Stalinocentryzm, Waldi, „Nowa Sławia” i „wredna menda”

.

lightoflucifer_kolowrot_42

.

Nie chciałem tej sprawy poruszać, ale nie ma innej możliwości. Nie idzie w tym przypadku o to, że Waldemar Pastuszka nazwał mnie „wredną mendą” (ok 7, 30 min.)
http://www.dailymotion.com/video/x180ye7_a-nie-mowilem_news

Sprawa jest poważniejsza – Waldi znany jest z jego kultu Stalina i jednocześnie propagowania „nowej Sławii” czy „Sławiańszczyzny”. Istnieje  jednak niebezpieczeństwo, że jahwiści tę fascynację Stalinem u Waldiego wykorzystają propagandowo do stawiania nas, pogan w jednym szeregu z żydo-bolszewią, zbrodniczą NKWD i stalinowcami.
Już zresztą miało to miejsce w telawiwzorni, gdy pewien namolny klecha bredził o rzekomym wspieraniu „neopogaństwa” przez Tuchaczewskiego:

http://patrz.pl/filmy/o-rodzimowiercach-w-pr-pytanie-na-sniadanie-533196

Chodziło w tej wypowiedzi naturalnie o wykazanie powiązań „neopogan” z żydo-bolszewizmem i o ostrzeżenie – uwaga – „neopogaństwo”  pachnie bolszewizmem, komunizmem i stalinizmem.

Nie tylko ja jestem tego zdania. Znajomy napisał mi w mailu m.in: „dla postronnych słuchaczy to nawet nie jest śmieszne, raczej ich od razu odrzuca, zniechęca, a Słowian i pogan w ich oczach dyskredytuje, zaś ew. wrogom daje gotowy argument przeciw;”

Już od dłuższego czasu zastanawiałem się, czy sprawę Pastuszki, piewcy „Sławii” i Stalina nie poruszć z oczywistego powodu – aby nas, pogan nie kojarzono ze stalinowcami. Myślę, że ten czas właśnie nadszedł. A to ze tego powodu, że Waldi nie tylko w jego felietonach ale i na jego (założonego dla niego) „Polonocentryzmie” propaguje kult gruzińskiego dyktatora – obok sztuki Słowian:

Najnowsze wpisy

 

http://polonocentryzm.pl/?p=645
.

W najnowszym felietonie filmowym Waldi nazwał mnie wredną mendą w kontekście wymiany komentarzy pomiędzy nami na „Polonocentryzmie”. Dla porządku wrzucam wszystkie dotychczasowe komentarze.

.

***

.

10 odpowiedzi na „Stalin, trockiści i żydzi – część 1.

  1. No cóż, tylko gratulować wnikliwości i pracowitości Autorowi tego tekstu..

  2. SM pisze:

    Niesamowite informacje Panie Doktorze Łukaszu Rogalski. Sława!

  3. opolczyk pisze:

    Powoływanie się na H. Pająka jest niezbyt dobrym pomysłem. Pająk w ostatnich czasach robi się coraz b. podejrzany. Przystąpił do macierewiczowskiej „sekty smoleńskiej”, a w Łodzi publicznie dwukrotnie powtórzył, że „zbrodnia katyńska to zbrodnia rosyjska”! Nie żydowska, nie żydo-bolszewicka, nie stalinowska (ostatecznie bez zgody słoneczka narodów żydo-NKWD tych Polaków by nie wymordowało).
    Jest to w tym filmie ok 17 minuty:
    http://www.youtube.com/watch?v=1cbURf8DOls&feature=player_embedded
    Przyłapałem Pająka już parokrotnie na kolportowaniu ewidentnych bzdur, bajek i dezinformacji.
    A łączynie Stalina ze Słowiańszczyzną, czy z „nową Sławią” to moim zdaniem pomysł niezbyt szczęśliwy. Co ma ten Gruzin wspólnego ze Słowiańszczyzną? Czyż nie akceptował mordowania Polaków podczas „pierwszwego sowieta” i po wojnie w czasach żydo-komuny? I zwalanie win za Jedwabne czy Kielce przez propagandę żydo-komuny na Polaków?
    Pasuje on do Słowian jak goździk do kożucha.

    • co ma wspólnego? on ją scalił p tysiącu latach zniewolenia co pejsatki zrobili przy pomocy żałosnej książki umazanej gównem nieprawości i kłamstwa. i to samo kłamstwo przewija się u Pana bardziej zakamuflowane, ale jednak. Cod Pająka, to znam go osobiście i wiem kto on zacz.
      Mason, co zwalcza masonerię, podobnie jak i JKM.
      ale co to za zarzut: nie powołuj Pan się na taki dokument czy na takiego polityka. Oni zakłamują świat przez prawdę: 97% dają prawy 3% kłamstwa i tak sprytnie, że ty wierzysz w kłamstwo. Bubel publikował b dużo istotnych dokumentów. więc mam nie uznać np. książki A. Kędziora Wojna 1920 bo ją u siebie wydrukował Bubel?
      Taką socjotechnikę Pan stosujesz, idź Pan na bazar namawiać w grę w trzy karty!
      Mógłbym dokładniej ale szkoda na Pana wypociny czasu, Panie Opolczyk.

      • opolczyk pisze:

        Panie Polonocentryzm

        On ją „scalił” czy zniewolił i wydał w łapska zbrodniarzy, siepaczy z żydo-NKWD, żydo-UB i innych pejsatych bezpiek?
        Ponadto w jego więzieniu narodów jęczeli pod butem żydowskiej bezpieki nie tylko Słowianie. Ludy kaukaskie czy azjatyckie też. A gdyby nie ruszył front zachodni dobijałby Stalin Niemca nad Atlantykiem i na człowieka sowieckiego wychowywane byłyby jeszcze narody zza Łaby.
        Ponadto „scalanie” Słowiańszczyzny nie było planem Stalina a zbiegiem okoliczności – po prostu tam gdzie doszedł front wschodni (sowiecko-niemiecki), te tereny dostały się (z małymi korektami) pod wpływy Stalina.
        Do pełnego „scalenia” zabrakło natomiast Jugosławii, gdyż Tito wyzwolił ją własnymi partyzantami bez pomocy ZSSR, po wojnie wypiął się na Stalina i dzięki temu Jugosławian nie mordowała żydowska bezpieka. Za to stalinowcy i staliniątka urządzili nagonkę na Tito.
        Mnie interesuje, co poza wątpliwym „scaleniem” Słowiańszczyzny Stalin dla niej uczynił? Przywrócił tożsamość słowiańską Słowianom? Przywrócił kult Matki Ziemi i Bogów słowiańskich? Przywrócił słowiańską wolność, równość i samorządność wspólnot słowiańskich?
        Odpowiedź jest oczywista – NIE. Stalin wychowywał podbitych niewolników na „ludzi radzieckich”, ateistów, materialistów, stalinistów, podsuwając im jako wzór do naśladowania kreatury denuncjujące własnych ojców. W miejsce kultu Matki Ziemi był kult Stalina. W miejsce kultu słowiańskich Bogów był kult Stalina, w miejsce słowiańskiej równości i wolności terror NKWD i gułag. W miejsce starszyzny rodowej kacyki partyjne i zbrodniarze z NKWD. Pod jego rządami słowiańska Ziemia spłynęła krwią Słowian. „Scalonych” w ucisku i terrorze żydowskiej bezpieki.
        Wiem, że ZSRR już w czasach Stalina stała banksterom na drodze do panowania nad światem. Niemniej nawet to nie zmienia faktu, że pod rządami Stalina i jego żydowskiej NKWD mordowano Rosjan milionami, a innym Słowianom narzuono po wojnie marionetkowe rządy żydowskich zbrodniarzy i bandytów. Choć zgodnie z prawdą przyznaję, że np. w Polsce po wojnie Polacy ginęli już „tylko” tysiącami, a nie milionami. Niemniej za te tysiące odpowiedzialność spada na Stalina.

        Ja nie powołuję się na „taki dokument” czy na „takiego polityka”. Ja powołuję się na fakty – terror żydowskiej bezpieki, która była fundamentem władzy Stalina. I nie pisałem nic o Bublu. Czemu Pan nie odpowiada na to o czym pisałem? O mordowaniu za wiedzą i zgodą Stalina przez żydowskicch zbrodniarzy Polaków dziesiątkami tysięcy. To są fakty.
        Nie stosuję żadnej socjotechniki. Pan projektujesz na mnie własne metody.

        To co napisałem poprzednio o mordowaniu Polaków za wiedzą i zgodą Stalina i o wrabianiu Polaków w odpowiedzialność za Jedwabne czy Kielce przez żydowską bezpiekę Stalina to są fakty, a nie bełkot. To Pan odpowiadasz bełkotem o „scaleniu”, o Bublu, machasz Pan rękami i nie odpowiadasz – kto ponosi odpowiedzialność za Polaków (i jeszcze dużo więcej Rosjan) mordowanych przez żydowską NKWD i UB w czasach Stalina?

        Od siebie dodam jeszcze…
        Przez takich jak Pan żydłactwo będzie miało okazję pluć na pogan stawiając nas w jednym szeregu z żydo-bolszewizmem i żydo-terrorem NKWD.
        I jeszcze jedną cechę Pana charakteru zauważyłem – tak jak żydo-katolicy ślepo wierzą w ich idola/idoli, tak Pan ślepo wierzysz w Stalina. I jak katolicy gardzą każdym i nienawidzą każdego, kto nie wierzy w ich idoli tak samo Pan gardzisz i nienawidzisz każdego, kto nie podziela ślepego kultu gruzińskiego rzeźnika.
        Dodam jeszcze, a znam to z opowieści wielu starszych ludzi – jak cieszono się (naturalnie w tajemnicy i po cichu) w Polsce w marcu 1953, gdy Ojciec Narodów wyzionął ducha. Ludzie wiedzieli, że dzięki temu nadejdzie nowe i że skończy się prędzej czy później terror stalinowskiej bezpieki.

        Na koniec powiem jeszcze, że Pańska arogancka, chamska wręcz odpowiedź stoi w jaskrawej sprzeczność ze słowiańską gościnnością. Ja nie zaatakowałem Pana, napisałem krótki komentarz, podałem kilka faktów. A Pan skoczył na mnie jak rozwścieczony katolik mna „bluźniercę”.

        I Pan chce być Słowianinem…

    • Sanin pisze:

      „Przyłapałem Pająka już parokrotnie na kolportowaniu ewidentnych bzdur, bajek i dezinformacji.”

      Czyli nie zgadza się Pan z diagnozą Rodionowa dot. upadku ZSRR i jego obrazem sił inicjujących i uczestniczących w tym procesie?
      Dalej uważa Pan, że Władimir Putin jest obrońcą Rosji i zbawcą narodu?

  4. Sanin pisze:

    Bardzo dziękuję za pozytywne opinie!
    W najbliższym czasie postaram się dodać drugą część artykułu, dla dopełnienia tematu.

  5. raczej materialistów to stworzył obecny system.
    podkręcaj Pan jak se chcesz, to może kiedyś sam Pan w te brednie uwierzysz. na mnie nie działają bo ja w nich byłem wychowany odkąd zacząłem chodzić.
    chyba tylko na Jasnej Górze w nie wierzą i u kaczora.
    ani jednego sensownego słowa oraz dowodu, bo gdyby Pan umiał liczyć do stu toby Pan umiał prosty rachunek przeprowadzić: moment startu, moment mety i bilans.
    i proszę mi dać drugi okres w dziejach Polski poza PRL, który jest lepszy.
    a te bajania już właśnie obalamy ale jak Pana te własne bzdety nie męczą proszę kontynuować. chociaż to takie litanie, typu: wieżo dawidowa, Polsko ciemna i katolicka wróć! Rosja to wampir!, ale na tej stronie to nie działa.
    Tylko sam się Pan ośmieszasz.
    Ja tego nie rozumiem: zupełnie jak ten jehowiec co do mnie przyszedł i próbował nauczać. nie rozumie że jest głupi i durny a mimo to fascynował się swoją tępotą umysłowa i przekonaniami g.. wartymi.
    ale widać to taka maniera u żydów i szabesgojów.

