KTO STWORZYŁ GŁÓWNE RELIGIE ŚWIATA – nexx

.

Zamieszczam tekst wrzucony w komentarzu przez osobę o nicku nexx – opolczyk

.

***

.

KTO STWORZYŁ GŁÓWNE RELIGIE ŚWIATA

.
“Każdy ma prawo do wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów bez ingerencji oraz do poszukiwania, otrzymywania i przekazywania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.”

Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego, 10 grudnia 1948

.
Umieszczone w tym tekście wnioski nasuwały mi się juz od dłuższego czasu. Nie zamierzam jednak pisać całej historii, więc postaram się zrobić to w miarę w zwięzłej formie i z góry przepraszam za pewne skróty. Nie zamierzam również obrażać niczyich uczuć religijnych a tylko zaispirować do samodzielnego myślenia i poszukiwania prawdy.
Cofnijmy się nieco ponad dwa tysiące lat. Jerozolima znajduje się pod okupacją Imperium Rzymskiego. Rzymianie nie ingerowali we wierzenia czy religie podbitych narodów a chodziło im o zdobycze terytorialne, tylko nie zupełnie w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Głównym celem było zbieranie podatków i dopóki podbite narody płaciły narzucone kontrybucje miały po prostu spokój. Ówcześni Izraelici nie mieli ani sił ani środków aby pozbyć się najeźdźcy czyli po prostu przestać dawać cesarzowi co cesarskie. Próby które podjęli w roku 70 n.e. i 135 n.e. zakończyły się zburzeniem Jerozolimy i rozproszeniem wyznawców judaizmu. Jednak od pokoleń mają coś, co pozwala im odnosić zwycięstwa nad innymi narodami. Tym czymś jest wybitna umiejętność oszukiwania, szpiegowania, kłamania w imię w ich mniemaniu wyższych celów. Przewija się to przez cały Stary Testement. Trzeba tu również wspomnieć o wcześniejszych podbojach, mordowaniu w imieniu „Pana” całych wiosek i miast, włącznie z kobietami i dziećmi. Wszystko oczywiście za pomocą i przyzwoleniem ich bóstwa Jahwe.

W tym czasie pojawia się Galilejczyk Joshua (celowo nie używam imienia Jezus, bo jest on postacią znaną tylko z drugiej części mitologii żydowskiej) i zaczyna nawoływać do zmian wewnętrznych, do wyrzucenie z siebie uczuć pogardy, złości, nienawiści i pójścia drogą miłości do wszystkiego i wszystkich, do odrzucenia dóbr tego świata. Nie chodziło mu rzecz jasna byśmy pozostawali biedni ale byśmy nie stawiali sobie za cel gromadzenie bogactw, żebyśmy żyli uczciwie i godnie wykonując jak najlepiej powierzoną pracę czy zadania, otrzymując za to adekwatną zapłatę. Oczywiście, nie spodobało się to kapłanom, kaście pasożytującej na biedniejszych warstwach społeczeństwa, gdyż ludzie, zwłaszcza prości zaczęli otwierać oczy i zaczęło to burzyć ich władzę i kontrolę nad nimi. Jedynym sposobem jaki kasta kapłanów znała, było fizyczne unicestwienie domniemanego wroga, lecz w tym przypadku przyniosło to sktek odwrotny od zamierzonego. Energia miłości jaka została przekazana ludziom, zaczeła się rozprzestrzeniać. Powstawały różne grupy i grupki chrześcijan, jak się sami nazywali, które bardziej lub mniej ale jednak szły drogą swego duchowego przywódcy i starali się wypełniać dane przez niego przykazanie miłości. Tak było też z gminą pod przywództwem Piotra, towarzysza Joshuy.KrK uznaje go za swojego twórcę ale nie ma to poparcia we faktach. Piotr np. nigdy nie był w Rzymie. To oczywiście stało w jawnej sprzeczności z naukami ST. Trzeba było znaleźć sposób na wykorzystanie ich do własnych celów. Musiało jednak minąć sporo czasu, by idea ta się ziściła. W roku 313 n.e. cesarz Konstantyn Wielki przyjął dekret mediolański wprowadzający chrześcijaństwo jako główną religię w cesarstwie. Motywy tej decyzji pozostają do tej pory niewyjaśnione, choć wciąż są przypisywane wizji krzyża jaką dostał przed bitwą przy moście Mulwijskim. Od tego momentu możemy mówić o zinstytucjonalizowaniu chrześcijaństwa. Wraz z kolejnymi podbojami Rzymian, religia ta zaczęła sie umacniać, bedąc niesiona na mieczach wojowników cesarstwa. Choć w 395r. n.e . Cesarstwo rozpadło sie na część wschodnią i zachodnią, która to upadła w 476 roku, a bogatsze i bardziej zurbanizowane cesarstwo wschodnie (ze stolicą w Konstantynopolu) przetrwało do 1453 roku, to idea zaszczepiona w klasie rządzącej, bezwględnie podporządkowanej nowej religii zaczęła zbierać swoje okrutne żniwa.

Prawie 150 lat poźniej na Bliskim Wschodzie powstaje islam.
Cytat z Wikipedii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Islam „Islam ma wspólne korzenie z judaizmem i chrześcijaństwem. Zgodnie z nauką Mahometa objawienie przekazane Żydom i Chrześcijanom przez Abrahama, Mojżesza i Jezusa powinno zostać ponowione i uzupełnione. Muzułmanie wierzą, że wersety Koranu zostały stopniowo objawione Mahometowi poprzez Archanioła Gabriela (arab. Dżibril) pomiędzy 610 r. n.e., a jego śmiercią 8 czerwca 632 roku….Mahomet zajmował się handlem do czasu, gdy zaczął twierdzić, że podczas kontemplacji doznał wizji i zaczął głosić zasady nowej religii. Objawienie miało miejsce w 610 r n.e w jaskini Al-Hira.” W wytłuszczonym fragmencie tkwi błąd. Zarówno chrześcijaństwo jak i islam wywodzą się z korzenia judaizmu, z tej prostej przyczyny, że początki judaizmu sięgają II tysiąclecia p.n.e.
Czy Wam to cos mówi? Izraelczycy z „polecenia” swojego boga nie zajmowali sie pracą fizyczną. Od tego mieli (i mają do tej pory) gojów, którzy wykonują prace niegodne rasie panów. Trudnili się przede wszystkim handlem i bankowością. Można przyjąć za pewnik, że Mahomet musiał mieć z nimi codzienny kontakt z racji wykonywanej pracy. Nowa religia trafiła na bardzo podatny grunt. Z czasem zaczęły się podboje by nawracać niewiernych na jedną słuszną wiarę. Najlepszym wytłumaczeniem niech będzie cytat z http://www.izrael.badacz.org/historia/rome_islam.html Islam znaczy “oddanie” lub “poddanie”. Jest to religia monoteistyczna swoimi początkami sięgająca 620r.n.e., uznająca wyższość objawienia Koranu nad objawieniami judaizmu i chrześcijaństwa. Dlatego te obydwie wspólnoty religijne, z powodu swej fałszywości muszą zostać poddane islamowi. Nazywamy to zasadą “poddawania”. Stąd w wielu krajach islamskich nie ma wolności religijnej, a innowiercom nie wolno sprawować władzy.
Wróćmy teraz do początków chrześcijaństwa i popatrzmy na jednego z jego twórców Szawła z Tarsu. Wykształcony w Jerozolimie faryzeusz; początkowo prześladowca chrześcijan. Pod wpływem wydarzenia w drodze do Damaszku około 35/36 roku, nawrócił się i przyjął chrzest. http://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_z_Tarsu .Właściwie nauki KrK bazują na jego filozofii i maja niewiele wspólnego z naukami Joshuy. Dostał on również wizji podczas której rzekomo się nawrócił. Cyt z Wikipedii: „W Nowym Testamencie znajdują się trzy różne opisy tego wydarzenia. W Dz 9,3-7, ludzie którzy mu towarzyszyli słyszeli głos, lecz nikogo nie widzieli. W Dz 22,9 Paweł opowiadał, że jego towarzysze nie słyszeli głosu rozmawiającego z Pawłem za to widzieli światło. Komentatorzy biblijni tłumaczą, że towarzysze Pawła słyszeli głos, ale nie słyszeli artykułowanej mowy[8]. Kolejny opis tego wydarzenia zapisany w Dz 26,13-18 podał Paweł relacjonując zdarzenie przed Herodem Agryppą II królem żydowskim” Same opisy z tego wydarzenia nawzajem się wykluczają. Trudno uznać je tym samym za wiarygodne. Tutaj dochodzę do pierwszego głównego wniosku. Dwie najważniejsze religie współczesnego świata zostały zostały stworzone dzięki wizjom ich założycieli. Obie wywodzą się z tego samego źródła, czyli judaizmu. Od ich powstania mamy na terenach bedących pod ich wpływem nieustanne wojny. Tu drugi główny wniosek. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Teraz czas przejść do głównej konkluzji tego artykułu. Kto jest tym trzecim? Kto ma największą korzyść z całej tej sytuacji? Jeśli wroga (w tym przypadku domniemanego) nie można pokonać siłą, gdyż nie posiada się odpowienich ku temu środków, trzeba pokonać go podstępem. Stosowane są starożytne zasady Sun-Tzu, czyli między innymi „Dziel i rządź”. Oczywiście działania te nie były obliczone na tu i teraz ale na wiele pokoleń i ciągle są realizowane. Przypomnę tu Stary Testament, gdzie Jahwe pomaga wszekimi środkami w eksterminacji plemion nie będących jego wyznawcami. I nagle jak za dotknięciem czarodzijeskiej różdżki zmienia zdanie. Stwierdza, że od teraz kocha wszystkich i powstaje Nowy Testament dla chrześcijan obrządków zachodniego i wschodniego. Od tego momentu judaizm, który był nie do przyjęcia w ówczesnym świecie nabrał nowe, bardziej „cywilizowane” oblicze. Jak już wspominałem chrześcijaństwo zostało zinstytucjonalizowane dekretem Cesarza Konstantyna. Na początku nowo powstały Kościół zaczął sobie przywłaszczać różne obyczaje i święta pochodzące z różnych religii pogańskich, by po stosunkowo niedługim czasie przejść do rzeczy całkiem materialnych jak świątynie wraz z tym co się w nich znajdowało, majątki pogan których niejednokrotnie mordowano gdy nie chcieli się „nawrócić” na jedyną słuszną już wówczas wiarę. Jak ogólnie wiadomo wyznawcy judaizmu za swój dzień święty uważają sobotę i na początku również i chrześcijanie w ten dzień świętowali. Jednak zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności w sobotę przez dwie grupy wyznaniowe to było trochę za dużo. Zmieniono więc sobotę na niedzielę a gdy powstawał islam, dniem świętym stał się dla muzułmanów piątek. Wniosek jest dość prosty. Ktoś musi w soboty pracować, więc nie można było dopuścić do świętowania przez trzy religie tego samego dnia.

