Kartka z kalendarza – 13 grudnia…

.

gen. Jaruzelski

.

Dużo nie będę się rozpisywał. Chciałem tę datę przemilczeć, ale nie nada.

Tzw. patryjoci, pisdzielcy, fundamentaliści Solidarności, katolactfo reberydzykowe, dziwiszowe, wojtyłowe, narodofcy, nacjoanaliści i inni im podobni urządzają kolejne obchody i marsze z okazji wprowadzenia stanu wojennego. Pod dom Jaruzelskiego już nie pójdą. Ale z komuną nadal będą walczyć wykrzykiwanymi hasłami. I krzyczeć będą o „wolnej” od 1989 Polsce. I wygrażać będą pięściami w stronę Moskwy.

Pewnie zaśpiewają Mury i Jeszcze Polska nie zginęła. Być może nawet Boże coś Polskę. Będzie patriotycznie, podniośle i z patosem.

Ciekawe – co takiego oni świętują? Kolejną porażkę? Naturalnie potępią kolejny już raz stan wojenny. A przecież Jaruzelski tylko rozwalił żydo-watykańskiego konia trojańskiego – sterowaną agenturalnie z żydo-zachodu i Watykanu, oplecioną żydowską pajęczyną Solidarność. Być może opóźnił w ten sposób wydanie Polski w łapska żydo-zachodu. Prawdopodobnie świetnie przeprowadzoną operacją zapobiegł większemu rozlewowi krwi. Bo fanatyków w Solidarności szykujących oddziały samoobrony do walki wręcz z milicją i ZOMO nie brakowało.

Wtedy, 13 grudnia 1981 i ja Jaruzelskiego przeklinałem. Dzisiaj zarzucam mu nie stan wojenny a to, że walkowerem oddał Polskę w Magdalence w żydowskie łapska. Wydał ją bez walki na szaber i pod żydowską okupację.

.

Choć wtedy sam wylądowałem w grudniu w „internacie” i ciskałem gromy na WRON-ę dzisiaj stanu wojennego nie potępiam. Gdyby można było cofnąć zegar historii do sierpnia 1980 a ja miałbym dzisiejszą wiedzę, to znając mój temperament podejrzewam, że na ochotnika zapisałbym się do ZOMO. Aby naiwnych, durnych, zaślepionych prozachodnią propagandą opozycjonistów (takich jak ja wtedy) lać pałą po ich łepetynach.
Ogłupiono nas, zaślepiono nas, wmówiono nam, że walczymy o wolną Polskę. A walczyliśmy o jarzmo i zniewolenie o wiele gorsze do niezbyt uciążliwej po 1956 roku politycznej dominacji ZSRR nad PRL-em.

Miałeś chamie złoty róg…

PRL (po 1956 roku) nie była wymarzonym krajem. Miała wiele wad i uciążliwości. Ale w porównaniu z dzisiejszą III Rzydopospolitą miała i wiele zalet. Takiego bezpieczeństwa socjalnego zwykły szary Polak nie posiadał nigdy wcześniej i nigdy później. Powoli ale systematycznie poprawiał się byt zwykłego Polaka. Bezrobocie było wyrazem obcym. Szpitale nie bankrutowały, nie miały „limitów”. I miliony dzieci jeździły na kolonie letnie i obozy harcerskie. A gdyby jeszcze usunąć się dało z aparatu władzy obcych przebierańców pełniących obowiązki Polaków – sabotażystów szkodzących świadomie gospodarce PRL – gdyby system PRL stworzyli Polacy dla Polaków i gdyby wszyscy Polacy chcieli wtedy solidnie pracować na „państwowym”, czyli jak się wówczas mówiło „niczyim” – byłoby całkiem nieźle.

Wtedy byłem zaślepionym antykomunistą. Dzisiaj jestem zdecydowanym wrogiem bandyckiego, ograbiającego nas żydo-kapitalizmu.
Wtedy byłem ślepo pro-zachodni. Dzisiaj dostrzegam bandycką, zbrodniczą, terrorystyczną mordę żydo-zachodu i jego globalny imperializm.
Wtedy byłem zaślepionym rusofobem. Dzisiaj jestem fanem i sympatykiem Rosji. I pragnę sojuszu Polski z Rosją.

