Farsa wyborcza, farsa liczenia głosów i farsa okupacji PKW – czyli farsa do sześcianu…

.

bydełko wyborcze

.
Miałem o farsie wyborczej nie pisać, ale zrobiła się z niej farsa do sześcianu. Najpierw ok. 45 % bydełka wyborczego uprawnionego do udziału w farsie wyborczej zagłosowało. Reszta – ponad 50 % farsę wyborczą olała pokazując realizm polityczny. Farsa wyborcza polega na tym, że to okupant w niej rozdaje karty, na dodatek znaczone. Czego bydełko wyborcze naturalnie nie dostrzega.
Na czym polega to rozdanie znaczonych kart? Otóż tylko główne agenturalne mafie/partie polityczne (banda czworga – PO/PiS/PSL/SLD i ich odpryski) grające w tej samej żydo-banksterskiej drużynie mają wystarczające zaplecze organizacyjne, finansowe i dostęp do żydowskich mass mediów aby w farsie wyborczej się liczyć. A taka np. „walka” PO z PiSem to inscenizacja mająca skłócić Polaków i rozbić bydełko wyborcze na zwalczające się obozy. Niezależni, nieagenturalni kandydaci z góry skazani są na porażkę. Nie mają zaplecza, pieniędzy i dostępu do żydo-mediów.

.
Po farsie wyborczej zaczęła się farsa liczenia głosów. Zawiodły programy komputerowe i przez sześć dni PKW nie była w stanie policzyć głosów. Natychmiast odezwały się wrzaski, że to wina Ruskich, bo serwery PKW są w Rosji. Już widzę karykatury produkowane przez żydowską agenturę wpływu i przedstawiające Putina majstrującego śrubokrętem w serwerach PKW. A prawda jest prozaiczna – umiejscowienie serwera nie ma znaczenia. Gdziekolwiek on jest, może być kontrolowany żydowskim oprogramowaniem Microsoft, Windows i manipulowany hakerami z CIA, NSA i Mossadu. Nie wiem, dlaczego PKW – organ okupanta – wybrał serwery w Rosji. Prawdopodobnie dlatego, aby agentura wpływu i użyteczni idioci ryczeli o kontrolowaniu Polski przez ruską agenturę. O tym, że Polska totalnie kontrolowana jest przez Mossad, CIA i NSA naturalnie agentura wpływu i użyteczni idioci milczą. Domniemane „szkolenie” członków PKW w Moskwie było dwudniową konferencją naukową. Nie wykluczone, że PKW wysłano na tę konferencję także po to, aby stworzyć pozory kontroli przez Moskwę naszego zniewolonego przez żydo-zachód, banksterów i Izrael kraju.

.
Osobiście zaczynam podejrzewać, że w łonie PKW zawiązało się tajne sprzysiężenie – kilku członkom tego okupacyjnego tworu otwarły się oczy na to co w Polsce faktycznie się dzieje, ruszyło ich sumienie i CELOWO wywołali tę farsę z farsy – farsę liczenia głosów oddanych podczas farsy wyborczej. Być może chcieli Polakom pokazać jaką farsą jest to wszystko co wiąże się z tzw. „wyborami”. Jeśli tak było rzeczywiście – składam tym ludziom wyrazy uznania i podziękowania. Może dzięki nim bydełko wyborcze ocknie się z amoku.

.
Ale jakby nie dość było tych dwóch fars – doszła do nich kolejna farsa – agentura żydowska, chcąc wypromować się na patryjotuf i prawdziwych Polakuf urządziła okupację PKW i zadymę pod jej siedzibą. A w kilku miastach (Warszawa Wrocław Kraków http://vod.gazetapolska.pl/8594-warszawa-wroclaw-krakow-protesty-po-wyborach) różne karłowate kierowane przez żydowską agenturę organizacje urządzają protesty.
Tę najważniejszą zadymę pod i w siedzibie PKW w Warszawie zorganizowali rusofobiczni „narodofcy”. W komplecie agentura z dodatkiem użytecznych idiotów.
Braun – użyteczny idiota – jeśli nie coś gorszego.
Stankiewicz – sierota po Kalksteinie, zaślepiona rusofobka, aktywistka klubów „Gazety żydo-Polskiej”, gloryfikatorka bandyckiego jewrosrajdanu.
http://naszeblogi.pl/43789-ewa-stankiewicz-na-majdanie
Wipler – podkomendny żydowskiego proroka prywatyzacji Ozjasza Goldbeerga, który wmawia nam, że jak wysprzedamy wszystko za grosze to będziemy wolni, bogaci i silni. A nie tanią niewolniczą siłą roboczą we własnym kraju.
Liderzy tzw. „Ruchu Narodowego” (Winnicki, Bosak) kierowanego przez ewidentną agenturę okupanta prowadzącą ów ruch w jedynie słusznym kierunku – ku chwale żydo-banksterów, Izraela i Watykanu.
Tzw. „Ruch Narodowy” (w rzeczywistości ruch katolicki czyli ruch członków kosmopolitycznego żydogennego nowego narodu wybranego) niczym nie różni się od niemieckiej nacjonaistycznej NPD. Gdy próbowano ją zdelegalizować okazało się, że jej wierchuszka naszpikowana była funkcjonariuszami niemieckiej bezpieki:
„działalność NPD była w dużej części inspirowana przez agentów Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji w kierownictwie partii i nie sposób było odróżnić działań partii od działań wywiadu.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowodemokratyczna_Partia_Niemiec#Pr.C3.B3by_delegalizacji_partii

