11.11 – święto (i marsz) niepodległości w zniewolonym unijnym baraku – czyli hutzpa do kwadratu…

.

1351_narodowe_swieto_niepodleglosci_-_obchody_w_1

.

Świętowanie niepodległości w dniu 11.11 budzi we mnie od dawna ogromne opory. I to z kilku względów.
– Przede wszystkim nie można świętować niepodległości w totalnie zgnojonym i zniewolonym unijnym baraku. Gdyby Polska była krajem niepodległym byłoby to uzasadnione. Obecnie jest to zwykła propagandowa farsa i hutzpa! Gdyby przynajmniej uczestnicy „marszu niepodległości” nieśli transparenty z hasłami przywrócenia Polsce niepodległości, wystąpienia ze zbrodniczego NATO i bilderbergowskiej, banksterskiej unii jewropejskiej, byłby on marszem sensownym. A tak jest zwykłą hutzpą. Przy czym Polska obecnie jest o wiele bardziej zniewolona niż np. gomułkowska czy gierkowska PRL. Wtedy przynajmniej w sprawach wewnętrznych PRL miała duży zakres autonomii i wiele spraw nie podlegało ingerencji ówczesnego „wielkego brata”. Dzisiaj nawet wyposażenie kurnika regulowane jest przez komisarzy jewropejskich – w komplecie agentury banksterów. Politycznie PO i PiS – wiodące agenturalne partie – podlegają pod Telawiw i Waszyngton (który sam podlega banksterom).
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/17/bzdurna-szkodliwa-propaganda-opakowana-w-patriotyzm-i-niezalezne-myslenie/
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/19/ruska-agentura-po/
http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/13/polska-stac-bedzie-u-boku-izraela/
Armia podlega pod banksterskie, zbrodnicze NATO (North Atlantic Terror Organization). Wykorzystywana jest do czynnej pomocy w agresjach i okupacjach (Kosowo, Irak, Afganistan). A „chluba” „naszej” armii – GROM – wykorzystywany jest jako kastet banksterów do zadań specjalnych w wielu miejscach, gdzie banksterom stawiany jest opór.
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/18/grom-szwadron-smierci/
Gospodarka, banki, główne media są w obcych łapskach. NBP, który nie jest ani narodowy, ani polski, ma monopol na emisję i kontrolę podaży pieniądza. Wprawdzie mamy jeszcze „polską” walutę – złotego – ale emitowaną i kontrolowaną przez agentów banksterów w NBP. Nawet wartością złotego manipulują giga-oszuści za pomocą bandyckich giełd.
Najgorsze jest to, że miliony Polaków zaczadzonych propagandą nie dostrzega tego ewidentnego totalnego zniewolenia naszego kraju. Bredzą o „wolnej i niepodległej” Polsce. Która jest w rzeczywistości o wiele bardziej zniewolona, niż PRL po 1956 roku.

– Świętowanie niepodległości akurat 11.11 jest pozbawione kompletnie sensu. Polska nie odzyskała w tym dniu niepodległości. Przypatrzmy się poniższej chronologii:

7 października 1918 – ogłoszenie niepodległości Polski przez Radę Regencyjną,
23 października 1918 – powołanie rządu Józefa Świeżyńskiego,
6 na 7 listopada 1918 – powstanie w Lublinie Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele (rząd PPS).

Nadmienię w tym miejscu, że PPS do 1937 roku świętowała rocznicę niepodległości 7 listopada.

Jako państwowe święto niepodległości dzień 11 listopada został ustalony przez sanację dopiero w roku 1937. Datę wybrano celowo tak, aby święto niepodległości kojarzyło się z litewskim przybłędą, którego Niemcy przewieźli do Warszawy 10 listopada i któremu 11 listopada Rada Regencyjna przekazała władzę. Arbitralne ustalenie przez sanację daty święta niepodległości na 11 listopada miało ją kojarzyć z Piłsudskim, wykreowanym na „ojca” niepodległości.
A przecież, gdy on przyjechał do Warszawy Polska była już de facto niepodległa – wszyscy zaborcy przegrali wojnę a monarchie rozbiorowe upadły.

Kolejną sprawą są organizowane od kilku lat tzw. „marsze niepodległości”. Także i one są zwykłą propagandową hutzpą, tym razem w wykonaniu podszywających się pod  polskich „narodowców” katolikopolaków.
Jest to hutzpa wielowymiarowa.

– 11.11 nie jest dniem do świętowania niepodległości, gdyż w tym dniu Polska jej nie odzyskała,
– w tym dniu możnaby co najwyżej w marszach domagać się odzyskania przez Polskę niepodległości,
– organizatorzy nie są w stanie zabezpieczyć ich marszu przed prowokatorami wszczynającymi uliczne zamieszki,
– organizatorzy nie są w stanie przeciwdziałać propagandzie żydo-mediów przedstawiającej uczestników jako nacjonalistów-neofaszystów,
– organizatorzy przedstawiają marsz jako patriotyczny, bo inicjowany przez katolików. A przecież katolicy są patriotami katolicyzmu, a nie patriotami polskimi. Polska jest dla nich tylko dodatkiem do ich nadjordańskiej  dżumy. Oni chcą, aby Polska była ukrzyżowana, przybita do rzymskiej szubienicy, aby podlegała pod Watykan.

.

Sama Polska – bez katolicyzmu – nie ma dla nich żadnej wartości.

.
Ale nie ma się czemu dziwić – katolicyzm jest kosmopolityczną, ponadnarodową ideologią „nowego narodu wybranego”, realizującą polityczne interesy Watykanu. A katolicy zgodnie z „nauką” Szawła/Pawła są duchowymi Żydami. Ich ideologia i dążenie do „zbawienia” są dla nich ważniejsze niż losy Polski. Ale poniewż uważają, że ich żydowskie gusła i zabobony są jedyną jedynie prawdziwą prawdą objawioną zamierzają skatoliczyć Polskę czyniąc ją jak w konstytucji 3 maja państwem wyznaniowym, katolickim. I nie mają najmniejszego zamiaru ich przywleczonych znad Jordanu via Watykan obcych guseł uznać za wyłącznie ich sprawę osobistą. Do czego mają pełne prawo. Mogą się kłaniać ichnim krzyżom i Maryjom – ale w ich domach. Natomiast nie mają prawa czynić Polski kościelną prowincją Watykanu i krajem wyznaniowym –  żydo-katolickim.

Katolicy tak jak uzurpują sobie monopol i wyłączność na „polskość” i „patriotyzm”, zmonopolizować chcą tworzony głównie przez nich tzw. „Ruch narodowy”. A przecież – ponieważ są oni duchowymi Żydami
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/08/polak-katolik-czyli-zyd/
mogą być co najwyżej ruchem narodowym „nowego narodu wybranego” – duchowych Żydów. A nie polskimi narodowcami.

Pozostając przy narodowcach, tych rzeczywistych,  a nie narodofcach katolikach…

.
Słowianin zamieścił niezwykle istotny komentarz dotyczący sprawy narodowców:
.
„Dla duchowych czy etnicznych Słowian nadrzędnymi winny być sprawy i wartości Słowiańskie, a nie wewnętrzna polityka i interesy własne poszczególnych krajów słowiańskich. Parafrazując słowa Hieronima Derdowskiego: “Nie ma Polski bez Słowian, a bez Polski Słowiańszczyzny”.
(…)
I jeszcze jedna moja parafraza, do pow. hasła:
“albo Polska będzie Słowiańska, albo nie będzie jej wcale”!

.
W pełni zgadzam się z tymi parafrazami. Od siebie dodam jeszcze – jesteśmy w pierwszym rzędzie Słowianami. A dopiero potem Polakami. Jesteśmy polskim szczepem Słowiańszczyzny. Przy czym pamiętać powinniśmy, że naród we współczesnym pojęciu jest wytworem w sumie sztucznym. Najlepiej widać to na przykładzie USA – zbieraninę z całego świata prezentującą wiele kultur, anty-kultur, ras i grup etnicznych przekonano, że jest jednym „narodem”. Dano jej hymn, flagę i „tożsamość” amerykańską. Ich wspólna historia i tradycja „narodowa” to trochę ponad dwieście lat pełnych podbojów, ograbiania i mordowania Indian oraz agresji, okupacji i bombardowań na obstalunek banksterów suwerennych państw obecnie. I wielu „Amerykanów” chętnie to czyni. Bo pochlebia ich dumie „narodowej”, jacy to są potężni.
.
U nas „narodem” nazywała się początkowo skatoliczona szlachta. Chłopi i mieszczanie „narodem” w jej oczach nie byli. Wcześniej jeszcze, w czasach jagielońskich silniejsze były u rycerstwa więzy rodowe i regionalne – co było pozostałością tradycji słowiańskiej. Chłopstwu świadomość narodową wtłoczono dopiero pod koniec zaborów i w II RP. Narodziny świadomości narodowej wyizolowały nas z poczucia przynależności do wspólnoty słowiańskiej – Słowiańszczyzny. Czuliśmy się bardziej Polakami niż Słowianami (to zasługa kato-narodofcóf). Rozbudzony nacjonalizm w kontekście interesów Słowiańszczyzny jest kontraproduktywny. Dzieli Słowian na „narody” wynosząc egoizm narodowy ponad interesy całej Słowiańszczyzny. A radykalny nacjonalizm oszołomów domagających się korekty granic na wschodzie i „polskiego” Wilna i Lwowa jest wręcz szkodliwy. Antagonizuje stosunki polsko-ukraińskie i polsko-litewskie.
.
Na koniec od siebie dodam jeszcze i to, że nie widzę szans na rzeczywiście suwerenną Polskę w obecnej sytuacji geopolitycznej. Bo o ile Rosja byłaby w moim przekonaniu w stanie suwerenność Polski zaakceptować, o tyle dla banksterskiego zachodu jesteśmy obecnie szabas-gojem i „przedmurzem” NATO i unii jewropejskiej wymierzonym przeciwko Rosji. Gdybyśmy próbowali wybić się sami na suwerenność zostaniemi zgnieceni przez banksterskie NATO jak Irak czy Libia. Jedynie w sojuszu z Rosją i innymi państwami słowiańskimi (choć głównie z Rosją) Polska może być słowiańskim wolnym krajem Słowian-Polaków żyjących zgodnie z naszą własną wolą w solidarnym związku z innymi szczepami Słowian.
.

opolczyk
.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Reklamy

76 thoughts on “11.11 – święto (i marsz) niepodległości w zniewolonym unijnym baraku – czyli hutzpa do kwadratu…

  1. To nie jest święto niepodległości tylko święto obłudy i hipokryzji. Okupant wspiął się na szczyty impertynencji. W okupowanym kraju obchodzi święto swojej niepodległości, bo przecież nie naszej, a nas ma za baranów podrzucając nam zatruty owoc w postaci własnego, bo przecież nie naszego, polskiego ruchu narodowego. Mimo tych oczywistych oczywistości nadal wielu Polaków udaje się nabić w butelkę poprzez uczestnictwo w tej
    maskaradzie. Na szczęście coraz więcej ludzi odzyskuje utracony wzrok i rozum i to jest pocieszające. Zgadzam się z panem , Panie Andrzeju. Przede wszystkim jesteśmy Słowianami, a dopiero później Polakami. Kilka dni temu w Rosji 4 listopada 2013 r. obchodzony był Dzień Jedności Narodowej. Obiecujący obrazek z tej uroczystości. /drugi na stronie/

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ruski-marsz-2013-2013-11

    Rosjanie też zaczynają rozumieć to, iż jako Słowianie mamy wspólne korzenie i powinniśmy występować razem, a nie przeciw sobie. O tym właśnie mówi śp. generał Pietrow, iż przeciwwagą obecnej od wieków formuły rządzenia, występującej pod nazwą : dziel, skłócaj i rządź , która doprowadziła do tak olbrzymiego jak obecnie kryzysu na świecie, a wcześniej do wielu wojen i rewolucji jest jedność wszystkich ludzi na planecie Ziemia , w tym przede wszystkim jedność Słowian i ich powrót do swoich korzeni.

    Lubię to

  2. Godne uwagi słowa Romana Dmowskiego:

    „Jestem Polakiem – to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy. Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi, niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całości, interesy najwyższe, dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcić nie wolno.”

    „Praca naukowa jest szukaniem prawdy i wysiłki pracowników, którym często towarzyszy wielkie poświęcenie i wyrzeczenie się tego, co inni mają w życiu, z miłości prawdy pochodzą. Zbliżenie się z nauką, zrozumienie jej ducha rozwija w społeczeństwie miłość prawdy, wypiera z życia społecznego kłamstwo: kłamstwo poczciwe, polegające na złudzeniach co do siebie samych i co do świata zewnętrznego, złudzeniach, które były źródłem tylu klęsk naszej ojczyzny – i kłamstwo podłe, obmyślane i często zorganizowane, które znieprawia życie polityczne i rozkłada siłę narodu.”

    Parafraza znanego cyt. Romana Dmowskiego:

    „Jestem Słowianinem – więc mam obowiązki słowiańskie…”

    Celem jest dobro Słowiańszczyzny i
    bezpieczeństwo wszystkich plemion słowiańskich.

    I na koniec moje hasło, podsumowanie całości tematu:

    „Rodzima Wiedza stanowi istotę człowieczeństwa.”

    Lubię to

  3. Ja tu czegoś nie rozumiem. Raz pan potępiasz powstania, a potem do nich namawiasz. Wystąpienie z NATO, srsly ?! No i ta ciągły sentymentalizm i pochwała zacofania. W taki sposób nigdy nie zbudujemy w Polsce innowacyjnej gospodarki opartej na wiedzy.
    http://antyweb.pl/marcin-hejka-dla-antyweb-o-polskiej-innowacji-jestesmy-niestety-zrodlem-taniej-sily-inzynieryjnej/
    http://antyweb.pl/dlaczego-polacy-znowu-przegrali/


    Wanda:

    W którym miejscu namawiam do powstania? Hę?
    W którym miejscu pochwalam zacofanie?
    Innowacyjna gospodarka oparta o wiedzę i naukę zakończy się przejęciem na prywatną własność przez globalną sitwę całej planety. Nas innowacyjnie i naukowo zdepopulują, niedobitki zachipują i zrobią z nich ludzkie bydło robocze. Zgodnie z zaleceniami żydowskiej księgi zbrodni:

    “Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.”
    Rodzaju 17, 8

    „Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi.”
    Powtórzonego prawa 7, 2

    “I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”
    Izajasza 61, 5-6

    “Tak mówi Pan Bóg: “Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą. I będą królowie twymi żywicielami, a księżniczki ich twoimi mamkami. Twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg.“
    Izajasza 49, 22-23

    “Przyjdą do Ciebie i będą twoimi; chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”
    Izajasza 45, 14

    “Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”
    Jub. 32, 18-19

    Dla mnie wystarczy gospodarka bądąca własnością całego społeczeństwa, dająca ludziom chleb i miejsce pracy, aby milionami nie musieli emigrować. Niech będzie „siermiężna” byle sprawiedliwa. I nie niszcząca środowiska naturalnego.
    Proste, bliskie Natury i zgodne z naturalnymi rytmami życie jest mi bliższe niż „innowacje” i zaspakajanie chorych, wynaturzonych potrzeb, wyrosłych z chciwości, wygodnictwa i przerostu ego.
    opolczyk

    Lubię to

  4. @opolczyk
    Z taką mentalnością Słowianie na zawsze zostaną „slave”. O globalnym spisku żydowskim nie będę się wypowiadał, bo to jest niedorzeczne.
    W Polakach nie ma zaszczepionej kultury sukcesu, typowej dla krajów anglosaskich. Powtarza sie ludowe „jakby kózka nie skakała”. Poddańczość, gnuśność mamy chyba w genach. Brakuje wizji, rozmachu, działania zespołowego. Trzeba mieć impakt, trzeba być agresywnym. Gospodarka rynkowa to nie domena miłych misiów. Mnie przeraża los polskiej młodzieży. Jeżeli nie chcą by oni i ich potomkowie byli parobkami, muszą pokazać kły.
    Ostatnio ktoś robił badania, że Polacy w UK zarabiają najmniej ze wszystkich imigrantów, mimo że ogólnie ceni się ich jako pracowników. Są tani i użyteczni. Ta ta kultura wprowadziła pojęcie pracy jako kosztu. Szacunek zdobywa ten kto umie się rozpychać łokciami. Tam rodzic zaprowadza swoje dziecko pod dom bogacza i pokazuje mu jako wzór sukcesu. W Polsce w tej samej sytuacji jako kanciarza i złodzieja. I nie chodzi o to, że w UK przedsiebiorcy sa uczciwi a w Polsce nie. Chodzi o akcentowanie. Na zachodzie skupia sie uwage na plusach. W Polsce zaczyna się od szukania dziury w całym, szukaniu wad. Możliwe, że to chrześcijaństwo odcisnęło piętno na Polakach. Wyrozumiałość dla słabości, ascetyczny prymat czystości.

