Konstytucja 3 maja – jaka powinna być, aby mieć szansę uratowania ginącej Rzeczypospolitej

.

Constitution_of_May_3,_1791_by_Jan_Matejko

.

Największą zmorą (obok warcholstwa szlachty i liberum veto) ginącej Rzeczypospolitej był fanatyzm religijny garstki w sumie katolickiej szlachty, której do głów wbito (robota kleru i jezuitów – agentów Watykanu), że supremacja żydogennego katolicyzmu jest racją stanu i fundamentem Rzeczypospolitej. Stąd w konstytucji znalazł się zapis o katolicyzmie jako religii panującej.
.
Drugim gwoździem do trumny był szowinizm polskiej szlachty, polszczącej na siłę Litwę i Ruś (Ukrainę), spychając na margines życia politycznego tych Litwinów i Rusinów którzy nie chcieli dać się spolszczyć. Rzeczypospolitą Obojga (w rzeczywistości wielu) Narodów szowiniści polscy przerobili na unitarne Królestwo Polskie. Nie pytali milionów Rusinów i Litwinów czy chcą być oni „Polakami”.
.

Trzecim gwoździem do trumy było to, że nie zrobiono nic, aby poprawić sytuację prawną, majątkową, społeczną i życiową chłopstwa stanowiącego ok. 70 % mieszkańców Rzeczypospolitej.

.

Kolejnym gwoździem do trumny było pozostawienie w łapskach kleru ogromnego majątku (1/3 ziem była w łapskach kk). 20 % podatku nałożonego na kler dla ratowania skarbu państwa, uchwalone przy okazji konstytucji, było stanowczo za mało. Kler należyło wywłaszczyć a majątek KK przeznaczyć na poprawę losu chłopów, wzmocnienie skarbu państwa, budowę silnej armii i oświatę. Podatkami na skarb państwa i wojsko należało też obciążyć mocniej szlachtę i magnaterię. Wszyscy oni mieli płacić proporcjonalnie do ich zamożności nawet do 20 % rocznego dochodu. Nie zrobiono też nic, aby handel, bankowość i dzierżawy (arendę) młynów, karczm, a nawet majątków ziemskich odebrać z żydowskich rąk.

.
Jak powinna wyglądać więc konstytucja 3 maja…

.
.
Preambuła
.

W odpowiedzialności wobec przeszłych pokoleń licznych oraz tych które po nas nastąpią widząc upadającą Rzeczypospolitą postanowiliśmy naprawić ją tak, aby była Domem, kochającą Matką i sprawiedliwym Ojcem traktującymi wszystkie swoje dzieci równo i tak samo. Nie może być tak, aby jedni byli lepsi a inni gorsi, aby jedni mieli prawa i przywileje oraz bogactwa a inni nie mieli żadnych praw i żyli w biedzie i poddaństwie. Rzeczypospolita nie jest własnością ani katolików, ani szlachty. Dla wszystkich jej odwiecznych mieszkańców ma być wspólną Rzeczą Polspolitą.
.

I – Równouprawnienie religijne

.

Mając na uwadze gorszące i psujące porządek w kraju tumulty religijne i spory pomiędzy wyznaniami od dwiesta lat zwłaszcza Rzeczypospolitą szarpiące uchwalamy i obwieszczamy, że wszystkie religie w Rzeczypospolitej są równoprawne i żadna nad inne wywyższana być nie może. Przywracamy zapisy Konfederacji Warszawskiej z roku 1573 które stanowily, aby „wolno było każdemu wedle sumienia jego wierzyć” i które gwarantowały „bezwarunkowy i wieczysty pokój między wszystkimi wyznaniami”. Każdego, kto przeciwko temu prawu wystąpi karać będziemy na gardle i majątku. Aby zaś w Sejmie i Senacie jakowych gorszących scen w związku z religią nie było odsuwamy od funkcji Senatorów i Posłów wszystkie osoby stanu duchownego. Ponadto zakazujemy w Sejmie i Senacie dyskusji i sporów na tematy religijne. Wiara i religia są sprawą prywatną każdego mieszkańca Rzeczypospolitej. Do polityki religii mieszać zakazujemy

.

II – Narody Rzeczypospolitej
.

