Pogaństwo…

.mother-earth

.
Kilka dni temu zwrócono mi uwagę na krótki komentarz w internecie, który brzmiał mniej więcej tak:

„Jak jest różnica między wiarą w boga a wiarą w Słońce? Odpowiedź – Słońce jest naprawdę.”

Podobnie można by zapytać – jaka jest różnica pomiędzy wiarą w wymyślonego przez żydowskich kapłanów „osobowego” starotestamentowego Jahwe (złośliwego, zazdrosnego, mściwego psychopatę) a Matką Ziemią? Odpowiedź jest analogiczna i oczywista – Matka Ziemia istnieje naprawdę. Codziennie po niej stąpamy, od niej otrzymujemy atomy naszego ciała, jest naszą żywicielką i naszym domem.

Pogaństwo tym różni się od żydowskich religii „objawionych”, wyssanych z palca, wydumanych przez zakompleksionych oszustów, że nie szuka „prawdy” w pokrętnych pismach rzekomo świętych. Które z Matki Ziemi uczyniły martwy przedmiot, który mamy czynić sobie poddanym. Poganie czytali w najmądrzejszej z ksiąg – w Księdze Przyrody. I stąd wiedzieli, że są tylko częścią tejże Przyrody. A nie jej panem i właścicielem stojącym ponad nią – Przyrodą.
Współczesna nauka traktuje Ziemię jako obiekt kosmiczny, planetę, na której istnieje życie, natomiast samą Ziemię jako bryłę martwej nieożywionej materii. Czyżby Matka Ziemia była tylko martwą bryłą skał, magmy i żelaza w jądrze? Jest to oczywiście nieprawda, niepojęta jednak dla ludzi, którzy wykorzystują do myślenia jedynie jedną półkulę mózgową i w związku z tym są półmózgowcami.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/19/slowianskie-poganstwo-religia-wiara-czy-cos-znacznie-wiecej/
Nie ma materii nieożywionej. Nawet atomy posiadają własną świadomość – naturalnie inną niż człowiek czy zwierzęta – ale jednak świadomość. Także Matka Ziemia posiada własną świadomość, choć inną niż nasza – i stąd dla nas pogan jest Boginią Matką Ziemią.

A jak to jest z bogami Słowian, a jeszcze szerzej – pogan? Ilu ich jest, jakie istnieją pomiędzy nimi związki i który z nich jest „najwyższy” czy „najważniejszy”. Obserwowałem wiele dyskusji na ten temat i zawsze odczuwałem przy nich niesmak. Bogowie Słowian przypominają mi rozszczepioną przez pryzmat wiązkę światła białego – po rozszczepieniu widzimy różne kolory widma. Które jednak wymieszane ze sobą stanowią jedną białą wiązkę.

Także dualizm materia – duch tak naprawdę nie istniej. On jest pozorny. Materia to w rzeczywistości tylko swoisty stan punktowego skupienia energii, która w anomalii zwanej czasoprzestrzenią sprawia wrażenie materii. Za wrażenie istnienia materii i dualizmu materia-duch odpowiedzialne są nasze ułomne fizyczne zmysły i niedoskonałość naszych biologicznych mózgów. W rzeczywistości materia jest fizyczną emanacją Całości. Bogowie pogańscy jak barwy widma słonecznego tworzą białą wiązkę. A świat fizyczny, „materialny” i rzeczywistość niematerialna, duchowa (można ją co nieco zrozumieć m.in. w transie, głębokiej medytacji czy stanach OOBE) także stanowią jedność – Jedność Obejmującą Wszystko.

Żyjąc w świecie fizycznym, będąc „uzbrojonymi” w niedoskonałe zmysły i ograniczony mózg (na co dzień wykorzystujemy jedynie kilka jego procent i to głównie jednej półkuli) nie dostrzegamy Jedności Obejmującej Wszystko. Dostrzegamy materię. Ale jeśli korzystamy także z drugiej półkuli mózgowej (choćby kilku jej procent) to mamy szansę dostrzec np. to, że Matka Ziemia nie jest martwą bryłą. A także, że nie jesteśmy jej panami, a jedynie znikomą jej cząstką. I że powinniśmy ją czcić i szanować. Za to że jest naszą Matką, Domem i Żywicielką.

