Cywilizacja Słowiańska

.
Czyli słów kilka o cywilizacji naszych przodków.

Nazywanie Słowiańszczyzny jedynie „kulturą” jest błędem. Słowiańszczyzna była samodzielną cywilizacją, odmienną od współczesnych jej cywilizacji helleńskiej czy rzymskiej. Helleńska wytworzyła walczące pomiędzy sobą o prymat Polis i oderwaną od korzeni Natury filozofię. Rzymska zaś bazowała na podbojach, ucisku i niewolnictwie.
Słowiańszczyzna wytworzyła własne wierzenia związane z Przyrodą, własną kulturę i zwyczaje, oraz własny system społeczny – odmienny od helleńskiego i rzymskiego jak i od „łacińskiego” czyli de facto żydowskiego (z niewielką ilością domieszek grecko-rzymskich).

Cywilizacja słowiańska wytworzyła też własny system wartości. Były to przywiązanie do własnych bogów, szacunek i cześć dla Ziemi, szacunek dla przyrody, kult przodków i ich tradycji, równość, wolność i solidarność rodowa.

.

slavic3

Słowiańska cywilizacja trwała przez długie tysiąclecia.

Do najważniejszych cech tej cywilizacji należały Przyrodzona Wiara Przyrody, solidarność wspólnotowa, oraz szacunek i przywiązanie do własnej słowiańskiej kultury i tożsamości.

Przyrodzona Wiara Przyrody było to uznanie prymatu Przyrody nad człowiekiem. Człowiek był częścią Przyrody – a nie jej właścicielem i posiadaczem.
Nasi przodkowie czcili Świętą Matkę Ziemię jako boginię Mokosz. Byli jej – Ziemi – dziećmi a nie właścicielami. Wiedzieli, że zamach na Matkę Ziemię czy ignorowanie Praw Przyrody to samobójstwo.
Uprzedmiotowienie Ziemi oderwało nas od naszych korzeni i napełniło umysły ludzi magalomanią i zarozumiałością. Ludzie poczuli się panami ziemi, panami przyrody, którą zniewalają, niszczą i eksploatują czyniąc ziemię sobie poddaną. Nawiedzone oszołomy, chore od chciwości, już planują eksploatację Księżyca czy Marsa.
A przecież Życie to coś więcej niż produkcja ogromnej ilości niepotrzebych „dóbr materialnych”, to coś więcej niż chciwa i bezmyślna eksploatacja (a raczej eksterminacja) Przyrody,  to coś więcej niż fabryki, autostrady, samochody, supermarkety, PKB, banki, zysk i notowania na giełdzie.

Współczesna anty-cywilizacja zrodzona na żydowskim kulcie „wartości” materialnych jest ewidentnym pasożytem na organiźmie naszej Świętej Matki Ziemi. I jak każdy pasożyt wysysa z niej życiodajne soki zatruwając ją własnymi miazmatami i odchodami.
Tyle, że ostateczne zwycięstwo pasożyta kończy się śmiercią organizmu żywiciela. O tym nie zapominajmy…

A tak, na marginesie…
Jahwe ludobójca kochał złoto, srebro i świecidełka:
Już na drugiej stronie żydowskiej biblii (ST) znajdujemy takie zdanie:

„Nazwa pierwszej – Piszon; jest to ta, która okrąża cały kraj Chawila, gdzie się znajduje złoto. A złoto owej krainy jest znakomite; tam jest także wonna żywica i kamień czerwony [Rdz 2, 11-12].

A parę ksiąg dalej w kontekście rzezi mieszkańców Jerycha znajdziemy to:

Całe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego”  [Joz 6, 19].

Ową daninę ze zdobytych skarbów/łupów zażądał dla siebie Jahwe jako zapłatę za wydanie Jerycha na rzeź Izraelitom.

Wiara Słowian była tak naprawdę wiedzą o duchowej, transcendentnej naturze Rzeczywistości. Ziemia, świat, przyroda, siły natury, żywioły były przejawem boskiej obecności i napełnione były Duchem i duchami. Obok bogów dobroczynnych jak Mokosz – Matka Ziemia, czy życiodajne Słońce – Swarożyc – obdarzający Ziemię słonecznym światłem i ciepłem byli też bogowie niekiedy groźni jak Perun – choć nie byli oni programowo ludobójcami.
W ich miejsce narzucony został  naszym przodkom przywleczony znad Jordanu wyssany z palca przez żydowskich kapłanów ludobójczy psychopata Jahwe, rasista i pazerny na „kosztowności” chciwiec. Oraz jego domniemany syn, obrzezany cieśla. Którego jedna jedyna jewangeliczna „nauka”, a raczej zapowiedź, faktycznie wypełniła się:

“Nie myślcie, że przybyłem, aby przynieść pokój na ziemi: Nie przynoszę pokoju, ale miecz. Gdyż przybywam, aby poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę ze swą matką oraz synową ze swą teśiową i wrogiem człowieka będą ci z jego najbliższego otoczenia.”

Materialiści w większości (choć nie wszyscy) śmieją się z wiary/wiedzy o transcendentnej naturze Rzeczywistości. Dla nich świat to materia rządzona prawami fizyki. Na pytania – skąd się owe prawa fizyki wzięły, dlaczego są takie a nie inne i czym są one w rzeczywistości – wzruszają ramionami i nie udzielają żadnej sensownej odpowiedzi.

Wracam do cywilizacji słowiańskiej…

Szanujmy naszych słowiańskich bogów!

A więc Matkę Ziemię Mokosz,

.

Mokosz

.

Ładę,

.

04_LadaLelaLejla.

Swarożyca,

.
Chwała Swarożycowi.
Świętowita,

.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA.

Trygława,

.Trygław

.

Welesa,

.

Veles_Slavic_god

.

Kupałę,

.

Pani Najkrótszej Nocy

.

Jaryłę

.

jarilo

i wszystkich innych. Cały nasz słowiański panteon.

.

slowianski-panteon1

.
Szanujmy naszych słowiańskich bogów!
Choćby tylko z tego powodu, że stanowią oni nasze duchowe i kulturowe dziedzictwo.

Ważnym elementem cywilizacji słowiańskiej  był jej system społeczny.
Fundamentem społecznym życia naszych przodków była ich plemienno-rodowa wspólnota. Pełna solidarności, wzajemnej pomocy i troski każdego z członków wspólnoty o wspólne dobro. Słowianie od dziecka wychowywani byli w poczuciu solidarności wspólnotowej i wdrażani byli do pracy na rzecz pomyślności całej wspólnoty. Interes jednostki zlewał się z interesem grupy. Jeśli grupie się powodziło to i każdemu z jej członków się powodziło. Jeśli grupa cierpiała, cierpiał każdy. U Słowian nie było nędzarzy obok bogaczy , głodujących obok sytych, niewolników obok panów, bezdomnych obok rezydujących w pałacach „wybrańców”. Słowianie tworzyli społeczność ludzi równych, żyjących na podobnym poziomie materialnym. Przy czym zabieganie o „bogactwo” było im obce. Radość życia i  Duch wspólnoty były dla nich ważniejsze niż złoto i świecidełka.

Inną ważną cechą życia naszych przodków była samodzielność lokalnych wspólnot. Im nikt obcy z zewnątrz nie narzucał woli i praw. O tym, jak żyli decydowali oni sami. A nie cesarz, król, papież, biskup, Warszawa, Bruksela, Waszyngton, Telawiw, czy zza kulis Grupa Bilderberga.

Dokąd wspólnoty same o sobie decydowały i dokąd solidarnie wzajemnie się wspierały – dotąd Słowiańszczyzna była niepokonana.

Dopiero brutalny napór jahwizmu z zewnątrz oraz garstka renegatów i odszczepieńców, którzy zdradzili własną tradycję i przyjęli obcą anty-cywilizację krzyża-rzymskiej szubienicy doprowadziły do powolnego zaniku cywilizacji słowiańskiej.
Choć na naszych ziemiach broniła się ona długo. Rycerstwo jeszcze w XV wieku ślubowało na Słońce. A wieś w przywiązaniu do pogańskich bogów trwała jeszcze do XVIII, a nawet XIX wieku.

