Tzw. „marsz godności” czyli obrzydliwa hucpa w Kijowie

.

Między Rosją a bilderbergowską jewrounią

.

Ukraina Rosja Nato

.

W rocznicę krwawj łaźni w Kijowie, urządzonej przez snajperów podległych bandytom jewrosrajadaniarzom junta świętuje zwycięski nielegalny pucz przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi Janukowyczowi. Na tę hucpę ściągnęły z zagranicy matrionetki polityczne wspierające bandycką juntę. Najbardziej haniebne jest dla nas to, że Polskę reprezentowali kapo żydo-banksterów na bilderbergowską jewrounię Tusk i kapo żydo-banksterów i Izraela na polski barak Komorowski.
.
bandyci.
ukry kijów.
maidan-gedenken-105~_v-modPremiumHalb
.
Przy czym żydo-banksterski kapo Tusk zapowiedział dalsze sankcje wobec Rosji za jej domniemaną „agresję” na Ukrainę. Bandyci są wobec Rosji bezsilni, do wojny nie udało się im jej wciągnąć, sankcje szkodzą jewrounijnym barakom bardziej niż Rosji. Jedyne co bandyci mogą, to grozić pięścią w stronę Moskwy, kłamać o rosyjskiej agresji i nakładać kolejne sankcje, które Rosjanie znoszą z pogodą ducha. Akurat w piątek (20 lutego) na żydo-żondowym PHOENIX-ie oglądałem najnowszy reportaż z cyklu Rosja Putina (Putins Russland):
http://www.phoenix.de/content/phoenix/die_sendungen/ereignisse/thema:_putins_russland/917061?datum=2015-02-20

W studio niemieckojęzyczne presstytutki szczuły na Putina, zwłaszcza pseudorosyjska dziennikarska menda służąca zachodniej żydo-propagandzie. Skarżyła się, że „warstwa średnia” w Rosji jest niezadowolona z sytuacji gospodarczej i prezydenta Putina. Tyle że „warstwa średnia” jest po oligarchii najbardziej nasączona elementem żydowskim. Ale w czasie audycji były też reportaże prosto z Rosji i wypowiedzi zwykłych Rosjan w Moskwie i na prowincji. Niemieckojęzycznym reporterom nie udało się złapać ani jednej osoby krytykującej prezydenta Putina. Wszyscy pytani przed kamerami byli zadowoleni z ich prezydenta. Sankcjami się nie przejmują. Padały takie wypowiedzi – dzięki sankcjom nasza gospodarka stanie się bardziej samodzielna.
Rosjanie już od pierwszych sankcji zachodu coraz więcej produktów żywnościowych zaczęli organizować sobie sami, zamiast kupować je w sklepach. A zachodnie produkty zastępują własnymi. Urządzają nawet festyny na dworze, mimo mrozu i śniegu, tańczą, śpiewają i cieszą się. W sumie nastroje wypowiadających się Rosjan były pozytywne i pełne optymizmu. Starsze osoby przypominały, że Rosjanie gorsze czasy przetrwali i dali sobie radę. Gnidy presstytutki w studio próbowały jak mogły podważać wypowiedzi Rosjan z reportaży. Ale widać, że żydo-propaganda w Niemczech wobec Rosjan jest bezsilna.

Wracam do Kijowa…
Ciekawostką jest to, że podczas „marszu godności” bandytę Patroszenkę/Waltzmana dwukrotnie wygwizdano.
https://adnovumteam.wordpress.com/2015/02/22/wojna-domowa-na-ukrainie-22-02-2015r-osmy-dzien-od-nowego-rozejmu/#more-1179

Co do krwawej łaźni przed rokiem – krótko po niej w rozmowie szefa MSZ Estonii z jewroministerką Ashton ten pierwszy wyraźnie powiedział, że za snajperami mogli stać jewrosrajdaniarze.

