Szczodrych Godów

.

szczodre_kartka

.

Szczodry Wieczór

Oto dokonał się kolejny Rok
Przeminął, zamykając cykl życia w Kole.
Oto idzie Nove, rozświetlając mrok,
Witając wszystkich w Nove-j życia szkole.

Dziś żerzymy Bożyca Młodego,
Który po tej nocy odrodzi się w chwale.
Uczcijmy Swaroga Niezwyciężonego,
Co nam góruje od wieków wytrwale.

Zamknijmy więc Krąg, zasiądźmy dziś razem,
Ostawmy miejsce dla duszy naszych przodków.
Niechaj Ich nauki będą drogowskazem
Byśmy nasiać umieli z przeszłości zarodków.

Połączmy się w jedno, wszak żeśmy jednacy!
Połammy się chlebem by już krzywd nikt nie czuł.
Połączmy siły w naszej wspólnej pracy.
Niechaj Światło Wstanie! Darzy Szczodry Wieczór!

Masław znad Warty

Z okazji zimowego przesilenia symbolizującego zwycięstwo światła – Słońca – nad ciemnością – najdłuższą w roku nocą – Blog Polski składa wszystkim życzenia pomyślności.

Niech Nam Nasze Bogi Darzą!
.
bogowie
.

.
Sława!
.
rodos-141-2
.
.

opolczyk i Admin Słowianin

ps. Przy okazji polecam znaleziony na „Przypiecku” przepiękny koncert barda Słowiańszczyzny Nikołaja Emelina, a zwłaszcza piosenkę „Rus” (ok 1 godz. 2 min):

.

.

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Advertisements

55 thoughts on “Szczodrych Godów

  1. http://przypiecek.blogspot.com/2013/12/deduch-ponizony-do-braci-chrzescijan.html

    Greed – Two Chinese parables: http://paganblog.net/?p=709

    „24.12 ~ Gody – Dawna wigilia, wraz z pierwszą gwiazdką symbolem Wielkiego Wybuchu czcimy Światoroda – Boga stworzyciela wszechświata, i moment powstania Kosmosu. Zapalamy zimne ognie, wystrzeliwujemy korek szampana można polewać ziemię (nawet w doniczce), jakieś niewielkie fajerwerki. Rodzina ludzka to cały świat, dzielimy się potrawami i posiłkiem z naturą zwierzętami, śpiewamy przy stole przyśpiewki dotyczące zdarzenia.” Za: Kalendarz Sławski

    Lubię

  2. Serdeczne dzięki i niechaj i Wam darzą!!!! 🙂

    Jaziemla,

    Dlaczego „Wam”? „NAM”!. Nam wszystkim! Tobie też niech darzą!

    opolczyk

    Lubię

  3. Tradycjo wróć!
    Miło..
    Sława Obecnym i Nieobecnym;
    Niechaj rośnie w siłę.

    Roomzeis:

    Sława Obecnym i Nieobecnym!

    opolczyk

    Lubię

  4. Wszystkiego najlepszego Niech Wam sie Darzy

    Svatopluk,

    Niech NAM (Tobie też) się Darzy!

    opolczyk

    Lubię

  5. By Wam Ogień płonął jasno By nie brakło Wam kołacza I by plon stukrotny wniosła Wszystka Wasza dobra praca Niech wam Bogowie sprzyjają w nowym roku.
    { spóźnione ale szczere ;)}

    CHRZ@Ń 5Y5T3M,

    Niech NAM (Tobie też) Bogowie sprzyjają!

    opolczyk

    Lubię

  6. Chwala Naszym Bogom i Niech sie Nam Darzy.
    Szczegolna Chwala Tobie Opolczyku za cala wielka prace .
    Slawa

    Slawoslaw,

    Niech sie Nam Darzy!

    Sława!

    opolczyk

    Lubię

  7. By stało Wam kołacza i Plon Wielki Wam przyniosła Wasza dobra praca …

    Szeptun,

    By stało NAM (Tobie też) kołacza i Plon Wielki NAM przyniosła NASZA dobra praca…

    opolczyk

    Lubię

  8. Zdrowia, Szczęścia, Pomyślności, Niech Nam Bogi Szczodrze Darzą! Chwała Bogom!

    Aj,

    Niech Nam Bogi Szczodrze Darzą! Chwała Bogom!

    opolczyk

    Lubię

  9. Szczodrych Godow! Niech nam niczego nie zabraknie tako na stolach jako w umyslach 😉
    Slawa Bogom i Slownianskim Duszom!


    Gniewomir,

    Szczodrych Godów!

    Sława Bogom i Słowiańskim Duszom!

    opolczyk

    Lubię

  10. Sława Swarogowi! Światło przyszło witać Nas. Świąteczny nadszedł czas. Niechaj Nam świeci, świeci, świeci i bądźmy nowi jak dzieci.


    Oskar,

    Sława Swarogowi!

    opolczyk

    Lubię

  11. To moje pierwsze Święta, które czuję…Zdaje sobie sprawę, że jeszcze długa droga przede mną. Dziękuję. . Szczodrych Godów.!

    Baśka,

    Szczodrych Godów!

    Świętuj! Nie martw się „długą drogą”.
    Bogowie i Duchy Przodków pomogą!

    opolczyk

    Lubię

  12. Szczodry Wieczór

    Oto dokonał się kolejny Rok
    Przeminął, zamykając cykl życia w Kole.
    Oto idzie Nove, rozświetlając mrok,
    Witając wszystkich w Nove-j życia szkole.

    Dziś żerzymy Bożyca Młodego,
    Który po tej nocy odrodzi się w chwale.
    Uczcijmy Swaroga Niezwyciężonego,
    Co nam góruje od wieków wytrwale.

    Zamknijmy więc Krąg, zasiądźmy dziś razem,
    Ostawmy miejsce dla duszy naszych przodków.
    Niechaj Ich nauki będą drogowskazem
    Byśmy nasiać umieli z przeszłości zarodków.

    Połączmy się w jedno, wszak żeśmy jednacy!
    Połammy się chlebem by już krzywd nikt nie czuł.
    Połączmy siły w naszej wspólnej pracy.
    Niechaj Światło Wstanie! Darzy Szczodry Wieczór!

    Masław znad Warty

    Masław,

    Niechaj Światło Wstanie! Darzy Szczodry Wieczór!

    Pozwoliłem sobie Twój wiersz umieścić we wpisie.

