Tajemnicze Kamienne Wały na terenie Polski.

.

SONY DSC

.

Wszystko zaczęło się od filmu wrzuconego w komentarzu przez Leszka Ostoję-Owsianego pokazującego tajemnicze kamienne wały na Ciemniaku – Górze Mgieł w Górach Izerskich.
.

.
Góry Izerskie mają bogatą pogańską przeszłość. Te pogańskie ślady do dzisiaj pozostały w nazewnictwie – mamy np. „Przełęcz Czarownic”, „Polanę Czarownic” czy „Pogańską Kaplicę”. Znalazłem nawet „Wiąz Czarownic”.
.
.
Jest też „Plac Czarownic” czy raczej „Polana Czarownic”.
.
polana czarownic
.
„Według podań na Placu Czarownic spotykają kobiety wznoszące modły do księżyca.”
http://www.gildia-przewodnicy.pl/en/node/51
.
O pogaństwie w regionie kamiennnych wałów  i Kopańca pisze także portal Wiccy.pl
.
„KopaniecWieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie jeleniogórskim, w gminie Stara Kamienica. W pobliżu znajduje się Ciemniak, dawniej Góra Mgieł, wzniesienie (699m) na wschodnim krańcu Grzbietu Kamienickiego, której północne zbocze nosi nazwę Czarnego Stoku. Góra Mgieł w czasach przedchrześcijańskich przypuszczalnie uważana za świętą górą. Wg przekazów, w najbliższej okolicy tzw. Sowiego Kamienia (gnejsowej skałki na zachodnim zboczu wzniesienia na wysokości ok. 670 m.) znajdować się mogła pogańska świątynia. Z tego miejsca rozciąga się panorama Górnego Kopańca, z górami Kowalówką i Tłoczyną w tle. W pobliżu odnaleźć można jeszcze inne ślady dawnej działalności kultowej Słowian – w Babiej Przełęczy, Ciemnym Wądole, oraz (w dalszej okolicy – p. Świeradów-Zdrój) na Sępiej Górze. Babia Przełęcz, Rówień Czarownic – węzeł wielu dróg i ścieżek leśnych na wysokości 646m we wschodniej części Grzbietu Kamienickiego (pomiędzy Wrzosówką a Ciemniakiem). Według podań, obok znajdującego się w pobliżu Jeleniego Żródła, stać miała pogańska świątynia, a sama Babia Przełęcz stanowiła miejsce kultowe. Ciemny Wądół – Zalesiona, głęboko wcięta w granitognejsowym podłożu dolina, w regionie Gór Izerskich (w dolinie Mrożynki w północnozachodnim zboczu Kowalówki). W górnej części doliny, na wysokości ok. 720m, znajdują się ruiny tzw. Pogańskiej Kaplicy – w czasach przedchrześcijańskich było to miejsce kultowe, gdzie następnie wzniesiono gontynę. W pobliżu znajduje się związane z Pogańską Kaplicą Wolframowe Źródło.”
http://www.wicca.pl/?art=110
.

W wielu miejscach, nawet w załganej wiki można znaleźć wzmianki o pogańskich świątyniach/chramach i świętych gajach w obrębie Gór Izerskich. I tak:

„Według legend na Sępiej Górze znajdować się miała pogańska świątynia i święty gaj Ślężan.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C4%99pia_G%C3%B3ra_%28G%C3%B3ry_Izerskie%29

.
Także Ciemniak – Góra Mgieł – była świętą pogańską górą z pogańską świątynią w pobliżu Sowiego Kamienia.
.
.sowi kamień
.
Zgodnie z niemieckimi źródłami, gdzieś w tym lesie miała znajdować się pogańska gontyna.
.
.
art_57_229
.
.Oto prawdopodobnie jej pozostałości:
.
.
chram1.
.
Ostatnie wzmianki o niej pochodzą z XIX wieku. (!!!). Jak widać, autochtoniczna ludność tych terenów – Słowianie – nawet pod pruską okupacją trwała w pogaństwie.
http://www.goryizerskie.pl/?file=art&art_id=57

.

