Manowce rusofobii, czyli wyznania agenta wpływu

Ja - agent
Michal | 12/05/2014 o 14:10
Dawno nie czytałem tak prymitywnej propagandy pro-rosyjskiej.
A oto Prorosyjskie tuby dezinformacyjne:
-Prof. Roman Kuźniar, doradca prezydenta Komorowskiego
-Wiktor Bater, dziennikarz
-Stanisław Ciosek, były ambasador RP w Moskwie
-Janusz Korwin Mikke, polityk
-Mariusz Max Kolonko, dziennikarz
-Przemysław Holocher, działacz Ruchu Narodowego
-Sylwester Chruszcz, członek Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego, kandydat tej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego
-Eryk Mistewicz, ekspert PR
-Andrzej Szubert, bloger
I tak wiem, ze to skasujesz. Prawda w oczy kole.

Powyższy komentarz na naszym blogu skłonił mnie do dłuższej refleksji, ale nie on jeden.
Od jakiegoś czasu spotykam się z zarzutami, a co najmniej podejrzliwością, nawet bliskich znajomych, wobec mojej postawy w kwestii zajęcia (odzyskania) Krymu przez Rosję i tego, co się dziś dzieje na Ukrainie.
Odmiennie od obowiązującej w polskich mediach „jedynie słusznej linii partii” nie zachwycam się nową władzą na Ukrainie, nie boleję nad utratą Krymu, staram się zrozumieć racje Putina w tym konflikcie, nie utożsamiam się z wojowniczą postawą Radka Sikorskiego itp. Tym samym zyskuję etykietkę rusofila, a kto wie może nawet agenta wpływu na żołdzie KGB, czytaj – prawie zdrajcy ojczyzny.

Dziwi mnie aż tak antyrosyjska jednomyślność w Polsce. Dziwi, ponieważ w rzekomo demokratycznym, wolnym i pluralistycznym światopoglądowo kraju powinna być czymś nienaturalnym, podejrzanym. Jeszcze nigdy w historii Polski stosunek do Rosji nie był tak jednoznacznie negatywny. Nawet przed wojną mieliśmy Romana Dmowskiego, który urodził się w zaborze rosyjskim w końcówce Powstania Styczniowego i mimo tego miał realistyczny stosunek do Rosji i Ukrainy. Nie on jeden oczywiście w naszej bogatej historii.
Przytoczę ciekawy w kontekście ostatnich wydarzeń fragment pism Dmowskiego, wyjątki z „Perspektywy państwa ukraińskiego”:
„Ukraina stanęłaby od pierwszej chwili wobec wiel­kich zagadnień wielkiego państwa. Przede wszystkim stosunek do Rosji. Rosjanie musieliby być najniedołężniejszym w świecie narodem, żeby łatwo pogodzić się z utratą olbrzymiego obszaru, na którym znajdują się ich najurodzajniejsze ziemie, ich węgiel i żelazo, który stanowi o ich posiadaniu nafty i o ich dostępie do Mo­rza Czarnego. Następnie eksploatacja tego węgla i żela­za z wszystkimi jej konsekwencjami w ustroju i w życiu gospodarczym kraju. Wielkie zagadnienie przedstawia pobrzeże czarnomorskie, etnicznie nie będące ukraińskim, stosunek do ziem dońskich, do nieukraińskiego Krymu, a nawet do Kaukazu. Naród rosyjski, ze swymi tradycjami historycznymi, z wybitnymi instynktami państwowymi, stopniowo do uporania się z tymi zagadnie­niami dochodził i na swój sposób je rozwiązywał. Nowy naród ukraiński musiałby od razu znaleźć swoje sposoby sprostania tym wszystkim zadaniom i niezawodnie do­wiedziałby się, że jest to nad jego siły.
Co prawda, znaleźliby się tacy, którzy by się tym zajęli, ale tu właśnie występuje tragedia.
Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we włas­nych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, speku­lantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i naj­ważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…
Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczycić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii.
Ukraina stałaby się wrzodem na ciele Europy; lu­dzie zaś marzący o wytworzeniu kulturalnego, zdrowego i silnego narodu ukraińskiego, dojrzewającego we własnym państwie, przekonaliby się, że zamiast własne­go państwa, mają międzynarodowe przedsiębiorstwo, a zamiast zdrowego rozwoju, szybki postęp rozkładu i zgnilizny.
Ten, kto przypuszcza, że przy położeniu geograficznym Ukrainy i jej obszarze, przy stanie, w jakim znajduje się żywioł ukraiński, przy jego zasobach ducho­wych i materialnych, wreszcie przy tej roli, jaką posiada kwestia ukraińska w dzisiejszym położeniu gospodarczym i politycznym świata, mogłoby być inaczej – nie ma za grosz wyobraźni.
Kwestia ukraińska ma rozmaitych orędowników, za­równo na samej Ukrainie, jak poza jej granicami. Między ostatnimi zwłaszcza jest wielu takich, którzy dobrze wiedzą, do czego idą. Są wszakże i tacy, którzy rozwią­zanie tej kwestii przez oderwanie Ukrainy od Rosji przedstawiają sobie bardzo sielankowo. Ci naiwni najlepiej by zrobili, trzymając ręce od niej z daleka.”

Roman Dmowski pisał takie rzeczy (zadziwiająco i dziś aktualne) i jakoś nikt nie odmawia mu zasług w odzyskaniu niepodległości i nie wyzywa od zdrajców-rusofili (no może z małymi wyjątkami).
Sądzę, że dziś w Polsce jednomyślność w kwestii ukraińskiej jest czymś sztucznym, mechanizmy niepisanej cenzury i autocenzury, propagandy i zwykłego konformizmu nie pozwalają się ujawnić ludziom, którzy nie widzą w Rosji li tylko krwiożerczego potwora żądnego ukraińskiej, a potem lechickiej krwi i ziemi. Nasz przemiły komentator Michał wymienił, zresztą niezbyt trafnie kilku z nich, a zapomniał o najciekawszych – Agnieszka Wołk-Łaniewska, Maciej Wiśniowski, Cyprian Darczewski i Mateusz Piskorski.
To nieliczni znani komentatorzy polityczni, którzy mieli odwagę napisać, że nie wszystko w sprawie Ukrainy jest czarno-białe. Jest raczej szaro-bure, a może trafniej byłoby napisać brunatne, biorąc pod uwagę poglądy polityczne głównej ostoi nowego rządu Jaceniuka, czyli tzw. Prawego sektora, pogrobowców nazistów, UPA i Stepana Bandery.
Czy ich w miarę obiektywna, nie rusofobiczna ocena sytuacji na Ukrainie ma być równoznaczna ze zdradą Polski, jak sugeruje wielu? Nawet gdyby się mylili i fałszywie oceniali sytuację, to czy nie mają do tego prawa? Podobno od 1989 roku mamy w Polsce wolność myśli i słowa gwarantowaną konstytucyjnie, czyż nie?
Zostawmy na chwilę Ukrainę, czy Polak nie może myśleć o przyszłości swojego kraju, który jest w dobrych stosunkach, a może nawet sojuszu politycznym, militarnym z Rosją? Co w tym takiego dziwnego? Wielu Polaków, nierzadko wybitnych tak myślało. Czy jesteśmy skazani na rusofobię z powodu historycznych zaszłości do końca świata i jeden dzień dłużej?
Niemcy zabili w czasie ostatniej wojny 5.8 mln Polaków, planowali unicestwić wszystkich i co, dziś jesteśmy z nimi w jednym sojuszu militarnym, kupujemy od nich czołgi i tworzymy mieszane oddziały wojskowe. Ci sami ludzie, którzy piętnują innych za cień sympatii wobec Rosji, której (a dokładniej ZSRR, na którego czele stał Gruzin) nawet wg obliczeń IPN-u, można przypisać śmierć 150 tys. Polaków w czasie wojny, nie widzą w tym brataniu się z Niemcami nic zdrożnego. We wspieraniu nowych władz ukraińskich, które jawnie kultywują pamięć o mordercach dziesiątków tysięcy Polaków na Wołyniu i nigdy się do tych zbrodni nie przyznały, nie ujawniły winnych, nie wyraziły ubolewania, ani skruchy, oni także nie widzą nic zdrożnego, bo zaślepia ich rusofobia.
Czyż to nie są Himalaje hipokryzji? Osobiście najchętniej zakopałbym te historyczne resentymenty w głębokim grobie niepamięci, ale nie mogę, ponieważ wobec Rosji (która wielokrotnie przepraszała za Katyń itp.) ciągle się je odgrzewa. Bądźmy konsekwentni, jeśli wyciągamy z grobu trupa Ławrentija Berii i NKWD, to Stepana Banderę i UPA wywlec też należy.
Jeśli wypominamy Ruskim Krym, to może dla przyzwoitości warto wspomnieć o dętej prowokacji, jaką była rzekoma broń chemiczna Husajna w Iraku, która była pretekstem do wojny, która kosztowała życie ok. 1 mln Irakijczyków. A 78 dni bombardowania Serbii, żeby mafia albańska miała w Kosowie przytulne gniazdko do np. nielegalnego handlu ludzkimi narządami? Podobne przykłady hipokryzji Zachodu i Polski mógłbym mnożyć, ale nasi „szlachetni” obrońcy ukraińskiej sprawy są na to wszystko ślepi i głusi, za to każdy przejaw traktowania Rosji jako normalnego kraju, który ma swoje żywotne interesy, których broni różnymi środkami, jest od razu tropiony i piętnowany jako przejaw zdradzieckiej rusofilii.
Jeśli trzeźwa ocena sytuacji międzynarodowej i próba zrozumienia racji drugiej strony jest zdradziecką rusofilią, to oczywiście jestem rusofilem i dobrze mi z tym. Wolę być rusofilem niż głupcem.

