Biblijne korzenie globalizmu (NWO)

.

Odradzające się u nas i w innych krajach Europy i świata rodzimowierstwo połączone z powrotem do własnej, pogańskiej, przedjahwistycznej tożsamości ma wielu wrogów. Poganie w Polsce są przez katolików bardziej nienawidzeni i zwalczani niż konkurencyjne odpryski żydochrześcijaństwa. Pogaństwo wszak przypomina katolikom, że są oni renegatami własnej słowiańskiej kultury i tradycji i że ich katolicki „patriotyzm” jest zaprzaństwem oraz zdradą wiary naszych praojców.
Także odmóżdżeni poprawnością polityczną zwolennicy integracji z Unią Jewropejską przyglądają się nam  z niechęcią. My rozprawiamy o rodowo-plemiennej wspólnocie Słowian a oni chcą być „jewropejczykami”. Nie lubią nas racjonaliści, ateiści, a także miłośnicy starożytnego Rzymu i antycznej Grecji. Obce chwalą, swojego nie znają. Lub nie doceniają…

Nad wszystkimi zaś powyżej wymienionymi wisi jak miecz Damoklesa globalistyczny, żydowski nowy porządek świata.

Zamiast się o nim rozpisywać pozwolę sobie na przytoczenie kilku cytatów:

„Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa.”
Mayer Amschel Rothschild – żydowski bankster.

„Rząd światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy rząd światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.”

James Paul Warburg – żydowski bankster.

„Nad społeczeństwem dominować będzie elita, która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją.”
Zbigniew Brzeziński – żydowski podkomendny żydowskiego globalisty Davida Rockefellera.

„Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują nowy porządek świata.”

David Rockefeller – żydowski bankster, „filantrop” i globalista.

Początki współczesnego globalizmu sięgają starożytności. Mówiąc precyzyjniej – zakorzenione są w biblii, a więc w „piśmie świętym” – tym żydowskim i żydo-chrześcijańskim.

W jednym z wcześniejszych tekstów pt: „Stary porządek świata kontra nowy” napisałem:

„Nowy (żydowski) porządek świata (NWO)

Jego narodziny sięgają starożytnego Kanaanu/Palestyny. Geneza NWO leży w wymyślonej przez kapłanów plemiennego Jahwe ideologii narodu wybranego, dającej Izraelitom – wyznawcom Jahwe – uzasadnienie do okradania, zniewalania i mordowania Gojów.”

Wątku tego nie rozszerzałem, warto jednak zacytować niektóre  fragmenty żydowskiej biblii Tanach – w komplecie przejętej przez żydo-chrześcijaństwo:


„Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.”

„I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”

„Tak mówi Pan Bóg: „Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą.  I będą królowie twymi żywicielami, a księżniczki ich twoimi mamkami. Twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg.

„Przyjdą do Ciebie i będą twoimi; chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”

„Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi”

„Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”

Spreparowanie chrześcijaństwa było jednym z etapów ideologicznego podboju świata przez Żydów.
W cytowanym powyżej moim tekście tekście napisałem o tym lakonicznie tak:

„Etap III – podrzucenie Rzymowi ideologii (zrodzonej w łonie judaizmu) sekty wyznawców Joszue/Jezusa.”

Pisał o tym też Marcus Ravage.

Oraz L. Ziemicki.

Potwiedza to również polski “żyd z odzysku”, Stanisław Krajewski (przytaczam fragment tekstu o nim Marka Głogoczowskiego):

„Chrześcijaństwo nie jest potrzebne nam, Żydom, ale jest przecież rozgłaszaniem po krańce świata pojęć zawartych w żydowskim Piśmie: prawd o Stwórcy, o Jego przymierzu z Izraelem, o Jego trosce o ludzi, o Jego wymaganiu posłuszeństwa przykazaniom, o jego obietnicy odkupienia, które ma objąć cały świat, gdy, jak mówi prorok “Pan będzie jeden i jedno będzie jego Imię”.
Cytując rabina (?) Franza Rosenzweiga, Krajewski dodaje do tej biblijnej zapowiedzi: Żydzi są dziedzicami Objawienia, a chrześcijanie, uznając je, są spadkobiercami swojego Objawienia. … Żydzi muszą strzec świętego płomienia, a chrześcijanie mają roznosić jego światło we wszystkich kierunkach. Czyli po prostu, chrześcijanie są rodzajem “chłopców na posyłki” prawdziwych dziedziców naszej planety. Żydzi zaś są prawowitymi “panami świadomości” ludów które dały się schrystianizować. (Słowo chrześcijanin – po francusku chrétien – wywodzi się zresztą etymologicznie od crétin, czyli po prostu kretyn.)”

Także islam spełniał rolę „chłopca na posyłki” (a raczej”użytecznego idioty”) kolportującego w świecie islamu żydowskie „prawdy objawione”. Mimo iż stworzony został głównie po to, aby stanowić przeciwwagę wobec szybko rozprzestrzeniającego się chrześcijaństwa. W tym miejscu trzeba uczciwie przyznać, że islam jest bardziej wojowniczo nastawiony wobec „najstarszych braci w wierze” niż uległe globalnej sitwie chrześcijaństwo (NATO), będące obecnie parobkiem – szabas-gojem do napadania na kolejne muzułmańskie kraje.

A skoro już  jesteśmy przy islamie…..
Zadziwia mnie wciąż na nowo kompletna ignorancja katolików na temat właśnie islamu. Akurat wczoraj gościłem dobrego znajomego, katolika. Był on kompletnie zaszokowany, gdy dowiedział się ode mnie, że Koran został zgodnie z muzułmańską tradycją podyktowany Mahometowi przez archanioła Gabriela. A więc tego samego posłańca plugawego Jahwe ludobójcy, który zwiastował rzekomo żydówce Miriam poczęcie obrzezanego cieśli. Nie miał też mój znajomy zielonego pojęcia o tym, że Allah to arabskie słowo oznaczające abrahamicznego boga Jahwe.

Podrzucenie Goim żydo-chrześcijaństwa miało na celu przygotowanie właściwego gruntu do dalszego podboju świata. Należało ludzkość oswoić z „narodem wybranym”, Jahwe, prorokami i żydowską mitologią. Było to mówiąc kolokwialnie zażydzenie Ducha ludzkości. Do dzisiaj w wielu krajach przysięga się w sądach na żydowską biblię czy na żydowskiego Jahwe, w preambułach konstytucji odwołuje się tego psychopaty-ludobójcy, w hymnach „narodowych” czci się żydowskiego „Boga”. Co dziwne, w „naszym” hymnie w jego aktualnej wersji nie ma odwołania do żydowskiego boga. Choć początkowo było („Dosyć tej niewoli mamy Racławickie Kosy, Kościuszkę, Bóg pozwoli.). Za to amerykański hymn na zakończenie odwołuje się do żydowskiego Jahwe (A to niech będzie nasze motto: „W Bogu pokładamy ufność”).

