Inteligenci w pajęczynie kłamstw i bredni Henryka Pająka

.

Pająk krzyżak

.

Nie można dziwić się temu, że „wolnapluskwa” opublikowała fragment nowej „ksionżki” Pająka.
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/co-dalej-z-resztowka-polski-henryk-pajak-2015-01

Admin „wolnejpluskwy” wierzy w niego jak mahometanin w proroka, jak żyd w Torę, czy jak sam H. Pająk w żydówkę Miriam znaną pod ksywą Maryja „królowa” Polski. Dziwi natomiast opublikowanie tego bełkotu przez inteligencki KIP.
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/10/henryk-pajak-co-dalej-z-resztowka-polski/

Dobrze przynajmniej, że redakcja KIP we własnym komentarzu odcięła się od bredni Pająka w sprawie Rosji i i „państwa chazarskiego”. Niestety ogrom bredni Pająka nie doczekał się ze strony inteligentów z należytą odprawą. Choć napisali:

„Z co najmniej dwoma zasadniczymi kwestiami zaprezentowanymi w tym rozdziale trudno jednak się zgodzić, a jest ich znacznie więcej”

To po jakiego publikują tekst w którym jest tyle „zasadniczych treści” z którymi „trudno jednak się zgodzić”? Trudniej jeszcze jest niekiedy zrozumieć inteligentów. Nie każdy czytelnik sam wyłapie wszystkie czy choćby większość bredni Pająka. Wręcz przeciwnie – znając poziom „oświaty”, „edukacji” i jakość me(n)diów (w tym internetu) w Polsce można  bez obawy popełnienia pomyłki stwierdzić, że tylko nieliczne jednostki będą w stanie wyłapać wszystkie brednie Pająka. Owszem, z paroma poruszanymi przez niego kwestiami zgodzić się można. Tego nie neguję. Ale ilość bredni i dezinformacji wielokrotnie przekracza te kwestie, w których Pająk nie bredzi.

A więc – do dzieła…

Pisze Pająk:

„Siedem lat nierządów dywersyjnej agentury niemie­ckiej pod nazwą PO”

Wielu dezinformatorów nazywa PO „ruską agenturą”. Nawet w knessejmie posłowie żydoPiSu takie brednie wygadują. Z drugiej strony „niezależni” bredzą o PO jako „niemieckiej agenturze”. A prawda jest prozaiczna – PO służy interesom żydowskim.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/19/ruska-agentura-po/
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/17/bzdurna-szkodliwa-propaganda-opakowana-w-patriotyzm-i-niezalezne-myslenie/

Pająk zaprzecza zresztą sam sobie – kawałeczek dalej pisze wszak o Niemczech „pod batutą Żydówki Angeli Merkel”.

Jeśli Merkel jest Żydówką oznacza to, że Niemcy są pod żydowską kontrolą/okupacją jak Polska i jeśli PO nawet podlega pod nią, a nie pod izraelską ambasadę, knesset i żydo-banksterów to jest i tak agenturą żydowską a nie niemiecką. Bo słucha „Żydówki Angeli Merkel”.

„w molochu unijno-chazarskim”

Jest to moloch żydo-banksterski, bilderbergowski. Pająk z namiętnością przez wszystkie przypadki odmienia słowo „Chazarzy”. A ich już od wielu wieków nie ma. Po prostu nie ma. I to nie dlatego, że ich kaganat został rozbity przez Światosława. Pająk zapomina (albo nie wie) o tym, że w momencie gdy konwertowali oni na judaizm stali się żydami – wyznawcami judaizmu („żyd” pisany z małej litery oznacza wyznawcę  judaizmu). Ale przez to stali się równocześnie jako żydzi – wyznawcy judaizmu – członkami żydowskiego „narodu wybranego”, gdyż każdy wyznawca judaizmu staje się jego członkiem („wybraństwo” żydów/Żydów to oczywiste oszustwo autorów biblii i jest wyssane z palca). Przez to zaś stali się Żydami we współczesnym tego słowa znaczeniu i tak należy ich nazywać.

„Takie, jak po trzecim rozbiorze Polski Jagiellonów”

Państwo Jagielonów było państwem polsko-litewskim. A nie „Polską”. Ludność polska stanowiła w nim mniej niż 50 % mieszkańców. Samych Rusinów było tyle samo co Polaków. A byli jeszcze Litwini, Niemcy (bogate mieszczaństwo), Żydzi, Ormianie, Tatarzy i jeszcze bardziej egzotyczne domieszki. Termin „Polska Jagiellonów” odnosić może się co najwyżej do Korony a nie do całej Rzeczypospolitej Obojga (w rzeczywistości wielu) Narodów. Ponadto dynastia jagiellońska wygasła w 1572 roku dwa wieki przed I rozbiorem. Rzeczypospolita w okresie rozbiorów była Polską jezuitów, kleru i Watykanu, była państwem realizującym rękami durnej skatoliczonekj szlachty  wytyczne jezuitów, kleru i Watykanu. I przez to upadła. Bo broniła supremacji katolicyzmu zamiast racji stanu państwa.

„Pojawił się trzeci aktor tych igrzysk. Są nim Stany Zjednoczone”

To jest pierwszy aktor. A ponadto reżyser i scenarzysta jewromajdanu. Oraz jego finansowy „fundator”.

„głów­ny wróg Rosji posowieckiej, jej aliant w drugiej wojnie globalnej”

Nie ma „Rosji posowieckiej”. Jest po prostu Rosja. Wolna i suwerenna. A podczas II wojny nie było „Rosji sowieckiej”. Ten termin, ulubiony przez wielu zaślepionych rusofobów (w tym i przez Wieczorkiewicza, którego w końcówce cytuje Pająk) jest zwykłym propagandowym kłamstwem. ZSRR, zwłaszcza w okresie do 1953 roku była państwem pod rządami żydo-bolszewików i (od śmierci Lenina) Gruzinów.
Rosja dostała się pod okupację żydo-bolszewii, a Rosjanie mordowani byli milionami. Prezydent Putin przypomniał publicznie Żydom o fakcie dominacji żydowskiej w ZSRR po „rewolucji październikowej”.
http://www.nacjonalista.pl/2013/06/21/prezydent-putin-pierwszy-rzad-sowiecki-byl-w-80-zydowski/

Aliantem żydo-bolszewickiej ZSRR USrael stał się zaś z konieczności. W jego (oraz żydobanksterów i światowego żydostwa) planach Hitler miał od razu uderzyć na ZSRR.

„Wojna z Hitlerem jest nieuchronna a  Stany przystąpią do niej po związaniu Niemiec przez Anglię i Francję.  Państwom demokratycznym potrzeba co najmniej dwa lata czasu na dozbrojenie a w międzyczasie należy spodziewać się ekspansji Hitlera na wschód i życzeniem państw demokratycznych byłoby, żeby tam na wschodzie doszło do rozgrywki między Rzeszą Niemiecką a Rosją. Ponieważ potencjalna siła Sowietów  nie jest  dotychczas znana, zatem możliwe jest, że Niemcy operując zbyt daleko do swych baz byliby skazani na długa i wyniszczającą wojnę. Dopiero wtedy państwa demokratyczne mogłyby zaatakować Niemcy i doprowadzić do ich kapitulacji.”

(…)

„Przy tym ujęto całość w misterną robotę: stworzono Rooseveltowi podstawy do aktywizacji polityki zagranicznej i stworzenia tą drogą olbrzymich zasobów militarnych dla przyszłej rozgrywki wojennej do której Żydzi całego świata dążą z całą świadomością.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/01/losy-polski-slowianskiej/

Po to wspierał Hitlera żydo-banksterski zachód kredytami na zbrojenia.
https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/09/04/abbeville1939-a-wojna-obronna-ii-rp-zdrada-czy-realizm/

Hitler jednak, zanim (po agresji na Polskę) zaatakował ZSRR, ruszył najpierw na podbój zachodu (Dania, Norwegia, Benelux, Francja). Próbował nawet inwazji na Wyspy Rothschilda (UK). To pod wpływem tych wydarzeń żydo-banksterzy zmienili pierwotne plany wojenne. Hitlera uznano za groźniejszego niż Stalina i po ataku III Rzeszy na ZSRR wsparto Stalina. Gdyby Hitler wcześniej nie zajął Francji, żydo-banksterski zachód po ataku Hitlera na ZSRR palcem by nie ruszył czekając, aż Wehrmacht i Armia Czerwona wykrwawią się na stepach Europy Wschodniej, pod Uralem i Kaukazem. I wtedy dopiero uderzyliby z terytorium Francji zajmując Berlin, Warszawę i Moskwę. A gdyby się udało – także Ural, Irkuck i Władywostok.