(Dane na temat polskich strat wojennych -„Polska 1939-1945. Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami”, pod redakcją prof. Wojciecha Materskiego i prof. Tomasza Szaroty)

Reklamy

56 thoughts on “Manowce rusofobii, czyli wyznania agenta wpływu

  1. „Rosjanie musieliby być najniedołężniejszym w świecie narodem, żeby łatwo pogodzić się z utratą olbrzymiego obszaru, na którym znajdują się ich najurodzajniejsze ziemie, ich węgiel i żelazo, który stanowi o ich posiadaniu nafty i o ich dostępie do Mo­rza Czarnego. Następnie eksploatacja tego węgla i żela­za z wszystkimi jej konsekwencjami w ustroju i w życiu gospodarczym kraju.”
    O to przecież chodzi UE,o nic innego! CIA już tam w pełni działa i nie będą chcieli ustąpić!
    Po prostu chodzi o unieszkodliwienie Putina! On jest solą woku zachodnich popaprańców.
    Tylko nie mogą go ruszyć, bo ma tak samo „opiekunów potężnych ” jak USA, tylko NIE TYCH SAMYCH.
    To właśnie Putin miał odwagę postawić jasne ultimatum NOWEMU PORZĄDKOWI ŚWIATA!
    Przykre,że mamy takich polityków,ale są oni wychowywani przez KK od wielu lat!
    Pamiętam z czasów mojego dzieciństwa,jak po nabożeństwach były spotkania dla „INTELIGENCJI”, wszyscy musieli wyjść z kościoła i zostawali tylko ofiary prania mózgów!
    KK dobrze miał opracowane zniewolenie Polski!
    Teraz właśnie z tych środowisk mamy polityków – rusofobów i eurofobów.Jakoś USA
    wszyscy sprzyjają.!A to właśnie tam są wszystkie negatywy współczesnego świata skupione!
    Pozdrawiam .

    Lubię to

    • Amatorka

      „(„Rosjanie musieliby być najniedołężniejszym w świecie narodem, żeby łatwo pogodzić się z utratą olbrzymiego obszaru, na którym znajdują się ich najurodzajniejsze ziemie, ich węgiel i żelazo, który stanowi o ich posiadaniu nafty i o ich dostępie do Mo­rza Czarnego. Następnie eksploatacja tego węgla i żela­za z wszystkimi jej konsekwencjami w ustroju i w życiu gospodarczym kraju.”)
      O to przecież chodzi UE,o nic innego! CIA już tam w pełni działa i nie będą chcieli ustąpić!”

      W moim przekonaniu sprawy gospodarcze odgrywają rolę raczej drugoplanową. Znacznie ważniejszy jest polityczny i militarny stosunek sił żydo-zachodu kontra Rosja. Ukraina wroga Rosji, przykuta łańcuchem do rydwanu globalistów i Izraela zmienia nieco proporcje sił na niekorzyść Rosji. Militarnie Ukraina jest wprawdzie karłem – ale posiadała jak na europejskie warunki długą granicę z Rosją – ponad 1500 km (tak było przed powrotem Krymu do Rosji). I na tej granicy NATO chce postawić swoje rakiety wymierzone w Moskwę osaczając Rosję na kolejnym odcinku rosyjskiej granicy.

      „Po prostu chodzi o unieszkodliwienie Putina!”

      Dokładnie tak.

      „On jest solą woku zachodnich popaprańców.”

      Ja ich nazywam b. precyzyjnie żydo-banksterską globalną sitwą. Albo Kliką Globalnych Banksterów.

      „Tylko nie mogą go ruszyć, bo ma tak samo „opiekunów potężnych ” jak USA, tylko NIE TYCH SAMYCH.”

      Prezydent Putin nie ma „potężnych opiekunów”. To on sam jest trzonem systemu wolnej Rosji.

      „To właśnie Putin miał odwagę postawić jasne ultimatum NOWEMU PORZĄDKOWI ŚWIATA!”

      Pełna zgoda.

      „Przykre,że mamy takich polityków,ale są oni wychowywani przez KK od wielu lat!”

      To nie politycy – to marionetki, arlekiny poruszane zza kulis sznureczkami. Politycy to Putin, Łukaszenka i paru innych.

      „Pamiętam z czasów mojego dzieciństwa,jak po nabożeństwach były spotkania dla „INTELIGENCJI”, wszyscy musieli wyjść z kościoła i zostawali tylko ofiary prania mózgów!”

      Pamiętam KIK-i. Coś w tym jest.

      „KK dobrze miał opracowane zniewolenie Polski!”

      Opracowane do spółki z żydo-banksterami globalistami. JP nr 2 i Brzeziński byli kumplami i działali wspólnie.

      „Teraz właśnie z tych środowisk mamy polityków – rusofobów i eurofobów.”

      Owa „eurofobia” jest inscenizowana. Rzeczywisty eurofob bojkotuje farsy wyborcze do jewroparlamentu. A „nasze” eurofoby do jewroparlamentu pchają się drzwiami i oknami. To jaka to „eurofobia”?

      „Jakoś US wszyscy sprzyjają.!”

      Bo USA to najważniejszy militarny i gospodarczy folwark żydo-banksterów i gwarant istnienia Izraela.

      „A to właśnie tam są wszystkie negatywy współczesnego świata skupione!”

      USA to folwark banksterów i zamorskie terytorium Izraela. To banksterzy i Izrael czynią USA takim, jakim ten banksterski folwark jest.

      Pozdrawiam

      Lubię to

  2. Wiedmir napisał:

    „Jeśli trzeźwa ocena sytuacji międzynarodowej i próba zrozumienia racji drugiej strony jest zdradziecką rusofilią, to oczywiście jestem rusofilem i dobrze mi z tym. Wolę być rusofilem niż głupcem.”

    Jako wielokrotnie okrzyczany ruską szmatą, ruską kurwą, ruskim agentem, a nawet oficerem GRU witam Ciebie Wiedmirze w klubie rusofili. Ja też wolę być rusofilem, a nawet ruskim agentem niż durniem czy użytecznym idiotą okupanta.

    Napisałeś bardzo mądry i wyważony tekst. Zacytowałeś nawet Dmowskiego, którego trudno jest kojarzyć zarówno ze Słowiańszczyzną i pogaństwem, jak i z rusofobią. W zasadzie tekst ten, ze względu na cytat Dmowskiego skierowany powinien być do oszołomskiego tzw. „ruchu narodowego” – który Dmowskiego nosi na strandarach. I choć są małe kanapowe odpryski narodowców, a nawet katolików wolne od wpajanej nam od wieków rusofobii, to jednak trzon tzw. „ruchu narodowego”, w rzeczywistości ruchu katolicko-pseudonarodowego jest opanowany przez zaślepionych rusofobów.
    Przypomnę w tym miejscu ostatni tzw. „marsz niepodległości”. Zakończył się on pod pomnikiem Dmowskiego, były tam przemówienia, patetyczne ględzenie o patiotyzmie i zaklinanie tzw. „chrześcijańskich wartości”. Uczestnicy tego samego pochodu urządzili wcześniej prowokację – atak na ambasadę Federacji Rosyjskiej. Główni organizatorzy – czciciele Dmowskiego – nie uznali za stosowne i potrzebne przeproszenie Rosji za ten atak.
    To są ludzie zaślepieni – na Dmowskiego powołują się – ale wybiórczo – tam gdzie im to pasuje.
    A tam gdzie nie pasuje – mają Dmowskiego w nosie.

    A nam – zadeklarowanym poganom – Dmowski jako autorytet nie jest potrzebny. Kierujemy się wspólnym losem i interesem Słowian i Słowiańszczyzny. Dlatego Moskwa jest nam bliższa niż Waszyngton, Telawiw czy Bruksela.

    Lubię to

    • Przywołałem tekst Dmowskiego z dwóch powodów, raz, że zadziwiająco aktualnie brzmi po tylu latach, a dwa, że reprezentował opcję rosyjską, a jednocześnie jest autorytetem dla współczesnych kato-narodowców. Czysta schizofrenia, biorąc pod uwagę to co wygadują o Rosji w kontekście Ukrainy.
      A co do Rosji, jest słowiańskim krajem i dlatego zawsze będzie mi bliższa kulturowo niż tzw. Zachód. Inna kwestia, że Rosja to imperium, które rządzi się własną imperialną logiką polityczną. Władcy Rosji niekoniecznie przejmowali się słowiańskimi korzeniami większości swoich poddanych, często działali na ich szkodę, o tym też nie należy zapominać. M. in. faworyzowali Cerkiew, która ma pogan w pogardzie. Tak że trudno utożsamiać interes Rosji jako państwa z dobrem Słowiańszczyzny, choć przeważnie idzie w parze, choćby dlatego, że gdyby nie potęga Rosji, to dziś Słowian prawie by nie było. Hitler z Himmlerem nie kryli swoich ludobójczych zamiarów wobec Nas, a Zachód raczej by nas nie uratował. Pisałem o tym kiedyś:
      http://slowianolubia.blogspot.com/2013/10/smieszne-100-milionow-sowian.html
      Dodam jeszcze, że dziś jedynie Rosja, pomimo naszej naiwnej rusofobii narodowej, jest nadal gwarantem naszych granic zachodnich. Tylko polityczny idiota może o tym zapominać. Bez rosyjskich głowic atomowych w trymiga staniemy się kadłubowym „księstwem warszawskim” i nikt się za nami nie wstawi, sami też się przed tym nie obronimy, bo nasza armia jest śmiesznie mała, a obrona terytorialna nie istnieje. Chyba, że ktoś wierzy w gwarancje UE, ONZ itp., lepiej chyba modlić się do JPII w razie czego 🙂

      Lubię to

  3. „Rządy sowieckie w Rosji przeminą, ale Rosja zostanie i stosunek do tego, co w Niej trwa, do narodu rosyjskiego, jest ważniejszy od stosunku do przemijających rządów” Roman Dmowski

    Franz – tylko jak wytłumaczyć to kato-narodofcom rusofobom?
    opolczyk

    Lubię to

    • Niektórzy z nich najchętniej unicestwili by Rosjan, więc tym samym uznaliby problem za rozwiązany. A że wchodzą tym samym w buty Hitlera? A co tam, ważne żeby dokuczyć Ruskiemu, a po co, dlaczego, nie bardzo wiadomo, chyba taka polska tradycja? 🙂

