No i po krzyku, choć jeszcze nie całkiem do końca…

.

freedom1

.

Sprawa jest idiotyczna. W lutym ub. roku wysyłane były pocztą z Warszawy i Gdańska listy na adresy jakichś  telawiwzorni, chyba jeszcze gazet itp. Sprawa dotyczyła przyznania/nieprzyznania  rebe-rydzykowej TV Trwam miejsca na multiplexie. Nazwiska nadawców na kopertach były fikcyjne. W listach grożono Tuskowi śmiercią (zamachem na jego życie). Listy podpisywane były : Andrzej Schubert, Pforzheim.
Prowokatorzy, którzy chcą mnie wrobić w sprawę kryminalną (grożenie śmiercią jest karalne) nie sprawdzili, jak pisze się moje nazwisko – Szubert – a nie Schubert. Nawet kryminalna policja niemiecka o tym wie – vide – wezwanie na przesłuchanie. Jeszcze bardziej idiotyczne jest to, że prowokator – autor listu – grozi Tuskowi śmiercią, jeśli żydłacka TV Trwam nie otrzyma miejsca na multiplexie. Czyli ja niby miałbym walczyć o TV Trwam, choć tępię żydłactwo na każdym kroku.

.
Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia – dlaczego wezwano także i moją żonę. Wszak podczas drugiego najścia teściowej w lipcu 2013 żona była w Kluczborku i rozmawiała z bezpieczniakami. Tzn. chciała rozmawiać, ale oni nie chcieli z nią rozmawiać – wypytywali tylko o mnie i ze mną chcieli rozmawiać. I już wtedy mogli ją przesłuchać jako Beschuldigte. A tego nie zrobili. Teraz natomiast żona jako oskarżona wzywana jest na policję kryminalną. I to choć listy podpisywane były przez „Andrzeja Schuberta” z Pforzheimu, a nie przez nią.

Jak widać – ktoś chce mnie w coś wrobić. I przy okazji szykanuje moją żonę.

Komisarz był uprzejmy, wyjaśnił powody naszego wezwania. Poinformował nas, że mamy prawo odmówić składania zeznań stwierdzając jedynie, że nie jesteśmy autorami tamtych listów. I tak zrobiliśmy – jednoznacznie stwierdziliśmy że ich nie pisaliśmy, nie podpisywaliśmy i nie wysyłaliśmy na pocznie. Nie mamy z nimi nic wspólnego. Całe przesłuchanie, a raczej rozmowa trwała ok. 2 godziny. Najwięcej czasu zajęło wyjaśnianie nam szczegółów zarzucanych nam czynów.

Co będzie dalej – zobaczymy.

.
.
opolczyk

.

PS

Z treści listów rzekomo podpisywanych przeze mnie wynikało, że istnieja jakaś „patriotyczna” organizacja, w imieniu której ja podpisuję listy z groźbami i że to ta grupa chce ubić Tuska. Tak więc obok gróźb karalnych mogę być wrabiany w udział w organizacji mającej kryminalne cele.

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Advertisements

30 thoughts on “No i po krzyku, choć jeszcze nie całkiem do końca…

  1. Heh, takiego obrotu sprawy bym się nie spodziewał, ciekawe co za skończony dureń pisał te listy i podpisywał je twoim nazwiskiem, zresztą przekręconym, widać masz potężnych wrogów.
    A tak w ogóle to nie jaki mars(sram) na WPS celowo przekręcał w podobny sposób twoje nazwisko(sugerując że jesteś Niemcem), nie chcę niczego sugerować, ale to nie przypadek, mógł w tym maczać palce. A tak w ogóle to oczom nie wierze jak można robić komuś takie kretyństwo, nawet ja będąc na kogoś niesamowicie wk…rwiony nie zrobił bym czegoś takiego.

