Jak to jest z tym islamem?

.

1539370_634831220482236250.

Islam ma obecnie opinię religii skrajnie nietolerancyjnej. Wielu gorliwych katolików w Polsce (i nie tylko) bije na alarm przed domniemaną „islamizacją” chrześcijańskiej Europy a nawet  Polski. Dochodzą mnie protesty przeciwko budowaniu meczetów w Niemczech, Szwajcarii, Francji, Wlk. Brytanii czy Polsce.No więc zastanówmy się jak to jest z tym islamem…

Otóż wbrew powszechnie panującej opinii o nietolerancji islamu jest to nieprawda. Owszem – wobec pogaństwa islam był równie skrajnie nietolerancyjny jak chrześcijaństwo i judaizm – pogan po prostu tępiono. W świecie islamu poganie mieli do wyboru – „nawrócić” się lub zginąć. Chrześcijaństwo w czasach jego potęgi często nawet takiego wyboru poganom nie dawało – najeżdżało zbrojnie, mordowało, narzucało własną władzę, a niedobitki przymusowo chrzciło. W przeciwieństwie do chrześcijaństwa i judaizmu islam był natomiast tolerancyjny wobec tych dwóch „bratnich” choć konkurencyjnych religii abrahamowych. Już sam Mahomet nakazywał niemuzułmańskie „ludy księgi” (chrześcijaństwo i judaizm) tolerować. Te  nakazy są nawet ujęte w Koranie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dhimmi
Do dzisiaj jak wiemy na terenie kilku krajów muzułmańskich istnieją starożytne kościoły chrześcijańskie utworzone jeszcze przed powstaniem islamu. I przez 14 wieków otoczone morzem islamu one przetrwały.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_chaldejski
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_katolicki_obrz%C4%85dku_syryjskiego
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_katolicki_obrz%C4%85dku_koptyjskiego
http://pl.wikipedia.org/wiki/Koptyjski_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Ortodoksyjny

Naturalnie chrześcijanom nie zawsze żyło się sielankowo w świecie islamu. Bywały i tam okresy prześladowań chrześcijan:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Asyryjski_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Wschodu#Upadek

Niemniej fakt, że w żywiole islamu przetrwały do dzisiaj powstałe w starożytności kościoły chrześcijańskie świadczy o tym, że islam nie jest fanatyczny i nietolerancyjny. A wręcz przeciwnie – przez większość jego istnienia tolerował np. chrześcijan i pozwalał im budować własne kościoły (byleby nie większe od meczetów).

Czy podobna sytuacja panowała w chrześcijańskiej Europie w okresie potęgi Watykanu? Czy katolicy tolerowali wspólnoty muzułmańskie i meczety w państwie kościelnym? No więc kto był bardziej fanatyczny i nietolerancyjny?

Przypomnę w tym miejscu jeszcze Kordobę z X wieku:

„W 929 r. Abd ar-Rahman III ogłosił Al-Andalus (mauretańską Hiszpanię) osobnym kalifatem, niezależnym od Bagdadu. Za jego czasów Kordoba była największym miastem w basenie Morza Śródziemnego, ważnym ośrodkiem nauki, kultury i sztuki. Miasto liczyło od 800 tys. do 1 mln mieszkańców, miało ponad 300 meczetów, 300 publicznych łaźni, 50 szpitali, 20 publicznych bibliotek, 80 szkół i 17 wyższych uczelni. Biblioteka Al-Hakama posiadała ok. 400 000 tomów. Okres ten charakteryzowało pokojowe współistnienie i wzajemna tolerancja trzech cywilizacji – islamu, chrześcijaństwa i judaizmu.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kordoba

A więc panowała tam nie tylko tolerancja ale i niespotykana wtedy w chrześcijańskiej Europie higiena, kultura i nauka. Później sytuacja pogorszyła się – ale powodem tego były wyprawy krzyżowe. To Watykan własnym imperializmem wywołał u muzułmanów „fundamentalizację” i wzrastającą nietolerancję wobec niemuzułmańskich „ludów księgi”. A po zwycięstwie hiszpańskiej rekonkwisty chrześcijaństwo pokazało jego ówczesne oblicze – ludność arabską i żydowską z Hiszpanii wypędzono. Taka była tolerancja po katolicku.

My Polacy pamiętamy o wojnach z Turcją. Postrzegane były one jako wojny ekspansywnego islamu ze światem chrześcijańskim. Choć była to ekspansja przede wszystkim militarna a Turcja robiła to samo co wcześniej Rzym, potem Watykan, a jeszcze później europejskie imperia kolonialne (Hiszpania, Francja, UK i inne). A dzisiaj żydo-banksterski globalizm (NWO). Gdy świat islamu był kolonializowany muzułmanie pewnie odbierali to jako wojnę chrześcijaństwa przeciwko islamowi.

Hipokryzję i schizofreniczność wielu Polaków w stosunku do islamu widać było gołym okiem przy okazji przyłączenia/powrotu Krymu do Rosji. Ilu to katolików i ile żydo-mediów szaty rozdzierało nad losem tych biednych Tatarów krymskich. A przecież oni nie są rdzenną ludnością Krymu. Złota Orda podbiła Krym w XIII wieku, po jej rozpadzie w XV wieku powstał chanat krymski – i dawał się Słowianom boleśnie we znaki aż do podbicia go przez Rosję. Ulubionym zajęciem Tatarów były najazdy połączone z taktyką spalonej ziemi i łapaniem jasyru. Ile setek tysięcy Słowian wylądowało na targach niewolników, galerach, ile Słowianek w haremach, ilu nieszczęśników nie przeżyło marszu niewolników na Krym – nikt tego nie zliczył. A teraz nagle to wszystko zapomniano przy okazji Krymu i broniono Tatarów krymskich – bo nienawiść do Rosji jest „racją stanu” tępactwa i żydo-agentury.

Wielu muzułmanów pamięta okres kolonializmu i zależności krajów muzułmańskich od chrześcijańskich mocarstw kolonialnych. To także rzutuje na ich stosunek do chrześcijan, których nie mają za co kochać. Obecnie natomiast mamy okres agresji i podboju świata islamu (Afganistan, Irak, Libia, Syria, odwołany atak na Iran) przez bandyckie żydo-banksterskie NATO i dodatkowo inscenizowane przy pomocy najemników i prowokatorów kolorowe rewolucje w krajach arabskich. Pamiętać przy tym powinniśmy o tym, że żydo-banksterski ekspansjonizm na świat islamu rzekomo powodowany wojną z terrorem „islamistów” jest zwykłym oszustwem. Zamachy na WTC i Pentagon, zamachy w Londynie i Madrycie były dziełem tajnych służb żydo-zachodu. Winę zaś zwalono na „islamistów” aby mieć pretekst to kolejnych agresji i inwazji (i do zniewalania własnych społeczeństw przepisami antyterrorystycznymi). Terroryzmem i fundamentalizmem islamistów jesteśmy straszeni i po to abyśmy nie tylko przyzwalali na te agresje, ale abyśmy do nich się przyłączali – i podbili dla żydo-banksterów cały świat islamu. Którego główną winą jest jego stosunek do Izraela i USA. I ropa naftowa.

Gwiazda Dawida szczuje krzyż na półksiężyc i zaciera jej kosmate łapska.

Widoczna współcześnie radykalizacja licznych grup muzułmańskich ma kilka źródeł:

– postępowanie Izraela wobec Palestyńczyków.

– Jest reakcją obronną wywołaną agresją na kraje muzułmańskie żydo-banksterskiego zachodu i bandyckiego NATO pod wodzą usraelitów.

– Ma miejsce celowe radykalizowanie muzułmanów i tworzenie grup bojowych/terrorystycznych za pośrednictwem silnie rozbudowanej agentury CIA i Mossadu w świecie islamu.

Nie mam na przykład wątpliwości, że Hamas jest niezwykle mocno infiltrowany przez Mossad. Ostrzał rakietowy terenów Izraela prowadzony jest tak nieudolnie (praktycznie żadnych strat po stronie Izraela), jakby chodziło tylko o danie pretekstu do zbrojnej interwencji armii Izraela. Która niesie śmierć i zniszczenie. I o to chodzi. Izrael chce Palestyńczykom uczynić życie tak nieznośne aby wszyscy wyjechali na emigrację. A wtedy cała Palestyna będzie ich własnością.

