Duch pogaństwa

.

7890_482661778467587_1980388025_n

.

O cywilizacji, o kulturze, o żywiole słowiańskim pisałem już wielokrotnie. Był on na terenie Europy niepowtarzalny. Przez tysiąclecia trwał na naszych ziemiach. Nie próbował podbić go Rzym, nie zniszczyli Hunowie. Przechodzili przez nasze ziemie Celtowie, Goci. Okresowo miały miejsca wahania klimatu, zdarzały się klęski naturalne. Niszczycielskie żywioły są bowiem integralną częścią Natury. Każdorazowe znieszczenie tworzy nową niszę do zasiedlenia jej po ustaniu kataklizmu. Tak upływały tysiąclecia, a nasi przodkowie trwali na ich Ziemi.

Cywilizacja wytworzona przez naszych przodków koncentrowała się na kulcie Przyrody i sił Natury, na solidarnej wspólnocie rodowo-plemiennej i na obronie wolności przed zakusami zewnętrznej autorytarnej władzy. Słowiańszczyzna nie wytworzyła społeczeństwa stanowego, obce jej były ogromne różnice w poziomie życia najbogatszych i najbiedniejszych. Nie było w niej garstki uprzywilejowanych i rzesz podporządkowanych elicie. Nie było u Słowian zwłaszcza fanatyzmu religijnego. Wyrocznie w Arkonie czy Radogoszczy znane były poza granicami słowiańskiego żywiołu. Do Arkony przybywali wysłuchać wyroczni pogańcy Wikingowie, Celtowie, Germanie, a nawet dogmatolubni jahwiści. Nikogo z przybyszy spoza słowiańskiego świata nie zmuszano do wiary w Świętowita (lub w Swarożyca w Radogoszczy). Słowianie, sami wolni od fanatyzmu, pozwalali też jahwistom osiedlać się na ich terenach, a nawet wznosić ichnie żydłackie kościoły – zawsze z tym samym skutkiem: gdy tylko jahwiści wybudowali ich kościół, zaczynali domagać się likwidacji świątyń pogańskich, wycinania świętych gajów i likwidacji wiary w „bałwany”. Nigdy, w ani jednym przypadku, nie byli gotowi tolerować obok siebie prawowitej rodzimej, pogańskiej wiary.

Wypływało to z chorej, dualistycznej, żydłackiej wizji świata – na świecie wg ich ideologii walczą ze sobą dobro i zło. Dobro to jahwizm, Jahwe, żydo-biblia, żydo-chrześcijaństwo. Zło to pogaństwo, „bałwany” (oraz jahwistyczne herezje)  i szatan kryjący się za nimi. Jahwiści nie są w stanie tolerować pogan, dlatego że ich chora doktryna wszystko co nie jest ortodoksyjnie jahwistyczne ogłasza złem, dziełem szatana – które należy wytępić.

Kult Przyrody i sił Natury cechujący życie naszych przodków łatwo jest zrozumieć – byli oni doskonałymi obserwatorami Przyrody, czytali w księdze Natury – i dlatego wiedzieli, że Przyrodzie, Naturze zawdzięczają wszystko. Ziemia była dla nich Matką, Domem, Żywicielką –  i Boginią.
Czcili też Słońce – życiodajny Ogień Swarożyca na niebie. Bez sond kosmicznych wiedzieli, że słoneczne światło i ciepło jest warunkiem życia na Ziemi. Uważali je za dar Natury. Dar bogów Natury.

W panteonie Słowian znajdziemy wielu innych bogów – i to nie tylko bogów Przyrody. Także bogów losu, zaświatów itp. Mam przy tym ogromne wątpliwości, czy wymieniony w panteonie Czarnobóg nie został Słowianom dopisany przez żydłactwo. Bogów programowo złych poganie raczej nie znali. Złe, złośliwe duchy już tak. Ale i te można było darami, magią czy amuletami trzymać w ryzach. Choć nawet, jeśli „zły” Czarnobóg (o tym czy innym imieniu) istniał w słowiańskim panteonie, to nie był on ani najwyższym, ani jedynym bogiem. I programowego ludobójstwa nie nakazywał. Gdyby tak było, żydłackie kroniki zapewne by to odnotowały.

Bogów Przyrody nazywanych „bałwanami” tępiło fanatyczne żydłactwo w imieniu żydowskiego, wyssanego z palca przez żydowskich kapłanów bałwana – ludobójcę Jahwe. U którego ludobójstwo było programowe:

„Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi”

Powtórzonego prawa 7, 2

Spotykam się z zarzutami, że zbyt wiele piszę o jahwiźmie i że zbyt gorliwie z nim walczę. Zarzuty te padają z różnych stron. Obawiam się jednak, że ludzie tak myślący nie dostrzegają nieuleczalnego fanatyzmu nadjordańskiej dżumy i nieuleczalnej jej nienawiści do wszystkiego, co z nią jest sprzeczne. Nawet jeśli my będziemy dżumie okazywali życzliwość i tolerancję – to dżuma odpowie pogardą, bzdurnymi oskarżeniami i będzie starała się nas wytępić.

Bo taka jest już jej chora i zboczona natura.

Znalazłem w sieci sążnisty elaborat żydłackiego doktora, wykładowcy żydłackiego uniwersytetu, Stanisława Krajskiego. Pisze on o pogaństwie:

„Było więc (…)  jak to z pogaństwem, przegniłe moralnie, dotknięte wieloma chorobami duchowymi, skazane, z tego powodu, na zagładę. Królował w nim relatywizm poznawczy (nie ma prawdy), relatywizm moralny (nie ma dobra), pycha, kult anarchii (róbta co chceta), obojętność i bierność (tzw. tolerancja), konsumpcjonizm, kult użycia, przeświadczenie o tym, że człowiek jest najwyższa istotą, Panem Świata i Prawodawcą (to, co ustalimy jest prawda i dobrem) itp., itd.”

Ani jeden z jego „zarzutów” nie ma w odniesieniu do Słowiańszczyzny ani odrobiny zasadności. Wszystko to są żydłackie propagandowe brednie. Co najśmieszniejsze – wytwór chrześcijaństwa – masonerię – próbuje doktor żydłak Krajski wrobić w pogaństwo.

Tekst jest zbyt długi i zbyt wiele w nim bełkotu, kłamstw i demagogii, aby wszystko to zdemaskować. Podam jednak kilka fragmentów tego bełkotu i pomówień:

Doktor żydłak pisze:

„Pogaństwo rozpadło się wtedy, umarło w wyniku działania trzech czynników. Po pierwsze, więc zniszczyły je jego własne wartości powodując degenerację i skarłowacenie ludzi. Po drugie chrześcijaństwo zaczęło przejmować dusze ludzkie, uzdrawiać je i kierować w stronę Chrystusa i Jego kultury i cywilizacji. Po trzecie przyszli barbarzyńcy, które wykończyli pogaństwo fizycznie.”

– Pogaństwa Arkony, Radogoszczy, Ślężan, Wiślan, Polan nie zniszczyły jego własne wartości – Arkona i Radogoszcz padły pod ciosami toporów i mieczy żydłackiej dziczy. A pogaństwo Ślężan, Wiślan, Polan niszczyły żydłackie wojska tłumiące reakcję pogańską.

– Chrześcijaństwo „przejmowało dusze” i „uzdrawiało je” obcinaniem języków i rąk, wyłupywaniem oczu, torturami, mieczem i przemocą.

– Jedynym prawdziwym stwierdzeniem jest, że przyszli barbarzyńcy, które wykończyli pogaństwo fizycznie. Szkoda tylko, że doktor żydłak Krajski nie zauważa, iż tym barbarzyńcą, który fizycznie wykańczał pogaństwo na naszych ziemiach to właśnie  jego ukochana żydłacka nadjordańska dżuma.

A wszytkim tym, którzy mnie krytykują za moją „krucjatę” antyżydłacką polecam poniższy fragment bełkotu żydłackiego doktora, wykładowcy uniwersyteckiego:

