Głupota Polaków…

.

kolovrat_2_big1

.
Gdy wygoglujemy „BIOLOGICZNY ŻYD, czyli pasożyt ludzkości…” to natrafimy na ten niezwykle interesujący artykuł (gorąco polecam go przeczytać – a przede wszystkim próbować go ZROZUMIEĆ) na stronie  „Aferyprawa”:
http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/BIOLOGICZNY-ZYD-czyli-pasozyt-ludzkosci-3560 , które opublikowały ten tekst w październiku 2010 roku.

W tym samym dniu te same Aferyprawa opublikowały tekst pt: „NARODOWA AKCJA – 10. 10.2010r ZBUDUJEMY TRAGICZNIE ZMARŁYM POMNIK SMOLEŃSKI – kamień do kamienia…”
http://www.aferyprawa.eu/Oropoiwzk/NARODOWA-AKCJA-10-10-2010r-ZBUDUJEMY-TRAGICZNIE-ZMARLYM-POMNIK-SMOLENSKI-kamien-do-kamienia-3639

Pisze tam: „Naród Polski budował kopce swoim bohaterom, nadszedł czas na kolejny…”
A przecież Kaczyński/Kalkstein był bohaterem narodu żydowskiego, a nie polskiego. Elita III Rzydopospolitej lecąca na antyrosyjski szabat też niczym bohaterskim nie wyróżniła się (no chyba że latanie Tupolewem na antyrosyjskie szabaty uznamy za bohaterstwo).

Przypomnę garść zasług Kaczyńskiego/Kalksteina dla jego pobratymców:
1. uczestnik żydowskiego spisku  w Magdalence
2. zalegalizował i z radością powitał żydowską Bnai Brith, zdelegalizowaną w 1938 roku
http://raj.nowyekran.net/comments/14
3. protekstor Grosa (zablokował ekshumaję w Jedwabnym, dzięki czemu szumowina Gros może pluć na Polaków)
4. zwolennk Unii Jewropejskiej (podpisał bilderbergowski  TL)
5. zwolennik wojen na Bliskim Wschodzie, np. w Iraku wbrew polskim interesom a służącym interesom Izraela i banksterów
6. obrońca Gruzji (która wojnę z Rosją zaczęła atakim na Cchinwali, burząc je w 90 proc. i zabijając ok. 2000 ludzi)
http://prawica.net/node/13227
7. prekursor obchodzenia Chanuki w pałacu prezydenckim (zażydzanie siedziby Prezydenta Rzeczypospolitej)
9. znany z bezczynności wobec obrzydliwego antypolonizmu jego pobratymców
10. gorliwy i ślepy zwolennik Izraela (zawetował Raport Goldstone’a, przygotowany dla ONZ, który oskarżał Izrael o dokonanie przestępstw wojennych w Gazie)
11. sponsor (za publiczne pieniądze) muzeum Żydów polskich.
12. gorliwie wspierał nagonkę na Białoruś i Łukaszenkę. W tym celu promował m.in.  banksterską agentkę Andżelikę Borys (którą miałem wątpliwą przyjemność poznać osobiście, a nawet pociągnąłem ją co nieco za język – i stąd wiem, że była ona agentką banksterskiej sitwy)
15. oficjalnie “walczył” z PO a po cichu chodził na pogaduszki z Tuskiem do fundacji globalisty Sorosa.

Zastanawiam się, po co Aferyprawa publikują świetny tekst demaskujący podstępne metody Żydów i w tym samym dniu „budują pomnik” podstępnemu biologicznemu Żydowi. Jak widać, z opublikowanego tekstu „BIOLOGICZNY ŻYD, czyli pasożyt ludzkości…” nie zrozumiały Aferyprawa ani jednego zdania. Albo i zrozumiały, ale nie potrafią zdobytej wiedzy zastosować w praktyce.

„Analogiczną, specjalistyczną cechą modyfikacyjną u Żydów jest umiejętność uśpienia uwagi ofiary, osłabienie jej, pozostając samemu niewykrytym, poprzez wykorzystanie skomplikowanych instrumentów i wyrafinowanych technik, które Żydzi wypracowali przez całe wieki dla specyficznych celów i które nie mają odpowiedników u innych narodów. Analizując te techniki, zdziwienie może budzić fakt, że najbardziej zagorzałymi obrońcami Żydów są często ich ofiary, które osłabiono upuszczając im najwięcej krwi i które są gotowe walczyć do ostatniej jej kropli w obronie swoich “dobroczyńców”. Nie są one w stanie uświadomić sobie grożącego im niebezpieczeństwa lub podstępnego ataku pasożyta„.

Przy czym 2 tysiące lat temu Żydzi, zamiast upodabniać się do Goim, wśród których żyli w diasporz,e zastosowali podstęp wręcz odwrotny – postanowili Goim przerobić na duchowych Żydów. Techniczne przeprowadzenie tej operacji przypadło Szawłowi/Pawłowi, który zaadoptowaną na potrzeby nieobrzezanych Goim heretycką sektę judaizmu Joszuy z Nazaretu podrzucił Rzymianom, przekonując ich, że są oni duchowymi Żydami.

“Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga.”
Rz 2, 25-29

Historię tą opisał biograf Rothschildów, Marcus Ravage.
http://members.tripod.com/alabasters_archive/real_case.html
https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/

Żydzi dosyć długo kontrolowali rozszerzające się żydo-chrześcijaństwo. Jeszcze ok. roku 140 na propozycję Marcjona (postulował odrzucenie tzw. „Starego  testamentu” jako zbyt skażonego religią żydowską) szefowie gminy rzymskiej zareagowali wywaleniem Marcjona z sekty na zbity pysk. Niemniej w późniejszym okresie Żydzi utracili ich kontrolę nad żydo-chrześcijaństwem, co nie zmienia faktu że pozostało ono – pozwolę sobie użyć eufemizmu Marcjona – zbyt skażone religią żydowską. W rzeczywistości żydochrześcijaństwo nie było „zbyt skażone” religią żydowską a było po prostu jedną z odmian religii żydowskiej – z Torą, dekalogiem (przeinaczonym, ale dekalogiem) i ludobójczym psychopatą starotestamentowym w roli głównej. Tyle że w przeciwieństwie do szczególnego rodzaju judaistycznego  „monoteizmu”  żydo-chrześcijaństwo dokoptowało do Jahwe boga nr 2 – Joszuę oraz bliżej nieokreślonego „ducha świętego”, wymyślając dogmat „boga w trójcy jedynego” (choć jest oczywistością, że obrzezany cieśla i biblijny Jahwe nie są jedną i tą samą „osobą” – nie mogą więc być wspólnie „jedynym” bogiem).
Mototeizm judaizmu jest podejrzanej natury. Jest to raczej henoteizm. Wszak sam żydowski dekalog mówi – nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Judaizm nie zaprzecza więc istnieniu innych bogów ale zabrania oddawania im czci, dopuszając wyłącznie kult plemiennego Jahwe.

