Polak-katolik czyli…Żyd

.
Czytanie z listu agenta Sanhedrynu, Szawła/Pawła do Rzymian:

„Obrzezanie posiada wprawdzie wartość, jeżeli zachowujesz Prawo. Jeżeli jednak przekraczasz Prawo będąc obrzezanym, stajesz się takim, jak nieobrzezany. Jeżeli zaś nieobrzezany zachowuje przepisy Prawa, to czyż jego brak obrzezania nie będzie mu oceniony na równi z obrzezaniem? I tak ten, który od urodzenia jest nieobrzezany, a wypełnia Prawo, będzie sądził ciebie, który, mimo że masz księgę Prawa i obrzezanie, przestępujesz Prawo. Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga”

Oto słowo plugawego Jahwe ludobójcy.


Zacytowałem fragment listu do Rzymian twórcy żydochrześcijaństwa – faryzeusza Szawła – wychowanka członka Sanhedrynu Galimeliela.

Na tenże fragment żydowskiej „prawdy objawionej” (i na kilka innych cytatów z żydo-biblii) powołał się żydłak Mirosław Salwowski, który wtórując żydłakowi Tomaszowi Terlikowskiemu publicznie wyznał: Ja też jestem Żydem (duchowym).

Salwowski pisze  ponadto:

„Mamy prawdziwych Żydów – a zatem oddanych Bogu chrześcijan, Kościół Chrystusowy, który jest „Nowym Izraelem”

oraz:

„Tym nie mniej w znaczeniu duchowym chrześcijanie są Żydami, gdyż należą do „Nowego Izraela”, „ludu prawdziwie obrzezanego” (Fil. 3, 3), obrzezanego nie z ręki ludzkiej lecz Chrystusowym obrzezaniem” (Kol. 2, 11). Wiara chrześcijańska jest zaś spełnieniem obietnic danych Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi, Dawidowi i innym patriarchom, prorokom i królom Starego Testamentu. „

Dalej stwierdza:

„Właśnie takim baśniom i bajaniom trzeba przeciwstawiać prawdę o żydowskich korzeniach chrześcijaństwa. Naszymi ojcami w wierze nie są Ciceron, Platon, Seneka, Marek Antoniusz czy Neron, ale Abraham, Jakub, Izaak, Dawid, Eliasz czy Elizeusz (dziwne, że o Mojżeszu ten żydłak zapomniał).

Przy imieniu Elizeusz przypomniał mi się jeden z incydentów z tym właśnie „prorokiem” związany, a opisany w księdze zbrodni:

„Stamtąd poszedł (Elizeusz) do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: „Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!” On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci.

Jak widać Elizeusz postąpił z dziećmi prawdziwie po chrześcijańsku – przeklął je – i plugawy Jahwe ludobójca natychmiast na niegrzeczne i przeklęte przez proroka dzieci zesłał niedźwiedzie z lasu.

Takich to „ojców w wierze” mają żydłaccy katolicy (i ogólniej żydo-chrześcijanie).

Ponadto pisze żydłak Salwowski:

„Inni z kolei mówią: „Stary Testament jest całkowicie nieważny i nieaktualny” nieraz podszywając to stwierdzeniami sugerującymi, jakoby owa Księga była bardziej historycznym zapisem szowinistycznej mentalności dzikich plemion żydowskich, aniżeli prawdziwie natchnionym i nieomylnym Słowem Bożym, które uczy nas w co mamy wierzyć i jak postępować.”

oraz:

„Częścią Bożego Objawienia nie są pisma greckich i rzymskich filozofów, ale Stary Testament.”

Salwowski zapewne zna opisy rzezi i czystek etnicznych dokonywanych przez Izraelitów przy czynnej pomocy plugawego Jahwe Ludobójcy. Ale przechodzi nad nimi do porządku dziennego  i ludobójca Jahwe nadal jest dla niego dobrym i sprawiedliwym bogiem (jak widać po nim – obrzezanie „chrystusowe” działa na jego mózg perfekcyjnie).

Dla mnie jednym z najważniejszych stwierdzeń z tzw. Starego Testamentu jest jedno zdanie z Tory :

„A jak Pan radował się, wyświadczając wam dobro i rozmnażając was, tak radować się będzie, gubiąc was i tępiąc”.

No cóż – jedynie zwyrodnialec może radować się tępiąc i gubiąc. I takiego zwyrodnialca wcisnąć chcą mi jahwiści/żydłacy jako miłosiernego, dobrego i sprawiedliwego boga. Który ponadto za winy ojców karze potomków do trzeciego i czwartego pokolenia (to już stalinizm był litościwszy, bo tam na represjach na trzecim pokoleniu kończono).

Przy tym wszystkim należy pamiętać, że Szaweł oszukał Rzymian (i nie tylko) wmawiając im, iż można być prawowiernym wyznawcą Jahwe bez obrzezania. Obrzezanie było nakazem Jahwe danym już Abrahamowi:

„Przymierze, które będziecie zachowywali między Mną a wami, czyli twoim przyszłym potomstwem, polega na tym: wszyscy wasi mężczyźni mają być obrzezani

Ponowił ten nakaz Jahwe w momencie rozpoczęcia przez Izraelitów ludobójczego podboju ziemi Kanaanu:

„W owym czasie rzekł Pan do Jozuego: „Przygotuj sobie noże z krzemienia i ponownie dokonasz obrzezania Izraelitów”. Jozue przygotował sobie noże z krzemienia i obrzezał Izraelitów na pagórku Aralot.”

