Wejście smoka czyli prezydent Putin wychodzi z cienia…

.

Prezydent

.

Od bandyckiego puczu na kijowskim jewromajdanie (snajperzy byli najemnikami jewrosrajdaniarzy) zachodnia żydo-banksterska propaganda już wcześniej szczująca na prezydenta Putina osiągnęła w nagonce na niego poziom amoku. Obwiniano go o wszystko i za wszystko:
– za masakrę dokonaną przez banderowskich snajperów,
– o „aneksję” Krymu (choć nie wjechał tam ani jeden rosyjski czołg, a powrót Krymu do Rosji zgodny był z wolą ogromnej większości mieszkańców Krymu),
– o zestrzelenie malezyjskiego Boeniga (żądań Rosji, aby CIA ujawniła zdjęcia satelitarne do dzisiaj nie zostały spełnione),
– o wysyłanie wojsk rosyjskich do Donbasu (choć nigdy nie przedstawiono ani jednego na to dowodu). Natomiast „prawdziwi Rosjanie” i „niezależni” prowokatorzy (w Polsce m.in. Głogoczowski) oskarżali Prezydenta Putina o brak interwencji w Donbasie. Jakoś dziwnie bardzo im zależało na tym, aby Rosja dała się wciągnąć w wojnę na Ukrainie – na czym tylko by straciła.

Bez przerwy też atakowano i atakuje żydo-banksterska propaganda prezydenta Putina o łamanie praw człowieka w Rosji, o tłamszenie wolności słowa i zwalczanie „niezależnej” opozycji. Choć prawda jest taka, że „niezależna” opozycja sama zepchnęła się na margines śmieszności.

Tutaj dygresja – wczoraj na żondowym niemieckojęzycznym kanale Phoenix oglądałem fragmenty kolejnego „seansu nienawiści”. Czysty Orwell. Jedyny temat programu (tytuł był bodajże  „Rosja – sojusznik czy wróg”)  – plucie i szczucie na prezydenta Putina. Tym razem m.in. o zwalczanie „niezależnej”  telewizji „Deszcz” (Дождь) ostatnio wypchniętej z kablówki do internetu. No i wypowiadał się w tej sprawie „rosyjski”, „niezależny” dziennikarz broniący właśnie owej „niezależnej” telawiwzorni. Napisałem – „telawiwzorni”? Nie bez przyczyny – otóż ten „rosyjski” „niezależny” dziennikarz nazywał się Konstantin Goldenzweig. Czy oni nie potrafią lepiej się kamuflować? Czy muszą do boju posyłać Goldenzweiga? Po którym od razu widać, jaka to jest „rosyjska” ta „niezależna” telawiwzornia Дождь. I cała „demokratyczna” opozycja. Goldenzweiga niemieckojęzyczna telawiwzornia ostatnio dosyć często puszcza „w bój”. Ale myślący od razu go rozpracowali. Np. niemiecka niezależna strona internetowa „Propagandaschau” w tekście pt: „Kłamanie musi jeszcze wyćwiczyć – Konstantin Goldenzweig”:
https://propagandaschau.wordpress.com/2015/06/10/das-lugen-muss-er-noch-uben-der-konstantin-goldenzweig/

 

Zachodnia żydo-banksterska propaganda przedstawia prezydenta Putina jako „czarny charakter”, jako synonim zła. Przyrównywano go nawet do Hitlera. Marionetki polityczne zachodu ostentacyjnie unikają od 1,5 roku spotkań z prezydentem Putinem. Jedynie w Mińsku musieli z nim się spotykać. No i Merkel poleciała do Moskwy – dzień po paradzie zwycięstwa. Najchętniej zachodnie marionetki polityczne izolowałyby prezydenta Putina totalnie – tak jak izolują np. prezydenta Syrii al-Asada. Ale Rosja to inny kaliber niż Syria.