Kolejną cechą kultury naszych przodków był radosny charakter świąt i obrzędów związanych z kultem bogów. Obrzędom tym zawsze towarzyszyły radość, śmiech, ucztowanie, tańce i śpiewy.
Inną sprawą jest to, że anty-cywilizacja spod znaku rzymskiej szubienicy zawłaszczyła wiele słowiańskich świąt i tradycji. Wystarczyłoby obecnie  jedynie odrzucić dorobioną im jahwistyczną interpretację i ujrzymy pod jahwistycznym pokostem nasze pogańskie, słowiańskie tradycje. A zwłaszcza ich radosny charakter. W przeciwieństwie bowiem do jahwizmu, kultywującego umartwianie się plugawemu Jahwe ku upodobaniu Słowiańszczyzna była radosna, pełna tańca, śpiewów i beztroskiej radości z życia. Nikt nikogo nie straszył piekłem czy wiecznym potępieniem.

Ważną cechą cywilizacji słowiańskiej było przywiązanie naszych przodków do własnej tradycji. Wyrażało się ono w dwojaki sposób:

– heroizm do końca (Arkona,  Radogoszcz, Niklot, Herkus Monte), który niestety przynosił całkowite zniszczenie i upadek cywilizacji słowiańskiej/pogańskiej,

– pozorne poddanie się brutalnemu jahwizmowi i uparte trwanie przy starej tradycji niejako w „drugim obiegu”, nieoficjalnie, jak to na ziemiach polskich praktykowane było przez całe istnienie oficjalnej historycznej polskiej państwowości. Okazało się to o tyle, korzystne, że wprawdzie oficjalnie Polska była skatoliczona, ale słowiańska wiara i tradycja przetrwały w niej całe tysiąclecie – aż do dnia dzisiejszego.

W tym miejscu pozwolę sobie na pewną analogię…

Skała jest twarda i nieugięta. Ale przez to pod silnym naporem kruszy się i łamie. Tak jak największy menhir w Bretanii.

.

800px-gran_menhir_6.

Trawa natomiast nie jest twarda. Jest giętka. Pod naporem wichury ugina się, kładąc się nawet poziomo na ziemi.

.

Stipa_joannis_1

.

Ale gdy wichura umilknie, trawa prostuje się i rośnie dalej. Nawet wypalaniem nie może jej wyniszczyć.

.

wypalanie

.

Bo po pożarze trawa ponownie wyrośnie z korzeni tkwiących w Matce Ziemi…

Nasze słowiańskie korzenie w naszej słowiańskiej Matce Ziemi przetrwały. Teraz potrzeba jedynie słowiańskiej wiosny, aby wyrosła z nich żyzna, bujna trawa.

Czyli słowiańska cywilizacja…

.

jare_2008_c

.

opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Reklamy

43 thoughts on “Cywilizacja Słowiańska

  1. Ja Was nie chcę straszyć ale…warto o czymś pamiętać.
    Czesto się słyszy takie argumenty że”dawni bogowie przegrali z nowymi bo ci nowi są prawdziwi a dawni to zabobon”.

    Otóż nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać.

    Śrimad Bhagawatam Księga 12

    2.1
    Śukadewa Goswami powiedział:
    – O królu, religia, prawdomówność, czystość, tolerancja, łaska, długość życia, fizyczna siła i pamięć dzień po dniu ulegną zmniejszeniu pod wpływem potężnego
    wieku Kali.

    2.2
    W Kali-judze, samo tylko bogactwo będzie uważane za oznakę dobrych urodzin,
    odpowiedniego zachowania się i dobrych cech. Prawo i sprawiedliwość będą stosowane w oparciu o czyjąś pozycję.

    2.3
    Mężczyźni i kobiety będą żyć razem tylko w oparciu o zewnętrzną atrakcję cielesną, a sukces w interesach będzie polegał na oszustwie. Męskość czy kobiecość
    będzie oceniana stosownie do sprawności w seksie, a mężczyzna będzie przyjmowany jako bramin tylko dzięki noszeniu świętej nici.

    2.4
    Czyjaś duchowa pozycja będzie określana stosownie do zewnętrznych symboli i w
    oparciu o tę samą zasadę ludzie będą zmieniać duchowe porządki życia. Czyjaś
    własność będzie uważana za podejrzaną jeśli osoba ta nie będzie zarabiała wystarczająco na swoje utrzymanie, a sprytny mówca będzie uważany za uczoną osobę.

    2.5
    Osoba bez pieniędzy będzie uważana za pozbawioną świętości, a hipokryzja będzie
    przyjmowana za moralność. Małżeństwo będzie zawierane jedynie w oparciu
    o umowę słowną, za wystarczające oczyszczenie ciała, bez dekorowania go symbolami religijnymi, będzie jedynie wzięcie kąpieli.

    2.6
    Święte miejsca będą uważane jedynie za zbiorniki wody do wzięcia oczyszczają-
    cej kąpieli, a czyjaś piękność będzie oceniana w oparciu o sposób uczesania.
    Zapełnianie brzucha stanie się celem życia, a zuchwalstwo przyjmowane będzie
    za tak zwaną prawdę. Ten kto będzie w stanie utrzymać rodzinę uważany będzie
    za eksperta życiowego, a zasady religijne będą przestrzegane tylko dla reputacji.
    2.7
    Gdy Ziemia przepełni się taką skorumpowaną populacją to najsilniejsi z klas
    społecznych przejmą władzę polityczną.Symptomy Kali jugi

    2.8
    Tracąc swoje żony i własności dla skąpych i bezlitosnych władców zachowujących
    się nie lepiej niż złodzieje, ludzie pouciekają w góry i do lasów.

    2.9
    Nękani klęskami głodowymi i nadmiernymi podatkami ludzie uciekną się do jedzenia liści, korzeni, mięsa, dzikiego miodu, owoców, kwiatów i nasion. Gnębieni
    suszą będą całkowicie zrujnowani.

    2.10
    Ludzie będą cierpieć nadmierny chłód, silne wiatry, wielkie upały, deszcze i śnieżyce.
    Co więcej, będą dalej prześladowani zamieszkami, głodem, pragnieniem, chorobami
    i wielkim niepokojem.

    2.11
    Maksymalna długość życia człowieka w Kali-judze wynosić będzie 50 lat.

    2.12-16
    Pod koniec wieku Kali ciała wszystkich stworzeń poważnie zmaleją, a religijne
    zasady warnaśrama dharmy ulegną zatraceniu. Ścieżka Wed ulegnie całkowitemu
    zapomnieniu w społeczeństwie ludzkim, a tak zwana religia będzie głównie ateistyczna. Władcy w większości będą złodziejami, zajęcia ludzi opierać się będą na
    kradzieży, kłamstwie i niepotrzebnej przemocy, wszystkie klasy zredukowane
    będą do najniższego poziomu śudrów (robotników), krowy będą rozmiarów kozła,
    duchowe zgromadzenia nie będą różniły się od zwyczajnych domów, a rodzinne
    połączenia będą ograniczały się do natychmiastowych związków małżeńskich.

    2.17
    Pan Wisznu, Dusza Najwyższa i mistrz duchowy wszystkich ruchomych i nieruchomych żywych istot, który jest Bogiem, Najwyższą Osobą, rodzi się aby chronić
    zasady religijne i uwolnić świętych wielbicieli od reakcji materialnego działania.

    2.18
    Pan Kalki pojawi się w domu wielkiej duszy i najwybitniejszego bramina o imieniu
    Wisznujaśa, w wiosce Śambhala.

    2.19-20
    Pan Kalki, władca wszechświata, dosiądzie Swojego rączego konia Dewadattę i z
    mieczem w dłoni będzie podróżował po Ziemi ukazując osiem mistycznych bogactw, cech Najwyższego Boga i Swój niezrównany blask. W ten sposób będzie przemieszczał się z wielką prędkością i zabije miliony złodziei i oszustów pozują-
    cych na władców.

    2.21
    Po śmierci oszukańczych władców, mieszkańcy miast i wiosek poczują powiewy
    wiatru przynoszącego najświętszy zapach papki sandałowej i innych ornamentów
    Pana Wasudewy i w ten sposób ich umysły staną się oczyszczone duchowo.
    2.22
    Kiedy Pan Wasudewa, Bóg, Najwyższa Osoba, ukaże się w Swojej transcendentalnej formie czystej dobroci w sercach pozostałych przy życiu ludzi, ponownie
    obficie zaludnią oni Ziemię.

    2.23
    Kiedy Najwyższy Pan pojawi się w postaci Kalki, obrońcy religii, nastąpi ponownie
    Satja-juga i ludzkie społeczeństwo przywróci potomstwo w cesze dobroci.

    2.24
    Kiedy Księżyc, Słońce i Brihaspati ( Jowisz) znajdą się razem w konstelacji Karkata
    i wejdą jednocześnie do domu księżycowego Puszja, dokładnie w tym momencie
    rozpocznie się wiek Satja lub Krita-juga.