    Lubię to

    • Jest także takie słowiańskie powiedzenie: jak nie ryzykujesz, szampana nie pijesz.
      Słowianie nigdy nie byli niewolnikami i nie będą. Obcy nie rozumieją naszej duszy i dlatego pieprzą te farmazony. Sukces był, ale nie kosztem zdobyczy nie swojej własności. Twój żydo-germański pomyślunek tego nigdy nie pojmie.
      Następnie jak jakiś palant rozpycha się np. w tramwaju łokciami, to walę w pysk, ustępuję starszym, ciężarnym, a twoja by ich łokciami z siedzenia.
      Dalej mi się nie chce do takiego matoła przemawiać.

      Lubię to

      • Wanda:

        „Slawe” i „sklawe” to dwa różne rzeczowniki. Podobnie jak pałka, piłka czy półka. Podobne, a znaczą coś innego
        Dyskusja z osobą niedostrzegającą żydowskiego spisku jest stratą czasu.
        Polecam cytaty jednego z liderów tegoż żydowskiego spisku:

        „Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego. Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach.”

        „Przez ponad 100 lat ideologiczni ekstremiści po obu stronach politycznego spektrum uczepili się dobrze nagłośnionych incydentów, by atakować rodzinę Rockefellerów za niezwykły wpływ, jak oni twierdzą, my mamy na polityczne i ekonomiczne instytucje. Niektórzy nawet wierzą, że należymy do tajnej kabały, działającej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moją rodzinę i mnie jako internacjonalistów, oraz spiskujących wraz z innymi na świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalnie polityczną i ekonomiczną strukturę – jeden świat, jeśli chcecie to tak nazwać. Jeśli to jest oskarżeniem, to jestem winny i jestem z tego dumny.

        jestem winny i jestem z tego dumny

        „Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują Nowy Światowy Porządek.”

        http://pl.wikiquote.org/wiki/David_Rockefeller

        Tylko kompletny ślepiec, dureń i ignorant nie dostrzega światowego spisku żydowskiego.

        W Polakach było zaszczepione pojęcie wspólnoty. Indywidualny sukces to wymysł żydo-kapitalizmu rozbijający solidarność międzyludzką.
        Piszesz zaprzeczając sama sobie. Raz wspominasz o działaniu zespołowym, innym razem o rozpychaniu się łokciami.
        Napisz ilu jest bezrobotnych i bezdomnych w UK. I ilu ma głodowe pensje. Napisz i o tym, że poziom życia całego żydozachodu – za wyjątkiem banksterów i ich pociotów – pogarsza się z roku na rok – i to w trybie przyspieszonym.

        W UK jest podobnie – to folwark Rothschildów.

        „Nie dbam o to jaka marionetka jest umieszczana na tronie królewskim by panować nad tym wielkim imperium, nad którym nigdy nie zachodzi słońce. Ten, kto kontroluje podaż pieniądza w Imperium Brytyjskim, ten kontroluje Imperium Brytyjskie. A tym człowiekiem jestem ja”.

        Nathan Rothschild
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Nathan_Mayer_Rothschild
        http://dylewski.com.pl/menu-boczne/iluzja-pieniadza/osobliwosc-zydowska-czesc-2/

        Lubię to

          • Bemek:

            Bronisz słusznej sprawy i to jest jak najbardziej OK!
            Ja sam używam ostrych, dosadnych określeń i to jest u mnie dopuszczalne. Jedynie rynsztokowych wulgaryzmów nie toleruję.

            Lubię to

        • Przepraszam, że jeszcze coś dopiszę do Twojej wypowiedzi: Kto z właścicieli tych wspaniałych domów, pokazywanych dzieciom wpuści i ugości potrzebującego??? Nikt. Zaraz przyjadą psy i zamkną żebraka. Taka jest obecnie mentalność „ludzi”.

          Lubię to

        • To że jest coraz więcej bezrobotnych i nie dających sobie rady, jest wynikiem konkurencji i postępu technologicznego. Darwinizm społeczny. Jednostki, które nie są w stanie się przystosować odpadają. Ciekawe rzeczy pisał o tym Alvin Toffler już w latach 70-tych. Pewien cybernetyk (nie pamietam juz który) określił nawet ten okres mianem „przyspieszenie przyspieszenia”. Sytuacja w końcu się ustabilizuje, ale czy w nowej globalnej rzeczywistości znajda się Słowianie ?
          Prawda, że kontrola nad kapitałem jest scentralizowana. Na tym polega kapitalizm, na akumulacji kapitału. Nie wierzę jednak zupełnie w supremację Żydów czy innych Rothschildów. Świat jest wielobiegunowy, istnieją potężne grupy interesów, ale często mają sprzeczne cele. Moim zdaniem nie ma alternatywy dla liberalnej demokracji i kapitalizmu. Trzeba się umieć dostosować. Występy pana Georga to takie „ku pokrzepieniu serc”. Można się rozerwać po pracy. Trochę martyrologia, źli panowie świata dręczą ciemiężony lud, ale moralność jest po naszej stronie. Groźne, bo mogą powodować u ludzi zrezygnowanie, bierność. Trzeba działać, być aktywnym, kreatywnym, innowacyjnym, przedsiębiorczym. Każdy jest kowalem własnego losu.

          Wanda:

          Piszesz propagandowe antyludzkie brednie. „Darwinizm społeczny” czy „antyspołeczny”?
          W Australii zwolennicy „darwinizmu społecznego” proponowali otwarcie zabijanie bezrobotnych, jeśli w ciągu sześciu tygodni nie znajdą pracy. Bo są – zdaniem „darwinistów społecznych” pasożytami i szkodnikami.
          W żydo-kapitalizmie władzę mają ci, którzy mają pieniądze. A kto ma ich więcej niż władcy pieniądza?
          http://www.pieniadz.republika.pl/artykuly/08_artykul4.pdf
          Istnieje tylko jedna potężna grupa interesu – żydowska finansjera i ich pocioty. Reszta jest tylko ich tanią siłą roboczą a będzie ich niewolnikami.
          Próba dyskredytowania Carlina świadczy o zaślepieniu. Akurat wszystko to, co w tym filmiku Carlin mówił jest prawdą. Bolesną dla piewców żydo-kapitalizmu – ale prawdą.
          Tzw „liberalna demokracja” jest de facto zakamuflowaną dyktaturą banksterów. Którzy rządzą kontrolując finanse, gospodarkę, media i marionetki polityczne – agenturę banksterskiej sitwy. A kapitalizm zakończy się tym, że garstka wybrańców będzie właścicielami świata, a reszta będzie ich zachipowanym bydłem roboczym.

          „Każdy jest kowalem własnego losu.”

          W kontekście gospodarki, majątku i kapitalizmu jest to bzdura! Kosmiczna bzdura. Jeśli urodzisz się w rodzinie biedaków o niewłaściwych korzeniach nie masz najmniejszych szans na konkurowanie z dziećmi z rodzin uprzywilejowanych, mających właściwe korzenie i koneksje.

          Alternatywą dla żydo-kapitalizmu jest gospodarka wspólnotowa. Która gwarantuje brak biedy i żebraków. Tak było u naszych przodków!

          „…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”

          Tak pisał o Słowianach Helmold, kronikarz z drugiej połowy XII w. I brak biedy i niedostatku osiągnęli nasi przodkowie bez kumulacji kapitału, banków i kapitalizmu.
          A biedakami Słowianie nie byli. Inny kronikarz pisał o naszych przodkach:

          “…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”
          opolczyk

          Lubię to

          • Nie dający sobie rady… Mając lat kilkanaście w latach 80-tych siedzieliśmy z kumplami po kilkugodzinnym meczu na ławce. Podszedł do nas niepozorny, starszy Pan, ubrany w łachmany, i spytał, czy może się przysiąść. W tym momencie wszyscy jak siedzieliśmy, wstaliśmy, jak na gwizdek. Nawiasem, pewnie ciężko to niektórym zrozumieć, ale było to na Żoliborzu w centrum Warszawy. KAŻDY wstał, bo podszedł starszy. Pogadaliśmy trochę. Że mieszkałem u babci, a Ta dużo wiedziała okazało się, że był to Pan z tytułem PROFESORA. Prawdziwego, a nie jak bartoszewski.
            Temu Panu Profesorowi ciężko zachorowała żona i na jej leczenie sprzedał i wydał wszystko, co miał. Żona jednak zmarła. A że pewnie nie było mu po drodze z władzą, od państwa pomocy nie miał. I tak stał się tym nieporadnym…

            Kolejna sprawa:
            Ale to już przodkowie Słowian byli zorientowani w tym ,że nawet dysponując zaawansowana technologią (wigwamy, broń atomowa) do niczego dobrego to nie prowadzi. I co, dalej mamy powielać popełnione błędy i nie wyciągać wniosków z przeszłości? Dalej mamy budować technikę kosztem duchowości?

            Każdy jest kowalem własnego losu? Nie prawda. W jedności siła. Tylko wspólny cel może dać siłę każdemu z nas. Jednostka jest skazana na pożarcie.

            Bemek:

            Dorzucę tutaj wypowiedź mądrego Indianina. Duchowo jest on naszym bratem. Duchowość Słowian była bardzo podobna.

            opolczyk

            Lubię to

          • To że jest coraz więcej bezrobotnych i nie dających sobie rady, jest wynikiem konkurencji i postępu

            Tylko nie bardzo rozumiem na cholerę nam potrzebna konkurencja i wyścig szczurów?

            Dlaczego mamy ze sobą walczyć,konkurować?

            Bo chodzi o to że ten kto będzie najlepszy,ten zgarnie najwięcej dla siebie.

            Gdybyśmy żyli we wspólnocie,tworzyli sami dla siebie
            dbalibyśmy o jakość i nie szlibyśmy po trupah do celu.

            A postęp to my mamy,postępującą degradację.
            Co to za postęp gdy człowiek jest uzależniony o wszystkiego i wszystkich?

            Bezrobocie rośnie bo zamiast ludzi,pracują komputery.

            Po(d)stęp technologiczny.

            Lubię to

          • Tylko nie bardzo rozumiem na cholerę nam potrzebna konkurencja i wyścig szczurów?

            Żeby się rozwijać. W biznesie kto się nie rozwija ten się cofa, przepada i ginie. Trzeba przyjąć do świadomości istnienie ewolucji. Czytałeś „samolubny gen” Dawkinsa ? Świat to arena walki o przetrwanie. Jak skończyło się zderzenie Indian z przybyszami z Europy ? Zostali wyrżnięci. Czyja to wina ? To nie jest kwestia winy. Wygrywa silniejszy, a każda rewolucja ma swoich zwycięzców i swoje ofiary. Przykro mi, life is brutal.

            Lubię to

            • Propagujesz kult siły, barbarzyństwa i przemocy. Gloryfikujesz ludobójstwo Indian. Przeraża mnie że jesteś kobietą. Bo masz mentalność ulicznego rzezimieszka czy członka bandyckiego gangu (life is brutal). Barbarzyństwo, przemoc, kult siły – to cechy psychopaty. Do tego stopnia propaganda ciebie zdeprawowała i wykoślawiła.
              A gdzie miejsce na współczucie, wspaniałomyślność, wrażliwość na ludzką krzywdę? Gdzie potępienie przemocy, podbojów, zniewalania i mordowania innych w imię chciwości i nienasyconej żądzy bogactw?
              Wytresowano ciebie na bezwzględnego, zimnego, cynicznego potwora.

              Masz szlaban. Mój blog nie jest miejscem do propagowania psychopatycznych bredni przez miłośników przemocy!

              Lubię to

          • „Żeby się rozwijać”

            To nie jest prawdą 🙂
            Rozwój nie wymaga konkurencji.

            Nie rozwijasz się na złość komuś
            ani po to aby kogoś wyeliminować(kapitalizm).

            Rozwijasz się dla siebie,aby być pożyteczną dla innych
            aby mieć możliwość pomagania innym.
            Gdyby każdy dbał o interes wspólnoty
            jakość usług stawała by się coraz lepsza
            ponieważ wszystko co robisz robisz dla siebie
            na własny użytek,na użytek wspólnoty do której należysz.

            Nie interesuje Cię ilość tylko jakość.

            Teraz mamy konkurencje i dlatego produkty
            mają gwarancję góra 12 miesięcy a i tak psują się szybciej.
            Potem trzeba kupić nowe,góra śmieci rośnie.

            Lubię to

          • do Wanda :
            piszesz: „Trzeba działać, być aktywnym, kreatywnym, innowacyjnym, przedsiębiorczym. Każdy jest kowalem własnego losu.” -to dlaczego ci kreatywni przedsiębiorczy ludzie, jak zaczynają coś działać, to zaraz podcina im się skrzydła?
            Np. dzisiaj rynek jest czyszczony z mikroprzedsiębiorstw w ekspresowym tempie! ciekawe dla kogo ten „wyczyszczony” grunt? Jak tego nie widzisz, to siejesz istną propagandę człowieku.

            Lubię to

    • Wando to prawda chrześcijaństwo, a przede wszystkim katolicyzm zainfekował w Polakach poczucie słabości, marności, brak odważnego wychodzenia do świata oraz kompletne zniszczenie wszelkich więzów społecznych. W 966 r rozpoczął się proces kastrowania Polaków którego owoce pojawiły się w całej masie w XVIII w. Zgubne następstwa procesu katolizacji opisał bardzo obszernie Jan Stachniuk w „Dziejach bezdziejów” „Człowieczeństwie i kulturze” czy wreszcie w ostatniej swojej książce „Chrześcijaństwo a ludzkość”. Jeśli będziesz miała możliwość polecam te książki. Można je nabyć na stronie wydawnictwa Toporzeł. Podsumowując zatem co katolicyzm zrobił z Polakami, można wyróżnić parę zasadniczych punktów.

      1. Wychowanie Polaków na ofiary. Tak przekręcano zdrową energię wielu Polaków, nastawioną na pracę grupową, żeby wszystko kończyło się na ołtarzu ofiarnym, najlepiej w imię jakiś obcych palestyńskich bóstw. Pojęcie rozwoju życia zostało kompletnie zdegradowane. Polaków wykastrowano ze wszystkich zdrowych energii wzrastania i rozwoju, liczyć się ma tylko ofiarowanie siebie.