W pewnym momencie dziejów żydo-katolicyzm rozpoczął przymusowe nawracanie Żydów na własny odprysk jahwizmu. I w tym momencie Żydzi zastosowali jedną z technik opisaną w „Biologicznym Żydzie…”:

„Grupy Żydów również przenikały do różnych społeczeństw, w których zadomowiły się na dobre nie dając żadnych znaków, że mogłyby być niebezpieczne dla społeczeństwa gospodarza, ale kiedy te społeczeństwa próbowały się ich pozbyć, natychmiast podejmowali wyzwanie uruchamiając swoje wyspecjalizowane modyfikacje, aby pozostać w nim.”.

Tę historię (wygrzebaną z komentarzy na blogu CB) opisuje Zbigniew Jacnicki w tekście „A fizyczni Żydzi wykupują Żydów duchowych !!!

http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.de/2013/01/a-fizyczni-wykupuja-duchowych.html

Już od pewnego czasu przymierzałem się do opublikowania tego tekstu – no i przyszła na to pora. Oto ten tekst.

.

*****

.

A fizyczni Żydzi wykupują Żydów duchowych !!!

.

 

Po dojściu do wniosku  , że obecnie  większość Polaków łączy swoją dolę i niedolę z pozycją
 Watykanu w światowym układzie władzy ,  myślałem  ,  że niewiele już czeka na mnie niespodzianek w myśleniu moich Rodaków . Chyba jestem zbytnim optymistą .
Lansowany przez media masowe katolik polskojęzyczny,Tomasz P.Terlikowski , na portalu fronda.pl , rozszerza spektrum uzależnień naszych umysłów. Po Moskwie , Berlinie , Brukseli  do władców polskich dusz dołączył Tel Aviv .

„…..Dzień Judaizmu to dobry moment, by uświadomić sobie, że jako chrześcijanie jesteśmy i musimy być Żydami (w wymiarze najważniejszym, bo duchowym). Zostaliśmy bowiem wszczepieni w Izrael, który pozostaje narodem nie tylko wybranym, ale wręcz stworzonym przez Boga.Dla wierzącego chrześcijanina nie ma i nie może być wątpliwości, że jest on w duchowym wymiarze Żydem. I aby mieć tego świadomość wcale nie trzeba było Soboru Watykańskiego II, bo w podobnym duchu wypowiadał się także (choćby) Pius XI. (…) Wiara Abrahama, Mojżesza, ale także Dawida jest naszą wiarą. I choć różnimy się w wielu kwestiach (powiedzmy otwarcie także absolutnie fundamentalnych) z Żydami wyznawcami judaizmu, to dzielimy z nimi fundamentalne przekonanie, że nasz Bóg jest Bogiem Izraela, a naszą wobec Niego postawą jest wierność i oddanie. I wysławianie Jego Imienia…”

 

 

 

 

A co na to fizyczni Żydzi? 

 

Czy swoje władztwo nad duszami Polaków sprowadzają do wspólnych modlitw pod Ścianą Płaczu lub w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu? 

 

Poniżej ciekawa wypowiedź prominentnego przedstawiciela fizycznych Żydów ;

 

 

 

Często czytam głosy polskojęzycznych rzymskich katolików narzekających , że zmniejsza się własność do nich należąca . A czyż nie jest  to trywialna  konsekwencja faktu , że ich duszami władają inne ośrodki ideologiczno -polityczne ?

 

 Panowie i Panie , gdy mówicie A , to popatrzcie jak brzmi B,C …

 

Bardziej dalekowzroczni  niech przyjrzą  się  jak wygląda Z .

 

Widok nie jest zbyt przyjemny …

 

Oj czynsze wysokie , wysokie , a i na chleb często nie starcza …

 

Przy okazji proponuję  , aby chrześcijanie sprawdzili , czy ich władcy  ,

 

„…w wymiarze najważniejszym, bo duchowym…” , nie sprawią im niespodzianek korzystając

 

 z historycznych mądrości swoich zwierzchników religijnych

 

 

Listy toledańskie

 

W roku 1492 – w którym Kolumb odkrył Amerykę – zostali Żydzi wypędzeni z Hiszpanii ( a także z Księstwa Meklemburskiego). Jak tylko się zasiedlili w Portugalii, zostali ponownie w roku 1497 wydaleni z kraju.
W Prowansji żyło pod koniec 15-tego wieku stosunkowo wiele Żydów, którzy poza tym stali gospodarczo względnie dobrze. Karol IV z Anjou zapisał Prowansję Ludwikowi XI, która przeszła w 1487 roku do Francji. Karol VIII – syn Ludwika XI – wydał edykt, który postawił wszystkim Żydom osiadłym w królestwie przed wyborem, albo się ochrzcić albo opuścić kraj.

 

Przywódcy gmin żydowskich w Prowansji byli niezdecydowani, jak się powinni zachować i zwrócili się w tej sytuacji do najwyższej instancji światowego kachału żydowskiego, który w owym czasie znajdował się w Konstantynopolu (właściwie w Stambule pod panowaniem Turków). Tłumaczenie tego zapytania brzmi:

 

Szanowni Żydzi,

 

bądźcie pozdrowieni i przekonani o naszym oddaniu!
Donosimy Wam, że król Francji, który z kolei stał się też władcą Prowansji, przez publiczne wezwanie postawił nas przed wyborem, albo przejść na chrześcijaństwo albo opuścić ten kraj. Mieszkańcy Arl, Aix i Marsylii chcą sobie przywłaszczyć naszą własność, zagrażają naszemu życiu, niszczą nasze świątynie i są źródłem naszych zmartwień. My nie wiemy właściwie, co należy nam uczynić, aby postąpić zgodnie z duchem prawa mojżeszowego. Dlatego zwracamy się do Waszych Mądrości z prośbą, aby nam rozkazały, co nam czynić należy. Chamorra, rabin Żydów w Arles, 13 Szewat 1489.

 

Odpowiedź z Konstantynopola miała miejsce dziesięć miesięcy później i książę żydowski odpowiedział po hiszpańsku – w tłumaczeniu – jak następuje:

 

Umiłowani Bracia w Mojżeszu!

 

Otrzymaliśmy Wasz list, w którym Wy nam donosicie o niepokojach i niepowodzeniach, jakie Wy musicie znosić. Ta wiadomość martwi nas w takim samym stopniu jak Was. Wielka Rada Satrapów i rabini dają Wam więc następujące polecenia:

 

Donosicie, że król Francji chce Was zmusić, do przejścia na chrześcijaństwo: przejdźcie, bo nie macie wyboru, ale zachowajcie prawo Mojżeszowe w Waszym sercu !

 

Donosicie, zmusza się Was, abyście zrezygnowali z Waszej własności: wyuczcie Wasze dzieci na handlarzy, żeby one stopniowo obrabowały chrześcijan z tego co mają !
Donosicie, zagraża się Waszemu życiu: uczyńcie Wasze dzieci lekarzami i aptekarzami, żeby ci pozbawili życia chrześcijan.

 

Donosicie, niszczone są Wasze świątynie: zadbajcie o to, że Wasze dzieci staną się biskupami i duchownymi, żeby ci zniszczyli kościoły chrześcijańskie !