No dobrze, powie ktoś – ale gołym okiem widać jest napływ ludności muzułmańskiej do krajów europejskich. Czyli islamizacja Europy jest faktem. No i musimy się przed tym bronić. A ja zapytam – jakby twój kraj niszczono, bombardowano – to co byś zrobił gdybyś miał małe dzieci? Ile milionów Polaków za pracą i chlebem opuściło w ciągu ostatnich lat Polskę? A przecież Polska nie jest bombardowana, nie jest okupowana przez stutysięczne wojska NATO, nie ma w Polsce wojny domowej ani krwawej kolorowej rewolucji. A jednak miliony Polaków ucieka za granicę. To jak możemy dziwić się muzułmanom, że za chlebem, pracą i w miarę bezpiecznym życiem uciekają od piekła wojen? Jeśli nie chcemy zalewu islamem – zostawmy świat islamu samemu sobie. Zakończmy (żydo-zachód) inwazje, agresje, bombardowania, wywoływanie i wspieranie kolorowych rewolucji, destabilizację życia, dajmy im spokojnie żyć po swojemu – a wtedy nie tylko skończy się napływ muzułmanów do Europy, ale i ogromna większość muzułmanów prędzej czy później wróci do siebie.
I wtedy zniknie widmo kolejnych meczetów u nas…

Na koniec zaznaczam, że nie jestem sympatykiem islamu. Jest jedną z wyssanych z palca religii abrahamowych. W stosunku do pogan jest on równie fanatycznie nietolerancyjny jak chrześcijaństwo czy judaizm. Obecnie jednak największym zagrożeniem dla świata jest wdrażane żydo-banksterskie NWO. I każdy, kto stawia mu opór jest moim sojusznikiem. Obojętnie czy to katolik, muzułmanin, żyd czy ateista.
.
.
opolczyk
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga
Advertisements

41 thoughts on “Jak to jest z tym islamem?

  1. Niemniej fakt, że w żywiole islamu przetrwały do dzisiaj powstałe w starożytności kościoły chrześcijańskie świadczy o tym, że islam nie jest fanatyczny i nietolerancyjny.

    Chrześcijaństwo i islam mają wspólny korzeń,nie ma w tym nic dziwnego że
    kościół chrześcijan stoi w morzu islamu
    tak jak nie ma niczego niezwykłego w tym że w morzu Mahajany stoi Wadżrajana i Hinajana.

    O islamie najlepiej świadczy fakt że praktycznie cały arabski folklor został zapomniany
    Zgodnie z islamem należy się go wstydzić.
    Można tolerować chrześcijańskie kościoły ale nie swoje własne przedchrześcijańskie tradycje.

    Ale ty bredzisz. W średniowiecznej Europie nie miały prawa bytu żadne inne jahwizmy – u muzułmanów już tak.
    Islam miał swoje przedislamskie tradycje – ale jako pogańskie były tępione, lub wchłaniane i islamizowane. Czyli dokładnie tak jak w judaizmie i chrześcijaństwie. Zobacz – jak kato-debile wstydzą się pogańskiej tradycji Słowian.
    opolczyk

    Lubię to

  2. Tak właśnie jest. Naród, który się nie uczy z własnej historii będzie zmuszony do jej powtórzenia. Polacy znowu mogą być pojmani w niewolę i przeganiani, ale bardzo się zdziwią, kiedy odkryją, że nie są niewoleni przez tych niedobrych islamistów. Fobia przed islamem jest wszechobecna i idzie w parze z zupełną niewiedzą na jego temat. Ale znacznie gorszy jest brak myślenia. Chyba każdy widzi, że to nie islamiści bombardują nasze miasta, lecz przeciwnie, to Zachód bombarduje miasta i wsie islamskie. I to jest bardzo dziwne, że oni się na nas wcale nie mszczą. Byłoby logiczne, żeby to robili – i te „logikę” wykorzystują zachodni „terroryści” wysadzający WTC czy inne obiekty. Mściwy chrześcijanin od razu kojarzy: my im zbombardowaliśmy kraj, więc oni nam wysadzają budynki. I więcej nie myśli, bo po co?

    Lubię to

    • Pojedź do Kosowa i przekonaj się naocznie, że Słowianie tam są wypędzani i giną z rąk muzułmanów, co ciekawe przy poparciu, a przynajmniej obojętności tzw. Zachodu.

      Lubię to

    • „Mściwy chrześcijanin od razu kojarzy: my im zbombardowaliśmy kraj, więc oni nam wysadzają budynki. I więcej nie myśli, bo po co?” – problem w tym że budynki są wysadzane nie przez tych zwykłych muzułmanów tylko przez specsłużby zachodnie na zlecenie banksterów a muzułmanie robią tu za przykrywkę, dlatego robi się na nich nagonkę aby ukazać ich w złym świetle jako terrorystów, morderców, zamachowców, barbarzyńców i brudnych dzikusów aby potem banksterzy mieli kozła ofiarnego i głupi chrześcijanie w to wierzą dając się napuszczać na muzułmanów. I w tym celu właśnie kolesie z Wall Street i Londynu celowo wspomagają ekstremistyczne siatki islamskie aby te dopuszczały się rozmaitych okrucieństw które media ukazują jako prawdziwą twarz islamu i twierdzi się że każdy muzułmanin tak robi i jest tym samym potencjalnym terrorystą/zamachowcem którego trzeba się bać i trzeba tępić ale po przez ograniczanie praw obywatelskich mieszkańców państw zachodnich.
      Prawda jest taka że gdyby zachód nie wspomagał radykalnych, terrorystycznych siatek islamskich i nie demolował interwencjami militarnymi bliskiego wschodu to nie byłoby masowego napływu imigrantów do Europy zachodniej i tym samym nie było by żadnego zagrożenia islamizacją. Masowy napływ imigrantów islamskich do państw zachodnich i związane z tym medialne straszenie islamizacją ma na celu zapędzenie głupich i niczego nie świadomych chrześcijan na fałszywe barykady, ma na celu doprowadzenie do olbrzymiego konfliktu pomiędzy wyznawcami religii księgi w myśl planu stworzenia maksymalnej liczby punktów zapalnych na świecie w celu doprowadzenia do wybuchu dużego konfliktu globalnego i powstania „odpowiednio wielkiego kryzysu”.

      Lubię to

  3. Panie Opolczyku.
    Powiem krótko: NIE DLA KOZOJEBCÓW i wyznawców ich spedofilonego „mesjasza”.
    Koniec, kropka. Nie będzie u mnie tolerancji dla muślimstwa, podobnie jak dla żydłaków. Koniec, kropka.
    Nie! dla multi-culti. Koniec. Kropka.

    P.S. Im dłużej się w Pana wczytuję, tym bardziej coś mi zgrzyta w „trybach” tego pańskiego obrazu słowiańszczyzny, wręcz nawet cuchnie. Tylko jeszcze nie bardzo wiem co. Ale atawistyczne instynkty nakazują mi zwracać baczną uwagę na Pana… Panu chyba śmierdzą „skarpety”… If you know, what I mean…

    I to był Twój ostatni komentarz u mnie.
    Masz szlaban.
    opolczyk

    Lubię to

    • O co chodzi z tymi skarpetami?

      Tamten ma szlaban. Obraźliwe epitety pod adresem muzułmanów, insynuacje ad personam pod moim adresem, zero argumentów. Tacy u mnie nie mają wstępu.
      opolczyk

      Lubię to

  4. Z tymi starożytnymi kościołami jako dowodem na tolerancję Islamu bym nie przesadzał, najlepszym przykładem Hagia Sophia, owszem, nie zburzona, ale zamieniona na meczet (dziś muzeum). A współcześnie z tą tolerancją, to już całkiem kiepsko, wystarczy spojrzeć na los cerkwi w Kosowie, w barbarzyński sposób zniszczone już prawie wszystkie.
    Do tego dodałbym prawo w Arabii Saudyjskiej (i nie tylko) – za innowierstwo kara śmierci.
    Żaden chrześcijański, hinduistyczny czy buddyjski kraj nie ma tak radykalnego prawa, dodam, że Mekka znajduje się też w Arabii Saudyjskiej.
    Chrześcijaństwo i judaizm jest niejako chronione w Islamie, bo Koran uznaje te religie za swoje korzenie, a zarazem ich nienawidzi, podobnie jak Katolicy nie przepadają za Żydami.
    Tak czy siak, Islam dla Słowian, zwłaszcza pogan, to nic dobrego. Codziennie przekonują się o tym nasi bracia w Kosowie i praktycznie na całych Bałkanach.

    Lubię to

    • Wiedmir

      Hagię Sophie muzułmanie odebrali chrześcijanom – to fakt. Ale wiele innych kościołów im zostawili. A nawet dali im prawo do budowy nowych. I to trwało 14 wieków.