    Sława!

    opolczyk

    Lubię

  13. Pingback: Alex Jones coraz skuteczniejszy « Grypa666's Blog

  14. Pojebańcu.
    Jesteś niekonsekwentny.
    Miara lat jest liczona od narodzenia Chrystusa.
    A nowy rok jest przypadkowa data z czasowa rzymian.
    Ale ty jako pojebaniec nie wiesz bo tym.
    Jestem ciekawy co twój chory umysł wymyśli (stworzy) na ten temat.
    Moze znowu zrobisz jakąś podroż w czasie?

    Lubię

    • Eh… ty samozwańczy „psychiatro” za watykańskie „bóg zapłać”. Tacy jak ty potrafią tylko obrażać i bredzić.
      Dobrze, że ty jesteś konsekwentny – we własnych bredniach…

      – obrzezany cieśla, żydowski nieudacznik (za życia zgromadził wokół siebie ledwie garstkę ciemnej biedoty galilejskiej mimo tylu domniemanych jego jewangelicznych „cudów”) nie jest „chrystusem”. Na „chrystusa” dla nieobrzezanych Goim wykreował go oszust Szaweł/Paweł i pozostający pod jego wpływem jewangeliści.

      – Miarę lat od nieznanej daty urodzin obrzezanego cieśli wprowadzono dopiero w 532 roku od arbitralnie i błędnie obliczonej daty urodzin nieudacznika Joszue przez żydłackiego mnicha Dionizego mniejszego. Do tego czasu nie istniało określenie przed czy po „obrzezanym cieśli”.

      – O stopniu zżydzenia Ducha anty-żydo-zachodu świadczy fakt, że podział na ery (przed „naszą” erą, „naszej” ery – „naszej” czyli czyjej?) wiązany jest z postacią żydowskiego nieudacznika – idola żydo-chrześcijaństwa na całym świecie – przed obrzezanym cieślą, po obrzezanym cieśli…

      – Nikt nie zna daty urodzin obrzezanego cieśli. Jest ona „znana” z dokładnością do ok. 10 – 15 lat.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Data_narodzin_Jezusa_Chrystusa
      Nie jest więc znany ani rok jego urodzenia, a tym bardziej miesiąc czy dzień. A mimo to żydłactfo na całym świecie co rok świętuje jego „urodziny”. Arbitralnie ustalone tak, aby pokrywały się z pogańskimi świętami przesilenia zimowego znanymi we wszystkich pogańskich kulturach i cywilizacjach.

      – „Nowy rok” obchodzony w anty-żydo-cywilizacji zachodu 1 stycznia jest faktycznie przypadkową datą z czasów Cezara, który ustanowił ją arbitralnie. A żydłactwo to przejęło. Dla nas Słowian nowy rok nie zaczyna się 1 stycznia. My nie małpujemy ani po Rzymianach ani po żydłakach.

      – Przez wieki w liturgii żydo-katolicyzmu 1 stycznia był dniem „obrzezania pańskiego”. Dlaczego to zmieniono (podczas Vaticanum II)? Czyżby zaczęto wstydzić się faktu obrzezania Joszue? Bo za bardzo przypominało to owieczkom, że był on żydem? Czego zresztą wielu żydłaków wypiera się?
      http://www.fronda.pl/forum/jezus-nie-byl-zydem,25833.html
      http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/wojna-z-chrzescijanstwem/jezus-nie-byl-zydem/
      http://radio.radiopomost.com/publicystyka/2278-jezus-nie-byl-zydem
      http://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/06/13/jezus-chrystus-nie-byl-zydem-byl-aryjczykiem/

      Lubię

    • twój psychiatro ,OSZCZANA GNIDO, KOŁO „KIJA” NAM LATA, NARODZENIA „CHYTRUSA” DATA .ŻE AŻ ZARYMUJĘ NA TĘ OKAZJĘ .JESTEŚ POSPOLITYM MANEKINEM KTÓREGO WĄSKI HORYZONT MYŚLOWO-SKOJARZENIOWY NIE JEST W STANIE OGARNĄĆ NAWET TAK ZWYKŁEJ PRAWDY ,JAK TO ŻE „CZAS TO POJĘCIE WZGLĘDNE” DLATEGO TEŻ JAKO WĄSKO-HORYZONTOWIEC MOŻESZ PO PROSTU POCAŁOWAĆ NAS W D…PĘ Z OKAZJI SWOJEGO NADCHODZĄCEGO DOBROGOJSKIEGO NOWEGO ROKU ,NASTĘPNIE MUSLIMSKIEGO 1 MUHARRAMA ,IRAŃSKIEGO DNIA WIOSNY POTEM Z OKAZJI CHIŃSKIEGO NOWEGO ROKU ,I CZTERY RAZY W ROKU Z OKAZJI CZYSTO JEWREJSKICH NOWYCH ROKÓW …………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….ALBO NIE CAŁUJ NAS W D… BO SIĘ BRZYDZIMY .

      CHRZ@Ń 5Y5T3M.

      Nie zniżaj się do poziomu „psychiatry” w bluzgach i prymitywizmie.
      Wulgaryzmów nie chcę u mnie widzieć.
      opolczyk

      Lubię

      • Cóż ; i znowu masz rację ,” łacinę ” mogłem sobie darować . Po co kalać usta parszywą mową ……………….{ale i tak uważam że ten cały „psychiatra”to głupek 😉

        Na głupotę nie ma lekarstwa. On już taki głupi umrze.
        A my nie mamy powodu zniżać się do poziomu żadłackich głupców.
        opolczyk

        Lubię

    • A RZYMSKI NOWY ROK POSZCZAŃCU NIE BYŁ TAKI ZNOWU PRZYPADKOWY -„…Pierwszym w historii rokiem rozpoczętym 1 stycznia był rok DCCVIII Ab Urbe Condita, tzn. 708 rok od założenia Miasta (Rzymu), czyli według obecnie stosowanej rachuby czasu 46 r. p.n.e…” ALE SKĄD O TYM MOŻE WIEDZIEĆ TAKA WĄSKO HORYZONTOWA GNIDA JAK ty

      Lubię

  15. Szczodrych Godów, niech nasi rodzimi Bogowie nam sprzyjają…


    MrC,

    Niech nasi rodzimi Bogowie nam sprzyjają!

    opolczyk

    Lubię

  16. Życzę Gospodarzowi Bloga oraz wszystkim Rodakom
    na północnej półkuli naszej doczesnej ojczyzny,
    aby w godzinach najdłuższych wieczorów nie zapominali ,
    że przed Nami zawsze są jasne dni spełniania marzeń…
    Niech rośnie godność , niech smakuje uczciwość, niech wstydzi się zdrada …
    Niech pycha wybraństwa nie zaciemnia szczerości prawdy…
    Życzę obfitych zbiorów z zasianych
    dobrych myśli , słów i czynów…

    Zbigniew,

    Dziękuję za piękne życzenia.
    Powtórzę za Tobą:

    „Niech rośnie godność , niech smakuje uczciwość, niech wstydzi się zdrada …
    Niech pycha wybraństwa nie zaciemnia szczerości prawdy…
    Życzę obfitych zbiorów z zasianych
    dobrych myśli , słów i czynów…”

    Sława!

    opolczyk

    Lubię

  17. Szczodrych Godów dla wszystkich przebudzonych.Jestem pewny że Bogowie będą nam sprzyjać.Już to robią a efekty są widoczne na takich stronach jak ta -opolczyka i nie tylko!.Sława

    pp,

    Szczodrych Godów!