„Dawna Trzecia Rzesza jest teraz wymuszonym przez posuchę ropy i gazu, cichym sojusznikiem Rosji”

Dawna III Rzesza jest teraz jewrounijnym barakiem – podobnie jak Polska. Sojusznikiem Rosji nie jest. Merkel z konieczności kokietuje prezydenta Putina. Jej zadanie polega na tak spowolnionym doprowadzeniu Niemiec do totalnego rozszabrowania, aby Niemcy przyzwyczajali się do wolno narastającej biedy i nie wyszli milionami na ulice. A to potrafią – pokazali to np. w 1953 roku w Berlinie wschodnim.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwiec_1953_-_powstanie_robotnicze

W niemieckim jewrobaraku nasilają się protesty przeciwko kapitalizmowi, narastającej biedzie i dyktatowi banków. I przeciwko Merkel. I dlatego ona z konieczności kokietuje Putina. Wie, że gospodarka „niemiecka” jest katastrofalnie zależna od rosyjskiego gazu. Zresztą żydo-banksterzy od dawna stosują w wielu sytuacjach metodę kija i marchewki. W stosunkach z Rosją np. obecnie Patroszenko/Poroszenko/Waltzman jest kijem a Merkel a to kijem (żarliwie wspierała sankcje przeciwko Rosji i agitowała za nimi), a to marchewką.

„Jednak z chwilą, kiedy Rosja zacznie się rozpadać, dywizje Bundeswehry ruszą”

Spokojna gaława Pająk – Rosja nie rozpadnie się. Prędzej rozpadnie się USrael. Jeszcze trochę i będzie tam być może kolejna wojna secesyjna.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/secesja-teksasu-miliony-ludzi-sa-zmeczone-waszyngtonem/hxkzx

Byłoby błogosławieństwem dla świata, gdyby ten żydo-banksterski folwark, światowy bandyta i terrorysta nr 1 rozsypał się na kawałki. O ileż bezpieczniejszy (poza Izraelem) byłby wtedy świat. A co się tyczy „dywizji” Bundeswehry – nie ma ich – Pająk. Nie ma ich już. To nie ta epoka. Liczebność ich (180 tys. łącznie z gryzipiórkami i dekownikami, którzy nigdy nie wąchali prochu) przy liczebności wojsk Federacji Rosyjskiej (800 tys.) jest groteskowo mała. Jeszcze większą groteską jest stan jej uzbrojenia. Większość samolotów i helikopterów Budeswehry to złom nie potrafiący latać. A połowa czołgów i wozów pancernych nie nadaje się do użycia. Ogromnym szokiem w niemieckim jewrobaraku było ujawnienie stanu technicznego jej uzbrojenia:
http://www.spiegel.de/politik/deutschland/bundeswehr-schwere-maengel-bei-ausruestung-a-993530.html

Nawet stanowiący podstawowe wyposażenie wojsk Bundeswehry karabin maszynowy G36 to złom. W przypadku konieczności prowadzenia ciągłego ognia po prostu zawodzi.
http://www.handelsblatt.com/politik/deutschland/untersuchungsbericht-zu-g36-gewehr-ohne-gewaehr/11650460.html

Z taką Bundeswehrą NATO zatrzymane zostanie na Białorusi. Łukaszenka sam sobie z nią poradzi. Bez wsparcia rosyjskich wojsk lądowych.

„Ukraina zachowuje terytorialne status quo, lecz dostaje się pod jaw­ną już okupację Chazarów”

Status quo Ukraina nie utrzyma, Krymu nie odzyska, a Donieck i Ługańsk nie poddadzą się dyktatowi oligarchiczno-banderowskiego Kijowa. No i Ukraina jest już pod okupacją kliki żydowsko-banderowskiej z Patroszenką/Waltzmanem na czele. Ale zbyt długo to nie potrwa. Antymajdan wybuchnie prędzej czy później i rozpieprzy tę klikę.

„Spełnia się scenariusz budowy (odbudowy) Wielkiego Syjonu na gruzach dawnej Chazarii”

Kompletny bełkot i kosmiczna bzdura. Zarówno dla syjonistów jak i dla ortodoksyjnych judaistów prawdziwy Syjon (wielki czy mały) może istnieć tylko nad Jordanem. Planowane wcześniej u zarania ruchów syjonistycznych „państwa zastępcze” dla Żydów (Judeopolonia, Madagaskar, Patagonia) od czasu utworzenia Izraela stały się makulaturą. Nie po to wyłudzili Żydzi Izrael, nie po to wywoływali/prowokowali szereg wojen z państwami arabskimi, nie po to rabowali i nadal rabują krok po kroku ziemię Palastyńczyków i nie po to podeszli pod „ścianę płaczu” w Jerozolimie, aby teraz porzucać ich „ziemię obiecaną” i budować „wielki Syjon” gdzieś na Ukrainie. Kto i po co kolportuje takie brednie? Żydzi chcą zbudować wielki Izrael od Nilu po Eufrat, a w Jerozolimie chcą zbudować III świątynię. Tym zamierzeniom na drodze stoją muzułmanie i muzułmańskie świętości na wzgórzu świątynnym. I stąd mamy taką rozpierdziuchę w świecie islamu. Łącznie z ISIS służącą interesom żydowskim. Dziwi mnie tylko zaślepienie Saudów i kilku innych muzułmańskich wasali USraela realizujących wytyczne płynące via Waszyngton i Pentagon z gabinetów Rothschildów i Rockefellerów. Wiadome jest, że to oni na polecenie USraela zbroili i nadal zbroją różne bojówki i terrorystyczne bandy „islamistów” grasujące na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce. Mówi o tym Mateusz Piskorski:

Czy oni nie widzą, że na nich też przyjść ma kiedyś kolej? Gdyby bandytom z NATO udało się rozwalić Iran i Syrię, następna w kolejce byłaby prędzej czy później Arabia Saudyjska i inni wasale USraela. Nie tylko dlatego, że niektóre z nich zajmują kawałek „wielkiego Izraela”.

„Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: «Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat, wraz z Kenitami, Kenizytami, Kadmonitami, Hetytami, Peryzzytami, Refaitami, Amorytami, Kananejczykami, Girgaszytami i Jebusytami».” (Rdz 15:18-21)

W powyższym kontekście, Wielki Izrael powinien składać się z ziem dzisiejszego Izraela (wraz z Zachodnim Brzegiem, Strefą Gazy i Wzgórzami Golan), Jordanii, Libanu, dużej części Syrii, Iraku, Kuwejtu oraz części Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Turcji.”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Izrael

Większość mieszkańców muzułmańskich państw – wasali USraela  – po prostu nie znosi Izraela. I to jest ich główną winą.
W tym miejscu przypomnę – przez ortodoksyjnych żydów wszystkie obietnice ich żydowskiego Jahwe brane są na serio. I oni nie spoczną póki nie „odzyskają” ich „ziemi obiecanej” w takim kształcie, jak stoi to w żydowskiej biblii. A to nie wróży niczego dobrego pokojowi na Bliskim Wschodzie.

„W dalszej perspektywie rysuje się Judeo-polonia „od Bałtyku po Morze Czarne”

Brednie i bzdury. Po Morze Czarne Judeo-polonia nigdy nie sięgnie. Poza tym Polska już jest Judeopolonią, tyle że zakamulowaną pod nazwą III RP. Podobnie istnieje Judeo-germania (BRD) Judeo-galia (Francja) Judeo-brytania (UK), Judeo-italia (Włochy) i inne kraje judeo- skupione w jewrounii. Takoż judeo-.

„na tle których średniowieczna pańszczyzna i dziesięcina były obciążeniami symbolicznymi”

Pająk nie wie co mówi. Pańszczyzna w „chrześcijańskiej” Europie niczym nie różniła się od tej, jaką szykują nam żydo-banksterzy – będziemy takim samym ludzkim bydłem roboczym wyzbytym wszelkich praw, jak to było z pańszczyźnianym chłopstwem. Które było nie tylko zniewolone i wyzyskiwane, ale niekiedy nawet po prostu sprzedawane jako żywy inwentarz.

„Dojdzie do tego typowa pogarda i nienawiść do zniewolonych słowiańskich chrześcijan”

Podobną pogardą i nienawiścią darzyli krystowiercy/chrześcijanie wszystkich pogan, „innowierców”, „heretyków” i „bezbożników”. Jest to typowe dla przedstawicieli wszystkich religii abrahamowych wyrosłych z pnia rasistowskiego i skrajnie nietolerancyjnego judaizmu. Choć gwoli ścisłości należy przyznać, że średniowieczny islam był przez długie wieki względnie tolerancyjny wobec judaizmu i krystowierstwa, zapewniając im ochronę prawną i zakazując nawracania wyznawców Gwiazdy Dawida i Krzyża/Rzymskiej Szubienicy na siłę. Stąd w świecie islamu przetrwało przez kilkanaście wieków tyle egzotycznych krystowierczych/chrześcijańskich kościołów wschodnich. Islam nie prowadził przeciwko nim wojen na wzór hiszpańskiej wielowiekowej rekonkwisty. Ponadto zwrot „słowiańskich chrześcijan” to oksymoron. Słowianin to… Słowianin, a „chrześcijanin” to duchowy Żyd.

Terlikowski: “Ja jako Żyd (duchowy)”
http://www.fronda.pl/a/terlikowski-ja-jako-zyd-duchowy,25468.html

Mirosław Salwowski: “Ja też jestem Żydem (duchowym)”
http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9128/ja-tez-jestem-zydem-duchowym

Aleksandra Kowal: “W sensie duchowym jesteśmy Żydami.”
http://www.katolik.pl/czy-jestesmy-zydami-,834,416,cz.html

Nie można jednocześnie być Słowianinem i duchowym Żydem. Pisałem o tym wielokrotnie. Nie tylko zresztą ja. W tym miejscu polecam kilka wierszy Antoniego Wacyka:

Polak Mały

Kto ty jesteś?
Polak mały
Polak- znaczy człowiek śmiały
Śmiały myślą, mową, czynem
Polak- prawym Słowianinem
A Słowianin- to poganin!
Tako uczą mię rodzice
Tako wierzę, tym się szczycę.

