Chrześcijańskie wartości – ludobójstwo i hipokryzja

.

jahwizm

.

Przy różnych okazjach polscy katolicy atakują islam (bratnią religię abrahamową) nazywając ją szyderczo „religią pokoju„.

No cóż – w tym miejscu należy jedynie stwierdzić, że islam jest o tyle uczciwszy od żydo-chrześcijaństwa, bo nie wypiera się i nie zarzeka prawa do zabijania w obronie islamu. Przyznaje to i gdy trzeba (a nawet gdy nie trzeba – wojny wewnątrz-islamskie) czyni to. Natomiast chrześcijanie to w porównaniu do muzułmanów to obrzydliwi hipokryci i oszuści. Sami siebie reklamują jak szlachetną religię miłości bliźniego, nakazującą przebaczanie win, nadstawianie drugiego policzka a nawet miłość do nieprzyjaciół („A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół” Mt 5, 44).

Wiele portali żydłackich tak właśnie określa ich zabobon – religia miłości.

A jak wygląda w praktyce owa katolicka miłość bliźniego i miłość nieprzyjaciół?

Tym razem nie będę sięgał do średniowiecza. Jego historia jest już dobrze znana i wielokrotnie była opisywana (także i przeze mnie) – było to wielowiekowe pasmo nieustających prześladowań religijnych, zbrodni, rzezi, tortur i okaleczania ludzi z powodów religijnych. Z kulminacyjnym punktem tego amoku podczas Wojny Trzydziestoletniej – podczas której wyznawcy tego samego plemiennego Jahwe mordowali się nawzajem mściwie, bezwzględnie i z żarliwością neofitów. Choć do ich nadjordańskiego bożka modlili się tymi samymi słowami – i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. A chwilę potem mordowali bez litości swoich wrogów – najczęściej pobratymców.
Nie będę wspominał też największego ludobójstwa w dziejach ludzkości jakim była „chrystianizacja” czyli zażydzenie nadjordańską dżumą obu Ameryk. Połączona z posłaniem do piachu dziesiątek milionów tubylców (odnośny link chwilowo – mam nadzieję – jest „nieczynny”).

Ludobójcza polityka wobec indiańskich dzieci w wykonaniu katolików i protestantów to zresztą historia nieomal współczesna.
Zajmiemy się tym razem ludobójstwem nowożytnym, nieomal współczesnym w wykonaniu chrześcijan. Choć nie będą to zbrodnie dokonywane w ramach wojen banksterskiego NATO (North Atlantic Terror Organization), którego piloci mają nawet katolickiego patrona – św. Józefa z Kupertynu.

Ciekawe, czy to on chronił pilotów NATO bombardujących Serbię, Afganistan, Irak, Libię. I czy pomagał tymże zbrodniarzom:
.

.
Najnowszym i pomijanym milczeniem ludobójstwem była rzeź w Rwandzie. Pamiętając o tym, że w tym kraju prawie 94 % mieszkańców to chrześcijanie (56,5% katolicy, 37,1% protestanci) śmiało można te ludobójstwo uznać za chrześcijańskie. Nie wiemy tylko czy mordercy byli głównie katolikami, czy głównie protestantami.

Ostatnie na masową skalę uprawiane ludobójstwo w Europie miało miejsce podczas II wojny światowej. Przy czym nas interesują w tym miejscu dwie „małe wojny” i ludobójstwa z nimi związane, prowadzone w cieniu wielkiej wojny i wielkiego ludobójstwa dokonywanego w jej ramach.

Pierwszym interesującym nas przypadkiej jest ludobójstwo Polaków na Wołyniu.

W Polsce pamięć o tamtym ludobójstwie jest żywa, choć akurat agenturalne wobec banksterów władze je przemilczają. Wklejam o nim kilka linków:
http://www.zyciezakonne.pl/jasna-gora-kresowianie-uwierzcie-ze-mozemy-17552/
http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=1
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ks-isakowicz-zaleski-to-byla-swiadoma-i-planowa-za,1,5501243,wiadomosc.html

Zbrodni ludobójstwa i towarzyszących temu okrutnych tortur dokonała w sumie garstka ukraińskich szowinistów z UON-UPA. Liczbę polskich ofiar szacuje się w granicach 50 -100 tysięcy osób. Nie powinniśmy jednak zapominać, że ludobójcy z UON-UPA mordowali też Ukraińców za pomoc okazywaną Polakom czy za odmowę udziału w ludobójstwie. Rodzinę mojej teściowej ostrzegła o planowanej rzezi w Rzeczkach (obecnie Obwód rówieński) Ukrainka. Dzięki niej ostrzeżeni zdążyli się ukryć i przeżyli.
Ludobójstwo to było zbrodnią na tle etnicznym. Nie słyszałem np. o tym, aby Polakom proponowano konwersję na prawosławie w zamian za darowanie im życia. Byli mordowani za to, że byli Polakami.

W tym miejscu pragnę przypomnieć kilka niechlubnych dla Polski faktów odnośnie skomplikowanej historii polsko-ukraińskiej. Nie chcę jednak, aby poniższe potraktowane zostało jako „alibi” dla ludobójstwa w wykonaniu szowinistycznych ukraińskich ogranizacji. Dla ludobójstwa i masowych rzezi nie ma ani usprawiedliwienia, ani alibi.

Ukraina 10 wieków temu była samodzielnym państwem – Rusią Kijowską. O jej zachodnie obszary, tzw. Grody Czerwieńskie toczyła się rywalizacja pomiędzy Piastami a Rusinami. Na pewno władał tymi grodami Bolesław Chrobry – nie wiadomo tylko, czy przyłączyły się one dobrowolnie do państwa Piastów, czy zostały włączone do niego siłą. Później aż do XIV wieku wypadły one z „polskiej orbity”. Dopiero Kazimierz III  włączył je ponownie do Rzeczypospolitej po wojnie polsko-litewskiej o Ruś Halicką.

Zdecydowana część Rusi-Ukrainy weszła w skład Rzeczypospolitej Obojga Narodów po unii personalnej z Litwą.

.

Polska_1386_-_1434

.
Ukrainę Lewobrzeżną utraciła przez własną głupotę Rzeczypospolita już w XVII w.

Wybitnie przyczyniło się do tego powstanie Chmielnickiego, które katastrofalnie osłabiło Rzeczypospolitą. Przyczyny wybuchu tego i innych powstań kozackich były społeczno-etniczno-religijnej natury. Dobrze obrazuje to ugoda zborowska zawierająca m.in. takie punkty:

– w trzech województwach ukraińskich: kijowskim, bracławskim i czernihowskim urzędy miała pełnić tylko szlachta prawosławna,
– zgodzono się przyznać miejsce w Senacie prawosławnemu metropolicie kijowskiemu,
– jezuici mieli się wyprowadzić z Kijowa i innych miast województw bracławskiego, kijowskiego, czernihowskiego,
– zwiększono rejestr kozacki z 6 do 40 tysięcy żołnierzy (większość bitnych kozaków szlachta polska chciała przerobić na chłopów pańszczyźnianych).

Ruś-Ukraina po wygaśnięciu dynsastii Jagielońskiej i po sprowadzeniu do polski jezuitów stała się obszarem nachalnej polonizacji i katoliczenia. Jej mieszkańcy nie godzili się na takie ich traktowanie. I stąd wybuchało większość kozackich powstań.

Warto zwrócić uwagę na to, że pierwsze większe powstanie kozackie (1591-1593) wybuchło dopiero po sprowadzeniu jezuitów do Polski. Drugie powstanie zaś miało przyczynę głównie religijną – chodziło o zablokowanie tzw. „unii brzeskiej„, na mocy której część prawosławnych godziła się na ich skatoliczenie przy zachowaniu wschodniego obrządku. Główne naciski na unię brzeską płynęły z Watykanu, którego ówczesny herszt Grzegorz XI domagał się wręcz „wypędzenia biskupów prawosławnych, których siedziby znajdowały się w stolicach biskupów łacińskich”.

Ten żydłak – herszt na Watykanie – w jawny sposób ingerował w sprawy wewnętrzne Rzeczypospolitej.
W machinacje te włączyli się także aktywnie – a jakże – jezuici:

„Ze środowiska wileńskiego wywodzili się tacy zwolennicy unii kościelnej, jak Piotr Warszewicki i Piotr Skarga – autor działa O rządzie i jedności Kościoła Bożego pod jednym pasterzem.”

Skargę w jego czasach nazywano głównym wichrzycielem Rzeczypospolitej. Dzisiejsze żydłactwo wie o tym, a jednak tego wichrzyciela broni zawzięcie i do upadłego jako „patriotę”.
http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/352
http://naszglos.civitaschristiana.pl/index.php?type=artykul&rok=2012&str=18&nr=1
A przecież ów „patryjota” służył przede wszystkim żydo-katolicyzmowi i Watykanowi a nie Polsce. Polskę chciał widzieć fanatycznie katolicką – albo żadną. Pierwej wiecznej ojczyzny nabywać niż doczesnejjeśli zginie doczesna, przy wiecznej się ostoim.

W okresie II RP Ukraińców, a zwłaszcza szkolnictwo ukraińske, kwitnące wcześniej pod zaborem austriackim traktowano po macoszemu:

Sanacja kontra Ukraińcy

(…) Włączenie w granice państwa polskiego dużego obszaru zamieszkałego przez ludność ukraińską mogłoby, mimo wszystko, nie prowadzić do tragedii, jeśliby pojmowano Polskę jako państwo wielonarodowe i przestrzegano skrupulatnie poszanowania równości praw narodów. Jednak stworzono w Europie obszar kolonialny z narodu ukraińskiego, który w państwie austro-węgierskim miał duże prawa, wykształcił własna inteligencję, kadrę urzędnicza, a w nowym państwie polskim już miał mniejsze prawa niż Arabowie we francuskiej Algierii. Niemal zamknięto Ukraińcom dostęp do stanowisk w policji, w wojsku do kadry oficerskiej, do stanowisk wójtów, urzędników administracji, niemal zlikwidowano szkolnictwo ukraińskie. W kuratorium lwowskim z 2455 szkół z językiem wykładowym ukraińskim pozostało w 1934 r. 457 i to przeważnie były szkoły 4-klasowe. Na Wołyniu, tym najbardziej ukraińskim województwie, z 500 szkół pozostawiono 6. I te były pozbawione zaplecza kadry nauczycielskiej. W 1934 r. było 7 niewielkich szkól nauczycielskich z ukraińskim językiem wykładowym /łącznie zaledwie 500 uczniów/, a w 1937 r. ostała się tylko jedna, do której uczestniczyło około stu uczniów.
Jeżeli przypomnieć o osadnictwie wojskowym na Wołyniu, o przeprowadzanych przez policje brutalnych pacyfikacjach połączonych z umyślnym wyrządzaniem szkód materialnych, biciem ludzi, niszczeniu obiektów religijnych / tylko na Chełmszczyźnie zniszczono w 1938 r. 127 obiektów religijnych w czasie jednej pacyfikacji/ stanie się oczywiste, że nawet cywilizowane metropolie kolonialne w okresie po 1918 roku takich metod kolonialnych już stosować nie odważyły się. W tej sytuacji ruch oporu przeciwko kolonialnemu XlX-wiecznemu uciskowi był zjawiskiem naturalnym.”

Znalazłem informację, że przedwojenne województwo wołyńskie wg ówczesnego GUS zamieszkiwało 16% Polaków i 69% Ukraińców. Reszta to byli Żydzi i Niemcy.

Ta informacja wydaje się prawdziwa. Pozostaje w tej sytuacji pytanie, czy autochtoniczną ludnością na Wołyniu było 16 % Polaków, czy 69 % Ukraińców. Znalazłem też mapkę rozkładu jeęzyków w II RP (rok 1937).

.

Poland1937linguistic

.

W sumie na nienawiść do Polaków i Polski władze zarówno Rz’plitej jak i drugiej RP solidnie pracowały. Niemniej nie jest to – powtarzam – jakąkolwiek próbą usprawiedliwiania ludobójstwa na ludności polskiej dokonanego przez UON-UPA.

W czasie tej samej wielkiej wojny na Bałkanach, w Chorwacji miało miejsce podobne, choć o znacznie większych rozmiarach ludobójstwo. Znalazłem wiele teksów opisujących tę gigantyczną zbrodnię. Podaję w tym miejscu linki do trzech z nich:

http://yogin.pl/satya/kosciol-katolicki/883-mroczne-dzieje-katolicyzmu-ustasze-balkanscy-krzyzowcy-piusa-xii.html?showall=1
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,992
http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/ludobojstwo_w_chorwacji/6-1-0-45

Co do ostatniego linku mam taką oto uwagę: prawosławny autor tego tekstu powinien odpowiedzieć na pytanie – co robili prawosławni „duchowni” w odziałach SS Galizien?

.

ss3

.

ss4

.

Ludobójstwo dokonane przez ultrakatolickich Chorwatów w latach 1941- 45 miało dwa oblicza. Z jednej strony miało ono podłoże etniczne. Dotyczy to wymordowanych (dane szacunkowe) 80 tys. Bośniaków, 60 tys. Żydów, 50 tys. Czarnogórców, 30 tys. Słoweńców i 20 tys. Cyganów. Wymordowanie 20 tys. Chorwatów było zbrodnią na własnych obywatelach broniących prawdopodobnie mordowanych z innych grup etnicznych i religijnych. Natomiast wymordowanie 500 – 550 tys. Serbów miało podłoże głównie religijne. Skąd to wiemy? Otóż w wielu przypadkach Serbom dawano możliwość konwersji na katolicyzm i takich wymuszonych groźbą zamordowania „konwertytów” nie mordowano. Choć nadal byli oni Serbami. Tak więc Serbów mordowano głównie dlatego, że byli prawosławnymi, a nie że byli Serbami. Zresztą enuncjacje chorwackich katolików potwierdzają ten wniosek.
Zamieszczam w tym miejscu cały artykuł z Portalu Jogina. Uważam go za niezwykle istotny i obiektywnie napisany.

.


***

.
Mroczne dzieje katolicyzmu – Ustasze, bałkańscy krzyżowcy Piusa XII

.

Bałkany. Obszar Europy od niepamiętnych czasów targany wojnami, najazdami potężnych sąsiadów, powstaniami przeciwko obcej władzy, czystkami etnicznymi. Tygiel wielu narodów, wielu kultur, wielu religii egzystujących obok siebie, układający się w krainy i państwa o burzliwej, ale jednocześnie bardzo bogatej przeszłości. To Grecja i jej wspaniała starożytna kultura, Bułgaria, Serbia, Macedonia…

Przez kilkaset lat Bałkany znajdowały się w objęciach Imperium Otomańskiego. Dopiero XIX wiek odmienił ich obraz. Wskutek osłabienia Turcji po licznych wojnach zwłaszcza tych stoczonych z Rosją, na mapie ponownie pojawiły się najpierw Grecja, później Bułgaria i Serbia. Powstała Rumunia (często zaliczana do państw bałkańskich pomimo tego, iż nie leży na geograficznym obszarze Bałkan) z połączenia Hospodarstw Wołoskiego i Mołdawskiego.

 

Narody, które wcześniej wielokrotnie powstawały przeciwko Turkom teraz zaczęły toczyć wzajemne spory zakończone krwawymi rozrachunkami na początku XX wieku podczas wojen bałkańskich. Potem przyszła I Wojna Światowa. Klęskę w tej wielkiej konfrontacji poniosło Imperium Otomańskie, przestała istnieć Monarchia Austro-Węgierska.

Na ich zgliszczach narodziło się państwo południowych Słowian, Jugosławia (do przewrotu w 1929 r. nosząca nazwę Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców – SHS) stworzona z części na pozór zupełnie do siebie nie pasujących. Bo cóż mogła mieć z sobą wspólnego prawosławna Serbia znajdująca się setki lat pod tureckim panowaniem z katolicką Chorwacją pozostającą przez kilkaset lat w unii z Węgrami, ze Słowenią stanowiącą od wieków integralną część Austrii czy też Bośnią-Hercegowiną zamieszkałą głównie przez muzułmanów? Tych narodów nie łączyła na pewno wspólna pamięć historyczna, kultura czy religia…Tym trudniejszy i wymagający wielkiej wytrwałości był ten wielki projekt, który ostatecznie udało się jednak zrealizować.

Powstanie Jugosławii było właśnie wynikiem wytrwałego dążenia wielu polityków, głównie serbskich i chorwackich do stworzenia na Bałkanach silnego państwa słowiańskiego skupiającego społeczeństwa etnicznie spokrewnione. W zamyśle, Jugosławia miała być silnym partnerem dla okolicznych krajów – Austrii, Węgier, Włoch, Grecji, słowiańskiej Bułgarii przez połączenie w jednym państwie narodów, które samodzielnie byłyby za słabe żeby w razie potrzeby móc przeciwstawić się swoim sąsiadom.

Jugosławia ogłoszona królestwem w 1921 r. po koronacji Aleksandra I Karadziordziewicza nie okazała się państwem stabilnym, dochodziło w niej do konfliktów na tle etnicznym i politycznym. Miały miejsce liczne spory między przedstawicielami różnych narodowości, w 1928 r. doszło nawet do bezprecedensowego wydarzenia – przywódcy Chorwackiej Partii Chłopskiej zostali zastrzeleni w parlamencie (skupsztinie) przez czarnogórskiego posła.

Panowanie króla Aleksandra I Karadziordziewicza nie było długie. Zginął zastrzelony w 1934 r. w Marsylii w trakcie oficjalnej wizyty we Francji, w zamachu zorganizowanym przez ustaszy a przeprowadzonym przez członka tzw. Wewnętrznej Macedońskiej Organizacji Rewolucyjnej (VMRO). Zamachowcowi nie powiodła się próba ucieczki, został schwytany i zlinczowany przez tłum. Ofiarą zamachu padła jeszcze jedna osoba –  poniósł śmierć minister spraw zagranicznych Francji Louis Barthou omyłkowo zastrzelony przez francuskiego policjanta.

Za zamordowaniem króla Jugosławii stali Ustasze… A na ich czele Ante Pavelić.

Ustasze (Ustaše – Hrvatski Revolucionarni Pokret czyli Powstańcy – Chorwacka Organizacja Rewolucyjna), nacjonalistyczna organizacja chorwacka o charakterze terrorystycznym została założona w 1929 r. we Włoszech przez Ante Pavelicia, prywatnie adwokata z Zagrzebia. Data jej powstania zbiegła się z rozwiązaniem jugosłowiańskiego parlamentu, zmianą nazwy państwa (z SHS na Jugosławię) i wprowadzeniem ”królewskiej dyktatury” bezpośrednio po dramatycznej wydarzeniach z 1928 r. (wspomniane zabójstwo posłów chorwackich w skupsztinie). Celem ustaszy było uzyskanie przez Chorwację niepodległości a stosowanymi metodami prowadzącymi do tego celu miały być głównie działania terrorystyczne. W latach trzydziestych organizacja dokonała na terenie Jugosławii wielu aktów terroru w tym zabójstw działaczy administracji państwowej i zamachów bombowych na instytucje publiczne. Latem 1932 r. kilkuset ustaszy próbowało nawet wzniecić powstanie anty-jugosłowiańskie w chorwackiej prowincji Lika a w 1933 r. nastąpiła pierwsza, nieudana próba zamachu na króla.