  6. opolczyk pisze:

    Proszę nie mylić materializmu z konsumpcjonizmem, propagowanym przez żydo-kapitalizm.
    Nie podkręcam i piszę o faktach. Które są przez Pana ignorowane – Polacy mordowani przez żydo-służby dziesiątkami tysięcy. To raczej Pan nie potrafi liczyć.
    Sam wielokrotnie powtarzałem i pisałem, że okres PRL był dla prostego, szarego Polaka najlepszy w dziejach polskiej oficjalnej państwowości. Lepiej było tylko w czasach pogańskich. Niemniej okres PRL dzielę na okres „polskiego stalinizmu”, gdy obok odbudowy kraju trwało polowanie na Polaków, więzienie ich setkami tysięcy, torturowanie i wymuszanie absurdalnych zeznań. Oraz mordowanie ich tysiącami. I okres po 1956, gdy ludzie, Polacy, przestali się bać, że w nocy podjedzie pod dom czarna limuzyna. I takie są fakty.
    A może zaprzeczy Pan, że także młodzież szkolną tysiącami prześladowano, torturowano i więziono w katowniach UB i obzach koncentracyjnych? Takich jak Jaworzno. Gdzie komendantami bywali żydowscy oprawcy jak Salomon Morel.
    Realia Polski w okresie staliniumu są takie, że obok odbudowy kraju, likwidacji kapitalizmu i wielkich majątków ziemskich miało miejsce polowanie na Polaków i masowe represje.
    Litanie w czasach PRL do 1956 roku to były odprawiane, ale do Stalina, Lenina i Marksa. Do mauzoleum Lenina odbywały się nawet masowe pielgrzymki.
    Bredzisz Pan stawiając mnie w szeregach katolactfa modlącego się o powrót ciemnej katolickiej Polski i robisz to Pan świadomie. Tępię i demaskuję żydowskie brednie objawione i religie abrahamowe. Tyle że nie mam zamiaru uprawiać kultu Stalina, którego potęga oparta była o żydowski aparat terroru. Co Pan w zaślepieniu ignorujesz.

    A nazywanie każdego, kto nie zgadza się z Pana kultem Stalina żydem czy szabes-gojem to też mentalność czysto abrahamowa. Której u mnie Pan nie znajdzie.

    ps. dlaczego moja odpowiedź na komentarz „Sanina” nie została zaakceptowana i wciąż wisi w moderacji?

    „opolczyk pisze: Twój komentarz oczekuje na moderację.
    5 grudnia 2013 o 21:29″

  7. opolczyk pisze:

    ps. Zapewne zna Pan wypowiedź Artura Sandauera o tym, że podczas wojny wymordowano polską elitą i żydowską biedotę, a po wojnie na polskim tułowiu osadzono żydowską głowę. Tak było faktycznie. Dopiero ponad trzy lata po śmierci Stalina na czele państwa stanął Polak, Gomułka. To w jego czasach Polacy poczuli się bezpieczniej. Okazał też więcej odwagi od „żydowskiej głowy” i wywalił religię ze szkół. Choć i w jego czasach Żydzi nadal stanowili silną frakcję we władzach i ogromnej większości zbrodniarzy żydowskich nie pociągnięto nigdy do odpowiedzialności karnej za ich zbrodnie na Polakach.
    Jak pisać – to o wszystkim – o blaskach i cienia PRL do 1956 roku. O tym co było dobre i o tym co było złe. A nie przedstawiać tamten okres jako stalinowski raj na ziemi.

.

***

.

Nie chciałem i nie chcę wojny z Pastuszką, ale od jego działalności szkodzącej wizerunkowi Słowian odcinam się całkowicie. Niech sobie Waldi czci batko Sralina, Ojca i Słoneczko Narodów, ale niech nie miesza w tę jego propagandę Słowiańszczyzny. Bo ona z terrorem żydo-bolszewii i jej idolem, mściwym Gruzinem, nie miała, nie ma i nie będzie miała nic wspólnego!

Nigdy nie ceniłem działalności publicystycznej Pastuszki dot. polityki. Nie tylko dlatego, że jego felietony są często pokazem rynsztokowych przekleństw. Takoż stwaiających Słowian w niekorzystnym świetle. Słowianie szanują własny język i dbają o kulturę języka. Nie staczają się językowo do poziomu rynsztoku.

Pierwszy kontakt z jego publicystyką miałem prowadząc blog „poliszynela”.
W komentarzach  Waldi wrzucał linki jego poprzedniego blogu czy forum „polonocentryzm” oraz jego pierwsze felietony filmowe. Był taki jeden – „Apel do ludzkości”. Odpowiedziałem na to ironicznie – ludzkość w ilości trzech osób odpowiedziała Waldiemu na jego apel. Reszta ludzkości jego apelu nie zauważyła. Już sam fakt nagrania „apelu do ludzkości” świadczył o jego magalomanii – chciał pouczać całą ludzkość
Kolejnym kontaktem z publicystyką Waldiego był jego komentarz na „Monitorzepolskim” jaki podrzucił mi pewien znajomy z prośbą o jego ocenę. Waldi w tasiemcowym komentarzu opisał jego globalną wizję świata (uwielbiał globalizm mimo jego zagrożeń dla ludzkości), z podziałem na strefy wpływów , obowiązujące języki, waluty itp. Pamiętam, że było tam m.in. o tym, jakim językiem – zdaniem Waldiego – mają mówić Chińczycy i Hindusi i jaka waluta ma obowiązywać w Chinach i Indiach. Odpowiedziałem krótko na ten komentarz pytając Waldiego, czy on zapytał chociaż jednego Chińczyka i jednego Hindusa, jakim językiem chcieliby mówić i jaką chcieliby mieć walutę? Na koniec wyraziłem moje zdziwienie, że takiego geniusza od spraw globalnych Rockefeller nie zaprosił jeszcze do grupy Bilderberga.
Następnym kontaktem, a raczej starciem z Waldim była moja wymiana komentarzy z nim na efemerycznym blogu założonym przez niego i „Gallusa” (znanego z propagowania filmu „Zniesławienie”). Blog ten istniał krótko, nazywał się „Kryptonim prawda”.
http://kryptonimprawda.wordpress.com/
Reklamował mi go „Gallus”. Włączyłem się w dyskusję pod koniec istnienia tego blogu w dwóch wątkach. W pierwszym było o wspaniałym wodzu Stalinie, dobroczyńcy ludzkości. Starłem się tam z Waldim piszącym pod nickiem „erilo” po raz pierwszy w sprawie Stalina. Drugi wątek był to tasiemcowy „Apel” czy „Odezwa” do Polaków. Był długi na kilkanaście stron arkuszy A4, zawierał kilkadziesiąt (40-60 ) linków do innych często tasiemcowych tekstów, oraz miał kilka czy kilkanście filmów (krótkich i długich). W sumie, aby wszystkio łącznie z załączonymi linkami i filmami przeczytać i obejrzeć, potrzeba by było przynajmniej cały jeden dzień. Ponadto „apel” pełen był rynsztokowych wyzwisk i przekleństw. W pierwszym komentarzu napisałem, że apel – jeśli już go pisać – to ma być to tekst zwięzły, krótki, na jednej kartce papieru, a nie elaborat na cały dzień czytania. Ponadto skrytykowałem rynsztokowe słownictwo. Do dyskusji włączyło się kilka innych nieznanym mi osób. W większości zgadzali się z moją opinią. I wtedy zaczął się cyrk. Na tamtym blogu możliwa była punktacja komentarzy. Zuważyłem w pewnym momencie, że nie mogę komentarzy Waldiego/erila minusować, a innych (tych popierających mnie) plusować. Następnie całkowicie zablokował mi Waldi lub Gallus pisanie komentarzy. Zarówno pod „apelem” jak i pod tekstem o dobroczyńcy ludzkości. Niemniej kilka innych osób nadal krytykowało apel, jak i tekst o Sralinie – i w tym momencie strona została zlikwidowana.
Więcej publicznych kontaktów z Waldim nie miałem. Jedynie w prywatnej wymianie maili nazwał mnie żydowskim ścierwem.
Słyszałem o publikacjach i pracach Pastuszki z różnych innych dziedzin. Znam też pozytywne opinie o tych osiągnięciach, np o jego języku „Erilo”.
http://www.krawat.pl/erilo.htm
Nie poddaję w wątpliwość wartości wszystkiego, co Pastuszka robił, tworzył i pisał. Miał różne osiągnięcia. Ale stawianie Słowiańszczyzny w jednym szeregu z kultem Stalina – tego jest za wiele. I ten jego plugawy, rynsztokowy język. I wyzywanie wszystkich, którzy z nim się nie zgadzają od Żydów, żydowskich szumowin czy szabas-gojów też dobrze o nim nie świadczy.
Takim zachowaniem Pastuszka szkodzi sprawie słowiańskiej którą rzekomo propaguje.

.

opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

35 thoughts on “Stalinocentryzm, Waldi, „Nowa Sławia” i „wredna menda”

  1. Pingback: Nasi sąsiedzi wschodni « Grypa666's Blog

  2. W nawiązaniu do tematu – jeden z komentarzy Opolczyka z dyskusji z Iwoną Prytulą: http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/08/28/syjonisci-wszystkich-krajow-laczcie-sie/#comment-37967

    i jedna z jej odpowiedzi do Opolczyka – m.in. nt. kwestii wiarygodności Henryka Pająka: http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/08/28/syjonisci-wszystkich-krajow-laczcie-sie#comment-38017

    oraz komentarz imć Gerwazego Gaguckiego nt. Dzierżyńskiego i Stalina: http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/09/21/jak-rozpoznac-zyda-w-rosji-artykul-ktory-wzbudzil-wscieklosc/#comment-39905

    Ciekawa i świeża dyskusja nt. Waldka Pastuszki i jego Polonocentryzmu: https://prawda2.info/viewtopic.php?t=22247

    I na koniec najnowszy felieton Waldka sprzed ok 2 godz. (czyli jeszcze sprzed opublikowania pow. wpisu, który jednak był wcześniej pisany prywatnie), gdzie m.in. bardzo krytycznie wypowiada się nt. komentarzy Opolczyka na blogu Polonocentryzm i wulgarnie obraża go: http://www.dailymotion.com/video/x182qj9_tylko-drelich_news

    Lubię to

    • Słowianin

      Dyskusji z Pastuszką nie mam zamiaru kontynuować. Poziom jego kolejnej wypowiedzi świadczy o nim. To nie jest towarzystwo dla mnie. Wkłada mi w usta rzeczy, których nie mówię i nie piszę, przypisuje mi działania i treści całkowicie sprzeczne z tym co robię i publikuję. Złapany na kulcie tyrana Słowian Stalina wykręca się jak może. Powyższy tekst napisałem jedynie dlatego, aby odciąć się od Pastuszki i jego kultu Stalina – „scalacza” Słowiańszczyzny, wydanej przez tego mega-tyrana w łapska żydowskich bandytów i zbrodniarzy. O stosunku Stalina do Polski świadczyć może i to, że to Sralin narzucił cenę jednego złotego za tonę węgla jaką ZSRR płaciła Polsce przez cały okres stalinowski. Polska była najbardziej zniszczonym i zrujnowanym krajem, a Stalin brał od niej węgiel praktycznie za darmo. Stąd i bieda była wtedy jaka była. Dopiero Gomułka wytargował uczciwą zapłatę za polski węgiel od Chruszczowa.
      Przyznam się, że zamierzałem coś podobnego napisać już po komentarzu „nydhosa”, który napisał on m.in

      „Podsumowując blog ten oceniam na szkolną 6-tkę, co jest wyjątkowe bo obecnie na całą polską publicystykę mogę wystawić takie trzy, drugą taką ocenę ma u mnie jedynie tak tutaj niechciany pan Pastuszka…”
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/21/niechciany-tekst/#comment-56524

      Zmroziło mnie wtedy, że jestem stawiany obok niego i na tym samym poziomie. Ja propagujący słowiańską Słowiańszczyznę, a on stalinowską „Sławię”. Do tego rynsztokowym językiem.