    2.25
    Tak oto opisałem przeszłych, obecnych i przyszłych władców dynastii księżycowej
    i słonecznej.

    2.26
    Począwszy od twoich narodzin do koronacji króla Nandy przeminie 1150 lat.

    2.27-28
    Spośród siedmiu gwiazd formujących konstelację Siedmiu Mędrców (Wielki
    Wóz), Pulaha i Kratu jako pierwsze ukazują się na nieboskłonie. Jeśli utworzy się
    linię biegnącą z północy na południe przez ich środek, to stosownie do tego jaki
    dom księżycowy przetnie ta linia, jest powiedziane, że ta gwiazda (lub układ
    gwiazd) rządzi konstelacją w odpowiednim sobie czasie. Siedmiu Mędrców
    (Wielki Wóz) będzie połączonych z poszczególnym domem księżycowym przez
    sto lat w kalkulacjach ludzkich. Obecnie, w czasie twojego życia Siedmiu Mędrców
    (Wielki Wóz) znajduje się w domu księżycowym zwanym Magha.
    http://bhaktiwedanta.files.wordpress.com/2010/02/att00145.pdf

    Tak więc,jesli ktoś nie rozumie czemu dawna religia ustapiła miejsca nowej
    niech pamięta że mamy okres Kalijugi,w którym to okresie liczy się tylko to co zgniłe,fałszywe,pseudoduchowe i materialistyczne.
    Dlatego „religie objawione” mają obecnie tyle do powiedzenia.
    KK zniszczył słowiańsczyznę nie dlatego ze był lepszy a bóg Izraela prawdziwszy.
    Słowiańscy bogowie wycofali się ponieważ w Kalijudze prawo głosu mają wyłącznie ci zdegradowani i antyludzcy.

    Polubione przez 1 osoba

    • „Według ludzkich obliczeń, tysiąc yug wziętych razem składa się na jeden dzień Brahmy Równie długo trwa jego noc”. (Bg. 8.17)

      Jedna yuga trwa 4 300 000 lat. Jeśli pomnożymy tę liczbę przez tysiąc, to otrzymamy długość trwania dwunastu godzin Brahmy na planecie Brahmaloka. Drugi taki dwunastogodzinny okres stanowi jego noc. Trzydzieści takich dni składa się na jeden miesiąc, dwanaście miesięcy na rok, a Brahma żyje sto takich lat. Życie na takiej planecie jest faktycznie długie, ale mimo to po trylionach lat mieszkańcy Brahmaloki muszą stanąć w obliczu śmierci. Dopóki nie udamy się na planety duchowe, nie możemy umknąć śmierci.

      avyaktad vyaktayah sarvah
      prabhavanty ahar-agame
      ratry-agame praliyante
      tatraivavyakta-samjnake

      „Kiedy zaczyna się dzień Brahmy, jawi się cały ten ogrom żywego istnienia, a gdy noc zapada, wszystko ono ponownie łączy się z niezamanifestowanym”. (Bg. 8.18) U schyłku dnia Brahmy wszystkie niższe systemy planetarne zalewane są wodą, a ich mieszkańcy ulegają unicestwieniu. Po tej dewastacji, gdy noc Brahmy dobiegnie końca, rankiem, gdy Brahma wstaje, znowu następuje stworzenie i wszystkie te żywe istoty pojawiają się na nowo. Tak więc podleganie stwarzaniu i unicestwianiu jest naturą tego materialnego świata.

      bhuta-gramah sa evayam
      bhutva bhutva praliyate
      ratry-agame ‚vaśah partha
      prabhavaty ahar-agame

      „I raz za razem, gdy przychodzi dzień Brahmy, ten zastęp istot uaktywnia się, lecz z każdym zapadnięciem nocy, o Partho, bezradnie znika”. (Bg. 8.19) Chociaż żywe istoty nie chcą dewastacji, dewastacja nastąpi i planety zostaną zalane, aż wszystkie żywe istoty, które je zamieszkują zostaną zatopione i pozostaną pod wodą przez całą noc Brahmy. Ale gdy nadchodzi dzień, woda stopniowo opada.
      http://biblioteka.nama-hatta.pl/poza_narodzinami/pnis.htm

      Polubione przez 1 osoba

  2. Końca?Fajnie by było 🙂 to niestety dopiero początek :/

    Kalijuga jest wiekiem, który trwa obecnie (od ok. 5 100 lat). Zgodnie z Puranami charakteryzuje się on obfitością konfliktów, ignorancją, niereligijnością i wysoką przestępczością. Pozytywne cechy, które występowały u ludzi w poprzednich wiekach są w formie szczątkowej lub zanikły całkowicie.

    Wg wisznuitów, w każdej z jug pojawia się określona forma Wisznu i tak, dla kalijugi jest to awatara w kolorze żółtym – Ćajtanja Mahaprabhu – żyjący w XVI w mistyk, filozof, reformator religijny i wielki orędownik bhaktijogi. Jednak Bóg ma zstąpić raz jeszcze, pod koniec wieku, w formie Kalkin
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalkin

    pod postacią wojownika na białym koniu, którego przyjście ma zwiastować
    koniec obecnej kali jugi; ma to nastąpić około 427 000 roku n.e.
    Biały koń to atrybut Świętowita 🙂

    Zasadniczą cechą charakterystyczną wieku Kali jest to, że niższej klasy śudrowie, to znaczy ludzie bez braminicznej kultury i duchowej inicjacji, będą zewnętrznie wyglądać jak administratorzy czy królowie, a zasadniczym interesem takich władców nie-kszatrijów będzie zabijanie niewinnych zwierząt, szczególnie zaś krów i byków, które będą pozbawione ochrony swoich panów, bona fide wajśjów, społeczności kupieckiej, rzemieślniczej i rolniczej

    Polubione przez 1 osoba

  3. Przejawy cywilizacji sa rózne.
    W słowiańskiej brak tresci pisanych.
    Czy chociazby w tresci podan ludowych przetrwaly jakies informacje o źrodlach pisanych?
    Chyba Nie….
    Czy jakieś ryty skalne- tych wszak tu nie brakuje….to znaczy skał bo rytów nie ma….

    Administracja centralna…równiez brak…..

    Jedynie to czym gorowala slowianszczyzna nad innymi cywilizacjami to higiena….
    i demokracja …..nomen omen….kijów.

    Nie twierdze, że jakiekolwieg relikty mogly byc niszczone przez inne religje agresywne w stosunku do słowiansczyzny…ale przezaza ten absolutny brak źródel….

    Nawet rysunek z tej strony pojawia sie wszedzie….na kazdej witrynie…naprawde jest az tak skromnie w tym temacie?

    Lubię to

    • Czy treści pisane są z natury korzystne i świadczą o wyższej cywilizacji?
      A co z żydo-biblią – w wielomilionowych nakładach odmóżdżającą i ogłupiającą wyznawców plugawego Jahwe?
      A co z fałszowaną w książkach historią, a co z propagandowymi kłamstwami pisanymi na łamach GW, GP, „Naszego dziennika” i tysiącach innych żydo-gazet?

      Oto co mędrzec Sokrates (w dialogu „Fajdros) powiedział o wynalezionym piśmie:

      „Ono bowiem sprowadzi na umysły tych, którzy się go nauczą, zapomnienie, gdyż zaniechają ćwiczenia pamięci, ponieważ, zdając się na zapis, będą przypominali sobie od zewnątrz pod wpływem obcych znaków, nie zaś od wewnątrz siebie samych pod wpływem własnych. Znalazłeś więc środek nie na pamięć, lecz na przypomnienie. Uczniom zaś zapewniasz namiastkę mądrości, nie zaś mądrość prawdziwą. Stając się bowiem zbieraczami wielu wiadomości bez nauki, wydadzą ci się ludźmi o wielkiej wiedzy, choć na ogół staną się nieukami i trudnymi w obcowaniu. Zamiast mędrcami staną się mędrkami.

      Brak centralnej administracji był błogosławieństwem dla ludzi. Rody, plemiona, wspólnoty lokalne żyły po swojemu, a nie jak centralna administracja nakazywała. Jeśli administracja centralna ma być synonimem cywilizacji i postępu, to biurokracja brukselska z tysiącami bzdurnych rozporządzeń zniewalających setki miliony mieszkańców Jewropy jest szczytowym cywilizacyjnym osiągnięciem ludzkości.

