Ukraina, Syria, Niemcy, islamofobia…

.

interview

.

Publikuję wywiad przeprowadzony przez Zygmunta Białasa ze mną. Wywiad był jego inicjatywą. Jako że poruszane były w nim sprawy aktualnej sytuacji politycznej w kilku regionach świata, dotyczące także i Polski, zdecydowałem się opublikować ten wywiad u siebie. Pierwotnie zostal on opublikowany na blogu Zygmunta Białasa w trzech częściach:
.
http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/02/13/co-sie-dzieje-na-swiecie-13-02-2016/
http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/02/15/co-sie-dzieje-w-europie-15-02-2016/
http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/02/16/co-sie-dzieje-w-europie-16-02-2016/

Ja publikuję go w całości.

.

**************************************************************************

.

Zygmunt Białas:  Panie Andrzeju, czy Ukraina obroni się przed interwencją zachodu? Interwencją, która przyniosła wojnę domową, śmierć niewinnych ludzi i niewyobrażalne spustoszenie materialne i duchowe ukraińskiego ludu. Jak Pan sobie wyobraża ponowną stabilizację kraju nad Dnieprem?
.
Andrzej Szubert:  Panie Zygmuncie – powiem tak – najlepiej by było, aby Ukraińcy urządzili antymajdan, przepędzili juntę kijowską i zwrócili się w stronę Rosji. Przecież kulturowo, językowo i etnicznie Ukraińcy należą do ludów ruskich (Słowian wschodnich). Nawet to, że zachodnia część Ukrainy była pod zaborem austriackim, jej ruskich korzeni nie zmieniło. Pamiętamy, jak w czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej Kozacy wielokrotnie urządzali powstania broniąc Ukrainę przed polszczeniem i katoliczeniem jej. Przypomnę, że w ugodzie zborowskiej domagali się m. in. obsadzania w województwach ruskich wszystkich urzędów przez ruską, prawosławną szlachtę oraz wypędzenia jezuitów (agentów Watykanu) i unickiego kleru uważanego za zdrajców i renegatów. Z tego co wiem, wielu Ukraińców odwołuje się do tradycji Rusi Kijowskiej. I stąd Ukrainie bliżej jest do Rosji i Białorusi niż do „łacińskiego” zachodu. Zresztą jewrounia (UE), sama będąca de facto bankrutem (większość baraków unijnych jest gigantycznie niewypłacalnie zadłużonych), nie ma zamiaru Ukrainy wciągać w swoje szeregi. Brukseli nie stać na utrzymywanie bankruta Ukrainy i na wtopienie w nią dziesiątek miliardów euro, a tyle potrzeba, aby przynajmniej powstrzymać drastycznie obniżający się na Ukrainie poziom życia. Problemem wewnętrznym Ukrainy jest natomiast duże zróżnicowanie ludności. Na wschodzie jest dużo Rosjan i ludności prorosyjskiej. W zachodniej Ukrainie dominuje natomiast, nazwijmy to oględnie – nieufność wobec Rosji. Ci ludzie boją się zostać „wasalem” Rosji. Cieszą się niepodległością, do której od wieków tęsknili. No i myślą, że związki z zachodem uratują ich przed ewentualną zależnością od Rosji. Tyle, że oni nie dostrzegają tego, że zniewolenie ze strony Brukseli i banksteryzmu zachodniego jest znacznie gorsze niż rola dobrowolnego małego brata Moskwy.
.
Straszenie rosyjskim imperializmem jest oczywiście propagandowym kłamstwem, ukrywającym imperializm banksteryzmu i jego głównego narzędzia – USraela (USA) przy pomocy bandyckiego NATO. Obecne władze Rosji wyciągnęły nauczkę z historii i wolą mieć lojalnych dobrowolnych sojuszników niż kraje siłą trzymane w posłuchu. Oddzielną kategorię Ukraińców stanowią szowiniści, odwołujący się do tradycji OUN /UPA. Ci nie chcą ani Rosji, ani jewrounii. Wiem, że wielokrotnie różne odłamy neobanderowców odgrażały się kijowskiej juncie, której nienawidzą prawie jak Rosjan. Gdy znienawidzą ją bardziej niż Rosjan, może dojść do zbrojnej konfrontacji pomiędzy „prawym sektorem” a oligarchią z Patroszenko /Waltzmanem na czele. Dla Ukrainy byłby to najlepszy scenariusz – banderowcy i agenturalni wobec USraela oligarchowie wybiliby się nawzajem i wtedy nic nie stałoby na przeszkodzie w zwrocie Ukrainy w stronę bratnich Rosjan i Białorusinów. Wydaje mi się, że nawet na zachodniej Ukrainie wcześniejsze nadzieje na związek Ukrainy z jewrounią są obecnie znacznie bardziej powściągliwe. Ci ludzie po prostu czują, że zachodnia Europa nie spełni nigdy ich nadziei i że jewrounia po prostu Ukrainy nie chce w swoich szeregach. A gdy jeszcze zastanowią się nad tym, że członkostwo w jewrounii nie uratowało przed bankructwem Irlandii, Grecji, Portugalii, Hiszpanii, nie uratowało przed gigantycznym zadłużeniem Włoch, Niemiec, Francji, to może zrozumieją, że jewrounia to banksterski podstęp wobec zachodniej Europy mający ją zadłużyć, ograbić finansowo oraz gospodarczo i zniewolić. Jewrounia to zniewolenie i ograbienie a nie wolność. Potrzebuje Ukrainy militarnie praktycznie tylko USrael (banksterskie narzędzie do podboju świata) na bazy wojskowe, jako kolejne ogniwo bandyckiego NATO osaczającego Rosję.
.
Wojna w Donbasie – albo nazwijmy ją po imieniu – bandycka agresja na Donbas – może jeszcze długo się ciągnąć. Zmiany na Ukrainie nastąpią dopiero wtedy, gdy Ukraińcy otrząsną się z prozachodnich złudzeń, zrobią antymajdan, przepędzą agenturalnych wobec USraela i banksterów oligarchów, rozprawią się z neobanderowską swołoczą i zwrócą się w stronę Wschodu. Mam nadzieję, że tak właśnie zakończy się interwencja zachodu na Ukrainie – całkowitą jej porażką i zdecydowanym zwrotem Ukrainy w stronę Rosji i Białorusi. Tylko, że jeszcze sporo wody w Dnieprze może do tego czasu upłynąć. No i powrotowi do normalności musi towarzyszyć wyłapanie i rozliczenie (łącznie z wyrokami śmierci) rzeczywistych odpowiedzialnych za masakrę w Kijowie (i za snajperów kijowskich), za ludobójstwo w Odessie, za znacznie większe ludobójstwo w Donbasie i za zestrzelonego przez Ukrów Boeinga. Ale zwłaszcza Odessa i tysiące ofiar masakr i gwałtów w Donbasie wołają o sprawiedliwość:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2014/05/06/oskarzam-o-masowa-zbrodnie-przeciwko-ludnosci-cywilnej-w-odessie/
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2014/10/20/oskarzam-zydo-banksterski-zachod-o-bezczynnosc-wobec-ludobojstwa-na-wschodniej-ukrainie-i-o-wspieranie-ludobojczych-watah-z-tzw-prawego-sektora/
.
Pozostaje jeszcze sprawa – co zrobić po upadku junty kijowskiej z republikami Ługańską i Doniecką. I co zrobić, jeśli za nimi pójdą inne obwody wschodniej i południowej Ukrainy. I tu powiem otwarcie – nie wiem. Krym muszą Ukraińcy przeboleć. Otrzymali go w prezencie od Chruszczowa w 1954 roku; mieszkańcy Krymu, nie chcąc być rządzonymi przez zbrodniczą juntę kijowską, sami opowiedzieli się za Rosją. Ale jest zrozumiałe, że zachodnia (i centralna) Ukraina  dalszych „strat” terytorialnych ich wymarzonej od wieków Ukrainy nie przyjmie pozytywnie. Z drugiej strony w pełni rozumiem mieszkańców Doniecka i Ługańska, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z Kijowem za to, że nasłał na nich bataliony neobanderowskie – watahy zbrodniarzy i zwyrodnialców. Ci ludzie własną krwią zasłużyli na niepodległość. Niestety nie można wykluczyć, że po upadku kijowskiej junty także inne obwody wschodniej i południowej Ukrainy zażądają prawa do samostanowienia i opowiedzą się albo za suwerennością, albo wręcz za przystąpieniem do Federacji Rosyjskiej. I takie prawo im przysługuje.
.
Ważne jest, aby nikt z zewnątrz nie mieszał się do tych spraw. Należy mieszkańcom poszczególnych regionów Ukrainy pozostawić wyłączne prawo do decydowania o ich losie. Nie zdziwi mnie, gdy po upadku junty kijowskiej nasilą się na terenach zamieszkałych przez ludność rosyjską i prorosyjską nastroje i ruchy separatystyczne. Ukraińcy podziękować za to wszystko będą musieli juncie kijowskiej i stojącemu za nią zachodowi. Zwłaszcza Waszyngtonowi, wasalowi i narzędziu banksterów, który majdan zaplanował, zorganizował i sfinansował. Bo majdan to nie była spontaniczna reakcja ludności Kijowa, a zaplanowana operacja, a właściwie interwencja zachodu dokonana łapskami lokalnych oligarchów i banderowców, przy pomocy CIA i Pentagonu. Tak więc Ukrainę czekają jeszcze ciężkie czasy i b. prawdopodobne dalsze zmiany granic.
.
.
