Słowiańskie Dziady czyli cześć Przodkom oddana…

.

Dziady

.

Święto Dziadów było jednym z fundamentów słowiańskiej tożsamości i kultury. Cześć Przodkom oddana i pamięć o nich była gwarantem trwania przy własnej kulturze i przy własnej słowiańskiej tożsamości. W internecie znaleźć można wiele tekstów o tym święcie. Pisałem o nim parokrotnie:
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/31/slowianskie-swieto-dziady/

http://www.taraka.pl/dziady_swieto_polskich_rodzimowiercow
http://www.miejsce-pamieci.pl/artykul-44/dziady-obrzadek-w-kulturze-slowianskiej.html
http://interia360.pl/kultura/artykul/szacunek-dla-zmarlych-dziady-zaduszki,40161

Jakkolwiek Dziady obchodzone były u Słowian kilka razy do roku ważne dla nas jest to święto obchodzone na przełomie października i listopada z tego względu, że zostało ono przez katolicyzm przywłaszczone i przerobione na święto katolickie – tzw. „wszystkich świętych” i „zaduszki”. Katolicyzm przywłaszczał sobie i przeinaczał nasze symbole (z krzyża – symbolu życiodajnego Słońca zrobił symbol śmierci) i święta – jak właśnie święto Dziadów. Przywłaszczenia słowiańskich świąt, symboli, tradycji i obrzędów były jeszcze głębsze niż na codzień sobie uświadamiamy. Dopiero niedawno stało się dla mnie jasne, że chrześcijaństwo przywłaszczyło sobie także pogański, słowiański model życia społecznego opartego o rodzinę jako fundament wspólnoty. To w rodzinie wzrastamy i od rodziców, dziadków i babć otrzymujemy (z rozmów i poprzez obserwację) wiedzę o naszej tożsamości, tradycji i kulturze. Więzy rodzinne były najważniejszym spoiwem społecznym u Słowian. Ponad rodziną był ród, wspólnota lokalna i plemię jako związek spokrewnionych i spowinowaconych rodów. Ideałem chrześcijaństwa natomiast była „amorficzna” wspólnota wyznawców oderwanych od własnych rodzin. Widzimy to już w jewangeliach:

„Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką. „
(Mt 12:46-50)

Jak widzimy garstka obszarpańców i włóczykijów związanych z nim była dla idola żydo-chrześcijan ważniejsza niż matka i bracia.

Szacunek wobec rodziców (mimo przykazania „czcij ojca swego i matkę swoją”) nie był w jewangeliach czym ważnym – a wręcz przeciwnie, Gdy jednemu z „uczniów” sekty obrzezanego cieśli zmarł ojciec Joszue nie pozwolił mu uczestniczyć w pogrzebie ojca:

„Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”
(Mt 8, 21-22)

Kilka innych „nauk” obrzezanego cieśli dotyczących rodziny, obok głoszonej przez niego ideologii miłości do wrogów („Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują”) było jednoznacznie antyrodzinnych:
.
„Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką,synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.”
(Mt 10, 34-36)

„Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.”
(Łk 14,26)

W żydochrześcijaństwie rodzina, jeśli jeszcze istniała,  miała być całkowicie podporządkowana kierownictwu sekty.

”Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. “Ananiaszu – powiedział Piotr – dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu”. Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. “Powiedz mi – zapytał ją Piotr – czy za tyle sprzedaliście ziemię?” “Tak, za tyle” – odpowiedziała. A Piotr do niej: “Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie”. A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.”

(Dz 5, 1-11)

Przez wieki ideałem chrześcijanina był pustelnik lub zakonnik/zakonnica – czyli ludzie, którzy opuścili własne rodziny zamieniając je na pustelnie czy klasztory i zakonników lub zakonnice. Na szczęście ten antyrodzinny ideał „dobrego chrześcijanina” nigdy nie zdominował pogańskiego przywiązania do rodziny u powierzchownie „zchrystianizowanych” żydo-chrześcijan.

Gdyby chrześcijaństwo nie przejęło pogańskich wzorców rodziny, a wcielało antyrodzinne „nauki” jewangeliczne „syna bożego” to już dawno rodzina by nie istniała.


U pogańskich Słowian szacunek wobec rodziców i przodków był podstawą spójności rodziny, rodu i wspólnoty. A troska o rodzinę i ród była fundamentem kultury słowiańskiej. Gdyby u Słowian ktoś głosił tak antyrodzinne poglądy jakie znajdziemy w jewangeliach wygnano by go na banicję.

Zapalając świece czy znicze na grobach bliskich nie zapominajmy, że to nasza prastara słowiańska tradycja.
 
Sława Przodkom!
.