      Demokracja miała się u Słowian w przedjahwistycznym okresie całkiem dobrze. Tyle, że decydujący w niej głos mieli ludzie mądrzy a nie obca agentura i manipulowane medialnie odmóżdżone bydło wyborcze – jak to jest obecnie. Dzisiejsza fasadowa demokracja jest de facto dyktaturą żydo-mediów i agenturalnych wobec banksterów partii.

      Nie wiem, o jakim „rysunku” mówisz. Jeżli o tym z wrzucaniem do kosza trzech jahwizmów, to jest to niejako moje pogańskie „logo”. Takie jakim jest dla jahwistów ichnia rzymska szubienica.

      Polubione przez 1 osoba

  4. Mówię o tym rysunku w chramie/kątnicy/gontynie…. ten czarno biały. Zawsze jak przeglądam strony słowiańskie, uderza brak źródeł. Ten właśnie rysunek jest prezentowany wszędzie.
    Praktycznie nic nie wiemy: o języku (wbrew mniemaniu niektórych to nie jest dokładnie Polski) , kulturze, architekturze, ubiorach i jadle…Te wzmianki kronikarzy, które są- to zaledwie ociupina informacji…. Stosunkowo dużo wiemy o świętach bo przechowały się w innej-obcej tradycji jako zaanektowane na użytek własny. Ale ogółem ta wiedza jest niemal zerowa. To jest ciekawe. Interesujące było by odtworzenie spisu- co zniszczono w IX i X i XI i XII wieku???? I być może później? Taki swoisty katalog kulturkampfu rzymskokatolickiego.

    Polubione przez 1 osoba

    • No cóż – mnie się ta rycina podoba ze względu na jej prostotę. Inna sprawa to fakt, że Słowiańszczyzna nie doczekała się jeszcze u nas swojego Matejki czy Kossaka. A jeszcze inną sprawą jest to, że przez długie wieki życiem ryzykował, kto pogańskie obrazy malował. Podejrzewam, że nikt z wielkich malarzy polskich nie znał nawet słów chram czy gontyna.
      Ale mimo to rycin i obrazów poświęconych Słowiańszczyźnie jest dużo. Wystarczy tylko dobrze poszperać w książkach.

      To, że tak względnie „mało” wiemy o Słowianach (choć i tak wystarczająco wiele), zawdzięczamy wściekłej pasji jahwistów. Niszczyli wszystko co miało związek z pogaństwem – w myśl żydłaka Galla Anonima:

      ”Lecz dajmy pokój rozpamiętywaniu dziejów ludzi, których wspomnienie zaginęło w niepamięci wieków i których skaziły błędy bałwochwalstwa…”
      .

      Ale mimo to wiele z kultury Słowian uchowało się, zwłaszcza na wsi. Nie tylko Moszyński wiele zbadał i znalazł – już od czasu Zoriana Chodakowskiego zaczęło się u nas gromadzenie dorobku kulturowego naszych przodków.

      O życiu Słowian wiemy wystarczająco dużo – żyli na łonie natury, blisko niej i w harmonii z nią. Wiedli prosty i zdrowy tryb życia. Dla nich przyroda była ważniejsza niż tworzona przez ludzi „architektura” (piękne budowle Grecji i Rzymu budowali głównie niewolnicy). Ich kulturą była przede wszystkim ustna tradycja, a nie podstępne księgi z wymyślonymi „prawdami objawionymi”. A jedli to co Matka Natura i praca na roli im oferowały. No i na golasa nie ganiali, zwłaszcze w zimie byłoby to „niezdrowe”.
      A gdy pamiętamy wielowiekowy opór Słowian na Połabiu, to znajdziemy na to jedno logiczne wytłumaczenie – byli oni dobrze zorganizowani, dobrze odżywieni, zdrowi, silni i dorównujący militarnie cesarstwu i papiestwu. Nie raz zadali ciężkie ciosy niszczycielskiemu buldożerowi jahwizmu.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Przec%C5%82aw%C4%85

      „29 czerwca – wybuchło wielkie powstanie Słowian połabskich, w wyniku którego Cesarstwo Niemieckie utraciło tereny na wschód od Łaby. Powstańcy wywalczyli niepodległość i utrzymali ją do XII wieku.”
      http://pl.wikipedia.org/wiki/983
      http://de.wikipedia.org/wiki/Slawenaufstand_von_983

      Prymitywna dzicz tyle wieków nie dałaby rady się bronić. Na koniec przegrali – otoczeni przez żydłactwo ze wszystkich stron, zdradzeni nawet przez pobratymców – w tym i skatoliczonych Piastów.

      Interesujące było by odtworzenie spisu- co zniszczono w IX i X i XI i XII wieku???? I być może później? Taki swoisty katalog kulturkampfu rzymskokatolickiego.

      Zapraszam do pomocy w rekonstruowaniu dóbr słowiańskiej kultury zniszczonych przez żydłackich watykańczyków.

      Polubione przez 1 osoba

  5. Zdanie z artykułu : „Słowiańska cywilizacja trwała przez długie tysiąclecia.” Przecież to mija się z prawdą. Dlaczego takie rzeczy pisze się na blogu o Słowianach? Badacze na pewno nie zgodzą się z takim stwierdzeniem jak wielo tysiącletnia słowiańska cywilizacja.
    Pozdrawiam.

    Lubię to

    • Hehehe…
      Badacze na pewno nie zgodzą się z takim stwierdzeniem…
      No i?
      Mam w nosie takich „badaczy”
      Podpłacanych przez jahwistów lub Niemców.

      I na jakiej podstawie twierdzisz: „Przecież to mija się z prawdą„! (“Słowiańska cywilizacja trwała przez długie tysiąclecia.”)

      „Zdaniem genetyków, R1a1 pojawiła się w Europie wiele tysięcy lat temu, co podważa dominującą dotychczas teorię, według której Słowianie przybyli na Stary Kontynent w V lub VI w. n.e. Coraz częściej mówi się, iż wielka wędrówka Słowian mogła przebiegać zupełnie inaczej niż to sobie dotąd wyobrażano – istnieje prawdopodobieństwo, że nasi przodkowie nie przybyli z Azji Środkowej do Europy, tylko wyruszyli z Europy do Azji Środkowej.”
      http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/solidaryzm-s%C5%82owia%C5%84ski-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-odwaga

      Polubione przez 1 osoba

      • Coraz częściej mówi się, iż wielka wędrówka Słowian mogła przebiegać zupełnie inaczej niż to sobie dotąd wyobrażano”-WYOBRAŻANO

        Lubię to

    • Od kiedy to naukowcy znają prawdę ? 🙂
      Naukowcy tylko spekulują,dla nich brak dowodu jest dowodem braku 🙂
      Historia to wyłacznie poleganie na tym co ktoś kiedyś napisał i powiedział.

      „Przecież to mija się z prawdą. „-a czym jest prawda?Opinią naukowca spisaną na papierze?

      Polubione przez 1 osoba

  6. Panowie , pod tak silnymi argumentami nie pozostaje mi nic innego jak kapitulacja 😉
    Tylko spytam, jeśli nie od naukowców , to skąd wiadomo o tej wielotysiącletniej cywilizacji Słowian? Gdzie się mieściła te tysiące lat temu?
    Pozdrawiam

    Cierń:
    „…jeśli nie od naukowców , to skąd wiadomo …”
    Czyżby genetycy nie byli naukowcami?
    A ponadto polecam to:

    http://www.nawia.org.pl/16.html
    Pozdrawiam
    opolczyk

    Lubię to

    • Gdzie się mieściła te tysiące lat temu?”-Tym niech sobie zajmują głowy naukowcy,historycy,archeolodzy.Niech tworzą teorie.

      Lubię to

  7. genetycy nic nie mówią o cywilizacji (kulturze) a o genach. No , jednak , skoro są opłacani przez żydów i niemców (przecież to naukowcy) to im też nie należy ufać 😉

    ps. widzę, że nie dowiem się gdzie mieściła się tysiące lat temu ta Słowiańska cywilizacja i skąd o niej wiadomo. No cóż. Mezamir odsyła mnie tu do naukowców których wcześniej w tym samym wątku zdemaskowano jako agentów jahwistów i niemców. Teraz to już nie wiem nic 😀
    Pozdrawiam!