      Sprawa Kosowa…
      Operacja Kosowo była zaplanowana na zachodzie. Cel – osłabienie Serbii i pozycji Milosewicza za prorosyjskość i socjalizm. W Kosowie rządzi bandycka mafia (narkotyki, prostytucja, handel narządami). Oni mają z islamem tyle wspólnego co ja. To zwykli bandyci. Tyle że sojusznicy USA i partner CIA w handlu narkotykami.
      Arabia Saudyjska jest faktycznie fundamentalistyczna i nietolerancyjna (widziała krecią robotę „niewiernych” w innych krajach i wyciągnęła stąd nauczkę), ale i tam zachodzą powoli zmiany. Niedawno pozwolono kobietom prowadzić samochody (jeden warunek – zgoda męża).
      W wielu krajach islamu widać pełzającą laicyzację. Choć trafia ona na opór fundamentalistów. Ale jest nieunikniona. Coraz więcej muzułmanów nie chce republik islamskich a państw po prostu świeckich.
      Laicyzację muzułmanów obserwuję w Niemczech. Pracowałem z wieloma muzułmanami z Iranu, Iraku, Turcji, Libanu, Egiptu, Maroka, Tunezji. Ci starsi, wychowani u siebie nadal są religijni. Młodzi mają w nosie ramadan, piją alkohol a pielgrzymka do Mekki kompletnie ich nie interesuje.
      Zwiększona wymiana turystyczna krajów islamu z resztą świata i internet zrobią swoje. Już teraz w wielu muzułmańskich krajach są extra ośrodki dla zagranicznych turystów. I tam nie obowiązuje zakaz alkoholu czy wieprzowiny, a na plażach łażą roznegliżowane turystki – jak na zachodzie. Obsługa muzułmańska widzi to wszystko i sama powoli się „okcydentalizuje”.
      Sam napisałeś wcześniej:
      „Na szczęście większość muzułmanów na świecie to tzw. muzułmanie kulturowi, czyli Islam jest dla nich swego rodzaju tradycją, obyczajem, a nie ideologią.”

      No i właśnie – to oni stanowią większość. A nie fundamentaliści. Poparcie wielu Egipcjan dla bractwa muzułmańskiego brało się np. stąd, że bractwo prowadziło rozległą opiekę socjalną nad biedotą. I tym kupowało sobie stronników – a nie fundamentalizmem czy prawem szariatu. Podejrzewam zresztą że obok czynników zewnętrznych (podałem je w tekście) także czynnik wewnętrzny – postępujący laicyzacja i zobojętnienie dla religii wywołuje wściekłość i mobilizuje fundamentalistów. Tak jak naszych Rydzyków czy Natanków. Ale fundamentaliści wraz z postępującą laicyzacją po prostu sami się wyizolują. Aż kiedyś wymrą.

      Lubię to

      • Hagie Sophie muzułmani odebrali chrześcijanom – to fakt. Ale wiele innych kościołów im zostawili. A nawet dali im prawo do budowy nowych. I to trwało 14 wieków.

        Ponieważ,Biblia jest zgodna z Koranem.
        Muzułmanin nie robi łaski judeo-chrześcijaninowi.
        To są bracia w wierze.
        To z czym się nie zgadzają między sobą to są niuanse.
        Szkoda że nie masz znajomych na Filipinach,tam można doświadczyć islamu w pełni.
        O tym się nie mówi,bo to daleko,na drugim końcu świata,z daleka od jewropoejskich mediów.

        Muzułmanie na Filipinach potrafili zabrać sobie jedną z wysp!!!
        Bo tak im się podoba i koniec.
        Nikt nie ma na nią wstępu poza muzułmanami.
        Oficjalnie wyspa jest filipińska,w rzeczywistości nie ma na niej śladu po Filipinach.
        Kolejna pustynia otoczona wodą.

        Mezamir – znów bredzisz…
        Muzułmanin nie robi łaski judeo-chrześcijaninowi.
        To są bracia w wierze
        .”
        Bracia, którzy nazywali muzułmanów pogardliwie pohańcami.
        A jak judeo-chrześcijanie traktowali tych „braci w wierze” podczas wypraw krzyżowych czy rekonkwisty?
        Bredzisz i tyle. A na Filipinach muzułmani mają jedną wysepkę – a katolactfo całą resztę.

        Zostajesz wyłączony z tej dyskusji. Nie wnosisz do niej nic konstruktywnego poza pianą na ustach.
        Polska jest pod żydowską okupacją, katowski miecz żydo-banksterów wisi nad naszymi głowami a ty na muzułmanów szczujesz. A oni w kilku krajach chociaż walczą z banksterską swołoczą. A ty co?
        Drugi twój komentarz kasuję. I następne w tym tonie będę kasował!
        opolczyk

        Lubię to

        • Ja doskonale wiem co mówię
          Filipiny są katolickie tak jak Polska
          a islamska wyspa na Filipinach jest islamska na tej samej zasadzie
          na jakiej dziś,przykładowo, do Warszawy wstęp byłby wzbroniony
          bo muzułmanie sobie nie życzą innowierców W SWOJEJ Warszawie.

          Nie ważne co było, ważne co jest,muzułmanie uznają Jezusa za proroka,nie uznają tylko jego boskości,szczegół,kwestia interpretacji pism.
          Biblia nie jest dla nich niewiarygodna czy fałszywa.
          Muzułmanie mówią jednym głosem z judeo-chrześcijanami w sprawie „pogan”.

          Wielu chrześcijan przechodzi na islam,muzułmanie na chrześcijaństwo
          to jest jedna religia podzielona na sekty/odcienie.

          Żaden z odłamów nie jest lepszy lub gorszy,to że katolicy nas nie palą nie wynika z tego że są lepsi od muzułmanów,tylko po prostu nie mają wystarczająco dużej władzy aby robić to o czym marzą.
          Muzułmanie bez władzy są równie pokojowi i nikomu nie szkodzą.

          To że u nas nie płoną stosy to wynik zaniedbania ludzi „wierzących”,oni nie stosują się do instrukcji z pisma a pismo mówi wyraźnie,z pismem nie ma dyskusji,pismo jest martwe i każe zabijać.
          Nie zabijają innowierców nie dlatego że nie mają takiej potrzeby,nie zabijają bo nie mają wystarczająco dużej władzy a kiedy władza i wpływy są większe
          wtedy ewangelizacja wygląda tak

          „They have been killing Pagans in Africa by Fire even today calling them Witches” :
          http://www.sodahead.com/living/all-christian-holidays-are-pagan-will-they-ever-admit-that/question-2571969/comment-81707853/

          Pamiętasz swój artykuł?
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/11/24/afrykanczycy-nasi-czarni-bracia/

          Pismo jest niezmienne,w pismach nie wolno niczego zmieniać,pisma judeo-chrześcijan i muzułmanów nakazują likwidować innowierców,”chyba że się nawrócą” .
          Ultimatum,szantaż .
          Kto się nawróci na islam?Chrześcijanin/żyd duchowy najwyżej,tego czy innego odłamu.
          Indianin zginie,Tybetańczyk zginie,Słowianin duchowy zginie.

          Lubię to

          • Obawiam się, że mało kto zrozumiał wymowę mojego tekstu o islamie.
            A więc…

            1. Nie jestem sympatykiem tej „abrahamowej religii” – nie cierpię jej jak wszystkich żydzizmów/jahwizmów.
            2. Nie cieszę się z napływu muzułmanów do Polski/na zachód.

            Ale…

            Nie będę brał udziału w demonizowaniu islamu (przez szereg wieków był znacznie b. tolerancyjny wobec „ludów księgi” niż wszystkie pozostałe jahwizmy). A jeśli się radykalizował, to przede wszystkim z powodu prowadzonych przeciwko islamowi „świętych wojen” papiestwa (wyprawy krzyżowe, rekonkwista).

            Wiem, że terrorystyczne bandy „islamistów” walczące wcześniej w Czeczenii czy Libii, obecnie w Syrii to najemnicy żydo-banksterskiego zachodu szkoleni zbrojeni i finansowani przez takie instytucje jak CIA/Mossad/MI 6. Ich bandytyzm całkowicie potępiam.

            Obecna demonizacja islamu ma kilka celów:

            1. Daje pretekst do agresji i okupacji państw islamu których władze są wrogie USA i Izraelowi.
            2. Ma spowodować, abyśmy przychylnym okiem patrzyli na te agresje/okupacje, a nawet abyśmy je wspierali.
            3. Daje okupantom zachodu pretekst do coraz większej inwigilacji nas i ograniczania naszych praw – rzekomo z powodu zagrożenia terroryzmem – a więc rzekomo dla naszego dobra.

            Nagonka na islam przedstawiany jako krwiożerczy i fanatyczny (choć ogromna większość muzułmanów to normalni ludzie) sterowana jest z najwyższych pięter piramidy NWO. Jest fałszywą barykadą – ma sprawić abyśmy czuli się zagrożeni islamem i z nim walczyli – i nie dostrzegali katowskiego miecza żydo-globalistów wiszącego nad naszymi „baranimi łbami” (przepraszam barany za to porównanie – one nie są aż tak durne).

            I z powyższych powodów nie przyłączam się do nagonki na islam – którego nie cierpię równie gorąco i serdecznie jak nie cierpię odmóżdżającego katolicyzmu czy rasistowskiego w założeniach judaizmu.

            Walczmy z faktycznymi zagrożeniami a nie z hipotetycznymi. Bo obudzimy się z ręką w nocniku – i chipem pod skórą. Na szyjach mamy już założoną przez żydo-banksterów pętlę – a walczymy z islamem. Jest to obłęd!

            Mezamir – każdy kolejny twój komentarz straszący islamem – udowadniającym że jest be – ląduje w koszu!
            „Baranie” jeden… (przepraszam barany).

            PS

            Powody współczesnej radykalizacji części świata islamu:

            – postępowanie Izraela wobec Palestyńczyków (od roku 1948).