Ciekawostką może być walka pogan i katolactfa o Wilcze Źródło/Wolframowe Źródło, które katolicy skatoliczyli na „źródło św. Wolfganga”. Szukając zdjęć tego źródła znalazłem starsze fotografie bez rzymskiej szubienicy, następnie z nią, po czym informację, że rzymską szubienicę w międzyczasie ktoś usunął.
Tutaj mamy Wilcze/Wolframowe źródło bez rzymskiej szubienicy:
.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
.Tutaj widzimy to samo źródło skatoliczone:
.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
.A tutaj mamy informację, że rzymska szubienica zniknęła:

„Źródło św. Wolfganga, które nazywałam w poprzednim wpisie „Wolframowym Źródłem”, gdyż tak było podpisane w Słowniku Geografii Turystycznej Sudetów oraz na większości map, wyglądało troszkę jakby inaczej, niż wiosną. Przede wszystkim zniknął krzyż, pod którym klęczałam wiosną. Uważam, że to bardzo tajemnicza sprawa. Ktoś buchnął krzyż!”

http://gory-izerskie.blogspot.de/2011_09_01_archive.html
.
Bez względu na to kto i z jakiego powodu ohydną metalową rzymską szubienicę usunął – serdecznie mu dziękuję.
Walka o pogańskość tego źródełka jest ważna. Wszak w wielu innych miejscach święte pogańskie źródła skatoliczono. Tak właśnie zrobiono z „źródłem św. Jana” na Ślęży.
.
.
To samo zrobiono z pogańskim świętym źródłem na Świętej Pogańskiej Górze w Polanowie skatoliczonym na „źródło opieki najświętszej Marii panny”.
.
.
Wracam jednak do Gór Izerskich, do filmu zamieszczonego na początku wpisu i do tajemniczych, niekiedy imponujących rozmiarów kamiennych wałów i murów. Otóż nieco je przypominające wały kultowe znajdziemy m.in. w Górach Świętokrzyskich, niestety w międzyczasie totalnie skatoliczonych.
.
wal_kultowy
.
wał na Łyśćcu
.
wał Łysa góra
.
.
Wały „świętokrzyskie” są w znacznie większym stopniu zniszczone niż wały w Górach Izerskich, które miejscami zachowane są w zadziwiająco dobrym stanie.
.
.
03
.
Kopaniec_Stone_Wall_2
.
Kopaniec_waly_kamienne
.
mur w kopańcu2
.
mur w kopańcu
.
Co wiemy o tych kamiennych wałach? Praktycznie prawie nic.

„W górnej części miejscowości, jak i w okolicznych lasach, można spotkać występujące na rozległym obszarze kamienne wały (mury). Ciągną się one na przestrzeni wielu kilometrów od wsi Górzyniec, poprzez Kopaniec, aż do Chromca i Antoniowa. Pochodzenie, czas budowy i przeznaczenie tych kamiennych konstrukcji nie jest znane. Wały kamienne mają bardzo zróżnicowany charakter. Są to luźno, bez zaprawy, położone granitowe kamienie, czasem znacznej wielkości ułożone w licowany dwustronnie wał. Niektóre z większych głazów noszą ślady wiercenia i łupania. W miejscach gdzie wały uległy uszkodzeniu, można zobaczyć ich wewnętrzną budowę. Budowano je na zewnątrz z dużych kamieni, tworząc coś na kształt rynny lub koryta, które wypełniano drobnymi kilkucentymetrowymi kamieniami i być może piaskiem lub ziemią. Wielkość wałów waha się od kilkunastu centymetrów wysokości i szerokości, do 6 metrów wysokości, a niekiedy 10 metrów szerokości. Tworzą one zbiór luźno ze sobą powiązanych segmentów. Jeden segment obejmuje obszar na planie czworoboku (rzadko trójkąta) o szerokości około 50-60 metrów i długości 90-100 metrów. Czworobok zamknięty jest kamienną konstrukcją, najczęściej z trzech stron. Zdarzają się również proste wały nieokalające żadnego obszaru, usytuowane na okolicznych łąkach i w lasach. Czasem są ułożone równolegle do siebie, w odległości jednego metra. Wielkość poszczególnych czworoboków odpowiada, mniej więcej wielkości działek górniczych opisanych w dziele Georgiusa Agricoli De re metalica libri XII z 1556 roku, traktującym o ówczesnym górnictwie i hutnictwie. Profesor Józef Kazimierczyk w artykule Znaki naskalne w górach śląskich z 1978 r., pisze o działkach górniczych występujących w innych rejonach Kotliny Jeleniogorskiej i jej okolicy: Dotychczas zidentyfikowaliśmy 10 tego rodzaju działek (…) W rzucie poziomym zbliżają się one do trapezu o długości 100 m i szerokości w wielu przypadkach nie wiele mniejszej (…) Każdą z nich otacza przeważnie wąski rów oraz tuż przy jego wewnętrznym ciągu suchy mur ułożony z różnej wielkości bloków skalnych, niekiedy przysypany ziemią, przez co przypomina kamienno-ziemny wał. (…) Grubość muru wynosi kilkadziesiąt centymetrów, wysokość zaś jedynie wyjątkowo dochodzi do 1,2 m. Z kolei Stanisław Firszt w artykule Dawne dolnośląskie górnictwo złota w świetle badań archeologicznych z lat 1984-2000 z roku 2000, nie wspomina o żadnej tego typu konstrukcji kamiennej na przebadanych polach górniczych.”