    Lubię to

    • Nie wszyscy genetycy są na liście płac „żydów i niemców”. Zwłaszcza nie ci, którzy zaprzeczają niemieckiej wersji allochtonicznej, zgodnie z którą tereny nad Wisłą były od zawsze „niemieckie”, zajęte jedynie ok. V-VI w przez Słowian.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82owianie#Teoria_allochtoniczna
      Wprawdzie nad Wisłą pojawili się Goci, ale jak podkreślają archeologowie „Goci wędrując wzdłuż Wisły i Bugu zasiedlali tylko pustki, respektując stan posiadania ludności tubylczej.”
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Goci
      No i właśnie – kto był ową „ludnością tubylczą”?
      Tam, gdzie są od tysięcy lat geny słowiańskie, tam były i cywilizacja i kultura słowiańska. Bez nich Słowianie nie mieli szansy przeżyć. Klimat był w sumie niezbyt sprzyjający – gorące lata, mroźne i śnieżne zimy, jesienne szarugi, wiosenne roztopy i powodzie. Dlatego Celtowie i Germanie przychodzili i odchodzili. Szukali „łatwiejszych” warunków do życia. A Słowianie trwali na tej Ziemi bez przerwy. Tysiące lat. Bo była to po prostu ich Ziemia.

      Ignorujesz to co napisał Dobrogost.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/29/kultura-slowian-i-zydo-chrzescijan/#comment-17461

      Ignorujesz co napisał Mirosław Jurkowski
      „Jesteśmy na naszych ziemiach co najmniej od 15-16 tys. lat”
      http://www.nawia.org.pl/16.html

      Jeśli odpowiada Ci bycie potomkiem ludów bez historii, cywilizacji, kultury i ziemi – Twoja sprawa.
      Ja nie dam się zepchnąć do pozycji historycznego i kulturowego kopciuszka czy znajdy Europy.

      Pozdrawiam

      Polubione przez 1 osoba

  8. żaden lud na świecie a nawet pojedynczy człowiek nie jest bez historii czy przodków/przeszłości. Nikt się nie zmaterializował nagle z próżni. Aby czuć wartość swoją i swojego ludu nie jest konieczne uciekanie się do wymyślonych historii czy domysłów. Tak jak tutaj: 15 – 16 tyś lat temu? To pewnie ta słowiańska cywilizacja uprawiała radośnie pszenicę i wypasała krowy na stokach lodowca? Czy są JAKIEKOLWIEK DOWODY tej wielotysiącletniej cywilizacji? Zaraz Mezamir mnie pewnie odeśle do naukowców, niech mi naukowcy znajdą 🙂
    ci niemcy aby się dowartościować wymyślali (wykrzywiali) swoją historię, znamy to. Chcemy iść tą samą nieprawdziwą ścieżką?


    Widzę, że oceniamy stan świadomości Polaków inaczej. Dla mnie Polacy to w ogromnej większości ludzie, którym zrabowano ich tożsamość oraz historię. I pamięć o przodkach sprzed 966 roku. Wmówiono im, że historia Polski zaczyna się od chrztu zdrajcy/podrzutka Mieszka. I że przed nim nic ciekawego u nas się nie działo. I że żydokatolicyzm to postęp, cywilizacja, a przede wszstkim polskość i patriotyzm.
    Polacy w swej masie są narodem bez pamięci i historii. Tę ostatnią w fałszywym wydaniu pisze im obca ideologia.

    Jak widzę, na wszystko kręcisz nosem. To Ci nie pasuje, tamto nie pasuje. Ale masz prawo być malkontentem.

    Dla mnie spora liczba zapisków kronikarskich, spora ilość wykopanych przedmiotów, skorup, posążków, ale i wiele zachowanych legend, baśni i zwyczajów przechowanych w tradycji ludowej plus własna intuicja (która w ważnych sprawach nigdy mnie nie zawodzi) to wystarczające dowody na istnienie liczącej sobie tysiące lat cywilizacji słowiańskiej – z własną kulturą i tożsamością.

    Przekonywać Cię na siłę nie mam zamiaru. Możesz sobie dalej malkontencić…
    opolczyk

    Polubione przez 1 osoba

    • Czy są JAKIEKOLWIEK DOWODY tej wielotysiącletniej cywilizacji?

      Brak dowodu jest dowodem braku-nauka 🙂

      Lubię to

  9. Widzę iż niektórzy krytykujący ten art. w ogóle nie interesują się Słowiańszczyną i nie przeczytali żadnej poważnej książki na ten temat. Rozumiem, że ksiązki historyczne mogą wydawać się nudne, ale chcąc mówić coś o historii naszych ziem pasuje chociaż poczytać naszego najwybitniejszego archeologa prof Witolda Hensela i wiedzieć, że wyraźnie sklanial się on ku przekonaniu iż Słowiański charakter mialy już kultury ceramiki sznurkowej. Prof. Mario Alinei dowiodł, że Slowiański charakter miała już kultura Vinci (językowo). Owszem genotyp to nie wszystko, ale kiedy mamy genotyp plus język to spokojnie możemy młówić o 6tys lat kultury Słowiańskiej w Europie.
    Co do twierdzeń jakoby nie było informacji w zapisach historycznych o piśmie Słowian to rownież świadczy tylko o braku zainteresowania tematem jest ich całkiem sporo chociażby wzmianki o dzielach palonych na rusi znanych nawet z tytułów, a jakiez to księgi palił Chrobry? Są też wzmianki wielu starożytnych kronikarzy od Herodota począwszy jest też trochę znalezisk wystarczy poczytać. To, że tych znalezisk nie jest bardzo dużo to nie przypadek Albowiem od tysiąca lat planowo wszystko niszczono i probowano wymazać z pamięci, ale nie udalo się to za to do dziś bardzo mocna jest propaganda szerząca kłamliwe bajki – co ciekawsze szczegolnie silna jest ona w Polsce. Dlaczego? Na to odpowiedzieli dzienikarze w rozmowie z Sandauerem. Kiedy zapytal on dlaczego mówi się tylko źle o Polsce, o przeszlości i wszystko przedstawia w złym świetle przemilczajac i przeklamując wszystko co pozytywne zażenowani dziennikarze odpowiedzieli, że muszą tak robić bo potrzebujemy integracji z europą a wszelkie pozytywne mowienie o polsce groziło by rozbudzaniem nacjonalistycznych ideii, ktore nalezy tlumić w zarodku. Ta odpowiedź wyjaśniła mi wszystko.

    Lubię to

    • Dobrogost:

      Niestety zbyt często ignoranci uważają, że mają najwięcej do powiedzenia, i że najwięcej wiedzą.
      Walka z naszą słowiańską tożsamością ma wielowiekową tradycję. Osobiście nie obwiniam za to nawet samych Niemców.
      Paradoks sytuacji polega na tym, że badania genetyczne pokazały, iż 30% Niemców ma geny słowiańskie, 10 % żydowskie, dużo jest celtyckich – a germańskich tylko bodajże 6 czy 8 %.
      Drugi parados to ten, że przepisy o czystości rasy narzucili w Norymberdze III Rzeszy mieszańcy – pół- i ćwierć-żydowskiego pochodzenia, którzy podszywali się pod czystych Ariów.

      Co do dziennikarzy i Sandauera powiem tak – nasi okupanci/wrogowie nie obawiają się tak naprawdę rozbudzenia u nas „nacjonalizmu”, a odzyskania przez nas własnej tożsamości. Dlatego tak wspierają finasowo i propagandowo żydo-katolicyzm.
      Bo jest to:
      a) kosmopolityczna ideologia,
      b) uczy ślepego posłuszeństwa i ślepej wiary w „ałtorytety”,
      c) oducza samodzielnego i krytycznego myślenia,

      czyli czyni z nas hordę bezwolnych baranów, którym można wmówić każdą bzdurę!
      A jeśli sobie uświadomimy, że jesteśmy dziedzicami przepięknej tradycji, kultury i cywilizacji – to skończy się koczownikom możliwość manipulowania nami.
      I tego się oni najbardziej obawiają.

      Polubione przez 1 osoba

  10. Oczywiście muszę się z Tobą zgodzić Opolczyku, ale poruszyłeś tu ciekawą i znaczącą kwestię. Chodzi o Niemców, ale nie tylko. To, że genotyp Słowiański wśród Niemców jest znaczący wynika z kilku powodów:
    1. Germanie Skandynawscy wywodzą się od Słowian stąd podobieństwa jak i bliskie kontakty w czasach historycznych.
    2. Wędrując przez nasze ziemie i żyjąc wśród nas w swej wędrówce na południe przyłaczyła się do nich wielu Słowian co bylo wynikiem bliskich kontaktów, malżeństw itp. Później rownież te kontakty były bliskie.
    3. Kiedy uciekali na zachód głównie przed Hunami od których przejęli kulturę, połaczyli się z zamieszkalymi tam Celtami, potem rownież Awarami dlatego ich genotyp jest bardzo zróżnicowany.
    4. Wchłonęli rownież Słowian zachodnich nic więc dziwnego, że jet on tam bardzo znaczący.