            – Radykalizacja jest reakcją obronną wywołaną agresją na kraje muzułmańskie żydo-banksterskiego zachodu i bandyckiego NATO pod wodzą usraelitów.

            – Ma miejsce celowe radykalizowanie muzułmanów i tworzenie grup bojowych/terrorystycznych za pośrednictwem silnie rozbudowanej agentury CIA i Mossadu w świecie islamu.

            – Radykalizacja jest reakcją na medialną nagonkę na islam.

            Na koniec przypominam grafikę spod tekstu o islamie – czy ślepcy dostrzegają tam muzułmański półksiężyc (obok krzyża i gwiazdy Dawida) wrzucany do kosza?

            https://opolczykpl.files.wordpress.com/2013/10/precz-z-jahwizmem.jpg

            Lubię to

            • „Na szyjach mamy już założoną przez żydo-banksterów pętlę – a walczymy z islamem. Jest to obłęd!” – właśnie, najpierw należy obalić banksterów jako że to oni stwarzają obecnie największe zagrożenie dla ludzkości, zlikwidować globalizm, liberalny kapitalizm, znacjonalizować banki i przemysł a dopiero potem ewentualnie przystąpić do likwidacji pozbawionych wsparcia ze strony władzy państwowej religii abrahamowych, bowiem one w obecnej sytuacji są mniejszym zagrożeniem.

              Lubię to

      • Owszem, wojna na Bałkanach była podżegana przez służby specjalne wielu państw, ale gdyby nie pewne cechy Islamu i rzesz jego fanatycznych wyznawców nie byłoby to skuteczne.
        Dlaczego nie udało się rozpalić takich konfliktów na innym tle?
        W Kosowo „wpompowano” miliony petrodolarów, za to było możliwe uzbrojenie partyzantki antyserbskiej, ale nawet z tym Serbia by sobie poradziła. Dobiła ją interwencja NATO, a po niej Serbowie w Kosowie stali się już ofiarami czystek, ale je robili już samodzielnie „tolerancyjni” i „pokojowi” wyznawcy proroka 🙂
        Ja też widzę nadzieję w liberalizacji Islamu, podobnie jak to się stało z Katolikami, ale pewności nie ma, historia nie musi się powtarzać i trzeba dmuchać na zimne. Nadciągający kryzys ekologiczny i klimatyczny może bardzo zradykalizować nastroje. Dla milionów ludzi zdesperowanych i wystrychniętych na dutka przez obietnice NWO, Islam może się stać atrakcyjny.

        Lubię to

    • Arabia Saudyjska jest tak a nie inaczej ponieważ jest ona najważniejszym sojusznikiem zachodu i właściwie to państwo jest zbudowane przez zachód, rodzina Saudów rządzi w tym kraju dzięki poparciu USA i sojuszowi ze skrajnie muzułmańską sektą wahabitów, więc reżim ten może sobie pozwolić na takie traktowanie innowierców i stosowanie prawa szariatu. Ale kiedy Arabia i Saudowie przestaną być potrzebni banksterom(ci maja plany destabilizacji Arabii Saudyjskiej) to być może usłyszymy w mediach że w Arabii Saudyjskiej jest dyktatura i trzeba ją zbombardować. Po za tym zachód stosuje schizofreniczną politykę, u siebie popiera tworzenie państwa laickiego przeciwstawiając polityczną poprawność „chrześcijańskim wartościom”, a w państwach arabskich/islamskich promuje tworzenie państwa wyznaniowego/islamskiego po przez obalanie laickich rządów w państwach islamskich, prawdopodobnie ma to na celu wytworzenie konfliktu pomiędzy laickim zachodem a religijnym światem islamu gdzie jedni i drudzy są kontrolowani przez banksterską agenturę i na siebie napuszczani.

      Lubię to

  5. Będzie krótko. Obawiam się Andrzeju, że tym artykułem wkładasz broń do ręki swoim wrogom.
    Wyrwane z kontekstu zdania mogą zostać wykorzystane tu i ówdzie celem zdyskredytowania Twojej osoby i ukazania jej w zaciemnionym zarysem półksiężyca świetle.

    Lubię to

    • Wiele tekstów na tym blogu wkłada broń do ręki wrogom opolczyka, z każdego z tych tekstów agentura może wyciągnąć jakieś zdania z kontekstu i starać się zdyskredytować osobę pana Andrzeja ale tym bym się nie przejmował, agentura i użyteczni idioci już tak mają że muszą robić gnój i oczerniać uczciwe osoby i obawiam się że jeszcze długo tak będzie.

      Lubię to

    • Sławek

      Już wielokrotnie przeinaczano moje słowa (Zionzeitung GW przeinaczył moje słowa robiąc ze mnie „szantażystę”) czy podszywano się pode mnie. Robiono ze mnie Żyda, ruskiego czy niemieckiego agenta, psychola – co tylko. A ja mam to w nosie. Mogę robić i za „islamistę”. Nie pierwszyzna mi to.
      Ja po prostu robię swoje.

      Lubię to

  6. Zapędziłeś się Opolczyku z tym islamem. Pomimo, że być może widzisz go w Niemczech to tego prawdziwego „ulicznego” arabskiego islamu chyba na oczy nie widziałeś.

    Ja miałem tego farta w życiu, że udało mi się z rodziną wyjechać z Algierii (jakoś tak ok. 1991/92 r.) tuż przed wybuchem wojny domowej pomiędzy „świecko-socjalistycznym” rządem, a właśnie islamistami z GIA. Pierwszą rzeczą jaką islamiści zaczęli robić, po tym jak dostali w dupę od rządu (dywizje saharyjskie się nie cackały) to czyścić kraj z innowierców.
    Z ludzi mi bezpośrednio wówczas znanych (z na co dzień, od święta i gadki szmatki) pod nóż poszli:
    – pracownicy jugosłowiańskiej firmy inżynieryjnej (facetom poderżnięto gardła),
    – francuscy mnisi z klasztoru Trapistów (jakiś czas temu na kanwie tego mordu powstał film „Ludzie Boga”)

    Ja fanatyczne islamskie ulice w kilku arabskich miastach widziałem i raczej nie sterowali tym wówczas banksterzy (1991/92). Gdybym miał to jeszcze raz oglądać np. w Polsce – to robię miotacz płomieni i idę wypalać tą zarazę . Islam należy trzymać co najmniej na odległość strzału z karabinu.
    Zgadzam się z tym co pisze Mezamir i Wiedmir.


    Wiślanin

    Dla tych z GIA „innowiercy” to były pozostałości po francuskim okupancie. Nie dziwię się ich nienawiści. A z drugiej strony – wojska rządowe były też islamskie, ale z tamtymi fanatykami nie cackały się.
    Banksterzy szykowali kocioł muzułmański już od dawna – lata 1991/1992 to była końcówka przygotowań do „ostatecznego rozwiązania kwestii islamu” (zamach na WTC 1993 rok http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_na_World_Trade_Center_w_1993) – co realizują powoli obecnie.
    (W Libii wojna domowa, leje się krew, walki w kilku miastach, także w Trypolisie. Ambasada USraela w panice ewakuowana – usraelici spierdal…aż się kurzyło).
    A że muzułmani się radykalizują – wobec takiej nagonki na nich wcale się im nie dziwię. Na ich miejscu także bym się radykalizował!
    Masz naturalnie prawo do własnego zdania. Ja natomiast do nagonki medialnej na islam sterowanej z gabinetów Rothschilda i Rockefellera nie przyłączę się. Nie chcę być ich użytecznym idiotą.
    opolczyk

    Lubię to

    • Wszystkie islamskie organizacje terrorystyczne w Afryce Północnej były i są sterowane przez zachodnie specsłużby, a celem ich wspomagania jest i była próba obalenia tych „świecko-socjalistycznych” a niewygodnych dla banksterów rządów oraz destabilizacja i zniszczenie tych krajów i ich przejęcie.

      Lubię to

    • Jeśli dla Ciebie jugosłowiańscy robotnicy i inżynierowie, którzy pojechali na kontrakt w okolicach 1985/86 r. są pozostałościami po francuskim okupancie to o czym mowa. Nie ten kraj, nie ten język i co ważne nie ten czas. Firma jaką reprezentowali dawała Arabom robotę, zapewniała sens istnienia lokalnych zakładów usługowych i produkcyjnych, a docelowo oddawała do Państwowego użytku (to ważne) poważną infrastrukturę inżynierii wodnej niezbędnej dla ludności cywilnej. Tak więc to dzisiaj Polacy mogliby się rzucać np. na Niemców za tzw. „montownie” z tanią, polską siłą roboczą, a nie tamci Arabowie na przedstawicieli obcej firmy, która budowała poważny obiekt właśnie dla nich, a nie dla własnych przyszłych interesów.