A sam Joszue/Jezus rzekomo powiedział (tak przynajmniej stoi w jewangelii):

„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.”

I nigdy Joszue nie nawoływał do rezygnacji z obrzezania. Wręcz przeciwnie, uczniom zalecał omijanie pogan i Samarytan; podkreślił też, że posłany został tylko do owiec z domu Izraela.

W książce Światopogląd na eksport L. Ziemicki spekuluje na temat powodów, dla których Szaweł z Tarsu podrzucił Rzymianom sektę obrzezanego cieśli. Autor doszedł do wniosku, że powodem tego podstępu był pacyfizm sekty Joszue. Ale list Szawła do Rzymian pokazuje co innego. Szaweł spekulował na to, iż wmówienie Rzymianom, że przyjmując żydo-chrześcijaństwo stają się oni Żydami spowoduje zakończenie rzymskiej okupacji Palestyny. No bo nie wypada przecież być Żydem i jednocześnie okupować oraz zniewalać Palestynę – czyli kraj w którym Żydzi żyli.

Szaweł zastosował z powodzeniem technikę wykorzystywaną przez tajne służby na całym świecie – należy wkraść się w szeregi przeciwnika i następnie siać tam dezinformacje, a nawet przejąć kierowniczą rolę. Klasycznym przykładem takich działań bezpieki/wywiadu dzisiaj jest kierowanie przez niemiecką bezpiekę partią NPD.

Sanhedryn zwalczal będącą kolejnym odłamem judaizmu sektę obrzezanego cieśli jako zagrożenie dla własnego monopolu na rząd dusz. Dla ortodoksyjnych żydów sekta Joszue była tym czym dla katolicyzmu byli np. katarowie.
Członków sekty obrzezanego cieśli wykluczano z synagog, co było odpowiednikiem katolickiej ekskomuniki. Prześladowano ich i zwalczano także fizycznie, ale Sanhedryn nie był w tamtych czasach tak wszechwładny jak Watykan w XIII w., który np. katarów ostatecznie nakazał po prostu wymordować.

No i wtedy Szaweł, wychowanek i podkomendny Galimeliela wpadł na iście „szatański” pomysł – zainscenizował własne „nawrócenie”, przystąpił do sekty nieżyjącego już Joszue i przeforsował w niej przyjmowanie do spółki nieobrzezanych Goim. Następnie podrzucił tę podstępną doktrynę Rzymianom mając nadzieję na przerobienie ich na „żydów”. I w ten sposób stworzył on niechcąco to, co dzisiaj nazywane jest „chrześcijaństwem”, czyli judaizm zaadoptowany dla nieobrzezanych. Z żydowską Tanach włączoną do Starego Testamentu (księgi zbrodni) jako fundamentem i podstawą tej żydowskiej doktryny.

Sami Żydzi traktują żydo-chrześcijan z lekceważeniem a nawet z pogardą. Widzą w nich nieświadomych agentów żydowskiej tradycji (Marcus Ravage) czy chłopców na posyłki. Tak nazwał ich żydowski filozof Franz Rosenzweig:

„Żydzi są dziedzicami Objawienia, a chrześcijanie, uznając je, są spadkobiercami swojego Objawienia. … Żydzi muszą strzec świętego płomienia, a chrześcijanie mają roznosić jego światło we wszystkich kierunkach. Czyli po prostu, chrześcijanie są rodzajem “chłopców na posyłki” prawdziwych dziedziców naszej planety. Żydzi zaś są prawowitymi “panami świadomości” ludów które dały się schrystianizować.”

Nieco łagodniej (z powodów taktycznych) wyraził to samo polski “żyd z odzysku” Stanisław Krajewski:

“Chrześcijaństwo nie jest potrzebne nam, Żydom, ale jest przecież rozgłaszaniem po krańce świata pojęć zawartych w żydowskim Piśmie: prawd o Stwórcy, o Jego przymierzu z Izraelem, o Jego trosce o ludzi, o Jego wymaganiu posłuszeństwa przykazaniom, o jego obietnicy odkupienia, które ma objąć cały świat, gdy, jak mówi prorok “Pan będzie jeden i jedno będzie jego Imię.”

Wracając do głównego wątku powiem tyle – polscy katolicy – choć uważają się za żydów/Żydów  (nie wszyscy) – są w moich oczach tylko i wyłącznie żydłakami. Są nimi też ci wyznawcy obrzezanego cieśli, którzy zaprzeczają żydowskim korzeniom żydo-chrześcijaństwa. Odnośnie tych ostatnich stwierdzę jedynie, że trzeba być wybitnym ignorantem ślepcem i/lub hipokrytą, aby zaprzeczać żydowskości tej żydowskiej doktryny.

Czytając tekst żydłaka Salwowskiego zastanawiam się, kiedy polskojęzyczne żydłactwo zacznie pomiędzy sobą licytować się o to, kto z nich jest bardziej prawdziwym – nie, nie – nie Polakiem – Żydem ?