Przez długie wieki Żydzi zajmowali się głównie handlem, dzierżawą i lichwą. Rozproszyli się po całym świecie i czekali na ich moment. A ten nadszedł w 1694 roku gdy utworzony został z ich inicjatywy Bank Anglii.

Wymyślony podstępny i bandycki system bankowy z prawem emisji pieniędzy z powietrza stał się źródłem potęgi żydowskich banksterów. W roku 1773 spotkało się ich kilkunastu we Frankfurcie n/Menem. Inicjatorem spotkania był Mayer Amschel Rothschild (Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy w nim prawo). Na tym spotkaniu uzgodniono wspólne działania w celu przejęcia władzy nad światem. To wtedy właśnie zainaugurowane zostało współczesne NWO. O którym od pewnego czasu otwarcie już mówią polityczne marionetki – „prezydęci”, szefowie „żondóf”, komisarze unijni, a nawet papieże.

Najważniejszym narzędziem podboju świata jest pieniądz. Za niego wykupiono media. Dzięki nim można usłużną kanalię wypromować na męża stanu, a niepokornego polityka zniczczyć. Przede wszystkim zaś można medialnie zafałszować rzeczywistość trzymając Goim w medialnym matriksie. Wymyślono ponadto „wolny rynek” korzystny dla bogaczy (Jakiż pokój być może między hieną a psem i jakiż pokój być może między bogatym a ubogim? Dziki osioł na pustyni jest żerem dla lwów, a biedni są łupem dla bogatego. Syr. 13; 18-19)

Wymyślono spółki akcyjne i kapitałowe, „papiery wartościowe” i przede wszystkim złodziejskie giełdy do wywoływania kryzysów i do wykupu majątków Goim. W czasie kilku wielkich kryzysów w USA (m.in 1907, 1929) doprowadzono do bankructwa tysiące konkurencyjnych małych banków prywatnych i tysiące przedsiębiorstw, po czym je przejęto. Wymyślono Unię Jewropejską i euro po to, aby doprowadzić do zsynchronizowanego gigantycznego zadłużenia bogatej wcześniej Europy, której narzuca się obecnie przymusową „prywatyzację” – czyli przejmowanie przez podkomendnych globalnej sitwy na własność wszystkiego, co ma jakąkolwiek materialną wartość. Czeka nas jeszcze jeden, naprawdę wielki kryzys (być może poprzedzonych kilkoma „mniejszymi”). Ten zapowiedziany przez Davida Rockefellera: “Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują nowy porządek świata.”

Obok pieniądza innym ważnym narzędziem czy metodą działania jest dezinformacja i utrzymywanie Goim w niewiedzy. Goje nie wiedzą prawie nic o bandyckim systemie finansowo-bankowym, o Radzie Stosunków Międzynarodowych, o Grupie Bilderberga czy o Komisji Trójstronnej. Media o nich nie informują, choć potentaci medialni biorą w tych konspiracyjnych zlotach systematycznie udział. A gdy poważny człowiek zadaje pytanie – dlaczego media nie informują nas o tych zlotach – okrzyknięty zostanie wyznawcą niepoważnych teorii spiskowych. Tylko czyż nie jest oczywistym spiskiem utrzymywanie w tajemnicy przed opinią publiczną trwających od dziesięcioleci tajnych schadzek światowej elity bankstersko-finansowej, gospodarczej, medialnej i politycznej?

Kolejnym narzędziem/metodą jest skłócanie podbijanych i okradanych Goim pomiędzy sobą.  Lub zapędzanie ich na fałszywe barykady.
Skłócanie to polega na napuszczaniu np. chrześcijan i muzułmanów przeciwko sobie. Oraz na fabrykowaniu pomiędzy nimi ognisk zapalnych. Ale skłócani są pomiędzy sobą i żydo-chrześcijanie rozbici na setki odprysków:

Obok nich istnieją jeszcze kościoły „chrystusowe„.

W Polsce nawet sam watykański katolicyzm jest rozbity i skłócony. Najbardziej fanatyczną frakcją są natankowcy-intronizatorzy. Silną frakcję stanowią rydzykowcy – wyznawcy rebe Rydzyka z Torunia. Ale i wyznawców oficjalnej linii episkopatu też nie brakuje.

Podzielony, rozbity i skłócony jest też islam. Obok głównych odłamów  – sunnitów i szyitów (podzielonych na konkurujące często ze sobą „szkoły”i „gałęzie”) – istnieje wiele innych, mniejszych odprysków, „szkół” i „gałęzi” nauk proroka.

Metodę dziel i rządź opanowała globalna żydowska sitwa do perfekcji. I z zamiłowaniem umiejętnie ją stosuje.

Zapędzanie ludzi na fałszywe barykady to kolejne narzędzie/metoda globalistów. U nas np. podsyca się nastroje antykomunistyczne (tak ja by to komunizm nam obecnie zagrażał) czy antyrosyjskie. Mamy bać się Rosji i Putina, a nie zbrodniczego NATO, USA i banksterskiej Unii Jewropejskiej. Albo mamy bać się „islamizacji” Zachodu. A przecież islam to taka sama żydowska dżuma duchowa jak chrześcijaństwo.

Narzędzi i metod działania banksterskiej sitwy można by wymieniać więcej. Na obecnym etapie jest to jednak niezbyt istotne. Istotne jest natomiast, aby Goim zrozumieli te najważniejsze narzędzia i metody podboju świata: pieniądz kontrolowany przez żydowskich banksterów, bandycki system finansowo-bankowy, wpędzanie świata w niewypłacalny dług, kontrola mediów, medialny matriks, skłócanie Goim pomiędzy sobą i pchanie ich na fałstywe barykady. A wszystko to po to, aby spełniły się słowa żydowskiego i chrześcijańskiego „pisma świętego”:

„Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak będą tego pragnęli…”

Pozwolę sobie jeszcze na dwie uwagi dotyczące katolików. Sporo z nich oburza się na szarogęsienie się Żydów w Polsce, na przejmowanie przez nich naszego majątku narodowego i na coraz powszechniejszą prezencję żydowskich symboli i rytuałów w Polsce (menory, Chanuki, jarmułki itp). Wygląda jednak po prostu na to, że katolicy kompletnie nie znają fundamentu ich religii, którym jest oficjalnie tzw. „pismo święte” (księga zbrodni i rasizmu będąca zwięzłym scenariuszem podboju świata).

Skoro plugawy Jahwe powiedział:
„Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie”
oraz „Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”  

to tak ma być! Wola boża! Koniec, kropka! Czyniąc z Polski judeopolonię żydzi postępują zgodnie z wolą Jahwe, który jest także bogiem chrześcijan. W tym świetle walka katolików o „polskość” Polski jest sprzeciwianiem się woli ich żydowskiego boga. Katolicy podważają wolę boga Jahwe! Podważają ich własne „pismo święte”, „prawdę objawioną” i „słowo boże”.

Nawet powoływanie się na nauki obrzezanego cieśli niewiele tu zmieni. Wszak rzekł on:

„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.”