 

Donosicie też o innych uciążliwościach: uczyńcie Wasze dzieci adwokatami i notariuszami; niech mieszają się do spraw państwowych, aby w końcu zmusić chrześcijan pod Wasze jarzmo, abyście opanowali świat i mogli się zemścić na chrześcijanach ! Postępujcie zgodnie z tym rozkazem, który my niniejszym wydajemy; doświadczenie nauczy Was, że pomimo cierpienia przez Was ucisku musicie w końcu osiągnąć władzę!

 

Ussus FF. Książę Żydów z Konstantynopolu dnia 21 Kislew 1489 1)….”

 

 

 

Relacje Żydów duchowych z Żydami fizycznymi prawdopodobnie dostarczą nam jeszcze niejednej intelektualnej niespodzianki.I nie muszą być źródłem radości ….

 

.

Za: http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.de/2013/01/a-fizyczni-wykupuja-duchowych.html

.

*****

.

W powyższym tekście jedyne zastrzeżenie mam do zdania: „Po Moskwie , Berlinie , Brukseli  do władców polskich dusz dołączył Tel Aviv .

Przez parę wieków władcą dusz katolikopolaków był Watykan. To on pchał ich na Moskwę w okresie wielkiej smuty, to on pędził ich pod Wiedeń, to on szczuł ich na „innowierców”. I to on zapędza ich nadal do „obrony wiary”.  Moskwa utraciła jej wpływy polityczne (władcą dusz Polaków nigdy nie była) w roku 1989. Berlin (pomijając zabór pruski) utracił jego krótką władzę polityczną i militarną nad Polską w 1945 (domniemane kondominium niemiecko-rosyjskie egzystuje jedynie w hasbarskich bredniach Michalkiewicza i jemu podobnych) i nigdy nie posiadał rządu dusz w Polsce. Zresztą Berlin sam podlega pod Telawiw, Waszyngton (http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/01/04/niemcy-wasal-usa/) a zwłaszcza pod grupę Bilderberga. Merkel wypromowana została przez tę banksterską sitwę. Była na zlocie Bilderbergów w maju 2005. Uzgodniono tam doprowadzenie do przedterminowych wyborów i te wygrała właśnie Merkel. Jesienią 2005 została kanclerzycą. I od tego czasu gorliwą służbą banksterskiej sitwie odwdzięcza się za zaufanie, jakim została obdarzona. To ona prze do utworzenia jednolitego żondu Unii Jewropejskiej. A w Niemczech dzielnie wspiera „prywatyzację” tego, co jeszcze nie zostało rozszabrowane.
Władcami polskich dusz (milionowych rzesz Polaków) są nadjordańska dżuma i polityczna poprawność (tego samego nadjordańskiego chowu).

Cała reszta tekstu Zbigniewa Jacniackiego jest bez zastrzeżeń. A na szczególną uwagą zasługują „listy toledańskie”.

Listy te to właśnie klasyczny przykład „wyspecjalizowanych modyfikacji” w postępowaniu Żydów. Postawieni przed alternatywą – konwersja na katolicyzm lub wynocha za granicę – za radą ich przełożonych z Konstantynopola zaczęli pełnić obowiązki katolików – pozostając w duchu żydami – wyznawcami judaizmu. Będąc pełniącymi obowiązki katolików (a później i protestantów) zgodnie z radami przełożonych z Konstantynopola zaludnili wszystkie istotne dziedziny życia. Co tak dokuczliwie odczuwamy dzisiaj na własnej skórze.

Przy czym należy wyraźnie zaznaczyć, że do rozwinięcia tejże metody „wyspecjalizowanej modyfikacji” zmusił ich żydo-katolicki fanatyzm. Watykańczycy nie byli gotowi tolerować na ich terenie nie-katolików, kierowani ich fanatyzmem zmusili Żydów do konwersji  i sami na siebie w ten sposób ukręcili bicz. Pisałem już kiedyś o tym w jednym komentarzu:

„Jak widać, katolickie żydłactwo samo ukręciło bicz na siebie – gdyby nie zmuszali żydów do “nawracania się”, to podwójnie żydowski żydokatolicyzm pozostałby tylko zwyczajnie żydowski – byłby żydowską ideologią wyznawaną przez nieobrzezanych Goim. A tak chrześcijaństwo zostało zinfiltrowane przez pozornie “nawróconych” żydów. Jest więc i żydowską doktryną dla nieobrzezanych Goim – i naszpikowane jest pełniącymi obowiązki chrześcijan żydami.”
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/27/negacja-slowianskich-korzeni-patriotyzmem/#comment-26423

Żydzi przymuszeni koniecznością do udawania katolików pod groźbą wypędzeń błyskawicznie nauczyli się grać różne role:

„Pamiętać powinniśmy dodatkowo o pewnej ważnej zdolności “adaptacyjnej”  typowej dla Żydów. Otóż w zależności od sytuacji Żyd potrafił być katolikiem, protestantem, muzułmaninem, monarchistą (żydowski premier Wlk. Brytanii, przyjaciel Rothschildów Benjamin Disraeli), republikaninem, kapitalistą, socjalistą – a nawet “polskim narodowcem-katolikiem” jak Kaczyński/Kalkstein. Ale w duszy często Żyd pozostawał Żydem, bez względu na graną przez niego rolę. Ocenić to można najłatwiej po jego postępowaniu służącym interesom jego narodu.”

https://opolczykpl.wordpress.com/2013/06/17/bzdurna-szkodliwa-propaganda-opakowana-w-patriotyzm-i-niezalezne-myslenie/

Pod tym względem Żydzi biologiczni niebotycznie górują nad Żydami duchowymi – czyli żydo-chrześcijanami. Ci ostatni nie potrafią nic innego poza „obroną” ich żydłackiego zabobonu. Są jak zombi, jak golemy, pozbawieni zdolności do samodzielnego myślenia, bezwolnie sterowani są ich nadjordańską dżumą. Co z dziecinną łatwością i bezwzględnie wykorzystują ich starsi bracia w wierze.