    Sława!

    opolczyk

    Lubię

  18. Na ten nadchodzący czas Szczodrych Godów, życzę wszystkim, byśmy w końcu podali sobie ręce i zjednoczyli się ponad podziałami religijnymi, partyjnymi i wszystkimi, które wprowadzali od wieków na nasze ziemie okupanci. Odrzućmy zasadę „Divide et impera”. Pracujmy wspólnie od podstaw dla Naszej Ukochanej Ojczyzny i tylko to przyniesie nam dobro i szczęście. Nie pytajmy się, co dla Niej ktoś zrobił, tylko co my zrobiliśmy i co możemy zrobić. Spójrzmy głęboko w nasze serca i nieśmy Miłość, tą jedyną bezwarunkową. Jeśli ona w nich zagości, to już nigdy nie znajdzie się tam miejsca na nienawiść.

    Ze starosłowiańskim pozdrowieniem!

    SŁAWA!
    https://nexxblog.wordpress.com/2013/12/22/szczodre-gody-czyli-obyczaje-naszych-przodkow/



    Świętobor,

    Także życzę nam jedności!

    Szczodrych Godów!

    Ze starosłowiańskim pozdrowieniem!

    SŁAWA!

    opolczyk

    ps. „Pożyczyłem” od Ciebie piękne zdjęcie z życzeniami i umieściłem w dwóch moich ostatnich wpisach.

    Lubię

    • Mój blog i treści oraz zdjęcia tam umieszczone stoją przed Tobą otworem i zawsze możesz korzystać z nich do woli

      Świętobor,

      Dziękuję!

      opolczyk

      Lubię

  19. Papież Marcin V rzucił podobno klątwę na króla polskiego i naród polski za walkę ze świętym zakonem krzyżackim. Do tej pory żaden papież (włącznie z JPII) tej klątwy nie zdjął, a więc według prawa kanonicznego obowiązuje ona chyba do dnia dzisiejszego… Czy więc polscy katolicy mogą rzeczywiście mienić się katolikami? Czy wszyscy od tego okresu są potępieni? Jak to faktycznie jest?

    Nowy,

    Wiesz co – nich se katolicy łamią ich łepetynki problemem klątw hersztów Watykanu. Co nam – poganom – do tego?
    opolczyk

    Lubię

  20. W tym tak ważnym dla Naszych Przodków dniu Szczodrych Godów gdy Swarożyc pokonuje moce ciemności, Życzę wszystkim SŁOWIANOM mądrości i umiejetności wspólnego działania nad przywróceniem duchów NASZEJ ZIEMI !

    Sława !


    Pimpuś,

    Słowiańskość naszej Ziemi przywrócimy!

    Sława!

    opolczyk

    Lubię

  21. Zgoda – tylko jako wyklęci nie są już katolikami,a dokładnie nigdy niemi nie byli Nieważne są ich chrzty, komunijne, rozgrzeszenia,bierzmowania oraz śluby kościelne(sic) Sakramenty święte udzielone wyklętemu nie mają-z godnie z doktryną Watykanu-żadnej mocy.


    Nowy,

    Przecież te wszystkie ich gusła – chrzty, komunie, rozgrzeszenia, bierzmowania, śluby kościelne to pic na wodę fotomontaż. Z klątwą czy bez niej. Nie ma żydowskiego nieba ani piekła. Więc co te ich gusła dają i komu są potrzebne?
    opolczyk

    Lubię

    • „Przecież te wszystkie ich gusła – chrzty, komunie, rozgrzeszenia, bierzmowania, śluby kościelne to pic na wodę fotomontaż. ”

      Czy oby na pewno?

      Dziś rozmawiałem z moją znajomą, która wierzy w boga, ale nie czuje się wyznawczynią żadnego konkretnego wyznania. Szanuje tradycje związane z chrześcijaństwem, bo na nich wyrosła. Dziś jak rozmawialiśmy, to powiedziała, że w przyszłości jak będzie mieć dziecko, to chciałaby je ochrzcić. Spytana dlaczego odparła, że wierzy, że to odpędzi od dziecka złe energie, tudzież złe duchy i zapewni dziecku ‘lepszy start’. Pierwszy raz zetknąłem się z taką opinią, dlatego chciałem zapytać co Wy myślicie. Czy uważacie, że rytuał chrztu może być “wartościowy” z magicznego/ezoterycznego punktu widzenia?

      Tak, jak najbardziej jest. Zamyka na wszystko, więc nic co złe (ani dobre) nie dojdzie do dzieciaka, bo formuła chrztu zawiera elementy formuł egzorcystycznych. Przy okazji podłącza się Pustynnego Bożka do kolejnej bateryjki aby miał dobre zasilanie. Naznacza się też magiczną pieczęcią, która na sporo spraw blokuje i sporo wytłumia. Jak się nie jest związanym z kultem pustynnego bożka nie chcrzcić a jak juz sie ma te pieczęcie, zdjąc jak najszybciej.

      Ostatnio o tym myślałem i wydaje mi się że właśnie stąd pochodzi siła tych pieczęci
      – robi się je dla “bezpieczeństwa” osoby chrzczonej, żeby broń boże nie zaczęła wgłębiać się w swoje możliwości.

      Cytat
      Czy uważacie, że rytuał chrztu może być “wartościowy” z magicznego/ezoterycznego punktu widzenia?

      Wręcz przeciwnie. To upośledza.
      Chodzi też o samo założenie – chrzest się robi bo jest tam jakaś pierwotna wina za grzechy.
      Z całym szacunkiem ale to … nielogiczny bezsens.

