Rosja, alkohol i statystyki

PRACowniA

Skoro jesteśmy przy Rosji i jej wypaczonym obrazie… Ilu z Was jest święcie przekonanych, że Rosjanie pili – i to dużo – “od zawsze”? Prawdopodobnie przynajmniej niektórym przyjdzie się zmierzyć z kolejnym mitem. Poniższy film dokumentalny przedstawia historię konsumpcji alkoholu w Rosji /ZSRR.

Z filmu dowiadujemy się, że napojami wyskokowymi próbowano zainteresować Rosjan od mniej więcej XIV wieku – bez większego powodzenia. Do początku XVIII wieku wódkę sprzedawano tam tylko w karczmach – bardzo podówczas nielicznych – i tylko w niektóre dni. Pijaństwo było powszechnie uważane za hańbę. Aczkolwiek car Piotr I przywiózł z Europy modę na picie i pijaństwo stało się częścią polityki państwowej, przez długi czas (do lat 50. XX w.) Rosja plasowała się na dole statystyk rocznego spożycia alkoholu na jednego mieszkańca. Oczywiście były wzloty i upadki, były też okresy prohibicji, np. w okresie I wojny światowej (obowiązywała do 1925 roku). Poważnie za rozpicie narodu zabrał się…

View original post 355 słów więcej

Advertisements

3 thoughts on “Rosja, alkohol i statystyki

  1. PS „Owa firma (http://de.wikipedia.org/wiki/Russian_Standard) nie jest państwowa i po prostu nie rosyjska. Założył ją (oficjalnie) Tatar. Podejrzewam, że jest powiązany z żydowskimi oligarchami: http://de.wikipedia.org/wiki/Rustam_Wassiljewitsch_Tariko
    I dlaczego – nawet, gdyby była to rosyjska firma – gorsze miałoby być przejęcie wódek przez rosyjską firmę niż pozostawanie ich w łapskach żydowskich? Bo Polska jest pod żydowską okupacją. I cała gospodarka jest w ich łapskach.”
    – oczekujący na akceptację! komentarz Opolczyka: http://niezlomni.com/?p=17727#comment-58051


    „…żadna afera nie została ani wyjaśniona ani ukarana, ale te afery o które pan się pyta to ‚mały pikuś’, jak mówią. Największą aferą, za którą powinni wisieć ci, co ją w życie wprowadzili, to sprawa, która przerasta kopalnie, zagarnięte huty czy fabryki. Chodzi o przemysł alkoholowy. Wpływy z tego przemysłu do Skarbu Państwa, czyli do budżetu, do 1989 r. stanowiły 50% wszystkich wpływów. Pozbycie się przez państwo polskie wyłączności na produkcję i zbyt alkoholu, nastąpiło w wyniku tajnej uchwały tzw. Sejmu Kontraktowego w 1989 r. To był początek tzw. wolnej Polski i III RP. Średni zysk roczny obecnych prywatnych właścicieli branży alkoholowej wynosi 9,5 miliarda dolarów rocznie. Czyli połowa budżetu wypływa za granicę a powinna zasilać budżet państwa. Ale ktoś musiał się nachapać i dał też innym fortuny za fakt przyzwolenia na tę ustawę. Przypomnę – jeszcze za czasów Księstwa Warszawskiego a także przed wojną było to 50% budżetu państwa. Tak też było za PRL. Była to połowa budżetu i mimo obciążeń na zbrojenie półmilionowej polskiej armii i złej gospodarki, państwo mogło egzystować. I tu ciekawe zjawisko, bo w 1980 r. wpływ do budżetu państwa w przeliczeniu na dolary był większy od całego budżetu państwa netto III RP w 2000 roku. I tu widzicie jak na dłoni czego pozbawili naród polski żydowscy kombinatorzy, tacy jak obecny doradca Tuska, a kiedyś premier – Jan Krzysztof Bielecki. A polscy posłowie uchwalali pod dyktando Żydów wszystkie ustawy, które naród polski pozbawiały dochodu. Był taki minister skarbu w III RP [Emil Wąsacz], który powiedział: ‚Ta ustawa zrobi z Polaków dziadów, będą grzebać w śmietnikach żeby przeżyć’. I nie mylił się…”

    Lubię

  2. Zamieszczam usunięty! komentarz imć Gerwazego Gaguckiego pod tekstem: http://polish.ruvr.ru/2014_08_21/Polska-czeka-na-wojne-9904/

    „GŁOS ROSJI” — CENZURA

    Taki mój tekścik, zamieszczony pod artykułem pani Zofii Bąbczyńskiej-Jelonek, usunęła po kilku dniach redakcja „Głosu Rosji”. Czyżby to Radio współpracowało z Informacyjną Agencją Radiową, której szefuje wnuk jednego z czterech wiceministrów UB?