Polakatolik

Chrzczony, bierzmowany,
Duchowo obrzezany.
Kościół święty Matką jego,
Strzeże go od wszego złego,
Od myślenia, od logiki,
Od diabelstwa dialektyki.
On nie z soli ani z roli,
On ze Skargi i Boboli,
Chociaż dziad i biedę klepie,
Wszystko zawsze wie on lepiej,
Europie rad udziela,
Z Mickiewicza myśliciela;
Co ma wiedzieć o swym Bogu
Ma spisane w dekalogu
Aramejskim vel semickim,
Czyli polakatolickim.
Leń, pijaczek i brat łata,
Europejczyk? Tak. Pro rata.

I jeszcze fragment wiersza Jaka różnica?

Azali katolicka
Wiara nie jest semicka?
A czy w kapliczce przy drodze
Bóg inny niż w synagodze?
Katolicki Pan nad Pany
Zali nie jest obrzezany?
http://www.zadruga.pl/rymy-zadru-ne.html

Niech więc Pająk nie bredzi o „słowiańskich chrześcijanach”. Niech pisze o duchowych Żydach, jakimi uczyniono potomków Słowian.

„Ostatni etap to rozbicie Rosji na bezwolne „regiony”

Tę brednię wymyślił Zbig Brzeziński, podkomendny Rockefellera, w książce „Wielka szachownica”. Nie przypuszczał jednak pisząc ją, że przy światowej szachownicy zasiądzie wielki arcymistrz Władimir Putin.
.

Arcymistrz Putin
(Proszę zwrócić uwagę na Tuska – on nie gra, a jedynie sprząta. Taka jest rola Polski na zachodzie)
.
I zamatuje żydo-banksterów i ich marionetki polityczne. Największą polityczną, militarną i finasową klęską żydo-banksterów było zbliżenie Rosji i Chin. Tego duetu wzmacnianego przez kraje BRICS i wiele innych państw nadal niezależnych (Iran, Syria, Wenezuela, Boliwia, Białoruś) żydo-banksterzy nie pokonają. Nie mają szans. Tym bardziej że siły „zachodu” wyraźnie słabną. W przeciwieństwie do BRICS. Przez dziesięciolecia podtrzymywali oni animozje pomiędzy ZSRR i Chinami napuszczając je na siebie. Na szczęście zarówno Moskwa jak i Pekin przejrzały to i obecnie są sojusznikami gospodarczymi, finansowymi i militarnymi. A odejście przez nie we wzajemnych rozliczeniach od dyktatury dolara jest wyrokiem śmierci ze spowolnionym działaniem dla „zielonych”. I dla żydowskiego FEDu.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/porozumienie_chin_i_rosji_ciosem_w_sankcje_304571.html
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/konczy_sie_terror_dolara_do_chin_iranu_i_rosji_dolacza_japonia_305811.html?sesja_gratka=0881fe0f6e5a2ed3d79ebb4cfc075a26

Niech więc Pająk nie kracze. I nie wypisuje bredni.

„Nie można także ani wykluczyć, ani przewidzieć innych warunków politycznej „transformacji” obszaru obecnej Ukrainy”

Pająk wiele bredzi o Ukrainie. To co mówił w tej sprawie Mateusz Piskorski jest o wiele sensowniejsze.

„rozpoczęła się eksterminacja polskości w Małopolsce wschodniej z udziałem Chazarów sowieckich”

Dlaczego Pająk nie powie po prostu –  z udziałem żydowskiej NKWD? Czyżby bał się nazwać sprawców po imieniu? Pamiętam zresztą, jak w 2011 w Łodzi podczas haniebnego wystąpienia dwukrotnie powtórzył, że Katyń to „zbrodnia rosyjska”. Tamto kłamstwo ma obowiązek odwołać publicznie w internecie. Bredził też wtedy, że Władimir Putin to marionetka lubawiczerów.
https://ptto.wordpress.com/2013/03/14/putin-nie-jest-marionetka-lubawiczerow-chabad-lubawicz/

Tych bredni Pająk nadal publicznie w internecie nie odwołał. Nadal jest więc w najlepszym przypadku użytecznym idiotą i ewidentnym dezinformatorem.

„Hekatomba polskości nie ma sobie równych w XX wieku”

Nie powinniśmy zapominać i o hekatombie rosyjskości. Już w samych tylko latach wojny domowej po rewolucji żydo-bolszewickiej (do roku 1924) do piachu poszło (od wojen, głodu i biedy) co najmniej 10 (niektóre źródła podają liczbę 15)  milionów mieszkańców Rosji/ZSRR – głównie Rosjan. Oni też stanowili największy odsetek wielomilionowych rzesz więźniów i ofiar Gułagu. A podczas II wojny zginęło ich też co najmniej kilkanaście milionów z 25 -27 milionów wojenych ofiar radzieckich/sowieckich. Pierwsza połowa XX wieku była więc hekatombą Polaków i Rosjan.

„Niszczyli nas i niszczą kolejno Prusacy, Niemcy, Rosjanie, Austriacy, Ukraińcy”

A dlaczego nie wspomniał Pająk o ultrakatolickich pupilkach Watykanu – krzyżakach – Zakonie Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie? Ani o tym, że piastowscy władcy pomagali im eksterminować nawracaniem Prusów i Jaćwingów. A potem przyszła kolej na nich. „Prusacy” (nie mylić z pogańskimi ludami pruskimi) byli Niemcami. Ciekawe też, kiedy Rosja nas niszczyła? Zabory były dziełem pruskich protestanckich Hohenzollernów, „rosyjskiej” Niemki , która z konieczności przeszła na prawosławie (Katarzyna II nazywała się z domu Auguste Friederike von Anhalt-Zerbst) i arcykatolickiej Habsburżanki (było to jej swoiście katolickie „bóg zapłać” za odsiecz wiedeńską). I niech Pająk nie zapomina o katoliczeniu i polszczeniu na siłę Ukrainy (Białorusi też) w ostatnich dwóch wiekach przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Bo Ukraińcy o tym pamiętają. I dlatego nie darzą Polaków miłością. Co pokazała banderowszczyzna i OUN podczas wojny.

„Naszym atutem jest nabyta w ostatnich trzystu latach odporność na narodowe opresje”

Które często własną głupotą i zaślepieniem sami na siebie sprowadzaliśmy. Jeśli to ma być atut – to ja wysiadam. Ponadto nie widzę owej odporności – a wręcz przeciwnie – widzę odporność na wiedzę u Polaków.  Główną przyczyną np. upadku wielkiej Rzeczypospolitej było to, że durnej skatoliczonej szlachcie agentura Watykanu wmówiła, że zdobycie a następnie obrona supremacji katolicyzmu jest racją stanu „Przedmurza Chrześcijaństwa”. I broniąc tejże supremacji wpędzili katodebile Rzeczypospolitą do grobu. Zgodnie zresztą z zaleceniami pierwszego wichrzyciela Rzeczypospolitej Piotra Skargi:

„Pier­wej kościoła i dusz ludz­kich brońmy niźli ojczy­zny. Jeśli zgi­nie docze­sna, przy wiecz­nej się ostoim”

No i rzeczywiście –  tak bronili nadjordańskiej dżumy (kościoła i dusz ludzkich), że rzeczywiście ostali się na 123 lata przy wiecznej ojczyźnie (żydowskim niebie). Doczesną wpędzili do grobu. Mimo jednak tak bolesnych doświadczeń z żydo-katolicyzmem nadal miliony durnych katolaków (katoliko-polaków) bredzi o doniosłej roli katolicyzmu i jego rzekomych zasługach dla Polski.

Nie chcę być gołosłowny i posądzany o werbalizm. Podam konkretny przykład arcyszkodliwej działalności katolactfa. Weźmy taką konfederację barską. Gdy caryca Auguste Friederike von Anhalt-Zerbst (ksywa – Katarzyna II) narzuciła Rzeczypospolitej równouprawnienie religijne paradoksalnie mogło to wzmocnić Rzeczypospolitą, która potencjalnie nadal była wtedy jeszcze silna. Gdyby szykanowani na fali kontrreformacji protestanci i prawosławni poczuli się równoprawnymi współobywatelami Rzeczypospolitej, gdyby razem z katolikami stanęli pod jednym sztandarem, Rzeczypospolita byłaby w stanie pokonać Rosję i zniszczyć Prusy. Natomiast nie zamierzali oni walczyć o Rzeczypospolitą, w której byli szykanowani, represjonowani, „nawracani” tumultami i spychani przez garstkę katolickiej szlachty i katolicki kler na margines życia politycznego. Narzucone równouprawnienie religijne mogło być więc dla Rzeczypospolitej korzystne, wręcz zbawcze. Niestety fanatyczni katolicy nie zamierzali rezygnować z wywalczonej już wcześniej supremacji katolicyzmu i wywołali największy w historii Rzeczypospolitej religijny giga-tumult wymierzony w pierwszym rzędzie przeciwko równouprawnieniu religijnemu dla prawosławnych i protestantów. Ten giga-tumult nazwany konfederacją barską wyniszczył kraj, przyniósł rzeki wylanej (w obronie supremacji żydowskiego zabobonu w wersji watykańskiej) krwi i zakończył się I rozbiorem Rzeczypospolitej. Po tym ciosie już się ona nie podniosła. A dobiła ją konstytucja 3 maja. Katolicka konstytucja. Która nie tylko wzmacniała to, co Rzeczypospolitą wpędzało do grobu (supremacja katolicyzmu, nachalne polszczenie Litwinów i Rusinów), ale jeszcze na domiar złego wzmocniony likwidacją liberum veto tron oddawała w dziedziczne władanie Niemcom (po śmierci Poniatowskiego). Tego czego nie osiągnęło krzyżactfo (niemiecka kontrola nad Polską i Litwą) miała uczynić konstytucja czczona obecnie jako coś wspaniałego,
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/03/3-maja-swieto-dla-katolikow-niemcow-i-zydow/
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/05/03/konstytucja-3-maja-jaka-powinna-byc-aby-miec-szanse-uratowania-ginacej-rzeczypospolitej/

