Robert Brzoza – nieudolna miniaturka George Sorosa…

.

brzozasoros

.

W zasadzie nie miałem zamiaru o R. Brzozie i o małej „bitwie” mailowej z nim pisać, ale w międzyczasie zrobiła się z niej nieco większa internetowa „bitwa”. Sam Brzoza w oszukańczy sposób napisał, że ja i Piotr Bein dołączyliśmy do oskarżeń żydowskiej „Otwartej rzeczypospolitej”:
http://wiadomosci.robertbrzoza.pl/korupcja/najpierw-zydzi-teraz-ubeckie-metody/
.
Jest to zwykłe kłamstwo i demagogia. Ja nie zarzuciłem mu „antysemityzmu”, a zapędzanie Polaków do spekulacji, skądinąd ulubionego zajęcia żydowskiej elity finansowej. Brzozę natychmiast wsparły:
.
W tym miejscu jeszcze pewna dygresja. Kilka lat temu admin wolnejpluskwy ze strachu zamknął jego pierwszy blog – Judeopolonię. I to za sprawką „Otwartej (na oścież dla Żydów) Rzeczpospolitej”, która groziła mu prokuraturą. Broniłem go wtedy publicznie przed atakami żydowskiej „Otwartej Rzeczpospolitej”:
http://davidicke.pl/forum/viewtopic.php?f=37&t=3891&start&view=print
.
a na moim ówczesnym blogu gromadziłem jego teksty:
http://nwonews.pl/artykul,2508,teksty-z-witryny-judeopolonia-odzyskane.
.
I tak mi ta gnida admin wolnejpluskwy teraz odpłaca – stawia mnie w jednym szeregu z żydowską Otwartą Rzeczpospolitą, przed którą go broniłem.
.
Tomek, gnido – masz mentalność żydowską. Przysłowie żydowskie mówi przecież – cóż dobrego ci uczyniłem, że mnie tak nienawidzisz.
.
Wracam do sprawy Brzozy…
Poszło o „inwestycje” i spekulacje reklamowane przez niego. Sprawa ma jednak wymiar społeczny, psychologiczny,  gospodarczy i etyczny, dlatego postanowiłem w tej sprawie nie milczeć.
.
A więc – po kolei…
.

Zapytany zostałem jakiś czas temu o ocenę reklamującego siebie i swoje „szkolenia” spekulanta i „nauczyciela” spekulacji Brzozy. Oto jego „oferta”:

Nie zamierzam wklejać jego wypocin u mnie. Chcę zwrócić jedynie uwagę na kilka spraw. Brzoza próbuje przedstawiać siebie jako znawcę globalizmu, potępia banksteryzm itd. A jednocześnie zapędza Polaków do spekulacji i to na dużą skalę, zachwalając siebie jako znawcę. Obiecuje przy tym wszystkim olbrzymie korzyści biznesowe, inwestycyjne, życiowe. Zastanowiło mnie wszakże to, że skoro on jest takim znawcą inwestycyjnym, giełdowym i spekulacyjnym, to po co jeszcze dorabia „grosze” na reklamowanych przez niego szkoleniach? Czyżby za mało zarobił na tym, co tak reklamuje? Podejrzane było dla mnie i to, że jego oferta była kupowaniem kota w worku – kota zdechłego i cuchnącego. Za fricko można bowiem obejrzeć u niego dwa filmy, a resztę trzeba kupować w ciemno. Interes ze szkoleniami zapewne nie szedł mu dobrze i dlatego tak radykalnie Brzoza obniżył cennik jego „usług” – pakiet 1 z 3 300 zł na 490, pakiet 2 z 5 300 na 990 i pakiet 3 z 6 300 na 1 490 zł.
.
pakiet 1
pakiet 2pakiet 3
.
A więc pokazuje to potężny kryzys zainteresowania jego „ofertą” i przez to tak duża jest na jego „usługi” obniżka. No i właśnie – tak świetny biznesmen, inwestor i spekulant – i takie słabe zainteresowanie jego ofertą. I zabiega o „grosze”. Bo co to jest 1490 złotych przy inwestowaniu w złoto? Ile go kupi za tę sumę? Najbardziej idiotyczne są dla mnie te jego „analizy biblijne”, skoro wiem, że żydo-biblia to wyssane z palca brednie
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/
.
Jak mogę mieć zaufanie do znafcy robiącego „analizy biblijne”? Ten człowiek ma obrzezany żydo-biblijnymi bredniami mózg.
.
W dyskusję z Brzozą nie miałem najmniejszego zamiaru się angażować. Odpowiadając na pytanie o ocenę  jego oferty dołączyłem do adresu i jego adres mailowy (nie było go wcześniej na kilkuosobowej liście adresowej), gdyż nie lubię o kimś pisać za jego plecami. Odpowiedziałem krótko i zwięźle, po czym wsadziłem Brzozę do spamu. Całość późniejszej dyskusji jest na stronie Piotra Beina w odwrotnej kolejności (czytać należy maile po kolei od dołu do góry):
Niemniej sprawa spekulacji ma znacznie szerszy i ogromnie szkodliwy wymiar i o tym chcę parę słów napisać.
.
Już w starożytności filozofowie przyrównywali funkcjonowanie społeczeństwa do organizmu ludzkiego. I przyznać należy, że ta analogia jest niezwykle trafna. Każda komórka organizmu to pojedynczy obywatel. I wszystkie one w zdrowym organizmie bez względu na to, czy są komórkami mózgu (członkami władz) czy mięśni (robotnicy) pracują dla wspólnego dobra. Organizm odpłaca im w zamian dostarczaniem przy pomocy krwiobiegu (ciałka krwi to też obywatele) wszystkich potrzebnych im do prawidłowego funkcjonowania substancji. Przeciwieństwem zdrowych komórek są komórki nowotworowe, które wyłamały się z pracy dla dobra całego organizmu i troszczą się tylko o siebie, rozmnażają się nadmiernie wyłamawszy się z kodu genetycznego, okradają organizm z koniecznych do życia substancji i zatruwają go przy okazji swoimi odpadami.  Pozostając przy tej analogii twierdzę, że to co proponuje Brzoza to przekonanie Polaków, że najlepiej jest być komórką nowotworową. Po co solidnie pracować dla wspólnego dobra i zadawalać się tym zwykłą wypłatą. Zacznij robić biznes, inwestuj, spekuluj, kombinuj. I będziesz bogaty.
Ale wyobraźmy sobie co by było, gdyby wszyscy Polacy poszli za jego nawoływaniem? Takie skrajne przykłady (wszyscy nie staną się spekulantamo) pomagają uświadomić sobie szkodliwość propagowanych bzdur. No więc wszyscy stajemy się spekulantami, inwestujemy w złoto, waluty, akcje, ziemię. Tylko kto będzie wtedy pracował w szpitalach na nocnych dyżurach, w elektrowniach, w transporcie, na polu? Owszem, żywność możemy sprowadzać zza granicy. Ale tak całkiem bez szkół, szpitali i paru innych instytucji żadne państwo nie może funkcjonować. Chyba że ściągniemy miliony imigrantów. Oni będą pracować a my spekulować. Tylko – czy to jest dobry pomysł?
Ponadto przy spekulacjach pamiętać należy o kilku rzeczach. Np. o tym, że one wciągają i uzależniają jak każdy hazard. Ponadto jak w każdym hazardzie są tacy co wygrywają i tacy co przegrywają. Cały „rynek inwestycyjny” i spekulacyjny przypomina jedno wielkie kasyno gry. Zasady w kasynie są jasne – kasyno wygrywa zawsze. Zawsze wychodzi na swoje. I tak jest w rynku spekulacyjnym – zakulisowi właściciele giełd, banków i korporacji zawsze wychodzą na swoje.
Dalej…
Na rynku „inwestycji” (spekulacji) jak w każdym kasynie przytrafiają się szczęśliwcy, którzy coś tam wygrali. Ale jeszcze więcej – zawsze – jest tych, którzy przegrali. I to ich pieniądze (ogromna większość) ląduje w kieszeniach właścicieli kasyna, a reszta idzie na personel i kilku szczęśliwców. Można na giełdach, „inwestycjach”, walutach zarabiać przez całe lata. Aż do nastąpnego kryzysu. A ten przyjdzie. I wtedy w ciągu jednego dnia stracić można wszystko, co się do tej pory „wygrało”. Poza właścicielami giełd, banków i „chroninych” korporacji. Oni nigdy nie tracą.