A co ma się spełnić? O czym pisali prorocy? Ano… o tym:

„Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.”

„I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”

„Tak mówi Pan Bóg: „Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą.  I będą królowie twymi żywicielami, a księżniczki ich twoimi mamkami. Twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg.”

„Przyjdą do Ciebie i będą twoimi; chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”

„Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi”

„Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”

Kolejną sprawą jest to, że katolicy, a jeszcze bardziej niektóre kościoły protestanckie żarliwie modlą się o przyjście „królestwa bożego”, czyli o „Nowe Jeruzalem”. Naiwnie wierząc, że to oni zostaną „zbawieni” i zamieszkają w tej żydowskiej stolicy świata. A przecież ideologiczne obrzezanie mózgu żydochrześcijaństwem nie wystarczy, aby załapać się na tę gratkę. Ona jest przeznaczona jedynie dla wyznawców Jahwe obrzezanych zgodnie z prawem Mojżesza.

Przypominam ponownie cytat Joszue:

„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.”

Nowe Jeruzalem ma być stolicą świata po ostatecznym zrealizowaniu NWO. Pewna ilość nieobrzezanych Goim, jako bydło robocze, zostanie oszczędzona i przeżyje depopulację.  Jednak nie po to, aby spacerować sobie po uczynionym ze złota rynku Nowego Jeruzalem (I rynek Miasta to czyste złoto jak szkło przeźroczyste). Oni będą po to, aby paść wasze owce, będą waszymi oraczami i winiarzami, twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg, chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”

Chrześcijaństwo potrzebne było  Żydom na pewnym etapie:

„Chrześcijaństwo (—) jest przecież rozgłaszaniem po krańce świata pojęć zawartych w żydowskim Piśmie: prawd o Stwórcy, o Jego przymierzu z Izraelem, o Jego trosce o ludzi, o Jego wymaganiu posłuszeństwa przykazaniom, o jego obietnicy odkupienia, które ma objąć cały świat, gdy, jak mówi prorok “Pan będzie jeden i jedno będzie jego Imię”.

A chrześcijanie są rodzajem “chłopców na posyłki” prawdziwych dziedziców naszej planety. Wypełnili ich „misję” i zostaną „skasowani”. Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść. Jedyne co będzie im wolno to „lizać kurz z twoich nóg, chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”

A ja po nich nie wyronię ani jednej łzy. Bo ci „chłopcy na posyłki” globalizmu, krzewiciele żydzizmu, zażydzacze Ducha świata, którzy zwalczali i zwalczają własną kulturę oraz  własną przedżydowską tożsamość na to nie zasługują. Są renegatami naszego prawdziwego słowiańskiego Ducha.

Dodam na koniec, że  watykański odprysk żydochrześcijaństwa – katolicyzm –  też miał zapędy globalistyczne. Jego zamiarem było utworzenie na całym świecie jednej owczarni rządzonej przez jednego pasterza. Katolicy mieli nawet jeden wspólny język urzędowy – łacinę. A metody „chrystianizacji” i „nawracania” niekiedy niewiele odbiegały od metod stosowanych przez Izraelitów na kartach „Starego Testamentu”.

Uchronić świat od zniewolenia globalizmem nie będzie łatwo. Aby go pokonać, należy go do końca zrozumieć i zdemaskować. Oraz odrzucić go wraz z jego korzeniami – żydowskim „pismem świętym”. Nie jestem zwolennikiem cenzury, ale ta księga zbrodni i rasizmu powinna zostać całkowicie zakazana. Zakazane powinne zostać też wszystkie wyrosłe z jej zatrutych korzeni religie. Bo czyż z trujących korzeni może wyrosnąć zdrowy owoc?

Powrót do starego, pogańskiego porządku świata, wolnego od żydowskiej „prawdy objawionej” i żydowskiego „pisma świętego” jest jedynym ratunkiem dla nas. Globalistom należy odebrać władzę i nad naszym Duchem, i nad pieniądzem. Bez pieniędzy utracą wszelkie ich wpływy.

Powróćmy do prastarych bogów Natury naszych ojców.

W słowiańskim panteonie nie było ludobojców i psychopatów.

Powróćmy do słowiańskiej tradycji, kultury i tożsamości.
A żydowska religia niech wraca do domu… Nad Jordan…
.

opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Reklamy

29 thoughts on “Biblijne korzenie globalizmu (NWO)

  1. List do Rzymian, Obowiązki Chrześcijanina, Miłość i pokora zasadą postępowania, 13: Posłuszeństwo wobec władzy świeckiej
    1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. 5 Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. 6 Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd. 7 Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć.

    Jeśli ktokolwiek sprzeciwia się władzy syjonistów, banksterów, dyktatorów,Unii,USA,PO,PIS,SLD itd itp – a także totalitaryzmowi i NWO – sprzeciwia się woli Boga judeochrześcijan.

    Polubienie

    • A mnie najbardziej podoba się to stwierdzenie:

      „Odnosi się to również do rozmaitych objawień, z których najważniejsze – przeanalizowane i zatwierdzone przez Kościół…”

      Przeanalizowane i zatwierdzone przez kościół.

      Przez wieki kościół – zbudowany na kościach milionów jego ofiar – nauczał, że poddaństwo chłopów jest zgodne z wolą bożą. Dopiero gdy wyłamano mu pazury i wybito kły podszył się pod marksistowską naukę społeczną i nagle jest obrońcą uciskanych ludzi.
      Kupczył też „zbawieniem” i handlował/sprzedawał za pieniądze (złoto miłe plugawemu Jahwe) „odpust” grzechów.
      Co także było naturalnie przeanalizowane i zatwierdzone przez kościół.

      Owieczki nie mają prawa myśleć samodzielnie. Jedynie w to, co zostało przeanalizowane i zatwierdzone (przez oszustów teologów i okazało się korzystne dla kościoła) owieczki mają obowiązek ślepo i bezrefleksyjnie wierzyć.

      Bez kościoła nie ma zbawienia – to jest największe oszustwo kościoła. Wydaje owieczki w łapska oszustów w długich sukienkach. Musisz być im ślepo posłuszny – bo inaczej pójdziesz do piekła. A tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Całą niekończącą się wieczność.

      Z woli nieskończenie miłosiernego i kochającego Jahwe.

      Polubienie

  2. najlepszych niewolników produkuje chyba organizacja świadków Jehowy ? Może oni przeżyją , bo wszak głoszą ,że są wybrani 🙂

    Polubienie

    • Grusza:

      E tam… Ci świadkowie Jehowy to młodziutka sekta. Stąd taki w niej neoficki zapał. KK – to jest wyczyn! 2000 lat oszukiwania i golenia do gołej skóry owieczek. A one nadal pchają się na ochotnika swoim ciemiężycielom w łapska.

      Polubienie

  3. “jEwangelia i Kościół katol icków będą królowały nad odbudowaną moralnie i pełną płomiennej wiary ludzkością.”