Nie będę się rozpisywał na temat jakie zmiany w średniowiecznej Europie spowodowała nowa religia, skupie się jedynie krótko na terenach Polski. Na poczatek trochę oficjalnych danych. Mieszko I w 966 r. przyjmuje chrzest poprzez ślub z księżniczką czeską Dobrawą. Ma to niby sugerować jego polityczne rozeznanie i dalekowzroczność. Jednak tak „doniosły” fakt pozostaje do dziś tajemnicą, gdzie i kiedy ów obrzęd się odbył. Skoro nie wiadomo tak ważnych szczegółów, wątpliwe pozostają również intencje. Kilka zdań z Wikipedii na temat Bolesława I : „Po śmierci Mieszka I (25 maja 992), Bolesław w nieznanych okolicznościach szybko przejął władzę nad całym krajem, a następnie wygnał macochę i swoich przyrodnich braci. Już w czerwcu był w pełni samodzielnym władcą (Niemcy poprosili go o posiłki wojskowe). To wskazuje, że Bolesław Chrobry był obecny przy umierającym ojcu i wówczas Mieszko wyraził zgodę na takie rozwiązanie.
Dążąc do ekspansji na tereny Prusów, popierał misje chrystianizacyjne, między innymi misję wygnanego biskupa Pragi Wojciecha z rodu Sławnikowiców, która miała miejsce w 997 roku. Gdy Wojciech został zabity, Chrobry wykupił jego zwłoki za równą wadze jego ciała ilość złota i złożył je w Gnieźnie. Kanonizacja Wojciecha w 999 roku miała znaczenie prestiżowe dla polskiego Kościoła.”
Tu intencje naszego władcy już są bardziej czytelne.
Po synie Bolesława Chrobrego Mieszku II, tron najprawdopodobniej objął jego pierworodny syn Bolesław zwany Zapomnianym lub Okrutnym. Do dziś nie udało się ani w pełni potwierdzić ani zaprzeczyć jego istnieniu, ale okres bezkrólewia 1034-1038 oraz zapiski w kronikach, świadczy o tym że istniał król, którego imię kościół katolicki starał się wymazać z pamięci. Było to spowodowane zapewne faktem, iż starał się on przywrócić na terenach Polski pierwotne wierzenia i pozbawić władzy rozrastający się w zastraszjącym tempie kler.
Ale wróćmy do głównego tematu. 200 lat później książę Bolesław Pobożny wydaje dekret kaliski. Tu następny cytat z wikipedii:
Statut kaliski – statut nadany Żydom przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego 16 sierpnia 1264 roku w Kaliszu.
Statut stał się bazą dla położenia Żydów w Polsce, a w późniejszym czasie do powstania także częściowo autonomicznej wspólnoty żydowskiej w Polsce. Zagwarantował on Żydom istnienie sądów żydowskich i osobnych sądów dla spraw w których brali udział zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie. Dodatkowo zapewniał on wolność osobistą i bezpieczeństwo Żydom, włączając w to swobodę wyznania, podróżowania i handlu. Postanowienia statutu zostały potwierdzone przez Kazimierza Wielkiego w 1334, Kazimierza Jagiellończyka w 1453 i Zygmunta Starego w 1539[1].
36 punktów wchodzących w skład Statutu kaliskiego

1. Kiedy jest sprawa przeciwko żydowi, nie może przeciw niemu świadczyć chrześcijanin sam, lecz razem z innym żydem.
2. Kiedy chrześcijanin pozywa na żyda o zastaw, żyd zaś utrzymuje, że żadnego nie wziął, wtedy żyd przysięgą się uwolni.
3. Kiedy chrześcijanin utrzymuje, że na zastaw od żyda mniej pieniędzy otrzymał, aniżeli żyd teraz żąda, żyd przysięgą dowód złoży.
4. Kiedy żyd, nie mając świadków, utrzymuje, że chrześcijanin zastaw wypożyczył chrześcijanin się odprzysięże.
5. Prócz rzeczy kościelnych i krwią zabarwionych wolno żydom wszystko brać w zastaw.
6. A gdyby zastaw jaki był kradziony, żyd się odprzysięże, że o kradzieży nie wiedział, a chrześcijanin winien mu kapitał na zastaw ten wypożyczony z procentem zapłacić.
7. Kiedy zastaw chrześcijanina przez ogień lub kradzież u żyda zginie, żyd od nalegającego chrześcijanina przysięgą się uwolni.
8. Żydzi w sporach swoich (tj. między sobą) wyłączeni są spod sądów miejskich; zostają pod opieką króla lub wojewody.
9. Za zranienie żyda, słuszna kara i koszta kuracji.
10. Za zabicie żyda słuszna kara i konfiskata majątku.
11. Za uderzenie żyda kara zwyczajna w kraju.
12. Żydzi ceł większych od mieszczan nie płacą.
13. Od przewożonych zmarłych nic nie płacą.
14. Chrześcijanin niszczący cmentarz oprócz kary zwyczajnej majątek traci.
15. Rzucający kamieniem na szkołę żydowską odda wojewodzie dwa funty pieprzu.
16. Gdy żyd u swojego sędziego ulegnie karze, która się „wandel” nazywa, zapłaci mu funt pieprzu. („Wandel” wina pieniężna).
17. Gdy żyd raz i drugi od swego sędziego zapozwany, nie stawi się, zapłaci karę zwyczajną, gdy się trzeci raz nie stawi zapłaci karę stosunkowo wyższą.
18. Za zranienie żyda, żyd płaci karę zwyczajną.
19. Przysięga na dziesięć przykazań nie powinna być żydowi naznaczoną, tylko o wartość przechodzącą szacunek 50 grzywien srebra, a w mniejszych rzeczach przed szkołą przysięgać będzie.
20. Gdyby dowodów nie było, kto zabił żyda my żydom damy przeciw podejrzanym prawną opiekę.
21. Za gwałt na żydzie wyrządzony, chrześcijanin będzie karany podług prawa ziemskiego.
22. Sędzia żydowski żadnej sprawy przed sąd nie wytoczy, jeżeli do tego przez skargę strony spowodowany nie będzie.
23. Gdy chrześcijanin odbierze dany żydowi zastaw, a procentu nie zapłaci w ciągu miesiąca, przybywa procent od procentu.
24. U żyda nikt na kwaterze być nie ma.
25. Nie wolno jest żydom wypożyczać pieniądze na dobra nieruchome.
26. Odwodzenie dziecka żydowskiego, jako kradzież uważane będzie.
27. Zastaw gdy rok i dzień u żyda pozostaje, staje się jego własnością.
28. W dnie świąt swoich, żydzi nie mogą być przymuszani do oddawania zastawu.
29. Zastawy od nich gwałtem biorący ściągnie na siebie karę.
30. Nie wolno żydów oskarżać o używanie krwi chrześcijańskiej.
31. Występki żydów w ich szkołach sądzone być mają.
32. W jakiej monecie żyd pożyczał, w takiej żądać może oddania długu z należnym procentem.
33. Konie żydzi w zastaw tylko we dnie brać mogą.
34. Mincarzom nie wolno chwytać żydów pod pretekstem, że fałszują pieniądze.
35. W gwałcie nocnym sąsiedzi żydowi pomoc dać winni pod kara 30 szelągów.
36. Wolno jest żydom wszystkie towary kupować, chleba i innych żywności dotykać się.[1]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Statut_kaliski

Gdy czyta się powyższe punkty, to włos się jeży na głowie. To wyraźnie pokazuje po czyjej stronie był „Pobożny” i czyje przywileje i władzę umacniał. Tu należy wspomnieć pewne plemię
Na początku IX wieku procesy centralizacyjne w Chazarii spowodowały wprowadzenie judaizmu jako jednolitej religii dla wszystkich plemion. Przyjęcie nowej wiary przez kagana i stołecznych wielmożów wywołało bunt arystokracji na prowincji, która zjednoczywszy się z muzułmanami i chrześcijanami rozpoczęła wojnę domową. Ogólny zamęt w kraju podsycały lokalne konflikty między zwaśnionymi rodami, a w granice kaganatu wdarły się koczownicze plemiona Madziarów, które dopiero po dwudziestu latach zostały zmuszone do przeniesienia sie na zachód przez Pieczyngów przybyłych z okolic Jeziora Aralskiego[11]Chazarowie ulegli rozbiciu w 965 roku przez kniazia kijowskiego Światosława[12]. Zburzył on ich główne miasta: Itil i Sarkel. Ostatecznie podbici zostali przez Włodzimierza Wielkiego, który nałożył na nich daninę[14]. Większość Chazarów przeniosła się do księstwa tmutorakańskiego, a po opanowaniu tego księstwa przez Połowców w końcu XI wieku, na Ruś. Kaganat szarpany przez różnych sąsiadów nie odzyskał już dawnej potęgi. Ostatni władca Chazarów znalazł schronienie w Gruzji. Ostatnie wzmianki historyczne pochodzą z XIII wieku z opisu wojsk władcy mongolskiego Batu-chana[15]. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chazarowie
Czy zbieżność dat nic Wam nie mówi? Bo mnie aż za bardzo. Analizę pozostawiam czytelnikom, by również wysilili swoje komórki mózgowe. Porównywanie dat i faktów aż do dnia dzisiejszego prowadzi do identycznego wniosku. Wyznawcy judaizmu stworzyli zarówno chrześcijaństwo (to późniejsze Szawłowe) jak i islam do osiągnięcia swego celu panowania nad światem, które w ich mniemaniu dał im Jahwe. Trzeba tu obowiązkowo wspomnieć o podbojach jakie zarówno kraje europejskie jak i arabskie dokonywały na świecie. Wszystko to odbywało się oczywiście w imię krzewienia wiary w jedynego słusznego Boga. Czyj to był Bóg? VI przykazaniem danym na górze Synaj Mojżeszowi było „Nie zabijaj” ale oczywiście dotyczyło to tylko współplemieńców. Każdy kto wyznawał inną wiarę zasługiwał na śmierć. Jednym z wymownych cytatów jest fragment z księgi Jozuego 23.4 Patrzcie, podzieliłem pomiędzy was losem, jako dziedzictwo, według waszych pokoleń te narody, które jeszcze należy podbić, tak jak te, które ja zgładziłem od Jordanu aż do Morza Wielkiego na zachodzie. 5 Pan, Bóg wasz, On sam je rozproszy przed wami i wypędzi je przed wami, a wy posiądziecie ich ziemię, jak przyrzekł wam Pan, Bóg wasz.
Tak jak już napisałem na wstępie, temat ten chodził mi juz po głowie od dość dawna i zajęło mi trochę czasu by napisać powyższy tekst. Zdaję sobie w pełni sprawę z jego kontrowersyjności i gromów jakie mogę na siebie ściągnąć. Mam jednak nadzieję, że wzbudziłem ziarno niepewności w osobach niezdecydowanych i zachęci je to do dalszego samodzielnego poszukiwania prawdy i wyciągania wniosków z wydarzeń historycznych.

Tekst ten umieściłem tu http://kodczasu.pl/viewtopic.php?p=60048&sid=d9fbd7577f7752b48b8454d098916f89#60048
i tu http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/03/11/kazdy-ma-prawo-do-wolnosci/
Jeśli szanowny admin ma życzenie proszę umieścić ten komentarz jako artykuł

.

Autor tekstu – nexx

.

***

.

W powyższym tekście na komentarz zasługuje kilka spraw. Zacznę od bliskiej mojemu sercu sprawy słowiańskiej.

Autor napisał m.in. tak:

„Po synie Bolesława Chrobrego Mieszku II, tron najprawdopodobniej objął jego pierworodny syn Bolesław zwany Zapomnianym lub Okrutnym. Do dziś nie udało się ani w pełni potwierdzić ani zaprzeczyć jego istnieniu, ale okres bezkrólewia 1034-1038 oraz zapiski w kronikach, świadczy o tym że istniał król, którego imię kościół katolicki starał się wymazać z pamięci.”

Bolesław Zapomniany to postać autentyczna. Przydomek „srogi” nadali mu żydłacy-katolicy. Taka już u nich była ich żydłacka tradycja – jeśli jakiś władca był gorliwym żydłakiem zasłużonym dla jahwizmu, to tytułowano go wielkim, wspaniałym, pobożnym, czy szczodrym; jeśli jednak tępił żydłacką dżumę – to nazywano go srogim lub okrutnym.

Kolejna uwaga dotyczy „Galilejczyka” Joshue. A więc Galilejczycy byli Żydami. Joshua/Joszua – obrzezany cieśla – też.
Dosyć naiwnie autor pisze o naukach cieśli. Nie mamy żadnych wiarygodnych historycznych przekazów o tym, czy i czego obrzezany cieśla nauczał. Jewangelie, pisane dziesiątki lat po śmierci Joszue na polityczne zamówienie agenta Sanhedrynu Szawła/Pawła miały Joszuę wykreować na idola dla Goim. Są haggadami o dobrym cieśli i jego naukach – ale w ogromnej większości są wymysłem jewangelistów.