Zygmunt Białas:  Obserwujemy w ostatnim czasie w Syrii – po wkroczeniu rosyjskich wojsk – ofensywę armii syryjskiej i sojuszniczych oddziałów w walce z terrorystami ISIS. Czy możemy się spodziewać, że nastąpi kres udręki narodu syryjskiego? Czy państwa UE będą chciały pomóc w odbudowie tego, co zniszczyły?
.
Andrzej Szubert:  Niestety obawiam się, że bandycki zachód tak łatwo nie porzuci planów obalenia rządów legalnie wybranego prezydenta Asada i zwasalizowania Syrii. Nawet jeśli dzięki ogromnemu wsparciu militarnemu ze strony Rosji władze Syrii uporają się z już działającymi na terenie  Syrii terrorystami ISIS i paramilitarnymi bojówkami bandytów z tzw. „umiarkowanej” opozycji muzułmańskiej, na równi z ISIS walczącej z legalną władzą, to zachód (głównie USrael) nadal będzie przerzucał do Syrii terrorystów i bojówkarzy z sąsiednich krajów. Których zadaniem będzie dalsze nękanie syryjskich władz i utrudnianie im przywrócenia normalizacji w tym wyniszczonym, skatowanym wręcz kraju przez zbrojonych przez zachód bojówkarzy i terrorystów. Przy okazji Syrii pamiętać należy i o tym, że to USrael stworzył ISIS – szkolone i zbrojone przez CIA i Pentagon bojówki do zadań specjalnych. W internecie jest wiele niepodważalnych na to dowodów.
.
Także wspieranie militarnych bojówek tzw. „umiarkowanej” opozycji to także sprawka USraela, przy wykorzystaniu ich wasali w regionie (Saudowie, Kuwejt, Turcja). Przecież te bojówki szkolono w bazach NATO. Co także jest niezwykle ważne – mimo medialnej zachodniej załganej retoryki potępiającej ISIS i głoszącej walkę z tym tworem powszechnie wiadome jest, że to wasal USraela, Turcja jest głównym odbiorcą ropy od terrorystów. I że to zachodnie firmy tę „terrorystyczną” tanią ropę sprzedają na stacjach paliw całego zachodu. I że to zachód zaopatruje tych terrorystów nadal w broń. A przecież wystarczyłoby tylko całkowicie zablokować odbiór ropy od terrorystów i zaprzestać im sprzedaży broni, a wojna z ISIS w Syrii i Iraku skończyłaby się w ciągu kilku dni, gdyż terrorystom po prostu zabrakłoby amunicji. Niestety bandyckiemu zachodowi na zakończeniu tej wojny nie zależy. Mimo iż Rosja przedstawiła niepodważalne dowody na pośrednictwo reżimu z Ankary w upłynnianiu taniej terrorystycznej ropy (utrzymywanie niskich cen ropy miało uderzyć przede wszystkim finansowo i gospodarczo w Rosję) zachód palcem nie ruszył, aby wywrzeć na Turcję presję i zmusić ją do zaniechania wspierania terrorystów z ISIS. A wręcz przeciwnie – jewrounia jeszcze wysyła Ankarze miliardy, rzekomo na opiekę nad uchodźcami. Ale bez wsparcia przez Turcję ISIS problemu uchodźców z Syrii i Iraku by nie było. Co gorsza, zachód nie tylko nie potępił prowokacyjnego i po prostu bandyckiego zestrzelenia przez Turcję (z pomocą wywiadu USraela) rosyjskiego bombowca, to jeszcze ciągle atakuje i oskarża Rosję o rzekome cywilne ofiary rosyjskich bombardowań. Widać tu i naciski na Rosję, aby skrępować jej ręce i uniemożliwić jej niszczenie ISIS jak i załganie i hipokryzję zachodu.
.
Naturalnie nie można wykluczyć, że przy okazji rosyjskich bombardowań stanowisk ISIS giną przypadkowo cywile. Tylko – ile ofiar cywilnych ma na sumieniu bandycki zachód we wszystkich wojnach i okupacjach w świecie islamu od 1990 roku? Miliony. I o tym jest cicho. A gdy Rosja rzeczywiście tępi ISIS, to nagle zachodnie presstytutki medialne i marionetki polityczne ryczą na cały świat: „Patrzcie, przez Rosję giną cywile w Syrii!” Tyle, że gdyby bandycki zachód nie pchał jego brudnych łapsk w sprawy Syrii, nikt by tam nie ginął. Ponadto operacje militarne Rosji prowadzą do tego, aby w Syrii w przewidywalnym czasie nie ginęli już żadni cywile. I wystarczyłoby do osiągnięcia tego celu tylko to, aby zachód, zwłaszcza USrael i jego wasale w regionie Bliskiego Wschodu przestali w jakikolwiek sposób wspierać terrorystów ISIS i pozostałe bandy zbrojne w tym regionie. I żeby zachód, z USraelem na czele, przestał wpychać się w sprawy Syrii i zostawił ten skatowany kraj jego własnym władzom i mieszkańcom. Dla mnie nie ulega najmniejszej wątpliwości, że tragedia Syrii jest owocem celowego planu zniszczenia tego kraju przez zachód  – na obstalunek banksterów. Ostatnio zamieścił Pan, Panie Zygmuncie, na swoim blogu film z wypowiedzią syryjskiej dziewczyny przetłumaczony przez Tiamat. Ta dziewczyna wylicza wszystkie powody, dla jakich bandycki zachód chce Syrię zniszczyć:
.
http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/02/11/co-sie-dzieje-w-syrii-11-02-2016/
.
Otóż ja te przyczyny skomasowałbym w dwie główne – Syria nie chce być wasalem USraela (a prze to folwarkiem banksterów) oraz nie uznaje rasistowskiego Izraela. Dodałbym od siebie jeszcze jeden niezwykle istotny powód ataku na Syrię – jest to ostatni zadeklarowany sojusznik Rosji w regionie Bliskiego Wschodu. Gdy tylko USrael nasłał uzbrojone bandy na Syrię, odebrałem to jako pośrednią wojnę wymierzoną przeciwko Rosji i chęć pozbawienia jej jedynej rosyjskiej bazy marynarki wojennej poza terenami Rosji – właśnie w Syrii, w Tartusie na Morzu Śródziemnym. Poza Tartusem Rosja poza jej granicami nie ma żadnych baz militarnych (nie wliczam Kazachstanu i Bajkonuru), choć oskarżana jest o imperializm. A USrael ma ich dziesiątki, jeśli nie setki na wszystkich kontynentach i ani jedna z zachodnich presstytutek medialnych i marionetek politycznych imperializmu mu nie zarzuca. Syrię już by ostatecznie zniszczono, gdy pod egidą CIA bandyci z ISIS dokonywali kolejnych ataków na ludność cywilną przy pomocy trujących gazów. Były to ewidentne operacje fałszywej flagi, w których chodziło o danie wygodnego pretekstu (obrona ludności cywilnej przed rzekomo „zbrodniczymi” władzami) do otwartej militarnej agresji bandyckiego zachodu na Syrię, tak jak to było choćby z Irakiem. Jedynie zdecydowany opór Rosji wspieranej przez Chiny uchronił Syrię od jawnej agresji i okupacji. Nasłane więc na początku  z zewnątrz bojówki wzmocniono grupkami frustratów politycznych z Syrii, którzy nie mają świadomości tego, jaki los ich spotka, gdyby udało się im obalić legalne władze w Syrii. No i stworzono z pomocą CIA i – jak przypuszczam – Mosadu ISIS po to, aby nie tylko zniszczyć Syrię, ale aby zdestabilizować cały Bliski Wschód i sprokurować przy tej okazji masową migrację do Europy, aby tam stworzyć fałszywą barykadę wojny przeciwko islamizacji Europy, odwracającej uwagę od rzeczywistych zagrożeń zachodu.
.
Przy całej tej histerii wokół ISIS od początku nie pasuje mi jedna istotna sprawa. Otóż zgodnie z propagandą mediów zachodniego głównego ścieku głównymi, śmiertelnymi wręcz wrogami dla wszystkich fundamentalistów muzułmańskich są USrael i Izrael. I tutaj absolutnie wyjątkowo propaganda głównego ścieku mówi prawdę. USraela muzułmanie nienawidzą nie tylko za antymuzułmańską propagandę. Także za zwalenie zamachów na WTC i Pentagon (operacje fałszywej flagi CIA i Pentagonu) na „islamistów” i bin Ladena, za agresje, okupacje, bombardowania, kolorowe rewolucje i mordy na muzułmanach dokonywane przy pomocy dronów, będące dziełem tego światowego bandyty i terrorysty nr 1:
.
https://przemex.wordpress.com/2016/01/15/islamski-holocaust-wojny-prowadzone-przez-zachod-zabily-co-najmniej-4-miliony-muzulmanow/
.
Izraela nienawidzą za to, co to bandyckie państwo robi z Palestyńczykami:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2014/07/17/solidarni-z-palestynczykami/
.
No i właśnie – skoro ISIS skupia najbardziej fanatycznych islamistów, to dlaczego nie uderzają oni na Izrael, dlaczego nie starają się ruszyć na militarne bazy ich śmiertelnego wroga USraela w wasalskich krajach arabskich, dlaczego nie atakują wasala USraela – Turcji – a atakują wroga Izraela i USraela – Syrię? Przecież to jest oczywisty absurd. Oni powinni razem z Syrią walczyć przeciwko USraelowi i Izraelowi. To właśnie „pomylenie” kierunku ataków przez ISIS było dla mnie podejrzane od samego początku. Nie muszę dodawać, że jestem całym sercem po stronie narodu syryjskiego i jego władz:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/08/28/bandyci-zbrodniarze-lapska-precz-od-syrii/