.
Dokładnie to samo mamy z nieomal wszystkimi grupkami i odpryskami narodofcuf/nacjonalistuf w Polsce – nieomal wszystkie są infiltrowane i kierowane przez agenturę żydowskiej bezpieki. A im grupka jest większa, bardziej krzykliwa i popularna – tym więcej w niej agentów. Te Winnickie, Zawisze, Bosaki są na żołdzie żydowskiej bezpieki. Wykorzystują oni obecnie farsę farsy, organizując kolejną farsę aby się wypromować.
Pod siedzibą PKW pojawił się też osobiście Ozjasz Goldberg – żydowski agent przekonywujący Polaków, aby dali się wywłaszczyć ze wszystkiego.

.
Niestety na tę farsą do sześcianu dało nabrać się sporo Polaków. Np. Pochylski, który okazał się patentowanym durniem i dezinformatorem.

Jego zaślepienie „demokracją zachodnią” jest przerażające – cały żydo-zachód jest pod okupacją agenturalnych partii służącach żydo-banksterom i Izraelowi, a zachodnia fasadowa „demokracja parlamentarna” jest w rzeczywistości zamaskowaną dyktaturą żydowskiej agentury. Natomiast ludzie szkoleni za Jaruzelskiego w obecnych władzach i instytucjach to żydowska agentura od dawna przewerbowana na służbę żydowskim interesom. Czołowym ich przedstawicielem jest Stolzman/Kwaśniewski. Dokąd konieczne było – udawał „komucha”. Od żydowskiego spisku w Magdalence służy interesom żydowskim. To on pchał Polskę w łapska grabieżczego żydo-kapitalizmu, w łapska jewrounii i bandyckiego NATO. To on przepraszał w imieniu Polaków swoich pobratymców w Jedwabym za rzekomą polską zbrodnię. A dureń Pochylski widzi w nim i jemu podobnych komuchów i ruską agenturę. Tym samym Pochylski sam stał się kolporterem żydowskich bredni propagandowych.

Nadal nie wiadomo, jak ta farsa do sześcianu zakończy się. Ja osobiście mam nadzieję, że w kolejnych wyborczych farsach frekwencja spadnie  i to na łeb na szyję. Aż dojdzie do tego, że okupant sam siebie w wyborczych farsach będzie wybierał. Do czasu aż milionami wyjdziemy na ulicę. I przegonimy okupanta. I to nie tylko bandę czworga i jej odpryski, ale i te niszowe agenturalne partyjki i ruchy jak tzw. RN czy KNP.
.

.
opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Advertisements

42 thoughts on “Farsa wyborcza, farsa liczenia głosów i farsa okupacji PKW – czyli farsa do sześcianu…

  1. Pingback: Opolczyk: Farsa wyborcza, farsa liczenia głosów i farsa okupacji PKW – czyli farsa do sześcianu… | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  2. Koalicja Polskich Komitetów Wyborczych zaprasza do siebie

    Pod żydowskim przywództwem…
    Beze mnie…
    opolczyk

    Lubię

  3. Od Brauna proszę się łaskawie… odpier(—), a tak na marigrnesie, Bein co to za nazwisko, żydowskie?

    Bez wulgaryzmów proszę. Mój blog to nie mordownia pijacka.
    Bein to nazwisko niemieckie (noga). Tak samo jak Braun (brązowy).
    Notabene – kochanka Hitlera też miała takie nazwisko.
    A że Braun jest conajmniej użytecznym idiotą to widać gołym okiem.
    opolczyk

    Nazwisko Braun ma pochodzenie niem., ale od dawna jest ono b. popularne wśród niem. diaspory żydowskiej [vide rodzina ww. (mieszanej) Ewy Braun].
    Zaś krypto-Żyd Grzegorz Braun to typowy (zadaniowy) wentyl systemu – już samo jego zachowanie oraz (charakterystyczny) wygląd o tym świadczą;
    notabene jest on spokrewniony z tzw. „demokratą” Juliuszem Braunem…
    PS http://wps.neon24.pl/post/103137,zyd-mocno-przeciw-zydom

