Antykrucjata?

.

Swarożyca

.

Pewna osoba podesłała mi kilka linków pisząc:

„Na marginesie Pana antykrucjaty, podsyłam amunicję:
http://husyta.wordpress.com/2012/01/08/dyrektywy-dla-inkwizycji/
http://husyta.wordpress.com/2009/04/23/list-papieza-marcina-v-do-jagielly-z-1429-roku/
http://husyta.wordpress.com/2012/04/04/zakazy-czytania-biblii/„.

Otóż ja nie prowadzę „antykrucjaty”. Krucjaty były to wyprawy wojenne, których celem był podbój nowych terenów i/lub eksterminacja  przeciwników Watykanu i jego herszta. Oprócz najbardziej znanych krucjat krzyżowych do Palestyny (w rzeczywistości chodziło w nich o zdobycze terytorialne podporządkowane władzy Watykanu) były i inne krucjaty przeciwko muzułmanom – aleksandryjska, antytatarska i antytureckie.
Na koncie zbrodni ma Watykan również krucjaty antypogańskie, zwane północnymi czyli krucjaty połabską, liwońską, krucjaty pruskie, szwedzkie i litewskie.

Haniebnie na kartach historii zapisali się piastowscy władcy, godząc się na rolę watykańskich parobków pomagających nadjordańskiej dżumie w napadach na pogańskich braci.

Kolejnymi zbrodniczymi wyczanami Watykanu były krucjaty przeciwko „heretykom” i przeciwko katolikom.

We wszystkich tych zbrodniczych krucjatach, pod płaszczykiem szerzenia lub obrony wiary szło o podboje, ujarzmianie i eksterminację opornych – czyli o umocnienie potęgi Watykanu. Religia – w tym przypadku nadjordańska dżuma była tylko wgodnym pretekstem do podbójów i eksterminacji opornych.

To co ja czynię, nie jest podbojem obcych terenów, nie jest pacyfikowaniem i zniewalaniem nie-pogan, nie jest narzucaniem autochtonom obcej zbrodniczej ideologii i obcej tożsamości. To co ja robię jest tylko obroną konieczną. Konieczną, gdyż nadjordańska dżuma nie zamierza zaakceptować istnienia na podbitych/opanowanych przez nią polskich terenach pogaństwa jako prawowitej wiary naszej słowiańskiej Ziemi i naszych przodków.

Ani jeden poważny historyk nie jest w stanie zaprzeczyć, że katolicyzm po krwawo stłumionym buncie pogańskim z czasów Mieszka II, Bolesława Zapomnianego i Masława został naszym przodkom narzucony przemocą wspólnymi siłami niemieckiego cesarstwa, skatoliczonych Czech i zżydłaczonej Rusi. Haniebną rolę odegrał w tym Kazimierz odszczepieniec, przez jahwistów nazwany „odnowicielem”.

Tak więc katolickie  brednie, jakoby Polacy dobrowolnie przyjęli nadjordańską dżumę są bredniami i żydłacką propagandą.

Po utopieniu we krwi tamtego buntu żydłactwo jeszcze długie wieki odrzucane było przez większość naszych przodków, a pogaństwo na wsi trzymało się do XIX wieku. Katolicyzm, od czasu sprowadzenia do Polski jezuitów – ślepo służącą Watykanowi agenturę – przycznił się do skonfliktowania społeczeństwa, osłabienia Rzeczypospolitej wewnętrznym konfliktem na linii katolicy – reszta ludności i w efekcie doprowadził do upadku potężnej Rzeczypospolitej. Katolików interesowało wówczas tylko jedno – skatoliczyć wszystkich i katolicyzm uczynić religią państwową. Walcząc o ich supremację zniszczyli i doprowadzili do upadku Rzeczypospolitą.  Ale mimo tego zaślepieni jahwiści – choć to ich dżuma dobiła Rzeczypospolitą – w tejże dżumie nadal szukają ratunku i nadziei dla naszego ginącego państwa. A co gorsza uważają tę dżumę za kwintesencję polskości i patriotyzmu. Tylko – jaki to Polak i patriota, który sam o sobie mówi – Ja też jestem Żydem (duchowym).

