Króciutka historia Słowiańszczyzny wierszem opisana

.

(Pod wpływem wiersza A. Asnyka zamieszczonego przez Jaksara na jego blogu napisałem kaleką  mową wiązaną kilka strof – opolczyk)

.

Nie zmogła rzymska szubienica
Naszego Boga Swarożyca…
.

prasłowianieNie bardem jestem ni poetą
A szarym piewcą Słowiańszczyzny
Topornym rymem wam opowiem
Dzieje naszej, Słowian, ojczyzny

Wiersza rytm rwany będzie, zmienny
tak jak historia tej krainy
Aleć nie o rytmikę idzie
A o losy Słowian rodziny

Mieliśmy kiedyś własnych bogów
Ale choć ich tak wielu było
Lud Słowian nie znał wojen o nich
Każdemu zaś się wolno żyło

Bez mordowania w bogów imię
Bez mieczem do nich przymuszania
Bez inkwizycji i terroru
Bez tortur, stosów i wieszania

dziewannaNie znalim ucisku ni biedy
W wolnej  wspólnocie żyliśmy
Sami sobie prawo tworzylim
Rodziną, zadrugą byliśmy

Aż  katastrofa nagle przyszła
Na ten słowiański wolny świat
Gdy hordy mściwych krystowierców
Przywlekły do nas własny ład

Było to w czasach renegata,
Którego Mieszkiem piastowskim zwą
Zdradził on starą ojców wiarę
Sprzedał krzyżowi dziedzinę swą

Ale lud Słowian nie chciał bożka
Co nad Jordanem żył mściwego
Ruszył więc w czasach Bolesława
Do buntu bronić Ducha swego

Niestety zdrajca odszczepieniec
Kazimierz wiodąc Niemców zbrojnych
Bunt stłumił krwawo – wymordował
Rodaków krzyżowi opornych

jahwizmLecz nawet rzeź ta niesłychana
Nie zmogła naszych przodków Ducha
Wiekami trwali aż upadnie
Mściwego krzyża zawierucha

Lud nie chciał postów ni pokuty
Umartwień ani krzyżowych dróg
Dla Przodków naszych mściwy Jahwe
Był to śmiertelny Słowiaństwa wróg

W strachu przed piekłem czy przed gniewem
Mściwego bożka lud nie chciał żyć
Nie chciał przymusu, dziesięciny
Ani za bogów swych w lochach gnić

jare_2008_cI tak trwał lud nasz w starej wierze
W krzyżowej nocy przez setki lat
Takiej stałości i uporu
Nie widział nigdy wcześniej ten świat

Jeszcze w piętnastym wieku nasze
Rycerstwo Słońcu ślubowało
A nie jak czarne łżą kroniki
Żydowskim bożkom się kłaniało

Zaś chłopstwo nasze proste, biedne
W prastarej wierze ojców trwało
po zdradzie Piasta dziewięć wieków
Swym starym bogom cześć składało

Niestety szlachta i wielmoże
Ducha praprzodków swych zdradzili
Przez jezuitów ogłupieni
Rzymowi nie Polsce służyli

Czynili tumulty i przemoc
Skatoliczyć chcieli kraj cały
I tak ich fanatyczne zapędy
Ojczyznę do grobu wepchały

slavic3Na szczęście wbrew woli jahwistów
Wbrew długiej jahwizmu nawały
Słowiański nasz Duch i tożsamość
Na wsi wśród ludu przetrwały

Zoriana jest wielką zasługą,
Badacza Słowian Chodakowskiego
Że nie zaśmiony obcą dżumą
Odnalazł Ducha Słowiańskiego

Pod strzechą wiejskich chat i chałup
Odnalazł bogów zapomnianych
Przez szlachtę, możnych i paniczów
Dżumą jordańską ogłupianych

Jemu do wtóru poszli inni
I tak na Ziemi tej słowiańskiej
Odżyła pamięć o przeszłości
Wolnej od dżumy nadjordańskiej

ros-swaroc5bcycI tak Swarożyc w nas się zbudził
Choć go pochować  w grobie chciano
Pod dębem cicho bezimiennie
Aby go tutaj zapomniano

Powraca naszych ojców wiara
Budzi się duch nasz –  Słowiańszczyzna
Wyrzeniem rzymską szubienicę
Bo Polska to nie jej ojczyzna

Bogowie Ojców – Mokosz, Perun
wezmą w opiekę nasze strony
Świętowit, Łada, Rod i Trygław
I mój Swarożyc ulubiony

Nie zmogła rzymska szubienica
Naszego Boga Swarożyca…

.

opolczyk

.

lightoflucifer_kolowrot_421.jpg

.

Ręce Boga

 

Reklamy

10 thoughts on “Króciutka historia Słowiańszczyzny wierszem opisana

  1. Ciekawe są Pana wiersz i komentarze lecz cały problem w tym, że dociera do nich niewiele osób.
    Pozdrawaim
    Jacek

    Polubienie

    • Kochana Dobrosławo!

      Zgadłaś!
      To promienie mojego ulubionego Swarożyca tak na mnie podziałały…
      Tutaj, w mojej słowiańskiej enklawie w pobliżu Renu, na stokach Schwarzwaldu mam piękne słoneczne przedwiośnie.

      Sława!

      Polubienie

      • A u mnie nad słowiańską ziemią wielkopolski, nad Wartą jest równie piękne przedwiośnie, całe dnie słonecznie, rewelacja. Uwielbiam Słońce, mogę siedzieć godzinami w objęciach Swarożyca 🙂

        Sława!

        Polubienie

    • Słowiańska ziemia rodzi wiele bogactw, min. roślinki, które leczą 🙂

      Zioła na alergię wykazują działanie hamujące reakcję alergiczną. Niektóre leki przeciwalergiczne łagodzą także pokrzywkę, katar sienny i uczuleniowy nieżyt nosa. Są też takie, które stosuje się na uczulenia pokarmowe.

      •Dziurawiec zwyczajny (ziele – hamująco)
      •Kozłek lekarski (korzeń – hamująco)
      •Rumianek pospolity (kwiat – hamująco)
      •Grindelia (ziele)
      •Dziewanna wielkokwiatowa (kwiaty)
      •Ostrożeń warzywny (ziele)
      •Szałwia lekarska (liście – na katar sienny i uczuleniowe nieżyty nosa)
      •Babka lancetowata (liście)
      •Bluszczyk kurdybanek (ziele)
      •Świetlik łąkowy (ziele – uczulenia pokarmowe)
      •Rzepik pospolity (ziele)
      •Czosnek pospolity
      •Nagietek lekarski (kwiat)
      •Fiołek trójbarwny (ziele – przy pokrzywce)

      Polubienie

      • No właśnie,ja mam największe uczulenie na trawy i brzozę.
        Czeka mnie kilka miesiecy grypowego samopoczucia 🙂

        Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.