Zabójstwo Niemcowa i kolejna wściekła nagonka na Władimira Putina

.

Rossija

.

Gdy tylko usłyszałem o zabójstwie Borysa Niemcowa od razu wiedziałem, że wywoła to kolejną wściekłą nagonkę na prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. I nie pomyliłem się. Chóralnie jednym głosem zawyły wszystkie żydo-media zachodu i wszystkie zachodnie polityczne marionetki na usługach żydo-banksterów i Izraela. Wszyscy oni potępiają zabójstwo nic nie znaczącego „opozycjonisty”, biznesmena i hulaki Niemcowa i domagają się od władz Rosji szybkiego wykrycia i ukarania sprawców. Choć sami do dzisiaj nie wyjaśnili np. zabójstwa Kennedy’ego, zamachów z 11/9 (niezniszczalnych „czarnych skrzynek” w gruzach WTC oficjalnie nie znaleziono – czyżby „wyparowały” – ale łatwopalne i dużo mniejsze paszporty domniemanych „porywaczy-terrorystów” przetrwały pożary i runięcie wież i zostały „odnalezione”), zamachów w Barcelonie (główni domniemani „sprawcy” rzekomo wysadzili się w powietrze w budynku otoczonym przez policję), Londynie (mimo tysięcy świadków i „dowodów” sąd uniewinnił „terrorystów” z powodu braku dowodów), czy choćby ostatnio tajemniczej śmierci trzech znanych reporterów w USraelu, którzy w ciągu 24 godzin (12 i 13 lutego br.) zmarli w podejrzanych okolicznościach. Wiadome jest, że wspólnie pracowali nad reportażem o zamachach z 11 września 2001 i ewentualnym udziale w nich władz USraela. Byli to reporter NBC News Ned Colt (oficjalnie zmarł na „udar mózgu”), reporter CBS Bob Simon (zginął kilka godzin po śmierci Colta w wypadku samochodowym) i David Carr z New York Times, zmarły następnego dnia (po prostu wziął i umarł) krótko po przeprowadzonym przez niego wywiadzie z Edwardem Snowdenem.
http://www.rtdeutsch.com/13291/gesellschaft/zufall-innerhalb-von-24h-sterben-drei-journalisten-sie-planten-dokumentarfilm-ueber-911/
.

(Korekta! Informację o śmierci trzech USraelskich dziennikarzy podałem za RT Deutsch. Okazało się, że autor tekstu odwalił fuchę (to jest  tzw. „niemiecka solidność”). W artykule podano błędnie daty śmierci dziennikarzy. W rzeczywistości zmarli oni w ciągu 48 godzin (a nie 24 – jak podał RT Deutsch) –  Ned Colt zmarł 10 lutego (http://www.rescue.org/contributor/ned-colt), Bob Simon – 11 lutego (http://en.wikipedia.org/wiki/Bob_Simon) a David Carr – 12 lutego (http://en.wikipedia.org/wiki/David_Carr_%28journalist%29). Tekst o ich śmierci – jak podejrzewam z powodu owych pomyłek – został z RT Deutsch usunięty. Niemniej wszyscy trzej dziennikarze pracujący nad filmem o 11 września faktycznie w b. krótkim czasie (10-12 luty br.) zmarli.)

.

I cicho jest o tym! I nikt nie ryczy, że CIA na polecenie Białego Domu morduje niewygodnych dziennikarzy. A gdy zabito Politkowską to ryk był na całym żydo-zachodzie, że to robota Putina. Choć ją zamordowali terroryści czeczeńscy, ścigani później przez władze Rosji listem gończym. Jakiś czas ukrywali się nawet w Brukseli. Nadmienić należy, że Politkowska pisząc o wojnie w Czeczenii milczała o czeczeńskim terroryzmie (ataki na ludność cywilną w teatrach, szkołach i szpitalach), oraz o roli CIA w finasowaniu i zbrojeniu czeczeńskich terrorystów. W jej relacjach winna wojnie była tylko „zła” Rosja.

Wracam do zabójstwa Niemcowa…

W propagandowej histerii spowodowanej śmiercią tego „opozycjonisty” tylko bardzo umiarkowane żydo-media nie oskarżają wprost prezydenta Putina o wydanie rozkazu likwidacji Niemcowa. Niektóre z nich udające dbałość o „obiektywizm” przyznają nawet, że Putin nie musiał likwidować Niemcowa, gdyż z jego strony nie groziło mu niebezpieczeństwo.

„Wiadomo, Niemcow był jego przeciwnikiem. Ale czy istotnym? Tak zupełnie na chłodno – wyprowadzana od czasu do czasu na ulice opozycja w liczbie najwyżej kilkudziesięciu tysięcy, nie stanowiła dla Putina większego zagrożenia.”

