Jacy jesteśmy – my – Polacy?

.

polska

.

 

(Poniższy tekst – wywiad z profesorem Januszem Tazbirem podesłano mi pocztą elektroniczną. Uznałem wywiad za interesujący i warty jego publikowania – opolczyk)

.

***

.

.

Rzezie Polsko-Polskie – haniebne epizody w historii Polaków

.
Prof. Janusz Tazbir – historyk, badacz dziejów kultury staropolskiej oraz reformacji i kontrreformacji w Polsce, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, w latach 1983-1990 dyrektor Instytutu Historii PAN.

Rozmawia Paweł Dybicz

– Każdy, kto bliżej prześledzi tzw. historię popularną, pewnie dojdzie do wniosku, że w stosunku do sąsiadów zawsze byliśmy rycerscy, walczyliśmy za wolność waszą i naszą.

– Nie byliśmy aniołami historii. W stosunkach z sąsiadami, w większości przecież pobratymcami, niczym specjalnym się nie różniliśmy od innych narodów, które mają w swojej historii, zwłaszcza w wiekach XVI i XVIII, nie mówiąc już o XX w., momenty lub okresy okrucieństw, niekiedy masowych. Co więcej, jest pewna prawidłowość – w dziejach wszystkich krajów, które nie były podbite, zwykle zapomina się o mało chwalebnych momentach we własnych dziejach. Co więcej, w pracach historycznych można znaleźć tego typu wytłumaczenia licznych mordów czy zbrodni dokonywanych nie tylko w czasie wojen: taka była epoka, tym się charakteryzowała, śmierć była pochodną polityki, sposobem odreagowywania typowym dla epoki itp.

– To o ludobójstwie w czasie II wojny światowej, Holokauście, zbrodni katyńskiej itd. w następnych stuleciach też będzie się pisało: taka epoka, zbrodnia była codziennością?

– Nie sprawdzimy tego, ale jest wielce prawdopodobne, że tak będzie, poza tym nie wiemy, czy nowe pokolenia narodów będą się zachowywać rycersko.

RZEZIE NA JEŃCACH

– Zatrzymajmy się na naszej historii. O czym chcemy zapominać w relacjach z sąsiadami?

– Nie będę wracał do początków państwa polskiego, wieków średnich, ale warto pamiętać, że wyniszczyliśmy Jadźwingów – gdyby teraz nagle się objawili, okolice Urli, Ossych i Bossego (są to zresztą nazwy przez nich nadane) byłyby ich terytorium. Jadźwingów zlikwidowaliśmy przy pomocy Litwinów, częściowo Krzyżaków. O pierwotnych mieszkańcach Prus nie mówię, bo to powinno być znane. Zatrzymam się na czasach nowożytnych. Częściowo te wydarzenia opisałem w książce „Okrucieństwo w nowożytnej Europie”. Przytoczyłem w niej mało znany, wstydliwy moment w biografii hetmana Jana Tarnowskiego. To na jego rozkaz ścięto 1,4 tys. jeńców rosyjskich, obrońców Staroduba w 1535 r. Hetman jeszcze przed zajęciem miasta uprzedzał, że jeśli będzie musiał zdobyć zamek siłą, nie oszczędzi żadnego obrońcy. W 1596 r. dopuściliśmy się haniebnej rzezi powstańców kozackich, którzy skapitulowali nad Sołonicą na Ukrainie. Zabito wówczas ok. 1 tys. jeńców wraz z rodzinami, a więc kobiety i dzieci. I to tak niemiłosiernie, że jak pisał Joachim Bielski, syn kronikarza Marcina, „na milę albo dalej trup na trupie leżał”. Mimowolny sygnał do rzezi miał dać dowodzący wojskiem polskim Stanisław Żółkiewski.

– Postać uznawana za chwalebną, dziś szczególnie za udział w wojnie z Rosją.

– A i wcześniej, w czasach PRL, oszczędzana. Mało tego, i wtedy nie chciano przypominać o naszych niechlubnych zachowaniach. Ze względu na opis okrucieństwa cenzura skonfiskowała tekst źródłowy, który zawierał listy polskie spod Smoleńska z roku 1612. Wśród nich był list Władysława Kieszkowskiego z Moskwy ze stycznia 1612 r., w którym czytamy: „I tak się stało, że nie tylkośmy bojar, chłopów, niewiast wysiekali, ale nawet niemowlątka, u piersi matek wpół przecinali”.

Jako klasyczny przykład znieczulenia na makabrę przytaczane są „Pamiętniki” Paska, w których przeczytać można, że i na martwym, a tłustym Szwedzie smacznie spał, i bezbronnego jeńca nie wahał się ściąć. Pamięć o niechlubnych wyczynach lisowczyków w wojnie 30-letniej (1618-1648) przetrwała na Słowacji jeszcze do XVIII stulecia, a nawet do pierwszej połowy XIX w. Straszono nimi dzieci. W samej Rzeczypospolitej wojsko polskie dopuszczało się okrucieństw i gwałtów wobec własnych rodaków, szczególnie w stosunku do chłopów. Kiedy w 1634 r. wracało ze zwycięskiej kampanii na wschodzie, już w Polsce postępowali nasi żołnierze niekiedy tak okrutnie, że – jak czytamy w pamiętnikach Albrychta Stanisława Radziwiłła – nie wiadomo, czy ludność w niektórych miejscowościach nie wolałaby raczej „wojny od takiego pokoju”. Niechętnie też przypominamy zachowanie się naszych wojsk w Hiszpanii jako oddziałów posiłkowych Napoleona.

– Raczej szczycimy się bitwą pod Somosierrą.

– Bitwą możemy się chwalić, ale nasz tam pobyt, to, co żołnierze wyrabiali, jest haniebnym epizodem, wspomina o tym zresztą Stefan Żeromski w „Popiołach”.

WILNO I ZAOLZIE

– Byliśmy także na San Domingo.

– Nasze zachowanie też nie było całkiem chwalebne, chociaż w porównaniu z innymi żołnierzami nie najgorsze, bo w późniejszej konstytucji tego państwa był paragraf, stanowiący, że na wyspie nie mogą się osiedlać cudzoziemcy z wyjątkiem Polaków i Niemców. Zresztą pobyt tam to chyba jedyny moment w całej naszej historii, kiedy starliśmy się z Anglikami, którzy wysadzili, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, swój desant na Półwyspie Iberyjskim, aby wspomóc Hiszpanów. To było u zarania XIX stulecia. Wiek później mieliśmy zajęcie Wilna w 1920 r. przez Żeligowskiego. A potem Zaolzie. Czesi do dzisiaj o tym pamiętają, już nie mówiąc o 1968 r. Przed wojną miałem znajomych, którzy zapisywali się do legionów zaolziańskich, mających pomagać wojsku polskiemu w zajmowaniu Zaolzia. Ono nam się należało, ale nie w takim momencie powinniśmy po nie sięgać, nie razem z Hitlerem. Wtedy, w 1938 r. użyliśmy argumentów, które rok później zostały rozdmuchane w odezwach, jakie wydawała Armia Czerwona we wrześniu 1939 r. Że Rosjanie nie mogli zostawić na pastwę wojny rodaków, Białorusinów i Ukraińców.

– Skoro wymienił pan te nacje, to za co Polacy powinni je przeprosić?

– W ogóle nie jestem zwolennikiem przepraszania, nie tylko tych nacji, bo to niewiele daje, powoduje, że sięgamy coraz głębiej w przeszłość. Wzajemne wypominanie niechlubnych wydarzeń można długo ciągnąć. Niedawno pewien Rosjanin zapytał mnie, kiedy przeprosimy za udział w dymitriadzie, za interwencję polską w początkach XVII stulecia. Odpowiedziałem, że poczekamy, aż Tatarzy nas przeproszą za bitwę pod Legnicą w 1241 r. Od dawna trwa spór pomiędzy naszymi historykami, czy atakując w 1444 r. Turków, nie zerwaliśmy wiarołomnie zaprzysiężonego 1 sierpnia tegoż roku (przez króla Polski i Węgier Władysława) rozejmu z nimi. I to rozejmu, który miał trwać aż dziesięć lat. Wprawdzie papież Eugeniusz IV zwolnił króla ze złożonej wówczas przysięgi, ale już w XV w. niektórzy kronikarze z tego powodu uznali Władysława za wiarołomcę. Opinię tę podzielają po dziś dzień niektórzy badacze. Podobnie jak pogląd, że oddziały polskie, które wtargnęły do Rosji w okresie tzw. smuty, naruszyły rozejm z Rosją podpisany przez posłów Rzeczypospolitej w 1602 r., i to aż na lat 20.

PRZYMUSOWA KATOLICYZACJA

– Co inne nacje zarzucają nam, mówiąc, że zachowaliśmy się niegodnie, antywolnościowo w XX w.?

– Podnoszą nasz stosunek do Ukraińców i Białorusinów jako mniejszości narodowych. W okresie międzywojennym był on naprawdę daleki od wzorowego, a nawet poprawnego. Ciekawe jest, że te mniejszości, głównie Ukraińcy, wykorzystywały doświadczenia Polaków w walce z okupantem i robiły to, co my w zaborze pruskim – zakładały kasy pożyczkowe, spółki, związki. W 1930 r. przeprowadziliśmy pacyfikację wielu ukraińskich wsi, ze zdzieraniem pokryć dachów, a potem w 1938 r. doszło do haniebnej akcji burzenia i zamykania cerkwi, przymusowej katolicyzacji ludności ukraińskiej. Za to niemądre zachowanie władz zapłaciliśmy w czasie mordów wołyńskich. Na Białorusi zamykaliśmy szkoły białoruskie, chcąc, by nauka odbywała się w polskich, by uczono się po polsku. Można powiedzieć, że to był epizod, do czego się nie przyznajemy, z dziejów walki o język polski, którą ujmujemy w darwinowskich kategoriach walki o byt. Walki w okresie odrodzenia, oświecenia itd.

– Bo język miał być wyznacznikiem narodowości.

– To się zaczęło w czasie rewolucji francuskiej. Właśnie wtedy wprowadzono zasadę, że dobrym Francuzem jest tylko ten, kto mówi po francusku. W tym czasie w Polsce Stanisław August Poniatowski rozmarzał się, że za 25 lat Rzeczpospolitą Obojga Narodów będą zamieszkiwać wyłącznie katolicy mówiący po polsku, bo wszystkie czynności urzędowe i sądowe miały się dokonywać po polsku. Wtedy to dla Żydów miał być wprowadzony nakaz, który faktycznie uniemożliwiał małżeństwa, a mianowicie, że Żyd i Żydówka tylko wtedy otrzymają ślub, jeżeli skończą 25 lat i wykażą się znajomością czytania i pisania oraz mówienia po polsku. Gdyby ten warunek postawiono polskim plebejuszom i chłopom, to kto by wtedy został pełnoprawnym obywatelem, skoro nawet wśród biedoty szlacheckiej procent analfabetów był wcale niemały.

– W międzywojniu odsetek nieznających polskiego też był spory.

– Przez trzy lata mieszkałem w Równem wołyńskim, w którym były całe ulice, gdzie nikt nie mówił po polsku, i nikt się temu nie dziwił, jak również temu, że zachowywaliśmy się jak w kraju kolonialnym. Wojewoda Henryk Józewski próbował prowadzić politykę asymilacji, zlikwidował związek młodzieży polskiej i ukraińskiej, działać mógł tylko Związek Młodzieży Wołyńskiej. W Równem urzędnicy, nauczyciele, nie mówię już o księżach katolickich, byli Polakami. Ukraińców nie przyjmowano do służby państwowej, bo im nie wierzono. To też był przejaw ucisku, a do tego wspomniane już wydarzenia w latach 30. Oczywiście trudno je porównać z głodem, jaki Stalin świadomie wywołał na Ukrainie, z procesem kolektywizacji, ale nasz stosunek do mniejszości nie był dobry ani mądry. Co ciekawe, teraz zaczyna się odgrzewać minione teorie. W 1985 r. ukazało się nowe wydanie książki Feliksa Konecznego („Święci w dziejach narodu polskiego”), historyka, wyznającego tezę, że nie ma języka ukraińskiego, że to polska gwara i w gruncie rzeczy ten język różni się od polskiego w mniejszym stopniu niż gwara góralska. Z drugiej strony Rosjanie na emigracji wydali książkę, że ukraiński to zepsuty rosyjski, narzucony przez Polaków z Austriakami, żeby przeciwdziałać szerzeniu się języka rosyjskiego.

KOLABORACJA W CZASACH POTOPU

– Co się pomija w popularnych ujęciach dziejów Polski, a co powinno wskazywać, że rzeczywiście nie byliśmy aniołami historii?

– Pomija się nasze postępowanie w okresie dymitriad, postulowaną przez oświecenie przymusową asymilację. Jakiś czas temu wyszła książka pod redakcją prof. Anny Sucheni-Grabowskiej, która tłumaczy, że Polacy nie byli przygotowani psychicznie na rozbiory, bo sami nigdy nie prowadzili wojen zaborczych. Tymczasem historyk radziecki Porszniew pisze, że Polacy byliby naiwni, gdyby nie skorzystali z okazji, że Rosja jest słaba, i nie próbowali zagarnąć jej części w czasie smuty. Nasi przodkowie byli szlachetniejsi od sąsiadów – pisze prof. Sucheni-Grabowska – i nie przypuszczali, że ktoś im zrobi takie świństwo jak rozbiory. Świeżo ogłosiłem w „Nowych Książkach” recenzję pamiętników Stanisława Augusta Poniatowskiego. On widział na sąsiednich tronach ludzi tego samego pokroju i sytemu myślenia, a więc poniekąd kolegów. Król pisze, że Polacy nie spodziewali się rozbioru w 1772 r., a tym bardziej w 1795. Według mnie, to nie pierwszy rozbiór był największym wstrząsem dla ówczesnych, ale połowa XVII w., okres potopu, który stanowił policzek wymierzony narodowi szlacheckiemu. Przekonanemu, że jesteśmy narodem walecznym, mamy rozległe państwo, a tu Szwedzi nagle opanowują prawie całe jego terytorium. To był szok dla szlachty.

– Jeżeli jesteśmy już przy potopie, to dość wstydliwym dla nas wydarzeniem było zachowanie wielu protestanckich magnatów, którzy uznali zwierzchność Karola X Gustawa.

– I nie tylko protestanckich. Tadeusz Boy-Żeleński, który miał błyskotliwe porównania, napisał: żeby chociaż się nie fotografował z nimi. W książce Samuela Pufendorfa o najeździe szwedzkim na Polskę jest ilustracja pokazująca, jak na czele wojsk kwarcianych, czyli stałej polskiej armii, przysięgę na wierność szwedzkiemu monarsze składa Jan, jeszcze nie III, Sobieski. Krzysztof Opaliński, który podpisał pod Ujściem oddanie Wielkopolski Szwedom, też nie był luteraninem. Bardzo charakterystyczne dla naszego patrzenia na historię potopu jest to, że kiedy pisze się o zdradzie szlachty i magnaterii, nie mówi się, że zdradzali prawie wszyscy, ale że głównie różnowiercy, a zwłaszcza arianie.

– Tylko ci ostatni tak na dobrą sprawę zapłacili za postawę całej magnaterii i szlachty w czasie potopu.

– Tak, ale co jest znamienne, w akcie banicji nie wypomniano im tej zdrady, bo byłoby niezręcznie to robić, ponieważ prawie wszyscy szlachetnie urodzeni początkowo postępowali podobnie. Kolaboracja, jak byśmy dziś powiedzieli, była wtedy dość powszechna. Szlachta i magnateria traktowały wojnę jako ciągłą walkę o koronę szwedzką, dla nich to miała być kolejna zmiana panującego. Nie wiadomo, jak potoczyłaby się historia, gdyby Szwedzi nie zaczęli się zachowywać w sposób, który uniemożliwiał kompromis, czyli postępować jak w podbitym kraju. My w tamtym czasie zachowywaliśmy się podobnie, mimo że stanowiliśmy wyzwoleńczą armię w Danii. Pisze o tym Adam Kersten w książce o Stefanie Czarnieckim, o którego pogoni za Szwedem śpiewamy w „Mazurku Dąbrowskiego”. Kiedy wojska Czarnieckiego nie otrzymywały od Duńczyków należnego według nich przydziału jedzenia czy paszy dla koni, puszczały z dymem całe wioski. Od tamtych czasów, od połowy XVII stulecia w Polsce, a dokładniej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, ksenofobia zaczyna się pojawiać jako masowe zjawisko. Obcy, którego spotykano tylko za granicami, nagle pojawiał się w środku kraju, gwałcił, kradł, zabijał, bezcześcił kościoły itd. Tu trzeba szukać genezy naszej ksenofobii.

BRATOBÓJCZE WOJNY

– W historii Rzeczypospolitej, już bez udziału obcych, też dochodziło do jatek, myślę tu chociażby o rokoszach.

– Bratobójcze wojny rokoszowe również ją osłabiły i pogrążyły w chaosie. W czasie rokoszu Zebrzydowskiego było jeszcze stosunkowo mało ofiar, ale już rokosz Lubomirskiego to śmierć 3 tys. ludzi. Wtedy, w 1666 r., rokoszanie nie tylko w bitwie pod Mątwami koło Inowrocławia, ale i po niej wybiły w okrutny sposób wojska królewskie. W zasadzie wycięto w pień najlepsze pułki Czarnieckiego. O tym najczęściej się zapomina, a w zasadzie specjalnie się to przemilcza, bo burzy nasz ogląd samych siebie.

– Chwalimy się też, że byliśmy „państwem bez stosów”.

– Do połowy XVII w. tak było. Jedna rzecz na zawsze pogrążyła nas w oczach Europy, a mianowicie rozminięcie się chronologiczne. Kiedy na Zachodzie procesy czarownic wygasają, u nas się rozpętują.

– My z reguły byliśmy opóźnieni w stosunku do procesów zachodzących w tamtej części Europy.

– Prawda, ale to nie tłumaczy, dlaczego musiało dochodzić do tak licznych procesów czarownic czy Żydów oskarżanych o mordy rytualne. Chociaż trzeba powiedzieć, że nie było ich tyle co w Niemczech czy Hiszpanii. I nie każdy proces kończył się wyrokiem śmierci, często tylko wypędzeniem ze wsi czy miasteczka, chłostą lub podobnymi sankcjami.

– Przejdźmy do historii najnowszej. W popularnym jej ujęciu mało się mówi o negatywnej postawie wielu Polaków wobec Żydów w czasie okupacji, choć to zaczyna się zadomawiać w naszej świadomości. Niewiele natomiast albo wcale się nie mówi o licznych donosach do gestapo. Jeden z niemieckich oficerów kiedyś stwierdził, że był zaskoczony, ile donosów do gestapo składali Polacy.

– Oczywiście, że Polacy donosili tej groźnej niemieckiej instytucji, i nie tylko jej. O tym się nie mówi, ale wyszła książeczka „Szanowny Panie Gistapo” Barbary Engelking, pokazująca to zjawisko, choć tylko na przykładzie Warszawy i okolic. To, że niechętnie wracamy do takich niechlubnych wydarzeń i o nich piszemy, mnie nie dziwi. Inni postępują podobnie. Interesuje mnie literatura dotycząca okresu Vichy, rządów Pétaina, postawy Francuzów w tamtych czasach. Pierwsze monografie tego okresu, jakie powstały, wyszły spod pióra Amerykanów i Brytyjczyków. Francuzi w ogóle tym tematem się nie zajmowali. Pamiętam słowa prof. Henryka Jabłońskiego, który w przystępie złości na to, jak Francja ustosunkowała się do stanu wojennego, powiedział: „Przecież ich partyzantka się składała głównie z Żydów, Polaków i Niemców, którzy tam się znaleźli”. Francuzi przez całe dziesięciolecia nie chcieli przypominać, że np. artyści występowali przed Goebbelsem i jeździli na gościnne występy do Niemiec. Kolaboracja ma różne oblicza. Wyznaję tezę, że im głębiej szła, tym ostrzej wypadały późniejsze rozprawy z jej uczestnikami. I to nie z wyroków sądowych. We Francji wyrżnięto kilkanaście tysięcy ludzi w ramach wzajemnych rozliczeń pozasądowych. Czesi w Sudetach zachowywali się podobnie. Wojna wywoływała różne ludzkie zachowania, zresztą po niej też to się zdarzało.

– Tymczasem u nas dość powszechnie mitologizuje się np. postawę warszawiaków, wojskowych i cywilów, w czasie powstania 1944 r.

– Trochę prac na ten temat się ukazało, ale na pewno zachowanie żołnierzy wobec cywilów i postępowanie tych ostatnich nie jest dogłębnie zbadane. Znane są choćby z raportów AK przypadki złego zachowania walczących żołnierzy, niegodne zachowanie warszawiaków wobec warszawiaków, zdarzały się również kradzieże czy gwałty. Tego nie ma co ukrywać, takie postawy czekają na rzetelne opisanie.

AMPUTOWANE BIOGRAFIE

– Podobnie jak czasy Polski Ludowej. Historycy IPN widzą w niej tylko ciemne strony, w popularnych mediach jeżeli już się ją pokazuje, to w formie prześmiewczej.

– Nie wiem, czy pan zwrócił uwagę, ale to, co teraz mamy, przypomina stosunek do II Rzeczypospolitej w Polsce Ludowej. Zaraz po wojnie oficjalna prasa nie szczędziła razów II RP. Wylewano kubły pomyj, wymyślano różne idiotyczne tezy, by ją obrzydzić, ale potem zaczęto widzieć coraz więcej pozytywów. I teraz mamy to samo. Proszę zauważyć, co się pisze w poważnych pracach, książkach, artykułach o upowszechnianiu oświaty i kultury, awansie społecznym, uprzemysłowieniu. Moja znajoma, która nigdy nie była osobą o komunistycznych przekonaniach, w tej chwili otwarcie mówi, że jest rzeczą oczywistą, że w dawnej Polsce studiów by nie skończyła, bo jej rodzice mieli nieduże gospodarstwo wiejskie i nie byłoby ich stać na edukację córki. Chwali się już wiele rzeczy, np. dość powszechne wyjazdy dzieci na kolonie. Poza nielicznymi już autorami coraz więcej historyków pisze, że jakie to państwo było, takie było, ale było polskie. Owszem, nie miało suwerenności, ale z każdą dekadą autonomia kulturalna była coraz większa. Od początków XVIII w. suwerenni byliśmy tylko w okresie Sejmu Czteroletniego oraz II Rzeczypospolitej.

– Nie zmienia to faktu, że szczególnie w mediach nagminnie używa się określenia sowietyzacja.