    Niewolnik nazwany sługą uzna to za komplement.
    Tylko niewolnicy potrzebują pana.

    Meztamir:
    Ta ich „płomienna” wiara przywodzi mi na myśl płonące stosy…
    Jestem tego pewien – gdyby kato-żydłactwo odzyskało władzę polityczną, to by nas po prostu „pobożnie” i w trosce o nasze „zbawienie” spalili.
    opolczyk

    Polubienie

  4. Wierni są wspaniali,chcą spalić w piekle większość ludzi.
    Modlą się gorąco o nadejście armagedonu.
    Fantastyczna religia.


    Dokładnie tak. Głoszą – miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.
    Ale modlą się o śmierć miliardów, aby samemu załapać się na żydowskie „Nowe Jeruzalem”.
    opolczyk

    Polubienie

  5. Buddyzm uczy: “Szanuj religie innych ludzi, ale bądź wierny własnej”
    Judeochrześcijaństwo natomiast uważając, iż bogowie wszystkich innych religii to diabły
    skazałoby najchętniej wszystkich innowierców na potępienie wieczne.


    Mezamir:
    Akurat z pierwszym fragmentem tej nauki buddyzmu nie zgadzam się.
    Jak mogę szanować religie innych ludzi, które są zwykłym oszustwem?
    Czy mogę milczeć, gdy widzę, jak przy pomocy religii ludzie są odmóżdżani, zniewalani i oszukiwani?
    opolczyk

    Polubienie

  6. Ja myślę że w tym zdaniu chodzi po prostu o to by zwrócić uwagę na własne korzenie.
    Jeśli pozostaniesz wierny własnej tradycji,to nie znaczy że musisz być niszczycielem cudzych(tak jak w przypadku religii abrahamowych gdzie iwerność Ojcu/Jahwe
    oznacza niszczenie innowierców).

    Niektórzy buddyści mają na szczęście zdrowe podejśćie do tych osób które życzą im śmierci.

    Mezamir:
    To co robię, to jest właśnie obrona własnych korzeni. Które nam na siłę jahwiści chcą zrabować by w ich miejsce narzucić ich chorą ideologię. Gdyby nie ich agresja i wmawianie nam, że jesteśmy kulturą łacińską, chrześcijańską, ja też nie reagowałbym tak ostro.

    Wg mnie niech sobie wyznają ich jahwizm, mają do tego prawo. Ale niech akceptują nasze prawo do bycia Słowianami. A tego żydłactwo nie chce zrobić i chce nas na siłę „nawrócić”.
    opolczyk

    Polubienie

  7. Wśród Polaków otumanionych katolicyzmem (nie każdy katolik jest otumaniony, niektórzy potrafią znaleźć równowagę pomiędzy interesem narodowym i racjonalizmem a katolickim fanatyzmem i katolickim irracjonalizmem politycznym) grasują agenci żydowscy i ich pożyteczni idioci. Jeżeli światopogląd Polaka i jego postawa narodowa nie są dojrzałe ci agenci zrobią mu wodę z mózgu nie pisząc niczego poza paroma odniesieniami do „cywilizacji łacińskiej”. Jednym z żydowskich agentów lub pożytecznych idiotów jest Marek Stefan Szmidt vel Stefan Detko, chcący w III RP stworzyć Judeopolonię, mącąc Polakom w głowach katolicyzmem i konserwatyzmem by ich ogłupić i pozyskać ich akceptację dla „sojuszu z Izraelem” i przyjęcia żydowskiej imigracji. Ten żydowski agent pisuje na różnych reżimowych/ żydowskich platformach blogerskich, m. in na Nowym Ekranie i niepoprawni.pl.

    Polubienie

    • Na katolika odwoływanie się do „cywilizacji łacińskiej” – czyli żydowskiej bo bazującej na żydowskiej biblii działa prawie zawsze. Nawet rebe Rydzyk uważany za antysemitę propaguje „mendrcuf” nawołujących do solidarności z Izraelem.
      Gdyby to terrorystyczne państwo przestało samo prowokować innych, nie zagrażałoby jemu nic.
      Niestety elita żydowska wiedziona wykładnią bibliją:

      “Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.”
      „Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi”
      „Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”

      robi – co robi.

      A tak na marginesie…
      Dlaczego mamy się bać rakiet atomowych Iranu, których jeszcze nie ma, a nikomu nie przeszkadzają setki głowic nuklearnych Izraela. Którymi nie raz już straszono czy szantażowano ze strony Izraela Europę.
      http://www.nowpublic.com/world/israeli-professor-we-could-destroy-all-european-capitals-0#ixzz1iV0SOItq

      Najgorsze jest to, że wszystkie główne partie polityczne u nas są agenturą Izraela, Waszyngtonu i banksterów.
      O strategicznym sojuszu z Izraelem marzył prezydęt Kalkstein.
      http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/13/polska-stac-bedzie-u-boku-izraela/

      „Rzont” Tuska lata na wspólne posiedzenia z jego pryncypałem do Jerozolimy.
      http://telaviv.trade.gov.pl/pl/aktualnosci/article/a,15209,.html

      Palikot, agent rockefelerowskiej Komisji Trójstronnej nawołuje do likwidacji państwa polskiego.

      A Kwaśniewski/Stolzman w 1999 roku jako prezydęt przyjął w Warszawie Davida Rockefellera osobiście odbierając od globalisty/bankstera instrukcje.
      Krótko później ten pełniący obowiązki Polaka Żyd w imieniu Polaków przepraszał jego pobratymców w Jedwabym.

