Wiosenna równonoc, wiosna – Jare Gody

Jaryło

.

.

jare gody

.
Wszystkim czytelnikom z okazji Jarych Godów składam w imieniu moim i Admina Słowianina życzenia zachowania pogody ducha i radości.

.

wiosna

.

Słowiańszczyzna była i jest afirmacją życia. Słowianie ucztowali, tańczyli, śpiewali i cieszyli się przy każdej okazji. I nadal to czynią. Gdy nadchodziła/nadchodzi wiosna, Przyroda budząca się do życia po zimowym letargu napełniała i napełnia słowiańskie serca radością. Od wiosennej równonocy boski Swarożyc dłużej świeci na nieboskłonie, niż jest schowany poza horyzontem. Dzień jest dłuższy niż noc, a Swarożyc w swej codziennej wędrówce powoli z dnia na dzień wznosi się coraz wyżej ogrzewając coraz silniej i dłużej budzącą się do kolejnego cyklu Przyrodę. Wprawdzie przydarza się, że sypnie jeszcze niekiedy śnieg, ale wszystkim jest wiadome, że zima już przegrała. Kwitną już kwiaty, drzewa zaczynają pączkować, na łąkach pojawia sią soczysta, ciesząca wzrok i serce zieleń. W Przyrodzie widać coraz więcej barw i kolorów. Coraz dłużej i głośniej ćwierkają ptaki, coraz więcej ich przylatuje z Wyraju. Coraz częściej słychać bzyczenie owadów. To nieodmienny znak, że nadeszła wiosna.

.

WIOSNA

.

wiosna 1.
U Słowian witanie wiosny trwało całymi tygodniami.
Nie będę opisywał szczegółowo obrzędów towarzyszących Jarym Godom. Robiłem to już dwukrotnie:
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/19/jare-gody-pierwszy-dzien-wiosny/
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/19/jare-gody-jare-swieto-swieto-jaryly-jarowita-swieto-wiosny/

Zainteresowanych odsyłam też do b. dobrego opracowania Dobrosławy. Tutaj zamieszczam tylko czterowersowy wiersz z jej blogu:

„Wiosna z burzą w orszaku przybędzie
Perun gromem niebo upomni,
I ziemię zielenią żywą pokryje
A deszcz napoić jej nie zapomni.”
http://mojaslowianskafilozofia.blogspot.de/2014/03/jare-gody-jare-swieto-swieto-wiosny.html

Uzupełnię to moją czterowersówką:

Cieszy się Przyroda cała
Cieszą się starzy i młodzi
Bo równonoc nam nastała
I wiosenka już nadchodzi.

Zamieszczam też wiersz, który napisała o podesłała mi Teresa Pulsatilla:

„Jaryło bóg płodności
w Jare Gody u nas zagości
wiosnę zwiastuje
w białej szacie i na białym koniu świetnie się czuje
bazie i snop zboża w jednej ręce
w podzięce za wiosnę w podzięce
w drugiej ludzka głowa
czy jesteś na przywitanie wiosny gotowy gotowa
najpierw zimę przepędzimy
Marzannę utopimy
jest na śmierć gotowa
i niech cię nie boli głowa
bo teraz przychodzi Jaryło i wiosna
taka bujna zielona radosna
dawniej wiosnę pięknie witano
ogniska rozpalano
z bazi wierzby robiono wiechy
dla Matki Ziemi uciechy
domostwa sprzątano
świeże odzienie szykowano
kołacze pieczono
jajka kraszono
wielką ucztą kończono
śpiewano i tańczono
tamte obrzędy przypominamy
równowagę w sobie wyzwalamy
pięknie wiosnę witamy
ogień miłości w sercu rozpalamy
jak nasi Ojcowie
wspaniali przodkowie
żarem słowiańskiego jestestwa wybuchamy
Bogów Słowiańskich przyzywamy
Świętowicie Perunie przybywajcie
grzmotem mądrości nas napełniajcie
Swarogu Swarożycu wzywamy was
dajcie siłę i bezpieczeństwo dla mas
Daźbogu dostatek nam dajesz
kołacza naszego dostajesz
Trzygłowie Welesie dobytku i Nawi pilnujący
a nas zawsze strzegący
Święta Matko wilgotna ziemio Mokoszo
twoje płody są dla nas rozkoszą
wdzięczni o lepszy los prosimy o dostatnie bytowanie
sercem życia malowanie
dajcie nam siłę i moc
na cały rok i tą równonoc
zimowa słabość niech zniknie
siła wigor niech rozkwitnie
aby mieć życie słodkie jak miód
czyż nie jest to prawdziwy wiosenny cud.”