„Dziś pogaństwo wraca, odradza się podnosi głowę. To, co niektórzy nazywają neopogaństwem jest “neo” tylko w sensie czasowym. Jest czymś nowym w dwudziestym wieku. W istocie jest to jednak dokładnie to samo pogaństwo, co wtedy. Historia powtarza się w pewnych perspektywach “toczka w toczkę”.
To pogaństwo dziś tak jak pogaństwo wczoraj ma tysiące twarzy i imion. Pamiętajmy, że tylko prawda jest jedna i jedno jest dobro, jedna mądrość i sprawiedliwość. Kłamstw, fałszów, postaci zła i głupoty jest wiele
[zgadza się – odprysków żydochrześcijaństwa jest ponad 42 tysiące – AS].
Masoneria to tylko jedna z form doktrynalnych i organizacyjnych pogaństwa. Oczywiście poganie trzymają się razem, współpracują ze sobą. Dzieli ich wiele, ale mają też wspólne fundamenty ideowe i, przede wszystkim, wspólnego wroga. Każdy poganin, gdy kieruje się swoim pogaństwem (a nie swoim człowieczeństwem) odrzuca prawdę, dobro, Boga, uznaje za swojego wroga chrześcijaństwo, a przede wszystkim Kościół katolicki
[biedny ten kościół katolicki – taki szlachetny, dobry, humanitarny, cywilizowany – a poganie go tak nie cierpią – AS].
Trudno żyć pod jednym dachem chrześcijanom i poganom tym bardziej, że poganie nigdy nie grają czysto
[wychodzi na to, że to skurwysyńska, zbrodnicza, ludobójcza, krwiożercza dzicz spod znaku rzymskiej szubienicy zawsze grała „czysto”. I że to poganie napadali na odwiecznie katolickie ziemie, zagrabiali i niszczyli ich święte miejsca, a opornych tępili krucjatami, szpiclowali i sądzili inkwizycją i palili na stosach – AS]. Mówią o tolerancji, ale zaraz też mówią: “Nie ma tolerancji dla przeciwników tolerancji. Mówią o nieograniczonej niczym wolności, ale zaraz też mówią o tym, że nie ma wolności dla tych, którzy chcą w jakikolwiek sposób tę wolność ograniczyć, dla tych więc, którzy powtarzają za papieżem Janem Pawłem II: “Nie ma wolności bez prawdy.” Mówią o demokracji, której nic nie ogranicza, a zaraz stwierdzają, że kończy się ona wtedy, gdy ich“wartości” są zagrożone lub, choćby, przestają dominować.
Dzisiejszy świat, pogański świat budowany jest na wzór RPA sprzed kilkunastu lat tylko, że to chrześcijanie mają tu być murzynami, zamykać się w gettach, być obywatelami piątej kategorii, najemnymi pracownikami, sługusami pogan
[nie słyszałem o ani jednym żydłackim księdzu, biskupie lub zakonniku, który niewolniczo pracuje u „poganina” – AS], tymi, którzy nie mają nic do powiedzenia, bo są obcy, bo to nie jest ich świat, kultura i cywilizacja. Ten świat coraz bardziej konsekwentnie budowany jest przez pogan tylko dla pogan [brednie – budowany jest przez starszych braci w wierze dla starszych braci w wierze – na podstawie żydowskiej biblii, która jest dla katolików „pismem świętym” – AS] .
Oczywiście prędzej czy później musi się rozpaść. Taka jest jego logika. Mysłę, że na jego “twarzy” widać już pierwsze oznaki “trądu”. Pogaństwo jak rak niszcząc ludzki i społeczny organizm niszczy samo siebie
[żydłak projektuje na pogaństwo jego własną żydłacką dżumę – AS]. Mam nadzieję, że ch5rześcijanie, szczególnie katolicy nie będą czekali aż pogaństwo wykończy się samo. Jeśli bowiem tak się stanie przyjdzie jako kolejny etap tylko barbarzyństwo. Myślę, że Bóg znowu daje nam szansę. Powinniśmy zacząć od nowa powoli i systematycznie odbudowywać nasz ludzki świat, kulturę i cywilizację chrześcijańską [Może jeszcze inkwizycję i stosy przywrócicie, bandyci? Niedoczekanie – żydłacka ludobójcza dżumo – AS].
Pogaństwo to przecież powrót do jaskini, to fałsz, głupota i zło ubrane w atrakcyjne szaty.Szaty te często zwodzą chrześcijan, także katolików. No, bo jak to? “Przecież to elity”, “Przecież to intelektualiści”, “Przecież to wielka kultura”. Tak, wszystko to prawda. Tylko, że to elity, intelektualiści i kultura pogańska. Już dziś widzimy negatywne owoce tego. Już dziś świat pogański się sypie. Jego kultura “pada”, staje się obrazkową kulturą jaskini, tasiemcowych seriali telewizyjnych dla kucharek i komiksów, hamburgerów i coca-coli.. Poganie nie ustają zaś w swojej pracy niszczenia Europy, eliminowania resztek cywilizacji i kultury chrześcijańskiej. Pracują równolegle we wszystkich możliwych porządkach. Tworzą pogańską, nieludzką kulturę
[za to ich wielomilionowe ludobójstwo, okaleczanie ludzi, stosy i palenie żywcem było „ludzkie”- AS], duchowość, “moralność”, gospodarkę, państwo, szkołę itp., itd.
O tym są te szkice. Są to “Szkice”, bo prezentują tylko, w niektórych aspektach pewien wycinek jednego z wielu problemów, które wiążą się z masonerią i pogaństwem. Są to zarazem w większości materiały, które ukazały się już na łamach “Naszego Dziennika”.

(…)


Tak. Pogaństwo ma wiele twarzy. Masoneria to pogaństwo. “Społeczeństwo otwarte” to pogaństwo. Teozofia i aotropozofia, jak również każde odwoływanie się do tych “nauk” czy poważne ich traktowanie to pogaństwo. Globalizm to pogaństwo. Feminizm to pogaństwo. “Niech Moc będzie z tobą” – to pogaństwo.”

I w tym miejscu życzę moim krytykom pokojowej koegzystencji z biednym, niepotrzebnie i niesłusznie „atakowanym” przeze mnie żydłactwem. W którego oczach jesteśmy masonerią, RPA, „jaskinią” i „nieludzką kulturą”. A także globalizmem, feminizmem i wszystkim złem na świecie. Które sprzysięgło się przeciwko jedynej jedynie dobrej, sprawiedliwej i prawdziwej wierze – katolicyzmowi. Będącemu jedynym gwarantem pokoju, sprawiedliwości i cywilizowanego życia.

Najbardziej absurdalne jest oskarżanie nas – pogan – o globalizm. Przecież watykańskie żydłactwo samo jest globalistyczną i kosmopolityczną ideologią (jeden pasterz i jedna owczarnia), marzącą o „chrześcijańskim globaliźmie„.

Konkurentami katolików w globalistycznych zapędach są ich starsi bracia w wierze, którzy budują NWO na bazie żydowskiej biblii.

Dlaczego Polak (?), wykszałcony, doktor, wykładowca uniwersytecki, osoba publiczna pisząca i występująca w rebe-rydzykowych me(n)diach może być tak ślepy, tępy, durny i odmóżdżony? Odpowiedź jest tylko jedna – tak właśnie działa nadjordańska dżuma.

Ciekawą opinię na temat przyczyny upadku Polski znalazłem w innym miejscu. Choć opinia ta dotyczy w zamyśle autorki jedynie terenów dawnych Prus Wschodnich. Autorka (sama mocno zaczadzona poprawnością polityczną) pisze tak:

„A może to zemsta pradawnych, pogańskich bóstw – zemsta za wybicie czczących je plemion, za ich zapomnienie, za zapominanie o tych ciemnych kartach chrześcijaństwa, kiedy w imię Boga wyżynano całe plemiona (a na marginesie – o podobnym problemie mówi w swej akcji dwaesha).
Gdy przestano oddawać im część, skończył się na tych ziemiach urodzaj. Dawna bogini płodności została przekształcona w pokorną, niewinną panienkę – służebnicę.”

Zemstą pogańskich bogów upadek Polski nie jest. Nasi bogowie nie są mściwi jak nadjordański Jahwe. Choć trudno nie zauważyć (znając rzeczywistą historię pogaństwa w Polsce) tego, że w miarę przybywania fanatyków katolików i zmiejszania się liczby pogan – gdy przestano oddawać im (bogom słowiańskim) część, skończył się na tych ziemiach „urodzaj” – przynajmniej w tym sensie – że miliony żyły w głodzie i biedzie. Na pewno zaś dawna bogini płodności została przekształcona w pokorną, niewinną panienkę – służebnicę.
W tym przypadku zadziałało po prostu zwykłe prawo naturalne! Dokąd Matka Ziemia była czczoną boginią, dokąd ją szanowano, dbano o nią – dotąd była ona boginią Żywicielką, żywiącą jej lud. Nadjordańska dżuma Matkę Ziemię uczyniła przedmiotem, danym przez plugawego Jahwe jego wyznawcom do czynienia Jej im poddaną. Matkę Ziemię zaczęto eksploatować, niszczyć, truć, wykorzystywać dla zaspokojenia własnej chciwości. Stała się obiektem handlu i spekulacji. Zalewa się ją betonem, asfaltem, posypuje chemicznymi nawozami, pryska pestycydami i chemtreilsem. Zamienia się ją w śmietnisko. I z tych właśnie powodów Matka Ziemia nie odpłaca – jak w przeszłości – płodnością gardzącym Nią i niszczącym Ją wyrodnym dzieciom.

Odpowiedzialność zaś za to ponosi kolejna nadjordańska dżuma – NWO – instalowana na Ziemi zgodnie z planem opisanym w żydowskiej biblii.
O ile dla naszego Ducha śmiertelnym zagrożeniem jest żydo-katolicyzm oraz poprawność polityczna (tego samego chowu), o tyle naszej biologicznej egzystencji, zdrowia, politycznej wolności zagraża żydowskie NWO. Opowiada o nim poniższy długi film. Uważam jednak, że warto poświęcić mu dwie godziny.
.

.
Pozwolę sobie jedynie na garść uwag…

I tak, David Icke mówi (ok.  54 min.), że udzielając kredytu banki nie dodrukowują pieniędzy. Jest to nieprawda. Każdy „kredyt” udzielony przez bank podległy bankom centralnym jest dodrukowaniem pieniędzy – rzeczywistych lub wirtualnych. Pieniądz ten jest tworzony z powietrza po to, aby kredytobiorcy mieli czym spłacać zapisane im na ich kontach dług.

Pisałem już o tym w innym miejscu:


“Im Eurosystem entsteht Geld vor allem durch die Vergabe von Krediten…”

(“W systemie euro pieniądz powstaje przede wszystkim poprzez przydzielanie kredytów”.)

Techniczne szczegóły tej grabieży nie są istotne. Ważne jest zrozumienie faktu, że przyznając komukolwiek na cokolwiek “kredyt” bank tworzy z powietrza, z niczego, nowy pieniądz – a nie pożycza nam pieniądze własne czy cudze trzymane w depozycie. Suma wszystkich “kredytów” zostaje bowiem przez banksterski bank centralny dodrukowana. Banki wysokości przyznanego “kredytu” nie odpisują z własnego konta, a jedynie jako dług do spłaty zapisują na koncie “kredytobiorcy”. Po czym informują bank centralny o nowym udzielonym kredycie, a ten dodrukowuje nowe banknoty.
W uproszczony, obrazowy sposób można to przedstawić tak: idziesz do banku po kredyt/pożyczkę w wysokości 100 000 zł. Bankster przyznaje ją tobie, po czym idzie po pieniądze na zaplecze. Nie idzie jednak do kasy czy sejfu a do pomieszczenia z drukarką. Dodrukowuje tam 100 000 zł, po czym je tobie wręcza. Tak w uproszczeniu funkcjonuje system bankowo-kredytowy.”