I już by się wydawało, że zachodnim żydo-banksterskim me(n)diom i marionetkom politycznym udało się zepchnąć prezydenta Rosji w polityczny niebyt, a tutaj – masz babo placek. Przy okazji masowej imigracji muzułmańskiej do jewrounii nagle „trędowaty” Putin wypływa na otwarte wody. Zachodnia propaganda niechętnie półgębkiem od czasu do czasu przyznaje, że za masową imigrację winę ponoszą sprawcy wojen w Syrii, Iraku, Afganistanie i Libii. Nawet niektóre najbardziej odważne, choć drugorzędne marionetki polityczne żydo-banksterskiego zachodu wypowiadają się niekiedy w podobnym tonie. Napływ imigrantów jest obecnie tematem i problemem nr 1 bilderbergowskiej żydo-banksterskiej jewrounii. I stąd marionetki polityczne muszą udawać, że chcą coś zrobić z ISIS, aby usunąć jedną z przyczyn masowej imigracji. Tematowi temu poświęcona jest trwająca aktualnie sesja ONZ. I tam właśnie miało miejsce wejście smoka – prezydent Putin obecny w NY na sesji ONZ na prośbę legalnych władz Syrii wyraził gotowość militarnego wsparcia rządu Syrii.

Wyobrażam sobie wściekłość marionetek politycznych – cała półtoraroczna antyputinowska ofensywa propagandowa wzięła w łeb. Nie udało się go zepchnąć na margines światowej polityki. Oto powrócił i to dzięki ich własnej głupocie – po  nasłali „armię wyzwoleńczą” na Syrię? I po co organizowali masową imigrację do jewrounii?

Prezydent Putin spokojnie, suwerennie i zdecydowanie – oraz zgodnie z prawdą – stwierdził w ONZ-cie – że w Syrii jedynie strona rządowa walczy z ISIS.

„Trzeba przyznać, że nikt oprócz Assada i jego milicji nie walczy naprawdę z ISIS w Syrii”
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-putin-w-onz-nikt-oprocz-assada-nie-walczy-w-isis-w-syrii,nId,1894108#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Od siebie dodam – cała reszta, zwłaszcza USrael tylko udają, że walczą z ISIS. Nie po to je stworzyli, aby teraz z nim walczyć.
http://gloria.tv/media/xbSCZFbeZj2

Pod pozorem walki z ISIS bandyci chcą jedynie ubić Asada.

Przy okazji wystąpienia w ONZ  „zamordysta”, „antydemokratyczny dyktator” Putin udzielił dobrej lekcji funkcjonowania demokracji marionetkom z USraela i Francji, które nadal domagają się głowy Asada:

„Ale już w poniedziałek Stany Zjednoczone oraz Francja po raz kolejny oznajmiły, że prezydent Assad, jako krwawy dyktator, człowiek, który w morzy krwi topi swój naród, musi ustąpić ze stanowiska. W odpowiedzi na to Putin oświadczył, że Amerykanie i Francuzi nie są syryjskimi obywatelami i nie powinni się mieszać do wybierania temu krajowi przywódcy.”

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/8957016,putin-rosja-jest-gotowa-by-prowadzic-naloty-na-pozycje-isis-w-syrii-potrzeba-tylko-zgody-onz,id,t.html

Dokładnie tak patałachy, sługusy żydo-banksterskiej swołoczy – Syryjczycy nie ingerują w to, kto rządzi na Sekwaną czy w Waszyngtonie. Wara wam, gnojki, narzucać Syryjczykom, kogo mają sobie  na prezydenta wybrać. I wy chcecie być rzecznikami „demokracji”. Którą narzucacie bombami czy inwazjami militarnymi. Już to zrobiliście w Libii, Iraku, Afganistanie. Jak to wyszło – widać gołym okiem. Libia np. była kwitnącym socjalistycznym (choć nie marksistowskim, „czerwonym”) państwem.