Czy ktoś będący/czujący się duchowym Żydem może być POLAKIEM?
Polskość to polskość – a nie żydowskość, w jakiejkolwiek formie i postaci.

Stosunek katolicyzmu do pogaństwa obrazuje audycja telewizyjna (link do niej podrzucił Mezamir).

Podczas audycji tej na uwagę zasługuje bełkot żydłackiego klechy, który mówi, że pogaństwo w oczach kościoła jest niebezpieczne, a ponadto powołuje się na żydowskie przykazanie dane rzekomo w dekalogu żydom – nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. A przecież – czego ten żydłak nie dostrzega – onże żydowski bóg jest dla nas, Słowian właśnie bogiem cudzym. Dlaczego więc my Słowianie mamy czcić cudzego boga (psychopatę i ludobójcę na dodatek) zamiast bogów własnych, słowiańskich?

.

http://patrz.pl/filmy/o-rodzimowiercach-w-pr-pytanie-na-sniadanie-533196

.

Na pewno za to miał rację klecha, że pogaństwo jest niebezpieczne. Jest ono rzeczywiście niebezpieczne – dla dominacji żydłackiej dżumy nad Duchem i umysłami  owieczek. Oraz dla uprzywilejowanej pozycji kleru. Kościół bazuje przecież na wzbudzanym w owieczkach strachu – mają się one bać szatana, grzechu, gniewu bożego, kary bożej i wiekuistego potępienia. To wzbudzanie i utrzymywanie w owieczkach strachu jest podłą, podstępną i barbarzyńską psychomanipulacją okaleczającą psychikę ludzką. Człowiek, którego fundamentem osobowości jest wmówiony mu strach przed gniewem bożym i piekłem jest osobą okaleczoną psychicznie i duchowo.

Wredną manipulacją klechy w audycji była wstawka o tym, że rzekomo czy rzeczywiście Tuchaczewski wspierał neopogaństwo. Chodziło naturalnie o wykazanie „powiązań” pomiędzy neopoganami i żydo-bolszewizmem. Uważajcie na neopogaństwo – bo bolszewik Tuchaczewski je wspierał.

W audycji była mowa i o „rodzimowierczym” nacjonaliźmie. Naturalnie że takie niebezpieczeństwo istnieje. Mamy na własnym podwórku podszywającą się pod pogaństwo szowinistyczno-rasistowską NS Zadrugę, która głosi:

“Zatem obowiązkiem każdego Lechity jest strzec genetycznego dziedzictwa Słowiańszczyzny i będziemy go strzec za wszelką cenę”

Czy owa „wszelka cena” może oznaczać także sterylizację, wypędzenia a nawet czystki etniczne?

Ciekawe, dlaczego klecha przy domniemanym nacjonaliźmie w kontekście pogan nie wspomniał o katolickim nacjonaliźmie –  na przykład chorwackich Ustaszy. Którzy w czasach II wojny światowej wymordowali setki tysięcy nie-katoliów nie-Chorwatów, głównie Serbów. Było to jednym z większych katolickich ludobójstw w historii tej żydłackiej dżumy.
Mamy więc tutaj przykład niewyobrażalnej hipokryzji żydłackiego klechy – o zbrodniczym katolickim nacjonaliźmie nie wspomina, a nacjonalizm pseudorodzimowierców, będących na szczęście marginesem w odrodzeniu pogańskim, uwypukła jako „zagrożenie”.

Na uwagę zasługuje wypowiedź uczestniczącej w dyskusji Słowianki rodzimowierki – która wspomniała o wykorzystywaniu religii przez niektóre grupki pseudorodzimowiercze w celach politycznych. Jest to naturalnie godne potępienia. W czasach słowiańskich, przedżydłackich, pogaństwo nie było nigdy na naszych ziemiach wykorzystywane w celach politycznych. Natomiast historia żydo-chrześcijaństwa od najpóźniej IV wieku jest okresem, kiedy to religia (nadjordańska dżuma) jest permamentnym narzędziem (maczugą) do uprawiania polityki. I trwa to do dzisiaj.