Zamieszczam także wiersz wrzucony w komentarzu przez rodgara18:

„Jak jasny jest Dzień, i jak ciemna jest Noc,
Niechaj Równowagi wypełnia Was Moc.
Niechaj zajęczy Posłańcy Pani przynoszą Wam same dobre wieści i siłę,
A z Jaj Życia niechaj wyklują się optymizm, zdrowie i szczęście prawdziwe.
Niechaj wypełnią Was Miłość i Zaufanie,
Błogosławieństwu Bogów czynię przywołanie.
Niech tak się stanie !”

Do kompletu dorzucę jeszcze wiersz Masława znad Warty:

Jaryło
Czas zimny przeminął, mrozy już hen w tyle
Życie czas rozbudzić nowymi mocami.
Dlatego dziś pokłony oddajmy Jaryle
By wybudzał życie dniami i nocami.

O, Młody Jaryło! Tańczże z Rusałkami
Tańcem rozpędź chmury, wróć światłe niebiosa!
Zostań już na dobre, zagość między nami
Niech w kolorach tęczy lśni perłowa rosa!

Rok zatoczył już pełne koło
Światło zyskuje przewagę nad ciemnością.
Witajże Jaryło! Jakże nam wesoło!
Młody Boże witamy! Jak zwykle z radością!

Na drzewach pojawił się pierwszy pąk młody,
Znikają szarości, jaśnieją błękity
Życie wraca w las, łąki oraz w wody!
Witajże Jaryło zielenią spowity!

Uczcijmy dziś wszyscy nasze Święto Jare!
Rodzime to święto, Młodego Jaryły!
Już ustępują kolory biało-szare,
Jaryło! Młody boże! W wiośnie twoje siły!

Radości, pomyślności, więcej światła i ciepła, więcej Słońca życzę wszystkim czytelnikom. Nawet zawistnikom, którzy mnie nie cierpią (a nawet tym, którzy piszą na mnie donosy do „polskiej” i „niemieckiej” prokuratury).

.
.
opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Reklamy

20 komentarzy do “Wiosenna równonoc, wiosna – Jare Gody

  1. Pingback: Slava Herojam! Smert Orlam! « Grypa666's Blog

  2. Z Kraju Apaczow, ostatnich wolnych Amerykanow, serdecznie pozdrawiam, dziekujac za bardzo slowianskie zyczenia z racji swieta rownonocy, szczegolnie bliskie mnie polskiemu Slowianinowi (o czym pisalem troche w mojej ksiazce „Moja slowianska wolnosc”). Tu, w Nowym Meksyku, staram sie obchodzic wszystkie cztery podstawowe swieta slowianskie, ale niestety poza rodzina, nie jest to mozliwe, bo prawie cala tutejsza Polonia jest beznadziejnie skatoliczona (i, dodalbym, naiwnie zamerykanizowana). To niezwykle przygnebiajace. Przy okazji: chcialbym autorowi tych zyczen specjalnie podziekowac za imponujaca wiedze o kulturze slowianskiej i za niezrownana pasje promowania naszej slowianskiej tozsamosci.

    Kaz

    Polubienie

    • Kaz,

      Serdecznie witam w mojej słowiańskiej ostoi. Szukałem też jak Dobrosława książki „Moja słowiańska wolność” – ale jeszcze jej nie dopadłem. Na panelu górnym u mnie zamieściłem posłowie z niej: Wynocha z naszych świętych gajów – jedyne co znalazłem w sieci na temat „Mojej słowiańskiej wolności”.
      https://opolczykpl.wordpress.com/my-slowianie/
      Mnie już samo posłowie mocno ucieszyło – bo miałem i mam identyczne odczucie – zażydzono nam nadjordańskimi bredniami umysły, ducha, zrobiono z potomków wolnych Słowian duchowych żydów.
      No i robię co mogę, demaskuję nadjordańską dżumę i propaguję naszą słowiańską kulturę i tradycję.
      Jeśli spotkasz wolnego Apacza – pozdrów ode mnie – wolnego Słowianina i poganina.
      Wszak oni – Indianie – to nasi bracia.
      https://opolczykpl.wordpress.com/indianie/
      Pozdrawiam serdecznie!
      Sława!

      Polubienie

      • Dzieki za komentarz o mojej ksiazce. Mile bylo go przeczytac. (Jak chcesz zebym sie do Ciebie zwracal? Ja jestem „Kaz”, oczywiscie. ) Chcialbym wreszcie uczestniczyc w Twoim blogu. Gdybys chcial napisac prywatnie (zeby tu nie zajmowac za duzo miejsca), pisz na kdziamka@gmail.com (Ktos, chyba wiem kto, ostatnio zamknal moja jedyna strone internetowa: therationalist.com). Oh well … Pozdrowienia dla Ciebie i wszystkich slowianskich Polakow, Kaz

        Polubienie

  3. Z okazji Jarych Świąt wszystkiego co najlepsze dla autorów tegoż bloga i dla czytelników życzy Dobrosława i Masław 🙂

    Niech Nam Bogi darzą! Sława!