      2. Kompletne wyizolowanie Polaków z grona narodów słowiańskich. Niby Polacy czują się Słowianami, ale cały czas podkreślają swoją wyższość, Słowian lubią traktować jako gorszych. Kiedyś szlachta polska podkreślała swoje rzekome sarmackie pochodzenie, aby podkreślić wyższość na słowiańskim ludem, potem szermowano hasła bycie reprezentantem tzw. cywilizacji łacińskiej, przy czym wyznaczono jej zaszczytną rolę bycia „przedmurzem” czyli wasze miejsce jest tam przed murem, macie nas bronić, ale jesteście zbyt podli by was wpuścić już za mur.

      3. Pozbawienie Polaków woli wzrastania, woli tworzenia i rozwoju. Słowiańska duchowość była zdrowa, gdyż nie oddzielała świata duchowego od świata materii, świata natury. Duchowość chrześcijańska, ale także islamska, judaistyczna i buddyjska oraz islamska, skrzywiły pojęcie duchowości, która oznaczać ma dążenie do jakiegoś świata duchowego przy całkowitym odrzuceniu świata materii, który odtąd ma być złem sam w sobie. W efekcie Polacy zostali zamienieni w stado „owieczek bożych” widzących świat jako samo stado złych wilków, wznoszących zatrwożone spojrzenia do „Pana” którego błagają o „Dobrego Pasterza” który uchroni przed wilkami i całym tym złym światem.

      4. Zniszczenie jakichkolwiek więzów społecznych u Polaków. Pewien człowiek powiedział: „Polacy to wielki naród, społeczeństwo żadne”. Słowianie posiadali wspaniale zorganizowane społeczeństwo. Kościoł rozbił wszelkie struktury społeczne Słowian, aby stworzyć pokorne stadko, zdolne czasem swą zdrową energię złożyć na ołtarzu. W późniejszych czasach jedyne formy organizacji społecznej to ruch egzekucyjny w XVI w., samoorganizacja społeczeństwa polskiego w Wielkopolsce w okresie zaborów, oraz w Królestwie Kongresowym w okresie Powstania Styczniowego, oraz państwo podziemne w czasie II wojny światowej. Ale to były tylko zrywy. POLACY GRUPOWO POTRAFIĄ DZIAŁAĆ JEDYNIE W FORMIE ZRYWÓW PO KTÓRYCH KAŻDY ZAMYKA SIĘ W SWOJEJ OTOCE. Niestety ale tzw gospodarka rynkowa jedynie pogłębia te procesy aspołeczne i antagonizuje Polaków.

      Masz rację Wando, Polakom brakuje zarówno organizacji, jak i woli walki. Ale tu się zgodzę z Opolczykiem, że zapatrzenie się w kulturę Zachodu nie jest rozwiązaniem. To już nie jest czas pierwszych „kapitanów przemysłu” którzy „ruszyli z posad” martwy schrystianizowany Zachód. Dziś kapitalizm ma charakter korporacyjny, gdzie Ty jako osoba która chce powiedzmy otworzyć własny biznes musisz wręcz skomleć do korporacji, aby zechciały Tobie ustąpić kawałek pola i musisz także przyjąć ich warunki. Kapitalizm doszedł do punktu krytycznego, po którym następuje jego degeneracja, wynaturzenie, gdzie każda dziedzina życia staje się towarem.

      Słowianie nie mogą oczywiście tylko narzekać, lękać się i złorzeczyć na otaczający świat, tak jak to niestety robią Polacy. Słowianie muszą wzrastać i odważnie z głową do góry iść do świata. ALE SŁOWIANIE MUSZĄ SZUKAĆ WŁASNEGO WZORCA KULTURY I CYWILIZACJI.

      Nie jest wyjściem działanie przeciwcywilizacyjne, powrót do natury nie może odznaczać powstrzymywania woli wzrastania i tworzenia. Nie możemy się bawić w Czerwonych Khmerów!!! ŻYCIE GRUPOWE MA ZDROWY CHARAKTER, JEŚLI UMOŻLIWIA JEDNOSTCE JEJ WZRASTANIE, ROZWÓJ I TWÓRCZĄ EKSPLOZJĘ. JEDNOSTKA W PEŁNI WIĄŻE SIĘ Z TAKĄ GRUPĄ, A ONA DAJE JEJ POCZUCIE WOLNOŚCI. JEŚLI GRUPA W JAKIKOLWIEK SPOSÓB TŁAMSI JEDNOSTKĘ, ZABIERA JEJ WOLNOŚĆ A CO NAJGORSZE ZABIJAJ JEJ WOLE TWORZENIA I WZRASTANIA WÓWCZAS TAKA GRUPA MA CHARAKTER PATOLOGICZNY.

      U Słowian nie było podziału na grupę i jednostkę. Mieli oni zdrowe poczucie jedności. Jednostka nie musiała „wyrywać” się ze szponów grupy, bo to właśnie grupa była dla niej realizacją życia. Wreszcie Słowianie nie stali w miejscu! Ich życie charakteryzował rozwój, czego najlepszym dowodem jest rozwój w okresie wczesnego średniowiecza Pomorza i Rugii. Chrześcijaństwo ucięło zdrowe korzenie.

      Pozdrawiam


      Poznańczyk:

      Mała korekta historyczna.
      Z tym 966 rokiem to przesada. Katoliczenie państwa Piastów zaczęło się dopiero od Chrobrego.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/
      opolczyk

      Lubię to

      • Wywodzenie cierpiętnictwa przez mesjanizm od przyjęcia chrześcijaństwa jest moim zdaniem naprawdę śmieszne. Kojarzy mi się z takim rysunkiem humorystycznym, który kiedyś widziałem, zdaje się w „Prosiaku”, zatytułowanym „Ewolucja zakonnicy”. Na kolejnych obrazkach pokazywał on zmiany ewolucyjne prowadzące od pingwina do zakonnicy. Moim skromnym zdaniem obie drogi rozumowania są podobnie prawdziwe i podobnie naukowe.

        Piszę, ponieważ Twoja wypowiedź zdaje się wpisywać w nurt „kiedyś byli dobrzy i mądrzy poganie, a potem przyszli głupi i źli chrześcijanie i ich wytępili”. Głoszenie takich poglądów nie podoba mi się, ponieważ uraża ono naukowe pojmowanie świata. Prawda jest taka, że rozwinięta i usystematyzowana religia zdobywa dominację nad prymitywnymi i lokalnymi wierzeniami. Duża ryba zjada małą rybę. Dodatkowo w naszym przypadku duża ryba była dość łaskawa, co widać gołym okiem gdy przyjrzymy się uroczystościom związanych z wieloma chrześcijańskimi świętami, w które powplatane są elementy folkloru.

        Pojmowanie świata człowieka średniowiecznego było zapewne bardziej „magiczne” niż możemy sobie dzisiaj wyobrazić i z ochotą modlił się on do Boga-Krzyża, a nie do Pieruna, jeżeli tak chciał władca zapewniający bezpieczeństwo i pełny brzuch.

        W czasie kształtującej się państwowości grupa dążąca do władzy wykorzystała chrześcijaństwo do jej umocnienia. W ten oto sposób nowa wiara nie została narzucona z zewnątrz, lecz „od wewnątrz”. Nie podbiła kultury, lecz wytworzyła ją. Pogaństwo na terenach polski nie stanowiło spójnego zbioru wierzeń, lecz zlepek kultów lokalnych. Mechanizmy państwotwórcze zadziałały podobnie jak na innych terenach – władza świecka legitymizowała się przyjęciem wspólnej religii.
        Nie twierdzę, że przebiegało to całkowicie bezboleśnie, ale też pewnie nie było niczym szczególnym. W gmatwaninie wielu lokalnych bóstw, pojawienie się nowego potężnego boga było raczej błogoslawieństwem, a nie przekleństwem.

        Znów trzeba pamiętać, że ludzie na świat patrzyli zdecydowanie inaczej niż my. Np. w Danii, król Olaf zebrał radę, rzucono kośćmi i stwierdzono, że bogowie są przychylni chrześcijaństwu. Świat wtedy dopiero stawał się usystematyzowany i chrześcijaństwu należy przypisywać w tym nurcie duże zasługi.

        Dziś żyjemy w czasach kiedy nasz światopogląd jest usystematyzowany dzięki nauce i kulturze. W czasach państwa Polan o takiej systematyzacji nie mogło być mowy.

        Lubię to

        • Szanowny Pawle.
          Wyczuwam u ciebie dogmatyzm naukowy, jesteś pewnie doktorantem lub może może już doktorem co skłania cię do tego, by czuć się „kapłanem wiedzy”. Wybacz, ale nie wzrusza mnie i jest to także mi całkowicie obojętne czy cię to śmieszy co napisałem i czy uraża to twoje naukowe pojmowanie świata. No wybacz ale chyba nie spodziewasz się że okaże skruchę i pokorę.

          Mogę z całą stanowczością stwierdzić, że mam jednak większą wiedze na temat duchowości od ciebie. Przez kilka lat zajmowałem się szeroko rozumianą duchowością by dobrze dostrzegać pewne choroby. Ale po kolei.

          1. Cierpiętnictwo jest wpisane w chrześcijaństwo, jeśli zaprzeczasz to znaczy nie masz całkowicie o nim pojęcia. Poczytaj sobie chociażby pisma różnych tzw świętych, gdzie odczuwali obrzydzenie do różnych form radości życia, brzydzili się światem, kobiety nazywali „workiem nieczystości”, czuli masochistyczną seksualną ekstazę jeśli mieli możność cierpieć dla „Pana”. Poza tym jak określić religię, w której miłosierny bóg tak pokochał świat, że własnego syna każe zabić w bestialski sposób, po to tylko by ten otworzył dla dusz ludzkich bramy swego królestwa. Dawni Słowianie pukali się w czoło i śmiali do rozpuku jak słyszeli takie głupoty z ust różnych misjonarzy. Było w nich więcej zdrowia.

          2. Słowianie byli zdrowi, bo w ich pojęciu nie było rozdzielania ducha i materii. Prosili duchu natury o siłę w świecie materii. Głosy różnych Buddów, Jezusów Mahometów, nie były żadnym postępem cywilizacyjnym, Był to znak, że ludzkość staje się nieodporna na wytwory chorych umysłów. Powstała nowa duchowość, w której człowiek miał dążyć do jakiegoś wyimaginowanego świata duchowego, powstałego podczas odlotów umysłowych, przy całkowitym odrzuceniu tzw, „doczesności”. Chrześcijanie mówili o „królestwie bożym”, buddyści o wyjściu z koła samsary, muzułmanie o 70 hurysach, judaiści gardzili wszystkim co nie ich. I to ma być ten postęp? Jeśli robią to jednostki cóż…ich sprawa, ale zaszczepianie tego całym grupom społecznym jest niemal zbrodnią.

          3. Powtarzasz typowe naukowe banały, wzięte żywcem z podręczników, klepane przez historyków polskich, zbyt leniwych, aby pójść własną ścieżką. Słowianie pogańscy nie byli wcale prymitywni jak sugerujesz, Zapoznaj się z historią Pomorza i Rugi we wczesnym średniowieczu. Ale nie tylko. Wiem, powiesz, że oni i tak ulegli chrześcijaństwu. Ale Pomorzanie nie stali z pochylonymi głowami. Przelano dużo krwi. A jak skończyła skatoliczona I Rzeczypospolita? Małe Prusy i mała Saksonia mogły ją mówiąc brzydko „dymać” ile się dało, praktycznie to ona rozleciała się sama. Oczywiście skatoliczeni historycy będą uparcie twierdzić inaczej.

          4. Tak jak i ty cała nauka cierpi na chorobę pod nazwa systematyzacja. Wszystko musi być ułożone, określone, nazwane. Słowianie mogli czcić różnych Bogów, ale wszystkich łączyła ta sam więź duchowa z Naturą i Kosmosem, nie potrzebowali jako ludzie wolni żadnej „księgi objawionej”, nie występowały u nich nigdy wojny religijne. W całym zresztą świecie pogańskim, nawet w Imperium rzymskim, żyły obok siebie społeczności, na swój sposób czczące Naturę i Kosmos, te społeczności nie znały pojęcia narzucania wiary. Nikt nie potrzebował żadnej systematyzacji.

          5. Nie jest prawdą co piszesz, że ludziom jak ich nazwałeś „magicznym” obojętne było co wyznają. Polski lud do XIX wieku żył w pogaństwie, co niektórzy historycy, uważają za przejaw ich zacofania. Tylko, że ci sami historycy nie widzą, do czego doprowadziła skatoliczona szlachta i że w XIX wieku awans właśnie ludzi z ludu jako to miało miejsce w zaborze pruskim i w Kongresówce dało początek ważnym przemianom sprzyjającym odzyskaniu niepodległości.

          6. To prawda chrześcijaństwo przynieśli Piastowie, ale zrobili to rękami misjonarzy niemieckich, Piastowie realizowali ogólną politykę papiestwa i cesarstwa niemieckiego, brali udział w walkach przeciwko Wieletom. Lud pozostał przy pogaństwie, przez co Polska w średniowieczu jawiła się jako oaza zdrowia i pokoju na tle schrystianizowanej zatopionej we krwi Europie, do której ochoczo przybywali m.in. Niemcy, którzy dość szybko się slawizowali. Niestety rycerstwo polskie szybko zamieniło się w wewnętrznych okupantów nazywając siebie Sarmatami, którzy gardzą nędznym podłym słowiańskim ludem i realizują w pełni politykę papiestwa.

          7. Czytałem bardzo dużo pism wychowawczych dla młodzieży polskiej w XIX wieku i w okresie międzywojennym. Było to przerażające jak sączono im do głów światopogląd, ze jedyną wartością życia jest gotowość do złożenia siebie w ofierze, oczywiście w pierwszej kolejności za kościół, potem za Polskę. Kastrowano młodzież z jej zdrowej witalnej energii, czyniono społeczność ofiarniczą, i zdrową energię skierowaną do świata przekręcano w stronę gotowości na ofiarę w imię boga. Słowianie gotowi byli zginąć za ród, ziemie, najbliższych,a nie za jakiegoś palestyńskiego mędrca.

          8. Szanuje naukę, uważam, ze czyni ona wiele, by rozbić skostniały dogmatyczny świat, Ale odróżniam naukę od dogmatyzmy naukowego, który przypomina „religie objawioną bez boga”. Systematyzacja może być przydatna jako narzędzie naukowe, ale nie może być w żadnym wypadku sposobem porządkowania ludzkości.

          To tyle z mojej strony. Teraz czekaj na odpowiedź Opolczyka, ale uważaj….On wali między oczy!!!!

          Lubię to

        • Cierpiętnictwo było przez długie wieki jedną z cech charakterystycznych nadjordańskiej dżumy. Bardzo popularna była legenda o św. Aleksym a jego postać stawiana była owieczkom za wzór.
          http://www.bryk.pl/teksty/j%C4%99zyk_polski/%C5%9Bredniowiecze/6986-streszczenie_legendy_o_%C5%9Bwi%C4%99tym_aleksym.html
          Przy każdym zawirowaniu (wojna, powódź, susza, zaraza, kometa) owieczki straszono gniewem bożym i nawoływano do umartwiania się i pokuty. Znani byli przez wieki biczownicy, którzy chodzili długimi kolumnami i sami się biczowali. Gorliwe owieczki umartwiały się w przeróżny zboczony sposób. Był np. „słupnik” młodszy i starszy
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Symeon_S%C5%82upnik_M%C5%82odszy
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Symeon_S%C5%82upnik_Starszy
          A św. Kunegunda umartwiała się niemyciem się. Z tego powodu tak od niej cuchnęło, że jej mąż Bolek nie „skonsumował” tego związku (ku uciesze dwórek). Odór żony był silniejszy niż żądza u męża.