„Pokazała mi jakieś zdjęcia, powiedziała, że jako lekarz widzi, że to to samo pismo [czyli ten sam rodzaj strzałów], ten sam rodzaj kul, że jest niezwykle poruszona tym, że nowa koalicja nie chce zbadać [kto kazał strzelać snajperom], co się dokładnie stało. I że panuje coraz bardziej powszechne przekonanie, że za snajperami stał nie Janukowycz, ale ktoś z nowej koalicji…”
http://niezlomni.com/?p=11443

Rozmowa ta odbiła się szerokim echem na całym świecie. Tylko ktoś wyjątkowo załgany i skurwiony może twierdzić, że nic o tym nie wie. Bandyci jewrosrajdaniarze dokonali masakry, oskarżyli o nią Janukowycza aby zmusić go jako „zbrodniarza” do ucieczki. Była to ewidentna operacja obcej flagi. A w maju 2014 jewrosrajdaniarska komisja podległa bandziorom uzurpatorom ustaliła co następuje:

„Pociski, którymi strzelano do manifestantów na Majdanie 20 lutego nie były wystrzelone z broni, którą mieli na wyposażeniu milicjanci z formacji „Bierkut” – ustaliła specjalna komisja śledcza Rady Najwyższej Ukrainy. Poinformował o tym ukraińskie media przewodniczący komisji Gienadij Moskal z partii „Batkiwszczina”.

„Według niego, strzelać mogli przedstawiciele organizacji społecznych, którzy wyszli spod kontroli” – informuje ukraińska agencja UNN. Moskal nie uściślił jednak, jakie organizacje podejrzewa o to. – Pierwszy strzał został oddany w stronę milicji – podkreślił. Nie wykluczył jednak i takiej wersji, że strzelali funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa lub MSW w nieoznakowanych mundurach. Moskal wyraził obawę, że okoliczności wydarzeń 20 lutego mogą nigdy nie zostać do końca wyjaśnione.”
http://kronikanarodowa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1524:ukraina-to-nie-qbierkutq-strzela-na-majdanie

„Mogą nigdy nie zostać do końca wyjaśnione.”

Jak to do jasnej cholery – tysiące świadków są na miejscu, są nagrania filmowe samych snajperów,

.
milicjanci z Bierkutu siedzą w więzieniach, ich broń jest w łapskach jewrosrajdaniarskiej policji kryminalnej  i nie wiadomo kto strzelał? Otóż dokąd bandyci jewrosrajdaniarze rządzą w Kijowie dotąd będą zacierać ślady własnej zbrodni. Niewyobrażalny cynizm u nich polega na tym, że składają kwiaty i oddają „cześć” ofiarom własnego mordu grożąc jednocześnie pięściami w stronę Rosji – domniemanego mocodawcy „zbrodniarza” Janukowycza.
I na taką perfidną obżydliwą hucpę bandyci uzurpatorzy kijowscy zaprosili marionetki polityczne żydo-banksterów z kilkuastu baraków jewrounii i z izraelskiego niezatapialnego lotniskowca – Gruzji. A one bez szemrania wzięły udział w tej haniebnej hucpie.

W związku z rocznicą krwawej jatki dokonanej przez jewrosrajdaniarzy w Charkowie doszło do krwawego incydentu – od podłożonej bomby zginęły prawdopodobnie trzy osoby. Niewiele wiadomo kto i dlaczego bombę podłożył. Z bełkotu żydo-szczekaczki tvp-info niczego nie można zrozumieć (wytłuszczenia moje):

Eksplozja nastąpiła, gdy ludzie formowali kolumnę, która miała przejść ulicami Charkowa. Ładunek był umieszczony przy zjeździe do garaży, ukryty w śniegu – powiedziała TVP Info Olena Sokolińska, dziennikarka gazety „Deń”. Wybuchł, gdy kolumna minęła już to miejsce.”
http://www.tvp.info/18973282/charkow-eksplozja-zaklocila-pokojowy-marsz-w-rocznice-majdanu-zginely-trzy-osoby

Eksplozja nastąpiła, gdy ludzie formowali kolumnę. (Ładunek) wybuchł gdy kolumna minęła już to miejsce.

Kiedy te presstytutki nauczą się pisać  w sposób zrozumiały? Jeśli do wybuchu doszło gdy formowali kolumnę go nie mogła eksplozja nastąpić po przejściu kolumny, bo przecież eksplozja nastąpiła podczas jej formowania. Bądź mądry i pisz wiersze.