Przedstawicielka rodzimowierców wypadła w audycji bardzo pozytywnie – w jej wypowiedziach nie było ani śladu dogmatyzmu, fanatzmu czy walki z innymi wierzeniami. Spokojnie i rzeczowo mówiła o własnym stosunku do naszej słowiańskiej wiary i słowiańskiej duchowości. Była dokładnym przeciwieństwem fanatyka-żydłaka który natychmiast wyskoczył z żydłackim „przykazaniem”. Czy jest ono prawdziwe czy nie, kto i kiedy wyssał je z palca – nie jest ważne. Jest przykazanie – i koniec! Masz w nie tępo, ślepo i bezrefleksyjnie wierzyć – i już!

Bardzo pozytywnie obok poganki rodzimowierki wypadł biorący udział w audycji socjolog. W porównaniu do nich żydłak klecha wyróżniał się jego tępotą i dogmatyzmem – zamiast argumentów cytował wyssane z palca żydłackie „przykazania”. Wykazał się też wytrawnym kunsztem insynuacyjnym – pogaństwo jest podejrzane, bo Tuchaczewski, bo nacjonalizm…

To co napisałem powyżej nie jest antykrucjatą. Jest tylko obroną konieczną pogaństwa, rodzimowierstwa, jest  demaskowaniem załganej po dziurki w nosie, zbrodniczej, odmóżdżającej ludzi żydłackiej dżumy znad Jordanu. Która nadal chce posiadać supremację nad Duchem Słowian. Nadal chce go zżydzać i zażydzać kultem żydowskich idoli i bożków oraz tępą wiarą w żydowskie brednie objawione.

.
opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Reklamy

19 thoughts on “Antykrucjata?

  1. Ech…
    Wkład kościoła rzymsko-katolickiego w cywilizacyjny rozwój Europy.
    rola nauki wg św. Augustyna (354 – 430): “wszystko co człowiek powinien wiedzieć jest w Biblii, czego w niej nie ma jest szkodliwe”.
    przesłanie papieża Grzegorza I (590- -604): “nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności”.
    papież Aleksander III – zakazał zajmowania się chemią.
    papież Jan XXII – zakazał zajmowania się fizyką. (doba Oświecenia : piorunochron to heretyckie żerdzie).
    papież Grzegorz XVI – sprzeciwił się budowie kolei żelaznych i mostów wiszących.
    papież Pius IX – sprzeciwiał się oświetleniu ulic Rzymu: “to Bóg ustanowił dzień i noc”.
    kultura i sztuka: wiek V – Synod w Arles – zakaz działalności teatru i baletu.
    polityka: deklaracja papieża Grzegorza XV – “wolność wyznania, informacji, zgromadzeń i nauczania, to brudny ściek pełen heretyckich wymiocin“.
    encyklika papieża Piusa IX: “niedorzeczne i błędne nauki lub inne brednie broniące wolności sumienia są największym błędem, zarazą najbardziej dla państwa niebezpieczną”.
    medycyna: do XVI wieku kościół bezwzględnie zwalczał medycynę, gdyż wg książąt kościoła: “chorzy powinni się modlić, a nie leczyć“.
    biologia: kobiety “są błędem natury… z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała, świadczą o cielesnym i duchowym upośledzeniu, są rodzajem kalekiego, chybionego i nieudanego mężczyzny”. (św. Tomasz z Akwinu 1225 – 1274)
    higiena: św. Hieronim zabraniał kąpieli uważając ją za profanację chrztu. Brud fizyczny był oznaką czystości duchowej.
    astronomia: dzieło Mikołaja Kopernika “O obrotach ciał niebieskich” w 1616 roku Watykan nazwał: “szalone, absurdalne, heretyckie“.
    filozofia i wiedza: jedną z pierwszych decyzji po uznaniu chrześcijaństwa religią państwową w Rzymie było potępienie, a potem zakaz uprawiania logiki i filozofii, który obowiązywał przez 1000 lat, do okresu Renesansu.
    Jan Hus – czeski reformator kościoła – spalony żywcem na stosie 6 lipca 1415 roku.
    Giordano Bruno – spalony żywcem na stosie 17 lutego 1600 roku (św. inkwizycja kościoła rzym.-kat.) tylko za to, iż uważał, że istnieje nieskończony wszechświat i niezliczone światy, a gwiazdy są słońcami i centrum planet.
    zalecana literatura: dzieło literatury światowej dwóch zakonników dominikanów – Jakuba Sprengera i Heinricha Kramera “Malleus Maleficiarum” (Młot na czarownice) – podręcznik dla łowców czarownic.
    Pytania?