A ponieważ – jak sami katolicy to stwierdzają – bycie katolikami czyni ich Żydami – to jak można żydo-katolicyzm identyfikować z polskością i z polskim patriotyzmem? Katolicyzm to ślepa, tępa i bezrefleksyjna wiara i przywiązanie do żydowskiej doktryny, żydowskich idoli, żydowskich wyssanych z palca „prawd objawionych”!

Z polskością, z polskim patriotyzmem nie ma ten żydzizm nic wspólnego!

Polska jest polska/ słowiańska – a nie żydowska/abrahamowa, mojżeszowa, betlejemska.

Dlatego kolejny raz powtarzam, że dla owych „na ochotnika”, „z powołania” żydów/Żydów (choćby tylko duchowych) właściwym miejscem jest półwysep Synaj i ziemie nad Jordanem. Czyli tam, gdzie te żydowskie gusła narodziły się. A nie  ziemia słowiańska, ziemia  Swarożyca, Świętowita, Trygława, Mokoszy, Peruna, Welesa, Łady i reszty słowiańskich bogów.

Przestańcie nam żydłacy,  katoliccy żydzi/Żydzi zażydzać naszą świętą słowiańską Ziemię, naszą kulturę, świadomość i język codzienny waszymi żydzizmami.

A przede wszystkim nie zażydzajcie naszego Słowiańskiego Ducha.

.
opolczyk

.

lightoflucifer_kolowrot_42

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Reklamy

31 thoughts on “Polak-katolik czyli…Żyd

  1. „W książce “Światopogląd na eksport“ L. Ziemicki spekuluje na temat powodów, dla których Szaweł z Tarsu podrzucił Rzymianom sektę obrzezanego cieśli. Autor doszedł do wniosku, że powodem tego podstępu był pacyfizm sekty Joszue. Ale list Szawła do Rzymian pokazuje co innego. Szaweł spekulował na to, iż wmówienie Rzymianom, że przyjmując żydo-chrześcijaństwo stają się oni Żydami spowoduje zakończenie rzymskiej okupacji Palestyny. No bo nie wypada przecież być Żydem i jednocześnie okupować oraz zniewalać Palestynę – czyli kraj w którym Żydzi żyli.”


    10:43

    http://www.nama-hatta.pl/news.php?readmore=1712

    Lubię to

  2. Prawdziwi Chrześcijanie to Buddyści. Pseudochrześcijanie czyli żydzi i cała reszta judeokatoli to sataniści jacy przywłaszczyli sobie i księgi i symbolike od Buddystów i teraz udają iż są ważniejsi od pierwowzoru z jakim od kilkutysięcy lat wymordowywując walczą.

    Odkłammy pojęcia z nazisemickiego zakłamania bo zarówno judaizm z resztą sekt jak i judaiści i ci materialni i ci duchowi to zaledwie szatanie bobki a nie żadne Dzieci Boże i na RAJ chyba, że w Piekle po prawicy yahwe niech sobie nawet nie liczą.

    Lubię to

    • Nie obrażaj buddystów nazywając ich chrześcijanami.
      Buddyzm z kultem żydzizmu nie ma nic wspólnego. A chrześcijaństwo, zwłaszcza to „prawdziwe”, to po prostu kult żydzizmu, żydowskości, żydowskich idoli i żydowskiego „objawienia”.

      Buddyzm to kroczenie ścieżką prowadzącą do indywidualnego oświecenia. Możesz nią iść samemu, na własną rękę.
      A żydo-chrześcijaństwo to tępy kult Jahwe i oberzezanego cieśli, ściśle reglamentowany zakazami i nakazami.

      Gautama zakazywał ślepej wiary w autorytety i „pisma święte”.
      Jahwizm zabrania samodzielnego myślenia i postępowania nakazując tępą wiarę w żydowskie „prawdy objawione”.

      Gautama zabraniał przekazywania dharmy tym, którzy jej nie chcą.
      A żydo-chrześcijaństwo „nawracało” gwałtem, przemocą i przymusem.

      No więc jak można nazywać buddystów jahwistami-chrześcijanami?

      Lubię to

      • Buddyzm z kultem żydzizmu nie ma nic wspólnego. „-Zależy z której strony na to patrzeć.
        Przecież postać Jeszuy to próba przeszczepienia Kriszny lub Siakjamuniego na pustynię.

        Tutaj o tym pisałem
        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/12/kryptookultyzm-w-religiach-abrahamowych-antyokultystycznychmistycznych/
        można sobie porównać,pokojarzyć fakty

        Siakjamuni wbrew obiegowej opinii wygłaszanej przez środowiska dogmatactwolickie 😀
        żadnym ateista nie był i żadnego bezboża nie głosił.