Ruch Ustaszy cieszył się poparciem innych państw, zwłaszcza Węgier admirała Horthy’ego i Włoch Mussoliniego, któremu Pavelić obiecał oddać Dalmację w zamian za pomoc w uzyskaniu przez Chorwację niepodległości. Podobnie Węgry, po ewentualnym rozpadzie Jugosławii liczyły na konkretne nabytki terytorialne.

Stopniowo, pod wpływem sukcesów reżimów faszystowskiego we Włoszech i nazistowskiego w Niemczech ruch uległ znacznej radykalizacji. Do ideologii zdefiniowanej przez XIX-wiecznego polityka Ante Starcevicia oraz zamordowanego w 1931 r. historyka Milana Sufflaya i zogniskowanej wokół idei ”Wielkiej Chorwacji” obejmującej m.in. krainy zamieszkałe przez Serbów, Słoweńców i Bośniaków i identyfikującej Chorwację jako przedmurze zachodniego chrześcijaństwa, Ante Pavelić dodał elementy wybitnie rasistowskie, antysemickie, anty-prawosławne i skrajnie katolickie. Ustasze poprzez przyjęcie teorii lansowanej przez księdza Krunoslava Draganovicia (postać ta pojawia się w moim wcześniejszym artykule: http://interia360.pl/artykul/biuro-paszportowe-watykan,51571) o masowym nawracaniu na prawosławie w XVI i XVII wieku mieszkańców ziem wchodzących w skład domniemanej  ”Wielkiej Chorwacji” usprawiedliwiali swoje późniejsze haniebne wyczyny w stosunku do Serbów.

6 kwietnia 1941 r. wojska III Rzeszy Niemieckiej, Węgier, Bułgarii i Włoch najechały na Jugosławię. 17 kwietnia Jugosławia kapituluje… Zostaje rozbita i podzielona… Niemcy okupują część Serbii i Słowenię… W okrojonej Serbii tworzą marionetkowy rząd… Bułgarii przypada Macedonia, Wojwodina Węgrom a Czarnogóra i Dalmacja Włochom… Kosowo zostaje włączone do zależnej wówczas od Włochów Albanii…

Pod włoskim i niemieckim protektoratem na ziemiach obecnej Chorwacji (bez Dalmacji oddanej Włochom), Bośni-Hercegowiny i małej części Serbii zostaje wyodrębnione Niepodległe Państwo Chorwackie (NDH).

Tylko około połowa ludzi mieszkających na terenach przyznanych NDH była etnicznymi, katolickimi Chorwatami. Resztę ludności stanowili głownie prawosławni Serbowie. Zgodnie z założeniami Ante Pavelicia, wszyscy mieszkańcy Niepodległego Państwa Chorwackiego nie będący wyznawcami religii rzymsko-katolickiej mieli stać się na drodze konwersji katolikami. W przypadku nie wyrażenia na nią zgody, alternatywą miała być tylko śmierć.

Aby zalegalizować powstanie tego, jak się później okazało efemerycznego państwa pomyślano nawet o proklamowaniu koronowanego władcy. Tron został zaproponowany, po uzgodnionej decyzji Benito Mussoliniego Ante Pavelica i króla Włoch Wiktora-Emanuela III kuzynowi tego ostatniego – księciu Aimonowi Sabaudzkiemu, hrabiemu Aosta mającemu panować jako Tomisław II. Król, przerażony zbrodniami ustaszy ani razu nie pojawił się w Chorwacji a jego władza okazała się zupełnie iluzoryczna. Abdykował w 1943 r. po wycofaniu się Włochów z Bałkanów.

Faktycznym władcą w ówczesnej Chorwacji został Ante Pavelić, który przyjął tytuł poglavnika (naczelnik). Już 18 maja 1941 r., Pavelić skazany dwukrotnie na karę śmierci za działalność terrorystyczną (wyroki wydane zaocznie przez sąd francuski i jugosłowiański) został wraz z innymi ustaszami przyjęty w Watykanie na uroczystej audiencji u papieża Piusa XII i w jej trakcie pobłogosławiony.

INTERLUDIUM:

„Naród chorwacki musi pozbyć się wszystkich obcych elementów, które go osłabiały, a tymi elementami są Serbowie i Żydzi”. Minister spraw zagranicznych NDH Mladen Lorković, 27 lipca 1941 r.

„Część Serbów wybijemy, część wygnamy a resztę, która musi przyjąć religię katolicką włączymy do narodu chorwackiego. Wszystkie nasze poczynania wynikają z wierności wobec religii i Kościoła Katolickiego”. Minister Edukacji NDH Mile Budak

„Chorwaci i Serbowie to są dwa różne światy. Biegun południowy i biegun północny, nigdy nie będą mogli żyć w jednym państwie chyba, że dzięki cudowi bożemu. Schizma wschodnia jest największym przekleństwem Europy, jeszcze większym niż protestantyzm. Nie ma w niej prawdy, moralności, zasad, sprawiedliwości i uczciwości”. Arcybiskup Alojzy Stepinać, nota z dnia 28 marca 1941 r.

„Nie jest już grzechem zabicie siedmioletniego dziecka jeżeli naruszy ono rozporządzenia ustaszy. Chociaż noszę szaty kapłańskie, często przychodzi mi chwytać za karabin maszynowy”. Katolicki duchowny Dionis Juricev

„W jak najkrótszym czasie uśmiercić Serbów. To jest nasz program”. Ojciec franciszkanin i gubernator cywilny Simić

„Nie sposób wyobrazić sobie ekspedycji karnej ustaszy bez udziału księdza najczęściej franciszkanina, który im przewodzi i ich podjudza”. Carlo Falconi ”The Silence of Pius XII”

„Bóg, który kieruje losem narodów i rządzi sercami królów obdarował nas Ante Paveliciem i wezwał przywódcę naszych przyjaciół i sojuszników, Adolfa Hitlera by użył swoich zwycięskich wojsk, rozproszył naszych ciemiężycieli i umożliwił nam utworzenie Niezależnego Państwa Chorwackiego. Chwała niech będzie Bogu! Okażmy wdzięczność Adolfowi Hitlerowi i bezgraniczną wierność naszemu wodzowi – Ante Pavelicovi”. Katolicka gazeta ”Nova Hrvatska”, 14 kwietnia 1941 r.

„We wszystkich biurach, sklepach, restauracjach, tramwajach i autobusach w Zagrzebiu wisiały tabliczki: ”Serbom, Żydom, Cyganom, psom wstęp wzbroniony!” Edmond Paris ”Genocide in Satellite Croatia, 1941-1945”

„Każdy Serb, który odmówi przejścia na katolicyzm, powinien być skazany na śmierć”. Ksiądz Dioniz Jurij, osobisty spowiednik Ante Pavelicia

„Zakonnice i księża prowadzili lekcje musztry wojskowej dla dzieci i uczyli je faszystowskiego salutowania przed portretami Pavelicia, Hitlera i Mussoliniego. Doktryna katolicka stała się przedmiotem obowiązkowym we wszystkich szkołach a jej zasady musiały być też przestrzegane we wszystkich instytucjach publicznych”. David Crowe ”A History of Gypsies of Eastern Europe and Russia”

„Prawosławnego duchownego i byłego posła, Branko Dobrosavljevicia zmuszono do odmówienia modlitwy za zmarłych podczas gdy na jego oczach ćwiartowano mu syna. Następnie popa poddano torturom. Żołnierze wyrwali mu włosy z głowy i brody, wyłupili oczy po czym żywcem obdarli ze skóry”. John Cornwell ”Papież Hitlera. Tajemnicza historia Piusa XII”

KONIEC INTERLUDIUM

Reżim ustaszy ściśle współpracował z hierarchami Kościoła Katolickiego a ważnym ogniwem w tej współpracy był arcybiskup Zagrzebia Alojzy Stepinać. Z jego rozkazu kler katolicki musiał uroczyście obchodzić rocznicę proklamowania NDH (10 kwietnia) i urodziny poglavnika (13 kwietnia) a on sam został odznaczony przez Pavelicia najwyższym odznaczeniem, „Orderem Zvonimira” przyznanym za ”demaskowanie zdrajców w kraju i za granicą”. Arcybiskup w swoim liście pasterskim z 28 kwietnia 1941 r. nawiązującym do powstania NDH napisał m.in. ”…łatwo jednak dostrzec w tym dziele rękę Boga”.

Były minister jugosłowiański Veceslav Vilder powiedział 16 lutego 1942 r. w wywiadzie radiowym udzielonym w Londynie: ”Teraz w otoczeniu Stepanicia popełnia się straszliwe zbrodnie. Bratnia krew leje się strumieniami. Prawosławnych zmusza się do przyjmowania wiary katolickiej a arcybiskup Stepinać biernie się temu przygląda. Czytamy natomiast w chorwackiej prasie, że bierze udział w paradach faszystów chorwackich i niemieckich a arcybiskup Sarajewa Sarić, 24 grudnia 1941 r. nawet ułożył odę na cześć Pavelicia”.

Dla Kościoła Katolickiego to co zaczęło się dziać na terenach byłej Jugosławii było pod każdym względem korzystne. Z jednej strony poprzez przymusowe konwersje prawosławnych (za które zresztą musieli najczęściej płacić) pozyskiwano nowych wiernych a z drugiej strony na jego własność przechodziły olbrzymie bogactwa pochodzące z przejmowanych lub burzonych cerkwi i klasztorów prawosławnych jak i od pomordowanych osób. No i wreszcie miało szansę się spełnić odwieczne marzenie papieży o katolickim bałkańskim królestwie.

Na samym początku istnienia Niepodległego Państwa Chorwackiego, jeszcze przed otrzymaniem przez Pavelicia błogosławieństwa od papieża, w kwietniu 1941 r. zostają przez ustaszy uchwalone i ogłoszone jako powszechnie obowiązujące tzw. ”ustawy rasowe”. W pierwszej z nich z 17 kwietnia 1941 r. zapisano: ”przewiduje się karę śmierci dla każdego kto naruszy w jakikolwiek sposób honor lub interesy życiowe narodu chorwackiego”. Tego typu zapis, bardzo ogólny i nieprecyzyjny w swojej treści umożliwiał w praktyce zabicie każdej osoby. 30 kwietnia ukazały się kolejne ustawy dotyczące przynależności do rasy chorwackiej, precyzujące ochronę krwi aryjskiej jak również honoru narodu chorwackiego. Według tych ustaw Serbowie nie mogli poruszać się nocą, korzystać z chodników, rezydować w lepszych dzielnicach i centrach miast, zawierać małżeństw z katolikami oraz podobnie jak Żydzi musieli nosić specjalne naszywki (P jak prawosławny). Wszyscy ci, którzy nie stosowali się do powyższych przepisów lub stawali w obronie Serbów mieli być zabijani. Powstają ”Narodowe Specjalne Trybunały” zajmujące się wysiedlaniem Serbów i Żydów oraz przekazywaniem ich majątków Chorwatom lub Kościołowi Katolickiemu. Wysiedlani są najczęściej oskarżani o zdradę i w większości rozstrzeliwani. Ustasze powołali również dodatkowe ”Sądy Nadzwyczajne” w liczbie 34, których zadaniem było błyskawiczne wydawanie wyroków śmierci.

Przystąpiono do systematycznego wyburzania cerkwi, zwłaszcza na terenach z przewagą ludności prawosławnej. Tylko w prowincjach Lika, Kordun i Banija zniszczono ich ponad 170. Tam gdzie przeważała ludność katolicka były zazwyczaj przerabiane na kościoły katolickie lub zamieniane na rzeźnie, stajnie lub magazyny. Mordowani byli przy tym księża prawosławni nierzadko w wyjątkowo okrutny sposób.

81-letni biskup Platov z Banja Luki został przez swoich oprawców podkuty i zmuszony do chodzenia z przybitymi do stóp podkowami aż do utraty przytomności . Następnie wykłuto mu oczy, obcięto nos, uszy i rozpalono na nim ognisko… W Zagrzebiu, miejscu rezydowania legata papieskiego Marcone i arcybiskupa Stepanicia, ustasze tak długo torturowali prawosławnego metropolitę Dositeja aż postradał zmysły…  

Ale dla katolickich ustaszy to było za mało. 2 czerwca 1941 r. minister sprawiedliwości NDH Milovan Zanić oświadczył: ”To państwo, nasza ojczyzna, przeznaczone jest tylko dla Chorwatów i dla nikogo więcej. Nie ma takich środków i nie ma takich metod, po które nie sięgniemy żeby nasz kraj uczynić naprawdę naszym, żeby oczyścić go ze wszystkich prawosławnych Serbów”. Potwierdzenie przygotowań do dalszych czystek etnicznych nie mogło zabrzmieć inaczej.

Zaczęto wywozić Serbów do powstających obozów koncentracyjnych i systematycznie ich mordować. Czystki oprócz prawosławnych Serbów objęły też przedstawicieli innych narodowości w tym Żydów, Cyganów i Chorwatów nie przestrzegających ”ustaw rasowych”. Powstały obozy koncentracyjne w wielu miejscowościach (Stara Gradiska, Kraje, Djakovo, Gradina…) i cieszący się wyjątkowo ponurą sławą, w Jasenovacu (najbardziej ”produktywny” po obozach w Auschwitz i Treblince, najwięcej pomordowanych w stosunku do czasu funkcjonowania). Tylko w okresie grudzień 1941 r. – luty 1942 r. zamordowano w nim ok. 40 tysięcy Serbów. Ze względu na problemy z zaprowadzeniem żywych ofiar do krematoriów (nie było w nim komór gazowych), ustasze postanowili najpierw je zabijać. Dokonywali tego w wyjątkowo okrutny sposób, ćwiartując ofiary piłami, siekierami i nożami rzeźnickimi, podrzynając gardła. Używano również specjalnych młotów, po którego kilku uderzeniach ofiara padała martwa. W powszechnym użyciu były stosowane zwłaszcza do mordowania kobiet i dzieci żelazne pręty, produkowane specjalnie w jednej z istniejących wówczas fabryk. Znane są również przypadki zabijania ofiar skórzanymi batami…

Komendantem obozu koncentracyjnego w Jasenovacu przez kilka miesięcy w 1942 r. był franciszkanin Miroslav Filipović-Majstorović zwany bratem szatanem. Zasłynął już wcześniej (7 lutego 1942 r.) podczas pacyfikacji serbskich wsi Drakulici, Sargovać i Motike podrzynając gardła kobietom i dzieciom. Zamordowano wówczas prawie 3000 Serbów w tym 500 dzieci. Po wojnie został powieszony w Jugosławii w habicie franciszkanina, w którym zazwyczaj paradował w Jasenovacu i mordował swoje ofiary. Razem z nim, obozem zarządzali trzej inni franciszkanie: Zvonko Brekalo, Zvonko Lipovać i Josef Culina. W Jasenovacu, 28 sierpnia 1942 r. przeprowadzono zawody – kto poderżnie najwięcej gardeł. Zwyciężył Peter Brzica podrzynając specjalnym nożem gardła 1360 ofiarom.

Ustasze utworzyli również obozy koncentracyjne dla dzieci (Loborgrad, Jablanac, Mlake, Sisak, Brocice…). W obozach tych zamordowano tysiące dzieci.
(…)

Serbowie nie ginęli tylko w obozach koncentracyjnych. Byli też zabijani w swoich miastach, wsiach i domach… Już w kwietniu 1941 r. wyruszyły ekspedycje ustaszy.

Serbów mordowano na różne sposoby, wieszano, ćwiartowano, ścinano kosami, zakłuwano widłami, zakopywano żywcem, miażdżono młotami, palono żywcem w cegielnianych piecach, obcinano uszy i nosy, wykłuwano oczy…Ukrzyżowano byłego posła jugosłowiańskiego Lukę Avramovicia wraz z synem. W Mostarze setki mężczyzn związano drutem kolczastym, zastrzelono po czym wrzucono do rzeki. Podobnie w miejscowościach Otoka i Brcka. 28 kwietnia 1941 r. w okręgu Bjelovar zmuszono ok. 250 kobiet i mężczyzn do wykopania dołu, po czym związano ich i zakopano żywcem. W miejscowości Otocac również zmuszono ok. 300 Serbów do wykopania dołu po czym porąbano ich siekierami i zakopano. Podpalono wiele cerkwi z zamkniętymi w środku ludźmi. W miejscowościach Vlasenika i Kladany wbijano dzieci na pale. W cerkwi w Glinie w Bośni przez osiem kolejnych dni mordowano ludzi, tylko oprawcy się zmieniali bo byli zbyt zmęczeni zabijaniem. Podobnych, wyjątkowo drastycznych mordów było bardzo dużo…

Zazwyczaj w tych ekspedycjach karnych brali czynny udział księża katoliccy, zwłaszcza franciszkanie. Ojciec Tugomire Soldo, Bozidar Bralov, Casimir Hermann, Augustino Cievola, Nikola Pilogrvić,, Dragutin Kamber, Ilja Tomas, Marko Hovko, Branimir Zupantić, Josip Vukelić, Hinko Pilić, Justin Medić i dziesiątki innych…

Dla ustaszy dokonywane rzezie były powodem do radości. Chełpili się swoimi morderczymi wyczynami. Na zachowanych zdjęciach widać jak pozują z odrąbanymi głowami Serbów, uśmiechnięci obcinają im piłami głowy, paradują ulicami Zagrzebia z głowami ofiar zatkniętymi na kije… Zabijano ludzi dla chwały i odznaczeń. Komendant ustaszy z Vojnić depeszował w 1942 r. do Zagrzebia: ”Dzisiejsze polowanie udane. Łącznie 500 sztuk”.

Kiedy Ante Pavelić wraz ze swoja świtą został przyjęty 26 czerwca 1941 r. przez arcybiskupa Stepanicia usłyszał od niego: ”Świadczę panu swoją czołobitność i obiecuję oddaną i wierną współpracę dla jak najbardziej promiennej przyszłości naszej ojczyzny”. Przez niewiele ponad dwa miesiące czyli od utworzenia Niepodległego Państwa Chorwackiego do momentu powyższej audiencji, zamordowano trzech prawosławnych biskupów, kilkuset prawosławnych mnichów i około 80 tys. Serbów.

Stepanić w maju 1943 r., mając pełną wiedzę o dokonaniach ustaszy przedłożył kurii specjalne memorandum, w którym podkreślał zasługi ustaszy dla krzewienia wiary katolickiej i nawracania schizmatyków, dziękował chorwackiemu duchowieństwu a zwłaszcza franciszkanom i potwierdzał swoją wolę uczynienia z Chorwacji prawdziwie katolickiego kraju. W 1944 r. został wydany żołnierski modlitewnik z prośbami do Boga o łaskę dla reżimu ustaszy z zezwoleniem na druk od arcybiskupa. W tym samym roku Stepanić został odznaczony przez Pavelicia orderem „Wielkiego Krzyża z Gwiazdą”. Już w obliczu klęski NDH w 1945 r. arcybiskup ogłosił manifest na rzecz Wielkiej Chorwacji jednocześnie oferując swój pałac jako ewentualnie schronienie dla dygnitarzy rządowych.

Papież Pius XII był regularnie informowany o tym co się dzieje w NDH. Raporty przekazywał mu legat papieski Ramiro Marcone, który miał pełną wiedzę o wyczynach ustaszy uczestnicząc we wszystkich oficjalnych katolickich uroczystościach państwowych i mając stały kontakt z Ante Pavelicem i arcybiskupem Stepaniciem. Na tychże uroczystościach pozdrawiał ustaszy faszystowskim przywitaniem mówiąc: ”Bądźcie wierni Stolicy Apostolskiej, która od stuleci przeciwstawia się wschodnim barbarzyńcom” czyli w tym przypadku prawosławnym Serbom. Bezpośrednie raporty były też przekazywane papieżowi przez Stepanicia. Zawierały m.in. informacje o postępach w ”ewangelizacji” Serbów.