Ale przy okazji eksplozji w Charkowie możemy ocenić zasięg poparcia dla jewrosrajdaniarzy na północno-wschodniej Ukrainie. Charków to duże miasto – 1,5 miliona mieszkańców – i leży daleko od Doniecka i Ługańska. I na półtora milionów mieszkańców na „marsz godności” organizatorom udało się spędzić góra 500 osób.

Nie dziw, że ktoś podłożył tam bombę.

Tymczasem w zbuntowanych Republikach Donieckiej i Ługańskiej nadal trwają walki. Są one na rękę bandytom uzurpatorom kijowskim. Bo gdyby umilkły walki w Donbasie – na kogo bandyci zwalą winę za katastrofę gospodarczą Ukrainy i na nędzę mieszkańców? Junta kijowska obawia się po prostu anty-majdanu. Jedynie działania zbrojne w Donbasie pod hasłami obrony integralności Ukrainy przed agresją rosyjską powstrzymują chyba jeszcze ludność przed rozliczeniem junty za nędzę i beznadzieję codziennego życia zwykłego szarego Ukraińca.

Niestety w Polsce nadal żydo-propaganda popiera banderowski majdan. Do probanderowskich agitatorów należą niestety i „Słowianie”, „Wolni Ludzie” z Białczyńskim i jego cieniem Kopko/”Orlickim” włącznie.

Ciekawym ich min, gdy wybuchnie anty-majdan i „Wolnych Ludzi” Ukraińcy popędzą gdzie pieprz rośnie…

Tutaj jest ciekawa migawka – protest mieszkańców małej miejscowości przeciwko przymusowemu werbunkowi do walk w Donbasie:

Zainteresowanym podaję link z niemieckim tłumaczeniem tego filmu:
http://alles-schallundrauch.blogspot.de/2015/02/ukraine-lauter-protest-gegen-den.html

Najkrócej film można opisać tak – dzielne kobiety juntę wyzwały od kłamców i oszustów i powiedziały, że wolą trzymać z Rosją. A nie z jewrounią i bandyckim NATO. Powiedziały też, że junta buduje tylko banki i szkodzi Ukrainie.

W tym miejscu przytoczę jeszcze „żart” krążący w sieci, wrzucony w komentarzu przez Karolinę Kocjan (Nadzieję):

„Rozmawia dwóch przyjaciół o polityce na świecie:
– Co tam nowego?
– Ukraina prowadzi wojnę z Rosją.
– I jak wygląda sytuacja?
– Ukraina straciła 2 mln obywateli, półwysep Krym, kilkanaście helikopterów i samolotów, kilkaset wozów opancerzonych i czołgów, kilkadziesiąt tysięcy zabitych żołnierzy i w perspektywie 2 przemysłowe obwody chcą się odłączyć
– A co z Rosją?!
– A Rosja jeszcze nie wkroczyła.”

W rzeczywistości nie jest to żart, a możliwie któtki – i obiektywny – opis ostatniego roku na Ukrainie i „osiągnięć” bandyckiej  junty – utracili Krym i dwa miliony jego mieszkańców, zniszczyli Donbas – przemysłowe serce Ukrainy dobijając gospodarkę i sytuację finansową Kijowa, namarnowali sprzętu wojskowego, utracili tysięce banderowskich agresorów w Donbasie  – a Rosja do wojny nawet się nie włączyła.

„Prowadzona przez armię ukraińską tzw. operacja antyterrorystyczna, której największe nasilenie przypadło na okres lipiec–sierpień, zakończyła się jej totalną klęską. Dysponując przewagą w sile żywej (co najmniej 3:1) oraz absolutną przewagą techniczną (artyleria, broń pancerna, lotnictwo) poniosła ona szereg bolesnych porażek, tracąc ponad 18 tys. ludzi (w tym ponad 6 tys. zabitych) oraz ogromną masę sprzętu (około 260 wozów bojowych, 70 samolotów i śmigłowców oraz ponad 100 dział i wyrzutni rakiet). Podkreślić należy, że wiele sprzętu pancernego oraz artyleryjskiego (ogółem ponad 300 sztuk) przejęli powstańcy w stanie nienaruszonym. U podstaw tych porażek legły przede wszystkim:

  • niedostatki w dziedzinie wywiadu, rozpoznania i planowania działań;
  • słaby system dowodzenia, w tym rażące przykłady lekkomyślności w zakresie ubezpieczenia wojsk;
  • kiepskie zaopatrzenie kwatermistrzowskie;
  • na ogół niskie morale większości jednostek wojskowych (brak wyraźnego celu walki, słaba dyscyplina, maruderstwo, porzucanie sprzętu itp.).