    SKRZYPCZAK Waldemar

    Podobno generał, ale to chyba jakowaś maszkara upstrzyła mu swymi odchodami epolety. Piszczałka bojowa na miarę armii, gdzie dwóch oficerów przypada na jednego szeregowca. Tedy sobie piszczy i skrzypi bez umiaru, bo wymusztrowany na placu apelowym polski rekrut ma zapewnić Polsce jedynie bezpieczeństwo defilady w myśl NATO-wskich dyrektyw i medialnej paranoi.
    Występuje zwykle w jeszcze polskim mundurze — po cywilnemu. Dlatego może buńczucznie nawoływać do dozbrajania Ukrów, co jest wstępem do krucjaty na Rosję projektowanym przez ‚patryjotycznych’ filutów.
    Akurat dobra kandydatura na szefa Oddziału Zamkniętego.
    (BŁOTNE ABECADŁO)

    http://blotne-abecadlo.blogspot.com/2014/08/skrzypczak-waldemar.html

    PS I jeszcze ciekawy fragm.-cyt. (i hyperlink do opracowania WPS):
    „- Pomoc humanitarna dla żołnierzy?! Nie dla ludności cywilnej bombardowanych miast i wsi – tylko dla żołnierzy regularnej armii oblegającej te miasta?! -Zadaje racjonalne pytanie jeden z internautów – W ten sposób bez zgody narodu, jedynie decyzją jednego ministerstwa stajemy się stroną tego konfliktu.”

    PPS Gerwazy Gagucki – Dopisane 28 sierpnia 2014 :

    WIZERUNEK

    Zdziwień nigdy dosyć! Coś mnie pokusiło i udałem się z maniackim uporem na stronę „Głosu Rosji”. No, tu to mogę się czuć bezpiecznie, tu mnie nikt o bezczelne rusofilstwo nie oskarży. I akurat zachciało mi się swoje trzy po trzy pod artykulikiem pani Zofii Bąbczyńskiej-Jelonek zamieścić, czyli powyższą laurkę na świat rozsławić. Nikt się jakoś nie odezwał, ale po kilku dniach redakcyjny cenzor moją filipkę na Syberię zesłał. Jakoś mi się jednak nie chce wierzyć, że pan podobno generał Skrzypczak ma w „Głosie Rosji” tak możnych protektorów i obrońców swojej czci. Wychodzi mi na to, że poczytano w redakcji moje teksty i uznano mnie za element nazbyt samodzielnie myślący. Ale możliwa jest i taka konfiguracja, że „Głos Rosji”, będąc członkiem tak wielu międzynarodowych ciał, ma na ten przykład wspólne interesy z Informacyjną Agencją Radiową, która zamienia mózgi Polan na galaretowatą masę. A szefuje tej agencji nie byle kto, bo sam chazarski potomek jednego z wiceministrów Urzędu Bezpieczeństwa. I tu intuicja podpowiada mi jeszcze jedną hipotezę. A mianowicie taką, że w polskiej redakcji zainstalowany jest kret, znający dobrze język rosyjski. Może to być dawny współpracownik Wolnej Europy albo BBC.
    Aliści jakieś refleksje nachodzą mnie także gdy czytam, cytuję:
    „Głos Rosji to państwowa spółka multimedialna, nadająca na zagranicę od 29 października 1929 roku. Jest najstarszą stacją radiową w Rosji. Już od 80 lat kształtuje wizerunek naszego kraju na całym świecie”.
    Ot i wizerunek!

    Lubię

  3. Komentarz Opolczyka do szokującego tekstu (ale bez kontekstu): http://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/07/28/10-wydarzen-z-polskiej-historii-o-ktorych-wolelibysmy-nie-pamietac/#comment-23888 – który w ogóle nie został dopuszczony do publikacji, zapewne ze względu na „kontrowersyjną” treść (tzw. poprawność polityczno-historyczna?) ! Ów portal jest promowany przez „GW”, która nawet zrobiła z tego artykułu filmik (pod wideo są też krytyczne komentarze): http://www.gazeta.tv/Wideo/10,130252,16450147,TOP_10_faktow_z_Polskiej_historii__o_ktorych_wolelibysmy.html)
    :

    opolczykpl napisał 25 sierpnia 2014 o 10:37

    Your comment is awaiting moderation.