Ale i one zwalają ostatecznie winę na Putina:

„I wreszcie hipoteza czwarta, ocena moralna. Tu wina Putina jest ewidentna.”
http://opinie.newsweek.pl/borys-niemcow-kto-go-zabil-dlaczego-zginal,artykuly,358115,1.html

Nadmienić należy w tym miejscu, że nawet wrogi wobec prezydenta Putina Newsweek pisze o prawie 90 % proputinowskich Rosjanach. Nie jest to więc wymysł „kremlowskiej” propagandy a fakt, którego nawet żydo-media zachodu nie podważają – prezydenta Rosji popiera blisko 90 % Rosjan.Niemcow był jednym z liderów – nazwę to po rosyjsku – jewrejskiej opozycji finansowanej i wspieranej z żydo-zachodu (głównie z USraela). Szykowała ona w dniu 1 marca  „marsz antykryzysowy”, ale dla władz Rosji nie stanowił on niebezpieczeństwa. Nawet milicja nie byłaby potrzebna do rozpędzania go. Nie można wykluczyć, że bardziej krewcy mieszkańcy Moskwy, sympatycy ich prezydenta, sami by tych jewrejskich demonstrantów rozpędzili. Przy poparciu rzędu 85-90 % Władimir Putin po prostu lekceważył Niemcowa i jego klikę (Niemcow nie miał nawet poparcia pozostałych 10-15 % – większość z tego marginesu jest politycznie obojętna i nie popiera nikogo). Prezydent Rosji nie miał więc najmniejszego powodu, aby pragnąć śmierci jewrejskiego „opozycjonisty”. Na rękę była ona tylko tym, którzy od 15 lat (od ucieczki Bierezowskiego z Rosji) szczują na rosyjskiego przywódcę. Z tego względu zabójstwa dokonano w bezpośrednim sąsiedztwie Kremla – aby było ono kojarzone właśnie z Kremlem i prezydentem Putinem.

Należałoby w tym miejscu przypomnieć przeszłość Niemcowa:

„Warto więc przypomnieć, jaką rolę odgrywał on w najnowszej historii Rosji.
To były wicepremier, deputowany do Dumy i minister ds. ropy, razem z Jegorem Gajdarem i Anatolem Czubajsem przeprowadzili w Rosji transformację gospodarczą w tak brutalnie neoliberalnej formie, że Balcerowicz ze swoją terapią szokową był przy nich współczującym socjalistą.
Trzyetapowa prywatyzacja zakończyła się tym, że 50 proc. gospodarki Rosji znalazło się w rękach 7 oligarchów powiązanych z całą trójką oraz otoczeniem Jelcyna. Dość przypomnieć, że tylko Jukos, największą wówczas firmę naftową na świecie, sprzedano Chodorkowskiemu za 1 proc. wartości. Skala złodziejstwa kwitnącego pod tolerancyjnym okiem Gajdara, Niemcowa i Czubajsa doprowadziła Rosję w 1998 roku do bankructwa. „Kryzys przybrał ogromne rozmiary. Statystyki pokazują, że załamanie gospodarcze było poważniejsze niż w Stanach Zjednoczonych podczas wielkiego krachu lat trzydziestych. Anatolija Czubajsa i jego ekipę prywatyzacyjną oskarżono o zaaplikowanie gospodarce zbyt potężnego szoku i niedostatecznej terapii” – napisał Claes Ericson w wydanej niedawno w Polsce książce „Oligarchowie. Pieniądze i władza w kapitalistycznej Rosji”.
Towary drożały w Rosji tak szybko, że zwykli obywatele w wymianie gospodarczej przestali używać pieniędzy przerzucając się na barter. Miliony Rosjan wpędzono w afrykańską biedą, zniszczono rodzącą się klasę średnią.
Ale Gajdara, Czubajsa i Niemcowa bieda nie dopadła. Wszyscy żyli dostatnie (Gajdar do śmierci w 2009 r.). Czubajs stał się miliarderem dzięki późniejszej pracy dla oligarchów, którym sprywatyzował niemal cały majątek kraju. Podobnie zresztą jak Niemcow, choć wielkość jego majątku pozostała nieznana.”
https://www.facebook.com/RacjonalistaPL/photos/a.145252439365.112973.114368419365/10152739010779366/?type=1&fref=nf

Niemcow to jeden z żydowskich szabrowników Rosji. „Opozycjonistą” stał się tylko dlatego, że Putin nie tylko zablokował ten bandycko-złodziejski szaber, ale jeszcze krok po kroku odbiera żydowskim szabrownikom to co nagrabili. I przeciwko temu protestował Jewrej Niemcow.