Przypominam w tym miejscu kilka „nauk” jewangelicznych przypisywanaych obrzezanemu cieśli.

„Joszue powszechnie też uznawany jest za głosiciela miłości. Nieprawdaż? Wszak powiedził on (a raczej – tak napisał jewangelista, że rzekomo on tak powiedział):

Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.

Ale tenże sam głosiciel miłości nieprzyjaciół powiedział też:
“Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem.”
Wynika z tego, że wrogów mamy kochać, swoich nienawidzieć – i wtedy idziemy do nieba.

Nie za bardzo lubił też obrzezany cieśla Goim. Gdy wysyłał z misją uczniów, nakazał im: “Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela” A gdy niewiasta kananejska przyszła do niego z prośbą o pomoc dla jej córki przekazał jej: “Przecież zostałem posłany tylko do owiec, które zginęły z domu Izraela”.

(…)

“Nie myślcie, że przybyłem, aby przynieść pokój na ziemi: Nie przynoszę pokoju, ale miecz. Gdyż przybywam, aby poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę ze swą matką oraz synową ze swą teśiową i wrogiem człowieka będą ci z jego najbliższego otoczenia.”

Następna sprawa dotyczy stosunków panujących w sekcie obrzezanego cieśli po jego śmierci. Autor napisał:

„Powstawały różne grupy i grupki chrześcijan, jak się sami nazywali, które bardziej lub mniej ale jednak szły drogą swego duchowego przywódcy i starali się wypełniać dane przez niego przykazanie miłości. Tak było też z gminą pod przywództwem Piotra, towarzysza Joshuy.

Nie wiem, skąd on to wytrzasnął. Nie mamy żadnych wiarygodnych przekazów co do tego, jak żyli „pierwotni” chrześcijanie, choć kronikarze rzymscy pisali o nich, że była to sekta ludzi nienawidzących innych. Przytoczę w tym miejscu fragment „dziejów apostolskich„:

„Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. „Ananiaszu – powiedział Piotr – dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu”. Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. „Powiedz mi – zapytał ją Piotr – czy za tyle sprzedaliście ziemię?” „Tak, za tyle” – odpowiedziała. A Piotr do niej: „Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie”. A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.”

Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.

No to jak było z tym żydłactwem – kochali się nawzajem, czy też od tej „miłości” padali  trupem i żyli w strachu wielkim?

Nie zapominajmy i o tym, że żydłactwo już od samego początku wiodło spory dogmatyczne. W jego łonie zwalczały się już od I wieku konkurujące ze sobą „prądy” i odpryski. A wewnątrz pojedynczych gmin toczyła się walka i konkurencja o przywództwo, a zwłaszcza o nadzór nad „kasą”.
Tylko w wyssanej z palca mitologii żydłackiej pierwsi chrześcijanie byli dobrzy, pełni miłości i pokój czyniący.

Kolejną sprawą są wspólne korzenie żydo-chrześcijaństwa z żydo-islamem. Wystarczy w tym miejscu przypomnieć, że zgodnie z mitologią żydo-islamu Koran objawił Mahometowi archanioł Gabriel. A więc ten sam wymyślony przez żydowskich kapłanów archanioł, wierny sługa plugawego Jahwe ludobójcy, który zgodnie z mitologią żydo-chrześcijaństwa sześć wieków wcześniej żydówce Miriam zwiastował poczęcie obrzezanego cieśli. Tak więc i Koran i zwiastowanie poczęcia Joszue jest sprawką tego samego żydowskiego archanioła.

Kolejna sprawa – autor pisze:

„VI przykazaniem danym na górze Synaj Mojżeszowi było „Nie zabijaj” ale oczywiście dotyczyło to tylko współplemieńców. Każdy kto wyznawał inną wiarę zasługiwał na śmierć.”

Odsyłam autora w tym miejscu do Tory. Już po rzekomym otrzymaniu dekalogu na kamiennych tablicach Mojżesz nakazał rzeź pobratymców:

„I rzekł do nich: „Tak mówi Pan, Bóg Izraela: „Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego””. Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów.”

A w innym miejscu tenże plugawy Jahwe osobiście nakazał Mojżeszowi ukamieniowanie starca za to, że w szabat zbierał opał na pustyni.
Tak więc i współplemieńców za drobne nawet „przewinienia” Jahwe nakazywał mordować bez litości. Tyle było warte owo dekologowe – „nie zabijaj” (a właściwie „nie morduj”).

Przykazanie nie zabijaj/nie morduj jest zwykłym chwytem propagandowym i parawanem mającym zasłonić prawdziwą zbrodniczą i krwiożerczą naturę judaizmu (i jego odprysków). Dodano to przykazanie do dekalogu, aby sprawiał on wrażenie ludzkiego i dobrego „prawa”. W dekalogu stalo – nie zabijaj, a w prawach „szczegółowych” – podyktowanych Mojżeszowi zgodnie z żydowską mitologią przez „nie zabijaj -Jahwe„, za kilkadziesiąt różnych „grzechów” i „przewinień” obowiązywała bezwzględna kara śmierci. Z jednej strony – nie zabijaj, a z drugiej kamieniowanie za byle pierdoły.
Obłuda i hipokryzja jahwizmu nie zna granic.

To główne moje zastrzeżenia do powyższego tekstu.

.

opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Advertisements

37 thoughts on “KTO STWORZYŁ GŁÓWNE RELIGIE ŚWIATA – nexx

    • Oskar:

      Ano jest…nowy herszt jahwistów…
      Argentyńczyk; ciekawe czy będzie „kiwał” jak Diego Maradona.
      A miał być czarny, ostatni, zgodnie z „przepowiedniami”.
      Tyle warte są żydłackie przepowiednie…

      Lubię to

  1. Nie zapominajmy że „czarny papież” to papież jezuita,nie koniecznie musi być mulatem.

    Mezamir:
    „Przepowiednia” mówiła o czarnoskórym papieżu, nie o „czarnym”. „Czarni” to oni wszyscy są.
    opolczyk

    Lubię to

  2. Zapamietaj : NIE MA POWROTU DO PRZESZLOSCI !

    Gutek:
    Od tej pory twoje komentarze podlegają moderacji.
    I nie siej defetyzmu.
    To jahwizm należy do niechlubnej przeszłości.
    opolczyk

    Lubię to

  3. „W tym czasie pojawia się Galilejczyk Joshua ” – nie pojawił się ani nigdy nie istniał to postać literacka a to co pozytywne w „Jego naukach” podobnie jak i mity tam umieszczone zaczerpnięte jest bez przeróbek z nauk Boga Amona min „Ojcze nasz”.
    Islam „Nowa religia trafiła na bardzo podatny grunt. Z czasem zaczęły się podboje by nawracać niewiernych na jedną słuszną wiarę.” – bzdura. Islam od razu zaczął podboje nie z czasem i nigdy celem tych podbojów nie było nawracanie na nową wiarę. Jeśli chodzi o „innowierców” Islam był 100% tolerancyjny sytuacja zmieniła się kiedy Turcy Seludżyccy „nawrócili” się na islam i zaczęli zminiać jego oblicze, ale aż do czasów krucjat islam nadal był tolerancyjny – w sumie do dziś jest poza fanatycznymi odłamami wspieranymi przez zachód.

    Lubię to

    • Dobrogost:

      Islam był tolerancyjny, ale wobec judaizmu i żydo-chrześcijaństwa. Natomiast pogaństwo, jako „bałwochwalstwo”, było w islamie od początku tępione. Ta nienawiść do pogan i do politeizmu jest bliźniaczą cechą wszystkich żydzizmów.
      W historii islamu bywały nawet okresy, że Żydom zabraniano konwersji na islam. Rzecz była w tym, że „innowiercy” płacili wielokrotnie wyższy podatek „pogłówny” (od łebka). No i muzułmanie obawiali się, że Żydzi, aby tyle nie bulić będą się pozornie „nawracać” na islam, pozostając po cichu judaistami. I stąd były dla nich zakazy konwersji. Być może przez to właśnie islam nie został tak zinfiltrowany przez oszukańczych żydowskich „konwertytów”, jak żydochrześcijaństwo, które prowadziło odwrotną politykę – a więc naciski, aby Żydzi się „nawracali”. W Rz’plitej Żydom konwersję na katolicyzm nagradzano nawet nobilitacją. I w ten sposób zażydzano stan szlachecki podwójnie – żydo-katolicyzmem zżydzano ducha szlachty, a konwertytami zażydzano szlachtę biologicznie.

      Lubię to

  4. Konstytucja Medyneńska, na mocy której plemiona akceptujące Muhammada jako Proroka stworzyły przymierze czy federację, jest datowana na ten okres. Ukazała ona, że świadomość polityczna społeczności muzułmańskiej doszła do ważnego punktu; jej członkowie określili się jako oddzielna społeczność. Konstytucja określiła również rolę niemuzułmanów: na przykład Żydzi stanowili część społeczności; byli tak zwanymi dhimmi, czyli ludźmi chronionymi, o ile będą przestrzegać prawa. Było to bezprecedensowe traktowanie podwładnych w kolejnych podbojach. Chrześcijanie i Żydzi po uiszczeniu rocznego podatku dżizija, mieli zapewnioną wolność wyznania, a posiadając status niemuzułmanów byli sprzymierzonymi członkami kraju. Ten status nie przysługiwał politeistom, którzy nie mogli być tolerowani w państwie, które czciło Boga.
    http://www.islam.info.pl/historia-islamu/57-historia-islamu/727-hidra
    Powyżej cytat potwierdzający, że każda religia monoteistyczna jest zagrożeniem dla wyznawców innych „fałszywych” w ich przekonaniu wierzeń.

    nexx:

    Czyli potwierdza się to, co napisałem w odpowiedzi Dobrogostowi:
    Islam był tolerancyjny, ale wobec judaizmu i żydo-chrześcijaństwa. Natomiast pogaństwo, jako “bałwochwalstwo”, było w islamie od początku tępione. Ta nienawiść do pogan i do politeizmu jest bliźniaczą cechą wszystkich żydzizmów.
    opolczyk

    Lubię to

  5. ok. może powiecie mi jak i gdzie islam tępił pogan bo nic na ten temat nie słyszałem a jestem bardzo ciekawy. Wiem, że poganin Chyngiz Chan i jego potomkowie lali muzułmanów zanim się nawrócili chociaż islamu jako takiego nie tępili 🙂 Wiem też, że np Islam w Malezji powstał z fuzji islamu jaki przywieźli arabscy kupcy z miejscowymi wierzeniami i nie tępi się tam pogan. Turcy Otomańscy rownież byli poganami i nawrócili się na Islam tylko po to by przejąc wladzę i zapanować nad kalifatem Bagdadzkim więc coś z tym prześladowaniem przez islam pogan mi się nie widzi 🙂 Oczywiście mogę się mylić dlatego chętnie dowiem się czegoś w tej kwestii.

    Lubię to

    • Dobrogost:

      Nie udawaj, że nie potrafisz myśleć! Sam wiesz, że przed Mahometem Arabowie byli poganami, politeistami z licznym panteonem bogów i bóstw przyrody. Allah wówczas był jednym z tych bóstw. Po Mahomecie nagle znikęły wszystkie świątynie i święte miejsca poświęcone wszystkim innym bogom – poza Allahem. A czy myślisz, że wszyscy Arabowie, jak jeden mąż, z dnia na dzień wyrzucili prastarą wiarę przyrody na śmietnik i przyjęli nową wiarę Mahometa? I jeśli – jak twierdzisz – nie było w islamie tępienia pogaństwa – to gdzie są świątynie przedislamskich bogów arabskich? Gdzie jest np. świątynia Manat?

      MANAT – bogini przeznaczenia, opiekunka grobów i bogini miłująca sprawiedliwość. Jej sanktuarium znajdowało się w Kudajd. Na rozkaz Mahometa Ali zniszczył jej posąg i zabrał z jej sanktuarium dwa miecze zwane Michzam i Rasub.