.
Na rynku „inwestycyjnym” nic nie jest pewne. „Inwestujesz” w ziemię, kupujesz ileś tam hektarów. A za parę lat w pobliżu wybudują wysypisko śmieci i  „twoja” ziemia staje się przez to sąsiedztwo bez wartości. Kupisz wyspę, a obok rozbije się tankowiec. I dopłacasz do interesu. Inwestujesz w złoto (Brzoza bredzi w jego pomówieniu na mnie i Beina, że inwestycje w złoto zawsze są pewne, że są jedną z najlepszych inwestycji pieniędzy) a potem okupant (jak władze USraela po wielkim kryzysie) zarządzą, że posiadanie złota jest nielegalne i że należy je oddać „państwu” – agenturze okupanta.
http://zlotosrebro.org/2011/09/10/konfiskata-zlota-przez-prezydenta-roosevelta/
.
Pomijam już to że „pechowiec” zamiast w złoto zainwestować nieświadomie może w pozłacany wolfram.
Inwestujesz w jakąkolwiek firmę, nie wiedząc o tym że sitwa chce ją doprowadzić do bankructwa i przejąć za grosze na własność. Inwestujesz w jakąś walutę a banksterzy doprowadzi dane państwo do bankructwa.
.
Tylko ci, którzy są wtajemniczeni w plany żydo-banksterów i są z nimi w zmowie, mogą bezpiecznie „inwestować”. Cała reszta zostanie (jeśli banksterom uda się zrealizować ich plany) wywłaszczona ze wszystkiego. Dlatego należy walczyć z banksteryzmem oraz z giełdami , spekulacjami i całym tym chorym chciwym żydo-kapitalizmem, a nie zapędzać ludzi do udziału w tym żydowskim szalbierstwie.
.
Propagowanie spekulacji jest szkodliwe z punktu widzenia społecznego – ludzi należy wychowywać w duchu uczciwej i rzetelnej pracy dla wspólnego dobra. A nie w duchu gonienia za „łatwym” zyskiem. To ostatnie jest też szkodliwe psychologicznie – obiecanki łatwych szybkich zysków w drodze „inwestowania”, spekulacji, kupnie złota czy walut rozbudza chciwość i pogoń za pieniądzem. Jest to tresura w duchu chciwości i egoizmu. I zapędzanie do finasowego wyścigu szczurów. Który nie ma mety. I na końcu którego poza banksterami i ich pociotami wszycy przegrywają. Jest też szkodliwe gospodarczo – od spekulacji nie przybywa majątku narodowego, miejsc pracy, nie bogaci się państwo i społeczeństwo. Bogacą się jednostki, przez co pogłębia się przepaść między garstką bogaczy i rzeszami biedoty. Powoduje to też komasację „dóbr”i pieniądza w rękach mniejszości i pozbawianiem ich większości. Także z punktu widzenia etyki spekulacje są b. podejrzane. Nie przypadkowo słowo spekulant ma w zasadzie wydźwięk pejoratywny. Dla mnie osobiście spekulant to kombinator, naciągacz, wręcz oszust.
.
Spekulantów można przyrównać nie tylko do komórek nowotworowych. Przypominają także  pasożyty żerujące na obcym organizmie. Taki tasiemiec np. pobiera pokarm od żywiciela zatruwając jego organizm własnymi odchodami. I bez względu na to ile je nosiciel tasiemca, powoli słabnie, chudnie i staje się coraz bardziej wycieńczony. I tylko tasiemcowi powodzi się dobrze.
.
Nie jest przypadkiem, że największymi spekulantami we wszystkich krajach banksterskiego zachodu są ludzie pokroju żydowskiego spekulanta Sorosa. Zamiast pracować w Izraelu dla dobra ogólnego żeruje i pasożytuje on na wielu krajach i wielu społeczeństwach. To dzięki spekulacjom dorobił się takiego majątku i takich wpływów. Przy czym, gdyby nie miał dojścia do poufnych informacji i nie miał wsparcia pobrytymców banksterów, nigdy by do takiego majątku nie doszedł. Próba konkurowania z nim i jego pobratymcami kontrolującymi wszystkie „rynki inwestycyjne” i giełdy zachodu jest szaleństwem i skończyć musi się prędzej czy później utratą wszystkiego. Ten dziki, chciwy, bandycki, złodziejski, oszukańczy żydo-kapitalizm należy zwalczać. A nie go wspierać i brać w nim udział.
.
Dlatego zapędzanie Polaków przez R. Brzozę do spekulacji, „inwestycji” w złoto, waluty, ziemię itp. uważam za wybitnie szkodliwe, aspołeczne, antyspołeczne i antypolskie. I demoralizujące Polaków. Polska ma być silna i bogata rzetelną pracą Polaków dla siebie i dla kraju, ma być krajem obywateli troszczących się o dobro wspóle. A nie krajem spekulantów żądnych szybkich i łatwych zysków.  Którzy na koniec i tak zostaną wywłaszczeni ze wszystkiego.
Polska płotka z żydowskim rekinem w żydo-kapitalizmie nie wygra. Po prostu nie ma szans.
.
.
opolczyk
.
.
PS
Przypomnę jeszcze idiotyczne szczucie Brzozy na Rosję. Napisał kiedyś:
.
„Czy kiedykolwiek dokonano rozliczenia ZSRR i wszelkiej maści służb specjalnych w obecnej Rosji ?
Nigdy. Skoro te same osoby i ich rodziny od lat są w służbach, to, jaka jest różnica pomiędzy ZSRR a Rosją ?”
Otóż prezydent Putin wielokrotnie publicznie potępiał zbrodnie Stalina i NKWD. A co do rozliczeń –  dlaczego to Rosja miała by rozliczać się ze zbrodni żydowsko-gruzińskiej mafii okupującej Rosję do 1953 roku? Rosjan mordowano wtedy milionami. Brzoza pomylił adresy jego pretensji. To Gruzja i Izrael powinny się rozliczyć za stalinizm i żydowską zbrodniczą NKWD. Pisałem o tym już w przeszłości:
.
.
PPS