          Pisanie o „prymitywnym pogaństwie” naszych przodków i o „rozwiniętej i usystematyzowanej religii” – żydo-katolicyźmie – jest propagandowym oszustwem i kłamstwem a nie „nauką”.

          O Słowianach pisali kronikarze jahwizmu. W oceanie ich antysłowiańskiej propagandy znajdują się jednak ciekawe perełki. Przytoczę ich parę:

          „… te plemiona, Sklawinowie [plemiona naddunajskie] i Antowie [plemiona osiadłe między Dniestrem a Dnieprem], nie podlegają władzy jednego człowieka, lecz od dawna żyją w ludowładztwie i dlatego zawsze wszystkie pomyślne i niepomyślne sprawy załatwiane bywają na ogólnym zgromadzeniu.”

          Prokopiusz z Cezarei (VI w. – historyk grecki)

          „Plemiona Słowiańskie i Antów podobne sposobem życia i zwyczajami, i miłością ku wolności; żadnym sposobem nie można skłonić do niewolnictwa względnie podległości w swoim kraju. […] Znajdujących się u nich w niewoli nie trzymają w niewolnictwie jak inne plemiona przez czas nieograniczony, lecz ograniczają czas terminem, dają im wybór, albo za umowny wykup wrócą do swoich lub pozostaną jako wolni i przyjaciele.”

          Pseudo-Maurycjusz (VI-VII w. – pisarz bizantyjski)


          “Poza tym, jeśli chodzi o moralność i gościnność, trudno by znaleźć lud bardziej zacny i szlachetny.”

          „…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”

          Helmold, kronikarz z drugiej połowy XII w

          “…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”

          „U was, chrześcijan ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach. U nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii”.

          Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha

          O naszych przodkach bardzo pozytywnie i pochlebnie pisał parę lat temu niemiecki Spiegel:

          „Niemieccy rzemieślnicy z kolei podglądali u Słowian technikę i sztukę. W znaleziskach ceramicznych z wczesnego średniowiecza w górnej Frankonii widać wyraźnie wpływy słowiańskie na kształty i ozdoby niemieckich wyrobów ceramicznych. Biżuteria, kolczyki ze srebra, korale ze szklanych paciorków, szklane pierścionki, bransolety ze srebra, diademy zdobione charakterystycznymi pętlami w kształcie litery S pokazują, że Słowianie byli obeznani w produkcji i używaniu biżuterii i ozdób w średniowieczu i nadawali ton modzie.

          Kluczowym punktem zwrotnym dla wolności i niezależności zachodnich Słowian była krucjata połabska z 1147 roku. Dziesiątki tysięcy niemieckich i duńskich rycerzy, pod dowództwem saksońskiech książąt Henryka Lwa i Albrechta Niedźwiedzia, w imieniu Boga ruszyło przeciwko słowiańskim poganom, aby ich ostatecznie podbić. Wspomagali ich czescy władcy – w duchu chrześcijanie ruszyli do bratobójczej walki.”
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/09/niemiecki-spiegel-o-slowianach-polabskich/

          Czyż to nie dziwne, że NIEMIECKI Spiegel pisze o Słowianach z szacunkiem i uznaniema „POLSCY” „óczeni” z pogardą?

          Dla przeciwwagi zobaczmy, co działo się w „rozwiniętej i usystematyzowanej religii” w tym samym czasie.
          Wytykan miał wtedy okres tzw. „Pornokracji”.
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Pornokracja
          i 18-letniego papieża zwyrodnialca:
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_XII_%28papie%C5%BC%29
          Miał synod trupii i sąd nad zwłokami papieża.
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_VI

          A tak mówił o Rzymie – nie nie, nie poganin i nie wróg kościoła – a biskup Arnulf w 991 roku:

          „O Rzymie, pożałowania godny, który naszym przodkom ukazałeś jaśniejących chwałą ojców, nasze zaś czasy napełniłeś strasznymi ciemnościamihańbiącymi nas po wieki!… Czegóż bowiem nie widzieliśmy w tych czasach? Widzieliśmy, jak Jan z przydomkiem Oktawian, żył w bagnie rozpusty;on też uknuł spisek przeciwko temu Ottonowi, którego przedtem koronował na cesarza. Gdy Jan został wypędzony, wybrano papieżem Leona Neofitę. Lecz kiedy cesarz Otto opuścił Rzym, Oktawian wrócił do miasta, zmusił do ucieczki Leona, Janowi Diakonowi ociął nos, palce prawej ręki i język i dokonawszy w mieście rzezi wielu wybitnych ludzi wkrótce zmarł. Na jego miejsce wybrali Rzymianie Bebedykta Diakona z przydomkiem Gramatyk. Na niego też wkrótce uderzył Leon Neofita ze swoim cesarzem, obległ, pojmał, złożył z urzędu i skazał na dożywotnie wygnanie do Niemiec. Po cesarzu Ottonie I nastąpił Otto II, przewyższający wszystkich władców naszych czasów siłą oręża, rozumem i wiedzą. W Rzymie na stolicy papieskiej zasiadł zaś straszliwy potwór, Bonifacy, najbardziej nikczemny ze wszystkich ludzi, splamionyrównież krwią poprzedniego papieża. Lecz i ten, jakkolwiek wygnany i potępiony na wielkim synodzie, wrócił po śmierci świątobliwego Ottona do Rzymu. Piotra, znakomitego męża apostolskiego, który był przedtem biskupem padwii, przysięgą zapewniwszy mu bezpieczeństwo, usunął z zamku rzymskiego, złożył z urządu i pohańbionego ohydą więzienia zabił. Czy istnieje nakaz, aby takim potworom ludzkim, pełnym hańby, pozbawionym wiedzy o rzeczach boskich i ludzkich, podlegał nieprzeliczony zastęp kapłanów Boga znanych na świecie z nauki i życie pełnego zasług?”
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/21/z-dziejow-jahwistycznego-barbarzynstwa/

          No więc jak to było z katolicyzmem? „Rozwinięta i usystematyzowana religia” czy zbrodniarze i zwyrodnialcy na „piotrowym tronie”?

          Parę wieków później nie było w kk wiele lepiej – świadczy o tym list Marcina V, bękarta kardynała Agapito Colonny, do Władysława Jagiełły:

          “Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo [Watykan do XIX w. akceptował niewolnictwo]; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów.
          Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów.

          https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/20/koszmarna-morda-katolicyzmu-2/

          Dzieje żydo-chrześcijaństwa, zwłaszcza katolicyzmu na przestrzeni wielu wieków to rzezie mordy, wojny, podboje, ucisk, wyzysk – a wszystko to z hasłem miłości bliźniego na ustach. W zapale mordowano nawet dzieci i kobiety w kościołach. Ku chwale żydowskiego Jahwe ludobójcy:

          „W kościele św. Marii Magdaleny wyrżnięto w pień 7000 ludzi, w tym mężczyzn, kobiety i dzieci, a nawet odprawiających mszę kapłanów. Podobnie było w kościele Saint-Nazaire i w miejskiej synagodze. Na ulicach miasta zabito dalsze kilka tysięcy. Ludzi mordowano w domach, które po obrabowaniu podpalano. Dopiero w tym momencie wojsko zdecydowało się wkroczyć do akcji. Rycerstwo zajęło się głównie odbieraniem ciurom zrabowanych dóbr i przeszukiwaniem tych miejsc, które uszły uwagi pierwszej fali rabusiów. Tymczasem miasto płonęło coraz większym ogniem. Wkrótce hełmy i kolczugi zaczęły parzyć. Oślepieni dymem zdobywcy rzucili się do ucieczki w panice tratując się nawzajem, zostawiając na pastwę płomieni tych mieszkańców Béziers, którzy przeżyli masakrę.

          W czasie ucieczki z miasta runął do rzeki most miejski, grzebiąc kilkudziesięciu niedawnych rabusiów.

          Na wieść o rzezi obrońców Béziers, część katarskich zamków poddała się bez walki.
          Arnaud zdał papieżowi listownie następującą relację: „Dzisiaj Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców wydano mieczowi, niezależnie od posady, wieku, czy płci”.

          http://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_B%C3%A9ziers#Przebieg_wydarze.C5.84

          Masowo mordowano pogan, „heretyków, „bezbożników”, „kacerzy”, „czarownice” – i każdego kto ośmielił się powątpiewać w nieomylność kk.

          „W czasie kształtującej się państwowości grupa dążąca do władzy wykorzystała chrześcijaństwo do jej umocnienia.”

          Zgadza się. Zdrajcy znaleźli się i w słowiańskim żywiole.

          „W ten oto sposób nowa wiara nie została narzucona z zewnątrz, lecz “od wewnątrz”.”

          Kłamstwo!

          „W 939 Gero zorganizował ucztę, na którą zaprosił 30 naczelników plemion łużyckich i serbskich, a następnie otruł ich”
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Gero_%28margrabia_Marchii_Wschodniej%29

          Czeską Drogomirę pokonali siłą władcy miemieccy. Choć niestety wspierali ich przy tym zdrajcy i renegaci – synowie tej bohaterki.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/15/zapomniana-bohaterka-slowianszczyzny-drahomiradrogomira-ksiezna-czech/

          Bolesława II zamordowano, a kraj po jego śmierci spacyfikowano wspólnymi siłami czesko-rusko-niemieckimi.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/18/boleslaw-zapomniany-i-tzw-reakcja-poganska/

          Państwo Masława zdobyto siłą i podbojem. Sam Masław zginął w bitwie jak na wojownika przystało.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/17/zapomniani-bohaterowie-slowianscy-maslaw/

          Radogoszcz/Retrę najechano zbrojnie i ją zniszczono.
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Radogoszcz_%28gr%C3%B3d%29

          księstwo Niklota, bohatera i obrońcy Słowiańszczyzny napadnięto „krucjatą” a jego samego podstępnie zamordowano.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/06/bohaterowie-slowianszczyzny-niklot/

          Arkonę zbrojnie najechano, oblegano, zdobyto i zniszczono.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/10/12-czerwca-slowianski-dzien-pamieci-o-arkonie/

          „Nie podbiła kultury, lecz wytworzyła ją.”

          Obrzydliwe kłamstwo! Słowianie górowali kulturowo i cywilizacyjnie pod każdym względem nad mściwą, zachłanną, prymitywną i barbarzyńską rzymską szubienicą.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/29/kultura-slowian-i-zydo-chrzescijan/
          Za to ona niepomiernie górowała nad Słowiańszczyzną chciwością, zachłannością, niepohamowaną żądzą podbojów, brutalnością, gotowością do masowych rzezi i mordów.


          „Pogaństwo na terenach polski nie stanowiło spójnego zbioru wierzeń, lecz zlepek kultów lokalnych.”

          Bzdura! Przyrodzona Wiara Przyrody Słowian była spójną wiedzą o Jawii, Nawii i Prawii. Wolna była od wyssanych z palca przez oszustów „prawd objawionych”, wolna od ortodoksji, przez co Słowiańszczyzna nie znała prześladowań „heretyków” ani „nawracania” kogokolwiek. Nawet pokojowo. Natomiast rzymska szubienica „nawracała” najczęściej ogniem, mieczem i torturami.

          „Mechanizmy państwotwórcze zadziałały podobnie jak na innych terenach – władza świecka legitymizowała się przyjęciem wspólnej religii.”

          Co to było za „państwo”? – Garstka uprzywilejowanych i masy ciemiężonych, uciskanych i okradanych poddanych.
          Słowianie mieli wspólną wiarę/wiedzę i nie potrzebowali autorytarnej „władzy” i jej żydowskiej religii:

          „Plemiona Słowiańskie i Antów podobne sposobem życia i zwyczajami, i miłością ku wolności; żadnym sposobem nie można skłonić do niewolnictwa względnie podległości w swoim kraju.

          „W gmatwaninie wielu lokalnych bóstw, pojawienie się nowego potężnego boga było raczej błogoslawieństwem, a nie przekleństwem.”

          Bzdura! Nie było żadnej „gmatwaniny” lokalnych bogów. Było ich znacznie mniej niż żydłackich „aniołów”, „archaniołów”, „świętych”, „męczenników”, „patronów” itp. Ale przede wszystkim w panteonie słowiańskim nie było ani jednego boga choć odrobinę przypominającego biblijnego rasistowskiego ludobójcę Jahwe.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/

          „Świat wtedy dopiero stawał się usystematyzowany i chrześcijaństwu należy przypisywać w tym nurcie duże zasługi.”

          Brednie i kłamstwa – świat stawał się pełen czarownic, bezbożników i heretyków – których należy mordować i wrogów kościoła których należy eksterminować. Wyznawcy żydowskich bożków Jahwe i Joszue stali się fanatykami. Istniała uprzywilejowana garstka i masy uciskanych i okradanych przez kler i możnowładców. Rzekomo z woli żydowskiego boga. Owieczki straszono gniewem bożym, karą bożą oraz piekłem i strachem przed „wiekuistym potępieniem” trzymano je w posłuszeństwie. Przy okazji łupiono je niemiłosiernie i na niespotykaną skalę.

          „Dziś żyjemy w czasach kiedy nasz światopogląd jest usystematyzowany dzięki nauce i kulturze.”

          Brednie i kłamstwa! Dzisiejszy świat to zachłanna i prymitywna żydo-anty-cywilizacja.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/09/matka-ziemia-a-wojna-cywilizacji/
          A „nauka” to w ogromnej mierze teorie, poprawiane i następnie obalane przez nowe teorie, ponownie poprawiane i obalane. Ignorancja i zarozumialstwo udające „uczoność” i „naukowość”

          „W czasach państwa Polan o takiej systematyzacji nie mogło być mowy.”

          W czasach pogańskich była u Słowian wolność, równość, brak biedy i nędzy obok bogactwa. Był szacunek wobec Matki Ziemi. Była Mądrość. Była wiedza o tym, że jesteśmy częścią Przyrody. A nie jej panami.
          Dzisiaj mamy natłok wykluczających się nawzajem ideologii, prądów, kultur i anty-kultur, fanatyzm zwalczających się religii, zwłaszcza żydowskich – abrahamowych. Mamy wysepki przepychu i oceany biedy i nędzy. I zatrutą Ziemię, powietrze i wodę. I celowo zatruwaną żywność.
          http://antynwopolska.wordpress.com/2010/11/27/codex-alimentarius/
          I zbrodniczą, depopulacyjną big pharmę. I ludobójcze GMO. I banksterów ograbiających całe państwa i narody bandyckim systemem bankowo-finansowym. I pełzającą depopulację w toku. I ogrom bezużytecznej wiedzy. I uczonych, którzy dużo wiedzą, ale brak im mądrości. Bo tylko głupiec i ignorant utożsamia wiedzę z mądrością.

          ps. Zapomniem jeszcze o kołtuńskim kulcie „relikwii” – zardzewiałych gwóździach, mleku „matki boskiej”, a nawet „świętych napletkach” w łonie „rozwiniętej i usystematyzowanej religii”:

          http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-wstydliwa-relikwia,nId,821615

          Lubię to

        • do Pawła Guz:
          piszesz: „rozwinięta i usystematyzowana religia zdobywa dominację nad prymitywnymi i lokalnymi wierzeniami” – nazywasz chrześcijaństwo rozwiniętej usystematyzowanej religii? hmm i to dzięki chrześcijaństwu niby nauka miałaby się rozwinąć? hmm chłopie, gdzieś ty pobierał nauki, na uniwerku w Toruniu rabe rydyka? Urojone wierzenia jahwistów mają tyle wspólnego z nauką, co loty kosmiczne z kurami. Nie chce mi się podawać przykładów, bo na tym blogu znajdziesz ich całe mnóstwo.
          Sugerowanie, że dżuma ludzkości (czytaj chrześcijaństwo) miało wpływ na rozwój nauki, uważam za debilizm i prymitywizm.