– Owszem, były jej przejawy, ale nie było żadnej przymusowej rusyfikacji. Posłużę się przykładem. W Instytucie Historii PAN robiliśmy egzaminy wstępne na studia doktoranckie, trzeba było znać dwa języki obce. Jeżeli kandydaci podawali język rosyjski, to pisali, że znają go biegle, tymczasem najczęściej okazywało się, że nie potrafią odczytać i przetłumaczyć paru zdań.

– Dziś młodzi ludzie wydają duże pieniądze, by się uczyć tego języka.

– A wie pan, kiedy były najliczniejsze ogłoszenia: „Uczę rosyjskiego”? W latach 1943-1944 w kolaboracyjnym „Nowym Kurierze Warszawskim”, gdy się zaczęła radziecka ofensywa na Zachód. Warto w tym miejscu powiedzieć, że okres PRL przyniósł upadek znajomości literatury rosyjskiej, bo odpychały od niej socrealistyczne gnioty typu „Daleko od Moskwy” Ażajewa czy „Bohater Złotej Gwiazdy” Babajewskiego. I czemu tu się dziwić, że potem ludzie nie chcieli czytać wielkich dzieł Tołstoja czy Dostojewskiego.

– W naszej historii pisanej i pokazywanej dokonuje się pewnej selekcji w życiorysach. Przykładowo biografia Tadeusza Kościuszki kończy się na wzięciu go do rosyjskiej niewoli, ale już nie chcemy pamiętać, że został on obdarowany niezłą sumką po uwolnieniu.

– Dostał niemałe odszkodowanie. Tłumaczył się, że zatrzymał tylko pieniądze na koszty podróży, a resztę odesłał. Ja za Kościuszkę i przypomnienie tego faktu strasznie oberwałem, m.in. od Stefana Bratkowskiego, który napisał, że Katarzyna II dziękuje mi za artykuł, bo napisałem, że gdyby w Księstwie Warszawskim były procesy lustracyjne, to naczelnik powstania by ich nie przeszedł ze względu na zachowanie się po wypuszczeniu z petersburskiego więzienia. Amputowanie części biografii naszych bohaterów, wodzów, działaczy zawsze miało miejsce. Dzisiaj też, z tym że najbardziej było ono widoczne w okresie PRL. Hanka Sawicka oficjalnie była powszechnie czczona, ale nikt nie podawał, że miała na nazwisko Szapiro i była pochodzenia żydowskiego. Nikt też nie informował, że Janek Krasicki był II sekretarzem Komsomołu we Lwowie.

– Gdyby użyć określenia niechlubne, to co pasowałoby do niego w historii polskiego Kościoła?

– Jeżeli chodzi o hierarchię katolicką, ale nie tylko, to obciąża ją stosunek do ludności żydowskiej, bo hierarchia brała udział w wielu procesach o mordy rytualne. Nie chce się pamiętać, również w PSL, że w okresie II RP Kościół katolicki nienawidził Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici”, choćby za głoszenie potrzeby zmian społecznych. Jak i tego, co było wcześniej, a mianowicie, że u progu XX w. wielu duchownych, w tym biskupów, jawnie występowało przeciwko Witosowi i jego ugrupowaniu. W ogóle myślę, że chyba teraz historia Kościoła najbardziej czeka na rzetelne opisanie, problem tylko w tym, czy ułatwi on dostęp do wszystkich swoich archiwów.

 

.

Za: http://media.wp.pl/kat,1022945,wid,16301105,wiadomosc.html

.

.

***

.

Wypowiedzi prof. Janusza Tazbira burzą komfort psychiczny i samouwielbienie wielu Polaków – ale są one często (nie zawsze) oczywiste i zgodne z prawdą. Jedynie kościół katolicki profesor oszczędził, a myślę że niesłusznie. Jego rola w upadku Rzeczypospolitej jest zbyt oczywista, aby to przemilczeć.

Dyskusje na temat naszej przeszłości i momentów w niej niechlubnych dla nas nie są popularne. A są ważne. Jest źle z Polską i Polakami, ale aby podnieść się z upadku musimy wiedzieć, co złego jest w nas samych, aby móc to zło usunąć. Bo nie może być tak, że wielu zaślepionych katolików uważa za najpiękniejsze i najwspanialsze w naszej historii to, że Rzeczypospolita była katolicka, że była „przedmurzem chrześcijaństwa” (typowa propagandowa brednia bo walczyła także z chrześcijańskimi sąsiadami) – i że dokąd broniła katolicyzmu dotąd była wielka. Prawda jest wręcz odwrotna – dokąd Rzeczypospolita była tolerancyjna – dotąd była wielka. Natomiast od momentu, gdy agenci Watykanu – jezuici – rozpoczęli fanatyzowanie szlachty, odkąd katolicy zaczęli walczyć o supremację w Rzeczypospolitej i o zepchnięcie na margines „innowierców” – zaczęła ona upadać. A gdy katolicka w sumie garstka fanatyków zdobyła całkowitą supremację  – Rzeczypospolita upadła.
Tak więc uważam, że dyskusja o naszych wadach i błędach jest konieczna. Ważne jest to, aby była rzetelna. Nie powinna też ona próbować wykazać czy jesteśmy gorsi lub lepsi od innych. Nie o to idzie. Potrzebna jest nam rzetelna wiedza o nas samych – jacy jako zbiorowość jesteśmy naprawdę. I jaka była nasza historia.
W tym miejscu pozwolę sobie na obszerny komentarz dotyczący wywiadu z profesorem Tazbirem.

Przykład z Jaćwingami, których do spółki z krzyżakami i Wielkim Księstwem Litewskim starliśmy z powierzchni Ziemi jest ważny. Na nich dokonaliśmy mniej więcej tego, co wieki później stało się z Rzeczypospolitą. Tyle że Jaćwingowie jako odrębny lud „rozbiorów” ich ziem nie przetrwał. Odebraliśmy im (w fatalnym towarzystwie) ziemie i tożsamość. Tak należy patrzeć na ten haniebny epizod, a nie bełkotać jak to czyni katolicka propaganda o „ewangelizacji” i „nawracaniu” pogan przez Piastów do spółki z bandytami krzyżakami.
Profesor nie wracał do początków historii państwa Piastów – a tam mieliśmy haniebny przykład ataku na państwo pogrążone w chaosie po śmierci Bolesława II „Zapomnianego”  przez zdrajcę Kazimierza „Odnowiciela” na czele niemieckich ciężkozbrojnych wojów. Tego zdrajcę finasował, wspierał i zbroił niemiecki cesarz. Do podbicia Mazowsza ten sam zdrajca sprzymierzył się z Rusinami nadal korzystając ze wsparcia cesarstwa niemieckiego.
http://www.polityka.pl/historia/231607,1,zniknal-wmrokach-sredniowiecza.read
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/18/boleslaw-zapomniany-i-tzw-reakcja-poganska/
Przypomnę też wsparcie udzielone przez książąt piastowskich bandyckiej „krucjacie połabskiej”, której celem był podbój i zniewolenie słowiańskich ludów i ziem.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata_po%C5%82abska
Na szczęście Niklot, książę Obodrytów odparł tę bandycką krucjatę, choć krótko potem został zamordowany.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/06/bohaterowie-slowianszczyzny-niklot/

Profesor nazwał Feliksa Konecznego „historykiem”. W rzeczywistości Koneczny był zaślepionym propagandystą chcącym udowodnić, że wielowiekowy totalitaryzm katolicki pod nadzorem Watykanu, cechujący się rzeziami „heretyków”, ludobójstwem pogan, gigantycznym ludobójstwem Indian, uciskiem chłopstwa, zamordyzmem, skrajną nietolerancją, cenzurą i inkwizycją był najwspanialszą „cywilizacją”. A był bodajże najgorszą. Natomiast bzdury Konecznego, że „nie ma języka ukraińskiego, że to polska gwara i w gruncie rzeczy ten język różni się od polskiego w mniejszym stopniu niż gwara góralska” są przejawem chorego katoliko-polskiego  szowinizmu.
.

Do haniebnych dymitriad popchęło gorliwego katolika, miłośnika jezuitów, Zygmunta III papiestwo. Była to po prostu „krucjata”, której celem było skatoliczenie Rosji. Ta haniebna ingerencja w sprawy Rosji z podpuszczenia papiestwa  zaciążyła na wieki na stosunkach polsko-rosyjskich.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/07/papiestwo-i-narodziny-nienawisci-polsko-rosyjskiej/

Tak zapamiętali ten najazd Rosjanie:

”Rozwięzły żołnierz wasz nie miał miary w obelgach i zbytkach; zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszał. Niestety! Patrzyli mężowie na gwałty lubych żon, matki na bezwstyd córek nieszczęsnych. Rozpust i wyuzdań waszych zachowujemy pamięc. Jątrzyliście serca nasze najobrażliwszą pogardą, nigdy rodak nasz nie był przez was nazywany inaczej, jak psem Moskalem, złodziejem, zmiennikiem. Od swiątyń nawet Boskich nie umieliście waszych rąk powściągnąć. W popiół obrucona stolica, skarby nasze przez carów zbierane, rozszarpane są przez was, państwo całe ogniem i mieczem okropnie zniszczone.”

.
Szczególnym okrucieństwem i zbrodniczością podczas najazdu na Rosję wykazała się banda katolickich lisowczyków – zbirów, grasantów, rabusiów. Ironią losu jest to, że posiadali nawet własnego kapelana:
.
„Ale co najciekawsze – lisowczycy posiadali swojego kapelana, franciszkanina, późniejszego doktora teologii, Wojciecha Dębołęckiego. Który – tutaj ciekawostka – był przekonany, że mitologiczne (wyssane z palca) postacie z żydowskiej biblii – Adam i Ewa – w raju rozmawiali…po polsku. Do takiego stopnia nadjordańska dżuma zżarła mu rozum.

Ktoś mógłby w tym miejscu zapytać – tylko po co tym żołnierzom-najemnikom-łupieżcom potrzebny był kapelan?
Jak to po co? Naturalnie po to, aby zabijali i grabili po katolicku. Nazywani byli wszak przez ich kapelana
“wojownikami bożymi“.”

https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/13/zlota-baba-lisowczycy-i-katolicka-milosc-blizniego/

Lisowczykami straszono dzieci także w Niemczech.

Samosiera zamiast być powodem do dumy powinna wywoływać w nas poczucie wstydu. Dla Hiszpanów zbuntowanych przeciwko rzeźnikowi z Korsyki jego armia – łącznie z naszymi szwoleżerami – była tym, czym były dla nas armie rosyjskie pacyfikujące Priwiślański Kraj po każdym powstaniu. Samo uwielbienie „Boga Wojny” – Napoleona – jest przejawem zboczenia intelektualnego napędzanego rusofobią – kochany jest przez rusofobów, bo ruszył na Moskwę przynosząc nam na chwilę iluzoryczną „wolność”. A przy okazji złupił nasze ziemie:

„Na ziemie polskie Napoleon Bonaparte nałożył kontrybucje wojenne, konfiskowano wszelkie dobra, żywność i amunicję”
http://www.edulandia.pl/edukacja/1,124764,6972188,Polityka_Napoleona_wobec_Polakow.html

I zalał rzekami krwi całą Europę. Ten zaślepiony kult Korsykanina znajdziemy nawet w „epopei narodowej” – „Panu Tadeuszu” – dzieła gorliwego katolika, żydofila i zaślepionego rusofoba Mickiewicza. Obecna pomoc polskiego kontyngentu w okupacji Afganistanu (i nie tylko) w imię  obcych interesów, czy wcześniejsza pomoc w okupacji Iraku w obronie interesów Izraela jest/była taką samą hańbą dla Polski, jak pomoc Napoleonowi.

.

polska_zolnierz_irak_afp_512

.

.

.

Postępowanie władz sanacyjnych wobec Ukraińców i Białorusinów, będące kontynuacją przymusowego polszczenia i katoliczenia „kresów” w czasach Rzeczypospolitej rządzonej przez sfanatyzowaną na fali kontrreformacji katolicką część szlachty jest hańbą, jaka na nas zbiorowo ciąży. A mimo to II RP (zwłaszcza z okresu „sanacji”) jest w różnych środowiskach niezwykle pozytywnie przedstawiana a nawet gloryfikowana. Nikt w tych środowiskach haniebnego traktowania Białorusinów i Ukraińców/Rusinów jej nie wypomina. Do dzisiaj są w Polsce szowiniści uważający Ukraińców/Rusinów i Białorusinów (a nawet Litwinów) za wyrodnych „Polaków”, którzy powinni chcieć być Polakami i być dumni z tego, że Polakami są, ale tego jakoś uparcie nie chcą. Niektórzy z nich tak przedstawiają mapę „Królestwa Polski”:

.

polskie-imperium-cenega_bymhj.

.

W zdaniu:

Gdyby ten warunek postawiono polskim plebejuszom i chłopom, to kto by wtedy został pełnoprawnym obywatelem, skoro nawet wśród biedoty szlacheckiej procent analfabetów był wcale niemały”

profesor popełnił jeden bardzo istotny błąd: W czasach Rzeczypospolitej jedynie szlachta i kler posiadały prawa obywatelskie. Szlachta zresztą uważała tylko siebie za „naród”. Mieszczaństwo (i to tylko bogate, płacące podatki) miało prawa tylko w obrębie miast, natomiast chłopstwo nie posiadało praktycznie żadnych praw obywatelskich, a nawet nie posiadało tożsamości narodowej. Poważny historyk powinien o tym wiedzieć. Choć przy tej okazji profesor przyznał jeden wstydliwy fakt dotyczący tzw. „edukacji” w czasach Rzeczypospolitej (w ówczesnych czasach szkolnictwo w łapskach kleru było indoktrynacją a nie edukacją). Ileż to razy słyszałem o przeróżnych „zasługach” żydo-katolicyzmu dla Polski. Jedną z nich miałaby być w opinii żydłactwa „edukacja” i piśmiennictwo. Piśmiennictwo przez długie wieki łacińskie plus fałszowanie dokumentów i historii przez katolickich „kronikarzy”, oraz „oświata” (głównie indoktrynacja jahwizmem) dla garstki uprzywilejowanych. Bo nie tylko chłopów i biedniejszych mieszczan, ale i biedoty szlacheckiej nie stać było na „oświatę”. Jaka więc jest to „zasługa” z tym rzekomym przyniesieniem przez katolicyzm Polsce oświaty, skoro po ponad ośmiu wiekach „oświecania” Polaków ogromna ich większość (łącznie z biedotą szlachecką) pogrążona była w „ciemnocie”? Natomiast pomysłu Poniatowskiego odnośnie Żydów, przynajmniej w sprawie oraz mówienia po polsku” nie potępiam. Skoro ściągnęli do naszego kraju i mieszkali tu na stałe (pasożytując na wielonarodowej Rzeczypospolitej, troszcząc się wyłącznie o własne interesy, gdyż interesy Rzeczypospolitej kompletnie ich nie obchodziły) – powinni choć nauczyć się mówić po polsku (lub mieszkając np. na Ukrainie – po ukraińsku). Nie musieliby przy tym rezygnować z własnego języka, ale zwykła przyzwoitość nakazywałaby znać język gospodarzy u których się mieszka.

W okresie „potopu” nie tylko Sobieski czy Opaliński i prawie całe wojsko koronne oraz całe województwa składały przysięgę wierności Karolowi. Nawet wykreowany na „Hektora jasnogórskiego” przeor Kordecki złożył przysięgę wierności królowi Szwecji zdradzając Jana Kazimierza:

“Ponieważ całe królestwo polskie posłuszne jest Najjaśniejszemu Królowi Szwecji i uznało Go za swego Pana, przeto i my wraz ze świętym miejscem, które dotąd królowie polscy mieli we czci i poszanowaniu, pokornie poddajemy się Jego Królewskiej Mości Panu Szwecji, zgodnie z listem z dnia 28 października, nadesłanym nam przez Wielmożnego Posła Wittenberga. Nasze poddanie się ponawiamy w liście do Warszawy (do króla Karola Gustawa – przyp. B.M.), na który łaskawej obecnie czekamy odpowiedzi. Jako wierni poddani Jego Królewskiej Mości Króla Szwecji, a naszego Najmiłościwszego Pana, nie myślimy podnosić więcej oręża przeciwko wojsku Waszej Dostojności”. (tj. Müllera – B.M.). “Zanosimy ustawiczne modły do Boga i Najświętszej Bogarodzicy, czczonej w tym miejscu, o zdrowie i pomyślność Najjaśniejszego Pana, Króla Szwecji, Pana i Protektora
naszego Królestwa…”
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/10/01/czestochowa-demaskowanie-katolickiej-mitologii/

.
Potop dał pretekst do ataku katolików na „innowierców” i do wprowadzenia kary śmierci za odejście od katolicyzmu (1668 rok). Fanatyczna katolicka część szlachty udawała, że sama Jana Kazimierza nie zdradziła. Ponadto w ten sposób osoby ochrzczone bez ich woli i zgody jako niemowlaki nie mogły porzucać nadjordańskiej dżumy, gdyż oznaczało to wyrok śmierci. Był to jawny przymus pozostawania katolikiem. Inna sprawa – wprowadzenie tego bandyckiego prawa wskazuje jednoznacznie, że odejścia od katolicyzmu zdarzały się – bo gdyby nikt katolicyzmu nie porzucał – to po co by takie prawo wprowadzono? Zadaje to więc kłam propagandzie kościelnej, że Polacy od 966 roku byli przykładnymi katolikami. Wcale nie! Nie wszyscy byli przykładnymi i gorliwymi katolikami, skoro tylu z nich porzucało watykański odprysk jahwizmu. Na marginesie jedynie przypomnę, że tzw. „chrzest” Mieszka I w roku 966 to fikcja i wymysł propagandy katolickiej. Mieszko zmarł jako poganin.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/

Będąc przy rokoszach nie zapominajmy i o regularnych wojnach domowych jak ta z 1764 roku czy ta z lat 1704 – 1706 – kiedy to stronnicy Niemca Augusta Mocnego walczyli ze stronnikami Leszczyńskiego – osadzonego na tronie przez Szweda Karola. Katolicka szlachta zgodnie nawet sama monarchy wybrać sobie nie potrafiła. Bo Leszczyńskiego podsunął im Szwed Karol, a Niemca Augusta podsunęli katolikom Habsburg i papiestwo.
Tu jeszcze słówko o Auguście Mocnym…
Aby zostać królem Rzeczypospolitej dokonał konwersji na katolicyzm i był w Rzeczypospolitej katolickim władcą. W Saksonii nadal był zwierzchnikiem… kościoła luterańskiego. Jego promotorem do korony Rzeczypospolitej był arcy-katolik Leopold Habsburg i stojący za jego plecami Watykan. Elekcję Augusta II na króla Rzeczypospolitej sfinansowały żydowskie banki Issachara Lehmanna i Samsona Wertheimera. W idiotyczny sposób Rzeczypospolita została przez Augusta wciągnięta w II wojnę północną, w której stroną od początku była Saksonia i jej władca, równocześnie król Rzeczypospolitej – August Mocny. Który jako władca Saksonii brał w wojnie udział, a jako król Rzeczypospolitej już nie. Absurdy tych chrześcijańskich wojen były niepojęte. I tak to niemiecki świeżo „nawrócony” katolik wciągał Rzeczypospolitą w „prywatną” wojnę Saksonii. I spowodował wojnę domową u nas. Ku chwale kościoła…

Nie zapomnijmy też o wojnie domowej Grzymalitów z Nałęczami – jeszcze w średniowieczu (1382 – 1385). Poszło w niej o obsadzenie tronu.

Przy okazji bratobójczych wojen nie zapominajmy też o giga-tumulcie katolickim przeciwko innowiercom – konfederacją barską. Przedstawianą głównie przez katolików jako „patriotyczny zryw”. W rzeczywistości jej ostrze wymierzone było przede wszystkim przeciwko równouprawnieniu dla „innowierców” – głównie prawosławnych i  protestantów. Wcześniej, w czasach jagielońskich Rzeczypospolity była w dużym stopniu tolerancyjna.Wielu prawosławnych piastowało różne państwowe urzędy. Po reformacji także i protestanci. Niestety sprowadzeni do Rzeczypospolitej agenci Watykanu – jezuici – umiejętnie sfanatyzowali katolicką część szlachty. Zaczęły się tumulty przeciwko protestantom, ale i powstania kozackie. Przyczyny tych ostatnich były społeczno-narodowościowo-religijnej natury – Ukraina za sprawą jezuitów i skatoliczonej szlachty zaczęła być w zmasowany sposób katoliczona i polszczona. Co wywoływało opór prawosławnych Rusinów i powstania. A te wydatnie osłabiły Rzeczypospolitą.

Fanatyzm katolików rozbił wcześniejszą jedność wielonarodowej Rzeczypospolitej. Niekatolików zepchnięto na margines życia społecznego. Prawosławnych biskupów nigdy nie dopuszczono do sejmu (katoliccy byli z urzędu senatorami). Protestantów w komplecie z niego usunięto (1734 rok). A wcześniej wywalono ich z senatu (1712).

Przy czym nie zapominajmy o tym, że katolicy stanowili wtedy zdecydowaną mniejszość mieszkańców Rzeczypospolitej. Norman Davies w “Bożym Igrzysku” podaje, że w roku 1772 katolicy stanowili 43 % mieszkańców kraju. Ale jest to ogromna przesada – Davies zaliczył do katolików etniczne polskie chłopstwo. A ono było w dużej mierze nadal pogańskie. Przypomnę w tym miejscu co napisane jest w inspekcji biskupiej w Kałdusie z roku 1793:

…nieliczni mają zwyczaj uczestniczyć w […] nabożeństwie, cały zaś lud, w tych najwięcej prawowierną religię obrażających czasach, częściowo składa ofiary Bachusowi w dolinie wsi Kałdus, a częściowo Wenerze w sąsiednim gaju. Dlatego z takiego też powodu, jak i zniszczenia niniejszej kaplicy, musiał kult zostać przeniesiony do chełmińskiego kościoła parafialnego.”

Mieszkańcy Kałdusu (ważnego ośrodka politycznego w czasach pierwszych Piastów) nie oddawali naturalnie czci Bachusowi czy Wenerze. W Kałdusie czczeni byli Swarożyc, Perun i Mokosz. Jedynie biskup albo o tym nie wiedział, albo nie chciał wymieniać imion słowiańskich Bogów, nadal czczonych w Rzeczypospolitej. Podobnie było i w innych wsiach – oto notatka pewnego klechy z roku 1720:

.

“…nastawszy do kościoła godzieskiego (koło Kalisza) zastałem ludzi tak bezbożnych jak w Sodomie i Gomorze (ledwo) się tak wieś z nimi nie zapadła. Nie spowiadali się po lat dziesięciu, dwudziestu. O pacierzu trudno było pytać i o przykazaniu boskim, bo go nie umieli…”

.