      Gdzie jest świątynia ZU AL.-CHULASy?

      ZU AL.-CHULASA – bóstwo opiekuńcze plemienia Badżila i Azd. Przedstawiane w formie białego kamienia z wyrytą na nim koroną. Na kamieniu wieszano ozdobne szaty, naszyjniki i oblewano go mlekiem. Przepowiadano przy nim przyszłość, posługując się trzema strzałami. Jego sanktuarium znajdujące się blisko Mekki, zostało zniszczone przez Proroka, a sam posąg posłużył za próg meczetu w Tabali.
      http://swiatbogow.republika.pl/page15782612934970725a6183a.html

      Islamskie żydłactwo robiło z pogańskimi obiektami kultu dokładnie to samo, co robili żydłacy-katolicy z naszymi kupiszczami i świętymi gajami. A broniących ich po prostu „posyłano do Allaha”.

      Lubię to

  6. Judaizm to czysty kult zbrodni i zła, potem pojawilo się Chrześcijaństwo jako kolejna zbrodnicza potworna ideologia w końcu pojawił się Islam, który z kolei wywiódł się z Chrześcijaństwa jako, że nauczycielm Machometa mial być jakiś chrześcijański mnich. Jednak Islam różni się nieco od tych dwu zbrodniczych ideologii. „Celem islamu i nauczania proroka Mahometa (Muhammada) było połączenie wszystkich ludów arabskich w jedną wielką rodzinę muzułmańską (arab. muslim ajadani)” http://pl.wikipedia.org/wiki/Islam
    Zaczynając od zera Machomet pociągną za sobą rzesze arabów tworząc potęge miltarną, która w dalszych latach dokonała podbojów i podporządkowała sobie ogromne obszary. „Religia i prawo są w islamie ściśle ze sobą powiązane. Kalifat stał się zwierzchnią władzą zarówno religijną, jak i polityczną. W 661 władzę objął ród Umajjadów, który sprawował ją do 750. Pod rządami tej dynastii Arabowie zorganizowali państwo o charakterze imperialnym. Stolicą kalifatu za Umajjadów był Damaszek.” Jw
    Ideologia i prawo Islamu była na tyle atrakcyjna, że nawracały się nań całe narody zupelnie dobrowolnie.
    Islam stworzył wspaniałą cywilizację, rozwinął naukę sztukę warto poczytać jak wyglądało codzienne życie czy jak wyglądal Bagdad ok 1000r. Judaizm i Chrześcijaństwo potrafiły tylko niszczyć, niekt dobrowolnie nie przyjmował tej religii, narzucano Chrześcijaństwo siła, ludzi spychano w nędzę i niewolnictwo podczas gdy Islam przynosił ludziom podniesienie poziomu życia.
    Co w praktyce oznacza zdanie z wikipedii: „Wyznawcy religii politeistycznych w zasadzie nie byli tolerowani.”? Uważano ich za gorszych, ale nie palono nie mordowano.
    Islam rozpadl się na trzy zwalczające się odłamy a na arenie pojawili się Turcy Otomańscy 100% poganie i zaoferowali kalifowi Bagdadu ochronę i pomoc. Ponieważ „Wyznawcy religii politeistycznych w zasadzie nie byli tolerowani” Kalif powiedział, że nie może przyjąc ich pomocy wtedy turcy dobrowolnie przeszli na Islam by kalif mógł przyjąć ich pomoc i kiedy tak się stało kalif mianował pierwszego słutana i w tym momencie jak podają historycy jego władza została ograniczona do pałacu. Turcy zmienili oblicze Islamu i islam przestał być tą atrakcyjną ideologią jaką był od początku stal się zdecydowanie mniej przyjazny i bardziej arogancki za co przyszlo mu niedlugo zaplacić. Pojawił się poganin Czyngis-chan, ktory stworzywszy potęgę postanowił zając się handlem w tym celu wysłał bogatą karawanę do Buchary skąd otrzymał zapewnienia od władcy o przyjaźni a kiedy karawana dotarła została zagranięta a ludzie wymordowani. Czyngis-chan był w szoku przez tydzień modlił się na świętej górze nie mogąc pojąć jak można być takim niegodziwcem, tam zrozumiał, że tak niegodziwi ludzie nie mogą stąpać po świętej ziemi i oglosil się biczem bożym – postanowił wytępić niegodziwców oczyszczając matkę ziemię. Kiedy ruszyl na muzulmanów zabijal wszystkich oszczedzając tylko miejscową ludność. Kiedy dotarł do Buchary zobaczył meczet i spytał czy to palac niegodziwego kalifa – odpowiedziano mu że to meczet i wytlumaczono czym jest. Wtedy kazał przyprowadzić sobie duchownych aby opowiedzieli mu o naukach islamu. Wszyscy byli pewni śmierci jednak po wysluchaniu o koranie Czyngis-chan stwierdził, że nie jest to złe i zdecydował, że nie wyrżnie wszystkich bo walczy z niegodziwym kalifem a lud niewinny. Jego potomkowie dalej łupili brutalnie imperium, ale już z czystej żądzy zysku a nie ideologicznie w końcu dobrowolnie po kilku pokoleniach zaczęli przyjmować islam. Dlatego uważam, że mimo wszystko islam różni się od dwu zbrodniczych ideologii dość zancznie. Oczywiście nie jest to religia do przyjęcia ponieważ jak wszystkie te religie nie jest ona prawdziwa, zaś wspólczesny islam bardzo rozni się od arabskiego islamu sprzed tysiąca lat na minus – jednak pomijając skrajne fanatyczne grupy dużo mniej obawiam się ideologii islamu niż pozostalych dwu zbrodniczych ideologii. Ponadto Judaizm i Chrześcijaństwo można zdelegalizować wystarczy, że ktoś zacznie dzialać w tym kierunku – można to zrobić w Polsce jak i w Uni europejskiej. Na islam nie możmy mieć żadnego wpływu. Nie rozumiem też dlaczego zachod robi taką nagonkę na islam i wspiera grupki szalonych fanatyków zamiast ich tępić. W istocie islam to nie jest nasz problem i nigdy nam nie szkodził Tatarzy mieszkali u nas od setek lat do dziś są muzulmanami i jest dobrze.

    Lubię to

    • Dobrogoście,

      Wprawdzie i ja uważam islam za najmniej fanatyczną i zbrodniczą z żydłackich dżum, ale to co Ty piszesz to upiększona mitologia islamu. Aż tak różowo islam nie wyglądał. Owszem – w porównaniu do zbrodniczego i fanatycznego żydo-chrześcijaństwa był on jak na owe czasy łagodny i tolerancyjny – ale tylko – jak na owe czasy.
      Nie wiem czy nauczycielem Mahometa był żydłacki mnich. Wg mitologii islamu analfabeta Mahomet dzięki cudowi Allaha stał się gramotny. Po prostu rzekomo Allah zrobił hokus-pokus i w tym momencie Mahomet, sekundę wcześniej analfabeta, nagle umiał czytać i pisać.
      Dużo bardziej prawdopodobne jest, że Koran podpowiedzieli mu żydowscy kupcy. W ich zamyśle islam miał stać się przeciwwagą dla gwałtownie rozwijającego się w tamtym okresie żydo-chrześcijaństwa.
      Mahomet nie był „aniołkiem”. W Mekce jego nowa wiara nie znalazła szerokiego uznania. A gdy targnął się na pogańską świątynię Al-Ka’bę – to zraził do siebie wpływowych Mekkańczyków. Potem musiał przenieść się do Medyny i tam trudnił się napadami na karawany i różnymi intrygami mającymi wzmocnić jego pozycję. W bitwie pod Uhudem o mało nie zginął. Wygrali tę bitwę Mekkańczycy nie chcący ani Mahometa, ani jego religii. Jedynie dzięki wojnom, intrygom i kupowaniu sobie stronników ostatecznie osiągnął Mahomet dominującą pozycję.

      Piszesz , że całe narody dobrowolnie nawracały się na islam…
      Wiesz jak owo „dobrowolnie” wyglądało? Silna armia proroka lub jego następców rusza na podbój jakiegoś plemienia (Arabowie nie tworzyli narodu a żyli w klanach i plemionach). Szejk/kacyk zagrożonego plemienia widząc nadciągającą potęgę woli „dobrowolnie” nawrócić się niż zginąć lub utracić władzę. A jego podwładni niewiele mieli do powiedzenia. Musieli go słuchać. No i nowo „nawrócony” kacyk, pierwsze co robi to niszczy pod bacznym okiem wodza wrogiej armii pogańskie obiekty kultu .

      Prawo islamu było jak na owe czasy stosunkowo łagodne – ale kara śmierci była w nim za wiele przewinień. Przy czym najsurowiej karano za „przewinienia” przeciwko islamiowi i Allahowi. A czczenie pogańskich bogów było równoznaczne z bluźnierstwem i pogardą okazywaną Allahowi – i za to w majestacie prawa ścinano głowy.

      Kultura i nauka islamu rzeczywiście były o wiele wyższe niż w żydo-chrześcijaństwie, które naukę zwalczało. Uczeni wypędzeni z zamkniętej przez żydłaka bizantyjczyka Justyniana Akademii Platońskiej znaleźli schronienie m.in w Bagdadzie i Damaszku. A hiszpańska Kordoba pod muzułmańskim panowaniem była kwitnącym ośrodkiem kultury i nauki. Do upadku kultury islamu doprowadziły najazdy Mongołów na Arabię, rekonkwista w Hiszpanii i prymitywni Turcy, którzy islam zdominowali po mongolskich najazdach. Otomańczykom nie zależało na wiedzy, a na złocie, jasyrze i nowych, podbitych w imię proroka terenach.

      Lubię to

  7. Po co powstały religie i kto na tym skorzystał?

    Chodziło o krew:

    Księga Kapłańska 27:

    Wykup pierworodnych bydła

    26 Jednak nikt nie będzie poświęcał Panu pierworodnego bydlęcia, które i tak już należy do Pana. Czy to jest cielec, czy to jest baran, należy on do Pana. 27 Jeżeli chodzi o bydlę nieczyste, to można je wykupić za sumę twego oszacowania, dodając do niej jedną piątą. Jeżeli nie będzie wykupione, to będzie sprzedane według sumy twego oszacowania.

    Poświęcenie przez “cherem”

    28 Jeżeli kto poświęci co ze swej własności dla Pana jako “cherem”: człowieka, bydlę albo część gruntu dziedzicznego – to ta rzecz nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde “cherem” jest rzeczą najświętszą dla Pana. 29 Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako “cherem”, nie może być wykupiony. Musi on być zabity.

    Księga Barucha 2:

    1 Wypełnił Pan słowa swoje, które wypowiedział przeciw nam, sędziom naszym, sądzącym Izraela, przeciw królom i zwierzchnikom naszym, przeciw każdemu z Izraela i Judy. 2 Nigdzie pod niebem nie było ono tak spełnione, jak je spełnił w Jeruzalem według tego, co było napisane w Prawie Mojżeszowym, 3 że ktoś z nas będzie jadł ciało swojego syna i córki.

    Jana 6

    48 Jam jest chleb życia. 49 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. 52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: “Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?”

    53 Rzekł do nich Jezus: “Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. 59 To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.

    I o wielką kasę (co dziś widać aż nazbyt wyraźnie):

    Łukasz 6:

    27 Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; 28 błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. 29 Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty! 30 Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. (…)34 Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. 35 Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. 36 Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.