Rzeczypospolita jest wspólnym Domem trzech głównych narodów – Polaków, Litwinów i Rusinów. Wszystkie te trzy narody są równoprawne. Językami urzędowymi Rzeczypospolitej są: w Koronie język polski, na Litwie litewski a na Rusi (Ukrainie) język ruski. Wszystkie urzędy w tych trzech prowincjach obsadane będą wyłącznie ludnością miejscową. A jako że od dawna napływają  z Litwy i Rusi skargi na coraz większy napływ ludności i szlachty polskiej uchwalamy i obwieszczamy, aby ludność polska żyjąca na Litwie i Rusi pamiętała, że Litwini i Rusini są tam gospodarzami we własnym domu. Ludność polska ma to uszanować pod karą gardła i majątku.
.

III – Stany Rzeczypospolitej

.

Panujące od wieków przekonanie, że szlachta jest czymś lepszym i może panować nad mieszczanami i chłopami jest zgubne dla Rzeczypospolitej. Wszyscy ludzie są z urodzenia równi i tacy sami. Niniejszym naprawiamy wielowiekową krzywdę jaka spotykała stany niższe i uchwalamy oraz obwieszczamy, że wszystkie stany zostają zrównane w prawach i obowiązkach. Aby chłopom w mozole pracującym od wieków na szlachtę ich trud wynagrodzić uchwalamy i obwieszczamy, że 3/4 majątków ziemskich każdy magnat i szlachcic ziemianin odda bez żądania zapłaty chłopom żyjącym na ich majątkach, tak aby mieli oni ziemię na własność i mogli na niej pracować na własną korzyść. Ziemianie nadal mogą zatrudniać chłopów do pracy na ich ziemi, ale muszą im za pracę godziwie płacić. Ze wszystkich dotychczasowych obowiązków i powinności na rzecz ziemian i kościoła wszyscy chłopi zostają natychmiast uwolnieni. Zobowiązani za to zostają do płacenia podatków proporcjonalnie do ich zamożności oraz do służby w wojsku, zwłaszcza w pospolitym ruszeniu.

Podobnie mieszczanie zostają zrównani w prawach ze szlachtą. Mają prawo nabywać ziemię, a ponadto mogą zajmować się handlem, arendą i rzemiosłem. Zobowiązani zostają równocześnie do płacenia podatków i służby wojskowej.
.
IV – Najjaśniejszy Król Rzeczypospolitej

.

Wybór monarchy jest sprawą wewnętrzną Rzeczypospolitej. Kandydatami mogą być wyłącznie rodowici mieszkańcy Rzeczypospolitej, bez względu na narodowość, religię i stan. Zbyt często obcy monarchowie bardziej zajmowali się interesami swojej dynastii niż Racją Stanu Rzeczypospolitej. W elekcję monarchy  nie może ingerować żadne państwo postronne, obcokrajowcy ani Watykan. Króla wybiera się dożywotnio. Jeżeli jednak oczekiwania mieszkańców król zawiedzie, zamiast jak wcześniej wywoływać rokosze czy zawiązywać konfederacje przeciwko królowi można będzie na Sejmie złożyć wniosek o odwołanie króla i wybór następcy.

Panowanie dziedziczne odrzucamy. Nie wiemy bowiem, czy potomek króla dorównywał będzie przymiotami ojcu. Ponadto dziedziczność tronu może sprawić, że król bardziej będzie myślał o dziedziczeniu tronu niż o dobru Rzeczypospolitej.
.

V – Sejm i Senat Rzeczypospolitej

.

Aby Rzeczypospolta sprawiedliwie rządzona była uchwalamy i obwieszczamy, że Sejm i Senat Rzeczypospolitej będą odbiciem jej mieszkańców. Zachowane mają być w nich proporcje narodów polskiego, ruskiego i litewskiego, proporcje wyznawców religii katolickiej, prawosławnej, luterańskiej, kalwińskiej, mahometańskiej a nawet pogańskiej, jako że lud na wsiach nadal czci prastarych bogów słowiańskich. Zachowana w Sejmie i Senacie ma być też proporcja równoprawnych stanów chłopskiego, mieszczańskiego i szlachty.

.

VI – Wojsko Rzeczypospolitej
.

Nauczeni złemi doświadczeniami przeszłości, kiedy to skarbiec Rzeczypospolitej pusty był, wojska tylko garstka bo szlachta nowych i większych podatków nie chciała, kościół wcale ich nie płacił, chłopstwo nie mogło bo nie miało z czego, a szlachta na pospolite ruszenie opieszale ściągała, dla obrony Rzeczypospolitej uchwalamy i obwieszczamy utworzenie stałej armii liczącej 200 tysięcy szabel, którą w okresach wojen podnosić będziemy w razie potrzeby nawet do 500 tysięcy szabel i dodatkowo zwoływanego obowiązkowego pospolitego ruszenia wszystkich stanów.