Na pewno do papieża dotarły dwie interwencje dot. kwestii chorwackich. Pierwsza z nich, francuskiego kardynała Tisseranta została przekazana w 1942 r. chorwackiemu ambasadorowi przy Watykanie: ”Wiadomo mi, że franciszkanie zachowywali się wobec Serbów w sposób karygodny. Ludzie wykształceni i cywilizowani nie powinni dopuszczać się takich haniebnych czynów a księża jeszcze mniej”. Wypowiedź ta świadczy m.in o tym, że wysocy watykańscy urzędnicy doskonale wiedzieli o tym co się dzieje na terenie NDH. Druga, w formie listu została wysłana również w 1942 r. do papieża Piusa XII przez byłego ministra Królestwa Jugosławii, Prvislava Grizogono: ”Dlaczego kieruję ten list do Waszej Świątobliwości? Otóż dlatego, że nasz Kościół Katolicki uczestniczył w tych wszystkich bezprecedensowych zbrodniach gorszych nawet niż pogańskie. Czynił to na dwa sposoby: po pierwsze wielka liczba księży, zakonników i młodzieży skupionej w organizacjach katolickich brała w nich udział; po drugie – i budzi to jeszcze większe wzburzenie, wielu duchownych zostało dowódcami obozów koncentracyjnych i dowódcami ustaszowskich band. Na ich rozkazy lub za ich przyzwoleniem poddaje się okrutnym torturom i organizuje masakry tysięcy ludzi. Żadne z tych okropieństw nie mogłoby się przydarzyć bez przyzwolenia ze strony biskupów, a gdyby wyjątkowo takie zdarzenie miało miejsce jego sprawcy powinni stanąć przed sądem i być wydaleni ze stanu kapłańskiego. Ponieważ jak dotąd nikt nie stanął przed sądem oznacza to, że biskupi udzielają swego przyzwolenia na te nieludzkie praktyki a przynajmniej im się nie sprzeciwiają”.

Zbrodnie popełniane przez ustaszy wzbudziły przerażenie wielu najwyższych włoskich dowódców stacjonujących na Bałkanach. Świadczy o tym m.in. rozkaz wydany podległym jednostkom przez generała Mario Roattę, dowódcę II Armii Włoskiej o konieczności interweniowania w obronie mordowanych Serbów. Zdumieni byli też Niemcy. Wynika to z licznych raportów np. generała Edmunda von Horstenau czy generała Alexandra Lohra krytykujących masową eksterminację Serbów, niepojetą jak się okazało nawet dla hitlerowskich generałów.

W maju 1943 r. Ante Pavelić został ponownie przyjęty przez papieża, ale aby uniknąć krytyki ze strony przedstawicieli państw alianckich jako osoba prywatna. I też tym razem został zapewniony o pełnej papieskiej przychylności. A 5 września 1943 r. w gazecie ”Hrvatski Narod” ukazała się informacja, że papież przyjął na audiencji 110 chorwackich policjantów przebywających na szkoleniu we Włoszech i każdemu dał na pożegnanie upominek oraz pobłogosławił.

Po zakończeniu wojny i przejęciu w Jugosławii władzy przez Josipa Broz Titę wielu oprawców zostało straconych. Wielu innych, w tym Ante Pavelić dzięki pomocy Kościoła Katolickiego uciekło pod zmienioną tożsamością w bezpieczne miejsca, głównie do Ameryki Południowej.    

Arcybiskup Stepanić w 1946 r. został skazany wyrokiem sądu jugosłowiańskiego na 16 lat więzienia. Po jego osadzeniu, papież Pius XII ekskomunikował wszystkich, którzy przyczynili się do jego skazania. Jednocześnie podniosła się głośna kampania, głównie w mediach katolickich za uwolnieniem Stepanicia. Ostatecznie, w 1951 r. arcybiskup opuścił więzienie zamienione na zakaz opuszczania parafii w Krasiciu a rok później otrzymał od papieża tytuł kardynała. W 1998 r. Stepanić został ogłoszony męczennikiem i beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II.

Bardzo trudno ocenić jaki jest bilans ofiar Niepodległego Państwa Chorwackiego i rządów ustaszy. Najnowsze badania z końca lat 80-tych XX wieku Vladimira Serjavicia i Bogoljuba Kocovicia (Gubici stanovnistva Jugoslavije u drugom svjetskom ratu czyli Straty ludności w Jugosławii podczas II Wojny Światowej) podają, że w latach 1941-1945 zostało przez nich zamordowanych ok. 550 tys. Serbów, 80 tys. Bośniaków, 60 tys. Żydów, 50 tys. Czarnogórców, 30 tys. Słoweńców, 20 tys. Chorwatów i 20 tys. Cyganów. W sumie 810 tys. osób.

W przeliczeniu na liczbę ludności ówczesnego państwa chorwackiego i liczbę ofiar był to najkrwawszy reżim w dziejach świata…

.

Kościół Katolicki musi uporać się ze swoją ponurą historią, prawdy nie można przemilczać ani też podejmować prób jej kneblowania. Nauka o człowieku nijak sią ma do praktyki kościoła – po owocach ich poznacie.
Ostrzeżenie przed fałszywymi apostołami
Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach. – Ewangelia Św. Mateusza Mt 7,15-20

Więcej zdjęć znajdzie czytelnik w poniższym artykule
USTACHA CROATA Y LA IGLESIA CATÓLICA


.

Za: http://yogin.pl/satya/kosciol-katolicki/883-mroczne-dzieje-katolicyzmu-ustasze-balkanscy-krzyzowcy-piusa-xii.html?showall=1

.


***

.

 

Na koniec jeszcze garść moich uwag odnośnie powyższego tekstu.

Usunąłem z niego wypowiedź prezydenta Izraela Shimona Peresa odnośnie chorwackich obozów koncentracyjnych i stosowanego w nich sadyzmu. Nie uważam za stosowne zamieszczenie tej wypowiedzi w tekście o wojennym ludobójstwie z uwagi na to, że w tym samym czasie żydowskie NKWD w sadystyczny sposób eksterminowało masowo Rosjan, Polaków, Tatarów krymskich, Czeczenów i przedstawicieli innych narodów.

Nie cierpię czytania tekstów jak ten powyższy – choć jest to konieczne, aby znać historię. Gdy czytam o takich rzeziach robi mi się po prostu niedobrze. Nie jestem w stanie pogodzić się z tym, że ludzi można doprowadzić do takiego stanu zdziczenia i zwyrodnialstwa. Przeraża mnie zwłaszcza to, że Chorwaci są Słowianami. To kult narodu połączony z fanatyzmem religijnym uczynił pewną część Chorwatów zbrodniczą i zwyrodniałą dziczą. I to w XX wieku. A nie w czasach prehistorycznych czy w średniowieczu – i dlatego trzeba o tym pisać.

Główny zbrodniarz chorwacki, Ante Pavelić, po wojnie ukrywał się m.in. w Castel Gandolfo (letnia rezydencja papieska). Choć Pius XII wiedział o ogromie zbrodnii, jakie na Paveliću ciążyły. Pomocy w ukrywaniu się udzielał mu też Giovanni Montini – późniejszy Paweł VI.

Jeszcze bardziej haniebne – i to w wykonaniu “naszego” santo subito, herszta Watykanu, JP nr 2 było beatyfikowanie Alojzija Stepinaca, który był przynajmniej moralnie współodpowiedzialny za to koszmarne ludobójstwo. Był on wszak wikariuszem ustaszy (1942-45) oraz członkiem parlamentu zbrodniczego państwa (1943-45). To było o wiele gorsze, niż “uhonorowanie” Stepinaca kapeluszem kardynalskim dokonane przez Piusa XII już po wojnie – jako wyraz solidarności Watykanu z podkomendnym mu arcybiskupem.

Gdy czytałem tekst “homilii beatyfikacyjnej” sanato subito – to przecierałem oczy ze zdumienia. Tak łżeć i przeinaczać historię i fakty potrafi tylko żydłactwo. I robi to nadal, na naszych oczach.
Załączam link do owego kazania.

Santo subito nie dość że taśmowo kanonizował i beatyfikował kogo popadnie, to na domiar złego “wyniósł na ołtarze” osobę moralnie współodpowiedzialną za okropne rzezie. A co jest najbardziej etycznie/moralnie obrzydliwe, Wojtyła przerobił Stepinaca na “męczennika” wstrętnego reżimu komunistycznego Tito i wykreował go na katolicki” wzór miłości bliźniego i symbol katolickiej teolerancji:

“Dzięki swojemu doświadczeniu ludzkiemu i duchowemu bł. Alojzy Stepinac mógł pozostawić swoim rodakom swoistą busolę, która pozwala im odnajdywać właściwy kierunek. Jej punkty kardynalne to wiara w Boga, szacunek dla człowieka, miłość do wszystkich prowadząca do przebaczenia, jedność z Kościołem kierowanym przez Następcę Piotra.”

W oczywisty sposów santa subito Wojtyła kłamie mówiąc:

“W osobie nowego błogosławionego można niejako dostrzec syntezę całej tragedii, jaka dotknęła naród chorwacki i Europę w ciągu tego stulecia, naznaczonego przez trzy wielkie plagi — faszyzm, nazizm i komunizm.”

Naród chorwacki z wielką ochotą kolaborował z faszyzmem:

“Bóg, który kieruje losem narodów i rządzi sercami królów obdarował nas Ante Paveliciem i wezwał przywódcę naszych przyjaciół i sojuszników, Adolfa Hitlera by użył swoich zwycięskich wojsk, rozproszył naszych ciemiężycieli i umożliwił nam utworzenie Niezależnego Państwa Chorwackiego. Chwała niech będzie Bogu! Okażmy wdzięczność Adolfowi Hitlerowi i bezgraniczną wierność naszemu wodzowi – Ante Pavelicovi”.
Katolicka gazeta ”Nova Hrvatska”, 14 kwietnia 1941 r.

Pociągnięcie po wojnie do odpowiedzialności karnej zbrodniarzy wojennych było jak najbardziej uzasadnione. Tito nawet zamierzał zaniechać ukarania Stepinaca, pod warukiem, że Watykan odwoła go z kościelnych funkcji. Watykan odmówił i Stepinac wylądował w więzieniu. Na co Watykan pokazowo ekskomunikował wszystkie osoby związane ze słusznym ukaraniem więzieniem Stepinaca.

Ale w oczach santo subito, herszta Watykanu, taśmowego kanonizatora, zasłużona kara jaka spotkała Stepinaca była “cierpieniem” – naturalnie męczeńskim i niezasłużonym – co jest ewidentnym przykładem przerabiania współodpowiedzialnego moralnie za zbrodnie na męczennika – gdy po wojnie pociągnięto go do odpowiedzialności.

Jeszcze bardziej obrzydliwe jest przerabianie przez santo subito podkomendnych Stepinaca, księży i zakonników – zbrodniarzy wojennych (dowódców odziałów ustaszy i komendantów obozów śmierci) na męczenników, którzy “dla zachowania jedności Kościoła i obrony jego wolności gotowi byli razem z nim zapłacić wysoką cenę więzienia, prześladowań, a nawet krwi.”  Zbrodniarzy karano za ich zbrodnie – a santo subito robi z nich męczenników za wiarę i  bohaterów.

Nie można się więc dziwić, że w Polsce “pokolenie JP nr 2″ głosi “świętą nienawiść” – tekst pt: “Leutfryd – święty gniewu sprawiedliwego i świętego”.

Katolicki kościół robi wszystko co możliwe, aby wymazać z historii tamto katolickie ludobójstwo:

„Cały ten ustaszowsko-katolicki „incydent” jest dziś skrupulatnie wymazywany z pamięci. Wielka katolicka „Historia Kościoła”, składająca się z pięciu tomów i kilku tysięcy stron, pisząc o niezwykle szczegółowych sprawach, w tym o sytuacji Kościoła w Ekwadorze, Kolumbii, Peru, Wenezueli, tudzież Boliwii, nie poświęca Chorwacji ani słówka, jakby Kościół chorwacki nie istniał w XX w. Półgębkiem tylko wspomniano na str. 418 T.5. i to przy okazji omawiania niełatwej sytuacji Kościoła w powojennych czasach: „…w Jugosławii, gdzie były powody, by zarzucać Kościołowi, że jest częściowo związany z pogrobowcami dawnych reżimów lub że skompromitował się w czasie wojny, popierając siły antydemokratyczne”

Racja — Kościół się skompromitował, lepiej więc o tym całkowicie zmilczeć…”

.

Polski kk ma naturalnie prawo przypominać o ludobójstwie na Wołyniu. Ważne jest, aby czynił to uczciwie i obiektywnie, przypominając i o Ukraińcach, którzy pomagali Polakom i sami ginęli z rąk ich pobratymców. A także uwzględniając niechlubne dla Polski zaszłości historyczne. Ale przede wszystkim, jeśli przypomina o tym jednym ludobójstwie, to powinien mieć odwagę przypominania i o tym drugim ludobójstwie, kilkakrotnie większym, dokonanym przy aktywnym udziale chorwackiego kleru i zakonników. Powinien też wytłumaczyć się z tego, czy kardynał Alojzije Stepinac jest rzeczywiście właściwym obiektem kultu jako „błogosławiony” żydłackiego kościoła watykańskiego.

.

opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

50 thoughts on “Chrześcijańskie wartości – ludobójstwo i hipokryzja

  1. http://wiadomosci.onet.pl/forum/w-bolonii-znaleziono-najstarszy-zwoj-tory-na-swiec,0,914868,108672181,czytaj.html

    “W Bolonii znaleziono najstarszy zwój Tory na świecie.
    Najstarszy na świecie zachowany w całości zwój Tory odkryto w bibliotece uniwersytetu w Bolonii. Okazało się, że leżał tam niemal kompletnie zapomniany, bo błędnie uznano, że pochodzi z XVII wieku. W rzeczywistości ma około 850 lat – uważa włoski ekspert”.

    urwane.ucho.u.misia1 : Chyli sie ku upadkowi jedna z bardziej niebezpiecznych bajek ( chociaż chciało by sie szybciej ). Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było … rozwiń całośćmiastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.

    Telawiwski dziennik “Ha’aretz” opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. – Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia – twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. – Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.

    Jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł historycznych są egipskie papirusy i inne wykopaliska znad Nilu. Żadne z nich nie wspomina ani niewolniczej pracy Żydów, ani fascynujących dziejów Mojżesza. Starożytni Egipcjanie wspominali jedynie obcych pasterzy, którzy w okresach suszy wędrowali ze swoją trzodą na pastwiska w delcie Nilu. W Księdze Wyjścia znajdujemy szczegółowe sprawozdanie zarówno z pertraktacji Mojżesza z faraonem jak i z wędrówki Izraelitów przez pustynię Synaj, w drodze do Ziemi Obiecanej. Mimo iż archeolodzy brytyjscy, amerykańscy i niemieccy usilnie szukali od połowy XIX stulecia jakichkolwiek śladów tej wędrówki, nie dokopali się niczego. Nie udało się również ustalić, gdzie znajduje się Góra Synaj, na szczycie której Jahwe przekazał Mojżeszowi kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami.

    Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy “Jahwe i Oszrat” oraz : “Jahwe i jego Oszrat”. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.

    Profesor Herzog nie ma praw wyłączności do tego stwierdzenia. Już pod koniec ubiegłego stulecia powstała w Niemczech szkoła biblijnego krytycyzmu, a jej czołowa postać, Julian Wellhausen, rzuciła wyzwanie ówczesnym archeologom, na ogół ludziom głęboko wierzącym, którzy – jego zdaniem – organizowali wyprawy archeologiczne do Ziemi Świętej głównie po to, aby znaleźć w terenie potwierdzenie prawd, na których opierała się religia chrześcijańska. Wellhausen dowodził, ze zmiennym powodzeniem, że historiografia biblijna sformułowana została dopiero podczas niewoli babilońskiej, a więc po pierwszym wygnaniu Izraelitów z Jerozolimy, za czasów Nabuchodonozora, z początkiem piątego wieku przed naszą erą. Niektórzy współcześni mu badacze dziejów posunęli się jeszcze dalej, pisząc, iż historia Izraelitów, począwszy od Abrahama, Izaaka i Jakuba, nie była niczym innym jak sztuczną rekonstrukcją wydarzeń, która służyć miała założeniom natury teologicznej.

    Rzecz zrozumiała, że taka analiza historii musiała spotkać się z ostrym sprzeciwem społecznym. Godziła ona w samą istotę wiary. Żydzi, wciąż jeszcze zamknięci w swoich gettach duchowych, nie brali udziału w tych dysputach. Może wcale o nich nie wiedzieli. Bulwersowały one przede wszystkim fundamentalistów chrześcijańskich. W tym kontekście warto przypomnieć sprawę zwojów odkrytych w 1947 r. w jaskiniach Kumranu nad Morzem Martwym.

    Dokumenty spisywane w okresie od trzeciego stulecia p.n.e aż do roku 68 n.e. znalezione zostały przez beduińskiego pasterza i sprzedane izraelskiemu archeologowi Jigalowi Jadinowi, późniejszemu szefowi ekspedycji archeologicznej na Masadę. Przez dziesiątki lat Izraelski Instytut Archeologiczny wzdragał się przed udostępnieniem znalezisk zagranicznym naukowcom. Przyczyna: zapisy dotyczyły, między innymi, życia Jezusa Chrystusa. Wynikało z nich, iż Jezus posiadał starsze rodzeństwo – fakt, który podważałby tezę o Maryi dziewicy.

    Grono naukowców w Jerozolimie obawiało się, że chrześcijańska opinia publiczna oskarży Żydów o bezczeszczenie postaci Najświętszej Marii Panny. Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu publikacje Uniwersytetu w Cincinnati przełamały zmowę milczenia. Ale, podobnie jak teorie Juliana Wellhausena w XIX w. i Zeeva Herzoga u progu trzeciego milenium, teksty te ze zrozumiałych względów nie wzbudziły powszechnego zainteresowania.

    Opisy kraju podbitego w ciężkich walkach, prowadzonych z boskiego nakazu, stanowią podstawę ideologii religijno-narodowych osadników na Zachodnim Brzegu: “co nam Bóg nadał nie może być oddane Arabom”. Również fundamentalizm chrześcijański podpiera się biblijnymi wersetami i stąd poparcie liderów tego ruchu, udzielane izraelskiej religijnej prawicy. Nic dziwnego, że rozprawa prof. Herzoga wywołała falę głośnych protestów nie w gronie ludzi nauki, lecz przede wszystkim wśród polityków. Bo jeśli Ziemia Obiecana nie została zdobyta w krwawej walce, to skąd się na niej wzięli wyznawcy Jahwe i jakie mają do niej prawo?