    Łukasz 12:

    58 Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. 59 Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka.

    http://astromaria.wordpress.com/2013/02/28/rzadzenie-swiatem-jest-rownie-proste-jak-wypas-owiec-czyli-kilka-slow-o-slepej-wierze-i-porazajacej-bezmyslnosci-odcinek-ii-slepa-wiara-religijna-i-slepa-wiara-w-autorytety/

    Lubię to

    • Astromaria:

      Zauażyłem Mario, że takie „antychrysty” jak my często znają lepiej żydowskie „brednie objawione”, niż miliony gorliwie wierzących owieczek.
      Przy czym wyróżnia nas jeszcze jedna cecha – o ile owieczki i „pasterze” (pastuchy) tępo i bezrefleksyjnie wierzą w „brednie objawione” – my je rozumiemy!
      Co można streścić tak: żydo-chrześcijanin przeczytał żydo-biblię i uwierzył. „Antychrysty” jak my przeczytali biblię – i zrozumieli…
      I dlatego w to oszustwo nie wierzą…

      Polubione przez 1 osoba

  8. To dlaczego WY BLOOGOWI MEDRCY nie staniecie na czele i nie poprowadzicie do OBALENIA ZLA ? Co ciekawe was nikt NIE LIKWIDUJE !!! Puscicie to co pisze ? NIE , BO JESTESCIE PODZEGACZAMI do krwawych rewolucji !

    A jednak puściłem kanalio to co piszesz. Spadaj na drzewo, prowokatorze! Ta twoja bezczelność nie zna granic. Pamiętasz szumowino, co o mnie wypisywałeś na WPS? A i tutaj – jako Augustyn P – żem GLOBOMASON ze szwabskiej nory?
    I jeszcze masz czelność się tutaj dalej pałętać?
    Paszoł won – kanalio. To ostatni twój post jaki przepuściłem. Załóż se bloga i tam możesz se pisać co chcesz – do usranej śmierci.
    opolczyk

    Lubię to

  9. W Starym Testamencie jest historia Józefa.

    Józef był prototypem Jezusa. Narodziny Józefa były cudem – Jezusa narodziny także. Józef miał 12 braci – Jezus miał 12 uczniów. Józef został sprzedany za 20 srebrników – Jezus za 30. Brat “Juda” dokonuje zdrady Józefa – uczeń “Judasz” dokonuje zdrady Jezusa. Józef zaczyna pracę w wieku 30 lat – Jezus także. Lista podobieństw jest długa.

    “Religia Chrześcijańska jest w jakimś sensie kopia kultu Solarnego, w której postawiono osobę Chrystusa w miejsce Słońca i oddaje się mu cześć pierwotnie oddawaną Słońcu. Chrześcijaństwo nie opiera się na prawdzie do końca na prawdzie. Chrześcijaństwo jest jedynie Rzymską historią rozkręconą politycznie. Prawda jest taka, że Jezus był Bóstwem Solarnym gnostyckiej sekty Chrześcijan.

    To było polityczne zagranie, by wykorzystując Jezusa zyskać kontrolę nad społeczeństwem.

    W 325 r.n.e. cesarz Rzymu Konstantyn zwołał Radę Nicei. Podczas tego spotkania polityczna doktryna chrześcijańska została zatwierdzona. I tak zaczęła się długa historia Chrześcijaństwa, przesiąknięta krwią i duchowymi kłamstwami. A przez następne 1600 lat Watykan trzymał polityczną władzę nad całą Europą. Doprowadzając do okresów zwanych “Ciemnymi Wiekami”, podczas których zaistniały Krucjaty czy Inkwizycja. Chrześcijaństwo, razem ze wszystkimi innymi teistycznymi systemami, do pewnego stopnia jest oszustwem wieku. Służyło oderwaniu gatunków od naturalnego świata, i od siebie samych. Polega ono głównie na ślepym słuchaniu autorytetów.

    A potem pojawia się splagiatowana historia Mojżesza. Kiedy Mojżesz się urodził, miał zostać włożony do kosza i puszczony na rzekę, by uniknąć dzieciobójstwa. Został uratowany przez córkę króla i wychowany na księcia. Ta historia została zaczerpnięta z mitu o SARGONIE z Akkad, około 2250 przed naszą erą Sargon po narodzinach by uniknąć śmierci został włożony do kosza i spuszczony rzeką.

    Został uratowany i wychowany na księcia przez królewnę AKKI. Poza tym Mojżesz jest znany jako Dawca Prawa, który dał 10 Przykazań. Ale idea dawania prorokowi przez Boga prawa na górze jest także starszym motywem. Mojżesz jest tylko kolejnym prawodawcą w długiej linii sukcesji takich postaci w chronologii.

    W Indiach – MANU był wielkim dawcą prawa.

    Na Krecie – MINOS – zstąpił z Góry Dicta, gdzie ZEUS dał mu święte prawa.

    W Egipcie był MISES, który zniósł kamienne tablice ze spisanym prawem.

    MANU, MINOS, MISES, MOSES (Mojżesz) Nawet 10 przykazań, zaczerpnięto bezpośrednio z egipskiej Księgi Zmarłych.

    Co w Księdze Zmarłych napisano jako “Nie ukradłem” stało się “Nie kradnij,” “Nie zabiłem” – “Nie zabijaj,” “Nie skłamałem” – “Nie dawaj fałszywego świadectwa”, itd.

    Faktycznie religia egipska jest podstawą całej Judeochrześcijańskiej teologii.

    Chrzest, życie po życiu, sąd ostateczny, dziewico-rództwo, wskrzeszenie, ukrzyżowanie, arka zbawienia, obrzezanie, zbawiciele, święta komunia, wielka powódź, Wielkanoc, Boże Narodzenie, Pascha i wiele wiele innych, to cechy koncepcji egipskich długo wyprzedzających Chrześcijaństwo i Judaizm.

    eioba.pl/a/1ncr/czy-plagiat-chrzescijanstwa-byl-mozliwy

    Lubię to

    • Mezamir:

      Powiem Ci szczerze, że jest mi obojętne, od kogo ściągali i „zapożyczali” oraz przedstawiali jako własne treści – żydowskie – oszuści preparujący Tanach, a potem jewangelie i postać obrzezanego cieśli – jako idola dla Goim. Jak sam wiesz – u obrzezanego cieśli można dopatrzeć się też dużych wpływów hinduizmu czy buddyzmu.
      Ale dla mnie nie jest istotne, czy żydowscy kapłani i żydowscy jewangeliści więcej skubnęli Egipcjanom, Sumerom czy Hindusom.

      Odnośnie starego testamentu – księgi zbrodni gloryfikującej rasizm, oraz ograbianie nie-żydów, czystki etniczne i ludobójstwo żydowskie przy pomocy i z woli plugawego Jahwe ludobójcy jednoznacznie wypowiedział się Sandauer na podstawie wypowiedzi XI wiecznego rabina:

      „W książce tej Sandauer przypomina m.in. postać żydowskiego rabina Scimona/Szlomo Icchakiego zwanego Raszi, żyjącego w XI wieku. Przytaczam fragment z tej książki:

      “Kompozycja Pięcioksięgu, którego temat zasadniczy stanowią: przemiana Izraela w czasie czterdziestoletniej tułaczki po pustyni z narodu barbarzyńskiego w cywilizowany oraz przygotowania do osiedlenia się w Kanaan, jest dogłębnie przemyślana.
      Nie bez kozery redaktor otwiera dzieje owej wędrówki szeroko rozbudowanym wprowadzeniem, którym jest właśnie Księga Rodzaju. Zamysł, w jakim to uczynił, wyczuł z zadziwiającą bystrością Raszi (Szimon Icchaki), komentator z XI wieku n.e.

      “Czyż nie można było – pyta – zacząć Pisma od słów “Ten miesiąc” [mieiąc w którym Jahwe wydaje nakaz świętowania Paschy – Księga Wyjścia 12, 2 – przyp. opolczyk], skoro jest to pierwszy nakaz, jaki otrzymali synowie Izraela?”
      Chodziło jednak – odpowiada – o to, by “jeśliby powiedziały kiedy narody świata: “Rabusiami jesteście, którzy przywłaszczyli sobie ziemię należną innemu ludowi“, móc im odrzec: “Cała ziemia należy do Wiekuistego, który ją stworzył i dał, komu za stosowne uważał. Ze swej woli dał ją wam i ze swej woli odjął, dał zaś nam“.

      W świetle tego sformułowania Księga Rodzaju okazuje się rzutowaną wstecz motywacją podboju oraz rodzajem dokumentu własnościowego. Nie tylko dlatego, że “Wiekuisty dał ziemię, komu uważał za stosowne”; ale i dlatego, że wędrówki praojców, Abrahama, Izaaka, Jakuba, po tym kraju stanowią prawną przesłankę dla późniejszego objęcia go przez Jozuego.
      Dzięki Księdze Rodzaju najście to zyskuje charakter powrotu.”.

      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/29/kultura-slowian-i-zydo-chrzescijan/

      Co do jewangelii – speparowano je, aby:
      – wcisnąć Goim poprzez nie żydowską mitologię, żydowskiego bożka i żydowskiego idola Joszue jako „zbawiciela”,
      – czyniąc w ten sposów Goim żydłakami, duchowymi żydami!

      “Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga”
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/08/polak-katolik-czyli-zyd/

      Patriota żydowski, oszust Szaweł podrzucił Rzymowi tę żydowską dżumę z nadzieją, że jak ich przerobi się na żydłaków – to nie bądą oni ani „antysemitami” ani nie będą nadal okupować Palestyny – ich „duchowej” ojczyzny,

      WSJO! Proste jak budowa cepa!

      A żydo-chrześcijańska hierarchia wykorzystała sytuację i rozbudowała doktrynę dającą jej monopol na pośrednictwo w „zbawieniu”. Naturalnie należało za to słono bulić i jeszcze żydłakom się kłaniać i dziękować za uratowanie przed „wiecznym potępieniem”.

      Lubię to

  10. (—)

    Gutek:

    Powiedziałem ci już – paszoł won!

    Przecież jesteś pieprznięty – nie widzisz tego? A przy tym jesteś nasłanym służbowo prowokatorem.

    Piszesz: „Zdradzaja was wasze BLUZNIERSTWA,OGROMNA PYCHA i zarozumialosc !!! Madrzy Polacy was SLEDZA”

    A na koniec piszesz „…SZMULOSZWABSKIEJ !!! Puscisz to SZPICLU ?”

    Gdybym był szpiclem, to bym się nie zdradzał „bluźnierstwami”. Byłbym „bogobojny” jak ty i inni „mądrzy Polacy” (hehehe – mondrzy Polacy – żydłactwo z obrzezanymi dżumą mózgami).
    A jednym z tych „mądrych Polaków co nas śledzą” jesteś pewnie i ty. A więc to ty jesteś szpiclem i mnie szpiclujesz, a nie ja.

    Powtarzam – paszoł won – kanalio.
    opolczyk

    Lubię to

    • “Zdradzaja was wasze BLUZNIERSTWA,OGROMNA PYCHA i zarozumialosc !!! „-żydowska retoryka cie zdradza żydzie 🙂

      Lubię to

  11. „Madrzy Polacy was SLEDZA”- XD dobre 😀 kolejny naród wybrany ogłupiony hebrajskimi pismami świętymi 🙂

    Lubię to

  12. PS.Poza tym,jakie to ma znaczenie co się wydaje jakimś Glutkom i innym zasmarkańcom?Mają swoje obsesje i paranoiczne wizje,mają prawo do własnych poglądów,nawet najgłupszych.

    Lubię to

  13. opolczykpl :
    Astromaria:
    Zauażyłem Mario, że takie “antychrysty” jak my często znają lepiej żydowskie “brednie objawione”, niż miliony gorliwie wierzących owieczek.
    Przy czym wyróżnia nas jeszcze jedna cecha – o ile owieczki i “pasterze” (pastuchy) tępo i bezrefleksyjnie wierzą w “brednie objawione” – my je rozumiemy!
    Co można streścić tak: żydo-chrześcijanin przeczytał żydo-biblię i uwierzył. “Antychrysty” jak my przeczytali biblię – i zrozumieli…
    I dlatego w to oszustwo nie wierzą…

    Owszem, dostrzegli ściemę, przemyśleli, ale czy zrozumieli dobrze? Może obrzezany cieśla też jest li tylko ofiarą? Ofiarą, którą najpierw bezczelnie wykorzystał faryzeusz Szaweł wraz z kumplami, a później Konstantyn Wielki i jego następcy?

