Załgana agentka grupy Bilderberga na Kremlu

.

Kukła u prezydenta

.

Wprawdzie podziwiam prezydenta Putina, ale niekiedy złości mnie on i jego spokój. Tak było w ostatnią niedzielę. Po jaką cholerę przyjął on osobiście agentkę Bilderbergów Merkel na Kremlu. Skoro posłusznie na rozkaz banksterskich marionetek z Białego Domu zbojkotowała ona Paradę Zwycięstwa w Moskwie 9 maja, powinien Putin zignorować jej przyjazd do Moskwy dzień później. Przywitać miał ją co najwyżej zastępca Ławrowa, na Kreml wcale nie powinno się jej zapraszać, a prezydent Putin powinien tego dnia ostentacyjnie przebywać np. na Krymie. A nie przyjmować Merkel na Kremlu. Podczas wystąpienia przed prasą doszło za jej sprawką do niewyobrażalnego skandalu dyplomatycznego. Ta banksterska marionetka powiedziała w swoim przemówieniu o „przestępczej/zbrodniczej aneksji Krymu łamiącej prawo międzynarodowe”.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/niemieckie-media-komentuja-wizyte-merkel-w-moskwie,541148.html
.
Gdy usłyszałem tę wypowiedź zerwałem się z krzesła i puściłem wiązankę niecenzuralnych słów pod jej adresem: co ta (…) bredzi? Jaka aneksja, jaka zbrodnicza? Co ta (…) (…)? Putin powinien złapać tę (…) za wszarz i (…) ją na zbity pysk z Kremla. Do teraz jeszcze nie ochłonąłem po tym haniebnym incydencie. Jestem dosyć emocjonalny. Otóż gdyby nawet miała miejsce rzeczywista aneksja Krymu przez Rosję to ta (…), ta ufarbowana kukła złamała i tak wszelkie konwenanse dyplomatyczne. W dyplomacji obowiązuje kultura i używanie eufemizmów. Dyplomata nigdy nie mówi o „aneksji” a tym bardziej o „zbrodniczej/przestępczej aneksji”, a co najwyżej o działaniach naruszających suwerenność innego kraju. Ta farbowana kukła nie tylko łże, bo nie było żadnej „aneksji” – mieszkańcy Krymu nie chcąc podlegać pod zbrodniczą nielegalną juntę kijowską w referendum w oparciu o prawo do samostanowienia ogromną większością głosów opowiedzieli się za przyłączeniem Krymu (podarowanego przez Rosyjską Socjalistyczną Republikę Radziecką – czyli Rosję – Ukrainie 60 lat wcześniej) spowrotem do Rosji. I tak wyglądała owa „aneksja”. Przy tym ta (…) obraziła i znieważyła prawie 150 milionów mieszkańców Federacji Rosyjskiej, mieszkańców Krymu i samego gospodarza nazywając pokojowy, zgodny z wolą ogromnej większości mieszkańców powrót Krymu do Rosji „zbrodniczą aneksją”. Na co ta ufarbowana kukła, agentka banksterów i usraelski wasal lizodup sobie pozwala? Dlaczego nikt nie wyrzucił jej po tych słowach na zbity pysk z Kremla? Przecież takim gnidom i banksterskim kukłom jak ona trzeba wreszcie kiedyś twardo i zdecydowanie pokazać, na jakie traktowanie rzeczywiście zasługują.
.