      Mam wrażenie, że Twoje spojrzenie na islam wynika z tego, że starasz się wszystko dopasować do banksterskiej tezy. Świat nie jest zero – jedynkowy i islam zrobi Ci „kęsim” jak tylko będzie miał ku temu dobrą okazję i to bez banksterskiej inspiracji. Do chwili braku przewagi będzie zaś serdecznym przyjacielem.

      Judaizm do Polski wpuszczono wieki temu, gdyby nie wybuch II wojny i jej konsekwencje pytanie jak dzisiaj wyglądałaby Polska. Islam (podobnie jak judaizm) powinien mieć szlaban na Polskę, bo w dzisiejszych czasach takiej „czystki” już nie zrobisz. I tu nie trzeba szczucia Opolczyku – tu potrzebny jest szlaban, czyli zero imigracji, brak możliwości osiedlania się, pobyt tylko czasowy.
      Tak, jestem antysemitą – mogę z jednymi i drugimi działać, ale tylko i wyłącznie na płaszczyźnie handlowo/usługowej, nie ingerującej w stan terytorialny Państw i skład społeczny.


      Wiślanin

      Wielu muzułmanom w Algierii (pamiętających krwawą wojnę wyzwoleńczą) każdy biały/Europejszyk w ich kraju może kojarzyć się/ przypominać im wcześniejszą okupację. W tym przypadku zgadzam się z Przemexem, że muzułmanów z GIA ktoś uzbroił i podpuścił, ktoś komu „socjalistyczno-świecki” rząd Algierii śmierdział. A komu śmierdziały socjalistyczne rządy Kaddafiego czy Husajna?

      Nie staram się dopasować do banksterskiej „tezy”. Banksterzy są faktem! NATO napadające na kolejne kraje muzułmańskie też jest faktem. I niewypłacalne zadłużenie – u żydo-banksterów – całego zachodu (Polski też) także jest faktem. I osaczanie Rosji oraz nagonka na Putina też jest faktem.

      Wiem, że świat jest skomplikowany, ale póki co, naszym największym i bezpośrednim zagrożeniem jest żydo-banksterskie NWO, które inspiruje wojny, konflikty, tworzy ogniska zapalne i wpędza ludzi w poczucie zagrożenia. Także „islamizmem”. Gdyby bandyci nie mieszali w świecie islamu, muzułmani siedzieliby u siebie. Nasz klimat i odmienność kulturowa wcale specjalnie im nie odpowiada. Jeśli wieją na zachód, to nie z przyjemności a z konieczności. Zresztą – wojska z biało-czerwoną plakietką brały udział w okupacji Iraku, nadal wspomagają okupację Afganistanu. Tak więc i my ponosimy współodpowiedzialność za uciekinierów ze świata islamu.

      Nie rozumiem wstawki o II wojnie. A dzisiaj Polska jest pod de facto żydowską okupacją. Choć niby Hitler „ostatecznie rozwiązał kwestię żydowską”.

      Ludziom uciekającym z dziećmi przed wojną nigdy nie postawię szlabanu! Bez względu na ich narodowość, wyznanie i kolor skóry.
      Zresztą w Niemczech tych muzułmanów jest więcej niż w Polsce. A w Pforzheimie gdzie mieszkam jest nawet meczet.
      http://www.ditib-pforzheim.de/
      I wcale mi nie przeszkadza. Bo jest na uboczu. I ginie w tłoku chrześcijańskich kościołów.
      http://www.pfenz.de/wiki/Kirche
      opolczyk


      PS
      Właściwie i ja jestem antysemitą – nie cierpię semityzmu za to, że w jego łonie wykluła się rasistowska ideologia „narodu wybranego” i że zżydził miliardy ludzi na całym świecie nadjordańskimi bredniami – żydo-chrześcijaństwm, żydo-islamem. I współczesnym żydo-kapitalizmem (choć to robota chazarska a nie semicka).

      Lubię to

      • Wstawka o drugiej wojnie miała na celu zwrócenie uwagi, że pomimo „żydowskiej głowy” skład etniczny Polski był lepszy (i nadal jest) niźli przed wojną i to jest fakt bezsporny. Nie wierzę, aby II RP zdobyłaby się chociaż na wypędzenie, nie bójmy się tego słowa: ludności żydowskiej w przeważającej swej masie wrogiej Polsce i wielokrotnie działającej na jej szkodę.
        Oczywiście ten prawie etniczny monolit, próbuje się nam zepsuć różnymi unijnymi multi – kulturalnymi przedsięwzięciami, jak i litością nad uchodźcami.

        Napisałeś:
        „Ludziom uciekającym z dziećmi przed wojną nigdy nie postawię szlabanu! Bez względu na ich narodowość, wyznanie i kolor skóry.”.

        A ja nie tylko postawiłbym szlaban, ale wręcz zasieki z drutu kolczastego i umocnione gniazda karabinów maszynowych. Nie ma bowiem niczego gorszego od pozwolenia osiedlenia się ludom, które mnożą się na potęgę, z obcą kulturą i mentalnością. W pierwszym pokoleniu przybyszy problemu nie ma, w drugim zaczynają się problemy, a trzecie pokolenie osiąga przewagę taką, że albo musisz się z nimi bardzo liczyć albo nie masz już nic do powiedzenia we własnym kraju. W przypadku muzułmanów przerażająco działa efekt skali, doświadczają go już wszystkie państwa europejskie.
        I jeszcze jedno, niewielki odsetek przybyszy się integruje akceptując wartości kultury, do której przybyli. Reszta tylko korzysta z praw, a wręcz ich nadużywa. I tak alkohol, wieprzowinka, używeczki, zabawa – wewnątrz kręgu europejskich znajomych (bo tu zasady nie obowiązują). Na tej samej zasadzie Europejkę można przelecieć jedną po drugiej, ale już nie muzułmankę, bo to rodzi konsekwencje. To nie jest obywatel – to koń trojański.

        Jak na to patrzę, to zarówno islam jak i judaizm pcha się tymi samymi metodami (choć wizualnie trochę inaczej to wygląda): tacy my biedni, poszkodowani, przyjmijcie nas dobrzy ludzie (a jak nie przyjmiecie to głośno powiemy, że nie jesteście dobrzy tylko źli). A jak już wejdziemy na dobre, to wiecie – oddajcie nam to co posiadacie, bo przecież to należy do nas zgodnie z naszymi świętymi bazgrołami…
        Takiego wała semici!

        Nie będę podejmował dalszej polemiki. Nie ma sensu. W kilku kwestiach zdecydowanie się różnimy.
        Więc po prostu Ty i ja pozostajemy przy swoim.
        opolczyk.

        Lubię to

        • Akurat oglądam w niemieckojęzycznej telawiwzorni najnowszy „Weltspiegel”.
          Najpierw było o złym Putinie, podżegaczu wojennym, odpowiedzialnym za wojnę na Ukrainie i za zestrzelonego melanezyjczyka. I za cywilne ofiary ludności Donbasu. I za zbrojenie „separatystów”. I za…
          A teraz jest o złych islamistach terrorystach w Iraku, których miłująca wolność pokój i demokrację „społeczność międzynarodowa” musi zwalczać – bo zagrażają światowemu pokojowi, wolności i demokracji.
          Samo zestawienie – obok siebie Putin, „podżegacz wojenny” i „islamiści-terroryści” nie jest przypadkowe. A co do owych terrorystów islamistów – jakoś w czasach socjalisty Saddama Husajna w Iraku ich nie było. A Polacy jeździli tam na kontrakty. I nikt ich nie mordował.
          Ale to były czasy ZSRR – kiedy NATO nie było tak rozzuchwalone.

          Lubię to

          • „Saddam nie stanowił zagrożenia dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, ale zaczął zagrażać amerykańskim koncernom energetycznym, kiedy podpisał umowę z rosyjskim gigantem naftowym i rozpoczął negocjacje z France’s Total, zostawiając brytyjskie i amerykańskie firmy z niczym. Trzecie co do wielkości zapasy ropy wymykały się Anglikom i Amerykanom z rąk. Odsunięcie Saddama od władzy otworzyło nowe możliwości przed naftowymi potentatami, takimi jak: ExxonMobil, Chevron, Shell i BP – wszyscy oni zdążyli już położyć podwaliny pod nowe interesy w Iraku, podobnie jaki Halliburton, który dzięki przenosinom do Dubaju zyskał znakomitą lokalizację, pozwalającą dostarczać usługi energetyczne wszystkim wspomnianym firmom. Tymczasem już sama wojna w Iraku okazała się najbardziej dochodowym przedsięwzięciem w historii koncernu.” – Naomi Klein

            Lubię to

        • Bardzo mądry komentarz, potwierdzam obserwacje Wiślanina. Moi bliscy, którzy mieli osobisty kontakt z muzułmanami za granicą mówią dokładnie to samo. Bahaizm tak, ale Islam we współczesnym wahabickim wydaniu to śmiertelne zagrożenie dla Słowian.