      Lubię to

      • Wiedmir

        Takich rusofobów mamy niestety i we własnych szeregach. Właśnie podesłano mi kopię komentarza u CB. Komentarz już zniknął – został usunięty. Oto on:

        New comment on białczyński

        Strażyc commented on 12 05 2014 – Fałszowanie Eurowizji, czyli jakim sposobem zawsze wygrywa Kobieta z Brodą!.

        in response to bialczynski:

        Czasami drobny fakt, mało istotne wydarzenie, marginalna sytuacja, zwyczajna zabawa i rozrywka obnaża przed nami bardzo ważne mechanizmy pozwalające dostrzec Prawdziwy Obraz Świata w jakim żyjemy. Tak jest na przykład z rozrywkowym telewizyjnym programem zwanym Konkursem Eurowizji. Ludzie zadali sobie trud aby prześledzić mechanizm „demokratycznego” wyboru tego co się podoba, muzyki-hudby w konkursie Eurowizji. Znalazłem […]

        Szanowny Panie. Pisze Pan:”Szczególnie jaskrawo widzimy zastosowanie tego mechanizmu przekłamywania rzeczywistości w związku z wojną prowadzoną przez Rosję na Ukrainie. Rosja, kraj który złamał wszelkie traktaty międzynarodowe i zaanektował część europejskiego kraju udaje stronę pokrzywdzoną. USA, Wielka Brytania, Francja i Niemcy udają, że nic się nie stało i nie ma powodu zrywać stosunków z kimś kto toczy wojnę! Udają, że ta wojna nie jest wojną, używają słowa „rozruchy” zamiast wojna, „separatyści” zamiast żołnierze rosyjscy, piszą „separatyści zdobyli Słowiańsk”, a prawdą jest że Ukraina straciła Słowiańsk zdobyty przez żołnierzy rosyjskich. Udają, że nie giną tam ludzie zabijani z karabinów maszynowych i granatników??? Gdyby działo się to w Czadzie to mówili by otwarcie o wojnie i złamaniu traktatów pokojowych.”
        Proszę mnie poprawić, ale jakoś nie widzę walki narodowowyzwoleńczej u braci Ukraińców, skierowanej przeciwko Rosji i Rosjanom. Nie widzę masowego poboru do wojska w celu walki z najeźdzcą i okupantem. Nie widzę ogólnokrajowej ukraińskiej mobilizacji wojskowej (wręcz przeciwnie, część wojsk przechodzi na stronę „agresora”. Cudzysłów jest celowy, bo też cóż to jest za agresja…)
        Więc: co mi Pan, za przeproszeniem, chrzani?…..
        A tak przy okazji: łączenie obrzydliwej eurowizyjnej „chłopobaby” z konfliktem za wschodnią granicą to jakaś chora gimnastyka – nie wiem, czemu służąca, bo ni ładu w tym, ni składu.
        Parafrazując Pańską wypowiedź: „to wszystko co powyżej komentarzy, możesz Pan sobie wsadzić w d…”.
        I tyle.

        Odpowiedz Komentarze

        Jak widać propaganda CB nie na wszystkich jego czytaczy oddziałowuje zgodnie z planem. Zaglądają do niego czasem ludzie mądrzy i myślący. Tyle że CB ich komentarze kasuje.

        http://rafalstanowski.natemat.pl/101735,eurowizja-broda-i-narodowa-histeria

        http://michaltrela.natemat.pl/101793,stereotyp-austriaczki-z-broda-jest-starszy-niz-unia-europejska

        http://pktografiki.natemat.pl/101721,w-holdzie-euro-brodzie

        Admin

        Lubię to

  4. Rządy sowieckie w Rosji przeminą -cytat

    ale rządy sowieckie – ponad 70 lat trwały, i były bardzo różne i było przy nich dużo dobrego, zależy od czasu… długo opowiadac. Nie można demonizowac i rządów sowieckich)

    Lubię to

    • No cóż, ja w tym tekście znalazłem opis dawnej świetności cywilizacji stworzonej przez Słowian i próbę wyjaśnienia przyczyn jej upadku. Nie zauważyłem nawoływania do dominacji nad innymi nacjami, raczej analizę zagrożeń i sposobów obrony przed dalszą destrukcją słowiańskich państw i narodów – jaka postępuje głównie za sprawą koczowniczych intryg.

      Lubię to

      • MrC.

        Jak można ocenić stwierdzenie „Rasa Aryjska jest najwspanialszą rasą na Ziemi. Najstarszą.”
        Dla mnie to czysty i oczywisty rasizm. Po co w ogóle pisać o „rasie”. Na dodatek „aryjskiej”. Dlaczego nie napisano – „Cywilizacja słowiańska była jedną z najwspanialszych na ziemi. I jedną z najstarszych”. Bo najstarszą z dużym prawdopodobieństwem nie jest. Cywilizacje Afrykańczyków, a nawet Aborygenów z Australii mają dziesiątki tysięcy lat. Cywilizacja Indian wielkich prerii – podobna do słowiańskiej – była tak samo wspaniała. I wcale nie uważam rasy czerwonej, żółtej czy czarnej za gorsze. A jeśli ktoś pisze, że rasa aryjska jest najwspanialsza – to tego nie można nazwać inaczej niż rasizm.

        Nie wiem też o jakim „Słowiano – Aryjskim imperium” jest mowa. Owszem, Słowianie zajmowali 2/3 Europy, ale nie było to imperium typu Rzym. Odwoływanie się do legend i mitów o wielkim imperium mi osobiście nie jest potrzebne. Dla mnie największą wartością Słowiańszczyzny było to, że Słowianie żyli w harmonii z Naturą, nikogo nie chcieli podbijać i zniewalać, ale nikomu też nie pozwalali narzucać sobie jego widzimisię. I to już wszystko. A te bajki o aryjsko-słowiańskim imperium zostawiam zakompleksionym mitomanom.
        No i jest tam jeszcze jedna dezinformacja. Za upadek Rzeczypospolitej odpowiedzialni byli przede wszystkim jezuici, kler i skatoliczona, sfanatyzowana szlachta polska – a nie „żydomasońskie mętne kliki i tajne stowarzyszenia”.

        Propagowanie Słowiańszczyzny pod szyldem „najwspanialszej rasy aryjskiej” chluby Słowiańszczyźnie nie przenosi! A wręcz przeciwnie – stawia nas w roli zadufanych w sobie rasistów.

        A zresztą – powinienem zacząć od tego że rasy aryjskiej nie było. Ariowie/Indoeuropejczycy/Aryjczycy stanowili część rasy białej. Ale samodzielną rasą nie byli. To po co wypisywać głupoty o rasie aryjskiej…

        Lubię to

        • Pisanie o swojej rasie, że jest najwspanialsza, faktycznie zalatuje prymitywnym „wybraństwem”. Nie ma takiej rasy. Nie zmienia to faktu, że cywilizacje i rasy można oceniać pod kątem różnych osiągnięć. Te osiągnięcia nie są równe.

          Jest to istotne spostrzeżenie, bo dominujący na Zachodzie Żydzi promują masową emigrację do Europy, a dziwnym trafem uparli się by ściągać imigrantów z państw o najgorszych tradychach cywilizacyjnych. Niech Pan posłucha np. Barabry Spectre. Ta działaczka syjonistyczna mówi o tym wprost.

          Wracając do nieówności..Np. w Czarnej Afryce nigdy nie transportowano bloków kamiennych, nie było pisma, kalendarza, nie budowano miast ani warownych grodów, nie budowano systemów irygacji. Wojny…były. Niech Pan zobaczy co się dzieje w murzyńskich dzielnicach miast USA, ile agresji jest w Afyce, jak niebezpieczne są dzielnice imigranckie w Europie. Po co nam to? Ja tu już nie wnikam w przyczyny i powody. Uważam tylko, że jak ktoś tu chce się osiedlać, to musi to się odbywać z POŻYTKIEM dla kraju. Pożytkiem a nie obciążeniem. Zatem niech się osiedlają na przykład Wietnamczycy a nie Czarni. Niech to będą ludzie spokojni (nawet muzułmanie) ale nie dźihadyści. Nie można tego problemu zakopywać fałszywym „antyrasizmem”.

          Świadomy tygiel rasowy dla gojów jest największym rasizmem jaki można było stworzyć. On jest gorszy nawet niż ten nazistowski, bo nazim był krótkotrwałym obłędem, a to jest planem od pół wieku wprowadzanym na spokojnie. Zniszczenie wszytskich ras z wyjątkiem jednej – to szczyt rasizmu.

          Poza tym my tubylcy mamy ŚWIĘTE PRAWO uznać nawet takie „duperele” jak typowy wygląd za istotną spuściznę. Na przykład Japończycy otwarcie przyznają, że za 100 i 200 lat również chcą wyglądać jak Japończycy a nie np. jak Hindusi. To jest ich ŚWIĘTE PRAWO do zachowania tożsamości.

          Mała uwaga do Słowiańszczyzny. Europejczyków można sporowadzać na rodzimą wiarę. Mam natomiast poważne wątpliwości czy osoba świadoma swojego odległego pochodzenia (bo patrzy w lustro) będzie miała jakikolwiek motyw by wracać…właśnie…do wiary przodków? To jest psychologicznie mało prawdopodobne. Tacy ludzie to materiał na „człowieka europejskiego”. Na drugie USA. A nie na rodzimowierstwo!

          I nie ma to żadnego związku z nazistami, SS, rasizmem. Ja do Afryki nic nie mam. Niewielkie ilości obcych toleruję. Takiej masówki jaka teraz mam miejsce na Zachodzie nie toleruję.