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2014/09/25/bandycki-usrael-samowolnie-bombarduje-w-syrii-zbrojonych-przez-siebie-bandytow/
.
Oraz, że całym sercem popieram militarne wsparcie Rosji dla Syrii:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/09/30/wejscie-smoka-czyli-prezydent-putin-wychodzi-z-cienia/
.
No i cieszę się, że Rosja jest militarną potęgą, dzięki czemu świat jest bezpieczniejszy i ma szansę na uniknięcie globalnego zniewolenia przez banksterską sitwę:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/11/13/brawo-rosja-swiatowy-bandyta-i-terrorysta-nr-1-usrael-rzucony-na-kolana/
.
Co zaś tyczy się ewentualnej pomocy zachodu w odbudowie Syrii – jest dla mnie rzeczą jak najbardziej oczywistą, że zachód odpowiedzialny za zniszczenie tego kraju powinien ponosić koszty jego odbudowy. Niestety obawiam się, że „pomagając” w odbudowie Syrii, starałby się ją uzależnić od siebie gospodarczo, skoro nie udało się mu podbić jej militarnie. Tak więc na miejscu władz Syrii byłbym bardzo, ale to bardzo ostrożny w przyjmowaniu pomocy od zachodu. Zachód ma obowiązek pomóc w odbudowie Syrii, ale powinien się ograniczyć wyłącznie do przekazywania władzom Syrii pieniędzy i ewentualnie materiałów budowlanych i maszyn. Dysponować tym wszystkim powinny wyłącznie władze i mieszkańcy Syrii. Chodzi o to, aby Syria nie została podstępnie skolonializowana gospodarczo przez bandycki zachód udający, że Syrii pomaga.
.
Jeszcze jedna uwaga końcowa – akurat słyszałem w wiadomościach, że na konferencji bezpieczeństwa w Monachium ustalono zawieszenie broni w Syrii pomiędzy bandytami z  „umiarkowanej” opozycji a siłami rządowymi. Obawiam się, że efekt tych uzgodnień niczym nie będzie różnił się od kolejnych podpisywanych w Mińsku rozejmów dotyczących Donbasu. Które wszystkie miały dać pokój, a nadal trwa tam ofensywa neobanderowskich batalionów. Zresztą konferencje pokojowe w Monachium kojarzą mi się z tą „historyczną” – z 1938 roku. Po której Chamberlain powiedział, że „przywozi pokój”, a rok później wybuchła II wojna światowa.
.
.
Zygmunt Białas: Konsekwencją wojen na Bliskim Wschodzie, rozpętanych przez USA i NATO, jest migracja setek tysięcy ludzi, głównie muzułmanów do Europy Zachodniej, przede wszystkim do Niemiec. Można się było tego spodziewać…
.
Andrzej Szubert: Nie tylko można się było tego spodziewać, było to wręcz nieuniknione. Tyle że w moim przekonaniu przerzucenie do Europy tak dużej ilości uciekinierów było wcześniej zaplanowane i z żelazną konsekwencją przeprowadzone przy pomocy przerzucających uciekinierów przez kolejne granice band przemytników wspieranych przez zachodnie służby i „żondy” (przepraszam za takie określenie, ale marionetkowych „rządów” zachodnich nie potrafię poważnie traktować). Ale zacznijmy od początku – zgodnie ze statystykami UNHCR pod koniec 2015 roku liczba uchodźców na całym świecie sięgała 60 milionów. Wzrosła ona w zeszłym roku dramatycznie z niecałych 20 milionów w roku 2014 do prawie 60 milionów w końcówce 2015. Większość stanowili uchodźcy „wewnętrzni”, którzy uciekają z miejsca zamieszkania w inne miejsce na terenie tego samego kraju. Niemniej ok. 25 milionów w 2015 roku musiało uciekać poza granice własnego kraju:
.
http://quer-denken.tv/index.php/2099-60-millionen-menschen-auf-der-flucht
.
W statystyce UNHCR przeważają kraje muzułmańskie, choć pojawiają się i inne – jak Kongo, Kolumbia czy Ukraina. W tym miejscu pozwolę sobie na dygresję dotyczące Konga, Kolumbii i Ukrainy wymienionych w raporcie UNHCR . W Kongo dominuje chrześcijaństwo (ok. 93% ludności). Jakoś dziwnie w propagandowej obronie prześladowanych chrześcijan, jaką ciągle słychać w chrześcijańskich mediach Europy, nie wspominają katolicy, protestanci czy prawosławni o chrześcijanach prześladowanych przez innych chrześcijan – jak choćby w Kongo. Bronią oni tylko chrześcijan prześladowanych przez tych wstrętnych islamistów. Same wojny domowe w Kongo, gdyby dobrze poszperać w internecie i dokumentach, mają swych inspiratorów za oceanem i w jewrounii (UE).
.
Kolumbia także jest krajem chrześcijańskim (ponad 93%, przy czym samych katolików jest ponad 80%). Nawet bossowie karteli narkotycznych chodzą do kościołów i przystępują do komunii (podobnie jak we włoskiej mafii). Chaos w Kolumbii ma dwie główne przyczyny: walki lewicy z prawicowymi wspieranymi przez USrael dyktaturami, oraz walki gangów narkotycznych – z CIA w tle. Tu przypomnę – podczas śledztwa kongresu USraela w sprawie afery Iran- Contras wyszedł na jaw udział CIA w przemycie kokainy do USraela. „Polska” wiki o tym nie wspomina ani słowem, ale „niemiecka” już tak:
.
https://de.wikipedia.org/wiki/Iran-Contra-Aff%C3%A4re#Drogenschmuggel
.
Potem mieliśmy skandal z samolotem CIA, który przymusowo lądował w Meksyku i miał na pokładzie 4 tony kokainy. Po tym incydencie do CIA przylgnęła nazwa „Cocain Import Agentur”:
.
http://alles-schallundrauch.blogspot.de/2007/09/cia-cocain-import-agency.html
.
No i podczas ostatniej wieloletniej okupacji Afganistanu produkcja heroiny wzrosła tam 10-krotnie. Afganistan, pod nadzorem US marines produkował 90% światowej heroiny. Po jewrounii rozprowadzała ją głównie albańska mafia narkotyczna UCK, która odbierała heroinę najprawdopodobniej w bazie wojskowej USraela Camp Bondsteel w Kosowie. Można więc bez obawy popełnienia pomyłki stwierdzić, że w wojnę narkotyczną w Kolumbii zaangażowana jest CIA. Idzie w niej o kontrolę dystrybucji oraz o podbijanie cen kokainy na czarnym rynku. CIA musi jakoś dorobić na jej nielegalne operacje. Tak więc i za los milionowych rzesz wewnętrznych uchodźców w Kolumbii USrael ponosi ogromną współodpowiedzialność. Natomiast odpowiedzialność za migrację na Ukrainie ponosi junta kijowska, neobanderowskie bandy (bataliony), siejące w Donbasie śmierć i zniszczenie, oraz naturalnie stojący za nimi zachód, wspierający propagandowo i militarnie kijowską juntę.
.
Wracam jednak do problemu uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Płn. Już przywódca Libii Muammar Kaddafi w 2011 roku powiedział, że usunięcie rządów gwarantujących stabilizację spowoduje zalew Europy uciekinierami. I miał on absolutnie rację. Za wszystkich uciekinierów z regionu Bliskiego Wschodu i płn Afryki bezpośrednią i całkowitą odpowiedzialność ponosi zachód – USrael i jego wasale  z jewrounii i NATO. Tę sprawę należy wyraźnie podkreślać – gdyby nie wojny i okupacje zachodu niszczące „niepokorne” wobec niego kraje w świecie islamu, gdyby nie organizowane i aranżowane z zachodu przewroty zwane „arabską wiosną”, gdyby nie szkolenie i zbrojenie przez zachód (głównie USrael, ale i jewrounijne baraki też)  zbrojnych band służących do obalania niezależnych władz (Libia, Syria), problem masowych uchodźców muzułmańskich do Europy po prostu by nie zaistniał.
.
Tu przypomnę, że były czasy, gdy do Libii i do Iraku jeździło na kontrakty (budowa infrastruktury gospodarczej) tysiące Polaków. Z tego, co wiem, sama Libia dawała miejsce pracy setkom tysięcy mieszkańców sąsiednich muzułmańskich krajów. Irak też. Po co więc napadano na te kraje? Po co obalano rządzące nimi władze? Po to, aby usraelskie firmy kontrolowane przez banksterów przejęły za darmo (co najwyżej za grosze) znacjonalizowaną tam dużo wcześniej ropę. Libijczycy i Irakijczycy nie znali terroru, biedy (Irakijczycy jeśli już znali biedę, to jako efekt długoletnich sankcji gospodarczych ze strony zachodu). A co się tam obecnie dzieje? W obu tych krajach trwają krwawe wojny domowe, w których jedną ze stron są zbrojone przez CIA i Mosad bandy. Z Syrii wcześniej też nikt nie musiał uciekać. Owszem, pojedyncze przypadki osiedlania się Irakijczyków czy Syryjczyków w np. Europie, a nawet w Polsce, miały miejsce. Ale nie było to zjawisko masowe, takie z jakim mamy do czynienia obecnie.
.