A tym, którzy ryczą o knucie Kremla i ruskim bucie, pod którym będziemy jęczeć odpowiadam tak:

Czepiacie się Rosjan, Moskwy, Kremla.  Straszycie nas „ruskim uciskiem”. Ale Moskwa nie zagnała naszego wojska do okupacji Afganistanu. A obecni „sojusznicy” już tak. I „nasze” wojsko pomaga bandytom okupować ten kraj od lat. Moskwa była gwarantem przynależności do Polski Ziem Zachodnich. Dzisiaj takiego gwaranta nie mamy, rewizjoniści niemieccy i „autonomii” z RAŚ podnoszą łby, a Francja, UK, USrael czy Izrael nie będą walczyć o polskie Breslau, Stettin, Danzing, Oppeln und Kattowitz.

Wy, rusofoby zapominacie o jednej rzeczy – Polska leży na linii styku Rosji (i Białorusi) z bandyckim żydo-zachodem. Ma dla zachodnich bandytów terrorystów ważne znaczenie strategiczne w osaczaniu Rosji. Ale…
W ramach Układu Warszawskiego Polska była po ZSRR najważniejszym państwem. W NATO i jewrounii jest mało znaczącym figurantem i usłużnym wasalem do szczucia na Rosję. Do tej polityki szczucia Polacy tylko i wyłącznie dopłacają. Dzisiejsza Rosja byłaby w stanie zaakceptować neutralną i suwerenną Polskę. Ale bandyci z Izraela, USraela, NATO i Brukseli Polski wolnej i neutralnej nie zaakceptują nigdy. Jeśli palanty myślicie, że bandycki żydo-zachód pozwoli wam na odzyskanie wolnej Polski to jesteście tępaki i durnie. Prędzej zachodni bandyci + Izrael do ostatniego nas wybiją, niż pozwolą nam na wolną i suwerenną Polskę. To żydowska okupacja i totalne zniewolenie przez żydo-zachód jest dla nas obecnie problemem a nie Moskwa. A jako że sami nie pokonamy USraela, NATO, jewrounii i Izraela – tylko sojusz z Rosją jest gwarantem na to, że może kiedykolwiek będziemy jeszcze gospodarzami we własnym kraju.

Tylko ślepiec tego nie widzi.

Dlatego już od jakiegoś czasu 13 grudnia nie psioczę na Jaruzelskiego ani nie wygrażam pięścią w stronę Moskwy.

Na zakończenie, skoro jesteśmy przy 13 grudnia przypomnę, dlaczego nie ukarano w III Rzydopospolitej więzieniem ani Jaruzelskiego, ani Kiszczaka (nadal ciąganego po sądach). Są tego dwie przyczyny. Po pierwsze w Magdalence za bezkolizyjne wydanie Polski w łapska żydostwa otrzymali oni gwarancje bezpieczeństwa i nietykalności. Po drugie, fakt ich nieukarania więzieniem agentura wpływu wykorzystuje do kolportowania propagandowych bredni, jakoby Polską nadal rządziła komuna i SB. I że to niby komuchy i SB rządzące po cichu Polską nadal chronią twórców stanu wojennego przed słuszną karą za „grudniowy zamach”.

.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga

 

Reklamy

20 komentarzy do “Kartka z kalendarza – 13 grudnia…

  1. Potwierdzam – wszystko to prawda co napisano. Dodatkowo wspomnieć warto, że Pakt Północno-Atlantycki czyli NATO utworzony w 1949 r. i niby europejski obronny ale z USA i Kanadą, a Układ Warszawski powołany w 1955 r.- ten już nie istnieje, natomiast NATO niby obronny ma się coraz lepiej. Przeciwko komu jest skierowany? Wszak państw demokracji ludowej już nie ma na mapie politycznej Świata.

    Polubione przez 1 osoba

    • Jest skierowany przeciwko ludzkości, bo to ona jest rzeczywistym i faktycznym wrogiem Paktu Północno-Atlantyckiego oraz jego zakulisowych mocodawców zwanych banksterami….

      Polubienie

  2. Ten cały „marsz w obronie demokracji” z Kalksteinem na czele jest niczym innym jak tylko próbą zmiany garnituru na nieco świeższy przez skompromitowany już żydo-reżim IIIRP. Dziwi mnie tylko że ludzie dają się tak manipulować i wciąż uczęszczają na tego typu agenturalne spędy mające na celu zabezpieczenie interesów żydo-reżimu. Widać tutaj przy okazji że ludzie na ulicę sami nie wyjdą dopóki specsłużby żydo-systemu podległe spółce CIA/Mossad nimi nie pokierują i nie sprowokują do takowych działań.