.

earth-mother_441x550

.

a-hogue-mother-earth-laid-bare

.

mother-earth-in-the-heart

.

Podobnie jest ze Słońcem – to ono Ziemię ogrzewa, daje Ziemi  światło – dzięki niemu Matka Ziemia mogła wytworzyć biologiczne życie – rośliny, zwierzęta – i nas.
.

sun

.
Nasi pogańscy przodkowie potrafili czytać w najmądrzejszej z ksiąg – Księdze Przyrody i stąd to wszysko wiedzieli. A potem przywleczono do nas nadjordańską dżumę. Która w miejsce naszych Bogów Przyrody postawiła wyssanego z palca mściwego psychopatę i ludobójcę.
https://opolczykpl.wordpress.com/biblia-ksiega-zbrodni-2/

Czyż nie nadszedł czas, aby te żydowskie bzdury – „prawdy objawione” – jako najgorszą duchową dżumę ludzkości wywalić z naszej Słowiańskiej Ziemi tam – skąd przyszła?
Czyż nie czas powrócić do mądrości naszych praprzodków?
Czyż nie czas na powrót do starego, pogańskiego, przedżydowskiego porządku świata?
.

.

.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Reklamy

13 thoughts on “Pogaństwo…

  1. Coś o poglądach Schillera:
    1.
    „Dzięki sztuce człowiek może się wznieść ponad ograniczenia
    życia zmysłowego i osiągnąć utraconą pełnię – zespolenie tego, co zmysłowe z tym, co
    duchowe. Schiller sądził, że człowiekowi współczesnemu właśnie tego brak. Przede
    wszystkim dlatego, że żyje w świecie odczarowanym i pustym. Zupełnie inaczej niż w czasie,
    gdy, natura i człowiek stanowiły jedno, bo działała jednocząca ich moc ducha, a to za sprawą
    bóstw, które kierowały naturą i sprawowały nad nią opiekę. Wówczas to, jak pisze Schiller w
    wierszu Bogowie Grecji:

    „Kiedy poezji czarowne powicie
    w około prawdy mile snuło się; —
    naturę pełne przepływało życie,
    że czuło nawet, co się martwem zwie.
    Aby go można przycisnąć do łona,
    przyjmował wyższe uślachcenie świat;
    gdziebądź źrenica sięgła poświęcona,
    wszędzie, tak, wszędzie naszła boski ślad.”

    Z innego przekładu:
    „Naturze, by ją przytulić do łona,
    Nadano wyższe, szlachetniejsze miano.
    Ludzkość boskością była urzeczona,
    Więc bóstwa ślad widziano…”

    W świecie przepełnionym obecnością bogów wszystko, czego człowiek doświadczał było
    tylko momentem wspaniałej jedności. Naturę przenikał duch, który sprawiał, że była ona
    czarowna i piękna. Współczesny świata nie potrzebuje boskiego prowadzenia, bo działa
    „mocą własnych sił”. Jednak wraz z bogami znikło także wszystko, co piękne i wzniosłe.
    Świat odczarowany, świat pozbawiony ducha, a co za tym idzie swojej podstawy stał się
    pusty. Boskość będąca dla Schillera synonimem duchowości znalazła schronienie w poezji. W
    mitach i pieśniach zachowały się ślady dawnej piękności i szczęśliwości natury pełnej bóstwa,
    cudów i wspaniałości.”

    2.
    Nietzsche też wypowiadał się w tym temacie:
    „Przyroda i ideał, mówi on, są albo przedmiotem
    smutku, jeśli tamtą przedstawia się jako straconą,
    ten jako niedościgły, Albo oboje są przedmiotem
    radości, jeśli są przedstawione jako rzeczywiste.
    Pierwsze daje elegie w ciaśniejszem znaczeniu,
    drugie sielankę w najszerszem.
    Tu trzeba natychmiast zwrócić
    uwagę na wspólne znamię owych obu wyobrażeń
    w genezie opery, że nie odczuwa się w nich ideału,
    jako niedosięgłego, ani natury jako straconej. Wedle
    tego zapatrywania były praczasy, gdy człowiek leżał
    na łonie natury i przy tej naturalności osiągnął zarazem
    ideał człowieczeństwa w rajskiej dobroci i artyzmie;
    od tego doskonałego praczłowieka mamy
    wszyscy pochodzić, ba, nawet być jeszcze jego wiernym
    obrazem; winnibyśmy tylko niejedno z siebie
    otrząsnąć, by samych siebie znów poznać w tym praczłowieku,
    mocą dobrowolnego wyzbycia się zbytecznej
    uczoności, nadmiernej kultury.”