„Dawaliśmy się oszukiwać przy ur­nach wyborczych przez kolejnych okupantów w „III RP”

Kto dawał się oszukiwać? Kogo ma na myśli Pająk pisząc „dawaliśmy się oszukiwać”? Siebie i sobie podobnych? Mnie nie oszukano ani razu bo w ani jednej farsie wyborczej nie brałem udziału.

„Naturalnym oczekiwaniem jest nadzieja w dwubiegunowym układzie sił w Euro-Azji, pomiędzy Rosją i Niemcami, które po klęsce w 1945 roku odzyskały hegemonię w Europie Zachodniej, opanowały UE i NATO dyktu­jąc tam swoje warunki. „Odzyskały” też ziemie rzekomo przez Resztówkę odzyskane.”

Cały szereg bredni Pająka. Niemcy są zgnojonym jewrobarakiem jak Polska. I jak Polska ograbianym i zadłużonym. W jewrounii hegemonem są żydowskie banki i żydowski wielki kapitał. Im służą Niemcy i cała reszta jewrounii. Zresztą Pająk już na początku napisał: „pod batutą Żydówki Angeli Merkel”. Niech więc, skoro powiedział A powie B – a więc, że Niemcy są pod żydowską okupacją. A już kompletną brednią jest to, że niemiecki jewrounijny barak rzekomo opanował i dyktuje swoje warunki jewrounii i NATO. W rzeczywistości marionetki zarządzające niemieckim jewrobarakiem wykonują polecenia swych mocodawców – tych, którzy rządzą Grupą Bilderberga. I jewrounią. I bandyckim NATO.
A co się tyczy „ziem odzyskanych” – dokąd byliśmy w sojuszu z ZSRR dotąd przynależność ich do Polski była gwarantowana. Obecnie już tak nie jest. Nie mamy obecnie ani jednego pewnego gwaranta. Ponadto to nie Niemcy je „odzyskują”. Ich samych w niemieckim jewrobaraku wywłaszcza się powoli ale systematycznie z czego się da. A kto to robi? Odpowiem cytatem z jednej ze świętych ksiąg żydowskich:

“Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak będą tego pragnęli…”
Jub. 32, 18-19

Czy kiedyś do Pająka dotrze, kto rządzi w Niemczech?

„Sowiecka żydobolszewia poddała narody swojej strefy okupacyjnej sy­stemowi terroru, eksploatacji”

Eksploatacja była – zgoda. Ale też budowano wtedy porty, stocznie, huty, fabryki, szkoły i szpitale. Niszczone bądź szabrowane w ramach prywatyzacji od 1989 roku.

„Powojenny sowiecki Kaganat Chazarów już od czasu śmierci Stalina był prowadzony przez nich do „transformacji” – uwiądu, stagnacji, międzyna­rodowej izolacji, aż po rozpad w 1990 roku”

Brednie! Przynajmniej w połowie. Po destalinizacji i dużym odżydzeniu elit ZSRR państwo to realizowało własną politykę stojąc żydo-banksterom na drodze do panowania nad światem. W konflikcie na Bliskim Wschodzie ZSRR wspierał państwa arabskie, a po wojnie sześciodniowej zerwał stosunki dyplomatyczne z Izraelem. To najpóźniej wtedy wydano na ZSRR bezwarunkowy wyrok śmierci. Niestety w ZSRR za Breżniewa i następnych genseków (podobnie jak w PRL za Gierka i Jaruzelskiego) zakamuflowani Żydzi powoli odzyskiwali utracone podczas  „destalinizacji” pozycje (w PRL dodatkowo przetrzepano ich w „czystkach” Gomułki w okolicach marca 68). No i po podstępnym odzyskaniu pozycji doprowadzili ZSRR do upadku. Polskę też – podczas żydowskiego spisku w  Magdalence i następującej po nim tzw. „transformacji”.

Z „transformacji” wyłoniła się Rosja niby nowa „niekomunistyczna”, nie żydobolszewicka, a jednak nadal chazarska

Pająk myli dwie epoki – smutę jelcynowską i Rosję Putinowską.
Prezydent Putin wszędzie tam, gdzie nic to go nie kosztuje, kokietuje społeczność żydowską w Rosji.
https://uderzwfalsz.wordpress.com/2015/09/13/putin-chwali-zydowska-spolecznosc/

Jak by nie było – nadal jest ona jakąś tam siłą. Ale dzięki temu za jego realne posunięcia ograniczające żydowskie wpływy w Rosji nikt go nie okrzyczy „antysemitą”.

Natomiast gospodarcze i finansowe osiągnięcia prezydenta Putina mogą wywołać zazdrość i to nie tylko u Polaków.

.
15 lat Putina
.
15 lat rządów Putina (od 1999 do 2013): PKB wzrósł ponad 10-krotnie (z 1320  do 14 800 mld usd). Inflacja spadła 5-krotnie (z 36,5 % do 6,5 %) Rezerwa waluty w złocie wzrosła 40-krotnie (z 12,6 do 511 mld).  Prawie 10-krotnie zmiejszył dług narodowy liczony jako procent PKB (z 78% do 8%). Średnia emerytura wzrosła 20-krotnie (z 499 do 10 000 rubli). Średnia pensja takoż prawie 20-krotnie (z 1522 do 29940 rubli) Co przy drastycznym spadku inflacji daje realne polepszenie dochodów i poziomu życia mieszkańców. Tymczasem żydo-banksterski zachód radośnie zadłuża się nadal, w wielu krajach dług publiczny oficjalnie sięga lub przekracza 100 % PKB (rzeczywistye zadłużenie zachodu jest kilkakrotnie większe, jedynie dane o rzeczywistym zadłużeniu są ukrywane przed ludnością), natomiast poziom życia mieszkańców wszystkich jewrounijnych baraków (i USraela z przyległościami) obniża się.
.

„Tymczasem status mocar­stwa okupują syjoniści USA”

Tylko w propagandzie żydo-mediów. To jest ich łabędzi śpiew. W rzeczywistości USrael został już zdetronizowany. Najpóźniej wtedy, gdy zmuszony został do rezygnacji z już zaplanowanych bombardowań Iranu. A tym bardziej teraz, gdy nie był w stanie przeszkodzić otwartemu wsparciu militarnemu, jakiego Rosja udzieliła legalnym władzom w Syrii w zwalczaniu usraelskiej ISIS. USrael to już tylko zmurszały szkielet upadającego eksmocarstwa.

„Rosja arbitralnie „zachowała” dla siebie polski Królewiec”

Królewiec nie był „polski”. Powstał jako krzyżackie miasto założone w miejscu pogańskiej osady ludu Prusów. Owszem – przez dwa wieki był jako lenno w orbicie Rzeczypospolitej i w tym czasie był polszczony, ale później ponownie dostał się w niemieckie łapska. Przez chwilkę w XVIII wieku należał do carskiej Rosji. Później znów do niemieckich Prusaków. Od końca wojny należał do ZSRR, obecnie do Rosji. I bardzo dobrze – że tak jest. Dzięki istnieniu Obwodu Kaliningradzkiego mamy choć kawałek bezpośredniej granicy z Federacją Rosyjską. Kto wiem czy to nie stamtąd nadciągnie do nas pomoc. Gdy tutaj wszystko zacznie się walić.

„Białoruś jeszcze opiera się „demokratyzacji”

Białoruś już ponad 20 lat temu zdecydowanie i raz na zawsze odparła „demokratyzowanie” jej po usraelsku/żydo-bankstersku.

Przy okazji – prezydentowi Łukaszence gratuluję zwycięstwa w ostatnich wyborach. Pod jego władzą i w militarnym sojuszu z Rosją Białorusini są bezpieczni.

