Dlaczego wielki kościół katolicki tak strasznie boi się małej grupki pogan?

.

 

.slavic_rod

.

Kościół katolicki uwielbia powtarzać, że dziewięćdziesiąt parę procent Polaków to katolicy. Zalicza do nich nawet tych ludzi, których ochrzczono jako niemowlaki bez ich zgody, a którzy z tą nadjordańską dżumą zerwali wszelkie kontakty i katolikami od lat/dziesięcioleci nie są i nie czują się. Jedynie nadal w księgach parafialnych figurują jako „katolicy”, bo dawno temu zostali „ochrzczeni”. Niemniej coraz popularniejsza staje się apostazja – czyli oficjalne wymeldowanie się z rejestru kk jako „owieczka”. KK stosuje przeróżne sztuczki aby apostazję utrudniać i ludzi do niej zniechęcać. Znaczne bardziej masowym zjawiskem jest całkowite zerwanie z nadjordańską dżumą mimo figurowania w kartotekach kk jako „ochrzczeni” czyli katolicy. Ludzie bo prostu widząc bzdurność i naiwność doktryny, zrażeni fanatyzmem kurczącej się grupy gorliwie wierzących, ale i chciwością kleru po prostu „owczarnię” opuszczają. Wielu, wielu porzuca ślepą wiarę w bzdury o żydowskich idolach. To wszystko powoduje wzmożoną propagandę kościelną i nasilające się ataki na domniemanych i rzeczywistych wrogów kk.

Do niedawna jako wrogów kk demaskował i wskazywał głównie „komuchów”, „bolszewików”, „marksistów”, „trockistów”, „ateistów” no i oczywiście masonerię. Bolszewik czy mason to w rozumieniu propagandy kościelnej ktoś zły przede wszystkim dlatego, że walczy z „wiarą” i kościołem. Nawet, jeśli osoby demaskujące zbrodnie i oszustwa kk oraz bzdurność doktryny nie są ani bolszewikami ani masonami, to i tak propaganda kk, także w wykonaniu aktywnych owieczek i żydłackich publicystów/blogerów świeckich tak ich nazywa. O tym, że kk stworzył i utrzymywał przez długie wieki totalitarny system ucisku i wyzysku „plebsu” i chłopstwa, że stosował terror psychiczny i fizyczny, że prowadził politykę eksterminacji rzeczywistych i domniemanych wrogów, że stosował cenzurę i kneblowanie jakiejkolwiek wolnej, niezgodnej z żydłacką doktryną myśli, przemilcza się lub oszukańczo przedstawia jako działania słuszne i uzasadnione – bo broniące „ład boży”. Ideolodzy jahwizmu okrzyczeli wręcz ten wielowiekowy terror, zbrodnie, ucisk, fanatyzm i ciemnotę jako najwspanialszą i najlepszą w historii ludzkości „cywilizację łacińską”. Która w rzeczywistości była anty-cywilizacją zbudowaną na żydowskiej mitologii (żydowska biblia) i żydowskiej ideologi (nowy naród wybrany).

Od pewnego czasu w propagandzie kk jako głównego wroga podaje się pogaństwo. I to nie tylko w potocznym tego słowa znaczeniu – poganin jako „niewierzący”, czy poganin jako ktoś przywiązany do „dóbr materialnych” – pod tym względem akurat kościół kochający bogactwo, pieniądze, majątki i przepych zdecydowanie góruje nad pogaństwem. Terminu tego używa żydłacka propaganda także w stosunku do rzeczywistych pogan, dodając im jednak deprecjonujący przedrostek „neo”. Neopoganin czyli quasi- lub pseudopoganin. Czyli osoba udająca poganina. Już sam termin poganin w ustach przedstawiciela każdej z abrahamowych religii/ideologii naładowany jest pogardą i ma ośmieszać i deprecjonować pogaństwo. Poganin to w wyobrażeniu żydłactwa ktoś, kto modli się do „bożków”, „bałwanów” i nie chce przyjąć jedynie prawdziwych żydowskich bredni objawionych, przez oszustów wymyślonych z obojętnie którego jahwizmu – judaizmu, żydo-chrześcijaństwa czy żydo-islamu.