    „Jeśli człowiek zwyrodniały i chory (»chrześcijanin«) ma
    mieć tyleż wartości, co zdrowy (»poganin«), a może
    nawet więcej, według sądu Pascala o chorobie i zdrowiu,
    to naturalny bieg rozwoju został pokrzyżowany
    i p r z e c i w n o ś ć n a t u r z e stała się prawem…”

    „Nie »zepsucie obyczajów« starożytności, lecz
    właśnie jej przemoralizowanie było założeniem, przy
    którem jedynie chrześcijanizm mógł był nad nią
    zapanować. Fanatyzm moralny (krótko mówiąc: Platon)
    zburzył poganizm, przemieniając jego wartości
    i pojąc trucizną jego niewinność. – Powinnibyśmy
    pojąć nareszcie, że to, co tu zburzono, było w y ż s z e ;
    w porównaniu z tem, co zapanowało! — Chrześcijanizm
    wyrósł z psychologicznego zepsucia, zapuścił
    on korzenie tylko na zepsutym gruncie.”

    „Niegdyś Bóg miał tylko swój lud, swój lud „wybrany”. Potem, tak samo jak jego lud,
    poszedł między obcych, na wędrówkę, i nigdzie odtąd nie zagrzał już na stałe miejsca: aż w
    końcu wszędzie poczuł się jak w domu, ten wielki kosmopolita — aż przeciągnął na swą
    stronę „wielką liczbę” i pół Ziemi. Bóg „wielkiej liczby”, demokrata wśród Bogów, mimo to
    nie stał się dumnym Bogiem pogańskim: pozostał Żydem, pozostał Bogiem zakątków,
    Bogiem wszystkich ciemnych zakamarków i miejsc, wszystkich niezdrowych dzielnic
    świata!… Jego królestwo światowe nadal jest królestwem świata podziemi, szpitalem,
    królestwem suteryn, królestwem gett… On sam zaś tak blady, tak słaby, tak dekadencki…
    Zapanowali nad nim nawet najbledsi z bladych, panowie metafizycy, te albinosy pojęć. Tak
    długo snuli wokół niego swą pajęczą nić, że w końcu, zahipnotyzowany ich ruchami, sam
    stał się pająkiem, sam stał się metafizykiem.”

    Polubione przez 1 osoba

  2. Rozmowa z pewną osóbką ze ŚJ:

    – Człowiek jest zwierzęciem, ssakiem świetnie to udowadnia obserwacja płodów gdzie płody w początkowych fazach są podobne do siebie gadów, plazów, a potem ssaków.
    – Człowiek nie jest zwierzęciem. Różnimy się od zwierząt.
    – Jesteśmy, mamy wiele wspólnych cech: miłość, kult zmarłych, inteligencję, poczucie piękna. Pies potrafi się z nami przyjaźnić, słonie idealny przykład kultu zmarłych, miłości do swojej rodziny. Potrafią rozmawiać na wielkie odległości ze sobą, delfiny, wieloryby też są dowodem wielkiej inteligencji.
    – Ale nie mają sumienia.
    – Skąd wiesz?
    – Bóg nam mówi że to my stoimy ponad zwierzętami, więc nie możemy być zwierzętami, skoro jesteśmy istotami wyższymi od nich. My mamy świadomość Boga. My mamy duszę.
    – Ehh… Naprawdę nie widzisz podobieństwa z naszymi mniejszymi braćmi?
    – Bo nie ma.
    – A ewolucja.
    – Nie ma dowodów na to że coś takiego jest.
    – A przykład Zięb czy z domowego podwórka… krowy, owce, konie, koty… kilka tysięcy lat temu inaczej wyglądały i żyły w stadach.
    – Ale kto pozwolił człowiekowi udomowić te zwierzęta?
    – Inteligencja człowieka? Spryt zwierząt które poczuły że będą chronione przed drapieżnikami?
    (…)
    – Kto mógłby mieć tak wielką moc jak nie Bóg, który pozwolił stworzyć tyle zwierząt, pozwolił przyjmując teorię ewolucji wyczyścić ze świata dinozaury, a wcześniej połączyć z niczego pierwsze aminokwasy aby powstały komórki, a wcześniej stworzyć planetę w idealnej odległości od słońca, kto mógł być tak potężny aby stworzyć Słońce, galaktykę, stworzyć wszechświat, wszechświaty? No kto?
    (…)