„Prezydent Aleksandr Łukaszenka zatwierdził w poniedziałek porozumienie z Rosją o wspólnej ochronie zewnętrznej granicy powietrznej Związku Białorusi i Rosji (ZBiR) oraz utworzeniu wspólnego systemu obrony przeciwlotniczej – podała jego administracja. Opozycyjne media zarzucają Łukaszence, że rezygnuje z części suwerenności w zamian za otrzymany od Rosjan kredyt.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/02/14/strategiczne-posuniecie-bialorusi/

„Znamy obecne bloki polityczne, ale nie znamy nowych, jakie wkrótce powstaną. Dopiero na tym płynnym pobojowisku powinniśmy upatrywać naszego przyszłego miejsca w Europie”

Nasze miejsce jest w sojuszu przede wszystkim z Rosją.  Ze względu na położenie geograficzne będziemy dla niej bardzo ważnym sojusznikiem (tak jak PRL była najważniejszym sojusznikiem ZSRR w Układzie Warszawskim). Będziemy ją chcąc nie chcąc „osłaniać” od zachodu, który od wieków marzył i marzy o zniszczeniu Rosji. A może by tak przywrócić Układ Warszawski? Polska Rosja, Białoruś. Inni chętni też się prędzej czy później znajdą. Wtedy nie bylibyśmy wasalem i popychadłem bandyckiego USraela.
.
usa-e280a2-pl-e280a2-rosja
.

„Unia Europejska jest socjalistyczną repliką utopii bolszewi­ckiej”

Kompletna bzdura, idiotyzm i dezinformacja. Gdyby jewrounia była „socjalistyczna” nie byłoby prywatnych banków, wielkich ponadnarodowych prywatnych koncernów, nie byłoby bezrobocia i w Polsce nie bankrutowałyby szpitale. Gdzie ten idiota Pająk socjalizm w jewrounii widzi? Toż w niej panuje najczystszy „prawocowy” żydo-kapitalizm. Straszenie nas „socjalizmem” jest w oczywistym interesie żydo-banksterów. Którzy nie chcą, aby przyszedł nam do głowy „lewacki” pomysł nacjonalizacji banków i kluczowych gałęzi gospodarki, co odebrało by im fundamenty ich potęgi. Oczywiście, w socjalizmie, zwłaszcza w okresie żydo-bolszewii w ZSRR i żydo-komuny w Polsce, działy się rzeczy straszne i zbrodnicze. I je należy przypominać i potępiać. Ale były też okresy w historii PRL i ZSRR znacznie znośniejsze. I miały miejsce rozwiązania, których część przynajmniej należy przywrócić – jak choćby nacjonalizację banków i oddanie państwu monopolu na emisję pieniądza wolnego od długu. To jest najbardziej elementarny krok na drodze do uwolnienia świata od ograbiania go przez żydo-banksterów. I cóż t tego, że jest to pomysł „lewacki”? Ważne, że zadziała, jeśli go przeforsujemy. Niech więc Pająk nie straszy socjalizmem. Przeżyłem w nim prawie 30 lat i wcale ten „diabeł” nie był taki straszny. A wiele rzeczy było w nim po prostu rozsądnych a nawet przyjemnych.

„…jest powstanie w Azji potęg gospodarczych w Chinach, Indiach, Wietnamie, Południowej Korei, Singapurze, Hong Kongu i Tajwanie. W ich tle sytuuje się Japonia, świa­towa potęga ekonomiczna”

Kompletne idiotyzmy. Hong Kong jest już częścią Chin. A próba wywołania tam kolejnej kolorowej jewrolucji nie udała się.
http://wiadomosci.onet.pl/zamieszki-w-hong-kongu

W Wietnamie panuje bieda, że aż piszczy. Są to ciągle jeszcze następstwa barbarzyńskiej wojny prowadzonej tam przez bandycki USrael. Singapur jest bankrutem. Dług publiczny wynosi tam 112 % PKB.
http://www.wikifigures.com/singapur-dlug-publiczny-szczegolowy-wykres-dane-pl-14-879

Tajwan także ugina się pod ciężarem żydokapitalizmu i zadłużenia.
http://www.polska-azja.pl/2013/07/29/rosnie-zadluzenie-publiczne-tajwanu/

Nie lepiej jest w Korei płd – kolejnym wasalu USraela. Ją także dobija żydo-kapitalizm i bandycki system bankowy.
http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/bankowosc/korei-grozi-kryzys-sektor-finansow/

A już kompletnym idiotyzmem jest to o Japonii – rzekomej „potędze ekonomicznej”. Japonia ma największe oficjalne zadłużenie na żydo-banksterskim zachodzie (grubo ponad 200 % PKB).
http://pl.tradingeconomics.com/japan/government-debt-to-gdp
No i jest wasalem USraela (baza na Okinawie) co niczego dobrego jej nie wróży. Chyba, że zerwie się z łańcucha.
Nadmienię w tym miejscu, że Japonię finansowo i gospodarczo dobił zamach stuxnetem na elektrownię w Fukushimie.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/11/rocznica-ataku-stuxnetem-na-fukushime-1-w-japonii/

Natomiast zgoda co do Chin i Indii. Ich członkostwo w BRICS dodaje tej organizacji znaczenia – Chiny i Indie to razem 1/3 ludzkości.

„Europa Zachodnia była niegdyś w miarę jednolita cywilizacyjnie”

Jest to oczywista nieprawda a raczej pomieszanie półprawdy i gówno-prawdy. Katolik Pająk pewnie myśli o Europie w czasach dominacji krystianizmu i rzymskiej szubienicy. Ale ta dominacja jest b. wątpliwa a ponadto samo krystowierstwo nie było nigdy „jednolite”. Jeszcze zanim krystowiercy wepchnęli się na pałace w Rzymie już byli rozbici na różne odpryski. A dominujący akurat odprysk wszystkie inne zwalczał jako „herezje”. Wsparte następnie przez cesarstwo krystowierstwo nadal szarpane było „herezjami”. I nim nastąpił oficjalny podbój całej Europy przez rzymską szubienicę (Litwa była pogańska jeszcze w XIV wieku) doszło do pierwszej wielkiej schizmy zwanej wschodnią. Także jeszcze w czasach pogańskiej Litwy pojawili się w skatoliczonej po watykańsku części Europy katarzy, bezwzględnie eksterminowani przez watykańczyków. Tzw. „chrzest Litwy” nie zmienił jej pogańskiego oblicza. Tak pisał równo dwa wieki po jej „chrzecie” biskup żmudzki:

„W wielkiej bardzo części mego biskupstwa nie ma nikogo, kto by się raz w życiu spowiadał, nikogo, kto by się raz komunikował, nikogo, kto byumiał pacierz lub znak krzyża św., nikogo, kto by miał jakąkolwiek wiadomość o tajemnicach wiary”
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1499

Już w  czasach, gdy Litwa oficjalnie została skatoliczona, ale nadal pozostawała pogańska, katolicyzm nawoływał do eksterminacji kolejnej „herezji” – husytów.

„Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo [Watykan do XIX w. akceptował niewolnictwo]; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów.
Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/20/koszmarna-morda-katolicyzmu-2/

I urządzał krucjaty przeciwko nim.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_husyckie

I gdy jeszcze pogaństwo trwało na Litwie i w „katolickiej” Koronie Rzeczypospolitej  (przytaczam cytat z lustracji biskupiej w Kałdusie z 1793 roku: “…nieliczni mają zwyczaj uczestniczyć w […] nabożeństwie, cały zaś lud, w tych najwięcej prawowierną religię obrażających czasach, częściowo składa ofiary Bachusowi w dolinie wsi Kałdus, a częściowo Wenerze w sąsiednim gaju. Dlatego z takiego też powodu, jak i zniszczenia niniejszej kaplicy, musiał kult zostać przeniesiony do chełmińskiego kościoła parafialnego.”) czyli daleko jeszcze było do pełnej „chrystianizacji” Europy, już trwał w niej odwrót od nadjordańskiej dżumy. Najpierw pod postacią Renesansu („odkrywanie” wartości pogańskich, humanistycznych) a następnie Oświecenia i związanej z nim laicyzacji. Czyli wyrwania ludzi z łapsk kleru i inkwizytorów oraz dopuszczenia do głosu rozumu w miejsce ślepej wiary w nadjordańskie brednie. A w międzyczasie była jeszcze reformacja czyli kolejne osłabienie watykańczyków i fanatyczne wojny religijne z wojną trzydziestoletnią na czele. Podczas niej wyznawcy tych samych żydowskich idoli modlili się do nich tymi samymi słowami „modlitwy pańskiej” – „I odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. A zaraz potem łapali za szable, rapiery, muszkiety, topory – i mordowali się zawzięcie i bezlitośnie. Była to największa rzeź w Europie przed XX wiekiem – do piachu poszło wtedy 8-10 milionów ludzi. Ginęli z rąk konkurencyjnych głosicieli miłości bliźniego. No i jeszcze był w Europie islam. Zanim z Hiszpanii konkwista wyparła Maurów Turcja podbiła Konstantynopol i Bałkany. A na Krymie zapanowali najeźdźcy spod znaku Półksiężyca. Dopiero Rosja w XVIII wieku narzuciła Tatarom swoją władzę i zakończyła ich wielowiekowe wypady po słowiański jasyr.
Tak wyglądała w skrócie Europa jednorodna wg Pająka cywilizacyjnie.
W tym miejscu należy przyznać, że Europa w zamierzchłej przeszłości faktycznie była jednorodna kulturowo – było to zanim oszust Szaweł/Paweł podrzucił Rzymowi sektę obrzezanego cieśli. Wprawdzie kultury pogańskie były niezwykle zróżnicowane, ale w czasie ich panowania Europa była jednolita kulturowo jako Europa pogańska, wolna od  wpływów jakichkolwiek żydowskich ideologii i wymysłów.