.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga

 

Reklamy

30 thoughts on “Słowiańskie Dziady czyli cześć Przodkom oddana…

  1. Chrześcijanie po prostu musieli przejąć pogański model rodziny gdyby tego nie zrobiło, zwyczajnie przestało by istnieć wraz z ludzkością, po prostu zrobiono to z potrzeb politycznych i finansowych i poniekąd militarnych, skądś bowiem chrześcijaństwo musiało brać nowych wyznawców posłusznie dających na tacę, służących w chrześcijańskich armiach podbijających pogan czy w wyprawach krzyżowych, rosnąca ilość wyznawców gwarantowała także przetrwanie religii i przewagę nad innymi konkurencyjnymi religiami. Zrobiono to z chęci utrzymania władzy i jej zwiększenia oraz zwiększenia zysków aby można było wygodnie żyć za cudze.

    „Produkcję” dzieci można było zorganizować w sekcie bez istnienia rodziny – szef sekty (lub jej oddziału) nakazuje dwóm „owieczkom” spłodzić potomstwo wychowywane pod jego nadzorem przez całą sektę. W takim modelu indoktrynacja dzieci byłaby jeszcze łatwiejsza, a poczucie tożsamość dzieci byłoby nierozerwalnie związane z sektą. Jednak rodzina odkazała się silniejsza od ideologii.
    opolczyk

    Lubię to

    • Oczywiście że model o którym mówisz byłby nawet lepszy dla żydo-chrześcijan ale ci byli leniwi, więc woleli przejąć coś co już istniało, przerobić na swoją modłę i zrobić z tego użytek, a po za tym nie wiadomo czy wprowadzenie pomysłu o którym mówisz by się powiodło z powodu oporu ludności, która pomimo religijnej indoktrynacji potrafiła przynajmniej częściowo zachować zdrowy rozsądek. Po za tym najbardziej denerwuje mnie to że ci kolesie wciskają ludziom ciemnotę że to oni wymyślili rodzinę, że to „chrześcijańska” wartość, że „wiara” jest konieczna do jej przetrwania i obrona rodziny to obrona chrześcijaństwa i na odwrót, choć jedno z drugim tak naprawdę niema nic wspólnego, rodziny jako podstawowej jednostki tworzącej społeczeństwo można bronić bez konieczności podpierania się chrześcijaństwem, bowiem chrześcijaństwo wcale nie jest konieczne do jej przetrwania.

      Lubię to

  2. http://www.prisonplanet.pl/kultura/halloween_samain,p1056306863

    Alex Jones bredzi w sprawie „Bohemian Groove”. Urządzono ten spektakl extra dla niego, aby odwracał uwagę od spraw pierwszorzędnych.
    Tworzona przez żydo-globalistów nowa globalna religia nie ma nic wspólnego z pogaństwem, w którym kult Matki Ziemi i Bogów Natury był fundamentem. Ta żydo-banksterska „nowa religaia” ma zaspokoić potrzeby „sacrum” i „duchowości” zachipowanej niewolniczej siły roboczej. Głównym bogiem jest i będzie w ich światowym porządku Mammon. A dla niewolników skomercjalizowane igrzyska jak Halloween czy „Walentynki”.
    opolczyk

    Lubię to

    • Jones i jego naśladowcy ciągle bredzą, bo udało im się skomercjalizować swoje bajeczki. Są chętni na bajki to i są programy, seminaria, reklamy, a efekcie jest i kasa.
      Nikt z ogólnie pojętych władz nie przeszkadza mu w jego debilizmach, ponieważ zdają sobie sprawę, że akurat ten typ bredni dyskwalifikuje bredzącego w oczach szerokich mas społecznych i jakiegoś potężnego poparcia dla rewelacji Jonesa nie należy się spodziewać.
      Jednym słowem jest bezpiecznie.