    Dyskusja niekompletna, ale osóbka chciała mi udowodnić że to biblia jest najważniejsza i Bóg który pozwolił aby ta księga została spisana. Za nic nie dało się przekonać że wiara to coś więcej niż ślepe posłuszeństwo i zapatrzenie w to co pisze w księdze. Że wiara i wiedza są tym samym i czerpiemy wiedzę z przyrody, a nie z ksiąg które napisał ktoś kogo intencji nie znamy i nigdy nie poznamy.

    Polubienie

  3. Rozmowa z osobka z SJ i co cie tak zszokowalo?-przeciez wiedziales z kim rozmawiasz ,ja myslalam ze rozmawiales z dinozurem ,wtedy i ja bym sie zdziwila ze przemowil-jaki wniosek z tego.Wiesz ja tez rozmawialam kiedys,jakies 50 lat temu z masonem,ale wtedy nie mialam pojecia co to mason,ale jego lekcje zapamietalam.Czesto go widywalam,bo wynajmowal pokoj u mojej ciotki.Bywalo ze zanosilysmy mu obiad na uczelnie,on nie mial wlasnej rodziny i nas traktowal jak swoja rodzine.Byl jednak jeden problem,ciotka miala czworo dzieci ,dwoje ochrzscila anastepne dwoje nie -i byla czarna owca w rodzinie-wszyscy obwiniali za to profesorka ze tak jej w glowie namieszal-ale teraz wiem ze tak nie bylo,Czasem sobie popijali i jak tak sobie popili tej wody rozmownej,mimo ze bylismy w drugim pokoju -bo szeptem nie mowili to slyszalo sie co nieco.Z tego tez zrobil sie problem bo zadawalam w szkole pytania,na lekcji hisyorii zapytalam dlaczego Jagiello skopal dupe Watykanowi-nic z tego nie rozumialam i tych pytan bylo wiecej,nauczycielka nigdy mi nie odpowiedziala,za to slyszalam ze jestem glupia, ladna ale bardzo bardzo glupia.Myslalam ze przyczyna ze jestem glupia jest moja uroda a nie to co mowie bo skoro profesor tez tak mowi a jest moim autorytetem ,Zapytalam sie go kiedys co mam zrobic bo chce byc madra ,bo ciagle slysze jaka jestem glupia.Mialam nawet zakaz chodzenia do kuzynow.Powiedzial mi ze nawet zmadrego czlowieka mozna zrobic glupca,ze sa dwie drgi do wybrania w zyciu i nikomu nie ufac tylko nauczyc sie dobrze wsluchac w to co inni mowia i pisza ,a sama wylapie falsz,bo autorytet nie musi byc dla wszystkich wiec ich nie ma.Nie mam oceniac ludzi po wygladzie,po wyksztalceniu-bo to zludne-zapytalam czy ksiedzu tez nie mam ufac,odpowiedzial nikomu.wkrotce zmarl nagle,Nie wiem co moglby mi jeszcze powiedziec oprucz tego ze czlowiek podkreslil bratnia dusza jest najwazniejsza. Mialam wtedy moze 10/11 lat teraz mam 60 i ja to pamietam,chociaz teraz religii masonskiej i masonow nieznosze -tylko zadaje sobie pytanie -a moze bylam za mala zeby go dobrze zrozumiec.