    Najwięcej haniebnych faktów, o których nie chce się pamiętać, znaleźliby u siebie Żydzi:

    http://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/08/12/zagiew-zydzi-jako-zdrajcy-mordercy-i-szmalcownicy/

    http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/jak-zydzi-zdradzili-zydow-niewiniatka-z-judenratow/
    http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/zydzi-na-uslugach-hitlera-zydowscy-agenci-gestapo/
    http://ptto.wordpress.com/2013/03/14/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/

    http://ptto.wordpress.com/2013/03/10/zydzi-rabacja-galicyjska-1846-zlote-zniwa-izaaka-luxenberga/

    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/
    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/24/zbrodnie-zydowskich-partyzantow-na-polskiej-ludnosci-koniuchy-i-naliboki/

    http://3obieg.pl/jedna-krowa-w-palestynie-jest-wazniejsza-niz-wszystcy-zydzi-w-polsce

    Haniebnych faktów znajdziemy wszędzie pełno – w USraelu, UK, Francji, Niemczech – nie tylko w Polsce. Odnośnie podanych przykładów, zaczynając od dziesiątego:

    Ad 10:

    „Nowożytny Kraków był nie tylko miastem renesansu, ale też… wszechobecnych gwałtów.”

    A czy lepiej było w Paryżu, Londynie, Berlinie czy choćby w watykańskim/papieskim wówczas Rzymie?
    http://slowianin.wordpress.com/2012/07/20/kurewski-kosciol/
    Kraków niczym nie różnił się od wielu innych miast z kręgu tzw. „cywilizacji łacińskiej”.

    Ad 9:

    „W przedwojennej Polsce funkcjonował obóz koncentracyjny.”

    USA (obozy koncentracyjne dla wysiedlanych Indian) czy UK (wojny burskie) miały wcześniej obozy koncentracyjne – i dużo gorsze niż Bereza Kartuska. Choć ona jest hańbą – i ta hańba spada na sanację, i litewskiego przybłędę, niemieckiego agenta Piłsudskiego.

    Ad 8:

    „Na kilka lat przed zostaniem królem Jan Sobieski wydał żołnierzom rozkaz ataku na Warszawę.”

    Podobnych ruchawek, prób zamachu stanu, czy rabowania własnej ludności przez żołdactwo znajdziemy w chrześcijańskiej Europie wszędzie – w każdym kraju. Co nie umniejsza winy Sobieskiego. Bardziej zarzucam mu to, że poszedł niepotrzebnie pod Wiedeń. Miał tym samym wojskiem zamiast nad Dunaj ruszyć na Prusy, rozwalić je, włączyć do Rzplitej a Hohenzollernów wypędzić na tereny cesarstwa niemieckiego.

    Ad 7:

    „Nie wszyscy obrońcy Westerplatte byli bohaterami.”

    Nie ma ani jednej armii na świecie, gdzie nie znajdziemy tchórzy i dezerterów. Dlaczego armia (z poboru/przymusu) II RP miałaby być inna?
    Kilku dezerterów na ok. 200 żołnierzy to wcale nie tak dużo. Dlaczego mamy tych kilku wypominać, a nie pamiętać o reszcie?

    Ad 6:

    „Polski prezydent był terrorystą.”

    Samobójczy atak na przedstawicieli okupanta to nie „terroryzm”. Ataki takie wymierzone w okupanta są formą walki z okupantem, a nie terroryzmem. I dlaczego szmatławiec „Ciekawostki historyczne” używa terminologii wymyślonej przez propagandę USraelitów – nazywanie „terrorystami” bojowników walczących z usraelskimi i NATO-wskimi okupacjami, czy nazywanie tak przez banderowców jewrosrajdaniarzy uzurpatorów bojowników-powstańców Noworosji?

    Ad 5:

    „Polacy na Kresach witali nazistowską armię z olbrzymim entuzjazmem.”

    Kompletna bzdura i kłamstwo. Nawet pod zdjęciem z transparentem zaznaczone jest:
    „Cześć naszym wybawcom! Transparent na cześć Wehrmachtu gdzieś na Kresach Wschodnich. Dokładne miejsce i czas wykonania nie są znane. Być może to tylko nazistowski chwyt propagandowy…”
    Z wejścia Wehrmachtu cieszyli się na kresach wyłącznie banderowcy.
    Polacy wiedzieli już, czego po III Rzeszy mogą się spodziewać.
    Mimo zmasowanej propagandy III Rzeszy, Polacy w ogromnej większości nie dali się na nią nabrać. Na kolaborację z tymi barbarzyńcami niewielu się załapało. „Polskiego” Quislinga nie było.