    Polubienie

    • W dniu Jarego Święta życzę wszystkiego najlepszego czytelnikom i twórcom blogu.
      PS.
      Jeszcze raz wielkie dzięki dla Opolczyka i Masława za informacja dot. topienia Marzanny! 🙂

      Polubienie

      • Jeśli chodzi o topienie Marzanny to jeszcze nie tak dawno bo w czasie kiedy chodziłem do podstawówki to całą szkołą razem z nauczycielami szliśmy i topiliśmy Marzannę ale ciemny wtedy byłem więc tak naprawdę nie wiedziałem o co chodzi i skąd się to wzięło, dziwiłem się temu i myślałem że to tylko taki sobie jakiś folklor ludowy albo czyjś wymysł a to przecież prastara słowiańska tradycja jest.:)

        Polubienie

  4. W czas Święta Jaryły niech radość i nadzieja zagości w sercach wszystkich Słowian, najlepszego i wielkie podziękowania autorowi tego bloga.
    Sława

    Polubienie

  5. Z ziemi Jaćwięgów na Jare Gody życzę, aby Mądrość, Wiedza,Prawda przekazana przez naszych Przodków trafiła na żyzny grunt, aby Matka Ziemia odrodziła się silna i szczodrze obdarzyła nas swoimi darami (właśnie posiałam rzodkiewkę i marchewkę 🙂 ).Autorowi tego bloga życzę wytrwałości. Z podziękowaniami- Barbara z Ełku.

    Polubienie

  6. Dziękuję ci Andrzej za Twoje ostatnie artykuły …
    lubię wiosnę i w tym okresie naprawdę czuję się szczęśliwa,
    własnie wczoraj przygotowałam już moje małe poletko pod zasiew warzyw i ziół … 🙂
    dzisiaj idę do sklepu po kwiaty, praca z ziemią to moja pasja ….. w Polsce byłam hodowana w wielkich sadach; i u dziadka i u ojca, stąd tez moje zamiłowanie do ziemi … dzisiaj uprawiam ziemię Indian … tak sie w moim życiu złożyło, i mam nawet koleżanki Indianki, które uczą mnie robić fajne maści i kremy z ziół, a nawet dały receptę jak leczyć parkinsona czerwonym muchomorem … 🙂 ….
    i był w moim życiu taki rok, że przeżyłam wyjątkowe Jare Gody, w tym czasie przyszedł na świat mój syn … i do dzis pamiętam jaka bylam w tym dniu szczęśliwa. 🙂

    Pozdrawiam

    Polubienie

  7. Dobrosława,

    Niech Nam Nasze Bogi Darzą!

    Sława!

    Kaz,

    a mnie było przyjemnie komentować taki tekst. Możesz do mnie zwracać się opolczyk czy Andrzej – wybór zostawiam Tobie. Maila kontaktowego za chwilę wyślę.

    Trybun umiarkowany,

    Wszystkiegio najlepszego!

    Baszka,

    Niech w czas Święta Jaryły radość i nadzieja zagości w sercach wszystkich Słowian!

    Sława!

    Baśka,

    Tobie i naszym braciom i siostrom Jaćwingom z całego serca na Jare Gody życzę dokładnie tego samego – aby Mądrość, Wiedza, Prawda przekazana przez naszych Przodków trafiła na żyzny grunt, aby Matka Ziemia odrodziła się silna i szczodrze obdarzyła nas swoimi darami.

    Vismaya,

    Wiesia, wiem że lubisz wiosnę. Zresztą – kto jej nie lubi (poza alergikami). Sama Matka Natura sprawia, że gdy nadchodzi wiosna w naszych mózgach wydziela się więcej dopaminy. I patrz, czy nie jest barbarzyństwem, że nadjordańska dżuma narzuca dokładnie w tym radosnym czasie owieczkom „wielki post”?
    Czy u Ciebie w Vancouver też były protesty Indian? Bo ostatnio w kilku miejscach w Kanadzie wychodzili na ulicę i walczyli o swoje prawa.
    I pozdrów ode mnie Twoje indiańskie koleżanki.

    Polubienie

  8. Andrzej, w Brytyjskiej Kolumbii Indianie mają już swoje całe terytoria, swój język, wdrążaja swoją kulturę i walcza o więcej …. powoli ale ciągle idą do przodu,
    i bywam u nich w gościnie … lubię z nimi przebywać … nawet mi tu kedys upieki taki ich placek przyjaźni i czekali z nim kiedy przyjadę, dopiero go dzielili …. 🙂
    mam takie swoje tereny w okolicy Lytton, Kamloops, Keramyos, Sunshine Coast …
    i pozdrowie moje indianskie dziewczynki, napewno się ucieszą!!! 🙂

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.