http://www.zjk.centrix.pl/index.php/2012/02/26/waly-i-znaki-kamienne-w-kopancu/
.
Co wiemy jeszcze o tych tajemniczych wałach i murach?
Echa Swantewita w komentarzu napisał:
.
.„Byłem tam kilkakrotnie. Okolice Kopańca, choć koło Chromca mury są w lepszym stanie i o większym zagęszczeniu. Faktycznie nikt ich nie badał. Przewodnicy sudeccy opowiadają bajki o rampach dla rolników wsiadających na konia lub grodzeniu poletek kamieniami zebranymi z pola, które mieli rzekomo uprawiać. Ciekawe, że rzekome pola są tak dokładnie ogrodzone, że woła z radłem tam nie da rady wprowadzić. Mam kilka teorii na ten temat i nie dotyczą ani Celtów, a tym bardziej Walonów. Prędzej Łużyczan, a nawet Rzymian. Ciekawe, że niedaleko tych murów są miejsca o wielce interesujących nazwach: Pogańska Kaplica, Polana Czarownic i Wysoki Kamień, zwany zamkiem wieczornym (…).

.

Jego relacja jest o tyle ważna, bo widział te budowle na własne oczy.

Wały/mury o których mówimy rozlokowane są na powierzchni wielu kilometrów kwadratowych. Ich łączna długość to w sumie także wiele kilometrów. A ile dokładnie – nie wiadomo. Bo nikt jeszcze ich wszystkich nie zmierzył.
Wyróżniamy pomiędzy nimi dwa główne typy – stosunkowo niskie i szerokie (nawet na 10 metrów) wały oraz wysokie na 5/6 metrów mury. Inną istotną różnicą jest oceniany wzrokowo wiek wałów/murów – jedne z nich wyglądają na stosunkowo młode, inne pokrytem mchem, ziemią i trawą wyglądają na o wiele starsze.
No i jedne znajdują się na polach, inne w lasach.

.
b
.
c
.
e
.
h
.
i
.
j
.
Dodatkowo na niektórych kamieniach w obszarze wałów kamiennych znajdują się wyrzeźbione symbole. Najczęściej jest to najprostszy pogański symbol Słońca – równoramienny krzyż nie mający nic wspólnego z nadjordańską rzymską szubienicą.
.
06
.
08
.
10
.
07
.

W filmie „Kamienna tajemnica” była mowa o trzech branych pod uwagę teoriach dotyczących budowniczych tych formacji: Celtach, Walonach i joannitach. Mnie dziwi tylko jedno – a dlaczego nie bierze się pod uwagę Słowian? Czyżby oni byli niezdolni do takich budowli? A przynajmniej do wzniesienia niektórych z nich, jeśli już nie wszystkich?