Aby utrzymać silną armię konieczną do obrony Rzeczypospolitej uchwalamy i obwieszczamy co nastąpuje:
– Wszyscy mieszkańcy Rzeczypospolitej mający jakiekolwiek dochody z uprawy ziemi, rzemiosła, handlu, dzierżaw i innych źródeł zobowiązani są płacić podatek proporcjonalny do ich dochodów.

– Do służby w wojsku zobowiązani są mężczyźni w sile wieku wszystkich stanów we wszystkich prowincjach. Jeśli zabraknie ochotników nabór będzie przymusowy i będzie trwał do uzyskania 200 tysięcy szabel.

– Kościołowi posiadającemu 1/5 ziem Rzeczypospolitej odbieramy wszystkie te ziemie. Do nauki religii, głoszenia ewangelii i naśladowania Jezusa taki majątek kościołowi potrzebny nie jest. 3/4 kościelnych ziem otrzyma mieszkające na nich chłopstwo. Pozostała 1/4 zasili skarb Rzeczypospolitej i przeznaczona będzie tylko na wojsko i oświatę.

– Na wypadek wojny podatki będą zwiększane, a wszyscy mężczyźni w sile wieku wszystkich prowincji i stanów gotowi muszą być na udział w pospolitym ruszeniu.

– Stanowiska w wojsku uzależnione będą od umiejętności, zdolności i wiedzy a nie od majątku i stanu.

.
VII – Sądy Rzeczypospolitej
.
Uchwalamy i oznajmiamy, że wszyscy rodowici mieszkańcy Rzeczypospolitej bez względu na narodowość, religię i stan są równi wobec prawa. Sądy roztrzygające sprawy karne i cywilne będą wyłącznie świeckie. Aby w sądach nie było stronniczości nie może sprawy pomiędzy katolikiem a prawosławnym prowadzić ani sędzia katolicki, ani prawosławny. Sprawy zaś pomiędzy chłopem a szlachcicem nie może prowadzić sędzia chłopski ani szlachecki. Zawsze musi być on postronny.

Szegółowa organizacja systemu sądowniczego uchwalona zostanie przez kolejny Sejm.

.
VIII – Oświata Rzeczypospolitej
.

Ponieważ ogromna większość mieszkańców Rzeczypospolitej nadal jest niepiśmienna utworzone zostaną z podatków szkoły dla wszystkich dzieci i młodzieży na terenie całego państwa. Ludność najbiedniejsza zwolniona będzie całkowicie z opłat. Jeśli dochody z ziem odebranych kościołowi oraz z podatków nie wykorzystanych na wojsko pozwolą na to, oświata będzie całkowicie bezpłatna dla wszystkich.

.
IX – Sprawa obcokrajowców
.
Wyznawcy religii mojżeszowej mieszkający od wieków na terenie Rzeczypospolitej od dawna korzystają z różnych przywilejów które niezgodne są z nowymi prawami Rzeczypospolitej. Przywileje sprzeczne z nowymi prawami i racją stanu Rzeczypospolitej niniejszym cofamy. Mogą oni nadal swobodnie wyznawać swoją religię. Ale ponadto podlegają oni we wszystkich sprawach karnych i cywilnych pod sądownictwo Rzeczypospolitej. Odebrany zostaje im monopol na handel, arendy i dzierżawę karczm i młynów. Za próbę zwalczania konkurencji w handlu karani będą na mieniu. Zabrania się im uprawiania lichwy wobec nieżydowskich mieszkańców Rzeczypospolitej. Mogą ją uprawiać tylko pomiędzy sobą. Zobowiązani zostają ponadto do płacenia podatków na zasadach obowiązujących wszystkich pozostałych mieszkańców. I jak wszyscy nieżydowscy mieszkańcy kraju muszą służyć w wojsku i brać udział na wypadek wojny w pospolitym ruszeniu. Nie może być tak, że posiadają tylko przywileje, monopole, że troszczą się tylko o własne interesy i nie odpłacają Rzeczypospolitej niczym za schronienie, jakiego w niej zażywają. Łamanie powyższych praw karane będzie na mnieniu i banicją bez prawa powrotu.
Także niemieccy mieszczanie żyjący w miastach Rzeczypospolitej traktowani będą podług tych samych zasad.
Wszyscy obcokrajowcy muszą ponadto nauczyć się języka urzędowego (polskiego, ruskiego lub litewskiego) prowincji Rzeczypospolitej w której mieszkają. W domach mogą szwargotać po swojemu, ale w życiu publicznym mają obowiązek używać języka urzędowego.