      To mnie trochę zaskoczyliście 😉 Ale w takim razie czy np. jest jakiś rytuał, któremu według Was warto jest poddać nowo narodzonego obywatela?

      To należy do tzw. “rytuałów przejścia”.
      I można dla dziecka stworzyć odpowiednie rytuały przejścia (niedawno znajoma irlandzka druidka, matka niechrzczonej córki stworzyła dla niej rytuał, który był odpowiednikiem pierwszej komunii, to przede wszystkim w wymiarze społecznym, żeby mała nie czuła się poszkodowana tym, że jej koleżanki mają wyraźny i celebrowany punkt w życiu a ona nie).

      Powinna stworzyć dla dziecka, najlepiej w kontakcie z sensownymi osobami zajmującymi się szeroko pojętą magią, rytuał, który np. “przedstawi je” mocom natury, otworzy na odczuwanie otaczającego świata itd. Jeśli uważa to za konieczne. Bo rytuał przejścia odprawiany na osobie nieświadomej, że go doświadcza nie ma większego sensu ani racji bytu.

      W każdym razie ochrzczenie dziecka przez osobę nieprzynależącą do kościelnej wspólnoty uważam za głupotę, a wręcz za wyrządzoną maluchowi krzywdę. Ostatnio znów dechrystianizowałam osobę, której taką krzywdę wyrządzono w dzieciństwie i naprawdę nie był to rytuał łatwy, miły ani przyjemny. Wyrwanie spod wpływu JHVH i jego pomagierów, choćby anioła stróża, i odnalezienie odebranego przy chrzcie fragmentu duszy, to naprawdę kawał ciężkiej roboty…

      osno, Hrefno – wierzę w to co mówicie, acz zastanawa mnie jedno. Choćby najprostszy rytuał magiczny jak LBRP (że nie wspomnę o całej Kabale) bazuje na inwokacji/ewokacji boga JHVH. Oczywiście chrzest do Kabały ma się nijak, ale jak by nie patrzeć – judaizm i chrześcijaństwo mają ze sobą całkiem sporo wspólnego, a już na pewno JHVH jest wspólnym bóstwem. Dlaczego więc rytuał chrztu związany z kultem JHVH jest tak szkodliwy?

      Dlatego że oddaje dziecko w moc JHVH. Jako własność, zawartość spiżarni pełnej siły życiowej, którą to bóstwo się karmi. Przy czym zamyka naturalną wrażliwość na różne sprawy spoza jego “domeny” i montuje przy dziecku “opiekuna” zwanego “aniołem stróżem”, który jest w takim sensie opiekunem, w jakim jest strażnik więzienny, ma na celu dopilnowanie, żeby osoba oddana jego “opiece” nie opuściła pańskiego pastwiska.

      Przy czym – a ja kieruję się indoeuropejskim, a właściwie charakterystycznym dla przedchrześcijańskich ludów Europy północnej i zachodniej rozumieniem całości psychofizycznej człowieka, gdzie nie ma pojęcia duszy jako jednorodnej całości, a jest jedynie wielość rozmaitych psychofizyczno-duchowych składowych, dobrze przeprowadzony rytuał chrztu jedną z tych składowych odbiera. Montując na jej miejscu właśnie owego “anioła stróża”. Weźmy też pod uwagę, że chrześcijaństwo jest religią ludzi słabych, nie biorących życia we własne ręce, a odpowiedzialność za swoje życiowe wybory i za zatroszczenie się o to, żeby życie było “dobre” składającą na bóstwo. Co prowadzi do powszechnego wśród wyznawców tej religii syndromu osobowości zależnej. Rytuał chrztu ma tę słabość umocnić. Człowiek mu poddany ma bardziej ufać bogu niż sobie i nie skupiać się na życiu tu i teraz, a raczej na jakiejś mitycznej pośmiertnej nagrodzie nazywanej zbawieniem.

      Inwokacje JHVH są w gruncie rzeczy zastrzeżone dla jego wyznawców. Śmieszy mnie zawsze, kiedy ludzie głośno odcinający się od chrześcijaństwa używają judeochrześcijańskich praktyk magicznych – w najlepszym wypadku nie ma to prawa wypalić.

      Ja odcinam podczas dechrystianizacji od konkretnego bóstwa, którego czczą trzy religie, nie wazne jakie przy tym ma imię, chodzi mi o pustynego bożka znanego najczęściej jako \Jahwe.
      Co do aniołów stróżów, ja akurat trochę inaczej postzregam anioły, bo dla mnie są to jedne z wielu duchów, które nie koniecznie służą konkretnemu bóstwu. nie mniej przy osobach, mających sakarmenty bywaje też duchy inne, może czasem przez niektórych nazywane strożami, nie wiem. Wiem, że przeszkadzają czasem przy dechrystianizacji. Wiem też, ze skrzydlate istoty często nazywane aniolami bywa, ze przy tym rytuale pomagają i odcinają też .

      A ja przede wszystkim usuwam zostawione przez kapłańską magię ceremonialną blokady, uniemożliwiające ofierze samodzielne odcięcie się od tego bóstwa :)/>
      Tudzież efekty niejednokrotnie wieloletniego rytualnego kanibalizmu.

      http://ezodar.pl/index.php?/topic/3772-chrzest-czy-aby-na-pewno-tylko-sakrament/

      Mezamir,

      „Czy oby na pewno?”

      Ponieważ żydowski Jahwe to wymysł, tak samo „boskość” Joszue – więc te gusła to w sumie pic na wodę. Tyle że szkodliwe i niebezpieczne. Akurat moja córka powiedziała mi, że słyszała, iż podczas tzw. „chrztu” robiąc „krzyż” na czole nieszczęśnika zamyka się mu „trzecie oko”. Od siebie dodam – jest to robione celowo, aby owieczki były ślepe i głupie.
      opolczyk

      Lubię

    • Dlaczego opis tej wyspy (Crusphicii) pasuje idealnie do Krymu z czasów podboju jej przez Chazarów?

      Stamtąd pochodzą Polanie przecież, jedna strona „popielowego” konfliktu. Niemieckie wzmianki to chazarzy – druga strona już po wygonieniu ich do Niemiec.

      Jak to pisze Twardzic na Wandaluzji „wzdłuż Krymu szedł potężny szlak handlowy do Bizancjum”. Kruszwica się z kruszczem kojarzy a to ze złotem. W Polsce nie ma wzmianek o aż takiej majętności nadgoplańskiej twierdzy za to bogactwa Scytów Królewskich (Polanie) były wręcz legendarne i powszechnie znane w całym antycznym świecie.