Merkel bredzi o „zbrodniczej aneksji”, której nie było, a milczy o współczesnych zbrodniach Bundeswehry i BND.
Masakra w Kunduzie idzie m.in. na jej konto – wtedy była ona kanclerką niemieckiego jewrobaraku:
http://www.dw.de/masakra-w-kunduzie-s%C4%85d-analizuje-materia%C5%82-dowodowy/a-17195004
.
Pomoc BND w wyznaczaniu celów dla zbrodniczej CIA do ataków dronami także idzie na m.in. jej konto.
http://www.dw.de/wojna-przy-u%C5%BCyciu-dron%C3%B3w-niemcy-i-zdalnie-sterowana-%C5%9Bmier%C4%87/a-17179308
.
Przecież te ataki, mordowanie bojowników walczących z usraelskimi okupantami w Afganistanie, mordowanie antyusraelskiej opozycji w Pakistanie, Jemenie i innych krajach arabskich przy ogromnych stratach wśród ludności cywilnej, w tym kobiet i dzieci, jest niewyobrażalnym wręcz łamaniem wszelkich konwencji, wszelkich praw międzynarodowych i wszelkich praw człowieka. Jest działaniem zbrodniczym. A ta (…) majaczy na Kremlu o „zbrodniczej aneksji” Krymu. Gdzie nikt nikogo nie anektował, ani jeden cywil nie zginął, nikt nikogo nie bombardował, nie mordował dronami, nie wysadzał w powietrze budynków czy cystern, nikt nikogo nie napadł. Czy można być aż tak załganym, skurwionym i bezczelnym? Jak widać można…
.
Od dawna ta banksterska, usraelska i izraelska marionetka poucza też prezydenta Putina o tym, jak ma wyglądać demokracja, przestrzeganie praw człowieka i traktowanie opozycji. Tyle, że w Rosji prezydent wybierany jest w wyborach powszechnych przez mieszkańców. W niemieckim jewrobaraku prezydęt wybierany jest przez tzw. „zgromadzenie federalne„.  Okupant w Niemczech boi się widocznie, że mieszkańcy mogliby wybrać „niewłaściwego” prezydęta. Jeśli idzie o prawa człowieka to Niemcy nie wpuściły rosyjskich Nocnych Wilków do Berlina.
http://pl.blastingnews.com/polityka/2015/04/nocne-wilki-putina-nie-wjada-do-berlina-00351955.html
.
A Rosja wpuściła niemiecką wściekłą sukę na sam Kreml.
.
bilderbergówka i prezydent Rosji
.
Co zaś się tyczy traktowania  opozycji – Putin traktuje ją zgodnie z prawem i konstytucją. Czego o Niemczech nie można powiedzieć. Głośnym skandalem było nielegalne, łamiące ustawę zasadniczą  (Niemcy podobnie jak Izrael nie mają konstytucji) szpiclowanie przez niemieckojęzyczne służby parlamentarzystów z opozycyjnej partii Die Linke. Za to, że jest antymilitarystyczna, antyusraelska, antykapitalistyczna i antybanksterska. I dlatego właśnie parlamentarzyści partii Die Linke byli szpickowani przez niemieckojęzyczną bezpiekę (przybudówkę CIA i Mosadu).
http://www.spiegel.de/politik/deutschland/ueberwachungsaffaere-verfassungsschutz-bespitzelte-linke-schaerfer-als-gedacht-a-812060.html
.
Skandal był to tym bardziej niewyobrażalny i kompromitujący „demokrację” niemiecką, bo zgodnie z niemieckim prawem i „ustawą zasadniczą” (zastupnik konstytucji) to parlamentarzyści nadzorują i kontrolują tajne służby. Tak jest w teorii. W praktyce zaś tajne służby szpiclują parlamentarzystów z  niewygodnej antybanksterskiej opozycji, łamiąc wszelkie prawa. A tymczasem agentka Bilderbergów upomina się o „opozycję” w Rosji. Co to jest zaś za „opozycja” najlepiej widać po tym, że domaga się ona zaostrzenia sankcji żydo-zachodu przeciwko Rosji.
„Wiadomo również, że Angela Merkel ma spotkać się z rosyjską opozycją, której liderzy apelują do Unii Europejskiej o zaostrzenie sankcji wobec władz Rosji.”
.
Przypomina mi to hasła żydowskich ideologów Solidarności typu „im gorzej tym lepiej”. Jeśli ktoś domaga się działań szkodzących państwu w którym mieszka i za mieszkańca którego się podszywa, to jest on gospodarczym i politycznym dywersantem, sabotażystą i obcym agentem a nie „opozycjonistą”. Dziwię się że Putin nie wyrzucił ich z Rosji na zbity pysk tam skąd pochodzą, a przynajmniej nie zesłał do Birobidżanu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Birobid%C5%BCan
.
Już za sam fakt, że Merkel podczas wizyty w Rosji spotykać chce się z dywersantam i sabotażystami działającymi na szkodę Rosji, władze na Kremlu nie powinny jej zapraszać do siebie.  Niech zamiast spotkań z dywersantami  i sabotażystami w Rosji odwiedzi Merkel więźniów w Guantanamo, niech upomni się o nich i o ich prawa, skoro prawa człowieka, na które ciągle tak się powołuje coś dla niej znaczą.
.
Wysoce negatywny stosunek do agentki Merkel za jej skandaliczny wyskok na Kremlu wyraził także właściciel blogu „Alles Schall und Rauch” (jest on Szwajcarem):

„Wie lange wollen die Deutschen eine Kanzlerin dulden, die sie ständig belügt und betrügt, die Deutschland zu einer US-Kolonie verkommen hat lassen, die nichts gegen die Ausspähung der Bürger und der Industrie durch BND und NSA unternimmt, einen Schaden nach dem anderen anrichtet, und die einen diplomatischen Affront gegenüber Russland verursacht hat, der durch Nichts zu entschuldigen und eine schallende Ohrfeige für das russische UND deutsche Volk ist. Wo bleibt der Protest und die Forderung nach ihrem Rücktritt? Wollen die Deutschen von so einer verräterischen Regierungschefin weiter vertreten werden? Man kann das russische Volk nur vielmals um Entschuldigung für das Verhalten der deutschen politischen Führung von damals und von heute bitten. Verpasst doch endlich der Merkel einen Arschtritt, damit ihr nicht wieder die faule Ausrede wie die Vorgängergeneration bringen müsst, wir haben von nichts gewusst und konnten deshalb nichts tun.”

Jak długo chcą Niemcy tolerować kanclerkę, która ich ciągle okłamuje i oszukuje, która  dopuściła do zrobienia z Niemiec kolonii USraela, która nie przeciwdziała szpiclowaniu własnych mieszkańców i przymysłu przez BND i NSA, która po jednej szkodzie wyrządza nastąpną, i która jest odpowiedzialna za dyplomatyczną zniewagę wobec Rosji, której w żaden sposób nie można wybaczyć, i która była głośnym policzkiem wymierzonym narodowi rosyjskiemu i niemieckiemu. Gdzie są protesty i żądania jej ustąpienia? Czy Niemcy chcą nadal być reprezentowani przez taką zdradziecką szefową rządu? Powinni (Niemcy) naród rosyjski wielokrotnie prosić o wybaczenie win za postępowanie niemieckich władz wtedy (II wojna św. – przyp. opolczyk) i dzisiaj. Dajcie wreszcie Merkel kopa w dupę (dosłownie – Arschtritt), żebyście nie potrzebowali pokrętnych tłumaczeń jak poprzednie generacje, że o niczym nie wiedzieliście i dlatego nic nie robiliście.
.
Freeman ma rację. Merkel już dawno zasłużyła na Arschtritt. Zwłaszcza za jej ostatni haniebny występ na Kremlu.
.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem.
.
Ręce Boga
Advertisements