        Jeśli już to sporo buddyzmów opiera sie na nonteizmie ale nie wszystkie.Jak można uważać za ateizm buddyzm w którym mamy cały panteon?:D Tak jak w KK,z tym całym ich legionem”świętych”,z któych większosć to „nawróceni”zbrodniarze.Bóstwa buddyjskie zbrodniarzami nie są więc wg zbrodniarzy należy je tępić bo to jest bałwochwalstwo i satanizm 😀

        „Jeśli Siakjamuni zamierzał kompletnie i całkowicie odrzucić jaźń, czy duszę (atta w Pali, atma w Sanskrycie), dlaczego zatem w Digha nikaya mówi:„Trzymaj duszę niczym pochodnię i jedyne schronienie” oraz „Uczyniłem duszę mym schronieniem.”?Gdy Siakjamuni mówi o anatma, czy też bezduszności, obala jedynie fałszywą doktrynę duszy wysuwaną przez brahminów szkoły karma kanda będących zabójcami zwierząt i przeciwnikami misji ahimsy.Tym, co potępiał Budda była fałszywa dusza, jaźń lub ego; jednak zapewniał istnienie czystej niematerialnej duszy jako prawdziwej jaźni, w której powinniśmy przyjąć schronienie. Na tej podstawie starożytny buddyjski filozof Nagarjuna zaobserwował, że Budda nauczał zarówno o atmanie jaki i o anatmanie. Misją Buddy nie było ustanowienie odmiennej teorii duszy, Brahmana, Boga, itp. jako, że tematy te po prostu stawały się przyczyną pełnych nienawiści kłótni. Pytania na te tematy odrzucił uznając je za avyakrta, „takie, na które nie ma odpowiedzi”. Z tego powodu upieranie się współczesnych Buddystów, jakoby „Budda nauczał doktryny pustki, a nie doktryny pozytywnej duchowej egzystencji” przeocza prosty fakt, że Budda nie nauczał jakiejkolwiek doktryny. „Buddyjska doktryna”, (np. sunyavada, vijnanavada, yogacara, sautranika,itd.) została rozwinięta po odejściu Buddy.Budda nie twierdził, że naucza ostatecznej prawdy wszystkich czasów, a jedynie tego co buddyści byli w stanie zrozumieć.Byłoby niemądrym upierać się, że buddyzm jest ostatnim słowem
        w zrozumieniu egzystencji, jako że sam Budda temu zaprzeczył.Pewnego razu nauczając swych uczniów pod drzewem Simsapa został zapytany, czy istnieje jakaś wyższa prawda od tego, co wyjawił. Podniósł wówczas trochę leżących na ziemi liści i zapytał, czy więcej liści jest w tej dłoni, czy na drzewie. Gdy uczniowie odpowiedzieli „Na drzewie jest więcej” on rzekł, „Podobnie istnieje nieskończenie większa Prawda niż to, co wam daje.”Kanoniczne Pisma Buddyjskie są wątpliwą interpretacją nauk Buddy.Podobnie jak w przypadku Nowego Testamentu i Chrystusa, pisma
        buddyjskie nie zostały napisane przez Buddę, ani nie zostały spisane przez uczniów za jego życia. Zamiast tego uczniowie zapisywali jego nauki w pamięci. Jednak już po 100 dniach od odejścia Buddy z tego świata powstała kontrowersja pomiędzy Upali nazywanym „Opiekunem Prawa” oraz Anandą, uważanym za najbliższego ucznia Buddy, nad poprawnym sformułowaniem słów ich mistrza.

        W czasach, gdy pojawił się Budda, ludzie w większości byli ateistami i gustowali nade wszystko w mięsie zwierząt.
        Pod pretekstem wedyjskiej ofiary większość miejsc zostało przekształconych w rzeźnię, ludzie pozwalali sobie na nieograniczone zabijanie zwierząt. Pan Budda nauczał braku przemocy, litując się nad biednymi stworzeniami. Nauczał, że nie wierzy w zasady Wed i podkreślał szkodliwe psychologiczne efekty jakie ponosizabijanie zwierząt.
        Mniej inteligentni ludzie wieku Kali, którzy nie posiadają wiary w Boga, podążali za jego zasadami, będąc trenowani w dyscyplinie i braku przemocy, wstępnych krokach na ścieżce realizacji Boga. W ten sposób zwiódł ateistów.”

        http://bhaktiwedanta.files.wordpress.com/2010/02/avatar-buddha-in.pdf

        Mezamir:

        „-Zależy z której strony na to patrzeć.
        Przecież postać Jeszuy to próba przeszczepienia Kriszny lub Siakjamuniego na pustynię.

        Ale kto dokonał tej manipulacji? Buddyści czy żydłacy-„prawdziwi” chrześcijanie?

        Powtarzam – buddyzm z nadjordańską dżumą nie ma nic wspólnego. A za to, że ona sobie to i tamto przywłaszczyła i splagiatowała, buddyzm nie ponosi winy!
        opolczyk

        Lubię to

      • „Buddyzm to kroczenie ścieżką prowadzącą do indywidualnego oświecenia. Możesz nią iść samemu, na własną rękę.”

        Ciekawe co o indywidualnym (lub zbiorowym)rozwoju duchowym mówi Biblia?

        “22 Po czym Pan Bóg rzekł: “Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki”.

        Kim sa owi MY?Czemu są tak zazdrośni o wiedzę?
        Dlaczego są mściwi i ukarali człowieka za to że odkrył prawdę?

        23 Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. 24 Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia.”

        Prosze,jeśli człowiek zamierza osiągnąć nieśmiertelność
        musi uważać na miecz 🙂

        Trzymanie się tych wszystkich pustynnych „objawień”
        gwarantuje ludziom zabobon,nieiwedzę,ciemnotę,poddaństwo,niewolnictwo i śmierć.
        Ponieważ jacyć ONI wraz z Jahwe,o to zadbają.