Pamiętać też należy i o tym, co prezydent Putin w 2012 roku powiedział publicznie:

„Znam te metody i taktykę, próbowali ją uskuteczniać przez ostatnie 10 lat, głównie ci operujący z zagranicy (…) Wiem to na pewno, to fakt. Oni nawet szukają takiego, „z którego zrobiliby męczennika”, kogoś na swój sposób sławnego. Sami go palną […] a później oskarżą rząd. Są ludzie, którzy są do tego zdolni, nie przesadzam tutaj…”
https://pracownia4.wordpress.com/2015/03/01/zabojstwo-niemcowa-putin-juz-3-lata-temu-ostrzegal-przed-dokladnie-tego-typu-operacja-pod-falszywa-flaga/

Reasumując – prezydent Putin nie miał najmniejszego powodu likwidować Niemcowa, który był marginesem politycznym. Nawet marsz żałobny na jego „cześć” zgromadził ledwo dwadzieścia parę tysięcy ludzi w 15-milionowej Moskwie (żydomedia zawyżają liczbę uczestników dwukrotnie). Po czym widać, że kolejnej „kolorowej rewolucji” czy „jewromajdanu” żydo-banksterzy w Moskwie nie mają szans zrobić.

Kto więc stoi za tym zabójstwem? Naturalnie narzuca się podejrzenie, że to robota CIA lub Mossadu. Nie wykluczam tego choć osobiście stawiałbym na banderowskich snajperów z Kijowa. To są profesjonaliści przeszkoleni przez CIA i Mossad. W Rosji łatwo im jest się poruszać, gdyż język najczęściej dobrze znają i mówią bez zachodniego „akcentu”. No i w Rosji żyje kilka milionów Ukraińców, wśród których tamci mogą się kamuflować. A bandycka junta kijowska potrzebuje pomocy. Nie bez powodu bandyta Patroszenko/Waltzman wymyślił kolejną bzdurę, jakoby Jewrej Niemcow „planował opublikowanie dowodów zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę.”

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Petro-Poroszenko-Borys-Niemcow-chcial-opublikowac-fakty-o-agresji-Rosji,wid,17298644,wiadomosc.html?

Bandyci z Kijowa chcą zmobilizować bandycki żydo-zachód do bardziej szczodrego wspierania finansowego i militarnego ich bandyckiej junty. Ukazanie Putina jako „mordercy” likwidującego lidera  żydo-„demokratycznej” opozycji dałoby bandytom z zachodu wygodne alibi do zwiększonego wspierania kijowskiej junty.
I dlatego banderowcy mieli powód by Niemcowa ubić. Wiedzieli zresztą, że „jewromajdanu” w Rosji on i tak nie zrobi. Bo by ten „majdan” mieszkańcy Moskwy sami rozpędzili na cztery wiatry.
Przy czym nie można wykluczyć i tego, że to zabójstwo nie miało absolutnie żadnego podtekstu politycznego. Mogły to być porachunki osobiste lub mafijne („biznesowe”). I tylko z powodu „opozycyjności” Jewreja Niemcowa sprawa ta ma wymiar polityczny.
Przypuszczam, że władze Rosji zrobią wszystko, aby mordercę/morderców złapać. Jednak była to najprawdopodobniej robota zawodowca/zawodowców, których złapać nie jest tak łatwo.
Ciekawi mnie też, jak długo trwać będzie nagonka na prezydenta Putina w tej sprawie. Bo nagonka na niego w związku z malezyjskim Boeingiem zadziwiająco szybko całkowicie ucichła. Przez pierwszych kilka-kilkanaście dni żydo-media szalały. Jednak z biegiem czasu wychodziło na jaw, że „dowody” przedstawiane przez bandycką juntą, czy preparowane przez CIA są zwykłą hucpą. Natomiast dowody przedstawiane przez Rosję, jak i mataczenie i utrudnianie śledztwa przez bandziorów z Kijowa były jednoznaczne.
Obecnie od miesięcy panuje w żydo-mediach zachodu w tej sprawie zmowa milczenia. A przecież, gdyby istniały wątłe choćby poszlaki świadczące o „rosyjskim wątku” w zestrzeleniu Boeinga 777 żydo-media ciągle kłuły by Rosję nimi w oczy. A tu nic! Grobowa cisza, podobna do tej z podejrzaną śmiercią trzech dzienikarzy w USraelu badających zamachy z 11 września 2001.
.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga

 

Reklamy

2 thoughts on “Zabójstwo Niemcowa i kolejna wściekła nagonka na Władimira Putina

  1. Pingback: Andrzej Szubert: Zabójstwo Niemcowa i kolejna wściekła nagonka na Władimira Putina | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  2. Pingback: [dyskusja] Jak ‘rozumuje’ użyteczny durak | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Możliwość komentowania jest wyłączona.