    Polubienie

    • Jednym zdaniem –
      „Dawniej i teraz „Demokracja Ludu” włączona do władzy mogłaby wprowadzić zrównoważony rozwój gospodarczy Polski”.

      Fanatyków w Solidarności szykujących oddziały samoobrony do walki wręcz z milicją i ZOMO nie brakowało – tak było w całej Polsce…. Precyzując, dokładnie na dzień 17 grudnia 1981 roku, był ogłoszony Strajk Generalny Solidarności w Polsce.

      Władze komunistyczne też nie spały i przez Zjednoczenie Miejskich Przedsiębiorstw Komunalnych w Warszawie z siedzibą na Pl. Dzierżyńskiego 3/5, wyznaczyło nr( E – 6 ), Bazę -M P O przy ul Okopowej do zbierania trupów z ulic Warszawy.
      W świetle szykowanej siedemnastego dnia, rzezi Warszawiaków stan Wojenny ogłoszony 13 grudnia 1981 roku przez Wojciecha Jaruzelskiego uratował życie wielu tysiącom polskim niewinnym obywatelom.


      Jerzy Dobrowolski – Polska Demokracja Kwantowa.

      Polubienie

    • Dariusz,
      Z tymi zdjęciami w towarzystwie kachału żydowskiego to bym radził patrzeć przez palce !! Psychopaci zachowują się jak mój kolega , który robił sobie zdjęcia z różnymi znanymi ludzmi a później chwalił się , że to są jego bardzo dobrzy znajomi !! Zwróć uwagę na Chaveza i Putina nie mają nawet na głowach jarmułek. Zresztą pamiętam, że podczas wizyty Putina w Israelu Putin odmówił założenia jarmułki i sfotografowania się z żydami co było wielkim skandalem dla koczowników !Zwróć uwagę, że koczownicy bardzo chętnie próbują przypisać korzenie żydowskie ludziom wybitnym, znanym i poważanym przez co próbują się nachlać CUDZEJ SŁAWY i PRESTIŻU.


      Masz rację odnośnie zdjęć. Polityków nie ocenia się po tym, z kim robią zdjęcia. Ocenia się ich po ich realnej i konkretnej polityce.
      Co do Putina – podczas wizyty w Izraelu w 2012 założył jarmułkę podczas wizyty w Yad Vashem (tego wymaga protokół). To samo zrobił pod ścianą płaczu (tego wymaga protokół). Ale co się nie zdarza – pod ścianą niedbale nie miał krawata a jarmułkę trzymał na bakier.

      Ceną jarmułki był wtedy pomnik żołnierzy Armii Czerwonej w Izraelu.
      http://www.bibula.com/?p=58119
      Tam je budują a u nas niszczą. To była wymiana – coś za coś – jarmułka za pomnik.
      Natomiast wcześniej, w 2005 roku Putin podczas wizyty w Izraela chciał obejrzeć „ścianę płaczu”. Powiedziano mu – zgoda, ale trzeba założyć jarmułkę. Putin odmówił i pod ścianę płaczu poszedł bez jarmułki, nieoficjalnie, w nocy, prawdopodobnie w dzielnicy arabskiej. Co wściekło pejsatych. Nawet ochrony mu nie dali.
      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Putin-przy-Scianie-Placzu,wid,7089496,wiadomosc.html#czytajdalej
      opolczyk

      Polubienie

      • Wydaje mi się ze to celowy nakaz zakładania tych jarmułek który zobowiązuje do podporządkowania się, robią wszystko by spełnić słowa swego boga jak Iz 60: 10-12
        W myśl słów ,,jeżeli będziecie dobrzy w małych rzeczach to i te wielkie przyjdą z łatwością.”

        Takie osobistości jak Putin to dla nich najważniejszy kąsek, byle pod pretekstem odsłonięcia pomnika. Wykorzystali tu pewnie poprawność polityczną z jaka należało by zachować w obcym kraju. Podobnie jak odmówienie spożycia zupy z małpy w dżungli, niechcący mogło by urazić gospodarza. Dla żydów to pokłon ze strony przywódców, ja myślę że te zdjęcia maja na celu wykreowanie pewnego obrazu dla opinii.