          Czy to islamskie oddziały okupują Polskę czy polskie Afganistan? Kto komu bardziej zagraża?
          I nie zapominaj o ukrach. To oni teraz mordują Słowian. Nie islamiści.
          opolczyk

          Lubię to

  7. Co tu dużo mówić o islamie, zarówno w tej religii jak i we wszystkich innych są zarówno fundamentaliści jak i zwykli wyznawcy którzy nie zawadzają nikomu, nikomu się nie narzucają i chcą żyć w spokoju, ci pierwsi są wykorzystywani przez rządzących światem do realizacji różnych celów i tych trzeba zwalczać oraz ich mocodawców a tym drugim należy dać święty spokój ponieważ mają oni prawo do wyznawania religii w której ich wychowano i nikt nie może im odbierać tego prawa dopóty dopóki sami nie naruszą prawa innych do wyznawania dowolnej religii i tyle.

    Jest rzeczą oczywistą, że nie wspieram islamskich bojówek na żołdzie Mossadu i CIA. Tych bandziorów należy wybić do ostatniego.
    Wojna z banksterami prowadzona jest na kilku frontach – od Ukrainy i granic Rosji poprzez Koreę, Afganistan, granice Iranu, Syrię, po Wenezuelę, Boliwię i Kubę. I ja popieram wszystkich walczących z żydo-banksterskim agresorem.
    A gdy on padnie będzie szansa na to, że świat wróci do jako takiej „normy”. I fanatyków nikt wtedy nie będzie słuchał ani potrzebował.
    opolczyk

    Lubię to

  8. Mówcie co chcecie o Islamie, ale bezspornym faktem jest, że w krajach niemuzułmańskich takie rzeczy http://www.polskatimes.pl/artykul/3521291,pakistan-kobieta-i-dwie-dziewczynki-zginely-przez-bluzniercze-zdjecie-na-facebooku-zdjecia,id,t.html się nie zdarzają. A na podobnym tle zdarzają się i gorsze. W Europie takie religijne zbrodnie zdarzały się setki lat temu, ale jednak nie dziś. Jedyną religią pochodną od Islamu, którą można uznać za cywilizowaną jest http://pl.wikipedia.org/wiki/Bahaizm
    Powstała w Persji, co wcale mnie nie dziwi, bo Persowie są znacznie bliżsi kulturowo Słowianom niż Arabom.

    Lubię to

  9. Ech, a Ty dalej na jedną nutę… Skala morderstw na tle religijnym wewnątrz umownie pojętego chrześcijaństwa europejskiego, w stosunku do świata islamu jest nieporównywalna. Odkorbieni chrześcijańscy fanatycy nie obcinają głów, nie kamieniują ludzi, nie ma powszechnych linczy kończących się śmiercią w męczarniach, nie ma masowego niszczenia świątyń i tak można wymieniać dość długo. To co jest to są przypadki pojedyncze, Twój drugi link jest do kitu, bo IRA to nie UDA, gdzie poprawkę masz w trzecim linku. Biorąc pod uwagę katolickość IRA, to oświadczenie ich przeciwników niespecjalnie mnie dziwi. Zresztą całe to UDA wygląda na przybudówkę służb, o których często piszesz.

    Co do tego, że wg Ciebie „nie byłoby problemu z muzułmańską imigracją” to jesteś w błędzie. Otóż islam podobnie jak judaizm to cywilizacja podwójnej moralności (zostawmy Konecznego na boku, chodzi o sposób zachowania ludzi). Zachodni świat nęci zakazanym lub niedostępnym (trudno dostępnym) owocem w postaci łatwiejszego życia, nowoczesnej elektroniki, nieograniczonego internetu, swobody seksualnej, wreszcie pozornym brakiem klanowości i co ważne(!) anonimowością czynów dnia codziennego. W kraju arabskim wszyscy o Tobie dookoła wiedzą wszystko, albo jesteś kimś albo nikim. Panienki też nie poderwiesz, alkoholu się nie napijesz więc Europa jest postrzegana jako nie bójmy się tego słowa – burdel i bar bez ograniczeń. Tylko, że Arabowie łamią zasady tam gdzie je mogą łamać, wewnątrz własnej diaspory tego nie zrobią. Przy czym ze swoich czynów nie dotyczących muzułman, spowiadać się imamowi nie muszą.

    Nie wierzę w intelekt polskich polityków, te patałachy nigdy żadnego szlabanu nie zrobią. Przed zalewem arabów chroni nas tylko i wyłącznie niski polski socjal. Z niego dziecioroby nie wyżyją i pomimo tego, że bije to też w Polaków to niech tak ze względów bezpieczeństwa zostanie.

    Zapomniałeś o chrześcijańskiej Ruandzie?
    Milion ofiar w 3 miesiące. Katolicy i protestanci pokazywali chrześcijańską miłość bliźniego.
    Burdele, alkohol na zachodzie były od dawna. A masowa imigracja islamska to problem dopiero ostatnich może dwudziestu albo i mniej lat. Czemu wcześniej Araby nie wiali masowo na zachód chlać i łazić po burdelach?
    Jedynie masz rację z Polską biedą – Polskę traktują co najwyżej jako „tranzyt”. Ale skoro tak jest to po co siejesz panikę i walczysz z islamizacją Polski?
    opolczyk

    Lubię to

    • A co ma Rwanda do jak napisałem „chrześcijaństwa europejskiego”? Afrykańskie struktury plemienno – klanowe już tak mają, religia jest tu tylko dodatkiem i choć znaczącym to nie główną siłą sprawczą.

      „Czemu wcześniej Araby nie wiali masowo na zachód chlać i łazić po burdelach?”

      Bo był szlaban zbrojno – policyjny, bo nie stać ich było na podróż, bo mało kto dałby im robotę, nikt nie wypłacił socjalu, nie było obrońców multi-kulti i dawniej przybyszowi z Afryki często żyło się w Europie trudniej niż w jego kraju (o ile jego kraj akurat nie płonął). O jakiejkolwiek formie awansu społecznego mógł już zapomnieć. A teraz?


      Jest nieuczciwe przyrównywanie wymierającego i pozbawionego wpływów politycznych „chrześcijaństwa europejskiego” w świeckiej i laickiej Europie do islamu będącego religią państwową w wielu krajach islamu. To są rzeczy „niekompatybilne”. Przyrównywać można obecny islam do „chrześcijańskiej Europy” w czasach, gdy w wielu krajach żydo-chrześcijaństwo było religią państwową, panującą – i toczone były wojny np. z muzułmańską Turcją. Jeśli już to możnaby przyrównywać islam z krajów świecko-socjalistycznych (w większości już rozbitych lub zniszczonych „kolorowymi rewolucjami) do obecnego zdychającego „chrześcijaństwa europejskiego”. Pamiętać też musimy, że islam jest o kilka wieków młodszy, przez co gorliwość wyznawców proroka przypomina gorliwość chrześcijan z powiedzmy XV wieku. I o tym, że laicyzaja islamu przypominająca laicyzację „chrześcijańskiej Europy” została brutalnie przerwana przez Usraelskie i NATOwskie knowania, prowokacje i agresje.

      W czasach gdy chrześcijaństwo było – jak w wielu krajach islamu obecnie – religią panującą – niczym nie różniło się od współczesnego zradykalizowanego celowo przez żydo-banksterów islamu.

      Granice zachodu nigdy nie były zamknięte na turystów ze świata arabskiego. A socjal w przeszłości był o wiele bardziej rozbudowany. Bo tylu bezrobotnych nie było. I budżety nie były tak zadłużone. Tyle że muzułmani nie wiali wtedy przed biedą i wojnami, a byli tylko turystami – i wracali do domu.
      Awansu społecznego imigranci polityczni nie zyskują – są żebrakami na utrzymaniu obcych. Tyle, że są bezpieczni i nie burczy im w brzuchach.
      opolczyk

      Lubię to

      • Nie rób sobie żartów Opolczyku, jeśli zamierzasz porównywać „europejskie chrześcijaństwo” z islamem metodą nierównomierną chronologicznie, to europejczycy zanim powiedzą „a nie mówiłem!” zdążą położyć głowę pod topór pokornie czekając, aż muzułmanie emocjonalnie i intelektualnie dojrzeją.

        „A socjal w przeszłości był o wiele bardziej rozbudowany. Bo tylu bezrobotnych nie było. I budżety nie były tak zadłużone. Tyle że muzułmani nie wiali wtedy przed biedą i wojnami, a byli tylko turystami – i wracali do domu.”

        Nieprawda, socjalu dawniej żadnego dla przybyszy z Afryki nie było i nie pisz bajek (mowa o latach do +/- 1950). Turystami to byli kupcy, jak nie przymierzając Ibrahim Ibn Jakub w średniowieczu.
        Co do awansu społecznego, najpierw budka z kebabem, potem restauracyjka, następnie dyskoteka (dlaczego tak szybko to inny temat)… – tego nie uważasz za awans społeczny? Wszak dzisiaj wartość obywatela mierzy się siłą nabywczą.