          Chcę aby za 200 lat można było znaleźć w Polsce dziewczynę z blond warkoczem. Jeśli Pan się nie zgadza, to proszę to potraktować jako moje nieszkodliwe widzimisię.

          https://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/15/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemana-koniecznosc-chrztu-mieszka-i/#comment-30340

          Admin

          Lubię to

          • Czystość rasowa to biologiczne brednie, wśród ludzi nie istnieje nic takiego, przynajmniej od czasu naszego wymieszania z Neandertalczykiem 🙂
            Wygląd (fenotyp) to sprawa bardzo wtórna wobec genotypu. Wśród Słowian nie dominowali ci z blond warkoczem, takie poglądy to jakieś popłuczyny po hitlerowskich teoriach rasowych.
            „Np. w Czarnej Afryce nigdy nie transportowano bloków kamiennych, nie było pisma, kalendarza, nie budowano miast ani warownych grodów, nie budowano systemów irygacji. ” to też bzdury, Egipcjanie w większości byli czarni. Poza Egiptem istniały inne afrykańskie cywilizacje.
            A na koniec odsyłam do http://slowianolubia.blogspot.com/2013/02/sowianie-sowianofilstwo-panslawizm.html
            i mojego komentarza na końcu.

            Lubię to

          • Zax

            Poruszył/a Pan/Pani wiele spraw. Odpowiem na niektóre.

            „Jest to istotne spostrzeżenie, bo dominujący na Zachodzie Żydzi promują masową emigrację do Europy, a dziwnym trafem uparli się by ściągać imigrantów z państw o najgorszych tradychach cywilizacyjnych. Niech Pan posłucha np. Barabry Spectre. Ta działaczka syjonistyczna mówi o tym wprost.”

            Jest to kompletna bzdura. Owa syjonistka ma na myśli pewnie muzułmanów i szczuje na nich, aby „chrześcijańska” Jewropa i USA gotowe były w interesie Izraela napadać na kraje islamu.

            A więc po pierwsze – gdyby NATO zdominowane przez białasów nie napadało na kraje islamu, gdyby żydo-banksterzy nie urządzali tam łapskami USA i jewrounii zamętu, wojen i kolejnych „rewolucji” muzułmanie siedzieliby u siebie. Oni najczęściej uciekają przed wojnami, biedą, głodem.

            Po drugie – przez wieki islam kulturowo i cywilizacyjnie niewyobrażalnie górował nad białą chrześcijańską Europą. Nie tylko był o wiele bardziej tolerancyjny, ale i pielęgnował naukę i szerzył oświatę. W samej muzułmańskiej Kordobie w X wieku było 20 publicznych bibliotek, 80 szkół i 17 wyższych uczelni. A w chrześcijańskiej Europie w tym samym czasie nie było żadnych szkół, ani jednego uniwersytetu i panował totalny analfabetyzm. Czytać i pisać potrafiła tylko garstka kleru.

            Po trzecie – to Europa ma na sumieniu haniebną ludobójczą kolonizację Ameryk, Afryki, Australii, Oceanii i dużych obszarów Azji. A dzisiaj do spółki z USA nadal miesza gdzie tylko może, napada, bombarduje, okrada, wyzyskuje, zniewala.

            Dalej…

            Transportowanie bloków kamiennych niekoniecznie świadczy o wyższej cywilizacji, pismo też niekoniecznie. Dla mnie najważniejszym wyróżnikiem cywilizacji jest stosunek do Natury i do jej praw. Indianie wielkich prerii nie budowali potężnych piramid jak Majowie ale ich cywilizację uważam za lepszą niż Majów. Gdyby nie wynaleziono pisma, nie byłoby żydo-biblii, wielowiekowego totalitaryzmu żydo-chrześcijańskiego i dziesiątek milionów ofiar „nawracania”. Zdaniem Sokratesa gdy wymyślono pismo i zaczęto pisać księgi zakończył się czas mędrców, nastał czas mędrków.

            W „czarnej Afryce” przed kolonializacją w wielu regionach podczas wojen międzyplemiennych kobiety i dzieci obu walczących stron chroniły się w ogrodzonej palisadą dużej wiosce. Wojownicy mieli zakaz zbliżania się do tej wsi na ściśle określoną odległość. Tak więc mężczyźni zabijali się – ale kobiety i dzieci OBU walczących stron były pod ochroną. Czy w białej Europie było coś podobnego?

            A gdy biali zaczęli kolonizować Afrykę, to stwierdzili, że Murzyni posiadają „bezprzewodowy telegraf” – informacje dźwiękowe przesyłane były za pomocą bębnów tam tamów. Szybciej, niż potrafili robić to wówczas biali w Europie.

            Sytuacja w murzyńskich dzielnicach w USA to tylko następstwa tego, jak Murzynów traktowano w USA przez stulecia – i jak nadal, choć w sposób zakamuflowany, przez wielu białasów nadal są traktowani i postrzegani. Mimo oficjalnie głoszonej równości szans.

            „ile agresji jest w Afyce, jak niebezpieczne są dzielnice imigranckie w Europie. Po co nam to? Ja tu już nie wnikam w przyczyny i powody.”

            A dlaczego nie? Aby usunąć skutki należy zlikwidować przyczynę. To kraje afrykańskie robią „kolorowe rewolucje” w Europie i USA – czy na odwrót? To Afrykańczycy eksploatują niemiłosiernie gospodarczo Europę i USA – czy na odwrót?

            „Uważam tylko, że jak ktoś tu chce się osiedlać, to musi to się odbywać z POŻYTKIEM dla kraju.”

            Dla kraju, czy dla garstki jego właścicieli? Ponadto przypominam – gdyby białasy na obstalunek żydo-banksterów i Izraela nie robili zamieszania w Afryce i Azji – nie byłoby problemu z imigrantami. Więc jest niepoważne zwalanie na imigrantów winy!

            „Zatem niech się osiedlają na przykład Wietnamczycy a nie Czarni.”

            Zostawmy Wietnam i Afrykę samym sobie, nie okradajmy ich, nia narzucajmy im białego żydo-kapitalizmu – a oni pozostaną u siebie.

            „Niech to będą ludzie spokojni (nawet muzułmanie) ale nie dźihadyści.”

            Przepraszam, ale jest to bzdurna propaganda! Obliczona na emocje! Zamachy terrorystyczne na WTC, w Madrycie i Londynie były operacjami pod obcą flagą, przeprowadzonymi przez służby zachodu. A nie przez dżihadystów. No i przestańmy napadać na ich kraje – to oni nie będą mieli powodu nas nienawidzieć. Przecież to proste jak budowa cepa.

            „Chcę aby za 200 lat można było znaleźć w Polsce dziewczynę z blond warkoczem.”

            Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z banksterskim planem to nie za 200, a za 20 lat Polski już nie będzie.

            Lubię to

        • Ariami mogą się nazywać Hindusi i Persowie, ale na pewno nie my. Słowianie wywodzą się od Wenetów i z Ariami nie mieli niemal nic wspólnego. Nasi przodkowie są tu od niemal 12 tys lat, Ariowie to część ludu wędrujący z Syberii grube tysiące lat później część ludu, która przybyła do Indii. Owszem mieliśmy wspólnych przodków, ale bardzo odległych. Nigdy nie istniało bo nie mogło istnieć żadne imperium „Słowiano Aryjskie” bo kiedy Słowianie wydzielili się z Wenetów potomkowie Ariów już dawno mieszkali w Indiach 🙂 Rozmywanie znaczeń słów aby mącić w głowach i przeklamywac historię to stosunkowo nowy żydowski wynalazek w tym wypadku połaczony ze starszym żydowskim wynalazkiem jakim jest rasizm. O rasie Aryjskiej może pisać tylko i wyłacznie duchowy żyd a żeby to łykac też trzeba mieć domieszkę ducha żydowskiego.

          Lubię to

  5. Nie interesuję się polityką bo niby dlaczego miałbym się interesować czymś na co absolutnie nie mam żadnego wpływu? Wiem tylko jedno, że to jedna wielka ściema 🙂 Prawda jest taka, że nie ma racji bytu żadne prawo międzynarodowe, żadne umowy liczy się tylko iwyłacznie prawo silniejszego. Jak ktoś jest na tyle głupi, że wierzy w takie bzdety to niech pomyśli o Jugosławi, Iraku, Libii itd. Teraz jak każdy zdrowy na umysle wie CIA przeprowadziła pucz na Ukrainie za pomocą obcych zbrojnych najemników i oplacanych miejscowych kryminalistów – prawo silniejszego. Władze Krymu wiedziały o tym wcześniej (zresztą jak wszyscy bo o przygotowanym puczu przez CIA otwarcie mówili deputowani i pisano o tym w prasie) i się przygotowały militarnie i politycznie przeprowadzili referendum, odłaczyli się od Ukrainy i postawiły Putina pod ścianą bo zanim się zorientował musial się zgodzić na przystąpienie Krymu do WNP. Teraz kolejne obwody rownież przeprowadziły referendum i ogłosiły niepodległość i również chcą być częścią WNP – dlaczego? Ano dlatego, że jedyne prawo miedzynarodowe jakie obowiązuje na tej planecie to prwao silniejszego a tylko Rosja dysponije siłą, która mogła by zapewnić bezpieczeństwo luidności tych państw a więc normalne spokojne życie jakie chce prowadzić każdy normalny człowiek. Problem jest taki, że Putin absolutnie nie ma ochoty brać pod opiekę tych milionów ludzi i oczywiscie jeśli nie zostanie do tego zmuszony to na jego ręcde spłynie krew tych ludzi bestialsko mordowanych przez zachodnich nhajemników – już ma na rękach krew wielu z tych ludzi którzy zginęli przez te miesiące bo powinien już dawno zapewnić im bezpieczeństwo – co wiecej nie powinien dopuścić do puczu. Nie wiem dlaczego dopuścił do puczu i co na tym chciał ugrać i nie interesuje mnie to, tak samo nie interesuje mnie w imie jakich gierek pozwala aby naszych braci Słowian mordowały bestialsko żydoamerykańskie wściekłe psy. Dochodzę do zagadnienia rusofobii – oczywiście jeśli ktoś cierpi na rusofobię jest poważnie chory na umyśle i już dawno stracił kontakt z rzeczywistością i jest to tylko i wyłącznie zagadnienie dla psychiatry – nie jest to stwierdzenie sarkastyczne, żartobliwe czy jakieś inne, ale jest to fakt – tacy ludzie cierpią na poważną chorobę psychiczną. Oczywiście tego typu chorób może być wiele ktoś może się bać jaszczuroludzi, pacynek, szczurów kotów czy czegoś innego jest to choroba, którą trzeba leczyć i do tego powołani są psychiatrzy. Jeśli oprócz patologicznej fobi dochgodzi do tego mania prześladowcza, paranoja i inne zaburzenia myślenia sprawa jest poważna i takim jednostkom należało by pomóc w specjalistycznych placówkach. Jeśli ktoś widzi wszędzie „ruskich agentóW” czy reptilian powinien być objęty pomocą medyczną. Dlatego nie rozumiem zżymania się na na chorych psychicznie, ze mówią od rzeczy, mają napadsy agresji i nie kontaktują z rzeczywistoscią.
    Oczywiscie biednej upośledzonej osobie nie ma sensu niczego tłumaczyć czy dyskutowac z jej urojeniami czy też próbować wykazywac nielogiczności czy upośledzenia myślenia i zdolności poznawczych będacych objawem choroby – jak to się leczy i jak z takim chorym postępować wie psychiatra i tylko on ma prawo się tym zajmować inaczej można tylko choremu zaszkodzić.
    Pusofilia również może być zaburzeniem i przy skrajnym nasileniu może się stać problemem dlatego lepiej uważać 🙂 Dlatego nie jestem też rusofilem. Rosja jest potężnym krajem i nieźle sobie radzi – niewątpliwie o wiele zdrowszym niż dziesiatki innych, ale nie jest też doskonałym krajem ani altruistycznym i milusińskim o czym swiadczy to, ze pozwala na zbrodnicze mordowanie swoich braci na Ukrainie.