„Dokonała się homogenizacja narodów Europy Zachodniej tym obcym, rozkładowym elementem”

Brednie – jedni rozdzierają szaty nad zagrażającym Europie multi-kulti, a Pająk bredzi o homogenizacji jej pod wpływem 50 mln muzułmanów i Azjatów.
Od siebie dodam – pewna domieszka obcej krwi, obcych genów i obcej kultury (zawsze czegoś od obcych można się nauczyć) nikomu nie zaszkodzi. Byleby nie zatracono własnej tożsamości. Co już raz Europejczykom przydarzyło się – po podstępnym podrzuceniu im nadjordańskich guseł, gdy we wszystkich krajach europejskich mieszkańcy (na szczęście nie wszyscy) wyrzekli się własnej tożsamości i kultury na rzecz antykultury rodem znad Jordanu. Zwanej „chrześcijaństwem”. To ono zrabowało Europejczykom tożsamość i kulturę. A co się tyczy obecnego napływu uchodźców – wypędźmy marionetki okupanta, zlikwidujmy NATO, zakończmy wojny i okupacje w świecie islamu, USrael postawmy przed trybunałem międzynarodowym, a przynajmniej pod pręgieżem propagandowym za jego zbrodnie, wymuśmy na nim zaprzestanie zbrojenia i finansowania „islamistów” i wszystko szybciutko wróci do normy.

„Unia Europejska nie reprezentuje cywilizacji łacińskiej”

Oczywiście że nie – reprezentuje interesy żydo-banksterów i propaguje poprawność polityczną. Która jest tego samego żydowskiego chowu co „cywilizacja łacińska”. A ta była i jest jak żydo-banksteryzm żydo-anty-cywilizacją.

U Pająka widać jak u wielu jemu podobnych (najczęściej gorliwych katolików i innych krystowierców) krańcowe rozdwojenie jaźni – wszędzie węszy żydowskie („chazarskie”) łapska i spiski. Wszędzie widzi ich czychających na nas. Wszystko co żydowskie („chazarskie”) jest dla niego podejrzane, złe, oszukańcze – za wyjątkiem żydogennego, czysto wręcz żydowskiego krystowierstwa (żydowski Jahwe, żyd Joszue/Jezus, żydówka Miriam/Maryja, żydzi apostołowie i jewangeliści, żydowska biblia, żydowska „ziemia święta”). A dla Pająka żydodowski katolicyzm to synonim polskości, a jego obrona szczytem patriotyzmu. Do tego stopnia ten żydowski zabobon ogłupia ludzi. I Pająka też kompletnie ogłupił.

„Wpisuje się w historyczny proceder dechrystianizacji kontynentu”

Pająk ubolewa nad „dechrystianizacją” Europy. A ja się z tego cieszę. Oby jeszcze wyzwolić ją z pęt żydo-kapitalizmu i poprawności politycznej. Ratunkiem dla Europy i świata jest odrzucenie wszystkich wytworów żydzizmu – od krystowierstwa po żydo-kapitalizm i żydo-globalizm.

„W tamtych odmętach utonęła w XVIII wieku Polska Jagiellonów, co ostatecznie zakończyło się dominacją cywilizacji bizantyjskiej. Jej repre­zentantem są głównie Niemcy i Francja”

Brednie. O „Polsce Jagiellonów” już pisałem. Utopiło ją bronienie przez fanatyków żydo-katolicyzmu. A Niemcy i Francja reprezentują żydo-kapitalizm i żydo-globalizm a nie „cywilizację bizantyjską”.

„Tamci rozmnażają się jak króliki, a syte nacje zachodnie demograficznie więdną”

Jeszcze kilka lat i sytość żydo-banksterskiego zachodu się skończy. Może wtedy Europejczycy z biedy i głodu także zaczną rozmnażać się jak króliki? Ciekawe czy tego należy im życzyć?

„…a dywersyjny dogmat rów­ności rasowej działa jak maczuga”

Dla mnie „równość rasowa” jest oczywistością. Wszyscy ludzie stanowią jedną wielką ludzką rodzinę. Są w niej niestety i wyrodki, np. rasiści uważający się za lepszych. Są nimi zarówno wyznawcy rasistowskiego judaizmu uważający się za „naród wybrany” czyli lepszy, ważniejszy od innych, jak i wielu białych uważających „białą cywilizację” za coś szczególnego i wartościowego. A to biała rasa dała się w dużym stopniu jako pierwsza ogłupić żydo-chrześcijaństwem, rozwlokła te nadjordańskie brednie i gusła na wszystkie kontynenty, nawracała na nie siłą posyłając do piachu dziesiątki milionów kolorowych, następnie stała się matecznikiem i rozsadnikiem żydo-kapitalizmu i żydo-globalizmu, a ostatnio w ramach białego bandyckiego NATO napadała i napada na oporne kraje, najczęściej „kolorowe”. To biała rasa manipulowana i ogłupiana kolejnymi żydowskimi ideologiami i wymysłami przyniosła światu najwięcej nieszczęść i najkrwawsze wojny. Obie „światowe” wybuchły w białej Europie. I co z tego, że były z żydowskiego podpuszczenia. To biali byli ich ochoczym  mięsem armatnim.
Niech więc Pająk nie bredzi, że „dogmat równości rasowej” to jakaś tam „maczuga”. To jest po prostu fakt – nie ma „ras” gorszych i lepszych. Wszystkie są równe, choć są różne. Za to rasiści to zakała ludzkości. Choć też ludzie.
.
„Eksterminacja setek tysięcy Palestyń­czyków i wysiedlenie ponad miliona, nie budzi ani sprzeciwu, ani nawet współczucia post-chrześcijańskiej Europy”

Wcześniej zaś „chrześcijańska Europa” sama milionami, dziesiątkami milionów eksterminowała pogan, heretyków, innowierców, bezbożników, „czarownice” i kogo tylko. I to przez długie wieki. I podbijała różne ludy na wszystkich kontynentach. I nie cała Europa milczy. Ja np. popierałem  Palestyńczyków i potępiałem zbrodnie Izraela na nich.
https://opolczykpl.wordpress.com/2014/07/23/domagan-sie-wyrzucenia-z-polski-personelu-dyplomatycznego-izraela/
https://opolczykpl.wordpress.com/2014/07/17/solidarni-z-palestynczykami/

Milczy zaś kasta marionetek politycznych – wasali Izraela.

„Powróćmy jeszcze do Kaliningradu, dawnego Królewca. Rzut oka na jego usytuowanie pozwala dostrzec sztuczność tego polipa”

Pająk – odwal się do jasnej cholery od Rosji i Kaliningradu! Sam masz polipa na mózgu. Z Kaliningradu bliżej jest do Warszawy i Berlina. I ja z radością powitałbym rosyjskie wojska wkraczające do nich.

Bracia Rosjanie – zapraszam Wasze wojska na parady zwycięstwa do Warszawy i Berlina.

Tylko proszę – przyjedźcie na nie całą potęgą!

A rakiety wyślijcie „drogą powietrzną” Rothschildom, Rockefellerom, do Langley, Pentagonu, Białego Domu, FED-u, siedziby NATO i komisji jewropejskiej w Brukseli. Na kabaretowy „parlament jewropwejski” szkoda takich fajnych rakiet.

Powitamy Was chlebem i solą, kwiatami i  z orkiestrą.

Sława Rosjanom!

https://opolczykpl.wordpress.com/2015/02/13/kocham-rosjan-i-ich-iscie-slowianski-humor/

„Jeżeli Bia­łoruś zostanie „zdemokratyzowana”, jak przedtem posowieckie półkolonie w Europie Środkowej, to „korytarz” Berlin-Mińsk stanie się konieczny”

I po co Pająk tak bredzi? Białoruś nie zostanie „zdemokratyzowana”, korytarza do niej nie będzie. W nagonce na Białoruś za sprawą POPiSu haniebna rola przapadła i Polsce. A raczej jej atrapie. Już prędzej Polska będzie „korytarzem” Rosji do Atlantyku. Czego Polsce życzę.

„zwłaszcza że Europa Zachodnia pozwoliła się zaprzęgnąć do niemieckiego rydwanu.”

Kolejna kosmiczna brednia Pająka – To Niemcy zostały zaprzęgnięte do żydo-banksterskiego rydwanu. Dlaczego Pająk tak bredzi i maskuje działania żydo-bankstrów zwalając je na ograbianych Niemców?

„Każdy temat wnoszony pod obrady Europarlamentu, jest przedtem za kulisami konsultowany z przedstawicielami Niemiec, co stwierdził expressis verbii jeden z posłów w Radio Maryja”

Od kiedy szczekaczka rebe Rydzyka i wymysły posła do knessejmu (zapewne pisowca, bo RM to tuba propagandowa Kalksteina) są dla Pająka wiarygodne? Ponadto tzw. Jewroparlament nie jest żadnym parlamentem, jest żałosną imitacją parlamentu i rzekomej „demokracji” w autokratycznej jewrounii rządzonej przez żydo-banksterów łapskami „komisarzy”, na których wybór mieszkańcy jewrobaraków nie mają najmniejszego wpływu. Zakulisowo wszystko co ważne w jewrounii rzeczywiście jest  konsultowane – ale w gabinetach Rothschildów i Rockefellerów oraz na zlotach ich agend (Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna i inne) – a nie w Berlinie. Berlin realizuje jedynie wytyczne żydo-banksterów – swych mocodawców.