W tym miejscu przypomnę – wprawdzie nie kamienne, a ziemne wały – które ich wielkością zadziwiają, a przynajmniej powinny zadziwiać nas jeszcze dzisiaj.
Pierwsze z nich to Wały Śląskie – czyli ciągnące się dziesiątki kilometrów równoległe podwójne lub potrójne nasypy ziemne (dzisiaj już mocno zniwelowane).
.
Waly_Slaskie__Lipno__fot._M.Boryna_
.Do dzisiaj nie wiadomo kto, kiedy i po co je usypał. W tym miejscu dodam tylko tyle – kto wie, czy autor tekstu z salonu 24 nie za dużo przesadza nazywając je najstarszą monumentalną budowlą na Ziemi?
http://pogadanki.salon24.pl/567697,waly-slaskie-najstarsza-monumentalna-budowla-na-ziemi
.
Drugie to Żmijowe Wały – na dzisiejszej Ukrainie – o łącznej długości… dwóch tysięcy kilometrów.
.
.
Naturalnie można by nadal  twierdzić, że na prasłowiańskiej Ziemi wszystkie te trzy formacje – wały kamienne, Wały Śląskie i Żmijowe Wały wybudowali obcy. A odziani w skóry Słowianie siedzieli w tym czasie w kniei w szałasach lub na drzewach. Ale dlaczego mamy uważać, że tylko obcy potrafili wykonywać takie formacje? Czy my, Słowianie jesteśmy nieudacznikami?

Niezwykle intryguje mnie pokazane w filmie ok 3:20 min. kamienne koło na szczycie wału. Nie wiem, czy było ono na wale od początku, czy też ktoś „dorobił” je w czasach późniejszych, a nawet współcześnie. Jeśli jest stare jak wał – ciekawe do czego służyło?

Najbardziej jednak frapującą sprawą przy okazji kamiennych wałów w Górach Izerskich jest to, że kompletnie nie interesuje się nimi „polska” nauka i archeologia. A przecież już rozmach tych budowli powinien zainteresować naukowców. A zwłaszcza badania dotyczące wieku tych kamiennnych wałów. Kto wie, czy najstarsze z nich nie sięgają starożytności i są dwu- lub nawet trzykrotnie starsze od najstarszych zabytków z epoki wczesnych Piastów. A i tych niewiele mamy. Musimy szczycić się nielicznymi budowlami z X, XI czy XII wieku związanymi z żydo-katolicyzmem jako „najstarszymi” na naszych ziemiach – a kamienne wały są ignorowane. Nie posiadają nawet własnego hasła w wikipedii.

Ale czemu mamy się dziwić – Uniwersytet Jagieloński w sposób programowy niszczy wiedzę o Słowiańszczyźnie:
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/02/programowe-niszczenie-wiedzy-o-slowianszczyznie-w-slowianskim-kraju/

https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/02/list-otwarty-do-wladz-uniwersytetu-jagielonskiego/