Wracając do tytułu tego wpisu, podam kolejny przykład głupoty Polaków. Oto Stop Syjonizmowi także opublikował listy toledańskie: „Metody walki z Gojami. Listy toledańskie – Ussus FF. Książę Żydów z Konstantynopolu„.
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/06/29/metody-walki-z-gojami-listy-toledanskie-ussus-ff-ksiaze-zydow-z-konstantynopolu/

Niestety podstawowej metody walki z Gojami – odmóżdżenie ich nadjordańską dżumą i utrzymywanie w stanie duchowego zniewolenia wiarą w żydowskie brednie objawione czyniące wyznawców duchowymi Żydami strona SS nie dostrzega. A wręcz przeciwnie – propaguje „przedsoborowy” katolicyzm jako coś dobrego i wartego obrony:

„Redakcja pragnie poinformować czytelników SS, zarówno przyjaciół jak i wrogów a także obojętnych, że na prośbę wielu z nich postanowiła stworzyć nowy dział linków KATOLICKICH, pod, którym to pojęciem należy rozumieć katolicyzm sprzed żydomasońskiej rewolucji  tzw. II Soboru Watykańskiego, to znaczy tego momentu kiedy żydomasoneria przechwyciła władzę w Stolicy Piotrowej i w ornatach złożyła śmiertelne wirusy masono-syjono-judaizmu w łonie KK, tworząc nową szatańską religię Nowego Porządku Światowego a raczej Żydowskiego Porządku Światowego (…).
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/zydomasonska-rewolucja-w-kosciele-katolickim/

Demaskująca wiele oszustw i spisków żydowskich strona SS nie jest w stanie dostrzec największego ideologicznego oszustwa żydowskiego w historii ludzkości jakim było podrzucenie nieobrzezanym Goim żydo-chrzaścijaństwa przez ultrasyjonistę Szawła/Pawła. Który chyba jako pierwszy zastosował „wyspecjalizowaną modyfikację” inscenizując jego „nawrócenie się” na wiarę żydowskiej sekty obrzezanego cieśli. I zaraz potem – już jako „apostoł pogan” tą żydowską sektą zaraził ducha Goim. Ignoruje strona SS także fakt, że żydo-katolicyzm przez wieki był prekursorem obecnego banksterskiego/żydowskiego globalizmu. Watykan rościł sobie pretensje do politycznej władzy nad całym światem, a katolicyzm to przecież tak naprawdę nic innego niż kosmopolityczna ideologia globalizmu – jeden pasterz i jedna owczarnia. A nawet jeden urzędowy język – łacina. Ponadto, wychwalając przedsoborowy KK i „Stolicę Apostolską” ignoruje SS fakt, że przez wiele wieków w czasach dominacji Watykanu w polityce żydo-zachodu katolicyzm był zbrodniczym totalitaryzmem. Przez wiele wieków pod rządami papiestwa trwał zamordystyczny ucisk, prześladowania inaczej myślących, tortury, stosy, rzezie, wyzysk, cenzura. Za poddanie w wątpliwość nieomylności kk, za drobną nawet krytykę kk lądowało się w lochach, katowniach, a nawet na stosie. Gdyby SS zdobyłby się na odrobinę samodzielnego myślenia, byłby w stanie wykazać – ile  to metod prześladowań, represji, tortur i ucisku zapożyczyły, a raczej żywcem skopiowały z katolicyzmu hitleryzm i żydo-bolszewizm, uważane za dwa najgorsze totalitaryzmy. A one po prostu stosowały w proporcji 1:1 metody prześladowań, zniewalania, ucisku i terroru przez wieki stosowane przez przedsoborową „Stolicę Apostolską”.
.
opolczyk
.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Advertisements

22 thoughts on “Głupota Polaków…

  1. Piotr Szulkin tym razem wziął na warsztat socjotechnikę wiary.
    „Arka nie istnieje i nigdy nie przybędzie. Nie wierzcie plotkom, gusłom i zabobonom. Wasze dziś i jutro zależy tylko od was samych.”
    – Nie wierzysz w Arkę?
    – Jeżeli tak ciągle krzyczycie że Arki nie ma, to znaczy że na pewno jest.
    – Arka nie istnieje…
    – To dlaczego jej nie zbudujesz, głupi?
    Głoszona przez megafony dementacja wiary w Arkę, jest najzupełniej celowym zabiegiem. Znajomość totalitarnej propagandy jasno wskazywała, że gdy dana informacja jest z uporem maniaka negowana przez czynniki oficjalne, to z pewnością zawierała ona przynajmniej część niewygodnej prawdy. Paradoksalnie podtrzymywana negacją wiara w Arkę, prowadzi do całego szeregu wynaturzeń, których obserwacja jest głównym motorem fabularnym filmu. Podążając za Softem, widzimy obłąkanego milionera, który zbudował sobie azyl z drewna i zapełnił zwierzętami, będąc święcie przekonanym o swojej misji biblijnego Noego. Jeden ze strażników, buduje w chłodni sanktuarium na cześć Arki, w którym trzyma zamrożone panienki na lepsze czasy. Inny strażnik w tajemnicy tłoczy z blachy po jedynym samolocie walutę zwaną arkami. Prostytutki ćwiczą chodzenie na linach, ponieważ wierzą że tym sposobem szybciej dostaną się na Arkę, kiedy w końcu przyleci. Politycznie ześwirowany bibliotekarz wyrzuca na przemiał Biblię, bo nie było w niej nic o Burach, nacji z którą wojna wywołała atomowy kataklizm.
    Tej paranoi przeciwstawiony jest wątek tragicznej i rozpaczliwej miłości Softa do prostytutki Gei. Nośnikiem ludzkich wartości jest także inżynier, który odmawia współpracy przy ratowaniu rozpadającej się kopuły, w imię zachowania resztek godności. Tylko on potrafi świadomie spojrzeć beznadziei w oczy i z niemal konformistyczną nonszalancją mieć gdzieś cały ten świat. Wszyscy pozostali są żałosnymi ludzkimi marionetkami, żerującymi na innych, poddającymi się zniewoleniu, bądź uciekającymi w szaleństwo, powodowane wiarą w nierealne ocalenie.”

    Za: http://www.film.org.pl/prace/obi_oba.html

    Lubię to

  2. Proszę sprawdzić wiadomość, o której nie wiele ludzi wie. Talmud Immanuela / prawdziwe imię – Jezusa/. Odkryty został w 1963r.przez duchownego greko-katolika Isa Rashid i Szwajcara Eduarda Meiera w grobowcu, w którym przez 3 dni spoczywał Immanuel po kaźni na krzyżu. Napisał go Judasz Iscariota! Te starożytne rękopisy napisane w języku staro aramejskim w większości zaginęły. Z tego jedynego zachowanego tekstu wynika, że Immanuel – Jezus NIENAWIDZIŁ ŻYDÓW I WIEDZIAŁ JAKO PROROK ,ŻE NADEJDZIE ICH ZAGŁADA, KTÓREJ IM ŻYCZYŁ! Isa Rasid wraz z rodziną został zamordowany w Iraku w 1972… Także nie do końca Pan pisze prawdę o nadjordańskiej dżumie. Prawda jest jeszcze bardziej bolesna…

    Billy:
    O „święta naiwności”…
    Przy obrzezaniu nadano idolowi jahwizmu dla nieobrzezanych imię Joszue/Joszua/Jehoszua – co oznaczało w języku aramejskim „Jahwe jest zbawieniem”. Immanuel to tylko jego żydłacki przydomek.
    Tylko skończony naiwniak uwierzy w odkrycie w domniemanym grobowcu Joszue zagubionej jewangelii Judasza. Po skatoliczeniu Rzymu Palestyna parę wieków była pod panowaniem żydłackiego Bizancjum, które dokumentnie przekopało wszystko w szukaniu „dowodów” uwiarygadniających jewangelie. Później w dobie krucjat Jerozolima też była przekopywana przez watykańczyków, templariuszy i zwykłych handlarzy relikwiami. I jakoś nic nie znaleźli. Tak więc jeśli idzie o owo „odkrycie” to jedynym poważnym pytaniem jest – kto i kiedy tę fałszywkę sfabrykował.
    Ponadto nie interesuje mnie roztrząsanie kolejnej domniemanej „jewangelii” ani domniemany stosunek obrzezanego cieśli do jego pobratymców. Niech oni się tym zajmują. Ja jestem poganinem i odrzucam w komplecie wszystko, co jest z żydowską religią jakiegokolwiek odprysku związane. Ponadto jestem ostatnią osobą, która obrzezanego cieślę uzna za „proroka Immanuela”. Niech się nim fascynują duchowi żydzi.
    Jeśli nie zaniechasz żydłackiej propagandy, dostaniesz szlaban!
    opolczyk