      Lubię to

    • Jest jasne że facet bredzi w sprawie „bohemian grove”, elity nawet jeżeli wyznają jakąś tajemną religię i odprawiają jakieś rytuały to z pewnością robią to tak aby nikt tego nie widział i tacy „dziennikarze” jak Jones nie mają tam prawa wstępu, a w przeciwnym razie dawno by go sprzątnęli. Po za tym autor tego artykułu twierdzi że druidzi składali ofiary z ludzi, a zapomina że chrześcijanie złożyli znacznie więcej ofiar z ludzi w wojnach, pogromach, wyprawach krzyżowych na przestrzeni dziejów niż wszyscy poganie razem wzięci ale najwidoczniej to dla niego jest nieistotne lub ma gdzieś ofiary złożone przez wyznawców psychozy z nad Jordanu. Kolejna sprawa to gdyby odrzeć chrześcijaństwo z pogańskich praktyk i zwyczajów to niewiele by z niego pozostało, nawet nie było by święta „wszystkich świętych”, bo niby na podstawie czego by to wymyślili? To święto wywodzi się właśnie z pogańskich tradycji, które autor tak napiętnuje. Tego typu teksty służą jedynie obronie jedynie słusznej religii z nad Jordanu, która kreowana jest przez niektóre środowiska na alternatywę wobec Nowego Porządku Świata, choć ta religia od globalizmu banksterskiego wiele się nie różni. To taki sam badziew którego należy się pozbyć. Po za tym nowa globalna religia nie będzie miała nic wspólnego z rzeczywistym pogaństwem czy ekologią jak niektórzy twierdzą, to będzie co najwyżej „ekologiczna” dyktatura z new age itp. jako substytutem duchowości gdzie ludzi się zachipuje i zamknie w paru megamiastach dla ich „dobra” i „dobra” natury aby więcej nie mogli jej oraz samym sobie „szkodzić”. Choć wiadomo że banksterzy mają w dupie matkę naturę, bowiem cały czas ją niszczą, winę za to zwalają na ludzkość a „ochrona środowiska” to tylko pretekst dla wprowadzenia globalnej dyktatury.

      Lubię to

      • Nie da się ukryć, że wraz z ekspansją monoteizmu wiele rzeczy się spieprzyło na świecie i porządek otaczającego nas świata stanął na głowie.
        Tak jakoś mi się widzi, że „wiara w banki i pieniądz” to taki czwarty monoteizm.

        Wiślanin – i o tym już kiedyś pisałem:

        „To jeszcze nie jest koniec mono-teizmów pochodzących od Izraelitów.

        Izraelici mają jeszcze jednego boga – mamonę. I ona „monoteistycznie” panuje nad duchem świata Zachodu.”
        https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/03/historia-naturalna-religii-monoteistycznych/
        opolczyk

        Lubię to

  3. Wiele lat temu los zagnał mnie do Badenii-Wirtembergii. Miałem dzień wolny 1-go listopada, wzięliśmy samochód i ruszyliśmy w drogę, pokonaliśmy kilkaset kilometrów. W każdym mijanym miasteczku był cmentarz niestety raczej nie odwiedzany. Gdzieniegdzie tylko paliły się znicze. Ten żywy ogień był ostatnią nicią łącząca potomków Polaków z ich tradycją słowiańską. Przeważnie ludzie ci nie używali już polskiego, czasem nie mieli już polskiego nazwiska, nie uważali się za Polaków ale nadal chcieli w dawny sposób uczcić swych Przodków-Dziadów.

    Lubię to

  4. Są rzeczy, które tkwią w nas głębiej niż nam się wydaje, dlatego wciąż mniej lub bardziej świadomie kultywujemy tradycje naszych przodków, a tkwią w nas tak głęboko, że kościół mimo tysiąca lat indoktrynacji nie mogąc ich zwalczyć dokonał zawłaszczenia. Zrobiono z nas hipokrytów, bo każdy czuje w tym jakiś fałsz, że coś jest nie tak, ale się boi odejść od tego fałszu, więc udaje, klepie paciorki, ale robi to automatycznie, traktując to jak zbędny obowiązek (przynajmniej większość z nas). Trzeba przyznać, że są i tacy, którzy kościoła trzymają się kurczowo, bo wmówiono im, że bez niego są nikim (na tyle mocno, że w to głęboko wierzą), ci są nieliczni, ale za to bardziej zdesperowani – poza kościołem nie mają już nic, nawet poczucia własnej godności.
    Są jeszcze ci którzy przejrzeli na oczy i zwrócili się do wiary przodków, znaleźli w sobie odwagę by zerwać z tym fałszem i szukać prawdy, to jest oczyszczające uczucie, bo zrywa się nie tylko z fałszem, ale i strachem – powrót do wiary przodków napełnia spokojem, jest jak powrót do domu, do kochającej rodziny. Teraz jest dobry czas by stojąc nad grobami naszych bliskich zastanowić się nad tym co jest prawdziwe i prosić ich by pokazali nam właściwą drogę – ja swoją już znalazłem i życzę wszystkim, by też znaleźli swoją i nie bali się nią kroczyć.