    Jednym z pierwszych naukowców, którzy próbowali zmierzyć się z wersją biblijną, był niemiecki badacz starożytności Albrecht Alt. Alt opierał swoją krytykę Starego Testamentu na sprzecznościach wykrytych w samej Księdze Jozuego. Herzog twierdzi, że prowadzone przez dziesięciolecia prace wykopaliskowe nie dowiodły istnienia licznych miast warownych, rzekomo zdobytych przez Izraelitów. Jego zdaniem, wszystko co znaleziono to groby i szczątki ceramicznych naczyń, świadczące, iż na terenie dzisiejszego Zachodniego Brzegu i dzisiejszej Jordanii istniały, przypuszczalnie od wczesnej epoki żelaza, setki małych osiedli. Dwaj amerykańscy naukowcy Georg Mandenhall i Norman Gottwald, autorzy tak zwanej teorii socjologicznej, doszli do przekonania, że pierwsi osadnicy na tej ziemi to wieśniacy, potomkowie Kananejczyków, którzy szukali schronienia przed wyzyskiem i okrucieństwem ówczesnych regionalnych władców.

    “Wiele lat poszukiwań w Jerychu nie wykryło istnienia murów obronnych, które ponoć rozpadły się na dźwięk trąb”, pisze prof. Herzog. “Także dokładny opis zdobycia miasta Ai nie znalazł potwierdzenia w pracach archeologów”.

    Pierwsza Księga Królewska przedstawia zjednoczone mocarstwo Dawida i Salomona jako apogeum politycznej i militarnej mocy narodu Izraela w czasach starożytnych: “Salomon panował od Rzeki (Eufrat) do kraju Filistynów i do granicy Egiptu”. Źródła egipskie natomiast wspominają Izrael tylko raz, w czasie panowania faraona Merneceptaha (1208 p.n.e.), jako małe, lenne państewko. – Co więcej – twierdzi Zeev Herzog – sto pięćdziesiąt lat wykopalisk w Jerozolimie nie przyniosło żadnych dowodów istnienia potężnej stolicy królestwa w okresie wspomnianym w Starym Testamencie. Znane nam wykopaliska potwierdzają istnienie obwarowanej, wielkiej Jerozolimy w 722 r. przed narodzeniem Chrystusa. Wydaje się, że Jerozolima uzyskała swój centralny status dopiero wówczas, po upadku jej północnego rywala Samarii. Pisarze biblijni przypisali ten fakt sytuacji znacznie dawniejszej.

    Josi Sarid, izraelski minister edukacji z ramienia lewicowej partii Meretz, polecił szefom departamentu pedagogicznego zbadać treść dysertacji naukowej Zeeva Herzoga. – Jeśli okaże się, że jest to teoria oparta na rzetelnych badaniach, dobrze, aby znalazła się w podręcznikach licealnych. Młodzież winna poznawać wszystkie aspekty naszej historii – mówi minister. Jest jednak wątpliwe, czy pozostali uczestnicy nowej koalicji rządowej, wśród nich ministrowie reprezentujący partie religijne, umożliwią umieszczenie podobnych obrazoburczych teorii w programach szkolnych. W tym jednym wyjątkowym przypadku rabini znajdą chyba społeczne poparcie. Większość Izraelczyków, nawet ateistów, uważa Stary Testament za skałę i opokę swojej narodowej tożsamości. Bo przecież nowoczesne Państwo Izrael nie jest niczym innym jak odrodzoną kontynuacją Dawidowego królestwa. Najlepiej wyraziła to Naomi Szemer, popularna pieśniarka, patriotka, której pieśń o Jerozolimie stała się niemal drugim hymnem Izraela: “Mówią mi, że Biblia jest tylko mitem. Nawet jeśliby tak było, mit ten istotniejszy jest dla nas od wszystkich starych kamieni”.

    Lubię to

    • Mezamir:

      Bajki Tory i wszystkich „starszych” ksiąg Tanach oraz zbrodniczą ideologię „narodu wybranego” wymyśliła elita żydowska w VI p.n.e siedząc na prawach „gościa-zakładnika” w Babilonie. Mieli czas, dostęp do piśmiennictwa sumeryjskiego – no i wymyślili jahwizm i całą tę zbrodniczą historię rzezi i czystek etnicznych z woli i przy pomocy ich ludobójczego bożka. Już od dawna o tym wiem, a od jakiegoś czasu czynnie jahwizm i wyssaną z palca księgę zbrodni demaskuję.

      nader:

      Po co mamy szukać w Indiach religii. Mamy naszą słowiańską Przyrodzoną Wiarę Przyrody. Z Mokoszą, Swarożycem, Perunem, Welesem.
      Po co nam obce wierzenia?

      Lubię to

      • Interesowanie sie innymi wyznaniamy poszerza nasza nauke i wiedze,nie kazdy rodzimowierca pozostanie zamkniety we własnej wierze ale studiuje takze to co poza nia wykracza.Jesli bedzie to negowane to takie postepowanie moze przypominac katolickiego ksiedza.Zyjemy na planecie na której jest bardzo duzo róznych wyznan i dobrze jest cos o nich wiedziec.
        Ksiadz katolicki tak samo moze powiedziec ze po co nam obce wierzenia skoro tutaj macie zbawienie itp.
        Wszystko to jest nauka i wiedza.

        Lubię to

        • No właśnie – „wyznaniami”…

          Dostrzegam ogromną różnicę między naturalną, przyrodzoną Wiarą Przyrody a przeróżnymi „wyznaniami” (poza buddyzmem, który nie jest „wyznaniem” czy religią).
          Wiara Przyrody mimo nazwy „wiara” jest tak naprawdę wiedzą – wiedzą o Jawii, Nawii i Prawii. Była ona powoli zbierana i gromadzona na przeciągu wielu pokoleń przez mędrców, szamanów i wiedźmy. Nie została wymyślona przez jednego konkretnego człowieka. Nie ma ona „świętej księgi” bo jej księgą jest otaczająca nas Natura i Rzeczywistość (także ta niematerialna). Tyle, że my najczęściej zatraciliśmy talent czytania w tej Księdze nad Księgami. Przyrodzona Wiara Przyrody była powszechna u wszystkich pierwotnych ludów. Mimo lokalnych różnic jej zasadnicza treść była taka sama – była to cześć oddawana Matce Naturze.
          Natomiast przeróżne religie czy „wyznania” to wymysły konkretnych ludzi. Sikhizm znam, pamiętam też relacje z telewizji o spacyfikowaniu powstania sikhów w latach 80-tych. Wśród nich zdażają się ekstremiści, a dwóch z nich zabiło Indirę Ghandi.
          Inna sprawa jest z buddyzmem, który od wszelkiej maści religii i wierzeń wyróżnia się tym, że jest po prostu instrukcją jak osiągnąć oświecenie. Buddyzm pierwotny wolny jest całkowicie od „teologii”. A taki sikhizm wolny od „teologii” już nie jest – nakazuje wierzyć, że jest tylko i wyłącznie jeden bezimienny bóg. A skąd wiemy, czy bóg jest jeden? A może jest ich dwóch – bo jednemu mogłoby być nudno.
          Od dawna interesuję się różnymi „wierzeniami” i „wyznaniami”. Ale jako Słowianin nie mam zamiaru ani potrzeby naśladować „wyznanie” wymyślone pięć wieków temu przez jakiego „guru”. Pozostaję z pełną świadomością słowiańskim poganinem – wyznawcą Przyrodzonej Wiary/Wiedzy Przyrody”

          Lubię to

          • Naród zydowski jest tak inteligentny ze prawdopodobnie przygotował już nowa wiare czy tam droge dla tych którzy odejda z koscioła chrzescijanskiego lub gdy ten kosciół upadnie.Ciekawe czym jest tak naprawde New Age bo brzmi to wszystko????????i kto za tym tak naprawdę stoi.

            Lubię to

            • nader

              „Naród zydowski” niczym nie różni się od innych narodów. Jest indoktrynowany, ogłupiany, okłamywany i manipulowany. W sumie to zaledwie garstka ideologów, syjonistów, rasistowskich fanatyków rabinów i naturalnie banksterów wszystkim tym kręci i manipuluje.
              Bez względu na to, czy New Age powstała spontanicznie czy nie, jest zapewne infiltrowana. Dewizą agentury banksterów jest – gdzie dwóch coś organizuje ty masz być tym drugim. Dotyczy to wszelkich ruchów i organizacji. Pouczająca w tym względzie była nieudana próba delegalizacji nacjonalistycznej NPD:

              „…działalność NPD była w dużej części inspirowana przez agentów Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji w kierownictwie partii i nie sposób było odróżnić działań partii od działań wywiadu.”
              http://pl.wikipedia.org/wiki/NPD#Pr.C3.B3by_delegalizacji_partii

              Nie mam wątpliwości, że i ruchy rodzimowiercze, pogańskie też są infiltrowane przez une wtyki.

              Lubię to

  2. Słuchajcie warto poczytac o sikhizmie.!!!!Najwyzszy stwórca mi to podsunął:

    potem sie zainteresowałem tą religia.Gdy poczytamy o nich dokladniej to chyba jest to bardzo pozytywna religia,przyjeli wiele dobrych wartosci.

    Lubię to

  3. Religia jest zła już z samej definicji.
    Przez religię ginie duchowość a religii jest tyle że głowa boli
    Religie ludzi dzielą,a duchowość łączy.

    Lubię to

    • Tak religia jest zła z definicji ale sikhizm jest warty uwagi aby go przestudiowac,zreszta trzeba dotrzec do konkretnych informacji czy to napewno jest religia czy moze po prostu droga szukania Boga.Cieszy to ze nie maja kleru na utrzymaniu a ich ala kaplani musza sie utrzymac z własnej pracy i nauki głosic spolecznie,temat mozna zglebiac o tych ludziach ale naprawde sa godni uwagi.

      Lubię to

      • Sikhizm jest połączeniem islamu z hinduizmem
        Z tym że islamu w ogóle by nie było gdyby nie hinduizm 😀

        Ja jestem otwarty na wiedzę i naukę,dlatego bardzo podoba mi się Dzogczen

        „Wielu ludzi sądzi, że dzogczen jest jakąś tradycją, albo filozofią. W naszym życiu, pełno jest tego typu ograniczeń. Niektórzy myślą, że dzogczen to jakaś książka, w której coś jest wytłumaczone. Dzogczen nie jest niczym takim.
        Tybetańskie słowo „dzogczen” pochodzi z języka oddijany. To właśnie tam, a nie w tybecie, pojawiły się nauki dzogczen.

        Na przykład, w zachodnich chinach jest region o nazwie Xinjiang. Na jego terenie leży Turkistan. Kiedyś kwitła tam buddyjska kultura, lecz po inwazji muzułmanów kraj ten stał się Turkistanem, a jego mieszkańcy zaczęli wyznawać Islam. To dotyczy wszystkich dawnych państw Azji Centralnej: Afganistan, Pakistan i Xinjiang – wszystkie stały się krajami muzułańskimi”.

        http://www.melong.com/pl/teachings/123-dzogchen-the-indispensable-teaching-for-all-sentient-beings.html

        Lubię to

  4. Świetny art.

    Ale ta rozmodlona banda „tematu” nie odpuszcza. Oj marzą im się stosiki , marzą! Przypadkiem trafiłem dziś na wypociny niejakiego „dziwisza” ;

    http://www.tvn24.pl/miller-oburzony-slowami-kard-dziwisza-dobrze-by-zabrzmialy-w-iranie-chomeiniego,329492,s.html

    …i zdziwienie mnie ogarnęło, że wciąż tą mrzonkę próbują lansować – o zwierzchności władzy kościelnej nad świecką. I nawet jak komuchy moimi faworytami raczej nie są, to czasem któremu się zdarzy coś „mądrego” chlapnąć 🙂

    Pozdrawiam.

    Lubię to

    • radzioron:

      Masz rację. Im marzy się nadal „jedna owczarnia i jeden pasterz” – pod wodzą herszta Watykanu i kleru. Termin „prawo boże” to ich zwykłe oszustwo. To ichnie „prawo boże” to są brednie wymyślone przez żydłacki kler, podniesione do rangi „objawionego prawa bożego”. Przy czym nie tylko ci w sukienkach do kostek chcą globalizmu watykańskiego. Tzw. „świeccy” też. Np. Maciej Giertych marzy o „globaliźmie chrześcijańskim”:
      http://opoka.giertych.pl/owk79.htm
      Pisałem o tym parokrotnie, np tu:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/11/katolicyzm-cywilizacja-lacinska-globalizm-dzumy-ludzkosci/
      W ustach Giertycha globalizm „chrześcijański” oznacza naturalnie globalizm „katolicki”. Wszak watykańczycy uważają się za jedynych prawdziwych chrześcijan.

      Ja zwróciłem uwagę na jeszcze coś innego. Kapciowy santo subito Wojtyły mówi:

      „ale nie można dochodzić do celu nawesz szlachetnego, na drodze niemoralnej…”

      Wielki moralista wielki się znalazł. W takich momentach przypomina mi się zawsze list Marcina V do Jagiełły:

      “Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo [Watykan do XIX w. akceptował niewolnictwo]; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów.
      Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów.“

      Albo tortury opisane w ceniku dla kata inkwizycji z roku 1757:

      “…rozrywanie na ćwierci czterema końmi, ćwiartowanie, rozwieszenie onych ćwierci w czterech rogach rynku [katolicki szacunek dla ludzkich zwłok – przyp. opolczyk], ścięcie i spalenie na stosie, uduszenie i spalenie na stosie, spalenie żywcem, łamanie kołem żywcem, ścięcie i rozpięcie ciała na kole, odrąbanie ręki lub kilku palców i ścięcie, dodatkowe przy tym piętnowanie rozpalonym żelazem, ścięcie i zatknięcie głowy na palu, szarpanie przestępcy rozpalonymi do czerwoności szczypcami, całkowite lub częściowe odcięcie języka oraz następujące potem przypalanie warg rozpalonym do czerwoności żelazem, przybicie gwoździami do szubienicy odciętego języka lub odrąbanej ręki.”

      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/20/koszmarna-morda-katolicyzmu-2/

      Eh… Ta dżuma… Nie mamy wyjścia, ją należy dobić i wyplenić.

      Pozdrawiam

      Lubię to

  5. Kolejny atak na pogan. Czuje iż szykuje się zmasowana kontrofensywa kapłanów mAmona z KK z wymuszeniem zmian w prawie włącznie (coś na kształ tego co w Rosji wayamuszono).

    http://dzikikraj.interia.pl/wyjete-z-sieci/news-atak-poganstwa-na-procesji-bozego-ciala-na-warszawskim-ursyn,nId,976365

    „Atak” oczywiscie był tylko we łbie schizofrenicznego kamerzysty ale niepokojące jest w tym próba przerabiania Polski w kraj typowo islamski gdzie na wycie imama cały świat zamiera w bałwochwalczej klecznikowej postawie. Tu z tym oburzeniem” jest dokłądnie taki sam motyw i tak myslę iz to jest delikartne dążenie do powrótu obyczajów za Sanacji gdzie przed przechodzacym księdzem chłopi na kolana padali.

    Lubię to

    • Oglądałem to. Przed godziną wrzuciłem tam komentarz:

      opolczykpl vor 53 Minuten

      Młodzież ma w nosie jahwistyczne gusła. Z pogaństwem nie ma to nic wspólnego. A żydłacy niech sobie ich gusła robią nad Jordanem – tam gdzie tę nadjordańską dżumę wymyślono. Przestańcie żydłacy kalać naszą świętą Słowiańską Matkę Ziemie żydowskim zabobonem

      Lubię to

  6. a tutaj mamy riposte.Nie wiem czy dobrze robie ze tutaj to wklejam na tej stronie ale usmiac sie mozna

    Lubię to

  7. http://natemat.pl/65107,jakich-pytan-boi-sie-abp-henryk-hoser-sciana-milczenia-w-sprawie-duchownych-podczas-ludobojstwa-w-rwandzie
    http://konradjestwrwandzie.wordpress.com/2008/10/10/ksieza-w-czasach-ludobojstwa/

    „Belgowie nie wypełniali zobowiązań wynikających z przyznania im mandatu, zaprowadzając w Ruandzie-Urundi podobny system wyzysku jak w Kongu Belgijskim.
    Belgowie przyczynili się również do znacznego pogłębienia różnic pomiędzy Hutu i Tutsi. Władze belgijskie współpracowały z arystokracją Tutsi, uniemożliwiając jednocześnie Hutu drogę społecznego awansu.
    W 1946 Ruanda-Urundi stała się terytorium powierniczym ONZ.”

    Za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ruanda-Urundi
    „Walki armii rządowej z partyzantami Hutu wciąż trwają i nie zapowiada się aby w najbliższym czasie miała nastąpić stabilizacja. Tym bardziej że Francja i Stany Zjednoczone, mające tu duże wpływy, także nie potrafią zająć wspólnego stanowiska. Rola Francji w konflikcie między obu plemionami pozostaje kontrowersyjna[3].”

    „…w latach 90-tych w Rwandzie na oczach całego świata rozgrywało się ludobójstwo, w którym życie straciło 800 000 – 1 000 000 ludzi. Dlaczego “humanitarna” Ameryka, troszcząca się tak o los kobiet w Afganistanie nie zareagowała wówczas w Afryce?
    Natomiast dlaczego to ludobójstwo w sumie wyciszono jest dla mnie oczywiste – Rwandę zamieszkuje blisko 94 % chrześcijan. Nie wypadało więc tej zbrodni nagłaśniać ze względu na “wartości chrześcijańskie”. Owo ludobójstwo po prostu nie pasowało do schematu “krwawego islamu”.”
    Za: https://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/09/nasz-poganski-bog-swietowit/#comment-22584

    „Kłamstwem jest, że “chrześcijanie są dzisiaj najbardziej prześladowaną religią na świecie. Owszem – w Rwandzie miała miejsce okrutna rzeź chrześcijan (milion ofiar) – ale były to porachunki plemienne wewnątrz-chrześcijańskie. W niektórych krajach ludność chce pozbyć się żydłackiego chrześcijaństwa, które nachalnie pcha się tam, gdzie go nie chcą. Ale nie znam ani jednego kraju, który jest bombardowany czy okupowany przez muzułmański czy pogański odpowiednik NATO. Natomiast znam państwa muzułmańskie bombardowane i okupowane przez chrześcijańskie NATO będące na usługach starszych braci w wierze. W samej USA nie to wywłaszczeni z ich ziem chrześcijanie siedzą w rezerwatach. To chrześcijanie Indian wywłaszczyli, ograbili, zdepopulowali a niedobitki zapędzili do rezerwatów. W Jewropie natomiast poganom rodzimowiercom odmawia się statusu równego żydłackiej nadjordańskiej dżumie i to poganie są w Jewropie najbardziej szykanowaną grupą “wyznaniową”. Szykanowaną zwłaszcza przez prześladowanych rzekomo żydo-chrześcijan.”
    Za: https://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/22/radek-sikorski-krzyzowcem-xxi-wieku/

    http://ligaswiata.napisala.pl/2012/08/15-niesamowitych-zbrodni-kosciola-katolickiego/

    http://www.wprost.pl/ar/381289/Kosciol-popelnial-zbrodnie-przeciwko-ludzkosci/

    Lubię to

  8. Pingback: Napletek, policja i GMOnsanto widziane z Vanqrevu… « Grypa666's Blog

  9. Dla znawców Bibliii katolicyzmu nie ma czegoś takiego jak judeo chrzescijaństwo.
    Kiedy Biblia jest zamknięta łączy chrześcijan i Żydów ale kiedy jest otwarta dzieli.
    Żydzi nie zaakceptują chrześcijan nigdy jako religji która uznaje za Boga Jezusa do którego śmierci Żydzi się przyczynili.
    To jest ten gwóźdź programu. To są dwa odrębne światy judaizm i katolicyzm.