    Polubienie

    • „higiena: św. Hieronim zabraniał kąpieli uważając ją za profanację chrztu. Brud fizyczny był oznaką czystości duchowej.”

      – są dwa powody:
      — dominacja nad „ascetującym” królem który w ten sposób sie korzył przed „kościołem” (klerem);
      — w opisach świetych hinduskich ksiąg jest wielokrotnie mowa o królach czy innych postaciach odbywających wieloletnie surowe praktyki dla „osiągniecia super mocy”. Kult brudu jest takim wspomnieniem po próbie przywłaszczenia na judeokatosodomicki króżganek tamtych zachowań bez rozeznania celowości ich dokonywania. Ot tak bo dawały innym władze i moce. Te same postawy znane były także z promowania „umarwień” modnych w średniowieczu.

      Polubienie

  2. Przyjęli chrześcijaństwo z Aleksandrii (arianizm) byc może w tym samy czasie co Ormianie nawet. Wanda co nie chciała Niemca, to nie jest czysta fikcja. Germanie bardzo chcieli wżenić się w dostojny lud, a po dluższym czasie poprzewracali historię poprzez opanowanie katolickiego Rzymu. Wandalowie nazywani SUOMianie (slaw slave to saskie i germańskie obelżywe określenia wprowadzone przez nich do historiografii niejako w rewanżu za wyparcie za Ren). Sudety, Śląsk, Świetokrzyskie do najstarsze kolebki produkcji STALI, którą handlowali Żydzi na Bliskim Wschodzie TO NIE HISTORIA alternatywna, ale z badań archeologicznych http://www.wandaluzja.com i poniekąd własnych doświadczeń

    Polubienie

    • A propo miejsc produkcji stali – wiadomo cos o istnieniu takiego miejsca w czasach pne na Krymie badź w jego okolicach?

      Polubienie

  3. Listy do Rzymian 9, 1-8 św. Pawła z Tarsu, Greka. 75 tys. lat temu praktycznie wszyscy ludzie zginęli w wyniku wybuchu superwulkanu zostało szacuje się kilka tysięcy. To kto pochodzi od Abrahama widać w haplogrupach po badaniach genetycznych, a gdzie rozeszły się szczepy ludzi, to już inna sprawa. Mam nadzieję, że nowy papież zdecyduje się włączyć kilka apokryfów do kanonu, tak aby jeszcze bardziej naukowo wyjasniać, to co prawdziwe i objawione Rzymian 9, 14-18

    Polubienie

  4. Mezamir:

    Bezczelność i uzurpatorstwo tej żydłackiej dziczy nie zna granic. Zrabowali i skatoliczyli przed wiekami naszą pogańską świętość i jeszcze sobie żydłackie”pielgrzymki” na nią urządzają, beszczeszcząc Świętą Pogańską Ziemię.
    Niech nie bredzą przy tym, że to „ekstremalma” pielgrzymka. Niech se zrobią ekstremalną – piechotą nad Jordan. Taką, jaką była „krucjata dziecięca”.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata_dzieci%C4%99ca

    n_one

    Dorzuciłbym jeszcze cykliczne doroczne epidemie chorób wirusowych wywoływane zimowymi przymusowymi postami – adwentem i tzw. „wielkim postem”. W zimie, kiedy organizm potrzebuje więcej energii żydłactwo narzucało posty. Co – plus zwalczanie higieny, plus zwalczanie medycyny – owocowało osłabieniem organizmów i masowymi chorobami na przestrzeni „chrześcijańskiego” tysiąclecia.