    Lubię to

    • „Są rzeczy, które tkwią w nas głębiej niż nam się wydaje, dlatego wciąż mniej lub bardziej świadomie kultywujemy tradycje naszych przodków,”
      To bardzo wazne zdanie. zauwazyl Pan rzecz istotna. pisze o tym szerzej dr Stefan Konstanczuk w:”Zapomniane wartości kultury słowiańskiej”

      http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=4492
      cyt.:
      „Można powiedzieć, że centralne wartości słowiańskiej kultury zachowują daleko idącą odporność na zmiany dzięki czemu została zachowana jej ciągłość historyczna. Jest to pewna prawidłowość, którą zauważono już na gruncie psychologii – „Znaczna część kategorii, z którymi jednostka się styka, została wytworzona historycznie przez ubiegłe pokolenia i stała się treścią kultury, z którą podmiot ma do czynienia (z tym jednak, że podmiot ma do czynienia tylko z niewielkim fragmentem doświadczenia społecznego zapisanego w kulturze). Człowiek żyjący w kręgu kultury przejmuje (internalizuje) więc w jakiejś części jej treści, utożsamiając się z nimi, dzięki czemu zyskuje poczucie przynależności do danej zbiorowości. „Kategorie wytworzone przez kulturę ulegają jakby „wtopieniu w umysł i stabilizują się w nim. Najbardziej podstawowe, najpowszechniej wyznawane, integrujące największą część doświadczenia będą miały największe znaczenie osobiste i największą trwałość, ich naruszenie wiązać się musi z poczuciem dezorientacji i wewnętrznej dekompozycji. Zachowanie własnego poczucia tożsamości, jak też poczucia zrozumiałości świata i sensu moralnego działań osób oraz instytucji wymaga zachowania w stanie nienaruszonym podstawowego systemu kategorii, na którym zbudowany jest indywidualny system znaczeń. Należy dodać, iż z racji tego, że podstawowe są to te właśnie, które bywają najpowszechniej i najtrwalej wyznawane przez zbiorowość, są to zarazem kategorie o długim cyklu powstawania – mające długie tradycje. Tak więc to, co w psychice człowieka bywa najtrwalsze, sięga swymi korzeniami najgłębiej w historię danej zbiorowości. „

      Lubię to

  5. Ostatnio zastanawiałem się dlaczego Białorusini piją wódkę na grobach i spożywają posiłki a tu okazuje się ze ta tradycja ma przedchrześcijańskie korzenie.
    cyt. Białorusini obchodzą we wtorek Radunicę, czyli dzień pamięci zmarłych – jedno z najstarszych na terytorium kraju świąt, wywodzących się jeszcze z tradycji przedchrześcijańskiej.Sensem Radunicy jest duchowa jedność z przodkami. Tego dnia mieszkańcy odwiedzają groby swoich bliskich, które porządkują i ozdabiają. Niektórzy przynoszą na cmentarz jedzenie. Dawniej na grobie zjadano posiłek i pito wódkę, a na talerzach zostawiano zmarłym dużo jedzenia. Temu zwyczajowi sprzeciwia się jednak Cerkiew prawosławna i dziś coraz częściej się od niego odchodzi.

    Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3419217,jedzenie-i-picie-wodki-na-grobach-bialorusini-swietuja-radunice-dzien-pamieci-zmarlych,id,t.html?cookie=1

    Lubię to

    • „Dawniej na grobie zjadano posiłek i pito wódkę,”…dawniej na grobach WODKI NIE PITO BO JEJ U SLOWIAN NIE BYLO.

      To wrogowie !!! wprowadzili TRUCIZNE na ZIEMIE SLOWIAN!

      Na grobach skladano OBIATY bezmiesne, owszem, miod pitny lub piwo (2-3 %) tez bylo, ale to z zabojczymi truciznami, ktore Slowianom PODRZUCONO nic nie mialo wspolnego!
      ALKOHOL-BROŃ MASOWEJ ZAGŁADY.Powinien znać każdy!

      Wódka – technologia rozpijania ludzi

      Alkohol spowodowal wsrod Slowian setki tysiey ofiar:zgony przedwczesne, rozbite rodziny, depresje, choroby, OSLABIENIE GENETYCZNE I DUCHOWE, strata czasu i energii itd;

      Prosze sobie wyobrazic co by POLACY mogli DOKONAC NATYCHMIAST DZISIAJ GDYBY PRZESTALI WSZYSCY JAK JEDEN PIC !

      Perun zapowiedzial swoim Potomkom, ze na ICH RODOWYCH ZIEMIACH NIKT OBCY OREZEM ICH NIE POKONA! (prosze poobserwowac dzieje!!!) Czy ktos pokonal Slowian na Naszych Ziemiach??? Tylko jesli BIL SIE BRAT Z BRATEM!!! PODJUDZANI PRZEZ OBCYCH!!!
      To dlatego wrogowie uzyli PODSTEPU, czyli alkoholu.
      URATUJ JEDNEGO RODAKA OD NALOGU I PRZESTAN spozywac trucizne, a POLSKA natychmiast stanie sie silniejsza. Niech kazdy POLAK tak zrobi ❤

      Sa narody ,u ktorych alkohol, zwlaszcza ten „winny” (nomen omen) nie wyrzadza az takich szkod. To tam, gdzie sie spozywa winogrona. one maja w sobie substancje, ktore pozwalaja wytwarzac pewne „antyciala” , ktore neutralizuje SZKODLIWE DZIALANIE ALKOHOLU. to dlatego w rejonie Morza Srodziemnego itp; tamte narody spozywaja trunki bez duzych szkod. DLA SLOWIAN ALKOHOL JEST TRUCIZNA!