    Lubię to

    • Dla rzeczywistych i myślących znawców biblii jest ona księgą zbrodni i rasizmu.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/
      Jest też fundamentem NWO.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/12/16/biblijne-korzenie-globalizmu-nwo/

      Katolicyzm to żydowska zbrodnicza ideologia „nowego narodu wybranego”
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/20/koszmarna-morda-katolicyzmu-2/
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/30/chrzescijanskie-wartosci-ludobojstwo-i-hipokryzja/

      Tylko idiota uznaje obrzezanego cieślę za „boga”. Niestety miliardy Goim dały się nabrać na to żydowskie oszustwo.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/
      http://toporzel.pl/teksty/swiatof.html

      Spory między judaizmem a żydo-katolicyzmem nie są niczym innym niż spory między żydo-katolicyzmem a żydo-protestantyzmem czy żydo-prawosławiem. Są to spory o pierdoły, o interpretacje żydowskich bredni objawionych. Całe żydo-chrześcijaństwo jest żydowską ideologią „nowego narodu wybranego” udrapowaną w religię. Jest zżydzeniem i zażydzeniem żydowskimi bredniami z „biblii” umysłów miliardów Goim.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/03/historia-naturalna-religii-monoteistycznych/

      Należy odżydzić Ducha ludzkości, naszą tożsamość i kulturę z tych żydowskich bredni, a je łącznie z żydo-katolicyzmem odesłać nad Jordan. Polska jest polska, słowiańska, a nie żydowska.

      Nie zapominaj, że żydowski dekalog z żydowskiej Tory u żydo-katolików obowiązuje nadal. Choć go żydo-katolactwo zafałszowało. Usunęło przykazanie zakazujące czynić obrazy i rzeźby i kłaniać się im. Inne przykazanie rozbili na dwa aby pasowała „dycha”.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog#Tekst_biblijny_i_spos.C3.B3b_podzia.C5.82u

      Nie zapominaj też, że żydo-katolicki (i ogólniej żydo-chrześcijański) tzw. „Stary Testament” to żydowska Tanach.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Tanach
      I ta żydowska Tanach – księga zbrodni i rasizmu dla żydo-katolików jest „pismem świętym” i „objawionym słowem bożym” ludobójcy i psychopaty Jahwe.
      Katolik, czy chce tego czy nie, nawet jak się tego wypiera, jest duchowym żydem.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/08/polak-katolik-czyli-zyd/

      Lubię to

    • To nie żydzi przyczynili się do śmierci Jeszuy
      to Ojciec posłał go na śmierć za ich grzechy.
      Gdyby żydzi nie zabili Jeszuy,sprzeciwiliby się boskiemu planowi.

      Lubię to

      • Mezamir:

        Zgadza się. Wszak w ogrójcu obrzezany cieśla prosił ojczulka ludobójcę „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie!”.
        Zgodnie z bzdurną, żydowską doktryną odkupywania grzechów poprzez zwierzta ofiarne to nieskończenie miłosierny nie zamierzał odpuścić grzeszków jego wyznawcom za żadne Chiny bez tej krwawej jatki. Rzymianie, którzy ukrzyżowali rzekomego synalka Jahwe z podpuszczenia żydów byli narzędziem Jahwe. Tak więc niech żydo-katolicy cieszą się, że żydzi wymusili na Piłacie ukrzyżowanie, bo inaczej niebo nieskończenie miłosiernego byłoby zamknięte dla nich na siedem spustów, zamki patentowe, żelazne sztaby i hufce archaniołów i zwykłych cherubów z ognistymi mieczami.

        Lubię to

    • Chrześcijaństwo to neojudaizm
      „Dla znawców Bibliii katolicyzmu nie ma czegoś takiego jak judeo chrzescijaństwo.”

      Ponieważ to są ignoranci okłamujący samych siebie 🙂

      Lubię to

    • Żydzi nie zaakceptują chrześcijan nigdy jako religji która uznaje za Boga Jezusa

      Nie wiem czemu mieliby zaakceptować jego boskość
      skoro zgodnie z Biblią on sam uczył ze nie jest żadnym bogiem?

      „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał.” (J 6,44)

      Jeden został posłany przez drugiego,proste?

      „Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.” (Mt 11,27)

      Oczywiste?Jedne zna drugiego,czyli nie są jednym.

      „Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie”.
      Ew. Jana 14,28

      Jeden jest większy od drugiego,czyli nie są jednym,są różni.

      Ew Marka 13,32 – Niewiedza Jeszuy świadczyła o tym, że Jeszua nie jest takim samym Bogiem jak Ojciec.
      „Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.”

      Marka 10,18 Sam Jeszua nie uważa się za Boga.
      „Jeszua mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg.”

      Ew Jana 20,17 Jeszuanazywa Ojca swym Bogiem, a więc nie jest takim samym Bogiem jak Ojciec.
      „Rzekł do niej Jeszua: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.”

      Jeszua stał się bogiem 400 lat po śmierci,ze względów politycznych.

      Judaizm w którym Jeszua jest bogiem to neojudaizm/judeochrześcijaństwo.

      “Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich!
      Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie!”

      Czyja wola miała się stać?
      Wola boża a nie wola syna.

      Mezamir:

      Gwoli ścisłości…
      Konstantyn ogłosił obrzezanego cieślę „bogiem”, „synem bożym współistotnym ojcu” 300 lat po śmierci tego żydowskiego wędrownego mędrka. Ponieważ w czasach Konstantyna żydłactwo było skłócone o wiele pierdół, w tym o „naturę” obrzezanego cieśli i zwalczało się nawzajem, Konstantyn spędził w 325 roku żydłackich biskupów do Nicei. Tam nakazał im spisać ich postulaty, po czym je spalił i ogłosił własny dogmat przerabiając cieślę na „boga”. Nadmienić należy, że w tym momencie Konstantyn nadal był nieochrzczonym poganinem. Tak to pogański cesarz zrobił obrzezanego cieślę „bogiem”.

      http://video.anyfiles.pl/Jezus+Historia+chrze%C5%9Bcija%C5%84stwa+-+Chrze%C5%9Bcijanie/Ludzie/video/60396
      Polecam jeszcze dwa odcinki tego samego autora:
      http://video.anyfiles.pl/Jezus+Historia+chrze%C5%9Bcija%C5%84stwa+-+Mesjasze/Ludzie/video/60170
      http://video.anyfiles.pl/Jezus+Historia+chrze%C5%9Bcija%C5%84stwa+-+M%C4%99czennicy/Ludzie/video/60278
      opolczyk

      ps. Jewangelie pisane na zamówienie polityczne agenta Sanhedrynu Szawła/Pawła i jego otoczenia wykreowały obrzezanego cieślę „jedynie” na „zbawiciela”, „odkupiciela”, „mesjasza”, „chrystusa” i co najwyżej „syna bożego” czyli synalka ludobójcy Jahwe. Ale nie na „boga”. Dopiero później jeden z odprysków wczesnego żydo-chrześcijaństwa zaczął uważać go – w sprzeczności z jewangeliami – za „boga”, inny za „boga-człowieka”. Choć były odpryski negujące – i słusznie – „boskość” nadjordańczyka. Oficjalnie „bogiem” ustanowił obrzezanego cieślę – jak wiemy – Konstantyn. Z przyczyn czysto politycznych. Tłumaczenie tych oczywistości odmóżdżonym katolikom, którzy nie potrafią nawet zrozumieć wyssanych z palca jewangelii zaprzeczających „boskości” Joszue to strata czasu. Owieczki z obrzezanymi rozumkami nie są w stanie krytycznie i racjonalnie analizować teksty i myśleć. Skoro kk naucza, że obrzezany cieśla był „bogiem” to był i basta, nawet jeśli „objawione słowo boże” czyli żydowskie brednie z jewangelii temu zaprzeczają. Owieczki to doskonałe okazy schizofreników – wierzą w sprzeczne i wkluczające się nawzajem jewangelie i „naukę” kk. Durnota i ciemnota owieczek jest jednym z fundamentów nadjordańskiej dżumy.

      Lubię to

  10. Pingback: Nasi sąsiedzi wschodni « Grypa666's Blog

  11. Wspolczesna inkwizycja i tym bardziej grozniejsza, bo zabijajaca podstepnie pod plaszczykiem ” szkolnej medycyny” zbiera tez codziennie swoje krwawe zniwa dzieki transplantacji organow wycinanych ludziom na zywo, z wczesniej stworzonym „prawem” orzekajacym o tak zwanej smierci mozgowej i do ktorego to tez „prawa” przylozyly sie oczywiscie katoliccy inkwizytorzy, zeby koszerni rzeznicy mogli pod narkoza znajdujace sie ofiary spokojnie „patroszyc” bez ich krzykow z bolu !!!

    Czegoz te wampiry nie zrobia, zeby tylko zarobic i to tez z kolei przy „odbiorcach” organow wczesniej podtrutych „lekami”, zeby byl zbyt na ich wczesniej bestialsko wycinane „organy” !

    Pisze tu o tej „niezauwazalnej” wojnie chemiczno – biologicznej , bo bez precedensu w historii swiata i tez dlatego tak groznej w codziennym „pokojowym” zyciu, gdzie nie wiadomo kiedy, kazdy moze ulec jakiemus wypadkowi i wtedy, jak w rosyjskiej ruletce nastepuje bec na stole „operacyjnym” i to w majestacie „prawa” jakoby ratujacej zycie „nowoczesnej medycyny” :

    Czasowo nie jestem w stanie przetlumaczyc tego bardzo waznego tekstu o przerazajacej prawdzie transplantacji czyli bestialskich tortur inkwizycyjnych obecnych czasow.

    Ten niemiecki tekst warto juz nawet przeczytac z automatycznym tlumaczem, zeby zrozumiec w jakim upiornym swiecie przyszlo nam wszystkim zyc z tak wieloma „niewidzialnie” czyhajacymi pulapkami na nasze zdrowie, zycie i ciala !

    Permalink

    off
    Darüber wurde kein Organspender je unterrichtet!

    von allgemeinmediziner

    Die meisten Menschen verwerfen für sich das Thema „Organentnahme“ uninformiert sehr schnell aus zweierlei Gründen: Erstens, weil sie glauben, dass sie dazu ihre Zustimmung geben müssten. Zweitens, weil sie glauben, dann wäre man ohnehin schon tot. Beide Annahmen – sind FALSCH.

    Frage #1: Wie können Sie oder jemand aus Ihrer Familie in diese Situation kommen bzw. das was folgen wird, Ihnen zustoßen?

    Nur allzu leicht, sind nur einige, aber nicht erschöpfend, nachstehend angeführte Punkte als Hauptursachen zu nennen:

    In den meisten Fällen, aber nicht ausschließlich, tritt dieses Gesetz nach Unfällen, unabhängig von jedweder Schuldfrage, in die Sie als Autofahrer, Motorradfahrer, Radfahrer, Fußgänger aber auch, gerade als Österreicher, als Schifahrer verwickelt werden können in Kraft, vor diesen unfallorientierten Ursachen sind simple Stürze aber eigentliche Hauptursache, erst danach folgen krankheitsbezogene Gründe wie Schlaganfall oder Herzinfarkt.

    In Österreich ereignen sich jährlich über 35.000 Unfälle im Straßenverkehr pro Jahr, wobei hier Fußgänger genau wie Radfahrer zu den Opfern der Straße zu zählen sind. Die traurige Österreichstatistik: Die meisten Unfälle ereignen sich zwar in Slowenien, dies aber gleich gefolgt von Österreich, Belgien und Deutschland. (Quelle: Österr. Verkehrsclub).

    Gemessen an der Anzahl der Einwohner und Fahrzeuge führen Deutschland und Österreich gemeinsam die Spitze der Statistik bei Unfällen mit Personenschaden an. (Quelle: OECD). In Schiunfälle, Lawinenopfer noch gar nicht mitgerechnet, werden unglaubliche 60.000 Menschen pro Jahr nur in Österreich alleine verwickelt. Manche dieser Unglücke mit tragischem Ausgang, manche noch tragischer, wie Sie hier lesen werden. Keines dieser Ereignisse vermag man vorherzusehen, keiner weiß ob und wann er/sie jemals oder heute in einen Unfall verwickelt werden wird.

    Wenn Sie also nicht ausschließen können, dass Sie jemals in einen Unfall verwickelt werden oder jemals krank werden, kann Ihnen das, was nun folgt auch passieren (wenn Sie nicht vorher rechtlichen Einspruch eingebracht haben)

    Wofür wurde das “Harvard-Ad-Hoc Commitee” 1968 überhaupt gebildet und einberufen?

    Das lateinische “Ad-hoc” bedeutet übersetzt „eigens zu diesem Zweck“. Nun, was war der Zweck dieser ominösen Kommission? Die Antwort ist: “An Organe zu kommen”.

    Hier vorerst die Originalaussagen, bevor wir uns die Übersetzung und vor allem den Sinn ansehen:
    Originaltext des Harvard Ad-Hoc-Commitees von 1968 “2) Obsolete criteria for the definition of death can lead to controversy in obtaining organs for transplantation.“ Deutsche Übersetzung:

    „2. Überholte Kriterien für die Definition des Todes können zu Kontroversen bei der Beschaffung von Organen zur Transplantation führen“

    Eingedeutscht bedeutet das Folgendes:
    Die alten (lt. Harvard: überholten) Kriterien würden Mediziner der Strafverfolgung aussetzen, wenn sie nach diesen “alten” Bestimmungen einem Menschen, der noch lebt, die Organe herausschneiden. Durch diese einfache Neuformulierung des Todes, dem sogenannten “Uniform Determination of Death Act”, wurde nun das sogenannte Kriterium des Hirntodes herangezogen, wie Sie weiter unten selbst erkennen werden, eine rein erfundene Todesursache, die es gar nicht gibt, weil der Mensch dabei noch lebt, beim sog. Super-Locked In Syndrom sogar noch bei Bewusstsein ist.

    Diese dubiose Kommission setzte sich aus Juristen, Theologen und Medizinern zusammen. Die Frage wäre normalerweise schon gewesen, was haben Juristen oder Theologen bei der Klärung medizinischer Fakten verloren? Die Zieldefinition gibt aber schon die Antwort – im Grunde ging es nicht um ein medizinisches Thema, sondern um ein rechtliches, denn es handelte sich um eine rechtliche Unsicherheitssituation für Ärzte, die solche Ex- oder Transplantationen vornahmen. Die Angelegenheit war rechtlich akut geworden.

    Eigentlicher Anlass für das Zusammentreten dieses Harvard Commitees war aber eigentlich die Verurteilung eines Arztes aus Japan, der wegen, was es auch ist, Mordes (!), verurteilt wurde, weil er eben einem “hirntoten” Patienten Organe zur Transplantation entnommen hatte. Ein Jahr vor Zusammentreten dieser unheiligen Allianz, also im Jahr 1967, wurde in Südafrika von dem Arzt Christiaan Barnrad die erste Herztransplantation durchgeführt – auch für ihn wurde u.a. sogar von der Presse gefordert ihn wegen Mordes vor Gericht zu stellen, genau wie den japanischen Arzt.

    Das ist es, was unter den Kontroversen zu verstehen gewesen ist, einfach gesagt, die rechtlichen Schwierigkeiten, die bei der Organbeschaffung entstehen würden, weil es faktisch um die Tötung eines lebenden Menschen geht, um an seine Organe zu kommen. Sie werden an dieser Stelle noch verständlicherweise Ihre Zweifel haben, weil es schwer zu glauben sein mag, dass so etwas überhaupt getan wird und dann noch dazu in einem Land wie Österreich. Deshalb folgende Information vorweggenommen, von einem Toten wären die Organe völlig unbrauchbar, weil durch die sofort einsetzende Leichenzersetzung die Organe unbrauchbar wären, weil sie den Organempfänger vergiften würden. Weiter unten erfahren Sie es genauer.

    1968 trat dann eben dieses Komitee in Harvard zusammen – danach änderte sich alles, die gleiche Tat, die 1 Jahr zuvor noch zu einer Verurteilung wegen Mordes bzw. Tötungsdelikt bestraft worden wäre, konnte von nun an legal durchgeführt werden. Für Transplantationsmediziner ist es faktisch die “Lizenz zum Töten”. Je nach gesetzlicher Landesregelung bedarf es dafür nicht einmal der Zustimmung der Person, der ihre Organe entnommen werden sollen, noch dessen Angehörigen. In Österreich sieht die rechtliche Situation genauso so aus, Verwandte, Angehörige haben hier überhaupt keine rechtliche Handhabe dies zu verhindern, wenn Sie nicht selbst zuvor dafür Sorge getragen haben. Was Sie tun müssen, erfahren Sie ebenfalls weiter unten.

    Dr. med. Max-Otto Bruker, Arzt für Innere Medizin und Bestsellerautor (30 Bücher mit mehr als 3 Millionen Auflage) sagt:“Heute gilt – wie absurd – der “Hirntod” als Gesamttod, obwohl keine ausreichenden Beweise dafür vorliegen.

    Auf diese Weise wurde durch die Gesetzgebung ein Freispruch für alle “Handlanger” dieses “Mordsgeschäfts” erreicht.

    Ich schäme mich für den Ärztestand, dass nicht alle Kolleginnen und Kollegen aufstehen und laut NEIN sagen zu der Art der Aufklärung über die Organtransplantation.

    Sie befürworten damit stillschweigend ein dunkles Geschäft, das unethisch und unmoralisch betrieben wird.

    Es setzt sich über die Menschenwürde hinweg und nimmt eine Tötung des Lebenden billigend in Kauf. Von dieser Art der Geschäftemacherei distanziere ich mich auf das Schärfste …

    Frage #2 – Was passiert, wenn Transplantationsmediziner einen für “hirntot” erklären?

    Zwei Fakten müssen Sie dazu wissen – erstens, was Hirntod wirklich bedeutet um zu verstehen, dass es sich hier um einen erfundenen Tod um an Organe zu kommen handelt, zweitens, was bei der Organentnahme wirklich abläuft.

    Wollen wir mit Letzterem beginnen ….

    Im Operationssaal (OP) läuft es folgendermaßen ab: Der „für tot Erklärte“ wird auf den OP Tisch gelegt. Danach wird er an Armen und Beinen festgeschnallt. Danach bekommt der „Tote“ sogenannte Muskelrelaxantien, Mittel die die Muskeln schlaff machen, damit sie nicht mehr bewegt werden können. Danach bekommt der „Tote“, wenn er Glück hat, Betäubungsmittel, Beruhigungsmittel oder Schmerzmittel, die z.T. 100mal wirksamer sind als Morphin vom Anästhesisten. Man muss sich fragen, welche Schmerzen müssen es sein, die den Einsatz solcher Mittel erforderlich machen?

    Wenn Sie sich jetzt fragen: „wir reden hier doch von einem Toten“, warum muss der festgeschnallt werden, die Muskeln ruhig gestellt und auch mit starkem Morphin anästhesiert werden? Der Punkt ist – wir reden von einem „Hirntoten“, so wie es die Aufgabe vom Harvard-Committee war eine Definition zu finden, um „Kontroversen“ zu vermeiden.

    Es tut sich die Frage auf: „Was passiert denn, wenn dem „Toten“ keine Betäubungsmittel gegeben werden, er nicht festgeschnallt und die Muskeln nicht regungslos gemacht werden?“ Nun, es kann zum sogenannten Lazarus Syndrom kommen, das heißt, der Patient zuckt, hebt einen Arm oder versucht sich aufzurichten oder wegzudrehen. Der “Tote” wohlgemerkt. Diese Signale sind dieselben, die sich bei einem Menschen zeigen, der starke Schmerzen erleidet. Bei vielen wurden vom Personal auch Bewegungen ähnlich wie Abwehrbewegungen gesehen, wenn der Chirurg das Skalpell ansetzt.