    Lubię to

  2. Nie pozostaje nic innego, jak tylko: hahahahahaha!
    Jakim trzeba być skończonym imbecylem (nie obrażając niedorozwiniętych), żeby wymyślić takiego paszkwila i zużyć tyle czasu na tak absurdalną akcję… Myśleli, myśleli i wpadli na coś takiego. Czy nasz naród jest faktycznie aż tak tępy..?! Czy jakiś pejsariusz-funkcjonariusz udaje tępola w tak nieinteligentny sposób? Czy ktoś wyjątkowo tępy chcąc być uznanym za inteligentnego, prowokuje w tak tępy sposób, chcąc ukryć swoją tępotę..? Próbuję sobie to wytłumaczyć, ale mi nie wychodzi… Proszę o pomoc.

    Lubię to

  3. „W lutym ub. roku wysyłane były pocztą z Warszawy i Gdańska”

    Ad. 1

    „Mars” mieszka w Kanadzie, więc raczej ciężko, żeby wysyłał listy z W-wy i Gdańska. Przestańcie oczerniać ludzi i pisać, co wam ślina na język przyniesie.

    Poza tym słabi z nich „detektywi”. Po pierwsze, jak ktoś wysyła groźby karalne, to raczej się pod nimi nie podpisuje. Po drugie, jak ktoś mieszka w Pforzheim, to raczej nie wysyła listów z Polski. Po trzecie, NAZWISKO SIĘ NIE ZGADZA, więc dla mnie jest to jednoznacznie żydowska hucpa, a nie żadne „nieporozumienie”.

    Lubię to

  4. “Mars” mieszka w Kanadzie, więc raczej ciężko, żeby wysyłał listy z W-wy i Gdańska. Przestańcie oczerniać ludzi i pisać, co wam ślina na język przyniesie. – jak powiedziałem niczego nie sugeruje, powiedziałem że mógł maczać w tym palce ale nie musiał, to mógł zrobić ktokolwiek, nawet specsłużby, chociaż nie wierzę że chciałoby im się urządzać taką głupawą akcję, to raczej zorganizowana akcja kilku pieprzniętych szczyli którym w głowie się poprzewracało i nie mają co robić z nadmiarem czasu a którym mogą przeszkadzać treści głoszone na tym blogu.

    Lubię to

  5. Nie można tutaj oczywiście wykluczyć katolickich fundamentalistów, oni chyba mają podobnie nasrane we łbach jak „wybrańcy”.

    Lubię to

    • Spytajcie Bronka Hotałę (Królowa Niezgody) i jego żonę Elę (Szachownica) oboje pod wizerunkiem Bogurodzicy), Tadka Kisiela (JajaKobyły Zenio), Macieja Pokorę (Persykop), hasbarnika „Marka S” u nieruchawego fanatyka katolickiego, Maruchy itp. oszołomów = Szubertowie są w organizacji wywrotowo-terrorystyczno-coś tam coś tam, założonej przez Piotra Beina pt. Wykluczeni 🙂 🙂 🙂

      Tomek (b. Stopsy, tera WolnaPolska — jakże bliska nazwa “wolność dla Polski”!) powinien być przesłuchany = łże o nas, specjalnym paragrafem swego ‚regulaminu’ zbanował ci wstęp na jego hasbarną witrynę, nienawidzi ‚ruskich’ i Putina, łże o nich też… Robi mnóstwo idiotyzmów na zawołanie, mogli go też skłonić do napisania „listów terrorystycznych”.

      Tomek i tamci nielubieją, że nawołujemy do oświecenia SSkórwieli pod latarniami… Tępimy bezmyślny antysemityzm (w tym fałszywy nakierowywany przez hasbarę na skutecznych patriotów jak Szubertowie i Beinowie), a oni nie, toteż wykluczyli się z Wykluczonych…

      A że nazwiska prokóratórki niedadzom to zrozumiałe… Jeszcze byśmy podpisali jej nazwiskiem i miejscem zamieszkania (W-szawa?) pogróżki oświecenia NA latarni żydłactwu i ich szabas gojom globalnie!

      Tera uważajta, bo jak prokóratór zawoła biegłego w lingwistyce Polin-owskiej, to wszelki podpis pod listem terrorystycznym, zawierający „s”, „a”, „e”, „i”, „o”, „u” i/lub „z” (kod Koszer Nostra dla PforZheim) będzie przyspisany Schubertom… znaczy Szubertom.
      Przyklaskuję propozycji Wiślanina, byście założyli teraz sprawę o prześladowanie. Tak dla dowalenia pani prokuratór która niesprawdzila ‚dowodow’ zanim zawraca głowę obcym służbom i ‚oskarżonym’, jak i dla krycia Szubertów na przyszlość.