      Alkohol( m.in. winny) powoduje zahamowanie rozwoju SYNAPS W MOZGU, a za tym idzie niezdolnosc do nauczania sie rzeczy nowych. to dlatego ROZPIJA SIE NARODY! Aby nie rozwijali swojej INTELIGENCJI.
      Polecam rowniez film ponizej. wiecej powie niz komentarz:
      alkohol – informacja dla przyszłej matki i ojca

      W czas wspomnien o PRZODKACH, ONI tez nam PRZYPOMINAJA : o obowiazku, jaki mamy wzgledem RODU : kontynuowac CIAGLOSC RODU w zdrowiu, sile, inteligencji, godnosci, dumie rodowej…

      Nie kazdy ma to szczescie w zyciu,by spotkac Milosc i zalozyc RODzine, nawet jesli tego pragniemy, W chwili, gdy staniemy przed RODEM, przed PRZODKAMI, ONI beda nas pytac o nasze realizacje, jesli tego pragnelismy bedzie o nas swiadczyc nasze pragnienie. No coz, demony przeszkadzaja w realizacji pragnien; Im wieksza ich waznosc, tym wiecej bywa przeszkod…

      ZYC, tworzyc ZYCIE, to takze pomoc zyc innym; Uratowac czyjes zycie to takze kontynuowac duchowo NASZ ROD. Niektorzy z nas TU WROCA, by dokonac tego, czego nie zdazyli w tym zyciu…

      Chwala Przodkom

      Lubię to

      • Filip , ja powiem tyle że regularnie dwa piwa lub dwa drinki (+~-)ze swojaka co dzień jeszcze nikogo by nie zgubiły i cieszę się że wieczorkiem po ciężkim dniu czeka na mnie odrobina dobra luksusowego :D.
        Niech ci co nie mają głowy do picia nie tworzą bajek bo jakoś przez cały dzień można wytrzymać bez alkoholu. Alkohol jest towarzyski dzięki niemu rozwiązują się języki, rodzą się pomysły i problemy gdzieś znikają. Przykre jest to ze alkohol rzeczywiście w czasie wojen miał odstresować tzw. mięso armatnie któremu obojętne wtedy było życie. Jeżeli widzimy grupkę pijanych czubów to raczej staramy się ominąć ich bo takie są uroki alkoholizmu. Jest jeszcze jedna sprawa , to propaganda antyalkoholowa, antynikotynowa i inne, celem ich nie jest bezpieczeństwo społeczne tylko ściśle finansowe. Jeżeli wmówimy ludziom że alkohol, papieros szkodzi to zlikwidujemy rodzimy przemysł na korzyść obcego kapitału który z chęcią zadowoli się resztką pijaków i palaczy wstawiając własny drogi produkt. Dla mnie ktoś kto nie pija alkoholu to laluś i maminsynek.

        Lubię to

        • Coś Ci powiem chłopcze – ja w swoim życiu wypiłem całą masę alkoholu, zaczęło się właśnie od jednego piwka po pracy, potem jednego było mało, więc były dwa i tak dalej i dalej… A dalej? Pewnego dnia obudziłem się o świcie zarzygany, na jakimś zaplutym przystanku autobusowym i nikt z tych, którzy ze mną pili mi nie pomógł, zostawili mnie tam jak brudną szmatę. Uwierz mi – nie ma czagoś takiego jak kulturalne picie, bo picie alkoholu jest zaprzeczeniem kultury. Teraz od wielu lat nie piję i wiesz co? Staję przed lustrem i mogę sobie spojrzeć w twarz i powiedzieć to ja, taki jestem – może i niedoskonały, ale to jestem ja. Mówię co myślę i nie potrzeba mi niczego dla kurażu, bo jeśli potrzebujesz alkoholu by być szczerym przed kimś, to znaczy, że nie jesteś szczery względem siebie. Może Cię to zdziwi, ale trudniej jest powiedzieć w tzw. towarzystwie „nie piję” niż po prostu wypić, bo zaraz wszyscy reagują w podobny sposób jak Ty. Dziś trzeba więcej odwagi, by powiedzieć, że się nie pije, bo picie jest takie męskie – nie? To popatrz jak męsko wyglądają zachlani bezdomni, których większość bezdomnymi zrobił właśnie alkohol i to, że we właściwym momencie nie potrafili odmówić. Zastanów się nad tym – nie musisz przyznawać mi racji, ale się zastanów.
          Na marginesie jeśli dzięki produkcji alkoholu gospodarka się trzyma, to nie wydaje Ci się, że coś jest z tym nie tak? Poza tym myślisz, że gorzelnie i zakłady tytoniowe są w polskich rękach? Ogłupiają nas na różne sposoby, alkohol jest jednym z najbardziej skutecznych. To tyle…

