Cywilizacja Słowiańska a żydo-anty-cywilizacja zachodu

.

mokosz
.

Cywilizacja Słowiańska
.
Bogowie słowiańscy
.
bogowie
.
Czy żydo-anty-cywilizacja zachodu…
.
statua-wolnoc59bci2
.

jahwizm.
13 Guantànamo-Gefangene im Hungerstreik.
zyd_bankier_2
.
Na początku wyjaśnić chciałbym dlaczego wymyśliłem  termin żydo-anty-cywilizacja zachodu.

– „Żydo” – bo przez wielu wieków zachód był pod panowaniem abrahamowej czyli żydowskiej religii powstałej na bazie żydowskiej biblii. Nadjordańska dżuma wytępiła na zachodzie nieomal doszczętnie wcześniejsze pogańskie nieżydowskie wierzenia i wiedzę (choć pogaństwo np. na polskiej wsi jeszcze w XIX wieku było powszechne), narzuciła mieszkańcom państw zachodu i prawie wszystkim terenom przez nie skolonizowanych wiarę w biblijnego, żydowskiego psychopatę Jahwe, kult żydowskiego obrzezanego cieśli jako domniemanego „zbawiciela” i „odkupiciela”, kult żydówki Miriam, kult żydowskiej zbrodniczej biblii jako „prawdy objawionej” i „pisma świętego” i kult biedoty galilejskiej jako „apostołów”. Także współczesny globalizm i żydo-kapitalizm jest dziełem finasowych elit żydowskich.

– „Anty-cywilizacja” bo wbrew powszechnej propagandzie o „cywilizowanym” zachodzie jest to formacja zdziczenia, chciwości, pazerności, podbojów, zniewalania i rabowania ziem autochtonicznej ludności (klasycznym przykładem jest USA, gdzie niedobitki prawowitych mieszkańców Ameryki wegetują w rezerwatach/obozach koncentracyjnych, a na ich ziemi panoszą się grabieżcy – biali kolonizatorzy) i niszczenia Ziemi, która jest naszą Matką, Domem i Żywicielką.

 

Wprawdzie oczy nas wszystkich zwrócone są obecnie na Ukrainę, Rosję i Krym, ale o nich i o walce Rosji z żydo-banksterskim globalizmem napiszę w następnym wpisie. Teraz powiem jedynie tyle –  batalia/wojna o Ukrainę będzie trwała jeszcze długie tygodnie, jeśli nie miesiące. Tak więc pisanie tylko o tym mija się z celem. Wojna toczy się powolutku, na razie bez bomb i armatnich wystrzałów, choć trupy ofiar bandytów – snajperów – najemników jewromajdanu – znaczą drogę tej batalii.

Wiemy co nam szykuje globalna sitwa – totalitarne światowe państwo, niedobitki depopulacji sprowadzone do roli wywłaszczonego ze wszystkiego zachipowanego ludzkiego bydła roboczego i przejęcie na prywatną własność całej Ziemi przez elitę „narodu wybranego”.

Wiemy, że plan ten znajduje się w żydowskiej i żydo-chrześcijańskiej biblii:
.
“Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.
Rodzaju 17, 8

.

Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi.
Powtórzonego prawa 7, 2
.


“I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”

Izajasza 61, 5-6

.

“Tak mówi Pan Bóg: “Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą I będą królowie twymi żywicielami, a księżniczki ich twoimi mamkami. Twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg.
Izajasza 49, 22-23

.

“Przyjdą do Ciebie i będą twoimi; chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”
Izajasza 45, 14

.
“Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”
Jub. 32, 18-19

.

.

Wiemy, że zachwalana przez jahwistów „cywilizacja łacińska” była na przestrzeni wielu wieków totalitarnym, zbrodniczym tworem o zapędach globalistycznych, w którym dominowały ucisk i wyzysk ogromnych mas chłopstwa, masowe rzezie dokonywane na poganach i „heretykach”, zamordyzm, nietolerancja, cenzura. Zachłanne żydo-chrześcijaństwo prowadziło agresywne wojny, siłą podbijało nowe tereny, a drogę jewangelizacji i głoszenia dobrej żydowskiej nowiny wytyczały trupy dziesiątek milionów ludzi. Dzisiaj żydo-chrześcijanie, a zwłaszcza kk stroją się w piórka obrońców biednych i uciśnionych, ale gdy wielki Polak Andrzej Frycz Modrzewski w połowie XVI wieku domagał się równości przed prawem dla wszystkich stanów społecznych – szlachty, mieszczaństwa i chłopstwa – uznawano to za nierealną utopię nawet w kręgach „postępowych”. Dwie z pięciu jego ksiąg „O poprawie Rzeczypospolitej” kk z miejsca ocenzurował, chłopstwo nadal było ciemiężone przez szlachtę i kler – i gdyby Watykanowi nie wydarto siłą władzy politycznej – pozbawieni wszelkich praw chłopi nadal odrabialiby pańszczyznę i ograbiani byliby dziesięcinami i przymusowymi pracami na rzech kościoła.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_ch%C5%82opskie_w_l%C4%85dzkich_dobrach_cysters%C3%B3w_%281651%29

Nie powinniśmy dziwić się, że żydo-chrześcijaństwo było tak zbrodnicze i totalitarne – wszak bazowało na żydowskiej księdze zbrodni oraz przejęło od starszych braci w wierze rasistowską ideologię „nowego narodu wybranego” – wybranego czyli lepszego od innych i mającego prawo innych ograbiać i eksterminować. Zgodnie z bilijnym wzorcem.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/

Przy czym nie tyle zbrodniczość żydo-chrześcijaństwa zasługuje na szczególną uwagę a jego skrajna hipokryzja – wszystkie te zbrodnie i wielowiekowy ucisk i ograbianie milionowych rzesz przymusowych „owieczek” dokonywano głosząc hasła miłości bliźniego. Wynika więc z tego, że ludzi milionami mordowano i wiekami uciskano i ograbiano dlatego, że ich kochano. Czy istnieje bardziej zwyrodniała forma „miłości bliźniego”?