          Piszesz: „Nie twierdzę, że przebiegało to całkowicie bezboleśnie, ale też pewnie nie było niczym szczególnym” – stosy, morderstwa, okrutne tortury, nabijanie na pal, rozrywanie trzewi kobietom ciężarnym, -takie metody stosowano nawracania na wiarę „jedyną słuszną” w imię boga – to dla ciebie jest nic szczególnego? Jeśli tak uważasz, to albo nie miałeś nigdy książek w ręce albo jesteś kolejnym watykańskim sługą, który sieje propagandę i wodę z mózgu owieczkom.
          Właśnie dzięki nauce i większym dostępie do informacji ludzie mogą zobaczyć jakie fundamenty ma ta „wiara miłosierdzia”, na jakiej historii zrodzona. Obłuda i zło płynące z kościoła katolickiego, skrywane skrzętnie tajemnice „sukceu” kk, w końcu ujrzy światło dzienne.

          Lubię to

  5. Wanda pi**doli to co w TV usłyszała od fircyków tzw znawców współczesnej żydoekonomii i powtarza farmazony boooo? no bo Pan w garniturku ładnie mówi i musi mieć racje ! Wanda to piękne imię ale w mózgu ma sieczkę.

    Lubię to

  6. Dzięki Opolczyk za SŁOWA od rdzennego Indianina. Znam je niemal na pamięć, słuchając ich wielokrotnie od czasu ich opublikowania. Obecnie brakuje mi takiego dziadziusia…

    I pewnie brakuje także takim, jak Wanda. Brakuje Ich w każdej rodzinie, która została zapędzona do kościoła i niewolniczej pracy, kosztem wzbogacenia się o duchowość. Zrozumieniem podstawowych praw RZĄDZĄCYCH naturą. Kosztem bycia CZŁOWIEM, na wzór Boga. Na wzór, a nie na ślepe poddaństwo…

    Lubię to

  7. Wanda
    jesteś jak dzisiejszy produkt globalistów mocno zatruta i nie do strawienia.I co znaczy popieranie zacofania ? jeśli miało by to być między innymi produkowanie na naszej Ziemi naszej żywności bez rzeszy pośredników i pestycydów, czy stosowanie medycyny naturalnej i naszych ziół, czy też kultywowanie wiedzy i tradycji naszych Przodków to tak jestem zacofana. Co to znaczy „kultura sukcesu”? i czym jest sukces? nie dla wszystkich ów termin znaczy to samo. Zupełnie nie rozumiem jak można się zachwycać ” okazałym domem” kiedy zachwyt wzbudzają u mnie pisklęta gołębi, które się wykluły na balkonie. Niestety nie mówimy tym samym „językiem”, szkoda mi Ciebie.

    Lubię to

  8. Polacy nawet swojej niepodległości nie zawdzięczają zwycięstwu tylko zbiegowi okoliczności. Polska matka jak widzi swojego malucha pierwszy raz na rowerze to krzyczy „uważaj bo sobie coś zrobisz”. Amerykanka krzyczy „dasz sobie radę”.
    Nawet ten blog to jedno wielkie czczenie porażki. Szlachetni i umęczeni Słowianie i źli, podstępni żydłacy. Gdy przegrywamy nie możemy mówić, że się staraliśmy. Ulubiona śpiewka Polaków „Nic się nie stało”. Przegrywamy nie tylko my, ale i nasze wartości. Vae victis, biada zwyciężonym !

    A „Amerykanie” zawdzięczają zwycięstwo w wojnie o niepodległość finansowej pomocy „polskiego” Żyda z Leszna.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/08/28/bandyci-zbrodniarze-lapska-precz-od-syrii/#comment-44706
    Gdyby Słowianie choć trochę byli mściwi, krwiożerczy i zachłanni jak żydłactwo spod znaku rzymskiej szubienicy – do dzisiaj bylibyśmy poganami. Naszych przodków zgubiła po prostu szlachetność. Która przeciwko zbrodniarzom i barbarzyńcom często musi na jakiś czas ustępować. Ale nie przegraliśmy – żydłactwo już na początku XII wieku odtrąbiło ostateczne zwycięstwo nad nami:

    „Lecz dajmy pokój rozpamiętywaniu dziejów ludzi, których wspomnienie zaginęło w niepamięci wieków i których skaziły błędy bałwochwalstwa…”
    Gall Anonim

    A my nadal jesteśmy. I rośniemy w siłę. A siły żydłactwa topnieją. Ten się śmieje, co się śmieje ostatni.

    Współczesna chciwa i zaślepiona żydo-anty-cywilizacja skazana jest na samozagładę. Zadławicie się waszą chciwością, pazernością. Zabije was wasza pycha, nienawiść i pogarda wobec „przegranych”. Zatrujecie się własnymi odpadami, odchodami i miazmatami. Powyzdychacie wszyscy tak jak na to zasługujecie. A wtedy przyjdzie kolej na nas.
    opolczyk

    Lubię to

    • Bo w tym postępie amerykanka przypomina Polaka, a nie Polkę. Jak uda Ci się odwiedzić nasz najpiękniejszy kraj to zobaczysz różnorodność i faktycznie Polka będzie krzyczeć do dziecka: uważaj, bo sobie coś zrobić, a Polak: dasz radę. Bo tu jeszcze kobiety są kobiece…

      Lubię to

    • Wando rozumiem Twoją niechęć do typowego polskiego narzekania, ciągłego utyskiwania, kompletnego braku witalności. Też irytuje mnie te zawodowe polskie narzekactwo, ale dla mnie jest ono przede wszystkim konsekwencją zakażenia chorobą pod nazwą katolicyzm, napisałem o tym szerzej wyżej w swoim komentarzu więc nie chce już powtarzać.

      Ale tu na stronie Opolczyka nie chodzi katolickie narzekanie dla samego narzekania, ale o wskazanie patologii i choroby, jaka charakteryzuje tzw cywilizację łacińską.

      CZYM INNYM JEST TYPOWE DLA KATOLIKÓW NARZEKANIE DLA NARZEKANIA WYNIKAJĄCE Z ZASZCZEPIONEGO IM PRZEKONANIA, ŻE ŚWIAT JEST NICZYM INNYM JAK TYLKO MARNOŚCIĄ NAD MARNOŚCIAMI, A CZYM INNYM WYNIKAJĄCE ZE ZDROWEJ ENERGII ŻYCIA, ZDROWEGO POGLĄDU NA ŚWIAT NAZYWANIE PO IMIENIU WSZELKICH PATOLOGII, CHORÓB, DEWIACJI I WYNATURZEŃ PO IMIENIU.

      Świat Zachodni chyba przestaje już być zdrową alternatywą dla polskiego skatoliczałego światka. Piewcy liberalizmu przywołują co chwila obraz pierwszych kupców, którzy jako późniejsi „kapitanowie przemysłu” mieli poruszyć, rozbić od środka i wepchnąć na nowe tory rozwoju uśmiercony chrystianizacją świat Zachodni. Tylko zapominają przy tym, że sukces „kapitanów przemysłu” budowany był na cierpieniu olbrzymich mas ludzkich, że robotnicy wielkoprzemysłowi w XIX w. mieli gorzej od pańszczyźnianych chłopów!!! Mieli wolność, ale po pracy musieli chodzić po śmietnikach żeby przeżyć.

      A dziś….kapitalizm przestał już dawno przypominać wolnokonkurencyjne czasy „kapitanów przemysłu” Zobacz na Polskę, na Europę a nawet na Amerykę. Co masz? Nie masz już produkcji, masz tylko wszechobecne galerie handlowe, rosnące jeden po drugim, a w nich te same firmy!!! O jakiej wolnej konkurencji można tu mówić? Myślisz, że wystarczy własne samozaparcie, własna inicjatywa, żeby się przebić? Znam przykłady z Niemiec, gdzie ludzie przejmujący rodzinne geszefty i to całkiem niemałe, muszą kołatać do drzwi wielkich sieci i korporacji, aby prosić o to by w ogóle zaistnieli, gdzie muszą przyjmować ich warunki, dlatego, że ich własna inicjatywa nikogo z wielkich nie obchodzi. Wando zejdź na ziemie, nie istnieje już żadna wolna konkurencja.

      Być kreatywnym, przedsiębiorczym? Wolne żarty, dziś to oznacza jedynie, umieć się dobrze sprzedać! Istnieje ten, kto idealnie sprzeda siebie. Jan Stachniuk, który doceniał wiekopomny wkład pierwszych kapitalistów w rozwój cywilizacji, stwierdzał, że kapitalizm ogranicza wszystko do etyki handlowej, zatem zaistnieć może w świecie kapitalizmu tylko to co dobrze się sprzedaje, reszta ginie w mrokach zapomnienia. Ja także doceniam mimo wszystko wielką rolę kapitalizmu w dziejach świata, ale dziś uważam obecny kapitalizm za czynnik mocno ograniczający ludzką twórczość, ludzką dynamikę, i wzrastanie.

      A Stany Zjednoczone? Hmmm…chyba nie najlepszy przykład. Ten ich keep smiling wydaje mi się trochę sztuczny. Oczywiście jest zdrowszy niż polskie katolickie utyskiwanie już samego rana tak dla samej zasady, ale za dużo w nim aktorstwa i reżyserii. Stany Zjednoczone dla cywilizacji łacińskiej są dla mnie tym samym co starożytny Rzym dla cywilizacji antyku. Starożytny Rzym sprymitywizował ówczesną kulturę, całkowicie ją zdegenerował, wypaczył i wynaturzył, Rzymianie też na zewnątrz okazywali wielką witalność i radość życia, ale łatwo im było mając do dyspozycji tysięczne armie niewolników. W Rzymie warstwy wyższe traktowały pracę jako zniewolenie a proletariat rzymski także gardził pracą oczekując jako obywatele rzymscy na pomoc ze strony państwa. Rzym zniszczył nie tylko kulturę antyczną, ale i cały dorobek ówczesnych pogańskich kultur, przez co ułatwił chorobie chrześcijańskiej swobodne rozprzestrzenianie się. Tak samo dziś się dzieje z Ameryką, czym ona naprawdę jest dla tzw cywilizacji łacińskiej.

      Nie chodzi zatem Wando o żadną rewolucję antycywilizacyjną…byłoby to śmieszne z mojej strony, skoro korzystam z internety, telefonu komórkowego, samochodu itd. Ale widząc jak obecna cywilizacja zabija twórcze wyrastanie człowieka tak samo jak zrobił to katolicyzm, wierzę, że nadejdzie czas, że Słowianie staną się początkiem nowej cywilizacji i kultury, mającej zdrowe korzenie w pragnieniu wzrastania razem z ciągle rozwijającą się naturą.

      Lubię to

  9. Nie zgadzam się z Wandą jeśli idzie o tą bezmyślną pochwałę „cywilizacji” i „postępu”, który ja postrzegam jako ślepy zaułek ludzkości. To nie jest postęp, tylko coś wręcz przeciwnego: Cywilizacja gadżetów, odmóżdżających zabawek, które zabierają czas i odrywają ludzkość od prawdziwego rozwoju i poznania. Wystarczy popatrzeć na młodych ludzi, z nieodłącznym I-podem, w rękach, ze słuchawkami na uszach, nieustannie poddawanych jakimś elektromagnetycznym i akustycznym wibracjom, bez szans na wsłuchanie się w swoje wnętrze, żeby zrozumieć o co mi chodzi. Ale Wanda ma, niestety, rację, że nie jesteśmy samotną wyspą – jeżeli nie potrafimy odeprzeć agresji ze strony ciemnych sił, prawdopodobnie zostaniemy unicestwieni. A razem z nami – przechowywana w naszych sercach pamięć i tęsknota za światem, który pragniemy przywrócić do życia.

    Lubię to

  10. Otóż zaręczam autorowi oraz innym że postulaty przywrócenia niepodległości pojawiają się podczas marszu bardzo często, zdecydowanie częściej niż radość z jej „odzyskania”. Wiem bo brałem udział w marszach w 2011 oraz 2012, jutro też się wybieram.

    Tych których interesuje czym jest marsz po prostu zapraszam do wzięcia udziału (przecież nie musi to od razu oznaczać identyfikowania się z siłami politycznymi które go organizują) lub niech choć przyjdą i popatrzą z boku. Sugerowałbym nie czerpać informacji o tym wydarzeniu z mediów, zwłaszcza głównego nurtu.

    Marsz do na prawdę ogromny sukces oddolnej inicjatywy, w dodatku w sytuacji gdy wszelakie miejskie i państwowe służby zajmują się głównie rzucaniem kłód pod nogi organizatorom. Mimo tego w ub roku tłumy były ogromne.

    Zarzut wobec organizatorów dopuszczania do prowokacji uważam za krzywdzący, winni są ci którzy owych prowokacji dokonują a nie ci wobec których są stosowane. To tak jakby ofiarę kradzieży uznać za jej sprawcę.

    PS; w tym roku w marszu nie weźmie udziału PIS i bardzo dobrze, to partia systemowa usilnie próbująca kreować się na przeciwniczkę systemu. Nikomu nie będzie działaczy tej partii brakowało.

    Lubię to

    • Witold.W:

      Oglądałem długie relacje filmowe w internecie nagrywane przez tzw. „portale narodowe” czy „telewizje narodowe”.
      Nigdy, ani razu nie widziałem transparentu z hasłem domagającym się odzyskania niepodległości. Widziałem za to krzyże – rzymskie szubienice, które z „marszu niepodległości” robią żydłacką pielgrzymkę. Widziałem ponadto hasła „Precz z komuną”. Polska zgnojona jest przez żydo-zachód, rozszabrowana została przez żydo-kapitalizm, a „narodowcy” walczą z komuną…
      Jest to szczyt ignorancji albo robota świadomych dezinformatorów! Odwracających uwagę od rzeczywistego okupanta i od rzeczywistego grabieżcy majątku narodowego!

      Za tzw. „oddolną inicjatywą” RN stoją agenci okupanta. Wśród organizatorów ruchu i marszu aż roi się od nich. Wiem o czym mówię. Znam metody działania służb – i to nie tylko z osobistego doświadczenia – przez kilka lat u schyłku PRL byłem intensywnie rozpracowywany i szpiclowany przez SB. Gdy w Niemczech chciano zdelegalizować partię narodową okazało się, że w jej kierownictwie aż roiło się od agentów niemieckiej bezpieki.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/NPD#Pr.C3.B3by_delegalizacji_partii
      Pierwszą partię Haidera też rozwalono za pośrednictwem ulokowanej tam agentury. Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem – organizacje „narodowe” albo zakładane są przez agenturę okupanta, albo wciska okupant do nich własną obrotną agenturę. Jej zadaniem jest przede wszystkim kreowanie nowych „niezależnych” liderów, którzy w razie czego zastąpią skompromitowane i zgrane marionetki polityczne.

      Marsz, jeśli już, należy organizować w biały dzień, w południe! A nie po ciemku. Wtedy prowokatorom trudniej jest się ukryć. Organizatorzy powinni poza tym zadbać o to, aby co najmniej kilkadziesiąt osób filmowało non stop ze wszystkich stron przemarsz. A już obowiązkowo mają nagrywać wszelkie prowokacje i filmy dostarczać prokuraturze, policji, wysyłać posłom knessejmu, senatorom, dziennikarzom i publikować je w internecie. Z pyskami prowokatorów.