        Twój kolega robił podobne zdjęcia i również wywarł wrażenie na znajomych że ma takie znajomości. Co jest najciekawsze to chyba nie ma takiego narodu na świecie który by miał podobny wpływ na przywódców, widzimy na co dzień jaka jest ich determinacja.
        Trzeba sobie uświadomić że kiedy my śpimy i zastanawiamy jak przeżyć do końca miesiąca (mówię tu ogólnie) oni cały czas myślą jak podporządkować sobie cały świat, to jest ich życie, wiara i cel.


        Putin nałożył jarmułkę, ale potępił postępowanie władz Izraela:
        http://www.wprost.pl/ar/330434/Putin-ostrzega-Izrael-w-Betlejem-nie-dziaajcie-jednostronnie/
        Jego stosunek wobec konfliktu palestyńsko-izraelskiego najlepiej obrazuje to:
        http://polish.ruvr.ru/2013_03_14/Mahmud-Abbas-otrzymal-Order-Przyjazni/

        Nie ważne, kto i w jakich okolicznościach nakłada jarmułkę. Ważne co robi poza tym.
        Rosja nie zablokowała nigdy rezolucji ONZ potępiającej Izrael.
        Blokowała natomiast rezolucje będące na rękę żydo-banksterom i Izraelowi:
        http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rosja-zablokowala-rezolucje-rady-bezpieczenstwa-onz-potepiajaca-walki-w-al-quseir
        opolczyk

        Polubienie

  3. Panie Andrzeju, jak kiedyś pisałem, nie zawsze z Panem się zgadzam. Jednak w tym artylule zgadzam się z każdą literą. Pamiętam stan wojenny, Miałem szczęście (piszę to z dumą) być dorosłym, pracującym na siebie i rodzinę człowiekiem w socjaliźmie (czy jak chcą niektórzy – w „komunie”), a potem 25 lat w „nowej, niepodległej”, aż do dziś. Mam punkt odniesienia, mam doświadczenie i porównanie, Nic dodać, nic ująć. Zaczynam wiek „mocno średni”, zaczynam chorować. W złej komunie miałem zabiegi za darmo i natychmiast. W „nowej, niepodległej” mam czekać, jako szczęściarz i w pokorze zresztą, pół roku (tylko!!), bo owa niepodległa od 25 lat nie potrafi się uporać z tym, co zła komuna miała w małym palcu. Byłem w opozycji, miałem nadzieję na sprawiedliwsze jutro. Dziś odpowiadam tym, co szastają frazesami w stylu „lepszy w wolności kąsek lada jaki, niźli w niewoli przysmaki”: spróbuj tych wolnościowch kąsków, a zwłaszcza nakarm nimi własne dzieci i wnuki. Spróbuj ich tu, nie w Norwegii czy Irlandii za „ojro”. Jeśli nie widzimy krat bo są daleko – nie znaczy, że jesteśmy wolni. Przehandlowaliśmy kraj za kolorowe paciorki. Pozdrawiam Pana.


    Panie Giskard – frazesy „lepszy w wolności kąsek lada jaki, niźli w niewoli przysmaki” to oczywiste zwykłe oszustwo. Polska dzisiaj jest o wiele bardziej zniewolona niż w czasach Gomułki, Gierka czy nawet Jaruzelskiego. Miałem do czynienia w PRL z bezpieką, a żona z prokuraturą i sądem, ale jej proces w 1983 roku był o wiele uczciwszy niż ten jaki nam wytoczono w Opolu i jaki zakończył się we Wrocławiu (2013) naszą przegraną. A już kompletną farsą był proces i postępowanie sądów wobec mnie w sprawie karnej z prywatnego powództwa. Takich machlojek i oszustw, jakie miały wtedy w sądzie opolskim (2012-2013) miejsce, w PRL w procesie politycznym mojej żony nie było!
    „Zła komuna” choć byłem jawnym zadeklarowanym jej wrogiem nie wywaliła mnie na pysk ani z pracy, ani z mieszkania. A dzisiaj gnoją ludzi milionami.
    Pewnie, że byliśmy ślepcami i nieświadomie przehandlowaliśmy kraj za kolorowe, szklane, bezwarościowe koraliki – ten zachodni blichtr. Ale i nas przehandlowano – i razem z nami cały majątek narodowy wypracowany „za komuny” przez kilka pokoleń Polaków. I zrobiono to świadomie i z premedytacją.
    Pozdrawiam Pana i ja.
    opolczyk