      Na plusa dodatniego dowiedzieliśmy się, że wonTuSSku to „organ konstytucyjny”… chyba chodzi o to, że to vip znienawidzony przez naród, jak w Izraelu premier Nietenjahuj 🙂

      Lubię to

  6. Że groźby wobec Donka hehe ,o multipleksa ???????????… BQCH@ CH@…
    Jakoś nie słychać było o czymś takim w krajowych mediach . Ktoś na zwykłego posła pierdnie i zaraz show robią z tego jakby co najmniej Elvis zmartwychwstał ,a tutaj samego „Matoła” ktoś straszy i to jeszcze o tv Sram i cicho sza ???????????????? Kłamać to trzeba „umnieć” 😉
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Najszybciej to było tak że- Przeczytali rano ostatnie wpisy na opolczykpl , zmiękła im rura i na szybkiego wymyślili że to „aine sory ,das tv Trwam taram tam tam ” hehe durne icki .

    Lubię to

  7. Faktycznie debilna sprawa, najważniejsze żeby szybko się skończyła. Dodam jeszcze, że dobrze byłoby nie skończyć tylko na wyjaśnieniach, ale zażądać analizy grafologicznej pisma i zidentyfikowania ewentualnych linii papilarnych sprawcy. Pewnie policja tego nie zrobi, ale żądając tego oficjalnie jest się krytym i z potencjalnego sprawcy zmienia się status na pokrzywdzonego (prześladowanie, podszywanie się). W przypadku (odpukać!) jakiś podobnych kłopotów w przyszłości, taki udokumentowany epizod jest jak znalazł.

    Tu smutna dygresja, w dzisiejszych czasach broniąc swojego imienia, zbiera się kwitki i papierki, traci czas na bzdurnych przesłuchaniach zamiast jak dawniej złapać za topór i ….

    Do pozostałych dyskutantów: miejsce zamieszkania nie ma nic do wysyłania listów. Pamiętam jak będąc w jednym z arabskich krajów, Polacy podawali sobie na lotnisku listy do rodzin. Na zasadzie, jak pan/pani wyląduje na Okęciu to proszę wrzucić do skrzynki. Zysk był taki, że przesyłka tańsza, a poczta wewnętrzna kraju pewniejsza niż spedycja międzynarodowa. I tak np.mieszkanka Warszawy otrzymywała list od męża pracującego w Maroku, nadany w Warszawie… Dzisiaj pewnie mniej osób z tego korzysta niż dawniej, ale taka możliwość jest nadal.

    Lubię to

  8. „Do pozostałych dyskutantów: miejsce zamieszkania nie ma nic do wysyłania listów. Pamiętam jak będąc w jednym z arabskich krajów, Polacy podawali sobie na lotnisku listy do rodzin. Na zasadzie, jak pan/pani wyląduje na Okęciu to proszę wrzucić do skrzynki. Zysk był taki, że przesyłka tańsza”

    No tak, zapomniałem, że rzecz dotyczy Polaków, którzy dla „oszczędności” jednego euro (czytaj: sknerstwa) potrafią dymać za granicą piechotą pół godziny albo dłużej w deszczu.

    A wracając do tematu, owszem, wszystko jest możliwe, ale tutaj rozmawiamy o prawdopodobieństwie. Skoro ktoś się rzekomo podpisuje na liście imieniem i nazwiskiem (w dodatku, jak się okazuje, nie potrafi tego nazwiska napisać poprawnie) i podaje swoje miasto zamieszkania, to raczej nie miałby żadnego celu w tym, żeby listy wysyłać z innego kraju, w dodatku dwóch odległych od siebie miast.

    Również mało prawdopodobne wydaje się organizowanie tego przez prywatną osobę z Kanady – bo albo musiałaby komuś za to zapłacić (nieprawdopodobne), ale musiałyby to robić osoby osobiście popierające taką akcję, a tutaj już trudno zwalić winę na kogoś trzeciego siedzącego w obcym państwie.