    Solche Bewegungen werden bei rund ¾ aller “Hirntoten” beobachtet.

    Tatsächlich noch makabrer wird es aber dennoch jetzt Der erste Schnitt …

    Der „Tote“ wird nun vom Hals bis zum Schambein aufgeschnitten. Was aber nun passiert, darüber wurde kein Organspender je unterrichtet!

    Der „Leiche“ schnellt der Blutdruck nach oben, die Herzfrequenz steigt signifikant an, das Adrenalin (unser Fluchthormon – nicht wie immer fälschlich Kampfhormon bezeichnet) schnellt nach oben. Ebenso Rötungen im Gesicht bzw. flächenhafte Rötungen am Körper passieren, ebenso wie das die „Leiche“ zu schwitzen beginnt, es zu Gesichtsverzerrungen wie bei starken Schmerzen kommt.

    Eine Mutter die, natürlich ohne von den Ärzten über die tatsächlichen Vorgänge was bei einer Organentnahme wirklich passiert aufgeklärt worden zu sein, zugestimmt hatte ihren “hirntoten” Sohn für die Explantation (= Organentnahme) freizugeben, sagte hinterher entsetzt”:

    “Er sah aus, als wenn er einen schlimmen Todeskampf hinter sich hätte – gequält. Ich habe mich immer wieder gefragt, was da passiert ist.“

    Hätte man sie vorher nicht festgeschnallt und wären die Muskeln nicht zum erlahmen gebracht worden, hätte es passieren können, dass sie sich bewegen – könnte man auch Armbewegungen manche davon erscheinen gezielt als Abwehrbewegungen, Muskelkontraktionen und Grimassen, wie bei jemand der schmerzverzerrt um sein Leben kämpft, beobachten. Hebt man den Kopf des Toten an, könnte es zu einer Bewegung ähnlich einer Umarmung oder Umklammerung kommen. Bei manchen wurde beobachtet, dass sie die Hände über der Brust kreuzen, so als wollten sie sich schützen (siehe Videoaufnahme).
    Der erfundene Tod – rechtlich tot, biologisch völlig am Leben.

    Die Fakten: Allem voran – die Organe eines wirklich Toten wären absolut unbrauchbar und könnten nicht transplantiert werden, da sie bereits dem Zerfall ausgesetzt wären, der sehr rasch nach dem wirklichen Tod einsetzt. Nur eine halbe Stunde nach dem Aufhören des Herzschlags wären die Organe bereits unbrauchbar, wenn sie nicht sofort entnommen werden oder durch Blutverdünner und Kühlmittel erhalten werden. In diesem Falle wären es ansonsten nämlich wirklich Leichenteile, die dann den Empfänger aber vergiften würden.

    Echte Todeszeichen sind Leichenstarre, Leichenflecken und Verwesung. Keines dieser Anzeichen liegen bei einem Hirntoten vor! Ein Hirntoter atmet, die Leber, Lunge, Nieren funktionieren. Das Herz schlägt, der Körper heilt nach wie vor Wunden, der Körper kann schwitzen, sogar ein Kind im Bauch einer Mutter wurde bereits ausgetragen, die Haut kann sich röten, der Tote kann sogar einen „Herzinfarkt“ bekommen, in dem Falle wird er allen Ernstes “wiederbelebt”, damit man mit der Organentnahme weitermachen kann. Und, der Körper ist nicht kalt wie bei einer Leiche, sondern warm wie eben bei einem lebenden Menschen.

    Beachten Sie bitte, nur die Definition “Hirntod” macht, dass alle wegschauen oder ohne jetzt aberwitzig sein zu wollen, im wahrsten Sinne „das eigene Hirn ausschalten“. Der Name „hirntot“ ist dabei selbst zweckdienlich. Würde man komatöser Patient sagen, würde das Bild schon mehr aufklaren. Wäre aber ein Hirntoter wirklich ein Toter, dann würde er im Leichenkeller liegen und nicht auf der Folterbank auf der Intensivstation irgendeines Krankenhauses.

    Die Hirntod-Definition ist noch dazu nach wie vor in Debatte, durchaus viele Mediziner traten von dieser These ab und weigern sich unter diesen Umständen Organtransplantationen durchzuführen, manche Anästhesisten stellen sich nicht zur Verfügung, wenn sie der „Leiche“ keine Schmerzmittel verabreichen dürfen, Verfassungsrechtler tun ebenfalls ihre Zweifel an der Legalität kund und vertreten die Meinung, dass ein Hirntoter im Sinne der Grundrechte „lebt“ (!)

    All dem ungeachtet werden bis zur endgültigen Klärung Menschen weiterhin im Keller der Krankenhäuser ausgeweidet. Warum haben denn gerade die Ärzte und das Hilfspersonal, die diese Explantationen durchführen, selbst keinen Organspende Ausweis?

    Dabei ist das Hirntod-Kriterium längst keine Debatte wert, es diente wie die Kommission 1968 selbst sagte, nur rein dazu eine Definition zu finden, um die Probleme bei der Organbeschaffung zu verhindern. Die Strafverfolgung.

    Prof. Dr. Dr. Klaus Dörner, Mediziner und Sozialpsychiater schreibt passend zu den wirklichen Hintergründen der Organtransplantation den Milliardenverdiensten des Medizin-Unwesens und der Pharma unter Goethes Motto:

    „Man merkt die Absicht und ist verstimmt”

    „Erstaunlich an der jetzigen Situation ist eigentlich nur, dass wir alle – einschließlich der Bundesärztekammer, der Kirchen und der Ethikkommission – 25 Jahre brauchten, um zu erkennen, dass wir uns hinsichtlich der Hirntod-Definition auf einem Irrweg befunden haben, ein Irrweg, der eigentlich mit logischem, gesundem Menschenverstand leicht zu erkennen war, deshalb auch jetzt diejenigen Vertreter des Souveräns, die näher dran sind, signalisieren, dass sie nicht mehr bereit sind, diesen Irrweg weiterzugehen (…)

    „Der Hirntod ist nicht der Tod des Menschen.”

    Dies ist – so peinlich das klingt – auf jeder beliebigen logischen Ebene zu begründen (….) wie dargestellt sind die „Kriterien des Hirntodes“ der Bundesärztekammer nicht einmal in der Lage, den irreversiblen Ausfall der gesamten Hirnfunktion zweifelsfrei festzustellen …”

    Die Umschiffung strafrechtlicher Folgen Im Strafgesetzbuch, das Gesetz, wo alle schwerwiegenden Angelegenheiten wie Mord, Totschlag, Raub usw. abgehandelt werden, steht geschrieben, dass die Entnahme von Leichenteilen ohne Einwilligung des Verfügungsberechtigten grundsätzlich den Tatbestand des § 190 Abs.1 erster Deliktsfall StGB (“Störung der Totenruhe”) erfüllt, wonach unter anderem strafbar ist, wer einen Leichnam oder Teile eines Leichnams einem Verfügungsberechtigten entzieht anders gesagt, also herausoperiert.

    Mit der am 19. Juni 1982 in Kraft getretenen Novelle zum Krankenanstalten Gesetz, BGBI Nr. 273/1982, wurde die Zulässigkeit der Explantation (Organentfernung) von Organen oder Organteilen Verstorbener zum Zwecke der Transplantation im § 62a KAG als besonderer Rechtfertigungsgrund nun aber unter bestimmten Voraussetzungen ausdrücklich als zulässig erklärt bzw. normiert. Die Entnahme sei aber weiterhin unzulässig, wenn den Ärzten eine Erklärung vorliegt, mit der der Verstorbene oder, vor dessen Tod, sein gesetzlicher Vertreter (z.B. bei Kindern) eine Organspende ausdrücklich abgelehnt hat.

    Zwei Punkte sind hier wichtig. Erstens, der Punkt mit dem “Verstorbenen” und zweitens “wenn keine Erklärung vorliegt, mit der der Betroffene eine Entnahme abgelehnt hat”. Letzterer Punkt heißt, wenn Sie nicht rechtzeitig einen rechtlichen Widerspruch einbringen, können Transplantationsmediziner Sie später nach Belieben ausweiden.

    Was noch störte war der Punkt mit dem “Verstorbenen”, denn um das zu sein, müsste man ja tot sein. Nur können von Toten keine Organe verwendet werden, weil sie den Empfänger wie gesagt aufgrund der Zersetzungsvorgänge vergiften würden. Der “Spender” ist also ein Lebender. Also, wie richtet man sich das Problem, damit alle gut aus der Sache rauskommen?

    Die wirkliche Bedeutung des “Uniform Determination of Death Act” dieses Harvard-Ad hoc Committes?

    Der Grundsatz-Paragraph §1 des StGB (Strafgesetzbuches) – lautet “nulla poena sine lege” was übersetzt bedeutet “Keine Strafe ohne Gesetz” oder weniger bekannt “nullum crimen sine lege”, was heißt “kein Verbrechen ohne Gesetz”.

    Was bedeutet das in Bezug auf die Organparagraphen? Wenn Sie einen Menschen töten, ist das i.d.R. Mord. Deshalb wurde z.B. auch der Japanische Arzt nach Organentnahme wegen Mordes verurteilt. Mit der Einführung eines neuen Todes, dem Hirntod, wurden nun auch Menschen für Tod erklärt, obwohl ihr Herz noch schlägt, die Lunge atmet, die Nägel wachsen, der Körper warm ist. Da diese Menschen nach diesem Kriterium aber nun rechtlich, nicht biologisch, tot, “sind” und man eine Leiche, weil sie ja bereits tot ist, nicht mehr töten kann, folgen Sie bitte der Logik, kann es nun auch nicht mehr Mord sein. “Nulla poena sine lege” – da es keinen Gesetzesparagraphen gibt, in dem auch logischerweise auf die Tötung einer Leiche eingegangen wird, man kann Tote ja nicht töten und damit kein Gesetz existiert, folgt, es gibt auch keine Strafe für die Organausweider. Nullum crimen sine lege – kein Gesetz also auch keine Strafe.

    Wenn Sie dieser Ausführung gefolgt sind, verstehen Sie, was das Harvard Committee Transplantationsmedizinern wirklich ermöglicht hat. Die straffreie Tötung von lebenden Menschen. Mit dieser Erfindung eines neuen Todes war nun etwas, für das sich noch 1 Jahr zuvor Ärzte vor dieser Definition wegen Mordes verantworten mussten, von heute auf morgen legal! Gäbe es diese Definition nicht, gäbe es das gesamte Organhandel-System nicht. Nur diese eine “Umformulierung” zu einem Tod, den es gar nicht gibt, wird die Tötung, Ausweidung und damit Verstümmelung tausender Menschen weltweit, jährlich erst möglich! Straffrei!

    Schreiben von Rechtsanwalt und Notar Uwe Friedrich:

    Lebende Organe aus einem „toten“ Körper ? Will die Transplantationsmedizin dem Vorwurf entgehen, sie entnehme Organe und Gewebe aus einem sterbenden, also (noch) lebenden Menschen, begehe damit also eine Tötung, „benötigt“ sie zur Entnahme von Organen und Geweben einen wesentlich früheren Todeszeitpunkt, als dieser nach herkömmlicher Anschauung (mit dem wirklichen klinischen Tod) in der Bevölkerung nicht nur unseres Landes und Kulturkreises, ja allgemein unter Menschen, anerkannt und gelebt wird. Nur die Entnahme „lebender“ Organe/Gewebe aus einem lebenden Körper ist zur Transplantation sinnvoll.Aus einer Leiche („ex cadavere“) können keine verwertbaren Organe mehr entnommen werden.(…)

    Oft wird ein sogenannter „Apnoe-Test“ durchgeführt: zu „Test-„Zwecken wird dem Sterbenden bewusst der Sauerstoff entzogen; das kann zu zusätzlicher Schädigung des Gehirns führen [Byrne, 3, S.13].

    Alles reduziert sich auf die Frage, ob und unter welchen Bedingungen zugelassen werden soll, dass ein sterbender Mensch, für welche Zwecke auch immer, „ausgeweidet“ und zum Leichnam gemacht wird. Plastisch schreibt Bergmann [2B, S.4 von 21]: “Die Transformation des Hirntoten in einen „richtigen Toten“ wird systematisch vollzogen, entweder direkt durch die Herzentnahme oder – wenn das Herz nicht freigegeben oder unbrauchbar ist – wird der Patient durch einen Schnitt in die Aorta ausgeblutet.“ (…) Selbst Prof. Dr. Birnbacher, Universität Düsseldorf, Mitglied der Zentralen Ethikkommission der Bundesärztekammer, stellte (nach Zitat bei [Müller 4, S.8]) fest, dass „der Hirntod als Kriterium des organismischen Todes klarerweise ungeeignet“ sei, sowie:“ Bei der Explantation von Organen von Hirntoten werden (…) diese Organe einem lebenden menschlichen Individuum entnommen.“ (…) Byrne [3, S.12] erklärt: „Der ‚Hirntod‘ ist nicht der echte Tod des Menschen. Der vorrangige Grund für Entstehung und Propagierung des ‚Hirntodes‘ war und ist der Wunsch, an lebende Organe für Transplantationen heranzukommen. (…) Deshalb ist der ‚Hirntod‘ nicht einfach ein fehlerhaftes Konzept; der ‚Hirntod‘ ist ein irriges Konzept. (…) Nicht zuletzt ist zu berücksichtigen, dass das Transplantationswesen auch ein großes Geschäft, nicht nur des Transplantationsmedizinapparates, sondern vor allem der Pharmaindustrie ist, weil jeder Organempfänger auf die Zeit seines Lebens auf starke Medikation allein schon zur Vermeidung der Abstoßungsreaktion angewiesen ist.

    Dieses Geschäft wird zur Zeit planmäßig mit unaufgeklärten Menschen betrieben,…

    Organhandel ist aber doch verboten, oder?

    Wieder eine reine Wortspielerei. Natürlich wird mit Organen gehandelt, wir reden hier von einem Multi-Milliardenmarkt. Dass Organhandel verboten ist heißt nur – dass Sie oder Angehörige Ihre Organe nicht verkaufen dürfen. Wenn Sie Ihnen rechtlich entnommen werden oder sie gar “spenden”, kümmern sich alleine in Europa gleich 3 Gesellschaften die Eurotransplant, die Balttransplant und die Scandiatransplant um den Versand Ihrer Organe, Augen, Knochen, Sehnen usw. Das was übrigbleibt, dürfen die Verwandten dann begraben lassen. Ein einzelner Spender ist mehrere hunderttausend Euro alleine an Organen wert.

    Und damit nicht genug, es wird auch mit den Empfängern ein Vermögen verdient, die sind soferne sie die Transplantation überhaupt überleben, von nun an Dauerkunden der Pharmaindustrie. Alleine die Medikamente (Immunsuppressiva), die eingenommen werden müssen, damit das Immunsystem das Fremdorgan nicht gleich wieder abstößt, bringen pro Person hunderttausende Euro – jährlich! (Jemand, dem eine Leber transplantiert wird, benötigt nur um ein Beispiel zu nennen jährlich alleine Medikamente im Wert von 150.000 Euro). 40% der Organempfänger entwickeln durch die ständige Unterdrückung ihres Immunsystems daraufhin Krebs, weil der Körper diese Wucherzellen dann nicht mehr bekämpfen kann. Es ist einfach ein perverses Geschäft.

    “Vom Hirntod kommt keiner zurück” – ist das so?! Sehen wir einmal ab von den üblichen Falschdiagnosen, könnten wir Ihnen hier Beispiele der Reihe nach runter aufzählen, wo angeblich “hirntote” Menschen, manche auch erst nach Jahren, plötzlich wieder zurückgekommen sind, manche danach völlig normal einem Beruf, Sport oder sogar Studium nachgingen. Manche fingen, obwohl sie vorher wohlgemerkt von mehreren Ärzten als hirntot “diagnostiziert” wurden, am OP-Tisch plötzlich wieder ohne medizintechnische Unterstützung zu atmen an usw. usw.

    Stellvertretend für alle Fälle wollen wir Ihnen ein Beispiel eines Franzosen geben, der nach einem Herzstillstand für tot erklärt wurde, da die Ärzte aber nicht gleich mit der Ausweidung (med. Explantation) begannen sondern ihn sozusagen aufgrund eines zeitlichen Engpasses für 1 1/2 Stunden “auf den Gang gestellt haben”, schaffte es der Tote, wahrscheinlich aus Panik, sein Herz wieder zum Schlagen zu bringen. Hätte man gleich begonnen, wäre es ihm wie vielen anderen ergangen und man hätte ihn aufgeschnitten und seine Organe entnommen. Zeit kann für oder gegen einen arbeiten.

    Um dem noch Eines oben drauf zu setzen: Bei einer Überprüfung von Hirntoddiagnosen durch die DSO selbst wurde sogar kundig, dass noch dazu 21 von 50 der überprüften Diagnosen FALSCH waren! Das sind 42 Prozent! Eine Fehldiagnose kommt hier einem Todesurteil gleich. Hinzu kommt noch, dass es unterschiedliche Kriterien der Hirntodfeststellung gibt – je nachdem welches „Modell“ verwendet wird – so können Sie beim einen als hirntot erklärt werden, beim anderen nicht!

    Als die Augen der Welt kurz auf Österreich gerichtet waren
    Österreich – vor einigen Jahren erstmals, wenngleich viel zu kurz, ins Rampenlicht gerückt als ein deutscher Student nach einem Schiunfall in Österreich kurzerhand ausgeweidet wurde noch dazu, ohne dass zuvor die Angehörigen verständigt worden wären. Durften die Ärzte denn das? Weil es ein Deutscher und kein Österreicher war? Absolut, denn es zählt das Recht des Landes, in dem Sie verunglücken und nicht woher Sie stammen bzw. kommen. Wenn ein Deutscher in Österreich verunglückt, gehören seine Organe Österreich!

    Was ist aber, wenn Sie als Österreicher z. B. nach Spanien fliegen für den Sommerurlaub?
    Wenn etwas passiert – nun dann gehören Sie nun den Spaniern. In Spanien gilt ebenfalls die Widerspruchsregelung. Haben Sie nicht widersprochen, am entsprechenden spanischen Amt, natürlich auf Spanisch nicht auf Deutsch, dann gehören Ihre Organe rechtlich nun den Spaniern.

    “Die zweite Ambulanz” Und Spanien ist hier auch noch besonders findig. Wussten Sie, dass in Spanien (wie auch USA) bei einem Unfall gleich eine zweite Spezialambulanz hinterherfährt? Was glauben Sie, ist das für ein Spezialteam? Es ist der Organspendewagen. Seit diese zweite Ambulanz mitfährt, haben sich die Organspenden vervielfacht. Und in Spanien genau wie in Großbritannien brauchen Sie nicht einmal auf den wackligen Hirntod warten, da fällt der Startschuss zur Organernte schon, wenn Ihr Herz nur 10 Minuten nicht mehr schlägt oder Sie im sogenannten Super-Locked-In Zustand liegen, wo Sie sogar noch bei Bewusstsein sind!