    Lubię to

  3. Jak widzisz nikt nie wierzy, że Jezus był żydem bo to nie do przyjęcia dla prawego katolika 🙂 Gdzieś czytalem „historyczne mocne dowody” na to iż on i jego matka byli Syryjczykami 🙂 W rzeczywistości był on egipskim Bogiem i nazywał się Horus 🙂 Historyjki z jewangieli to zwyczajna lipa czy jak to się mówi fikcja literacka a wydarzenia tam opisane nigdy nie miały miejsca i trzeba się z tym pogodzić. Można się zastanawiać jakie intencje przyświecały autorowi tzw. zerowej ewangelii będącej źródłem pozostalych a w ktorej mit o Horusie przeniósł w czasie i przerobił twórczo na Wich blac project tyle, że w tej chwili nie ma to już żadnego znaczenia. Fikcyjna literacka postać stala się idolem i zaczęła się rzeź niewiniątek która trwa do dziś. Nie jest to jedyny przypadek kiedy fikcja literacka tworzy coś realnego, tak samo powstali Różokrzyżowcy, najpierw była powieść, ktora zostala uznana za dokument opisujacy coś realnego i z tego powstał realny ruch a jakby się zastanowił to pewnie takich przykladow znalazł by o wiele więcej – jak widać literatura a ściślej mowiąc fikcja literacka może być potężna i niebezpieczna kiedy zaczyna żyć wlasnym życiem.

    Lubię to

    • Przy obrzezaniu nadano idolowi jahwizmu dla nieobrzezanych imię Joszue/Joszua/Jehoszua – co oznaczało w języku aramejskim “Jahwe jest zbawieniem”.
      O “święta naiwności”…

      Jehoszua → bajka wymyślona współcześnie przez jehowitów (D.H. Stern).
      Jeszu – akronim hebrajskiego wyrażenia jemach szemo wezichro, co oznacza: „niech imię jego i pamięć o nim będą zatarte”. Miano to zastępuje zazwyczaj imię Żyda winnego bałwochwalstwa, podkreślając, iż nie jest on wart pamięci historii. Postać taka przedstawiana jest wówczas w negatywnym świetle.

      Historia jego życia to między innymi mieszanka dawnej wiedzy i wiary pogańskiej oraz astrologii, zaś nauki w dużej mierze zostały zerżnięte z Awesty (po stosownym „przystosowaniu”).

      Kiedyś próbowałem to wyjaśnić, wytłumaczyć, ale…

      Mniejsza o większość. 🙂

      Korzystając z okazji… W dniach 23-25 sierpnia br w Łodzi odbędzie się Pierwszy Ogólnopolski Zjazd Rodzimowierczy… http://rodzimowierca.pl/
      Z taką pewną dozą nieśmiałości sugeruję by coś skrobnąć z tej okazji 😉

      Lubię to

      • n_one:

        Spór o historyczność obrzezanego cieśli trwa od wieków. Niemniej wspominają o nim źródła żydowskie – choć naturalnie negatywnie:

        „Według żydowskiego Talmudu „Jezus Chrystus był nieprawego łoża i synem menstruującej, miał charakter Ezawa, był głupcem, kuglarzem, uwodzicielem, bałwochwalcą, został ukrzyżowany, pogrzebany w piekle i wreszcie stał się bożkiem swoich zwolenników”, „za swoje zbrodnie i niegodziwość poniósł karę hańbiącej śmierci, został mianowicie powieszony na szubienicy krzyża, w wilję Paschy”, Jezus zdechł jak zwierzę i został pogrzebany w owej “… ‘kupie nieczystości’ …, na której leżą porzucone zdechłe psy i zdechłe osły [i] gdzie są pochowani synowie Ezawa [chrześcijanie] i Ismaela [Turcy], [a także] Jezus i Mahomet, nieobrzezany i nieczysty, którzy są psami zdechłemi, zostali w niej pogrzebani.”
        http://dylewski.com.pl/menu-boczne/religia-o-zyciu/jezus-ktorego-nie-bylo/

        Czytałem też kiedyś opracowania radzieckich historyków-marksistów-ateistów, którzy po latach negowania historyczności Joszue doszli ostatecznie na podstawie analizy tekstów żydowskich, rzymskich, chrześcijańskich (oraz tych z Qumranu) do wniosku, że takowy osobnik rzeczywiście istniał. Miał nawet niewielką grupkę „uczniów”. Naturalnie cała reszta – a więc szczegóły „życiorysu”, „cuda” i „nauki” to wymysł jewangelistów.
        I takie jest i moje zdanie – obrzezany cieśla – wędrowny samozwańczy „rabbi” istniał rzeczywiście. Założył nawet niewielką sektę heretyckiego judaizmu. Zmarł jako skazaniec. Tyle o nim wiemy. Cała reszta to bajki i fikcja literacka zerżnięta z różnych tradycji i mitologii.

        Co do zjazdu…
        Gdyby brały w nim udział wszystkie zarejestrowane związki rodzimowiercze w celu utworzenia jednego Związku Słowiańskiego i gdyby nie był on poświęcony m.in. usuwaniu sporów „teologicznych” pewnie by mnie to interesowało. A tak – nie wiem, czy tam się wybiorę. Spory teologiczno-dogmatyczne, przy absencji co niektórych związków rodzimowierczych, po prostu mnie nie interesują.
        Zresztą, uczestnicy zlotu sami o nim napiszą. Odsiewając ziarno od plewów propagandowych dowiemy się – co i jak tam się działo.

        Lubię to

        • Chyba źle się wyraziłem, przez co błędnie mnie zrozumiałeś. Cały czas zmierzam do tego, że biblijny Jezus to postać fikcyjna, której życiorys spreparowano. Gwiazda Betlejemska, 3 króli, śmierć i zmartwychwstanie po 3 dniach, etc. To wszystko istniało na długo przed jewriejami. Horus, Mitra, itp. Również rodzime Gody nawiązują do tego wydarzenia astronomicznego.

          Same nauki zaś, które są zawarte w Ewangeliach synoptycznych są niesamowicie zbieżne z naukami aryjskich nauczycieli i niewiele mają wspólnego z judaizmem, a więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że tzw „Ewangelia Q”, której poszukują bibliści to… Awesta.