    PS

    Pamiątka z „internatu:

    http://www.nadstobrawa.za.pl/galeria/nysa%20foto%20a.%20klusik/01.JPG

    http://www.nadstobrawa.za.pl/nysa.html

    Polubienie

    • W pełni się z tym zgadzam o czym dyskutujecie. Historia Indian, którzy przegrali swoje ziemie za „kolorowe paciorki” nic nas nie nauczyła. My /naturalnie nie wszyscy/ szalejemy za nowym samochodem , komórką, laptopem itp. w głowie mając niestety pustkę . Cieszą nas promocje, wyprzedaże , alkohol 24 godziny na dobę i ich inne wymyślone dla nas „kolorowe paciorki”, naukę historii czerpiąc z mediów. Po prostu brak słów i wstyd do czego doszliśmy , a podobno byliśmy mądrym narodem. Zbiorowo zgłupieliśmy ?

      Polubienie

  4. Panie Andrzeju !

    Przekazałem te Pana przemyślenia dalej między ludzi. Może pomimo ogłupiającej propagandy w końcu coś do nich dotrze. Może zmądrzeją i zrozumieją „kto wróg , a kto swój”.

    PS. Zgłaszam awarię liczników „lubię” pod poszczególnymi postami.


    Panie Michale – dziękuję.

    A co do liczników „lubię” – to jest sprawa ustawień WordPressa i na to nie mam wpływu.
    opolczyk

    Kwestia (dodatkowej) opcji „Lubię” pod komentarzami: potwierdzam awarię systemu WP – miejmy nadzieję, że tylko tymczasową; dodam: przy (naszych) tekstach są do tej funkcji dwa przyciski: pod nimi oraz u góry – przynajmniej jeden z nich powinien działać (dot. to również opcji „Rebloguj” – we wpisach, z którą ost. były problemy) – a jeśli nie, może to być też wina nieaktywnego dodatku Adobe Flash Player w przeglądarce.

    Admin

    Polubienie

  5. Chociaż Jaruzelski to temat zastępczy nie sposób analizując powojenną historię Polski nie odnieść się do jego postaci. W tym względzie szczególnie interesujące wydają mi się komentarze Internaty o nicku Kula Lis 62 na portalu, którego nie popieram, pod tym artykułem :
    http://3obieg.pl/odstajace-uszy-towarzysza-generala

    Według mnie generał Jaruzelski od początku był „ichni” . On cały czas udawał Polaka, którym nigdy prawdopodobnie nie był. Wszystko co robił , robił na rozkaz, bynajmniej nie –Rosjan. On miał w Polsce swojego anioła stróża , który nim kierował . Tą „szarą eminencją” był Żyd Czesław Kiszczak i tak faktycznie to od niego wszystko zależało. Generał Wojciech Jaruzelski firmował to tylko swoim nazwiskiem. Przypominam sobie /niestety na razie , nie udało mi się odnaleźć tego wątku -filmu/ jak Albin Siwak miał być wybrany na członka Biura Politycznego PZPR, ponieważ tak chciał lud , który go uwielbiał i wtedy rozmowę z nim przeprowadził generał Jaruzelski, któremu on zwyczajnie odmówił nie kandydowania. I co się później stało ? Otóż kolejną rozmowę z nim przeprowadził generał Czesław Kiszczak i Albin Siwak –człowiek nie znający lęku -wycofał się z kandydowania, narażając swoją doskonałą reputację u „dołów” partyjnych. Jakiej perswazji użył wówczas generał Kiszczak można się tylko domyślać. Nawiasem mówiąc za to też powinien być sądzony.