Nie wiemy jak zakończy się batalia żydo-banksterzy kontra Rosja – główny bastion oporu przeciwko żydo-banksterskiej sitwie. Być może w desparacji, widząc że sytuacja wymyka się spod kontroli ktoś w Telawiwie czy Waszyngtonie naciśnie czerwony guzik i ujrzymy tysiące „grzybów atomowych”. Być może do wojny atomowej nie dojdzie, a globalizm, którego głównymi bastionami są Duży USrael (USA) i Jewrounia padnie na pysk z powodu niewypłacalnego bankructwa. Nastąpi wtedy okres chaosu, głodu, masowego bezrobocia, masowych bankructw, ulicznych masowych zamieszek, plądrowanie sklepów, magazynów, banków, walka o chleb, o wodę, o benzynę. Bo tak całkiem „bezboleśnie” upadek żydo-banksterskiego globalizmu nie przejdzie. Ale prędzej czy później rozpocznie się budowa państw/społeczeństw/wspólnot post-globalistycznych na Ziemi. Jak będą te państwa/społeczeństwa/wspólnoty wyglądały zależy od wiedzy i mądrości ludzi.

Wydaje się, że konieczne będzie zbudowanie państw/społeczeństw /wspólnot maksymalnie zdecentralizowanych politycznie, finansowo i gospodarczo. Im większa nastąpi decentralizacja władzy, pieniądza i majątku/kapitału – tym mniejsze będzie niebezpieczeństwo recydywy globalizmu – pod jakimkolwiek sztandarem.

Jest rzeczą oczywistą, że mrzonkom katolików o chrześcijańskim globalizmie musimy zdecydowanie się przeciwstawić.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/11/katolicyzm-cywilizacja-lacinska-globalizm-dzumy-ludzkosci/
Oni mieli już ich „5 minut” – od IV wieku do upadku „państwa kościelnego” w 1870 roku. Pozostały po nich sterty trupów, rzeki krwi i trauma wielowiekowego totalitarnego ucisku, wyzysku i prześladowania pogan, „heretyków”, „bezbożników” i każdego, kto w oczach kleru był zagrożeniem interesów i władzy Watykanu (inne odpryski żydo-chrześcijaństwa nie były wiele lepsze). I barbarzyństwo wielowiekowego „nawracania” wojnami, krucjatami, ogniem i mieczem, rabunkiem, gwałtami – i stosami inkwizycji.

Wielu ludzi odrzucających żydo-globalizm nie chce wprowadzania istotniejszych zmian – nadal chcą fasadowej dyktatorskiej „demokracji parlamentarnej” (centralne narzucanie ludziom przez rząd lub parlament ogromu praw, przepisów, ustaw), chcą kapitalizmu, indywidualizmu (egoizmu), kultu pieniądza, kultu postępu gospodarczego, kultu techniki i technologii. Nadal chcą Matkę Ziemię rabunkowo eksploatować i dalej czynić ją sobie poddaną.
Oni niczego nie pojęli…

Jest oczywiste, że w chwili obecnej istnienie silnej scentralizowanej władzy w Rosji jest po prostu koniecznością. Gdyby prezydent Władimir Putin nie posiadał tak dużej władzy, żydowska opozycja wspierana z zachodu jak i przez żydowskich oligarchów/szabrowników już dawno dokonałaby puczu/zamachu stanu na wzór Serbii, Libii, Syrii czy Ukrainy. Dokąd istnieje bandycki żydo-banksteryzm dotąd silne scentralizowane państwo rosyjskie jest koniecznością. Choć powinniśmy pamiętać, że negatywną cechą silnej i scentralizowanej władzy rządu i parlamentu – przez wielu uważanych za rzecz dobrą i porządaną – jest to, że banksterom wystarczy przejąć/kupić/zastraszyć/podmienić centralne władze fasadowej demokracji parlamentarnej (wystarczy zwasalizować-zinfiltrować wierchuszkę dwóch głównych partii politycznych) aby przejąć kontrolę nad dowolnym państwem – co tak dobrze znamy z praktyki w fasadowych demokracjach parlamentarnych zachodu. Niby panuje tam demokracja – a jest to dyktatura agenturalnych partii, mających monopol na dostęp do żydo-mediów i praktycznie zagwarantowany monopol na rządzenie – czyli realizowanie planów ich mocodawców – żydo-banksterów.

Istnieje wiele pomysłów na urządzenie świata po upadku żydo-banksterskiego globalizmu. Ja też mam taką wizję – i jest to po prostu powrót do prastarej cywilizacji słowiańskiej.

Co cechowało cywilizację słowiańską i czym różniła się ona od żydo-anty-cywilizacji zachodu? Przeprowadźmy analizę porównawczą wszystkich najbardziej istotnych dziedzin życia, struktury społecznej, sposobu sprawowania władzy i wartości dominujących u Słowian i w żydo-anty cywilizacji zachodu.

Stosunek do Ziemi i Przyrody

Truizmem jest stwierdzenie, że Ziemia to nasza Matka, Dom i Żywicielka.

– każdy atom naszego ciała otrzymujemy za pośrednictwem matki biologicznejj od Matki Ziemi. I prędzej czy później każdy z nich do niej powraca.

– Być może kiedyś powstaną kolonie ludzkie w kosmosie, ale póki co Ziemia jest naszym jedynym Domem.

– Wszystko co spożywamy jest jej darem i wytworem, co najwyżej przetworzonym przez nas samych.

Truizmem jest także stwierdzenie, że Ziemia i Przyroda nas nie potrzebują i dadzą sobie świetnie radę bez nas. Natomiast my bez Ziemi i Przyrody zginiemy. Dlaczego więc tak je trujemy, niszczymy i zniewalamy?