        Lubię to

      • To nie obraza tylko stwierdzenie prawdy. Po prostu zobacz ile elementów do katojahwizmu jest z buddyzmu pokradzione począwszy od krzyża który pierwotnie nie był „narzędziem tortury” na wizerunkach „świętych” czy szatach (zwłaszcza tiara) kończywszy. I te mudry odwagi na wizerunkach. To nie jest „przypadek” tylko dowód semickiego bandytyzmu w przyspasabianiu cudzego Przekazu komponujący się z „językiem” jaki jest pamiątką po wymordowanych indoeuropejczykach na Bliskim Wschodzie żyjących.

        Tak jak mówią święte pisma – wojna DEVOWIE – ASUROWIE jest o przekaz Buddów który został skradziony i przemielony do postaci obecnych yewangelii. Ponieważ wojna fizyczna zakończyła się remisem teraz trwa wojna ideologiczna w kradzież i przeinaczanie wszystkiego co buddyjskie na katojahwistyczna modłe bo diabeł chce udawać przed zwiedzionymi BOGA.

        ktoś:
        Buddyści są buddystami a nie żydo-„prawdziwymi” chrześcijanami. Sam termin chrześcijanie to żydłacki wymysł!
        Nazywanie buddystów chrześcijanami jest niedorzeczne i w moim przekonaniu obraża buddystów imputowaniem im, że są żydłackimi „prawdziwymi chrześcijanami”. Już sam termin „prawdziwy chrześcijanin” to nonsens i niedorzeczność, bo każdy z ponad 42 tysięcy odprysków żydo-chrześcijańskiego jahwizmu uważa się za jedynych „prawdziwych chrześcijan”.

        To że żydłacy tyle z buddyzmu splagiatowali nie oznacze, że buddyści są „chrześcijanami”, a jedynie, że żydłactwo przywłaszczyło sobie wiele z buddyzmu, bezczeszcąc go. Bo buddystyczną symboliką uwairygadniali żydłacką ideologię narodu wybranego. Zresztą od mordowanych pogan w Europie też zawłaszczali sobie święta, obrzędy i zwyczaje dorabiając im żydłacką „interpretację.
        opolczyk

        Lubię to

    • Mezamir,

      Otrzymałem też takiego maila:

      PLAN CARYCY KATARZYNY …… Polskę zgnębić na zawsze ……

      (i pod spodem był tekst wklejony przez CB)

      Mój przyjaciel nadawcy napisał:

      po co to Pan rozprowadza?
      moze i caryca miala jakies plany, nie tylko wzgl. Polski, ale faktem jest, ze Polske zniszczyli Zydzi

      Ja natomiast napisałem tak:

      .

      No cóż
      Pozwolę sobie na kilka uwag.

      1) „…Waldemar Łysiak, któremu zdaniem wielu „.. należy się tytuł narodowego wieszcza”

      A zdaniem wielu innych (i moim też) należy się jemu tytuł nawiedzonego rusofoba i zaślepionego jahwisty-katolika.

      2) Cała otoczka tej „historii” przypomina mi wymyśloną legendę:

      „Widzisz pułkowniku, kiedyś mój pradziad opowiadał mojemu dziadkowi swoją rozmowę z Rosjaninem Paninem, który opowiedział mu swoje spotkanie z carycą Katarzyną.”

      A przynajmniej relację z czwartej ręki…

      3) Przede wszystkim pamiętać należy o tym, że Katarzyna była rodowitą Niemką. Urodziła się jako Sophie Auguste Friederike von Anhalt-Zerbst-Dornburg.
      http://de.wikipedia.org/wiki/Katharina_II._%28Russland%29

      Była żoną i następczynią na tronie (po zamachu stanu) cara Piotra III Fiodorowicza Romanowa. Który to „Rosjanin” urodził się jako Karl Peter Ulrich von Holstein-Gottorp. I nienawidził Rosji. I do końca życia nie nauczył się dobrze po rosyjsku.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_III_Romanow

      Tacy to „Rosjanie” ujarzmili nie tylko Rosję, ale i osłabioną fanatyzmem katolików Polskę.

      4) Upadek Polski zaczął się w XVI wieku. Rz’plitą osłabił i doprowadził do upadku fanatyzm katolików, którzy na fali kontrreformacji najpierw dążyli do zdobycia, a następnie do utrzymania supremacji w państwie. Robili to za wszelką cenę, nawet kosztem polskiej racji stanu.
      Pisałem o tym wielokrotnie. m.in tutaj:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/11/12/suwerennosc/

      5) Katarzyna nie musiała skłócać Polaków. Byli skłóceni (głównie przez żydowską wiarę) na długo przed jej urodzeniem.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Tumult_krakowski_1574
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Tumult_toru%C5%84ski
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_domowa_w_Polsce_1704-1706
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Rokosz_Zebrzydowskiego
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Rokosz_Lubomirskiego
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Rokosz_%C5%82owicki

      A tutaj lista ważniejszych powstań kozackich na terenie I Rzeczypospolitej

      powstanie Kosińskiego (1591–1593)
      powstanie Nalewajki (1594–1596)
      powstanie Fedorowicza (1630)
      powstanie Sulimy (1635)
      powstanie Pawluka (1637)
      powstanie Ostranicy (1638)
      powstanie Chmielnickiego (1648–1655)
      powstanie Paleja (1702–1704)

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstania_kozackie

      Powstania te miały przyczyny polityczno-społeczno-religijne. Ukraińcy nie chcieli być na siłę katoliczeni i polszczeni. Chcieli być sobą w swoim domu: Pokazują to ich postulaty w ugodzie zborowskiej.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Ugoda_zborowska

      6) Katarzyna nie musiała „rozpijać” Polaków. Szlachta była rozpita jeszcze przed jej urodzeniem. Duży udział w tym mieli żydzi.