    Polubienie

  4. Opolczyku, już od dłuższego czasu czytam Twój blog, rzadko udzielam się w komentarzach, lecz dzisiaj nie mogłem się powstrzymać.
    Pragnę ci podziękować za tak piękny artykuł. Właśnie takie artykuły najbardziej cenie, oczywiście wszystkie są bardzo dobre, ale pośród mnóstwa tych (również bardzo dobrych), które traktują o polityce, takie jak ten to prawdziwe perełki. Odnoszę wrażenie jakbyś dopełniał moje osobiste przemyślenia i do tego jeszcze bardziej je wzbogacał.
    „Materia to w rzeczywistości tylko swoisty stan punktowego skupienia energii, która w anomalii zwanej czasoprzestrzenią sprawia wrażenie materii.” – lepiej bym tego nie mógł ująć, muszę sobie ten artykuł gdzieś zapisać, naprawdę pierwszy raz się zdarzyło żeby artykuł napełnił mnie takim entuzjazmem.
    Mogę tylko prosić o więcej tego typu tekstów, uważam, że powinniśmy się bardziej skupiać na tego typu przemyśleniach, pomagają nam one w zrozumieniu naszych (pogańskich) wierzeń.
    Oczywiście nie sugeruję tutaj byś przestał pisać o sprawach związanych z polityką, gdyż uważam, że demaskowanie kłamstw, którymi jesteśmy bombardowani ze wszystkich stron (telewizja, radio, gazety, itd.) jest wręcz konieczne, a Ty robisz to bardzo – powiedziałbym – profesjonalnie. Rozumiem dlaczego sprawy Ukrainy (i nie tylko) są teraz dla Ciebie priorytetem i nie mam z tym żadnego problemu.
    Pozostaje mi tylko życzyć Ci zdrowia (szczególnie zdrowego serca), cierpliwości i kolejnych tak dobrych artykułów. 😉

    Polubienie

    • Przemysław

      Marzę o świecie, w którym nie trzeba będzie pisać o naszych pogańskich wierzeniach/wiedzy, a kiedy po prostu będziemy zgodnie z nimi, zgodnie z wiedzą i tradycją naszych przodków żyć. Póki co sprawy bieżące, gdy decyduje się nasze być albo nie być spychają niestety na dalszy plan wszystko inne. I z tym musimy się pogodzić.

      Polubienie

  5. Opolczyk !

    Słusznie zauważasz, że Chwała Boża jest obecna w całej Naturze. W nas. W naszej Matce Ziemi, która jest jak najbardziej świadomym i żywym organizmem. W Słońcu dającym nam życie. A nawet w najmniejszej cząstce materii. Tak dokładnie jest – bo Chwała Boża – Pełnia Światłości i Miłości – jest wszechobecna – wszechobecna nawet w największej Ciemności – wszechobecna nawet w Otchłani, czego doświadczyłem.

    Słusznie zauważasz, że jewrobanksterzy chcą zagarnąć cały Świat i rządzić nami jak niewolnikami robiąc z nami co się im żywnie spodoba. Już systemowo wprowadzają nam NWO – największy zamordyzm w historii. Słusznie zauważasz, że Putin, którego popierasz zaczyna walczyć czując się coraz bardziej osaczonym. I ten stan osaczenia może powodować u niego obłęd i próbę podbicia części Świata aby prowadzić do nowych jego podziałów – bez względu na koszty i ogrom cierpień jakie to może przynieść. No cóż – Rosja dogorywa, bogate miasta są bogate, ale obszary nędzy w ich obrębie, a zwłaszcza poza nimi są zatrważające – i rosną – bo gospodarka oparta w 80% tylko na gazie z podupadającą resztą to obraz nędzy, nędzy generowanej tym, że nie dba się o los Narodu lecz dba się tylko o interesy nielicznych obrzydliwie bogatych i bezwzględnych. Rola Chin nie jest tu też bez znaczenia.

    Coś pcha Ludzkość znów ku samozagładzie ? I to nie jest optymistyczne.

    A nawiasem ! Czemu tak nienawidzisz Jezusa ? Przecież Jego nauki też sfałszowano w tej chorej Biblii tak jak i wiele starożytnych nauk. Siły Ciemności – Szatan i źli Kosmici manipulowali tymi, którzy to fałszowali.

    Pozdrawiam

    Jacek

    PS

    Poniżej dołączam dwa fragmenty; fragment listu i opisu obecnej sytuacji [ze swej strony], które pewnie wykasujesz bo się z nimi nie zgadzasz.