Cywilizacja słowiańska cechowała się szacunkiem do Matki Ziemi i Przyrody. Ziemia była u Słowian wręcz boginią – Mokoszą (nazwa wsi Mokoszyn pochodzi od tej właśnie bogini). Także Przyrodę traktowali Słowianie z czcią, choć naturalnie żyli z jej owoców. Ingerowali w Przyrodę, wycinali drzewa na budowę domów, uprawiali rolę, polowali – ale nigdy nawet do głowy by im nie przyszło, aby chcieć nad Przyrodą panować, aby ją tłamsić, truć, niszczyć – a Ziemię czynić sobie poddaną. A tym bardziej nie wpadliby na pomysł, aby Ziemię kroić na kawałki i traktować je jako własność prywatną. Oni wiedzieli, że to człowiek należy do Ziemi, a nie ona do niego.
Natomiast żydo-anty-cywilizacja zachodu traktuje Ziemię przedmiotowo, instrumentalnie (czyńcie ziemię sobie poddaną), chce nad nią panować, truje ją, niszczy w dziki sposób, rabunkowo eksploatuje, uprawia handel gruntami i spekuluje ich wartością. W ciągu krótkiego czasu ostatnich kilkudziesięciu lat wiele obszarów Ziemi żydo-anty-cywilizacja zachodu uczyniła  jałową pustynią, „strefą zakazaną”, śmietnikiem i wysypiskiem własnych trujących odpadów. Obawą napawa fakt, że zachodni chciwy i niszczycielski dla Przyrody żydo-kapitalizm odpowiedzialny za wiele katastrof ekologicznych zapuścił korzenie w Chinach i Indiach a wcześniej jeszcze w Rosji. Coraz mniej jest na Ziemi zakątków, w których chciwa natura żydo-kapitalizmu nie odcisnęła jej niszczycielskiego piętna na Ziemi i w Przyrodzie.

Struktura społeczna

U Słowian przez tysiąclecia nie było rozbicia na warstwy społeczne (arystokracja, mieszczaństwo i chłopstwo) i ekonomiczne (posiadacze ziemscy, kapitaliści i najemna siła robocza). U wielu plemion najwyższą władzą był wiec i starszyzna rodowa złożona z ludzi cieszących się zaufaniem dla ich wiedzy i doświadczenia oraz za ich zasługi dla wspólnoty. W tych plemionach, które wybierały księciów/kniaziów obieralny książę nie posiadał autorytarnej władzy. Był raczej strażnikiem tradycji i porządku. Jeśli nie spełniał pokładanych w nim nadziej wspólnota na wiecu obierała sobie nowego księcia. Każdy członek wspólnoty/plemienia miał szansę na wejście do starszyzny rodowej i plemiennej oraz na wybór na księcia. Przy czym członkiem starszyzny stawało się przede wszystkim dzięki szacunkowi, jaki zdobyło się we wspólnocie.
Natomiast żydo-anty-cywilizacja zachodu dała światu najpierw niesprawiedliwy feudalizm, którego fundamentem było żydo-chrześcijaństwo. Przez wiele wieków w owym „państwie bożym” garstka arystokracji i pasożytniczy chciwy kler żerowały na pozbawionych prawa chłopach. Nie lepiej było w państwie Piastów i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, o której mówiono, że była rajem dla szlachty, czyśćcem dla mieszczan i piekłem dla chłopów. Od siebie dodam – i niebem dla pasożytniczego, chciwego i żądnego wpływu na władzę polityczną kleru.

Władza

Przez tysiąclecia każda najmniejsza nawet wspólnota słowiańska (wioska, sioło, opole) były w zasadzie całkowicie samorządne. Nikt z zewnątrz nie narzucał wspólnotom praw i przepisów. Było to autentyczne oddolne ludowładztwo. Wszystkie decyzje dotyczące codziennego życia w każdej wspólnocie każda z nich podejmowała samodzielnie. Jedynie w sprawach wykraczających poza teren lokalnej wspólnoty decyzje (np. o wojnie) podejmowała rada plemienna i książę lub wybrany do dowodzenia wojownikami wódz. Ale i oni nie ingerowali w codzienne życie poszczególnych wspólnot lokalnych.
Natomiast żydo-anty-cywilizacja narzuciła Słowianom najpierw autokratyczne rządy monarchów i samowolę szlachty i kleru wobec chłopstwa, któremu odebrano całkowicie wolność. Chłop został przywiązany do ziemi i do pana. Nie miał prawa opuścić go z własnej woli. Zdarzało się, że szlachta chłopów sprzedawała. Kler natomiast narzucał ludności przymusowe posty (za Chrobrego za złamanie postu wybijano chłopom zęby), nakładał kary pieniężne za niechodzenie do kościołów, wymuszał dziesięciny i przez wieki tzw. „świętopietrze”, oraz przymusowe prace na rzecz kościołów czy klasztorów. Ale wszystkie te szykany i przymus nie złamały słowiańskiego ducha mieszkańców wsi przez długie długie wieki. Jak odnotowała lustracja biskupia w roku 1793 w Kałdusie (ważnym ośrodku politycznym za pierwszych Piastów):

“…nieliczni mają zwyczaj uczestniczyć w […] nabożeństwie, cały zaś lud, w tych najwięcej prawowierną religię obrażających czasach, częściowo składa ofiary Bachusowi w dolinie wsi Kałdus, a częściowo Wenerze w sąsiednim gaju. Dlatego z takiego też powodu, jak i zniszczenia niniejszej kaplicy, musiał kult zostać przeniesiony do chełmińskiego kościoła parafialnego.”

Jest oczywiste, że mieszkańcy Kałdusu czcili naszych słowiańskich bogów a nie greckich i rzymskich. Biskup, renegat żydłak albo nie znał ich imion, albo nie chciał ich wymienić. Niemniej mimo wielowiekowego katoliczenia mieszkańców Kałdusu przez Piastów, później krzyżaków a następnie jezuitów nadal ignorowali oni wolę kleru i szlachty – i czcili naszych własnych słowiańskich bogów. Prawnie byli oni de facto niewolnikami – ale byli wolni Duchem.
Obecnie w warunkach fasadowej „demokracji parlamentarnej” żyjemy pod dyktaturą komisarzy jewropejskich, marionetkowego i agenturalnego żondu w Warszawie i fasadowego sejmu/knessejmu. Nad tymi fasadowymi instytucjami stoi żydo-banksterska sitwa. Jesteśmy zalewani tysiącami ustaw, przepisów, praw i zarządzeń ingerujących we wszystkie dziedziny naszego codziennego życia, w tym i życia rodzinnego. Wbrew głoszonej przez propagandę „wolności” jesteśmy niewolnikami krępowanymi łańcuchami „praw” (zakazów i nakazów) narzucanych nam odgórnie i dyktatorsko bez naszej zgody. Lokalne wspólnoty tak naprawdę nie decydują o niczym, co dotyczy ich codziennego życia – o wszystkim decydują bankstery, którzy ich wolę narzucają nam via Grupa Bilderberga i Komisja Trójstronna – Bruksela (komisarze jewropejscy) – Warszawa – żont/knessejm.