    Ad 4:

    „Zdaniem brytyjskiej żołnierki polscy lotnicy w Anglii byli zdemoralizowanymi prymitywami.”

    Propaganda rothschildowsko-angolska – aby nie dziękować Polakom za pomoc w powietrznej „bitwie o Anglię”. Podobnie obrzydliwą propagandówką antypolską był brytyjski film o Enigmie, gdzie pokazano tylko jednego polskiego deszyfranta – ale pokazano go jako bezwartościowego zdrajcę (i pijaka):
    http://film.onet.pl/wiadomosci/skandal-wokol-enigmy/tm616

    Kanalie z Wysp Rothschilda szczują ostatnio na Polaków aby zatuszować własne zdrady i niegodziwość:
    – przed II wojną UK udzielał ogromnych kredytów zbrojeniowych III Rzeszy, a odmówił takich kredytów Polsce.
    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/09/04/abbeville1939-a-wojna-obronna-ii-rp-zdrada-czy-realizm/

    Wpłynął też na Francję, aby nie dawała kredytów zbrojeniowych II RP.
    – W momencie wybuchu wojny gnojki zdradzili II RP i nie zaatakowali od zachodu Hitlera.
    – Na koniec jeszcze sprzedali Polaków w Jałcie.
    – A obecnie Cameron oskarża polskich emigrantów o wykorzystywanie socjalu i wpędzanie UK w biedę.
    Te gnojki są kompletnie pozbawione poczucia godności i przyzwoitości.

    Ad 3:

    „W sierpniu 1944 roku Warszawa chwyciła za broń. Kraków w tym samym czasie… kopał rowy dla nazistów.”

    Co za demagogia i durnoty – Warszawa chwyciła za broń i pozostały z niej tylko dymiące zgliszcza, i morze ruin, a 200 tys. Warszawiaków poszło do piachu. Kraków mimo rowów kopanych dla nazistów ocalał – nie został zniszczony. Jak widać, w tym przypadku podporządkowanie się mieszkańców Krakowa nakazowi okupanta okazało się korzystne i dla nich, i dla ich miasta. Nie zawsze samobójczy patriotyzm się opłaca.

    Ad 2:

    „Polskie państwo podziemne odmówiło pomocy warszawskiemu gettu.”

    Kompletna demagogia. Co to za „powstanie” skoro na kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców getta góra kilkuset (oficjalne żydowskie dane są zawyżone) „poszło do powstania”?
    I dlaczego AK, która sama miała mało broni, miała dozbrajać Żydów? – aby broń i tak wpadła w niemieckie łapy?
    Zresztą powstańcy z getta powinni odebrać broń żydowskim kolaborantom Gestapo czy żydowskim policjantom. Mieliby wtedy więcej broni.

    Ad 1:

    „Kiedy Niemcy mordowali Żydów, Polacy rabowali wszystko co po nich zostało.”

    Niemcy najczęściej nie „mordowali”, a wywozili Żydów do obozów koncentracyjnych – przy wydatnej pomocy judenratów i żydowskiej policji.
    http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/jak-zydzi-zdradzili-zydow-niewiniatka-z-judenratow/
    W gettach likwidowanych stopniowo, mieszkania wcześniej wywożonych Żydów szabrowali inni pozostali w gettach Żydzi, a nie Polacy. Przy ostatecznej likwidacji jakiegoś getta, wszystko co cenniejsze szabrowali najpierw niemieccy żandarmi, SS, gestapo, żołnierze Wehrmachtu, policja niemiecka – a dopiero po nich przychodziła biedota polska. Bieda podczas wojny sprawia, że ludzie robią takie rzeczy – czemu więc mamy się na nich oburzać?

    Moje postscriptum – do powyższego :
    I tak to właściciele/autorzy strony (którzy sami są płatnymi najemnikami czy wręcz agentami) „szukają dziesięciu najlepszych odpowiadaczy” (podaję fragm. za cyt. z banera) – wygląda no to, że ta odpowiedź szczególnie nie przypadła im do gustu 😉 – ciekawe, ile jeszcze komentarzy nie przeszło tam cenzury…?

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.