    Jacek

    Zatwierdzam ten jeden komentarz. Dwa pozostałe jako dogmatyczno-odlotowe skasowałem. W Naturze nie ma „Chwały Bożej”. Natura jest sama Bogiem/Bogami (nie lubię monoteizmu bo ma złe skojarzenia z nadjordańską dżumą).
    Sytuację Rosji i Putina oceniasz błędnie na podstawie bzdurnej żydo-banksterskiej propagandy. Rosja rośnie gospodarczo w siłę, Putin powoli powiększa sektor gospodarki państwowej, a żydo-zachód powoli bankrutuje. Poziom życia ludności w Rosji podnosi się, na zachodzie obniża się. Putin nie wpadnie w obłęd i nie będzie podbijał świata. Jedyne co robi, to broni Rosji oraz montuje coraz sprawniejszą gospodarczo i politycznie koalicję anty-banksterską. Ponadto stworzył konkurencję i alternatywę wobec żydowskiego MFW i banku światowego (toże żydowskiego).
    http://przeglad-finansowy.blogspot.de/2014/07/panstwa-brics-powoay-nowy-bank-rozwoju.html
    Tak więc – spakojna gaława…
    Gdyby Rosja dogorywała nie byłoby jej stać na olimpiadę za 50 miliardów. I na umorzenie miliardowych długów Kuby.
    http://polish.ruvr.ru/news/2014_07_11/Rosja-umorzyla-90-dlugu-Kuby-wobec-Zwiazku-Radzieckiego-2840/
    I nie nienawidzę Joszue – obrzezanego cieśli. Po prostu ten galilejski włóczykij nie jest dla mnie żadnym autorytetem.

    Pozdrawiam

    opolczyk

    Polubienie

    • A nawiasem ! Czemu tak nienawidzisz Jezusa ? ” – A czemu stosujesz
      typowo żydowską retorykę?

      Napluć na kogoś i niech udowadnia że nie jest wielbłądem.

      To takie typowe w waszym kościele,robić z siebie ofiarę.
      Złodziej jako pierwszy krzyczy łapać złodzieja.
      Szkalowanie i atakowanie innych wyznań to fundament ideologii judeo-chrześcijańskiej
      ale żeby to robić potrzebny jest pretekst.

      Dlatego kościół wymyślił diabły,Szatana i ciągle jęczy o „satanistach” *
      wszytko po to aby mieć pretekst do atakowania
      Propaganda to ulubione narzędzie kościoła
      do prowadzenia wojen w czasie pokoju.
      Bez satanistycznej teologii,z Biblii,nie można by było udawać świętych
      trzeba by się było odsłonić i niszczyć otwarcie
      Teraz można się usprawiedliwiać walką z Szatanem i schować nienawiść
      pod frazesami o miłości i pokoju.

      Niewierni,poganie,sataniści itp,to wszyscy ci których kościół nienawidzi
      ci nad którymi kościół nie ma władzy.

      * satanista=zbuntowany chrześcijanin.
      Cała satanistyczna teologia znajduje się w Biblii,satanista to osoba
      która wyznaje istnienie Szatana a czy jakiś judeo-chrześcijanin wątpi w jego istnienie?
      Popularność satanizmu wynika wyłącznie z popularności judeo-chrześcijaństwa.

      Na tym polega manipulacja.
      Wymyślmy sobie definicję satanizmu wg której satanista to innowierca
      następnie pokażmy palcami wszystkie tradycje inne od naszej
      i bredźmy o tym że oto mamy dowód na istnienie satanistów.

      Wiary w Szatana uczy kościół,robi to podstępnie
      tzn na zasadzie ” a teraz niech nikt nie myśli o różowym słoniu”
      i każdy o nim pomyślał a kościół jest kryty
      bo przecież oni uczą że nie wolno o nim myśleć,no przecież zabraniają 😉

      Kościół na niczym się nie zna tak dobrze jak na psychomanipulacji i socjotechnice.
      Żeruje na osobach wrażliwych,podatnych na sugestię i naiwnych.