    Lubię to

    • Źle mnie zrozumiałeś. Podawanie listów na lotniskach popularne było jakieś 15 – 20 lat temu. Wtedy nie było „euro”, a pewność dostarczenia przesyłki w krajowym obiegu była wyższa niż wysyłanie ich z egzotycznego kraju, gdzie mogły zwyczajnie wylądować w koszu, a nie w transporcie do Polski. Takie rozwiązanie wykluczało też prucie listu przed doręczeniem do adresata.
      Co do sknerstwa Polaków: jak ktoś miał znaczki to naklejał, jak nie miał to proponował jakąś realną kwotę dla osoby przewożącej listy. W wielu wypadkach nikt pieniędzy nie chciał na zasadzie: trzeba sobie pomagać i nie ma o czym mówić, to żaden problem. Ludzie po prostu byli ludźmi.
      W całej sprawie Opolczyka, nie chodzi o jakiś cel, tylko zwyczajnie o narobienie gościowi gnoju i nieprzyjemności. Ilość nieprzyjemności rośnie wraz z ilością wysłanych paszkwili.
      Jestem jak najdalszy o podejrzewanie konkretnej osoby z konkretnego kraju, wskazałem tylko możliwość, która jest i której zanegować się nie da. A co do stanu umysłowego, niektórych emigrantów (jeszcze z okresu PRL) to lepiej się nie wypowiadać, czasem to po prostu „psychuszka” na żywo.

      Lubię to

  9. Gdyby nie to, że za bzdurniejsze i szyte jeszcze grubszymi nićmi prowokacje tzw. „wymiar sprawiedliwości” w Polsce może człowieka wsadzić do więzienia śmiałbym się z tego wszystkiego. Aha, bo zapomniałem napisać we wpisie (dodałem teraz w PS)- wprawdzie listy podpisywane były „Andrzej Schubert Pforzheim”, ale była w nich mowa o organizacji patriotów, jakoś „wolność dla Polski” czy coś w tym rodzaju i że to ta organizacja, w imieniu której ja piszę groźby chce Tuska ubić. No i wychodzi na to, że jestem liderem grupy i najprawdopodobniej moi ludzie wysyłają w Polsce groźby mojej „al-kaidy”, podpisywane moim nazwiskiem. A nazwisko być może przekręciłem po to, aby zmylić pościg. Nie wiem tylko, po co napisałem – „Pforzheim”. Być może to sprawa przemęczenia, nieostrożności lub sklerozy…

    Lubię to

  10. TEATRZYK PIĄTEJ KLEPKI

    Naturalnie tej brakującej klepki, której brakuje także jakiejś tam pani prokurator w tej jeszcze Polsce.
    Ja jednak od początku podejrzewałem odmóżdżonych katolickich fundamentalistów, których w Polszcze nie brakuje. Zgrozą jednak wieje, gdy tego rodzaju nieudolne plugastwa są jak najbardziej serio przekazywane do innego państwa. Wniosek z tego taki, że powinno być ujawnione nazwisko pani prokurator, wobec której „postępowanie dowodowe” — mające na celu wykazanie, że jej działalność ma na celu ośmieszenie i poniżenie konstytucyjnych organów RP — jest jak najbardziej zasadne.

    Lubię to

    • Panie Gerwazy,
      Pytaliśmy policjanta o nazwisko prokuratorki polskiej, która nadzoruje tę farsę.
      Niestety policjant stwierdził, że nie może jej nazwiska nam ujawnić – gdyż zostało ono zastrzeżone niemieckiej prokuraturze i policji przez warszawską prokuraturę. W związku z tym znamy jedynie „zarzuty” – oczywiście komletnie bzdurne i hucpiarskie – ale nie znamy nazwiska owej pani.

      Lubię to

      • Bzdury i farmazon wciskają durne wszarze !!!