      PiS to partia agenturalna. Tak samo jak reszta bandy czworga (PO/PSL/SLD), ruch Palikota i wszystkie odpryski PiS. Ale i Ruch Narodowy jest naszpikowany agenturą. Aby kierowała ruchem na wypadek, gdyby miał on przejąć pałeczkę.

      Polecam jeszcze ten tekst:
      http://palmereldritch1984.wordpress.com/2013/11/09/ruch-narodowy-uwagi-krytyczne-przed-marszem-niepodleglosci/

      Przypomnę w tym miejscu jeszcze postać wielkiego „narodowca”, lidera LPR i Młodzieży Wszechpolskiej – Romcia „Palucha” Giertycha.
      Obecnie pracuje on dla agenta syjonizmu i neokonów Radka Sikorsky’ego i Tuska – politycznej marionetki Izraela i banksterów. Romcio okazał się więc agentem okupanta. A taki był z niego wzorowy katolik-patryjota-narodowiec.

      Obawiam się, że wy nigdy nie przejrzycie na oczy…

      Lubię to

      • Ma Pan jakieś dowody uprawdopodabniające agenturalny charakter działalności członków RN, proszę je przedstawić. Powiedzieć „To agent” może każdy, w ten sposób Pan czy ja możemy stać się obiektem takich oskarżeń.

        I proszę mnie nie mieszać z Giertychem, to karierowicz pójdzie tam gdzie mu zapewnią koryto.


        Jest Pan w sumie naiwny. Agenci nie mają na czołach wypisane, że są agentami. Często zachowują się jak najbardziej żarliwi patrioci. Obserwuję – choć tylko wyrywkowo – tzw „RN” i wypowiedzi jego liderów. Pamiętam „kongres” RN, na którym wywalono z sali ludzi z WPS, których znam, i którzy demaskowali bzdurną, szkodliwą politykę liderów RN.

        http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/06/17/kongres-ruchu-narodowego-refleksje-polskich-nacjonalistow/

        Pamiętam hasła z kongresu – typowo agenturalne – wmawianie, że JOW-y to ratunek, że trzeba walczyć z „komuną”, propagowanie banksterskiego żydo-kapitalizmu, szczucie na Rosję, wmawianie, że USA to nasza nadzieja i ratunek. O ile się nie mylę we władzach RN jest Michalkiewicz – ewidentny agent wpływu. Karmi czytaczy bajkami o ruskiej razwiedce i zimnym czekiście Putinie – a tego, że Polska jest pod żydowską okupacją nie widzi. No i wmawianie przez agenturę, że żydowskie nadjordańskie brednie (żydo-katolicyzm) to „polskość” i „patriotyzm”. Słuchałem wypowiedzi Mariana Kowalskiego – ewidentny bełkot udrapowany w „patriotyzm” i „polskość”.

        Jesteście prowadzeni na powrozie przez agentów żydo-banksterskiego kapitalizmu. Tyle, że jesteście zbyt naiwni, aby to dostrzec. Zaślepia was romantyczny patriotyzm. Natomiast rozsądek, logika, krytyczna ocena rzeczywistości Was otaczającej przerasta Wasze siły.

        Nie przyrównywałem Pana do Giertycha. Przypomniałem tylko tę postać „wielkiego katolika-patryjoty-narodowca” służącego obecnie okupantowi. I zastanawiam się, ilu jeszcze takich jest wśród liderów RN.
        opolczyk

        Lubię to

        • Ok uściślijmy parę rzeczy.

          1. Z faktu że ktoś chce sojuszu z USA nie znaczy że jest „amerykańskim agentem” prezentuje swój pogląd na geopolityczną pozycję Polski. Tak samo fakt że Pan prezentuje pogląd na konieczność sojuszu z Rosją nie czyni z Pana „ruskiego agenta”, to po prostu inny pogląd geopolityczny. Oba uważam za błędne, jestem neutralistą, czemu mamy zawsze szukać sobie silnego protektora? Dla mnie to dowód na jakiś kompleks niższości. No i umówmy się koncepcja „Cara gwaranta swobód i wolności Polaków” była, że tak się wyrażę, średnio fortunna.

          2. Rozmawiając o gospodarce rozpoczynamy rozmowę, napiszę to trochę brutalnie, od dupy strony. Najpierw trzeba odzyskać niepodległość a potem Naród powinien zdecydować jakiego systemu gospodarczego chce, obecnie ta decyzja nie jest możliwa bo Polska nie jest (od 1939) niepodległa. Osobiście jestem zwolennikiem neomerkantylizmu (silnej protekcji państwa nad rodzimymi podmiotami gospodarczymi), ale jak naród zdecyduje inaczej uszanuję to. Tak więc dobrym i koniecznym momentem na debatę o systemie gosp będzie czas po odzyskaniu niepodległości.

          3. Nie jestem romantykiem wręcz przeciwnie, zdecydowanie bliższy jest mi patriotyzm pozytywistyczny. Musimy, jako Polacy, odrobić w końcu lekcję z realpolitik (choćby taką że nie ma żadnych dobrych wujków w Waszyngtonie, Brukseli czy Moskwie, jak będą mieli z tym interes rzucą nas na pożarcie przeciwnikowi).

          PS: mógłby Pan nie zwracać się do mnie per Wy, bo primo prezentuje swój i tylko swój pogląd, secundo trąca to minionym systemem.

          Lubię to

          • 1. Pan pisze o poglądach geopolitycznych” a ja o faktach – USA to żydowski folwark, żydowski żandarm światowy i żydowski kastet do bicia Goim. Nie każdy kto chce sojuszu z USA jest agentem. Ogromna większość miłośników banksterskiego Dużego USraela to użyteczni idioci ogłupiani proamerykańską propagandą przez żydowską agenturę. Cara w Rosji dzisiaj nie ma, a do upadku Rzeczypospolitej przyczynił się tak ukochany przez RN żydo-katolicyzm i to on ponosi winę za “Cara gwaranta swobód i wolności Polaków”. Ina rzecz, że to nie „Car” narzuca dzisiaj Polsce niewolniczą pracę
            https://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/18/iii-rp-alias-rzydolandia-nr-3-unijnym-barakiem-pracy-niewolniczej/
            czy ustawy pozwalające obcym strzelać do Polaków, na polskiej Ziemi jak do kaczek:
            https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/06/uwaga-obcy-najemnicy-beda-do-nas-mogli-strzelac-jak-do-kaczek-zgodnie-z-prawem/
            Nie promuję „protektoratu” rosyjskiego, a sojusz z Rosją na partnerskich a nie wasalskich zasadach. Sami wobec zakusów na Polskę ze strony banksterów, zbrodniczego NATO, unii jewropejskiej, no i zakonspirowanych w Polsce kilku milionów krypto-Żydów niepodległości nie odzyskamy. Okupant zgniecie nas na miazgę.

            2. Walka o odzyskanie niepodległości z liderami głoszącymi kult banksterskiego USA i kult żydo-banksterskiego kapitalizmu prowadzi donikąd. Naród nigdy nie zdecyduje suwerennie, bo naród ogłupiany jest propagandą. I gdy liderzy RN wmówią narodowi, że żydo-kapitalizm jest cacy, ludzie zagłosują na żydo-kapitalizm. Ponadto, ponieważ do niepodległości droga jeszcze daleka, już teraz można rozmawiać o gospodarce. Abyśmy znów nie obudzili się z ręką w nocniku.

            3. Może Pan nie jest romantykiem, ale w wypowiedziach ludzi z RN pobrzmiewają nutki romantycznego „patryjotyzmu” – czyli nawoływania do walki. Wygląda na to, że kolejny raz ktoś pcha nas na rzeź. Jak to było np. z powstaniami listopadowym, styczniowym, warszawskim, a wcześniej z insurekcją kościuszkowską. W Moskwie nie szukam „dobrego wujka” a sojusznika wystarczająco silnego, aby trzymał zbrodnicze banksterskie NATO od nas z daleka.

            PS. Gdy Zwracałem się od Pana indywidualnie – pisałem per „Pan”. Gdy pisałem ogólnie o Panu i RN pisałem per „Wy” – czyli Pan i ludzie z propagowanego przez Pana RN (nadal uważam że Wy, czyli Pan i ludzie z RN „jesteście prowadzeni na powrozie przez agentów żydo-banksterskiego kapitalizmu. Tyle, że jesteście zbyt naiwni, aby to dostrzec.”)
            W minionym systemie byłem represjonowany, internowany i przez lata szpiclowany i rozpracowywany przez SB. Nic mnie z nim nie łączy.

            PS 2.
            Powinien Pan wysłuchać tych trzech audycji WPS:

            Skomentowałem je już kiedyś tak:
            https://opolczykpl.wordpress.com/pogaduszki/#comment-38189

            Lubię to

  11. Artykuł bardzo dobry. Dyskusja rozwodniona dzięki desantowi na tę stronę podstawionych osób do realizacji tego celu. Pozostaje otwarte pytanie :

    – czy w aktualnej sytuacji w ogóle warto czcić to święto, a jeśli już to jak ?

    – czy maszerować ?

    Co do marszu mój stosunek jest negatywny. Co do czczenia święta , które zostało zawłaszczone również mam wątpliwości.

    Lubię to

  12. Wiem o tym na bierząco ale czytałem, że Winnicki Holochera z ruchu wywalił i to mnie przekonało odnośnie intencji.

    Nawiasem wypraszam sobie insynuacje, że jestem podstawiony do jakiś celów. Błądzić ludzka rzecz 😦

    Detektyw zapewne miał w domyśle dwie? dyżurne „osoby” o nieznanych dotąd i różnych nickach, ale z pod tego samego IP! (co więcej, jedna z nich, występująca jako „Wanda” – pisała w męskiej formie osobowej… ;-)), które po raz pierwszy pojawiły się na tym blogu wieczorem, dn. 9 listopada: https://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/08/mistyka-zycia-czy-propaganda-jahwizmu/#comment-55164 (oczywiście, w związku ze zbliżającym się tzw. „Dniem Niepodległości”) i uaktywniły się ponownie, zaraz po opublikowaniu ostatniego tekstu przez Opolczyka!: https://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/10/11-11-swieto-i-marsz-niepodleglosci-w-zniewolonym-unijnym-baraku-czyli-hutzpa-do-kwadratu/#comment-55226

    Admin

    Lubię to

  13. Tworzenie Oddziałów Obrony Koniecznej zamiast udziału w Marszu Niepodległości. |

    LOWOBYWATEL
    #2188 APEL DO POLAKÓW O REZYGNACJĘ Z UDZIAŁU W MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI.2013-10-29 20:35
    APEL DO POLAKÓW O REZYGNACJĘ Z UDZIAŁU W MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI.

    Zwracamy się do Polaków, szczególnie do młodzieży aby w tym roku zrezygnowali z udziału w Marszu Niepodległości w Warszawie czy w Krakowie,tak jak proponuje Sakiewicz z żydowskiej Gazety Polskiej!

    Godność i honor Polaka nie powinny Wam pozwolić aby brać udział w takim Marszu Niepodległości a tak naprawdę marszu podległości Żydom, którzy jak zwykle chodzą w pierwszym szeregu!

    Oni chcą Nas Polaków wystawić na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia a sami wypromować się na bohaterów, na nowych przywódców ruchu narodowego rzekomo polskiego!

    Nie ma powodu do świętowania, gdy Polska Ojczyzna Polaków jest pod okupacją żydowską a terytorium kraju zamieniane na pola wydobywcze i ludobójcze eksperymenty jak chemtrails, systemy konroli umysłów, szczepionki czy toksyczne dodatki do wody i żywności.

    Niebezpieczeństwo jest szczególne duże bo świat już został poinformowany o fałszowaniu wyborów jak też o braku dokumentów rzadzących do sprawowania władzy w Naszej Ojczyznie.
    Uzurpatorska władza celowo zaplanowała szczyt klimatyczny na dzień 11 Listopada aby doprowadzić do starć, konfrontacji zbrojnej czy nawet do stanu wyjątkowego.

    Apel grupy osób z organizacji polonijnej w Ameryce Południowej o udział w Marszu Niepodległości w tak trudnej sytuacji w naszym kraju jest działaniem szkodliwym dla Narodu Polskiego.

    W historii Narodu Polskiego mamy już dosyć bezsensownych zrywów, ofiar,cierpień i zniszczeń, czego przykładem jest Powstanie Warszawskie.
    Najlepszym wyjściem w obecnej sytuacji jest tworzenie Oddziałów Obrony Koniecznej wg. wskazań Tadeusza Cichockiego !

    Maria Bejda, Teresa Wojda
    Stowarzyszenie Regionalne Wsi Urzecze „Łowiczanie”
    Inicjatywa Obywatelska Dorzecza Bzury i Słudwi
    OBYWATELSKI RUCH OPORU
    Petycjonariuszki Parlamentu Europejskiego
    Petycja nr. 0578/ 2012

    Lubię to

    • „Czy Polacy się nienawidzą?
      Pa­ra­doks: w trak­cie ob­cho­dów Świę­ta Nie­pod­le­gło­ści czło­wie­kiem numer jeden w Pol­sce staje się mi­ni­ster spraw we­wnętrz­nych. Czło­wiek, który w gar­ści trzy­ma wszyst­kie służ­by – na wy­pa­dek, gdy­by­śmy 10 i 11 li­sto­pa­da, krzy­cząc „Pol­ska!”, za­czę­li okła­dać się po twa­rzach. W tych dniach to do­sko­na­le widać: nie­na­wi­dzi­my się. Nad­cho­dzą­ce dwa dni znów mogą dać tego dowód”. – Ten cytat z wiadomości onetu „Obchody Święta Niepodległości w Polsce „, może być jeszcze jednym argumentem za rezygnacją …

      Lubię to

  14. Oglądałem transmisję z Placu Piłsudskiego i mam takie spostrzżenie.

    Przed rozpoczęciem uroczystości wciągnięto na maszt proporzec prezydenta jako zwierzchnika sił zbrojnych, a dopiero potem Flagę Państwową.

    Czyżby prezydent był ważniejszy od Państwa?

    Dla unych kazdy wydawałoby się nieistotny szczegół ceremoniału jest ważny.

    A może przygotowują się do koronacji? (Króla świata?)

    Może ktoś ma odczucia podobne, a może to ja przesadzam?

    oset:

    E tam, Bronek, prezydęt, chrabja obojga narodów – polskiego i żydowskiego i „król świata” – przesada! Bronek za cieńki do tego. Fortuny mu brakuje. I rozumu.
    http://marucha.wordpress.com/2010/12/09/aj-waj-polska-to-taka-dziwna-kraj/
    opolczyk

    Lubię to

  15. Święto Niepodległości czy…dzień obojętności???
    W telewizjach polskojęzycznych od rana białoczerowona krzątanina…Mądre głowy uzasadniają wielkość i symboliczność jesieni 1918 roku…Oklaski i parady…marszobiegi
    i marszorywalizacje…
    Warszawa versus Kraków…..Wszystko to może zrobić wrażenie niezwykłego poruszenia…
    Katolicki Prezydent, Katolicki Premier, Katoliccy Narodowcy osobno oddają hołd kamiennym pomnikom lub metalowym odlewom, nie zauważając, że mogą narazić się na zarzut bałwochwalstwa…Wiem , wiem oni tak symbolicznie , tzn. telewizyjnie.Mecz wyciskaczy łez niepodległościowch relacjonowany jest nonstop…

    A skoro taki ruch w narodzie , postanowiłem popatrzeć,
    jak to w okolicy wygląda…
    Przejechałem przez dwa pomorskie miasta powiatowe,
    kilka gmin i wiele sołectw…
    Napiszę, co widziałem….Proszę nie winić posłańca,
    jeżeli przynosi wieści niepodobające się czytającemu…
    Możliwe, że moje uogólnienia są błędne, ponieważ w innych rejonach Rzeczpospolitej Polskiej było inaczej…
    Szkoły , urzędy gminne , części głównych placów i ulic udekorowane skromną liczbą flag…
    Pozostałe ulice zero.
    Biura Solidarności,posłów, partii politycznych, plebanie, świątynie rzymskokatolickie, ochotnicze straże pożarne, leśnictwa, sołectwa bardzo skoromnie lub wogóle nic…
    Ponieważ większość nieruchomości jest w rękach prywatnych , to ich ozdabianie decyduje o atmosferze w miejscowościach…
    Na prywatnych posesjach flagi jednak można liczyć już na sztuki…
    Jest widoczna jesień …, ale nie białoczerowna…

    Widzę atmosferę obojętności …Niepodległość państwowości
    nie przyniosła niepodległości od łupienia podatkami,
    od konieczności łapownictwa, od tworzenia zbędnych etatów
    dla pociotków lub partyjnych kolesi…. Lizodupstwo stalinistów przegrało z waszyngtońskim, brukselskim, berlińskim, watykańskim,londyńskim….itd.itp.