    Lubię to

    • Dobrogost

      Z częścią Twoich ocen zgadzam się bez zastrzeżeń. Zwłaszcza z tymi, że rusofobia (najczęściej) to sprawa dla psychiatrów. Choć z drugiej strony ja wyleczyłem się z niej sam – bez tabletek, bez psychiatry, bez niczego.
      Natomiast nie pojmuję, jak możesz zarzucać Rosji, że nie interweniuje na Ukrainie.
      Rosja szanuje prawo Ukrainy do własnej drogi. Putin nie jest dyktatorem ani agresorem imperialistą. Wkroczenie wojsk rosyjskich na Ukrainę mogłoby się przerodzić w ukraiński Wietnam czy Afganistan – z setkami tysięcy, a może nawet milionami ofiar.
      Kto jak kto – ale takiej wojny nie chce ani Rosja, ani ja. Gdyby była pewność, że bandziory jewrosrajdaniarze i banderowcy położą uszy po sobie na wypadek wkroczenia wojsk rosyjskich na Ukrainę – sam bym o to nawoływał. Ale wojny – rzeczywiście krwawej wojny – nie chcę. A podejrzewam, że bandyci właśnie celowo prowokują Rosję do takich działań – do wejścia na Ukrainę militarnie. Bo chcą aby Słowianie rżnęli i mordowali się nawzajem na znacznie większą skalę niż w Odessie czy Słowiańsku.
      Chcesz tego?

      Lubię to

      • I tutaj się zgadzam z opolczykiem, niektórzy są w tak gorącej wodzie kąpani że zaraz chcieli by chwytać za sztachetę i sztachetować, ale to nie tak, trzeba jeszcze pomyśleć o konsekwencjach sztachetowania, a konsekwencje mogą być różne, włącznie z powbijanymi drzazgami do rąk.

        Lubię to

      • Putin nie wkracza, bo jest pod presją propagandową i ekonomiczną silniejszego zachodu. Dlatego działa subtelniej. Szlachetne pobudki to tylko hipoteza, natomiast spryt Putina jest faktem. Gdyby nie Zachód, to Putin wkroczyłby już dawno, bo tzw. 100% Ukraińcy to ewidentny produkt zachodu. W rzeczywistości jest to odłam Rosjan sztucznie napompowany do rangi narodu w imię zasady dziel i rządź. Przypomina mi to walki w Syrii i Iraku między Arabami.

        Lubię to

  6. Niektórzy poradzą sobie bez pomocy specjalistów, ale obawiam się, że większość nie – szczególnie gdy choroba jest podsycana środowiskowo.
    1. Skoro nawet ja czytałem pół roku przed puczem, że jest przygotowywany to zakladając, że FSB nie pracują półmózgi musieli o tym doskonale wiedzsieć – kto, gdzie, jak więc gdyby chcieli zapobicec puczowi (który kosztowal życie setki niewinnych ludzi) mogli to zrobić – KGB zrobiło by to z marszu likwidując kluczowych przywódców. Jeśli jak piszesz Rosja szanuje prawo Ukrainy do jej drogi to powinna udaremnić pucz aby Ukraina miała tę szansę, ale nie zrobiła tego – nawet nie próbowała.
    2. Mogla Rosja wkroczyć po obaleniu prwaomocnego prezydenta i unormować sytuację do wyborów – kilkuset najmników i kilku UPO – wców nie walczyło by z Rosyjską Armią bo walka była by krótka – mogę się z Tobą zgodzić iż żydojankesi tego się obawiali i przygotowali propagandę wojenną – Rosja tego nie zrobiła, ale maszyna propagandowa poszła w ruch i od rana do wieczora bredzi się o Rosyjskiej agresji 🙂
    3. Mogła Rosja przynajmniej obronić Noworosję gdzie mieszka 90% Rosjan i żadnego Wietnamu ani Afganistanu by nie było ani żadnych ofiar bo Afganistan może być jak 99,9% spoleczeństwa jest przeciwko najeźdźcy i jest komu dawać broń, kogo sponsorować i ten ktoś ma pełne poparcie ludności – jeszcze przydał by się dogodny teren 🙂 W przypadku Noworosji to absurd 🙂 W przypadku calej Ukrainy to absurd 0,5% banderwoców nie zrobili by partyzantki – pomijając to, ze od razu zwiali by do swoich mocodawców 🙂
    NIKT BY SIĘ NIE RŻNĄŁ BO NAJEMNICY I TERRORYSCI UCIEKALI BY NA PIERWSZY SYGNAŁ!!! – oni nadal są gotowi wiac jaby coś nie wyszło. Grupki skrajnych zezwierzęconych fanatyków (nie wykluczam, ze mogą być i tacy) nic by nie zrobili, bo ludzie wiedząc, że idzie armia by ich wesprzeć sami by się z bandziorami rozprawili jakby tylko kiwnęli palcem.
    Nie było by wojny nie było by ofiar i tego chcę. Pasywnośc Rosji zachęca zbrodniarzy do działania i coraz bardziej się rozkręcając widząc, ze Rosja nic nie robi i to jest właśnie tragedia.

    Lubię to

    • Dobrogost

      Przedstawiłeś bardzo optymistyczną, ale niestety naiwną moim zdaniem wizję. Jakoś banksterzy znaleźli całą masę najemników i do Libii i do Syrii – w której nadal trwają krwawe walki i giną ludzie.
      Zapominasz ponadto o sporej rzeszy szowinistów-banderowców – nienawidzących Rosjan na równi z Polakami. Gdyby Rosja wkroczyła na Ukrainę cała nasza „wschodnia ściana” byłaby pełna obozów uchodźców i baz szkoleniowych dla dywersantów. CIA inspirowała i wspierała już nie jedną wojnę – także przeciwko Rosji (Afganistan, Czeczenia, Gruzja). No więc to samo robiłaby na Ukrainie. Mielibyśmy tam wojnę partyzancko-terrorystyczną prowadzoną przez bandy najemników i banderowców przerzucanych na Ukrainę i wspierających walczących i siejących terror banderowców i wrogów Rosji na miejscu. Pomoc otrzymywaliby .z Polski, Rumunii, Słowacji, a może nawet z Węgier. Byłaby to wojna na wyniszczenie.

      Porównanie obecnej sytuacji na Ukrainie do powstania warszawskiego jest b. kulawe. Putin to nie Stalin, a temu ostatniemu absolutnie nie zależało na ratowaniu wrogiej mu AK. Wolał widzieć ją zlikwidowaną rękami Wehrmachtu i SS. No i wtedy już od kilku lat trwała mordercza wojna światowa. Obecnie jeszcze jej nie ma. Ale wiem, komu zależeć by mogło, aby duża wojna – może nawet światowa – wybuchła u granic Rosji – tuż za naszą granicą. Nie muszę dodawać, że bylibyśmy na linii frontu – w kleszczach – między Rosją a zachodem. Z nieprzywidywalnymi skutkami.
      Mam wrażenie, że Rosja czuje, że bandyci chcą ją wciągnąć w zasadzkę. I mam nadzieję, że nie da się w nią wciągnąć.

      Lubię to

  7. Do dziś wypomina się Armii Czerwonej, że była bierna kiedy tłumiono powstanie Warszawskie (zapominając, ze powstanie było idiotyczne i wymierzone przeciw ZSRR i ignorując to czy byli w stanie interweniować) A co ma czuć mieszkaniec Słowianska bestialsko mordowany przez najmeników wiedząc, że od miesiąca zaraz za miedzą stoi armia jego rodaków gotowa do działań, ale nic nie robi?

    Lubię to

    • A co będzie gdy „armia rodaków” wkroczy do Słowiańska, a NATO uzna to za casus belli przeciwko Rosji i użyje taktycznej broni atomowej? Weźmiesz te miliony ofiar na swoje sumienie?
      Putin ma mocno związane ręce, także przez wewnętrzną opozycję.