      Co ci każe nienawidzić własnych bogów i gardzić tradycją przodków?
      Twój bóg „miłości” – zazdrości,mściwości ,kary ,megalomani,narcyzmu,jedyności itp

      Może zagramy w grę?
      Zasady: otwieramy Biblię na dowolnej stronie i robimy to co w niej napisane
      Ostatni który trafi do więzienia wygrywa 🙂

      Jacek to nie „kościół”. Zagalopowałeś się. On Jahwe nazywa demonem śmierci i wierzy w reptilianów.
      Nawet ma u siebie na stronie moje teksty o biblii – księdze zbrodni:
      http://przeslanie.com/uploads/pliki/teksty-przeslania/Biblia-ksiega_zbrodni.pdf
      Tyle że wybiórczo kultywuje obrzezanego cieślę.
      opolczyk

      Polubienie

    • Opolczyk !

      Oby Twój optymizm co do Putina był uzasadniony ?! Bo jak widzę popierasz Go obydwoma rękoma – niczym zbawcę przed rządami lichwy światowej, która jak słusznie zauważasz niedługo zniszczy zachód ! I w tym względzie niestety muszę się z Tobą zgodzić. Byłem na wiosnę w Bretanii we Francji. Rolnictwo i turystyka ledwie tam zipią, reszta czyli usługi i budownictwo pały na pysk i też dogorywają. U nas widzę symptomy tegoż samego upadku. A oto moja propozycja.

      Proponowałem , proponuję !!!? Nowy ład społeczny oparty na prościutkim prawie skutecznym w działaniu !!! A Ład ten zwie się – wyrwać się spod łap lichwiarzy – bankierów – mamony !!! Oprzeć rozwój społeczny na realizowaniu – skutecznym realizowaniu – potrzeb społecznych i indywidualnych – wtedy zawsze i wszyscy będą mieć pracę – a wykluczenia społecznego nie będzie !!!?

      Pozdrawiam

      Jacek

      Polubienie

      • Jacek

        O prezydenta Putina jestem spokojny. Obserwuję sprawy Rosji od kilku lat i wiem co mówię.
        Zachód zdycha pod ciężarem długów i prywatyzacji – ale jest to celowa polityka żydo-banksterów. Rockefeller mówił przecież, że potrzebują odpowiednio wielkiego kryzysu (bankructwo zachodu to element tego wielopoziomowego kryzysu), aby narzucić nam wszystkim rząd światowy.
        Wiem jak i Ty, że kluczem do naprawy świata jest odebranie władzy banksterom. Problem polega tylko na tym – jak to zrobić? Oni mają w łapskach finanse, gospodarkę, media, marionetki polityczne, sądy, prokuratury, służby, wojsko – po prostu wszystko. A my tylko dobre chęci.
        Program dla Polski słowiańskiej już zarysowałem
        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/26/program-dla-polski-slowianskiej/

        Nie gniewaj się, ale pozostałe komentarze skasowałem. Te dwa z propozycjami dla „rządzących” są naiwne – oni są po pierwsze marionetkami, agenturą Izraela i żydo-banksterów. Nie „rządzą” a realizują wytyczne otrzymywane od swych mocodawców. A po drugie ich zadaniem jest zniewolenie i ograbienie Polaków, a nie działanie dla dobra kraju i ludzi. Naiwnie liczysz na ich dobrą wolę i chęć naprawy Polski. Tymczasem ich wszystkich należy albo postawić przed trybunałami ludowymi, albo wypędzić z Polski. Tylko – no właśnie – jak to zrobić…
        Trzeci komentarz jak na mnie zbyt jahwistyczny. Jahwe to wymysł oszustów kapłanów a nie „archanioł Michał”. „Archanioły” też ich wymysł. Po co mamy kolportować te żydłackie wymyślone bzdury. „Zbawienie” to też wymysł jahwistów. Nie ma „zbawienia” czy „zbawiciela”. Jest karma, reinkarnacja, rozwój duchowy i uwolnienie od sansary poprzez oświecenie/miłość.