    Malik:

    Wiem, że Wanda co Niemca nie chciała to nie jest czysta fikcja. I to, że ona Niemca nie chciała, tak zapadło w duszę niemiecką, że znienawidzili oni za owo „upokorzenie” Słowiańszczyznę.

    Co do papiestwa, mam nadzieję jedynie na to, że ta instytucja, ale i wszystkie inne odpryski żydowskiej, nadjordańskiej dżumy wyniosą się do ich ziemi świętej – nad Jordan i pod Synaj.

    Dodam, że nie interesują mnie żydowskie objawienia pisane do kogokolwiek – ja zwalczam wpływ owej żydowskiej anty-kultury na Słowiańskiego Ducha. Dlaczego my, Słowianie mamy zajmować się żydowskimi „bredniami objawionymi”. Niech sobie żydzi szukają prawdy i oświecenia w żydowskich objawieniach.

    Polubienie

  5. – Bóg się rodzi mówią księża,
    To jest lek na ciężkie czasy
    Wiarę waszą kler spienięża
    Bo jest na pieniądze łasy
    Gdy ksiądz przyjdzie po kolędzie
    Świętą mową was omami
    Oszczędności wydobędzie
    I odejdzie z banknotami.

    O naiwny ludu wierny!
    Kościół was ogłupia w wierze:
    Choć bogaty, wciąż pazerny
    Wkrótce wszystko wam zabierze
    Dom wasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami
    Zawsze bowiem mu za mało
    Tak to jest z pasożytami

    Podnieś rękę miłe dziecię
    Ministrancie ukochany
    Ksiądz muzyki uczy przecież
    Więc pokaże ci organy
    Ministrant cierpiał nie mało
    Ksiądz więc prosi gdy są sami:
    – Wszystko co się tutaj stało
    Niech zostanie między nami.

    A morałem tej kolędy
    Niech się stanie prawda naga
    Co głoszona będzie wszędy
    Że kraj dręczy czarna plaga
    Nie ma tutaj żadnej kwestii
    Że jesteśmy winni sami
    Pozwalając czarnej bestii
    By mieszkała między nami

    Polubienie

    • Dobre!
      Uśmiałem się do łez, zwłaszcza z tego:

      Wkrótce wszystko wam zabierze
      Dom wasz i majętność całą
      I wszystkie wioski z miastami
      Zawsze bowiem mu za mało
      Tak to jest z pasożytami

      Choć tak naprawdę obecnie to starsi bracia w wierze katolików odbierają nam wioski z miastami, z gospodarką narodową, ziemią i kamienicami – bo tak jest z pasożytami.

      Natomiast nie mam najmniejszej wątpliwości – i jest to rzeczywiście prawda objawiona, że:

      Nie ma tutaj żadnej kwestii
      Że jesteśmy winni sami
      Pozwalając czarnej bestii
      By mieszkała między nami

      No więc – czarna bestio – wynocha do domu… nad Jordan…
      Starszych braci w wierze zabierzcie naturalnie ze sobą…