Jest w tym miejscu rzeczywiście nieistotne, czy nowo tworzony poprzez tzw. „kredyty” pieniądz dodrukowany zostanie fizycznie, czy stworzony pozostanie jedynie wirtualnie – w momencie rzekomego udzielania każdego kredytu banksterzy tworzą z niczego, z powietrza, nowe pieniądze, które „kredytobiorca” zobowiązany jest odnieść/spłacić im w ich banku. Naturalnie z „należnymi” odsetkami.

Kolejna uwaga…
Film zbyt słabo podkreśla fakt, że politycy i tzw rządy zachodu są marionetkami banksterów. Płatnymi marionetkami banksterów. Polityków kreują usłużne banksterom, najczęściej do nich należące mass-media. Tylko gorliwie wypełniające polecenia banksterów marionetki osiągają najwyższe marionetkowe urządy – zostają marionetkowymi prezydentami, premierami, kanclerzami. I jewropejskimi komisarzami. Zbuntowanych, samodzielnych, nieposłusznych eliminuje się medialnie lub w ostateczności fizycznie (JF Kennedy, J. Haider, A. Lepper). Nie zapominajmy, że prezydenci, premierzy, kanclerze, komisarze przychodzą i odchodzą. A klany banksterskie pozostają – i wszystko trzymają w ich łapskach.

Niepotrzebnie dorzucono wstawkę o iluminatach. Iluminaci od początku byli tylko i wyłącznie wykonawcami poleceń banksterów. Nigdy nie byli decydentami.

Przypominam…

W roku 1773 Mayer Amschel Rothschild we Frankfurcie na spotkaniu z kilkunastoma innymi żydowskimi banksterami przedstawił im projekt NWO – projekt przejęcia władzy nad światem przez żydowską lichwę. Poinformował ich też, że ma odpowiednią osobę do pomocy w realizacji jego planów. Tą osobą był Adam Weishaupt, który trzy lata później założył “zakon” iluminatów.

Kolejna istotna dezinformacja: narrator mówi (1 godz. 14 mim.,) że globalny spisek nie jest żydowski, bo banksterzy finansowali w II wojnie III Rzeszę.
Albo nie dokopał się on do wszystkiego, albo boi się oskarżenia go o „antysemityzm”.
Wszystkie największe banki są pod całkowitą kontrolą żydowskich klanów banksterskich. I to one finansowały m.in, i III Rzeszę. Nawet  koncerny III Rzeszy zarabiające na obozach koncentracyjnych częściowo przynajmniej były własnością żydowskich kapitalistów.
We władzach III Rzeszy roiło się od Żydów. A tym bardziej w Wehrmachcie!

.

.
A gdy była okazja ratować pobratymców, to syjoniści – „żydowscy patryjoci” – odmówili (jedna krowa w Palestynie jest więcej warta niż polscy Żydzi) .

Najwięcej moich zastrzeżeń budzi końcówka filmu i zaprezentowany program naprawy świata. Jest on po prostu naiwny i nierealny. Proponuje wiele elementów współczecnej chorej antycywilizacji zachować, a ją tylko „zreformować”, ulepszyć i poprawić, odrzucając jedynie banksterski globalizm i totalitaryzm. Nie tędy jednak droga. Przytoczę w tym miejscu sen Mezamira:

„Śnił mi się gnijący trup na ulicy i słyszałem czyjś głos który mówił że aby wybudować nowe,najpierw trzeba zlikwidować stare.
Budowanie na trupie spowoduje że to co nowe zacznie gnić i śmierdzieć razem z trupem.”

Mezamir ma całkowitą rację – aby budować nowe, należy zlikwidować stare. Film natomiast chce zaadoptować do nowego kult bogacenia się, znaczenie pieniądza, liberalizm skojarzony z konserwatyzmem (wynalazki żydo-anty-cywilizacju) czy kult indywidualizmu, zamiast poczucia solidarności wspólnotowej.

Niemniej opis planów, metod i narzędzi stosowanych przez banksterów w podboju świata jest jak najbardziej poprawny i dlatego film godny jest, aby poświęcić mu uwagę.

Aby zbudować rzeczywiście wolny i sprawiedliwy świat należy powrócić do kultury i cywilizacji przed-żydowskiej – czyli pogańskiej. Najlepiej wzorowanej na Słowiańszczyźnie. Która uchroniła się od wielu „chorób” pogaństwa np. rzymskiego. Słowiańszczyzna wolna była od imperialnych zapędów, militarnych podbojów, niewolnictwa, wyzysku i rządów bogatej elity – co zapewniło Rzymowi początkowo wzrost i potęgę, ale ostatecznie doprowadziło do jego nieuchronnego upadku. Bo nie da zbudować się trwałego i stabilnego państwa i ładu społecznego bazujących na ucisku, wyzysku i zniewoleniu.

.
opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Reklamy

31 thoughts on “Duch pogaństwa

  1. I w tym miejscu życzę moim krytykom pokojowej koegzystencji z biednym, niepotrzebnie i niesłusznie “atakowanym” przeze mnie żydłactwem. W którego oczach jesteśmy masonerią, RPA, “jaskinią” i “nieludzką kulturą”. A także globalizmem, feminizmem i wszystkim złem na świecie. Które sprzysięgło się przeciwko jedynej jedynie dobrej, sprawiedliwej i prawdziwej wierze – katolicyzmowi. Będącemu jedynym gwarantem pokoju, sprawiedliwości i cywilizowanego życia.”

    Neojudaizmy to sztuka wprowadzania w błąd.
    Bycie złym to sztuka udawania że jest się dobrym.
    Kto jest najlepszy i najprawdziwszy i jedyny słuszny?
    Neojudaiści 🙂
    Kto jest zły?Wszyscy inni.
    Każda destrukcyjna sekta ma swoich „prawdziwych” proroków
    w przeciwieństwie do cudzych „fałszywych”.

    Lubię to

  2. Zastanawiam się co za debil robił na wikipedii hasło monoteizm:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Monoteizm
    „Religia Mojżesza stanowiła duży krok naprzód w rozwoju duchowym i etycznym ludzkości. W przeciwieństwie do religii wielkich cywilizacji tamtej epoki, takich jak Egipt, Babilon i Grecja, wiara mojżeszowa była wolna od niemoralnych mitów i okrutnych rytuałów. Jahwe stawiał swoim wyznawcom wysokie wymagania etyczne…” – co za poczucie humoru…. Obrzezanie dzieci, rytualne zarzynanie zwierząt, to nie są okrutne rytuały? Wolna od niemoralnych mitów? No kretyn!

    Lubię to

    • 28 Jeżeli kto poświęci co ze swej własności dla Pana jako „cherem”: człowieka, bydlę albo część gruntu dziedzicznego – to ta rzecz nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde „cherem” jest rzeczą najświętszą dla Pana. 29 Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako „cherem”, nie może być wykupiony. Musi on być zabity.
      http://www.nonpossumus.pl/ps/Kpl/27.php