    Admin

    Lubię

    • Do Picupicu: Bein znów wyniuchał agenciurstwo, więc trza się mu po nazwisku przejechać…
      Gdy mój pra-dziad zabrał gojowi ubitemu w którymś powstaniu majątek i nazwisko Dzierżyński, jego syn (mój dziad) niechciał gojowskiego i zachował swoje. Ja pozostaję wierny tradycjom rodzinnym, bo nie mam powodu do wstydu za prawdziwe nazwisko, jak jaki „Wałęsa”, „Mazowiecki”, „Kwaśniewski”, „Kaczyński”, „Komorowski” :)))
      Ty łachudro nawet nie masz odwagi przedstawić się z nazwiska — to musi być dopiero „godność”!!!
      Dowód mojego żydzimu masz gnojku na słynnym zdjęciu ze zjazdu starszyzny wiadomo jakiej w Szwarcwaldzie, służącym do detekcji hasbary i e-dyżurnych szabas-gojów.
      Tera prosze o fotkę; przeanalizujem krzywiznę nochala, zanim zostanie odcięty za wpychanie nie tam gdzie trza. Durnego umysłu na razie nie będziem kastrować, zostawim obrzezany… 🙂

      Lubię

    • Co do Grzegorza Brauna pełna zgoda . Co do Pochylskiego od dawna śmierdziało, iż jest kreowany na nowego celebrytę-zombi-cyborga, teraz to się w pełni potwierdziło. Szkoda wielu ludzi mu zaufało. Jedno nie daje mi spokoju, a mianowicie to :

      http://zbigniew1108.neon24.pl/post/115236,wybory-zmienilem-zdanie

      Niestety zbyt wielu ludzi daje nabierać się na fałszywy patriotyzm a’la Braun – rusofobia, pro-zachodniość, pro-kapitalizm, żydo-katolicyzm. A to wszystko jest zabójstwem dla Polski.

      Zbyszek Jacnicki jest poza podejrzeniami. W farsie wziął udział, chcąc wesprzeć znajomego spoza agenturalnych partii. Myślę, że po farsie z liczeniem głosów sam ma kaca moralnego za udział w tej farsie.
      opolczyk

      Lubię

  4. Według mnie nikt nie wyjdzie na ulicę a już na pewno nie milionami choćby nie wiem jakie farsy wychodziły na jaw. Miliony są już zaprogramowane. Dokonał się kolejny rozbiór kraju – gospodarczy, nie mamy już nic. I co…i nic. Bydło stoi w patykach i mysli, że tak musi być, byle żreć dostało, choć nie za wiele. Ludzie nie widzą tego, że staliśmy sie własnością żydowskiego lobby i jesteśmy non stop sterowani. W zamian dostaliśmy mcdolandy, galerie,dyskonty, karmiące całe masy tym czym żydostwo chce karmić i żydowską telewizję która do reszty lasuje nasze słowianskie mózgi. Oto ich największe narzędzia do zawładnięcia nad masami ludzi, mające na celu zdławić inteligencję i intelekt jednostek do minimum. Gdyby jednak ktoś zaczął myśleć inaczej to w zanadrzu czuwa KK, który w imię wiary sprowadzi go na ziemię.

    To co dziś z nami robią nazywam paszą dla świń. Świnie żrą to co pan da, wszystkie żrą to samo, stoją w jednym patyku i idą na rzeź kiedy potrzeba-do tego doprowadziły żydowskie rządy.
    Takie jest moje zdanie ale w moim otoczeniu nie znam człowieka, który choć w małym stopniu myśli podobnie.Jestem wyśmiewany, mam iść się leczyć, teorie spiskowe kiedy Polska wreszczie dogania zachód… To mnie tylko przekonuje, że pasza dla świń którą karmi nas żydostwo działa.

    Liked by 1 osoba

    • Marcin nie jesteś odosobniony w swoich poglądach i w swoim myśleniu, mam identyczne zdanie w tym temacie i mogę się podpisać pod twoim wpisem. Mogę także powiedzieć że jest nas coraz więcej, a takie bogi jak pana Opolczyka czy panów Kosiura i Ziemińskiego stale powiększają to grono a przede wszystkim powodują że nie musimy błądzić i całymi nocami szukać prawdy czy zrozumienia jakiegoś tematu. Pozdrawiam. Ps- czy ktoś wie co się dzieje ze strona http://suwerenna.wordpress.com/???