      Polubienie

  8. Oglądałem kilka dni temu ciekawy program w którym między innymi mówiono o współcześnie dzialającej w Anglii organizacji, której korzenie siegają średniowiecza a która dziś nazywa się British Israel World Federacion. Organizacja ta która skupia min najważniejszych politykow byłego imperium Brytyjskiego, premierów ministrów i innych wplywowych osób kultywujac wiarę w to, że Anglię zamieszkują potomkowie 10 zaginionych plemion Izraela zaś linia królewska anglii wywodzi się w prostej lini od króla salomona. Nie jest tu istotnie czy faktycznie anglicy to izraelici, natomiast istotne jest to, że ci ludzie tworzacy światową politykę faktycznie w to wierzą co pozwala na zupelnie inne spojrzenie na światową politykę w świetle którego wiele rzeczy staje się jasnych.
    Rzeczywistym problemem nie jest jednak to co lezy u podstaw swiatowej polityki ani dokąd ona prowadzi. Problemem jest to czy mozna się temu w jakikolwiek sposób przeciwstawić i czy istnieje choćby teoretyczna szansa powstrzymania tego szaleństwa prowadzącego nieuchronnie nie tylko do zaglady ludzkości, ale do zniszczenia naszej planety.
    Niestety nie widzę takiej możliwości i wygląda, że jest już za późno by powstrzymać nieuchronną zagładę, która jest już kwestią niedługiego czasu. Problemem jest to, że dokonywane przez stulecia pranie mózgów osiągnęło doskonała formę wraz z pojawieniem się telewizji i ludzie nie są już zdolni wyjść poza narzuconą im chorą wizję świata. Są całkowicie zniewoleni mentalnie i nic innego poza tym nie ma już znaczenia. Tego w rzaden sposób nie można już zmienić. Gdyby nawet w tym momencie wszystkie środki masowego przekazu kontrolujące umysły ludzi znalazły się w rękach kogoś, kto potrafiłby i chciał to zmienić te zmiany napotkaly by ogromny opór w zamnipulowanych umyslach zwyklych ludzi i potrzeba by kilku pokoleń trudnej walki aby to zmienić. Jednak ludzkość nie ma już tyle czasu poza tym taka sytuacja jest w obecnych realiach niemożliwa. Niemożliwe są też żadne zmiany w obrebie systemu bo jest on tak soknstruowany, że dzialając w obrębie niego cokolwiek by się nie robiło system wygrywa.
    Nie są również możliwe zmiany poza ramami systemu gdyż nawet gdyby mogły powstać tego typu grupy ich sila oddzialywania byla by zbyt mała i system z latwością by je zniszczył co mialo miejsce w przeszlości i przed czym system już się zabezpieczył intensyfikując metody zniewolenia. W tej chwili sytem niszczy to co jest poza nim przez bezustanne wojny i tzw „demokratyzację” krajów bliskiego wschodu. Jedynym zagrożeniem dla systemu są jeszcze takie kraje jak Chiny czy Rosja, ktore stawiają póki co skuteczny opór tzw. „demokratyzacji” reprezentując odmienną mentalność, ktora póki co uniemożliwia całkowite podporządkowanie i właczenie ich w system. Jednakrze nawet ludność tych krajów uległa już znacznemu skarzeniu a przed pelnym podporządkowaniem ich systemowi chronią ich tylko systemy władzy w tych krajach. To jednak absolutnie niczego nie zmienia bo nawet gdyby w bliskiej przyszłości Chiny całkowicie zdominowały świat (co zresztą jest tylko kwestią niedlugiego czasu) wykorzystując mechanizmy systemu przeciwko niemu a po przejęciu nad nim kontroli nadały by światu inny kierunek rozwoju niewiele to zmieni bo świat zaszedł już zbyt daleko w swoim szaleństwie i nie jest już w stanie na czas zawrócić zwłaszcza, że tego czasu jest już bardzo mało.
    W tej chwili jak podają ofizjalne dane 80% amerykańskich kobiet w wieku rozpłodowym jest zatrutych w stopniu zagrażającym zdrowiu płodu, płodność mężczyzn we Francji zamlała o 1/3 i postępuje to w zastraszającym tempie w wyniku zatrucia środowiska. Wiadomo, że dotyka to nawet Rosji, gdzie zatrucie, żywności i środowiska jest nieporownywalnie mniejsze niż w krajach zachodu. Afryka od dziesięcioleci jest skladowiskiem toksyn z calego zachodniego świata a jej ludność jest eksterminowana. Nie dysponuję danymi jak sytuacja spadku płodności wygląda w krajach azji jednak ponieważ zmiany mają charakter globalny więc zapewne nie wyglada to lepiej. Nikt nic nie robi aby próbować powstrzymac ten proces o ile to wogóle możliwe. Wręcz przeciwnie sieje się propagandę o przeludnieniu i konieczności depopulacji podejmując wiele dzialań w tym kierunku mimo iż nawet najbardziej optymistyczni uczeni twierdzą, że maksimum za 500lat gatunek ludzki musi całkowicie wymrzeć z powodu utracenia zdolności rozrodczych. Wszystko jednak wskazuje na to, że przy zachowaniu obecnego trędu ludzkość utraci zdolność rozrodczą najdalej za 100 lat. Moim zdaniem nawet 100lat jest bezsensownym hura optymizmem nie liczącym się z faktami poniewż zatruwanie naszych organizmów postępuje geometrycznie dlatego pozostało nam góra kilkadziesiąt lat. Już w latach 70 przedstawiono raport oparty na ówczesnych prognozach rozwoju przemysłu mówiący, że wyginięcie życia biologicznego na ziemi dokona się do roku 2150 jednak rozwój przemysłu i dewastacja środowiska następuje nieporownywalnie szybciej niż zakladano w związku z czym jest wysoce prawdopodobne, że już nasze dzieci mogą być ostatnimi świadkami umierania naszej planety.

    W tej chwili nie jest już istotne co legło u korzeni tego co się dzieje być może nawet masz 100% racji – tyle, że to już nic nie zmienia bo na powstrzymanie procesów autodestrukcji nawet gdyby był na to jakiś pomysł jest już zbyt późno. Nawet gdyby ludzkość już teraz zaczęła budować schrony i umieszczać w nich najzdrowszych, najmniej zatrutych ludzi w warunkach wolnych od toksyn i zgromadziła tam odpowiednią ich ilość by gatunek mógł przetrwać na niewiele by się to zdało poza przedłużeniem agoni ludzkości i uczynieniem jej bardziej bolesną. Nawet zniszczenie w tym momencie calego przemysłu na nic by się nie zdało bo odpady są wszędzie i przez tysiąclecia będą poglebialy skażenie docierając wszędzie powodując nieuniknioną degradację.

    Polubienie

    • Dobrogost:

      Twoja wizja jest ponura, niemniej bardzo realistyczna. Ja także nie widzę szans na ratunek przed samozagładą. Obecna dominująca antykultura i antycywilizacja musi upaść i towarzyszyć temu będzie masowe wymieranie dominującego gatunku homo stupidus/homo economicus/homo abrahamicus. Po wywołanej celowo „apokalipsie” będą miały miejsce bunty, plądrowanie sklepów, hurtowni, grasanci napadać będą na wsiach na rolników/plantatorów.
      Na koniec głodne tłumy tratować i mordować będą siebie nawzajem.

      Biologiczna degradacja człowieka zaczęła się już dosyć dawno. Np. chemią w medycynie, chemicznymi nawozami sztucznymi itp „wynalazkami”. Duchowa degradacja zaczęła się jeszcze wcześniej – już w starożytności. Jej przejawem były imperia zbudowane na podbojach i niewolnictwie, oraz kult władców przyrównywanych do bogów.
      Duchową degradację przyspieszyły i zglobalizowały żydowskie religie abrahamiczne.
      To co obecnie obserwujemy to agonia chorej antycywilizacji, która zalała nieomal cały świat. Bo nawet Chiny i Indie weszły na drogę konsumpcji i żydo-kapitalizmu. A Rosja, stawiająca opór banksterom, także jest żydzizmem-jahwizmem zadżumiona.

      Niemniej, pamiętając o wielkich wymieraniach gatunków w prehistorii nie przypuszczam, że gatunek ludzki wyginie całkowicie.
      Enklawy małych grupek ludzi żyjących daleko od „cywilizacyjnych” molochów przetrwają. Przyroda ma wspaniałe możliwości regeneracyjne, a ludzki organizm adaptacyjne. Niedobitki naszego gatunku być może będą nieco zmienione genetycznie, ale naturalne mutacje i tak powoli zmieniały nasz gatunek.