A to znalazł na wsi polskiej Zorian Dołęga-Chodakowski na początku XIX wieku:

.
„Trzeba pójść i zniżyć się pod strzechę wieśniaka w różnych odległych stronach, trzeba śpieszyć na jego uczty, zabawy i różne przygody. Tam, w dymie wznoszącym się nad głowami, snują się jeszcze stare obrzędy, nucą się dawne śpiewy i wśród pląsów prostoty odzywają się imiona Bogów zapomnianych”.
http://pl.wikiquote.org/wiki/Zorian_Do%C5%82%C4%99ga_Chodakowski

.

Tak więc – wracając do konfederacji barskiej – należy stwierdzić, że garstka fanatycznych katolików chciała za wszelką ceną utrzymać osiągniętą supremację w państwie. I broniąc jej dobiła Rzeczypospolitą. Zgodnie zresztą ze słowami agenta Watykanu, jezuity Piotra Skargi: Pierwej wiecznej ojczyzny nabywać niż doczesnej … jeśli zginie doczesna, przy wiecznej się ostoim“. No i zabiegali katolicy o interesy „wiecznej ojczyzny” – katolicyzmu. A Rzeczypospolita ginęła. Taki stosunek „polskiego” kleru do sprawy niepodległości państwa nie był wyjątkiem. Przypomnę słowa opiekuna i „wychowacy” harcerzy – ksiądza Lutosławskiego: “Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”. Jak widać – dla nich interes kosmopolitycznego katolicyzmu ważniejszy był niż wolność i dobro Rzeczypospolitej.

A przecież, gdy Rzeczypospolita ginęła ważne było ściągnięcie pod sztandary wszystkich – katolików, protestantów, prawosławnych. Bo Rzeczypospolita jeszcze wtedy, w latach 60-70 XVIII wieku potencjalnie była potężna. Należało jedynie opodatkować pasożytniczy kler, wywalić go z polityki, uznać równość wszystkich bez wzglądu na wyznanie – i rozniesilibyśmy na szablach Rosję i Prusy. Tyle że dla skatoliczonej szlachty dominacja katolicyzmu ważniejsza była niż Racja Stanu Rzeczypospolitej.

Nie jest do końca prawdą, że byliśmy państwem bez stosów do XVII wieku – jak twierdzi profesor Tazbir. W Poznaniu np. ok. roku 1425/26 spalono na stosie dwie osoby oskarżone przez karmelitów o „herezję”. A w latach 40-tych tego samego XV wieku spalono kilku  husytów. Było tych zbrodni owszem niewiele, ale były. Idą one na konto gorliwych katolików. Na ich konto idzie też zgładzony w roku 1689 za ateizm Kazimierz Łyszczyński.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_%C5%81yszczy%C5%84ski

Zadziwia mnie uwypuklanie przez profesora Tabzira w kontekście powstania warszawskiego przypadków „złego zachowania walczących żołnierzy,  niegodnego zachowania warszawiaków wobec warszawiaków” (redakcji WP zwracam w tym miejscu uwagę, że „Warszawiak” pisze się z dużej litery), i że „zdarzały się również kradzieże czy gwałty”. Nie twierdzę, że takie rzeczy nie miały miejsca. Obok ludzi porządnych w każdej społeczności, w każdym narodzie zdarzają się ludzie źli, kanalie, przestępcy. Zwłaszcza w sytuacji długotrwałego i bezpośredniego  zagrożenia życia u wielu ludzi budzą się „niskie” instynkty. Warszawiacy mieli za sobą pięcioletnią okupację, łapanki, publiczne egzekucje, miasto w momencie wybuchu powstania wokół nich paliło się, było bombardowane, ginęło. Wszędzie były gruzy i trupy, na każdym kroku groziła śmierć. W takiej sytuacji u wielu ludzi mogą pojawić się zachowania jak te, o których mówił profesor. I nie tylko u Polaków. Natomiast zabrakło mi w kontekście powstania warszawskiego wyraźnego potępienia samego powstania. Popchnięto do tego szaleństwa, tego zbiorowego samobójstwa naiwną, nabuzowaną romantycznym patriotyzmem młodzież, która pociągnąła za sobą do grobu 150-200 tysięcy ludności cywilnej. Popchnięto ich do samobójstwa, rozbrajając przed powstaniem w dotkliwy sposób  – nieprzypadkowa była likwidacja kilku arsenałów broni przez gestapo w miesiącach poprzedzających powstanie czy wręcz wysyłanie poza Warszawę tuż przed powstaniem dużej ilości pistoletów automatycznych i amunicji. W momencie wybuchu powstania ledwo co dziesiąty powstaniec posiadał jakąkolwiek broń. Reszta poszła na patriotyczne samobójstwo z gołymi rękami.

Kolejna sprawa dotyczy nadal czasów II wojny światowej. Nie wiem kim jest Paweł Dybicz i nie wiem dlaczego powtarza on za żydowską propagandą zwykłe propagandowe brednie:

„W popularnym jej ujęciu mało się mówi o negatywnej postawie wielu Polaków wobec Żydów w czasie okupacji, choć to zaczyna się zadomawiać w naszej świadomości

A ja zapytam – a jaka była postawa Żydów wobec Polaków? I to nie tylko wobec Polaków. Jakoś tak się „dziwnie”  składa, że wszędzie gdzie się pojawiali, prędzej czy później Żydzi wywoływali w stosunku do siebie niechęć a nawet nienawiść.  Przytoczą pewną opinię na ten właśnie temat:

Gdyby nienawiść i wstręt okazywał tylko jeden naród, byłoby to zrozumiałe. Jednakże Żydzi na tę nienawiść narażani byli zawsze i od wszystkich narodów, wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli do najróżniejszych narodów, narody te żyły w krajach bardzo od siebie odległych, wyznawały religie inne, miały inną kulturę i inne prawa, przeto przyczyny antysemityzmu tkwią w Żydach a nie w narodach, wśród których żyją.
http://dylewski.com.pl/menu-boczne/iluzja-pieniadza/osobliwosc-zydowska-czesc-1/
(http://dylewski.com.pl/menu-boczne/iluzja-pieniadza/osobliwosc-zydowska-czesc-2/)

I za co Polacy mieli Żydów kochać? Za to że tyle wieków pasożytowali/żerowali na Rzeczypospolitej (jak pasożytowali i nadal pasożytują na ludności autochtonicznej wszędzie, gdzie się osiedlają). I że w „podziękowaniu” za wielowiekową gościnę w czasie gdy Polacy sami byli w niewoli zamierzali utworzyć na naszych ziemiach własne żydowskie państwo – Judeopolonię?
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/01/21/judeopolonia-zydowskie-panstwo-w-panstwie-polskim/

Szkodliwość i pasożytnictwo Żydów dostrzegało wielu Polaków. Tutaj przytoczę opinię o nich Wincentego Witosa:

„Już w 1896 na łamach „Przyjaciela ludu” Wincenty Witos oskarżał Żydów, że usuwają chłopów polskich z każdego dochodowego zajęcia, zmonopolizowali handel i dyktują wysokie ceny, w sojuszu z dziedzicami traktują włościan jak śmieci, sprzedają drożej tym chłopom, którzy świadomi są swojej godności. Zdaniem Witosa „ludzi rozumnych, szanujących swoją godność, Żydzi prześladują we wszelki możliwy sposób, starając się ich zohydzić w oczach innych”.

Podczas I wojny światowej Wincenty Witos głosił, że „ludność jeszcze przed wojną miała dość powodów do niechęci, a nawet nienawiści przeciw Żydom, uważając ich zupełnie słusznie za pasożytów żyjących, jej kosztem, to w czasie wojny nagromadziło się tych powodów jeszcze więcej”. Zdaniem Witosa podczas I wojny światowej Żydzi „szpiegowali i donosili” na Polaków, działania Żydów często prowadziły Polaków „pod szubienicę”. Zdaniem lidera ludowców podczas I wojny światowej Żydzi na arenie między narodowej działali na szkodę Polski i Polaków, zwalczali aspiracje niepodległościowe Polaków, uchylali się od służby wojskowej, czerpali dochody z dostaw dla wojska.

Po odzyskaniu niepodległości, w czasie pierwszego kongresu PSL Piast Wincenty Witos stwierdził, że stanowiące 35% obywateli II RP mniejszości narodowe są wrogie Polsce i Polakom, Żydzi stanowią poważne zagrożenie dla Polski, groźna dla Polski jest monopolizacja kapitału w rękach żydowskich.”
http://blogmedia24.pl/node/65133

A może mamy ich kochać za to:

http://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/08/12/zagiew-zydzi-jako-zdrajcy-mordercy-i-szmalcownicy/
i za to:
http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/zydzi-na-uslugach-hitlera-zydowscy-agenci-gestapo/
i za to:
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/24/zbrodnie-zydowskich-partyzantow-na-polskiej-ludnosci-koniuchy-i-naliboki/
i za to:
http://ptto.wordpress.com/2013/03/14/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/
i za to:
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/

 

A skoro już jesteśmy przy wojnie i przy Żydach, to omówmy ten temat do końca. Paweł Dybicz na początku wywiadu powiedział:

„To o ludobójstwie w czasie II wojny światowej, Holokauście, zbrodni katyńskiej itd. w następnych stuleciach też będzie się pisało: taka epoka, zbrodnia była codziennością?”

Holokaust, podniesiony do rangi religii jest ważnym elementem żydowskiej propagandy. Ma on sugerować, że Żydzi byli co najmniej główną ofiarą II wojny światowej, a wręcz, że tylko oni podlegali zaplanowanemu wyniszczeniu. A przecież holokaust Słowian był znacznie większy. I to nie tylko z rąk okupantów. Holokausty słowiańsko-słowiańskie też się zdarzały, jak rzeź na Wołyniu (odpłata grupki szowinistów ukraińskich za wieki ucisku) czy holokaust Serbów, mordowanych przez ultrakatolickich ustaszy.
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/30/chrzescijanskie-wartosci-ludobojstwo-i-hipokryzja/

W kontekście „Holokaustu” (w domyśle – żydowskiego) pamiętać należy o tym, że jest on zmitologizowany i wyolbrzymiony. Ma sprawiać wrażenie, że wojnę Hitler wywołał po to, aby wymordować Żydów – co jest nieprawdą, gdyż Hitler wspierał osadnictwo żydowskie w Palestynie, a organizacje syjonistyczne istniały legalnie w Niemczech do 1942 roku.
http://dariuszratajczak.blogspot.se/2009/01/jak-adolf-izrael-budowa.html

Propaganda holokaustu ma ukryć fakt, że do wojny parły środowiska syjonistyczne i banksterzy i to oni byli jej zakulisowymi inicjatorami i inspiratorami. Likwidację części europejskich Żydów zaplanowano już przed wojną – mieli być ofiarą złożoną po to, aby po wojnie z powołaniem się na holokaust powstał Izrael. Wśród hitlerowskich dygnitarzy, którzy po powstrzymaniu ofensywy na wschodzie w Wannsee opracowali „Endlösung” byli także Żydzi. Pierwotnie Hitler planował po szybkim zwycięstwie nad ZSRR wydalenie Żydów z Europy. Gdy zaplanowane błyskawiczne zwycięstwo nad ZSRR okazało sią iluzją – Żydów postanowiono umieszczać w obozach koncentracyjnych. Mitem holokaustu jest masowe gazowanie Żydów. Umierali w obozach jak inni więźniowie – z wycieńczenia i od chorób. Cyklon B stosowany był do dezynsekcji a nie do gazowania ludzi. Propagandowo zmitologizowany holokaust wykorzystywany jest także do podkreślania zjawiska „antysemityzmu” – Niemcy chcieli Żydów wymordować tylko dlatego, bo byli „antysemitami”. Choć przecież Żydzi są tacy potulni, nieszkodliwi, przyjaźni Niemcom i niczym sobie na nienawiść i „antysemityzm” nie zasłużyli. Propagandowa maczuga „antysemityzmu” ma ponadto ukryć „antygoizm” samych Żydów. A Goim po prostu niechęcią do Żydów odpowiadają pięknym za nadobne:

„Dlaczego Żydzi byli (i są?) traktowani z nienawiścią i wstrętem? Wielu publicystów zwraca uwagę na fakt, że ISTOTĄ KULTURY ŻYDOWSKIEJ JEST SAMOUWIELBIENIE, widoczne zarówno w Biblii, jak i Talmudzie, i pogarda dla wszystkiego co nie-żydowskie.
http://dylewski.com.pl/menu-boczne/iluzja-pieniadza/osobliwosc-zydowska-czesc-1/

A będąc już przy holokauście pamiętajmy i o tym, że sami Żydzi odmówili ratowania pobratymców w Europie. Nie ruszyli palcem aby im pomóc. Znana jest wypowiedź jednego z nich – Gruensbauma: „Jedna krowa w Palestynie jest ważniejsza niż wszystcy Żydzi w Polsce”.
http://www.polishclub.org/2011/10/30/andy-aandy-jedna-krowa-w-palestynie-jest-wazniejsza-niz-wszystcy-zydzi-w-polsce/

Mówienie o „negatywnej postawie wielu Polaków wobec Żydów w czasie okupacji” jest bezmyślnym kolportowaniem żydowskiej propagandy. Na którą dał się Paweł Dybicz nabrać. I jeszcze bezmyślnie stwierdza „choć to zaczyna się zadomawiać w naszej świadomości”.
Żydom zależy na tym, abyśmy dali sobie wmówić, że traktujemy/traktowaliśmy ich źle. Dybicz im w tym pomaga, stając się ich nieświadomym użytecznym idiotą.
O czym żydowska propaganda milczy – Żydzi masowo kolaborowali zarówno z okupantem żydo-hitlerowskim jak i żydo-bolszewickim. Zwłaszcza kolaboracja z III Rzeszą jest dla nich wstydliwą kartą ich historii. Hannah Arendt,  Żydówka, w książce “Eichmann w Jerozolimie” (Kraków 1987) napisała (s. 151): “Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii”
http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/jak-zydzi-zdradzili-zydow-niewiniatka-z-judenratow/

.

Sprawę kolaboracji żydowskiej z Niemcami poruszyłem dlatego, gdyż w wywiadzie była mowa o kolaboracji Polaków z gestapo. Nie wiem, jaka była skala tej kolaboracji i donosicielstwa. Z okupantem niemieckim kolaborowały całe rządy i państwa. Zapewne i w Polsce znaleźli się tacy co donosili na gestapo. Należałoby jednak sprawdzić – jaka była skala tego zjawiska, bo „liczne donosy” może oznaczać milion, ale i „tylko” tysiąc donosów. Na dodatek składanych przez kilku zaledwie donosicieli. I należy też sprawdzić, czy donosiciele byli Polakami, czy tylko obywatelami polskimi. Bo to jest różnica. No i skoro Żydzi sami na masową skalę kolaborowali z Niemcami i o tym panuje zmowa milczenia – to co czepiają się Dybicz i Tazbir – nas – Polaków? Pod tym względem w stosunku do wielu, wielu narodów Europy nie mamy się czego wstydzić!

Nie pojmuję stwierdzenia profesora Tazbira:

„Jeżeli chodzi o hierarchię katolicką, ale nie tylko, to obciąża ją stosunek do ludności żydowskiej, bo hierarchia brała udział w wielu procesach o mordy rytualne.”

A przecież nawet historyk żydowski przyznał, że mordy rytualne rzeczywiście miały miejsce:

„Izraelski historyk pochodzenia włoskiego reaktywował sprawę „rytualnych mordów” w badaniu historycznym, mającym trafić na półki księgarskie w czwartek. Ariel Toaff, syn rabina Elio Toaffa, twierdzi, że jest pewna prawda historyczna w oskarżeniu, które przez wieki było powodem pogromów przeciwko Żydom na terenie całej Europy.

Książka Toaffa, Bloody Passovers: The Jews of Europe and Ritual Murders [Krwawe Paschy: Żydzi z Europy i morderstwa rytualne], otrzymała uznanie ze strony innego włoskiego historyka żydowskiego, Sergio Luzzatto, w artykule w dzienniku Corriere della Serra, zatytułowanym „Those Bloody Passovers” [Te krwawe Paschy].

Luzzatto nazywa pracę Toaffa „wspaniałą książką historii…Toaff twierdzi, że od roku 1100 do około 1500… naprawdę miało miejsce kilka ukrzyżowań chrześcijańskich dzieci, co wywoływało zemstę na całych społecznościach żydowskich – karzące rzezie mężczyzn, kobiet i dzieci. Ani w Trencie w 1475 roku, ani w innych regionach średniowiecznej Europy, Żydzi nie byli niewinnymi ofiarami.”
„Mniejszość fundamentalnych Aszkenazyjczyków… dokonywała składania ofiar z ludzi,” kontynuował Luzzatto.”

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/psychopatologia-judaizmu/zydowski-historyk-przyznaje-%E2%80%9Erytualne-mordy%E2%80%9D-to-prawda-%E2%80%93-tzn-zydowskie-rytualne-skladanie-ofiar-i-kanibalizm-%E2%80%98gojowskich%E2%80%99-dzieci/

Natomiast prawdą jest, żew okresie II RP Kościół katolicki nienawidził Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici”, choćby za głoszenie potrzeby zmian społecznych.” Pasożytniczy chciwy i zachłanny kler nie zamierzał rezygnować z majątków własnych, ani nie popierał reformy rolnej i likwidacji magnackich latyfundiów. W wyzysku chłopów hierarchia zawsze z jednej strony konkurowała, z drugiej współpracowała z magnaterią i szlachtą.
O wyzysku polskiego chłopstwa przez kler i papiestwo na przestrzeni prawie całego tysiąclecia można przeczytać tutaj:
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/06/a-wierz-sobie-nawet-i-w-kozla-byles-mi-dziesiecine-placil/

Ponadto, skoro jesteśmy przy klerze i Żydach pamiętać powinniśmy o tym, że w przeszłości kk w nargodę za „nawrócenie się” nagradzał często żydowskich przechrztów nobilitacją, mimo zdecydowanych niekiedy protestów szlachty. To między innymi sprawiło, że tylu jest w Polsce „przebierańców” z czysto polskimi nazwiskami. Nawet w zarządzie żydowskiej loży B’nai B’rith znajdziemy czysto „polskie” nazwiska.
http://pl.wikipedia.org/wiki/B%27nai_B%27rith_%28Polska%29

Mamy wiele wad. Ale nie dajmy sobie wmawiać żydowskiej propagandzie, że jesteśmy „antysemitami” i że mamy wobec Żydów jakiekolwiek winy czy długi. To oni powinni nam zapłacić za wieki żerowania na naszym kraju i za wymordowanie tylu naszych rodaków. Jako przykład podam tylko Katyń. I zbrodnie żydo-UB.

Nie pojmuję też wypowiedzi profesora Tazbira o „polskiej ksenofobii”, a zwłaszcza że jest ona rzekomo „masowym zjawiskiem”. Owszem – dostrzegam szowinizm wielu nacjonalistów, którzy odmawiają np. Ukraińcom czy Białorusinom prawa do ich własnej niepolskiej tożsamości. Natomiast nie widzę u Polaków ksenofobii, o którą żydowska propaganda często nas oskarża – zazwyczaj w parze z oskarżeniem o „antysemityzm”, lub jako synonim „antysemityzmu”. A przecież my Polacy mamy wystarcztająco wiele powodów, aby życzyć sobie „wyprowadzki”  tych wszystkich Żydów, którzy interesy Izraela i swoje własne realizują kosztem nas wszystkich, ze szkodą dla Polski. No i przemilcza się kompletnie ksenofobię Żydów mieszkających w Izraelu. Nie słyszałem aby chętnie przyjmowali obcych uciekających przed głodem, biedą czy wojnami. Sami u siebie nie tolerują obcych, prześladują Palestyńczyków – a wszystkich innych oskarżają o ksenofobię. Powiniem profesor Tazbir trochę rozważniej i obiektywniej formułować jego opinie. Bo akurat to, że Polacy nie lubili Szweda, który „gwałcił, kradł, zabijał, bezcześcił kościoły – temu dziwić się nie możemy. Natomiast obcych, którzy pokojowo pojawiają się w Polsce ogromna większość Polaków traktuje bez odrobiny ksenofobii – uprzejmie i gościnnie.

Dyskusji o nas samych, a naszych wadach i zaletach nie unikniemy. A bez uwolnienia się od wad szansy na zmianę sytuacji nie widzę. Jedną z najgorszych naszych wad jest nasza igorancja i niewiedza. W parze z nimi idzie  kompletna nieznajomość historii. Wierzymy w hurra-patriotyczne mity i kłamstwa historyczne, preparowane przez obcych i przez wewnętrzną V kolumnę. Dajemy sobą manipulować, dajemy sobie wmawiać poczucie winy, czy dajemy wiarę temu (katolacy), że katolicyzm, który dobił Rzeczypospolitą jest dla niej ratunkiem.
Bez zrozumienia naszej historii, bez obiektywnej wiedzy o nas samych pozostaniemy niewolnikami, tanią siłą roboczą wywłaszczoną ze wszystkiego we własnym kraju – przejętym przez zakamuflowanego, pełniącego obowiązki Polaka okupanta.

.

.

opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

73 thoughts on “Jacy jesteśmy – my – Polacy?

  1. Spośród wielu cech jakie posiadają „polaki cebulaki” jest pewna niezdrowa forma zazdrości. Kiedy sąsiad A ma lepiej od pana B, to zamiast pozazdrościć i dążyć aby jago (pana B) byt się polepszył, mamy taką sytuację, że pan B kierując się zazdrością, coś ukradnie albo zniszczy sąsiadowi (A). Mi jest ciężko się określić czy jestem Polakiem, bo na jakiej podstawie? To, że tu mieszkam? Czy to, że mówię czy piszę po polsku? A jakbym się urodził gdzie indziej? Oho a może na podstawie wyznania?? Tutaj od razu mogę stwierdzić, że moje osobiste wierzenia, praktycznie pokrywające się ze słowiańskimi, nie czynią dla mnie żadnej przynależności narodowej. Bardziej przynależność kulturową. Jestem po prostu człowiekiem który kieruje się określonymi wartościami – nie narzuconymi przez religię, narodowość itd, lecz tymi, które sam uznałem za godne. Wartościami, które sam wybrałem. Zaskakuje mnie mocno, że ludzie zamiast się rozwijać to wciąż kierują się „dzielnikami” – kierują się w relacjach z ludźmi tym co ich dzieli zamiast łączy. Jestem świadom tego, że nie da się usunąć takich różnic, jak narodowość, język (chociaż esperanto nie był głupim pomysłem), jak wyznanie. LECZ mogę śmiało stwierdzić, że takowe różnice można spokojnie, indywidualnie tłumić w sobie. Trzymajcie się.