    Jeśli jednak chodzi o kulturę zachodu to nie ma ona nic wspólnego ze Słowiańszczyzną jest to fuzja kultury Hunów i Chrześcijaństwa zabarwionego wypaczoną pozostalością pierwiastka Germańskiego i Celtyckiego – oczywiście dominuje Chrześcijaństwo, ktore wypaczyło i zatruło ich umysly i dusze wydając ich na żer chorej Judaistycznej ideologii. Historia Germanów zachodnich była trudna, dlatego łatwo utracili swoją pierwotną kulturę i tożsamość na rzecz fałszywej ideologii, przyczyniło się do tego rownież to, że utracili jedność kulturową i etniczną zaś ideologia wladzy stworzona przez Justyniana byla dobrym narzędziem by scalić te różne ludy pod sztandarem pseudocywilizacji Chrześcijańskiej a kiedy wpadli w tę pułapkę nie mieli już wyjścia ani odwrotu.
    Słowinie byli w nieporownywalnie lepszej sytuacji ponieważ ich cywilizacja była jednolita i miala ciągłość dlatego chrystianizacja przebiegała tak opornie i do dziś nie powiodla się w pełni. Mimo niszczenia pamięci naszej kultury i wszystkiego z nią związanego zachowaliśmy nasz odrębny sposób myślenia i patrzenia na świat (w czym ważną rolę odegral język) i mimo iż Chrześcijaństwo starało i stara się go wypaczać, wyśmiewać i niszczyć na wszelkie sposoby to jednak może ono sięgnąć tylko do pewnego punktu. Nie udalo mu się wpoić nam nienawiści do ziemi, do przyrody, do wszystkich wokół, nie udało mu się zatruć nas strachem i agresją, uczynić z nas posłusznych bezmyślnych niewolników – a przynajmniej udalo sie to tylko w pewnym stopniu i mimo nieustającej indoktrynacji na niespotykaną skalę od lat 90 my ciągle nie potrafimy ślepo nienawidzić i gardzić innymi a napadanie i mordownie innych w imię klamstw ciągle budzi nasz opór dlatego Irak, Afganistan, Libia a teraz Syria to dla nas zbrodnicze napaści oparte na kłamstwie a nie dzielo Boże i dopóki pozostaniemy Slowianami jak pisali kronikarze zawsze pozostaną w nas cnoty przyrodzone pozwalajacej dostrzec zło wbrew nieustającej propagandzie i praniu mózgów.

    Lubię to

  11. Dobrogoście, proszę o archeologiczne dowody bytności Słowian za ziemiach polskich sprzed V – VI wieku. No żeby nie być gołosłownym zaraz mi takowe przedstawisz 😀 Nie chcę kolejnych wywodów, ale właśnie faktów.

    Opolczyku , jeśli chęć opierania się na faktach nazwiesz malkontenctwem to tak , jestem malkontentem. Po prostu wolę oprzeć swój światopogląd na FAKTACH anie na wymysłach. Gdyż wymysły można mieć różne, zależne od fantasty a fakty to fakty. To, że 99% Polaków od wieków żyje w kłamliwej propagandzie koscielnej to nie tajemnica. Nie jest to jednak powód by budować jakąś świadomośc na kolejnej nieprawdzie i wymysłach.
    ps. nadal utrzymujesz że Słowianie tworzyli cywilizację 15-16 tyś lat temu na stokach lodowca? Uważasz, że Słowiańska cywilizacja jest starsza od kraju Hetytów, cywilizacji Indusu czy nawet Jerycha?! Czy tylko sobie tak tylko żartujesz?

    Mezamir, nie wiesz nic o nauce (dyskutowałem już z tobą na takie tematy na forum RBI nie raz i pokazałeś na co cię stać 😀 ) tak więc proszę , masz coś konkretnego do powiedzenia to powiedz (fakty, dowody, rozsądne teorie a nie wodolejstwo) a jak chcesz wylewać żale na złych naukowców (którzy w większości 😉 zapewne są agentami jakichś tajnych służb) to napisz o tym artykuł, tam podyskutujemy.

    Cierniu, przyjacielu…

    Przyjmij do wiadomości, że nawet historia II wojny światowej, której uczyłeś się, jest przede wszystkim interpretacją wielu różnych faktów. I ukrywaniem innych faktów. Czy słyszałeś np. o tym, że na długo przed tą wojną w pewnych środowiskach żydowskich mówiło się, iż wybuchnie wojna i że zginie w niej 6 milionów Żydów ?

    To co piszą niechętni Słowiańszczyźnie archeologowie o ich znaleziskach są to tylko i wyłącznie ich koncepcje i teorie dotyczące wykopalisk, a nie FAKTY.
    FAKTEM jest np to, że żydłacy nie wiedzą nawet, kiedy i gdzie miał miejsce domniemany chrzest zdrajcy/podrzutka Mieszka I !
    A jednak bez mrugnięcia okiem na okrągło o tym domniemanym „fakcie” bredzą.

    „Powszechnie przyjmuje się, że chrzest Mieszka odbył się w 966 r”

    Przyjmuje się – bo się nie wie na pewno!

    „Miejsce chrztu nie jest znane, mogło to być któreś z miast Cesarstwa np. Ratyzbona, ale także Poznań, Ostrów Lednicki (w tych dwóch miejscach odkryto misy chrzecielne z lat 60. X wieku) lub Gniezno”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieszko_I#Chrzest_Polski

    Czy ktoś sobie z nas jaja robi? Co tutaj jest grane ? Tak rzekomo ważne wydarzenie – powstaje „chrześcijańskie” państwo – i ani jeden żydłak/kronikarz nie wie, nie zanotował – gdzie to „wiekopomne” dla żydłactwa wydarzenie miało miejsce? I kiedy?

    Więc przestań mi pisać o FAKTACH! Bo to co Ty nazawasz FAKTAMI to wymysły żydłactwa!

    Nie wiem, czy Słowianie tworzyli 15-16 tys. lat temu cywilizację na stokach lodowca. Ale ciągłość form budowli „szałasów/domów” na naszych ziemiach przez wiele tysięcy lat wskazuje na to, że należy brać taką ewentualność pod rozwagę. A nie z góry, kategorycznie, apriori ją odrzucać.

    Cywilizacja Słowiańska jest równie stara jak cywilizacja Indusu. Ostatecznie obie wywodzą się z tego samego pnia.
    Pomiędzy Słowianami a Hetytami istniała zasadnicza różnica – Słowianie nie żyli jak Hetyci głównie z podbojów.
    A Jerycho to tylko wypromowane jest przez propagandę jako jedno z najstarszych miast świata. Leczy kompleks niższości koczowników. Poza tym zgodnie z ST Żydzi jedynie je zniszczyli, splądrowali a ludność i zwierzęta wymordowali.

    Przy czym cechą Słowian było to, że kochali przyrodę i woleli żyć na jej łonie, blisko niej, a nie w miastach. Dlatego przez tysiąclecia miast nie budowali – nie były im one potrzebne. Dopiero nacisk populacyjny i zagrożenia z zewnątrz ten stan rzeczy zmieniły.
    Brak miast sprzed wielu tysięcy lat nie oznacza braku cywilizacji wiejskiej, naturalnej, a nie zamkniętej w murach miasta.
    opolczyk

    Lubię to

  12. Naukowcy są nieomylni i znają prawdę,kolejnu kuźwa kościół.
    Teoria naukowca-prawda
    teoria nienaukowca(nawet jeśli bardziej prawdziwa)-fałsz.

    Ja nie wiem skąd w ludziach to dziwaczne przekonanie że naukowiec wie lepiej?
    Któryś z naukowców był i widział jak było dawniej?