          W pełni zgadzam się!
          opolczyk

          Lubię to

          • Daroslaw, dziekuje za bardzo madra i szczera wypowiedz. Zauwazyl Pan rzecz istotna :
            „Uwierz mi – nie ma czagoś takiego jak kulturalne picie, bo picie alkoholu jest zaprzeczeniem kultury”

            Wlasnie o tym mowi sie w filmach cytowanych wyzej.

            +Perwersyjni wrogowie daja tzw. falszywy wybor ” pij lub kulturalnie pij”, a przeciez kazde picie jest powolnym samounicestwieniem…
            Wypowiedz Dariusza jest przykladem jak zmanipulowano Slowian. Na filmie ” wodka – technologia rozpijania” to jest jasno wytlumaczone…i warto zauwazyc kto trzyma w szponach gorzelnie, dystrybucje alkoholu itp. Kto mial karczmy, kto kiedys alkohol produkowal…

            Lubię to

          • ( – – – )

            Komentarz usunięty.

            Dariusz – nie gniewaj się, ale nie będę robił wyjątków. Mezamirowi powiedziałem, że koniec dyskusji o alkoholu i tego się trzymam.
            opolczyk

            Lubię to

        • „Alkohol jest towarzyski dzięki niemu rozwiązują się języki, rodzą się pomysły i problemy gdzieś znikają. .”
          ;tak pisze osoba , ktora ma male poczucie wartosci. jesli Pana koledzy Pana lubia i szanuja to po co alkohol, by rozmawiac ??? A problemy, chlopaku, nie znikaja…one zostaja „na drugi dzien”…potem trzeci , potem czwarty, a potem…to juz czlowiek pijacy staje sie problemem.

          JEST PEWNE, ze FILMOW cytowanych NIE ZOBACZYLES !
          Ludzie, co te filmy zrobili maja GLOWY DUZO SILNIEJSZE OD CIEBIE, tytuly naukowe, firmy, tysiace kontaktow itp. Ci ludzie zrobili te filmy, bo sa PATRIOTAMI. W ROSJI srednia zycia mezczyzny jest…no sam sobie poszukaj w necie…moze wtedy zaczniesz myslec;
          Pisze per „ty”, bo do twojej wypowiedzi inaczej sie nie da.

          Piszesz: „Jeżeli widzimy grupkę pijanych czubów to raczej staramy się ominąć”
          Nie rybenko, to nie sa „pijane czuby”, to sa twoi RODACY i RODACZKI : bracia, siostry czyjes, czyjes dzieci, wnuki, ojcowie, matki itd.
          ktos cierpi i placze przez ich ALKOHOLIZM czyli inaczej NIEWOLNICTWO. Wiesz ze w Egipcie dawano wino kupione na Krecie za ciezki szmal NIEWOLNIKOM; Dlaczego ? poszukaj!

          (Końcówkę tego komentarza skasowałem. Proszę bez wycieczek ad personam, pomówień i insynuacji – opolczyk)

          Polecam film:

          Lewszunow- biorą nas na zmęczenie TRWAŁE NAPISY

          Lubię to

          • „(Końcówkę tego komentarza skasowałem. Proszę bez wycieczek ad personam, pomówień i insynuacji )”
            Niech bedzie i tak…ale czym tlumaczyc wypowiedz w stylu :
            „Dla mnie ktoś kto nie pija alkoholu to laluś i maminsynek.”?

            Lubię to

            • „Dla mnie ktoś kto nie pija alkoholu to laluś i maminsynek.” – pojechał jak łysy grzywką po betonie… Ja myślę że sprawa picia czy nie picia alkoholu to sprawa prywatna, osobista, to indywidualny wybór każdego z nas i nikomu z zewnątrz nic do tego. Po za tym ludzie są różni, znam takich co im po jednym piwku bije na dekiel nie możliwie a są tacy co wypiją dużo i w dalszym ciągu są sobą, po prostu umieją zachować kontrolę, panują nad sobą, dlatego uważam że nie każdy kto wypije choć trochę alkoholu jest alkoholikiem i lumpem i tak samo uważam że nie każdy kto nie pije alkoholu w ogóle zaraz jest maminsynkiem i lalusiem.