      Nowy plan przeciw Aj
      1 Wtedy Pan rzekł do Jozuego: „Nie bój się i nie trać odwagi! Weź ze sobą wszystkich wojowników, powstań i wyrusz przeciw Aj. Patrz: oto wydaję w twoje ręce króla Aj, jego lud, miasto i kraj. 2 Postąpisz z Aj i jego ludem, jak postąpiłeś z Jerychem i jego królem. Możecie jednak wziąć sobie łupy i zwierzęta. Przygotuj zasadzkę na miasto z drugiej strony – zachodniej”.
      3 Podniósł się więc Jozue ze wszystkimi wojownikami, by wyruszyć przeciw Aj. Jednocześnie wybrał Jozue trzydzieści tysięcy dzielnych wojowników i wysłał ich nocą, 4 dając im następujący rozkaz: „Uważajcie! Przygotujcie zasadzkę na miasto po jego stronie zachodniej, ale niezbyt daleko od miasta, i bądźcie wszyscy gotowi. 5 Ja zaś i cały lud ze mną przyciągniemy pod miasto. Gdy oni wyjdą przeciw nam, jak za pierwszym razem, rzucimy się do ucieczki przed nimi. 6 Oni będą nas ścigać i w ten sposób odciągniemy ich daleko od miasta, gdyż pomyślą: Uciekają przed nami, jak za pierwszym razem! I będziemy uciekać przed nimi. 7 A wtedy wyjdziecie z zasadzki i zajmiecie miasto. Pan, Bóg wasz, odda je w wasze ręce. 8 Gdy zaś zajmiecie miasto, spalicie je. Uczyńcie według słowa Pana. Patrzcie, ja wam to rozkazuję!”
      Zasadzka na Aj i zajęcie miasta
      9 Jozue wysłał ich, a oni udali się na miejsce zasadzki i zatrzymali się między Betel i Aj, na zachód od Aj; Jozue zaś spędził tę noc wśród ludu. 10 A wstawszy wcześnie rano, dokonał przeglądu ludu i wraz ze starszymi Izraela na czele poprowadził lud przeciw Aj. 11 Wszyscy wojownicy, jakich tylko miał, poszli w góry, przybyli pod miasto i rozłożyli się obozem po północnej stronie Aj. Między nimi i Aj była dolina. 12 Następnie wziął około pięciu tysięcy ludzi i umieścił ich jako zasadzkę między Betel a Aj, od zachodniej strony miasta. 13 Lud rozłożył się obozem na północ od miasta, a jego część ostatnia na zachód od miasta. Jozue zaś spędził tę noc w środku doliny.
      14 Gdy to ujrzał król Aj, wyruszył pośpiesznie ze wszystkimi swoimi ludźmi do boju przeciw Izraelowi na zboczu, naprzeciw Araby. Nie wiedział jednak, że zasadzkę przygotowano na zachód od miasta.
      15 A wtedy Jozue i cały Izrael udali, że są pobici. Uciekali więc drogą ku pustyni. 16 Wtedy zwołano wszystkich ludzi z miasta, aby puścili się w pogoń za nimi, ale gdy ścigali Jozuego, oddalali się od miasta. 17 A w Aj i Betel nikt nie pozostał, kto by nie wyruszył za Izraelitami. Zostawili miasto otwarte, a ścigali Izraela.
      18 Wtedy rzekł Pan do Jozuego: „Podnieś oszczep, który trzymasz w ręce, przeciw Aj, gdyż daję je w twoje ręce”. I podniósł Jozue oszczep, który trzymał w ręce, przeciw miastu. 19 I zaledwie rękę wyciągnął, ludzie, którzy byli w zasadzce, pośpiesznie wyszli z ukrycia, przybiegli do miasta, zajęli je i jak najszybciej podpalili.
      Rozmiary klęski
      20 Gdy zaś obejrzeli się ludzie z Aj, spostrzegli, jak dym podnosi się z miasta ku niebu. Nie było można uciekać w tę lub tamtą stronę, a tymczasem lud, który uciekał na pustynię, zwrócił się przeciw ścigającym. 21 Skoro Jozue i cały Izrael ujrzeli, że ludzie z zasadzki zajęli miasto i że dym z miasta wznosi się w górę, odwrócili się i uderzyli na ludzi z Aj. 22 Drudzy wyszli z miasta naprzeciw nich i [ludzie z Aj] znaleźli się w środku Izraelitów, mając ich po jednej i po drugiej stronie: tak zostali pobici, że nikt z nich nie został przy życiu ani nie uciekł. 23 Króla Aj schwytano żywcem i przyprowadzono do Jozuego. 24 Gdy Izraelici pobili mieszkańców Aj na otwartym polu, na pastwisku, po którym ich ścigano, i gdy wszyscy oni aż do ostatniego polegli od miecza, cały Izrael zwrócił się przeciw Aj i poraził je ostrzem miecza. 25 Ogółem poległych tego dnia, mężczyzn i kobiet, było dwanaście tysięcy, czyli wszyscy mieszkańcy Aj.
      Miasto obłożone klątwą na zawsze
      26 Jozue zaś nie cofnął ręki, w której trzymał oszczep, dopóki nie zgładzono, na skutek obłożenia klątwą, wszystkich mieszkańców Aj. 27 Tylko bydło i łupy z tego miasta rozdzielili między siebie Izraelici zgodnie z poleceniem Pana, danym Jozuemu. 28 A Jozue spalił Aj i uczynił z niego rumowisko na wieki, pustkowie aż do dnia dzisiejszego. 29 Króla Aj powiesił na drzewie aż do wieczora. O zachodzie słońca rozkazał Jozue zdjąć jego trupa z drzewa, po czym rzucono go u wejścia do bramy miejskiej i wzniesiono nad nim wielki stos kamieni widoczny aż do dnia dzisiejszego.
      http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/8.php

      13 [Juda] zaś napadł również na pewne miasto, które się nazywało Kaspin, obwarowane, otoczone murami, a zamieszkane przez rozmaite narody. 14 Ci, którzy byli wewnątrz, ufając mocy murów i zapasom żywności, odnosili się do żołnierzy Judy w sposób jak najbardziej bezczelny, szydzili, a ponadto bluźnili i mówili, czego się nie godzi. 15 Żołnierze zaś Judy wezwali wielkiego Władcę świata, który bez taranów i oblężniczych machin wywrócił Jerycho za czasów Jozuego, a potem zajadle natarli na mur. 16 Z woli Bożej opanowali miasto i urządzili nieopisaną rzeź do tego stopnia, że leżące obok jezioro, szerokie na dwa stadia, wydawało się pełne krwi, która tam spłynęła.
      http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Mch/12.php

      23 Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: „Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!” 24 On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci.
      http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krl/2.php

      Lubię to

    • Burek:

      Jeszcze lepsze jest to:

      „Wyznawcy judaizmu uważają za obowiązek kochać Boga, choć ważniejszy jest strach przed jego gniewem.”

      „…ważniejszy jest strach przed jego gniewem.”

      I to jest właśnie fundament judaizmu.

      Dzięki strachowi bydełko religijne/duchowi niewolnicy – żydzi – trzymani są przez kapłanów w strachu przed gniewem ludobójczego psychopaty.
      Pisałem o tym parokrotnie. Choćby tutaj:

      „A ci celowo wymyślili boga tak surowego. Straszenie karami i gniewem bożym było świetną psychomanipulacją – utrzymywało lud w bojaźni i strachu (podobną manipulację zastosował chrześcijański kler). Wszelkie nieszczęścia spadające na plemiona Hebrajczyków można było objaśnić jako “karę za grzechy Izraela”. Dodatkowo wymyślono ofiary na przebłaganie gniewu Jahwe, oraz ofiary składane przy obrzędach “oczyszczania” – zasilały one skarbiec świątyni i czyniły życie kapłanów sytym i wygodnym.”
      https://opolczykpl.wordpress.com/biblia-ksiega-zbrodni/

      Pod tym względem żydo-chrześcijaństwo jest bliźniaczo podobne do judaizmu – strach przed gniewem bożym i przed wiecznym potępieniem to fundament tej nadjordańskiej dżumy. I daje władzę klerowi nad umysłami i duszyczkami przerażonych wizją gniewu bożego i piekła owieczek.

      Jest to chamska, nachalna, perfidna i szyta grubymi nićmi psychomanipulacja.

      Lubię to

  3. „aby wybudować nowe,najpierw trzeba zlikwidować stare.”

    to bardzo ciekawe, bo takie słowa usłyszałem od pewnego funkcjonariusza abewu, po moim pytaniu, dlaczego oni niszczą kraj, zamiast go budować…

    Lubię to

    • MPSynak:

      Przypominam fragment tekstu biografa Rothschildów – Ravage:

      “My Żydzi, my, niszczyciele, pozostaniemy niszczycielami na zawsze. Nic z tego co zrobicie nie zaspokoi naszych żądań. Będziemy zawsze niszczyć ponieważ my potrzebujemy świat dla nas samych, Boży świat, którego zbudowanie nie leży w waszej naturze”.

      Przypominam też, że żydo-chrześcijaństwo totalnie zburzyło cały pogański świat w Europie aby móc ją przerobić na euro-Judeę.

      Przypominam ponadto, że po okrągłym stole okupant totalnie zniszczył gospodarczy dorobek PRL (i system bezpieczeństwa socjalnego) – aby zbudować niewolniczy żydo-kapitalizm.

      Ten z ABW – pewnie uny, dobrze wiedział co mówi – budując nowe należy najpierw zburzyć stare.

      Myśl Mezamira jest jak najbardziej słuszna – jeśli chcemy zbudować nową rzeczywistość, to najpierw tą starą z fundamentem żydowskim należy zburzyć całkowicie. Nie da się postawić nowego na złych fundamentach.

      Lubię to

  4. W jakich okolicznościach?Jak wyglądała teren wokół,w chwili gdy to mówił?
    Czy były tam jakieś stare budynki?Stare fabryki itp?Jakieś boisko,park,hurtownia,urząd,zajezdnia autobusowa?

    Lubię to

    • Trudno to opisać jednym zdaniem. Może coś na ten temat napiszę. Właściwie owo „nowe” wcale nie jest nowe – odrzucić należy „wartości” przywleczone z jahwizmem i żydo-kapitalizmem wracając do słowiańskiej kultury i słowiańskich wartości. Czyli odbudować należy stary, przedżydowski porządek świata, oparty na solidarnej wspólnocie, demokracji bezpośredniej oddolnej i wartościach duchowych a nie tzw „wartościach” materialnych czy „dobrach” materialnych. One mogą być co najwyżej dodatkiem do życia a nie celem życia.

      Lubię to

      • Właściwie owo “nowe” wcale nie jest nowe”-Oczywiście że tak,nowe tzn tradycyjne,korzenne,etniczne 🙂 nie nowe w sensie nowoczesne,cyber itp
        Nowe tzn stare,zapomniane,nasze,nie mające nic wspólnego z zachodnimi trendami.

        Lubię to

  5. Dobry tekst. Szczególnie spodobał mi się neologizm „żydłacki”. Szkoda tylko, że te cytaty pochodzą ze Starego Testamentu, który dla Katolików jest podrzędny względem Nowego Testamentu i w ich teologii uzupełnia jedynie nauczanie Chrystusa. Natomiast co do historycznej materii tego, co napisane jest w Starym Testamencie, to szkoda, że Autor zapomniał o drobnej rzeczy, a mianowicie, że jedyna różnica pomiędzy religią żydów, a innych ludów semickich, które z nimi graniczyły, począwszy od Egipcjan na południu, a na Asyryjczykach na północnym wschodzie skończywszy ( tak, tak, wszyscy byli semitami, więc też pod „żydłacki” podpadają ), polegała na tym, że żydowska religia była monotelistyczna, a wszystkie inne politeistyczne. Natomiast co do form sprawowania kultu i tego, co dziś nazwalibyśmy „teologią polityczną”, religia żydowska niczym nie różniła się od „pogańskich” politeizmów. Wszyscy wówczas zabijali w imię boga lub z jego pomocą, o czym możemy przekonać się czytając np. teksty źródłowe, które pozostawił po sobie wojowniczy asyryjski król Asurbanipal II. Dlatego po prostu przypier… się do garbatego, że mu się dowód nie domyka, ponieważ ówczesna mentalność żydowska była identyczna, jak mentalność wszystkich innych ludów tamtego rejonu. Wątpię jednak, by Autorowi tego tekstu przeszło przez palce zdanie, że wyznawcy wielu bogów, nie dość, że też semici, to w dodatku byli takimi samymi skurwysynami. Bawi też rzecz typowa dla wszystkich neopogan – wybielanie słowian, jako pokojowej wspólnoty, gdzie wszyscy byli równi ( być może dlatego Słowianie nigdy nie wyszli z lasu i zaczęli coś znaczyć w Europie dopiero wraz z przyjęciem Chrześcijaństwa, a materialne i duchowe wytwory ich kultury są ubogie w porównaniu z wytworami kultury np. Germanów ) i się kochali, jest wyrazem historycznej naiwności. Też byliśmy piratami siejącymi postrach na wybrzerzach Bałtyku, wcale nie gorszymi od Skandynawów wyruszających na wiking, też tłukliśmy się między sobą, a Michał Psellos, bizantyjski historyk z X w. wspomina słowiańskich najemników jako bitnych, złotowłosych szaleńców. No i to tyle, co miałem do powiedzenia, trafiwszy tu przypadkiem.