.
A archeolodzy z Poznania współpracują w organizacji haniebnych „odpustów cysterskich” cynicznie nazywanych „festiwalami kultury” –  m.in. słowiańskiej.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/15/katolicki-szacunek-dla-slowianskiej-kultury/
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/28/haniebne-odpusty-cysterskie-w-ladku/
.
Nie próbuję nawet stawiać hipotezy, kto kiedy i po co wały te budował. Nie jestem ani „lekarzem” stawiającym diagnozę na odległość, ani nie jestem zawodowym historykiem czy archeologiem. Niemniej uważam, że ignorowanie owych imponujących formacji pokazuje, jak „polska” jest rzekomo „polska” nauka i archeologia. I jeśli ona kompletnie ignoruje kamienne wały w okolicach Górzyńca, Kopańca, Chromca i Antoniowa to przynajmniej my Słowianie, poganie, fascynaci naszą tradycją o nich będziemy mówić i pamiętać.
Część wykorzystanych w powyższym wpisie zdjęć podesłał mi mailem Leszek Ostoja-Owsiany.
Informacje o Wałach Śląskich i Żmijowych podesłał mi Słowianin.
Na koniec zamieszczam jeszcze akurat otrzymanego od Dobrogosta maila pełnego linków i informacji:
.
Poniżej trochę linków do części południowej Polski – co prawda to kropelka bo tam gdzie kamieniem nie rzucić to grodzisko, albo cmentarzysko kurchanowe, ale w podanych linkach jest trochę fajnych zdjęć. Mnie zainteresowały okolice Mrukowej bo tam właśnie są ruiny najstarszej kamiennej budowli w Polsce o której pisał Długosz, ale zdjęc nie znalazłem natomiast jest zdjęcie kamienia z kapliczki w Mrukowej z odciśniętą stopą pochądzącej właśnie z tego Chramu w okolicach jest też Walik. Przy okazji w tej samej okolicy jest jedno z największych cmentarzysk kurchanowych koło świerchowej ale zdjęc też nie znalazłem, ale kilkanaście kilomentrów dalej w Niepli, Przybówce są cmentarzyska Kurchanowe dość opisane, kilkadziesiąt kilometrów dalej jest wał grodzisko i cmentarzysko w Odrzykoniu czy raczej w Czarnorzekach, ale zdjęc tez nie znalazłem, ale te powinienem mieć gdzieś na kompie więc jak znajdę to prześlę. Ogólnie to cały obszar południowej polski od Gór do Lublina, przez Przemyśl, Sandomierz, Góry świętokrzyskie do Ślęzy i dalej to zatrzęsienie znal;azłem fajne zdjęcia z okolic Wielunia na śląsku więc też wrzuciłem linki.
Na początek jednak wrzucę linki do tekstów o Świątyni Słońca w Horyńcu bo jest mało znana:
http://nowiny.horyniec.info/category/swiatynia-slonca
Jak byłem tam dawno temu to ten kamień jeszcze stał nie było szlaku turystycznego i prawie nikt o tym miejscu nie wiedzsiał wyglądało to o wiele lepiej od strony gdzie ktoś robił to zdjęcie ciągną się rzędy głazów:
http://www.roztocze.horyniec.net/Roztocze/Fhtm9/pict1050.htmhttp://www.atrakcje.horyniec.net/tl_files/atrakcje_przyrodnicze/kamienne_roztocze/swiatynia_slonca/galeria/Image014.jpg
.bilde
.
Obawiam się, że to miejsce zostanie totalnie zniszczone bo niknie w oczach. Oto dlaczego:
http://www.foto.pttk.rzeszow.pl/_img/48/13.jpg
Tłumy szarańczy skaczą po tych kamieniach od kilkunastu lat bo kto by tam zabezpieczał zabytki albo je badał skoro pogańskie. Tak więc to odwieczne miejsce kultu zostanie zniszczone w niedługim czasie ku uciesze gawiedzi.Teraz Mrukowa (też od lat niszczona tym razem przez czarnych:
„Góra Zamczysko 581m n.p.m. w Magurskim Parku Narodowym, niedaleko wsi Mrukowa. Na szczycie znajdują się formacje skalne typowe dla tego regionu – fliszu karpackiego. W pobliżu została znaleziona tetradrachma Aleksandra Wielkiego z lat 342-323 p.n.e. – See more at: http://fotoblog.zadylak.pl/beskid-niski/gora-zamczysko#sthash.uidWcMD2.dpufhttp://www.karpaty.travel.pl/nw/upload/comments.php?fn_id=550http://pl.wikipedia.org/wiki/Mrukowa
http://www.zamki.pl/?idzamku=mrukowa
Znany badacz regionu F. Kotula, obydwa miejsca które odwiedziliśmy, czyli miejsce w którym się obecnie znajdujemy, jak i miejsce, gdzie stoi kaplica MB Mrukowskiej w dolinie potoku Szczawa, w której znajduje się czczony od dawna kamień, wiązał z pradawnym pogańskim kultem słońca, a swoje rozważania na ów temat zawarł w książce Po rzeszowskim podgórzu błądząc. Uważał, że wcześniej czczony kamień mógł stać na szczycie, gdzie znajduje się miejsce bo bliżej nieznanej warowni, a dopiero gdy chrześcijaństwo zaczęło się ugruntowywać na tym terenie, miejsce.http://www.szlaki-beskid.klikklik.pl/artykuly/mrukowa_i_okolice.phpChociażby nie brakuje tu średniowiecznych grodzisk (Walik nad Brzezową, Zamczysko nad Starym Żmigrodem, czy na Zamkowej nad Mrukową) wskazujących, że tereny te były zamieszkałe, a przynajmniej użytkowane od dawna. A są przecież jeszcze starsze znaleziska na tym terenie niż te średniowieczne, np. z okresu paleolitu.http://www.szlaki-beskid.klikklik.pl/region/beskid_niski.php