              Lubię to

            • czym tlumaczyc wypowiedz w stylu :
              „Dla mnie ktoś kto nie pija alkoholu to laluś i maminsynek.”?

              Ignorancją i wygodą.Przejmujesz się opiniami alkoholików? 😉
              Chory nie wie że jest chory dopóki nie pozbędzie się choroby w której tkwi.

              Nie każdy pijący alkohol jest alkoholikiem. I nie każdy niepijący lalusiem i maminsynkiem. Skrajne, radykalne opinie zawsze są błędne.
              opolczyk

              Lubię to

            • ( – – – )

              Komentarz skasowany.

              Mezamir – ten i następny komentarz skasowałem. Ty jak się rozgadasz, to bez końca. Ten wątek nie jest o alkoholizmie. Wyraziłeś już swoją opinię o piciu i na tym jest koniec.
              opolczyk

              Lubię to

            • No po prostu wspaniale opolczyku,wspaniale że kasujesz merytoryczny prosty argument
              tylko dlatego że zrozumiałeś go i nie możesz zaprzeczyć.
              Łatwiej skasować niż powiedzieć „faktycznie,masz racje,pomyliłem się” etc
              Tragedia.
              Tego typu metody „polemiki” pamiętam z for katolickich
              Dobry argument – profil usunięto/temat skasowano/użytkownik zbanowany.

              Mezamir – kpisz ze mnie?

              „Nie każdy pijący alkohol jest alkoholikiem.

              Nie każdy kto kradnie jest złodziejem?”

              To są merytoryczne argumenty?
              Toż to jest katolicki talmudyzm.
              Koniec dyskusji o piciu!
              opolczyk

              Lubię to

            • Temat dotyczyl niebezpieczenstwa, jakie niesie dla Slowian, dla Narodu i jednostek alkohol…nie tego jak prywatnie ktos wiecej czy mniej pije i jak to robi…zaskakuje mnie niezrozumienie Dariusza. chodzi o powazny problem dziejowy i spoleczny oraz o przyszlosc i ZDROWIE NARODU; a tu takie splycenie problemu. Moze jednak niektorzy czytelnicy zobacza cytowane filmy…i jakas RODZINA w OJCZYZNIE uniknie tego nieszczescia, jakim jest picie kogos bliskiego…a takich Rodzin jest duzo. Ilu Polakow moze powiedziec, ze wsrod jego Bliskich nikt nie cierpi przez alkohol??? Ilu Polakow moze powiedziec , ze NIKT z jego Bliskich nie jest uzalezniony??? zastanowcie sie…

              Każdy myślący człowiek zna niebezpieczeństwo popadnięcia w nałóg. Bezmyślny i tak tego nie pojmie.
              Koniec dyskusji o alkoholu. To nie forum AA.
              opolczyk

              Lubię to

            • To są merytoryczne argumenty?

              To jest manipulacja,wycinanie fragmentu z całości.
              Wrzuć całość,zobaczymy co inni mają do powiedzenia.

              Mnie nie interesuje co mają inni do powiedzenia. Na moim blogu ja decyduję.
              Przeciągasz bicie piany, wrzucasz pokrętną erystykę (Ja nie jestem alkoholikiem,ja piję tylko trochę,czasami,kulturalnie.
              A ja nie jestem złodziejem,ja kradnę tylko trochę,czasami,kulturalnie
              ) i jeszcze stoisz fochy.
              Koniec tematu.
              opolczyk

              PS
              Albo to:
              „W czasie gdy u nas picie jest prywatną sprawą(nikomu nic do tego
              więc większość pije ile wlezie)rośnie nam i rozwija się zdrowo trzeźwa społeczność islamska.”

              Pod względem trzeźwości islam jest zdrowszy niż żydo-zachód. Ale nie uważam islamu za wzór do naśladowania przez nas. Jest to system surowych nakazów i zakazów ingerujących we wszystkie sfery życia jednostki.
              Słowianie podczas świąt i tańców pili piwo. Osobiście przeciwko temu nie mam nic – byleby w miarę i nie na codzień.

              Lubię to

  6. Wg Kalendarza Słowian na tej stronie dziady wypadają 25.10. To jak to w końcu jest?

    Różne kalendarze podają różne daty jesiennych Dziadów. W niektórych podawana jest data 24 października:

    24.10 Dziady – dzień pamięci o zmarłych, równocześnie święto Welesa; palono grumadki na grobach zmarłych, spożywano obiaty (rytualne bezmięsne posiłki dla zmarłych), prośby do Welesa o opiekę nad duszami

    W innych 2 listopad.