    Z zamieszczanych tu teksów wynika, że nasi przodkowie, Prasłowianie byli wyjątkowo etycznymi i rozważnymi ludźmi, a skoro ktoś stara się propagować tą wiedzę, a zapewne i postawę, to czy sam nie powinien świecić własnym przykładem?

    Chciałbym pomóc, dlatego pozwolę sobie na rzucenie odrobiny światła na obrzezanego cieślę:

    „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Mt 15:24
    „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Mt 10:5
    Jeśli chcemy zrozumieć „nauki” cieśli, to powyższe 2 stwierdzenia są kluczowe, gdyż dzięki nim jasnym się staje DO KOGO były kierowane, a co za tym stoi, W JAKI SPOSÓB. Cieśla w swych „naukach”, które były dostosowane do „klienta docelowego” opierał się na tradycji żydowskiej oraz korzystał ze źródeł żydowskich czyli ichnych „pism świętych”. Tak bardzo się przysłużył im, że aż postanowili go wyróżnić i to w dwójnasób:
    1. Jeszu jest akronimem określenia: jemach szemo wezichro (oby jego imię i pamięć [o nim] zaginęły), używanym zwyczajowo wobec wszystkich osób winnych nakłaniania do bałwochwalstwa, herezji i apostazji.
    2. przekręcając i wypaczając jego nauki; odwracając kota ogonem. Duży w tym udział miał nie tylko Szaweł (jego listy są wielce wymowne), ale także Konstantyn, który przyjął przydomek Flawiusz na cześć rodziny Flawiuszy, którzy zasłynęli jako niszczyciele domu boga.
    Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.
    Pamiętajmy, że tradycja żydowska opiera się na krwawych ofiarach. W tym wypadku została zastosowana analogia do tradycyjnych ofiar w tej tradycji, gdzie ciało = nauki, słowa; krew = sposób życia i postępowania. Jest to w innym miejscu Ewangelii.
    Często też przywoływany jest inny cytat:
    Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. (Łukasza 14:26)
    Jest też inny, którego się nie podaje, a znaczy dokładnie to samo:
    Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. (Mateusza 10:37)
    Cóż takiego naprawdę znaczą te słowa? Prosty przykład z życia codziennego. Żyjemy w społeczeństwie zindoktrynowanym katolicyzmem lub innymi odłamami jahwizmu. Często nasi bliscy, znajomi, rodzina to wyznawcy tychże. My zaś zrozumieliśmy KIM NAPRAWDĘ jesteśmy, jakie są nasze korzenie i staramy się żyć, postępować i myśleć jak nasi Wielcy Przodkowie. Jaka będzie reakcja bliskich i znajomych? Będą bić brawo, gratulować, trzymać za nas kciuki abyśmy utrzymali się na drodze wyznaczonej przez Przodków? A może będą nas szkalować, naciskać, pukać się w czoło, besztać, wyszydzać, itp? Jeśli ulegniecie im, znaczy, że zdanie rodziny bardziej się liczy dla Was niż droga nakreślona przez Przodków; nie ulegniecie – zostaniecie oskarżeni, że nie szanujecie rodziny, tradycji, nie liczycie się z nią, etc.
    Reasumując:
    Nauki obrzezanego cieśli są na bardzo głębokim poziomie ezoterycznym. On był mistrzem, jednakże niegodziwcy wykorzystali je do niecnych celów tworząc zafałszowaną religię, zbrodniczą ideologię, a dziś poniektórzy miast naprawdę zrozumieć te nauki i wykorzystać je – robią sobie pojazdy, co jest smutne. Na zakończenie tematu cieśli cytat za Mohandasem Karamchandem Gandhi:
    Lubię waszego Chrystusa. Nie lubię waszych chrześcijan. Wasi Chrześcijanie są tacy niepodobni do Waszego Chrystusa. Materializm bogatych krajów chrześcijańskich jest tak przeciwstawny do słów Jezusa Chrystusa, który mówi, że nie można jednocześnie wyznawać Mammona i Boga.
    Jako podsumowanie niech posłuży fragment 4 Santi Wedy Peruna, która choć w inny sposób, innymi słowami, to na głębokim poziomie mówi dokładnie to samo, co nauki cieśli:

    9 (57). Gniew niesprawiedliwy, pożądliwość, chciwość,
    urojenia, lubieżność, okrucieństwo,
    pomówienie, próżność, czarnowidztwo, zboczenie, zawiść,
    wstręt, rozpusta, pragnienie cudzego,
    ucisk, złość – oto wady Dzieci Ludzkich,
    ludzie powinien unikać tych szesnastu…

    10 (58). Każda z nich czai się na ludzi,
    pragnąc zawładnąć ich wnętrzem,
    jak myśliwy czatuje na zwierzynę…
    Chełpliwemu, pożądliwemu, wyniosłemu,
    pamiętliwemu, chwiejnemu,
    odmawiającemu zaszczytu obrony tych sześć grzechów,
    czynionych przez nieprawych ludzi,
    mimo większego ich zagrożenia…

    11 (59). Pogoń za przyjemnościami, wrogość,
    przechwałki swojej hojności, skąpstwo,
    ucisk innych ludzi, kłamstwo, słaba wola,
    rozsławianie swoich uczuć, nienawiść do współmałżonka,
    oto dziewięć najgorszych wrogów człowieka…

    12 (60). Zachowanie Przykazań, Praw Boga-Stwórcy Jedynego,
    Praw Rodu waszego, szczerość, opanowanie,
    poświęcenie, samokontrola, wstydliwość,
    cierpliwość, wytrwałość, brak zazdrości,
    składanie bezkrwawych ofiar,
    przedłużanie Rodu, miłosierdzie, troska,
    studiowanie Świętej Ra-M-Ha INTY i Starych Wed
    oto szesnaście ślubowań wyznawców Wiary…

    Lubię to

    • Chciałbym pomóc, dlatego pozwolę sobie na rzucenie odrobiny światła na obrzezanego cieślę:
      “Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Mt 15:24
      “Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Mt 10:5
      Jeśli chcemy zrozumieć “nauki” cieśli, to powyższe 2 stwierdzenia są kluczowe, gdyż dzięki nim jasnym się staje DO KOGO były kierowane, a co za tym stoi, W JAKI SPOSÓB. Cieśla w swych “naukach”, które były dostosowane do “klienta docelowego” opierał się na tradycji żydowskiej oraz korzystał ze źródeł żydowskich czyli ichnych “pism świętych”.

      Biblia mówi : „Jeszua przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników” (1 Tm 1:15).
      Mk 2 “Nie zdrowi potrzebują lekarza, lecz źle się czujący.
      Przyszedłem powołać nie sprawiedliwych, lecz grzeszników”.

      Jeszua nie ma więc nic do powiedzenia ludziom dobrym.
      Ma wiadomość dla grzeszników – ludzi złych.
      Przyszedł tylko do ludzi złych.
      Do ćpunów,psychopatów,alkoholików,sadystów,fanatyków,zboczeńsców,pedofili i złodziei.
      Większość świętych np Szaweł,było mordercami.
      Patron Polski był awanturnikiem i pijakiem,dziś jest święty bo się nawrócił
      zginął za “wiarę i wartości”.

      Mordując niewinnych wypełniał misję a kiedy zginął
      w odwecie za prowadzone przez niego czystki etniczne
      stał się świetym.

      Do takich osób właśnie adresowany jest neojudaizm w tych wszystkich niezliczonych odłamach.

      Czy Słowianie są wystarczająco złymi ludźmi aby nawracać się na neojudazimy(katolicyzmy,protestantyzmy,anglikanizmy itd itp)?

      “Przyszedłem powołać grzeszników”-Jeszua

      jEwangelia Mateusza 15:24,Jehoshua mówi:”Jestem posłany TYLKO dla zmarłych owiec Izraela”
      zbawienie bierze początek od Żydów – jEw. Jana 4:22

      Czy ludzie na Ziemi są wystarczajaco złymi żydami aby wyznawać któryś z neojudaizmów?

      Lubię to

      • @Mezamir – to nie jest blog religijny więc bardzo chętnie uniknę polemiki w tej tematyce, chyba, że Admin wyrazi inne życzenie, choć wolałbym nie, bo mnie to nie kręci.Jednakże grzeczność wymaga bym przynajmniej w minimalnym stopniu zajął stanowisko do Twej wypowiedzi.
        Odnoszę wrażenie (mam nadzieję, że tylko wrażenie), iż bardzo nieuważnie czytasz. Odpowiednio wcześniej napisałem, że niegodziwcy wykorzystali je do niecnych celów tworząc zafałszowaną religię, zbrodniczą ideologię. Napisałem też, że tak im zalazł za skórę, iż w dwójnasób go uhonorowali, a tfuu!rcą szopki był pewien faryzeusz Szaweł z Tarasu, zaś Ty przytaczasz mi fragment listu, który się mu przypisuje.Po za tym nie powoływałbym się na Ewangelię Jana, która jest ewidentną mistyfikacją, a na której w około 80% opierają się religie neojudeistyczne, w tym katolicyzm. Nie zdrowi potrzebują lekarza, lecz źle się czujący. Przyszedłem powołać nie sprawiedliwych, lecz grzeszników
        To dłuższy temat, dlatego ograniczę się do prostego stwierdzenia – czy Ty, albo Admin tego bloga potrzebujecie być przekonywanymi i zachęcanymi do powrotu do Sławiańskich korzeni? Do poznawania i ogólnie zgłębiania tradycji Przodków i postępowania zgodnie z nią? Nie, bo Wy jesteście zdrowi. Kto zatem tego potrzebuje? Kogo należy przekonać o konieczności zmiany światopoglądu i postępowania? O pięknie i mądrości dawnych tradycji, wierzeń oraz o szkodach jakie na naszej sławiańskiej świadomości wyrządził bożek z importu?
        Inna sprawa, że miejsce urodzenia, paszport, język, obywatelstwo, przynależność etniczna czy genetyka nie czyni z nikogo Sławianina. Być Sławianinem, to mieć Sławiańską duszę, pewne predyspozycje, skłonności, ciągotki, tęsknoty. Sławiańska dusza to jasna dusza. Sławianinem nie można zostać – należy się nim urodzić, a później… to tylko kwestia odpowiedniego bodźca aktywującego pamięć.
        Z Issą zrobiono to, co naziści zrobili z symboliką sławiańską, w tym ze świaszczycą czy runą sig – symbolem Peruna, którą esesmani nosili w klapach mundurów. Tak, jak wiele milionów uległo indoktrynacji i otumanieniu odnośnie symboliki rdzennie sławiańskiej, mimo, iż naziści używali tego niespełna ćwierć wieku, tak większość ludzi uległo dokładnie temu samemu uprzedzeniu w związku z naukami Issy.
        I jedno i drugie w taki sam sposób zanegowano i zbudowano negatywną świadomość. Zrozumienie jak tego dokonano pozwoli zrozumieć przynajmniej część metod jakimi posługują się istoty opisywane w Sławiano-Aryjskich Wedach jako cudzoziemcy lub biesy, zwierzęta mroku.

        Lubię to

    • n_one:

      Dziękuję za wysiłek włożony w napisanie obszernego komentarza. Niemniej komentarz ten uważam za wytrawną, ale naciąganą erystykę, której celem jest przekonanie mnie – poganina – do żydowskich jewangelicznych „bredni obiawionych” i do obrzezanego cieśli jako „mistrza” którego domniemane nauki mają być Twoim zdaniem na bardzo głębokim poziomie ezoterycznym (i etycznym).

      Piszesz:

      Jeśli chcemy zrozumieć “nauki” cieśli …

      Otóż ja nie mam najmniejszego zamiaru, chęci i woli rozumieć/zrozumieć domniemane „nauki” obrzezanego cieśli. Z dwóch zasadniczych powodów!