          Tym samym z jednej strony masz rację, z drugiej sromotnie się mylisz.
          Masz rację pisząc o „obrzezanym cieśli” bo to postać bajkowa; zmyślona. Mylisz się, gdyż do stworzenia tej „mitycznej postaci” dokonano kompilacji wielu źródeł, w tym tych, które należą do Ariów czyli pośrednio do Słowian. Musieli tak postąpić, gdyż osoba, która próbowała rozwalić „lewicki biznes” faktycznie istniała.

          Prawdopodobnie manipulacji dokonał sanhedryn, a wykonawcą ich woli był niejaki rabi Saul bardziej znany jako Paweł z Tarasu. W ten sposób stworzono broń informacyjną, której głównym zadaniem było rozwalenie Imperium Romanum. Jak wiemy zamysł się udał.

          To tyle. Generalnie dyskusja na ten temat nie ma większego sensu. To raczej taka ciekawostka mówiąca jak każdą ideologię, nawet najszczytniejszą można przerobić w taki sposób by służyła jako broń. Naziści zresztą postąpili podobnie, przez co przez wiele dziesięcioleci świaszczyca była na liście symboli zakazanych. Prawda?

          Lubię to

          • n_one:

            Czy my musimy kłócić się o tego żyda? Obojętnie – czy wymyślonego w komplecie, czy realnego tuzinkowego samozwańczego „mesjasza” z garstką uczniów – biedoty galilejskiej – wykreowanego na „zbawiciela”. Jest oczywiste, że jego „życiorys”, „cuda” i „nauki” (zerżnięte z obcych kultur i mitologii) przypisał mu agent Sanhedrynu Saul/Szaweł/Paweł podrzucając Rzymowi żydowską sektą jako broń ideologiczną. Istniał realny prototyp, żałosny samozwańczy mesjasz czy nie istniał – nie ma to dla nas absolutnie żadnego znaczenia. Istotne jest to, że albo fikcyjną postać, albo żałosnego obdartusa samozwańczego rabbiego wykreowano na idola dla miliardów goim. I zrobili to żydzi. Czyli jedno jest pewne – żydo-chrześcijaństwo to żydowski podstęp i żydowskie oszustwo. Bez względu na to, czy obrzezany cieśla jest całkowitą fikcją, czy też mial jakiś żałosny rzeczywisty „prototyp”.
            Skończmy spierać się o tego żyda. Do niczego to nie prowadzi. Zajmijmy się słowiańskimi sprawami.
            Akurat zamierzam napisać ostry protest do UJ w sprawie programowego niszczenia wiedzy o Słowiańszczyźnie w “słowiańskim” kraju.

            Lubię to

          • Chyba źle się wyraziłem, przez co błędnie mnie zrozumiałeś. Cały czas zmierzam do tego, że biblijny Jezus to postać fikcyjna, której życiorys spreparowano. Gwiazda Betlejemska, 3 króli, śmierć i zmartwychwstanie po 3 dniach, etc. To wszystko istniało na długo przed jewriejami. Horus, Mitra, itp. Również rodzime Gody nawiązują do tego wydarzenia astronomicznego.

            Kiedyś o tym pisałem w komentarzach ale już nie pamiętam do którego artykułu

            Możliwe że Lela jest boginią z Dhurwaloki
            czyli z Gwiazdy Polarnej opisanej w Puranah.

            Stary Testament zawiera “Historię Przyszłości” przepisaną z
            Bhavisya Puran,imiona i wydarzenia również są podobne.

            W rozdziałach 3-5 Pratisarga Parva Bhavisya Purany, Srila Suta Gosvami opowiada o wydarzeniach, które częściowo zostały przepisane do StaregoTestamentu. Te wydarzenia rozpoczynają się około 13 200 lat temu, czyli około 8 200 lat przed rozpoczęciem Kali yugi. W tym czasie Król Ksemaka władał Indiami. Podczas podróży wśród terenów leśnych został zabity przez mlecców, niecywilizowanych zjadaczy mięsa.

            Jego syn, Książę Pradyota objął tron i zapytał braminów o przeznaczenie swego ojca osiągnięte po śmierci. Poinformowali nowego króla, że Ksemaka był na Yamaloce (planecie Yamarajy, półboga, który sądzi grzeszne dusze po ich śmierci). Ksemaka nie udał się do nieba, gdyż zginął z rąk grzesznych mlecców. Król Pradyota zapytał jak jego ojciec mógłby zostać uwolniony z tych warunków. Bramini powiedzieli mu by przygotował mleccayagya, wielką ofiarę w której, niecywilizowani zjadacze mięsa z całego świata mogliby zostać pochłonięci przez ogień ofiarny. Uważając tą ofiarę jako błogosławieństwo dla jego ojca i dla całego świata, który mógłby w ten sposób zostać uwolniony od obecności tak wielu grzesznych ludzi, Pradyota uczynił konieczne przygotowania. Gigantyczny ogniowy ołtarz został zbudowany, że miał wiele mil kwadratowych. By wypełnić go drewnem, musiały zostać ścięte całe lasy. Ogień musiał być niebotycznym pożarem. Jak wiele ghee było w niego ofiarowanych przez braminów? Intonując Vedyjskie mantry, przenieśli dźwiękiem mlecców z całego świata i upuścili ich w płomienie. W ten sposób wielce grzeszni ludzie byli wyzwoleni od narodzin i śmierci.

            Wersy 7 i 8 Bhavisya Purana Pratisarga Parva z rozdziału 4

            haarahuunaanbarbaraashcaiva gurundaamsca shakankhasaanan
            yaavanaanpallavaamshcaiva romajaa nkharasambhavaan
            dviipasthitaankaamarushca chinaansaagaramadhyagaan
            praahuyabhasmataatkurvanvedamantraprabhavatah

            Mlecca są niecywilizowanymi ludźmi, którzy nie podążają za pismami Vedyjskimi. Tworzą oni różne plemiona, znane jako Hara (wojownicy prawdopodobnie z Arabii, gdyż Harowie byli wielbicielami Hara lub Pana Sivy, i Arabia w tych dniach była miejscem kultu Sivy), Huna (Hunowie), Barbara (barbarzyńcy), Gurunda, Shaka, Khasa (ludzie z górzystych krajów Indii), Yavana (Jończycy I Grecy), Pallava (Persowie), Romajaa (Etruskowie, starożytni ludzie Włoch) i Kharasambhava (“ci, którzy narodzili się od osłów”) wraz z tymi, którzy żyli w różnych miejscach Chin i Assam i wysp pośród oceanów. Wszyscy oni zostali zabici i obróceni w popiół przez Vedyjską mantrę. Osoba Kali stała sie najbardziej nieszczęśliwa z wymarcia mlecców całego świata. Jako półbóg odpowiedzialny za kłótnie i grzeszne czynności, pozostał bez zajęcia, gdyż w tych dniach tylko mlecca byli pod jego kontrolą. Wraz z wdowami mlecców, którzy zostali zabici w ofierze, Kali wykonał pokuty i wyrzeczenia przez długi czas. W końcu Najwyższy Pan Hari, który jest zadowolony przez służbę oddania, osobiście pojawił się przed Kali i przemówił do niego jako yugottamy, najlepszego z yug.