W tej dziedzinie przyzwoitą postawę prezentowały jednostki ochotnicze, ale ich wartość bojową obniżał słaby stan wyszkolenia.

Przebieg działań bojowych wykazał, że armia ukraińska stosowała na terenie Donbasu taktykę spalonej ziemi. Ostrzeliwanie przez artylerię oraz bombardowanie dzielnic mieszkalnych a także instytucji użyteczności publicznej (wodociągi, gazownie, szkoły czy szpitale) było na porządku dziennym, podobnie jak stosowanie zabronionych międzynarodowymi konwencjami pocisków z ładunkami fosforowymi oraz bomb kulkowych. W kilkunastu przypadkach do ostrzału Doniecka i Ługańska użyto najcięższych armat „PION” o zasięgu 47 km oraz rakiet taktyczno-operacyjnych „TOCZKA” służących głównie do rażenia dużych celów powierzchniowych.

Działania te spowodowały duże straty wśród ludności cywilnej (ponad 6 tys.), zniszczenia większości urządzeń technicznych i zakładów przemysłowych oraz istny exodus uchodźców (ok 1 mln osób) chroniących się na terenach Federacji Rosyjskiej.

Taką taktykę stosowaną na terenach własnego państwa określić można jako całkowicie bezmyślną, chyba że chodziło o ostateczne sprowokowanie Rosji do wystąpienia zbrojnego. Tak czy inaczej przebieg tych działań, a także podjęta w Kijowie decyzja o wyłączeniu systemu bankowego (niepłacenie rent i emerytur, blokada komunikacji Donbasu i inne) sprawiają wrażenie, że przynajmniej część polityków ukraińskich uważa te tereny za stracone i stąd zamiar pozostawienia po sobie pustyni. Jest rzeczą oczywistą, że po tych wydarzeniach wszelka dyskusja o federalizacji tego terenu jest bezprzedmiotowa, a przy tym określenie statusu 
zbuntowanych republik zadowalającego obydwie strony będzie niezwykle trudne.”
http://geopolityka.net/jan-stec-ukraina-rok-majdanu/

Autor pominął kilka istotnych szczegółów – jewromajdan-srajdan był zorganizowany za miliardy z USraela, biedocie na majdanie płacono hrywnami „dniówki” za udział w protestach, a bandycką juntę także w działaniach zbrojnych wspierali „doradcy” CIA, Pentagonu i najemnicy z Black Water.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-cia-potajemnie-przebywal-w-kijowie/eflxh
http://www.obiektywnie.com.pl/artykuly/amerykanscy-najemnicy-blackwater-na-ukrainie.html
.
A co dał przeciętnemu Ukraińcowi jewrosrajdan? Biedę, beznadzieję, widmo głodu. Mimo obiecanek cancanek o pomocy od jewrounii i żydowskiego MFW.
Przyjdzie czas, gdy zwykli ludzie na Ukrainie zaczną wypędzać lub wieszać skandujących hasła „Sława Ukrainie sława gierojom”. I nawołujących do „integracji” z jewrounią i żydo-zachodem. Ukraińcom otworzą się oczy – odczują i to bardzo szybko na własnej skórze, że tzw. „pomoc” jewrounii zniszczy Ukrainę tak, jak doprowadziła  wcześniej do bankructwa Grecję, Irlandię, Portugalię, Hiszpanię czy Włochy. I wtedy zwrócą się ku Rosji.

Czego z całego serca im życzę.
.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem.
.
Ręce Boga

 

Reklamy

One thought on “Tzw. „marsz godności” czyli obrzydliwa hucpa w Kijowie

  1. Pingback: Andrzej Szubert: Tzw. „marsz godności” czyli obrzydliwa hucpa w Kijowie | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Możliwość komentowania jest wyłączona.