      Lubię

        • Właśnie wysłałem mejla Panu Kosiurowi:
          „Panie Dariuszu, WordPress raczej nie robi takich numerow… stracilby klientele a zatem i dochod z reklam (glowna racja bytu).
          Zdarzylo mi sie podobne pare razu u nich. Za kazdym razem zawinil e-bot, automatycznie wyszukujacy zabronione przez WordPress linki (przewaznie lamiace zasady reklam, copyright itp.).
          Na WPS kazdy artykul jest niekoszerny, wiec wydaje sie, ze w biezacym zawieszeniu zawinila tresc 🙂
          Sugeruje napisac do WordPress zazalenie na formularzu, ktory jest zlinkowany wraz z komunikatem o zawieszeniu.
          Oczekuje na rychly powrot WPS do netu „

          Lubię

    • Dla mnie ten policjant wygląda na aktora, a filmik na ustawkę made in Sandał vel papieski.
      opolczyk

      Tak czy inaczej – to będzie HIT internetu! 😉

      Admin

      Lubię

  5. osobiście znam kilka przypadków, z tych i z wcześniejszych „wyborów”, że osoby kandydujące, w swoim okręgu, głosowały wraz ze swymi rodzinami na siebie, a z wywieszonych (na chwilę, a później zabranych) bezpośrednio po wyborach protokołach z wynikami (z pieczęciami i podpisami komisji), „dowiedziały się” czarno na białym, że mają 0 głosów, czyli, że ten oficjalny „dokument” dowodzi „faktu”, że nikt na nich nie zagłosował

    Lubię

  6. Czy to nie dziwne, że tzw. rząd w Polsce (i agenturalne partie) notorycznie krytykują tzw. standardy demokratyczne i podważają wyniki wyborów w Rosji (czy na Białorusi), a jednocześnie korzystają z ww. tak ważnych (strategicznych) usług firm (oraz konferencji) na jej terenie (zamiast innych krajów UE, zwłaszcza Niemiec) ? 😉
    Rosja (w obecnej sytuacji geopolitycznej) nie powinna [tak niesuwerennym i kontrolowanym (przez obce służby/wywiady) krajom – jak sąsiednia (i obecnie wroga) dla niej Polska – niestety] udostępniać serwerów i godzić się na tę ewidentną prowokację ❗ No chyba, że pieniądze są ważniejsze niż zasady, dobre imię i bezpieczeństwo (głównie w kontekście tzw.- Smoleńska i Majdanu).

    PS https://opolczykpl.wordpress.com/2014/11/14/ameryko-won/#comment-84013

    PPS http://pracownia4.wordpress.com/2014/11/23/wuj-sam-skradl-zloto-ukrainy/

    Oczywiście, że jest to wyjątkowo podejrzane, że agentura okupanta Polski korzysta z serwerów znajdujących się w Rosji. To mi od początku śmierdziało prowokacją.
    Co do Rosji – wbrew żydo-propagandzie Rosja jest państwem demokratycznym i państwem prawa i dlatego nie może arbitralnie tego czy tamtego zakazać. Być może Duma wprowadzi wreszcie przepisy zabraniające wrogim państwom korzystania z serwerów na terenie Rosji, nawet prywatnych, jeśli wykorzystywane jest to do antyrosyjskiej propagandy. Tyle, że wtedy znów będzie to dawało pretekst do nagonka na Rosję, że miesza się w takie sprawy i i kontroluje internet, serwery itp.
    Jak nie kijem – to pałką.
    opolczyk

    Lubię

  7. Tak to już bywa w naszym pięknym kraju że z czasem każda farsa, nawet ta wyborcza przekształca się w antyrosyjską nagonkę… tylko wciąż mnie dziwi dlaczego ludzie dają się nabierać na ten sam ograny schemat… może w końcu by oprzytomnieli?

    Lubię

  8. . Pierwszy mój wpis. Dzień Dobry!
    Dzięki Panu pojawiają się tematy związane z ojczyzną i jej symbolami.
    Najwyższy czas zatrzymać toczącą się farsę, której powstało wiele odmian.
    „Chcę, aby prawdziwa demokracja w Polsce codziennie pomagała zwykłym ludziom” i mam nadzieję, że Pan pomoże mi zrealizować ten temat.

    Jerzy Dobrowolski – Polska Demokracja Kwantowa.

    Nie angażuję się w pomysły z góry skazane na porażkę. Po prostu nie mam na to czasu ani ochoty.
    opolczyk

    Lubię

      • „demokracja kwantowa” jest systemem który działa od tysięcy lat, więc jaka porażka???

        System demokracji kwantowej ma domenę równowagi.
        Cała technologia elektroniczna pełną parą korzysta z tego systemu i przesyłania nasze wiadomości na znaczne odległości. Łączność w dwie strony byłaby niemożliwa gdyby ktoś naruszył tą równowagę:) jak art 10 konstytucji III RP
        Jak widać w Polsce demokracja kwantowa doskonale pracuje w elektrotechnice, lecz w ludzkiej demokracji nawet jej konturu nie widać pod pustymi hasłami: każdy jak chce głosuje na 460 okręgów obliczonych po zwycięstwie II Wojny Światowej:)

        Jerzy Dobrowolski – Polska Demokracja Kwantowa


        demokracja kwantowa” jest systemem który działa od tysięcy lat…

        Gdzie proszę – bo tego nie zauważyłem.
        opolczyk

        Lubię

        • Najciemniej pod latarnią:)) Każdy człowiek jest zbudowany w równowadze lewej i prawej strony, Fale radiowe odbierane przez dwa dipole, tego oczywiście nie widać:) Czy trzy władza w/g Pana daje jakąś szansę domenie równowagi na demokrację w Polsce???