      Polubienie

  6. Z najlepszymi dedykacjami dla „obrońców krzyża”
    „Słowianie, ze szczególnym uwzględnieniem Polaków, przeszli w swej historii okresy zniewolenia dążące do wynarodowienia.
    Szkoła chrześcijańska doprowadziła do podziału narodu na panów i poddanych niszcząc poczucie narodowe. Polski chłop spod Warszawy nie wiedział, że jest Polakiem, jak pisze Bolesław Prus. Był miejscowym katolikiem, w którego chrześcijaństwo wmówiło, że ‚władza pochodzi od Boga’.
    Polski chłop w powstańcach styczniowych widział ‚synów diabła’ przeciwstawiających się ‚boskiej władzy’ cara. Za ‚Prawilne’ nauczanie co piąty ksiądz dostał medal carski za ‚Unicztożenie buntu’. O tym cicho w ‚naszej’ historiografii.”
    „Czy przeciętny Polak wie, że w czasie trwania Chrześcijańskiej Unii Europejskiej polityka Watykanu dążyła do unifikacji narodowej? Mieli pozostać sami chrześcijanie, bez świadomości narodowej.
    Taka polityka zdała egzamin w wypadku judaizmu. Narody, których władcy przyjęli judaizm zatraciły świadomość narodową, przeszła ona na wyznanie. Najlepszym przykładem są Chazarzy.
    Doszło do tego, że w chrześcijańskiej Polsce przedrozbiorowej Naród Polski wyzuto z tożsamości narodowej. Polakami była jedynie szlachta posługująca się łaciną. Chłopi i mieszczanie nazywali siebie ‚miejscowymi’.”
    „Nastąpił powrót do narodowych wierzeń przedchrześcijańskich, do religii które stały u początków naszego bytu.
    Musimy sobie wreszcie uświadomić, że wierzenia religijne panują nad naszą podświadomością zarządzającą uczuciami, były i są używane jako narzędzie polityczne do tworzenia nowych świadomości narodowych i niszczenia świadomości w podbitych narodach.

    Winicjusz Kossakowski

    n_one:

    Mam pewne zastrzeżenia co do terminu „naród” użytego przez Kossakowskiego w stosunku do naszych przodków. Oni żyli we wspólnotach rodowo-plemiennych, solidarnie się wspierających, ale nie tworzyli jednolitego „narodu”. Byli Polanami, Wiślanami, Ślężanami, Bobrzanami, Mazowszanami, Lędzianami itp. – ale nie „Polakami”.

    opolczyk

    Polubienie

  7. Ciekawy ten blog, z większością tez się zgadzam, ale… człowiek jak się w to wszystko wczytuje i coraz bardziej uświadamia sobie, jak wielki jest żydowski triumf nad umysłami większości ludzi na świecie, nie tylko poprzez chrześcijaństwo, bo przecież islam również korzysta z żydowskiej mitologii, to aż się odechciewa zakasać rękawy i z tym walczyć…

    W takiej sytuacji wzrasta we mnie szacunek do rasy żółtej i innych ludów azjatyckich jak choćby Hindusi – oni potrafili się uchronić przed judejską zarazą i zostać przy swej rodzimej kulturze, spójrzmy na mapę na tej stronie:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Religie_abrahamowe
    Europejczycy zostali duchowo podbici, a żółci i Hindusi nie, w takim razie uważam że w przyszłości to Chiny i Indie powinny stać się największymi potęgami na świecie, zasłużyli na to.

    Polubienie

  8. Wspominał pan u siebie o niejakim żydłaku Salwowskim, który w odróżnieniu od różnych”narodowych-katolików” potrafi się uczciwie przyznać, że jest duchowym Semitą, ja od siebie poleciłbym jeszcze ten tekst:
    http://www.katolik.pl/wolni-od-niemocy,1233,812,cz.html?idr=458
    Autor zgodnie z prawdą stwierdza nim, że chrześcijanie to ludzie duchowo obrzezani, że mają „obrzezane serca”… szkoda gadać.

    Polubienie

    • Burek:

      Gdyby żydłacy mieli tylko obrzezane serca, nie byłoby aż tak źle. Ale oni mają przede wszystkim obrzezane rozumy, umysły, mózgownice. To jest niebezpieczne.

      Polubienie

  9. Indoktrynacja (z angielskiego indoctrination – uświadamianie, wpajanie przekonań) oznacza proces systematycznego i zorganizowanego wpajania określonych idei. Indoktrynacja była stosowana zawsze i wszędzie tam, gdzie istniał podział społeczny na warstwy rządzące i rządzone. Jest to więc narzędzie każdej grupy politycznej czy religijnej stojącej (lub zamierzającej stać) u władzy.

    Oddziaływanie rządzących na rządzonych z punktu widzenia praw społecznych, wydaje się normalne. Ale czy jest korzystne dla Ciebie, niezależnej i odpowiedzialnej jednostki? Ktoś, kto rządzi, narzuca innym swój sposób myślenia i swój sposób interpretacji rzeczywistości. Ty masz tylko przyjąć go jako własny. A wszystko po to, aby rządzący mogli realizować własną politykę.