      W sumie Łysiak znów popisał się jego zaślepioną rusofobią.
      Najgorsze jest to, że znajduje otumanionych wyznawców.

      Nadawca/rozsyłacz maila milczał.

      Mój przyjaciel dopisał coś takiego:
      .

      po prostu Łysiak jak Pająk, daje się nabrać na materiały podsuwane przez agentury wpływu;
      brak podania wiarygodnego żródła świadczyłby o tym;
      niech Pan Andrzej L nie będzie użytecznym idiotą = powołanie się na popularny ałtorytet zamiast rzetelnego udokumentowania to krzyczące oznaki propagandy;

      A ja dopisałem:
      .

      Łysiaka parę książek mam i czytałem (np. zbiór esejów „MW” i „Stulecie kłamców”).
      Jest on trudnym przypadkiem.
      W „Stuleciu” demaskował m.in. żydowską nagonkę na Polskę o rzekomy udział Polaków w holokauście. Demaskuje też „salon”, komunę i michnikowszczyznę. Napisał bardzo dobrą krytykę przekrętu z Serbią „aNATOmia kłamstwa”.
      Ale niestety z uporem broni katolicyzmu, którego zbrodniczej historii nie dostrzega. I wybitnej jego szkodliwości dla polskiej racji stanu też nie dostrzega.
      W zbiorze esejów MW gloryfikuje Łysiak powstanie styczniowe. Podkreśla „patriotyczny” wkład części kleru zapędzającego naiwniaków do tego powstania. Choć uczciwie przyznaje, że „nie było w historii bardziej szalonego i bardziej z góry skazanego na klęskę powstania” (tu się jednak myli, było takie – powstanie warszawskie).
      O tym jednak, że powstanie styczniowe było żydowską intrygą Łysiak milczy.

      Żydzi o „powstaniu”.

      “…w powietrzu czuć proch, ale dla nas to nic złego… skorzystajmy z dobrej okazji. Zamiast bawić się w patriotyzm i t. p. mrzonki, myślmy przede wszystkiem o sobie. Chłop polski nie lubi nas, wiemy o tem, ale chłop jest głupi – nie boimy się go. O szlachtę nam głównie idzie. Wmiesza się ona przez sam punkt honoru w awanturę, pójdzie do lasu, na krwawe pola, za co ją rząd ukarze, zniszczy, wytępi, wydusi, wywłaszczy, a wówczas dla nas droga otwarta… W każdym narodzie musi się wyrobić ponad masy jakaś inteligencja i rodzaj arystokracji. My jesteśmy materjałem gotowym, my zawładniemy krajem, a panujemy już przez giełdy i przez wielką część prasy nad połową Europy. Ale naszem właściwym królestwem, naszą stolicą, naszem Jeruzalem będzie Polska. My będziemy jej arystokracją, my tu rządzić będziemy. kraj ten należy do nas, jest nasz…”

      https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/

      Powstanie wywołano, aby zarazić Polaków rusofobią.

      „Wywołując powstanie, do którego czynimy przygotowania, spełniamy ten obowiązek w przekonaniu, iż dla stłumieniu naszego ruchu, Rossya nietylko kraj zniszczy, ale nawet będzie zmuszoną wylać rzekę krwi polskiej; – ta zaś rzeka, stanie się na długie lata przeszkodą do wszelkiego kompromisu z najezdcami naszego kraju;”
      https://myslnarodowa.wordpress.com/2013/01/12/powstanie-styczniowe-1863-chybiony-patriotyzm-spustoszenia-swiadomosci-narodowej-wspolczesnych-polakow/

      I Łysiak dał się na tę manipulację nabrać.

      Na jego korzyść przemawia fakt, że protestował publicznie za atak huliganów na rosyjską ambasadę w marcu 2000. Niemniej jest on nieuleczalnym rusofobem.
      Sam pisze że „został wychowany przez ojca w nienawiści do Rosji jako takiej, „gorszej niż Niemcy”.
      W tej sprawie Łysiak to przypadek kliniczny, nieuleczalny…

      Lubię to

  3. W “Stuleciu” demaskował m.in. żydowską nagonkę na Polskę o rzekomy udział Polaków w holokauście. Demaskuje też “salon”, komunę i michnikowszczyznę. Napisał bardzo dobrą krytykę przekrętu z Serbią “aNATOmia kłamstwa”.
    Ale niestety z uporem broni katolicyzmu, którego zbrodniczej historii nie dostrzega. I wybitnej jego szkodliwości dla polskiej racji stanu też nie dostrzega.”

    Najgorszy rodzaj manipulacji to pisanie półprawdy.
    Skoro o X pisał prawdę,to pewnie o Y i Z też.