      Odbijania piłeczki z Pastuszką nie zamierzam prowadzić. Na rzeczową dyskusję i polemikę jestem gotów, na wyzwiska, insynuacje, pomówienia i wciskanie mi rzeczy, których nie mówię i nie robię nie. Pastuszka to typ który nie chce z nikim dyskutować. On chce (jak Stalin) ślepych wyznawców. A kto nie wierzy w niego ślepo – to jest żyd, którego należy wdeptać w ziemię.

      Odcinam się od tego typa, który jego kultem Stalina i rynsztokowym językiem kompromituje Słowiańszczyznę i szkodzi jej sprawie.

      https://opolczykpl.wordpress.com/pogaduszki/#comment-57362

      Admin

      Lubię to

  3. „Ciemne siły wstecznictwa przystąpiły do frontalnego ataku…,reprezentant żydostwa, żydomasoneria, ” i do tego wulgaryzmy. Opolczyku nie czytałem nigdzie na twoim blogu: „Stalin był tak zły, że mordował dzieci, że nawet Jugosławię zamordował…” Pierwszy człon nazwiska świadczy o nim, próbowałem obejrzeć kilka jego filmików i ten człowiek zniechęcił mnie totalnie. Ta osoba mówi nieskładnie, wątki miesza tak, że trzeba się wsłuchać o czym i o kim on mówi. Pastucha można przyrównać do innego krasomówcy jakim jest Wałęsa. Z tym człowiekiem nie można wdawać się w polemikę, mówić „obok niego” a nie do niego. Ta wesz społeczna startowała do sejmu w 1997r z ramienia PSL a więc z partii, dla której najważniejsze jest trwanie przy korycie.
    http://polonocentryzm.hpu.pl/viewpage.php?page_id=5. Wyznawca papieża, który pluje na katolicyzm.

    Edjan

    Właśnie o tym wspomniałem w moim ostatnim komentarzu. Ten typ wciska mi coś, czego nigdy nie pisałem i nie mówiłem, rzuca pomówieniami i oskarżeniami bez pokrycia a nie odpowiada na podstawowe pytanie – dlaczego „obrońca Słowian” Stalin wydał Polskę (i nie tylko) w łapska żydowskich zbrodniarzy?
    opolczyk

    Lubię to

  4. Pastuch nie odpowie na to pytanie bo jest pospolitym mącicielem, udając kogoś kim nie jest. Ze Stalina był taki „obrońca Słowian” jak z Pastucha antyklerykał, który trzyma zdjęcie z papieżem.

    Lubię to

  5. Zaczęło się, jak widzę, wdrażanie taktyki „Spalonej Ziemii” i niszczenie Rodzimowieców za odrzucenie pislamowego (banderowskiego) Trojańskiego Konia odnośnie współpracy.

    Ten pan to nie pierwszy i nie ostatni CICHOBRZEZANY jaki w ramach techniki tworzenia „faktów mendialnych” będzie starał się obrzydzać Polakom odradzający się Słowianizm. Instrukcje z telaviwu są przecież dla nich jasne – wymordować Polaków napuszczając ich na wojnę z ich słowiańskimi braćmi.

    A takich sumiastych udawaczy „przyjaciela Polaków” na polskich blogach bez liku. To tylko stare mutujące w nowe wykorzystując Polaków lenistwo, ignorancje i zauroczenie autorytetami. A Prawdziwa Przemiana jest odrzuceniem wszystkiego wraz z jej „piewcami”.

    Lubię to

  6. Panie Opolczyk, po co ta kolejna draka… Mało mamy podziałów? Z całym szacunkiem, ale proszę w taki dyskurs stawać z kimś, kto podniesie poprzeczkę, a nie sprowadzi Pana na swój poziom.
    Teraz dzielą Ukrainę, wieją niespotykane wiatry, jest nad czym myśleć. Pozdrawiam.

    Lubię to

    • Bemek

      Ja nie mam ochoty na żadną drakę, także tą – z Pastuszką. Sprawa jednak jest poważna. On nagłaśnia w sieci siebie i swój obłędny kult Stalina. Prowdzi z tym drugim z „polonocentryzmu” konto na pejsbuku. Dyskutują o nim na poważnie na „prawda2.info”
      https://prawda2.info/viewtopic.php?t=22247
      A tymczasem jahwiści mobilizują się do 1050 rocznicy domniemanego „chrztu” i będą nas, pogan, Słowian, przez takiego oszołoma jak Pastuszka wyzywać od bolszewików i stalinistów. Z tego powodu od takiego typa należy się zdecydowanie odciąć, bo ten smród stalinizmu wywołany przez niego będzie się za nami ciągnął. A na to nie mam ochoty.

      Lubię to

  7. Odnosnie Waldemara powiedzialbym wiecej. Sledze jego felietony od ponad roku, probowalem kilka razy nawiazac z nim jakas konwersacje i wniosek nasuwa mi sie tylko jeden. Podejrzewam u niego jakis rodzaj choroby psychicznej, nie znam sie na tym ale jego zachowanie i zmiany stanowiska sa naprawde dziwne. Nie jest moim zamiarem go obrazac ale na pewno trzeba do niego podchodzic bardzo ostroznie.

    Lubię to

  8. Niepotrzebnie robi Pan reklamę temu panu. Zalecam pozmieniać adresy do jego bloga na tinyurl .
    Co do jego wypowiedzi, to wulgaryzmy zdradzają albo prostactwo albo misję demoralizacyjną. Zachwyty nad Stalinem – brak rozeznania w historii najnowszej albo chęć skompromitowania reszty głoszonych poglądów. Stalin był tyranem mordującym przede wszystkim własnych obywateli. To stawia go dużo poniżej Hitlera. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie próbował łączyć poglądów, które chce zaszczepić komukolwiek z pozytywną oceną Stalina. Szczególnie, jeśli zna się na socjotechnikach. Szczególnie, jeśli zna nastawienie Polaków do Stalina. Z punktu widzenia technik propagandy promowanie czegokolwiek pozytywnym wizerunkiem Stalina jest niewykonalne. Ale gloryfikując Stalina Pastuszka wyłuska osoby najbardziej podatne na jego dezinformacje, najbardziej bezkrytyczne – i stworzy mur między nimi a resztą społeczeństwa. Zrobi sobie sektę, która nigdy nie będzie liczna.

    Co do Stalina i jego „panslawizmu”, to nie zapominajmy o Serbołużyczanach i szansie reslawizacji Połabia. Panslawista by takiej szansy nie odpuścił. Starałby się tworzyć „VolksPołabian”, zreslawizować wszystkich zgermanizowanych Połabian. To mogłoby raz na zawsze przetrącić kręgosłup państwa niemieckiego.

    Lubię to

    • Jeśli chodzi o wszystkie linki (nie dot. nieaktywnych czy uaktualnianych) i opublikowane wcześniej komentarze (i przez nas zaakceptowane) – to na tym blogu nie będziemy stosować żadnej krypto-cenzury, zwłaszcza wstecznej.
      Tym właśnie różnimy się od naszych adwersarzy.
      Jest to też dowodem na nasz obiektywizm i naszą gościnność.

      Dla przykładu: Łukasz Rogalski, administrator blogu Polonocentryzm – wczoraj skasował dwa krytyczne (choć może nie do końca merytoryczne, ale jednak opublikowane i przez niego zaakceptowane – jeden z nich został skomentowany przez adresata) komentarze pod adresem Waldemara Pastuszki: http://polonocentryzm.pl/?page_id=28

      „Skomentuj Waldemar Pastuszka, którego autorem jest dyzio
      27 listopada 2013, 23:29:19 | dyzio
      Bez urazy czy można wiedzieć jak szanowny pan Pietruszka nazywał się przed sprowadzeniem warzyw przez królową Bonę do Polski – pytam z czystej ciekawości .
      Uważam że każdy może nie lubić jakiejś nacji gdy nasiąknięta jest jakimś – ” izmem ”
      dla przykładu : syjonizm, komunizm, faszyzm – w innym przypadku niczym nie różnimy
      od ” narodu wybranego ” i jego plemiennej religii opartej na Talmudzie .”

      „Skomentuj Waldemar Pastuszka, którego autorem jest Polonocetryzm
      28 listopada 2013, 14:07:26 | Polonocetryzm
      Faktycznie Dyzio Niedojda.
      Co nas to obchodzi?
      Przecie raczej z tym pytaniem to powinien do jakiegoś Pietruszki, czyli kompletna omyłka.
      Matki, gońcie dziatki do Książek i dużo tłumaczcie, żeby umiały poruszać się w cywilizowanym świecie!”

      „Skomentuj Waldemar Pastuszka, którego autorem jest edjan1
      6 grudnia 2013, 19:15:41 | edjan1
      Panie Pastuszka, plujesz na kościół a na zdjęciu co trzymasz w rękach? Do tego PSL, partia, której jedynym interesem jest trwanie przy korycie. Jest pan niewiarygodny.”

      Zresztą, jeśli chodzi o Waldemara Pastuszkę to i tak już wcześniej dałem mu kredyt zaufania i go reklamowałem, m.in. na blogu Opolczyka, np. tu: https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/#comment-51988 – zasługiwał na uwagę głównie za to, że występując publicznie (pokazując własną twarz!) i pod swoim nazwiskiem – odważnie krytykował i bezkompromisowo zwalczał judeo-chrześcijaństwo, np.: http://polonocentryzm.hpu.pl/viewpage.php?page_id=6 http://davidicke.pl/forum/akt-oskarzenia-biblii-t8857.html i promował Słowiańszczyznę, np.: http://polonocentryzm.hpu.pl/viewpage.php?page_id=7 http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/06/27/info-27-06-2011/

      To też jest interesujące: http://polonocentryzm.pl/?page_id=12

      Swoją drogą zastanawiające jest i podejrzane, że „Waldi” tak niesprawiedliwie, bezpardonowo i wulgarnie zaatakował Opolczyka – tylko za same jego merytoryczne komentarze, zarówno dawniej w prywatnej korespondencji mailowej, jak i obecnie w wideo-felietonie (notabene jeszcze przed opublikowaniem powyższego wpisu!). Aż strach pomyśleć, jak on zareaguje, gdy się dowie o tym tekście? 😉

      Uzupełnienie:

      Słowianin napisał:

      „na tym blogu nie będziemy stosować żadnej krypto-cenzury, zwłaszcza wstecznej”

      Jeden jedyny raz byłem zmuszony to zrobić. W wątku o stowarzyszeniu „Niklot” „Zprowokowany” kontynuował przepychankę z „Ktosiem” mimo moich ostrzeżeń. Dodatkowo zaczął zaczepiać innych, postronnych komentatorów. Z narastającą złością przepuszczałem te zaczepki, ale przy którejś z kolei (pod adresem „Pimpusia”) straciłem cierpliwość i wszystkie wcześniej zaakceptowane komantarze-zaczepki skasowałem – o czym „Zprowokowanego” poinformowałem

      ( – – – )

      Komentarz usunięty.