Tyle że – powtarzam – gdyby nie bandyckie wojny i okupacje, gdyby nie pchanie przez zachód brudnych paluchów (w interesie banksterów i Izraela) w świat islamu, problemu z masową imigracją do Europy by nie było. Bo nikt by z tamtego regionu nie musiał uciekać przed wojnami, zniszczeniami i terrorem zbrojonych przez zachód bandytów. To zachód ponosi za to wszystko winę. Uciekinierzy są tylko i wyłącznie ofiarami bandyckich NATOwskich wojen i okupacji. Inną sprawą jeszcze jest to, że gdyby żondy jewrounijnych baraków nie chciały tej ludzkiej masy u siebie, to by znalazły na to rozwiązanie. I wtedy by uchodźcy docierali do jewrounii setkami czy tysiącami, ale nie setkami tysięcy. Dla nich celowo otwierano granice, wspierano przemytników – po to, aby wykorzystać uchodźców do wywołania ogromnej zadymy wokół nich mającej odwrócić uwagę mieszkańców jewrounijnych baraków od rzeczywistych dla nich zagrożeń – choćby od okupacji i ograbiania zachodu przez banksterów. Nie jest np. w moim przekonaniu przypadkiem to, że po masowych protestach przeciwko umowie TTIP, jakie miały miejsce w Niemczech w październiku 2015
.
http://www.zeit.de/wirtschaft/2015-10/ttip-demonstration-berlin-gabriel-ceta
.
dla odwrócenia uwagi mieszkańców od tej sprawy sprokurowano domniemane ataki seksualne uchodźców na Niemki w sylwestrowy wieczór. Chodziło o odwrócenie uwagi mieszkańców od TTIP i skierowanie ich aktywności w inną stronę. Czyli mówiąc po prostu chodziło o zapędzenie ich na fałszywą barykadę. Niech protestują przeciwko „gwałcicielom”, przeciwko „islamizacji” i przeciwko uchodźcom a nie przeciwko TTIP.
.
Reasumując – za masowy napływ uchodźców do Europy (choć w stosunku do 60 milionów uchodźców na całym świecie ci uciekający do Europy to tylko niewielki ułamek) winę ponoszą żondy zachodu. Gdyby nie organizowane przez nie wojny, okupacje, kolorowe rewolucje i zbrojenie band, wykorzystywanych do obalania niechcianych rządów, nie byłoby żadnej masowej imigracji. Jej rozmiar też nie jest przypadkowy – gdyby chciano ją powstrzymać lub choćby radykalnie ograniczyć, gdyby nie wspierano band przemytników, do Europy docierałoby wielokrotnie mniej uchodźców – nie więcej niż jedna dziesiąta tej ilości, jaka rzeczywiście do jewrounii dociera. Ale wtedy trudniej byłoby zapędzić miliony na fałszywą barykadę obrony „białej chrześcijańskiej Europy” przed islamizacją.
.
.
Zygmunt Białas: Europa niechętnie przyjmuje uchodźców. W jakim zakresie jest to wynikiem podstępnej gry polityków i mediów? Jaką rolę odgrywają tu uprzedzenia i (chyba często nieuświadomiona) chęć obrony rynku pracy?
.
Andrzej Szubert: Moim zdaniem stosunek Europy do uchodźców jest mocno zróżnicowany. Przy czym oddzielam stosunek zwykłych mieszkańców Europy do tego problemu od stosunku mediów i marionetek politycznych. W tym drugim przypadku wszystko zostało wyreżyserowane, włącznie z podziałem ról. Zacznę od stosunku do uchodźców u zwykłych Europejczyków. Otóż nie wszyscy Europejczycy są niechętnie do uchodźców nastawieni. Mimo medialnej nagonki na uchodźców ze strony „prawicowych” i „narodowych” mediów, organizacji, partii i zwykłych internetowych dezinformatorów oraz użytecznych idiotów i mimo katastrofalnego poziomu „oświaty” w Europie ludzi myślących nadal jest w Europie sporo. I oni mają świadomość tego, że winę za fale uchodźców ponoszą żondy zachodu, także jewrounii. I w związku z tym uważają oni, że Europa ma obowiązek zapewnić uchodźcom pomoc i schronienie.
.
Nie chcę „strzelać”, ale przypuszczam, że tych rozsądnych może być mniej więcej tyle samo co owych krzykaczy „antyislamistów”. Tyle, że ci rozsądni nie są tak krzykliwi i przez to ich nie widać. Za owych zaś krzykaczy „broniących” Europy jest mi po prostu wstyd. Zauważyłem też, że nawet sylwestrowa inscenizacja w Kolonii i rzucenie przy jej pomocy na uchodźców zbiorowej ich inkryminacji (przedstawienie ich jako hołoty, bandy zbirów, gwałcicieli i złodziei okradających Niemki) u rozsądnych Europejczyków nie zmieniła ich stosunku do uchodźców. Co najwyżej, jeśli dali nabrać się na tę szytą grubymi nićmi inscenizację medialną, to nadal chcą gościć uchodźców, domagając się od nich jedynie przyzwoitego zachowywania się, przestrzegania prawa i nie robienia takich obrzydliwych rzeczy jak w Kolonii. Niestety ta inscenizacja medialna u przeciwników uchodźców wywołała stan amoku. I o to w niej chodziło. Chciano ożywić emocje i zintensyfikować fałszywą barykadę walki z rzekomo grożącą nam „islamizacją Europy”.
.
Tak więc nie wszyscy Europejczycy są do uchodźców nastawieni niechętnie. Na szczęście wielu poczuwa się do współodpowiedzialności Europy za ich tragiczny los. I wielu okazuje zwykłą ludzką solidarność. Ja sam np. bronię uchodźców, przy czym uważam, że ich miejsce jest w ich krajach. Ale że z winy marionetkowych, agenturalnych bandyckich żondóf europejskich zniszczono ich kraje, mają oni pełne prawo szukać schronienia w Europie. I mają tu prawo przebywać dotąd, dokąd w ich krajach nie zakończą się wojny.
.
Tak więc jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłoby wywarcie na marionetkowych żondach zachodu milionowymi demonstracjami nacisku i wymuszenie na nich zakończenia bandyckich wojen i zaprzestania wspierania, zbrojenia i finansowania zbrojnych band siejących zamęt w świecie islamu. Tylko w ten sposób sytuacja powróci tam do normalności. I tylko wtedy będzie można uchodźców odesłać do ich domów. Niestety szans na takie rozwiązanie obecnie nie widzę. Łatwiej prowokatorzy wyprowadzą na ulice dziesiątki tysięcy przeciwników „islamizacji” niż my taką samą ilość przeciwników bandyckich wojen. Tak to niestety wygląda.
.
Inną parą kaloszy jest stosunek zachodnich mass mediów i marionetek politycznych do uciekinierów. Tutaj celowo rozpisano scenariusz tak, aby jedne media i marionetki polityczne były „za” a inne „przeciw”. W ten sposób od razu, za jednym zamachem ustawiono w całej Europie jedną gigantyczną fałszywą barykadę. Aby ustawka nie podpadła, rolę „za” przypisano poprawnym politycznie mediom i marionetkom, „przeciw” zaś tym „prawicowym” i „narodowym” (najczęściej gorliwie chrześcijańskim). Było ponadto do przewidzenia, że na zmasowaną polit-poprawną agitację za uchodźcami gwałtownie zareagują emocjonalnym sprzeciwem szowinistyczne (aby nie powiedzieć – rasistowskie) środowiska, ugrupowania i związki z marginesu politycznego. Dla wielu z nich postawa np. węgierskiego Orbana była przykładem jego „patryjotyzmu” i troski o dobro Węgier i Węgrów. To właśnie on był i jest sztandarową postacią, idolem wręcz, przeciwników „islamizacji” Europy. A tymczasem ja nigdy do Orbana nie miałem zaufania. Gdyby dbał o Węgrów, to by wprowadził wysoki podatek PIT dla bogaczy i niski podatek VAT drenujący portfele biedoty. A on zrobił na odwrót – PIT dla bogaczy na Węgrzech jest jednym z najniższych w Europie (15 %), a VAT bijący po kieszeni biedotę najwyższy – 27 %. No i ta jego wypowiedź, że „Izraelczycy, którzy wywodzą się z Węgier, są nadal częścią narodu węgierskiego”:
.
http://izrael.org.il/news/3437-wiatowy-kongres-ydow-w-budapeszcie.html
.
Pomijam już to, że był on stypendystą fundacji Sorosa i że jako szef żondu w latach 1998 – 2002 wprowadzał Węgry do bandyckiego NATO i zabiegał o przyjęcie Węgier do jewrounii. Orban nie chce imigrantów nie tylko dlatego, że taką mu przypisano rolę. Jest on osobiście zainteresowany tym, aby „wolne miejsca” na Węgrzech zajmowali… Izraelczycy. W Polsce PiS także odgrywał rolę oraz był faktycznym przeciwnikiem przyjmowania uchodźców. Z tych samych powodów co Orban. Przypomnę w tym miejscu, że Lech Kaczyński /Kalkstein przywrócił obywatelstwo polskie 15 tysiącom Żydów, których usunęły z Polski władze PRL w czasach Władysława Gomułki. Tak więc ci „wypędzeni” i ich potomstwo mają dzięki ofierze smoleńskiej prawo powrotu do „ojczyzny”.
.
Co jeszcze… Uprzedzenia wobec uchodźców grały oczywiście rolę, ale wyłącznie na „prawym skrzydle” – u tych od „obrony białej chrześcijańskiej Europy”. Były one celowo podsycane przez agenturalne prawicowe media i strony internetowe. Ale i przez żydowskich prowokatorów:
.