    Lubię to

    • Mezamir,

      Jak czytałem te jego brednie, że katolicyzm jest obecnie sekowany, tępiony, bo jest ostoją prawdy, moralności, dobra i porządku społecznego, to włos mi się na głowie jeżył.

      No i to jest właśnie u Łysiaka niebezpieczne – prawdę miesza z żydłackim bełkotem, przez co ten bełkot nabiera pozorów prawdy.

      Lubię to

  4. „katolicyzm jest obecnie sekowany, tępiony, bo jest ostoją prawdy, moralności, dobra i porządku społecznego”-i nauki 😀 bez kk Ziemia przestanie się kręcić 😉

    Stara strategia,oprawca stawia się w roli ofiary,gdy prawdziwe ofiary zaczynają się skutecznie bronić przed oprawcą 🙂

    Lubię to

  5. Kolejny kwiatek z portalu konserwatyzm.pl:

    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9381/gnostyckie-brednie

    I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno trafił się tam raz na ruski rok jakiś przyzwoity artykuł.

    Co do samego wpisu p. Salwowski to z całej zgrai k.pl największy fanatyk i łeb totalnie zakuty biblijnymi bredniami – wszystko co z nią niezgodne nie ma prawa bytu a to co zgodne, ale nie stamtąd pochodzi jest w zasadzie niepotrzebne. To jest chory człowiek, który niemal każdy aspekt życia uważa za grzeszny. Raz został nawet zapytany co wolno w życiu robić poza modlitwą i płodzeniem dzieci – nie raczył odpowiedzieć :D.

    tenhi:

    Niemniej przypadek Salwowskiego pokazuje, do jakiego stopnia jahwizm zżydza umysły ludzi. A inna sprawa to fakt, że zgodnie z dogmatyką ten żydłak ma rację – skoro żydo-biblia to „objawione słowo boże” i jedynie słuszna „prawda objawiona”, to skoro tam pisze, że wyznawca obrzezanego cieśli jest żydem – no to tak po prostu musi być.
    opolczyk

    Lubię to

  6. nie raczył odpowiedzieć”-Nic dziwnego,gdyby odpowiedział że trzeba jeszcze palić heretyków ,to mógłby mieć kłopociki z prawem.

    Lubię to

  7. http://forum.waisznawa.pl/viewtopic.php?f=47&t=894

    „Czy odrzucenie chrześcijaństwa prowadzi te ruchy w kierunku satanizmu?” 😀

    Popularność satanizmu wynika wyłącznie z popularności judeochrześcijaństwa.
    Aby zostać satanizstą(zbuntowanym judeochrześcijaninem)
    należy przyjąc biblijną teologię i judeochrześcijaństwo

    Nie ma judeochrześcijaństwa bez Szatana.

    Lubię to

    • “Problem z tą „pogańską” boginią ODWAGI połączonej z MĄDROŚCIĄ – czyli cech charakterystycznych dla rzymskiej „męskiej” cnoty virtus – polega na tym, że w przeciwieństwie do hebrajskiego Jahwe, ATENA NIE JEST PRZEKUPNA. Zaadoptowany przez chrześcijan żydowski „Pan Świata” (hebr. Adon Olam), chętnie bowiem przymyka oczy na rozmaite przekręty oraz zbrodnie, w jakich się specjalizują jego „umiłowane dzieci” zwane Narodem Wybranym. Ten KOMERCYJNY BÓG, z którym Żydzi i żydo-podobni chrześcijanie zawiązywali kolejne umowy handlowe zwane Przymierzami, obdarza wiernych swą łaską w szczególności gdy mu się złoży odpowiednie, najlepiej krwawe i całopalne ofiary zwane z grecka holocaustami. W szczególności ten komercyjny „Pan Świata” (hebr. „Król”, Moloch fig. 2) nader chętnie zaakceptował – w ramach tak zwanego Nowego Przymierza – ofiarę ze swego, specjalnie w tym celu narodzonego z Dziewicy Syna, uważanego przez kler za bezmyślnego „baranka bożego który gładzi grzechy świata”. Tę ponurą ofiarę z boga-baranka/człowieka ponoć złożono na przedmieściach Jerozolimy, na wzgórzu o nazwie Golgota, czyli „Czaszka”.

      Rzeczone super-barbarzyńskie ofiary (łącznie z tą na Golgocie) miały na celu tak zamazać obraz rzeczywistości, aby nie nawykłym do logicznego rozumowania ludziom „licznym”, to co podłe wydało się być szlachetne, to co złe było widziane jako dobre, a fałsz nabierał statusu przez nikogo nie kwestionowanej Prawdy. Stąd też i Jerozolima już w starożytności stała się wrogiem w szczególności Aten, skąd promieniował na cały antyczny świat anty-jahwistyczny kult Erosa, utożsamianego z dążeniem do Piękna, Prawdy oraz Dobra. To erotyczne – bez żadnej przesady – dążenie do piękna szczególnie wyraźnie zostało przedstawione w dialogach Platona „Uczta” oraz „Fajdros”, które odważono się opublikować po polsku dopiero na początku wieku XX-go. W tym właśnie okresie odsłonięto w Wiedniu posąg Pallas Ateny, a w Krakowie ukończono budowę nowego lokum Liceum Nowodworskiego (d. św. Anny), w którego hallu znalazła się inskrypcja „Semper in altum” – ‘zawsze wzwyż’. Do tego liceum chodził w latach 1880-tych mój dziadek z głogoczowskich chłopów, do tej samej klasy co młody Estraicher, Mehoffer, Rydel oraz Stanisław Wyspiański na którego pomniku, odsłoniętym w Krakowie w 1982 roku, bogini Pallas Atena prowadzi korowód postaci z jego dramatów.