      Czemu jak durnie i pariasi dajemy się wtłaczać w pojęciowy kurnik skoro Lechici tworzyli państwo przez całą Europę. A Piast jest najeźdźcą tchnącycm jahwizmem skoro mu sie „chleby mnozyły i woda w wina zamieniała” gdyż to wyraźny cieślizm jest. Odpiska z niego.Swojak by nie modernizował sposobu organizacji państwa na dożywotni feudalizm. I nie napadał na swoich krajan/ poddanych dla ich ziemii.

      Lubię

      • E…tam, Ktosiu – gdzie Krym, gdzie Gopło…

        Niemniej tekst jest niezwykle ciekawy. Ale…
        Tradycyjnie już przeraża mnie stosowany w nim anachronizm historyczny autora. Używa on w odniesieniu do federacji plemion słowiańskich z IX wieku terminów wymyślonych/powstałych znacznie później.
        W IX wieku nie było ani Polski ani Rzeczpospolitej. Ten drugi termin powstał w XIV w, a powszechniej zaczął być używany w XV wieku. Termin „Polska” nie wiadomo kiedy dokładnie powstał. W piśmiennictwie X -XII wieku znajdują się nazwy łacińskie Palaniorum, Polonorum, Polania, Polenia, Poloniae a nawet Bolanorum czy Bolaniorum lub Buluniia. Tylko ktoś niepoważny i zasugerowany nazwą współczesną tłumaczy je jako „Polska”.
        Pierwszy raz nazwę – hebrajskimi literami! – ziem Piastów jako plsk znajdziemy na monecie Mieszka III Starego wybitej przez Żydów zawiadujących mennicę książęcą (ciekawe jak/za co ten przywilej sobie wyłudzili?). Wiadome jest tylko, że Mieszko III zaczął „psuć” monety – kazał wybijać je mniejsze, zawierające mniej kruszcu, przy zachowaniu ich wcześniejszej nominalnej wartości. Ciekawe, kto go tego nauczył???
        http://depotuw.ceon.pl/handle/item/84
        http://lodz.ptn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=44

        Wracam do nazwy plsk pisanej po hebrajsku z mieszkowej monety. Jak wiadomo żydowski alfabet nie znał samogłosek. Tak więc plsk może oznaczać Polska ale i Plusk, Pielisieko, Upilasieki czy Aplausik. Bez względu jednak na to, jakie i gdzie wstawimy samogłoski w owe plsk wygląda na to, że to Żydzi zniekształcili nazwę ziem Polan na plsk/Polskę i że to oni nadali nam to miano.

        Jeszcze ciekawiej wygląda przedpiastowska historia federacji plemion słowiańskich opisanych w tekście. Jest ona zgodna z moją wizją ówczesnej Słowiańszczyzny – był to dobrowolny związek plemion słowiańskich, które wybierały sobie wspólnego króla/księcia/kniazia. Nie był on jednak autorytarnym władcą w późniejszym tego słowa znaczeniu, ale był raczej strażnikiem tradycji dbającym o harmonię pomiędzy plemionami. Jeśli swojej roli nie wypełniał zadawalająco – odwoływano go i wybierano innego księcia. Mógł nim zostać każdy „kmieć” czyli każdy ciszący się szacunkiem członek każdego z plemion owego związku. Termin kmieć może być mylący i sugerujący, że obok kmieciów istniały i inne stany. A tak nie było. Kmieciami byli wówczas wszyscy Słowianie. Szlachty jeszcze nie było. Starszyzna rodowa nie stanowiła oddzielnego stanu. Byli to kmiecie cieszący się szacunkiem z uwagi na ich wiek, doświadczenie i zasługi dla wspólnoty.

        Kolejna sprawa to wytrucie starszyzny Popielidów. Stara baśń, załgana, przedstawia Popiela jako złego autokratę i mordercę, a piastuna/Piasta jako człowieka szlachetnego i mądrego. W rzeczywistości to piastun wytruł starszyznę Popielidów strzegących tradycji i przejął bezprawnie władzę nad plemieniem Polan wprowadzając dziedziczność tytułu książęcego. A ponieważ nie został wybrany księciem i był zwykłym uzurpatorem przeto zaczął siłą podbijać inne plemiona Słowian. I tak było aż do historycznych czasów Mieszka i Chrobrego. Przy czym jak to często bywa nadworni służalcy Piastów zaczęli już wtedy kolportować brednie o złych Popielidach i dobrych Piastach, aby zafałszować przekaz historyczny.
        Istotne jest to, że piastun/Piast będący założycielem dynastii piastowskiej nie był Słowianinem – wszak imię jego potomka – Mieszka – nie było wówczas u Słowian znane. Wygląda więc na to, że Piastowie byli obcymi przybłędami, piastun wkupił się w łaski Popiela, po czym podstępnie po wytruciu starszyzny Popielidów zagarnął władzę. Jego nastąpcy zaś złamali tradycję obieralności księcia, złamali tradycję dobrowolności sojuszu plemion słowiańskich podbijając sąsiadów siłą – a na koniec do ich księstwa sprowadzili nadjordańską dżumę. A później jeszcze owo zadżumione księstwo/królestwo Żydzi z mennicy Mieszka III nazwali plsk tłumaczone później na Polskę – z czego dzisiaj jesteśmy tacy dumni.

        Powyższe tłumaczyłoby także ogromną życzliwość z jaką Piastowie traktowali Żydów. Nadawali im przywileje, jakich Żydzi nie otrzymywali nigdzie indziej,
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Statut_kaliski
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_III_Wielki#Prawa_.C5.BByd.C3.B3w
        oddawali im w ich łapska mennice, szukali sobie kochanek i nałożnic wśród żydówek. Wygląda po prostu na to, że sami pochodzili od Chazarów.

