Rosja świętuje Dzień Obrońcy Ojczyzny

.

Rehearsal of military parade on Red Square Moscow, Russia. may, 07 2014

.

Rosja świętuje Dzień Obrońcy Ojczyzny

logo-wps

 

Pan

Andriejew Sergiej Wadimowicz

Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Federacji Rosyjskiej

w Rzeczypospolitej Polskiej

Pan

Kontradmirał Walery Nazarow

Attache Wojskowy , Sił Lotniczych i Marynarki Wojennej

Ambasady Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej

 

 

Szanowni Panowie,

 

z okazji przypadającego w dniu 23 lutego, dla upamiętnienia utworzenia Armii Czerwonej i Floty, święta Dnia Obrońcy Ojczyzny – składamy serdeczne, braterskie życzenia wszystkim żołnierzom Sił Zbrojnych Rosji oraz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo waszego państwa.

Ze szczególnym szacunkiem odnosimy się do kombatantów II wojny światowej, których wysiłkowi i ofierze krwi  także na polskiej ziemi,  Polacy zawdzięczają wyzwolenie spod okupacji faszystowskich Niemiec. Nastąpiło to w boju, gdzie Rosjanie i Polacy byli sojusznikami, których łączyło braterstwo broni i walka ze wspólnym wrogiem mającym za cel ludobójstwo Słowian. Świadectwem tej walki są liczne mogiły i pomniki bohaterów tamtych dni, które obecnie w wyniku prowokacji stają się obiektami wandalizmu. Niszczenie grobów, czy pomników nie należało nigdy i nie należy także obecnie do tradycji polskiej kultury i jest wynikiem prowokacji na gruncie zakłamywanej historii  w okresie tzw.transformacji, a także nierzadko jest inspirowane przez zewnętrzne siły, chcące skłócić nasze dwa bratnie narody.

My, polscy patrioci i narodowcy, ze wstydem przepraszamy za te bezrozumne akty wandalizmu i barbarzyństwa na polskiej ziemi.

Obecnie – na tle konfliktu za naszą wschodnią granicą na Ukrainie,  wywołanego przez neokolonialną politykę anglosasko-syjonistyczną żerującą na oligarchicznych strukturach gospodarczo-politycznych oraz na spreparowanej przez wojnę informacyjną świadomości części ukraińskiego społeczeństwa, a także na tle regionalnej wojny w Syrii i terroryzmu polityczno-gospodarczego na Bliskim Wschodzie – narody Europy i świata z wielką nadzieją patrzą na zdecydowane i skuteczne działania rosyjskich Sił Zbrojnych.

Autorytet rosyjskich Sił Zbrojnych rośnie, gdyż oprócz obrony własnej ojczyzny ich działania dają nadzieję także innym narodom, że konieczne i możliwe jest przeciwstawienie sie zbrodniczemu, ludobójczemu globalizmowi, któremu patronuje światowa lichwa i drapieżny militaryzm światowych koncernów działających pod politycznym protektoratem Stanów Zjednoczonych.

Dlatego Dzień Obrońców Ojczyzny pojmujemy jako dzień obrońców suwerennych, rozwijających się i dostatnich państw,  respektujących zasady samostanowienia oraz równych praw i wzajemnych korzyści w  międzynarodowych stosunkach politycznych, gospodarczych i społeczno-kulturowych .

Raz jeszcze w Dniu Obrońców Ojczyzny życzymy waszym kombatantom zdrowia i długiego życia, waszym żołnierzom dotychczasowego hartu ducha i wysokiego stopnia wyszkolenia, a waszym dowódcom wyobraźni polityczno-strategicznej i konsekwencji działania.

Narodowi rosyjskiemu przekazujemy wyrazy przyjaźni, szacunku i słowiańskiego braterstwa.

 

Zarząd Stowarzyszenia

Wierni Polsce Suwerennej

Paweł Ziemiński

Dariusz Kosiur

Andrzej Skorski

 

Warszawa-Łódź, 23 lutego 2016 r.

.

.

Za: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/02/23/rosja-swietuje-dzien-obroncy-ojczyzny/

.

**********************

 

.

Podpisuję się pod powyższymi życzeniami. Dzięki potędze militarnej Rosji świat jest bezpieczniejszy, a możliwość narzucenia mu żydo-banksteryzmu i NWO coraz bardziej wątpliwa.