      Zprowokowany:

      Dość podgrzewania atmosfery dyskusji. Chcesz się lać po pysku z ktosiem – piszcie do siebie prywatne maile. Dokąd nie przestaniesz podgrzewać atmosfery dotąd masz szlaban.
      U mnie jest miejsce do dyskusji a nie do emocjonalnych przepychanek. Skasowałem większość Twoich komentarzy, bo zacząłeś zaczepiać kilku dyskutantów bez żadnego powodu!
      Chcesz robić zadymy, pyskówki, dyskusje “o niczym” – rób to gdzieś indziej.
      “Ktoś” ma szlaban u Białczyńskiego – Ty u mnie. I wreszcie zapanuje spokój.

      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/22/stowarzyszenie-niklot-zdradzilo-niklota-oraz-shanbilo-i-splugawilo-jego-imie/#comment-40126

      opolczyk

      Lubię to

      • Dzisiaj, w najnowszym wideo-felietonie „Waldiego”, już na samym początku jest autoreklama (i uwiarygadnianie własnego „autorytetu”) – Uwaga! Opolczyk został mianowany „agentem Mossadu”! (od. ok. 12 min.): http://www.dailymotion.com/video/x184b7a_zmiana-paradygmatu_news
        / dalej (od ok. 15:45 min.) również nawiązuje (m.in.) do Opolczyka (i chyba do fragm. mojego powyższego komentarza) – najprawdopodobniej już się dowiedział, iż został poddany publicznej krytyce i ocenie (zresztą, jak najbardziej słusznej i merytorycznej)…

        PS Dodatkowo, „Waldi” przed chwilą napisał komentarz, ale nie miał odwagi zrobić tego bezpośrednio w odpowiedzi do Opolczyka: http://polonocentryzm.pl/?p=645#comment-119

        Najpierw w felietonie było “ciemne siły wstecznictwa przystąpiły do frontalnego ataku…, reprezentant żydostwa, żydomasoneria” Potem była „wredna morda”. Obecnie jest „agent Mossadu opolczyk”.
        W komntarzu na stalinocentryzmie oboje z PB jesteśmy agentami Mossadu. Piotr to mój dowódca. I oboje jesteśmy żydomasonami. A dopiero niedawno Michalkiewicz w mailu napisał mi, że jestem oficerem GRU. Waldi jak widać mnie „przewerbował”.
        A w całej tej hutzpie Waldi nawet nie uświadamia sobie tego, że atakuje mnie z pozycji czysto katolickich. Bo to fanatycy katolicy oskarżali mnie o to, że jestem masonem, żydomasonem, globalnym masonem, no i żydem oraz agentem Mossadu – bo tak walczę z katolicyzmem, jak to tylko żydzi robią i masoni.
        Jak widać katolicy i stalinowcy mają podobnie obrzezane móżdżki – jedni bredniami objawionymi z księgi zbrodni, drudzy miłością do Ojca Narodów – Sralina.
        opolczyk

        Lubię to

        • Czy czytaliście komentarze (są pod wrzuconym linkiem do filmu pt.: „TYLKO DRELICH” – trzeba tylko kliknąć w opcję „Zobacz więcej komentarzy”) na kanale „Polonocentryzmu” (którego założycielem i administratorem jest Łukasz Rogalski – udostępnionym „Waldiemu”, który ma swój właściwy profil na: https://www.facebook.com/waldemar.pastuszka) na pejsbuku?: https://www.facebook.com/pages/Polonocentryzm/180215995443834
          Od jakiegoś czasu tam nie zaglądałem. Teraz wyszło na jaw, że „Waldi” kłamie, że to niby Opolczyk go pierwszy „zaatakował” (czy on w ogóle się do niego odniósł ad personam w swoim pierwszym komentarzu pod tekstem pt.: „Stalin, trockiści i żydzi – część 1” na blogu Rogalskiego?) i rżnie głupa, bo to właśnie on jego pierwszy obraził w swoim wideo-felietonie – na krótko przed opublikowaniem powyższego wpisu (tak więc Opolczyk wówczas jeszcze go obejrzał!).
          Oto jeden (ostatni) z komentarzy „Waldiego”: „Polonocentryzm: Proszę Pana! do kogo ta mowa! kto kogo pierwszy zaatakował? zaśpiewajmy każdą piosenkę pod warunkiem że to będzie ballada o Stasiu Maruszeczko? Sławia, ale pod warunkiem że oparta an rusofobii i antystalinizmie? niech mnie Pan nie rozśmiesza!” – w wytł. fragm. ew. miesza i łączy dwie oddzielne kwestie.

          A Rogalski chyba nic nie wiedział o tekście Opolczyka, dopóki go niejaki „Vlad Tepes” w komentarzu na pejsbuku (z linkiem) nie poinformował – ale jako admin też tego nie zdementował… „Łukasz Rogalski: Andrzejowi Szubertowi raczej od początku zależało na zdyskredytowaniu Waldka. Dużo mówi na ten temat jego ignorancja: http://polonocentryzm.pl/?p=645#comment-108

          Notabene, to „Waldi” pierwszy sprowokował Opolczyka na blogu Polonocentryzm (należącym do Rogalskiego), w tym fragm. komentarza: „Taką socjotechnikę Pan stosujesz, idź Pan na bazar namawiać w grę w trzy karty!
          Mógłbym dokładniej ale szkoda na Pana wypociny czasu, Panie Opolczyk.”
          Za: http://polonocentryzm.pl/?p=645#comment-100

          Odpowiedź Opolczyka na ten atak nastąpiła już później: „Przez takich jak Pan żydłactwo będzie miało okazję pluć na pogan stawiając nas w jednym szeregu z żydo-bolszewizmem i żydo-terrorem NKWD. (…)
          Na koniec powiem jeszcze, że Pańska arogancka, chamska wręcz odpowiedź stoi w jaskrawej sprzeczność ze słowiańską gościnnością. Ja nie zaatakowałem Pana, napisałem krótki komentarz, podałem kilka faktów. A Pan skoczył na mnie jak rozwścieczony katolik mna „bluźniercę”.
          I Pan chce być Słowianinem…”
          Za: http://polonocentryzm.pl/?p=645#comment-104

          Na koniec komentarz „nydhosa” pod w/w filmem „Waldiego” na DailyMotion:
          „Panie Waldemarze, akurat atakować Opolczyka nie ma najmniejszego sensu, cenię was obu, rozumiem że nie zgadzacie się w wielu kwestiach przede wszystkim co do Stalina, ale przecież nie zaprzeczy pan jaki wysiłek i mnóstwo pracy wkłada w uświadamianie ludzi o zagrożeniu jakim jest kościół i pokazuje tak jak pan drogę jak z tej ciemnoty się wyrwać, jego blog jest tak samo pożyteczny jak i pana, tylko może mniej kontrowersyjny 🙂 Wiadomo że Pan ma inną drogę dla przyszłej słowiańszczyzny, która wreszcie będzie zarządzać tym krajem i on także ma inne, które rozwiązanie lepsze jego, Pana? mnie i tak nikt nie przekona że jakieś inne poza moim jest najlepsze 🙂 co nie znaczy że nie może być jeszcze lepsze więc dlatego lubię słuchać i Pana i jego, co dwie mądre głowy to nie jedna, dlatego (co prawda wiem że i tak będzie pan robił co będzie pan chciał) naprawdę skupmy się na innych rzeczach a nie na bratobójczej walce, na takie różne niuanse i historyczne fakty bądź „nibyfakty” przyjdzie czas później gdy wreszcie obywatele polscy przestaną być uśpionymi Słowianami i podziękują kościołowi za 1000 lat „współpracy”…nawet gdyby Pan mnie obraził czy coś to ja i tak nie przestanę oglądać Pana prac bo są zbyt cenne bym za sprawą urażonego ego się odwrócił, choć w kilku kwestiach się nie zgadzam, gdzieś tam mogę się czuć obrażony czy zszokowany i co z tego, pan jest uparty ja też dlatego nawet nie zamierzam o tych sprawach dyskutować to w ogóle nie jest na to jeszcze pora…”

          Lubię to

          • Wczoraj rano Opolczyk w swoim komentarzu na blogu „Polonocentryzmu” zdemaskował „Waldiego”:
            http://polonocentryzm.pl/?p=645#comment-121
            i po pozorowanej odpowiedzi „Waldiego” (używającego dwóch loginów „Polonocentryzm” oraz „Toporzeł”) napisał jeszcze jeden komentarz, który jak do tej pory pozostał bez odpowiedzi:
            http://polonocentryzm.pl/?p=645#comment-123

            „Waldi” w kolejnym wideo-felietonie (będącym dodatkowo jego odpowiedzią a jednocześnie próbą „tłumaczenia się” – na pierwszy z w/w komentarzy Opolczyka) – mówi, że „nie jest żadnym zagrożeniem”, później od ok. 5 min. jest wątek nawiązujący do Opolczyka, w tym od ok. 6:30 min. nazwał go, cyt.: „ciemniak żałosny”, itd… dalej od ok. 10 min. znów męczy Opolczyka, a od ok. 18 min. (pod koniec) udaje greka, że niby nie jest „Toporłem”:

            Jeszcze tego samego dnia (w nocy), w swoim drugim „przemówieniu” zmienił kierunek ataku – teraz przyczepił się również do Piotra Beina (i to już na samym początku):

            Lubię to

      • „Zprowokowany” kontynuował przepychankę z “Ktosiem” mimo moich ostrzeżeń.”

        – ja nie wiem z kim ten tajniak pizlamizmu prowadzi „przepychanki” bo ja takich „słowian” to zwyczajnie ignoruje (o ile zauważe że się „popisali” wpisem). Zresztą jego domem jest Madagaskar a tu przyłazi na szpiegi i robić burdel co widać po coraz większym zainteresowaniu zniszczeniem tego bloga przez środowisko „przemianowców” pana B. Wymieńmy dotyczczas spalonych agentów:

        – Zprowokowany na zastępstwie,
        – Kefir,
        – Pastuszko,

        … ciekawe który CICHOBRZEZANY będzie następny i ciekawe jak się to ma do tej Świętej Wojny wywołanej jakoś tak w lipcu w intencji niepodzielnego królowania ludobójczej i antypolskiej ideologi pizlamismu na słowiańskich blogach z otwartym niszczeniem wszelkich blogerów niewrażliwych na uroki pis-fuhrera Przemiany. Judeopolonia przecież czeka na swoich frajerów i kolejne poszlachtowane ofiary dla yahwe.