http://www.panoramio.com/photo/63671283

Mogiły kurhanowe z okresu kultury sznurkowej sprzed 3000 lat p.n.e. znajdujące się przy drodze z Warzyc do Lubli. Na północy wsi znajduje się wniesienie Gródek , którego nazwa potwierdza odkryte tu ślady wczesnośredniowiecznego osadnictwa słowiańskiego.

http://www.wirtualnejaslo.pl/powiat/21

http://www.rcin.org.pl/iae/Content/18303/WA308_33192_P243_ROZPOZNAWCZE-BAD_I.pdf

Z okresu neolitu (4.500 – 1.850 lat p.n.e.) znane są bardzo liczne stanowiska archeologiczne z okolic Jasła. Są one związane z ludnością kultury pucharów lejkowatych, której osady odkryto w Niepli, Przybówce i Sieklówce. Natomiast odkryte na Garbie Warzyckim kurhany, występujące także w Bierówce, Niepli i Krajowicach, związane są z ludnością kultury ceramiki sznurowej.(…)
Z II-IV wieku naszej ery pochodzą osady kultury przeworskiej odkryte w okolicach Jasła, a także w Ujeździe i Świerchowej.

http://www.jaslo.pl/Miasto_Jaslo/Historia/Pradzieje

http://kki.pl/pioinf/przemysl/zabytki/kopiec/kopiec.html

www.sandomierskie.com/kraj/sandomierski/kurhany_kleczanow2.jpg
W miejscowym lesie znajduje się
cmentarzysko kurhanowe dawnej osady
z VI – X w. Jadąc od strony Sandomierza, na
początku lasu, po lewej stronie widzimy
niewielkie wypukłości terenu (widoczne
zwłaszcza poza okresem wegetacyjnym), są
to kurhany w liczbie 37. Obecnie przy drodze
na terenie lasu znajduje się drewniana tablica
informująca o cmentarzysku.

www.sandomierskie.com/kraj/sandomierski/kleczanow.htm

http://www.pruchnik.com.pl/index.php?option=com_content&view=categories&id=66&Itemid=117

http://www.lucivo.pl/search/label/Kleczan%C3%B3w

Tu jest sporo:
http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=45&t=2658

http://archeowiesci.pl/wp-content/uploads/2012/12/Chodlik-2012.jpg

http://www.malopolska24.pl/index.php/2012/05/trwa-udoskonalanie-systemu-do-oznaczania-sladow-przeszlosci-na-zdjeciach-lotniczych

http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,381373,w-chrobrzu-odkryto-nietypowe-kurhany.html

http://m.turystyka.wielun.pl/poi/index/poi/2599/page/1/obj

http://www.map4u.pl/pl/poi/2802

 Ślady osadnictwa tu odkrytego pochodzą z okresu kultury łużyckiej. Do największych atrakcji zaliczają się: Rezerwat Skalny „Prządki”, znajdujące się o ok. 1,5 km ruiny zamku „Kamieniec”, grodzisko i cmentarzysko kurhanowe datowane na IX w.

http://grodziska.blox.pl/2013/07/Grodzisko-Kamienica-Krolewska.html

To były informacje i linki od Dobrogosta.
Do sprawy kamiennych wałów zapewne jeszcze kiedyś powrócę. Ten wpis ma na celu przede wszystkim uzmysłowienie nam, że na naszych oczach powoli marnieją monumentalne nieomal formacje – być może przynajmniej częściowo prastare dzieła rąk naszych przodków.
.
.
 opolczyk
.
.
precz z jahwizmem
.
.
Ręce Boga
Advertisements

10 thoughts on “Tajemnicze Kamienne Wały na terenie Polski.