Naciągacz Brzoza w zbiorczym mailu (ok. 100 adresów) napisał do mnie m. in tak:

„Bardzo proszę podać link, w którym obiecuję komuś olbrzymie korzyści biznesowe czy inwestycyjne?”

Odpisałem Brzozie:


Bardzo proszę podać link, w którym obiecuję komuś olbrzymie korzyści biznesowe czy inwestycyjne?”

Gnido załgana! Na samej górze w twoim szoku wiedzy pisze jak wół:

To już ostatnia propozycja dla Ciebie.

Skorzystaj, bo naprawdę warto.

Masę, masę wiedzy.

Jak ją wykorzystasz, przyniesie Ci olbrzymie korzyści:

biznesowe, inwestycyjne, życiowe.

https://szokwiedzy.pl/inwestor-trader/

Na tym gnido załgana kończę ostatecznie dyskusję z tobą. Z gnidami wypierającymi się w żywe oczy tego co piszą nie jest mi po drodze. Jesteś jak żyd złapany na gorącym uczynku za pejsa, który mówi – to nie mój pejs.

To była moja ostatnia odpowiedź. Z oszustem, kłamcą, naciągaczem nie zadaję się!!!
Do spamu gnido załgana.
A twoją stroną skopiowałem kłamco oszuście naciągaczu. Nawet jak to wykreślisz to i tak zdemaskuję twoje matactwa.

.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga
Advertisements