Czymże jest w takim razie pogaństwo? Jest to naturalny system wierzeń, a raczej wiedzy o świecie materialnym, świecie duchów i świecie bogów. Opisuje on Jawię, Nawię i Prawię. Zawiera wiedzę gromadzoną przez niezliczone pokolenia mędrców, szamanów, wiedźmy i ludzi uduchowionych potrafiących przebić się przez zasłonę odgradzającą świat materialny od wymiarów duchowych. Mimo różnego lokalnego nazewnictwa pogaństwo na całym świecie było do siebie podobne – z tego względu, że opisywało tę samą Rzeczywistość. Ta wiedza była i jest zagrożeniem dla wyssanych z palca religii monoteistycznych i dlatego była i jest przez wszelkie jahwizmy wściekle zwalczana i tępiona.

.

kolovrat_2_big1

.

W Polsce od kilkunastu lat powoli wzrasta ilość wspólnot i związków pogańskich-rodzimowierczych. Wzrasta też ilość osób niezrzeszonych w podobnych wspólnotach, ale na własną rękę szukających identyfikacji ze słowiańską tradycją i kulturą, a niekiedy i wiarą. Dostrzegają to ideolodzy jahwizmu i kler, posiadający rozbudowany system szpicli-informatorów. Napawa ich to przerażeniem i stąd mamy od pewnego czasu do czynienia ze wzmożoną propagandową antypogańską krucjatą. Obrzydliwe w niej jest to, że bazuje ona na oszczerstwach, pomówieniach i kłamstwach, oraz że w tej krucjacie kk brata się z kim tylko może, nawet z polityczną poprawnością, byleby pogaństwo oczernić.

Krk reaguje alergicznie na odradzające się pogaństwo nauczony wielowiekowymi doświadczeniami. Zanim „zaraza” katarów przybrała duże rozmiary, kościół ogłosił przeciwko nim krucjatę, wymordował ich i było po sprawie. Husytyzm, mimo spalenia na stosie Husa i czterech krucjat przeciwko husytom nie został spacyfikowany do końca. Husytów nie wymordowano doszczętnie i dlatego husytyzm ostatecznie przygotował grunt pod tzw. „reformację”.  Reformację też kk przespał, nie zareagował wymordowaniem protestantów od razu, gdy było ich niewielu. A potem było już za późno.Watykan utracił i monopol na „prawdę żydowską objawioną” i władzę polityczną nad dużymi obszarami zachodniej i północnej Euro-Judei/Galilei. Późniejsze rzezie hugenotów czy morderczy amok Wojny Trzydziestoletniej przyszły za późno i nie doprowadziły do wymordowania wszystkich protestantów. Papiestwu urosła potężna konkurencja.

Obecnie Watykan, pozbawiony wcześniejszej władzy politycznej nadal sprawuje rząd dusz nad umysłami milionów owieczek. Niemniej trzoda ta kurczy się – co wprawia kler w przerażenie. Przerażenie to jest tym większe i nienawiść do pogaństwa też, gdyż większość rodzimowierców pochodzi z „porządnych katolickich rodzin”. Pokazuje to, że katolicka indoktrynacja traci wpływy – katoliccy rodzice plus kościelne gusła typu „chrzest”,  „pierwsza komunia” i „bierzmowanie” plus zapędzanie dzieci do kościoła plus „lekcje religii” nie gwarantują już utrzymania rządu dusz nad owieczkami. Dzieci katolików odchodzą w pogaństwo.
.

.

Ale nie tylko porzucają „owieczki” nadjordańską dżumę, nie tylko kultywują pogańskie/słowiańskie obrządy – to jeszcze urządzają sobie np. pogańskie śluby.
.

.
W ten sposób nie tylko monopol na uznawanie za „prawowite” małżeństwo tylko te zawarte przed żydowskim bożkiem i żydłackim klechą wymyka się kk z rąk, to jeszcze i  „co łaska” za ślub omija kościelne szkatuły. Ponadto małżeństwa pogańskie nie dadzą zarobić kk na „chrzcie”, „komunii” itp gusłach ich potomstwa. A jeśli jeszcze poganie zaczną urządzać własne pogrzeby to i to źródło dochodów utraci chciwy kler.