    Jan Bicz:

    Proszę bez wulgaryzmów, obrońco „chrystusa”. Nie pozwalam nikomu, a zwłaszcza żydłactwu robić rynsztoku z mojego blogu!
    opolczyk

    Lubię to

    • szkoda tylko, że te cytaty pochodzą ze Starego Testamentu, który dla Katolików jest podrzędny względem Nowego Testamentu „- 😀

      ST to firefox,NT jest jego aktualizacją.
      NT mówi o tym samym tylko mniej wprost 🙂
      Kochaj bliźniego swego(tzn kochaj współwyznawce tej samej rasy).
      NT to mądrości całego świata spisane w jednej książce.
      Wszystko oczywiście przypisuje się tam jedynemu słusznemu bóstwu i jego kapłanom.
      NT to „pogaństwo” na semicką modłę.

      Ojcowie kościoła też byli „poganami”
      Platon ,Sokrates,Arystoteles,ich poglądy stały się w pewnym momencie
      poglądami filozofów judeochrześcijańskich.

      Za początek filozofii starożytnej uważa się rozwój tzw. szkoły jońskiej w Jonii na obrzeżach Azji Mniejszej w VII-VI w.p.n.e. Za pierwszego filozofa uważa się Talesa z Miletu, a innymi wybitnymi jej przedstawicielami byli Anaksymander, Anaksymenes czy Heraklit. Głównym problemem dla filozofów jońskich była struktura świata i podstawowa zasada nim rządząca (Arché). Poszczególni filozofowie dawali odmienne odpowiedzi na ten problem: Tales z Miletu uważał, że jest nim woda, a jego uczeń Anaksymander, że jest to apeiron (bezkres). Anaksymenes dopatrywał się jej w powietrzu, a Heraklit w ogniu.

      Refleksja filozoficzna w okresie przedsokratejskim skupiona była na filozofii przyrody i metafizyce. Obok filozofów jońskich odrębną szkołę założył Pitagoras w VI w. p.n.e. Pitagorejczycy przyjmowali następujące założenia: dusza ludzka istnieje oddzielnie od ciała; podlega wędrówce i może łączyć się z dowolnym ciałem. A na pytanie: jak powstał świat odpowiadali: początkiem i istotą świata jest liczba.
      Szkoła elejska została założona przez Parmenidesa. Jego najwybitniejszym uczniem okazał się Zenon z Elei, a po nim Melissos z Samos. Rozwijał się także atomizm (Demokryt), pluralizm (Empedokles) oraz filozofia sofistyczna.

      Za klasyczny okres filozofii greckiej uznaje się działalność Sokratesa, Platona i Arystotelesa, których dzieła wywarły trwały wpływ na kulturę zachodnią. Myśl Sokratesa kształtowała się w opozycji do nauczania sofistów. Jest ona uważana za okres zwrotny w filozofii, z powodu akcentowania problematyki antropologicznej i etycznej, oraz ze względu na metodę filozofowania. Z tego powodu filozofię starożytną dzieli się na przedsokratejską i posokratejską. Sokrates nie pozostawił po sobie żadnego dzieła, a jego myśl została spisana przez jego uczniów (przede wszystkim Platona i Ksenofonta. Po Sokratesie jego myśl rozwijali sokratycy mniejsi, oraz Platon.
      Uczniem Platona był Arystoteles, którego system filozoficzny obejmował całokształt ówczesnej wiedzy .
      Koncepcje Platona i Arystotelesa traktowane są często jako przeciwstawne (idealizm i materializm). Dały one początek odrębnym nurtom filozoficznym: platonizmowi i arystotelizmowi.

      W okresie hellenistycznym rozwinęły się liczne szkoły filozoficzne. Oprócz platonizmu i arystotelizmu były to: stoicyzm, epikureizm, sceptycyzm i filozofia cynicka. Nurty te łączyły się w filozofii eklektycznej.

      W cesarstwie rzymskim swoją działalność kontynuowały szkoły hellenistyczne. Rozwijał się eklektyzm (m.in. Cyceron). W okresie dominatu coraz ważniejszą rolę zaczyna odgrywać w filozofii religia i mistycyzm. Odwołując się do nich, rozwija się neoplatonizm, znajdujący najpełniejszy wyraz z dziełach Plotyna. Wczesne chrześcijaństwo jest początkowo wrogo nastawione do filozofii (traktowanej jako myśl pogańska). Syntezy chrześcijaństwa z filozofią starożytną dokonują Augustyn z Hippony”-wiki

      „Przede wszystkim większość ówczesnych filozofów o niczym nie wiedziała. Ci zaś, którzy wiedzieli cokolwiek, uważali, że chodzi jedynie o dość zwariowaną sektę (Pliniusz wspomina o amentia, czyli szaleństwie chrześcijan). W dodatku sekta podejrzewana była o ateizm i działalność wywrotową (chrześcijanie nie wierzyli w bogów, odrzucali ofiary i kult cesarza).
      – Przeważająca liczba filozofów bez specjalnych wahań dalej żyła pod wpływem wcześniejszych prądów, ignorując lub odrzucając chrześcijaństwo (Plotyn, Porfiriusz, Jamblich, Proklos, Damazy).
      – Wśród chrześcijan natomiast znajdujemy pisarzy, którzy nawrócili się, odebrawszy wcześniej wykształcenie w którejś z istniejących szkół filozoficznych. Stali się oni „Ojcami Kościoła”. Ich dzieła wprawdzie nie koncentrują się już bezpośrednio na zagadnieniach filozofii, filozofia jednak jest ciągle obecna w toczonych przez nich sporach teologicznych.
      – „Ojcowie” często zwalczali wrogość wobec filozofii tych chrześcijan, którzy uważali, że sama wiara wystarczy, a filozofia jest co najmniej zbędna, jeśli nie całkiem szkodliwa. Frapujący jest fakt, że filozofia, która przeciwstawiała się chrześcijaństwu, sama ewoluowała w kierunku mistycznej religii, myśl chrześcijańska natomiast racjonalizowała się stopniowo i przerodziła z jednej strony w teologię, z drugiej zaś – w filozofię tout court. Ostatecznie mamy do czynienia z wielkim paradoksem – pod wpływem chrześcijaństwa filozofia raz na zawsze przestała uważać się za narzędzie zbawienia i weszła na drogę pojęciowej racjonalności, która zapewniła jej rozkwit.

      Tak oto wśród bolesnych sprzeczności powstawał filozoficzny świat, który miał przygotować narodziny nowoczesnej kultury zachodniej.

      około 10-50
      – Filon z Aleksandrii (ur. w 20 p.n.e.): spotkanie judaizmu z hellenizmem. Filon, który był współczesnym Chrystusa, prawdopodobnie wcale go nie znał. Był Żydem, lecz paradoksalnie wywarł na myśl chrześcijańską wpływ dużo większy niż na myśl żydowską. Podstawowe tezy Filona:
      – Filozofia zawiera jakąś prawdę, lecz nie całą, ponieważ prawda ma swe ostateczne źródło w proroctwie (Mojżesz). Ale dlatego właśnie opierając się na objawieniu biblijnym, można na nowo zbudować filozofię integralną.
      – Logos nie jest Słowem chrześcijan, które jest tożsame substancjalnie z Ojcem, lecz zrodzonym z wieczności Pierworodnym-Dzieckiem-Boga, stanowiącym Jego obraz (z czego wynika, że człowiek jest obrazem obrazu).
      – Jedna i ta sama prawda wyrażona jest w Piśmie na dwa różne sposoby: bezpośrednio, z całą jasnością, i pośrednio (należy zatem odróżniać dosłowny i alegoryczny sens tekstu biblijnego).
      – Objawienie, które miało miejsce w czasie historycznym, prorok może zastosować do spraw ludzkich, przekładając boskie słowo, które jest Prawem, na przepisy prawne.
      – Moralność, którą zawiera Dekalog, lecz także niektóre filozofie (zwłaszcza stoicka), wbrew temu, co głoszą greccy mędrcy, propagujący ascezę jako sposób uwolnienia się od wpływu ciała, dotyczy całego człowieka.

      http://www.wiw.pl/filozofia/historia/starozytnosc_034.asp

      Lubię to

    • żydowska religia była monotelistyczna”-Od kiedy? 🙂
      Żydzi byli politeistami i nagle postanowili czcić jednego boga (mozaizm)
      z całego swojego panteonu
      bo im Mojżesz kazał(Mojżesz który jest postacią fikcyjną ).