      Cóż z tych młodopolskich „semper in altum” uniesień w dzisiejszej, niemożebnie zklerykalizowanej i zkomercjalizowanej Polsce pozostało?

      Cywilizacja Podłości* promieniująca z Nowego Jeruzalem, biblijnego „miasta na wzgórzu”.

      Cała przecież, bezmyślnie głoszona przez Kościół ‘teologia grzechów odkupienia metodą Jezusa z Nazaretu umęczenia’, to zatruwający ludzkie dusze gniot umysłowy, wzorowany na praktykach hebrajskiego kapłaństwa Jerozolimy, uwielbiającego się nurzać w „odkupicielskiej krwi” niewinnych, ofiarnych zwierząt. A wiarę w skuteczność tej obżydliwości (pisownia poety Stefana Kosiewskiego) zaszczepił naiwnym chrześcijanom udający „hellenistę” agent Sanhydrynu Szaweł z Tarsu, szerzej znany jako apostoł Paweł. I ta jego „wytracająca mądrość mędrców” (1 Kor. 19-23) kołtuńska głupota stała się bardzo efektywnym zaczynem CYWILIZACJI OBŁUDY, promieniującej na świat z „Miasta na Wzgórzu (Syjon)”. Amerykański pisarz John Kaminski, z którym kiedyś bliżej korespondowałem, utrzymuje że z tego Syjonu spływa na cały świat dusząca swymi wyziewami CZARNA CHMURA, która ludziom zasłoniła najzwyklejsze słońce. Aż wstyd mi tutaj przypominać, że „apostołami” tego globalnego nowotworu stali się, odpowiednio do swej misji przygotowani („przyuczki” w formie sfingowanych na nich zamachów w marcu i maju 1981) znani Aktorzy Dziejów, Karol Wojtyła i Ronald Reagan, którzy w 1987 roku w Miami na Florydzie zawarli Globalne Przymierze Krzyża i Wall Street .”

      Lubię to

    • A mnie w zdumienie wprawia głupota Zbigniewa Jacniackiego – o herszcie Watykanu pisze raz, że jest „zastąpcą” obrzezanego cieśli, a raz, że „namiestnikiem” trzeciej osoby plugawego Jahwe, któremu rzekomo duch święty wycofał wsparcie. A przecież „trzecią osobą” jest właśnie duch (rzekomo) święty. No więc czy papież jest zastąpcą obrzezanego cieśli czy namiestnikiem ducha rzekomo świętego?

      Opracowanie Kateriny 404 jest ciekawe, ale zawiera jeden niezwykle istotny błąd dotyczący iluminatów.

      Przypominam więc, że iluminaci powstali z inicjatywy banksterów.
      W roku 1773 Rothschild we Frankfurcie na spotkaniu z kilkunastoma innymi żydowskimi banksterami przedstawił im projekt NWO – przejęcie władzy nad światem przez żydowską lichwę. Poinformował ich też, że ma odpowiednią osobę do pomocy w realizacji jego planów. Tą osobą był Adam Weishaupt, który trzy lata później założył „zakon” iluminatów.

      Iluminaci od samego początku byli finansowani przez banksterów i byli wykonawcami ich poleceń. Sami nie byli nigdy decydentami. Bez wsparcia finansowego banksterskiej sitwy nic by nie znaczyli.

      Lubię to

  8. „…A mnie w zdumienie wprawia głupota Zbigniewa Jacniackiego – o herszcie Watykanu pisze raz, że jest “zastąpcą” obrzezanego cieśli, a raz, że “namiestnikiem” trzeciej osoby plugawego Jahwe, któremu rzekomo duch święty wycofał wsparcie…”
    Opolczyku , naprawdę nie zauważyłeś ironii w tych zdaniach ? Muszę zatem zatem popracować nad stylem ….’

    http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/2013/02/rezygnacja-z-bycie-zastepca-chrystusa.html

    Pozdrawiam
    Zbigniew Jacniacki

    Lubię to

    • Zbigniew Jacniacki:

      Zbyszku – zwracam HONOR!
      Czytałem pobieżnie i faktycznie nie zauważyłem dosyć wyraźnej ironii.
      Przepraszam za niezasłużoną „reprymendę” i odwołuję ją.

      Pozdrawiam

      Lubię to

  9. Terlikowski jest sekciarzem KATolickim, czyli przedstawicielem pogańskiej instytucji podszywającej się pod chrześcijaństwo.

    Lubię to

  10. Pingback: Szkiełko Małej Słowianki | Słowianin - Polak - Rodzimowierca

  11. Pingback: List do Rosjan, kilku Polaków napisało do siebie | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  12. Pingback: Reakcje na list Z. Wrzodaka « Monitor Polski

  13. Pingback: ALTERNEWS - Reakcje na list Z. Wrzodaka

Możliwość komentowania jest wyłączona.