Dodatkowe przerażenie wywołuje u kleru fakt, że rodzimowiercy często są ludźmi wykształconymi. To nie jest wiejska biedota, nieucy-analfabeci a ludzie z miasta, po szkołach. To zwiększa w oczach kleru poczucie zagrożenia ze strony ruchów rodzimowierczych – ci ludzie mogą innych pociągnąć za sobą.

Ruchem pokrewnym, choć niekoniecznie czysto pogańskim jest narastająca popularność odtwórcza prastarych obrzędów i świąt. Narastającą popularnością cieszy się topienie Marzanny. I to nie tylko w „Polsce powiatowej” – ale w największych miastach Polski. Także święto Kupalnocki ma coraz szersze grono sympatyków. Ale i ogromną popularnością cieszą się lokalne tradycje – jak pogańska Rękawka w Krakowie, będąca głównie odtwórstwem historycznym. Ale odtwórstwem słowiańskim, a przez to niebezpiecznie zbliżonym do pogaństwa.
.

.

Z roku na rok wzrasta liczba uczestników i widzów Rękawki.
.

.
I co gorsza z punktu widzenia żydłackiego kleru – jest ich o wiele więcej na kopcu, niż w żydłackim kościółku św Benedykta, który postawiono w pobliżu, aby pogan od Rękawki odciągać.

Owo odtwórstwo historyczne jest przejawem budzenia się tożsamości słowiańskiej. Dla wielu ludzi właśnie udział w takim odtwórstwie, choćby tylko w roli widza, budzi zainteresowanie naszą słowiańską kulturą, tradycją i tożsamością. I to jest przez kler i kk postrzegane jako zagrożenie dla ich nadjordańskiej dżumy, która tożsamość słowiańską zaciekle tępiła przez tysiąc lat – i ostatecznie poniosła klęskę.

Jedną z parszywych metod kk jest podszywanie się pod podobne „odtwórstwo historyczne” i urządzanie haniebnych, obrażających Słowiańszczyznę „festiwali” pod egidą kk.
Przykładem takiego haniebnego „festiwalu”, na dodatek noszącego w nazwie miano „kultury słowiańskiej” są inscenizacje organizowane przy współudziale żydłackich cystersów w Lądzie nad Wartą. Słowianie są w nich przedstawiani jako prymitywna i głupia dzicz.
.

.
„Edukacyjnie” pali się na tych odpustach posągi słowiańskich bogów, kopie się je i okłada szablami/mieczami.
.

.

.
W ten sposób żydłactwo okazuje ich „szacunek” do słowiańskiej kultury. Jednocześnie nieświadomie demaskuje się pokazując – czym była i jest nadal  „kultura cysterska” czyli żydłacka – fanatycznym niszczeniem kultury słowiańskiej.

Kolejną metodą zwalczania pogaństwa przez kler są absurdalne i obraźliwe pomówienia. W audycji „Pytanie na śniadanie” żydłacki klecha insynuował związki pogaństwa z żydo-bolszewizmem okresu stalinowskiego. Jego zdaniem Tuchaczewski promować miał rodzimowierstwo w ZSRR. W tej obrzydliwej manipulacji chodziło naturalnie o opluskwienie rodzimowierstwa i rodzimowierców. W myśl zasady – ludzie, uważajcie na rodzimowierstwo – to musi być coś podejrzanego skoro Tuchaczewski w czasach Stalina zainteresowany był promowaniem neopogaństwa! Pomawiał też klecha pogaństwo o nacjonalizm. O ludobójczym nacjonaliźmie ultrakatolickich ustaszy klecha naturalnie nie pisnął ani słówkiem.
.
http://patrz.pl/filmy/o-rodzimowiercach-w-pr-pytanie-na-sniadanie-533196
.
W nagonce na pogaństwo kk idzie ręka w rękę z poprawnością polityczną, którą przy innych okazjach zwalcza. Pokazuje to, że pogaństwo jest dla kk i nadjordańskiej dżumy zagrożeniem największym. Polsat – politycznie poprawna telawiwzornia zaatakowała pogaństwo obrzydliwą manipulacją, stawiając pogan w jednym szeregu z hitleryzmem oraz pomawiając rodzimowierstwo o kult siły.
.

.
Posiłkowała się przy tym teledyskiem Percivalu, który pokazywał napad na słowiańską wioskę, prawdopodobnie w wykonaniu krzyżowców-jahwistów. Niemniej przemoc wymierzoną w Słowian Polsat przedstawił jako słowiański kult siły.
.