      Papirusy z Elefantyny, składy dokumentów prawnych i listów pisanych w j. aramejskim, stanowią obszerną dokumentację życia społeczności żydowskich żołnierzy stacjonujących na tej wyspie jako garnizon strzegący egipskich granic za czasów dynastii Achemenidów[2]. Garnizon ten założony został ok. 650 p.n.e., w czasie gdy w Królestwie Judy rządził król Manasses. Żołnierze asystowali faraonowi Psametychowi I w jego kampanii nubijskiej. System ich wierzeń nosił silne ślady politeizmu babilońskiego, co skłania niektórych badaczy do przypuszczenia, że społeczność miała mieszane judeo-samarytańskie korzenie[3][4]. Funkcjonowała własna świątynia, równolegle do lokalnego bóstwa Chnum. Papirusy dokumentują okres od 495 do 399 p.n.e.

      Lubię to

    • U ani jednego innego ludu semickiego pogańscy bogowie nie nawoływali do czystek etnicznych i do mordowania innych narodów:

      „Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi”

      Owszem – były tam wojny, podboje – ale nie było programowego ludobójstwa na podłożu rasizmu – żadne inne plemię semickie nie uważało tylko siebie za „naród wybrany„!

      Nazwany przez ciebie „chrystusem” obrzezany cieśla nie jest moim idolem. Choć jego domniemane „nauki” też znam:

      “Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem.”

      “Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela”

      “Przecież zostałem posłany tylko do owiec, które zginęły z domu Izraela”

      “Nie myślcie, że przybyłem, aby przynieść pokój na ziemi: Nie przynoszę pokoju, ale miecz. Gdyż przybywam, aby poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę ze swą matką oraz synową ze swą teśiową i wrogiem człowieka będą ci z jego najbliższego otoczenia.”

      A jeszcze lepszy jest cytat „apostoła” pogan – agenta Sanhedrynu Szawła/Pawła:


      „Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga”

      Słowian nie wybielam – tu i ówdzie w żydłackich kronikach znajdują się prawdziwe wzmianki o nich. Należy tylko odsiać je od jahwistycznej propagandy.

      „… te plemiona, Sklawinowie [plemiona naddunajskie] i Antowie [plemiona osiadłe między Dniestrem a Dnieprem], nie podlegają władzy jednego człowieka, lecz od dawna żyją w ludowładztwie i dlatego zawsze wszystkie pomyślne i niepomyślne sprawy załatwiane bywają na ogólnym zgromadzeniu.”

      Prokopiusz z Cezarei (VI w. – historyk grecki)

      „Plemiona Słowiańskie i Antów podobne sposobem życia i zwyczajami, i miłością ku wolności; żadnym sposobem nie można skłonić do niewolnictwa względnie podległości w swoim kraju. […] Znajdujących się u nich w niewoli nie trzymają w niewolnictwie jak inne plemiona przez czas nieograniczony, lecz ograniczają czas terminem, dają im wybór, albo za umowny wykup wrócą do swoich lub pozostaną jako wolni i przyjaciele.”

      Pseudo-Maurycjusz (VI-VII w. – pisarz bizantyjski)



      “Poza tym, jeśli chodzi o moralność i gościnność, trudno by znaleźć lud bardziej zacny i szlachetny.”

      „…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”

      Helmold, kronikarz z drugiej połowy XII w

      “…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”

      „U was, chrześcijan ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach. U nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii”.

      Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha

      Słowianie nie żyli „w lesie” żydłaku! Na naszych ziemiach byli głównie rolnikami. Czy widziałeś kiedyś rolników żyjących w lesie?
      Nawet niemiecki Spiegel o wiele pozytywniej pisał o Słowianach niż ty – żydłacki katoliko-polaku.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/09/niemiecki-spiegel-o-slowianach-polabskich/

      Po zżydłaczeniu „chrześcijaństwem” Słowianie stawali się wasalami cesarstwa i Watykanu. Pomagali żydłactwu w krucjatach przeciwko innym nadal pogańskim braciom – i takie było ich „znaczenie” – byli psami gończymi żydłackiej nadjordańskiej dżumy. I bratobójcami w imię plugawego Jahwe ludobójcy i rzymskiej szubienicy.

      Nie muszę dodawać, że był to twój pierwszy i ostatni komentarz u mnie – żydłackie szumowiny plujące na Słowiańszczyznę nie mają tutaj co szukać.

      Lubię to

      • Słowianie nie żyli “w lesie” żydłaku! Na naszych ziemiach byli głównie rolnikami. Czy widziałeś kiedyś rolników żyjących w lesie?”-On to mówi z pozycji naocznego świadka 😀
        był i widział jak dawniej żyli Słowianie 😀

        Lubię to

  6. Da mihi animas — caetera tolle” — „Daj mi duszę — nie żądam więcej”.

    To zdanie jest (lub było) bardzo często cytowane przez przedstawicieli Kościoła katolickiego, biskupów i księży niższych stopni, jako dowód, że zainteresowania Kościoła obejmują zakres wyłącznie duchowy, a działalność jego ma na celu jedynie zbawienie duszy ludzkiej.

    http://watykanowinie.wordpress.com/category/na-stronie/

    Przypadkiem natknąłem się na takiego oto bloga

    Lubię to

    • “Da mihi animas — caetera tolle” — „Daj mi duszę — nie żądam więcej”.

      To zdanie jest (lub było) bardzo często cytowane przez przedstawicieli Kościoła katolickiego.

      Złodzieje dusz
      Przyczynek do projektu łamania pieczęci
      http://www.taraka.pl/zloddusz

      “Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery” Szaweł z Tarsu

      Księga Ezechiela
      Ożywienie wysuszonych kości

      1 Potem spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. 2 I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. 3 I rzekł do mnie: “Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Odpowiedziałem: “Panie Boże, Ty to wiesz”. 4 Wtedy rzekł On do mnie: “Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: “Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana!” 5 Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe. 6 Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan”. 7 I prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. 8 I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. 9 I powiedział On do mnie: “Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli”. 10 Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach – wojsko bardzo, bardzo wielkie. 11 I rzekł do mnie: “Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni: “Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. 12 Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela.

      Czysty satanizm ,armia trupów,martwe owce Izraela do których posłano Jeszue.

      Ewangelia Mateusza 15:24,Jeszua mówi:”Jestem posłany TYLKO dla zmarłych owiec Izraela”
      Do ożywionych trupów które jako jedyna na Ziemi potrzebują zbawienia.

      “…zbawienie bierze początek od Żydów” jEw. Jana 4:22
      KK zajmuje się od początku swojego istnienia (czyli od IV wieku gdy chrześcijaństwo umarło)
      nekromancją i okultyzmem,wykorzystując tę wiedzę do swoich chorych,czarnych celów.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/12/kryptookultyzm-w-religiach-abrahamowych-antyokultystycznychmistycznych/

      Pieczęć czyli jak ukraść człowiekowi duszę
      http://www.taraka.pl/pieczec

      Lubię to

  7. (—)

    Treść komentarza usunąłem!
    Masz szlaban!

    Poszukaj sobie innej strony do plucia na Słowiańszczyznę i do żydłackiej agitacji.
    opolczyk

    Lubię to

  8. Znalazłem kolejny neojudaistyczny bełkot 🙂
    Pozycja wyższościowa,megalomańska,narcystyczna,typowy szowinizm
    i jakieś brednie o wzorowaniu Kriszny na Chrystusie.
    Natanek …kto temu kolesiowi przyznał tytuł doktorski i profesorski? 😀

    Czym jest kult Kryszny ?
    Ks dr hab Piotr Natanek
    Strona Nieoficjalna Ks. dr hab Piotra Natanka
    http://www.piotrnatanek.pl/artykuly-czytelnikow/974-czym-jest-kult-kryszny

    Jednak hindusi wykształceni w środowisku chrzeocijańskim widzieli, że Osoba Jezusa Chrystusa bardziej odpowiada idei Boga – Człowieka niż Kryszna. Dlatego starali się wyeliminować tradycyjną postać Kryszny – swawolnika, a przypisać mu cechy biblijnego Boga. Tak „przerobiony” Kryszna nie odpowiada jego tradycyjnym czcicielom, ale łatwo wchodzi w środowisko chrzeocijańskie.
    Na Zachodzie, a obecnie i w Polsce, kult Kryszny propagowany jest przez Międzynarodową Organizację Waisznawów, w skład której wchodzi wiele ruchów upowszechniających tzw. mantrę Hare Kryszna. Inicjatywę wyjścia z Kryszną na świat (tzw. „marsz Kryszny”) podjął guru Prabhupada, założyciel International Society of Kryszna Consciousnes (ISKCon), który jako emeryt wyjechał do Nowego Jorku w 1964 roku. Tam wśród hipisów rozpoczął swoją działalność, wprowadzając taniec i śpiew „Hare Kryszna”. Jego uczniowie rozpowszechnili potem tę praktykę w wielu krajach. Zdolność akomodowania Kryszny do różnych kultur wykazał Prabhupada podczas wizyty w Moskwie, gdzie w 1971 roku reklamował Krysznę jako „proletariusza”, podczas gdy w USA głosił go jako „lorda”. Dziś jego moskiewskie centrum (podobnie jak w Polsce) uczy już, że Kryszna to „najwyższa osoba boska”. Obecnie aktywnie propaguje Krysznę „Misja Czaitanji”, prowadząc tzw. „Instytuty Wiedzy o Tożsamooci” (IWoT} oraz ISKCon. Aby oswoić chrzeocijan z Kryszną, urządza się spotkania w środowiskach uniwersyteckich na temat indyjskiej kultury, upowszechnia się wiarę w reinkarnację, ćwiczenia bhakti – jogi oraz ilustracje Kryszny. Dla mas zaś organizuje się degustację wegetariańskich potraw, koncerty oraz różne akcje spontaniczne jak śpiewy i tańce. Wszędzie rozpowszechnia się książki kolorowo ilustrowane zawierające naukę o konieczności całkowitego oddania się Krysznie. Dla przybliżenia chrześcijanom postaci Kryszny początkowo argumentowano, że jest to „indyjski Chrystus”, a potem Chris Butler – założyciel tzw. „Science of Identity” imię Kryszny przypisał biblijnej Osobie Boga Ojca! Aby zwiększyć swój autorytet, Chris Butler nazwał się po indyjsku „Jagad Guru” (Dżagad = świat, guru mistrz).