      W dżunglach, na półpustyniach, na odległych wysepkach przetrwają garstki nieco zmienionych genetycznie ludzi. Mam nadzieję, że wyciągną oni należyte wnioski z ponurej lekcji, jaką obecnie przerabiamy.

      Upadek nastąpi prędzej, niż większość z nas przypuszcza. Bandyci wywołają duży konflikt zbrojny (marzą o Armagedonie i Nowym Jeruzalem, a ponadto wierzą, że zostaną przez psychopatę Jahwe wskrzeszeni). A on spowoduje gigantyczny kryzys i to wywoła reakcję łańcuchową buntów głodowych, plądrowania resztek żywności i walki ludzi pomiędzy sobą o przeżycie. To sprawa najbliższych lat a nie dziesięcioleci.

      Nadzieją dla nas mogą być też kosmici, których istnienia zaprzeczasz. Być może po to robią badania genetyczne ludzi, a nawet ludzi uprowadzają, aby po samo-zniszczeniu się obłąkanej cywilizacji homo abrahamicusa zasiedlić planetę od nowa.

      Ja powoli kończę z publicystyką. Sam widzę, że to niczego nie zmieni. Chcę jeszcze wrzucić tylko coś o Szczodrych Godach i końcowy tekst o pogaństwie. A potem zamykam interes. Blog pozostanie jedynie do czytania.

      Piszesz o odmóżdżeniu ludzi.

      Przytoczę fragmenty pewnej dyskusji mailowej, w jaką zostałem ostatnio wciągnięty. Pokazuje ona, że do odmóżdżonych jahwizmem nic, ale to kompletnie nic nie dociera. Dane dyskutantów ukrywam.

      Mail od xx:

      Przyznaje, ze Zydzi to intrygujacy temat, chociaz na pewno nie lubia kiedy probuje sie samodzielnie
      roztrzasac ich historie czy wplywy na inne cywilizacje. Ich sukcesy zaleza w duzym stopniu od spiskowego, tajnego dzialania. Stad ciagle osmieszaja tzw. teorie spiskowa. Kiedys podrzucilem na Ciemnogrod tlumaczenie artykulu Mullinsa pt.
      „Biologiczny Zyd – pasozyt ludzkosci”

      http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/BIOLOGICZNY-ZYD-czyli-pasozyt-ludzkosci-3560

      Na pierwszy rzut oka to szczyt antysemityzmu, ale wydaje sie, ze Mullinsowi udalo sie wyjasnic sukcesy Zydow

      przez tysiaclecia. Nie majac wlasnego panstwa nie tylko potrafili przystosowac sie do zycia wsrod obcych,

      ale czesto rowniez weszli gleboko w ich tkanke, eksploatujac ich a nawet podporzadkowujac sobie ich.

      (Widzimy to dzisiaj na przykladzie USA a kilkadziesiat lat temu zrobili to w Rosji, gdzie podporzadkowali sobie przyglupow-Slowian).

      Mullins dokonal fascynujacego porownania metod dzialania Zydow ze sposobami zycia pasozytow w przyrodzie.

      Mullins jednak nie watrosciuje ich i nie ocenia. Czy mozna bowiem potepiac pasozyta za sposob w jaki zyje w przyrodzie. Takim go stworzyla natura (Bog?)

      czy ewolucja. Pasozytom w przyrodzie zajelo to miliony lat a Zydzi nauczyli sie tych metod w przeciagu kilku tysuiacleci.

      I na tym chyba polega ich geniusz. Inna sprawa, ze nie potrafia istniec bez powolnego niszczenia swoich zywicieli, na ktorych pasozytuja.

      Moja odpowiedź:

      Niech Pan nie obraża Słowian.
      Słowianie ze wszystkich ludów w Europie najdłużej bronili się przed żydo-chrześcijaństwem.
      Rosja przez wieki zabraniała chazarskim żydom osiedlania się na jej terenie. Dopiero Katarzyna II – rodowita Niemka ( Sophie Friederike Auguste zu Anhalt-Zerbst-Dornburg) pełniąca obowiązki rosyjskiej carycy ten zakaz zniosła.
      Rosji żydobolszewizm narzuciło żydostwo siłą. Do czasu zakończenia wojny domowej w roku 1924 od początku tzw. rewolucji” (czyli żydobolszewickiego zamachu stanu) zginęło ok. 10 milionów Rosjan. Ich pechem było to, że lud rosyjski wcześniej był tresowany w posłuszeństwie i pokorze przez zgermanizowaną dynastię Romanowów i zwłaszcza przez żydo-cerkiew.
      Proszę nie zapominać, że prawosławie jest żydowską ideologią udrapowaną w religię.
      „Bogiem” żydo-chrześcijan jest żydowski plugawy Jahwe ludobójca.
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/12/11/ksiega-zbrodni/

      Mail od xx

      Dziekuje, Panie Andrzeju, za ciekawy komentarz, ktory wydaje sie kontrowac
      moja nieco kontrowersyjna wypowiedz.
      Pozdrowienia

      Mail od yy

      Niech Pan nie obraża Słowian.
      (…)
      Proszę nie zapominać, że prawosławie jest żydowską ideologią udrapowaną w religię.

      A Pan niech nie obraża prawosławnych chrześcijan.

      Pozdrawiam

      Moja odpowiedź:

      Nie obrażam prawosławnych żydo-chrześcijan.
      Po prostu wiem więcej o ich „bogu” niż oni sami.
      Polecam:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/12/11/ksiega-zbrodni/
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/12/16/biblijne-korzenie-globalizmu-nwo/

      Pozdrawiam.

      Mail od yy

      Wiara nie polega na tym, ze „wiem coś lepiej niż inni”, ale zaufaniu i pokorze wobec Boga. Ja (i jak myślę większość uczestników tego forum) chociaż jestem katolikiem, szanuję Kościół Wschodni, ponieważ żyje w nim ten sam Chrystus, który nas odkupił.
      Chrześcijaństwo stworzyło też polski naród, kulturę i cywilizację. Wolimy odwoływać się żywego, obecnego wśród nas Chrystusa, niż do pogańskich martwych bożków.
      Nawiasem mówiąc, nieuznający Chrystusa Żydzi są również wrogo nastawieni do chrześcijaństwa.

      Pozdrawiam

      Na tym dyskusję zakończyłem. Na ten zaprogramowany przez jahwizm w łepetynach katolactwa bełkot propagandowy nie zamierzam już odpowiadać. Szkoda czasu i fatygi.
      Po prostu tacy ludzie jak ten „dyskutant yy” poddani zostali rzeczywiście psychomanipulatorskiej, ideologicznej „lobotomii” i są przypadkami beznadziejnymi. A ogłupieni poprawnością polityczną zdradzają identyczny poziom odmóżdżenia.
      Ten gatunek homo hiper-stupidusa skazany jest na samozagładę.