    Lubię to

  13. Opolczyku, nie twierdziłem nigdzie, że historia to 100% prawda. Oczywistym jest manipulowanie nią. Historię piszą zwycięzcy a w naszych czasach zwycięża się przeważnie podstępem i kłamastwem.
    Chodzi mi o to, że jak sam zauważyłeś, wiele rzeczy jest niepewnych , a wielotysiącletnia cywilizacja Słowian na tych ziemiach jest bardziej niż niepewna. Nie mamy żadnych dowodów materialnych by tą tezę potwierdzić. Nie wykluczam tego, że mogło być tak jak piszesz. Mówię, że nie mamy realnych powodów by temu wierzyć. Ja osobiście wolę przyjąć teorię o nadejściu Słowian z rejonów naszej aryjskiej kolebki, ale nie jestem w stanie jej umiejscowić. Nie jest jak Mezamir non stop paple, o tych naukowcach (jednak do niego już się przyzwyczaiłem). Naukowcy (tutaj archeolodzy itp) też nie wiedzą gdzie ta kolebka leży. Ale to nie tylko nasz problem, nie wiadomo gdzie jest kolebka Ariów, o której wspominają też irańskie mity.
    Staram się podchodzić poważnie do spraw naszej słowiańskiej religii. Jednak nie czułbym się komfortowo , gdybym miał moją postawę światopoglądową i religijną twardo opierać na wymysłach i myśleniu życzeniowym. Wolę powiedzieć, że NIE WIEM skąd pochodzimy niż tweirdzić że stąd czy stąd. Niewiedza nie ujmuje prawdzie. Dlatego faktem jest to, że Słowianie żyli np w Czechach już od V-VI wieku. Czy wcześniej? Nic nie wiadomo. Faktem że byli zagrożeniem dla największych ówczesnych imperiów świata (Bizancjum, Cesarstwo niemieckie), czy jednak sami stanowili jakieś imperium? Raczej nie. Czy byli tu wcześniej niż VI wiek? Nie wiadomo.

    Lubię to

  14. Co do Indusu, nie jest pewne czy mieszkała tam ludność Indoeuropejska. Nawet jeśli. To my wywodzimy się raczej z tego pnia a nie jesteśmy u jego podstawy. Nie ma ŻADNYCH dowodów na kilkutysiącletnią historię Słowian. Co innego Ariowie. Ale my się od Ariów wywodzimy , nie odwrotnie.
    Co do Jerycha, etnicznie ten kto tam mieszkał mógł być zupełnie inny niż znane nam grupy ludności. Faktem jest jego wiek , starszy niż 10 tyś lat. Nie ma tu żadnej mowy o leczeniu jakichś kompleksów. Proszę, mniej polityki, więcej otwartości umysłu bo zaczyan się tu robić farsa. Państwo hetyckie jak ustanowiło imperium, nie było bardziej agresywne niż Egipt. Takie były standardy.
    ps. o Słowianach w czasach

    Lubię to

    • „To my wywodzimy się raczej z tego pnia a nie jesteśmy u jego podstawy…”

      A właśnie nie ma pewności, że my „wywodzimy się z tego pnia”. A może rzeczywiście jesteśmy u jego podstawy?
      W moim przekonaniu dowody na istnienie kilkutysiącletniej historii Słowian jak najbardziej istnieją. To kwestia interpretacji wykopalisk, kronik, mitów.
      Nie ma ani jednego bezspornego dowodu na to, że Słowianie wywodzą się od Ariów. A może było na odwrót? Albo też może Ariowie byli po prostu Prasłowianami?

      Co do Jerycha… A może te wykopaliska datowane na 10 tys. lat trafiły tam jako zdobycz, lub drogą wymiany handlowej wiele tysięcy lat później? Ich wiek nie świadczy o wieku samego miasta.
      Państwo hetyckie stając się imperium upadło. Egipt upadał i podnosił się parę razy. To też było winą jego zapędów imperialnych.
      Słowianie nie budowali imperium drogą podboju i zniewalania. Mieli inne standardy. To była po prostu inna cywilizacja.

      Rzeczywiście w historii wiele rzeczy jest niepewnych. Ale nie pojmuję Twojego stwierdzenia, że wielotysiącletnia cywilizacja Słowian na tych ziemiach jest bardziej niż niepewna. Widzisz – zastanawiałem się wielokrotnie nad kroniką Kadłubka. Na jakiej podstawie pisał on o starożytnym państwie Lechitów – i to państwie wielkim i silnym. Jego kronika jest dlatego krytykowana jako „niewiarygodna” bo zadaje kłam oficjalnej jahwistycznej wersji historii, jakoby cywilizacja przyszła do Polski dzięki chrztowi Mieszka. Ilość starych wykopalisk, starych miejsc kultu pokazuje, że te ziemie były ciągle przez tysiąclecia zamieszkiwane. Ciągle! Jedni przychodzili i odchodzili (Celtowie, Goci), a inni (Słowianie) ciągle tutaj pozostawali – bo to była ich ziemia.

      Cywilizacja, która stanowiła zagrożenie (jak sam to słusznie zauważyłeś) dla Bizancjum i cesarstwa niemieckiego nie powstała z dnia na dzień ani z pokolenia na pokolenie. I broniła ich ziem przez długie wieki (Ranowie do 1168 roku). Gdyby byli na tych ziemiach przybyszami – tak by o tę ziemię nie walczyli.

      Nie zmuszam Ciebie do przyjmowania na wiarę tego, o czym ja jestem przekonany. Masz prawo pozostawać w swoim sceptycyźmie.
      A ja mam prawo kroniki i wykopaliska interpretować inaczej, niż robią to germanofilscy lub projahwistyczni „historycy”, archeologowie i różnej maści „badacze”.

      Gdzie leży kolebka Prasłowian/Ariów – na ten temat są różne przypuszczenia (np. centralna Azja). Niemniej ich wędrówki zaczęły się już wiele tysięcy lat temu. Zaludnienie było wówczas niewielkie – także i w Europie. I to wtedy właśnie Słowianie – tysiące lat temu małymi falami nadciągnęli nad Wisłę. I wymieszali się z autochtonami „bezprzydziałowymi” których możemy nazwać potomkami człowieka kromaniońskiego, nielicznie zamieszkującego Europę już w czasie ostatniego zlodowacenia. Później pojawiali się na naszych ziemiach – i odchodzili – inni.

      I jeszcze jedno – dlaczego bez zastrzeżeń mam wierzyć w znalezione skorupy w Jerychu, i jednocześnie nie wierzyć w znalezione geny słowiańskie na naszych ziemiach – mające taki sam wiek (ponad 10 tys. lat). Przy czym ceramiką, drewnem i wyrobami rękodzielniczymi handluje się. I zabiera się je ze sobą na wędrówki. A kości przodków, raz uroczyście zakopane pozostają w miejscu pochówku zazwyczaj na zawsze.