        Lubię to

  9. Faktycznie przykro patrzeć jak jeden świetny autor atakuje drugiego ale co zrobić, może obu wyjdzie to na dobre i postarają się być jeszcze lepsi niż „przeciwnik” na czym skorzystają czytelnicy i słuchacze, każdy ma tu jakieś egoistyczne cele (choćby myśl że tak jego zdaniem będzie dla wszystkich najlepiej) i jedno duże ego drażni drugie i robi się ciekawie. Poza tym kogo obchodzi co jahwiści będą myśleć o poganach-Słowianach, wierzcie mi że nic poza określeniami sataniści, opętani, idioci, prymitywy, bezmózgi nie przyjdzie im do głowy, nie przekonają ich ani uśmiechy pogan, ani życzliwość, ani dobrotliwość, ani hojność, ani nawet cuda które ci by robili, u nich myśl jest jedna wszystko to dzieło szatana, nie wyjdą poza to nie będą mieli ochoty zgłębiać żadnych nauk czy racjonalnych wyjaśnień, nie, tam jest to wszystko wyraźnie określone papież-polak dobry, poganin gwałciciel, śmieć i neandertalczyk, tam w ich umysłach wszystkie furteczki pozamykane a ich pasterze dbają o to by były zaryglowane, naprawdę myślicie że przy okazji swojej (tu użyłbym wulgarnego słowa) rocznicy stwierdzą:no dobra dosyć tego dobrego, ile można, czas na nowo zgłębić pogaństwo, co to ma za znaczenie, to jest już inna nacja ludzi, Słowianami są jeszcze genetycznie ale umysły uwięzione nad Jordanem, ognisko w lesie i śliczny posąg ich na pewno nie przekonają że idą złą drogą i czas wrócić na dobrą. To że odcinacie się od Pastuszki to bardzo dobrze, to raczej dla niego żaden cios, bo on dawno odciął się od wszystkich 🙂 Nie stawiam Opolczyka i Pastuszki na jednym poziomie, dla mnie każdy jest indywidualnością i nie robię żadnych zbiorów osobowościowych (tak naprawdę wśród nich jest więcej różnic niż podobieństw, ale obaj nienawidzą katolicyzmu, żydów i ich nienawiści do rodzaju ludzkiego w tym Słowian) mogę również wspomnieć o autorze John Veto z You Tube i uznać że robi interesujące filmiki dotyczące fizyki kwantowej ale czy to znaczy że stawiam go razem w jednym szeregu z Nassimem, Winterem czy Brucem Liptonem? na pewno tematy podobne, koncepcje w wielu miejscach zgodne ale gdzieś na pewno dałoby się znaleźć różnice, które nie mogłyby scalić w jedno ich prac i bardzo dobrze, ale czy to oznacza że te osobowości będą jeździć jeden po drugim, prowokować się nawzajem a nawet jeśli to czy bym się tym przejął? nie. ja i tak nikomu nie ufam 🙂 rozpatruje pewne kwestie przyjmuje je do wiadomości lub nie, staram się doszukiwać logiki i prawdy, w dzisiejszych czasach wiedzy dobrej jakości jest co prawda więcej niż pewnie 40 lat temu ale ciągle są to ochłapy i okruchy, trudno lekką ręką skreślić dobre bo gdzieś tam nas uwierają inne koncepcje nawet nie poruszane w danych artykułach ale wiemy że on myśli tak i tak co znaczy że to debil i należy szybciutko wyłączyć odbiornik zanim nas zmanipuluje lub ogłupi, myślę że zbadanie sprawy z jednej i z drugiej strony i rozpatrywanie argumentów osób broniących danych stanowisk to podstawowa sprawa i każdy ma do niej prawo, nie myślmy za innych. Oczywiste było to że dyskusja o Stalinie wywoła zaraz sprzeciw Pastuszki, on pewnie tysiąc razy tłumaczył różnym ludziom swoje zdanie i nie dziwne że nie ma cierpliwości w tej i innych kwestiach. Również Pastuszko mógł wejść na tego bloga i napisać że Putin żyd, cham i zdrajca słowiańszczyzny i zaraz pan Opolczyk by się zdenerwował, poszłoby upomnienie i banik i potem lamenty. Po za tym Stalin nie żyje, było co było, nic tu nie zmienimy ani go nienawidząc ani wielbiąc, ja tam nie wiem jakie rozkazy podpisywał, czy lubił Polaków czy nie, nie stałem mu nad biurkiem i nie odczytywałem telepatycznie jego sympatii bądź antypatii gdy decydował o czymś tam i nikt z was też nie, możecie wierzyć w jedno bądź drugie ale to tylko wiara, trochę inna niż chrześcijaństwo ale ciągle rodzaj pewnego dogmatu wiary. Ja czuję że boli mnie ząb i wiem że tak jest, to jest prawda nie wymyślam sobie tego i nikt mnie nie przekona że mnie nie boli i to jest fakt niepodważalny, czuje boli, czy wierzę? pewnie tak ale co ma tu wtedy wiara do rzeczy jak nie mogę jeść. Pastuszko zresztą mówił w jednym filmiku że Stalina ma gdzieś i że nie był idealny, po prostu jego zdaniem zrobił więcej pozytywnych rzeczy dla słowiańszczyzny niż negatywnych i tego stanowiska ten człowiek broni, nie wielbi go jako boga czy mesjasza, skoro sam się ogłosił Chrystusem to raczej nie ma nikogo nad sobą 🙂 W poglądach Pastuszki bardziej mnie rażą inne rzeczy niż unoszący się nad nim duch trupa Stalina, na przykład wieszanie psów (zwierząt) na latarniach, to wydaje się bardziej niebezpieczne niż dywagacje na tematy których przyczyn i stuprocentowej prawdy nigdy nie poznamy…

    Nydhos

    Każdy z nas ma prawo widzieć to zamieszanie, mnie i Pastuszkę po swojemu.
    Napisałeś „poganin gwałciciel, śmieć i neandertalczyk”.
    Przypominam, że stawiano nas już w towarzystwie III Rzeszy (polsat) i w towarzystwie bolszewii (audycja „Pytanie na śniadanie”). To co robi Pastuszka to tylko dawanie amunicji jahwistom, że poganin to nie tylko gwałciciel, śmieć i neandertalczyk, ale jeszcze bolszewik stalinista. A wiesz jaki wydźwięk w Polsce mają te określenia.
    Ponadto ja nie nienawidzę żydów! Pisałem wielokrotnie o tym. Piszę o konkretnych grupach czy środowiskach żydowskich i o ich oszustwach i zbrodniach, ale wielokrotnie podkreślałem że są obok nich uczciwi Żydzi! Przede wszystkim nie krytykuję, nie atakuję Żydów za to że są Żydami, a krytykują konkretne środowiska za konkretne oszustwa czy zbrodnie. Ale nigdy nigdzie nie okazywałem nienawiści do wszystkich Żydów za to że są Żydami!
    Chrześcijaństwo nie dlatego zwalczam że jest żydowskie, a dlatego że jest takim samym oszustwem jak judaizm, dodatkowo jest celowo podrzuconym Goim kukułczym jajem mającym żydowskimi bredniami zażydzić im umysły. Gdyby był to wymysł jakijkolwiek innej nacji np. Ormian tępiłbym i krytykowałbym je tak samo pisząc o ormiańskich bredniach objawionych i ormianizacji Ducha Słowian.
    opolczyk

    Lubię to

  10. Wiem, ja rozumiem Twoje stanowisko, zgadzam się że lepiej w dzisiejszych czasach w ogóle o tym nie wspominać, inne zdanie niż Stalin-morderca ludzkości powoduje że sami sobie robimy najczarniejszy PR, co faktycznie może wyglądać jak znamiona choroby psychicznej 🙂 wasze argumenty są na tyle mocne że nikt tu nikogo nie przekona, Słowianin nie powinien przejmować się bezpodstawnym obrzucaniem z błotem, żydostwo nas nienawidzi i na każdym kroku stara się poniżyć taki sposób myślenia, jakby chcieli to równie dobrze mogliby oczernić w TV wielbicieli Czajkowskiego że on miał konszachty z diabłem i jego muzyka to w pierwszej kolejności droga w sidła rasistowskich demonów i na pewno argumenty by się znalazły ale czy słuchacze by się tym przejęli i wyrzucili płyty, część na pewno tak i właśnie oni nie byli prawdziwymi wielbicielami, byli wielbicielami opinii o sobie póki opinia była dobra bo słuchanie Czajkowskiego to kultura, sztuka i poważanie społeczne to ok. słuchamy, chodzimy do filharmonii ale gdy pojawia się niepewność, rodzi się strach o własny wizerunek i nawet jeśli było to właściwe i to kochali, to pozbywają się tego. Mądry Słowianin nie przejmie się opinią Durczoka i Lisa te osoby dla niego to bardziej zaprogramowane roboty niż ludzie, pranie mózgów jest bardzo zaawansowane i każdy pogląd zdejmujący je krok po kroku z odradzającego się człowieka jest warty prześledzenia. Faktycznie łączenie piękna koncepcji słowiańszczyzny z osobą Stalina to niezbyt dobry pomysł i nie zastąpi on Światowida. Pastuszko chce przekonać ludzi że Stalin nie był taki zły jak się go o to posądza, że większość jego zbrodni to żydowskie brednie kolportowane przez nienawidzący Stalina zachód, czy tak trudno to zrozumieć że jeśli faktycznie miał dobre intencje antybanksterskie to trzeba było koniecznie przedstawić go światu jako najgorszego z najgorszych, przecież to normalne żydowskie posunięcie, wywlec jakieś brudy, wmanewrować kogoś w coś, znaleźć świadków, napisać o tym trzy tysiące książek i sto tysięcy artykułów w żydogazetach i już i każdy wie że taka musi być prawda. Pewne jest że w tamtych czasach nie było dla Polski za ciekawie czy mogło być lepiej? może i tak ale jak widać nikt nie był na tyle silny by to umożliwić, teraz też dla Polski nie jest za ciekawie, czy może być lepiej? pewnie tak dlatego trzeba się na początek skupić na tym by powybijać z głów Polaków, uśpionych Słowian żydobanksterski kościół, szatana, jezusa, maryję i świętego piotra… na podziały nas teraz nie stać, choć rozumiem że starasz się obronić coś jakby najczystszą doktrynę słowiańską by wszyscy łączyli Słowian tylko z taką, może i jest ona najlepsza ale jeśli faktycznie taka jest to i tak przygniecie z czasem tamte gorsze, mniej poprawne, wskazać błędy ok ale nie ma się czym przejmować…

    Lubię to

  11. Oczywiście zgadzam się co do Żydów, dlatego napisałem tam z małej litery żydów bo był to skrót myślowy, dotyczący tych którzy nienawidzą wszystkich dookoła i chcą zdobyć świat dla siebie a ludzi wziąć jako niewolników (a nierzadko też pożywienie), sama nacja żydowska skąd by nie pochodziła i jakie by nie były ich korzenie na pewno zasługuje na szacunek, tym bardziej że to Mojżesz (mniejsza z tym czy był Żydem czy Egipcjaninem) był tam takim Dzingis Chanem i to od jego rewolucji zaczęły się na poważnie te zbrodnie, co jak wiemy jest świętością żydowską. Trudno jednak w dzisiejszych czasach wierzyć w „dobrych” Żydów bo skoro każdy ma za boga jahwe i do niego się sumiennie modli i znajduje uwielbienie w żydowskich zbrodniach plemiennych i nie tylko to raczej ciężko by z tego wyszło coś pozytywnego, wyjątkiem mogą być tu kabaliści którzy inaczej podchodzą do Stwórcy, ale oni też mają swoje za uszami może nawet bardziej…To że ktoś nie krzywdzi bliźnich i ich nie wyzyskuje to nie znaczy że już jest dobry, bo może zwyczajnie nie mieć ku temu jeszcze okazji a jak się nadarzy to wtedy zasłona talmudyczna i poklepanie po plecach przez braci. Dobrego Żyda mógłbym uznać tylko takiego który faktycznie jest obrzezany, został wychowany w tej antykulturze, zgłębił torę, talmud, po latach nabrał dystansu i stwierdził że to trochę psychopatyczne że chyba nie ma sensu tak tego wszystkiego brać na poważnie. Bogiem dla niego odtąd natura, ziemia matką, słońce ojcem, galaktyka dziadkiem, szacunek do Palestyńczyków jako bardziej genetycznie usposobionych Żydów nadjordanowskich, chciwość poszła w zapomnienie, niechęć do gojów to już przeszłość, rytuały pedofilskie z najbliższą rodziną i znajomymi też przestałyby mu się tak podobać, jeśli faktycznie zrozumiałby wypaczenia i błędy swej „religii” to może faktycznie można by go nazwać uczciwym Żydem a nawet już prawie Słowianinem 🙂