    Indoktrynacja, to wpojenie Ci obcej idei, którą traktujesz jak własną i występujesz w jej zaciekłej obronie!

    JAK PRZEBIEGA INDOKTRYNACJA?

    1. Jest ktoś, kto ma dokładnie uświadomioną ideę.
    2. Ten ktoś nie liczy się z Twoim zdaniem na temat przekazywanej Ci idei.
    3. To, czy ty posiadasz jakąś ideę, jest całkowicie nieistotne.

    CZŁOWIEK INDOKTRYNOWANY ZOSTAJE Z GÓRY POZBAWIONY PRAWA DO WŁASNEJ WOLI I WŁASNEGO OSĄDU RZECZYWISTOŚCI.
    Z góry też zostaje założona jego gotowość do wyparcia się posiadanych przez niego idei na rzecz tych, które mają być mu wpojone.

    OSTATECZNYM CELEM INDOKTRYNACJI jest sterowanie sposobem, w jaki indywidualny człowiek odbiera i ocenia otaczającą go rzeczywistość społeczną. Z punktu widzenia osoby indoktrynowanej będą to jej podstawowe przekonania, wierzenia i poglądy. Z punktu widzenia grupy indoktrynującej będzie to utworzona przez nich doktryna reprezentująca ich interesy.

    Polubienie

  10. opolczykpl :

    Kler był rozbity i podzielony przy okazji powstań. Część kleru ich nie popierła i słusznie – nie porywa się z motyką na słońce.
    A część kleru fanatyzowała ludzi i zaganiała ich do powstań.
    Znacznie gorzej oceniam tych klechów – którzy pchali naiwnych Polaków na te bezsensowne i z góry skazane na porażkę rzezie.

    Pamiętajmy tylko o tym, że kler potępiający powstanie nie robił tego z miłości do Polaków. Część kleru potępiała powstanie ze względu na stanowisko Watykanu. To stanowisko papieża przecież nie było wynikiem troski o Polaków, tylko służyło pozyskaniu czegoś od caratu w zamian za podkładkę religijną pod tłumienie powstania. Papieże od zawsze mieli interesy narodów gdzieś. Dodatkowo papieże stali na straży feudalizmu, dostrzegając w powstaniach zagrożenie rewolucyjne dla swojego stanu posiadania, mimo oczywistego skrajnego sklerykalizowania polskich bojowników. Oczywiście lokalny polski kler wrogi powstaniom również uznawał feudalizm za porządek boski, a cara za prawowitego władcę – i robiłby to nawet bez inspiracji z Rzymu. Czy był choć jeden ksiądz wrogi powstaniom ze względu na ich szkodliwość dla Plaków? WĄTPIĘ. Dlatego uważam Pana ocenę motywów kleru wrogiego powstaniom za błędną i niesłusznie wybielającą. Działania w złej wierze niekiedy mają pozytywne skutki zupełnie niezamierzone przez działających łotrów. I tak należy patrzeć na tą postawę lojalistyczną a nie przeciw powstańczą części kleru.

    Polubienie

  11. Burek:

    Akurat parę dni temu w jednej z dyskusji mailowych pewien jahwista odpisał mi:
    (..) Nam rozumki, a wam napletki i stąd taka nienawiść do naśladowców Chrystusa (…).

    Wyzywano mnie już od żyda, agenta żydowskiego, ruskiego, niemieckiego, komucha, bolszewika, masona, bezbożnika, ateisty, zaprzańca, renegata, zdrajcy „św. wiary naszych ojców”. Tacy są już żydłacy. W ich obrzezanych łepetynkach nie mieści się to, że ktoś może nie cierpiec ich nadjordańskiej dżumy. Najbardziej absurdalne jest oskarżanie nas pogan o „zdradę świętej wiary naszych ojców”! Przecież to oni – żydłacy – są zdrajcami świętej wiary naszych ojców. Oni są renegatami i zaprzańcami. I nieświadomymi agentami żydłackiej dżumy.
    Do śmiechu mi nie jest, jak widzę takie odmóżdżenie. Płacz niestety też nie pomoże. Trzeba zacisnąć zęby i dalej demaskować tą dżumę.