      Lubię to

      • Staszycie wojną jak tfusk 🙂 Trochę rozsądku 🙂 Nikt nie użyje broni atomowej przeciw Rosji bo to samobójstwo i z tego powodu nie było i nie bedzie wojny atomowej. Jesli zaś Rosja wkroczyła by to nikt na zachodzie nie kiwnął by palcem w bucie. Co innego napaść Libię kupą czy inny Irak, które były praktycznie bezbronne, ale już takiej Korei nie napadnięto – jak uzasadnił brak napaści usrael „maja za silną obronę przeciwlotniczą”. Cóż dopiero mówić o Rosji 🙂 W przypadku interwencji Rosji najemnicy i bojownicy banderowscy wyzabijali by się na przejściach granicznych wiejąc i to byłby koniec zamieszek na uUkrainie 🙂
        Druga Czeczenia – wolne żarty 🙂 90% Ukraińców odetchnęła by z ulgą i świętowała a 10% siedziala by cichutko. Dostawy broni przez węgry – to żart oczywiście 🙂 Na zakarpaciu od kilku miesięcy siedzą „turyści węgierscy” majacy chronić ludnośc węgierską przed banderowcami a na granicy stoi armia przebierając nogami by przyłaczyć swoje i nie tylko nad węgierską 🙂
        Dlaczego Putin pozwala na zbrodnie? Ano powód jest bardzo prosty on nie chce przyłaczać Noworosji on chce całej Ukrainy. Noworosję móze przyłaczyć w każdej chwili, ale wtedy zostanie malutka zachodnia banderowska ukraina na która nie bedzie miał wpływu a tak trzymajac na siłem Noworosję w Ukrainie ma potezny elektorat prorosyjski jak nigdy dotąd więc. Jego cieszą zbrodnie zydonanderonajemników bo to odstręcza rowniez wszelkich normalnych Ukraińców i przybliża ich koniec a tak poczeka i wszyscy będą u Rosji żebrać na kolanach. Wydawa lo by się świetny plan tylko, ze kosztuje życie wielu ludzi.
        Gdyby uczciwie wziął co swoje nie było by problemu. Zostało by biedne zrujnowane państewko, kltórego zadne usraele ani unia by nie wspierały bo nie było by po co a mieszkajacy tam ludzie w desperacji wywieszali by banderowców i tak w końcu misieli by się zwrócić do Rosji o Pomoc.

        Lubię to

  8. Wszystko to pięknie – ale taka zdeklarowana przyjaźn dla Rosji ma jeden feler – JEŻELI RZECZYWIŚCIE stoją w opozycji do Usraela.
    Co jeżeli są tylko fałszywą alternatywą? Osobiście chciałbym, zeby nie byli…ale w pewien sposób nie dają mi spać pewne zdjęcia, które łatwo można znaleźć wpisujać w google „putin bush masons”.
    Tak jak napisał Dobrogost – polityka to jedna ściama. Nie czuję się na siłach przejrzeć zamiary Rosji. Te rzeczywiste zamiary.
    Ale cóż – po owocach ich poznamy.
    Jednak negowanie takiej możliwosci – to IMO „rusofilia” i także można także podłączyć jako konieczne do leczenia…

    To że jakiś idiota pod jakimś zdjęciem napisał, że Putin jest masonem o niczym nie świadczy. Mnie też oskarżano o to, żem mason – bo walczę ze „świętym kościołem” – a to przecież jest bzdura.
    Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenie, poza rzucaniem nieuzasadnionych podejrzeń – po co zabierasz głos?
    opolczyk

    Lubię to

    • Myślę że powinieneś przeczytać jeszcze raz uważnie to, co napisałem.
      A odpowiedź w takim napastliwym tonie raczej świadczy tylko o zacietrzewieniu i braku agrumentów.
      A przebierałeś się w stroje masońskie i dawałeś sobie zrobić zdjęcia? i to nic nie znaczyło? No właśnie…
      Najlepsze jest to, że w sumie nie napisałem niczego, czego wcześniej np. Dobrogost by nie pisał.
      Piszę jeszcze raz, bo może nie dotarło – napisałem „JEŻELI’ i „MOŻLIWOŚĆ” oraz „OSOBIŚCIE CHCIAŁBYM, ŻEBY NIE BYLI”
      Zdaję sobie sprawę, że właśnie w ten sposób postępując tzw. pozyteczni idioci lub wręcz gorzej – idzie jakis komentarz, niby się zgadza ale link pozostaje. Ok, usuń w takim razie z mojego komentarza tekst od „..ale w ” do ..ns” – masz moją pełną zgodę.
      Ale chyba warto się zastanowic, czy faktycznie stawiamy na dobrego konia.
      Skąd masz pewność, że własnie akurat Ty się nie mylisz od razu atakując wszystkich którzy nie podzielają Twojego entuzjazmu do Rosji?
      Ja nie mam entuzjazmu do ŻADNEGO z państw obecnych. Są chore z gruntu i przez swoja historię.
      To nie tak powinno wyglądać. Czas wrócić do słowiańskiej tradycji plemion równych i żyjących obok siebie. Bez dominacji.

      A gdzie ja napisałem choć raz – że chcę rosyjskiej dominacji? To ja propaguję sojusz wolnych samodzielnych wspólnot słowiańskich.
      Ale póki co katowski miecz żydo-banksterów wisi nad całym światem. I tylko Rosja jest w stanie bandytom, grabieżcom, depopulatorom stawić czoła. Dlatego jestem sercem po jej stronie. I popierałbym ją nawet gdyby nie była słowiańska. Bo idzie o naszą biologiczną egzystencję.
      opolczyk

      Lubię to

      • Zgadza – ja jedynie dodaję, że „jeżeli faktycznie chce stanać im na drodze, a nie jest fałszywą alternatywą w rodzaju np. Palikota”.
        No i co do komentarza Wiedmira poniżej – trudne pytanie 🙂
        Bo z jednej strony nakręcani przez Us bandyci, najemnicy i szumowiny w interesie banków, z drugiej faktycznie zajęcie Ukrainy przez Rosję nie ma wiele współnego z „wolnymi słowiańskimi narodami”.
        Co za czasy 🙂
        Dlatego właśnie się zastanawiam – skoro obydwie drogi są do niczego, to musi istnieć co najmniej jedno dobre rozwiązanie.

        Lubię to

        • Ludzie Rosja nie zajęła ani cm kwadratowego Ukrainy a ciągle się powtarza o rzekomej aneksji, agresji czy zajmopwaniu Ukrainy. Autonomiczna Republika Krymu odłaczyła się od Ukrainy z woli jej mieszkańców i poprosiła o przyjęcie do FR, jak kto woli weszla w unię 🙂 Zachód Ukrainy z woli jego mieszkańców oderwał się od państwa zbrodniczo opanowanego siłą przez faszystów oglaszając autonomię jeśli zechce się przyłaczyć do Rosji i Rosja się na to zgodzi nic niekomu do tego. Jedyni agresorzy na Ukrainie to najemnicy (w tym z polski) i banderowcy. Ukraina przestała istnieć kiedy obalono jej prezydenta i podeptano konstytucję, teraz nie jest to żadne państwo tylko dzikie pola na których grasują jakieś zbrojne bandy mordując ludzi, nie ma prawa nie ma nic. Gdzie się ludzie zorganiozująi potrafią obronić się przed bandami oragnizują zaczątki państw czyli autonomie z których mogą powstać nowe niepodległe państwa lub jeśli zechcą mogą się przyłaczyć do innego państwa, które zapewni bezpieczeństo i wszystko to co państwo powinno a jako, że graniczą z jedynym państwem które to może zrobić więc logiczne, że chcą przyłaczyć się do Rosji. Jak Zakarpacie się zorganizuje to będzie miało wybór czy przyłaczyć się do Węgier, Rumuni czy np. Polski (oczywiście z tą Polską to żartuję).

          Lubię to

          • Dobrogoście

            Pięknie to powiedziałeś:

            Rosja nie zajęła ani cm kwadratowego Ukrainy a ciągle się powtarza o rzekomej aneksji, agresji czy zajmopwaniu Ukrainy.”

            „Autonomiczna Republika Krymu odłaczyła się od Ukrainy z woli jej mieszkańców i poprosiła o przyjęcie do FR”

            „Zachód Ukrainy z woli jego mieszkańców oderwał się od państwa zbrodniczo opanowanego siłą przez faszystów oglaszając autonomię jeśli zechce się przyłaczyć do Rosji i Rosja się na to zgodzi nic niekomu do tego.”

            „Jedyni agresorzy na Ukrainie to najemnicy (w tym z polski) i banderowcy.”

            „Ukraina przestała istnieć kiedy obalono jej prezydenta i podeptano konstytucję, teraz nie jest to żadne państwo tylko dzikie pola na których grasują jakieś zbrojne bandy mordując ludzi, nie ma prawa nie ma nic.

            Zwięźle, krótko, dosadnie – i jakże prawdziwie! Brawo!

            Lubię to

  9. Widzę w dyskusji niejaką niekonsekwencję – zdecydujcie się, albo chcecie federacji wolnych państw słowiańskich albo chcecie wkroczenia Rosji na wschód i południe Ukrainy.
    Rosja może by i chciała, ale nie wytrzyma tego ekonomicznie, wziąć całe skorumpowane do szpiku kości społeczeństwo ukraińskie na swój garnuszek.