        Masz prawo trwać w Twojej islamofobii. Twoja sprawa.
        Ja natomiast pozostaję przy mojej ocenie. Dyskusję zamykam. Nie dopuszczę do tego aby Blog Polski włączył się do nagonki na islam, jaką prowadzą żydo-media i katodebile.

        opolczyk

        PS
        Miałem na myśli socjal w latach 1970-tych i 1980. A nie +- 1950.
        I wiem o czym mówię.
        opolczyk

        A tzw. Ibrahim Ibn Jakub z pochodzenia był sefardyjskim Żydem i na naszych ziemiach nie był w celach turystycznych.

        Admin

        Lubię to

        • Zamykam dyskusję na tym wątku. Dalszej polemiki nie będzie. Tekst o islamie przedstawia moje stanowisko. Nie zamierzam dopuścić do tego, aby mój blog został sprowadzony do poziomu jednego ze zgrai kundli ujadających na islam pod dyktando Brzezińskiego i fanatyków katolików.

          Dyskusja jest zakończona!

          Lubię to

  10. Wybrane cyt. z najnowszego ważnego i aktualnego tekstu Exignoranta –
    należy go przeczytać w całości ! :
    http://exignorant.wordpress.com/2014/07/28/szara-eminencja-i-marsz-ku-wojnie/

    „Antyrosyjska, antymuzułmańska marka geopolityki Brzezińskiego zdominuje przyszłą administrację Obamy. […] Udzielając poparcia Obamie, Brzeziński powiedział: ‚Tym, co z mego punktu widzenia czyni Obamę atrakcyjnym jest to, że rozumie on, iż żyjemy w zupełnie innym świecie, w którym mamy odnosić się do różnych kultur i narodów.’ […] Obama jest dosłownie drugą szansą dla Brzezińskiego: po zniszczeniu Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego pragnie teraz rozbić samą Federację Rosyjską i ostatecznie zamienić Afganistan w bazę wojskową Stanów Zjednoczonych wymierzoną w Chiny i Rosję. Lista nie ma końca.”

    „Mesjańskiego idealizmu kampanii Obamy nie oglądano od czasów innego tworu Brzezińskiego – Jimmy’ego Cartera, który uczynił go doradcą bezpieczeństwa narodowego z katastrofalnymi skutkami. Antyrosyjska obsesja Brzezińskiego w 1976 roku skłoniła go do podsycenia pożaru islamskiego fundamentalizmu, który promował jako największy bastion przeciwko sowieckiemu komunizmowi. […] Brzeziński poszukiwał centrum, z którego islamski fundamentalizm w najbardziej uwstecznionym wydaniu mógłby spenetrować miękkie południowe podbrzusze ZSRR. Przestrzeń pomiędzy południową granicą Rosji i wybrzeżem Oceanu Indyjskiego stała się dla Brzezińskiego ‚łukiem kryzysu’ i możemy mu podziękować za będące jego dziełem okropności, które trwają tam do dnia dzisiejszego.”
    „Doktryna Cartera z 1980 roku – mówiąca o tym, że Stany Zjednoczone są zdeterminowane, aby zdominować Zatokę Perską – była przyczyną pierwszej wojny w Zatoce, obecnej wojny z Irakiem i ewentualnej wojny z Iranem. Egzaltowane plany Brzezińskiego zmierzające do transformacji świata spowodowały odnowienie zimnej wojny, zrodziły Al-Kaidę i bez radzieckiej powściągliwości ich rezultaty mogły być znacznie bardziej tragiczne. W 1980 roku rozczarowanie Carterem doprowadziło do koszmaru reżimu Reagana.”

    „Dla Ameryki głównym trofeum geopolitycznym jest Eurazja.”
    „…Ameryka może stanąć wobec konieczności określenia, jak przeciwdziałać koalicjom regionalnym, które postanowią wypchnąć ją z Eurazji, zagrażając w ten sposób jej pozycji mocarstwa światowego.”
    „Dynamiczny rozwój gospodarczy Azji stwarza ogromny nacisk na poszukiwanie i wykorzystanie nowych źródeł energii, a obszary Azji Środkowej i basenu Morza Kaspijskiego zawierają złoża gazu ziemnego i ropy naftowej, które znacznie przekraczają zasoby Kuwejtu, Zatoki Meksykańskiej czy Morza Północnego.”
    „Instalacja [wielkiego rurociągu z Azji Środkowej w Afganistanie – przyp.] zapewniłaby dostęp do słabo eksploatowanych wówczas złóż gazu i ropy pod Morzem Kaspijskim. Rurociąg biegłby przez Pakistan, pomijał Rosję, Iran i dostarczał surowiec na zachodnie rynki.”

    „Odrodzenie islamskie – wspomagane z zewnątrz przez Iran, a także Arabię Saudyjską – stanie się prawdopodobnie silnym bodźcem wzmacniającym nowe, coraz powszechniejsze tendencje nacjonalistyczne przeciwstawiające się jakiejkolwiek formie reintegracji pod kontrolą Rosjan, czyli niewiernych.”
    „Głównym celem Pakistanu jest uzyskanie głębi geostrategicznej, dzięki wpływom politycznym w Afganistanie, a także ograniczenie wpływów Iranu w Afganistanie i Tadżykistanie; ponadto Pakistan chciałby w przyszłości skorzystać na budowie rurociągów naftowych łączących Azję Środkową z wybrzeżem Morza Arabskiego.”

    „W myśl doktryny Wolfowitza każdy silny kraj zdefiniowany jest jako ‚wroga potęga stanowiąca zagrożenie dla USA’ bez względu na to, czy dane państwo skłonne jest szukać porozumienia z Ameryką dla obopólnych korzyści.”
    „Neokonserwatyści gotowi są bazować na sile militarnej połączonej z wewnętrznymi działaniami wywrotowymi, które przeprowadzają finansowane przez USA organizacje pozarządowe, a nawet terrorystyczne.”
    „Nie ulega wątpliwości, że terroryzm jest produktem naszego systemu politycznego-gospodarczego i jako taki stanowi jego integralną część. Usprawiedliwia militarystyczną politykę Zachodu i uchwalanie coraz bardziej drakońskich praw godzących w wolność obywatelską.”

    PS Cyt za jeszcze jednym ważnym, krótszym tekstem na ten temat –
    „Przekład dedykowany polskim weteranom i uczestnikom ‚wojny z terrorem'”: http://exignorant.wordpress.com/2014/05/24/jak-przegrac-wojne-z-terrorem-ktorej-nie-bylo/
    „Przez kolejne miesiące oddziały sił specjalnych USA wkraczały nieoficjalnie na terytorium Pakistanu, aby przeprowadzać obławy na domy i seminaria Haqqaniego, co wzbudziło gniew społeczności lokalnej. ‚Nigdy nie pozwolimy komukolwiek zniszczyć naszych religijnych instytucji’ powiedział Hajji Salam Wazir, nestor plemienia. ‚Jestem zaskoczony, w jaki sposób Amerykanie wykorzystują muzułmanów’ dodał. ‚Do wczoraj Haqqani był dla USA bohaterem i bojownikiem o wolność i wysyłali swoich najlepszych ekspertów wojskowych, aby go szkolić. Teraz jest terrorystą.'”

    Lubię to

    • Exignorant opublikował b. ważne teksty mimo że pomijają one kilka fundamentalnych faktów (np. to, że 11/9 był operacją obcej flagi przeprowadzoną przez CIA i Pentagon), ale doskonale opisują mechanizm i metody przy pomocy których bankstrski folwark USA zradykalizował islam.
      Istotne jest to, że żydo-banksterzy (Zbig jest pokomendnym Rockefellera) już w latach 70-tych XX wieku podsycali fundamentalizm muzułmański („Antyrosyjska obsesja Brzezińskiego w 1976 roku skłoniła go do podsycenia pożaru islamskiego fundamentalizm”u). Duży USrael mieszał na linii Irak – Iran. A w obecnym wieku agresje na kolejne kraje muzułmańskie, opublikowanie zdjęć z barbarzyńskiego Guantanomo czy więzienia Abu Ghraib a także mordowanie tysięcy muzułmanów (w tym kobiety i dzieci) przy pomocy dronów nawet na terenach państw, w których nie toczy się wojna musiało zradykalizować islam. Umiarkowani stali się radykałami, radykałowie ekstremą i fanatykami. Ale to była celowa robota banksterów. Chdziło o to, abyśmy bali się islamistów i przyzwalali na kolejne wojny w świecie islamu. I abyśmy w konflikcie izraelsko palestyńskim stali po stronie Izraela.
      Ciekawe, czy nasi ignoranci zrozumieją cokolwiek z tych dwóch ważnych tekstów z blogu exignorana.