.
Dodatkowo w propagandzie Polsatu etatowy telawiwzorowy bredziarz, profesor PAN Mikołejko żyły z siebie wypruwał, aby zmarginalizować ruch rodzimowierczy. Uzasadnionym w tym miejscu pytaniem jest więc – jeśli rodzimowierstwo rzeczywiście jest tak marginalne – dlaczego jest na tylu frontach tak zwalczane?
Bo nawet żydłacka propaganda architekturę dzieli na wspaniałą, czyli „chrześcijańską” i ponurą czyli „pogańską”. Choć w rzeczywistości pogańska architektura często wielokrotnie przerasta tę żydłacką.

A już skończonym absurdem był ostatni atak na pogaństwo w wykonaniu gorliwego katolika, jak się wydaje etatowego dezinformatora i prowokatora – Sendeckiego – który grających w piłkę chłopaków przerobił na „pogan”, a ignorowanie przez nich żydłackich guseł „bożego ciała” okrzyczał atakiem pogaństwa na te gusła. Choć chłopaki byli tak zajęci grą, że owych żydłackich guseł nie tylko nie atakowali – oni ich po prostu nie widzieli.
.

.
Co sprawia więc, że poganie/rodzimowiercy są tak zwalczani przez propagandę nie tylko kk i jego świeckich prowokatorów, ale i przez sprzymierzoną z nim w tym procederze poprawność polityczną?

Poprawność polityczna jak wiemy jest prounijna i prokapitalistyczna. Wymyślona została i promowana jest na polecenie banksterskiej globalnej sitwy. Pogaństwo – to rzeczywiste – jest powrotem do mniejszych, lokalnych wspólnot i odrzuceniem kultu „wolnego rynku” i maksymalizacji zysku. Ale jest przede wszyskim powrotem do życia bliżej Natury,  powrotem do oddawania czci Naturze i ochronie jej – co jest dla pogan ważniejsze niż zysk, kapitalizm, koncerny i ujarzmianie przyrody w imię tzw. „postępu”. Taka np. francuska Nowa Prawica (ostro atakowana przez żydo-katolicką Frondę) jest partią polityczną propagującą powrót do pogańskich korzeni Europy i odrzucającą kapitalizm oraz globalizację. Nie dziwi przeto fakt, że żydowski prorok rozszabrowania majątku narodowego w ramach tzw. „prywatyzacji” – JKM – jego partię promującą najczystszy dziki kapitalizm nazwał też Nową Prawicą. Jest to stary i wypróbowany trick – tworzenie własnych partii o identycznych nazwach jak partie zwalczane. W tym przypadku Fronda nieświadomie stała się partnerem globalnej sitwy w tępieniu francuskiej Nowej Prawicy.

Natomiast dla kk największym zagrożeniem w ruchu rodzimowierczym i pogańskim jest powrót do słowiańskiej tożsamości, który niesie ze sobą odrzucenie tożsamości żydowskiej-żydłackiej, przywleczonej wraz z jahwizmem. Poganin, rodzimowierca nigdy nie powie o sobie – jestem katolikiem – czyli Żydem (duchowym).

Zainteresowanie tradycją i kulturą Słowian prędzej czy późnie prowadzi do odrzucenia obcej, nadjordańskiej, narzuconej Polakom tożsamości. Nawet jeśli początkiem tego zainteresowania jest tylko obejrzenie w internecie Rękawki. Osoba, którą kultura słowiańska zainteresuje, zaczyna szukać, czytać i nagle uświadamia sobie, że polskość to słowiańskość – a nie obcy, mściwy i fanatyczny katolicyzm z korzeniami nad Jordanem.

.

tumblr_mkygv8i3tA1rwsj69o1_500

.