        Jako podejrzany masz prawo w każdej chwili składać wszelkie wnioski do prokuratora prowadzącego dochodzenie .-

        http://e-prawnik.pl/artykuly/prawo-karne/jakie-podejrzany-ma-prawa.html .”…Podejrzany jest podmiotem postępowania, ma więc prawo poprzez określone zachowania kształtować swoją sytuację procesową. Jako strona może składać w każdej chwili postępowania wnioski i inne oświadczenia na piśmie albo ustnie do protokołu. Może to czynić osobiście lub poprzez ustanowionego obrońcę…”

        { w razie czego podaję nr. tel do „Niezwykłego” wręcz adwokata.Jest nadzwyczaj niedrogi i niezwykle skromny ,,,,ale niech was nie zwiodą pozory 😉 to Godzilla jeśli idzie o „trudne sprawy” -85 6520384}
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        „…Wniosek z tego taki, że powinno być ujawnione nazwisko pani prokurator, wobec której “postępowanie dowodowe” — mające na celu wykazanie, że jej działalność ma na celu ośmieszenie i poniżenie konstytucyjnych organów RP — jest jak najbardziej zasadne…”

        I święta prawda !!! Jak tak lubią „cyrk” ; to trzeba im zrobić cyrk i nie popuścić ” dziadom ” aż padną na pysk .

        Lubię to

  11. Bardziej już bym się spodziewał że Brunon K. coś chlapną na temat odwiedzania tutejszego bloga, że niby była to jakaś „inspiracja” aby wysadzić sejm nierobów niż tych prowokacyjnych listów. Cieszę się za nadal będę miał co czytać za co dziękuję.

    Lubię to

    • Co do inspiracji czyichkolwiek .

      Każdy z nas jak mniemam wpisując pewnego dnia w wyszukiwarkę słowo -„Słowiaństwo” ,miał już wystarczająco ugruntowaną samoświadomość . Zresztą podstawowa kwestia jest taka że nie trzeba być Słowianinem nawet ,aby mieć po wyżej uszu tej szajki pasożytów społecznych zwanych „władzą” .Ludzie zaczynają mieć dość tego marnego show jakim raczą nas władcy świata za nasze podatki .”Szary Kowalski” ma dość po prostu,bycia wiecznie je…nym pionkiem w rozgrywkach „elit”.

      Lubię to

  12. KAPTUROWE POLSKIE ŚLEDZTWO

    Panie Andrzeju,

    w takim razie jesteśmy w ciekawym zaułku, albowiem można domniemywać, że owa pani nieszczęsna prokurator wstydzi się w istocie swojej wrażej działalności i stara się wykorzystać nikczemne protekcje dla ochrony swoich umysłowych pampersów. Tedy ona nie całkiem dla Polski stracona.
    Ale pozostaje uporczywe pytanie, jaka menda kazała jej wykonać to zadanie. Pozwolę sobie tutaj na dowolne przypuszczenia, które dla wielu Pańskich Czytelników zdadzą się oczywistością.

    Sława!

    Lubię to

    • Ta pani raczej nie tyle się wstydzi, co raczej boi. Boi się, że system się przewróci, a wtedy oprawcy staną się ofiarami. Mendia lamentują strasznie, że na całym świecie lawinowo rośnie „antysemityzm”, więc władza ma się czego bać.

      Lubię to

      • srulowi „semici” (nie mylić z żydami bliskowschodnimi i umiarkowanymi ani z Arabami) przyznają, że nie wygrają wojny z ‚antysemitami’… streszczam:

        – E-antysemityzm jest jak fala tsunami… śmiertelne zagrożenie.
        – O e-mowie nienawiści jak i dezinfo ws. Izraela i Żydów obradowały żydo-agendy izraelskie i oczywiście nienawistnik globalny, ADL Bani Brith (kłania się Ot-warta Kopa Żydopospolita).
        – Wg ADL, USraelski hosting internetowy GoDaddy na zlecenie ADL zamknął ok. 30 antysemickich portali.
        – ADL szczuje też Pejsbóka, a Swiatowa Organizacja Syjonistów (WZO) szkoli żydów do zaangażowania się w sprawę.
        – Żydłacka policja anty-antysemicka przyznaje, że walka o eliminację antysemityzmu jwst przegrana, pozostaje tylko podawać pravdę o Izraelu i żydostwie.
        – Poza Pejsbókiem, równie srulowe YouTube i Twitter będą eksploatowane w kampanii.
        http://theuglytruth.wordpress.com/2014/02/18/internet-anti-semitism-a-mortal-danger-say-mks/
        ……………