    • Bywałem na Błednych Skałkach i faktycznie urocze miejsce – robi wrażenie. Byłem też na Prządkach z tego linku i właśnie kilkaset metrów od wejścia n prządki w dół stoku są wały i pozostałośc po grodzisku a nieco dalej cmentarzysko kurchanowe. Z fenomenów natury warto też wspomnieć o „Skamieniałym Mieście” na pogórzu Ciężkowickim. Warto też przy okazji wspomnieć o Liwoczu, który według opowieści też jest dawnym Wulkanem:

      Nieopodal znajdziemy Trzcinicę:
      „Badacze odkryli najstarsze w Polsce, silnie ufortyfikowane osady z początków epoki brązu ludności grupy pleszowskiej kultury mierzanowickiej, pierwszą po północnej stronie Karpat obronną osadę zakarpackiej ludności kultury Otomani (Füzesabony).
      Znajduje się tu monumentalne grodzisko wczesnośredniowieczne, najstarszy gród słowiański i najlepiej do dziś zachowany obiekt obronny z tego okresu na Podkarpaciu. Znaleziono tu ok. 150 tysięcy różnego rodzaju zabytków, w większości dotąd nieznanych w Polsce, często unikatowych w skali europejskiej.
      Odkrycia te w zupełnie nowym świetle stawiają początki epoki brązu w tej części Europy, a także zmieniają wiele poglądów dotyczących wczesnego średniowiecza.”/wiki/

      Znaleziono tam Słowiańskie rzeźby kultowe – zresztą nie tylko tam, ale i w okolicach z których część zaginęła (a jakże). Podobnie wykopane w sandomirzu posągi słowiańskie w XXw!!! miejscowy klecha kazał porozbijac kamieniarzom aby nie wpadły w łapy archeologów.
      Dalej na zachód mamy wiele świętych miejsc Słowiańskiego Kultu jak chopciażby „Winnica” w Jodłowej i tak aż do Ślęży.
      Całe południe Polski to ogromny zbiór świętych miejsc w większosci zapomnianych nie interesujących nikogo poza kk, który stawia tam krzyże i kapliczki w zastraszajacym tempie. Pomorze mimo wielu pięknych miejsc i w porównaniu do południa wielu zachowanym przekazom oraz paru pięknych cmentarzysk kurchanowych do tego pieknie rozreklamowanych (czego nie można powiedzieć o południu) wypada na tym tele blado a centralna polska wręcz mizernie – w sumie nie powinno to zresztą dziwić bo to własnie na południu od niepamiętnych czasów kwitły nieprzerwanie wspaniałe kultury aż do czasów historycznych i tam było cywilizacyjne centrum europy – nie tylko Polski od niemal 6tys lat.

      Lubię to

  1. Pingback: Slava Herojam! Smert Orlam! « Grypa666's Blog

  2. To co widnieje na zdjęciu jako pozostałości Pogańskiej Kaplicy, to jedynie znajdujące się w zupełnie innym miejscu resztki po chałupie – z tego co pamiętam było tam jeszcze parę lat temu dzikie schronisko. Po Pogańskiej Kaplicy, nie zostało nic. Tylko kilka omszałych kamieni (4-6 szt.) ukrytych w głębokiej trawie. Jest to płaskie miejsce zaraz przy pozostałości Starej Jodły. Zdjęcia pod ręką niestety nie mam, gdzieś przepadły w starym kompie. Jak znajdę chwilę spróbuję się do nich dostać.

    Lubię to

  3. Tak zgadzam się że po „kaplicy” jak to określasz nad źródłem Wolframowym/Wolfganga pozostało niewiele a to zdj to g. Ciemniak i jeszcze inne miejsce pod Sowimi Skałkami .
    Tamto o którym wspominasz niestety zrównano z ziemią tu się co nieco ostało

    Lubię to

    • Leszek i Echa Swantewita,

      Nie będę poprawiał już w tekście nic. Zresztą napisałem „prawdopodobnie” a więc nie „na pewno”. A sprostowanie w komentarzach jest.
      Dostałem fotkę mailem – była podpisana „chram” – i tak to wrzuciłem do tekstu.
      Wordpress ma fatalny edytor. Wystarczy wejść na „edytuj” i usunąć jeden przecinek, a rozsypuje się całe formatowanie. Po wrzuceniu tej fotki pół godziny musiałem wszystko poprawiać, bo całe formatowanie się rozsypało. Na „powtórkę” nie mam ochoty.