Wiara/Wiedza Słowian

Słowianie jak wiemy nigdy nie stworzyli ortodoksyjnej doktryny, w którą wszyscy członkowie wspólnt słowiańskich mieli obowiązek wierzyć. A ponieważ nie było u nich  „jedynie prawdziwej prawdy objawionej” przez żydowskich oszustów wymyślonej nie było u nich tak powszechnych we wszystkich dogmatycznych systemach „herezji” i walk (często niezwykle krwawych) pomiędzy ortodoksją a herezją. Słowianie nigdy nie prowadzili wojen religijnych czy krucjat i nigdy nie napadali na obcych po to, aby obalić tamtejszych lokalnych bogów i narzucić własnych. Wiadome jest, że do świątyń w Radogoszczy a tym bardziej w Arkonie przybywali nie tylko Słowianie. Wyrocznię arkońską odwiedzali niesłowiańscy poganie a nawet żydo-chrześcijanie. Nikomu z nich nie narzucano przyjęcia wiary w Świętowita. Słowian cechowała tolerancja i brak dogmatyki. Ich wiara była w rzeczywistości gromadzoną na przestrzeni tysiącleci wiedzą o Jawii, Nawii i Prawii. W zależności od predyspozycji i osobnieczego indywidualnego stopnia rozwoju duchowego jedni Słowianie wiedzieli mniej, inni więcej. Ale zdobywana przez nich wiedza/wiara nie miała nic wspólnego z kutymi na pamięć abstrakcyjnymi formułkami, twierdzeniami czy „prawdami objawionymi”. Była kwestią indywidualnego doświadczenia i zrozumienia a nie spisaną i wykutą na pamięć doktryną identyczną dla wszystkich.
Natomiast anty-żydo-cywilizację zachodu od początku cechował fanatyzm, nietolerancja i „nawracanie” przy pomocy siły (jedynie gdy jej nie mieli, udawali jahwiści potulne baranki). Już w IV wieku ogłaszane były edykty anty-pogańskie i anty-„heretyckie”. Opornych karano śmiercią, palono księgi, zamykano/rozpędzano „pogańskie” szkoły. Wielokrotnie toczone były wojny religijne, urządzane były zbrodnicze tzw. „krucjaty”, w trakcie których dochodziło do rzezi i ludobójstwa przypominającego rozmiarami  ludobójstwo starotestamentowe (to przy okazji podboju Kanaanu przez Żydów).
Jeszcze większym żydo-chrześcijańskim ludobójstwem była tzw. „chrystianizacja” Ameryki
Nieustannym prześladowaniom poddawani byli „heretycy” których „winą” było to, że np. niektóre sformułowania z żydo-biblii interpretowali inaczej niż narzucał to Watykan. Podważanie czy tylko wątpliwości pod adresem „nauk” kościoła skutkowało uwięzieniem. Jeśli delikwent własnych „błędnych nauk” nie odwołał kończył jak Giordano Bruno – na stosie. Terror ideologiczny nie dotyczył tylko spraw czysto religijnych. Galileusz wylądował przed trybunałem inkwizycji za „herezję heliocentryzmu”. I choć miał rację – i wiedział że miał rację – zmuszono go do odwołania własnej „błędnej nauki”.
Współcześnie natomiast anty-żydo-cywilizacja wykreowała tzw. „poprawność polityczną”. Stosuje ona terror psychiczny (choć nie pali jeszcze nikogo na stosach), także i sądowy wymuszając na ludziach pożądane przez banksterów reakcje i zachowania. Za „mowę nienawiści” – czyli za nazywanie stanu rzeczy po imieniu można wylądować w więzieniu. Za nazywanie homoseksualizmu po imieniu zboczeniem seksualnym chyba już też można wylądować za kratkami. Polityczna poprawność jest tego samego chowu co judaizm i żydo-chrześcijaństwo. Zdradza ją najbardziej jej fanatyzm, nietolerancja i hipokryzja – tak typowa dla wszystkich żydzizmów. Widać to najjaskrawiej przy sztandarowym haśle poprawności politycznej – nawoływaniu do tolerancji. Mamy być tolerancyjni, mamy np. kochać i szanować odmieńców i przeróżne dziwne egzotyczne zboczone mniejszości seksualne. Ale biada temu, kto nie poddaje się tej tak nachalnie propagowanej „tolerancji” – zostanie wdeptany w ziemię, opluty, oszkalowany, a w drastyczniejszych przypadkach wyląduje przed sądem. Taka jest właśnie „tolerancja” politpoprawnych tolerastów.
Szczególny zamordyzm stosowany jest wobec „antysemitów” a zwłaszcza wobec „rewizjonistów” religii holokaustu. Niejeden z nich został po prostu zamordowany.
http://dariuszratajczak.blogspot.de/2009/01/jak-trudno-by-kamc_19.html
Próby zdecydowanej krytyki żydo-kapitalizmu, demaskowanie oszustwa tzw. „wolnego rynku”, „liberalizmu gospodarczego” i „prywatyzacji” (czyli wywłaszczania nas z majątku narodowego) wywołuje wściekłe ataki politpoprawnych agitatorów. Okazujemy się wtedy zwolenikami totalitaryzmu, komunizmu, zamordyzmu, rozwalania ludzi strzałem w potylicę i bandytami chcącymi ograbić właścicieli fabryk. Choć to nas z fabryk, hut, kopalń i stoczni ograbiono.
.
Wspólnota