    Lubię to

  12. PS. Dyskusja na temat „dobrych” Żydów, może zaraz również przeistoczyć się w bronienie „uczciwych” księży i tłumaczenie, no tak watykan to, biskup, to kardynał tamto, tamten proboszcz zły, ale ten ksiądz to już bardzo „dobry” i „uczciwy”, gorsza nie wziął od biedaka za pogrzeb, anioł nie człowiek. A my swoje wiemy prawda, żaden ksiądz nie ma prawa łazić po tej ziemi i jest to fakt z rodzaju czarne białe, nie ma tu żadnej szarości: a może gdyby księża to, a może gdyby tamto, wielbisz mesjasza z krzyża, modlisz się do żydówki i wszystko i to wystarczy a reszta argumentów nie ma znaczenia, bo co? bo ten nie pedofil? to już uczciwy? bo pożyczył pieniądze samotnej matce, to już „dobry człowiek”? tam niebezpieczeństwa tkwią w innych szczegółach a przede wszystkim w samej koncepcji istnienia kościołów i księży i wszyscy tutaj o tym wiemy…

    Lubię to

  13. PAN WALDEMAR

    Ja tu już raz jeden wypowiedziałem się na temat fiksacji pana Pastuszki. To było zwykłe bezmyślne oszczerstwo. Ale i wczoraj wysłuchałem sobie kilku gadanych felietonów pana Waldemara. I to tylko powiem, że trzeba być swoistym masochistą, ażeby w tym programie wystąpić. Ja na ten przykład wolę bajaderki od cukiernika Kowalewskiego z ulicy Radzymińskiej w Warszawie. Tedy za zdrowie Szanownego Autora wypijam toast! W końcu jemu szczególnie potrzebna jest ludzka życzliwość.

    Lubię to

    • W którą stronę było to oszczerstwo, na plus, czy na minus?
      Dał Pan radę wysłuchać aż kilku felietonów? I uważa Pan, że do ich wygłaszania trzeba być masochistą? A do słuchania?
      Za zdrowie którego Autora Pan pije? Któremu jest ta życzliwość potrzebna?

      Niewątpliwie pisanie niemal każdego zdania w sposób dwuznaczny jest dowodem znacznej wprawy w posługiwaniu się językiem polskim. Czasem widać lepiej mieć mniejszą.

      Lubię to

  14. Josif Wisarionowicz Stalin,wyjątkowo okrutny i przebiegły osobnik.Po śmierci Stalina Chruszczow opowiadał jak to wujek Stalin bardzo lubił Polaków.Gdzieś czytałem tezę że Stalin jest synem Przewalskiego,inna sprawa że pisali gdzieś że Stalin był Polakiem,i nawet Chruszczow pytany przez Polaków o Stalina ponoć odpowiedział „co wy się tak czepiacie tego Stalina,przecież to Polak był”.Ale Przewalski chyba uważał się za Białorusina nie za Polaka,ale zawsze warto dokopać Polsce jakimś masowym ludobójcą typu Josif Dzugaszwili

    Lubię to

  15. ZDANIE PO ZDANIU

    Rzecz o rachubach Stana

    Pierwsze zdanie:
    Medytowałem nad tym pytającym zdaniem noc całą bezsenną i zaiste żadna światłość na mnie nie zechciała spłynąć. Odpowiadam więc po prostacku: wydaje mi się, że oszczerstwo jest zawsze „na minus”. Ale jak Pastuszka rzuca oszczerstwo na generała Hedę, to ma ono znak „plus”. A wtedy już wyraźnie znajdujemy się w polu magnetycznym oszczercy.

    Drugie zdanie:
    Dałem radę wysłuchać, ale już przy trzecim felietonie, aby wytrwać, zjadłem kiszonego ogórka. Przy następnym — wdałem się z rozpaczy w mało polemiczną burdę z manifestantem, który włożył maskę i słowiańskie buty Stalina.

    Trzecie zdanie:
    Czy pan Pastuszka jest masochistą — tego przecież nie sugeruję. Natomiast wytrwały słuchacz jego programu — raczej tak.

    Czwarte zdanie:
    Pana Stana dręczy, że piję za własne zdrowie. Więc niech i on wypije za swoje. Wtedy będzie w mocy odczytać właściwie każde odwrócone literki.

    No, i nic nie stoi na przeszkodzie, aby pan Stan pisał swoje teksty z „mniejszą wprawą”. Ja cenię raczej teksty krótsze. A i to jeszcze mnie nurtuje, że nic nie pyta Stan o cukiernika Kowalewskiego!…

    Lubię to

  16. Albin Siwak o Stalinie (i Nikicie Michałkowie) – na początku mówi o tym, że plebiscyt na największą postać w historii Rosji wygrał Stalin, a nie Aleksander Newski. Zwróćcie uwagę na to, jak podstępnie (cenzura prewencyjna) redaktor prowadzący przerwał Siwakowi wypowiedź (w najciekawszym momencie) i już potem (w kolejnej części) nie powrócił do tego wątku (a przynajmniej nie udostępniono jej na YouTube)!:

    Wywiad z Siwakiem powraca w innym ciekawym wątku –
    o Żydach oraz o Putinie!

    Albin Siwak o Władysławie Gomułce i o Stalinie… 🙂 :

    Izrael – 68′ r. – Gomułka / Dwie listy Żydów w PZPR – Żydzi :

    Zobacz więcej filmów z Albinem Siwakiem i linków dot. jego osoby:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/03/przyczynek-do-rozwazan-o-prs-w-swietle-dokumentow-koscielnych/#comment-59413

    Lubię to

  17. Sprawa generalissimusa Waldiego…

    Komentarze https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/06/stalinocentryzm-waldi-nowa-slawia-i-wredna-menda/#comment-59401 i https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/06/stalinocentryzm-waldi-nowa-slawia-i-wredna-menda/#comment-59037

    Generalissimus nie tylko kłamie, że to niby ja go pierwszy zaatakowałem. Wystarczy przeczytać mój pierwszy komentarz i jego, aby się o tym przekonać.
    http://polonocentryzm.pl/?p=645
    Zauważyłem, że Waldi od momentu otwartego konfliktu – który on zapoczątkował – wali stachanowskie normy w produkcji jego nowych „nauk” gadanych. Wykonuje co najmniej 600 – 800 % normy jego wcześniejszej częstotliwości nowych głoszonych generalissimusa prawd objawionych.

    W komentarzu Waldiego/Toporła na uwagę zasługuje zdanie „jak oni „szyją na miarę” różne ideologie i/lub próbują naśladować, aby się do każdego ruchu przyłączyć (zostać zaakceptowanym jako „swój chłop”, a docelowo dojść do stanowisk kierowniczych”. Tutaj Waldi zdradził własne marzenie – bycie „stanowiskiem kierowniczym”. O co ja nigdy się nie ubiegałem i nie ubiegam. Waldi natomiast tak – praktycznie w każdym jego felietonie. Np. gdy poucza – słuchajcie mnie a w tydzień rozwalę kk. Przy czym nie mówi „my rozwalimy kk” a „ja rozwalę kk”.
    Jego „system gromadny” będzie w rzeczywistości systemem wodzowskim – gromada a na jej czele jedyny nieomylny Waldi – „chrystus”, generalissimus, wódz, naczelnik, kapłan, żerca, prorok głoszący jedynie słuszne prawdy objawione. Przy czym jego Nowa Sławia będzie Sławią „zreformowaną”. Podczas np. Nocy Kupały przy ognisku będą jego boganie-Sławianie śpiewali pieśni ZMP typu „Niech żyje nam towarzysz Sralin, co usta słodsze ma od malin”.
    W jednym z felietonów Waldi chwali się jego „zasługami”, próbując mnie dyskredytować wskazując na to, że on ma większe „zasługi”. Problem leży w tym, że ja nigdy, w ani jednym tekście nie chwalę się moimi „zasługami”, a to z tego powodu, że to co robię nie uważam za jakąkolwiek „zasługę” a jedynie za propagowanie Słowiańszczyzny. I demaskowanie jahwizmu, katolactwa oraz spisku banksterów. Samochwała generalissimus wychwalający się własnymi „zasługami” (bezużytecznym aktem oskarżenia biblii – bo procesu przeciwko żydo-biblii jako prokurator Waldi nie wytoczył) pokazuje kolejną cechę tego stalino-sławianina boganina stachanowca – wypinanie piersi po ordery za „zasługi”.
    Ode mnie otrzymujesz Waldi Order Czerwonej Stalino-Sławiańskiej Gwiazdy, Złoty Order Zasłużonego dla Stalinowskiej Sławii oraz Order Bochatera Gromady Bogan Stalino-Sławian.

    Sprawa wywiadu Albina Siwaka…

    Na temat religijnego zaślepienia A. Siwaka jahwizmem i żydowskim psychopatą Jahwe, oraz domniemanym cudem uratowania siódmej ciąży na skutek modłów powiem tyle – nawet jeśli byłby to rzeczywiście cud – to pokazuje on prawdziwą naturę Jahwe – najpierw rodziców, zwłaszcza matkę pogrąża on sześciokrotnie w bólu i rozpaczy z powodu poronienia, a dopiero gdy rodzice obiecali oddać syna na klechę „nieskończenie miłosierny” Jahwe się ulitował i siódma ciąża zakończyła się pomyślnie. Gadki o skuteczności modlitw do żydowskiego biblijnego psychopaty demaskuje oczywisty fakt urządzania wielokrotnie światowych modlitw o pokój – owieczki modlą się o to często i gęsto – milionami – a wojny jak były, tak są nadal. Jahwe kocha zapach rozlewanej krwi, co widać na kartach żydowskiej księgi zbrodni.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/

    Albin Siwak porusza w kilku miejscach sprawę Stalina, jak i fakt jego popularności w Rosji nawet dzisiaj. Tyle, że źródeł tej popularności należy szukać w profesjonalnym kreowaniu kultu Stalina w jego czasach, który oddziałuje na ludzi do dzisiaj. Mimo demaskowania jego zbrodni. Sprawę jego syna wziętego do niewoli i odmowa wymiany go za Paulusa propaganda zręcznie wykorzystała kreując Stalina na osobę wczuwającą się w ból matek, których synowie też znajdowali się w niemieckiej niewoli. Niestety ludzie zapominają o tym, jak Stalin potraktował tych z jego niewolników, którzy przeżyli niewolę, a po odesłaniu ich (najczęściej wbrew ich woli) do ZSRR traktowani byli jak zdrajcy. Bo dla Stalina ci, którzy poddawali się do niewoli byli zdrajcami.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%84cy_sowieccy_w_niewoli_niemieckiej_%281941-1945%29#Stalinowskie_represje_wobec_by.C5.82ych_je.C5.84c.C3.B3w

    Ciekawi mnie też, czy owego syna, gdyby ten przeżył niewolę, Stalin także potraktowałby jako zdrajcę?