          Co mają wspólnego fale radiowe z demokracją?
          U Słowian funkcjonowała demokracja plemienna, choć tak jej nie nazywano i wszyscy byli zadowoleni. Demokrację współczesną rozwala to, że prawo głosu mają matoły, cepy, ludzie nie mający pojęcia o niczym, a prawo kandydowania mają jeszcze gorsze matoly, cepy, do tego oszuści skupieni w agenturalnych partiach. Dlatego całą tę „demokrację parlamentarną” w jej współczesnym wydaniu po prostu odrzucam. Bo nawet jak nie będzie partii agenturalnych to durnie wybiorą durniów i będziemy przez durniów rządzeni. Pierwszą i podstawową sprawą jest odebranie prawa wyborczego matołom. Następnie edukacja społeczeństwa. A dopiero potem możemy bawić się w demokrację.
          Są kraje, gdzie społeczeństwa nie są tak durne jak w Polsce. Np. w Rosji czy na Białorusi. I tam ludzie wybierają tych, którzy dbają o rację stanu tych państw. A u nas od 25 lat wybierają matoły za każdym razem najgorszych. I stąd mamy co mamy.
          opolczyk

          Lubię

          • Fale radiowe i demokracja były od milionów lat. Każdy człowiek nie tylko Słowianie pewnego zakresu fal kolorów, czy dźwięków nie słyszeli i nie słyszą, ani nie widzi i nie widzą bez spec urządzeń.
            Porządek świata razem z demokracją jest cały czas ten sam, tylko zamiast patrzeć się w ogień, dziś Słowianie patrzą się komórki, tablety.
            Dziwne, że zły stan ustawowej większości, czy rządów w liczbie nieparzystej, takie coś, co wspólnego z równowagą nic niema, Pan nazywa (partiokrację) demokracją? Później narzeka na matołów, głosujących z mędrcami, bo ich uważa za demokrację parlamentarną. (wystarczy system partyjny zamienić na system demokracji i wszystko wróci na tor rozwoju gospodarczego)
            Nauka jest na dostatecznym poziomie, wystarczy wprowadzić do Polski równowagę rządów, art. 10 konstytucji i demokracja zacznie pracować rytmicznie i rozwój gospodarczy obierze kierunek rozwoju. Takie proste pokojowe rozwiązanie, a wielu udaje, że nie rozumie???
            Pisze Pan o sukcesach Białorusi i Rosji, oczywiście tam gdzie równowaga tam rozwój. Tam na wschodzie jest prawdziwa demokracja w pierwotnym wydaniu (1/1), (król/naród). U nas jak pisał Jerzy Przystawa „Nie pies, nie wydra coś na kształt świdra”

            Jerzy Dobrowolski – Polska Demokracja Kwantowa

            Widzę, że to przelewanie z pustego w próżne.
            Demokracja czyli rządy ludu nie istnieje od milionów lat. Przed milionami lat nie było ludu.
            Symetria i parzystość są naciągane. Serce mamy po lewj stronie – niesymetrycznie. Mamy jedną głowę, jeden żołądek i jedną wątrobę. I jedno Słońce, Księżyc i Ziemię.
            A co do J. Przystawy (znałem go osobiście) był zakochany w USraelu i usraelsiej „demokracji”. I walczył o JOW-y – kolejny ślepy zaułek.
            Niech Pan budują tę „demokrację kwantową” ale beze mnie.

            opolczyk

            Lubię

            • Wzrost gospodarczy? Ilekroć słyszę te słowa zawsze przychodzi mi na myśl tkanka rakowa (skoro porównujemy do praw przyrodniczych), bo tylko ona rośnie wciąż i bez ograniczeń i w końcu zabija i siebie i organizzm w którym żyje. Dla mnie każdy bezkrytyczny zwolennik „wzrostu gospodarczego” to idiota bez instynktu samozachowawczego. W całej przyrodzie, ba, w całym wszechświecie nic nie rośnie bezustannie (nawet nasz wszechświat, który ponoć stale się rozszerza w końcu zwolni i zapewne się zatrzyma, co będzie początkiem jego końca), choć zwykle koniec jednego jest początkiem czegoś drugiego, a wszystko osiąga swoje maksimum i to jest z reguły początek jego końca. Dlatego widzę niekonsekwencję w głoszeniu równowagi i popieraniu wzrostu gospodarczego (zresztą to termin wymyślony przez ekonomistów), tam gdzie jest wzrost nie ma równowagi, bo nawet idąc człowiek mimo pozorów równowagi staje raz na jednej raz na drugiej nodze balansując w ten sposób, więc równowaga jest stanem chwilowym a nie permanentnym. Poza tym w przyrodzie nie istnieją dwa skrajne stany tylko i wyłącznie, ale jest mnóstwo stanów pośrednich – stan doskonałej równowagi opisywał Stanisław Lem w „Bajkach robotów” gdy to maszyna przerabiała wszystkich obywateli na jednakowe okrągłe krążki układając je na powierzchni planety równając jej powierzchnię do gładkości. Musimy nauczyć się godzić ze sobą wiele sprzeczności i danej nam przez przyrodę różnorodności, bo inaczej wyjdzie nam z tego coś na podobieństwo chińskiej uniformizacji, czy jeszcze coś gorszego.
              Na koniec takie zdanie – ” Każdy system społeczny jest tak dobry ( bądź tak zły) jak ludzie którzy go tworzą, a wszelkie trzymanie się dogmatów tworzy fanatyzm i zabija każdą nawet najlepszą ideologię (i miliony ludzi przy okazji).”