U Słowian od najmłodszych lat ludzie wdrażani byli do życia wspólnotowego i do troski o dobro całej wspólnoty. Większość czasu członkowie lokalnych wspólnot spędzali razem – razem pracowali na wspólych polach, dzielili się plonami, razem polowali, razem świętowali, ucztowali, tańczyli i śpiewali. Dzieci od małego brały pod opieką rodziców udział w życiu wspólnotowym. Solidarność wspólnotowa sprawiała, że ludzie własną indywidualną pomyślność wiązali z pomyślnością wspólnoty w myśl zasady – jeśli rodzinie, rodowi, wiosce, plemieniu  w którym żyję powodzi się to i mnie się powodzi. Jeśli pomyślność rodziny, rodu, wsi, plemienia jest zagrożona i to moja indywidualna pomyślność też jest w niebezpieczeństwie. Nie oznaczało to naturalnie, że Słowianie pozbawieni byli indywidualizmu. Nie. Oni po prostu potrafili dobro wspólnoty połączyć harmonijnie z dobrem własnym, indywidualnym. Dzięki temu nie było u nich egoistów troszczących się tylko o samych siebie. Troska o wspólne dobro była spoiwem łączącym Słowian i sprawiła (obok umiłowania wolności i własnej tożsamości), że tak trudno było żywioł słowiański podbić jahwistom. W sumie Słowiańszczyzna stawiała opór buldożerowi jahwizmu co najmniej przez pół tysiąca lat licząc od państwa Samona walczącego z najazdami katolickich Franków do upadku Radogoszczy, księstwa Obodrytów i Arkony – ostatniego bastionu zachodniego Słowiaństwa. Połączone wspólne siły Wieletów potrafiły pod Przecławą rozbić w pył armię saską liczniejszą niż wojska krzyżackie pod Grunwaldem. Gdyby tę solidarność udało się wtedy zachować – do dzisiaj bylibyśmy poganami, Słowianami. Niestety garstka zdrajców w różnych plemionach, skuszonych autorytarną władzą i panowaniem dynastycznym zdradziła Słowiańszczyznę i kolaborując z żądnymi podbojów cesarstwem niemieckim, Rzymem czy Bizancjum przyczyniła się do jej upadku.
W przeciwieństwie do wspólnoty słowiańskiej żydo-anty-cywilizacja łacińska w okresie dominacji politycznej żydo-chrześcijaństwa rozbiła społeczność słowiańską na oddzielne, często walczące ze sobą królestwa a je same rozbiła na stany o sprzecznych interesach. Przy czym stan najliczniejszy pozbawiony był jakichkolwiek praw politycznych.
Natomiast „wspólnota” kościelna była wspólnotą owieczek zastraszanych piekłem, karą bożą i represjami kościoła, dodatkowo zmuszonych utrzymywać pasożytniczy i terroryzujący ją kler. Owieczki były pozbawione prawa głosu i zmuszane były do ślepego posłuszeństwa. Ze wspólnotą wolnych i równych ludzi jak u Słowian owa „wspólnota” nie miała nic wspólnego – była wręcz jej przeciwieństwem. Była to „wspólnota” zastraszonych niewolników kk utrzymująca własnych gnębicieli.
Obecnie natomiast, w czasach panującego globalistycznego żydo-kapitalizmu i dyktatury fasadowej „demokracji parlamentarnej” króluje anty-wspólnotowy indywidualizm oraz rozbicie społeczeństwa na wyznawców przeróżnych agenturalnych partii, niby konkurujących ze sobą ale w rzeczywistości grających w tej samej globalnej drużynie.
Kapitalizm promuje egoizm i konkurencję każdego z każdym w wyścigu o indywidualny sukces, a nawet wręcz walkę każdego z każdym w robieniu kariery czy zbijaniu majątku. Do wyścigu szczurów zapędzono nie tylko doły społeczne. Także we władzach spółek czy koncernów najemnicy właścicieli tych firm walczą pomiędzy sobą o to, aby utrzymać się na stołku. W tym wyścigu szczurów nikt poza rzeczywistymi właścicielami firm nie jest pewny jutra. Każdy może stracić stołek spadając na niższy szczebel hierarchi w firmie lub nawet stracić posadę i wylecieć na ulicę. To rozbicie społeczeństwa, zanik poczucia ogólnospołecznej czy choćby tylko lokalnej solidarności i wspólnoty  korzystne jest naturalnie z punktu widzenia banksterskiej sitwy – rozbici, konkurujący pomiędzy sobą, troszczący się tylko o siebie, a co najwyżej o najbliższych członków rodziny nie jesteśmy dla tej w sumie garstki bandytów zagrożeniem. Wiele podziałów konfliktujących nas jest sztucznie przez agentów banksterów inicjowanych, prowokowanych, wzmacnianych i nagłaśnianych.
Szczucie nas na Rosję na przykład jest celowe – bandyci wiedzą, że w sytuacji trwającej walki Rosji z globalną sitwą przyłączenie się Polski i ewentualnie innych wschodnio- i środkowoeuropejskich unijnych baraków do Rosji byłoby najprawdopodobniej dla losów tej walki decydujące.
.
Wartości

U Słowian dominującymi wartościami były wolność, równość, przywiązanie do własnej tradycji, cześć oddawana przodkom, tolerancja, brak fanatyzmu. Słowianie wolni byli od chciwości a tzw. dobra materialne nie były u nich czymś specjalnie istotnym. Widać to np. po zapiskach z żydo-katolickich kronik:

“…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”

Brak kradzieży i oszustw u Słowian był nie tylko oznaką ich uczciwości i wzajemnego zaufania (mocno deficytowych u jahwistów). Pokazywał też, że tzw. „dobra materialne” nie były obiektem ich pożądliwości. Dlatego dobytku Słowianie zazdrośnie nie trzymali pod kluczem. Dla nich ważniejsze niż świecidełka i pełne skrzynie „dóbr” były niematerialne dobra – wolność, solidarność wspólnotowa i trwanie w tradycji przodków.
Kolejne cytaty potwierdzają fakt istnienia silnej solidarności wspólnotowej i szlachetność Słowian:

„…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”

“Poza tym, jeśli chodzi o moralność i gościnność, trudno by znaleźć lud bardziej zacny i szlachetny.”