    Obojętność na niepodległość Polski, jako owoc obojętności Polski na godność człowieka, tak streściłbym obraz moich okolic na pomorskiej ziemi…

    Zapraszam http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/

    http://mms.neon24.pl/post/101449,ryszard-opara-przemowienie-2013-11-09-przy-pomniku-dmowskiego-romana-w-warszawie#comment_886845

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/11/10/ruch-narodowy-uwagi-krytyczne-przed-marszem-niepodleglosci/#comment-41123

    Admin

    Lubię to

  16. „Gigantyczne UFO w kształcie „anioła” dociera do Słońca”
    (http://innemedium.pl/wiadomosc/gigantyczne-ufo-w-ksztalcie-aniola-dociera-slonca)

    SWARÓG wraca na Ziemię.

    Do tej informacji należy dodać 2 powiązaną o nagłym zabraniu dostępu cywilów do danych z wojskowych satelitów badających Kosmos.
    (http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/amerykanska-armia-postanowila-utajniac-informacje-temat-asteroid-komet)

    Zbliża się kolejny wielki exodus satanistycznych szczurów yahwe. Do piekła tym razem.

    Lubię to

  17. Na marszu niepodległości padły słowa których ciężko słuchać. Brzmiały mniej więcej tak ” Nie ma Polski bez tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej” – żydowscy okupanci zrzucili w swoją maskę przed 100000 polaków, którzy bili im brawo w tym momencie. Ruch nazywający się narodowym okazał się być katolicką kukiełką kierowaną przez syjonistów. Co więcej człowiek je wypowiadający robił to niemal bez emocji, grał jedynie swoim głosem co można w każdą niedzielę usłyszeć w kościele. Całe jego przemówienie było zresztą bez werwy i porywczości. Brzmiało to jak by wymawiał wyuczone na pamięć zdania lub po raz tysięczny czytał ten sam tekst.

    Ornal:

    To był Winnicki. Powiedział:

    „Nie można być dobrym Polakiem, nie można być dobrym działaczem narodowym, jeśli się nie szanuje, nie respektuje tysiącletniej, katolickiej, chrześcijańskiej tożsamości Polski. I to musi być bardzo wyraźnie powiedziane!”

    Na „prawicy.net” tak to skomentował Palmer.Eldritch.1984:

    „Idea narodowa to idea polityczna i gospodarcza, a nie konkurs na wzorowego ministranta. Dobrym politykiem nie jest ten, co krzyżem leży i płaszczy się przed Watykanem i hierarchami KRK, klęczy na Jasnej Górze, całuje stułę, stawia krzyże i Świątynie Opatrzności, tylko ten, co skutecznie walczy o polski byt polityczny, ekonomiczny i demograficzny. Ten, co potrafi zawierać korzystne sojusze i podpisywać korzystne traktaty. Do tego nie jest potrzebny ten lub tamten bóg, tylko rozum.
    Tożsamość narodu polskiego ma być polska, narodowa, a wyznanie – prywatną sprawą każdego Polaka – i każdy Polak ma obowiązek stawiać granice między własną religijno-światopoglądową prywatą a interesem swojego narodu. My, naród polski jesteśmy wspólnotą polityczno-gospodarczą, a nie – związkiem wyznaniowym. I to należy przypominać fanatykom katolickim udającym polskich narodowców.

    http://prawica.net/36295#comment-596938

    opolczyk

    Lubię to

    • Dzięki, idę się pochlastać 😦
      Albo nie, wystarczą małe zmiany 😉
      Nawiasem mój przypadek powinien być przykładem dla Tych siwiejących, co uważają, że „nic już nie da się zrobić”.
      Zawsze da się coś zrobić, ale podstawa, to stanąć przed lustrem i stwierdzić: „o kufa, ale mnie wybujali”.

      Lubię to

  18. W Polsce szczególnie na wsi w dalszym ciągu, co jest pocieszające, występują zachowania
    słowiańskie, gromadne /pogańskie brzmi nie ładnie/ . Ostatnio byłem nad morzem w m.Kołczewo , gdzie do bagna po szyję, wpadła młoda klacz. Zwierzę przypadkowo odnalazł jej właściciel , zbierając grzyby i słysząc słabe już jej rżenie. Zaskoczony nadzwyczajną sytuacją pobiegł do chłopów ze wsi o pomoc. Zebrała się całą wieś. Starsze kobiety płakały. . Mężczyźni wyposażeni w łopaty, pasy ruszyli zwierzęciu z pomocą. Użycie mechanicznego sprzętu nie wchodziło w ogóle w rachubę.Teren był bardzo grząski, a nawet gdyby się udało konia przywiązać do ciągnika to można byłoby go tylko rozerwać na kawałki. Po trzech godzinach nieustającej solidarnej pracy udało się klacz wyciągnąć z bagna. Klacz przeżyła pomimo kilkodniowej chorobie spowodowanej niedokrwieniem dużej powierzchni ciała.
    Charakterystyczne, iż nikt z biorących udział w akcji chłopów , w tym płaczących kobiet w tym czasie nie modlił się i nie wzywał pomocy chrześcijańskiego Boga.

    http://mms.neon24.pl/post/101449,ryszard-opara-przemowienie-2013-11-09-przy-pomniku-dmowskiego-romana-w-warszawie#comment_886963

    Admin

    Lubię to

  19. zbigniew1108:

    Nadal pozostaję przy moim zdaniu – świętowanie odzyskania niepodległości prawie stulecie temu w kraju od 74 lat pozbawionym suwerenności, a od 24 lat totalnie zniewolonym jest dla mnie osobiście farsą i parodią. Jedynie – gdyby obchody były wyraźnie pod hasłami odzyskania niepodległości – byłoby to uzasadnione.
    Obecne zniewolenie jest dokładnie takie same, jak podczas zaborów. Prawo narzucane nam ustalane jest poza granicami kraju i ponad głowami Polaków. W zaborze rosyjskim język polski okresowo był urządowy w szkołach – jak i obecnie. Ale historię pisał zaborca. Obecnie pisze ją nam okupant żydowski. Okresowo w zaborze rosyjskim było wojsko polskie. Dowodzone prze króla Polski – cara. Obecnie wojsko podlega całkowicie pod NATO. Jedyną różnicą – i to niekorzystną – jest to, że wówczas wszyscy mieszkańcy wiedzieli, że Polska jest pod zaborem. A dzisiaj miliony bredzą o „wolnej” od 1989 roku Polsce. Co jeszcze jest dziwne – na zabór rosyjski tak się narzeka, choć okresowo były i polskie szkoły i polskie wojsko, a o zaborze pruskim i bezwzględnej prusyfikacji i zwalczaniu polskości patryjoci jakoś nieczęsto mówią. Widzą przede wszystkim zabór rosyjski.
    Od wielu lat 11 listopada skłania mnie do zadumy. Tak było już w podstawówce na lekcjach historii. Ciągle zastanawiałem się jak to się stało, że potężna Rzeczypospolita, gromiąca Szwedów, Turków, okupująca Moskwę i Kreml upadła w tak szybkim tempie. Dzisiaj już wiem – dlaczego.
    Myślę, że 11 listopada powinien być raczej dniem zadumy na utraconą, odzyskaną i ponownie utraconą niepodległością. Bo jej świętowanie w zniewolonym kraju to naprawdę przesada. Powinien być wykorzystany do dogłębnej analizy przyczyny pierwszej i drugiej, trwającej do dzisiaj utraty suwerenności Z uwzględnieniem względnej niezależności PRL od ZSRR po 1956 roku.
    W tym dniu – 11 listopada – gdy widzę totalne zniewolenie Polski NIE JEST MI DO ŚWIĘTOWANIA niepodległości.


    Ornal
    :

    A ja w transmisji live w telawiwzorni słyszałem jak śpiewano podczas marszu żydo-katolicką „Bogurodzicę”. Widziałem też duży krzyż z przewieszoną biało-czerwoną szarfą. No i słyszałem huralne skandowanie hasła „precz z komuną”. Gdzie ci katolicy, pseudonarodowcy jeszcze komunę widzą – nie wiem? A ograbiającego Polskę żydo-kapitalizmu nie dostrzegają. I nie chcą go wypędzić.

    Skandaliczny był atak na rosyjską ambasadę. Co nie dziwi, skoro tysiące wyło „precz z komuną”. W Rosji odezwały się już głosy, że po co my Polskę wyzwalaliśmy, jak Polacy teraz takie rzeczy robią.
    W sumie, jak tego byłem pewien, „marsz niepodległości” okazał się pielgrzymką katolicko-antykomunistyczno-antyrosyjską. Czyli że był agenturalnie sterowany.

    A w Krakowie izraelski patryjota Kalkstein stwierdził, że w Polsce pojawiają się głosy negujące fakt suwerenności Polski i że należy temu dać odpór. Izraelski patryjota wmawia więc jego wyznawcom, że Polska jest wolna i suwerenna. A kto twierdzi inaczej, jest wrogiem Polski.

    Lubię to

    • Innymi słowami , ale chyba podobną atmosferę panującą wśród polskich podatników, opisałem w swojej króciótkiej notatce….Ludzie nie świętują …w domach. Jest to święto budżetówki rządowej i samorządowej…finansowanej z zadłużania także przyszłych pokoleń…
      Podobne myśli, jak Ciebie, nachodziły mnie , gdy uczyłem się historii…Później łudziłem się pozytywną funkcją Watykanu…Wielu młodych przejrzy na oczy, m.in. dzięki takim blogierom jak Ty, Słowianin, Dobrogost,Bludragon.Białczyński…
      Już jest , moim zdaniem ,o wiele lepiej niż w mojej młodości… I choć tysiąca lat nie odrobimy
      w krótkim czasie…, to judeochrześcijaństwo już mnie nie przeraża… Watykan zostanie zdestabilizowany przez tzw. Zachód i nasi katoliccy KREWNIACY obudzą się z ręka
      w nocniku…
      Podamy IM DŁOŃ RATUNKU ???…Mam nadzieję , że tak.
      Pozdrawiam wszystkich Rodaków.

      Lubię to

  20. Opolczyku!!!!!!!!! Zobacz!!!!!!!!!

    http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/marsz-niepodleglosci-w-warszawie-rozwiazany-liczne-incydenty/lwqf7

    A jednak w tym burdelu jaki dziś urządzili krzyżowcy w Warszawie znaleźli się swoi prawdziwi Polacy Słowianie. Aż lepiej na duszy i sercu się zrobiło. Maa kropla może stać się oceanem:)

    Chciałoby się, ale to nie są prawdziwi Słowianie (przynajmniej duchowo), a polakatolicy! – tyle że z tzw. Ruchu Suwerenność Narodu Polskiego. Co prawda mają oni bardzo zdrowe poglądy na temat stosunków polsko-rosyjskich i są za ideą ścisłej współpracy między wszystkimi bratnimi narodami słowiańskimi (w odróżnieniu od np. tzw. „Ruchu Narodowego”) oraz występują zdecydowanie w obronie polskich interesów narodowych, ale niestety równocześnie żądają intronizacji tzw. Jezusa Chrystusa na „Króla Polski” i de facto uznają zwierzchność Watykanu nad Polską…
    Dodatkowo, onegdaj Sławek Zakrzewski, który jest liderem tego ruchu – podczas jednego ze swoich przemówień pod pomnikiem Romana Dmowskiego nazwał Zadrugę „małpą”! (i to tylko z powodu jej innego światopoglądu religijnego)… Wielka szkoda 😦
    PS Znam ten transparent z filmów na YouTube.

    Admin

    Lubię to

    • Poznańczyk:

      Dam sobie rękę uciąć, że to hasło jest sprawką Sławka Zakrzewskiego. Niestety jest i on zaślepionym katolakiem. Tyle że mówi o Polsce Słowiańskiej i wolny jest od rusofobii.
      Takie samo hasło propagował Sławek Zakrzewski na mistrzostwach Europy w Warszawie:

      To jego robota!

      Lubię to

      • A to to mnie mina zrzedła:( Już się cieszyłem, że mamy wreszcie odważnych ludzi, którzy tym skatoliczonym obrońcom „ukrzyżowanej Polski” pokazali dla kogo tak naprawdę pracują, komu służą a tu proszę….takie rozczarowanie. Ale dziękuje za ostrzeżenie przed takimi pseudosłowianami. Myślałem już, że ziarno przez Ciebie rzucone wydaje plon a tu proszę…ale warto wiedzieć kto się podszywa.

        Ja Zakrzewskiemu nie wróże ani sukcesu, ani długiego żywota w jego działaniu! Dlaczego? On próbuje bawić się w obrońcę Słowian w środowisku, które organicznie jest wrogie wobec wszystkich narodów Słowiańskich. Katopolacy chcą uchodzić za obrońców tzw. cywilizacji łacińskiej, podobnie jak Sarmaci czują jedynie pogardę wobec Słowian,a wobec Rosji nienawiść sto razy większą niż wobec Niemców. Bo dla nich Niemiec zły, ale w sumie swój bo „łacinnik”. Więc gdzie tak naprawdę Zakrzewski się pcha? Jeszcze trochę a Katopolacy okrzykną go „ruskim agentem”, sługusem Putina. Znałem katonacjonałów i pamiętam jak wyrażali się o Słowianach a o Rosji już nie wspomnę.

        Pozostają mu Rodzimowiercy, którzy zasłużenie kopną go w tyłek i pogonią tam gdzie raki zimują. Dla mnie koleś jest jeszcze gorszy od katonacjonałów, bo ci chociaż wiedzą czego bronią, a tacy jak Zakrzewski próbują nasączyć trucizną tych co są najbardziej zdrowi. On widać za bardzo wziął sobie do serca przykazania Dmowskiego, który uważając Niemców za organicznych wrogów, uznał Rosję za naturalnego sprzymierzeńca ale tylko po to, by w jego fantazjach Polska „ucywilizowała” Rosję. Zakrzewski chciałbym więc by Polska pełniła wśród Słowian rolę Świętego Cesarstwa Narodu Niemieckiego, tylko że Niemcy w czasach Lutra wypięli się na Rzymskich Pastuchów i zaczęli realizować własną politykę, pomijam już jaka ona była. Wiekopomny dzień nadejdzie gdy i Polska się wypnie przywracając zdrowie choremu ciału.

        Lubię to

  21. Ok już po marszu więc kilka uwag na koniec głównie dot. „incydentów”, przy czym dwóch nie widziałem osobiście opieram się na tym co zobaczyłem na filmach po przyjściu do domu.