        Ostatnio zwinęli witrynę Tracy Turnera, współpracownika Grypy666 i razwiednika naszego w USraelu. Policja nielegalnie naszła jego dom i kompa, pod zarzutem posiadania zdjęć pedofilnych! Typowa taktyka ADL! Tracy miał pełno zdjęć dzieci, owszem (tak jak ‘pedofil” Bein) — tylko że zdeformowanych przez żydo-broń uranową i zabitych, zmasakrowanych przez syjo w Palestynie i na ościennych ziemiach.
        Jak tylko Tracy przyjdzie do siebie po próbach zadragowania go w żydo-instutucjach USraela i fałszowania akt medycznych, będzie raport specjalny na Grypa666 — z dedykacją dla ADL. 🙂
        Widzicie więc, Państwo Szuberttowie, że srule niewyczerpali jeszcze wszystkich sródków przeciw Wam.

        Lubię to

  13. ERRATA

    W tytule mojej poprzedniej wypowiedzi wystąpił błąd nikczemny, który niniejszym prostuję. Powinno być:
    KAPTUROWE „POLSKIE” ŚLEDZTWO

    Niby tylko cudzysłów, ale jakże wiele znaczący.

    I w takich właśnie imponderabiliach umyka nam Polska!

    Lubię to

  14. Uzupełnienia…

    Odtwarzamy z pamięci z żoną informacje udzielone nam na policji.
    Oskarżeni jesteśmy z art 128 § 3.
    „Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”

    Prokuratura warszawska bierze sprawę na poważnie – bezpieka/policja przesłuchiwała pracowników urzędów pocztowych, na których wrzucane były listy, sprawdzano nawet nagrania z monitoringu, aby „namierzyć” Andrzeja Schuberta lub jego al-kaidofcóf nadających listy na poczcie. Niestety grupa operacyjna „patryjotóf” działa tak sprawnie, że nikogo podejrzanego na monitoringu nie wykryto.

    Czyli cyrk na całego…

    Lubię to

  15. Ile to co niektórzy musza się napracować aby drugiego człowieka obedrzeć z ludzkiej godności … i włożyć go do więzienia …… w tym przypadku pomysłowość takiego nikczemnego człeka nie ma końca ….

    Lubię to

  16. To ja już rozgryzłem cały spisek: panowie Jerzy i Andrzej stworzyli tajną zbrojną organizację w celu dokonania przewrotu w Polin i przejęcia władzy 😀 Stąd te nielegalne proce w „jaskini alladyna” w AU 😀 Miały zostać przerzucone do DE a potem przeszmuglowane do polskich nacjonalistów- antysemitów, by posłużyć do zamachu na pol-wróć-żydowskich mężów stanu!! 😀

    Lubię to

  17. Opolczyku, puść mój wczorajszy komentarz. Nie ma tam niczego, co by dawało powody do kneblowania.

    To były dezinformacje, głupoty, wciąganie w bzdurne dyskusje, bicie piany zakończone niedupuszczalnym chamskim atakiem i insynuacjami pod adresem Admina mojego blogu – Słowianina.
    Na takie coś u mnie jest tylko jedna odpowiedź – szlaban!
    opolczyk

    Lubię to

  18. Pingback: P. Szubertowie znów prześladowani przez durną dintojrę — poprzez niemiecką policję kryminalną | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  19. To może czas zwiewać na Rosję, Białoruś, Kubę lub do Korei Północnej, jak sam Pan doradzał kiedyś innym, a nie siedzieć w „żydobanksterskich Niemczech” w jewrounii na Zgniłym Zachodzie? Konsekwencji trochę, Panie Andrzeju.

    Niby Racja Panie Rozsądny. Są jednak pewne sprawy natury rodzinnej (o których nie wspominam, bo są to moje sprawy rodzinne i osobiste) a które obecnie mój wyjazd z żydo-banksterskich Niemiec czynią niemożliwym.
    opolczyk

    Lubię to

  20. ( – – – )
    Komentarz usunięty.

    Tracisz czas. Masz szlaban.
    Nieodwołalnie.
    opolczyk

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.