              Dla mnie każdy bezkrytyczny zwolennik „wzrostu gospodarczego” to idiota bez instynktu samozachowawczego.

              Podpisuję się pod tym obiema rękami!
              Cywilizacja, zwłaszcza we współczesnym kształcie, to rzeczywiście nowotwór złośliwy, mający coraz więcej „przerzutów”.
              To szaleństwo skazane jest na samozagładę – i to już w niezbyt odległej przyszłości. A potem wrócimy (niedobitki) do epoki kamiennej.
              opolczyk

              Lubię

          • Jest dobry sposób aby spowodować żeby w wyborach matoły i cepy nie wybierały matołów i cepów a mianowicie wprowadzić odpowiedzialność za podejmowane wybory dla wyborców i jawność głosowania. Po prostu delikwent idący do wyborów musiałby podać swoje dane osobowe na karcie do głosowania a te musiałyby być przechowywane, jeżeli dany polityk którego bezmyślnie wyborca wybrał podjął by jakąś decyzję która była by szkodliwa dla kraju to wtedy odpowiedzialny byłby nie tylko ten polityk ale i głupi wyborca i tutaj przysługiwałaby praca społeczna lub kara pieniężna i wtedy może co poniektórzy zastanowili by się kilka razy na kogo głosują. Dodatkowo odebrać prawo wyborcze dla marginesu społecznego, kryminalistów itp., oraz wprowadzić obowiązkowe egzaminy przez każdymi wyborami z wiedzy o polityce, historii, społeczeństwie, gospodarce, wojskowości dla zarówno wyborców jak i kandydatów na przyszłych polityków, jeżeli zdałbyś to dostałbyś prawo głosu lub miejsce na liście. Oczywiście partie polityczne musiały by być zakazane. Ale gdyby tak zrobić frekwencja wyborcza spadłaby do zera a kasta polityków chyba by znikła z powierzchni ziemi.

            Lubię

            • przemex | 27/11/2014 o 23:19
              Tajność demokratycznego głosowania jest podstawą bezpieczeństwa głosujących. Dawniej liczono czarne i białe kamienie wrzucane do dzbana. Jesteś na dobrej drodze pisząc o odpowiedzialności. Wszystko to już było, tylko zostało zakopane, lub zamknięte na klucz, jak insygnia władzy ludu w III RP. Strażnicy wiedzy czuwają:)
              Przy rozwoju gospodarczym należy pamiętać o klęsce urodzaju i szanować prawo o zachowaniu trzeźwości w ruchu lądowym, przed jazdą, wskazane wyważenie wszystkich kół i nie przekraczać dopuszczalnego ciężaru dobrobytu na jedną oś:)

              W normalnym zdrowym społeczeństwie jawność jest czymś normalnym. Jeśli więc jawność głosujących zagraża ich bezpieczeństwu to mamy do czynienia z patologią i zamordyzmem oraz z życiem w strachu a nie z demokracją.
              opolczyk