    1. „Atak” na squot, nie wiem ile osób to zauważyło ale na dachu budynku był mężczyzna z koktajlem mołotowa w ręku. Jak rozumiem ów sprzęt stanowi standardowe AGD w owym budynku?
    2. Podpalenie tęczy, nie wiem kto to zrobił ale raczej nikt z marszu bo kolumny już wtedy na placu zbawiciela nie było. Czekam aż policja pokaże nagranie z monitoringu (jeśli w ogóle to zrobi)
    3. „Atak” na ambasadę widziałem na własne oczy. Składał się on z 3 oddzielnych incydentów z których jeden był atakiem ale nie na ambasadę, drugi w ogóle nie był atakiem, trzeci był ale w sumie to zdarzenie drobne na pewno nie warte tego całego szumu.
    -Przed ambasadą zniszczono policyjną budkę, powtarzam PRZED i nie własność Rosji a rodzimej SBcji, znaczy się policji chciałem napisać 🙂 Wściekłość na ową instytucję wynikała akurat stąd że przy wejściu w Belwederską policja zatrzymała kolumnę i próbowała na organizatorach wymusić rozwiązanie marszu i apel do uczestników o rozejście się
    -Wspinanie się na płoty miało miejsce na całej trasie marszu, dotyczy to więc nie tylko płotu przy ambasadzie, powód był prozaiczny, ludzie chcieli zrobić zdjęcie lub nakręcić film więc musieli wejść wyżej
    -Faktycznie na trawnik przed budynkiem wrzucono 3-4 race, ale serio czy jest sens robić z tego aferę na cały kraj? Z tego co widziałem żadnych zniszczeń nie było.

    Dla mnie marsz skończył się przy pomniku Dmowskiego, na Agrykolę posłuchać przemówień już nie poszedłem. Powiedziałem kiedyś podczas jednego ze spotkań RN Winnickiemu, Panowie określcie się jasno (i negatywnie) co do UE, to rozważę swój udział. W rozkroku to sobie możecie stać sami, bardzo niezdrowa pozycja 🙂

    http://palmereldritch1984.wordpress.com/2013/11/11/narod-polski-na-rozdrozu-mysli-narodowej-i-czynu-czyli-krajobraz-po-marszu-niepodleglosci/

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/11/12/narod-polski-na-rozdrozu-mysli-narodowej-i-czynu-czyli-krajobraz-po-marszu-niepodleglosci/

    Admin

    Lubię to

    • Powoli dochodzę do podejrzeń, że zadyma pod ambasadą rosyjską była zaplanowaną operacją przeprowadzoną przez policję i grupkę uczestników „marszu”.

      „Gdy mijali ambasadę Federacji Rosyjskiej drogę zastąpili im policjanci. Starcia toczyły się kilkadziesiąt minut.”
      http://www.sfora.pl/Zobacz-atak-na-ambasade-Rosji-Chcieli-ja-spalic-a61517

      Jeśli tak rzeczywiście było rodzi się pytanie – dlaczego policja zablokowała im drogę akurat pod ambasadą rosyjską? Mogła ich przepuścić i co najwyżej otoczyć kordonem teren ambasady. I wtedy do incydentów by nie doszło.
      Inna rzecz – prawdopodobnie władze Warszawy (te od bufetowej) proponowały organizatorom marszu trasę omijajcą ambasadę rosyjską. Jednak organizatorzy taką propozycję odrzucili.

      Lubię to

  22. zbigniew1108:

    To, że ludzie nie świętują oznacza, że podobnie odczuwają jak my. Co to za „niepodległość”? Z czego mają się cieszyć? Z biedy? Bezrobocia? Braku perspektyw?

    Co do naszych zabłąkanych na manowcach jahwizmu rodaków – powiem Ci tak – wbrew mojej ostrej retoryce, z chęcią podam im rękę. Tych zaczadzonych i ogłupionych ludzi jest mi po prostu szkoda i żal. Jedynie aktywistów zagrzewających biedaków do obrony „świętej żydowskiej wiary” siłą narzuconej Polsce po zamordowaniu Bolesława II będę tępił bez żadnych skrupułów.

    Witold.W:

    Dla mnie wyliczone przez Pana incydenty – poza tym z ambasadą rosyjską – nie mają znaczenia. Były zresztą do przewidzenia. Natomiast ma dla mnie znaczenie – i to decydujące – że marsz był w sumie katolicką pielgrzymką udrapowaną w patriotyczny marsz niepodległości. No i te idiotyczne hasła wykrzykiwane przez wielu uczestników – „precz z komuną” oraz, o ile się nie mylę – „raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę”. A jej już od 1989 roku nie ma. Jest inna. Tyle że nie z sierpem i młotem…

    Nie ma też już w Polsce „rodzimej SBcji”. Jest rodzimy Mossad i rodzima CIA. Która zresztą jest zamorską delagaturą Mossadu.

    Lubię to

  23. Kolejny happening za nami . Nie wiem czemu , ale te coroczne marsze nie-podległości, kojarzą mi się z coroczną imprezką w rodzaju WOŚP Jurka Owsiaka. Po pierwsze : jedna i druga, tak jak kiedyś 1 Maja, weszła do scenariusza corocznych obchodów tzw.” nowych świąt”. Po drugie : jedna i druga musi się odbyć w atmosferze jej super medialnego nagłośnienia. I po trzecie : z jednej i drugiej nic, zupełnie nic nie wynika dla Polski i Polaków.

    Kochani bracia!!!. Czeka nas wielka praca u podstaw, przede wszystkim z młodzieżą. Zróbmy wszystko, byśmy tej pracy nie spieprzyli. Przed nami długa droga. Musimy zdać sobie sprawę z tego , iż przerabiani na „nową wiarę” też byliśmy wiekami, a mimo to jest coraz więcej przykładów, iż to się nie udało. Wszystko co sztuczne w przyrodzie nie ma szans. My jako Słowianie , ludzie przyrody powinniśmy o tym szczególnie pamiętać. Rzeki zawsze wracają do swych starych koryt. My jako Słowianie na początek postarajmy się powrócić do swoich korzeni. Równolegle czyńmy wszystko, by przełamać tę odwieczną niesprawiedliwą praktykę dziejów opartą na zasadzie : dziel, skłócaj i rządź w celu zastąpienia ją zasadą : jednocz/ scalaj.

    Tyle na gorąco ode mnie.

    PS. Wielokrotnie w dziejach pomagała nam geopolityka. Poczekajmy spokojnie. Patrzmy na Stany Zjednoczone Ameryki . Obserwujmy przyjaźń USA-Izrael. Moment na który tak niecierpliwie czekamy, może nie jest tak odległy jak nam się wydaje. Bądźmy cierpliwi.
    Bogatsi o nowe doświadczenia tym jednak razem nie straćmy okazji, która nam się przydarzy.

    Lubię to

  24. Jeszcze o Marszu Niepodległości: Czasem jeden rysunek może z powodzeniem zastąpić długi komentarz. Ten wstawiony poniżej zastępuje tekst pod tytułem: Jak nas widzą inni, ewentualnie: Potrzebna praca od podstaw… Pozdrawiam.


    Lubię to

    • Mnie najbardziej rozbawiło podpalenie przez obrońców „Polski ukrzyżowanej” Tęczy na pl. Trzech Krzyży. Śmiech na sali i jak tu poważnie traktować tych „obrońców polskości”. To już jest jakaś schiza na całego, by w każdej tęczy widzieć znak pedalstwa. To już nie obsesja a naprawdę coś poważnego. Dla mnie i dla wszystkich zdrowych ludzi tęcza jest i będzie pięknym zjawiskiem Natury, ale jeśli ktoś widzi we wszystkim pedalstwo? Przypomina mi się stary wysłużony już dowcip:

      Przychodzi facet do psychologa, ten wyciąga kartkę na której jest duża plama i pyta się faceta
      -Co pan widzi?
      -Gołą babę.

      Psycholog pokazuje kolejną kartkę z plamą
      -Co pan widzi?
      -Gołą babę.

      Psycholog po raz trzeci pokazuje kartkę z plamą.
      -A co teraz pan widzi?
      -Gołą babę.

      Psycholog załamuje się zrezygnowany mówi:
      -No nie. Proszę pana, powiem wprost, pan jesteś po prostu zboczony!

      A ten wykrzykuje:
      -Kto ja??? A kto mi co chwila te świństwa i obrzydliwości pokazuje???

      Potem już jest tylko krok od tego by we wszystkim i we wszystkich widzieć satanistów:)

      Lubię to

  25. “Spalono Tęczę na Placu Zbawiciela. Nareszcie!!! To jest plac Zbawiciela, a nie plac zboczeńców” – napisał na Facebooku Wojciech Cejrowski.

    Dodał, że “każdy Polak ma konstytucyjne prawo nie lubić Ruskich”.

    W ten sposób znany dziennikarz i podróżnik skomentował wczorajsze wydarzenia, które miały miejsce w trakcie organizowanego przez narodowców Marszu Niepodległości.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/cejrowski-kazdy-polak-ma-prawo-nienawidzic-ruskich/4hts8

    http://www.sfora.pl/Kazdy-Polak-ma-konstytucyjne-prawo-obrzucac-ruska-ambasade-a61553

    Admin

    Lubię to

    • Dobrze jest, ambasador rosyjski wie o co biega. 🙂

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Aleksandr-Aleksiejew-ambasador-Rosji-nie-chcemy-przeprosin-od-zwyklych-Polakow,wid,16163716,wiadomosc.html

      Aleksandr Aleksiejew, ambasador Rosji: nie chcemy przeprosin od zwykłych Polaków.
      TVP Info, PAP, WP.PL | dodane 2013-11-12 (21:35)
      Przeprosiny mogą być wyrażone w najróżniejszej formie. Najważniejsze, abyśmy je otrzymali. Może być to albo wideonota i dziś wręczyłem taką notę MSZ Polski, gdzie rzeczywiście domagaliśmy się przeprosin, obiektywnego i skutecznego zbadania incydentu, ukarania winnych oraz naprawienia spraw – powiedział Aleksandr Aleksiejew, ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info.

      – Chodzi o to, że nie mówimy tu o zwykłych Polakach. Nie mówimy tutaj o przeprosinach od zwykłych Polaków, bo w większości ludzie nam współczują i jest im bardzo smutno z powodu tego, co się wydarzyło. Polskie władze nie wykonały swoich obowiązków w ramach konwencji wiedeńskiej, gdzie wedle tego dokumentu, władze zobowiązane są zabezpieczyć bezpieczeństwo przedstawicielstw dyplomatycznych. Oczekujemy przeprosin od władz – podkreślił. ”



      AQQ:

      Ja w pewnej chwili zamierzałem nawet napisać krótkie oświadczenie zatytułowane – Rosjanie przepraszam Was. Tylko dlaczego ja mam przepraszać za katolicką dzicz, policję i Radka Sikorsky’ego.
      opolczyk

      Lubię to

      • Ja w pewnej chwili zamierzałem nawet napisać krótkie oświadczenie zatytułowane – Rosjanie przepraszam Was. Tylko dlaczego ja mam przepraszać za katolicką dzicz, policję i Radka Sikorsky’ego.

        Więc może warto przeprosić za to że nie mamy wpływu na to co wyprawia ta dzicz w naszym kraju i zaznaczyć że działania osób pełniących obowiązki Polaków,ilustrują poglądy antyslawizstów udających Polaków/Słowian a nie nasze Słowiańskie.


        Mezamir:

        Zrobione.
        opolczyk

        Lubię to

  26. Cejrowski może by tak przestał swoją prawdziwą orientację ukrywać:))) Tyle gada o rodzinie, o potrzebie rozmnażania się a jak dotąd nie spłodził ani jednego potomka….a lata lecą….

    Poza tym pamiętam jak walił w stół albo na spotkania wykrzykiwał, że „dość już tych cycków i damskich tyłków”, że on „nie może już jeść śniadania, bo co włączy telewizję to pokazują zaraz gołe babskie tyłki i jemu już się odechciewa jeść”:)))) Pamiętam jak podczas pewnej dyskusji telewizyjnej na temat pornografii przestawił ekran na którym wyświetlano akty kobiece, bo on „takich świństw nie będzie oglądał”:))))

    NO NIECHŻE WRESZCIE SIĘ CHŁOPAK PRZYZNA PRZED CAŁYM NARODEM ZA CZYM NAPRAWDĘ TĘSKNI:))) PO CO TE UDAWANE DWA MAŁŻEŃSTWA Z KTÓRYCH NA RAZIE NIC NIE WYNIKA, NIECH WRESZCIE JAKO PRAWDZIWY POLAK KATOLIK NIE BOI SIE PRAWDY:))

    Poznańczyk:
    Dlaczego mamy zajmowaś się jakimś Cejrowskim, czy innym błaznem i pajacem. Ja ich olewam. Niech gotują się we własnym sosie.
    opolczyk

    Lubię to

  27. Masz racje opolczyk ignorować trzeba debili typu Cejrowskiego i reszty ..TV nie oglądać bo to naprawdę niszczy ludzki umysł .Osobiście nawet pogody nie włączę na TV bo zaraz będą tam klepać o globalnym żydoociepleniu i innych pierdołach.Z drugiej strony dobrze jest wiedzieć co się dzieje w bagnie polityczno/religijnym w Polsce ale od tego idzie popaść w poważną depresje .

    Lubię to

  28. Opisywanie jak i demaskowanie współczesnych metod żydostwa do przejęcia władzy nad światem, przede wszystkim wynarodawiania ludzi jak chociażby na Słowiańszczyźnie jest bardzo ważne – i może przyczynić się do przegranej żydostwa, ale ich przegrana nie przyjdzie bez konkretnego działania prawdziwych patriotów.

    Szopka pt. Marsz Niepodległości – gdzie w pierwszych szeregach szli żydzi – żydowscy prawicowcy – z najwyżej podniesionymi sztandarami – pokazuje w jaki sposób garstka manipuluje masami ludzkimi. Przekaz jest prosty – nie popierasz żydo-prawicy – jesteś komunistą. Nie popierasz żydo-komuny – jesteś prawicowcem. Dla nich bardzo ważne jest skanalizowanie Polaków do odmiennych obozów – służy to ich “związaniu” – zajęci są walką z jednym żydo obozem na rzecz drugiego żydo obozu.

    Nas przepychanki między żydowskimi komunistami a żydowskimi prawicowcami nie powinny obchodzić. Obu żydowskim stronom międzynarodowa hasbara udziela “błogosławieństwa”.
    Warto byłoby się jakoś zorganizować, a podwalinami organizacji powinny być:
    -poglądy
    -cele organizacji/ruchu
    -program polityczny (nie mam na myśli partii politycznej)
    Strona internetowa jako strona organizacji w której znajdują się założenia + newsletter z wordpressa. Jest to co prawda trochę wysiłku, ale gdy już taka strona powstanie z założeniami, celami ruchu i programem politycznym to właściwie nie będzie trzeba jej aktualizować.

    Równie dobrze to samo można stworzyć na wordpressie.

    Jestem przekonany że na tych podwalinach łatwiej byłoby „odżydzać” ludzi. Gdyby zaistniała taka potrzeba (a nic nie wskazuje na to by cokolwiek miało się zmienić w tej materii) utworzenie zbrojnej organizacji – która za punkt honoru ma bronić Polski przed wrogami WEWNĘTRZNYMI jak i ZEWNĘTRZNYMI. Do tego potrzebni są nie tylko żołnierze – patrioci, ale również oficerowie, kadry szkoleniowe, wywiad oraz ludzie ze znajomością łączności.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.