    Co do wprowadzenia stanu wojennego w Polsce osobiście uważam , iż generał Wojciech Jaruzelski też działał pod dyktando „ichnich”, którzy nie chcieli , ażeby w Polsce w tym czasie wybuchło powstanie narodowo-wyzwoleńcze i władzę przejęła I Solidarność. Oni dali czas Jaruzelskiemu, by pod płaszczykiem stanu wojennego oczyścił Solidarność z elementu narodowego, który poprzez różnego rodzaju represje min. wyjazdy zagraniczne udało mu się osiągnąć , po to , by utworzyć „ichnią” II Solidarność, nie mającą z tą I wiele wspólnego
    i zrobić tak , żeby to ona w przyszłości objęła władzę w Polsce. W tym sensie generała Wojciecha Jaruzelskiego oceniam za zdrajcę narodu polskiego, zarówno w momencie ogłaszania stanu wojennego w Polsce jak również podczas „magdalenkowych” rozmów oraz „okrągłego stołu”, oddającego Polskę, już całkowicie, w brudne łapska międzynarodowej lichwy. Generał Jaruzelski był bezwzględny nawet wobec swoich frontowych kolegów . Z generała Leona Dubickiego za pośrednictwem służb specjalnych i Naczelnego Psychiatry LWP płk. prof. Zdzisława Rydzyńskiego zrobił „wariata” , po to , by pozbyć się niewygodnego świadka swojej przeszłości . Prawdopodobnie w tym przypadku chodziło o żonę generała Jaruzelskiego, której ojciec służył w Wehrmachcie. Pisał o tym redaktor Jerzy Morawski w artykule w tygodniku „Życie” z dnia 18.12.1998 r. pt. „Tajemnica generała Dubickiego” . Artykuł składa się z dwóch części.

    Na koniec dla rozweselenia polecam film , który oceńcie sami :

    Wyżej wymieniona przeze mnie rozmowa Albina Siwaka z generałem Wojciechem Jaruzelskim i generałem Czesławem Kiszczakiem znajduje się w tym filmie :

    Komentarz Detektywa: http://3obieg.pl/odstajace-uszy-towarzysza-generala#comment-763543

    Admin


    Albin Siwak w niektórych stwierdzeniach w tym filmie (cz. 14) niestyty wypowiada się nieprecyzyjnie i myląco. Stwierdził np., że miał poparcie w załogach. Być może w załodze przedsiębiorstwa, w którym pacował i gdzie go znano na codzień poparcie miał. Natomiat w większości solidarnościowych załóg w Polsce był znienawidzony. Poparcie mógł mieć w zakładowych organizacjach partyjnych, ale te poparcia załóg nie miały, a wręcz przeciwnie – były postrzegane najczęściej jako wróg.
    Plenum, o którym Siwak mówi było już w czasach Gorbaczowa. Jaruzelski był wtedy pod presją „reformatorów” czyli żydowskiego lobby w PZPR i MSW. Niestety ugiął się pod ich presją. O to można i należy mieć do niego pretensję. Ale był zbyt słaby i zbyt znienawidzony przez Solidarność aby mieć pole manewru. Był w kleszczach – z jednej strony „S”, kk, Watykan, zachód prze na niego na rzecz „demokracji”, z drugiej strony prze na niego żydowstwo i Gorbaczow – chcąc tego samego – żydowskiej „demokracji”.
    Nie miał on łatwego wyboru…
    opolczyk

    Polubienie

    • Co do oceny gen. Jaruzelskiego – osobiście zgadzam się z poniższą oceną A. Siwaka:

      „Wracając do Jaruzelskiego, to jestem pewien, że on miotał się pomiędzy Moskwą, gdzie przecież zdobył zaufanie, a Zachodem, dla którego trzymał Rakowskiego, a którego zadaniem było utrzymanie łączności i wiarygodności. Potwierdzeniem tego może być fakt, że również w swoim otoczeniu miał dwie grupy, jedną promoskiewską i drugą prozachodnią. W głębi duszy marzył o Polsce lewicowej i socjaldemokratycznej, związanej z Moskwą ze względu na granicę zachodnią. Przy tym pragnął też Polski, w dużym stopniu niepodległej. Często, między wierszami, takie snuł marzenia i myślę, że był czas, że w nie wierzył i liczył, że to on stanie na, czele tych przemian. Te marzenia znajdowały też potwierdzenie w innych źródłach, ale okazało się, że przeszkody okazały się zbyt duże i okazały, się nie do pokonania (…).”
      http://smp.republika.pl/polemiki/Siwak%20oJar.htm

      Niestety wydarzenie przerosły go. Dojście do władzy Gorbaczowa, realizującego katastrofalną „pierestrojkę” postawiło Jaruzelskiego przed faktami dokonanymi. Z Gorbim Jaruzelski spotkał się latem podczas urlopu na Krymie w 1985 roku i wtedy Gorbi wtajemniczył go w plany pierestrojki. Jaruzelski nie miał szans się sprzeciwić, bo w Polsce miał zbyt małe poparcie – przeciwko niemu był kler, katolactfo, Solidarność, żydowska frakcja w PZPR, MSW i MON, chłopi i kto tylko. We wrześniu 1985 w ONZ-cie spotkał się Jaruzelski z Rockefellerem i Brzezińskim, którzy przekazali mu ichnią (i Gorbaczowa) wizję Polski. Jaruzelski miał do wyboru – podporządkować się, albo skończyć jak Nicolae Ceaușescu. Wybrał to pierwsze.