    2 listopada – Dziady Jesienne. Święto zmarłych poświęcone przodkom. W święto palono ogniska na cmentarzach by ogrzać zmarłych, organizowano obiaty (uczty ku czci zmarłych) by zmarli nie głodowali, na rozstajach dróg palono “grumadki”, drewniane polana. Święto poświęcone bogu Welesowi i bogini Marze”
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/11/01/dziady-slowianskie-swieto-pamieci-o-przodkach/

    Szukając kalendarza Słowian znalazłem kilka jego wersji, gdzie daty różnych świąt (poza solarnymi) nieco różniły się. Wybrałem ten, ale większość dat jest raczej orientacyjna.

    „Święto Dziadów obchodzone jest wśród Słowian kilka razy do roku. Najbardzie znane są Dziady wiosenne i jesienne. W przeciwieństwie do świąt solarnych (równonoc i przesilenia letnie i zimowe) dokładna data obchodów Dziadów w przeszłości każdego roku wiązała się z fazą księżyca.”
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/31/slowianskie-swieto-dziady/

    Nie widzę sensu spierania się o datę Dziadów. Rożne związki rodzimowiercze obchodzą Dziady w różnych terminach. Nie jest aż tak istotne kiedy je obchodzimy, istotne jest aby o tym święcie pamiętać.
    opolczyk

    Lubię to

  7. W ten czas wspomnien…ile Dusz blaka sie po Wolyniu, Podolu itd. ?
    Kto Im Droge ogrzeje ? Kto pamiecia przywola i z Miloscia wypowie Ich Imiona…?
    Pamietajmy w ten Czas Szczegolny o TYCH , o ktorych „ktos „nie chce pamietac;..

    na Podolu płacze kamień +tekst ukraiński

    Lubię to

  8. Słowianin Pamięta o Wołyniu !

    Do Braci,tych, ktorzy maja konta na YT i podobne: Wklejcie gdzie mozecie( tez pod piosenkami wspolczesnymi, chodzi o to by informacja dotarla do najwiekszej liczby ludzi, bo mlodzi polacy ,a tez i wielu starszych nie wie lub ma swiadomosc oklamana przez media sciekowe i inne GADZINOWKI czyli gadzie media) filmy o Wolyniu, konferencje, materialy dokumentalne itp.
    Na cmentarzach, przy roznych swityniach( wiem, Pan Andrzej nie bardzo je lubi, ale wiekszosc Slowian tam bywa i zobaczy)postawcie tabliczki z napisem Wolyn, Podole, Podkarpacie 1943 itp. , zapalcie znicz…inni doniosa nastepne.

    Koszty niewielkie, mozna na zwyklej deseczce lub pudelku kartonowym napisac olejna farba(nawet plakatowka, gdy deszcz nie pada)
    Ten tydzien to tydzien pamieci o Przodkach.
    „Pamiec wyparta wroci sie upiorem” pisala cytowana na necie poetka z Krakowa.
    Filmy znajdziecie w internecie; np.:
    Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki

    Film Wolyn. Bez okresu prezadawnienia. ATV

    Pamięci wydarzeń na Wołyniu.wmv

    i inne.
    Oby sie Dusze pomordowanych w szczesliwej Rzeczywistosci odrodzily, jesli tak pragna!

    Rodacy, ogladajcie te fimy, TLUMACZCIE NA KAZDY JEZYK JAKI ZNACIE:angielski, francuski, hiszpanski, rosyjski, czeski, grecki,bulgarski,ukrainski, sinti, czy jakiekolwiek narzecze, ktore znacie …tworzcie konta na YT lub posylajcie ludziom, ktorzy juz konta maja.
    UMIESZCZAJCIE NA FORACH!BLOGGACH i GDZIE KTO MOZE! POSLIJCIE DO REDAKCJI WSZYSTKICH GAZET, ZWLASZCZA TYCH ANTYPOLSKICH i „gadzinowek” …niech PATRZA I WIDZA!!!

    Ludobójstwo na Polakach, dokonane przez OUN UPA część I METODY TORTUR

    ZAPALMY OGNIE PAMIECI O WOLYNIU.

    „Pierwszy zaplanowany i zrealizowany na masową skalę mord miał miejsce 9 lutego 1943 r. w powiecie sarneńskim. Sotnia UPA, dowodzona przez Hryhorija Perehijniaka, udając sowiecki oddział partyzancki, napadła na polską kolonię Parośla. Podstępem związano wszystkich mieszkańców powrozami, a następnie zabito ich siekierami. Życie straciło ponad 150 osób.”
    http://wnas.pl/artykuly/2310-rzez-wolynska-prochy-legly-skarga-w-ziemi-posluchaj?c=27065#last-comment

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.