„Unia Europejska, wbrew pozorom i na przekór polskim oczekiwaniom, nie zmniejszyła zagrożenia dla Polski ze strony Niemiec.”

Kolejna brednia Pająka. Wciąż się zastanawiam – czy on tak bredzi, bo jest taki głupi, czy też robi to na czyjeś polecenie? Dlaczego tak mu zależy na straszeniu nas Niemcami, przez co odwraca on uwagę od rzeczywistego zagrożenia – ze strony żydo-banksterów? Którzy okupują, zniewalają i ograbiają i Polskę i Niemcy.  I resztą jewrounijnych baraków. To ich katowski topór wisi na nami. I nad Niemcami. „Nadliczbowi” i u nich mają być zdepopulowani.
.
„Mieszkańcy są obezwładnieni przez „ideały” socjalizmu”

Gdzie dostrzega Pająk głoszone rzekomo w jewrounii „ideały” socjalizmu – np. nacjonalizację banków? Debil straszy socjalizmem jak diabłem – ku zadowoleniu piewców żydo-kapitalizmu. I żydo-banksterów.

„a ich minimalizm życiowy wynikał z klimatu i instynktów pierwotnych”

Pająk – w Libii ludzie żyli w takich warunkach o jakich Polacy mogą tylko marzyć.

  • Nie było rachunków za prąd, który był darmowy dla wszystkich mieszkańców.
  • Udzielanie pożyczek nie było biznesem, libijskie banki były własnością państwa i udzielały pożyczek nieoprocentowanych
  • Jeśli Libijczyk po obronie dyplomu nie był w stanie znaleźć zatrudnienia, państwo wypłacało mu przeciętną pensję w zawodzie danej osoby, do czasu znalezienia zatrudnienia.
  • Libijczycy, którzy chcieli zająć się uprawą roli, otrzymywali ziemię, dom, sprzęt, nasiona oraz żywy inwentarz na rozpoczęcie działalności
  • Kaddafi zrealizował największy na świecie projekt irygacyjny, zwany Wielką Sztuczną Rzeką, składający się z sieci rurociągów oraz studni; dostarczający wodę pitną z podziemnych warstw wodonośnych na Saharze do miast na wybrzeżu kraju. Wielka Sztuczna Rzeka jest uważana za największą na świecie podziemną sieć rurociągów i największy projekt inżynieryjny, jaki kiedykolwiek został zrealizowany. Składa się na nią 1300 studni o głębokości od 80 do 400 metrów, które dostarczają dziennie łącznie ok. 3 milionów m³ wody pitnej do Trypolisu, Bengazi, Syrty i innych miast Libii. Mu’ammar al-Kaddafi określił projekt mianem ósmego cudu świata.
  • Prawo do mieszkania w Libii uznawane było za prawo człowieka. W Zielonej Książeczce autorstwa Kaddafiego pisał on: „Mieszkanie jest podstawową potrzebą jednostki i rodziny, wobec tego nie może ono stanowić cudzej własności”.
  • Wszyscy nowożeńcy otrzymywali od rządu 60 tys. dinarów (50 tys. dol.) na zakup swego pierwszego mieszkania i stworzenie rodziny.
  • Matka, która urodziła dziecko otrzymywała 5 tys. dol.
  • Rząd dofinansowywał 50% ceny zakupu samochodu.
  • Cena benzyny: 0,14 dol./litr
  • Edukacja i służba zdrowia były bezpłatne
  • Jeśli dany zabieg nie mógł być zrealizowany w Libii, rząd finansował koszty zagraniczne, włącznie z podróżą i pobytem.
  • 25% Libijczyków posiadało wykształcenie wyższe. Przed panowaniem Kaddafiego jedynie 25% potrafiło czytać i pisać (dziś 87%).
  • Libia nie miała żadnych zagranicznych długów, posiadała natomiast rezerwy w wysokości 150 mld dol.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9916

Więc nie pieprz o minimalizmie życiowym, klimacie i instynktach pierwotnych. Jakby ci zbombardowano wszystko, a wokół grasowały watahy uzbrojone przez CIA i Mossad to też byś wiał tam, gdzie jest spokojniej i gdzie jest coś do żarcia.

„Brutalna propaganda unijna posuwa się do wmawiania nam mirażu wzrostu gospodarczego i „równania” do poziomu życia w państwach „starej;* Unii. Byłoby to możliwe, gdyby te państwa, niczym czołówka kolarskiego wyścigu, zatrzymała się na jakieś dziesięć lat, aby pozwolić nam na dołą­czenie.”

Prawda jest odwrotna – to nie biedne jewrobaraki gonią „bogate” – to „bogate” gonią biedne staczając się powoli do ich poziomu. Nawet te „najbogatsze”, jeśli nie uwolnią się ze śmiertelnych objęć żydo-banksterskiego bandyckiego systemu bankowego zbankrutują jak Grecja i Portugalia. To tylko kwestia czasu. Widać to zresztą po USraelu gdzie „bogata Kalifornia” („Zdzisław Zakrzewski, autor studium o „Miejscu Polski w świecie XXI wieku” (2002) podaje analogię z biednymi, zacofanymi stanami USA. jak Alabama, Tennessee, Missisipi i innymi, które stale oddalają się od poziomu stanów bogatych, jak Connecticut, Kalifornia”) jest bankrutem. I goni te biedne stany.
http://www.tvp.info/693809/informacje/swiat/kalifornia-na-krawedzi-bankructwa/

A nie one Kalifornię.

„W tle czai się Judeo-polonia – nowe państwo chazarskie, którego zręby powstają od czasu rozpadu ZSRR. Po podboju Ukrainy przez naród wybrakowany, będzie to jakaś Pol-Judeo-Ukraina od morza do morza”

Już o tym pisałem – brednie.

Za to w pełni zgadzam się z cytatem Zdzisława Zakrzewskiego:

„Rosja jest i będzie światowym mocarstwem, do czego przysposabia jej liczebność narodu i jego niewątpliwe przymioty, rozległość terytorium i zasoby bogactw naturalnych”

Tak trzymaj Rosjo.

„Pierwszym warunkiem „oswojenia” Rosji jest niedopuszczenie do jej połączenia z UE”

Hehehe – ciekawe jak Pająk nie mający nic do powiedzenia w kraju, który takoż nie ma nic do powiedzienia nawet w Europie środkowej, chce „oswajać” Rosję. Mrówka chce kierować słoniem. Rosja ponadto nie zamierza połączyć się z jewrounią. Jej polityka może co najwyżej doprowadzić do tego, że pod naciskiem mieszkańców biedniejących jewrounijnych baraków (miliony muszą jednak wyjść na ulice) marionetki polityczne uciekną i Europa uwolniona z żydo-banksterskiego jarzma nawiąże korzystne dla niej stosunki gospodarcze z Rosją.

„a takie tendencje nie są obce wielu politykom rosyjskim realizujących tam zadania Piątej Kolumny”

Rosjanie działają jawnie. Piątą kolumną są natomiast zakamuflowani jako Polacy, Niemcy czy Francuzi Żydzi służący żydowskim interesom. Jest to ważne podkreślenie, bo nie wszyscy Żydzi im służą. Są i tacy, którzy całkowicie zasymilowali się i żydowskim interesom nie służą. Są nawet tacy,  zarówno zasymilowani jak i „jawni” Żydzi, którzy demaskują żydowskie oszustwa. Jak choćby Szlomo Sand, Zeev Herzog i wielu wielu innych.
https://palestyna.wordpress.com/2009/12/09/narod-zydowski-zostal-wymyslony/
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

Piątą kolumną jest też zgraja lokalnych służalców służących potulnie żydowskim interesom. Są politycznymi szabesgojami. Są nią (V kolumną) też tacy jak Pająk. Niby patriota a wypisuje takie brednie i dezinformacje. A prezydent Putin miał naturalnie rację mówiąc:

„Europa stanie się potężnym i naprawdę niezależnym ośrod­kiem politycznym tylko wtedy, gdy zwiąże swój własny po­tencjał z demograficznym, terytorialnym potencjałem Rosji, a także z rosyjską gospodarką, kulturą oraz jej możliwościami obrony.”

Niestety, póki co Jewropa jest przykuta do rydwanu żydo-banksterów, jest niemiłosiernie ograbiana, biednieje – i nadal posłusznie służy w żydo-banksterskich wojnach. Na własną zgubę.

„Podejrzanie zabrzmiało tu słowo „zwiąże””

A mnie podejrzane jest szczucie Pająka na prezydenta Putina. Ciekawe, czy robi to za frico?

„Jedyną możliwością uniknięcia układu Niemcy-Rosja-UE byłoby stwo­rzenie jakiejś fosy pomiędzy tymi Goliatami.”