      Na koniec polecam Ci wizję Ziemi długo długo po roku trzytysięcznym.
      Wydaje się mi, że jest ona prawdopodobna.

      http://www.oobe.pl/ksiazki_online/Dalekie_Podroze_R.A.Monroe/013-16.htm

      Polubienie

      • Drogi Opolczyku mam nadzieję, że jednak to przemyślisz i nie porzucisz swojej publicystyki. Można się zgadzać z tym co piszesz, można po części się zgadzać, można zgadzać się tylko z małą cześcią, albo wogóle negować i potępiac to co piszesz. Nie ma to jednak znaczenia czy ktoś się zgadza z tym co piszesz czy to neguje. Ważne jest, że to co piszesz jest cenne i Twoja praca ma sens. Jak wiesz na wiele rzeczy patrzę inaczej niż Ty z niktorymi sie zgadzam z innymi nie, ale cenię to co robisz bo jest to dobra robota. Przede wszystkim patrzysz z innej perspektywy i umożliwiasz innym poszerzenie swoich horyzontow a jest to bardzo cenne i rzadkie w dzisiejszym prawomyślnym świecie gdzie istnieje tylko jedyna słuszna prawda.
        Kiedy Twoje teksty czyta fanatyczny katolik to oczywiście piana cieknie mu po brodzie, oczy zalewa krew i marzy o tym by dorwać Cię w swoje łapska by móc potraktowac w ten sposób iż nawet Torqemada by się tego nie powstydził. Oczywiscie ktoś taki nie zgodzi sie nawet z żadnym przecinkiem w Twoich tekstach, tym niemniej nawet dla niego Twoja publicystyka jest zbawienna i poszerza jego horyzonty. Przede wszystkim uświadamia sobie ze zgrozą i skarjnym oburzeniem, że istnieją s….ny, które nie tylko nie znają jedynej słusznej prawdy, ale o zgrozo mają śmiałość publikować takie herezje 🙂 Oczywiscie ktoś taki nie uśnie póki nie da Ci odporu, ale aby to zrobic musi zacząć myśleć jak już trochę mu piana opadnie i skończy przeklinać 🙂 Jednak nawet to szczątkowe tendencyjne myślenie, robi wyłom w monolicie jedynej słusznej prawdy powodując nieodwracalne zmiany tak iż monolit ów wcześniej czy później zaczyna się powoli kruszyć. Nie ważne czy ktoś się z Tobą zgadza czy nie, ani to co o Tobie myśli czy wypisuje, ważne jest, ze to co piszesz sklania do myślenia i poszerza perspektywy czytelników czego nie można powiedzieć o większości tekstow jakie się publikuje. Nie ustawaj więc bo to co robisz jest cenne dla ludzkości i zmienia ją. Zmieniając jedną osobę zmieniasz ludzkość, może w malutkim niezauważalnym stopniu, ale ta zmiana następuje i dlatego warto to robić.

        Moja wizja przyszlości nie jest tak dramatyczna jak Twoja ludzie będą jeść nadal świństwa, oddychać zatrutym powietrzem, pić zatrutą wodę i będą szprycowani czym tam popadnie i będą powolutku sobie wymierać marząc o nowym gadżecie np. najnowszym modelu komorki z wodotryskiem bez ktorej jak im się wmawia nie da się żyć, będa wierzyć w postęp i inne glupoty. Za kilkanaście lat może zaczną się orientować, że już na potęgę wymierają, może stanie się to modnym tematem, ale tak naprawdę nikogo to nie obejdzie bo trzeba pomnazac majątek i pracować na swoich panów aby miec na nową komórkę i tak już bedzie do marnego końca, ktory być może już za 20 lat będzie czymś oczywistym i nieuniknionym a więc czymś czym nie ma już potrzeby na poważnie się przejmować ani zastanawiać.

        W odległych miejscach może to potrwa dłużej, ale nie będzie mutacji, ktore pozwoliły by na przystosowanie się do zmieniających warunkow bo zmiany następują zbyt szybko by ewolucyjnie można się do nich przystosować. Nie pomogą nam też kosmici zabirajac okazy do siebie bo i po co mieli by to robić. W prehistorii gatunki wymierały mowiąc ogólnie w wyniku zmian klimatu a nie w wyniku zatrucia biosfery dlatego życie odradzało się, teraz sytuacja jest inna.

        Wbrew pozorom wielka wojna o ile nie zniszczyła by życia na ziemi mogła by przedłużyć naszą agonię choć niewiele bo po konflikcie na skalę globalną uległ by zniszczeniu przemysł a więc i zatrucie środowiska postępowalo by wilniej. Jednak z tej samej przyczyny nie było by dość ludzi i odpowiedniego zaplecza aby próbować walczyć z postępującym zatruciem i degeneracją środowiska. Tak więc czy będzie czy nie będzie wojny to bez znaczenia. Jedyną rzeczą jaka mogla by uratować ludzkość to natychmiastowa całkowita rezygnacja z używania wytworow techniki i przeznaczenie calego potencjału na ratowanie ziemi. Zapewne gatunku ludzkiego to już i tak by nie uratowało, ale życie na ziemi mogłoby przetrwać i odrodzić się. Jest to jednak niemożliwe bo mamy tak wyprane i zaprogramowane przez media mózgi, ze nie wyobrażamy sobie życia bez coraz to nowej komórki, laptopa i oczywiscie sterujacego nami telewizora i 90% ludzkości woli śmierć w meczarniach niż życie bez najnowszej komórki i innych tak naprawdę do niczego nam nie potrzebnych gadżetów, ktore slużą tylko i wyłacznie do zniewalania nas i utrudniania nam życia.

        Chociaż o ile to jest prawdą:
        http://dragontn.blog.pl/2012/12/17/zaginiona-kolebka-bialowodje-w-swietle-mitow/
        I ta cywilizacja istnieje to życie przetrwa przetrwa też gatunek ludzki tyle, że nie beda to nasi potomkowie tylko potomkowie naszych przodków.

        Polubienie

      • „Wiara nie polega na tym, ze “wiem coś lepiej niż inni”, ale zaufaniu i pokorze wobec Boga.”

        Żeby bogu zaufać trzeba najpierw mieć z nim kontakt.
        Dogmatolubcy nie wierzą bogu(tak jak „poganie”) tylko w niego,wierzą że bóg chyba istnieje.
        Wiara ludzi łączy a religia dzieli.
        Religia to wiara w bogów,wiara to wiara bogom a nie w nich.

        Polubienie

  9. Dlaczego mamy się bać rakiet atomowych Iranu, których jeszcze nie ma, a nikomu nie przeszkadzają setki głowic nuklearnych Izraela. Którymi nie raz już straszono czy szantażowano ze strony Izraela Europę.”

    Polubienie

  10. „Pan niech nie obraża prawosławnych chrześcijan.”