W tych krótkich cytatach Helmolda z XII wieku widać, jak ogromna różnica była pomiędzy cywilizacją Słowian, ludzi zacnych i szlachetnych, u których nie było żebraków i biedaków a żydo-anty-cywilizacją zachodu – zarówno w przeszłości, w czasach dominacji żydo-chrześcijaństwa, jak i o becnie w dobie żydo-banksterskiego kapitalizmu.
Najbardziej rzucającymi się w oczy „wartościami” u żydo-chrześcijan były fanatyzm, nietolerancja, hipokryzja i obłuda. Fanatyzm i nietolerancję widać gołym okiem w  nawracaniu siłą, w rzeziach dokonywanych na poganach i „heretykach”, w ściganiu „herezji” i wielowiekowym zwalczaniu wszelkich przejawów samodzielnego, nieortodoksyjnego myślenia i postępowania. Hipokryzję widać w tym, że mordowano i gnębiono ludzi z hasłem miłości bliźniego na ustach, do wtóru z głoszoną rzekomo „dobrą żydowską nowiną”. Która okazywała się w praktyce rzeczywistością usianą stertami trupów oraz wielowiekowym uciskiem i wyzyskiem ogromnej większości owieczek. Obłudę widać po tym, że dzisiaj żydłactwo neguje zbrodniczość i totalitaryzm ich nadjordańskiego zabobonu. Nadal reklamuje go jako najwspanialszą cywilizację.
Natomiast dzisiaj najważniejszymi „wartościami” to po prostu kult pieniądza, kult zysku, kult egoizmu nazywanego indywidualizmem, gloryfikacja „postępu” dobijającego Ziemię i załgane wychwalanie wolności, której od dawna nie mamy. Zakłamaniem żydo-globalizm konkuruje wręcz z żydo-chrześcijaństwem. Własne agresje i okupacje nazywa misjami pokojowymi, bojowników i partyzantów broniących się przed tymi okupacjami nazywa terrorystami, a terrorystów i morderców (zewnętrznych i wewnętrznych) wykorzystywanych do podboju kolejnych krajów (Serbia, Afganistan, Irak, Libia, Syria, Ukraina) nazywa bojownikami. Dyktaturę agenturalnych partii realizujących polecenia banksterów nazywa demokracją a zamordyzm coraz jawniej widoczny na żydo-zachodzie nazywa wolnością.

W mojej wizji świata po upadku żydo-banksterskiego globalizmu centralną rolę odbrywają lokalne wspólnoty, które o własnym życiu codziennym decydują samodzielnie. I nikt z zewnątrz nie ma prawa im niczego autorytarnie narzucać. Wspólnoty te łączą się w solidarne związki ponad-lokalne (gminy, powiaty), regionalne (województwa – niekoniecznie w obecnym kształcie), państwa i wreszcie we wspólnotę wszystkich Słowian z powolnym zanikiem państw jako samodzielnych jednostek. Granice mają wszak to do siebie, że dzielą. A Słowian nie powinny dzielić żadne granice. Wspólnoty na obrzeżach żywiołu słowiańskiego powinny dbać o dobrosąsiedzkie stosunki z niesłowiańskimi (najlepiej aby pogańskimi) sąsiadami.

Kolejnym postulatem jest odbudowa na naszych ziemiach rzeczywiście słowiańskiej tożsamości i tradycji. Dlaczego Słowianie mają odprawiać żydowskie gusła i czcić żydowskiego mściwego ludobójczego bożka i żydowskich idoli?
Sprawą kontrowersyjną jest gospodarka. Konsumpcjonizm i masowa produkcja są ślepą uliczką. Produkcja przez masy, głównie na własny użytek, powrót do prostego (nie oznacza to biedy i ubóstwa) życia zlikwidują problem niszczenia przyrody i zatruwania przez ludzi środowiska naturalnego.
Wrogiem techniki i nowoczesnych technologii nie jestem – pod warunkiem, że wdrażane są tylko te, które nie zatruwają środowiska i rzeczywiście służą ludziom, a nie ich producentom w celu bogacenia się.
Przy odpowiednim wychowywaniu pieniądze mogą ulec w przyszłości likwidacji. Mogą też pozostać w użyciu, ale nie jako obiekt pożądania i jako narzędzie do zdobycia władzy i potęgi, a jako użyteczne narzędzie ułatwiające wymianę towarów. Same w sobie pieniądze nie są czymś złym. Podobnie jak nóż, który można wykorzystać np. do krojenia chleba –  ale i do zabicia innej osoby. Podobnie jest z pieniędzmi. Można je używać do dobrych celów, ale i do wynajęcia płatnego mordercy.
W każdym bądź razie po upadku żydo-globalizmu konieczne będą daleko idące zmiany społeczne. Odrzucić należy przede wszystkim zdecydowanie wszystko to, co doprowadziło od powstania bandyckiego żydo-głobalizmu i co ułatwiło banksterom zdobycie tak ogromnej władzy.
Dla mnie osobiście nie podlega najmniejszej wątpliwości to, że odbudowa starego, słowiańskiego porządku świata, odbudowa słowiańskiej cywilizacji bazującej na słowiańskich wartościach byłoby najlepszym zabezpieczeniam dla świata przed recydywą żydo-anty-cywilizacji w jakiejkolwiek postaci.
.
.

opolczyk

 

.

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Reklamy

12 thoughts on “Cywilizacja Słowiańska a żydo-anty-cywilizacja zachodu

  1. Inny teoretyk syjonizmu, Ahad ha-Am pisał: „Izrael powinien objąć wszystkie kraje na ziemi, aby naprawiać świat i uczynić go królestwem bożym”. Ale w tym królestwie będzie istnieć „pracująca większość” i „świętobliwa mniejszość”, a „celem większości” nie jest jej własne istnienie, lecz to, że przy jej pomocy tworzone są warunki konieczne dla istnienia „mniejszości” [Adam Karpiński – przyp.]