Pająk – chcesz być „fosą” – twoja sprawa. Polska ma być sojusznikiem Rosji. A nie „fosą”. Sam piszesz: „ta euro-azjatycka polega na wolnym przepływie (wymianie) towarów, ludzi, technologii, a nie na cichym podboju słabszych przez silniejszego”. No więc nie strasz Rosją!!! Ona nie chce podbijać słabszej Polski. I Niemcy nie są „Goliatem” a bankrutem. I jewrounijnym barakiem. I wasalem Izraela i USraela. A i unia to Goliat na glinianych nogach. Powoli się sypie. Na szczęście…

„Bez paktu Ribbentrop-Mołotow, Niemcy hitlerowskie nie mogły się ważyć na samotny atak na Polskę”

Kompletna bzdura i idiotyzm. III Rzesza sama bez pomocy Sowietów (żydo-bolszewików) rozbiła „potężną” Francję w kilka tygodni (krótko wcześniej kilka innych krajów zachodniej Europy), a Brytyjczycy i Francuzi spieprzali spod Dunkierki setkami tysięcy na drugą stronę kanału. Zostawili ogromną ilość broni, armat i czego tylko.
„…84 427 pojazdów, 2472 działa i 657 tys. ton amunicji i sprzętu”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Dynamo

Bez udziału ZSRR podbicie II RP przez III Rzeszę przeciągnęłoby się co najwyżej o kilka tygodni. Dysproporcja sił, zwłaszcza uzbrojenia była zbyt wielka. A „sojusznicy” zachodni i tak mieli Polskę w dupie i z pomocą przyjść nie zamierzali. O czym wiedział wywiad III Rzeszy i ZSRR. Zresztą Stalin dopiero wtedy włączył się do agresji na Polskę gdy uzyskał absolutną pewność, że „alianci” Polskę zdradzili i nie zaatakują III Rzeszy od zachodu. Za co gnojki sami krótko późnie zapłacili wysoką cenę.

Zachod zawsze miał Polskę w dupie. Zdradził Polskę przed wojną, zdradził we wrześniu 39, sprzedał w Teheranie i Jałcie. I dlatego sojusznika mamy szukać na Wschodzie a nie na zachodzie.

„Po 1990 roku Rosja cofnęła się za przedrozbiorowe granice z Polską, dając miejsce dla Ukrainy i Białorusi. Są one rosyjską fosą”

Brednie. Rosja nie potrzebuje „fosy”. Z chęcią współpracowałaby z Europą. Pająk sam cytował prezydenta Putina, który o tym właśnie mówił. To banksterzy otaczają ją „szańcami” i „okopami”. Jednym z nich jest Polska. Obecnie także Ukraina. A Białoruś nie jest rosyjską „fosą” – jest suwerennym państwem.

„Na terenach wschodnich zwyciężył pro-amerykański PiS. Na obszarach lewobrzeżnych wygrali krypto-faszyści z PO pod wodzą fuhrera Tuska”

Kolejne brednie Pająka. PiS i PO to bratnie kibuce służące interesom żydowskim. Tak samo jak „republikanie” i „demokraci” w USraelu. Dla zmyły udają, że ze sobą walczą. Po to, aby  Polaków skłócić i otumanić.

„dałoby Resztówce pewne możliwości „wejścia” w skład odrębnej Europy Środkowej – grobli między „zachodem” i „wschodem””

Nie ma takiej „grobli” i nie będzie. Polska kulturowo należy do słowiańskiego wschodu. A nie do zachodu. Przykuł ją do niego żydo-katolicyzm. Ten łańcuch należa zerwać, przestać wymyślać brednie o „grobli” czy innym „międzymorzu” i szukać należy sojuszu z Rosją.

„Od końca XIX wieku światowy Sanhedryn tworzył i tworzy na obsza­rach polskich zręby Judeo-polonii”

To były plany w sytuacji, gdy nie istniał jeszcze Izrael. Od czasu jego powstania wszystko się zmieniło – Żydzi nie potrzebują „państwa zastępczego”. A że ich elity podbić i zniewolić chcą cały świat – wszak tak pisze w ich żydowskiej biblii. Co już wielokrotnie cytowałem.

Jeszcze krótko wspomnę o spotkaniach globalistów z przedstawicielami Bloku Wschodniego (Pająk poświęcił im wiele tekstu). O jednym z nich – kluczowym – Pająk nie wspomniał. W marcu 1985 do Moskwy na spotkanie z Gorbaczowem przybyli Rockefeller i Kissinger. To wtedy zaproponowali oni Gorbiemu m.in. „demokratyzację” Polski poprzez dopuszczenie do sejmu ok. 1/3 posłów „opozycji”. I czyż nie jest to dziwnym zbiegiem okoliczności, że mniej więcej tyle „wytargowała” 3 lata później w Magdalence „opozycja”? Mogła ona ubiegać się o (prawie) 1/3 miejsc  – i je zdobyła. W ten sposób plan Rockefellera „stał się ciałem”. Co było dalej po spotkaniu w marcu 85? Ano – Gorbaczow spotkał się na Krymie z Jaruzelskim (lato 1985) spędzającym tam tradycyjny „urlop”. I tam generał został poinformowany o postanowionej już przez Gorbaczowa pierestrojce i głasnosti. O zdanie Gorbi generała nie pytał. Jaruzelski wspominał przed laty o tym spotkaniu w jednym z wywiadów. Wiem, że bawię się teraz w „adwokata diabła”, ale zapytam – co miał począć Jaruzelski wobec postawienia go przez Gorbaczowa przed widmem głasnostii i pierestrojki z przerzutami na PRL? Gdyby odmówił i stracił poparcie Kremla, w najlepszym przypadku skończyłby jak Gomułka czy Gierek (wywołanie akceptowanych przez żydowską frakcję w PZPR, SB i MSW zadym przeciwko Jaruzelskiemu byłoby pikusiem dla żydowskiej opozycji). W najgorszym przypadku skończyłby jak Ceaușescu. Szans na stanie się polskim Łukaszenką nie miał. Za stan wojenny zbyt był znienawidzony przez miliony Polaków, opozycję, Solidarność i kk. I nie miał szans na uzyskanie poparcia jak przywódca Białorusi. Jedyne co mu pozostało wtedy to albo „niesławne” podanie się już wówczas do dymisji, albo haniebny współudział w „transformacji”. Wybrał to drugie. Za to oczywiście go potępiam. Ale były wtedy gorsze od niego kanalie. Służące na ochotnika – jak Wojtyła. A Jaruzelski był między młotem a kowadłem (z jednej strony nienawidzący go „katolicki naród”, z drugiej naciskający do zmian Gorbaczow i żydowska frakcja w PZPR).

„Poważne siły polityczne w Niemczech i Rosji marzą o wspólnej niemiecko-rosyjskiej granicy. Czy możliwy jest kolejny „17 września 1939 roku”?”

Kompletne brednie. Wiem, że kiedyś, dawno dawno temu Żyrinowski rzucił coś o granicy na Wiśle pomiędzy Rosją a Niemcami, ale nie znam ani jednej poważnej siły politycznej ani w Rosji ani w niemieckim jewrobaraku, która by o tym myślała a tym bardziej mówiła na serio. Owszem, są rewizjoniści w niemieckim jewrobaraku chcący odzyskać Schlesien, Pommern i Ostpreußen. No i Königsberg (czyli wg Pająka „polski” Królewiec) – ale nikt poza nimi samymi nie bierze ich na serio. Ci rewizjoniści resztą robią za użytecznych idiotów. Nie wiedzą o tym, że ich zadanie polega na utrzymywaniu zatargów i sporów granicznych pomiędzy Polakami a Niemcami. Po to, abyśmy nie zgadali się i nie wystąpili wspólnie przeciwko wspólnemu wrogowi i okupantowi (temu samemu celowi służy napuszczanie polskich oszołomów do upominania się o „polskie” Wilno i Lwów. I banderowców żądających zwrotu „ukraińskiego” Przemyśla). A ponieważ często gdzie dwóch się bije tam korzysta ten trzeci – gdy Niemcy i Polska ostatecznie i całkowicie zostaną ograbione, wszystkie ich ziemie (i całej  jewrounii) wykupią na prywatną własność za długi władcy pieniądza – żydowska lichwa. Bez względu na to czy Schlesien, Pommern i Ostpreußen będą w tym momencie administracyjnie polskie czy „niemieckie”,  staną się  one prywatną własnością elity finansowej narodu rzekomo wybranego.

Samo zaś powoływanie się na zaślepinego rusofoba Pawła Wieczorkiewicza nie jest zbyt poważne. Pamiętam jego „seanse nienawiści” pod adrersem Rosji na kanale TVP Historia, gdzie za życia był jednym z dyżurnych „kundli” (przepraszam kundle za to porównanie) ujadających na Rosję. Nazywanie tego zaślepionego głupca „wieszczem” jest skrajnym idiotyzmem.

Wypunktowałem w powyższym „tasiemcu” większość większych i oczywistych bredni Pająka. Choć i tak nie wszystkie. A mniejszych bredni i demagogii jest w jego wypocinach i wymysłach co niemiara. Ostrzegam wszystkich przed tym dezinformatorem. Nie kupujcie i nie czytajcie jego „ksionżek” – bo nieostrożnym i niezorientowanym wyprać/obrzezać mogą one mózgi.
.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem.
.
Ręce Boga
Advertisements

One thought on “Inteligenci w pajęczynie kłamstw i bredni Henryka Pająka

  1. Pingback: Pająk i Sendecki oszczelani przez Szuberta | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Możliwość komentowania jest wyłączona.