Pokłosie wojny w Pforzheimie

.

pforzheim3.

Pforz250.

319224_2_articledetail_319224_1_org_Waisenhausp

.
23 lutego 1945, krótko przed zakończeniem wojny Pforzheim został zbombardowany przez Royal Air Force. Bombardowanie trwało ok. 22 minuty. Zginęło ok. 17 600 osób – praktycznie wyłącznie ludność cywilna – 1/5 mieszkańców miasta.
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%BE%D0%BC%D0%B1%D0%B0%D1%80%D0%B4%D0%B8%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%BA%D0%B0_%D0%9F%D1%84%D0%BE%D1%80%D1%86%D1%85%D0%B0%D0%B9%D0%BC%D0%B0
http://de.wikipedia.org/wiki/Luftangriff_auf_Pforzheim_am_23._Februar_1945
https://en.wikipedia.org/wiki/Bombing_of_Pforzheim_in_World_War_II

Dowódca 379 bombowców major Edwin Swales w drodze powrotnej po nalocie został zestrzeleny przez myśliwiec Luftwaffe. Pośmiertnie za udane zbombardowanie Pforzheimu został uhonorowany przez króla Jerzego IV Windsora najwyższym odznaczeniem wojskowym UK – krzyżem Viktorii. Jego imieniem nazwano szkołę i ulicę w jego rodzinnej miejscowości – w kolonialnej Południowej Afryce.

Oficjalne obchody przy udziale ok. 300 osób odbyły się jak zwykle na miejscowym cmentarzu.

.

cmentarz

.

Od lat namiętności związane z upamiętnieniem rocznicy zbombardowania miasta przybierają na sile. Zwłaszcza nasila się zwalczanie tzw. „faszystów” przez „antyfaszystów” – pseudolewicową gówniarzerię. Która zamiast walczyć z żydo-kapitalizmem urządza zadymy przeciwko „faszystom”. W tym roku z okazji 70 rocznicy zbombardowania miasta na wszelki wypadek ściągnięto do Pforzheimu ok. tysiąc policjantów z całego regionu. Pierwszy raz była nawet policja konna.

.

10112_1_pferde.

Polizei1.

polizei2

.

„Faszyści” od lat na szczycie wzgórza Wartberg na północy miasta urządzają „Wartę pamięci” (Mahnwache) z pochodniami.

.

Mahnwache

.

Po czym rozchodzą się do domów. Od oficjalnych obchodów i od „antyfaszystów” różną się tym, że nie tylko oddają cześć ofiarom bombarowania, ale i potępiają samo bombardowanie. I dlatego są „faszystami” czy „neonazistami”.
Chcąc towarzyszyć „faszystom” w ich „Warcie pamięci” (m.in. z tego powodu, że są szykanowaną mniejszością) próbowałem przebić się na Wartberg, ale od popołudnia otoczony był kordonem policji. Policjanci poinformowali mnie, że przejścia nie ma. Później w pobliżu zgromadziła się banda „antyfaszystów” (ok 350 osób).

.

Demonstration-gegen-Rechtsextremismus-in-Pforzheim

.

Postali z godzinę, wznosili okrzyki, było podgrzewanie atmosfery i idiotyczne przemówienia. Jeden z liderów „antyfaszystów” bredził mniej więcej tak – Niemcy wywołali wojnę, systematycznie mordowali Żydów i dlatego zbombardowanie Pforzheimu było słuszne.
Dostaję dreszczy gdy słyszę takie brednie – zawsze w kontekście wojny jest mowa o „zagładzie Żydów”. Tak, jakby to było najważniejsze wydarzenie podczas wojny. Choć w „ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej” nie ma słowa o wymordowaniu Żydów, a oficjalna wersja „zagłady” jest zafałszowana i wyolbrzymiona. O masowym mordowaniu Słowian, o roli światowego żydostwa w wywołaniu wojny i finansowaniu przez żydo-banksterów III Rzeszy ani słowa mówca nie wspomniał. Wyprano mu mózg doszczętnie.  O tym, że bombardowanie ludności cywilnej Niemiec krótko przed końcem wojny z militarnego punktu widzenie było kompletnie niepotrzebne też nie było mowy. I choć rzeczywiście Luftwaffe też bombardowała ludność cywilną, zwłaszcza w słowiańskiej części  Europy, to czym od niej różniły się siły powietrzne „aliantów” robiąc to samo?
Następnie „antyfaszyści” ruszyli kolumną w boczną ulicę chcąc przebić się do „faszystów”. Doszło do szarpaniny z policją, która użyła pałek i gazu pieprzowego. Nad Wartbergiem mimo ciemności krążył policyjny helikopter.
Ciekawostką jest to, że „faszyści” nigdy nie wywołują burd. To „antyfaszyści” zawsze próbują przebić kordony policyjne by pobić „faszystów”. Tak bardzo pragną pokoju.

I tak wyglądają Niemcy – faszystami są ci, którzy pokojowo upamiętniają ofiary bombardowania potępiając równocześnie samo zbombardowanie miasta (co jest b. nieprzychylnie przyjmowane przez niemieckojęzyczne żydo-media). Antyfaszystami zaś są zadymiarze, którzy chcą „faszystów” wytępić.
.

.
opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

 

Advertisements

One thought on “Pokłosie wojny w Pforzheimie

  1. Pingback: Pokłosie wojny w Pforzheimie | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Możliwość komentowania jest wyłączona.