    Lubię

  2. „…Po klęsce pod Maciejowicami (10 X 1794) więziony w twierdzy pietropawłowskiej w Petersburgu. Zwolniony przez cara Pawła I w 1796, po złożeniu przysięgi wierności carowi, w 1797 wyjechał do Stanów Zjednoczonych. W lipcu 1798 przybył do Paryża, gdzie współdziałał przy tworzeniu Legionów polskich. Sprzeciwiał się jednak wiązaniu sprawy polskiej z Napoleonem, któremu nie ufał…”——„1796 car Paweł I Romanow wypuścił Kościuszkę, który zgodził się złożyć przysięgę wiernopoddańczą, w zamian za co car wypuścił 20 000 Polaków. Kościuszko wyjechał do Stanów Zjednoczonych, jednak na krótko i w 1797 powrócił do Europy.

    W latach 1798–1815 r. mieszkał w Brevile pod Paryżem u Piotra Zeltnera i wziął udział w tworzeniu Legionów Polskich. W 1799 (17 października i 6 listopada) spotykał się z Napoleonem. Kościuszko był przeciwnikiem wiązania sprawy polskiej z Napoleonem, któremu nie ufał…”

    „…Przeciwko tym decyzjom rozbiorowym wybuchło w Polsce w marcu 1794 roku powstanie, kierowane przez gen. Tadeusza Kościuszkę, które przerodziło się w wojnę z rozproszonymi wojskami rosyjskimi i pruskimi…”

    „…W trakcie tych przygotowań, 17 listopada 1796 roku, cesarzowa Rosji Katarzyna II zmarła w Carskim Siole w pobliżu Petersburga, przeżywszy 67 lat….Następcą Katarzyny został jej syn Paweł I (1754-1801).”
    „…Tym mocniej odczuwał tragedię niewolnictwa czarnych.

    Czas na konkretny wkład w dzieło ich uwolnienia przyszedł po uwolnieniu Kościuszki z rosyjskiej niewoli. Z Londynu dotarł do Ameryki, gdzie niewypłacone mu podczas wojny wyzwoleńczej oficerskie gaże obrosły procentami i stanowiły wtedy poważny kapitał. Kościuszko odwiedził swego przyjaciela autora „Deklaracji niepodległości” i byłego prezydenta Thomasa Jeffersona. Podarował mu podbity sobolami płaszcz, jaki otrzymał na drogę od cara Pawła I, oraz spisał testament, w którym lwią część swych kapitałów przeznaczył na wykupienie niewolników Jeffersona i opłacenie dla nich szkół…”

    ŻE WZIĄŁ KASĘ ZA SIEDZENIE W TWIERDZY ??

    SKORO ODDAŁ PŁASZCZ TO I NIE WIERZĘ ŻE TEJ KASY NIE PRZEZNACZYŁ NA SŁUSZNY CEL ,NAWET JEŚLI JEJ NIE ODDAŁ ….ALE BIORĄC POD UWAGĘ IŻ KOŚCIUSZKO PRZY CAŁYM SWOIM GENIUSZU WOJSKOWYM BYŁ „ROMANTYCZNYM WARIATEM” …TO SKORO MÓWI ŻE ODDAŁ ,,,TO ODDAŁ …I JA MU UFAM !

    A KATARZYNA WIELKA TO NIECH LEPIEJ PODZIĘKUJĘ KONIU ,,,,ŻE JEJ RZYCI NIE ROZERWAŁ 😉

    Lubię

    • Sprawa insurekcji kościuszkowskiej intryguje mnie od dawna. Mam własne podejrzenia co do tego, kto za tym stał.
      Sprzysiężenia związano w Saksonii (Drezno i Lipsk). Cel polityczny – odrodzenie Rzeczypospolitej z czasów konstytucji 3 maja.
      Konstytucja 3 maja oddawała tron Rzeczypospolitej (po śmierci Poniatowskiego) w dziedziczne władanie Saksończykom – Niemcom. Dlatego Saksonia była zainteresowana utrzymaniem/odrodzeniem Rzeczypospolitej bazującej na konstytucji 3 maja. Bo dostawała wtedy tron Rzeczypospolitej w dziedziczne posiadanie. Na dodatek z wzmocnioną władzą królewską, zniesionym liberum veto – czyli mogliby Saksończycy rządzić po swojemu. Tyle że Saksonia nie chciała iść na wojnę przeciwko Rosji i Prusom, bo wiedziała, że nie ma szans – i dlatego być może popchnęła bo boju użytecznych idiotów – Kościuszkę % spółkę.
      Z militarnego punktu widzenia sprawa wyglądała tak – Rzeczypospolita była zrujnowana konfederacją barską i wojną z Rosją z roku 1792. Skarb państwa – zero; armia – garstka, źle uzbrojona; miasta podupadłe, wieś podupadła. Siły kościuszki na starcie do powstania – 5-6 tys żołnierzy, niedozbrojonych, brak artylerii, karabinów. Brak środków finansowych na dozbrajanie formowanych oddziałów pospolitego ruszenia.
      Przeciwnicy w wojnie:
      Prusy mogące wystawić 100 000 dobrze uzbrojonych żołnierzy.
      Rosja mogąca wystawić 200 000 – 300 000 dobrze uzbrojonych żołnierzy.

      Gdyby Kościuszo był cywilem a nie generałem – nie miałbym zastrzeżeń – zielony w sprawach wojny i stąd rusza z motyką na Słońce. Ale on był generałem z doświadczeniem wojennym. Musiał wiedzieć, że garstką kosynierów nie pokona nawet pojedynczo samych Prus czy samej Rosji. A on chciał pokonać jednych i drugich.

      Stąd wciąż zastanawiam się, kto za tym stał, kto popchnął tamtych do walki? Przecież było oczywiste, że kolejna przegrana oznaczać będzie koniec Rzeczypospolitej. Kto miał w tym interes i popchnął tamtych do wojny?
      Albo Saksonia, bo miała chrapkę na Rzeczypospolitą jako dziedziczną ich własność.
      Albo agenci Hohenzolernów i/lub Niemki Katarzyny, aby Rzeczypospolitą pokroić na kawałki do końca.
      A może i Habsburgowie, wściekli, że przegapili II rozbiór i chcieli kolejnego rozbioru, aby i im coś jeszcze z „polskiego tortu” się dostało.

      Lubię

      • Logiczna dedukcja. Nie chciałbym drastycznie odbiegać od rozważań historycznych do metafizycznych ale wydaje mi się że Ty i wielu użytkowników tego bloga wierzycie w tzw. demoniczne byty duchowe żywiące się energią ludzi. Jeśli przyjmiemy takie założenie to tym samym odpowiedź na pytanie kto i co dokładnie stało za ludźmi chcącymi czynić krzywdę innym ludziom jest jasna. Czyje dokładnie ręce to robiły i kto podpisywał dokumenty ma w tej sytuacji znaczenie czysto symboliczne skoro od wieków te same istoty hodujące i tresujące ludzi do swych egoistycznych celów jako jedyne mają z tego tak naprawdę pożytek. Oznacza to że do dzisiaj winni są wszyscy ci którzy dali i dają sobą manipulować nie mając wystarczającej siły i wiedzy a często zwykłego rozsądku by temu zapobiec. W buddyzmie stany niewiedzy dotyczące różnych czynności nazywa się demonicznymi, będąc w takim stanie robisz rzeczy które krzywdzą innych oraz ciebie także bo zwyczajnie nie wiesz jak negatywny ma to wpływ na twoją karmę i jaki będzie skutek jej złego ukierunkowania i nie zahamowania. To oznaczałoby że w takim stanie jest właśnie nasz obecny świat od wielu tysięcy lat. Wszelkie żydowstwo, podboje, chrześcijaństwo, korporacyjne-banksterstwo, przestawałoby być przyczyną a byłoby właśnie skutkiem prowadzącym jak po sznureczkach do „paluszków i ryjków spijających śmietankę”…

        Lubię

    • Długo jeszcze będziecie powielać te bzdury o seksie Katarzyny z koniem?
      Jeśli długo, to potem się nie dziwcie, że Niemcy i Rosjanie traktują Polaków jak idiotów!!!

      Lubię

  3. Dawni Słowianie

    System plemienny
    jakże niż teraz odmienny
    starszyzna rodowa
    ciesząca się szacunkiem zawsze do pomocy gotowa
    nie było żadnego rozwarstwienia
    ani niewolników czynienia
    nikt nie był uprzywilejowany
    tylko do mądrej samodzielności przygotowany
    bogacz i biedak pojęcie nieznane
    a żebractwo niespotykane
    złodziej a któż to taki
    więzienie to jakieś majaki
    wspólnota rodowa wzajemnie się wspiera
    jeśli ktoś niezadowolony to banicję wybiera
    życia afirmowanie
    uczty tańce śmiech i śpiewanie
    dzieciaki chętnie się bawią
    oczy i uszy na spontaniczność nastawią
    nie ma mowy o umartwianiu
    nie jest to Bogom ku upodobaniu
    Słowianie na innych nie napadają
    i innych na swoją modłę nie przestawiają
    nic nikomu nie narzucają
    tolerancję uprawiają
    poczucia godności wpajanie
    o wspólne dobro dbanie
    dzieciom od maleńkości wpajanie
    zaufanie zaufanie
    od kłamstwa i hipokryzji wolni
    do wielkich czynów zdolni
    blagi i kłamstwa wyczuwanie
    i takich ludzi odrzucanie
    nie byli chciwi
    tylko życzliwi
    władzy i bogactwa nie pragnęli
    tylko żyli jak najlepiej umieli
    Nawię Prawię i Jawię znali
    naturę i przyrodę obserwowali
    przed śmiercią strachu nie czuli
    kuli życie jak żelazo kuli
    o duchowym dalszym życiu wiedzieli
    i tylko właściwych Bogów mieli
    znali swoje miejsce na Ziemi
    wiedzieli że są między swymi
    bez pośredników kontakt z Bogami
    i nikt ich nie omami
    nie trzeba było ślepo wierzyć
    tylko samemu z życiem się zmierzyć
    do korzeni wrócić byś chciał
    jeśli naprawdę chcesz będziesz to miał.

    Teresa Pulsatilla

    Lubię

  4. Jacy jesteśmy widzimy między innymi na podanym przeze mnie kolejnym już w Polsce przykładzie patologii władzy lokalnej w kierunku jej klerykalizacji. Wydaje mi się, iż te przypadki nie są odosobnione i przypadkowe, a raczej są częścią zorganizowanego planu, niby to oddolnego ruchu społecznego, w swym kulminacyjnym momencie obchodów w 2016 r. rocznicy chrztu Polski ? by objąć nim wierchuszkę władzy na przykład poprzez uroczyste zawierzenie prezydenta RP na Jasnej Górze. Wszystko to ma naturalnie również i ten aspekt , iż odwraca uwagę opinii publicznej od tragicznej sytuacji społeczno-politycznej i gospodarczej w jakiej znajduje się Polska oraz skłóca społeczność. Po zapoznaniu się z komentarzami pod tym artykułem mam jednak tę satysfakcję, iż coraz więcej Polaków trzeźwieje pod względem świadomościowym, światopoglądowym i społecznym.

    http://www.kamienskie.info/burmistrz-karpinski-zawierzyl-gmine-jezusowi-chrystusowi/#comment-85572

    Panie Michale,

    Tego burmistrza wysłałbym z wilczym biletem do Betlejem. Albo do Nazaretu. I tam niech zawierza siebie żydowskiemu idolowi.
    opolczyk

    Lubię

  5. Ta mapa „Królestwa Polskiego” jest chyba zbyt proniemiecka, nie ma na niej śląska, czyżby katopolacy nie akceptowali granicy na odrze i nysie łużyckiej. Dlaczego nie ma tam Czech, a zapomniałem przecież to ateiści których trzeba zniszczyć, ostatnio dużo tego słyszę od katolików jako by to Czechy miały spłynąć krwią za swój ateizm itp. A co na tej mapie robi Rumunia, Węgry, Estonia, Łotwa, Litwa, Rosja, czy oni powariowali czy co? Czy oni naprawdę myślą że Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Rumuni, Słowacy czy Łotysze mają ochotę na bycie częścią takiego tworu państwowego.

    Katopolacy nie chcą Śląska, aby pogańska Ślęża nie była na ich terytorium. Ponadto kochają w sumie Niemców – bo to Niemcy wydatnie pomogli w katoliczeniu Piastów i w podboju i katoliczeniu Prusów.
    Moim marzeniem jest odrodzenie słowiańskiej tożsamości na Połabiu. Wtedy wschodnie Niemcy przyłączyłyby się do żywiołu słowiańskiego. A Odra i Nysa przestałyby być granicą. Granicą Słowian na zachodzie byłaby Łaba.
    I nie byłoby to „Królestwo Polskie” a Królestwo Słowian.
    opolczyk

    Lubię

  6. Co do rozbiorów Polski(RON), konstytucji 3 maja, wojny polsko – rosyjskiej i insurekcji kościuszkowskiej to dziwnie te wydarzenia zbiegły się z rewolucją francuską i myślę że wywołanie zamieszania w Polsce w tamtym czasie mogło być też na rękę inicjatorom rewolucji francuskiej, główne siły koalicji antyfrancuskiej Austria, Prusy, Rosja były przecież zbyt zajęte zamieszaniem w Polsce, rozbiorami, konstytucją 3 maja no i insurekcją kościuszkowską a na dwa fronty walczyć się nie da. Kto wie czy gdyby wtedy nie wybuchło to zamieszanie w Polsce to nie wiadomo czy rewolucja francuska by przetrwała, prawdopodobnie została by stłumiona przez połączone siły Rosji, Prus, Austrii, Holandii, Hiszpanii, Wlk. Brytanii i innych państw, prawdopodobnie nie byłoby też Napoleona, ponieważ na fali tej rewolucji ten koleś przecież wypłynął. Zamieszanie w Polsce zbiegło się też dziwnie z wojną o niepodległość USA, także mniej więcej w tym samym czasie na świecie zbiegły się trzy bardzo ważne wydarzenia. We wszystkich tych wydarzeniach brała też udział dziwnym trafem masoneria, miała w nich ogromny udział. Moim zdaniem te wydarzenia były połączoną operacją międzynarodową która miała na celu utworzenie USA, które miało jak wiadomo w póżniejszym czasie odgrywać rolę światowego żandarma, wywołanie francuskiej rewolucji w wyniku której do władzy doszedł Napoleon, to między innymi dzięki niemu banksterzy ostatecznie przejęli kontrolę nad Bankiem Anglii i imperium brytyjskim (bitwa pod Waterloo, banksterzy finansowali zarówno Wellingtona jak i Napoleona), być może osłabienie papiestwa i Francji jako głównej jego podpory. A Polska spełniała tutaj rolę pożytecznego idioty, który prawdopodobnie miał między innymi odwrócić uwagę od wydarzeń we Francji. Moim skromnym zdaniem rozbiory Polski były celową robotą po to żeby spotkały się ze sobą dwa dość agresywne żywioły niemiecki(napierający na wschód) i rosyjski(napierający na zachód i południe), było to robione po to aby póżniej banksterzy mogli łatwiej doprowadzić do wywołania I wojny światowej poprzez jeszcze większe zantagonizowanie tych żywiołów i napuszczenie ich na siebie. Istnienie Polski w tych planach tylko przeszkadzało, bo gdyby pomiędzy carską Rosją a Prusami(od 1870r. II Rzesza Niemiecka) istniało silne militarnie, politycznie, ekonomicznie, państwo Polskie nie byłoby możliwe w moim odczuciu wywołanie tego konfliktu światowego. Polska w tym układzie gdyby zachowała neutralność utrudniła by Niemcom i Rosjanom prowadzenie wojny musieli by najpierw zająć terytorium Polski, co zapewne zostało by okupione poważnymi stratami i absorbowało by ogromne siły militarne, obawiam się że dalsze prowadzenie wojny dla tych państw było by już wtedy bez sensu, po prostu za duże koszty. Dlatego różnym siłom w moim mniemaniu zależało na sianiu zamieszania w Rzeczypospolitej, w celu jej likwidacji.
    Oczywiście to jest tylko moje zdanie, prawda może być inna.

    Lubię

  7. Ludzie nie dajmy się ogłupiać takie generalizacje i pieprzenie jest bez sensu i sluży tylko i wyłacznie manipulacji. Polacy są natysemitami, są tacy owacy i do tego jeszcze na przestrzeni wieków 🙂 To tworzenie i powielanie bzdurnych stereotypów. Górale mogą powiedzieć, że np. Ślązacy są tacy i owacy, albo odwrotnie a kaszubi są tacy i owacy. P{ojedziesz do jakiejś wioski i dowiesz się, że oni są tacy a ci z sąsiednie owacy 🙂 W przypadku dwu sąsiednich wiosek może to być po części prawda bo ci ludzie faktycznie się znają i nawet jeśli mówią iż ci z sąsiedniej wioski są wredni w zaden sposób nie przeszkadza to gospodarzom z wioski a) przyjaxnić się z gospodarzem z wioski b) bo to, że ci z drugiej wioski są wredni tak w ogóle to jedno a rzeczywiste relacje to drugie. Przy czym na przykladzie konkretnych wiosek widać konkretnie o co chodzi i jak to wygląda. Bedąc w jednej wiosce np. dowiedzialem się, ze w drugiej wiosce mieszkają donosiciele. Będąc w tej drugiej wiosce uslyszalem, że to prawda „donoszą a ż strach” po pewnym czasie wydało się iż donosi konkretnie jedna menda od lat a wioska liczyła niemal tysiąc numerów. Na ponad tysiąc ludzi była jedna donosicielska menda i to stworzyło stereotyp w calej gminie, że jest to wieś donosicieli. Gdyby zapytać mieszkańców tych wioski o ich wady powiedzieli by jesteśmy donosicielami gdyby zapytać konkretnie czy ty jesteś donosicierlem, kiedy i ile razy donosiłeś odpowiedż brzmiała by ja osobiście nie, ale faktem jest, że donosi się.
    „Do świadomości wreszcie dociera, że donosiliśmy na żydów do gestapo” – kto konkretnie ten profesor czy redaktor który robił z nim wywiad?
    „Polacy kradną samochody w Niemczech to nasza wada, której musimy się pozbyć” brednie w życiu nie byłem w niemczech znam trochę ludzi, którzy byli w niemczech i żaden z nich nie ukradł samochodu więc pytam kto konkretnie i dlaczego ja mam się do tego poczuwać? Polacy kolaborowali z hitlerowcami. gdzie którzy konkretnie ilu ich było dziadek mi opowiadał, że był taki jeden w odległej wiosce i wykonali na nim wyrok a drugi w innej wiosce dostał ostrzeżenie. Znów dwie osoby na tysiące i tak jest ze wszystkim. Gdybyśmy podawali konkretnie w procentach np. w Polsce w czasie okupacji 0,1% ludzi donosiło 10% działało w konskpiracji (choć nie wierzę aby to była tak kosmiczna skala) a we Francji 2% donosiło a 1% działało w konspiracji a 80% popirera rząd Tuska wyglądało by to lepiej, ale i tak nic by konkretnego nie mówiło bo tego typu gadanie służy tylko manipulacji i wprowadzaniu w błąd i absolutnie niczemu więcej.

    Lubię

    • Mscigniew,

      Szydłowski, zaprogramowany przez jahwistów jak papuga uparcie tytułuje obrzezanego cieślę „chrystusem”, co już pokazuje, że jest niepoważny. Powołuje się też na żydo-biblię jako na wiarygodną księgę historyczną i bredzi o Salomonie i jego naddźwiękowych pojazdach. Nieświadomie kolportuje więc jahwistyczne brednie uwiarygadniające i „chrystusa” i żydo.biblię. A przecież sami uczeni żydowscy wykazali, że żydowskiego państwa Salomona i Dawida nie było!
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/
      Naiwna i ślepa wiara w starożytne przekazy, kiedy to „historycy” sami wierzyli w przeróżne mity i powielali je jako „prawdę historyczną” jest niepoważna.

      Lubię

      • Moim zdaniem Pan nie zapoznał się z tymi filmami dokładnie. Czytam wiele rzeczy tutaj, i wiem że temat Biblii nie jest wskazany, ale pan Paweł troszkę inaczej to opisuje niż Pan to przedstawia. Warto się z tym zapoznać. Pan tylko przyczepił się do jahwe. PS. Pan Paweł twierdzi że żydzi to nie izrael. Ale Pan nie przeczytał książki to nie wie. Dla mnie np.to ciekawa książka, po to tylko by wyrwać się z tego, czegoś nowego nauczyć. Poza tym Pan Paweł, opiera wszystko na wykazach historycznych, Wedach, Biblii, Koranie, na historykach rzymskich. uczeni żydowscy, owszem, nic nie znaleźli, i Pan Paweł to wyjaśnia dlaczego. Tak jak napisałem, żydzi to nie Izrael. Doceniam Pana wkład i w to co Pan promuje w propagowaniu, że tak napiszę Słowiańszczyzny, z wielką satysfakcją to czytam. Ale proszę mi wierzyć że nie ma nic lepszego jak poznanie całej Biblii, po to by wiedzieć, i nie ograniczać się, a rozwijać. Pan wszystko sprowadza do mitu, a tak samo można by powiedzieć o naszych historykach dotyczących naszej spuścizny, co właściwie się stało. Należy odmitologizować jedno i drugie. Pozdrawiam. 🙂

        Dodam jeszcze ze pan Szydłowski, nigdzie nie napisał o cieśli. 🙂 Pan krytykuje Biblię jej nie znając. Proszę przeczytać książkę p. Szydłowskiego. Poza tym p. Paweł przybliża historię nas, Słowian, Lechitów.

        antyquariusz,

        „Moim zdaniem Pan nie zapoznał się z tymi filmami dokładnie”.

        Zgadza się – po wysłuchaniu dwóch odcinków doszedłem do wniosku, że szkoda na więcej czasu.

        „Czytam wiele rzeczy tutaj, i wiem że temat Biblii nie jest wskazany…”

        Wskazany jest – aby demaskować ją jako żydowskie oszustwo wyssane z palca
        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/
        przesiąknięte przy tym razizmem i gloryfikowaniem rzezi, czystek etnicznych i ograbiania Goim.
        https://opolczykpl.wordpress.com/biblia-ksiega-zbrodni/
        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/
        Oraz jako instrukcja i „rozkład jazdy” dla żydo-globalizmu.
        https://opolczykpl.wordpress.com/2014/02/11/globalizm-a-biblia/

        „Pan Paweł twierdzi że żydzi to nie izrael.”

        Słyszałem już różne bzdety. Np. że oni to są reptilianie. Ale czy mam czytać i poważnie traktować wszelkie kolportowane bzdety?

        „nie ma nic lepszego jak poznanie całej Biblii, po to by wiedzieć, i nie ograniczać się, a rozwijać.”