    Pan Slawista.

    Choć może to wydawać się dziwne, ale nie uważam wszystkich księży za zwyrodnialców i degeneratów. Nawet, jeśli przechodzą ostre pranie mózgów w seminariach, mimo tego sporo ludzkich odruchów i szczątki rozumu pozostają u niektórych.
    Wielu księży kierowało się lojalizmem wobec caratu i papiestwa, dlatego że taką postawę nakazuje dżuma „ucząca” iż „każda władza pochodzi od boga”. Ponadto księża to nadal ludzie, wykrzywieni psychicznie, ale ludzie. Wielu z nich, tych na dole hierarchi pochodziło z ludu; znali jego bolączki. A starsi pamiętali katastrofy poprzednich zrywów. I po prostu po ludzku nie chcieli ponownie nieszczęścia dla rodaków.
    Nie każdy klecha był/jest skończonym łajdakiem i cynikiem we wszystkich sytuacjach życiowych. Odmawianie przynajmniej niektórym z nich tego, że po swojemu kochali Polskę i rodaków uważam za bezpodstawne.

    Polubienie

  12. (..) Nam rozumki, a wam napletki i stąd taka nienawiść do naśladowców Chrystusa (…).

    😀 To się nazywa opętanie i hipnoza,ci ludzie są zwyczajnie po praniu mózgu.
    Ja bym spytał autora tej wstrząsającej riposty o jedno 🙂

    Biblia mówi : „Jeszua przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników” (1 Tm 1:15).
    Mk 2 “Nie zdrowi potrzebują lekarza, lecz źle się czujący.
    Przyszedłem powołać nie sprawiedliwych, lecz grzeszników”.

    Jeszua nie ma więc nic do powiedzenia ludziom dobrym.
    Ma wiadomość dla grzeszników – ludzi złych.
    Przyszedł tylko do ludzi złych.
    Do ćpunów,psychopatów,alkoholików,sadystów,zboczeńsców,pedofili,fanatyków i złodziei.

    Większość świętych np Szaweł,było mordercami.
    Patron Polski był awanturnikiem i pijakiem,dziś jest święty bo się nawłócząc
    zginął za “wiarę i wartości”.
    Mordując niewinnych wypełniał misję a kiedy zginął
    w odwecie za prowadzone przez niego czystki etniczne stał się świętym.
    Do takich osób właśnie adresowane są neojudaizmy we wszystkich odłamach.

    Czy polakatolik itp neojudaista(adwentysta,muzułmanin, prawosławny,protestant)
    jest wystarczająco złym człowiekiem aby nawracać się na neojudazim?
    “Przyszedłem powołać grzeszników”-Jeszua
    Odp brzmi – Tak.

    Ewangelia Mateusza 15:24,Jehoshua mówi:”Jestem posłany TYLKO dla zmarłych owiec Izraela”
    zbawienie bierze początek od Żydów.Ew. Jana 4:22

    Czy neojudaiści obrzezaniu duchowo
    są wystarczająco złymi ŻYDAMI, aby wyznawać któryś z neojudaizmów?
    Tak,to są ludzie wystarczająco źli i koszerni a na takie coś lekarstwa nie ma.
    Rozmowa z nimi przypomina rozmowę z osobą chorą psychicznie,żeby chory mógł zrozumieć co się do niego mówi najpierw musi wyleczyć chorobę w której tkwi.
    Choroby nigdy nie wie że jest chory,gdy otoczenie zwraca mu uwagę,chory zaczyna nienawidzić otoczenia.

    Neojudaista widzi wszędzie żydów i satanistów.Dlaczego?
    Projektuje na otoczenie to czego w sobie nie potrafi zaakceptować
    i wypiera to do podświadomości.
    Jest zły i nazywa innych złymi,jest żydem i widzi żyda w innych tylko ie w sobie.
    Ciemnota i zabobon,.Neojudaiści świetnie się nadają do ćwiczenia współczucia.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.