            Mówiąc to, Pan wskazał, że wkrótce rozpocznie się jego własna yuga (epoka) Kali. W tej epoce, Kali będzie rządził nie tylko plemiennymi ludźmi, lecz całym światem. “Przyjmę wiele form podczas twych rządów”, Pan oświadczył.

            Powiedział, że Prajapati Kardama Muni spłodził mężczyznę o imieniu Adama i kobietę o imieniu Havyavati, którzy razem mieli być rodzicami nowej rasy mlecców. Słysząc to, Kali stał się bardzo szczęśliwy. Po tym Aryanie stali sie słabi, gdy mleccowie znów urośli w siłę. Havyavati (Ewa) była zwiedziona przez Kali w formie węża, by nakarmiła swego męża owocem ramyaphala. W ten sposób Kali przejął kontrolę nad światem.

            Adama (Biblijny Adam) był samo kontrolującym się mędrcem, który nieustannie medytował o swej duszy. Żył wraz z Havyavati (Ewą) w Pradan (Edenie), danym przez Boga lesie o powierzchni 4 kros (?). Adama I Havyavati byli poinstruowani przez Pana by nigdy nie jeść ramyaphala, rodzaju owocu, który stymuluje zmysły uczuciami przyjemności. Lecz Kali przyjął formę węża i namówił tych dwoje do zjedzenia owocu. Ten czyn był przyczyną ich upadku z platformy wyrzeczenia. Przyjęli to za ścieżkę życia ze wszystkimi tzw. potrzebami. Pragnąc nosić piękne stroje, przystroili się liśćmi udumbuh. We właściwym czasie poczęli synów, którzy jeden po drugim byli przodkami mlecców.

            Bhavisya Purana wymienia kilku potomków Adama. To jest godne uwagi podobieństwo pomiędzy wymienionymi w Biblii imionami potomków Adama.

            Swet — Seth.
            Anuh — Enoch/Enosh
            Kinash — Kenan
            Mahallal — Mahallalel, also known as Managara.
            Varada — Jered or Riyad, who established a town named after him, Riyadh in Saudi Arabia.
            Hanuk — Enoch
            Matocchil — Methuselah
            Lomak — Lamech
            Nyuha – Noe, który stał się drugim ojcem dla całej ludzkości jak zostało powiedziane w Biblii. Trzema synami Noego byli Seem (Shem), Sham (Ham) I Bhav (Japeth/Japith). Według Bhavisia Purany, Noe był wielbicielem Pana Visnu. Medytowal on mantrę “soham”, która oznacza “Jestem tej samej jakości jak Najwyższa Duchowa Istota”.

            Wersy 47 – 50 Bhavisya Purana Pratisarga Parva rozdziału 4 są jak następuje:

            ekadaa bhagavaan vishnu tat svapnena tu samaagatah
            vatsa nyuha srunushvedam pralayah saptame ahani
            bhavitaa tam janaissaardha naavamaaruhaa stavaram
            jiivanam kuru bhaktendra sarvasreshtho bhavishyasi
            tatheti matvaa sa munirnaavam krtvaa supushtitaam
            hastatrishatalambaam pascaashaddhastavismrtaam
            trimshaaddhastocchritaam ramyaam sarvajiivasamanvitaam

            Pewnego razu Pan Visnu przybył do Noego we śnie i rzekł: “Drogi synu Noe! Wysłuchaj mych słów. Od teraz, za siedem dni będzie zniszczenie. Weź łódź i uratuj swe życie, jak też i życie innych ludzi. O mój wielki wielbicielu, staniesz sie najwyższym zbawcą”. Przyjmując polecenie Pana, które było oświadczone we śnie, Noe zbudował silną łódź długą na 300 dłoni, 50 dłoni szeroką i 30 dłoni wysoką. Dał na niej miejsce wszystkim żywym istotom.

            Wersy 51 – 52:

            aaruhya svakulaissaarddham vishnudhyaanaparoabhavat
            saamvartako meghagano mahendrena samanvitah
            catvaarimshaddinaanyova mahaavrishtimakaarayat
            sarva tu bhaarata varsha jalaihplaavya tu sidhavah

            Wraz z członkami swej rodziny, wkroczył na łódź i medytował o Visnu. Chmury samvartaka wysłane przez Indrę wylewały deszcz przez 40 dni, przynosząc zniszczenie. Cały świat Bharatavarsy został zatopiony i tak stał się oceanem.
            Bhavisya Purana wspomina, że wody powodzi nie sięgnęły do Badrinath. 88 tysięcy mędrców zgromadziło się tam, by słuchać i intonować o chwałach Pana. Suta Gosvami, mówca Śrimad Bhagavatam był wśród nich. Mędrcy modlili się do mocy Pana, znanej w Vedach pod imionami Mahakali, Devaki, Mahalaksmi, Radha-devi, Revati, Pushpavati, Svargati, Kamakshi, Mayadevi i Bhairavi. Bogini była zadowolona i deszcze uspokoiły się.
            W przeciągu roku ląd wynurzył się ponownie. Nyuha wraz ze swą rodziną opuścili łódź w miejscu zwanym Shishina w Himalajach. W tym czasie Nyuha został zainspirowany przez Duszę Najwyższą by stworzyć nowy język, brahmi – bhasam, który nie był językiem Vedyjskim i, by rozprzestrzenić Kali – yugę. Potomkowie Nyuha zajęli różne ziemie i dali tym ziemiom nowe nazwy w języku brahmi – bhasa. Niektórymi z tych krajów były Madi, Yunan, Stuvlocetas, Tirat, Elish, Tarliksh, Kitti i Huta. Pośród potomków Nyha był Aviram, zwany Abrahamem w Biblii i znany Muzułmanom jako Ibrahim.

            Bhavisya Purana oznajmia:

            vishnubhaktyaagnipujaa ca hyahinsaa ca tapo
            damahdharmaanyetaani munibhihmlechhanaam hi smrtaanivai

            Muni (mędrcy) wyjaśnili, że dharmą (religią) mlecców było oddanie dla Pana Visnu, ofiary ogniowe, brak przemocy, wyrzeczenia i kontrola zmysłów.

            Bhavisya Purana czyli jak tworzono mesjasza Jeszua

            Bhavisa Purana, napisana 5000 lat temu, spogląda w okres kilku dekad po narodzinach Jezusa Chrystusa. W tym czasie król o imieniu Shalivan władał Bharatavarsą (Ziemią). Jego królestwo było zwane Sindhustan. Mlecca w tym czasie byli bardzo liczni, i Shalivan sprowadził porządek do ich społeczeństwa dając im prawa i kody do przestrzegania. Ishaputra, lub Isha Masiha, żył w regionie Himalajów w czasie Króla Shalivahana.

            Pewnego razu Shalivahan odwiedził Himatunga (rejon Himalajów). Król przybył na ziemię Hunów pośród gór i tam zobaczył “pomyślną” osobę o białej karnacji, mocno zbudowana, ubrana w białe szaty. Shalivahan był wielce zadowolony i spytał o tożsamość mężczyzny. Odparł on

            iishaputra ca maam vidhi kumaari garbha sambhavam

            Nazywam sie Ishaputra, syn Boga, zrodzony z łona dziewicy.