        Akurat poznanie tej żydowskiej księgi zbrodni i rasizmu do rozwoju potrzebne nie jest. I mam wrażenie, że znacznie lepiej znam żydo-biblię niż p. Paweł. Ponadto on w nią wierzy (w jej rzekomy przekaz historyczny) a ja ją po prostu zrozumiałem i rozszyfrowałem – jest to ewidentne żydowskie oszustwo. I doszukiwanie się siłą w nim faktów, prawdy i czegokolwiek wartościowego jest skończonym, a raczej nieskończonym IDIOTYZMEM.

        „Poza tym p. Paweł przybliża historię nas, Słowian, Lechitów.”

        I nazywa Słońce (kosmicznym) „chrystusem”. A to przecież odmóżdżający żydłacki termin i u Słowian powinien być tępiony. Bo jest znad Jordanu przywleczony.

        Pozdrawiam i ja.
        opolczyk

        Lubię

    • Napierski to b. pozytywna postać – człowiek wrażliwy na krzywdę chłopów, który walczył o poprawę ich losu. I dlatego gnojki jahwiści i żydłactwo przerabia go na „szpiega” czy zdrajcę.
      „Zdaniem historyka prof. Pawła Wieczorkiewicza Kostka-Napierski był na usługach Chmielnickiego. Podobne zdanie na temat Kostki-Napierskiego ma prof. Janusz Tazbir.”

      Wieczorka oglądałem wielokrotnie na tvp Historia. Zaślepiony demagog a nie historyk. A Tazbir to agent poprawności politycznej, tresujący Polaków w miłości do obcych. Nawet, gdy nas okradają i zniewalają – mamy ich kochać.
      Nie ma żadnych dowodów na to, że Napierski miał powiązania z obcymi, czy nawet z Chmielnickim.
      Nie jest przypadkiem że żydłactwo uważające Chmielnickiego za buntownika (on walczył o poprawę losu Ukraińców, o ich tożsamość i równouprawnienie) pomawia buntujących się na terenie Korony o powiązania z Chmielnickim – aby ich opluskwić.
      Tę samą metodę pomówień stosuje żydłactwo w stosunku do chłopów, którzy w tym samym czasie zbuntowali się przeciwko uciskowi cystersów:
      Powstanie chłopskie w lądzkich dobrach cystersów (1651)
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_ch%C5%82opskie_w_l%C4%85dzkich_dobrach_cysters%C3%B3w_%281651%29
      Ich też żydłacka propaganda oskarża o to, że podburzeni zostali przez Chmielnickiego. Nie potrafią bandyci uczciwie przyznać, że los chłopów w skatoliczonej Rzeczypospolitej był po prostu nie do wytrzymania.
      Nabicie na pal Napierskiego było szczytem barbarzyństwa. Pokazuje, jakie zdziczenie było uważane przez katolików i kler za „normalność” jeszcze w XVII wieku.

      Lubię

  8. Jakiś czas temu chyba u ciebie Opolczyku czytałem o tym jak jahwiści próbują przejąć różne rodzaje muzyki.Ostatnio jahwiści próbują przejąć rap i ogólnie kulturę hip hop.Jest ksiądz raper i jego płyta „powołanie”,do tego dochodzi wysyp katolickich grup które próbują robić rap,ale te grupy mogą zaistnieć jedynie w mózgach katolików,w kulturze hip hop ci jahwiści nigdy nie zaistnieją bo rapu nie może robić byle kretyn,słuchacze połapią się kto im wciska propagandę i robi z nich idiotów. Macie przykład „raperów” z polsatu czyli Biały i NPWM, kultura hip hop wyśmiała tych rapieruf i olała ich, jedynie zaistnieli w głowach skomercjalizowanych lemingów.Tak więc słowo dla jahwistów „nie zrobicie z rapu swego folwarku jak to zrobiliście z Polską, w rapie nigdy nie zaistnieje żaden telewizyjny i jahwistyczny kundel”. P.S. A wy jahwiści i prawicowcy nie uważajcie nas za swoich sojuszników,to że jesteśmy za tradycyjnym modelem rodziny nie znaczy że popieramy zdrajców czyli jahwistów i prawicę

    Lubię

    • W rapie i hip hopie istnieje wielu telewizyjnych i jahwistycznych kundli (właściwie to trudno znaleźć takiego który taki by nie był), nieważne że sami o tym nie wiedzą, ważne że robią dobrą robotę dla żydowszczyzny zasiewając w umysłach młodzieży mnóstwo podejrzanie nie wartościowych „wartości” wymienię tu na przykład: zachęcanie do picia, ćpania, imprezowania, melanżowania, przemocy, ruchania co nawinie się „pod rękę”, przyjaźń z pseudo-gangsterami, nienawiść do policji, szacunek do żydowskiego boga i Jezusa, miłość do pieniądza i bogactwa uzyskiwanego nieważne jakim kosztem (albo żyjesz w ten powyższy sposób albo jesteś frajer i ciota). Nie mówię że w rapie nie odnajdziemy pozytywnych bodźców jak walka z systemem, czy od czasu do czasu jakieś zmuszające do głębszej analizy problemy ale zdecydowanie hip hop jest bardziej szkodliwy niż przyjazny szczególnie dla zagubionych ludzi którzy dysponują słabym umysłem…

      Lubię

      • Ostatnio to zauważyłem że to właśnie słowiańscy poganie przejmują hip hop hehe mam oczywiście na myśli projekt donatana ,,Równonoc”. Kto słyszał ten wie że nie ma niestety tematu o religii – (dla nie obeznanych z rapem napisze że donatan robi tylko bity a nie śpiewa.)
        Co do samego hip hopu to z całą pewnością nie da się go kontrolować, rządzi się swoimi prawami i jest bardzo rozmaity na ogół jest jednak nietolerancyjny promuje facetów macho i gardzi pedałami, feministkami i innymi lewackimi ideologiami 😛

        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/12/wnuki-swaroga-slowianskie-dzieci/#comment-55614

        Admin


        Jaszcz11,

        Pedalstwo i feminizm to wymysł banksterów – żydo-kapitalistów. A nie „lewactwa”. Od kiedy to dziki kapitalizm jest „lewacki”?
        opolczyk

        Lubię

        • Panie Andrzeju regularnie czytam pana wpisy i zauważyłem, że wg pana wszystkie pomysły z zachodu w szczególności USA to żydo-kapitalizm, Amerykańskie media nazywają to liberalizmem a w Polsce takie ideologie określa się lewackimi i dlatego tak napisałem. Dla mnie nazwy nie mają szczególnego znaczenia – każde wynaturzenie jest złe.
          A jeśli chodzi o USA to jest tam coraz mniej tego dzikiego kapitalizmu, najwięcej jest go w Chinach, nawet w Rosji za Putina przybywa kapitalizmu. świat się zmienia hehe

          Lubię

          • Jaszcz11,

            Precyzyjna terminologia jest niezwykle ważna. Nieprecyzyjna to po prostu dezinformacja. Żydo-kapitalizm jest jednym z narzędzi banksterów – służy im do przejęcia na prywatną własność wszystkiego. Liberalizm należy do podstępnych terminów „wytrychów” – niby pozytywny, ale jest częścią żydo-kapitalizmu.
            Lewactwo w propagandzie banksterów ma się ludziom kojarzyć z czymś złym – zła komuna, bezpieka, zamordyzm, strzał w potylicę, cenzura itp. Ale „lewactwo” w polityce społecznej to brak bezrobocia, bezpieczeństwo socjalne i brak potężnych banksterów. Dlatego ten termin jest nagminnie przez żydo-propagandę wykorzystywany jako straszak przed „komuną”. Nie pomagajmy banksterom straszyć ludzi „lewactwem”, które jest ratunkiem przed dyktaturą banksterów i przed biedą i bezrobociem dla milionów.
            O pedalstwie mówił w roku 1969 agent Rockefellera dr Day:
            „Homoseksualiści otrzymają zgodę na to, aby działać jawnie. Każdy, w tym osoby starsze, będzie zachęcany do uprawiania seksu. Wszystko będzie dozwolone„
            http://konwent-narodowy-pol.neon24.pl/post/97050,rok-1969-pracownik-rockefellera-dr-day-przedstawia-w-pittsburghu-koncepcje-dzialan-jakie-nabiora-rozmachu-w-xxi-wieku
            A o feminizmie – wynalazku Rockefellerów mówił Aaron Russo (końcówka tego i początek następnego odcinka):

            Tyle że i on bredzi o „komunizmie” w USA (banki centralne). Otóż pierwszy bank centralny – prywatny – powstał na długo przed komunizmem w Anglii (Bank Angli). Banki centralne – jeśli są państwowe i mają monopol na emisję i kontrolę pieniądza – służą państwu i obywatelom a nie banksterom. Natomiast co to za „komunizm” jeśli amerykański „bank centralny” – FED – jest prywatnym żydowskim bankiem?
            Wbrew pozorom dziki kapitalizm narasta ponownie w USA, mocno narasta w unii jewropejskiej. W Chinach niestety też. Natomiast w Rosji jest powoli ukrócany. Putin całkowicie zablokował dalszą „prywatyzację” i powoli odzyskuje dla skarbu państwa gospodarkę. Choć frontalnego ataku na oligarchię i na „kapitalizm” w Rosji nadal unika.

            Lubię

          • opolczykp

            I tu się pan myli jeśli chodzi o precyzyjną terminologie. Zapewne pan wie, że j.polski jak każdy słowiański nie tworzy pojęć typu prawica, lewica przypadkowo, choć dzisiaj większość ludzi nie widzi między nimi różnicy. Słowo ,,lewy” dawniej ludziom automatycznie kojarzyło z czymś złym lub gorszym stąd powiedzenia: ,,2 lewe ręce” ,,lewe interesy” ,,lewa strona” a człowiek lewy to jakiś podejrzany itd. natomiast ,,prawy” to coś normalnego: ,,praworządność” ,,jesteś moją prawą ręką” prawdziwy, prawy-uczciwy itp.
            Bank centralny FED jest główną przyczyną upadku amerykańskiej gospodarki dzięki scentralizowanym bankom banksterzy mogą w każdej chwili wywoływać kryzysy i dodrukowywać w nieskończoność pieniądze co jest niezłą hucpą. Najlepiej by stworzyć walute opartą na złocie wtedy byłaby stabilna i odporna na żydowskie spekulacje giełdowe bo złota nie da się dodrukować a kopalnie nie powstają jak grzyby po deszczu.
            Bieda i bezrobocie to nie jest też cecha kapitalizmu http://joemonster.org/p/1144872/size/oryg
            Unia Europejska jest kapitalistyczna czy może Chiny bo wg mnie widać wyraźną różnice. Putin nie wprowadził takiego kapitalizmu jak Chiny ale niskie podatki i tania siła robocza sprawiają że z Unii do Rosji przenoszą się np. wielkie fabryki samochodowe
            A oligarchów trzyma za morde, gdy mu jakiś podskoczy to za kratkami ląduje i bardzo dobrze, Putin zachowuje się jak prawdziwy car, natomiast ciężko będzie mu sobie poradzić z demoralizacją społeczeństwa i tym że w armii za niedługo będzie
            więcej muzułmanów niż ruskich

            Jaszcz11,

            Terminy lewica i prawica w potocznym znaczeniu może i nie są przypadkowe, ale politycznie już tak – termin pochodzi z Francji:

            „Określenie lewica pochodzi z okresu rewolucji francuskiej, kiedy we francuskich Stanach Generalnych deputowani stanu trzeciego zasiadali po lewej stronie od prowadzącego (reprezentanci arystokracji i duchowieństwa siedzieli po prawej).”
            http://pl.wikipedia.org/wiki/Lewica
            Arystokrację i kler, siedzące „z prawej strony” trudno nazwać ludźmi czy stanami „prawymi”. Wręcz przeciwnie – bronili własnego PRAWA do wyzysku i ucisku biedoty i swoich PRAW stanów uprzywilejowanych. Gdyby w Stanach Generalnych przypadkowo siedziano na odwrót polityczna lewica byłaby prawicą i odwrotnie.
            Prawo pięści czy prawo silniejszego nie jest prawem „prawym” a bezprawiem. A mówiąc coś z ręką na sercu (szczerze, uczciwie i zgodnie z prawdą) kładziemy rękę na lewej stronie klatki piersiowej. Nie na prawej.

            Co do Putina i jego armii – jaka dla mnie różnica, czy będą w niej wyznawcy żydo-prawosławia czy żydo-islamu?
            Ważne, aby bronili Rosji przed banksterami i żydo-NATO.
            opolczyk

            Lubię

  9. Fryderyk Engels: Debata polska we Frankfurcie (sierpień 1848)
    Dość tego. Obwód nadnotecki przeszedł do Prus i tym samym przestał być „sporny”.Fryderyk II osiedlił tam kolonistów niemieckich i w ten sposób zrodzili się wymieniani w sprawie poznańskiej z takimi pochwałami „bracia noteccy”. Germanizacja organizowana przez państwo rozpoczyna się w roku 1773.

    „Żydzi w Wielkim Księstwie są według wszystkich wiarygodnych danych są przeważnie Niemcami i chcą też nimi pozostać… Tolerancja religijna, która niegdyś panowała w Polsce, jako też pewne cechy, jakich Polacy nie posiadali, sprawiły, że Żydzi od wieków zyskali w Polsce daleko idące” (do kieszeni Polaków) „pole działania. Na ogół władają obu językami, jakkolwiek w domu oni i ich dzieci od kolebki mówią po niemiecku”.

    Niespodziewana sympatia i uznanie, którymi Żydzi polscy cieszą się w ostatnich czasach w Niemczech, tu znalazły swój wyraz oficjalny. Żydzi, którzy wszędzie, gdzie tylko sięga wpływ Targów Lipskich, osławieni są jako najdoskonalsze wcielenie szachrajstwa, sknerstwa i świństwa, stali się nagle braćmi-Niemcami. Poczciwy Niemczyna tuli ich ze łzami szczęścia do swego łona, a pan Stenzel w imieniu narodu niemieckiego upomina się o nich jako Niemców, którzy chcą też Niemcami pozostać.

    I dlaczegóż to Żydzi polscy nie mieliby być prawdziwymi Niemcami? Czy nie mówią „w domu oni i ich dzieci od kolebki po niemiecku”? I to jaką niemczyzną w dodatku!

    Zwracamy zresztą panu Stenzlowi uwagę, że tą metodą może upominać się o całą Europę i połowę Ameryki, a nawet o część Azji. Język niemiecki jest, jak wiadomo, językiem żydostwa na całym świecie. Zarówno w Nowym Jorku, jak w Konstantynopolu, w Petersburgu, jak w Paryżu „Żydzi i ich dzieci w domu od kolebki mówią po niemiecku”, i nieraz jeszcze bardziej klasyczną niemczyzną niż „spowinowaceni” sojusznicy braci noteckich – Żydzi poznańscy. [MED, t.5, Warszawa 1962, s. 380-381]

    http://www.marxists.org/polski/marks-engels/1875/03/24polska.htm

    http://bialczynski.wordpress.com/2014/01/01/o-slaskiej-swiatyni-swiatla-swiata-i-wiary-przyrodzoney/#comment-53465

    Admin

    Lubię

  10. W przypadku kapitalizmu w internecie pojawiają się różne dziwne artykuły, komentarze i tym podobne których autorzy starają się dowodzić że głównym celem banksterów obecnie jest zniszczenie wolnorynkowego kapitalizmu i wprowadzenie socjalistycznego rządu globalnego, ale szczerze powiedziawszy nie wiem na czym miałby polegać socjalizm takiego rządu skoro od dawna wiadomo że to będzie po prostu dominacja super bogatych nad masami niewolników czyli taki nowy feudalizm. Ci ludzie którzy głoszą że kapitalizm i wolny rynek jest niszczony zapominają że to właśnie dzięki niemu banksterzy dorobili się takich ogromnych fortun, wyniszczyli konkurencję bankową a ich korporacje zdobyły dominującą pozycję wyniszczając konkurencję i uzyskując praktycznie monopol. Wolny rynek nie działa i nie będzie działał dopóki będą istniały globalne, ponadnarodowe korporacje, banki i międzynarodowe instytucje typu Unia Europejska, Bank Światowy, MFW. Po prostu korporacje mają ogromne pieniądze i wpływy, intensywnie lobbują na swoją korzyść w rządach, kupują polityków, finansują marionetkowych dyktatorów, wymuszają zmiany prawa międzynarodowego czy krajowego na swoją korzyść wykorzystując do tego celu liberalny, wolnorynkowy kapitalizm, w socjalizmie by im to nie przeszło. Inną rzeczą jest że nawet wśród małych przedsiębiorców panuje ostra konkurencja, wzajemnie na siebie donoszą, wyniszczają, chociaż powinni się trzymać razem przeciwko dominacji wielkich korporacji. W ogóle korporacje dążą do zniszczenia wszelkimi możliwymi metodami małych i średnich przedsiębiorców po to aby wprowadzić korporacjonizm który jest tylko kolejną formą kapitalizmu w którym osiągną pełną dominację i monopol a którą forsowano już w faszystowskiej Hiszpanii, Włoszech czy nazistowskich Niemczech.
    Jeśli chodzi o Chiny to podejrzewam że wprowadzenie elementów gospodarki kapitalistycznej w tym kraju było celową robotą żeby przejąć kontrolę nad nim, do przejęcia tego kraju wykorzystują również broń ideologiczną i kulturową w postaci inwazji kultury zachodniej nacechowanej deprawacją, demoralizacją, skrajnym odmóżdżeniem i idiotyzmem, to w połączeniu z inwazją dzikiego kapitalizmu w tym kraju ma doprowadzić do jego destabilizacji, podzielenia i podboju. Warto wiedzieć że zachodnie korporacje przenoszą zakłady do Chin po to aby móc korzystać z taniej siły roboczej co odbija się zresztą na jakości produktów. Zresztą obecna sytuacja w Chinach przypomina mocno sytuację Chin w XIX wieku kiedy mocarstwa zachodnie próbowały podbić Chiny poprzez między innymi transport opium do tego kraju poprzez jedyny port otwarty dla cudzoziemskich statków w Kantonie, rząd chiński kazał zniszczyć zapasy opium w Kantonie z powodu rosnącej narkomanii w społeczeństwie co doprowadziło do wybuchu szeregu wojen opiumowych które osłabiły, zdestabilizowały i uzależniły kraj od mocarstw zachodnich, zwasalizowano panującą tam dynastię, zmuszono Chiny do zezwolenia na nieograniczony handel z krajami zachodnimi, wmuszono Chinom kapitalizm, podzielono na strefy wpływów tworząc z nich państwo półkolonialne. Chociaż podejrzewam że ten podbój Chin mógł być częściowo wymierzony przeciwko Rosji carskiej, która prowadziła ekspansję w kierunku południowym próbując zdobyć jak największe wpływy na bliskim, środkowym i dalekim wschodzie na co nie patrzył przychylnie anglo – amerykański, anglo – saski establishment wspomagany przez żydowską finansjerę. Podejrzewam że celowo mogli gmerać coś przy wywołaniu wojny rosyjsko – japońskiej w 1905r. po to aby wyprzeć stamtąd wpływy rosyjskie i osłabić Rosję.
    Co o tym sądzisz ?

    Lubię

    • Mylisz się Chiny z roku na rok stają się coraz większym mocarstwem gospodarczym i militarnym
      Chyba wszystko co piszesz jest prawdą oprócz ty donosów i oszustw mniejszych przedsiębiorców. Jednak co proponuje socjalizm zwiększenie podatków dla najbogatszych, którzy i tak za granicą płacą podatki? Równy podział dóbr w społeczeństwie? – Staniemy wtedy w rozwoju cywilizacyjnym, nikt nic nie będzie wymyślał bo po co skoro i tak wszyscy dostają takie same pensje? Niektórym by sie podobało cofnąć o x lat wstecz i żyć w lasach zgodnie z przyrodą, jednak inni by tego nie chcieli a ograniczać wolności podejmowania decyzji nie można.
      Jedynym wyjściem było by przywrócenie sytemu rodowo-plemiennego lub monarchii absolutnej z dużą autonomią dla regionów. Mogło by powstać np. słowiańskie Podlasie bez ingerencji człowieka w lasy i parki, jeśli komuś nie odpowiada to wyjeżdża do kapitalistycznego Śląska gdzie będzie smród od fabryk i elektrowni ale ludzie będą żyli w dostatku. Oczywiście każdy region ustala swoje prawa, swoją policje i ustrój ale musi płacić niewielkie podatki wyłącznie na armie i utrzymanie króla. W takim przypadku porównując do siebie poszczególne ziemie ludzie zobaczyli by co im odpowiada i jaki system jest lepszy, idealne nie istnieją.

      Co masz na myśli mówiąc o „rozwoju cywilizacyjnym”? Niszczenie środowiska naturalnego, dalsze bogacenie się garstki bogatych i biednienie biednych? Czy dziki rozwój technik i technologii wykorzystywanych do depopulacji i zniewalania ludzi?
      opolczyk

      Lubię

    • Przemex,

      Generalnie zgadzam się ze wszystkimi wnioskami i opiniami. Ze swej strony ograniczę się do rozwinięcia sprawy współczesnych Chin.
      Obawiam się, że wybrały one najgorszą z możliwych dróg. Chcąc błyskawicznie stać się potęgą gospodarczą poszły na import dzikiego kapitalizmu w jego najgorszej formie – masowej produkcji z wyłączeniem z niej większości społeczeństwa. Pomijam już utratę własnej tożsamości i kultury na rzecz okcydentalizacji.
      W Chinach istnieją błyskawicznie rozwijające się kapitalistyczne centra i zapomniana, pogrążona w regresie prowincja. Na niej żyje się obecnie jeszcze gorzej niż za schyłkowego Mao. Chiny stały się państwem o gospodarce „dualnej” – jest to określenie z książki E.F. Schumachera „Małe jest piękne”. Czytałem ją na początku lat osiemdziesiątych (ściślej mówiąc podczas odsiadki w obozie internowanych). Ta książka powinna być lekturą obowiązkową we wszystkich typach szkół przerabianą corocznie od klasy piątej w każdej klasie.

      http://lubimyczytac.pl/ksiazka/193052/male-jest-piekne-spojrzenie-na-gospodarke-swiata-z-zalozeniem-ze-czlowiek-cos-znaczy
      http://de.wikipedia.org/wiki/Ernst_Friedrich_Schumacher

      Jej główne założenia – gospodarka ma służyć ludziom – a nie ludzie jej, „wzrostowi”, „zyskom” i „postępowi gospodarczemu”. Postulował on produkcję „przez masy” a nie produkcję masową przez garstkę ludzi obsługujących roboty i automaty. Ponadto podkreślał wagę lokalnej produkcji pokrywającej lokalne potrzeby („Produktion von lokalen Betriebsmitteln für die lokale Notwendigkeiten”) nazywając to najbarrdziej racjonalną gospodarką.
      I taką drogą miały iść Chiny – równomierny wzrost gospodarki w całym kraju poprzez budowę małych lokalnych przedsiębiorstw pracujących na lokalne potrzeby. A obecnie w Chinach widzimy ogromne kontrast pomiędzy kapitalistycznymi centrami i ubożejącą prowincją. Setki milionów ludzi pozbawionych jest udziału w pracy i w „zyskach”. I jeśli banksterzy wywołają kolejny, jeszcze większy kryzys gospodarczy – ten z planów Rockefellera („odpowiednio wielki kryzys”) to w Chinach w ciągu miesiąca pojawią się setki milionów dodatkowych bezrobotnych, gdyż Chiny są katastrofalnie uzależnione od eksportu ich masowej produkcji. Gdy przyjdzie wielki kryzys i eksport się załamie – Chiny odczują to w niezwykle bolesny sposób.
      W mojej ocenie Chiny to kolos na gliniachych nogach. Jeśli banksterzy wywołają potężny kryzys – los Chin będzie tragiczny.