      Na temat preparowania jego życiorysu przez różnej maści antykomunistów i dezinformatorów powiem tyle – Putinowi też preparowany jest życiorys, że jest Żydem. Na takie „fakty” nie zwracam uwagi. Demaskowanie Jaruzelskiego po „odstających uszach” to kompletna bzdura.

      KIszczaka nie oceniam – mam zbyt mało danych. Nie wykluczam, że jest „unym”, „ichnim”.

      Sprawa domniemanego „oczyszczenia” Solidarności przez Jaruzelskiego z „elementu narodowego”…
      To zwykły mit. Skala emigracji politycznej była niewielka (dane IPN):

      „W latach 1982-1988 w ramach tej akcji wystąpiło o zezwolenie na wyjazd 9500 osób, zgody uzyskało 6800, a ostatecznie wyjechało 4300. Wśród emigrantów znalazło się 2200 (byłych) internowanych i 4000 członków ich rodzin, 815 działaczy opozycji i 1215 członków ich rodzin oraz 410 kryminalistów i 510 członków ich rodzin. Olbrzymia większość wniosków została złożona w czasie stanu wojennego: 7500 osób złożyło wnioski, a około 3000 wyjechało w latach 1982-1983.”
      http://www.videofact.com/polska/nowa_emigracja.htm

      Czy wyjeżdżał przede wszystkim „element narodowy” (pomijając kryminalistów)?
      W Nysie, gdzie siedziałem internowani byli też m.in. dwaj Żydzi z Wrocławia – Wechselberg i Kiełczewski – na zdjęciu u góry:
      http://www.nadstobrawa.za.pl/galeria/nysa%20foto%20a.%20klusik/13.JPG
      http://www.nadstobrawa.za.pl/nysa.html

      Nawet nie ukrywali, kim są. Już w obozie złożyli papiery i wyjechali do Szwecji. Wechselberg wrócił do Polski po „żydo-transformacji”. Ma biznes w Warszawie.
      Z Opolszczyzny wyjechało kilkadziesiąt osób z Jałowieckim (szef opolskiej „S”) i Chołodeckim (wice-szef opolskiej „S”) na czele. Oboje powrócili po żydotransformacji. Jałowiecki był po powrocie marszałkiem sejmiku, a potem z ramienia PO trafił do jewroparlamentu. Prozachodni, antyrosyjski, pro-żydo-kapitalistyczny. Chołodecki siedzi od powrotu w biznesie – tu i tam prezes, tu i tam doradca (np doradca szefa Orlenu), ma dobre układy w ambasadzie USraela, która kilka lat temu urządziła uroczysty bankiet na cześć jego córki. Wróg Rosji, prousraelski i żydo-kapitalistyczny.
      Mam dobry wgląd w opolską emigrację polityczną w Niemczech – za wyjątkiem mnie wszyscy są ślepo antyrosyjscy, prozachodni, pro-żydo-kapitalistyczni.
      Tak wygląda opolski wycinek owego mitycznego „elementu narodowego” solidarnościowej emigracji politycznej.
      Na marginesie dodam – ja nie zaliczam się do statystyki emigracji politycznej. Wyjechałem w grudniu 1987 na paszporcie turystycznym do Niemiec i „nielegalnie” pozostałem za granicą.

      Polubienie

      • Myślę że gdyby generał Jaruzelski miał silne oparcie przynajmniej w Moskwie to sprawy potoczyły by się inaczej, podejrzewam że zdołałby spacyfikować nawet przy pomocy Armii Radzieckiej dokonujący się wtedy w Polsce przewrót choćby za cenę setek ofiar. Powiem szczerze że szkoda że wtedy Armia Radziecka nie wkroczyła do Polski jak wcześniej do Czechosłowacji, myślę że to ostudziło by zapały co poniektórych solidaruchów.