    Za: http://wiernipolsce.wordpress.com/2014/03/10/historia-wojny-usa-rosja-o-ukraine-910-marca/#comment-48757

    „…jak czytałem ten cytat o ‚pracującej większości’ i ‚świętobliwej mniejszości’ to wypisz wymaluj Świadkowie Jehowy..-syjonistyczna organizacja udająca kościół.. Tam 144 000 będzie rządzić ziemią, a reszta to będą niewolnicy tego królestwa bożego… A w ogóle obecny pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy jest pastorem Centrum Słowa Życia.. syjonistycznej organizacji udającej kościół..
    Ludzie mają prane mózgi na wszystkich frontach.. Najbardziej gdy dostają się w niewolę różnych sekt… Sekty te są kontrolowane przez syjonistyczne żydostwo…
    Baptyści, Adwentyści, Zielonoświątkowcy, Świadkowie Jehowy, Kościół Katolicki, Odnowa w duchu świętym …itd..itd…
    Przez te ugrupowania ludzie są judaizowani i przygotowywani do uznania Izraela jako wybawcy świata…”
    Jan Gryko

    „A jeśli chodzi o, cytuję pana MSK, ‚problem opowiedzenia się (nie tyle) za wiarą światopoglądową, co za CYWILIZACJĄ’, to już w jesieni 1981 roku, po przeczytaniu mego artykułu (napisanego dla paryskiej ‚Kultury’) pt.: ‚Ewangelia pracy i podstęp szatana’ nt. encykliki ‚Laborem exercens’ naszego papy, Leszek Kołakowski mi odpowiedział – wtedy listem zwykłym – nadanym z All Souls College w Oxfordzie, iż CYWILIZACJA – czyli dosł. ‚umiastowienie’, od ‚civitas’ miasto – JEST ZŁEM (obiektywnym?).”Marek Głogoczowski

    „Nawet obecnie ‚katolicka nauka społeczna’ to zwyczajna kradzież intelektualna. Tym razem z dorobku socjalistów, w tym Marksa. Kradzież wywołana spostrzeżeniem, że ideologia socjalistów jest społecznie nośna, a petryfikowanie feudalizmu (i feudalnego / niewolniczego w swojej naturze kapitalizmu!) jest strategią samobójczą, bo odbierze pracownikom Watykanu klientów, którzy znajdą sobie dostawców bardziej atrakcyjnej ideologii – i lepiej objaśniającej ich sytuację, interesy – oraz dostarczającej rozwiązań problemów, z którymi się borykają.”p.e.1984

    Polubienie

    • n_one,

      Czytałem niedawno program/orędzie Putina wygłoszony nie pamiętam przed jakim gremium – a dotyczący Rosji. Przy czym nie Rosji kiedyś i świetlanej przyszłości dla przyszłych pokoleń a Rosji/Federacji Rosyjskiej dla mieszkańców (nie tylko dla Rosjan) tu i teraz – dzisiaj. Nie wiem czy ten tekst po angielsku, który wkleiłeś jest dokładnie tym samym, który czytałem bo „tłumacz google” strasznie wszystko wykoślawia.
      W swoim programie Putin pokazuje, że jest politykiem poważnym, że leży mu na sercu bezpieczeństwo i poziom życia mieszkańców Federacji, ale i bezpieczeństwo i suwerenność samej Federacji Rosyjskiej. Nie jest łatwo być prezydentem państwa tak zróżnicowanego etnicznie i religijnie i Putin stara się tak prowadzić politykę wewnętrzną, aby nie spychać na margines nikogo, komu na sercu leży wspólne dobro wszystkich mieszkańców Federacji. Jedynie ekstremistów/szowinistów/rasistów jakiegokolwiek chowu nie toleruje. Chce aby Federacja dla wszystkich była wspólnym domem, bezpiecznym, suwerennym, wolnym od biedy i głodu.
      Ale nie tylko los mieszkańców Federacji Rosyjskiej leży mu na sercu. W podobnym duchu mówi Putin o „sąsiadach”. I pragnie zachować „różnorodności” i „tożsamości narodowe” – czyli jest to wyzwanie rzucone żydo-globalistom.
      W sumie odebrałem ten program/orędzie prezydenta Rosji/Federacji Rosyjskiej pozytywnie.

      Sprawa niemieckich założeń (Mitteleuropa) jest już od dawna nieaktualna. Niemcy sami są niesuwerennym unijnym barakiem okupowanym przez banksterską agenturę, są wasalem Izraela i USA – najważniejszego folwarku banksterów. Nie realizują Niemcy własnej polityki, a służą interesom banksterów i realizują ich program. Zbieżności czy podobieństwa pomiędzy niemieckimi planami Mitteleuropa a polityką banksterów są raczej przypadkowe. Przy czym przyglądając się zbieżnościom traci się z oczu istotne różnice obu programów. Niemcy kajzerowskie nie chciały podbić Rosji i uczynić jej swoim barakiem. Banksterzy już tak. Jeśli skupisz się na różnicach zauważysz, że „podobieństwa” planów kajzerowskich Niemiec i banksterów są tylko częściowe i raczej przypadkowe. Rożnice natomiast są nie do pogodzenia.
      Niemcy nie chciały globalnego państwa niemieckiego. W ich planach i Niemcy i Rosja miały być suwerenne. U banksterów nie będzie ani Niemiec, ani Rosji jako samodzielnych państw, a będzie jedno światowe żydo-banksterskie imperium złożone z wielu podbitych folwarków/prowincji/regionów.

      Polubienie

  2. U banksterów nie będzie ani Niemiec, ani Rosji jako samodzielnych państw, a będzie jedno światowe żydo-banksterskie imperium złożone z wielu podbitych folwarków/prowincji/regionów.
    To prawda. Ich założenia od stuleci są znane, gdyż zostały zapisane między innymi w Deuteronomy (Księga Powtórzonego Prawa) rozdział 7. Przy czym zwrot „ziemia obiecana” tyczy się CAŁEJ Ziemi, nie tylko, jak próbuje się to tłumaczyć jakiś skrawków/terytorium.