              Lubię

            • Odtworzenie rzeczywistej oddolnej demokracji bezpośredniej w zurbanizowanym społeczeństwie w miastach molochach jest prawie niemożliwe.
              U Słowian najważniejsze decyzje zapadały na wiecach. Tyle tylko, że żółtodzioby czy ludzie nie cieszący się szacunkiem głosu nie zabierali, bo nikt ich nie chciał słuchać. Ponadto funkcjonowała wtedy starszyzna rodowa i starszyzna plemienna. No i wtedy ludzie znali się nawzajem na wylot – żyli, pracowali i świętowali razem. Każdy znał każdego i do starszyzny trafiali tylko ci, którzy znaleźli uznanie za wiedzę i pracą na rzecz wspólnoty. Demagogów w starszyźnie rodowej nie było. I to starszyzna kierowała na codzień wszystkim.
              Obecnie na wsiach i w b. małych miasteczkach ludzie jeszcze się znają. Wiedzą kto głupi, uparty, kłótliwy, kto pije i bije żonę. W takich małych społecznościach byłoby możliwe wyłonienie możliwie dobrej starszyzny (pod warunkiem wykluczenia wpływów proboszcza i mafii politycznych). Gorzej jest w miastach, zwłaszcza molochach. Tam często w wielkich blokach mieszkańcy jednej klatki schodowej nie znają siebie nawzajem. Głosowania odbywają się z konieczności „w ciemno” – na programy czy partie, a nie na rzeczywistą znajomość kandydatów. I tego nie przeskoczymy. W tym wypadku należy zacząć od programu poznawania się nawzajem ludzi mieszkających obok siebie – w bloku, na jednej ulicy. I dopiero gdy będą się dobrze znać będą w stanie wybrać dobry samorząd bloku, ulicy czy małej dzielnicy.
              W zdrowym społeczeństwie powinno być tak – wybory na starszyznę przeprowadzić należy w możliwie małej społeczności – w takiej w której ludzie znają się nawzajem. Starszyzna sama wyznacza sobie lidera (może być to na zasadzie rotacji – co rok ktoś inny). Jeśli ktoś ze starszyzny okaże się zły, niekompetentny czy nieodpowiedzialny starszyzna wywala go i społeczność wybiera nowego członka starszyzny. W dalszej kolejności starszyzna lokalnych społeczności wybiera starszyznę (przedstawicieli) władzy bezpośrednio nadrzędnej spośród członków wszystkich podrzędnych starszyzn lokalnych – i tak aż do władz centralnych. Każdy przedstawiciel starszyzny każdego szczebla może być w każdym momencie za niekompetencje usunięty.
              Oprócz starszyzn funkcjonować powinny – na wniosek/żądanie mieszkańców – lokalne referenda czy wiece, podczas których uchwala się zmiany zgodnie z wolą większości i/lub odwołuje się w trybie natychmiastowym wszystkich bądź część starszyzny.
              Prawo udziału czynnego w takim wiecu/referendum posiadać powinni tylko ci, którzy zdali trudny egzamin wiedzy obywatelskiej (przymiotnika „obywatelska” proszę nie mylić z platformą, która jest agenturalna a nie obywatelska). Udział bierny – przyglądanie i przysłuchiwanie się wiecom i dyskusjom mieliby wszyscy chętni – mogliby uczyć się odpowiedzialnej demokracji obywatelskiej. Z upływem czasu takich referendów i wieców byłoby po uporządkowaniu wszystkich lokalnych spraw coraz mniej, a wszystko leciałoby zwykłym normalnym trybem. Bez wyborczych szopek co kilka lat.
              Obecna parodia demokracji – głosowanie na kandydatów których się kompletnie nie zna i na „programy” pełne demagogii i obiecanek cacanek to jest zwykłe oszustwo, farsa i karykatura demokracji czyli ludowładztwa.

              Lubię

  9. Co do symetrii naciąganej, Pan prawdy nie pisze, bo w naturze i szlachetne kamienie mają skazy większe lub mniejsze.

    Cykle koniunkcji planet są periodyczne, że można dokładnie obliczyć punkt zaćmienia słońca.
    Zgadzam się z prawdą że, JOW-y to ślepy zaułek.

    Będę promował schemat Polskiej Demokracji Kwantowej z prawdziwą równowagą.
    Szkoda, że temat równowagi Państwa jest tu omijany.:)

    Serdecznie Pozdrawiam

    Jerzy Dobrowolski – Polska Demokracja Kwantowa

    Pozdrawiam serdecznie.
    opolczyk

    Lubię

  10. Mamy ten sam kierunek:)
    „Odtworzenie rzeczywistej oddolnej demokracji bezpośredniej w zurbanizowanym społeczeństwie w miastach molochach jest prawie niemożliwe.”
    „W normalnym zdrowym społeczeństwie jawność jest czymś normalnym. Jeśli więc jawność głosujących zagraża ich bezpieczeństwu to mamy do czynienia z patologią i zamordyzmem oraz z życiem w strachu a nie z demokracją.”
    Wreszcie zaczynamy mówić tym samym językiem. Widzę, że świetnie zna pan porządek panujący w demokracji. Teraz nam, pozostała sama kwestia wprowadzenia zdrowej demokracji od miast molochów?

    Lubię

  11. Panie Andrzeju !

    Zupełnie przypadkowo zauważyłem, iż przed jutrzejszymi wyborami w Polsce w II turze pojawiły się dwa filmy tego samego autora Konrada Daniela na YouTube na ten sam temat. Jeden wcześniejszy z 25 listopada 2014 r., który Pan komentuje i ja Panu odpowiadam.

    oraz drugi z 27 listopada 2014 r.