      Lubię to

  15. Cierniu odsylam do książek ogólnie o archeologii polecam też felietony archeologiczne Janusza Roszko pisane z humorem i przystępnie a przy tym podające mnostwo faktów. Widzisz archeologia polega na tym, że coś się wykopuje a następnie próbuje to dopasować do jakiś koncepcji historiograficznych, bardzo często to coś nie pasuje do przyjętych w danym czasie koncepcji i trzeba je trochę zmienić i tak powolutku poznaje się historię. W przypadku Słowian mamy kronikę Jordanesa historyka i kronikarza gocki. Nadwornego pisarza gockiego króla Gunthigisa, napisał ok. 551r „O pochodzeniu i czynach Gotów” gdzie wymienia Słowian jak i nazwy pod którymi byli znani wcześniej. Ponieważ był on Gockim kronikarzem doskonale wiedział o czym pisze w przeciwieństwie do wielu innych późniejszych kronikarzy ponieważ Goci utrzymywali od samego początku bardzo bliskie kontakty ze Slowianami – pisze on bardzo wyraźnie w 551r, że Slowianie żyli na tych terenach od wieków tyle, że różnie byli wcześniej nazywani, podaje tam też wiele innych faktow z historii Slowian.
    Ponadto jak już pisal Opolczyk nasze tereny od ok 12 tys lat zamieszkuje genetycznie ten sam lud. Oczywiście możesz powiedzieć, że to iż cały czas mieszka tu ten sam lud nie dowodzi, że byli oni od początku Słowianami. Dowodzi jednak niezbicie, że nie przyszedł tu niewiadomo skąd jakiś inny lud, który wyparł jakiś wcześniejszy a więc nic takiego nie mogło mieć miejsca. Skoro nikt z nikąd nie przyszedł skąd się wzięli nagle Słowianie bardzo liczny i potężny lud? Jedyna możliwa odpowiedź jest taka, że był to ten sam lud ktory ciągle tu zamieszkiwał tworząc na przestrzeni tysiącleci różne kultury archeologiczne i o tym wlaśnie pisze Jordanes czyli Słowianie to lud, ktory caly czas tu był tylko dawniej nadawano mu różne nazwy. Możesz powiedzieć oczywiście, że ten lud mógł w pewnym momencie zmienić język i dopiero po zmienia języka można go nazywać Słowianami. Uważa się, że język prasłowiański rozwinął się przełomie II i I tysiąclecia p.n.e. Ponieważ nie było żadnych podbojów, wypierania jednych ludów przez inne i cały czas mieszkal tu ten sam lud więc nawet wg tych ostrożnych szacunków mamy tu prasłowian minimum 1000lat pne. Ostateczny rozpad Prasłowiańszczyzny to wieki IX-X czyli do tego czasu ludy bezsprzecznie Słowiańskie używały praktycznie wspólnego języka prasłowiańskiego – używaly go co najmniej od 1000 rpne do 1000 rne. Skoro więc mamy jednolity lud, który przez 2000lat używa wspólnego języka i jest jednolitym ludem zamieszkującym ogromne obszary od Renu co najmniej po Don to jakim cudem możemy uważać, że dopiero przez ostatnie 500 lat tego okresu możemy nazywać ich Słowianami? Nie ma na to absolutnie żadnego uzasadnienia. Ten lud tworzył rózne kultury archeologiczne, ktore rozprzestrzeniały się na zamieszkanym przez nich terenie co nie jest oczywiście niczym niezwyklym i trwa cały czas do dzisiaj – zupelnie inaczej wyglądała by np. kultura archeologiczna okresu przedwojennego, powojennego jak i okresu po roku 1990 czy to oznacza, że przybyły tu inne ludy o oinej kulturze wypierając wcześniejsze? Oczywiście nie i dikladnie tak samo było wcześniej. Nie zmieniał się język, obyczaje, sposób myślenia, wierzenia – zmieniały się tylko wyroby czy sposob budowania co wynikalo z rożnych czynników cały czas trwala ta sama cywilizacja tworzona przez ten sam lud. Dlatego właśnie już kulturę ceramiki sznurkowej można uważać za Słowiańską bo nie ma absolutnie żadnych, ale to żadnych przesłanek aby uważać inaczej. Sam fakt, że rozpowszechniła się moda na inny typ dzbanów nic nie zmienia. Najnowsze badania lingwistyczne jak już wspomniałem dowodzą, że że Słowiański charakter miały już naddunajskie kultury starčevskie od połowy VI tys. p.n.e a więc ciągłość cywilizacji Słowian wydłuża się o 6,5 tys lat co czyni ją najstarszą znaną cywilizacją bo np. Stare państwo Egipskie to 2675-2170 p.n.e czyli o 4tys lat młodsze. Zresztą jak wyjasnia to teoria Kurchanowa najstarsze cywilizacje basenu morza śródziemnego wywodzą się właśnie z tych najstarszych kultur Słowiańskich za bezpośrednich spadkobiercow uważa się kulturę minojską. To, że nazwy Slowianie zaczęto używac na określenie tych ludow dopiero w VIw nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

    Lubię to

  16. Pewne jest to, że nikt tu z nikąd nie przyszedł i że nasi przodkowie żyją tu ciągle od około 12tys lat i to jest fakt naukowy, pewny w świetle współczesnej wiedzy więc wiara w to, ze skądś tu przyszliśmy jest tylko slepą nie opartą na faktach wiarą i niczym więcej. Co do Ariów to absolutnie nie jesteśmy ich potomkami ani się od nich nie wywodzimy choć wiadomo, że mieliśmy wspólnych przodków to rownież fakty w świetle współczesnej wiedzy wiadomo też, że zarówno my jak i Ariowie wywodzą się ze wspólnej kolebki gdzieś na syberii gdzie uksztaltowal się kilkadziesiąt tysięcy lat temu nasz wspólny genotyp.

    Lubię to

  17. Cywilizacja Słowiańska z dużym prawdopodobieństwem jest najstarszą cywilizacją na ziemi. To Etruskowie (czyli Słowianie!) dali podwaliny pod starożytny rzym, tak samo niektóre pisma Greckie wywodzą się z run konkretnych plemion Słowiańskich! Hindusi też prawdopodobnie nam zawdzięczają swoją kulturę. Nawet zostało zbadane że pochodzą oni z północy i sporo u hindusów haplogrupy h1n1. http://www.youtube.com/watch?v=xaYDKnBIbiI Tutaj dokładnie są te tezy omówione przez badaczy. Sława!

    Lubię to

    • SM:

      Przyznam się szczerze, że nie zależy mi specjalnie na licytowaniu się o „palmę pierszeństwa” Słowiańszczyzny z innymi cywilizacjami. Dla mnie istotne jest, że Słowiańszczyzna jest NASZA – NASZA WŁASNA!
      Wiem też, że jest prastara, że ma tysiąclecia tradycji – i to mnie zadawala.
      Słowiańszczyzna jest dla mnie swojska, ludzka, tolerancyjna, szanująca Matkę Ziemię i Przyrodę.

      Dlatego jestem Słowianinem, poganinem!

      Sława!

      Lubię to

  18. Doprawdy przykro mi @opolczyk z powodu łatwości z jaką poddajesz się manipulacji.Bo dwunastosekundowa fraza która tak cię oburzyła jest manipulacją i to dość „grubą”.
    Na prawdę myślisz że inteligentna osoba (a Cyryl jest inteligentny) pozwoliłaby sobie na taką wypowiedź? O co został zapytany Cyryl i co odpowiedział :
    [b]Redaktor:(..)Proszę powiedzieć jak Rosyjska Cerkiew Prawosławna określa swój stosunek do rdzennych ludów Półnoocy ?
    Cyryl:Prawosławna Cerkiew ma w swej historii świętych apostołów Cyryla i Metodego.Oni wyszli ze świata grecko-rzymskiego z posłaniem do Słowian.A kim byli dla Greków Słowianie;barbarzyńcy,ludzie mówiący niezrozumiałym językiem,ludzie drugiego gatunku,nieomal zwierzęta.Oni zaczeli mówić do tych barbarzyńców w ich języku,stworzyli gramatykę i alfabet.
    Ta tradycja tak żywo tkwi w naszej Cerkwi że wszystkie ludy są dla nas równe i nie ma wśród nich barbarzyńców.Ponieważ kiedyś i my dla kogoś byliśmy barbarzyńcami choć tak naprawdę barbarzyńcami nigdy nie byliśmy.Wszystkie narody są równe i do wszystkich trzeba odnosić się z szacunkiem dla ich kultury i języka[/b]
    zapis pełnej wypowiedzi http://www.youtube.com/watch?v=jI-YEIs8y_A
    wersja drukowana http://www.pravmir.ru/dlya-sovremennogo-cheloveka-religiya-neobxodima-kak-vozdux/

    Lubię to

    • Pszek:

      Przesłuchałem tę wypowiedź i nie usłyszałem w niej „A kim byli dla Greków Słowianie?„.
      Cyryl powiedział wyraźnie: „A kim byli Słowianie? To barbarzyńcy…” (w domyśle byli barbarzyńcami co najwyżej dla żydłaków Cyryla i Metodego).
      W tekście przy tym zapisku w nawiasie („dla Greków”) jest znak zapytania redakcji.
      Ponadto mówi Cyryl – „Oni (żydłacy Cyryl i Metody) zaczeli mówić do tych barbarzyńców w ich języku, stworzyli gramatykę i alfabet”.
      A to jest guzik prawda! Słowianie mieli własny język, własną gramatykę (przynajmniej mówioną) i własne pismo runiczne. Natomiast nadgorliwi Cyryl i Metody stworzyli „alfabet” tylko po to, aby Słowian idoktrynować i zażydzać jahwizmem w języku słowiańskim przy pomocy cyrylicy – narzędzia do indoktrynacji.

      Lubię to

  19. Żałuję, że dopiero teraz zaczołem interesować się …prawdziwymi korzeniami SŁOWIAŃSTWA…. .Jestem dumny z R1 a … .

    Dla mnie to bardziej zobowiązanie i wyzwanie do tego, aby okazać się godnym bycia Słowianinem. Geny otrzymujemy od rodziców, żadna w tym nasza „zasługa”. Ważne natomiast jest – co mając je robimy. Bo znam ludzi naszpikowanych od stóp do czubka głowy R1a1 – a ducha mają zżydłaczonego, stłamszonego. I mają w nosie słowiańskie korzenie, słowiańską kulturę i słowiańską tożsamość. Wolą bożków znad Jordanu.
    Ja nie tylko zacząłem interesować się Słowiańszczyzną, ale i ją propaguję.
    opolczyk

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.