      1. Sam piszesz, że jego nauki wypaczano już w czasach Szawła. Jewangelie były pisane pod kontrolą i na zamówienie Szawła i jego oszukańczych wychowanków/następców. Tak więc już same jewangelie są oszukańcze i dotyczy to również domniemanych „nauk” cieśli w nich zawartych. Po prostu nie wiemy czy i które „nauki” należą do cieśli, a które są wytworem fantazji czy świadomych przeinaczeń jewangelistów. Dodatkowo, jak wiemy, jewangelie zaczęto pisać dziesiątki lat po śmierci cieśli. Jego „nauki” przekazywano sobie z ust do ust, opowiadano o nich tysiące razy – i przy tych okazjach były one nawet niechcąco deformowane i zniekształcene. I po dziesięcioleciach były one po prostu nie do odtworzenia.
      Wobec powyższego to co nazywasz „naukami” cieśli niekoniecznie jest jego „naukami” – a jest wymysłami jewangelistów i zniekształceniami/wymysłami/przeinaczeniami w trakcie ich ustnego przekazywanie przez dziesięciolecia dalej.

      2. Przede wszystkim zaś – i chwała Ci za to, że zacytowałeś nasze słowiańsko-aryjskie wedy (dziś/jutro wrzucam je na bloga) pisząc o nich:

      „Jako podsumowanie niech posłuży fragment 4 Santi Wedy Peruna, która choć w inny sposób, innymi słowami, to na głębokim poziomie mówi dokładnie to samo, co nauki cieśli…”


      9 (57). Gniew niesprawiedliwy, pożądliwość, chciwość,
      urojenia, lubieżność, okrucieństwo,
      pomówienie, próżność, czarnowidztwo, zboczenie, zawiść,
      wstręt, rozpusta, pragnienie cudzego,
      ucisk, złość – oto wady Dzieci Ludzkich,
      ludzie powinien unikać tych szesnastu…

      10 (58). Każda z nich czai się na ludzi,
      pragnąc zawładnąć ich wnętrzem,
      jak myśliwy czatuje na zwierzynę…
      Chełpliwemu, pożądliwemu, wyniosłemu,
      pamiętliwemu, chwiejnemu,
      odmawiającemu zaszczytu obrony tych sześć grzechów,
      czynionych przez nieprawych ludzi,
      mimo większego ich zagrożenia…

      11 (59). Pogoń za przyjemnościami, wrogość,
      przechwałki swojej hojności, skąpstwo,
      ucisk innych ludzi, kłamstwo, słaba wola,
      rozsławianie swoich uczuć, nienawiść do współmałżonka,
      oto dziewięć najgorszych wrogów człowieka…

      12 (60). Zachowanie Przykazań, Praw Boga-Stwórcy Jedynego,
      Praw Rodu waszego, szczerość, opanowanie,
      poświęcenie, samokontrola, wstydliwość,
      cierpliwość, wytrwałość, brak zazdrości,
      składanie bezkrwawych ofiar,
      przedłużanie Rodu, miłosierdzie, troska,
      studiowanie Świętej Ra-M-Ha INTY i Starych Wed
      oto szesnaście ślubowań wyznawców Wiary…

      skoro mamy nasze własne, pogańskie, słowiańskie nauki, które na głębokim poziomie mówią dokładnie to samo co nauki tamtego żyda – to po co mamy epatować się żydowskimi naukami, skoro mamy nasze własne, słowiańskie – na głębokim poziomie TAKIE SAME. Czyż nie jest to niepotrzebne kultywowanie obcego a ignorowanie własnego?
      Ja jestem Słowianinem i dla mnie nasza własna słowiańska tradycja – a nie żydowska – jest istotna, godna propagowania i realizowania.

      Piszesz też:
      „…a skoro ktoś stara się propagować tą wiedzę, a zapewne i postawę, to czy sam nie powinien świecić własnym przykładem?”

      Widzisz – ja nie czynię niczego na pokaz i nie zależy mi na tym, aby inni uważali mnie za „świecącego przykładem”.
      Osądu mędrca nie boję się, a o opinię (o mnie) głupców nie dbam.

      Napisałem na wstępie, że Twoj komentarz uważam za wytrawną ale naciąganą erystykę. Nie chcę być gołosłownym i podaję konkretny jej przykład:

      Napisałeś tak:

      „Często też przywoływany jest inny cytat:
      Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. (Łukasza 14:26)
      Jest też inny, którego się nie podaje, a znaczy dokładnie to samo:
      Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. (Mateusza 10:37)
      Cóż takiego naprawdę znaczą te słowa? Prosty przykład z życia codziennego. Żyjemy w społeczeństwie zindoktrynowanym katolicyzmem lub innymi odłamami jahwizmu. Często nasi bliscy, znajomi, rodzina to wyznawcy tychże. My zaś zrozumieliśmy KIM NAPRAWDĘ jesteśmy, jakie są nasze korzenie i staramy się żyć, postępować i myśleć jak nasi Wielcy Przodkowie. Jaka będzie reakcja bliskich i znajomych? Będą bić brawo, gratulować, trzymać za nas kciuki abyśmy utrzymali się na drodze wyznaczonej przez Przodków? A może będą nas szkalować, naciskać, pukać się w czoło, besztać, wyszydzać, itp? Jeśli ulegniecie im, znaczy, że zdanie rodziny bardziej się liczy dla Was niż droga nakreślona przez Przodków; nie ulegniecie – zostaniecie oskarżeni, że nie szanujecie rodziny, tradycji, nie liczycie się z nią, etc.”

      Odpowiem tak:
      Jeśli rodzina moja jest jahwistyczna, a ja odkrywam moje słowiańskie korzenie i powracam do pogaństwa – wcale nie muszę mojej rodziny wyrzekać się i jej nienawidzieć! Mogę ją nadal kochać, będąc niestety przez nią odrzucony. W tym wypadku to rodzina – idąc za nauką cieśli – nienawidzi mnie i odrzuca – bo:
      a) obrzezany cieśla tak nakazał,
      b) bo zerwałem z jahwizmem.
      Ja natomiast nadal mogę rodzinę kochać, choć zostałem przez nią odrzucony i stałem się przez to samotnym odrzuconym poganinem.

      Na tym przykładzie doskonale widać, jaka jest różnica między Swarożycem a obrzezanym cieślą. Swarożyc nie nakazuje mi czcić jego a rodzinę nienawidzieć. U nas Słowian jest inaczej. Nasza wiara nakazuje nam cześć Bogom, Ziemi, Przodkom i miłość dla rodu, wspólnoty i rodziny:

      Słowiańska Wiara
      to Ziemia, to Matka,
      to Prochy Przodków

      Słowiańska Wiara
      to Woda, to Krew,
      to nasze Dziedzictwo.

      Słowiańska Wiara
      to Ogień, to Siła,
      to Duszy Oczyszczenie.

      Słowiańska Wiara
      to Wiatr, to Pamięć,
      to Wieczny Czas.

      Słowiańska Wiara
      to Cześć Bogom oddana,
      to Trzeba, to Sława.

      Słowiańska Wiara
      to Plon z Płodnej Ziemi,
      to Cykl, to Obrzęd.

      Słowiańska Wiara
      to Ostatnie Tchnienie Przodków,
      to Pierwsze Potomstwa Słowa.

      Słowiańska wiara
      to Dąb i Lipa splecione razem,
      to Rodzina, to Związek.

      Lubię to

      • komentarz ten uważam za wytrawną, ale naciąganą erystykę, której celem jest przekonanie mnie – poganina – do żydowskich jewangelicznych “bredni obiawionych”
        Jest mi niewymownie przykro, że tak właśnie to odbierasz, że skutecznie pomijasz to, na co w istocie zwracam uwagę… Promujesz wiedzę o Sławiańskich korzeniach, tradycjach, Przodkach, a jednocześnie prowadzisz akcję uświadamiającą (choć bardziej pasuje słowo krucjata) o szkodliwości, zakłamaniu i obłudzie religii judeopochodnych.
        Chciałem jedynie dać Ci potężny argument; dowód na machloje i matactwa od początku istnienia tej religii, od chwili jej powstania. Szkoda, że me intencje zostały błędnie zrozumiane… orężem jest wiedza 🙂
        Zgadzam się z Tobą odnośnie naszej rodzimej tradycji, wiery. Jednakże stwierdzenie: ja nie czynię niczego na pokaz i nie zależy mi na tym, aby inni uważali mnie za “świecącego przykładem” jest trochę smutne i przykre. Być może źle mnie zrozumiałeś, a miałem na myśli uczciwe postępowanie według zaleceń Bogów, jakie pozostawili nam na okres Nocy Swaroga i Wielkiego Ucisku. Prawe postępowanie. O wdrażanie tego do własnego życia. Widzę to tak: jeśli mówimy o czymś lecz nie stosujemy tego względem własnej osoby, to… czym się różnimy od kleru? Tylko ideologią. Czy zmiana Jahwe i całej plejady świętych na Peruna, Swaroga, Marzannę, Makosz, itp coś zmienia po za obiektami kultu? Bądź zmianą w świecie, której pragniesz – taką wyznaję filozofię.
        A może to ja Ciebie źle zrozumiałem?.. Nieważne. Najwyraźniej nadajemy na zupełnie innych falach… 😦

        Sorka za kłopot. Co złego to nie ja 🙂

        Lubię to

        • A może to ja Ciebie źle zrozumiałem?..

          Chyba tak.

          Piszesz:

          „Chciałem jedynie dać Ci potężny argument; dowód na machloje i matactwa od początku istnienia tej religii, od chwili jej powstania. Szkoda, że me intencje zostały błędnie zrozumiane… orężem jest wiedza.”

          Otóż potężnych argumentów i dowodów na machloje i matactwa jahwizmu nazbierałem na tym blogu multum – łącznie z machloją kreowania obrzezanego cieśli jako rzekomo fałszywie przedstawianego przez żydo-katolicyzm idola dla nieobrzezanych Goim. A Ty chciałeś mnie przekonać, że jego domniemane „nauki” to w gruncie rzeczy, „na głębokim poziomie” to samo, co nasza Słowiańszczyzna. W ten sposób rehabilitować chcesz – a przynajmniej ja to tak odbieram – kult obrzezanego cieśli. A to właśnie ten kult – w jakimkolwiek wydaniu ja w całości i w komplecie odrzucam – bo jest to kultem żydzizmu i kultem nadjordańskiej dżumy.

          Moja postawa nie ma nic wspólnego z „krucjatą„. Ja nie napadam na nie-swoje ziemie, mieczem i ogniem „nawracając” pogan, heretyków, czy innowierców. Widzę po prostu hordy jahwistów ciągle ględzących o konieczności „rechrystianizacji” Europy (a nawet świata), czy o „chrześcijańskim globaliźmie”.
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/11/katolicyzm-cywilizacja-lacinska-globalizm-dzumy-ludzkosci/

          Siebie zaś widzę jako jednego z uczestników kolejnego buntu pogan. Jestem po prostu kontynuatorem tradycji zbuntowanych w czasach Mieszka II, Bolesława Zapomnianego i Masława naszych przodków. Nie zapominaj, że to nie ja napadłem na odwiecznie katolickie ziemie narzucając rdzennej katolickiej ludności moją pogańską wiarę. Jest na odwrót.

          Piszesz (cytując jedną z mioch wypowiedzi):

          Jednakże stwierdzenie: ja nie czynię niczego na pokaz i nie zależy mi na tym, aby inni uważali mnie za “świecącego przykładem” jest trochę smutne i przykre. Być może źle mnie zrozumiałeś, a miałem na myśli uczciwe postępowanie według zaleceń Bogów, jakie pozostawili nam na okres Nocy Swaroga i Wielkiego Ucisku.

          Po prostu źle mnie zrozumiałeś. Znam wielu „świętoszków” chcących „świecić przykładem” żyjących na pokaz, łasych na pochwały, pochlebstwa i uznanie. Są oni niewolnikami „zwierciadła społecznego”. Mnie jest to z gruntu obce.