    Lubię to

    • Wiedmir

      Poruszyłeś ciekawy i skomplikowany problem.
      Od pewnego czasu propaguję Słowiańszczyznę jako solidarny związek lokalnych możliwie samodzielnych wspólnot słowiańskich. Nie domagam się likwidacji państw, ale utrzymywanie ich w obecnej formie – czyli w formie tzw. „demokracji parlamentarnych” po prostu odrzucam. Tzw. „demokracja parlamentarna” jest de facto dyktaturą wiodących klubów parlamentartnych i dyktaturą administracji. I nawet, gdyby były to polskie, a nie agenturalne partie polityczne – byłaby to nadal dektatura „centrali”. Jesteśmy zalewani tysiącami ustaw, uchwał, rozporządzeń, zarządzeń i władze centralne (knessejm i żont) oraz administracja państwowa ingerują w najdrobniejsze sprawy dotyczące codziennego życia ludzi na samym dole narzucając nam ich widzimisię.
      W mojej wizji każda lokalna wspólnota we wszystkim co dotyczy codziennego życia jej mieszkańców decyduje sama i sama ustala sobie prawa. Wspólnoty współpracują ze sobą na coraz wyższych szczeblach (gminny, powiatowy, wojewódzki, państwowy, ponadpaństwowy- ogólnosłowiański) za pośrednictwem wyłonionych na wiecach lokalnych przedstawicieli. Przy czym jednostki nadrzędne zajmują się tylko tym, czego nie są w stanie realizować jednostki/wspólnoty niższego szczebla – i nie mają prawa ingerować w kompetencje lokalnych wspólnot.
      Ta wizja jest naturalnie do zrealizowania dopiero po upadku banksterskiego globalizmu, rozwaleniu jewrounii i likwidacji bandyckiego NATO. Dopóki bandycki globalizm, NATO i dyktatorska jewrounia oraz dyktatorski Duży USrael istnieją – wizja ta jest nierealna. Obecnie istnienie silnej Rosji – silnej centralną władzą – jest koniecznością.

      Kolejna sprawa.
      Polska na skutek przesunięć granic i przymusowych przesiedleń po II wojnie jest krajem w dużym stopniu jednorodnym etnicznie. Pomijam sprawę pełniących obowiązki Polaków krypto-Żydów, których liczbę szacuje się nawet na 3-4 miliony. Ale i oni udają przynajmniej Polaków. Nadmienię, że są wśród nich Żydzi całkowicie zasymilowani i ci służą Polsce niekiedy lepiej, niż niejeden Polak. Sam znam takich osobiście. Ale niestety wielu krypto-Żydów służy interesom Izraela i banksterów.

      Na Ukrainie sytuacja jest inna. Jest to w sumie dosyć sztuczny twór. Na południowo-wschodniej Ukrainie mieszka w wielu regionach więcej Rosjan niż Ukraińców. No i teraz rodzi się pytanie – czy Ukraina w jej obecnym kształcie powinna pozostać jako państwo oraz – czy mieszkańcy południowego wschodu mają prawo domagać się przyłączenia do Rosji. I myślę, że gdyby nie czuli zagrożenia ze strony bandyckiego Kijowa – wystarczyłaby im niezależność i zrzeszenie /stowarzyszenie z Rosją w ramach WNP.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3lnota_Niepodleg%C5%82ych_Pa%C5%84stw

      Ale ostatecznie to oni powinni mieć prawo do decydowania o losie ich samych i ich ziem.

      Wkroczenia armi rosyjskiej na wschód Ukrainy – wyłącznie w celu obrony ludności przed rzeziami dokonywanymi przez bandytów – i chcę i boję się tego. Bo wiem, jakie to może wywołać skutki – sam o tym wspomniałeś.

      Nie wiemy jak potoczą się dalsze wypadki na Ukrainie. Ale musimy przygotować się na najgorsze. Na zachodniej Ukrainie w każdej chwili może wybuchnąć antymajdan. Sytuacja ekonomiczna i gospodarcza Ukrainy nigdy nie była dobra – a obecnie jest katastrofalna. Bandycki jewromajdan dorżnął Ukrainę finansowo kompletnie. Do tego dochodzi ewentualność walk o koryto i władzę pomiędzy sektorami w momencie ogłoszenia wyników farsy wyborczej na agenturalnego, marionetkowego prezydęta Ukrainy. Nie można wykluczyć wybuchu walk wrogich jewrounii banderowców z projewrounijną agenturą wspieraną przez USA, NATO, bilderbergowską Brukselę i Blackwater.

      Tak więc z niepokojem patrzę na „wschodnią ścianę”.

      Lubię to

      • Oczywiście, że tzw. demokracja w Polsce (i nie tylko) to fasada niejawnej oligarchii. Wystarczy poczytać ordynację wyborczą. Zabetonowane ustawami kliki partyjne, finansowane na koszt państwa, praktycznie nieusuwalne. Do tego wszystkiego monstrualna, pasożytnicza biurokracja.
        Ukraina historycznie „zaspała”, dziś odgrzewa kompletnie już niestrawny kotlet XIX w. nacjonalizmu – nic z tego nie będzie. Najlepszy byłby dla niej scenariusz Czechosłowacki, ale wybierze Bałkany albo Libię. O ile w ogóle to jakiś wybór, a nie realizacja narzuconego scenariusza. Rosjanie pewnie palą się do walki o rosyjski wschód, ale Putin musi ważyć kroki, bo zaraz ogłoszą go Hitlerem do kwadratu, Hitlerem zwykłym już jest 🙂
        Najlepiej gdyby na Ukrainę wkroczyły oddziały ONZ i odbyły się ponownie referenda, a kraj podzielił zgodnie z wolą mieszkańców. A później kto chce to do UE lub WNP albo jeszcze inaczej.
        Ale pewnie nikomu z kliki Jaceniuka i ich mocodawców na tym nie zależy, bo w mętnej wodzie łatwiej złapać ryby, a kąski nie lada jakie: gaz łupkowy, węgiel, przemysł ciężki i mechaniczny, czarnoziemy, tania jak barszcz siła robocza itd. Ostatnie takie eldorado w Europie.
        Dlatego podobnie czarno widzę przyszłość Ukrainy. A do tego to będzie jątrzący wrzód na ciele Słowiańszczyzny, który ropiejąc będzie ją zatruwał i osłabiał. A może właśnie komuś o to chodzi?
        Znów wychodzę na tropiciela spisków 🙂
        No dobra, niech to będzie zbieg okoliczności, ale i tak tragiczny w skutkach dla Nich i wkrótce dla Nas.

        Lubię to

  10. Coś mi się zdaje że banksterzy i ich najemnicy chcą sprowokować Rosję do wkroczenia na Ukrainę, chcą bowiem powtórzyć schemat z Czeczenii, gdzie ładnych parę lat zajęło armii rosyjskiej stłumienie rebelii wspomaganych i prowokowanych z zachodu dżihadystów kaukaskich mających za zadanie destabilizację „miękkiego podbrzusza Rosji” Kaukazu, teraz ta sama polityka jest wdrażana na Ukrainie, jeśli Rosja wkroczy ze swoimi wojskami wtedy zachód przerzuci terrorystów i najemników z różnych organizacji kontrolowanych przez siebie, dozbroi ich i rozpęta piekło, Rosjanie biorąc pod uwagę wielkość Ukrainy będą musieli użyć znacznie większych sił niż użyli w Czeczenii, co okupią poważnymi stratami w żołnierzach oraz ludności cywilnej, ogromnymi zniszczeniami na Ukrainie, taka wojna trwał by nie pięć lat a może nawet trzydzieści, zaangażowała by Rosję całkowicie na tym froncie, inne sprawy pozostawiając na boku, a przy okazji ponieśli by ogromne koszty takiej wojny, po za tym negatywnie wpłynęło by to na państwa ościenne, zdestabilizowało je, pogorszyło by stosunki miedzy nimi, pogorszyło sytuację gospodarczą i tak już nie wesołą, zalała by je fala uchodzców, najemników i terrorystów, biegły by przez nie szlaki dostaw dla najemników, obozy szkoleniowe dla nich, nie wspomnę jak odbiło by się to na mieszkańcach miejscowości przygranicznych. Możliwe że spadłyby nawet bomby na te kraje mające za zadanie niszczyć bazy szkoleniowe i szlaki dostaw dla najemników podobnie do wojny w Wietnamie gdzie wojna toczyła się tak naprawdę na całym półwyspie indochińskim a nie tylko w Wietnamie. Cała Europa wschodnia mogłaby się stać teatrem wielkiej wojny regionalnej( która mogła by się przerodzić w konflikt światowy) których banksterzy chcą namnożyć całe mnóstwo aby jak największy obszar kuli ziemskiej był w stanie wojny, chaosu, destabilizacji, wiadomo o co chodzi, „potrzebujemy odpowiednio wielkiego kryzysu aby narody świata zaakceptowały Nowy Porządek Świata”. Rosja być może czuje w co chcą ja wciągnąć więc postępuje ostrożnie, a my powinniśmy pozwolić jej prowadzić politykę tak jak chcą aby była prowadzona, a nie bezustannie naciskać aby dokonała inwazji na Ukrainę, co może się skończyć tragicznie. Po za tym nie wiemy co tak naprawdę wie Putin i jego ludzie a szczególnie jego wywiad i armia na temat zachodu i banksterów ich najemników, więc nasz pole widzenia jest zawężone, ograniczone, nie mamy pełnych informacji, więc trudno oceniać postępowanie Putina względem sytuacji na Ukrainie. Natomiast wywody różnych „ekspertów”, „analityków” i „specjalistów” należy traktować z dystansem, oni wiedzą tyle samo co my czyli niewiele.