https://przemex.wordpress.com/2016/01/12/pegida-czyli-jak-gwiazda-dawida-zapedza-patriotycznych-europejczykow-na-falszywe-barykady-wojny-z-islamizacja/
.
Tak więc stosunek Europejczyków – zarówno zwykłych mieszkańców jak i agenturalnych mediów i marionetek politycznych – do uchodźców był różny. Na dole był spontaniczny, na górze ustawiony.
.
Została jeszcze sprawa ewentualnej obrony rynku pracy. Bo i takie słyszałem „argumenty” – uchodźcy odbierają nam pracę. Ta sprawa ma kilka aspektów. A więc przede wszystkim zjawisko bezrobocia ma korzenie w dzikim kapitalizmie i zmasowanej prywatyzacji, a nie w imigrantach. Były czasy, gdy Niemcy same ściągały do siebie miliony gastarbeiterów, gdyż brakowało w ludnych Niemczech zachodnich rąk do pracy. W powojennych Niemczech do początku lat 90-tych tylko dwukrotnie pojawiło się przejściowo bezrobocie – podczas wielkiego kryzysu paliwowego (1973/4 rok) i po przyłączeniu się Niemiec zachodnich do sankcji przeciwko władzom PRL i ZSRR po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego (13 grudnia 1981). W pozostałych okresach każdy, kto chciał pracować – pracował. Bezrobotnymi byli tylko ci, którzy pracować nie chcieli. Jako masowe zjawisko bezrobocie pojawiło się w powojennych Niemczech na początku lat 90-tych XX wieku i było efektem zmasowanej prywatyzacji, jaką wdrożył żont Helmuta Kohla. I tak jest do dzisiaj. Ponadto uchodźcom wcale nie potrzeba zapewniać miejsc pracy. Utrzymaniem ich można obciążyć te koncerny zachodnie, które brały udział w handlu ropą pochodzącą od terrorystów z ISIS. Nazwy tych koncernów są znane. I w ten sposób uchodźcy nie odbiorą tubylcom ani jednego miejsca pracy. A gdy wojny w ich krajach zakończą się, wrócą do siebie i tam będą pracować.
.
.
Zygmunt Białas: Czytam w niemieckich portalach o licznych przestępstwach ‚prawicowych’ ugrupowań przeciw imigrantom. Czytam o pobiciach i podpaleniach domów azylanckich. Czy Pan, mieszkający w Niemczech, potwierdzi te informacje?
.
Andrzej Szubert: Tak, potwierdzam. O tym jest w Niemczech bardzo głośno. Wprawdzie unikam telawiwzorni, radia i gazet jak diabeł święconej wody i korzystanie z nich ograniczyłem do niezbędnego minimum, gdyż propagandowych bredni i medialnego matrixu mam po prostu dość, ale nie jest możliwe niezauważenie agresywnych nastrojów prawicowych szowinistycznych bandytów wobec uchodźców. Nawet władze biją otwarcie na alarm. BKA (odpowiednik usraelskiej FBI) podaje, że w roku 2015 czterokrotnie wzrosły ataki na schroniska dla uchodźców w porównaniu z rokiem 2014:
.
http://www.zeit.de/gesellschaft/zeitgeschehen/2015-12/bundeskriminalamt-fluechtlinge-gewalt-straftaten
.
Jest na tej stronie zamieszczona mapka, na której widać największe nasilenie tych ataków w Saksonii. Nie jest to przypadek, a efekt drezdeńskich zadym urządzanych przez tamtejszą Pegidę. Ci ludzie zapomnieli najwyraźniej, co to jest palące się miasto. Na poniższej stronie mamy podaną liczbę ataków na schroniska w 2015 roku  – 222 – i liczbę wyroków za nie – 4. Słownie – cztery!
.
http://www.zeit.de/politik/deutschland/2015-11/rechtsextremismus-fluechtlingsunterkuenfte-gewalt-gegen-fluechtlinge-justiz-taeter-urteile
.
Nie mam pewności, czy liczba ataków na schroniska uchodźców podana powyżej jest prawdziwa. Spiegel twierdzi, że było ich ponad 500:
.
http://www.spiegel.de/panorama/justiz/fluechtlingskrise-bka-warnt-vor-zunehmender-gewalt-a-1059020.html
.
Nie zamierzam wnikać w to, która gazeta podała prawdziwą liczbę ataków. Może ta pierwsza podała same tylko „groźne”, a druga i te „mniej groźne” ataki. Nie wiem. Do tego dochodzą jeszcze pobicia samych uchodźców. Tak więc sytuacja uchodźców w Niemczech jest naprawdę dramatyczna. Uciekali przed płonącymi domami i to samo spotyka ich tutaj. Niestety w moim przekonaniu marionetkowe agenturalne władze niemieckie nie tylko nie robią nic, aby agresywną postawę szowinistycznych łysych łepetyn wyciszyć i uspokoić – a wręcz przeciwnie. Przecież tamta medialna inscenizacja domniemanych gwałtów w Kolonii w sylwestrową noc służyła właśnie radykalizacji tych bandyckich w sumie środowisk. I nie tylko ona. Tegoroczne pochody karnawałowe eskortowane były przez niespotykaną nigdy w przeszłości ilość policyjnych radiowozów. Wymowa tego była oczywista – musimy pilnować, aby nie powtórzyło się to, co rzekomo miało miejsce w Kolonii. Przy tej okazji widać wyjątkowe załganie władz – z jednej strony żont Merkel nawołuje do gościnnego przyjmowania uchodźców, a z drugiej strony na jego polecenie miał miejsce policyjny pokaz siły podczas karnawału mający sugerować zagrożenie dla karnawałowiczów.
.
Jeszcze ważna moim zdaniem uwaga, dotycząca zastanawiająco niskiej wykrywalności sprawców ataków na schroniska dla uchodźców. W mojej ocenie jest ona tak niska, gdyż za wieloma tymi atakami stoją tajne niemieckojęzyczne służby. Skąd mam takie przypuszczenie? Ano – znam metody działania służb. Pamiętam dobrze skandal podczas próby delegalizacji uważanej za neofaszystowską NPD: „W 2003 Federalny Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie o delegalizację partii wszczęte na wniosek rządu uzasadniając to tym, że działalność NPD była w dużej części inspirowana przez agentów Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji w kierownictwie partii i nie sposób było odróżnić działań partii od działań wywiadu.”
.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowodemokratyczna_Partia_Niemiec#Pr.C3.B3by_delegalizacji_partii
.
Jeszcze bardziej skandalicznie wypadł niemieckojęzyczny kontrwywiad (Federalny Urząd Ochrony Konstytucji) w sprawie tzw. NSU i „trio z Zwickau”:
.
http://www.dw.com/pl/federalny-urz%C4%85d-kryminalny-niszczy%C5%82-akta-neonazist%C3%B3w/a-16059222
.
http://www.journalist.de/aktuelles/meldungen/verfassungsschutz-der-vergessene-skandal.html
.
Wiele ujawnionych przed zniszczeniem akt faktów świadczyło o jednoznacznych powiązaniach owego „neonazistowskiego” trio z Zwickau z kontrwywiadem, który ochraniał tę trójkę. Nawet otrzymywała ona od niemieckiej bezpieki broń i pieniądze na fałszywe dokumenty. I stąd, znając metody prowokacji i nielegalne operacje zachodnich tajnych służb jestem przekonany, że za wieloma atakami na schroniska dla uciekinierów stali agenci bezpieki. I dlatego tak mała jest wykrywalność sprawców tych ataków. Przecież agenturalne władze niemieckiego jewrobaraku nie aresztują i nie postawią przed sądami swoich ludzi.
.
Opierając się na tym, co powyżej powiedziałem widać jest wyraźnie, jak bardzo sytuacja wokół uchodźców w Niemczech jest skomplikowana i zagmatwana. A przede wszystkim załgana.
.
.
Zygmunt Białas:  Noc sylwestrowa w Kolonii… Co tam właściwie się wydarzyło?
.
Andrzej Szubert: No właśnie – wygląda na to, że tam nic specjalnego się nie wydarzyło. Sam Pan wie, że niejeden raz na zachodzie wymyślano „wydarzenia”, mające ogromne konsekwencje, które w rzeczywistości nigdy się nie wydarzyły. Były po prostu zmyślone. USrael np. przystąpił do wojny w Wietnamie na podstawie wyssanego z palca rzekomego ataku Wietnamczyków na okręty wojenne USraela (USS Maddox i USS Turner Joy) w Zatoce Tonkijskiej. W efekcie tego kłamstwa śmierć poniosło około 3 milionów Wietnamczyków i po około pół miliona mieszkańców, sąsiadujących z Wietnamem, Kambodży i Laosu – także bombardowanych wtedy przez USrael. A jednym z głównych powodów pierwszej wojny w Zatoce Perskiej było rzekome, wyssane z palca zabijanie przez wojsko Husajna noworodków w kuwejckim szpitalu:
.
http://interia360.pl/swiat/artykul/jak-saddam-zostal-zabojca-dzieci,54435
.