        Lubię

        • To iż to piast wytruł wujów jest praktycznie pewne. Jednak Piast musiał być Słowianinem co więcej musiał pochodzić z rodu Popiela a faktycznie był jego synem. Gdyby nie był Slowianinem i to z rodu panującego nie mógłby być Piastunem – zarządcą dworu a na pewno nie mógłby nawet marzyć aby sprawować jakąs wysoką funkcję po śmierci Popilela. Zresztą teksty źródłowe wyraźnie wskazują, że był on synem Popiela. Mówią też o niemicekiej żonie Popiela co wszystko pięknie wyjaśnia. Piast musiał być nie kim innym, ale synem Popiela i jego Niemieckiej żony (nie jedynej). Dlatego absolutnie nie mógł liczyć na wybór na króla a raczej bardziej odpowiednim terminem było by cesarza. Z opowieści o Piaście, które próbują go przedstawiać w jak najlepszym świetle wynika, że był pochlebcą i próbował przekupywać wszystkich by sobie ich zjednać więc musiał sobie kupić stronników, ale to na nic bo i tak nie miał szans na sukcesję z powodu Wujów, którzy w przypadku śmierci Cesarza dokonywali by wyboru, dlatego musiał ich zgładzić – musieli oni umrzeć przed jego ojcem Popielem. W powstałym chaosie Piast mial nadzieję na przejęcie władzy przy wsparciu swoich stronników. Plan wydawal się dobry wymordowanie wujów, zwalenie winy na Popiela i stanięcie na czele oburzonych przeciw Popielowi dzięki temu jako obrońca liczył na wybór. Nie był zresztą sam gdyż miał do pomocy swego syna dowódcę wojsk Popiela cieszącego się sławą. Plan otrucia wujów zwalenia winy na ojca i zamordowania go powiódł się. Mimo to kolejne wiece nie wybrały go na władcę mimo iż nie szczędził pochlebstw i podarków. Prze kilka lat panowało bezkrólewie. Kto wowczas sprawował faktyczną władzę? Oczywiście dowódca Wojsk syn Piasta i w końcu to on został wybrany na kolejnego władcę.
          Dlaczego plan się nie powiódł? Bo mimo wszystko nie dowierzano Piastowi, nie ufano mu zapewne widząc jego rządzę władzy jak i z innych powodów. Dlaczego wybrano jego w końcu jego syna? Otóż był to okres wojen ze zbuntowanymi Morawianami i nie tylko z nimi. W okresie wojen dowódca wojsk zyskiwał wyjątkowe przywileje a dowódca wojsk świecący triumfy szczególnie dlatego wybrano właśnie jego. Być może wybrano go tylko na czas wojen, ale syn Piasta nie oddał już władzy. Dlaczego nie wybrano innego z wielu synów Popiela? Myślę, że Piast zgladził nie tylko wujów, ale i braci majacych pierwszeństwo przed nim. Popiel Chościsko był nie tylko słabym władcą bo jak wiemy został wybrany jako małoletni a w jego imieniu sprawowali władzę wujowie. Nie był też kochanym władcą legendy mówią, że bardziej interesowały go kiecki niż sprawowanie władzy jak i to iż był tchózliwy. Gdyby był silnym wladcą kochanym przez lud spisek Piasta nie miałby sensu bo nikt nie uwierzyłby, że Popiel otruł wujów bo i po co miałby to robić? Po śmierci wujów i tak nikt by przeciw niemu nie występował gdyby był dobrym i kochanym władcą a bunt Piasta byłby samobójstwem. Tylko dlatego, ze Popiel był słabym nielubianym władcą mógł powstać ten plan. Mówi się, ze niby po co Popiel rzekomo otruł wujów? Ano rzekomo dlatego, że chciał wladzy absolutnej i pewnego wyboru swego syna na władcę. Syna żony niemki, który nie mial szans na wybór. Jednak kroniki mówią, że Popiela władza nie interesowała i głownie latał za babami 🙂 Taki plan mogla miec tylko jego żona Niemka a owym synym był nie kto inny tylko Piast wychowany przez matkę bo tatuś Popiel ganiał tylko za kochankami. Piast musiał nienawidzić ojca a mamusia wpoiła mu rządzę władzy na wzór zachodni. Piast mimo swojej bezwzględności i fałszu jednak wladzy ostatecznie nie zdobył, ale zrobił to jego syn jednak kraj się rozpadł ostatecznie choć już w czasach Popiela nie był jednością bo jego wujowie wladali jako królowie na swoich ziemiach i prowadzili swoją politykę jak królowie Moraw czy Obodrytów.

          Lubię

          • Dobrogoście, nie będę kruszył kopii o piastuna/Piasta.
            Ale…
            Jeśli był on piastunem dzieci Popiela i Niemki to niekoniecznie był jej synem. Mógł być synem poprzedniej żony Popiela. Mógł też być jego bratankiem lub siostrzeńcem (z mieszanego słowiańsko-chazarskiego małżeństwa) – niekoniecznie zaś synem. Mnie po prostu zastanawia wyjątkowa łaskawość późniejszych Piastów wobec tych przybłędów – ich „słowo” czy „przysięga” w sądzie znaczyła więcej, niż przysięga własnych poddanych.

            Kiedy jest sprawa przeciwko żydowi, nie może przeciw niemu świadczyć chrześcijanin sam, lecz razem z innym żydem.
            Kiedy chrześcijanin pozywa na żyda o zastaw, żyd zaś utrzymuje, że żadnego nie wziął, wtedy żyd przysięgą się uwolni.
            Kiedy chrześcijanin utrzymuje, że na zastaw od żyda mniej pieniędzy otrzymał, aniżeli żyd teraz żąda, żyd przysięgą dowód złoży.
            Kiedy żyd, nie mając świadków, utrzymuje, że chrześcijanin zastaw wypożyczył, chrześcijanin się odprzysięże.
            Prócz rzeczy kościelnych i krwią zabarwionych wolno żydom wszystko brać w zastaw.
            A gdyby zastaw jaki był kradziony, żyd się odprzysięże, że o kradzieży nie wiedział, a chrześcijanin winien mu kapitał na zastaw ten wypożyczony z procentem zapłacić.
            Kiedy zastaw chrześcijanina przez ogień lub kradzież u żyda zginie, żyd od nalegającego chrześcijanina przysięgą się uwolni.

            http://pl.wikipedia.org/wiki/Statut_kaliski

            Co więcej – nie można było łapać żydów za falszowanie pieniędzy:

            „Mincarzom nie wolno chwytać żydów pod pretekstem, że fałszują pieniądze.”

            Ani oskarżać ich o rytualne mordy:

            „Nie wolno żydów oskarżać o używanie krwi chrześcijańskiej.”

            Choć takowe miały miejsce:
            http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/psychopatologia-judaizmu/zydowski-historyk-przyznaje-%E2%80%9Erytualne-mordy%E2%80%9D-to-prawda-%E2%80%93-tzn-zydowskie-rytualne-skladanie-ofiar-i-kanibalizm-%E2%80%98gojowskich%E2%80%99-dzieci/

            No więc pytam – dlaczego mieli u Piastów takie chody?