    Sprawa rozstrzelania żydowskich komisarzy – złodziei ikon – była kolejnym sprytnym manewrem propagandowym. Wcześniej na rozkaz Stalina cerkwie były masowo zamykane, inwentarz cerkiewny był rekwirowany a popi osadzani w łagrach. Gdy Wehrmacht podchodził pod Moskwę Sralin ze strachu pootwierał cerkwie a półżywych popów powyciągał z łagrów aby nakłaniali Rosjan do walki w „wielkiej wojnie narodowej” i nakłaniali ich do posłuszeństwa wobec wodza. Odbierając ikony złodziejom – żydowskim komisarzom – miał Stalin jednocześnie je do dyspozycji i do powieszenia ich w otwieranych cerkwiach. Oraz kokietował ludność gadką o ikonach jako wspólnym majątku/dobru narodowym. Dodatkowo rozstrzelanie złodziei i nagłośnienie tego faktu zyskało mu sympatię ludzi, którzy NKWD-zistów nienawidzili i bali się ich jak ognia.

    Podobnie było z racjami żywności w Leningradzie. Stalin stawiał się w roli „ojca narodu” który nie pozwala komisarzom i politrukom żerować na prostej ludności. Pytaniem jest – dlaczego Stalin zabraniał wielokrotnie ewakuacji ludności cywilnej przed naciągającym Wehrmachtem. Wiele ofiar cywilnych tej wojny idzie właśnie na konto Stalina.

    Ciekawa jest informacja o delegacji Żydów radzieckich do USA. Ciekawa z tego powodu, bo pokazuje, że w czasach Stalina Żydzi zdominowali jako jego doradcy nie tylko politykę a jako oprawcy NKWD, ale i jako dowódcy wojsko, wsadzając wcześniej do łagrów za zgodą i wiedzą Stalina dziesiątki tysięcy nieżydowskich dowódców i oficerów wszystkich szczebli i rang. Pokazuje to, do jakiego stopnia władza Stalina opierała się na Żydach.

    Jako kontrast do czasów stalinowskich i uprzywilejowanej pozycji Żydów w jego aparacie władzy i terroru niezwykle pozytywnie wypada prezydent Rosji – Władimir Putin. Nie tylko od szabrowników odzyskał pieniądze jako „wyrównanie” za majątki szabrowane za bezcen wcześniej, nie tylko zmusił żydowskiego kapitalistę do wypłaty zaległych pensji pracownikom strasząc go nacjonalizacją jego fabryki, to jeszcze uchwala ustawę o preferowaniu Rosjan (miejscowych, a nie obcych – innostrajeńców) na stanowiskach w administracji i urzędach państwowych. Na co natychmiast zareagowała agentka banksterów Merkel, próbująca odwieść Putina od „dyskryminacji” mniejszości narodowej – Żydów. Co Putin pięknie odparował. Widać z powyższego diametralnie odmienne podejście do Żydów u Stalina i u Putina. Tamten tylko w wyjątkowych sytuacjach ich karał, pozwalając im na panoszenie się wszędzie – w polityce, gospodarce, bezpiece i wojsku. Putin bez wielkiego szumu ogranicza ich wpływy (ciekawi mnie, co powie na ten wywiad putinolog ze strony „wolna.pluskwa.pl”?).

    Kolejną sprawą jest ta z Gomułką, Berlingiem, żydowskim ZPP i Stalinem. Nie ma pewności, że Stalin rzeczywiście zamierzał wysłać żydo-ZPP na Sołowiówki. Być może zamierzał jedynie zaskarbić sobie sympatię/zaufanie/wdzięczność u Gomułki i Berlinga. Niemniej na jego decyzje znacznie większy wpływ mieli jego żydowscy doradcy niż Polacy. Gen. Berling był zaciekle zwalczany przez ZPP jako „antysemita”, a Stalin osobistym rozkazem odwołał go z funkcji dowódcy I AWP, znacznie pomniejszając jego znaczenie i wpływy polityczne. Gdy Berling w depeszy (listopad 1944) poskarżył się Stalinowi, że żydowska UB morduje Polaków (“Błagam Was, towarzyszu Stalin, pomóżcie Polsce. Trzeba wyrwać z rąk międzynarodowych bandytów trockistów w Urzędzie Bezpieczeństwa władzę. Jeśli dalej będą mieć władzę, taką jak mają to wymordują Polaków”). „zesłano” go do Moskwy, a po powrocie odstawiono na boczny tor. Wątpliwe, aby gen Berling miał wpływy na jakiekolwiek decyzje Stalina.

    Gomułka nie cieszył się wpływami na Kremlu w czasach Stalina. Powołał bez jego zgody i wiedzy KRN, konkurencyjny wobec planów Żydów z ZPP. Nigdy w czasach do aresztowania go nie pełnił rzeczywiście wysokich funkcji państwowych. Stalin bez zmrużenia oka patrzał na to, jak Gomułkę oskarżano o „odchylenia prawicowo nacjonalistyczne”, wyrzucano go z partii i uwięziono. Jak widać – do żydowskich władz w Polsce miał Stalin dużo większe zaufanie.
    Podejrzewam, że Gomułka i Berling na wyrost przypisują sobie wpływ na to, że rzekomo na ich prośby Stalin nie wysłał Żydów z ZPP na Sołowiówki. Oboje byli dla Stalina jedynie figurantami, których wpływy na politykę ograniczał do minimum.
    Istotne natomiast jest jeszcze i to, że Stalin mówił o stworzeniu w Polsce namiastek sejmu, władz itp. W ogóle Polska była w jego czasach „namiastką” państwa polskiego. Wydanego w łapska krwawej żydowskiej dyktatury.
    Nie twierdzę przy tym, że wszystko w tamtym czasie było złe. Zlikwidowano kapitalizm, rozparcelowano wielkich posiadaczy ziemskich, kk sprowadzono do parteru. Efektywnie w ciągu dziesięciolecia zlikwidowano analfabetyzm. Odbudowywano ze zniszczeń wojennych kraj. Były to jak najbardziej korzystne posunięcia. Niestety terror żydowskiej UB – za wiedzą i akceptacją Stalina – kładzie się mrocznym cieniem na tym okresie historii.

    Lubię to

    • Panie Andrzeju,
      Niepotrzebnie rozwodzi się Pan nad człowiekiem nie wartym Pana czasu. Pastuszka jest pożytecznym idiotą, który głosząc w najlepszej wierze pewne słuszne poglądy, miesza je, z racji swojej głupoty z poglądami niesłusznymi w proporcji kompromitującej jego przekaz. To jest niestety bardzo częste polskiej sieci. W momencie, gdy każdy może dorwać się do internetowej „trybuny”, informacyjna przestrzeń publiczna internetu staje się śmietnikiem. Od Pastuszki, obok karykaturalnego radykalizmu, sprawiającego wrażenie zamierzonej autokompromitacji, odrzuca chamstwo i prymitywizm, jego „sukces medialny” może być sukcesem „kobiety z brodą”, a nie – ideologa. Specyfika katakumb internetu jest taka, że gawiedź potrzebuje coraz bardziej groteskowych treści, coraz ostrzejszych sądów i opinii – w przeciwnym przypadku nudzi się i szuka kolejnego klauna. Wiele osób i portali, goniąc za słupkami odwiedzin, dokonało autodestrukcji, rezygnując z jakości na rzecz ilości. Wielu osobom wydaje się, że ciężki język i agresja pomogą im zatrzymać czytelników i zdobyć sławę. Inni plugawią polską mowę z frustracji i bezsilności.

      Niech Pan się zastanowi, czy problem dotyczy wyłącznie pana Pastuszki, ja potrafię wskazać kilka innych stron. ogóle odnoszę wrażenie, że za dużo czasu poświęcamy temu, co różni pożyteczni idioci i zadaniowani agenci wypisują o nas w sieci. Można rozważyć napisanie jednego tekstu typu „Dlaczego nie jestem wielbłądem – i dlaczego Eskimosi chcą ze mnie wielbłąda zrobić”, który zbiorczo załatwi sprawę. Jeśli chcemy wojować z każdym szkalującym nas kretynem lub agentem, nigdy już niczego nie napiszemy – oni mają przewagę kilka tysięcy do jednego. A ich mocodawcy doskonale o tym wiedzą. Dlatego ataki są kretyńskie, absurdalne – i nadzwyczaj agresywne. One mają za zadanie uwiązać Pana do klawiatury. Niech Pan sobie popatrzy, jak to robią na marucha.wordpress.com (http://tinyurl.com/p8hymml):
      Agentura hula na Marucha.wordpress.com, administrator udaje, że nie rozumie
      A Marucha udaje, że nie wie kto u niego działa. Dla niego to jest wygodne z kilku powodów. Mogą swobodnie gnoić każdego, kto protestuje przeciw takim bredniom, jak tu (sprzedawanym na marucha.wordpress.com notorycznie):
      Idiotyzm: Niewierzący łatwiej popadają w grzech
      Jak agentura na marucha.wordpress.com wypacza sens wypowiedzi

      Jeśli chodzi o żydostalinowców, którzy odbudowywali państwo polskie po 1945, warto pamiętać, że Polacy sami, na własne życzenie, odsunęli się od władzy. Zamiast rozumnie utworzyć rząd polski przy Stalinie, formalnie przyjazny ZSRR, próbowali rozmawiać ze Stalinem z pozycji siły, którą naiwnie dawali sobie z racji sojuszu z USA i Anglią. Jak bardzo byli głupi i zaślepieni, pokazał prof. Ciechanowski w swojej książce „Postanie Warszawskie” (bardzo ciekawe fragmenty można znaleźć tu: Jak Churchill nie nauczył Polaków realpolitik). Najlepiej z resztą ilustruje głupotę i oderwanie od realiów „Rządu londyńskiego” co innego. Kiedy polski gabinet faktycznie rządził już tylko pomieszczeniami hotelowymi – zrzekał się jednocześnie w imieniu narodu polskiego znacznej części ziem odzyskanych. Premier Arciszewski w wywiadzie dla Sunday Times z 17 grudnia 1944 podkreślał, że warunkiem wstępnym jakichkolwiek rozmów z ZSRR musi być nawiązanie stosunków dyplomatycznych (Stalin miał stosunki dyplomatyczne z PKWNowcami i Arciszewskiego nie potrzebował), a wszelkie sprawy sporne mogą być rozwiązane, o ile Rosja zechce załatwić je bezpośrednio z nami, jak rząd z drugim rządem. W sprawie granic zachodnich stwierdził: żądamy naszych etnicznych i historycznych terytoriów, które znalazły się pod władzą niemiecką. Dodał jednak: „Nie chcemy Wrocławia ani Szczecina”. „Aliantom” było to bardzo na rękę Jak Anglia i USA planowały odebrać Polakom Śląsk i Pomorze).
      Edward Benesz zdeklasował intelektualnie polskie rządy, dzięki czemu w Czechosłowacji stalinizm praktycznie nie zdążył się zacząć. Oczywiście o zachowaniu suwerenności czy uniknięciu stalinizmu nie było na dłuższą metę mowy. Gra toczyła się o odsunięcie terroru w czasie – i zagwarantowanie, by skład etniczny administracji i elit był możliwie najbardziej słowiański (czyli – by władzy nie przejęli żydostalinowcy). Istoty walki, która wówczas się toczyła nie pojmował praktycznie nikt z Polaków. Nieliczni, którzy pojmowali – bądź pojęli za późno, bądź – nie mieli dostatecznego poparcia ogłupionym i zdezorientowanym narodzie polskim (Ślepy zaułek polskiej polityki – Piasecki i Nil a „wyklęci”).
      Ale nie to, że jedyni trzeźwi w tamtym okresie byli osamotnieni i nie mieli szans na zwycięstwo polityczne z żydostalinowcami jest polską tragedią obecnie. Obecnie tragedią jest kompletny brak zrozumienia, na czym polegał wówczas interes narodu polskiego- i jakimi metodami należało o ten interes zabiegać. O to niezrozumienie zabiegają z resztą tuby propagandowe PiS i Ruchu „Narodowego”, robiąc z tragedii żołnierzy postawionych w beznadziejnej sytuacji przez głupich dowódców i polityków „jedynie słuszną drogę” dla całego narodu: Kto usiłuje eksploatować politycznie tragedię “wyklętych” – i dlaczego pytania o to nie podobają się Stanisławowi Michalkiewiczowi

      Lubię to

      • Panie Palmer,

        Pastuszką nie zajmowałbym się, ale jak Pan sam wie na sercu leży mi sprawa naszej słowiańskiej tożsamości i kultury, a to co on wyprawia wymagało moim zdaniem odcięcia się od niego i jego ideologii. Ten człowiek daje katolikom (i nie tylko) amunicję do łap przeciwko poganom i rodzimowiercom.