Tak więc musimy pamiętać o tym, że nie wszystkie „wydarzenia”, kolportowane przez zachodnie media i polityczne marionetki rzeczywiście się wydarzyły. A skoro USrael może wymyślać różne „incydenty” i „wydarzenia” – dlaczego nie miałby robić tego samego jego wierny jewrounijny wasal – Niemcy? Dla mnie od samego początku owe „informacje” odnośnie rzekomych gwałtów, obmacywania, okradania i bicia Niemek na placu między dworcem głównym i katedrą kolońską były całkowicie niewiarygodne i po prostu wyssane z palca. I to z wielu powodów. W sumie początkowo nawet nie zamierzałem tą fałszywką zajmować się, ale gdy usłyszałem, że Bundestag na specjalnym posiedzeniu zajmuje się ową mistyfikacją, uznałem za konieczne zdemaskowanie tej obrzydliwej hucpy. Opisałem to w tekście „Wojna Krzyża z Półksiężycem – a Gwiazda Dawida zaciera jej kosmate łapska…”:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2016/01/13/wojna-krzyza-z-polksiezycem-a-gwiazda-dawida-zaciera-jej-kosmate-lapska/
.
Pan opublikował go na neonie 24. Zrekapituluję teraz, a nawet nieco rozszerzę moją relację o owej sylwestrowej nocy w Kolonii. A więc po ostatniej operacji fałszywej flagi w Paryżu
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/11/16/zamachy-terrorystyczne-w-paryzu-z-13-listopada-to-kolejna-operacja-falszywej-flagi/
.
media głównego ścieku w Niemczech ciągle ostrzegały o niebezpieczeństwie „islamskiego terroru” także w Bundesrepublice. Gdy zbliżał się Sylwester, ostrzeżenia przybierały na sile, a władze zarządziły przeróżne „środki bezpieczeństwa”. Policja postawiona była w stan podwyższonej gotowości bojowej. W samego Sylwestra wieczorem mieliśmy włączoną szczekaczkę (tv) na jakimś kanale z muzyką. I wtedy ok. 20:00 zauważyłem na pasku dolnym informację o alarmie antyterrorystycznym w Monachium, gdzie policja i oddziały antyterrorystyczne zablokowały dwa dworce (w tym główny), wstrzymując całkowicie na nich ruch pociągów:
.
http://www.spiegel.de/politik/deutschland/muenchen-is-plante-wohl-attentat-in-der-silvesternacht-a-1070115.html
.
BKA (niemiecka FBI) ogłosiła zagrożenie zamachami ok. 19:40. Najpóźniej więc od 20:00 w całych Niemczech policja (i wszystkie inne służby mundurowe i „niemundurowe”) postawione zostały w stan najwyższej gotowości bojowej. I w takim to kontekście sytuacyjnym dochodzimy do Kolonii. Otóż rzekomo w centrum tego milionowego miasta na placu między dworcem głównym a katedrą (dwa obiekty niezwykle interesujące dla ew. terrorystów i przez to potencjalnie zagrożone atakami) zbierać zaczął się tłum ludzi – zgodnie z relacjami mediów i „naocznych świadków” – przypominających „Arabów i mieszkańców Afryki Północnej”. Wreszcie gdy nazbierało się ich ok. tysiąca, zaczęli nagle, ni stąd ni zowąd zaczepiać Niemki, bili je, okradali, obmacywali, a nawet gwałcili. Nie przejmowali się ani monitoringiem (dworzec i katedra są nim całodobowo objęte), ani Niemcami, którzy bezczynnie stali i nie bronili swych kobiet.
.
Na domiar złego, mimo alarmu terrorystycznego w Monachium i pełnej gotowości bojowej wszystkich służb w całych Niemczech, policja kolońska po prostu tego tłumu i tych zajść nie zauważyła. A gdy wreszcie zauważyła i przyjechała z dużym opóźnieniem, to było już po gwałtach, a ponadto było jej za mało i nie potrafiła przez długi czas uporać się z tłumem.
A ja pamiętam, jak sprawnie i brutalnie (jak ZOMO w czasach PRL) policja w Stuttgarcie spacyfikowała w 2010 roku dużą demonstrację przeciwko przebudowie dworca głównego i wycince drzew w przylegającym parku. Policja użyła wtedy armatek wodnych, pałek, gazu pieprzowego, a nawet pięści. Ponad stu demonstrantów odniosło rany. Wielu wylądowało w szpitalu. I nie było wtedy alarmu antyterrorystycznego:
.
http://www.spiegel.de/politik/deutschland/stuttgart-21-polizeigewalt-gegen-demonstranten-war-rechtswidrig-a-1063391.html
.
Co dziwne, w internecie zaraz po Sylwestrze nie znalazłem ani zdjęć, ani filmików ukazujących owe „okropne” sceny w Kolonii. A przecież w Niemczech prawie każdy nosi przy sobie telefon komórkowy. Oczywiście – gwałconej kobiecie trudno jest filmować gwałcicieli. Ale dookoła stały przecież tysiące innych ludzi! I nikt nie wpadł na pomysł, aby napstrykać komórką zdjęć czy nakręcić nią filmik pokazujący owe „zajścia” – a więc bicie, okradanie, obmacywanie i gwałcenie Niemek. Nie znalazłem w internecie przez cały tydzień po Sylwestrze ani jednego takiego filmu czy zdjęcia. Późniejszych nie uważam za wiarygodne, bo technologią komputerową nie takie filmy i zdjęcia można sfabrykować. Ale i tych „późniejszych” filmów i zdjęć jest niewiele i praktycznie nic podejrzanego na nich nie widać. Tak więc bazując na tym wszystkim stwierdzam, że w Kolonii w noc sylwestrową nie działo się nic godnego uwagi. Wszystkie te „okropne wydarzenia” to wymysł szczególnie gorliwych presstytutek medialnych, którym nakazano rozpowszechnianie wyssanych z palca „zajść” pod katedrą kolońską.
.
Ta wyssana z palca historia niestety rozeszła się już po całej jewrounii i żyje swoim własnym życiem. W niedzielę, 12 lutego w szczekaczce TV Trwam (zaglądam tam niekiedy, aby wiedzieć, co w trawie piszczy) widziałem dużą manifestację gorliwie wierzącej katolickiej młodzieży. Kilka młodych osób do kamery mówiło, że my nie chcemy tu u nas muzułmanów, bo my to kraj katolicki, inna kultura, inne zwyczaje, nie chcemy tego, co było w Niemczech w Kolonii, chcemy żeby Polska była Polską. Potem wszyscy skandowali głośno i długo „bóg, honor ojczyzna” i śpiewali jakieś katolickie „patryjotyczne” pieśni. I naszły mnie takie myśli – czyżby ci katolicy ich „pisma świętego” nie znali? Przecież w nim jest napisane: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Wygląda na to, że ci uchodźcy nie są dla gorliwych katolików bliźnimi? A u Mateusza napisane jest to:
.
„Potem powie do tych po lewej: ‚Odejdźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, gotowy dla diabła i jego aniołów. Bo byłem głodny, a nie daliście mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście mi pić; przybyszem byłem, a nie przygarnęliście mnie; nagi – a nie odzialiście mnie; chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście mnie’. Wtedy i ci odezwą się do Niego, mówiąc: ‚Panie, kiedy widzieliśmy Ciebie głodnego, lub spragnionego, lub jako przybysza, lub nagiego, lub chorego, lub w więzieniu, i nie usłużyliśmy Ci?’ Na to odpowie im: ‚Oświadczam wam, że ile razy nie zrobiliście czegoś dla jednego z tych najlichszych, to właśnie dla mnie nie zrobiliście’. I ci odejdą do wiecznej kaźni, a sprawiedliwi do wiecznego życia”.
MT 25, 41-46
.
Wymyślenie owych „okropnych wydarzeń”, jakie rzekomo miały miejsce pod katedrą kolońską w noc sylwestrową służyło właśnie temu, aby miliony takich naiwniaków i ślepców jeszcze bardziej wrogo nastawić wobec wszystkich muzułmanów. Jest to dalszy ciąg gigantycznej fałszywej barykady, jaką załgane media i marionetki polityczne służące interesom banksterów ustawiły w jewrounii. Najbardziej perfidne w tej historii jest to, że to marionetkowe władze w Niemczech najbardziej zabiegały o przyjmowanie w jewrounii uchodźców, zwabiały ich do siebie, a następie wymyśliły owe „gwałty i grabieże” w Kolonii, aby na wszystkich muzułmanów rzucić piętno bandytów, złodziei, gwałcicieli i po prostu barbarzyńskiej „dziczy”. Uchodźcy w ten sposób są nie tylko ofiarami bandyckich wojen prowadzonych przez zachód w ich krajach, ale padli jeszcze ofiarą mistyfikacji, przedstawiającej ich w jak najgorszym świetle. I to właśnie jest najbardziej haniebne w całej tej historii. Tak oceniam sprawę Sylwestra w Kolonii.
.
.
Zygmunt Białas:  Pisaliśmy już, Pan i ja, o wydarzeniach w Kolonii i zaraz potem zostaliśmy wykluczeni z NEON-u, prawicowego portalu. Jak Pan skomentuje ten fakt?
.
Andrzej Szubert:  Najpierw powiem, że podział na „prawicę” i „lewicę” uważam za sztuczny i nienaturalny. To także fałszywa barykada. Ma za zadanie rozbić społeczeństwo na zwalczające się obozy. Prawica walczy z lewicą, lewica z prawicą – a banksterzy nadal ograbiają wszystkich – i prawicę i lewicę. Co do neonu24 – nigdy nie byłem sympatykiem tej strony, zaglądałem tam rzadko, odrzucałem też propozycje, aby na neonie prowadzić własny blog. Od kiedy neon (wcześniej nowy ekran) powstał, zawsze była tam grupka rozbijaczy każdej sensownej i merytorycznej dyskusji. Ich metody działania to pomówienia, insynuacje, ataki personalne. Z tego powodu bardzo rzadko włączałem się tam do dyskusji. Przyznam się, że podziwiam takich ludzi jak Pan czy Andrzej Dziąba, którzy tam tyle czasu wytrzymali. Nie wykluczam, że włączenie się kilku „wiadomych komentatorów” w dyskusji pod opublikowanym przez Pana moim tekstem opisującym „wydarzenia” w Kolonii:
.
http://zygumntbialas.neon24.pl/post/128904,co-sie-dzieje-w-europie-14-01-2016
.
nie było przypadkiem. Wydaje mi się, że „grupa trzymająca władzę” na neonie chciała przy pomocy insynuacji i pomówień sprowokować mnie do ostrej riposty, aby mieć pretekst do zbanowania i mnie, i Pana! Wściekało ich to, że Pan nie poddał się psychozie „wojny z islamizacją”, a wręcz przeciwnie –  już wcześniej sprzeciwiał się Pan nagonce na uciekinierów, a na koniec „ośmielił się” Pan opublikować tak obrazoburczy tekst jak ten mój, bronił go Pan, mnie też i dlatego postanowiono i Pana „uciszyć”. Po to, aby na neonie znów zatriumfowała jedyna jedynie słuszna wykładnia polskiej racji stanu czyli brudasy pustynne – wynocha do siebie. My tutaj was nie chcemy. I nie my ponosimy winę za to, że jesteście pustynnymi brudasami i kozojebcami.
.
Neon jak i inne podobne „portale” (np. salon24) wcale nie są miejscem, na którym można pisać wszystko i o wszystkim. Jest tam mniej czy bardziej widoczna dominująca obowiązująca ideologia. I kto się za bardzo wychyli – sam jest sobie winny. Pan za bardzo się wychylił i potrzebny był byle pretekst, aby Pana zablokować.
.
Mnie osobiście wcale nie zmartwiło to, że dostałem tam bana. I tak zaglądałem tam niechętnie. Natomiast takie postępowanie adminów neonu – prowokowanie kogoś przy pomocy insynuacji do ostrej repliki, po to by go zbanować, pokazuje żałosny ich poziom. Tak więc uważam, że nic nie straciłem, a oni pokazali ich nieciekawe oblicze. Mam jedynie wyrzuty sumienia, że w sumie za moją przyczyną i Pana spotkały tam kłopoty – utracił Pan, przynajmniej czasowo, możliwość publikowania na neonie swoich tekstów. Przypuszczam zresztą, że chyba liczył się Pan z taką ewentualnością, znając nastawienie neonu do sprawy uchodźców. Tak więc zasługuje Pan na szacunek za to, że przeciwstawił się Pan ogromnej większości krzykaczy „antyislamistów” na neonie i za cenę utraty możliwości publikowania tam kolejnych tekstów opowiedział się Pan po stronie atakowanych i oskarżanych o różne bezeceństwa muzułmanów. Do tego potrzebna jest odwaga cywilna.
.
.
Zygmunt Białas:  Nie wszyscy Czytelnicy tego blogu znają Pana i Pańskie artykuły. Może powie Pan parę słów o sobie i o swych zainteresowaniach.
.
Andrzej Szubert:  Obawiałem się takiego pytania. Gdy zaproponował mi Pan zrobienie ze mną wywiadu, miałem wątpliwości odnośnie tego pomysłu. Chodzi o to, że nie starałem się nigdy eksponować siebie, nie zabiegałem o rozgłos, choć okazje ku temu zdarzały się. Jakieś 7 lat temu otwarła się przede mną możliwość pisania w wysoko nakładowych gazetach. Jedynym warunkiem było to, że mam pisać nie to, co ja chcę i jak chcę, a to co i jak chcą gazety. Było to dla mnie oczywiście nie do przyjęcia. Pamiętam też np. ofertę admina portalu „Pisarze pl”. Opublikowałem kiedyś u siebie tekst pt. „Olbrzymy w mitach i legendach„:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/31/olbrzymy-w-mitach-i-legendach/
.
W pierwszym komentarzu pod nim poprosiło mnie o kontakt „biuro pisarze pl”. Nawiązałem więc kontakt i osobą go szukającą okazał się admin portalu „Pisarze.pl”. Zapytał, czy zechciałbym opublikować ten tekst na ich portalu, ewentualnie czy wyrażam zgodę na to, aby zrobił to on. Zgodę wyraziłem i tekst o olbrzymach został tam opublikowany:
.
http://pisarze.pl/publicystyka/2295-andrzej-szubert-olbrzymy-w-mitach-i-legendach.html
.
Admin ów nie zamierzał na tym jednym tekście zaprzestać. Przedstawił mi propozycję stałego publikowania moich tekstów u nich. Zrobił to tak – zachwalał mnie, ale przy okazji postawił pewien warunek:
.
„(…) Chętnie opublikuje każdy Pański materiał, jeśli zechce Pan przemyśleć to, o czym napisałem. Trudno ukryć, że to chrześcijaństwo popchnęło tę część Europy tam, gdzie był postęp, jakaś oświata, jakaś kultura, sztuka i gospodarka. Na wszystko to potrzebne były zmiany, wejście w system ogólnego rozwoju i nikt, żaden Swarożyc nie był w stanie dokonać zmian, jakie dokonało chrześcijaństwo. Oczywiście możemy i musimy rozmawiać o tym, co w historii kościoła było i jest złego, inaczej nie uda się żadna zmiana na lepsze, ale nie możemy o tym rozmawiać w kontekście mitologii słowiańskiej, jak nie moglibyśmy rozmawiać w kontekście mitologi greckiej, rzymskiej, czy każdej innej.
.
Tak sobie o tym myślę, być może myląc się, zatem przepraszam. Pańskie prace wydają mi się ciekawe, napisane z dużą znajomością tematu, energią literacką, która potrafi z całą pewnością zafascynować czytelnika, mnie też. Nie chcę z nich rezygnować. Będę Panu szczerze zobowiązany jeśli zechce Pan usuwać drobne, trochę złośliwe wtręty o chrześcijaństwie. Przeczytałem w ostatnich dniach wiele z tego, co Pan napisał. Podziwiam Pańską wiedzę i pasję i pragnę, aby nasze środowisko pisarskie, dla którego mój portal jest pasem transmisyjnym, też poznało to, co ja przeczytałem, przypomniałem sobie, ale także i poznałem w znacznej mierze dzięki Panu.”
.
Ofertę odrzuciłem. Odpisałem, że chrześcijaństwo stanowiło ogromny regres kulturowy. Wtedy znałem już kilka kronik katolickich o Słowianach, w których obok załganej antysłowiańskiej propagandy znaleźć można tu i tam prawdziwe perełki:
.
„… te plemiona, Sklawinowie [plemiona naddunajskie] i Antowie [plemiona osiadłe między Dniestrem a Dnieprem], nie podlegają władzy jednego człowieka, lecz od dawna żyją w ludowładztwie i dlatego zawsze wszystkie pomyślne i niepomyślne sprawy załatwiane bywają na ogólnym zgromadzeniu.”
.
„Plemiona Słowiańskie i Antów podobne sposobem życia i zwyczajami, i miłością ku wolności; żadnym sposobem nie można skłonić do niewolnictwa względnie podległości w swoim kraju. […]  Znajdujących się u nich w niewoli nie trzymają w niewolnictwie jak inne plemiona przez czas nieograniczony, lecz ograniczają czas terminem, dają im wybór, albo za umowny wykup wrócą do swoich lub pozostaną jako wolni i przyjaciele.”
.
“Poza tym, jeśli chodzi o moralność i gościnność, trudno by znaleźć lud bardziej zacny i szlachetny.”
.
„… nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”
.
“… taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”
.
„U was, chrześcijan ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach. U nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii”.
.
Tak więc już wtedy wiedziałem, że chrześcijaństwo nie tylko nie przyniosło postępu, ale wręcz odwrotnie, że zniszczyło przepiękną i górującą nad nim pod każdym względem kulturę słowiańską. I że było kulturowym regresem o co najmniej tysiąclecie. Wybrałem więc pisanie w mojej mikroskopijnej niszy internetowej. I dobrze jest mi z tym. Interesuję się naturalnie Słowiańszczyzną – kulturą, wiedzą, zwyczajami i duchowością naszych praprzodków z czasów, gdy Słowiańszczyzna była wolna i słowiańska. Zainteresowanie Słowiańszczyzną obudziło we mnie jedno zdanie. Pisałem o tym w jednym z tekstów:
.
„O zapomnianym przez Polaków, zwłaszcza katolików, Swarożycu tak pisał Błotniak z Bronnej Góry:
.
Uzasadnienie dla takich i innych wyborów odnaleźć możemy w zaniechaniu pielgrzymowania do Polski. Tutaj, na rozstajach dróg i dylematów, wciąż czeka i trwa nasz świątkowy, umęczony i opuszczony Chrystus Frasobliwy. Pod prasłowiańskim zaś dębem, w bezimiennej mogile, spoczywa zapomniany Swarożyc (wytłuszczenie moje):
.
http://dziupla-blotniaka.blogspot.de/2011/09/pielgrzymowac-do-polski.html
.
Pozorny spokój i beznamiętność tych słów – prasłowiański dąb, bezimienna mogiła, zapomniany Swarożyc, jak grzmot Peruna, jak salwa armatnia, jak dzwon Zygmunta powinny zabrzmieć w duszy każdego Słowianina. U mnie to zadziałało… Zacząłem szukać…:
.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/04/14/moj-ulubiony-bog-slowianski-swarozyc/
.
Jeśli u kogoś z czytelników powyższego wywiadu rozbudziłem zainteresowanie kulturą Słowian – zapraszam na mój blog:

https://opolczykpl.wordpress.com/
.
Dyskusje są u mnie wyłączone, ale to właśnie gwarantuje ciszę i spokój. Poza tym interesuję się wszystkim. co dotyczy ludzkiej egzystencji, ludzkiej świadomości i umysłu, a także głębszym zrozumieniem tego co nazywamy człowiekiem, kulturą, naturą i życiem.
.
Myślę że na tym mogę odpowiedź na to pytanie zakończyć.
.
.
Zygmunt Białas:  W imieniu czytelników i swoim dziękuję za interesujący wywiad. Życzę Panu powodzenia w życiu prywatnym, w pracy zawodowej i blogerskiej.
.
Andrzej Szubert:  Ja także dziękuję i odwzajemniam życzenia powodzenia we wszystkim.
.

******************************************************************

.

Komentować powyższego wywiadu z oczywistych powodów nie muszę. Jedynie w kwestii islamofobii przypomnę, o czym zapomiałem wspomnieć w wywiadzie, że podczas II wojny światowej muzułmanie z Iranu (wówczas jeszcze Persji), przyjęli gościnnie i z otwatrymi rękami ponad 100 tys. Polaków uchodzących z ZSRR.
.
https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2016/01/17/jak-iranczycy-przyjeli-w-1939-roku-120000-polskich-uchodzcow/
.
I nikt nie krzyczał w Persji o zagrożeniu tożsamości i kultury perskiej najazdem obcych kulturowo uchodźców. Nikt też nie straszył zagrożeniem dla perskiej cywilizacji ze strony katolicyzmu – skatoliczeniem Persji. Czy Polaków nie stać na podobny gest?
Wyższości jednej kultury nad inną nie ocenia się po deklaracjach ludzi do tych kultur należących. Ocenia się po czynach…
.
.
opolczyk

.

.

precz z jahwizmem.

.

Ręce Boga

Reklamy

One thought on “Ukraina, Syria, Niemcy, islamofobia…

  1. Pingback: Ukraina, Syria, Niemcy, islamofobia… – komp13

Możliwość komentowania jest wyłączona.