    W swej nauce pomieszał on hinduistyczną wiarę w reinkarnację i wielobóstwo z chrzeocijańskim pojęciem czyośca i Osób Boskich.
    Misja Czaitanji w swych instytucjach (ISKCon i IWoT) intensywnie i sugestywnie uczy o reinkarnacji, wpływając tak na podświadomość słuchaczy, że niektórzy z nich doświadczają złudnych wizji wielości swych „wcielen”.

    [ 😀 złudne wizje ,wizje Natanka satanka,nie są złudne
    ponieważ są Natanka i nie są złudne].

    Tego typu złudzenia spotykane są w zaburzeniach psychicznych powodujących rozszczepienie jaYni. Można je też wywołać na drodze hipnozy, silnej sugestii oraz przy użyciu środków halucynogennych np. LSD. Niektórzy „mistrzowie” LSD nazywają środkiem mistycznym. Alduns Huxley (I894 – I963) LSD uważa za lepszy środek do osiągnięcia „transcendentnego” doświadczenia niż posty i inne praktyki mistyków (por. Anna Bancroft, Współcześni mistycy i mędrcy, s.19-20).

    Pies nigdy nie bedzie wielbicielem, lubi sikać nawet na roślinke Tulasi:
    Komentarze (1)
    krysznaizm
    1czwartek, 30 sierpnia 2012 04:22
    gerhardraich
    Czego to ludzie nie wymysla z cźerwonego kapturka tez zrobili by Boga. Pamietam dziewczyne sprzedajaca Baghavadgite na ulicy. Byla jak w jakims transie. Moze byla slabsza psychicznie bo inne obok niej nie sprawialy takiego wrazenia. Ale zal tych ludzi ze pod wplywem jakiegos …. z Indi uwierzyli w takie bajdy.

    http://www.slowianie.org/fragmenty-ksiazek/107-uwaga-grona-sekta-manipuluje-ludmi-sprawdcie-czy-nie-padlicie-jej-ofiar.html

    Lubię to

  9. „SŁOWIANIE

    Część pierwsza

    SŁÓW KILKA Z PRZERÓŻNYCH DZIEDZIN WIEDZY I SPOSTRZEŻEŃ WŁASNYCH NA TEMAT POCHDZENIA I PRZESZŁOŚCI SŁOWIAN.

    Historia jak i inne dyscypliny naukowe bardzo niechętnie wkraczją na pole wiedzy o Słowianach traktując ich co nieco po macoszemu. Nawet w czasie kiedy genetyka bezsprzecznie udowadnia, że haplogrupa R1a1a od wielu dziesiatków tysięcy lat istnieje i rozwija się, że nie wspomnę o typowo polskiej R1a1a7. Na temat Słowian znawcy historii jak i filozofowie cywilizacji komponowali teorie, nawet pozbawione dobrego smaku i taktu wykazując, prymitywność tego ludu, co świadczy o braku elementarnej wiedzy.

    Początek rozważań na temat Słowian determinuje sama nazwa jako taka,tak przez polskich jak i obcych badaczy nie dość, że błędnie wnioskowana to najczęściej wulgarna i obraźliwa. Z nikim nie zamierzam podejmować polemiki, gdyż obecna nauka przyjmuje stanowisko jedynie poprawne politycznie znacznie odbiegające od prawdy historycznej. Celowe i tendencyjne zamazywanie historii i osiągnięć Słowian na przestrzeni tysiącleci prowadzone równolegle z ciągłym ich podbojem, a raczej z rozbijaniem ich od wewnątrz przez wrogie haplogrupy wpisuje się dokładnie w ów schemat poprawności politycznej.

    Etymologia nazwy SŁOWIAN wywodzi się od SŁOWA SOWA, tak też i termin SŁOWO pochdzi od tejże SOWY. Prześledziwszy zapisy historyczne z wykorzstaniem tej nazwy spotkamy się bardzo często w formie znanej nam jako sowa jak i pochodzące od nazwy zwyczajowej i regionalnej tego ptaka. Analiza nazwy Sowa w innch językach, czy też w zapisie odwrotnym może dokonać wielu zmian w historii wszystkich cywilizacji.

    Wiecej: http://www.eioba.pl/a/3l8p/slowianie#ixzz2PbrMjzfO

    (http://www.eioba.pl/a/3l8p/slowianie#ixzz2Pb9zNV1q)

    Lubię to

    • Z CZĘSCI 4

      Świat zachodu ze swoim czołowym mocarstwem czyli USA najbardziej obawia się haplogrupy R1a1 słowiańskiej, a szczególnie R1a1a7 czyli Piastowskiej. Bierze na serio przepowiednię Majów oraz przepowiednie mistyków, którzy umiejscawiali w Polsce powstanie Iskry Bożej zmieniającej świat,( czy tu czasem nie chodzi o bozon Higgsa), o czym przygotowuję materiał.

      Jeden z kandydatów na prezydenta USA zapewne członek tajnego stowarzyszenia niejaki Rick czy Nick Santorum, tak przejął się swoją rolą i instruktarzem tegoż stowarzyszenia, że wypalił prosto z mostu że największym zagrożeniem dla USA jest Polska. Zbigniew Brzeziński doradca wszystkich prezydentów od Cartera nie kiwnął palcem w sprawie wiz, a za każdym przyjazdem do Polski za wszelką cenę podgrzewa nienawiść wewnątrz naszej wspólnej słowiańskiej haplogrupy. Ostatnio z takim podburzaniem wystapił w Jarosławiu w świętym mieście haplogrupy R1a1, którego nazwa bardzo koresponduje ze staroegipskim „Szebet Jaru” czyli Kraina Umarłych.

      Moje felietony są sygnalizowaniem, wielowątkowych dociekań historycznych i dziejowych, które mają bezwzględny wpływ na rzeczy dziejące się dziś, co zmierzam wydać w formie książkowej i teraz znajduję się na etapie szukania wydawcy.

      Wiecej: http://www.eioba.pl/a/3lsl/slowianie-czesc-4#ixzz2PcVeBDYb
      (http://www.eioba.pl/a/3lsl/slowianie-czesc-4)

      ;D

      Lubię to

      • Uważam za bzdurę i dezinformację, jakoby Polska mogłaby być choćby tylko teoretycznie „zagrożeniem” dla USA. Polska jest po prostu o kilka „numerów” za mała. Ponadto w Polsce żyją miliony jankesofilów, gotowych na każde skinienie z Waszyngtonu szczuć na Rosję, na Białoruś czy na „komunę” (zwłaszcza to ostatnie cieszy banksterów – nikomu nie przyjdzie dzięki temu do głowy, aby ich „znacjonalizować” – no bo przecież komuna jest „zła”).
        Zagrożeniem dla banksterskiej USA mogłoby być rzeczywiste masowe odrodzenie się Ducha Słowiańskiego – ale nie tylko w Polsce.
        Póki co umiejętnie podsycane są przez agenturę banksterów animozje i wzajemna niechęć pomiędzy wszystkimi krajami w przeszłości słowiańskimi. Skłóca się nas przede wszystkim z Rosją i Białorusią, które nie podlegają banksterskiej sitwie. A ponadto skłóca się nas z Ukrainą, Litwą czy Czechami. A Ukraińców, Litwinów czy Czechów napuszcza się na Polaków. Białorusinów czy Rosjan nie trzeba na Polskę napuszczać – reagują sami na „polską” agresywną nagonkę na ich kraje.
        I w ten spsób banksterska sitwa ma zagrożenie wspólnych słowiańskich działań wymierzonych przeciwko niej z głowy.

        Lubię to

  10. „Wychodzę z założenia, że jeśli masz coś do kogoś, to przyjdź i powiedz. Nawet jeżeli masz żal, upomnij twego brata w cztery oczy, a później przy świadku, a wreszcie powiedz Kościołowi. Ale nie chodź do pogan, bo katolicy nie mogą się tak zachowywać. Nie mogą chodzić do pogan i jeszcze mówić nieprawdę. Nam w Polsce potrzeba rozmowy ze sobą, nawet jeśli mamy różne poglądy na pewne sprawy.”
    „Nigdy nie poskarżyłem się do sądu, gdy mnie obrażano, bo jak bym się czuł jako kapłan, występując przeciwko komuś? W Piśmie Świętym stoi wyraźnie: nie chodźcie do pogan do sądu w swoich sprawach! Ja wiem, że żyje się krótko na tej ziemi i będzie Sąd Ostateczny, na którym każdy zda sprawę, ja też. ”
    „o.” „dr” Tadeusz Rydzyk
    Za:
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/21778,bariera-strachu-peknie.html?d=1
    http://glosrydzyka.blox.pl/2013/01/O-Rydzyk-kontra-Roman-Giertych-Druga-runda.html

    „Apostoł Paweł jest więc w pewnym sensie wydarzeniem dla Kościoła. To jest ten, który jako naczynie wybrane miał nieść imię Pana poganom aż na krańce świata. Choć sam uwierzył Chrystusowi, nie gardził judaizmem ani Żydami.
    „- Apostoł narodów znaczy także apostoł pogan. Tak jest za sprawą języka łacińskiego, bo apostolus gentium mówi i o jednym, i o drugim, i o narodach, i o poganach. Umówił się apostoł Paweł z Piotrem w ten sposób, że Piotr miał iść do Żydów, natomiast Paweł miał skierować swoje kroki do pogan. Nie zawsze to ściśle się dało rozgraniczyć, ale zasadniczo trzymano się tego podziału. Jest więc apostoł Paweł nauczycielem zwłaszcza narodów.”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/niosl-poganom-imie-pana/