      Lubię to

  11. Jeszcze jeśli chodzi o islam oraz inne religie należy rozgraniczyć człowieka od ideologii, islam jako ideologia jest tak samo odmóżdżający, ogłupiający jak pozostałe odpryski nadjordańskiej dżumy, nie odpowiada mi ta religia i jej zasady, mam ją gdzieś oraz uważam że należy się jej w dłuższej perspektywie pozbyć z tej planety tak samo jak i całej reszty dżum. Natomiast co innego zwykli, normalni wyznawcy islamu, nie fanatycy, tych trzeba bronić ponieważ oni codziennie ponoszą konsekwencje i skutki banksterskiej polityki prowadzonej wobec nich oraz krajów w których mieszkają. Jest oczywiste że za większość zbrodni popełnianych przez fanatyków islamskich winę ponosi zachód ponieważ to on w ciągu ostatnich kilkudziesięciu a nawet kilkuset lat doprowadził do znacznej radykalizacji środowisk islamskich, poczynając od wypraw krzyżowych, rekonkwisty, po przez podbój i wyzysk kolonialny, działania syjonistycznego Izraela w Palestynie, działania specsłużb państw zachodnich starających się ograniczyć wpływy ZSRR w świecie islamu w czasach zimnej wojny kończąc na interwencjach natowskich, kolorowych rewolucjach, działaniach organizacji terrorystycznych wspomaganych przez zachód, prozachodnich przewrotach zwanych „arabską wiosną” oraz niszczących gospodarkę tych państw działaniach międzynarodowych instytucji finansowych i korporacji, nagonkę medialną, publikowanie karykatur Mahometa. Zachód zradykalizował islamistów po przez obalanie kolejnych „laicko-socjalistycznych” rządów które skutecznie powstrzymywały rozwój i ekspansje wszelkich fundamentalistycznych ruchów wewnątrz islamu, zwalczały fanatyzm, wprowadzały jako taką tolerancję wobec innowierców i obcokrajowców. Gdyby świat zachodni nie wtrącał się w nie swoje sprawy świat muzułmański byłby dziś w dużej mierze laicki i tolerancyjny a religia odgrywała by drugorzędną rolę, ale zachód nie chciał do tego dopuścić nie chciał mieć konkurenta z którego inni mogli by brać przykład więc wykorzystano negatywną stronę islamu do tak naprawdę zniszczenia świata muzułmańskiego, zahamowania jego rozwoju i przejęcia zasobów oraz strategicznych obszarów będących w posiadaniu państw arabskich/islamskich.
    Zniszczenie świata islamu spowodowało masową migrację ludności wyznającej islam do krajów zachodu co było celowe, miało spowodować sztuczny konflikt pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami w celu zapędzenia jednych i drugich na fałszywe barykady oraz odwrócenia uwagi od rzeczywistego sprawcy ich nieszczęść.

    Nic dodać, nic ująć – widzę to dokładnie tak samo. Dziwią mnie wypowiedzi kilku dyskutantów – pasowałyby na forach wyznawców obłąkańca Natanka czy rebe Rydzyka.
    opolczyk

    Lubię to

    • @Przemex
      Ciekawy wywód, lecz bardzo naiwny. Zachód mącił i mąci na całym świecie, ale tylko z muzułmanów dało się zrobić użytecznych fanatyków (o ile nimi są?). Jakoś inne podbijane i wyzyskiwane kraje (m.in. Chiny, Japonia, Indie, Rosja, Polska, Ameryka Łacińska) nie wytworzyły tak odpychającej kultury religijnej jak wahabicki islam. Ciekawe dlaczego?
      Tłumaczenie wszystkiego spiskami Zachodu to dziecinada, radykalny islam napędza się dziś głównie sam, jak wiele innych fanatycznych religii w historii. Jak ktoś nie chce mordować, porywać, obrzezywać, kamieniować ludzi innego wyznania nikt go nie zmusi, najwyżej sam umrze w geście protestu.Nie róbcie z muzułmanów bezwolnych idiotów, dobrze wiedzą co robią i czego chcą, za konsekwencję w tym mogę ich nawet szanować, jako wroga, ale tylko jako wroga, bo fundamentalnie z ich wizją świata się nie zgadzam i uważam, że wchodzenie z nimi w jakikolwiek sojusze przeciw NWO, to jak gaszenie pożaru benzyną.

      Lubię to

      • Wiedmir

        Naiwne są Twoje wywody i niezrozumiałe dla mnie kompletne zaślepienie rzekomym zagrożeniem dla Słowian ze strony „islamizmu”.
        Kilka wieków temu, bez podżegania ze strony USA chrześcijaństwo miało jeszcze bardziej koszmarną, fanatyczną i bandycką mordę niż dzisiejszy islam. To że islam znajduje się dzisiaj – jako powstały 6 wieków później niż chrześcijaństwo – w fazie rozwojowej odpowiadającej chrześcijaństwu z okresu najgorszego zbrodniczego fanatyzmu jest „szczęśliwym trafem” dla bandytów żydo-banksterów. W Polsce tak nie namącą, bo gorliwych katolików jest tu garstka, choć i tak mącą („deklaracja sumienia” u lekarzy, szykowana podobnie dla nauczycieli). Słyszałem nawet wypowiedzi/marzenia katolików o wprowadzeniu kary śmierci dla „bluźnierców” i przywrócenia systemu stanowego. Oraz uprzywilejowanej pozycji kleru. Tyle że na takie mrzonki w Polsce jest już na szczęście za późno.
        I nie zapominaj o ludobójstwie a Rwandzie – to było ludobójstwo chrześcijańskie jakiego w takiej skali nigdzie islamiści nie zrobili. Więc nie zmyślaj.
        Dalej…
        Pisząc: „Obecnie jednak największym zagrożeniem dla świata jest wdrażane żydo-banksterskie NWO. I każdy, kto stawia mu opór jest moim sojusznikiem. Obojętnie czy to katolik, muzułmanin, żyd czy ateista” nie miałem na myśli wchodzenia z katolikami czy muzułmanami w faktyczny sojusz. W tym wypadku po prostu nie zamierzam szczuć na islam pod dyktando Brzezińskiego. A to dlatego, że co niektóre kraje islamu nadal bronią się przed bandytami agresorami lub szykują do obrony. Tak samo nie szczuję na wszystkich katolików, a nawet wspieram tych rzeczywiście walczących z naszym wspólnym wrogiem:
        https://opolczykpl.wordpress.com/2014/02/01/slawomir-zakrzewski-w-lapskach-dintojry-okupacyjnego-tzw-wymiaru-sprawiedliwosci/
        Choć dla wszystkich jest wiadome, jaki mam stosunek do katolactwa.

        Lubię to

      • Słyszałem kiedyś opowieśc od jednego Pakistańczyka z którym pracowałem, jak to Europejczycy, a zwłaszcza Skandynawowie są znani z seksu grupowego i takie tam. Podobno chodziło o tradycję wikingów, czy coś podobnego… Nie wspomniał, nigdy o czyms takim… pewno tradycyjnie zapomniał 🙂

        https://uk.news.yahoo.com/asian-birmingham-girl-raped-30-men-including-father-152457248.html#HbzCbCB

        A ile było w tym samym czasie zbiorowych gwałtów dokonanych przez białych Brytyjczyków? Ile było skandali i afer z białymi zwyrodnialcami, którzy latami więzili i gwałcili uprowadzone ofiary. Zdarzały się nawet przypadki, że ojciec latami więził i gwałcił córkę robiąc jej kilkoro dzieci. A matka wiedziała i nie kiwnęła palcem.
        Piszmy o wszystkim.
        opolczyk

        PS
        Ponadto nie wiadomo czy ci Azjaci gwałciciele z artykułu byli muzułmanami. Tam o tym nie pisze, a jedynie o tym, że muzułmańska organizacja kobiet sprawę upubliczniła. Mogli to być Chińczycy czy Wietnamczycy. Albo Hindusi. Wśród Azjatów są też chrześcijanie. M.in. z Iraku wiali właśnie na zachód także członkowie starożytnych kościołów chrześcijańskich.

        „Zprowokowany” w odpowiedzi na wpadkę i prowokację żydo-banksterskiego agenta „Orlickiego”, i niestety w naiwnym/bezskutecznym proteście za brak poparcia ze strony właściciela blogu (robiącego za agenta wpływu?) CB – na początku czerwca zmienił nick i e-mail na powyższe –
        a ja w nawiązaniu do właściwego tematu wpisu i dyskusji przytoczę jego inny, ciekawy komentarz: „Pamiętam rozmowę z Palestyńczykiem, który kiedyś podczas imprezy w akademiku, zadziwił mnie tym, ze jak twierdził, po arabsku może się dogadać z innym arabem od od Maroka do Afganistanu. Nawet mi do głowy wtedy nie przyszło, że My Słowianie umiemy tak samo, tylko od dużo dużo dawniej… Ciekawe, dlaczego nikt mi o tym nic nie powiedział? Komu zależało i ciągle zależy na tym, żebym ja i inni nic o tym nie wiedzieli?”

        PS

        Podaję za newsem: „mostly of Pakistani heritage” – „eight of Pakistani origin and one from Afghanistan” – właśnie te kraje są silnie infiltrowane/okupowane przez agencje usraelskie!

        „I ci Pakistańczycy, i ten Afgańczyk niekoniecznie byli Pakistańczykami i Afgańczykiem lub byli nimi – na służbie u pejsatych.” – za fragm. odpowiedzi (z maila) Opolczyka

        Admin

        Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.