.

To wszystko uchwalamy i obwieszczamy w celu Ratowania Najjaśniejszej Rzeczypospolitej – Ojczyźnie równoprawnych ludów, stanów i religii.
.

Uchwalone i obwieszczone dnia 3 maja 1791 roku.

.
.

Przypomnę w tym miejscu, że upadająca Rzeczypospolita jeszcze w 1791 roku była potencjalnie wystarczająco ludna i silna, aby odrodzić się, odzyskać ziemie zabrane jej w I rozbiorze i stać się państwem silnym i niezależnym. Przy mądrych reformach mogła wystawić nawet 2-3 milionową armię pospolitego ruszenia. To czego jej przede wszystki zabrakło to poczucia u  ogromnej większości jej mieszkańców tego, że są równoprawnymi obywatelami. W sumie rządziła nią sfanatyzowana i szowinistycznie nastawiona garsta polskiej szlachty. Która chciała Rzeczypospolitą przerobić na katolickie królestwo Polskie. Osiągnęli oni to właśnie w konstytucji 3 maja, umieszczając w niej jako zapisy konstytucyjne te właśnie najgorsze wady, na które cierpiała Rzeczypospolita. I które ostatecznie ją dobiły.
.
Osobiście nie mam pretensji do Targowiczan. Byli to Litwini i Rusini i nie chcieli być oni obywatelami królestwa Polskiego – „Polakami”.
.
Co dziwne, kk potępiał konstytucję 3 maja, choć czyniła ona państwo oficjalnie i konstytucyjnie katolickim. Ale zrobił to tylko z jednego, jedynego powodu – konstytucja nałożyła  na kościół podatek w wysokości 20 % dochodów. Wcześniej pasożytniczy kk mimo ogromnych bogactw nie płacił żadnych podatków. Rzeczypospolita ginęła, chłopstwo cierpiało wyzysk i nędzę, skarb państwa był pusty, a pasożytniczych klechów i zakonników było więcej niż wojska koronnego. 20 % podatku od pasożytniczego kleru było i tak o wiele za mało. Należało kościół całkowicie wywłaszczyć. „Co łaska” od owieczek dla tego pasożyta i tak było za dużo za szkody, jakie czynił.
.
Rzeczypospolita w roku 1791 teoretycznie była jeszcze do uratowania. Niestety durna skatoliczona i szowinistyczna szlachta polska próbowała „ratować” kraj tym, co go doprowadziło do upadku. Bo to fanatyzm katolicki i szowinizm polskiej szlachty, oraz jej przekonanie, że jest czymś szczególnym, lepszym „z urodzenia”, zwłaszcza od chłopstwa dobiły Rzeczypospolitą. O równouprawnieniu chłopstwa nikt wtedy nawet nie myślał. Choć ideę taką głosił już ponad dwa wieki wcześniej Andrzej Frycz Modrzewski (ocenzurowany przez kk):
.
W dziedzinie polityki Modrzewski był człowiekiem nadzwyczaj postępowym, a czasami nawet utopijnym w kontekście ówczesnego utartego i niewzruszalnego europejskiego kształtu politycznego. To właśnie Modrzewski rzucił jako pierwszy pomysł równości wobec prawa. Postulował zrównanie wszystkich grup społecznych (szlachty, mieszczaństwa i chłopstwa) w prawach.”
.
Niestety przez ponad dwa wieki do tępych skatoliczonych szlacheckich łbów nic nie dotarło. Własne przywileje, katolicyzm i szowinizm narodowy były dla nich ważniejsze niż ginąca Rzeczypospolita. Nie ma więc sensu świętować rocznicy szkodliwej konstytucji.
.
.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Reklamy

One thought on “Konstytucja 3 maja – jaka powinna być, aby mieć szansę uratowania ginącej Rzeczypospolitej

  1. Pingback: Andrzej Szubert: Konstytucja 3 maja – jaka powinna być, aby mieć szansę uratowania ginącej RP | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Możliwość komentowania jest wyłączona.