        Polubienie

  6. Zastanawia mnie Opolczyku czy widziales/czytales cos na temat marszu-wiecu NACJONALISTYCZNEJ Falangi w Krakowie 11.11mysle ze zweryfikowal bys lekko swoj poglad na temat Polskich nacjonalistow.Pozdrawiam.

    Oglądałem tę relację. Była mowa o tej manifestacji w dyskusji w tym wątku:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2014/11/10/11-11-2014-swieto-niepodleglosci-obchodzone-na-gnijacym-trupie-okupowanej-zgnojonej-rozszabrowanej-i-zniewolonej-polski/
    Wiem, że są jako tako rozważni i roztropni narodowcy/nacjonaliści. Ale to zdecydowana mniejszość. Większość z nich to rusofobiczne katolactfo – a więc pseudopatrioci – narodowcy żydo-katolicyzmu opakowanego w polski folklor. No i są różne grupki nacjonalistów/szowinistów chcących „polskich kresów”. W sumie b. nieciekawe towarzycho. Garstka rozważniejszych nie zmienia mojej oceny tego ruchu jako całości.
    opolczyk

    Polubienie

  7. Jeżeli ktokolwiek w obecnym czasie twierdzi lub uważa że możliwe jest powstanie NIEZALEŻNYCH państw w Europie Środkowowschodniej bez pomocy, wstawiennictwa i protektoratu Rosji, zarówno w zakresie ekonomii jak i militariów, jest naiwnym dzieckiem, dezinformatorem lub głupcem. Każdy kraj środkowoeuropejski ma związane ręce poprzez przynależność do Unii Europejskiej i podpisanie traktatu lizbońskiego, poprzez przynależność do NATO, poprzez uzależnienie swoich finansów od kredytów i działalności międzynarodowego funduszu walutowego czy banku światowego, poprzez współprace gospodarczą i ekonomiczną opartą na zachodnich koncernach oraz zachodnim przemyśle. Taki pomysł byłby realny w 1989r zaraz po rozpadzie RWPG i Układu Warszawskiego, dziś gdy jesteśmy uzależnieni od okcydentu który zlikwidował nasz przemysł jako swoją konkurencje, steruje naszym rolnictwem, w części państw wprowadził euro to niestety ale SUWERENNI i NIEZALEŻNI nie będziemy nigdy. Bankierzy w Europie już dawno postawili na gospodarkę Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii czy Francji. My jesteśmy państwem kadłubowym, marginalnym, praktycznie pozbawionym przemysłu, zależnym od Niemiec, skłóconym z Rosją, patrzeć tylko jak w majestacie prawa odbiorą nam tzw ziemie odzyskane. To przecież ZSRR był gwarantem nienaruszalności tych ziem, czyżbyśmy o tym zapomnieli?! Musimy odbudować relacje i stosunki z Rosją na uczciwych zasadach takich jak np Rosja-Białoruś, jeżeli tego nie uczynimy to ZAWSZE BĘDZIEMY NIKIM ponieważ takie miejsce wyznaczyli nam możnowładcy tego świata. Musimy się pozbyć rusofobii, zrozumieć ciężką wspólną historię która jest zafałszowana do granic możliwości, wytłumaczyć Polakom np że Katyń to zbrodnia NKWD(84% Żydzi) i że w tym Katyniu ci sami ludzie z tej samej broni zastrzelili prócz Polaków ponad 40 tysięcy oficerów armii czerwonej, że ZSRR to przecież państwo w którym panował i rządził terror żydowski który utopił naród rosyjski we krwi, natomiast obecna Rosja Putina to zupełnie dwa odrębne państwa, oni przynajmniej nie wypierają się swojej historii, u nas młodzi ogłupieni syjonistycznym mlekiem Polacy plują na własną historie PRL!

    Polubienie

    • Franz. – Należy skorzystać z własnego rozumu, a nie zadłużać się na zachodzie, czy na wchodzie. . Jesteśmy państwem tranzytowym.
      Dużo rzeczy musimy, lecz jak będziemy gardzili matematyką, tak się teraz dzieje, to wszystkie piramidy ze złota nam nie pomogą:)

      Polubienie

  8. Pingback: Konferencja w Krakowie: Ochrona zdrowia i praw człowieka w demokratycznym państwie prawnym « Grypa666's Blog

Możliwość komentowania jest wyłączona.