    Lubię to

    • Bardzo trafna analiza – też nie spekulowałbym za wiele, bo niczego prawie nie wiemy, mam nadzieję, że Putin ma wtyki gdzie trzeba i trzyma rękę na pulsie.
      Na razie idzie mu nieźle, oby tak dalej 🙂

      Lubię to

  11. Foto(wideo)relacja z manifestacji pod ambasadą [uwaga! na filmach widać i słychać, że w pewnym, ważnym momencie przemówienia Sławka Zakrzewskiego (dot. pobicia jej organizatora …i Chazarii) pojawił się prowokator] – „Koczownicy! Dość szczucia nas na Rosję!”: http://www.owp.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=737

    Komentarz uzupełniający do powyższego: https://opolczykpl.wordpress.com/2014/05/19/garsc-uwag-o-walkach-na-falszywych-barykadach-czyli-co-dal-nam-list-12-apostolow-polskich-do-rosjan/#comment-80237

    Admin

    Lubię to

  12. Tak wygląda rewolucja na Ukrainie. Ten człowiek został brutalnie zamordowany przez faszystów ukraińskich, jacy śmią nazywać się patriotami. Za co? Tylko za to, że jest, a raczej był policjantem. Ci ludzie walczą z każdym, kogo uznają za przeciwnika. To nie odosobnione przypadki. Proszę o udostępnianie tego nagrania, przekazywanie go dalej. Niech Polska zobaczy, za kim tak stoi, kogo broni. To przykre, że ludzie, jacy nie chcą brać udziału w tym mordzie są szykanowani i zabijani tak brutalnie. A do wszystkich tych, jacy tak oskarżają Rosję chciałabym powiedzieć, że Rosjanie przeprosili za Katyń. Za Katyń, jaki w obliczu mordów dokonywanych przez UPA czy Partię Swoboda był całkiem niewinny i ludzki, bo mniej się wycierpieliśmy. Nie można wspierać faszystów.
    http://www.liveleak.com/view?i=d08_1397763033

    Rosjanie za Katyń przeprosili, choć nie oni Katyń zrobili.
    Polaków i Rosjan w Katyniu mordowała żydowska NKWD:

    http://ptto.wordpress.com/2013/03/14/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/

    opolczyk

    Lubię to

  13. Panie Andrzeju, czym Pan się przejmuje. Wszyscy są karmieni euro(pejskimi) kłamstwami. Mnie w gruncie rzeczy polityka słabo interesuje, ale z tego co śledziłem w nieoficjalnych mediach i z tego, co widziałem na filmikach wrzucanych przez zwykłych zjadaczy chleba do internetu rysuje się prosty obraz. Jak Rosyjscy żołnierze „wkroczyli” na Krym, jakoś nie było filmików ukazujących okrucieństwo „najeźdżcy”. Nie było strzelania do cywili, podpalania głów, gwałcenia kobiet i mordowania ciężarnych. Za to ludzie robili sobie z żołnierzami zdjęcia, rozmawiali, może i nawet popijali wódkę. Żołnierz Federacji Rosyjskiej okrył się w tej akcji honorem. Za to „żołnierze” ukraińscy (specjalnie w cudzysłowie, bo żołnierzami ich nazwać nie można) i tzw. „bojownicy majdaniarscy” zasłynęli ze strzelania do niewinnych, nieuzbrojonych cywili, mordowania bezbronnych, gwałcenia kobiet. Okryli się hańbą i splamili mundur, honor oraz banderę, którą reprezentują. A oczywistym jest fakt, że zbrodnie kierują wobec swoich krajan. A co by robili, gdyby wkroczyli do Polski? Raczej scenariusz ich „wyzwoleńczej” kampanii byłby o wiele bardziej krwawy i pozbawiony skrupułów. Jeśli tak wygląda ukraińska „wolność”, to ja również jestem rusofilem!

    Lubię to

    • A ja się zastanawiam jakich kłamstw użyją „rząd polski” oraz żydo-media kiedy żydo-banderowcy przystąpią do tępienia polskiej mniejszości(która jest drugim najważniejszym wrogiem dla żydo-banderowców po Rosjanach) na Ukrainie w taki sposób jak w Odessie, bo taki scenariusz jest bardzo realny, kiedy nie uda im się utrzymać południowej i wschodniej Ukrainy będą chcieli się na kimś zemścić i wtedy przyjdzie kolej na nas.

      Ważna informacja z „polskiego” podwórka: pod naciskiem banderowców w Przemyślu zdemontowano pomnik upamiętniający wymordowanych Polaków na Wołyniu.

      http://kronikanarodowa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1517:przemyl-zdemontowano-synny-pomnik-ofiar-upa

      Banderowska swołocz zaczyna panoszyć się na naszej ziemi. Oto – do czego prowadzi popieranie bandytów jewrosrajdaniarzy. Dostali „palca”, chcą więcej.
      opolczyk

      Lubię to

      • Jeśli będą mordować Polaków na Ukrainie, to oczywiście żydo-media zakomunikują że tamci Polacy po prostu byli „źli” i należało im się. Terroryści, komuniści, zdrajcy na usługach Rosji, rebelianci, separatyści takimi określeniami będą się posługiwać a Lis w swoim programie stwierdzi że troszkę jednak za mało ich zginęło i Ukraina w walce o swoją „wolność” powinna wymordować ich nieco więcej, może nawet też na terenie Polski…dlaczego nie?

        Lubię to

      • „Na Podkarpaciu Polski, nieomal w całym województwie rzeszowskim obecnie RZĄDZĄ polscy obywatele, ale UKRAIŃSKIEJ NARODOWOŚCI!
        I tak: Wojewodą województwa podkarpackiego została wyznaczona w 2010 r. przez Żydo-Niemca Tuska, polska obywatelka UKRAIŃSKIEJ narodowości – Małgorzata Chomycz-Śmigiel(ska), która UKRAINIZUJE oraz ZWALCZA polskość na Rzeszowszczyźnie do dzisiaj – zatwierdza, stawia pomniki UPA-owcom i banderowcom ! Komendantem Wojewódzkim Policji w Rzeszowie i na całe województwo podkarpackie jest nadinspektor, też UKRAINIEC – Zdzisław Stopczyk. Prezydentem Miasta Przemyśla jest też UKRAINIEC z polskim obywatelstwem – Robert Choma. 14 stycznia 2014 r. Komendant Wojewódzkiej Policji ODWOŁAŁ ze stanowiska Komendanta Policji w Sanoku, Mirosława Pawełko, który jest POLSKIEJ narodowości (został USUNIĘTY na żądanie STAROSTY sanockiego Sebastiana Niżnika – UKRAIŃCA), a na jego miejsce powołał UKRAIŃCA – Grzegorza Matyniaka.
        Obecnie na Podkarpaciu rządzący z polskim obywatelstwem UKRAIŃSKIEJ narodowości urzędnicy wysokiego szczebla usuwają POLAKÓW z urzędów polskiej państwowej administracji, a na ich miejsce zatrudniają UKRAIŃCÓW.”
        (Koment z fb – autor: Mark Eugen Von Motz)

        Lubię to

  14. Wojna cały czas trwa i nie tylko na ukrainie również w Polsce i my ją przegrywamy sromotnie bo nie byliśmy przygotowanie do wojny. Jak ktoś mądrze napisał:
    „Obrona oznacza zrozumienie, że żyjemy w czasach wojny. Trening ludności, zwłaszcza młodszego pokolenia, aby być gotowym do odparcia każdej agresji – wojskowej, informacyjnej, kulturalnej, cywilizacyjnej.”
    Kiedy płatne zbiry kilka lat temu biły strajkujących w fabryce kabli i porywali ich dzieci by zmusić do poddania to była zwykla agresja wojenna i ludzie nie potrafili się obronić. Kilka osób mówiło o tym coś pokazano w telewizji i na tym się skończyło. Gdybyśmy nie żyli na wojnie to taka akcja i wielu im podobnych nie było by mozliwych bo w czasach pokoju w takim wypadku brygady antyterrorystyczne wkraczają zamykają bandytów i rozpoczyna się śledztwo szybko zakończone wyrokami. My żyjemy na wojnie i w kazdej chwili jakieś bojówki czy to prywatne czy w mundurach mogą do nas wpaść i nas zlać chociażby przez pomyłkę jak niedaweno miało to miejsce. W czasach pokoju to niemożliwe bo prawdziwy policjant nie zbir nawet zatrzymujac przestępcę najpierw go identyfikuje a przemocy używa tylko jeśli ten stawia opór a nie wlamuje się komuś do mieszkania leje go a potem sprawdza czy to przestępca. A na wojnie jak to na wojnie rózne bandy napadają na ludzi a konsekwencjami się nie przejmują bo tak naprawdę nic im nie grozi.

    Z agresją informacyjną mamy na codzień do czynienia i ludność absolutnie jej ulega zupełnie nie potrafiąc się bronić, ludzie są zastraszeni do tego stopnia, że nawet ze znajomymi boją się powiedzieć, że są przeciw banderwowcom, przeciw zbrodniażom w syrii i wogóle cokolwiek mpowiedzieć nizgodnego z argresywnym terrorem informacyjny, Za najgorszego stalina ludzie nie bali się nawet w 1% tego i mówili co myslą w gronie zaufanych a w późniejszych czasach otwarcie choć podobno komuna była i straszne ub.

    Jeśli chodzi o agresję kulturową to wystarczy właczyć jakieś merndia – nasza kultura nie istnieje są tylko tygodnie kultury żydowskiej czy innej katolicko europejskiej i 99% amerykańskiego gówna nawet jeśli czasami w polskojęzycznym wydaniu.
    Społeczeństwo Polskie nie umiało się bronić i poległo. Na Ukrainie przynajmniej w sferze kultury się broniło więc wysłano najemników aby to rozpirzyli, pastora postawili na czele by im „kulturę” i „informację” zachodnią zinstalował a komu się nie podoba to wysyła zbrodniarzy by mu łeb ucięli i przy okazji innych zastraszyli.

    Lubię to

  15. Zauważyłem, że wrogowie Polski piszący na różnych forach mają dwa „argumenty”:
    – „Jesteś Ruskim agentem”
    – „co tam banderwocy Ruscy też mordowali np. w powstaniu warszawskim”
    Dlatego zamieszczam tu komentarz odnoszący się do drugiego „argumentu”

    „edvik do ~tols: Zadaję pytanie wszystkim uakraińcom na forum. Czy nie zastanowiliście się , dlaczego Niemcy podczas powstania Warszawskiego nie wezwali do tłumienia np. Węgrów, Rumunów czy Bułgarów? Bo oni nie mordowaliby Polaków a więc byli nieprzydatni . Wy tak , także w obozach zagłady. Ja nie przypominam sobie ,że funkcyjny w obozach śmierci byłby Rosjanin. Wy nawet radzieckich partyzantów tropiliście jak i wskazywaliście Polaków NKWD do wysyłki, na Syberię w 1939 roku. zwiń”

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.