        Sprawa stalinizmu i władz stalinowskich w Polsce jest niezwykle zagmatwana. Ma Pan rację, że obóz londyński, podziemie AK i NSZ oraz szerokie rzesze Polaków, nakręcone sanacyjną propagandą były nastawione wybitnie antysowiecko. Inna jednak sprawa – 17 września 1939, wywózki Polaków na Sybir, zbrodnie NKWD na Polakach sprawiały, że wrogość czy chociażby tylko nieufność wobec władzy narzuconej Polsce po wojnie przez Stalina była duża i w dużym stopniu uzasadniona. Choć jest też oczywistością, że w ówczesnej sytuacji geopolitycznej alternatywy dla Polski będącej pod kontrolą ZSRR nie było. Jest oczywiste. że kontynuowanie walki zbrojnej przeciwko żydostalinowskiej władzy było szkodliwym szaleństwem bez najmniejszych szans na osiągnięcie jakichkolwiek korzyści. Te walki nie dały Polsce nic poza niepotrzebnym rozlewem polskiej krwi i zwiększonymi represjami władz. Ale zrezygnowanie z walki nie gwarantowało bezpieczeństwa. Sam Pan wie, ile tysięcy ludzi zrezygnowało z walki, ujawniło się, oddało broń. A rok, dwa lata później lądowali w katowniach, torturowano ich, wymuszano na nich absurdalne zeznania. Podobnie traktowano wielu Polaków, którzy wrócili po wojnie do Polski z zachodu.
        Mnie się wydaje, że istniała wówczas realna szansa na to, aby stalinowskie władze zachęciły Polaków do zwiększonego udziału we władzy i w życiu publicznym. Rzecz w tym, że w mojej ocenie żydostalinowcy robili wszystko, aby nawet garstkę Polaków chcących brać udział we władzy albo sobie całkowicie podporządkować, albo ich usunąć. O Gomułce i Berlingu już pisałem – tak właśnie z nimi postąpiono – nie dali się zakneblować, upominali się o bardziej propolską politykę i dlatego odsunięto ich na margines. Takich ludzi, skupionych wokół Gomułki było więcej. Ich także wyeliminowano. Mikołajczyka zresztą też – w ostatnim momencie dzięki ucieczce uniknął aresztowania.
        Plany żydostalinowców dobrze charakteryzuje wypowiedź Artura Sandauera (zwalczana i „demaskowana” jako „antysemicki” wymysł Polaków).

        „W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy.Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów. Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące.” Dlatego antysemityzm, wszelkie odruchy antyżydowskie w Polsce to choroba umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie. Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi a Polacy to ręce i nogi. Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy”.

        Tak faktycznie wyglądało to, co żydostalinowcy robili w Polsce. Początkowo zmuszeni byli np. w szkołach tolerować „sanacyjnych” nauczycieli, usuwanych jednak sukcesywnie ze szkół w miarę tworzenia żydostalinowskiej kadry nauczycielskiej. Podobnie było z „kulturą” i nauką. I niech Pan popatrzy – gdyby młodych AK-owców, którzy ujawnili się i nie kontynuowali walki po przejściu frontu dopuszczono do szkół, uniwersytetów, mogliby utworzyć oni polską kadrę w oświacie, kulturze i nauce. Ale do tego żydostalinowcy nie chcieli dopuścić. Dlatego tym młodym ludziom łamano życie, więziono ich a nawet mordowano. Bo mogliby być polską konkurencją dla żydowskiej głowy osadzonej z woli Stalina na polskim tułowiu.

        Tak więc w mojej ocenie nie tylko niechęć Polaków do wchodzenia w układy z żydostalinowcami zaciążyła na takim a nie innym obrocie sprawy. Znacznie ważniejsze było to, że sami żydostalinowcy wyznaczyli Polakom rolę siły roboczej, dla siebie rezerwując kierowniczą rolę w polityce, gospodarce, wojsku, bezpiece, kulturze, oświacie i nauce. I to było podstawową przyczyną takiej a nie innej polityki żydostalinowców.

        Co do strony Maruchy – ma Pan rację. Sam pamiętam, jak wdeptano mnie tam w ziemię tylko dlatego, że nie podzielałem w dyskusji obowiązującej tam jedynie słusznej wykładni historii i kultu obowiązujących tam idoli. A głównym zarzutem wobec mnie było to, że nie jestem „tradycyjnym katolikiem”.
        Pamięta Pan zapewne, jak w dyskusji mailowej wyraziłem kiedyś przekonanie, że promowanie przez Pana na stronie PMN gajówki jako polecanej strony uważam za nieporozumienie. Pan przekonywał mnie, że Maruchę można będzie „uzdrowić” i polepszyć jej merytoryczną jakość. Próbował Pan to robić wielokrotnie ze skutkiem takim, że i Pana wdeptano w tam ostatecznie w ziemię.
        Takich stron jak Maruchy jest znacznie więcej. Prawie nie ma stron, portali czy blogów wolnych od bredni, trolli i hasbary. Pamięta Pan Pańskie pieriepałki na „niepoprawnych”, w „Salonie”, czy u „nacjonalistów” piszących, że komunizm był bardziej zbrodniczy wobec Polaków niż faszyzm. Ja także miałem podobne przejścia na różnych portalach. Stąd prowadzę dosyć restrykcyjną politykę moderacji mojego blogu. Dezinformatorów, trolli i użytecznych idiotów kasuję bez zastanowienia.

        Lubię to

  18. Pingback: Użyteczni autorzy (dla ADL) | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  19. Tym razem to ktoś inny (podobno wg IP spod Krakowa) zakpił sobie? z Waldka Pastuszki alias Polonocentryzm i podszył się pod niego – tak jak i on sam wcześniej udawał „Toporła”. Poniższy komentarz usunięto i dodano dwie odpowiedzi:
    „Skomentuj Stalin, trockiści i żydzi – część 2., którego autorem jest Polonocentryzm
    21 grudnia 2013, 20:43:19 | Polonocentryzm
    …ale jego szczęściu nie pomógł wyjazd do Moskwy w 1956 r, w tedy to NKWD skutecznie zaraziło go ” grypą ” i wrócił w drewnianej jesionce do kraju… ale mówią też, że temu sowieckiemu agentowi zaszkodziło ciastko z kremlem…5 zamachów…na Josipa Broz Tito to bydle Stalin zorganizował co najmniej 7 zamachów…gdy się zdechło Stalinowi 1953 r.w jego biurku znaleziono list od Tity, który napisał, cytuję z pamięci: towarzyszu Stalin, gdy nie przestaniesz dybać na moje życie, a wszystkich twoich zamachowców wyłapaliśmy i powiesili, to ja wyślę swoich do ciebie tylko raz…drugi raz nie będzie już potrzeby…od tego czasu bydlę już nie próbowało go zabić…”

    Za: http://polonocentryzm.pl/?p=691#comment-134

    „Waldi” mówi też o tym w swoim najnowszym filmie:

    W nawiązaniu do powyższego, podaję kilka poniższych linków:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_jugos%C5%82owia%C5%84ski#Nast.C4.99pstwa
    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/tito-wyslal-zabojce-ktory-zgladzil-stalina/27xnh
    http://www.polskieradio.pl/39/248/Artykul/761766,Josip-Broz-Tito-legendarny-przywodca-partyzancki-czy-krwawy-dyktator
    http://konflikty.wp.pl/kat,1020385,title,Dyktator-Jugoslawii-Josip-Broz-Tito-byl-Polakiem-Kontrowersyjna-hipoteza-wywiadu-USA,wid,15913855,wiadomosc.html
    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/997520,josip-broz-tito-na-slasku-po-sladach-brata-czy-swoich-mogl-byc-polakiem,id,t.html

    PS Do analizy – intrygująca dyskusja nt. Stalina:
    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=16086

    Lubię to

    • A ktoś dalej kpi sobie z Waldka… w dwóch komentarzach, które wczoraj zostały usunięte przez „Sanina” (właściciela blogu) – do tekstu pt.: „Stalin, trockiści i żydzi – część 3”:

      „Skomentuj Stalin, trockiści i żydzi – część 3., którego autorem jest Polonocentryzm
      23 grudnia 2013, 21:56:54 | Polonocentryzm
      I w imieniu żydowskiej świty, która na widok takich tekstów dostaje wiatru w żagle i cieszy się, że ma takich mędrców, którzy lepiej znają się na cudzym życiu i którzy to ‚odkryli’ te niesamowite fakty. Jakże się cieszę, że walduś i reszta beznapletkowców z koszer nostry tak chcą dbać o dobrobyt pozostałych żydów, wzorem dawnej sdkpil. A tutaj miód na skołatane serce. Ta dawna partia dziś przybrała nazwę, która wyświetla się czytelnikom w pasku adresowym. Cieszę się, że są jeszcze ludzie, którym marzy się większa obecność obrzezanych penisów w życiu codziennym, bazując na łęczyckich obiektach kultu. W imieniu wszystkich żydów: dziękuję.”
      Za: http://polonocentryzm.pl/?p=739#comment-141

      „Skomentuj Stalin, trockiści i żydzi – część 3., którego autorem jest Pοlonocentryzm
      23 grudnia 2013, 23:22:14 | Pοlonocentryzm
      Waldek, to jakaś nowa mutacja „bohatera narodowego” dla polskich tępych gojów.
      Taka nowa ulepszona (po „tuningu”) wersja Wałęsy co „skoczył przez płot”, natomiast Waldek „obraca się na drugi bok” (jak zdrajca Gandhi, co sprzedał Indie zachodowi – to kraj, gdzie najwięcej ludzi mówi po angielsku i to tam np. powstała kopia Hollywood, czyli Bollywood, a anglicy wynieśli się z kraju, bo proces anglicyzacji został zakończony, a nie dlatego, że jakiś pastuch z nimi pokojowo „wygrał”).”
      Za: http://polonocentryzm.pl/?p=739#comment-142

      PS Dlaczego tak ważna dla nas (i uniwersalna) nazwa jak „Polonocentryzm” ma być zawłaszczona tylko przez jedno (w dodatku skrajne) środowisko, blog czy osobę, np. Waldemara Pastuszkę i Łukasza Rogalskiego lub ich antagonistę Michała Richtera?:

      Przykładowo: onegdaj istniał jeszcze inny, ciekawy, starszy blog, który m.in. zajmował się tym zagadnieniem, ale niestety jakiś czas temu został zawieszony… 😦 : http://propagandainpoland.wordpress.com/tag/polonocentryzm/

      Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.