    Österreich und Spanien zählen übrigens zu den “erfolgreichsten” Transplantationsländern. Dies liegt vor allem an der rechtlichen Regelung, da in beiden Ländern automatisch jeder potentieller Organspender ist, der nicht Vorsorge getroffen hat und einen rechtlichen Widerspruch gegen die Explantation (übersetzt: Auspflanzung) eingebracht hat. In Deutschland muss man als Vergleich “zustimmen” – in Österreich “widersprechen”. Deshalb hat Deutschland auch größere Probleme bei der Organbeschaffung. 2011 war in Österreich Rekord-Organerntejahr – soviel Organe wurden noch nie explantiert.

    Wird wenigstens vor Kindern Halt gemacht? Was glauben Sie an dieser Stelle? Natürlich nicht, bei Kindern muss es aus bestimmten medizinischen Gründen sogar noch flotter gehen, auf die wir hier aber nicht explizit eingehen möchten.

    Lesen Sie stattdessen bitte die Geschichte einer Mutter und eines Vaters, die sich in der schlimmsten Stunde ihres Lebens von den Ärzten überrumpeln und aus Gründen der Nächstenliebe, Hilfeleistung etc. überreden ließen, ihre Kinder der Schlachtbank zu übergeben. Eine Entscheidung, die sie ein Leben lang verfolgt, schockiert und berührt selbst wenn Sie keine Kinder haben. Es rückt das Bild, was abläuft gerade:

    Eine Mutter aus Deutschland – Wozu hatten wir ja gesagt?
    Ich musste erst die Akten anfordern, um zu erfahren, dass man ihm Herz, Leber, Nieren und die Augen entnommen hatte, man hatte ihm sogar die Beckenkammknochen aus dem Körper gesägt und verkauft. Unser Einverständnis zu einer Organentnahme war ungefragt zu einer Multiorganentnahme ausgeweitet worden.

    Der letzte Blick auf mein Kind hat sich in meine Seele eingebrannt. Wenn ich an ihn denke, muss ich mit Kraft das elende Gefühl wegdrängen, dass er so würdelos, so ausgeschlachtet aussah. Dieser Anblick verfolgt mich bis nachts in meine Träume.Aber da war auch noch etwas anderes, was mir im Nachhinein keine Ruhe ließ. Wie konnte mein Sohn im Krankenhaus schon tot sein, wo er doch noch so lebendig aussah, und wie ein Lebender behandelt wurde? Es gab weder bei ihm, noch in der Behandlung eine Veränderung.

    In seinen Akten sind 3 unterschiedliche Todeszeiten. Um 17.00 Uhr als man angeblich den Hirntod diagnostizierte, den man uns als seinen Tod mitteilte. Der 2.Todeszeitpunkt wurde nach Beendigung der Organentnahme dokumentiert, der 3. Todeszeitpunkt datiert einen Tag später.

    Wie oft stirbt der Mensch eigentlich, wie viele Tode gibt es? Ich dachte, man kann nur einmal sterben

    Ein Vater aus Kanada [Übersetzung aus dem Englischen, gekürzte Fassung]

    Bei unserem Sohn wurde im Jahre 1993 der Hirntod bestimmt. Wie die meisten Familien in solch einer Situation hatten auch wir nur ein oberflächliches Verständnis von „hirntot“. Der Chirurg erklärte uns den Prozess, durch den der Hirntot festgestellt wird. Er sagte, dass, wenn unser Sohn auch nur eine geringe Reaktion auf einen der Tests zeigen würde, würde er nicht als hirntot betrachtet.

    Das Schlimmste passierte. Wir spendeten die Organe unseres Sohnes in einem Versuch noch das Beste aus einer furchtbaren Situation zu machen. [… ]

    Sein Hirnstamm wurde bei einem Unfall gequetscht, ansonsten hatte er aber keine Verletzungen. Er hing an einem Beatmungsgerät. Wie Sie vielleicht wissen, wird der Patient solange am Beatmungsgerät am Leben erhalten, bis alle Organe entnommen worden sind. Das wird in einer bestimmten Reihenfolge gemacht – das Herz wird dabei als letztes entnommen, damit bis dahin das Blut weiterhin durch alle Organe fließt, bis zum Zeitpunkt der Entnahme.

    Ein paar Jahre später gab es […] eine Diskussion unter Anästhesisten wegen der Reaktion, die hirntote Patienten während der Organentnahme zeigten. Offensichtlich reagierten die Patienten auf die Schmerzen des Einschnitts, in dem sie versuchten sich vom Skalpell wegzudrehen, wenn keine Schmerzmittel verabreicht wurden. Dieser Umstand ist medizinisch wohl dokumentiert, aber der breiten Öffentlichkeit in der Regel weitgehend unbekannt.

    Wir wurden darüber nie informiert. Wären wir darüber informiert worden, wir hätten niemals einer Organentnahme bei unserem Sohn zugestimmt […] Als Eltern fühle ich mich als hätte ich meinen Sohn unwissentlich ungeahnten Schmerzen ausgesetzt. Ich habe das Gefühl, dass wir absichtlich irregeführt und getäuscht wurden. […]

    Was ist unser Ziel bei orgaNOs für Sie und Ihre Familie?

    Wir möchten Sie informieren, aufklären und davor bewahren, dass Ihnen oder jemandem aus Ihrer Familie jemals das passieren kann. Leider gibt es nur eine Möglichkeit, und die ist rechtlicher Natur. Sie erfahren gleich mehr. Wir möchten Ihnen zum Thema Familie vorher noch die Schilderung aus einem Interview mit einer Mutter zum Lesen geben, um den Umfang und die Auswirkungen dieser Untaten noch besser begreifbar zu machen. Denn was immer für die Hinterbliebenen bleibt, ist lebenslange Reue nichts getan zu haben.

    “Ich gab den Kampf um meinen Sohn auf. Eine ungeheuerliche Situation: Ich wende mich von meinem Kind ab, das warm ist, lebendig aussieht und behandelt wird wie ein Lebender, weil der Arzt sagt, mein Kind ist tot.”

    Als sie ihren Sohn vor der Beerdigung noch einmal sieht, erinnert er sie “an ein ausgeschlachtetes Auto, dessen unbrauchbare Teile lieblos auf den Müll geworfen wurden”. Er war zum Recyclinggut geworden.”

    Ein Schuldgefühl, zu früh aufgegeben zu haben, macht sich breit, “denn was verlassen wurde, war ein Lebender, kein Toter”.

    Andere Mütter erzählen ihr von nächtlichen Albträumen, in denen ihre Kinder schreien und ihnen vorwerfen, sie verlassen zu haben. Und genau das hat auch sie getan. Nicht Angehörige waren damals Sterbebegleiter, sondern das Transplantationsteam, das anreist, um sich der Organe zu bemächtigen. Und sie fragt:

    “Haben unsere Kinder etwas empfunden, als man sie vom Kinn bis zum Schambein aufschnitt, ihre Körperhälften wie eine Wanne auseinander spreizte, um sie mit eiskalter Perfusionslösung zu füllen?”

    Die Gewissheit, dass ihr Sohn nicht tot war, sondern erst im Sterben lag, erfüllt sie mit Angst und Entsetzen:

    “Es ist nicht zum Aushalten. Wir finden keinen Weg aus der Schuld.”

    Es geht dabei natürlich nicht nur um Kinder, sondern auch um jeden erwachsenen Angehörigen. Während dieses Interview von einer Mutter stammt, die in einem Land lebt, wo man der Organentnahme zumindest noch zustimmen muss, leben Sie und wahrscheinlich auch Ihre gesamte Familie in Österreich. In Österreich braucht man Ihre Zustimmung erst gar nicht. Wird der Hirntot z.B.. nach einem Unfall bestimmt – falsch oder nicht – falsch ist er eigentlich immer, weil es diesen “besonderen Tod” gar nicht gibt, können die Transplantationsmediziner mit Ihnen oder einem Familienmitglied tun, was sie wollen. Sie haben keine rechtliche Handhabe dagegen, wenn Sie nicht vorher widersprochen haben. Absolut keine. Sie und jeder aus Ihrer Familie müssen rechtlich jeder Organentnahme vorher widersprechen durch ein rechtlich verfasstes Widerspruchsdokument. Nur das schützt Sie.

    Denken Sie an sich, denken Sie an Ihre Familie. Die Folgen einer Nichthandlung finden keines gleichen.

    Wenn Sie ein solches ausgefüllt, unterschrieben und eingereicht haben, darf Sie keiner mehr antasten. Da Sie nie wissen, wann etwas passiert, machen Sie es wirklich jetzt. Wir können nur appellieren, eine andere Möglichkeit haben wir an dieser Stelle noch nicht zu schützen. Ignorieren Sie diese Information nicht, das sind nicht irgendwelche Nachrichten, verschieben Sie die Ausstellung und Einbringung für sich und Ihre Familie nicht, Sie würden in der Arbeit und Stress des Alltags garantiert darauf vergessen es nachzuholen.

    Sollten Sie in einen Unfall verwickelt werden, kann hinterher Ihre Familie nichts dagegen unternehmen. Auch wer glaubt ein Rechtsanwalt könnte ja dann noch was ausrichten, der irrt absolut. Ein Rechtsanwalt steht ja nicht über dem Gesetz. In Österreich gilt der “presumed content”, das heißt haben Sie nicht widersprochen, war es Ihr Wunsch Ihre Organe zu spenden. Dass das Unsinn ist, ist schon klar, aber so ist die gesetzliche Auslegung nunmal. Das Gesetz gibt Ihnen ja die Möglichkeit zu widersprechen. Es sagt Ihnen nur keiner, dass einerseits dieses Gesetz existiert noch, dass Sie widersprechen müssen. Widersprechen Sie nicht mit dem geforderten Dokument, sagt das Gesetz, Sie wollten Ihre Organe spenden. Das ist rechtlich, gesetzlich völlig abgesichert.

    §1 der Allgemeinen Unfallversicherungsbedingungen (AUB) definiert „Unfall“ wie folgt:
    „Ein Unfall ist, wenn eine Person durch ein plötzlich (also unvorhergesehen) von außen auf Ihren Körper wirkendes Ereignis (Unfallereignis) unfreiwillig eine Gesundheitsschädigung erleidet.

    Warum zitieren wir den §1?
    Der Grund ist, weil hier alles drinnen steht, was es braucht die richtige Entscheidung zu treffen, und die kann angesichts der schwerwiegenden Folgen einer Organentnahme für einen selbst oder Familienmitglieder nur heißen, die erforderlichen Widerspruchsdokumente sofort einzubringen. Ein Unfall, sei es durch Sturz oder Verkehrs-, Haushalts- oder Freizeitunfall, ist per definitionem a) plötzlich (also nicht vorhersehbar – keiner weiß, wann er/sie in einen Unfall hineingezogen wird) b) von außen (Sie können nicht kontrollieren, ob andere Fehler machen) und c) unfreiwillig (es obliegt nicht Ihrer Entscheidung, ob Sie in einen Unfall verwickelt werden)

    Uns bleibt nur zu appellieren, entscheiden und handeln müssen Sie selbst und am besten jetzt. Andernfalls können wir fast garantieren, dass Sie darauf im Alltag vergessen werden.

    Die in Österreich verankerte Regelung lautet gem. der österreichischen Stelle (bezeichnenderweise eine Gesellschaft mit beschränkter Haftung):

    “In Österreich darf einem potentiellen Spender ein Organ, Organteil oder Gewebe nur dann entnommen werden, wenn zu Lebzeiten kein Widerspruch abgegeben wurde.“

    Was heißt dieser Text im verständlicheren Klartext? Dazu braucht man ihn nur “umdrehen”: Er besagt:

    “Wenn Sie in Österreich nicht vorzeitig einen Widerspruch einreichen, sind Sie automatisch potentieller Organspender.“

    Potentiell heißt nur – “wenn Ihre Organe brauchbar sind” z.B. nicht krebsig. Vorzeitig heißt – solange Sie noch können, nach einem Unfall oder Krankheit ist es logischerweise zu spät. Noch einfacher ausgedrückt: Kein Widerspruch = Organspender. Und diese Regelung gibt es nicht nur in Österreich. Insofern müssen Sie auch im Ausland bei Urlaub oder Geschäftsreise Vorsorge tragen.

    Deshalb als letzter dringlicher Appell: Dies ist kein Nachrichtenthema, kein Blog, keine “Info”, worüber Sie hier gelesen haben. Das sind keine “Dinge”, die (nur) anderen passieren oder passiert sind.

    Das betrifft jeden, dem ein Unfall passieren kann und das ist: JEDER. Dieses erschreckende Thema ist definitiv, absolut keine Angelegenheit, die man verschieben sollte, nicht bei dem was Medizinern im beschriebenen Falle erlaubt ist. Ein hinterher gibt es nicht. Eine Organentnahme ist faktisch eine langsame Tötung, die über Stunden verrichtet wird und die man festgebunden miterlebt.

    Wir wiederholen deshalb hier nochmals: Von Toten wären Organe unbrauchbar. Alles was folgt ergibt sich aus diesem Fakt. In Österreich ist – JEDER – potentieller Organspender, wenn er/sie nicht VORHER widersprochen hat. Die einzige Möglichkeit sind rechtliche Widerspruchsdokumente. Ihre Familie bzw. Angehörige haben hinterher KEIN Einspruchsrecht und keine Möglichkeit.

    Dies gilt umgekehrt genauso für Sie, wenn es ein Familienmitglied treffen sollte. Wer an die Transplantationsmediziner übergeben und zur Organentnahme in den Keller geschafft wird, hat ab dann ALLE Rechte verloren. Auf der Fahrt in den Keller lebt man noch, manche konnten durch einen Widerspruch, weil sie dann weiterbehandelt wurden, sogar wieder gesunden, alle anderen sind spätestens nach 4 Stunden wirklich tot.

    Fordern Sie deshalb wirklich jetzt Ihre Dokumente an, füllen Sie sie aus, unterschreiben Sie sie und schicken Sie sie an das Amt bzw. Stelle. Wir haben bei orgaNOs für alle Länder der Welt die entsprechenden Unterlagen, Einreichstellen, Informationen und gesetzesaktuell. Klicken Sie auf den folgenden Button, um Ihre rechtlichen Widerspruchsdokumente zu erhalten.

    widerspruchsdokumente

    Sollten Sie, bevor Sie Ihre Dokumente anfordern, noch weitere Beweise benötigen einfach, weil Sie aufgrund der Ungeheuerlichkeit des Themas dies Alles nicht glauben können oder wollen, oder wie die meisten andern noch nie etwas von diesen Gesetzen oder Regelungen gehört haben, klicken Sie bitte hier, um noch weitere Informationen von Presse, Medien und Betroffenen (Videointerview) zu erhalten.
    Print Friendly

    Mehr

    Original und Kommentare unter:

    http://allgemeinmediziner.wordpress.com/2014/03/16/daruber-wurde-kein-organspender-je-unterrichtet/
    Ähnliche Themen:

    Transplantationsgesetz geändert (4)
    Werden Sie KEIN Organspender! (3)
    Das brutale Geschäft mit der Organspende (3)
    Albtraum Organspende (3)
    Der Strophanthin-Skandal (2)
    Kolloidales Silber: In der Notfall-Vorbereitung für die Erste Hilfe wertvoller als Antibiotika (2)

    17. März 2014

    Kategorien Gesundheit Schlagwörter Adrenalin, Ausweidung, Blutdruck, Explantationen, Falschdiagnosen, Familie, Harvard Commitee, Herzfrequenz, hirntot, Organentnahme, Organhandel, Organspender, Todeszeichen, Transplantationsmedizin, unheiligen Allianz, Widerspruchsdokument, “Lizenz zum Töten
    Nächster Artikel →
    ← Vorheriger Artikel
    Blog via E-Mail abonnieren

    Gib Deine E-Mail-Adresse an, um diesen Blog zu abonnieren und Benachrichtigungen über neue Beiträge via E-Mail zu erhalten.

    Letzte Beiträge

    Alcyon Pleyaden 19-3 Weltweiter Völkermord – Neue Konzentrationslager
    Schulmedizin – ein Kartenhaus bricht zusammen: MMS = eine Revolution in der Medizin
    Personalausweis, Reisepass keine ausreichenden Dokumente
    Interview mit Wjatscheslaw Seewald zur aktuellen Lage in Russland
    Kriegstreiber beim Namen nennen – Folge VI
    Politik ist kein Zufall…
    Völkerrecht?
    Darüber wurde kein Organspender je unterrichtet!
    Bewusst.tv – 7. Bewusst-Kongress (Christoph Fasching)
    Ein pädophiler Bandit
    Totalausfall staatsmännischer Kunst
    Offener Brief an die Medien

    Heute oft gelesen

    Musterschreiben gegen die GEZ (1,894 Leser)
    Ob Haushaltsabgabe oder GEZ – Der Rundfunkbeitrag ist illegal! (1,670 Leser)
    Sie sind nicht krank, Sie sind vergiftet! (1,531 Leser)
    Der Unterschied zwischen echtem ganzheitlichen Salz (z.B. Himalaya Salz) und Speisesalz mit “wertvollen” Zusätzen wie Flourid, Jod oder Folsäure (sprich Streusalz für den Hausstein) (1,213 Leser)
    Das Milgram-Projekt – Ähnlichkeiten in den “BRD-Behörden” zu erkennen (1,114 Leser)
    Der Beweis: Die Russen wollen Krieg (1,093 Leser)
    US-Geheimdienste: Neue Welt Ordnung bis 2030! (1,030 Leser)
    Das hier sind die 15 ekelhaftesten Dinge, die ein Mensch jemals im Essen gefunden hat. Ich glaub, mir wird schlecht… (1,004 Leser)
    Medien: Guten Tag, meine Damen und Herren, hier unser Kampf in der Ukraine (950 Leser)
    Darüber wurde kein Organspender je unterrichtet! (936 Leser)
    Schlachtzug gegen die Wahrheit – Propaganda in den Medien (923 Leser)
    Putins genialer Schachzug (918 Leser)

    Lubię to

  12. Wampir czlekoksztaltny bezkarnie tnie, pali i truje lancetem , radioaktywnoscia i „lekami” do tej pory niezauwazalnie, bo ludzie slepo ufaja swoim katom przebranym za lekarzy i „poblogoslawionych” odgornie przez chytrze usmiechajacych sie katabasow w czerni wraz z „prawnie” wybranymi i tez „poblogoslawionymi” przebierancami – nadzorcami i kapo tego olbrzymiego obozu koncentracyjnego.

    Jako ze, „zloty” gieszeft inkwizycji medycznej kreci sie doskonale, to postanowiono rozbudowac jeden z nich :

    http://cozl.eu/index.php/aktualnoci-mainmenu-2/496-podpisanie-i-wmurowanie-aktu-erekcyjnego-pod-rozbudow-i-modernizacj-centrum-onkologii-ziemi-lubelskiej-im-w-jana-z-dukli

    W uzupelnieniu tematu „przeszczepow” wraz z moimi spostrzezeniami w komentarzach o wampirycznym Paulu Ehrlich – „tworcy” nauki o krwi czyli hematologii, dzieki to ktorej powstaly „banki krwi” i „honorowe krwiodastwo” majace jakoby ratowac zycie gojow przez transfuzje krwi, a ktore w rzeczywistosci sa tez rodzajem przeszczepu tkanki plynnej wraz z doslownym karmieniem czlekoksztaltnych wampirow !!!

    https://astromaria.wordpress.com/2013/01/26/z-okazji-dnia-transplantacji-czwarty-raz-o-eutanazji-czyli-jak-usmiercic-jednego-czlowieka-zeby-pobrane-od-niego-czesci-zamienne-dac-innemu-czlowiekowi/

    W tym sztucznie stworzonym chaosie wokol trzeba bardzo uwazac na to, zeby nie dac sie zwariowac i omijac wszelkie inkwizycyjne pulapki „medyczne” zastawione przez czarno – czerwona bestie zabijajaca tez poprzez klamstwo „raka” , gdzie w rzeczywistosci najbardziej brutalnie unicestwiajacym wszelkie zycie na Ziemi jest ponadnarodowa mafia bankstersko – watykanska i zorganizowana w korporacyjna siec z I.G.Farben (Bayer) na czele, pod przywodztwem Netanjahu.