      Lubię

  11. „Najlepiej by stworzyć walute opartą na złocie wtedy byłaby stabilna i odporna na żydowskie spekulacje giełdowe bo złota nie da się dodrukować a kopalnie nie powstają jak grzyby po deszczu.” – z tym że rynek złota jest od dawna kontrolowany przez banksterów, istnieje też podejrzenie że duża część złota jest po prostu sfałszowana, wolframowe sztabki powleczone cienką warstwą złota
    „Bieda i bezrobocie to nie jest też cecha kapitalizmu” – to jest główna cecha kapitalizmu obok olbrzymich fortun super bogaczy banksterów i ich dominujących banków i korporacji

    Pomijając pozłacany wolfram cena giełdowa złota też jest umowna i też podlega manipulacjom. Dziwi mnie ślepa wiara w konieczność pokrycia w czymkolwiek „namacalnym” pieniądza (złoto, srebro itp.) Nawet w czasach gdy bicie monet było prerogatywą i przywilejem władców wartość kuszców i bitych monet też była w sumie umowna. Wartość pieniądza mogłaby odpowiadać np. „jednostkom” ludzkiej pracy – np. złotówka to równowartość 5 minut pracy pracownika/robotnika zarabiającego średnią krajową na godzinę. Albo równowartość konkretnego produktu/wyrobu – np 1 złoty to równowartość 200 – 300 gram białego chleba o przeciętnej cenie krajowej.

    „…to jest główna cecha kapitalizmu (bieda i bezrobocie) obok olbrzymich fortun super bogaczy banksterów i ich dominujących banków i korporacji

    Dokładnie tak!
    Dodam w tym miejscu – do czasu upadku ZSRR duża część gospodarek Jewropy zachodniej była państwowa. W Niemczech np. energetyka, poczta, telekomunikacja, koleje. Przynosiły one budżetowi ciągłe zyski. Po upadku ZSRR rozpocząła się zmasowana prywatyzacja będąca katastrofą dla niemieckiej gospodarki. Jedną z cech tego procesu był gwałtowny wzrost bezrobocia – prywatyzowane firmy zawsze wywalały tysiące ludzi na ulicę – na utrzymanie rządu (drugim czynnikiem wzrostu bezrobocia był eksport kapitalizmu na Dalekim Wschodzie). Wcześniej zyski z państwowych firm lądowały w budżecie. Dodatkowo budżet zapełnialy podatki większej ilości zatrudnionych. Po prywatyzacji zyski lądowały w kieszeniach prywatnych, a wpływy z podatków malały (mniej zatrudnionych). Większa ilość bezrobotnych dodatkowo obciążała budżet. I stąd Niemcy są obecnie niewypłacalnym bankrutem:
    http://www.staatsverschuldung.de/schuldenuhr.htm


    Skok bezrobocia w roku 1981 to skutek sankcji ekonomicznych zachodu nałożonych na Polskę jak i emigracja zarobkowa (w momencie ogłoszenia stanu wojennego duża ilość turystów z Polski pozostała na zachodzie, w tym w Niemczech, prosząc o azyl polityczny).
    Obecnie „retuszuje się” w Niemczech (i w całej unii jewropejskiej) PKB doliczając do niego tzw. „szarą strefę” i „czarny rynek”. Przy czym, aby uzyskać „wzrost gospodarczy” wystarczy wziąć z sufitu większe „dane” o szarej strefie i czarnym rynku – i mamy wzrost PKB.
    opolczyk

    Lubię

    • myślę że to kwestia czasu jak taka waluta powstanie Chiny skupują olbrzymie ilości złota, Rosja prawdopodobnie im w tym pomoże aby ostatecznie zepchnąć dolara jako światową walute.
      Te oszustwa ze sztabkami wolframowymi się udają tylko dlatego że ci banksterzy mają władzę nad politykami i sądami w normalnym państwie takie rzeczy nie przechodzą

      Lubię

  12. @ Svoerg

    Chciałbym tylko przypomnieć, że miła wielu pozostałych na polskiej Ziemi maksyma schadenfreude — nie pochodzi ze słowiańskiej Duszy. Zapewne więc trzeba wielu z nas puknąć się w czoło.

    Lubię

  13. „Mylisz się Chiny z roku na rok stają się coraz większym mocarstwem gospodarczym i militarnym” – w sumie prawda, niemniej jednak faktem jest że anglo – amerykański establishment wspomagany przez banksterów przynajmniej od 200 lat pracuje nad przejęciem Chin na własność w XIX wieku przy pomocy opium i nierównoprawnych traktatów, wolnego handlu, podziału kraju na strefy wpływów, destabilizacje a obecnie po przez wmuszanie Chinom dzikiego kapitalizmu, zachodniej zdemoralizowanej kultury(promocja homoseksualizmu, pedofilii, szerzenie narkomanii, itp.) w celu pełnej destabilizacji kraju, próby antagonizacji i napuszczenia na siebie Chin i Tajwanu, próby oderwania Tybetu od Chin poprzez wywołanie tam powstania(są tam ponoć duże złoża naturalne) no i w końcu najważniejszy plan banksterów napuszczenia Rosji i Chin na siebie poprzez niszczenie chińskich interesów w Afryce i Azji i politykę osaczania Rosji. Ten podbój Chin w XIX wieku w pewnym sensie pokrzyżował wybuch I i II wojny światowej, rewolucja w Chinach i dojście do władzy komunistów. W ogóle potęgę gospodarczą Chin budują sumie same banksterskie korporacje i banki co w moim mniemaniu ma na celu wzmocnienie Chin przed planowanym atakiem na Rosję w celu wzajemnego wykrwawienia się ich i zapewnienia dalszej dominacji banksterów. Banksterzy po prostu na dłuższą metę nie będą tolerować Chin. Zresztą Chiny używane są do jeszcze jednego perfidnego celu a mianowicie powodem przenoszenia przez korporacje zakładów do Chin( i nie tylko ) jest nie tylko to że w Chinach jest tania siła robocza, przez to większe zyski dla korporacji ale jest również od dawna zaplanowana polityka niszczenia przemysłu świata zachodniego i w ten sposób zubażania mas, albowiem zubożone masy, pozbawione środków do życia nie będą w stanie stawiać baksterom skutecznego oporu. Trudno teraz powiedzieć czy Chiny są świadome że pomału stają się narzędziem w rękach banksterów czy nie.
    „Chyba wszystko co piszesz jest prawdą oprócz ty donosów i oszustw mniejszych przedsiębiorców.” – to akurat też jest fakt, widzę to na własne oczy jak ostra panuje między nimi konkurencja, do tego stopnia że potrafią na siebie wzajemnie donosić i kopać pod sobą dołki byle by się utrzymać na rynku. Oczywiście nie mówię że wszyscy tak robią ale dość duża ich część, może to też być zresztą spowodowane coraz większymi wpływami i dominacją korporacji.
    „Jednak co proponuje socjalizm zwiększenie podatków dla najbogatszych, którzy i tak za granicą płacą podatki?” – socjalizm proponuje upaństwowienie środków produkcji, banków i państwową kontrolę nad emisją pieniądza.
    „Równy podział dóbr w społeczeństwie? – Staniemy wtedy w rozwoju cywilizacyjnym, nikt nic nie będzie wymyślał bo po co skoro i tak wszyscy dostają takie same pensje?” – nie widzę nic złego w równym rozdziale dóbr w społeczeństwie, przynajmniej nie będzie garstki bogatych i rzeszy biedoty a rozwój cywilizacyjny w cale nie stanie, moim zdaniem wręcz przyspieszy.
    „Niektórym by się podobało cofnąć o x lat wstecz i żyć w lasach zgodnie z przyrodą, jednak inni by tego nie chcieli a ograniczać wolności podejmowania decyzji nie można.” – wiesz nie widzę nic złego w tym że ktoś chce mieszkać w lesie w zgodzie z przyrodą, moim zdaniem niech sobie każdy mieszka gdzie chce, jak chce i w czym chce to po prostu sprawa prywatna i żeby była jasność nie jestem przeciwko postępowi jako takiemu ale też nie jestem zwolennikiem postępu za wszelką cenę, kosztem ludzi, środowiska, natury.
    „Rosja prawdopodobnie im w tym pomoże aby ostatecznie zepchnąć dolara jako światową walutę” – i dobrze dolara i euro dawno się powinno zlikwidować, a jeśli chodzi o walutę jestem zwolennikiem wielu walut krajowych, lokalnych, regionalnych których emisją powinna być pod kontrolą państwa, ewentualne społeczną a nie pod kontrolą prywatnych bankierów. Ewentualnie można też zlikwidować pieniądz całkowicie i powrócić do systemu barterowego ale było by to trochę problematyczne.

    Lubię

    • Ciężko mi ocenić czy rzeczywiście jedynym powodem dla którego banksterzy pozwolili Chinom
      się rozrastać i wprowadzić wolny rynek jest przejęcie przemysłu zachodniego i podbicie Rosji, narazie wygląda na to, że Chiny z Rosją współpracują. Natomiast w dłuższej perspektywie za 15-30lat, jeśli Chiny będą się tak rozwijać mogą zapragnąć rosyjskich surowców i wojna gotowa. Mimo, że Putin stara się uchronić Rosję przed upadkiem całej białej cywilizacji widząc
      ilość urodzeń dzieci rosyjskich a muzułmańskich i narastający ekstremizm islamski w Rosji Chiny wygrają tą wojnę.
      Nie rozumiem twojej logiki jak podbój Chin banksterom mogły pokrzyżować wojny światowe skoro to one były dobrze zaplanowane przez nich.
      ,,amerykański establishment wspomagany przez banksterów przynajmniej od 200 lat pracuje nad przejęciem Chin na własność” Chiny są dużo trudniejszym przeciwnikiem poczytaj mistrza
      sztuki wojny Sun Tzu tam mądrość jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, banksterom nie idzie tak łatwo jak w chrześcijańskiej Europie czy Ameryce, gdzie biali zostali przez kler odcięci od mądrości przodków.
      Ja wiem czym jest socjalizm i kapitalizm ale dlaczego ty przemex piszesz ,, socjalizm proponuje państwową kontrolę nad emisją pieniądza.” a z drugiej strony słusznie popierasz wiele
      walut krajowych, lokalnych, regionalnych. Jaką ja mam pewność jeśli państwo będzie kontrolować emisję to nie okradnie mnie dodrukowując sobie pieniądze mało tego te pieniądze pewnie wyda na fotoradary okradając mnie drugi raz jak to jest robione obecnie.

      Lubię

  14. „na razie wygląda na to, że Chiny z Rosją współpracują” – dobrze to ująłeś, na razie współpracują ale banksterzy dążą do tego aby w miejsce współpracy pojawił się konflikt wtedy będą wygrani.
    „Nie rozumiem twojej logiki jak podbój Chin banksterom mogły pokrzyżować wojny światowe skoro to one były dobrze zaplanowane przez nich” – obydwie wojny światowe były zaplanowane, sfinansowane, sprowokowane przez banksterów, ale nie wszystko w tych wojnach szło tak jak zaplanowali, na przykład Hitler którego zresztą sfinansowali, prowadzili politykę ustępstw wobec niego w postaci zezwolenia na zajęcie Austrii, Czechosłowacji a potem poświęcając Polskę w celu wzmocnienia Rzeszy i skierowania jej przeciwko ZSRR zwyczajnie przejrzał plany banksterów i obrócił się przeciwko nim atakując Francję, Wlk. Brytanię, Holandię, Belgię czy bliski wschód, ci natychmiast zmienili front, zawarli sojusz ze znienawidzonym ZSRR i przystąpili do likwidacji Hitlera, po czym po wojnie ponownie zmienili front i przystąpili do likwidacji ZSRR. Inna sprawa że I wojna światowa częściowo odwróciła po prostu uwagę mocarstw zachodnich od Chin, które były przecież zajęte prowadzeniem wojny, co nieco zmniejszyło wpływy tych krajów w Chinach, podejrzewam też że rewolucja w Chinach 1911r. w wyniku której powstała partia Kuomintang była inspirowana z zachodu, miało to na celu obalenie skompromitowanej dynastii i wprowadzenie fasadowej demokracji a doprowadziło do jeszcze większego chaosu, co wykorzystała Japonia zwiększając wpływy w tym kraju i podbijając podczas II wojny światowej znaczną jej część. Zresztą USA, Wlk. Brytania, Holandia same prowokowały Japonię do przystąpienia do wojny blokując na przykład dostawy ropy i innych surowców do Japonii, prawdopodobnie miało to na celu ukierunkowanie japońskiej agresji na Chiny, ZSRR albowiem Japonia nie miała własnych surowców i tu się nieco przeliczyli ponieważ Japonia zaatakowała i zajęła sporą część Chin ale z ZSRR dali sobie już spokój. Natomiast na złość anglo – amerykańskiemu establishmentowi Japończycy zaatakowali ich kolonie na Dalekim wschodzie, bogate w surowce. Zresztą takie postępowanie Japończyków dało pretekst do przystąpienia do wojny USA w postaci Pearl Harbor(Amerykanie dobrze wiedzieli że taki atak nastąpi ponieważ złamali wcześniej japoński kod purpurowy, z drugiej strony Japończycy popełnili olbrzymi błąd atakując amerykańską flotę Pacyfiku stacjonującą w bazie a nie na pełnym morzu). Po klęsce Japonii komuniści pokonali wojska Kuomintang(wspierane przez USA) i przejęli kontrolę nad krajem. Także to że baksterzy coś planują, wdrażają to nie znaczy jeszcze że im to wyjdzie dokładnie tak jak tego chcą, czasami sami potykają się o swoje plany.
    ,,amerykański establishment wspomagany przez banksterów przynajmniej od 200 lat pracuje nad przejęciem Chin na własność” Chiny są dużo trudniejszym przeciwnikiem poczytaj mistrza
    sztuki wojny Sun Tzu tam mądrość jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, banksterom nie idzie tak łatwo jak w chrześcijańskiej Europie czy Ameryce, gdzie biali zostali przez kler odcięci od mądrości przodków” – może i tak, ale Chiny są dużo trudniejszym przeciwnikiem dlatego że są olbrzymie, zamieszkuje je olbrzymia liczba ludzi, więc trudno nad nimi zapanować, Chiny mają olbrzymie możliwości mobilizacyjne nie to co USA, Wlk. Brytania dlatego banksterzy stosują i będą stosować bardziej podstępne i wyrafinowane metody w stosunku do Chin.
    „Ja wiem czym jest socjalizm i kapitalizm ale dlaczego ty przemex piszesz ,, socjalizm proponuje państwową kontrolę nad emisją pieniądza.” a z drugiej strony słusznie popierasz wiele walut krajowych, lokalnych, regionalnych” – państwowa kontrola nad emisją pieniądza moim zdaniem nie wyklucza istnienia również wielu walut lokalnych, takie waluty istnieją już w wielu krajach i mają się dobrze.

    Lubię

  15. „Dodam w tym miejscu – do czasu upadku ZSRR duża część gospodarek Jewropy zachodniej była państwowa. W Niemczech np. energetyka, poczta, telekomunikacja, koleje. Przynosiły one budżetowi ciągłe zyski. Po upadku ZSRR rozpocząła się zmasowana prywatyzacja będąca katastrofą dla niemieckiej gospodarki. Jedną z cech tego procesu był gwałtowny wzrost bezrobocia – prywatyzowane firmy zawsze wywalały tysiące ludzi na ulicę – na utrzymanie rządu (drugim czynnikiem wzrostu bezrobocia był eksport kapitalizmu na Dalekim Wschodzie). Wcześniej zyski z państwowych firm lądowały w budżecie. Dodatkowo budżet zapełnialy podatki większej ilości zatrudnionych. Po prywatyzacji zyski lądowały w kieszeniach prywatnych, a wpływy z podatków malały (mniej zatrudnionych). Większa ilość bezrobotnych dodatkowo obciążała budżet” – cóż, duża część gospodarek Europy była państwowa ponieważ część zakładów znacjonalizowano po wielkim kryzysie i po drugiej wojnie światowej, na przykład w Wlk. Brytanii. Natomiast jeśli chodzi o masową prywatyzację to rozpoczęła się ona już w krajach zachodnich na przełomie lat 70/80 – tych i 80 – tych na fali tak zwanego neoliberalizmu wymyślonego przez Miltona Friedmana ze szkoły chicagowskiej ponoć finansowanej przez Rockefellera i Friedricha Hayeka ze szkoły austriackiej, wymyślili a właściwie odkurzyli oni wolny handel, wolny rynek, deregulację, prywatyzację, „przetestowali” to między innymi w Chile po tym jak do władzy w wyniku zamachu stanu zorganizowanego przez CIA doszedł Pinochet, po czym banksterzy przy pomocy między innymi MFW, Banku Światowego narzucili i narzucają przemocą to gówno całemu światu, to się stało między innymi też w Polsce po upadku komuny, dlatego mamy jak mamy.

    Lubię

    • Prywatyzację Wlk. Brytanii rozpoczęła Margaret Thatcher. Była to hipokrytka wspierająca w Polsce Solidarność a u siebie zwalczająca związki zawodowe. Niemcy zaczęto prywatyzować dopiero w latach 90-tych. Przeżyłem to „na własnej skórze”. Myślę, że państwową „socjalistyczną” gospodarkę zachodu z elementami kapitalizmu utrzymywano tak długo ze względów propagandowych – dobrobyt zachodu miał udowadniać wyższość kapitalizmu nad „realnym socjalizmem” wschodu.
      Gospodarka zachodu była wówczas w rzeczywistości socjalistycza. Nawet zakłady prywatne podlegały „socjalistycznym” regulacjom prawnym – pozycja właścicieli firm była taka, że kierowali oni ich firmami pod nadzorem państwa, związków zawodowych i rad zakładowych, a prawo pracy było pro-pracownicze i pro-socjalne.
      Dopiero na fali prywatyzacji zaczęto niszczyć i to socjalne i socjalistyczne prawodawstwo.
      Prywatyzację zachodu rozpoczęto w momencie, gdy sabotowanie polskiej gospodarki przez żydowską V kolumnę w PZPR przyniosło efekty – kryzys w roku 1980. Upadek systemu wschodniego był już wówczas tylko kwestią czasu i dlatego utrzymywanie socjalizmu propagowanego jako kapitalizm na zachodzie było dla banksterów zbyteczne. No i wtedy rozpoczął się wielki szaber, choć nie tak złodziejski jak w Polsce czy w Rosji.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/22/najwieksze-oszustwa-w-historii-ludzkosci/

      Lubię

  16. Jeśli chodzi o kryzys o którym mówił Rockefeller to moim zdaniem nie chodziło mu tylko o kryzys finansowy. Moim skromnym zdaniem banksterzy dążą do wytworzenia globalnego, wielopoziomowego, wielopłaszczyznowego kryzysu, nie tylko finansowego ale także politycznego, militarnego, religijnego, społecznego itp. W tym celu spowodowania takiego kryzysu służą między innymi wywoływane przez nich rewolucje, destabilizacje, zamachy stanu, lokalne i regionalne wojny domowe które potem mają zostać połączone w jedną globalną wojnę, również służy do tego celu ta walka ze sztucznie stworzonym(przez zachodnie służby specjalne) terroryzmem, która tak naprawdę ma za zadanie siać jeszcze większy terror, również celowe szerzenie biedy poprzez niszczenie przemysłu, miejsc pracy, forsowanie dzikiego kapitalizmu, również poprzez demoralizacje, alkoholizm, narkomanie, prmocję homoseksualizmu, pedofilii, zoofilii, nekroflii i innych, także poprzez napuszczanie poszczególnych religii i sekt na siebie nawzajem a także tworzenie nowych, wzrost przestępczości, korupcji, niszczenie państw narodowych. Chodzi im najprawdopodobniej o wytworzenie totalnego chaosu, destabilizację całej planety, totalną dezorientację, otumanienie społeczeństwa, gdzie nikt nie, będzie się mógł zorientowac co się dzieje, zresztą to się już praktycznie zaczęło. Dopiero wtedy banksterzy będą się mogli objawić światu jako zbawcy i zaproponować światu rozwiązanie problemu(który sami stworzyli) w postaci ustanowienia rządu globalnego za cenę pełnego ubezwłasnowolnienia, kontroli każdego aspektu ludzkiego życia, po prostu totalnej dyktatury, która zaprowadzi nowy porządek na świecie.

    Lubię

    • „Moim skromnym zdaniem banksterzy dążą do wytworzenia globalnego, wielopoziomowego, wielopłaszczyznowego kryzysu, nie tylko finansowego ale także politycznego, militarnego, religijnego, społecznego itp. W tym celu spowodowania takiego kryzysu służą między innymi wywoływane przez nich rewolucje, destabilizacje, zamachy stanu, lokalne i regionalne wojny domowe które potem mają zostać połączone w jedną globalną wojnę, również służy do tego celu ta walka ze sztucznie stworzonym(przez zachodnie służby specjalne) terroryzmem, która tak naprawdę ma za zadanie siać jeszcze większy terror, również celowe szerzenie biedy poprzez niszczenie przemysłu, miejsc pracy, forsowanie dzikiego kapitalizmu, również poprzez demoralizacje, alkoholizm, narkomanie, prmocję homoseksualizmu, pedofilii, zoofilii, nekroflii i innych, także poprzez napuszczanie poszczególnych religii i sekt na siebie nawzajem a także tworzenie nowych, wzrost przestępczości, korupcji, niszczenie państw narodowych. Chodzi im najprawdopodobniej o wytworzenie totalnego chaosu, destabilizację całej planety, totalną dezorientację, otumanienie społeczeństwa, gdzie nikt nie, będzie się mógł zorientowac co się dzieje, zresztą to się już praktycznie zaczęło. Dopiero wtedy banksterzy będą się mogli objawić światu jako zbawcy i zaproponować światu rozwiązanie problemu(który sami stworzyli) w postaci ustanowienia rządu globalnego za cenę pełnego ubezwłasnowolnienia, kontroli każdego aspektu ludzkiego życia, po prostu totalnej dyktatury, która zaprowadzi nowy porządek na świecie.”