    Dla zabezpieczenia podaje nasze komentarze pod pierwszym z filmów, gdyż już nie raz osobiście doświadczyłem na YouTube, iż moje komentarze po prostu znikały.

    Andrzej Szubert4 dni temu

    Szkoda czasu. Udział w tej farsie nic nie da. W skrajnym przypadku jeden jedyny głos oddany na któregokolwiek kandydata przy wszystkich pozostałych głosach nieważnych da kandydatowi z otrzymanym jednym głosem zwycięstwo. A to dlatego, że głosy nieważne nie wpływają jako nieważne na wynik farsy wyborczej.
    Odpowiedz ·
    Ukryj odpowiedzi

    detektywjarzynski1 sekundę temu (edytowany)

    Zgadzam się z Panem Andrzejem, iż jest to chybiony pomysł, który kompletnie nic nie da. Ubodło mnie w tej wypowiedzi Konrada Daniela jeszcze jedno, a mianowicie na 2:00 przywołanie przez niego i jego zdaniem klasyka Cejrowskiego. Jeżeli dla Konrada Daniela Cejrowski jest „klasykiem” to ja Konradowi szczerze współczuje. Tą wypowiedzią stracił moją wiarygodność.

    Panie Michale

    Konrad dobrze zna się na oszustwie bankowym. Reklamowałem nawet jego wykłady o tym: https://opolczykpl.wordpress.com/2014/04/23/banksterzy-grabiezcy-ludzkosci/
    Ma pojęcie o ekonomii, oszustwie z inflacją, oszustwie z wzrostem PKB, oszustwie z parytetem złota. Niestety w sprawach polityki jest naiwny jak dziecko – np. tzw. „Ruch narodowy” czy żydowską partię Ozjasza Goldberga (KNP) uważa za ugrupowania walczące z układem. A one są kierowane przez żydowską agenturę i grają w tej samej drużynie co PO-PiS i reszta knessejmowych mafii politycznych.

    Od jego pomysłu odcinam się, bo nie ma on sensu. Niepotrzebnie nabije on okupantowi frekwencję wyborczą.
    opolczyk

    https://opolczykpl.wordpress.com/2014/11/23/farsa-wyborcza-farsa-liczenia-glosow-i-farsa-okupacji-pkw-czyli-farsa-do-szescianu/#comment-84157

    Admin

    Lubię

  12. Pingback: Czas wybiuruf, czas świrów | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

    • Napisałem, drugie szycie grubym ściegiem, czyli filmowe sterowanie wyborcami – powyżej, Pierwsze podobne szycie (czyli namawianie na obecność w wyborach) było przed głosowaniem w referendum stowarzyszeniowym przez S. Zakrzewskiego z pikietą na Krakowskim Przedmieściu. Apelowali o głosowanie na „nie” i w ten sposób nabili frekwencję ponad 50%.
      Czas napisać ordynację wyborczą demokracji, gwarantującą minimum 80% wyborców i będzie uczciwie:)

      Czas napisać ordynację odbierającą prawo wyborcze 8o % głupolom. Wtedy będzie mądrzej.
      Tyle że samo napisanie ordynacji niczego nie zmieni. Trzeba dysponować siłą i zapleczem zdolnymi nową ordynację przeforsować.
      opolczyk

      Lubię

  13. Wszyscy się zgadzają do zmiany ordynacji. Trwa łapanka do komisji nad jej nowelą.
    Można się spodziewać jeszcze gorszego klona od 1 ≠ 2 = 2 ≠ 1 nierównowagi demokracji, przy tak pośpiesznym przypadkowym działaniu:)

    Czasem jest nam bardzo trudno wyobrazić sobie rzeczy nadzwyczajne w sposób zwyczajny.
    Art. 10.
    Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i r ó w n o w a d z e władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

    Musimy napisać „ordynację w zamkniętym systemie równowagi” zgodnej z prawem natury. Taka ordynacja wyrzuci 80% obojniaków i recydywę z cyklu działania dokładnego czasu ziemskiego w ciągu 12 miesięcy, 12 godzin działania energii słonecznej, czyli w systemie dwunastkowym. Obecny system metryczny (dziesiątkowy zawsze, był i jest systemem pomocniczym, pobocznym z zastosowaniem do prostych obliczeń przedmiotów, czy zwierząt.

    W pełnym szanowaniu praw człowieka, dalsze wybory 3 – władzy, czy 4 -władzy dla, sterowania Polską energią w systemie dziesiętnym są niemożliwe. Bez koniecznej zmiany na system dwunastkowy, wszystkie ordynacje i wybory będą fałszywe z błędem reszty:)

    Jerzy Dobrowolski – Polska Demokracja Kwantowa

    Lubię

  14. No i wykrakali… przed tzw. „wyborami” – „Frajerzy głosują na PSL”:

    Pochylski okazał się ewidentnym dezinformatorem i użytecznym idiotą.
    opolczyk

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.