    Lubię to

  13. Leniwe i tluste katabasy poprzebierane szczegolnie w straszace czarne kapoty z wszelkich odlamow religijnych poczawszy z tym krzyzowym znakiem smierci, zrobili z niej odwiecznego straszaka paralizujacego zdrowy rozsadek po to, zeby z wiernych wyciskac haracz „ubezpieczeniowy” na posmiertna „nagrode” w niebie.

    ” Tylko pod tym krzyzem,tylko pod tym znakiem Polak stracil wszystko i zostal zebrakiem” !

    Oczywiscie wszedzie tam, gdzie ta smiercionosna zaraza wkrecila sie i rozlazla sie ze swoim krzyzem nastepowalo i nastepuje poprzez strach rozbicie zdrowych struktur spolecznych, ludobojstwo i grabiez wszelkiego dobytku z ich nasileniem przez wywolywanie przez czarnych katabasow i czerwonych „Rotschildow” krwawych prowokacji z podjudzaniem doprowadzajacych do wzajemnego wyniszczania sie bratnich narodow, gdzie te krwawe zniwa przynosza olbrzymie dochody mafii militarnej wyludzane wczesniej jako podatki i skladki dla „opiekunczego panstwa” z obu przeciwnie zwasnionych propagandowo stron.

    Handlarze „religii i rewolucji” stosuja juz zbyt dlugo ta niezmienna taktyke , zeby w koncu nie mozna bylo jej pojac, zrozumiec i wspolnie sie jej przeciwstawic na poziomie mentalnym i emocjonalnym.
    Skoro wszystkie dzieci wyrastaja ze strachu opartym na „wierze” przed „swietym Mikolajem”, kominiarzem czy tez Cyganami, to w koncu nadszedl czas, zeby i dojrzali cielesnie ludzie
    w koncu tez „wyrosli” z narzucanych im wszelakich klamstw i strachow wpajanych im na „obrazkach”, na „pismie” i na „sluch” od dziecinstwa tresura fakszywych dogmatow religijno – szkolnych wraz z propaganda mediow nalezacych do „panstwa”, bo tylko w ten sposob kazdy zastraszony z zewnatrz czlowiek moze stac sie rzeczywiscie umyslowo dorosly i odpowiedzialny za zycie swoje i swoich bliskich.

    „Wladcy” czy tez „opiekunowie” nadal niedorozwinietych umyslowo i emocjonalnie mas podatkowych niewolnikow i handlarze „dymow watykanskich” robia wszystko, zeby zamknac usta juz wybudzonym z tego koszmarnego kabaretu przebierancow zwanego „rzadami” i „religiami”, mordujacych i grabiacych swiat na zasadzie cichego przyzwolenia tlumow, ktore masochistycznie uwielbiaja swoich aktorsko wyszkolonych „przywodcow” i „pasterzy” prowadzacych je do przepasci.

    Internet jednak jest narzedziem przywracajacym doroslym „wzrok”, „sluch” i zrownowazenie emocjonalne niezbedne do uzyskania wewnetrznego spokoju we wspolnej wspolpracy bez strachu w demaskowaniu „autorytetow” psychopatow religijno – rzadowych .

    Permalink

    off
    Das System der Angst ( SYSTEM STRACHU )

    Die Menschen müssen erkennen das die Angst eine der stützen(Pfeiler) dieses Systems ist. Diese gilt es Stück für Stück aufzulösen. Wenn die kleinen aufhören zu kriechen haben die großen keine Macht mehr. Entzieht diesem System die Energie auf friedliche weise.

    Skype: lichtkrieger999
    Print Friendly

    Mehr

    Original und Kommentare unter:

    http://www.youtube.com/user/TheSARGON87

    Tlumaczenie komentarza spod filmu :

    „Ludzie musza rozpoznac to, ze strach jest jednym z filarow tego systemu, ktory trzeba po kawalku rozwiazac. Kiedy maluczcy przestaja pelzac wielcy nie maja zadnej wladzy.
    Odciagnij ta energie systemowi w pokojowy sposob. ”

    Mozna to tez przetlumaczyc na ludowo, ze takich straszliwych pajacow mozna juz samym smiechem zamordowac , a czapkami nakryc !

    O tym, że okaleczający psychikę „owieczek” strach jest fundamentem jahwizmu-żydzizmu pisałem wielokrotnie.
    opolczyk

    Lubię to

  14. Pingback: ALTERNEWS - Słowiańska Swarożyca kontra chrześcijański krzyż (rzymska szubienica)

  15. Ekonomia judaizmu to ludobojstwo !!! Mordercza banda rabusiow od tysiaca lat krzyzuje wszelkie zamieszkale obszary przynoszac smierc i zniszczenia pod znakiem „pokoju i milosci” i rownoczesnie nakazuje wierzyc w to, ze jest to wola boga, ktorego to posrednikami na ziemi sa religie i rzady.

    Dopoty „rzady” i jahwistyczne „religie” beda rzadzic, dopoki masy beda przed nimi pelzac.

    Oczywiscie propaganda bedaca w calosci w mackach opetanych mania wielkosci kurdupli spelniaja jeszcze swoje zadania, bo masy niewolnikow jeszcze w nie wierza tak, jak we wczesniejszej inkwizycji w diably malowane na plotnie czy obrazach.

    A jednak sie cos kreci w przeciwnym kierunku, bo coraz wiecej ludzi dostrzega, jak mala szajka zorganizowanych kryminalistow za pomoca namolnej propagandy i moca „wiary” mas w bezprawnie wprowadzonego bandyckiego „prawa” nakreca nadal dzieki haraczom podatkowym obroty machiny produkujacej bron ostra i chemiczno – biologiczna.

    Permalink

    off
    Eine Nachricht an ganz Deutschland! – Die Zeit ist gekommen…
    …Erwartet uns, denn wir erheben uns…

    Download & Verbreitung des Videos ist erlaubt und erwünscht!!”

    Ich habe dieses Video als Nachricht geschickt bekommen….
    und wurde gebeten es neu hochzuladen…

    Da ich dieses Video sehr brisant und vieles dort zutreffend finde,
    bin ich dieser Bitte natürlich gefolgt!

    Vielen Dank “NewParadiseOrder(NPO)”
    Print Friendly

    Mehr

    Original und Kommentare unter:

    http://vimeo.com/89320364 SaveFrom.net
    Ähnliche Themen:

    DEKLARATION – Staat Deutschland (6)
    Frei.Wild – Wer nichts weiss, wird alles glauben (6)
    Erbe und Schicksal Deutschland – Teil1 (6)
    CHTV – Auf ein Wort mit Andreas Popp (6)
    Gerhard Schröder: „Wir müssen üben, auf nationale Souveränität zu verzichten“ (5)
    Endspurt zum EU-Superstaat! (5)

    24. März 2014

    Kategorien Videothek Schlagwörter Befreiung Deutschlands, BRD, BRD Freiheit, BRD-GmbH, Deutsches Volk, Deutschland, Freiheit, Nachricht, Nationaler Widerstand, Volk, Widerstand
    Nächster Artikel →
    ← Vorheriger Artikel
    Blog via E-Mail abonnieren

    Gib Deine E-Mail-Adresse an, um diesen Blog zu abonnieren und Benachrichtigungen über neue Beiträge via E-Mail zu erhalten.

    Letzte Beiträge

    Übliche verdeckte Taktik der Psychopathen an der Macht: Der Einsatz von Heckenschützen bei NATO-Regimewechseln
    Ist die Wende der Krim die erste einer langen Reihe?
    „Verdammte russische Hunde erschießen“ – Timoschenko bestätigt Echtheit ihres Telefonats
    Die Tagesthemen sind auf den Hund gekommen
    Nato warnt vor Einmarsch der Russen in Osteuropa
    Ein Brief an Tobias
    Eine Nachricht an ganz Deutschland! – Die Zeit ist gekommen…
    Essbare Natur 5 – Wilder Thymian
    Putin und die Krim
    Neulich an der Bushaltestelle…. ALIENS!!!
    Julija Tymoschenko – Tötet die Russen mit Atombomben
    Die üblichen Verdächtigen – Das Unternehmen „Finanzamt“ in meinem Zimmer

    Heute oft gelesen

    Eine Nachricht an ganz Deutschland! – Die Zeit ist gekommen… (1,318 Leser)
    Putin erzählt einen Witz über einen US-Spion (1,100 Leser)
    Wann wirst du wütend? (1,083 Leser)
    Neulich an der Bushaltestelle…. ALIENS!!! (1,026 Leser)
    Kämpfer für die Wahrheit! (1,005 Leser)
    Julija Tymoschenko – Tötet die Russen mit Atombomben (935 Leser)
    Schäuble unverschlüsselt: Holt euer Geld von der Bank !!! (934 Leser)
    Zurück zu regionalen Strukturen? – Wird die Luft langsam dünn für eine EUdSSR Diktatur? (913 Leser)
    Todkranker Tierpfleger wird von Giraffe verabschiedet (899 Leser)
    Die üblichen Verdächtigen – Das Unternehmen „Finanzamt“ in meinem Zimmer (829 Leser)
    Interview mit Freeman (ASR) (802 Leser)
    Putin und die Krim (779 Leser)

    Juz Bertolt brecht pisal, ze tak dlugo, jak mezczyzni za pieniadze beda zabijac innych, to tak dlugo bedzie sie ten wojenny gieszeft krecili i to tym bardziej, jesli beda w to jeszcze wierzyc, ze Ministerstwo Obrony sluzy jakoby obronie „panstwa” , a jest to „firma” w firmie „panstwa” zarejestrowana w celu robienia gieszeftow wojennych z udzialem „miesa armatniego”, ktore do tej pory o tym nie ma zadnego pojecia, ze za podatki swojego narodu wysylane jest na smierc czy kalectwo z „blogoslawienstwem” udzielanym im przez kapelanow wojskowych !!!

    UPIK® Datensatz – L
    L Eingetragener Firmenname MINISTERSTWO OBRONY NARODOWEJ
    Nicht eingetragene Bezeichnung oder Unternehmensteil
    L D-U-N-S® Nummer 367545949
    L Geschäftssitz Ul. Klonowa 1
    L Postleitzahl 00 909
    L Postalische Stadt Warszawa
    Land Poland
    W Länder-Code 616
    Postfachnummer
    Postfach Stadt
    L Telefon Nummer 226879328
    W Fax Nummer 226840213
    W Name Hauptverantwortlicher Olbrycht Jacek
    W Tätigkeit (SIC) 9711

    Weitere Optionen:
    Möchten Sie zurück zur UPIK® Suche?

    Lubię to

  16. Pingback: Szykany dla Polek-patriotek za obronę Polski « Grypa666's Blog

  17. Pękła bańka z katolickim kłamstwem ukrzyżowania Jezusa i jego boskości !

    http://www.nationalturk.com/en/1500-year-old-syriac-bible-found-in-ankara-turkey-16624

    Im folgenden Beitrag wird behauptet, dass in dieser Bibel offengelegt wird, Jesus wäre nicht gekreuzigt worden. Im offiziellen Bericht oben kann man davon nichts lesen. Wenn es wahr ist, dass Jesus gar nicht gekreuzigt wurde, würde diese Tatsache die komplette christliche Religion ad absurdum führen. Nicht die echten christlichen Werte, sondern die Religions-Maschinerie samt allen falschen Bibeln. Ein Bild von Bibelverbrennung kommt bei diesem Gedanken in mir hoch. Hoffentlich wird es einmal eine seriöse Übersetzung geben, die sich auch der Normalbürger leisten kann. Weiters steht in dieser Bibel, dass Jesus auch nicht Gott ist, sondern ein Prophet war.

    AnNijaTbé am 5.5.2014

    1500 Year Old Bible Confirms That Jesus Christ Was Not Crucified – Vatican In Awe

    Tytuł artykułu ; Watykan w szoku: „Stara 1500 – letnia Biblia odnaleziona w Turcji – Jezus nie został ukrzyżowany ?”

    http://brd-schwindel.org/vatikan-im-schock-1500-jahre-alte-bibel-in-tuerkei-gefunden-jesus-wurde-nicht-gekreuzigt/

    Lubię to

    • Jeśli w ogóle ludzie uznają to za jakiś dowód to podobnie jak w innych przypadkach owieczki dowiedzą się że to wszystko sprawka szatana, który jak zwykle chce wszystkich ogłupić…

      Lubię to

      • Sprawka szatana oraz atak na kościół krzykną chrześcijanie, mnie tylko ciekawi co zrobili by chrześcijanie gdyby w przyszłości wyszły na jaw niepodważalne dowody na to że Jezus nie istniał? Już widzę jak sypnął by im się światopogląd, miło by było popatrzeć, choć podejrzewam że wyszło by paru apologetów i zaczęło tłumaczyć że to nie tak, że co prawda nie istniał ale jego „nauki” są „słuszne i prawdziwe” i tym podobne, byle by tylko żydzizm przetrwał.

        Lubię to

        • Ci co „wierzą” nie będą w stanie przyjąć do świadomości że nie istniał, ich mózgi będą się wić w rozmaitych spazmach wyrzucając na wierzch coraz to nowe „fakty” broniące tej mitologicznej postaci, z neurologicznego punktu widzenia to choroba, samostymulacja pewnych neuroprzekaźników i uzależnienie od dopaminy, szczególnie wiara i usilne pragnienie osiągnięcia czegoś przeczącego logice i faktom sprzyja nieustannemu pobudzaniu systemu nagrody i kółko się zamyka. Człowiek nie może w nic nie wierzyć bo będzie się źle czuł i słabo współpracował z rzeczywistością, instynkt samozachowawczy nakazuje mu wiarę w cokolwiek, najprostsza i jednocześnie najmniej szkodliwa jest wiara w samego siebie i to już wystarczy by mózg działał jak należy. Jednostki niestabilne, „zdegenerowane” będą wyszukiwać znacznie bardziej pokręconych „opowieści” by za nimi gonić, to już można określić jako pewnego rodzaju narkomanie. Choćby sam papież wyszedł za rok na balkonik i powiedział: no moi drodzy, było miło ale faktycznie tamten z nazaretu czy z betlejem to jednak nie istniał, niby ktoś tam się kręcił podobny ale my też żeśmy nieco to pokręcili, ale nie martwcie się bo odnaleźliśmy archimedesa 83, to prawdziwy zbawca, on tak umiłował ludzi że aż strach, nie bójcie się po śmierci was przywita i od razu będzie laba, archmiedes ma świetne zasady i nauki dla wszystkich dla zwierząt też, żeby ich nie opętał zły duch, wierzcie w archimedesa bo on was kocha jak nikt. Część stada idąc za „ałtorytetem” papieża uwierzyłaby szybko w archimedesa 83, na zasadzie przeniesienia. bo to najmniej bolesne. Cześć stwierdziłaby że papieża opętał sam szatan i pieprzy trzy po trzy, oni ustanowiliby najbardziej radykalny odłam jezusolubów, spotykając się po piwnicach i kryjąc przed wyznawcami archimedesa. A garstka zatrzęsłaby się z przygnębienia, z samotności i ze złości ale przejrzeliby na oczy i stwierdzili: kurde a jednak nas oszukali, tak coś czułem ale reszta mówiła że jest ok. a jednak a teraz pewnie znów próbują z tym archimedesem nie tym razem w to nie wejdę choćby nie wiem co i…prawdopodobnie wejdzie w coś innego ale najmniejsza garstka z tej garstki zacznie szukać siebie prawdziwego i kochać wreszcie siebie i szanować bez przeszkód i bez strachu dopiero wtedy będą potrafić kochać i szanować innych…

          Lubię to

    • Razinger – B17 – w latach 60 ub. wieku pisał, że mit ukrzyzowanego Joszue jest nie do utrzymania z powodów edukacji i należy go zmienić. Potem Razinger został papieżem a wcześniej cały czas prowadził instytucję inkwizycji za panowania JP2.

      To własnie w czasach panowania tych typów, katolikom wypieprzono z głównych ołtarzy tabernakula, ożywiono joszuego na obeliskach w Rio i pod Świebodzicami. Ten ze Świebodzina wyraźnie skierowany ku zachodowi , zaprasza krzyżaków na Wschód. Wiadomo nawet po co. Z historii widać cel aż nadto.

      Tak więc Panie i Panowie, nic się nie będzie działo ponad to co już dawno postanowiono.
      KK jest po prostu zwijany a szykowany jest powrót do oddawania czci – jak za czasów Faraonów – żydowskim oligarchom – bogom smrodzących Ziemię. W ich neosynagogach, budowanych na kształt sal widowiskowych, nie ma ołtarzy . są za to okazałe trony dla psychopatów.

      Obecna forma przedstawień i modernizacji, tak bardzo bulwersujących kataolików np z Gajówki , jest niczym innym jak powolną zmianą świadomości owieczek przed gruntowną zmianą i docelowo likwidacją KK.
      Ale nie ma co się cieszyć. To co nastanie, będzie poprzedzone totalną utylizacją katolików, Pogan też.

      Niestety nie ma jak wyjaśnić katolikom np z Gajówki że ich lament dla utrzymania tzw. tradycji nie ma sensu a ich dzisiejszy wysiłek nie uratuje ani jednego życia w przyszłości. Szkoda.

      Lubię to

  18. Cześć dzięki za dobry tekst, chociaż słownictwo, które stosujesz okazjonalnie kwestjonuje jego obiektywność. Ja mam przemyślenia natury bieżącej. Zastanówcie się 2 razy zanim zwiążecie z kimś o odmiennych poglądach religijnych. Rodzina mojej żony to dewoci, typowi obrzędowcy, łącznie ze szwagrem wysyłającym kasę na Radio Maryja.Ogólnie są ok. Ja jestem typowym agnostykiem. Na początku było kupę śmiechu teraz moja córka ma 11 lat i śmiga do kościoła kilka razy w tygodniu. babcia szantażem emocjonalnym wyprała jej główkę. Parę lat temu przyszła ze szkoły i zapytała mnie ” Tatusiu ! Dlaczego zabijasz Pana Jezusa?” Siostra na religii stwierdziła, że kto nie chodzi do kościółka tak właśnie czyni. Dla świętego spokoju odpuściłem bo nie chcę awantur. Dyskutowaliśmy o tym przed ślubem i uzgodniliśmy, że dziecko będzie katolikiem coś pomiędzy mną a żoną. Później pod wpływem teściowej i środowiska podejrzewam żona zmieniła zdanie.
    Nie potrafię sobie poradzić do końca z tym problemem i odbija sie to na moich układach z żoną.
    Zantagonizowałem się do CC jeszcze bardziej, hipokryzja, pranie mózgów dzieciom w szkołach i pęd do bogactw i władzy. Taki mamy kościół w Polsce.
    Piszę to ku przestrodze tym, którzy mogą mieć podobny problem.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.