      Dokładnie tak! Wcześniej jako „poliszynel” pisałem o tym wielokrotnie. Jako „opolczyk” zresztą też – to ma być globalny, wielopoziomowy i wielopłaszczyznowy kryzys, łączenie z wyssanymi z palca zagrożeniami globalnymi dla całej ludzkości („terroryzm”, „pandemie”, „globalne ocieplenie”, być może nawet zainscenizowane „zagrożenie z kosmosu” – meteoryty, UFO itp.) plus celowo fabrykowane rzeczywiste zagrożenia (głód, klęski „naturalne”/żywiołowe robione np. HAARP-em), plus kryzys gospodarczy, finansowy plus wojny, rewolucje a nawet bandy grasantów plądrujące hurtownie, magazyny i pola uprawne. Bandyci odczekają, aż ludzie sami zaczną wołać, aby przyszedł ktoś i zrobił porządek.
      I wtedy przyjdą oni…
      I zrobią ichni porządek…

      Lubię

  17. „Myślę, że państwową “socjalistyczną” gospodarkę zachodu z elementami kapitalizmu utrzymywano tak długo ze względów propagandowych – dobrobyt zachodu miał udowadniać wyższość kapitalizmu nad “realnym socjalizmem” wschodu.” – myślę że jest to całkiem prawdopodobne, warto wiedzieć że obecny dziki, neoliberalny, wolnorynkowy kapitalizm mocno przypomina ten z XIX wieku, właściwie jest to jego druga odsłona. Banksterzy po prostu wprowadzili elementy gospodarki socjalistycznej, zwiększony udział państwa w gospodarce, kontrolę państwową nad przedsiębiorstwami, zwiększyli prawa pracownicze, znacjonalizowali niektóre zakłady, wprowadzili zasiłki dla bezrobotnych, ubezpieczenia społeczne, emerytury, płacę minimalną, zezwolili na działalność związków zawodowych itp. w celu zmniejszenia popularności wszelkich ruchów socjalistycznych, robotniczych, komunistycznych, socjaldemokratycznych które szerzyły się i powstawały w Europie i na świecie jak grzyby po deszczu które, stanowiły dla nich zagrożenie a które mogły przejąc władzę. Natomiast jeśli chodzi o propagandę dobrobytu na zachodzie to do dzisiaj słyszę głosy w moim otoczeniu że to tylko w Polsce jest zle, tylko Polska jest szabrowana, prywatyzowana, że tu zawsze było i jest zle a wszędzie dookoła a szczególnie na zachodzie jest raj, zwyczajnie nie zauważają tego że to cały świat jest poddawany zmasowanemu szabrowaniu, masowemu prywatyzowaniu, niszczeniu przemysłu, rolnictwa itp. To jest chyba efekt propagandy jaką wciskano społeczeństwu za pośrednictwem radia Wolna Europa i Solidarności.

    Lubię

  18. Reformy Margaret Thatcher właśnie świetnie pokazują co należy zrobić aby wyjść z kryzysu i jak powinni postępować politycy wobec agresji i szantaży związków zawodowych, wystarczy spojrzeć jak się podniósł poziom życia przeciętnego Brytyjczyka http://forumlibertas.blogspot.com/2013/04/thatcheryzm-poziom-zycia-w-wielkiej.html
    Tak że straszenie prywatyzacjami i ciągnącą się za tym biednieniem ludzi odpada…


    Pleciesz propagandowe, banksterskie bzdury. Wlk. Brytania nie była pogrążona w kryzysie w czasach Thatcherki. Jej propagandowe „mondrości” były takie – nawet jeśli państwowe przedsiębiorstwa są dobre i przynoszą zyski – prywatne będą jeszcze lepsze. Tyle że prywatne, nawet jeśli okazały się „lepsze” – przynosiły zyski właścicielom, a nie państwu. Natomiast wywalani z pracy w ramach „racjonalizacji miejsc” szli na garnuszek państwa co zaowocowało gwałtownie narastającym bezrobociem, zadłużaniem budżetu (więcej bezrobotnych, mniej kasy) i doprowadziło do obecnego kryzysu.
    Jeszcze raz powtarzam – pleciesz banksterskie, żydo-kapitalistyczne bzdury uważając je za „prawdę objawioną”.

    opolczyk

    Lubię

    • Thatcher realizowała elementy banksterskich planów podanych do wiadomości w roku 1969 przez dra Daya:

      „Plan przewiduje, że różnym częściom świata będą przypisane różne role przemysłowe i handlowe, a wszystko w ramach jednolitego systemu globalnego. Dalszy prymat Stanów Zjednoczonych, względna niezależność i samowystarczalność Stanów Zjednoczonych musi zostać być zmieniona…w celu stworzenia nowej struktury, i aby to zrobić, najpierw trzeba zburzyć stary model, a przemysł amerykański był przykładem tego starego modelu.”

      „Każdej części świata będzie przyporządkowana inna specjalizacja, a tym samym staną się one współzależne i wzajemnie będą się potrzebować. USA pozostanie ośrodkiem rolnictwa, high tech, komunikacji i edukacji, ale przemysł ciężki zostanie wytransportowany.”

      W tych planach WLK. Brytania miała zostać „oczyszczona” z przemysłu ciężkiego, kopalń itp. I to zadanie realizowała agentka Rothschilda Thatcher.
      http://konwent-narodowy-pol.neon24.pl/post/97050,rok-1969-pracownik-rockefellera-dr-day-przedstawia-w-pittsburghu-koncepcje-dzialan-jakie-nabiora-rozmachu-w-xxi-wieku

      Lubię

  19. „Tak że straszenie prywatyzacjami i ciągnącą się za tym biednieniem ludzi odpada…” – to nie jest straszenie, to są fakty, cały świat jest teraz masowo szabrowany, prywatyzowany, deregulowana jest gospodarka, obcinane wydatki socjalne, wprowadzany jest wolny rynek(który zresztą nie działa) prywatyzowany jest nie tylko przemysł ale także majątek komunalny, wodociągi, nawet państwowa ziemia, a celem jest sprywatyzowanie dosłownie wszystkiego nawet lasów państwowych, jezior, rzek, sprywatyzowana ma być nawet policja, wojsko, obsługa baz wojskowych ma być realizowana przez prywatne firmy, służba zdrowia, szkolnictwo, dosłownie wszystko. W ogóle prywatyzacja to po prostu złodziejstwo, na tym procederze wzbogacili i bogacą się tylko banksterzy i ich pocioty a społeczeństwo masowo biednieje, ludzie są wyrzucani na bruk ponieważ nie stać ich na opłacenie czynszu i innych rachunków, pracują za śmieszne pieniądze, często bez umów w prywatnych zakładach bandy cwaniaków którzy, wiecznie mają mało. Zresztą mało gdzie majątek narodowy trafił w uczciwe ręce.

    Lubię

    • „sprywatyzowana ma być nawet policja”
      Jak w Robocopie – prywatna policja realizująca zadania skorumpowanej korporacji, nic dodać, nic ująć.

      „obsługa baz wojskowych ma być realizowana przez prywatne firmy”
      Już jest. Na rogatkach JW stoją agenci ochrony, a nie wartownicy danej Jednostki, także działa zewnętrzny catering zamiast kuchni polowych obsługiwanych przez samych żołnierzy. Więc co to za wojsko…?

      Prywatyzacja takich dóbr wspólnych jak lasy, grunty, wody też mnie bardzo martwi, przy czym mam nadzieję nie dojdzie do tego, że jak będę chciał wejść do lasu na grzyby to wyskoczy z krzaków Korwin z rewolwerem wyzywający mnie od „lewackich świń”, bo nie mam ani trochę zamiaru płacić za wstęp do czegoś, co naturalnie jest wspólne. No, ale dla większości zwolenników tego zwyczajnego bandyty: wspólne=komunistyczne=ZŁE. „Sprywatyzować, niech ZARABIA, reszta się nie liczy!1”. Wystarczy że już teraz dla judaszowskich srebrników popełnia się rzeczy po prostu absurdalne, takie jak wciskanie wszędzie galerii – świątyni handlu dla otępiałych, którzy zamienili kościół na zakupy taniego szmelcu. I co po galeriach, jak przemysł rozwalony? O tym, że szpecą architekturę (np. zbudowany na gruzach brutalistycznego dworca obiekt w Katowicach), wspominać nie muszę.

      „Zresztą mało gdzie majątek narodowy trafił w uczciwe ręce.”
      Podobnymi argumentami „korwinowe wykopki” (jak między innymi nazywa się fanatyków JKM) uzasadniają właśnie wyprzedaż majątku narodowego. Według nich przecież państwowe to niczyje, i zawsze będzie rozkradane, a prywaciarz zawsze robi wszystko, aby doprowadzić do największego zysku (jak wiemy, często poprzez uciskanie pracownika). Właściwie to mnie zastanawia, skąd i kiedy wzięło się to błędne twierdzenie, że „państwowe jest niczyje”? Wielu niestety wzięło to sobie do serca, i faktycznie traktują wspólną własność, jako niczyją, pozwalając sobie na dewastację mienia czy jego przywłaszczenie.

      Lubię

  20. „Każdej części świata będzie przyporządkowana inna specjalizacja, a tym samym staną się one współzależne i wzajemnie będą się potrzebować. USA pozostanie ośrodkiem rolnictwa, high tech, komunikacji i edukacji, ale przemysł ciężki zostanie wytransportowany.” – no właśnie i do tego celu służa im między innymi Chiny, Indie, tam przeniesiono całą produkcję, zresztą to oczyszczenie świata zachodniego z przemysłu wpisuje się w plan doprowadzenia do „odpowiednio wielkiego kryzysu”. Jeśli chodzi o „reformy” Margaret Thatcher to prawdopodobnie nie mogła by ich przeprowadzić gdyby nie wojna o Falklandy, to był rodzaj zasłony dymnej, zaatakowano Falklandy żeby odwrocić uwagę spoleczeństwa, wywołać zamieszanie, emocje, przygotować grunt i za kulisami zrobić swoje.

    Wrzucam grafikę zadłużenia UK w latach 2003 – 2013. To zadłużenie jest konsekwencją „reform” rozpoczętych przez Thatcher. To jej neoliberalizm sprawił, że UK jest niewypłacalnym bankrutem.


    Cytat:
    Trzy największe banki Wielkiej Brytanii mają łączne obroty/bilans (zyski?) w wysokości 300% brytyjskiego PKB.
    „Die drei größten Banken in UK haben alleine eine Bilanzsumme in Höhe von 300% des britischen BIP.”
    http://www.z4h.de/politik/item/45653-margaret-thatcher-ist-tot-der-thatcherismus-bleibt.html

    No i widzimy – komu służyły reformy Margaret Thatcher.

    opolczyk

    Lubię

  21. Ja przedstawiłem jak realnie się wzbogaciło społeczeństwo brytyjskie a o to właśnie chodzi natomiast co ma wspólnego nagły wzrost zadłużenia 27lat po rządach Thatcherowej?
    Jest prawdą że zlikwidowano kopalnie węgla na wyspach, może inaczej przestano do nich dopłacać i okazało się że są nie opłacalne nawet dla prywaciarzy. Czy to było coś strasznego – dla wielu górników pewnie tak, ale zadziałał mechanizm wolnorynkowy – pieniądze te państwo zabierało podatnikom by dopłacić do kopalń więc wszystko wróciło do normalnego stanu.
    Widze że wolny rynek cały czas jest chłopcem do bicia dla socjalistów, nie twierdze że macie złe intencje i jesteście agentami ,,Żydokomuny” bo ja w takie spiski zawsze traktuje z lekkim
    dystansem. Mogli byście natomiast napisać ile banksterzy zarabiają na dotacjach unijnych bo to jest temat rzadko poruszany a pieniądze które się marnują a część kradnie jest OGROMNA.
    Nie pamiętam dokładnych danych ale wyobraźcie sobie taką codzienną sytuację:
    Gmina ma 1000zł do wydania, rondo kosztuje 3000 więc w normalnej sytuacji zwłaszcza gdy to nie jest konieczne nikt by nie budował. Ale unia daje 1000zl dotacji – wójt nie może sobie pozwolić na zmarnowanie takiej okazji bo ludzie mu zarzucą że nie korzysta ze środków unijnych więc gmina wykłada 1000 unia dorzuca 1000 a po brakujący tysiąc gmina sięga do banku. Jest też mnóstwo innych negatywnych dla społeczeństwa rzeczy które forsuje się za pomocą dotacji – np. dofinansowanie przedszkoli z programem gender. Ale przede wszystkim wielkie marnotrastwo pieniędzy maskujące złodziejstwo nie tylko banksterów ale ale zwykłych krętaczy i urzędasów


    Sama unia jewropejska, a nie tylko „dotacje” to robota i kolosalne zyski dla banksterów (bank jewropejski). Jej „współzałożycielem” był założyciel Grupy Bilderberga Żyd Retinger.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Retinger
    Co dała unia Grecji, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii, Włochom? Ile i w czym im pomogły unijne dotacje? I we wszystkich tych zbankrutowanych barakach tzw. „prywatyzacja” resztek majątków narodowych idzie pełną parą – jako warunek dalszej „pomocy” unijnej. Przez co budżety okradane są z kolejnych źródeł stałych dochodów a mieszkańcy wywłaszczani ze wszystkiego.
    A ty bredzisz o wspaniałym liberaliźmie i kapitaliźmie…
    opolczyk

    Lubię

    • „Ja przedstawiłem jak realnie się wzbogaciło społeczeństwo brytyjskie…”

      Wielka Brytania: Studenci zaatakowali księcia Karola
      (…) Powodem było przegłosowanie przez posłów podwyżek opłat za studia. Czesne wzrosło niemal trzykrotnie.
      (…) Protest był skierowany przeciwko liderowi liberałów. Wicepremier Nick Clegg (43 l.) w kampanii wyborczej zapowiadał powstrzymanie podwyżek czesnego do 9 tys. funtów (ok. 42 tys. zł). Po wejściu w koalicję z konserwatystami szybko zmienił zdanie, stwierdzając, że podwyżki są „sprawiedliwym i najlepszym z możliwych wyjść” w trudnych czasach, a on „nie jest Świętym Mikołajem” od spełniania naiwnych mrzonek, choćby popularnych.”

      http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/studenci-zaatakowali-ksiecia_163612.html

      Fajne mi to „wzbogacenie się” społeczeństwa brytyjskiego – oświata wyłącznie dla bogatych. Biedota pozostanie biedotą i tanią siłą roboczą.
      Zaczynam sią zastanawiać, czy jesteś tylko głupcem, ślepcem i ignorantem, czy raczej jesteś kolejnym świadomym dezinformatorem nasłanym na mój blog. Już niejeden taki próbował tutaj uprawiać banksterską ew. katolicką propagandę. Wszyscy dostali szlaban. Zastanawiam się co zrobić z tobą…
      Nie potrzebuję u mnie ani głupca, ani dezinformatora.

      Lubię

    • Chyba nie trzeba nikomu uświadamiać że UE to tylko kontynuacja polityki żydo-banksterskiej, we wczesnej fazie prowadzonej przez marionetkę Hitlera siłowo a potem „ekonomicznie” z pomocą Hallsteina. Pewnie znacie ten filmik, jest tam parę ciekawych faktów:

      Lubię

      • Nydhos,

        ten film zawiera zbyt wiele bzdurnej propagandy, demagogii i jest po prostu zakłamany.

        Przykłady:

        – Tzw „demokracja parlamentarna” jest dyktaturą partii mających akurat przewagę w parlamencie. Rzeczywista demokracja jest demokracją oddolną – to na dole, we wspólnotach ludzie mają decydować o ich codziennym życiu. A nie parlamenty narzucające własne rozwiązania wszystkim.

        – II wojna światowa nie była wojną o demokrację!

        – Jakie stulecia demokracji były w Europie wcześniej ? Na początku XX wieku większość Europy były to autorytarne monarchie. A jedynie tu i ówdzie dyktatury parlamentarne. Demokracji nie było – poza małymi wioskami w Szwajcarii – nigdzie.

        – Szukanie powiązań III Rzeszy z unią jewropejską to absurd. Unia jest tworem banksterskim, a „niemieckie” koncerny III Rzeszy nie były niemieckie. Kontrolowane były przez Żydów i były powiązane z ponadnarodowymi koncernami podlegającymi pod banksterów.

        – Unią nie rządzi kartel chemiczno-naftowo-farmaceutyczny. Ten kartel jest własnością banksterów i to oni – banksterzy – rządzą unią. I ograbiają unijne baraki przede wszystkim bandyckim systemem bankowo-finansowym. Kartele są narzędziemi w ich łapach do powiększania ich zysków i do realizacji np.depopulacj. Ale nie kartele rządzą unią. Dlaczego do jasnej cholery do ignorantów nie dociera to, że kartele są własnością tych, którzy mają większość akcji. A najwięcej akcji mają ci, którzy mają najwięcej pieniędzy – banksterzy.

        Wielokrotnie już o tym była u mnie dyskusja – jest żydowską propagandą sugerowanie niemieckich wpływów w unii jewropejskiej czy wskazywanie na kogokolwiek poza banksterami jako na zakulisowych władców unii. Podawane są kartele, masoni/iluminaci/Watykan. A prawda jest prosta – zachodem, unią, Dużym USraelem rządzą banksterzy. A nie kartele czy ktokolwiek inny.

        Lubię

        • Zgadza się, nie wrzuciłem tego jako prawdy objawionej tylko dla przypomnienia kilku wydarzeń historycznych. Faktycznie ten film odbierany bezkrytycznie może być nawet szkodliwy, dzięki za wyprostowanie tematu.

          Lubię

  22. ,,Co do Putina i jego armii – jaka dla mnie różnica, czy będą w niej wyznawcy żydo-prawosławia czy żydo-islamu?
    Ważne, aby bronili Rosji przed banksterami i żydo-NATO.”
    Religie żydowskie nie mają znaczenia ale jednak prawosławnymi są Ruscy a muzułmanami Arabowie i inne nacje nie asymilujące się do rosyjskiego społeczeństwa. Już teraz mają ogromny problem z imigrantami kaukazkimi w Moskwie a nawet Petersburgu, proces ten będzie narastać i niebawem Rosja przestanie być słowiańska etnicznie. W tej kwestii popieram rosyjskich nacjonalistów którzy podobno chcą oderwania Czeczeni i Degestanu od Rosji
    i odesłać tam wszystkich nielegalnych imigrantów, innego bezkrwawego rozwiązania nie widze


    Niech bandyci banksterzy i NATO zakończą okupacje krajów arabskich, niech przestaną mieszać w świecie islamu, to muzułmanie wrócą do siebie. Straszysz tymi Arabami i islamem jak katolik bojący się o „chrześcijańską kulturę zachodu”.
    A „rosyjscy nacjonaliści – skoro chcą oderwania Czeczenii i Dagestanu (program banksterów i Izraela), to niech wyrzekną się wszystkich etnicznie nierosyjskich terenów Rosji. Ciekawe ile z Rosji wtedy zostanie? Bo odpadnie od niej nie tylko cała Syberia, ale i Kaukaz, Ural a nawet północne tereny europejskiej części Federacji Rosyjskiej (tereny etniczne Ugrofinów). Banksterzy byliby wniebowzięci, gdyby Rosja tak skarlała.
    opolczyk

    Lubię

  23. “sprywatyzowana ma być nawet policja”
    Jak w Robocopie – prywatna policja realizująca zadania skorumpowanej korporacji, nic dodać, nic ująć.

    “obsługa baz wojskowych ma być realizowana przez prywatne firmy”
    Już jest. Na rogatkach JW stoją agenci ochrony, a nie wartownicy danej Jednostki, także działa zewnętrzny catering zamiast kuchni polowych obsługiwanych przez samych żołnierzy. Więc co to za wojsko…? – po prostu wszystkie funkcje i agendy upadających państw narodowych mają być przejęte przez prywatne korporacje, nawet armia, w świecie przyszłości nie będą się już toczyły wojny pomiędzy państwami narodowymi tylko pomiędzy korporacjami którym będą slużyły prywatne armie i policje. Teraz proszę sobie wyobrazić jaki będzie poziom bezprawia w takim świecie, jak podskoczysz swojemu pracodawcy to do twojego mieszkania zawita jego własna policja.

    Lubię

    • Czy ja gdzieś napisałem że jestem za bezprawiem/anarchią?
      To chyba jasne że państwo musi mieć własną policje, wojsko czyli aparat przemocy bo bez tego by nie istniało. Chociaż najemne armie się bardzo dobrze spisywały w I RP również nie mam nic przeciwko temu, co innego bojówki paramilitarne.

      Coś nam coraz mniej ze sobą po drodze, bratku…
      Ja nie chcę „aparatu przemocy”, a tym bardziej nie chcę armii najemnych (zalegalizowanych płatnych morderców). Z tymi ostatnimi to jest tak, że bogatszy kupi sobie ich więcej i wygra wojnę.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Academi
      opolczyk

      Lubię

  24. Cały zachód walczył zbrojnie przeciwko Rosyjskim Rewolucjonistom w latach 1917-20, następnie Polska z Piłsudskim zaatakowała Rosję. W 1942 r oszołom żydowska marionetka Hitler atakuje ZSRR – wszyscy agresorzy przegrali ! Żadna siła nie zniszczy Rosji! Przez pewien czas żydostwo miało już prawie całą Rosję w garści w erze Jelcyna ale i to spaliło na panewce.Patriota Putin i wielu podobnych w jego gabinecie uratowali Rosję i umiejętnie wykorzystują póki co żydochrzescijanizm ( prawosławie ) a prawosławie mające oczywiście korzenie żydowskie jak katolicyzm jednak ma wiele cech czysto Słowiańskich .Gwarantuje wam Rosja niedługo zrzuci kajdany prawosławia i Rosja powróci jako pierwsza do swoich Słowiańskich wierzeń, tradycji ! My Polacy albo zbratamy się z Rosjanami i będziemy żyć z nimi w pokoju,dostatnie i przyjaźnie albo zboczony morderczy zachód wymaże Polskę z mapy świata i fizycznie zostaniemy zlikwidowani przez tychże syjonistycznych psychopatów.