        Pozdrawiam

        Polubienie

    • „Bóg powstaje w zgromadzeniu bogów, pośrodku bogów sąd odbywa”
      PSALM 82

      Monoteizm pełną gębą

      Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
      Tzw. „dekalog”.
      opolczyk

      Polubienie

  6. „To nieprawda, bo Nestor pisze ze 100 lat wcześniej o Polanach Kijowskich, a nikt wcześniej nie pisał o „Polanach Polskich” do czasu „żydłackich”… Takie są niewygodne dla ciebie fakty”

    – fakty są takie iż Krym od strony Kaukazu został najechany przez żydłackie hordy świniopasów yahwe jakim te wyprawę, po słowiańskie skarby, opłaciło Bizancjum. I wystarczy malutki rzut oka na mapę iż ażeby móc stwierdzić iż dostępnymi dla słowiańskich uciekinierów kierunkami była północ czy zachód na tereny ich braci Polan/ Polaków.

    Z natury jak jest na jakiś teren agresja z zewnątrz nie ucieka się na tereny obce kulturowo by sobie „wyrąbywać ziemię obiecaną”. Takie bujdy tylko u banderowców i ich żydosłowian oddelegowanych do udawania Polaków.

    Skąd przyszli POLANIE którzy ZAŁOŻYLI KIJÓW?

    Z Zachodu, z terenu Polski a że teren i polski i krymski był całością wystarczy posłuchać Szydłowieckiego jak omawia tytuły żydłaka Bolesława Chrobrego jakim przypadło „władanie” na ziemiach po Piastach bo on jak i jego rodzicielska przybłęda Mieszko I nimi nie był (wikingami także).

    Myślenie zawsze bolało okastrowanych propagandystów.

    https://opolczykpl.wordpress.com/biblia-ksiega-zbrodni/#comment-82073

    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/15/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemana-koniecznosc-chrztu-mieszka-i/#comment-32225

    https://opolczykpl.wordpress.com/2014/03/19/slowianszczyzna-i-legenda-o-lechu-czechu-i-rusie/#comment-77532

    Admin

    Polubienie

  7. Bardzo polecam dogmatolubcom wykład tego pana

    http://apocalisselaica.net/pl/varie/cristianesimo-cattolicesimo-e-altre-religioni/l-intervista-di-mauro-biglino-per-l-insostenibilita-storica-del-cristianesimo-e-il-mito-di-gesu

    Śmiać mi się chciało gdy czytałem na jakimś katolickim forum że Mauro bredzi
    twierdząc ze Mojżesz jest postacią fikcyjną.
    Dowodem na to że bredzi było stwierdzenie że Chrystus(postać mitologiczna)
    mówi o Mojżeszu.

    Dowodem na historyczność postaci mitologicznej
    są słowa innej mitologicznej postaci…ja nie wiem co tym ludziom dosypują do opłatków
    Słowa realnego,wykształconego człowieka są nie do przyjęcia
    ale słowa postaci z bajek są wiarygodne…

    „A teraz parę słów o włoskim pisarzu Mauro Biglino. Idiotyzmy, którymi szprycuje słuchające go grono analfabetów mówią same za siebie. Np. gdyby przyjąć, że postać Abrahama i Mojżesza jest fikcyjna – jak sugeruje Biglino – to trzeba by przyjąć, że Jezus oszukiwał ludzi, bo mówił o Abrahamie i Mojżeszu jako o prawdziwych i rzeczywistych osobach.

    (To nie Jezus oszukiwał mówiąc,tylko to ci mówiący o rzekomych słowach Jezusa kłamią)

    „Inny idiotyzm dotyczy rzekomej teorii spiskowej Żydów w odniesieniu do Pism Hebrajskich. Ciekawe tylko dlaczego Jezus powoływał się na te rzekomo sfałszowane Pisma ? Czyżby o tym nie wiedział ? ! ”

    (Postać fikcyjna powoływała się na pisma…)

    „Dziwne tylko, że wszystkie demony wymienione w Biblii”
    (Demony?A kto wymyślił że inni bogowie to demony?)

    ” – są dla tego włoskiego fantasty Bogami, natomiast prawdziwy Bóg jest przez niego zdyskredytowany ! To chyba mówi samo za siebie jakiego ducha przejawia ów pisarz. ”
    http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?p=329958

    😀 Kabaret …można by się pośmiać dłużej gdyby nie to że po chwili nachodzi człowieka refleksja: no dobrze,ale przecież ten forowicz pisał zupełnie poważnie…a takich jak on infantylnych fanatyków jest wielu…

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.