    Polubienie

  3. Podlug martwej litery „prawa” caly ten gieszeft jest zarejestrowany „urzedowo” na papierze, jak to widac na ponizszym zalaczniku, a juz od wiekow trwa owocna wspolpraca pomiedzy duchowymi lichwiarzami w myckach papieskich, no i z tymi wspolczesnymi lichwiarzami Banku Swiatowego wspolnie okupujacymi cala kule ziemska , no bo przeciez ich „bog” nakazal im w roli „panow” panowac nad calym swiatem , nad ludzmi i nad zwierzetami , przy czym do zwierzat zaliczaja ci „uczeni w pismie” rowniez gojow nie rozniacych sie niczym od zwyklego bydla roboczego czy rzeznego poza posiadaniem ludzkiej twarzy, no i tego, ze niewierny goj jest tak glupi, ze uwierzy we wszystko, co jest napisane .

    Oczywiscie chodzi tu o „niewiernych” wszystkich wyznan jahwistycznych i wschodnich odlamow religijnych poza sekta lichwiarzy „wybrancow”, tych szczegolnie „uprzywilejowanych” przez Jahwe w roli rabinow – „pasterzy” wspolnie golacych swoje stada ze zlotego runa podatkow i wysylajacych nadmiar „poglowia” na koszerna rzez wojen , gdzie najbardziej nozdrzom ich „boga” podoba sie ofiara calopalna znana tez pod nazwa holokau$t.

    http://americankabuki.blogspot.de/2013/08/united-states-of-america-inc-registered.html

    Tu rejestr dalszych „wlasnosci” na podstawie „prawa kanonicznego” :

    http://euro-union-court.org/info_ecclesiastical_deed/edp_ucc_registers.htm

    Polubienie

    • Masz rację „Ktoś”.
      Żydo-bandyto-bydlacki Watykan w tym pomagał, razem w żydkiem Wojtyłkiem, wybrańcem żydomasonerii i za to schowałem go w swojej dupie głęboko, srając na myckę i tiarę – czyli żydowskie hełmy. Najwyższy czas sięgnąć po ludzką godność i przestać być pachołkiem wiar i systemów, które zostały wymyślone przez psychopatów po to, by zawsze służyły zdegenerowanym, samozwańczym władcom chujatcom i wymyślonym przez nich bogom, przygotowującym sobie Owieczki na rzeź, z nas, Ludzi.

      „Tylko pod tym krzyzem,tylko pod tym znakiem
      Polak stracil wszystko i stał się żebrakiem”.

      Powyższy cytat to prawda niezaprzeczalna.

      Polubienie

  4. Chciałabym wyrazić swój podziw dla autora bloga. Nie tylko piszesz z wielkim sensem i widać, że Twoje wypowiedzi są poparte ogromną wiedzą historyczną. Najbardziej mi się podobają pojęcia, które tworzysz 🙂 „żydo-anty-cywilizacja zachodu”, „żydo- chrześcijaństwo”, chrześcijański globalizm, recydywa globalizmu… Trafiają w sedno 🙂 Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  5. Juz ten krotki wycinek z przemowienia „Merkel” w knesecie wystarczy do rozwiania wszelakich watpliwosci dotyczacych „pochodzenia” tej handlary wojen i smierci wspolpracujacej z jej „rodakami” na calym swiecie .

    To musza wiedziec WSZYSCY ” Niemcy” !!!!!!! Merkel jest zydowka !!!!

    Polubienie

  6. http://www.prisonplanet.pl/kultura/neokanibalizm,p1874999168 – nadchodzi kanibalizm, będą/chca produkować mięso na bazie ludzkich komórek, chociaż myślę że po cichu już to robią.

    Jak podaje PrisonPlanet.com obecnie ma ruszyć produkcja produktów mięsnych uzyskiwanych z ludzkiego mięsa! Firma BiteLabs.org korzysta z bezmyślnego kultu gwiazd popkultury planując karmić fanów mięsem z ulubionych gwiazd. Setki ludzi składają petycje do gwiazd by oddały próbki tkanek do BiteLabs.org, firmy, która mówi, że będzie produkować „Artisan Salami” z próbek tkanek celebrytów do spożywania przez ludzi.

    „Oto jak to będzie funkcjonować,” wyjaśnia Los Angeles Times „Próbka tkanki zawierająca komórki myosatellite (rodzaj komórek, które pomagają naprawiać i wytworzyć uszkodzony mięsień) zostaną pobrane w trakcie biopsji. Komórki te są mnożone w laboratorium stosując nośnik, który działa jak sztuczna krew dla wzrostu mięśni.”

    No i wydało się do czego służą między innymi celebryci.

    Myślę, że Duży USrael i Jewropa zostały do kanibalizmu odpowiednio przygotowane – gusłami bazującymi na tzw. „wartościach żydo-chrześcijańskich”. No bo czym jest ich gusło – tzw. „msza św” – jak nie symbolicznym kanibalizmem? Owieczka otwiera pyszczek a pastuch wsadza jej kawałek placka mówiąc „ciało chrystusa”. I owieczka z nabożeństwem to „ciało” spożywa.
    opolczyk

    Polubienie

  7. http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/eksperci_klimatyczni_onz,p1981023088 – jak widać psychopaci od globalnego ocipienia zrzeszeni w banksterskim klubie rzymskim któremu podporządkowana jest polityka ONZ w sprawach kilmatu idą w zaparte i dalej forsują szkodliwą teorię globalnego ocipienia tym razem pod hasłem „zmian klimatycznych” w celu zniszczenia przemysłu na świecie, likwidacji miejsc pracy i tym samym podcięcia bytu biologicznego narodów świata, w celu depopulację oraz zaprowadzenia dyktatury „ekologicznej”.

    „Another period of elevated temperatures occurred between 950 and 1250″ Cyt. za: „Attribution of recent climate change”: http://paganblog.net/?p=410

    Admin Słowianin

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.