    Lubię

  25. Jeśli policja i wojsko nie będą używać siły to po co miały by istnieć ,,aparat przemocy” to rzeczywiście słowo za bardzo kojarzące się z państwem policyjnym chodziło mi wyłącznie o to, że policja chroni prawa jeśli potrzeba to ucieka się do przemocy niestety a wojsko broni ojczyzny przed zewnętrznymi wrogami.
    ,,bogatszy kupi sobie ich więcej i wygra wojnę.” No niestety takie są fakty postęp wojskowy poszedł tak do przodu, że obecnie najbardziej się liczy uzbrojenie, taktyka i wyszkolenie. Zapał do walki Polacy mogą i mieć wielki jak zawsze ale co z tego skoro mamy przestarzałe wojsko o 30 lat? Mało tego zwykły człowiek nie może posiadać broni bez pozwolenia, do tego doszło, że system nas się tak boi Komorowski podpisał nawet ustawę o bratniej pomocy także
    bundeswehra będzie mogła pacyfikować niepokoje społeczne. Ale najpierw trzeba przywrócić państwo które realizuje interesy Polaków a nie Amerykańców, Żydów i bóg wie jeszcze kogo

    Lubię

  26. ,,A “rosyjscy nacjonaliści – skoro chcą oderwania Czeczenii i Dagestanu (program banksterów i Izraela), to niech wyrzekną się wszystkich etnicznie nierosyjskich terenów Rosji”
    Czy oprócz Kaukazu w Rosji są jakieś poważne zagrożenia wojną domową – raczej nie.
    Czeczeni mają prawo do swojego państwa jak każdy inny naród a Rosjanie mają również dość ataków terrorystycznych, więc jak wg ciebie spokojna Rosja jest celem tzw. żydo-banksterów to gratuluje myślenia.

    Co do Anglii nie zmieniam zdania a ty opolczyku oskarżasz mnie o dezinformacje sam wstawiając jakieś dziwne artykuły pokazując jakiś wkurzonych studentów – co ma regulowanie opłat za studia z liberalizmem??? Nawiasem mówiąc Polska powinna przestać dopłacać do uniwerków bo w dużej mierze produkują bezrobotnych ludzi bez perspektyw

    ,,Szukanie powiązań III Rzeszy z unią jewropejską to absurd. Unia jest tworem banksterskim, a “niemieckie” koncerny III Rzeszy nie były niemieckie. Kontrolowane były przez Żydów i były powiązane z ponadnarodowymi koncernami podlegającymi pod banksterów.”
    Mylisz się jest dużo wspólnych pomysłów przywłaszczanych od Hitlera przez unię i w unii też dominującym państwem są Niemcy. Hitler również doszedł do władzy dzięki pieniądzom banksterów

    Przywłaszczanie pomysłów Hitlera przez unię nie jest „niemieckością” unii. Niemcy są pod okupacją banksterów jak i cała unia. Wysokie czesne za studia to odcinanie rzesz biedoty od studiów – ma być tanią siłą roboczą.
    Jesteś dezinformatorem – tego zdania nie zmieniam.
    opolczyk


    ps. I dlaczego popierasz zbrojonych i inspirowanych przez CIA fundamentalistów czeczeńskich, a nie np. Indian w USA. Którzy mają gorszą sytuację od Czeczenów.

    Lubię

  27. „Czeczeni mają prawo do swojego państwa jak każdy inny naród a Rosjanie mają również dość ataków terrorystycznych, więc jak wg ciebie spokojna Rosja jest celem tzw. żydo-banksterów to gratuluje myślenia.” – a nie jest, Rosja a wszczególności Syberia i jej zasoby są jednym z głównych celów anglo – saskiego establishmentu wspomaganego przez żydowską finansjerę już od około 200 lat, podejrzewam że Napoleona wyniesiono do władzy głównie po to aby zaatakował i podbił Rosję, wojna krymska była prowadzona po to aby wyprzeć wpływy rosyjskie z bliskiego wschodu, azji mniejszej i półwyspu bałkańskiego, zachodnie mocarstwa kolonialne podbijały bliski, środkowy i daleki wschód między innymi po to aby Rosja nie zdobyła kontroli nad tymi krajami a co za tym idzie kontroli nad ważnymi zasobami naturalnymi, szlakami komunikacyjnymi, strategicznymi obszarami takimi jak zatoka perska, Bosfor i Dardanele(celem obecnego ataku na Syrię jest likwidacja między innymi rosyjskiej bazy Tartus dzięki której rosyjska flota jest cały czas obecna na morzu Śródziemnym i nie musi za każdym razem przekraczać cieśnin Bosfor i Dardanele które są pod kontrolą Turcji która jest częścią NATO), do przejęcia kontroli nad Rosją służyła między innymi rewolucja lutowa, wojna domowa w Rosji, podbić ZSRR miał także sponsorowany przez banksterów Hitler i III Rzesza, do tego celu służyło także prowokowanie do wojny Japonii obliczone na to że agresja zdesperowanej Japonii(pozbawionej surowców) skieruje się w stronę Chin i ZSRR. Do tego służył wywrotowy ruch Solidarności sponsorowany i kontrolowany przez CIA/Mossad i spółkę. A obecnie służy do tego pełna destabilizacja świata arabskiego/islamskiego, rozbicie państw arabskich na małe państewka zbyt słabe aby mogły stawić opór banksterom, skłócone wewnętrznie i zdestabilizowane przez siatki terrorystyczne sponsorowane z zachodu. Destabilizacja świata islamskiego/arabskiego ma spowodować destabilizację południowych granic Rosji oraz sojuszniczych względem niej republik zamieszkałych przez muzułmanów, do tego zamieszanie na Ukrainie, Białorusi i być może umiejętne podsycanie wszelkich separatyzmów i tendencji odśrodkowych w samej Rosji w celu destabilizacji samej Rosji i jej rozpadu a tym samym przejęcia nad nią kontroli i jej unieszkodliwienia tak żeby nie mogła już więcej się podnieść i stawiać oporu banksterom.

    Lubię

  28. Hehehe popieram fundamentalistów czeczeńskich dobre sobie, Jeśli masz jakiś inny pomysł rozwiązania tego konfliktu chętnie przemyśle. Indian w USA również popieram, nawet bardziej aby odzyskali swoje ziemie lecz nie za bardzo wiem jak by to zrobić nie ma o tym żadnych dyskusji niestety bo są mniejszością i to jeszcze małą a w Ameryce panuje niestety demokracja więc, jedyną szansą jest bankructwo USA, może powstanie tam jakieś normalne państwo.
    ,,Wysokie czesne za studia to odcinanie rzesz biedoty od studiów – ma być tanią siłą roboczą.” Biedota i tak nie idzie na studia (W 90%) nawet gdyby były darmowe bo z czegoś się musi jeszcze utrzymać, zyskuje tylko klasa średnia i wyższa która oszczędzi na czesnych

    Hehehe – „w Ameryce panuje niestety demokracja”.
    I Amerykanie w referendum przegłosowali inscenizację zamachów z 11/9, zamordowanie 3 tysiące swoich aby mieć pretekst do wojen w Azji. A gdy garstka wyrostków okupowała Wall Street obywatele USA demokratycznie nakazali policji bronić chlubę Ameryki – troszczących się o amerykański dobrobyt dobroczyńców z Wall Street.

    Protesty garstek chuliganów przeciwko dobroczyńcom z Wall Street miały miejsca w wielu miastach USA. Ale amerykańska demokracja uporała się z nimi…
    http://dziennikzwiazkowy.com/tag/occupy-wall-street/
    opolczyk

    Lubię

  29. „Hehehe popieram fundamentalistów czeczeńskich dobre sobie, Jeśli masz jakiś inny pomysł rozwiązania tego konfliktu chętnie przemyśle. Indian w USA również popieram, nawet bardziej aby odzyskali swoje ziemie lecz nie za bardzo wiem jak by to zrobić nie ma o tym żadnych dyskusji niestety bo są mniejszością i to jeszcze małą a w Ameryce panuje niestety demokracja więc, jedyną szansą jest bankructwo USA, może powstanie tam jakieś normalne państwo.” – zwyczajnie banksterzy muszą przestać finansować i dozbrajać fundamentalistów islamskich destabilizujących Czeczenie, Dagestan i cały Kaukaz, muszą przestać podbijać, destabilizować kraje arabskie/islamskie, musza przestać wywoływać tam kontrolowane zamachy stanu, rewolucje, wojny domowe, muszą zlikwidować wszystkie siatki terrorystyczne które kontrolują i finansują, muszą zlikwidować amerykańskie i brytyjskie bazy wojskowe w krajach arabskich/islamskich i wycofać się z tej części świata, niech kraje arabskie/islamskie same decydują o sobie. To spowoduje że duża część muzułmanów/arabów nie tylko z Rosji ale także z całej Europy powróci do swoich krajów. No ale na to się narazie nie zanosi. USA należy po prostu zlikwidować, rozbić na mniejsze państwa, zlikwidować rząd federalny, zlikwidować rezerwaty i pozwolić żyć indianom po swojemu. A w USA nie panuje żadna demokracja tylko kryptototalitarny reżim ukryty za fasadą demokracji, wolności słowa, praw człowieka i tym podobnych sloganów.

    Lubię

  30. W Ameryce jest demokracja oligarcho-parlamentarna panem jest ten który da pieniądze na kampanie wyborczą, jest jednak demokracją aby ludzie łudzili się że mają jakiś wpływ głosując w wyborach.
    ,,zwyczajnie banksterzy muszą przestać finansować i dozbrajać fundamentalistów islamskich destabilizujących Czeczenie, Dagestan i cały Kaukaz, muszą przestać podbijać, destabilizować kraje arabskie/islamskie” No ale tak się nie stanie nie przestaną swojej polityki imperialnej, zawsze będą istnieć strefy wpływów obecnie USA, Wlk. Bryt. a po przeciwnej stronie Rosji i Chin bo z tego kolonializmu mają ogromne zyski. Ani ja ani wy nie zmienimy imperium USRAELA, ale jak mówie USA wkrótce zbankrutuje tak jak serce amerykańskiego socjalizmu Detroit z czego powinniśmy się cieszyć.
    Znam tą historię z protestami na Wall Street – w pełni rozumiem tych ludzi mają prawo do protestu, jednak wybrali złe miejsce. To Waszyngton ustala prawa a Wall Street czerpie tylko z tego zyski. Nie można wyleczyć choroby nie wiedząc jaka jest jej przyczyna.

    Lubię

    • „Biedota i tak nie idzie na studia (W 90%) nawet gdyby były darmowe bo z czegoś się musi jeszcze utrzymać, zyskuje tylko klasa średnia i wyższa która oszczędzi na czesnych”

      Coraz bardziej demaskujesz się. Dla normalnie myślącego sprawiedliwość, wolność i demokracja jest wtedy, kiedy wszyscy mają mniej więcj równe szanse. Choćby i na studia. Jedynie ogłupieni propagandą lub agentura wpływu będzie przekonywać, że wysokie czesne jest ok, bo biedota i tak by nie studiowała. A w PRL biedota mogła studiować, bo oprócz bezpłatnych studiów otrzymywała stypendia.

      „To Waszyngton ustala prawa a Wall Street czerpie tylko z tego zyski.”

      Sam w to nie wierzysz. W Waszyngtonie urzędują marionetki banksterów – ich płatne dziwki polityczne realizujące politykę uzgadnianą w banksterskich gabinetach i przekazywaną podkomendnym na zlotach Grupy Bilderberga i Komisji Trójstronnej.
      Jesteś nasłanym dezinformatorem.

      „…jest jednak demokracją aby ludzie łudzili się że mają jakiś wpływ głosując w wyborach”.

      Demokracja jest wtedy, gdy rządzi lud. A nie wtedy gdy utrzymywana jest fikcja demokracji aby ludzie łudzili się, że mają jakiś wpływ w wyborach. Wpływ mają rzeczywiście, ale jedynie na to czy tym banksterskim folwarkiem będzie „rządziła” (realizowała politykę mocodawców) agenturalna marionetka od „demokratów” czy od „republikanów”.

      Lubię

  31. Tak Amerykanie mają wpływ tylko na polityków i to na nich powinni kłaść nacisk, co im da sterczenie pod Wall Street? Ten ruch był również tylko akcją banksterów aby ludzie mogli się gdzieś wykrzyczeć wyładować swoje emocje dobrze wiedząc że nic z tego nie wyniknie a oni nadal są bezkarni. Czy w jakimś państwie oprócz Islandii poszedł siedzieć jakiś bankster – nie a problem jest taki sam. Więc jak już to powinniśmy brać przykład z Islandii a nie USA

    Ja nie jestem zwolennikiem demokracji bo to głupota, poza Szwajcarią nie ma i nie było państwa w którym jakoś się ten ustrój trzyma i nie przeobraził się w totalitaryzm.

    Czy ja gdzieś napisałem, że chcę wysokich albo niskich opłat za studia??? Niech same uczelnie o tym decydują i żadne państwo ani my nie powinniśmy dyktować im co mają robić. Co do biedoty to faktycznie ona nie studiuje napisałem 90% bo zawsze się trafi jakiś uzdolniony biedny człowiek, który albo jest tak zaradny że znajdzie prace i w międzyczasie jeszcze studiuje albo dostaje stypendium zdarza się nawet że korporacje fundują stypendia w zamian za zatrudnienie w przyszłości. Tak że jeśli jest ktoś zdolny to mimo braku pieniędzy poradzi sobie. Nie widzę potrzeby aby wszyscy studiowali, sam jeszcze nie zdecydowałem czy iść na studia

    Tak na pewno jestem dezinformatorem, banksterzy słono mi płacą za dyskusje z 2 osobami więc powinieneś mnie demokratycznie zbanować bo nie pasuje do twojej jedynej słusznej teorii

    „Amerykanie” mają jedynie wpływ na to, która marionetka banksterów będzie nadal zadłużać jako prezydęt USA. Wpływ na marionetki polityczne mają tylko banksterzy – oni je kreują, bądź odsuwają od władzy. Lub likwidują jak Kenedy’ego, Garfielda czy Lincolna. Protesty w USA były w dużym stopniu sterowane przez prowokatorów – miały na celu „spuszczenia pary z kotła”.
    W Islandii nie posadzono ani jednego bankstera. Wręcz przeciwnie – znacjonalizowane banki ponownie sprywatyzowano:
    http://pracownia4.wordpress.com/2013/01/08/co-sie-faktycznie-dzieje-w-islandii/
    Demokracja trzymała się tysiące lat u Słowian. Była i jest najlepszym systemem. Pod warunkiem że jest demokracją a nie jej współczesną parodią. W Szwajcarii demokracja bezpośrednia zanika. Wieś szwajcarska niszczona jest polityką finansową unii otaczającej Szwajcarię ze wszystkich stro. Niedługo sery szwajcarskie będą tylko w…muzeum. Zadłużenie Szwajcari w przeliczeniu „na łebka” jest wyższe niż zadłużenie Niemiec.
    http://www.swissinfo.ch/ger/wirtschaft/Emmentaler_-_ein_Kaese_kaempft_ums_Ueberleben.html?cid=33440178
    http://www.dschwerzmann.ch/interessantes/die-schweizer-schuldenuhr

    Nie pisałeś czy chcesz opłat za studia czy nie. Ale pisałeś, że po co bezpłatne studia biedocie, która i tak nie studiuje. Czesne narzucane jest przez parlamenty a nie przez same uczelnie. W UK to uchwała parlamentu podniosła je trzykrotnie.

    Dezinformatorem jesteś, a twoje wykręty czy udawana ironia tego nie zmieni. Przeczytaj wszystkie twoje dotychczasowe komentarze i zobaczysz co tutaj propagowałeś – liberalizm – fajna i dobra rzecz, USA – demokracja, Rosja zła bo gnębi Czeczenów. Banksterzy nie rządzą tylko politycy – czyli wszystkie najważniejsze kłamstwa banksterskiej i żydo-kapitalistycznej propagandy. Jedynie przyparty do muru zmieniasz nagle poglądy i przytakujesz, że np. z tą demokracją w usa to nie tak do końca. I że nie chcesz czesnego.
    opolczyk

    Lubię

    • Liberalizm uwazam ze rzeczywiscie jest to dobra rzecz ale zalezy jak ja rozumiec bo w dzisiejszych czasach wszystko sie wymieszalo. To ze w Wlk Bryt. uchwala podniosla czesne pokazuje tylko negatywny wplyw panstwa naoswiate (przepraszam za pisownie ale niestety pisze z telefonu)
      Jestem przeciwny demokracji bo wiekszosc moze narzucic swoja wole mniejszosci. Ze Szwajcaria nie wiedzialem ze jest az tak zle niemniej jednak dowodzi to o slabosci nawet szwajcarskiej demokracji.
      Nie napisalem nigdzie ze Rosja jest zla a Putina uwazam za najbardziej efektywnego polityka na swicie ale niestety on nie dba o narod a o imperium rosyjskie

      Juz dawno nic nie slyszalem o sytuacji w Islandii wiec zobacze jak to sie tam zakonczylo

      Lubię

  32. Ukraina jeszcze nie wykorkowała a sępy się już nad nią zbierają, przerzucą terrorystów do Rumunii, przeszkolą, dozbroją, dofinansują, rzucą na Ukrainę żeby wywołać jeszcze większy chaos, a potem będą jęczeli w mediach że konieczna jest interwencja militarna na Ukrainie żeby „przywrócić porządek” a przy okazji przejąć nad nią kontrolę. Już coś takiego się wydarzyło w Mali niedawno, gdzie przy pomocy terrorystów z Al Kaidy rozpętali tam chaos, a potem wmówili światu ze konieczna jest tam interwencja zbrojna aby terroryści nie przejęli kontroli nad Mali, no i wojska francuskie i sojusznicze interweniowały, tak się przejmuje kontrole nad krajami. Oby tylko nasze usłużne wobec anglo-amerykańskiego establishmentu władze nie zaproponowały że udzielą schronienia tym terrorystom, czego się można po nich spodziewać. Zastanawia mnie jedno czy to zgłaszanie pretensji terytorialnych wobec Ukrainy nie jest celowe i obliczone na dobicie Ukrainy i dalsze zantagonizowanie narodów w Europie środkowo wschodniej, bo nagle pretensje zgłaszają różnej maści polscy szowiniści, nacjonaliści i inni, teraz Rumunia, banderowcy też żądają zwrotu ziemi, ciekaw jestem kiedy Słowacja zażąda Rusi Zakarpackiej.

    https://opolczykpl.wordpress.com/2014/01/07/jacy-jestesmy-my-polacy/#comment-65672

    Admin

    Lubię

    • „Zastanawia mnie jedno czy to zgłaszanie pretensji terytorialnych wobec Ukrainy nie jest celowe i obliczone na dobicie „Ukrainy i dalsze zantagonizowanie narodów w Europie środkowo wschodniej, bo nagle pretensje zgłaszają różnej maści polscy szowiniści, nacjonaliści i inni, teraz Rumunia, banderowcy też żądają zwrotu ziemi, ciekaw jestem kiedy Słowacja zażąda Rusi Zakarpackiej.”

      Naturalnie, że to celowe. I polscy szowiniści mają w tym swój udział.
      Podobnie Orban („węgierski” Kaczyński/Kalkstein) podsycał nacjonalizm węgierski, co zaowocowało sporami z Rumunią i Słowacją. Idzie o „mniejszości” etniczne i „złe” granice.

      „Do sporego wzrostu napięcia między Słowacją i Węgrami doszło w ostatnich dniach, kiedy Victor Orban, lider węgierskiego Fideszu, występując przed katedrą w Ostrzyhomiu nad Dunajem wraz z liderem słowackich Węgrów Palem Csaky`im, oświadczyli, że po wyborach do Europarlamentu, węgierscy europosłowie z obydwu stron granicy będą „wspólnie reprezentować stanowisko Węgrów z Kotliny Karpackiej.
      Oświadczenie to wywołało burzę w Bratysławie, SNS domagała się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Parlamentu i zajęcia stanowiska w sprawie podważania integralności terytorialnej Słowacji przez Orbana.”

      http://konservat.pl/artykuly/artyk061.htm
      Podobnie miesza węgierska mniejszość w Siedmiogrodzie – z poparciem Orbana (przypominam – stypendysty fundacji Sorosa).

      Lubię

  33. Trochę niezwiązane z tematem, ale znalazłem ciekawe mapki podziału i likwidacji Niemiec po wojnie, ciekawe że teren dawnego NRD miał należeć do Polski

    Te mapki są zrobione współcześnie. Podczas wojny ani tuż po niej nikt nie planował samodzielnej Słowacji. Ta na mapkach ma granice z roku powstania Słowacji (1993).
    Ponadto podczas wojny nikt nie planował na poważne likwidacji Niemiec. To było po prostu nierealne – wymazać naród liczący kilkadziesiąt milionów ludzi z pamięci i map.
    opolczyk

    Lubię

    • „Fakt ukrywania przez Anglosasów zbrodni katyńskiej przed światową (pomijam już nawet polską) opinią publiczną, wpisuje się w pewien sposób sprawowania przez nich polityki od kilku już stuleci.
      W interesie wyspiarskiego Zjednoczonego Królestwa (UK), jest to, aby na Europie kontynentalnej, nie doszło do powstania jednego dominującego, silnego państwa, które potencjalnie mogłoby im w przyszłości, poważniej zagrozić…
      Wywiad brytyjski, bazując na prostej zasadzie – DZIEL I RZĄDŹ, tak pociąga umiejętnie za sznurki – aby państwa na stałym ‚lądzie’ pozostawały ze sobą w stałym konflikcie.

      Tak po I jaki i po II W.Ś., dla zachowania żywotnego interesu i bezpieczeństwa UK – było ważne to – aby istniała stała linia graniczna (najlepiej na linii Wisły) między ZSRR a Niemcami…
      Chyba nie muszę dodawać, co w obu przypadkach oznaczało to dla losów Polski…”

      „…po 1926 roku, usunięty w polityczny niebyt, R. Dmowski. (…) o Józku P. (finansowanym do dokonania puczu przez wywiad brytyjski), bożyszcze – idolu, powiewającym obecnie na PiSs – u sztandarach… z którym to utożsamia się Guru partii (jako produktu UK), wyedukowany przez Jana Józefa Lipskiego…”

      „…uwaga dotyczy Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii, którego rolę w światowej polityce, zauważyłem wiele osób pomija, a nawet lekceważy.
      A toć, nawet sam mistrz propagandy, niejaki Goebbels, przyznał pod koniec wojny, że nie dość dobrze ocenił siłę tej brytyjskiej. (…)
      A tak się dziwnie składa, ale to dzięki spowinowaceniu właściwie wszystkich wpływowych polityków Stanów Zjednoczonych z brytyjskimi rodami, te jako siła militarno-gospodarczo-ekonomiczna pracuje na rzecz Królestwa, de facto zakulisowo pociągającego za sznurki.
      Mało tego, niejako przez analogię do czasów magnacko-szlacheckiej Rzeczpospolitej, w roli doradców, Królestwo wspiera również, widzący w tym własny interes, element żydowski…”

      Fragm. komentarzy „Dyla” z blogu WPS

      Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.