      A tutaj ciekawostka – jeśli wrócę do tematu Kopańca i Gór Izerskich to i ją poruszę:

      Kopaniec, Góry Izerskie. Polska. Struktura podobna do „gruzu” lub stosunkowo niewielkich kamieni powstała na skutek „wypalania kamienia” ok. 2500-2400 BC. Struktury znajdujące się w górnej części Kopańca ciągną się na przestrzeni kilku km. Mają szerokość kilku metrów i wysokość od 1,5 do 5 metrów. Creative Commons Author: Jojo

      Karkonosze, Polska. Jakim cudem mur zbudowany bez zaprawy, ze stosunkowo niewielkich kamieni, nie rozsypał się przez ok. 4300 lat? Ponieważ nie jest to mur zbudowany z kamieni, lecz monilityczna struktura powstała na skutek „wypalania kamienia” ok. 2500-2400 BC, podobna do „gruzu” lub stosunkowo niewielkich kamieni.”

      http://nieznana-epoka.com/wypalanka-kamienna/

      Jeśli na serio potraktujemy wskazówkę odnośnie wieku wałów kamiennych – 4300 lat – odpada Rzym (jeszcze go nie było) a tym bardziej Waloni i joannici. Egipcjanie na Góry Izerskie też nie najechali.
      Im dalej w las, tym więcej drzew….

      Lubię to

  4. Nie ma co poprawiać. Na Ciemniaku pod Sowimi Skałkami miała być jedna i nad Wolframowym Źródłem druga która została zrównana z ziemią . Zdj. jest pod tekstem o Ciemniaku i tu wszystko pasuje . Za Wiki…. „…. Według przekazów w najbliższej okolicy tzw. Sowiego Kamienia (gnejsowej skałki na zachodnim zboczu wzniesienia) znajdować się mogła pogańska świątynia…” i tam też wykonałem to zdj.
    Co do wypalania kamieni to nie do końca przemawia do mnie ta teoria , oglądałem dokładnie te konstrukcje i nawet sprawdzałem co kryją głębiej w środku . Nic nie wskzuje że podlegały wysokiej temperaturze ale mogę się mylić .

    Lubię to

  5. Może trochę nie na temat, ale dotyczy dziejów Słowiaństwa. Jest takie miejsce Grodziec (Będzin) a w nim góra zwana Dorotką ( Złotą Górą, Polskim Olimpem, Hrudkiem), dziś na jej szczycie stoi kościółek, choc kiedyś stał na niej gród słowiański z kontyną w jego centrum (tak jest w tradycji, ale też potwierdzają to wykopaliska, choć dziś nikt pod XVII wiecznym kościółkiem wykopalisk robić nie będzie). W pobliżu biło źródło, które ponoć miało cudowne właściwości (przywracało wzrok ociemniałym – przydałoby się by wszyscy Polacy przemyli w nim oczy), dziś stoi nad nim kapliczka. Bogowie słowiańscy do dziś upominają się o to miejsce:
    http://www.panoramio.com/photo/53646843 (zdjęcie nie moje stąd link)

    Są nawet legendy o tym, że czynnie przeszkadzali w budowie kościółka:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Legendy_Grod%C5%BAca

    Niestety dziś nie ma praktycznie śladów starożytnych budowli:
    http://www.panoramio.com/photo/33361968 (zdjęcie nie moje stąd link do niego)

    Historia tego miejsca sięga XIV – III w p.n.e. o czym pisze na wiki:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ra_%C5%9Awi%C4%99tej_Doroty

    Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zgromadzenie informacji o takich miejscach w jednym miejscu i pokazanie, że jednak bardzo wiele zachowało się z naszych prawdziwych dziejów, choćby w pamięci ludzkiej i mimo zacierania śladów i stawiania kościołów na słowiańskich miejscach kultu, świątynie słowiańskie istnieją i nasi Bogowie upominają się o nie.

    Przepraszam nie Polski Olimp, tylko Zagłębiowski Olimp – zbyt uogólniłem.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.