Odkrywanie kultury słowiańskiej jest zajęciem fascynującym. Nagle okazuje się bowiem, że na naszych ziemiach na długo przed Mieszkiem i Chrobrym istniała piękna kultura i cywilizacja – a nasi przodkowie nie byli dziczą żyjącą w puszczy. Ich świat był cywilizacją solidarnych wspólnot rodowo-plemiennych bez rozwarstwienia na możnowładców i poddanych, bez biedy i bogactwa istniejących obok siebie. Nasi przodkowie mieli wiele świąt, a ich obrzędy połączone były ze śpiewem i tańcami – były przepełnione radością i afirmacją życia. Jahwizm natomiast przywlekł ze sobą przymusowe posty, cierpiętnictwo, umartwianie się plugawemu Jahwe ludobójcy ku upodobaniu, drogi krzyżowe, posypywanie głów popiołem i utrzymywanie chciwego kleru. Przede wszystki przywlókł życie w strachu przed gniewem i karą mściwego Jahwe, życie w strachu przed wiecznym potępieniem i wmawianym owieczkom poczuciem winy – to za twoje grzechy obrzezany cieśla umarł na krzyżu. Oraz wmawianiu im poczucia niegodności – panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie… To okaleczanie psychiczne, to wychowywanie owieczek na drżących przed gniewem bożka Jahwe fanatyków sprawiło, że całkowicie zatraciły one słowiańskiego Ducha. Takim zastraszonym stadem można było dowolnie kierować i manipulować. Samodzielne myślenie było tępione jako herezja czy opętanie przez szatana. Kler miał monopol na jedynie słuszną prawdę objawioną, a owieczki pokornie tego pasożyta utrzymywały.

.

Bogowie

.

Natomiast osoba z rozbudzoną tożsamością słowiańską nie da sobie wmówić, że żydowskie brednie objawione, spisane w biblii, są jedyną jedynie słuszną  i prawdziwą prawdą objawioną. Nie da sobą manipulować i nie ma zamiaru utrzymywać pasożytniczego kleru.
Przy czym – i to należy podkreślić – dla kleru zagrożeniem są także osoby, które identyfikują się z kulturą słowiańską nie stając się równocześnie wyznawcami słowiańskiej wiary. Bo są też i takie osoby, uważające się za materialistów, ateistów czy agnostyków, a które kulturę słowiańską cenią sobie znacznie wyżej niż anty-kulturę nadjordańską. Także i te osoby katolicyzm/jahwizm/żydo-chrześcijaństwo odrzucają jako coś obcego i złego, jako coś co zabiło w milionach Polaków słowiańską tożsamość, czyniąc z nich ludzi kultywujących obcą, żydowską mitologię i obcych żydowskich idoli. Choć nie są one sensu stricto poganami, do pogan są przez żydłactwo zaliczane.
Odzielną grupę stanowią osoby fascynujące się np. antyczną Grecją czy przedjahwistycznym Rzymem – bo i takich w Polsce jest coraz więcej. Nie odkryli jeszcze piękna Słowiańszczyzny, ale odrzucają anty-kulturę łacińską, żydo-chrześcijańską, czyli de facto żydowską – i też są w najogólniejszym sensie „poganami” – czyli ludźmi odrzucającymi żydowskie religie „objawione”. To samo dotyczy miłośników Indian, buddystów, miłośników jogi itp.

Zorganizowane wspólnoty rodzimowiercze to tylko niewielki czubek góry lodowej ludzi odrzucających jahwizm i szukających słowiańskich korzeni i słowiańskiej tożsamości. Czuje to, a raczej wie o tym żydłacki kler – i stąd taka nagonka żydłactwa na pogaństwo.

.

Bogowie natury

.

A to oznacza dla nas – tak trzymać kurs i całą naprzód!

.

solstice06
.
opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Advertisements

107 thoughts on “Dlaczego wielki kościół katolicki tak strasznie boi się małej grupki pogan?

  1. PANIE ANDRZEJU,

    nasze spotkanie u Maruchy, tak bardzo przelotne, jest po dziś dzień dowodem, że mogą się spotkać ze sobą myśli najzupełniej bezinteresowne. A to, wedle mojej wiary, jest konieczne dla zachowania Honoru rycerza Rzeczypospolitej.

    Zapewne więc jesteśmy pewnego rodzaju reliktem. Ale to z naszych także myśli może odrodzić się Rzeczpospolita!

    Sława!

    Lubię to

  2. Coś mnie tknęło,usłyszałem muzykę,zamknąłem oczy i poczułem szczęście.Kilka dni później,znalazłem tą stronkę i powiem Wam Bracia w zachwycie-DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚCIE!

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.