            Lubię

      • Nie lekceważyłbym Pana Juliusza. Wiele, o czym pisał parę lat temu, ma potwierdzenie w obecnych odkryciach i wnioskach. Zazwyczaj ci, którym brakowało na Jego wnioski argumentów, dyskusję kończyli siłowo.

        Lubię

  22. Oby Wasze piękne życzenia się rychło spełniły 🙂

    Szczodrych Godów !

    Niechaj Nam się Darzy !

    Dar 🙂


    Kingovnot,

    Szczodrych Godów !

    Niechaj Nam się Darzy !

    opolczyk

    Lubię

  23. opolczykpl :
    Dobrogoście, nie będę kruszył kopii o piastuna/Piasta.
    Ale…
    Jeśli był on piastunem dzieci Popiela i Niemki to niekoniecznie był jej synem.

    Piastun to nie piastunka do dzieci tylko coś jak zarządca dworu bardzo wazna funkcja kogoś kto piastował pieczę nad dworem, seneszel – takiej funkcji nie mógł piastowac byle kto to była prawa ręka Króla. Poza tym ów Piast był synem Chościska a więc Popiela bo to był przydomek Popiela kim była jego matka nie wiadomo, ale z kontekstu wynika, że musiała to być owa „niemka” tylko o tej żonie Popiela wiadomo i wyatępuje ona zawsze w opowieści o Piascie. Oczywiscie „niemka” znaczy tylko, że była obca, ale nie mogła być byle kim bo z byle kim Cesarza by nie ożenili najbardziej prawdopodobne jest, że pochodzila z Franków z Karolingów i było to malżeństwo polityczne.

    opolczykpl :
    „Mnie po prostu zastanawia wyjątkowa łaskawość późniejszych Piastów wobec tych przybłędów – ich “słowo” czy “przysięga” w sądzie znaczyła więcej, niż przysięga własnych poddanych.

    Po pierwsze to są zupełnie inne czasy, a po drugie same przywileje były fałszywką żydowska, którą próbowano podsuwać w róznych wersjach różnym królom z których prawie żaden ich nie zatwierdził jako fałszywki. Nabrał się o ile pamiętam tylko jeden z Jagielończyków, ale zaraz anulował jako fałszywkę.


    Dobrogost,

    Piastun była to ważna funkcja – zgadza się. Piastun nie był niańką ale piastował pieczę także nad potomstwem Popiela – na polowaniach czy na wyprawach wojennych. Oraz wdrażał ich w arkana wojaczki i sprawowania urzędu księcia…

    To, że późniejsi Piastowie to inne czasy – zgoda – ale z dnia na dzień przybłędy nie zdobywają zaufania władców. A hebrajskie napisy na monetach Mieszka III świadczą o takim zaufaniu. Statut kaliski, nawet jeśli był fałszywką był respektowany przez Piastów. Dlatego do ich państwa garnęli się przybłędy z całej Europy. Nie jest przypadkiem, że szacunkowo 80 % ówczesnego światowego żydostwa mieszkało później w granicach Rzeczypospolitej. Pchali się tutaj, bo było im dobrze. Sielskie czasy trochę się im ukróciły za Jagielonów, którzy aż tak żydofilscy nie byli. Ale jest to zrozumiałe – nie byli Piastami. Niemniej i za Jagielonów żydzi byli bankierami dworu. A w czasach wolnej elekcji było jeszcze gorzej. Nawet szlachta dawała im majątki w arendę. I wtedy żyd wyduszał z niej ostatnie soki.
    opolczyk

    Lubię

  24. Pewnie zaczęło się to za Mieszka III czyli lata 1125,- 1202 bo jeszcze za Mieszka I ani za Chrobrego nie mówiąc już o Mielkim Mieszku II czy Bolesławie Wielkim nie było problemu żydowskiego nie było go nawet za Kazimierza Zdradzieckiego kiedy kraj popadł w ruinę w wyniku jego dzialalności choć być może to wlasnie zdradziecki zaczął sprowadzać żydów by łupić poddanych, ale mam co do tego wątpliwości myślę, że pojawili się później.



    Dobrogost,

    Sprawa żydów stała się paląca wówczas, gdy było ich coraz więcej. Dlatego za nieco późniejszych Piastów są o nich informacje w kronikach. Wcześniej o nich milczano. Ibrahim ibn Jakub podróżując, handlując i szpiegując zahaczył o ziemie piastowskie. Kto wie, czy nie odwiedzał przy tej okazji swoich.
    Pozostaje jeszcze sprawa imienia Mieszko. Nawet co niektórzy politycznie poprawni historycy zastanawiają się – skąd się ono wzięło, gdyż nie było imieniem słowiańskim. Stąd i oni wysuwają pomysły, że Piastowie albo sami byli obcymi i na nasze ziemie przywędrowali bądź byli pod wpływami niesłowiański – już za Mieszka I.
    opolczyk

    Lubię

    • Mieszko wywodzi się od Miszki (niedźwiedzia), albo od zamieszania czy też wiąże się z rzekomą ślepotą Mieszka tak piszą w ksiązkach róznych. Jakie mamy źródla o imionach Słowiańskich przed Mieszkiem? Ano prawie żadnych. Teza Chrzanowskiego o pochodzeniu Mieszka z Rusi współgrala by z Miszką tyle, że znamy cała linię rodu Mieszka od Piasta więc jak mógł być obcy – zresztą obcego nie wybrali by na króla. Mozna co najwyżej zalożyć, że matka Mieszka była z obcych, ale nie za bardzo obcych bo gdyby była Niemką (np. Hazarką czy Frankijką) to by było o tym głośno. Mogła być jednak naprzyklad Słowianką z Rusi Kijowskiej a wtedy Miszka byłby Risinem jak chce Chrzanowski i wszystko by pasowało do reszty. Jednak niezależnie kim była jego matka i jak dziwne miał imię jego rodowód jest znany był z rodu Piasta potomkiem w prostej linii. Informacje o żydach to kilka pokoleń po Mieszku (nie wspominając o Piaście) zwyczajnie za pierwszych Piastów nie było tu żadnych żydów bo nie było dla nich miejsca. Owszem kraj był niewyobrażalnie bogaty jeszcze za Chrobrego, ale system gospodarczy był inny. Ibrahim dopiero badał szlaki i notował czym by tu z kim można handlować a gdyby byli tu jacyś żydzi doskonale by o tym wiedział więc wniosek iż nie było tu żadnych żydów w tamtym okresie. Mogli się pojawić dopiero po Kazimierzu kiedy zaczęto wprowadzać „cywilizację” zachodnią nie wcześniej a żeby zacząc odgrywac jakąś rolę musialo trochę wody upłynąć. Do Kazimierza zdradzieckiego bez względu na to co mówi kościół nasz kraj mial tak naprawdę niewiele wspólnego z „cywilizacją zachodnią” jak i z chrześcijaństwem. Co prawda Chrobry „ochrzcił polskę” w 996, ale niewiele ponad 20 lat później wygonił kler a Mieszko II próbował przywrócić wszystko do stanu harmonii jaki panowal wcześniej. Nawet Kazimierz nie prowadził realnej chrystianizacji jeszcze w czasach Krzyżaków uważno nas za pogan i to wcale nie dlatego, że nas nie lubili i oczerniali my byliśmy poganami mimo iż wyższe warstwy chrystianizowały się od czasów Kazimierza. Żydzi musieli się pojawić po Kazimierzu. Dopiero „W 1334 Kazimierz Wielki „rozszerzył na całe Królestwo Polskie postanowienia statutu kaliskiego księcia Bolesława Pobożnego, odnośnie do Żydów. Gminy żydowskie uzyskały m.in. wyjęcie spod jurysdykcji prawa niemieckiego i bezpośrednio podlegały sądom królewskim” tak więc kwestia żydowska to setki lat póxniej.