    Prawda obraża tylko tych którzy nienawidzą prawdy 🙂

    Polubienie

  11. Czytam Twój blog, Opolczyku, już od pewnego czasu i muszę przyznać, że mamy identyczne zdanie na temat tej żydowskiej sekty zwanej powszechnie „katolicyzmem”. Podobnie jak Ciebie, wpienia mnie niesamowicie utożsamianie polskości z katolicyzmem. Modlitwę do żydowskiego boga Jahwe, wyznawanie żydowskiej religii ciemnota uważa za najwyższy przejaw patriotyzmu, tego, co określa się mianem „Polonitas”. I człowiek taki, choć z pochodzenia jest Polakiem, Słowianinem, to jest duchowym Żydem. Co ciekawe, Opolczyku, niektórzy nawet się do tego przyznają (sic!). Np tutaj:
    http://www.katolik.pl/czy-jestesmy-zydami-,834,416,cz.html

    „Czy my, uczniowie Jezusa, nie będący Żydami z pochodzenia, należymy do Izraela?

    Jesteśmy więc „potomstwem Abrahama” (Ga 3,29) i „synami obietnicy” (Rz 9,8), zgodnie ze słowami Pisma: „My bowiem jesteśmy prawdziwie ludem obrzezanym – my, którzy sprawujemy kult w Duchu Bożym” (Flp 3,3). W sensie duchowym jesteśmy Żydami. Pamiętajmy tylko, że nie tylko my, katolicy, i nie wyłącznie my, chrześcijanie. A obfitość Bożej łaski okazanej nam poprzez tę „adopcję” niech skłoni nasze serca do pokornej wdzięczności.”

    Ale to są wyjątki. Większość żydokatolików nie widzi tutaj żadnego związku.

    Najbardziej przykre jest jednak to, że ta żydowska mitologia niemal całkowicie wyparła naszą rodzimą, słowiańską. Młodzi ludzie kończąc szkołę doskonale wiedzą kto to był Abraham, Mojżesz, znają bajeczki o Kainie i Ablu, o Sodomie i Gomorze, a nie wiedzą kto to był Perun, Świętowit, Trygław, Swaróg, Swarożyc, nie znają legend o Lechu, Czechu i Rusie, o królu Popielu, o Piaście Kołodzieju. Polacy są obdzierani ze swojej kultury, ze swojej polskości.

    Piszesz:
    ” Nie lubią nas racjonaliści, ateiści, a także miłośnicy starożytnego Rzymu i antycznej Grecji. Obce chwalą, swojego nie znają. Lub nie doceniają”

    Jest to nieco krzywdzące generalizowanie. Ja sam jestem ateistą, ale darzę ogromnym szacunkiem wiarę przodków. Powiem więcej – jeżeli miałbym wyznawać jakąkolwiek wiarę, to byłaby to właśnie rodzima wiara. Nie stosuj takiej retoryki, gdyż jest ona niesprawiedliwa, może spotkałeś kilku niechętnych, ale to absolutnie nie oznacza, że wszyscy wyznają taką postawę.

    Nie widzę też potrzeby najeżdżania na miłośników starożytnej Grecji czy Rzymu. Co prawda zgadzam się, że Polak modlący się do Jowisza czy Zeusa, jawi się paradnie, to jednak uważam, że politeiści powinni trzymać się razem.

    A co do Islamu, to fakt – z jednej strony jest to też religia żydowska, ale z drugiej Islam jest stricte antysyjonistyczny. Islam Polsce nie grozi, zatem czy nie lepiej będzie trzymać z nimi sztamę na zasadzie „wróg mojego wroga…” ?

    Polubienie

    • Vindex

      Jeślim Ciebie jako ateistę uraził – to przepraszam.
      Nie lubię generalizowania, niemniej w krótkich tekstach jest ono niestety niekiedy nieuniknione. A ze strony ateistów często spotykają mnie, poganina, docinki.
      Cieszy mnie niezmiernie, że Słowiańszczyzna ma w Tobie gorącego zwolennika.
      Daj nam Swarożycu więcej takich ateistów!

      Jak sam zauważasz, sekta watykańczyków jest rzeczywiście poplątana. Jedni przyznają się do tego, że są duchowymi żydami, a inni zaprzeczają nawet temu, że obrzezany cieśla sam był żydem. Twierdzą, że Joszue to np. „Palestyńczyk” czy „Galilejczyk” – a nie żyd (wyznawca Jahwe ludobójcy). A przecież cieśla był i żydem, i Żydem – czyli Żydem kompletnym, całkowitym – etnicznie (zrodzony z żydówki/Żydówki) i religijnie. Są nawet tacy, którzy twierdzą, iż Joszue nie mógł być żydem bo był „bogiem”.
      Kompletną ślepotą – i tutaj się całkowicie zgadzamy – jest utożsamianie żydowskiej dżumy z polskością i patriotyzmem. W rzeczywistości katolicyzm to renegacja, zdrada i zaprzaństwo wiary, tradycji i kultury naszch praojców.

      Co do miłośników hellenizmu i romizmu – ja na nich nie „najeżdżam”. Po prostu wyrażam moje zdziwienie, że mając przepiękną słowiańską tradycję zachwycają się oni czymś obcym. Bo w sumie jest to jednak przedkładanie obcej nam kultury greckiej czy rzymskiej nad własną! Dobrze jest, że odrzucają oni „cywilizację łacińską” czyli żydowską, ale niepotrzebnie alternatywnych wzorców szukają na obcej ziemi i pod obcym niebem.

      Sprawa islamu.
      Wielokrotnie demaskowałem bzdurnę katolicką kampanię antyislamską. Raz, że islamizacja nam nie grozi; dwa – cóż dla mnie za różnica, jaki żydzizm zadżumi słowiańskiego Ducha tej Ziemi. Przy czym uważam islam za uczciwszy i wolny od katolickiej hipokryzji. A w konflikcie palestyńsko-izraelskim całym sercem jestem po stronie Palestyńczyków – choć są oni potomkami biblijnych Izraelitów.

      Polubienie

  12. tylko nazwy ale duchowa identyfikacja już inna. Będąc Słowianinem zwracam się do Bogów naszych w Słowiańskiej mowie a nie Greckiej czy Rzymskiej. Polak rozmawiający z Polakiem mówi po Polsku a nie powiedzmy Chińsku , używa Polskich określeń 😉

    Jaksar:
    Dokładnie tak!
    Mamy własną kulturę, język, bogów i panteon.
    Obcych nie powinniśmy przedkładać nad naszych.
    opolczyk

    Polubienie

    • Polak rozmawiający z Polakiem mówi po Polsku a nie powiedzmy Chińsku , używa Polskich określeń „-To jednak co innego,uważasz że bóg jest ograniczony czymś takim jak rasa lub język?

      Polubienie

  13. Pingback: Żont Polin w tajnym programie CIA więzienia i tortur « Grypa666's Blog

Możliwość komentowania jest wyłączona.