          A od kleru różnię się tym, że nie serwuję dogmatów i jedynie słusznych prawd objawionych w które koniecznie trzeba tępo i bezkrytycznie wierzyć. Ale jeszcze bardziej różnię się tym, że gdy zwalczam dżumę – to mówię że zwalczam dżumę bo jest dżumą. I że nią gardzę. A nie udaję, jak żydłacki kler, że robię to kierowany miłością do zadżumionych, troszcząc się o zbawienie dusz nieszczęśników błądzących w grzechach. Jahwistyczna hipokryzja jest mi z gruntu obca i obmierzła.

          Najwyraźniej nadajemy na zupełnie innych falach… 😦

          Chyba tak… Niestety… 😦

          Sorka za kłopot. Co złego to nie ja 🙂

          Chciałbym mieć wyłącznie takie „kłopoty”… 🙂

          Lubię to

  14. Wywiad z Jay Weidnerem w Rense Radio (fragmenty)

    Gnostycy głosili, że około 3600 p.n.e. nastąpiła inwazja, a około 1600 lat przed Nag Hammadi ukryto teksty, pisali, że ta inwazja była jak wirus, i rzeczywiście było im ciężko aby ją opisać. Istoty, które dokonały inwazji nazywano Archonami. Ci Archontowie mieli możliwość powielania (duplikowania) rzeczywistości, oszukując nas. Byli o nas zazdrośni, bo mamy pewnego rodzaju esencję, duszę, której oni nie posiadają

    Podobno Archonci żyją lub czają się na zewnątrz wewnętrznych planet w pobliżu Saturna, tj. w naszym Układzie Słonecznym. Gnostycy uważali, że Jahwe był obcym demonem z innej planety, i że był fałszywym bogiem – Archońską maskaradą – duplikowania rzeczywistości. Wierzyli w Boga, wierzyli w to, co nazywali jedynym prawdziwym Bogiem i tak zawsze to definiowali. Co ciekawe, Jezus definiował swoją wiarę w jedynego prawdziwego Boga. Wierzę, że wiele z opowieści o Jezusie jest aktualnie gnostyckimi mitami o ewentualnym buncie przeciwko archonom, którzy zstąpili na dół i bardzo surowo ukarali rebeliantów.

    Gnostycy zostali całkowicie wymazani. Jedyna grupa ludzi, która narażając się była atakowana przez tych duplikatorów, Archontów – została wymazana z historii. Zostali całkowicie wymazani. Nazwali ich poganami i innymi nazwami, ale oni nazywali siebie Gnostykami, czyli posiadaczami wielkiej wiedzy. Wiedzieli, że w centrum galaktyki były miliony gwiazd, wiedzieli, jak daleko leży słońce od ziemi. Byli niesamowicie rozwiniętymi ludźmi i nie uznawali religii tego jedynego boga wojny, która rozprzestrzeniła się po całym świecie w pożarach nienawiści, gdzie wszystkie religie Jehowo-podobne miały zamiar się wymordować – będąc zawsze punktem zapalnym.

    Naprawdę nienawidzę tego mówić, ale wszyscy zostaliśmy oszukani. Cała idea, w której przyjdzie jakiś mesjasz, aby nas zbawić to sztuczka Archońska abyśmy myśleli, że nie musimy nic robić w obecnej sytuacji, bez odpowiedzialności. Być może jakieś nadprzyrodzone siły przyjdą ale myślę, że trzeba patrzeć na to, jak do tego ucisku doszło i dlaczego zostało to wymazane z historii. Kiedy zaczniesz patrzeć wstecz, zdasz sobie sprawę z wczesnego chrześcijaństwa, od czasów Jezusa do czasów Konstantyna w 310 roku n.e., Gnostycy głosili, że nie wielbią Jehowy(Jahwe); czcili oni jedynego prawdziwego Boga. Można argumentować, że pierwsi chrześcijanie byli rzeczywiście gnostyckimi wyznawcami Jezusa zamiast tego, co my dzisiaj nazywamy Chrześcijaństwem. Cały Nowy Testament został napisany przez Konstantyna całkowicie od nowa i wszystkie informacje na temat Archontów zostały z niego usunięte, a idee Jehowy będącego okrutnym bogiem zostały pomniejszone. To są fakty. Teksty z Nag Hammadi są starsze niż Nowy Testament o 400 lat. Nowy Testament, który mamy dzisiaj nie powstał aż do około 350 roku. Kiedy powrócić do Nag Hammadi, nie znajdziesz tam czynnika grzechu; mowa jest o tym o czym w tamtych czasach naprawdę myślano.

    Co te religie nie robiły aby nas pokonać bijąc kijem z gwoździami, a jednocześnie mówiąc, że nas kochają i robią to dla naszego dobra, bo nas kochają. To sztuczka, odwróconej rzeczywistości, którą Archonci opanowali idealnie (zawsze). Zawsze starają się nas przekonać, że wojna jest pokojem, a miłość nienawiścią. Wszystko jest zawsze odwrotnie i ostatecznie w tym przekonaniu powielane. Gdy uważnie spojrzymy, jesteśmy w stanie dojrzeć, że wszystko jest odwrócone głową-dogóry-nogami zwodniczym trickiem gdzie wszystko jest odwrotnie.

    Gnostycy wierzyli, że istnieją zaawansowane istoty, które aktualnie „dbają” o nas oraz, że były zakłady lub prognozy, że tworzenie zaawansowanych istot, tj. ludzi, to jeden dzień zatrzymania niskich sztuczek archontów i przebudzenie się, pod warunkiem, że tak było. Jedno jest pewne, że Archonci nienawidzą bardziej niż czegokolwiek miłości i odwagi. Nie potrafią oni odważnie i czysto stanąć do debaty artykułowanej, ponieważ ich własne realia budowane są w całości na fałszu. Wszystko jest fałszem, tak więc możemy zacząć od dekonstrukcji historii przez dostrzeganie tych kłamstw. Wychodząc poza pudełko, poza normy, można zobaczyć sztuczki Archontów. Wszystko co robią, jest fałszywe, nie jest realne i nie ma historii, jest niewiarygodne. To jest zawsze pasożytnicze życie na innych. Każdy, kto prześledził historię tego szalonego boga Jahwe, znajdzie w niej z całą pewnością śmierć. Jeżeli uważasz, że to nagroda dla ciebie za służenie Archonom, zapewniam cię, że tak nie jest. Jak oni nienawidzą odważnego postawienia się im. Będą starali się cię zniszczyć, zrobią wszystko aby spróbować sprowadzić cię w dół, ale nic nie zrobią, drżą bardziej ze strachu niż ktoś, kto się im postawił, zawsze przesadnie radykalni, ponieważ są tchórzami i przeraża ich to.

    Archoni nie wierzą w życie pozagrobowe i nie mogą tam przebywać, myślę, że jest to miejsce dla ludzi, ponieważ ludzie posiadają boski pierwiastek. Gnostycy mówią, że zostaliśmy obdarzeni inteligencją i rozumem i to sprawia, że Archonci są tak wściekli i zazdrośni o nas, bo posiadamy wrodzoną, twórczą inteligencję, która może rozwiązać niemal każdy problem.

    Rzeczą, która rozwiąże dylemat Archontów bardziej niż cokolwiek jest bezwarunkowa miłość do wszystkich. To właśnie kieruje ich umysłem. Nie mogą znieść miłości do rodziny czy miłości między mężczyzną a kobietą i dlatego robią wszystko, aby zniszczyć tą czystość. Jeśli spojrzeć na drogę nowoczesności, to widać jedną próbę za drugą usunięcia wszelkiego poczucia czystości, nawet u dzieci. To jest naprawdę trudne dla nas, ponieważ dzieci w wieku 6 lub 7 lat oglądając telewizję widzą rzeczy, których prawdopodobnie żaden człowiek nie powinien oglądać. To samo jest z filmami grozy, wszystkie są Archońskimi sztuczkami aby znieczulić ludzi, tworząc nawet wyższe poziomy przemocy, aby osiągnąć punkt niezbędny dla nich, aby się nasycić. Robią to czerpiąc z nas energię, ponieważ nie posiadają swoich wewnętrznych zasobów.

    http://ag.108.pl/index.php/forum/3-forum-ogolne/6-wiara-i-religia/251-archonci?p=2

    Lubię to

    • Ich najwyższy jest ślepy. Z powodu swej mocy, swej niewiedzy i swej wyniosłości powiedział w swej mocy tak: „Ja jestem bogiem i nie ma nikogo poza mną”. I gdy to powiedział, zgrzeszył wobec Pełni. A ta wypowiedź doszła aż do Niezniszczalności. I oto wyszedł z Niezniszczalności głos mówiący: „Ty błądzisz, Samaelu” – a to znaczy „bóg ślepych”. Bo jego myśli były ślepe. Wyrzucił z siebie swą moc, to znaczy swoje bluźnierstwo, to właśnie, które wypowiedział. I postępował za nim aż do chaosu i otchłani, swej matki, przez Pistis Sophia. To ona ustanowiła każde ze swoich dzieci według jego mocy i według wzoru górnego eonu. Tak więc z rzeczy ukrytych zostały znalezione rzeczy objawione.
      Przypomina mi to opowieść z Enuma Elisz, w której Marduk w zamian za swą usługę polegającą na zabiciu Tiamat i usunięciu starych bogów żąda zapłaty w postaci zatarcia dawnej wiedzy, wymazania dawnych bogów i wszelkich zasług, w tym stworzenia świata i życia przypisania jemu. Marduk, przewrotny i pokrętny syn Enkiego wyobrażany w postaci młodego byczka (cielca) symbolizującego płodność błędnie zwany Baal, co znaczy tyle co „pan” później prawdopodobnie przerodził się w kult falliczny.

      Inny obraz prezentuje Max Heindel w książce Światopogląd Różokrzyżowców. Tam JHWH występuje jako Demon Księżycowy, władca zdegenerowanych i demonów. Księżycowy, gdyż był najwyższym wtajemniczonym w ewolucyjnym cyklu księżyca. Jednakże nie do końca się z tym zgadzam, bo z tego wynikało by, że jest na wyższym poziomie ewolucyjnym od ludzi, a tak nie jest. Jest niżej, a po za tym pochodzi z innej, obcej kreacji.
      Zbieżny pogląd prezentowali Słowianie. Dla nich Księżycowy Książę władca Upiorów to Kościej (Koszczej, Kościan, Kostuch, Koszer) Bezśmiertny. Widać byli blisko, gdyż można zauważyć próby zmian sensu informacji o Kościeju w bajkach (skazkach) rosyjskich. Inaczej jest przedstawiany w tych, które powstały 300-400 lat temu, a inaczej w tych najstarszych.
      Kolejna ciekawa poszlaka to symbole solarne. Symbolem Kościeja jest krąg z kropką w środku (za Białczyńskim) symbolizujący pustkę, otchłań, mrok, czarną dziurę. Symbolem określającym Słońce zaś był krzyż solarny zwany celtyckim oraz świaszczyca (świażyca, swastyka). Jednakże tu też zadziałali cudzoziemscy wrogowie i zgodnie ze swym zwyczajem – wszystko postawili na głowie przypisując Słońcu symbol, którym Słowianie oznaczali Księżyc http://pl.wikipedia.org/wiki/Symbol_solarny

      Lubię to

  15. Bardzo ciekawy temat. Jak będę miał trochę więcej czasu, to chętnie przeczytam cały tekst. Swego czasu byłem wyznawcą i członkiem różnych odłamów chrześcijaństwa. Aktualnie lub obecnie nie utożsamiam się z żadną instytucjonalną wspólnotą religijną, i to z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że religie narzucają człowiekowi moralność i sposób życia, a do tego utrudniają indywidualny rozwój duchowy człowieka. Dziś jestem i czuję się wolny, bo żyję według własnych przekonań i zasad moralnych, kierując się własnym rozumem, sercem i wolnością. Michał z Nowej Soli

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.