            Ishaputra powiedział królowi, że był on nauczycielem mlecców. Wśród tych upadłych ludzi ustanowił ścieżkę prawdy. Król zapytał Ishaputre, by ten łaskawie wyjaśnił zasady swej religii. Ta święta osoba odparła, że był znany jako “Masiha” (Mesjasz) wśród mlecców, ponieważ przywrócił ich wiarę w Boga i zachowywał się w dobroci, która wśród nich praktycznie zaniknęła. By jego doktryna mogła być zaakceptowana przez mlecców, Ishaputra nawet przyjął inicjację u guru mlecców.

            Jego doktryna charakteryzowała się następującymi zasadami:

            maanasam nirmala krtva malam dehe shubhashubham
            Umysł i ciało muszą być trzymane w czystości

            naigamam japamaasthaaya japata nirmala param
            Osoba powinna być ściśle usytuowana w japa – wewnętrznym intonowaniu lub modlitwie

            nyaayena satyavarcasaa manasaikyena maanavah
            Ludzie powinni mówić prawdę i kontrolować ich umysły

            dhyaayena pujayediisham suryamandalasamsthitam
            acaloayam prabhuh saakshaattathaa suryocalah sadaa
            Osoba powinna uważnie wielbić Pana, który jest niezmienny niczym słońce

            tatvaanam calabhutaanaam karshanah sa samatatah
            Pan przyciąga do siebie zanikające żywe istoty i obejmuje nad nimi kontrolę

            Podsumowując, król rzekł:

            iishamurtihyandi praaptaa nityashuddhaa shivakarti
            iishaamasiiha iti ca mama naama pratishitam
            Trzymam formę Pana w mym sercu. Dlatego jestem znany jako Isha Masiha, Jezus Mesjasz,
            zawsze czysty i pomyslny.

            iti krityena bhupaala masihaa vilaya gataa
            Ze względu na te nauki, autorytety skazały Mesjasza na śmierć.

            Lubię to

  4. Ja też mógłbym napisać powieść o Andrzeju synu szkutnika z Gdańska sprzed 100 lat, który był synem bożym, opisać jak go Niemcy chcieli zamordować urządzając rzeź i uciekł z matką Renatą do Warszawy gdzie miał 12 uczniów, założyć sektę i spisać jego nauczanie i radzieccy łącznie z amerykańskimi uczonymi nie udowodnią, że nie istniał 🙂 Co więcej jak zaczną szukać to znajdą potwierdzenie istnienia w owym czasie wielu Andrzejów pasujących do opisu 🙂
    Tu jest dokładnie tak samo pewnie istniało tysiące żydów o podobnie brzmiącym imieniu, ale cała historia to fikcja literacka napisana 100lat później po rzekomych wydarzeniach, ale jak ktoś chce wierzyć, ze istniał jego sprawa i nie będę o to kopi kruszył 🙂 Gdyby istniał w onym czasie gość wskrzeszający zmarlych, wywołujący trzęsienia ziemi, zjawiska astronomiczne to połowa Rzymskich uczonych uwieczniła by te wydarzenia i nie tylko Rzymskich 🙂

    Lubię to

  5. Dzięki za link! Artykuł wyśmienity. Dziwne, że medycyna w wieku ubiegłym trafnie wytropiła problem, a dziś do prewencyjnego odrobaczenia mają prawo tylko zwierzęta!

    Przeniesienie problemu z płaszczyzny biologicznej na społeczną jest znamienne, ale jeszcze bardziej frapujące jest dotknięcie sfery niematerialnej!!!
    http://treborok.wordpress.com/2013/09/05/astralna-infekcja/

    System wykorzystuje „psychologię stada” do zniewolenia człowieka. Szokująca krytyka cywilizacji:
    http://www.eioba.pl/a/2z2x/zwierzeca-chec-posiadania-i-zawisci

    Admin

    Lubię to

  6. Nienawiść do Żydów to wynik tresury kościoła katolickiego 🙂 Jesteście dobrymi katolikami i „prawdziwymi” polakami. Gratuluję!


    podatnik,

    Ale biedne te Żydki, nie? Wszyscy ich nienawidzą – katolicy a nawet poganie…
    Co te biedne Żydki zrobiły takiego, że wszyscy mają ich dość?

    A tak na poważne – jest jednym z podstawowych chwytów żydowskiej propagandy oskarżanie wszystkich (w Polsce zwłaszcza katolaków) o nienawiść do Żydów. Ale o tym, że Żydzi (naturalnie nie wszyscy, głównie ultra-religijni i syjoniści) sami są ultra-szowinistami i rasistami nienawidzącymi wszystkich nie-żydów – tym żydowska propaganda się nie chwali. A gdy trzeba, potępia nawet rabina, który nieopatrznie wypaplał to, o czym tak samo myśli wielu syjonistów i żydowskich rasistów.
    http://pl.delfi.lt/aktualia/swiat/rabin-goj-to-taki-sam-sluga-jak-osiol.d?id=60986779
    Żydowski rasizm i pogarda wobec Goim widoczne są na kartach żydowskiej biblii – księgi zbrodni i rasizmu:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/
    Już w starożytnym Rzymie Żydzi żyjący w diasporze domagali się od cesarzy prawa do posiadania własnych, odgrodzonych murem od nieczystych Goim – nieobrzezanych brudnych wieprzy – własnych dzielnic – żydowskich gett. Powodowane było to względami szowinistycznej i rasistowskiej religii Żydów mówiącej, że kontakt z nieobrzezanym Goim Żyda „zanieczyszcza”. Gardzili oni nie-żydami uważając ich za bydło, robactwo, nie-ludzi.
    To co tutaj bredzisz o nienawiści do Żydów – mistrzów nienawiści?
    Katolicy nie cierpią Żydów z powodów własnego fanatyzmu religijnego (typowo żydowskiego):
    – nazywają ich narodem „bogobójców” co jest brednią, bo nie wszyscy Żydzi chcieli katolickiego „boga”, obrzezanego cieślę ukrzyżować,
    – zarzucają Żydom, że odrzucili „chrystusa”. A ci po prostu nie dali się nabrać na oszustwo Szawła/Pawła, agenta Sanhedrynu.

    Dla mnie katolicy to takie samo religijne szowinistyczne oszołomstwo i religijni rasiści („nowy naród wybrany”) jak judaiści. Wszystkich należałoby poddać przymusowej terapii anty-odmóżdżeniowej. Niestety nie mam takich możliwości.
    Nie czuję nienawiści do Żydów. Inna sprawa, że opisuję zbrodnie, oszustwa i kłamstwa żydowskiej elity finansowej okupującej i rabującej kraje anty-żydo-cywilizacji zachodu. Nie czuję do nich nienawiści, ale kochać ich też nie mam za co. Po prostu na zimno relacjonuję ich zbrodnie i oszustwa.
    opolczyk

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.