    „Proszę was i zaklinam, byście nie postępowali jak poganie. Trzeba się wyzbyć waszego dawnego człowieka. Macie się stać nowymi, w waszym myśleniu i w sercu. Przyobleczcie się w nowego człowieka, stworzonego przez Boga w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (por. Ef 4, 17-24).”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/zaklinam-was-nie-postepujcie-jak-poganie/

    „Także poganie nie przyjmowali dróg Zbawiciela; zaledwie niektórzy zrozumieli istotę tego orędzia, z jego chwałą w poniżeniu. Świat nie chciał zmienić swoich dróg, lecz chciał w dalszym ciągu posuwać się po równi pochyłej w kierunku nudy i rozpaczy.”
    „…orędzie chrześcijańskie, które przecież miało wyrwać człowieka z tragicznych błędów pogaństwa, kiedy nie umiano odróżniać istoty ludzkiej od nierozumnych zwierząt. A teraz to pogaństwo, po dwóch tysiącach lat, wraca pod szyldem “postępowej” nauki i filozofii “analitycznej”.”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/wspolczesne-oblicza-poganstwa/

    …król Jan III Sobieski pokazał nam jak być narzędziem w ręku Pana Boga, jak wszystko postawić na Niego, żeby zwyciężyć. Jan III Sobieski pięknie powiedział: „ przybyłem, zobaczyłem, Bóg zwyciężył”. On omodlił całą wyprawę wiedeńską. Wszystko ofiarował Panu Bogu. Zdawał sobie sprawę, że w oparciu o ludzkie siły zwycięstwo nad pogaństwem nie jest możliwe”
    „…dziś musimy walczyć ze współczesnym pogaństwem po to, by ocalić nie tylko siebie, ale przyszłe pokolenia.”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/informacje/pikieta-w-obronie-wartosci-katolickich/

    „Siła zła okazała się tak bardzo wielka, że w XX wieku ulegli jej także niezliczeni, zdawać by się mogło, całkowicie normalni, przyzwoici, często bardzo wykształceni ludzie. To przecież oni, rzekomo nieposzlakowani obywatele, porządni ojcowie rodzin, stawali się, pod wpływem bezbożnych ideologii oprawcami, którzy w imię zbrodniczej idei dokonywali niewyobrażalnych mordów. Co paradoksalne, komunistyczni i hitlerowscy ideologowie przykrywali swoje najbardziej nierozumne – rasistowskie i klasowe teorie – białym płaszczem najnowszej nauki. Wmawiali milionom ludzi, że ich światopogląd jest jedynym naukowym, nieomylnym światopoglądem, że jedynie ich wizja zbawiania świata jest wizją na zawsze słuszną oraz że ich niedające się wyobrazić zbrodnie są konieczne do jej realizacji. Mimo dosłownie szatańskiego oblicza bezbożnych ideologii XX wieku są one świadectwem, że człowiek nie potrafi żyć bez nadziei na zbawienie. Są dowodem na to, że dramat historii zbawienia pozostanie w dziejach świata tak długo, jak długo będzie istniał rodzaj ludzki. Będzie tak dlatego, ponieważ każdy człowiek, bez względu na epokę, rasę, wierzenia i wykształcenie pragnie zbawienia. Ponieważ jego serce ustawicznie i aż do śmierci tęskni za Bogiem Zbawicielem. Ponieważ ma to zakodowane w swojej naturze. Jeśli człowiek odrzuci prawdziwą religię i prawdziwego Boga, natychmiast tworzy sobie ich namiastki, często bardzo prymitywne i degradujące godność jego ludzkiej osoby. Czymże innym jak nie namiastką religii był komunizm z jego swoistą liturgią pochodów, przemówień, nabożeństw i czytań uświęconych tekstów tzw. klasyków, z jego nieomylnymi rzekomo autorytetami, z jego czczonymi wprost religijnie wodzami i ich relikwiami, z jego odszczepieńcami, heretykami, z jego dążeniem do rajskiej wprost szczęśliwości budowanej na ziemi itp.
    Podobnie było z hitleryzmem. Podobnie było we wszystkich epokach i kulturach. Widzimy to także dzisiaj. Widzimy to na przykładzie wielu współczesnych ludzi, którzy odrzucając prawdziwą religię, wikłają się natychmiast w rozmaite nowopogańskie kulty. Odchodząc od Boga prawdziwego, od Kościoła i od sakramentów świętych, natychmiast skłaniają się ku bogom fałszywym, ku rozmaitym idolom, sektom i rozmaitym guru, którym wielu współczesnych młodych ludzi składa wprost religijną cześć. Gotowi są na nadzwyczajne ofiary i poświęcenia, by zobaczyć i posłuchać modnego śpiewaka, sportowca, aktora, modela itp., chociaż wielu z nich to ludzie bardzo ułomni moralnie. A z największym wprost szczęściem identyfikują taką chwilę, kiedy mogą ich dotknąć. Po prostu pragną zakodowanej w każdym ludzkim sercu wielkości i chcą się przynajmniej otrzeć o jej pozory, zapominając o tym, że sami w sobie mają wielką godność płynącą od ich Stwórcy. Czcząc, jak starożytni poganie, bożka rozpusty, władzy, pieniądza, alkoholu, narkotyków i wszelkiego innego, wielu współczesnych ludzi popada jednocześnie w straszliwe od nich uzależnienie, które niszczy im życie osobiste i rodzinne, które pozbawia ich sensu istnienia i wiedzie ich ku wiecznej rozpaczy.
    Za – „Złudne namiastki religii”:
    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/nowe-poganstwo-dzis/
    „Prośmy więc Boga w każdej codziennej modlitwie, byśmy my i nasi bliźni, także ze społeczeństw tak bardzo dziś uległych nowemu pogaństwu, wrócili na drogę prawości i dobra.”
    „Prowadźmy autentycznie chrześcijańskie życie, wierne wskazaniom Kościoła, by niechrześcijanie, uważnie obserwujący nasze postępowanie i według niego oceniający całą wiarę chrześcijańską, nie mówili z pogardą – jak to mówią współcześni muzułmanie o chrześcijanach Zachodu – “wy jesteście poganami, a nie ludźmi wierzącymi, skoro nie żyjecie według wskazań religii, którą rzekomo wyznajecie, skoro nie uczęszczacie na Mszę św. niedzielną, skoro się nie modlicie, skoro zdradzacie współmałżonków, skoro rozwodzicie się i niszczycie swoje rodziny, skoro kradniecie i dokonujecie oszustw, skoro bluźnicie i pozwalacie na obrzucanie błotem waszych największych świętości, skoro nie spełniacie żadnych praktyk religijnych, skoro postępujecie tak, jak wam wygodniej, a nie tak, jak wam nakazuje wasza wiara”.”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/kosciol/nowe-poganstwo-dzis-cz-ii/

    „Narasta lawinowo zjawisko, które ks. kard. Ratzinger swego czasu określił mianem “pogaństwa pochrześcijańskiego”, w którym następuje negacja Boga osobowego i historycznie (“widzialnie”) ukształtowanego ludu Bożego (Kościoła). Proponuje się natomiast wskrzeszenie różnych bogów, bożków i wierzeń czy absolutyzację bliżej nieokreślonych energii, eonu, punktu omega, “oczyszczenia” przez Wodnika, architekta wszechświata, stanu wyższej świadomości, Lucyfera – “władcy ludzkości”, intuicji, albo wprost głosi się, że to człowiek jest bogiem.”
    „Halloween i inne praktyki pogańskie ze swą obsesją śmierci i lęku to odwrotność chrześcijaństwa, które jest religią życia i radości bycia dzieckiem Boga.”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/informacje/stare-nowe-poganstwo/

    I na deser 😉 :

    „Charakterystyczne dla tego obyczaju są wydrążone dynie. Jest to odnoszenie się do tradycji pogańskiej, celtyckiej, związane z kultem bożków, co jest także grzechem bałwochwalstwa.”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/kosciol/poganskie-swieto-halloween-zabawa-podszyta-tradycja-2/
    „Warto tu przypomnieć, że tzw. obchody helloween są w naszym pokoleniu zwykłą, chociaż często subtelną, promocją pogaństwa, ze wszystkim, co niesie ze sobą tzw. kultura śmierci. Sięgają bowiem pogańskiego kultu celtyckiego boga śmierci.”
    Za: http://www.radiomaryja.pl/kosciol/niepokojace-helloween/

    Na koniec ciekawy artykuł:
    http://jeznach.nowyekran.net/post/83854,merry-chrismukkah
    i fragm. z komentarza pod artykułem:
    „Etnicznosc z biblijnego punktu widzenia, to narodowosc, a narodami okresla sie pogan-balwochwalcow…”

    Jako odpowiedź , w nawiązaniu do pow. tematu i tzw. „neopogaństwa” (w tym Halloween, itp.)
    polecam traktujące o tym wątki zawarte w poniższych tekstach Opolczyka:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/12/03/czy-niklot-byl-nacjonalista/
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/13/czy-stowarzyszenie-niklot-nie-schodzi-niechcaco-na-manowce/
    +
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/02/katolicy-przystepuja-do-kontrataku/#comment-848
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/04/08/po-trzech-dniach-zmartwychwstal/#comment-28004

    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/11/01/dziady-slowianskie-swieto-pamieci-o-przodkach/
    oraz
    http://ruthrakenisov.blogspot.de/2012/11/dziady-karaboszki-kontra-halloween.html
    http://zalmoxis-mitologiaiantropologia.blogspot.com/2013/05/duch-poganstwa.html

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.