Wiem, że u rusofobów powyższe życzenia wywołają wściekłość i przypomną oni 17 września 1939 oraz domniemaną „drugą sowiecką okupację” od 1944 roku. I „aneksję” Krymu.
Ale…
Gdyby sanacja przyjęła propozycję Stalina o sojuszu wojskowym RP i ZSRR, nie byłoby ani 1 ani 17 września. Hitler zacząć by musiał wojnę od ataku na Francję i przyległości (Dania, Norwegia, Benelux), a nie od ataku na Polskę, gdyż do ewentualnej konfrontacji z Armią Czerwoną we wrześniu 39 nie był przygotowany. Na Polskę związaną sojuszem wojskowym z ZSRR natarłby dopiero po zabezpieczeniu sobie pleców od zachodu. Ale wtedy ta konfrontacja wypadłaby inaczej – nie byloby ponad 5 letniej okupacji Polski. Sanacja wiedziała o tym, że zachód życzy sobie konfrontacji Wehrmachtu z Armią Czerwoną. Informował ją o tym w raporcie sporządzonym na podstawie rozmowy z ambasadorem USraela w listopadzie 1938 roku ambasador Potocki z Waszyngtonu:

„Wojna z Hitlerem jest nieuchronna a  Stany przystąpią do niej po związaniu Niemiec przez Anglię i Francję.  Państwom demokratycznym potrzeba co najmniej dwa lata czasu na dozbrojenie a w międzyczasie należy spodziewać się ekspansji Hitlera na wschód i życzeniem państw demokratycznych byłoby, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a Rosją. Ponieważ potencjalna siła Sowietów  nie jest  dotychczas znana, zatem możliwe jest, że Niemcy operując zbyt daleko do swych baz byliby skazani na długa i wyniszczającą wojnę. Dopiero wtedy państwa demokratyczne mogłyby zaatakować Niemcy i doprowadzić do ich kapitulacji.”

A przecież pomiędzy III Rzeszą a ZSRR leżała Polska. Sanacja wiedząc o planach zachodu  (życzeniem państw demokratycznych byłoby, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a Rosją) w idiotyczny sposób szukała sojuszy z tymi, którzy chcieli aby Niemcy napadły na ZSRR. A jak mogły tego dokonać nie przechodząc przez Polskę? Stalin widząc nadchodzącą wojnę wykorzystał okazję i ofertę Hitlera (pakt Ribbentrop – Mołotow), aby do ZSRR tanin kosztem przyłączyć nowe tereny. Ale i sanacja wykorzystała aneksję Sudetów przez Hitlera aby uszczknąć kawałek Czechosłowacji (Ziemia Cieszyńska).

Nadmienić także należy, że w 1939 roku Armią Czerwoną nie dowodzili Rosjanie. Rosyjskie najwyższe dowództwo zostało wymordowane w stalinowskich czystkach, a tysiące niższych oficerów liniowych trzymano w gułagu. Opowiada o tym Albin Siwak (od ok 3 minuty):

Natomiast w 1944 roku od wschodu przyszedł kres ludobójczej hitlerowskiej okupacji Polski, podczas której Polaków nie tylko mordowano milionami, ale i wypędzano z prastarych polskich ziem. Przypomnę, że operację oczyszczania z Polaków Zajmojszczyzny przerwała właśnie Armia Czerwona. Gdyby nie ona, kto wie, czy hitlerowcy i banderowcy nie wymordowaliby wszystkich Polaków. A powojenny terror to dzieło żydowskiej NKWD i żydo-UB a nie Armii Czerwonej. Ponadto przyrównywanie żydo-komuny (kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy ofiar terroru na przestrzeni 1944-1956) do okupacji hitlerowskiej (miliony wymordowanych, miliony wypędzanych, miliony na przymusowych robotach w Rzeszy) jest po prostu niepoważne. Potępiać zbrodnie żydo-komuny naturalnie należy. Ale bez bredni o tym że „sowiecka okupacja” była gorsza niż niemiecka.

Rosjanie mimo stalinowskiego terroru stanowili trzon Armii Czerwonej. To właśnie Rosjan najwięcej zginęło podczas II wojny. Także na polskich ziemiach. O tym powinniśmy pamiętać.

A tak na marginesie i na koniec… A może by tak Rosjanie kolejny raz ruszyli na Berlin? Nie miałbym nic przeciwko temu – powitałbym ich kwiatami, chlebem i solą. Bo tej zachodniej żydo-banksterskiej „wolności” i „demokracji” mam już naprawdę dość. I naprawdę wolałbym „rosyjską okupację” i „dyktaturę” prezydenta Putina „narzucającego” Warszawie prorosyjskie władze. Gotów jestem nawet na ochotnika uczyć się języka rosyjskiego (w czasach PRL z „ruskiego” uciekałem na wagary).

https://opolczykpl.wordpress.com/2015/02/13/kocham-rosjan-i-ich-iscie-slowianski-humor/

.

.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem.

.

Ręce Boga

Reklamy