– Nie było rachunków za prąd, który był darmowy dla wszystkich mieszkańców.
– Udzielanie pożyczek nie było biznesem, libijskie banki były własnością państwa i udzielały pożyczek nieoprocentowanych
– Jeśli Libijczyk po obronie dyplomu nie był w stanie znaleźć zatrudnienia, państwo wypłacało mu przeciętną pensję w zawodzie danej osoby, do czasu znalezienia zatrudnienia.
– Libijczycy, którzy chcieli zająć się uprawą roli, otrzymywali ziemię, dom, sprzęt, nasiona oraz żywy inwentarz na rozpoczęcie działalności
– Kaddafi zrealizował największy na świecie projekt irygacyjny, zwany Wielką Sztuczną Rzeką, składający się z sieci rurociągów oraz studni; dostarczający wodę pitną z podziemnych warstw wodonośnych na Saharze do miast na wybrzeżu kraju. Wielka Sztuczna Rzeka jest uważana za największą na świecie podziemną sieć rurociągów i największy projekt inżynieryjny, jaki kiedykolwiek został zrealizowany. Składa się na nią 1300 studni o głębokości od 80 do 400 metrów, które dostarczają dziennie łącznie ok. 3 milionów m³ wody pitnej do Trypolisu, Bengazi, Syrty i innych miast Libii. Mu’ammar al-Kaddafi określił projekt mianem ósmego cudu świata.
– Prawo do mieszkania w Libii uznawane było za prawo człowieka. W Zielonej Książeczce autorstwa Kaddafiego pisał on: „Mieszkanie jest podstawową potrzebą jednostki i rodziny, wobec tego nie może ono stanowić cudzej własności”.
– Wszyscy nowożeńcy otrzymywali od rządu 60 tys. dinarów (50 tys. dol.) na zakup swego pierwszego mieszkania i stworzenie rodziny.
– Matka, która urodziła dziecko otrzymywała 5 tys. dol.
– Rząd dofinansowywał 50% ceny zakupu samochodu.
– Cena benzyny: 0,14 dol./litr
– Edukacja i służba zdrowia były bezpłatne
– Jeśli dany zabieg nie mógł być zrealizowany w Libii, rząd finansował koszty zagraniczne, włącznie z podróżą i pobytem.
– 25% Libijczyków posiadało wykształcenie wyższe. Przed panowaniem Kaddafiego jedynie 25% potrafiło czytać i pisać (dziś 87%).
– Libia nie miała żadnych zagranicznych długów, posiadała natomiast rezerwy w wysokości 150 mld dol.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9916

I dlatego ją zniszczono. Bo pokazała, że socjalizm to nie utopia i wykazała wręcz wyższość socjalizmu nad żydo-kapitalizmem. W Libii nie było garstki miliarderów i milionowych rzesz biedoty. Co jest typowe dla żydo-kapitalizmu.

Warto przypomnieć w tym miejscu, że przed nasłaniem „armii wyzwoleńczej” na Syrię nie było tam terroru i prześladowań. Syria była normalnym spokojnym państwem. Krwawy terror przyniosły tam wspierane, zbrojone i finansowane przez żydo-banksterski zachód watahy „wyzwolicieli”. I to właśnie żydo-banksterski zachód (głównie USrael ale i Francja) ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za krwawy terror w Syrii. A nie prezydent Asad. Załganie marionetek żydo-banksterskiego zachodu jest niewyobrażalne – same sieją terror a obwiniają nim zwalczanych niezależnych polityków.

Prezydent Putin nie próżnuje. Duma Państwowa już uchwaliła zgodę na wykorzystanie wojsk rosyjskich w Syrii. Natychmiast po tym rosyjskie lotnictwo rozpoczęło bombardowanie pozycji ISIS.
http://pl.sputniknews.com/swiat/20150930/1124989.html
Ponadto Rosja wspiera rządowe siły zbrojne Syrii nowoczesnym sprzętem i uzbrojeniem. Syria jest sojusznikiem Rosji i Rosja nie opuszcza sojusznika w biedzie. Rosja ma szansę uratować prezydenturę legalnie i demokratycznie wybranego Asada.

Jak, czy i kiedy zakończy się wojna z ISIS – nie wiem. Nie zamierzam bawić się w „proroka”. Mam nadzieję, że Rosja nie zapuści się nierozważnie w pojedynkę na tereny Iraku. Tam swoje gówno powinna wymiatać bandycka koalicja, która napadła Irak. Ale dokąd ISIS nie zostanie odcięta od dostaw broni dotąd walka z nią będzie walką z wiatrakiem. Prezydent Putin naturalnie wie o tym i jestem pewien, że i w tym kierunku będzie aktywny.

Póki co cieszy mnie, że prezydent Putin wykorzystując pułapkę, w którą zapędziły się marionetki polityczne żydo-banksterów, z hukiem powrócił na scenę światowej polityki. I że jawnie już wspiera legalne władze Syrii.

Szkoda tylko, że Polska nie ma takiego sojusznika…

A jeszcze bardziej szkoda, że nie ma takiego PREZYDENTA.

.

.

opolczyk

.

.
precz z jahwizmem

 

Ręce Boga

Advertisements