      Lubię

      • Dobrogost,

        A mnie Mieszko kojarzy się z…mieszkiem na pieniądze:

        Co do obecności żydów na naszych terenach – nie zapominaj o starożytnym szlaku bursztynowym. Znanym już w starożytności. Bursztyn był w rejonie morza śródziemnego b. pożądanym i cennym towarem. Handel nim kwitł. A gdzie kwitł handel tam kto był? No, kto?
        BINGO!
        Na razie kończę ten temat…

        Lubię

    • Padłem! Myśleliście, że widzieliście już wszystko? 😉
      Oto jahwista i dezinformator z YouTube’a, niejaki Michał Richter – gość „lepszy” od Kononowicza i obu Pastuszków – wszystkich razem wziętych!

      „Łupkowie” – zajawka:

      „ŁUPKOWIE” – rozwinięcie:

      „Ciągłość Polskiej Bankowości”:

      „AGHARTA, SOFISTYKA i Mesie-Potwory ŁUPKOWIE”:

      „TAK SŁOWIANIE WYOBRAŻALI SOBIE RASĘ ŁUPKÓW”:

      A to jest jego mentor, twórca idei tzw. „totalizmu” – o żydowskim nazwisku „Pająk”, Jan (tak samo jak Henryk Pająk)!: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pająk_(ufolog)

      Ciekawostka: Przywilej Kazimierza „Sprawiedliwego” z 1179 r.

      „Historycznie Oświęcim jest jednym z najstarszych grodów kasztelańskich na terenie Polski. Jednak ze względu na brak stosownych dokumentów, trudno przytaczać przekazy źródłowe dotyczące jego początków. Sama nazwa osady pojawia się po raz pierwszy dopiero w średniowiecznych kronikach.
      Początki Oświęcimia jako kasztelanii wiążą się prawdopodobnie z rokiem 1179, kiedy nastąpiło jej przekazanie przez Kazimierza Sprawiedliwego, księcia krakowskiego, jego bratankowi Mieszkowi Plątonogiemu, księciu opolskiemu i panu na Raciborzu. Samo oderwanie kasztelanii oświęcimskiej od ziemi krakowskiej nie spowodowało istotnych zmian w statusie prawno-kościelnym tych terenów, gdyż aż do roku 1821 ziemia ta przynależała nadal do diecezji krakowskiej.”
      Za: http://moim-zdaniem-i-okiem.blog.onet.pl/2011/10/16/spacerkiem-po-oswiecimiu/

      PS Odpowiedź Richtera dla „Waldiego”!„DO ROSOŁU”:

      Lubię

    • Gerwazy Gagucki !

      Jestem z Wami i już nic tego nie zmieni i pozostanę. Życzę Panu i wszystkim czytelnikom tego bloga, zwłaszcza Panu Andrzejowi Szczodrych Godów , wytrwałości pomimo zmęczenia za jego heroiczną pracę jaką na co dzień wykonuje prowadząc ten blog. Nam wszystkim życzę, żebyśmy dożyli takich czasów, iż obudzimy się w praworządnej Polsce. W końcówce tego roku na jednym z forum internetowych zostałem wściekle zaatakowany przez wprowadzonego na to forum prawdziwego zbója – agenta służb specjalnych. Nie przebierając w słowach groził mi w wewnętrznej poczcie, usiłował skompromitować mnie na forum.. /na bieżąco informowałem o tym Pana Andrzeja i innych swoich kolegów/. Musiałem tę niekomfortową sytuację trochę odreagować pozostając sam ze sobą /moja koleżanka kiedyś powiedziała mi, iż mam naturę wilka stepowego – po dłuższym zastanowieniu przyznałem jej rację/.

      Rzecz w tym , iż służby specjalne w Polsce dawnej i dzisiaj – co wynika z ustawy – wiąże zasada praworządności /legalizmu/ co między innymi oznacza , że nie mogą one w ramach ustawowych uprawnień i obowiązków same zastępować sądów lub prokuratury, przede wszystkim decydować o winie lub wyłączać karalność przestępcy /zbrodniarza/ i za cenę jego współpracy z nimi oferować, czy też gwarantować mu wolność, bezkarność i dawać ochronę przed prawem. Takie przypadki oznaczają nielegalność działania służb specjalnych. Taki właśnie przypadek mnie spotkał i ja go mówiąc publicznie o tym na forum, prosto w oczy służbom zdemaskowałem i im to wytknąłem. Skutkowało to zniknięciem moich wpisów z forum Facebooka /ponieważ to się zdarzało już wcześniej ja je na wszelki wypadek zabezpieczyłem na oddzielnym poza komputerowym dysku/. Do prokuratury tego faktu nie zgłaszałem uznając, iż nie czas na to. I tyle na ten temat.

      Dziękuje Panu jak również Panu Andrzejowi za troskę i pamięć o mnie. Jest nas nie wielu. Musimy w trudnych chwilach się wspierać. Sława Słowianom !!!

      Lubię

  25. Pingback: ALTERNEWS - Słowiańska Kolęda

Możliwość komentowania jest wyłączona.