Propaganda jahwizmu

.

Niezwykle ciekawy komentarz wrzucił ostatnio Jaksar:

Przytoczę go w całości:

„wczoraj w TV Historia leciał program pt. “Skąd się wzięła Polska”
http://www.tvp.pl/vod/audycje/historia/spor-o-historie/wideo/skad-sie-wziela-polska/6525914
nie będą już wspominał poziomu wiedzy szczególnie Pana Prof. Romana Michałowskiego z Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Otóż Pan Profesor w swojej wypowiedzi w min. 3,50 uważa, że wielką szkodą jest, że polska nie była w polu zainteresowania Rzymu i nie była częścią Rzymskiego imperioum.
W tym miejscu oblałem się Herbatą … otóż Pan Prof. zapomniał, że gdybyśmy byli częścią Imperium Rzymskiego nie byłoby dzisiaj Słowian. Przykład Tracji, Gotów i innych ludów które chciały czy musiyły być częścią Imperium. Jedynie co dostarczały to siłę ludzką dla wojsk, Aren Gladiatorskich pojedynków czy niewolników i niewolnice… co pozostało po Trackach, Sarmatach i innych ludach ? nic oprócz kilkudziesięciu zapisów i nazw. W tej sytuacji myślę, że lpeiej było pokazać się późno na Arenie Europejskiej ale przetrwać jako Słowiański naród…
Jeszcze leiej strzelił pan Profesor w min 4,30 gdzie ubolewa nad tym, że polska nie została włączona do imperium karolińskiego…no w tym momencie to już zaniemówiłem i poczułem współczucie wobec Studentów którzy muszą wysłuchiwać takich bredni swojego profesora. Otóż panie Profesorze, Słowianie Połabscy w dodatku przy pomocy germańskiego żołdaka Mieszka stali się częścią imperium karolingów ( 753-987) a następnie cesarstwa niemieckiego i co ? gdzie oni teraz są ? co po nich pozostało ? kilka zgermanizowanych nazw miejscowości. Cóż z tego, że w kronikach Duńskich czy Niemieckich zachowało się kilka wzmianek o naszych Połabskich Przodkach, nazw rzek czy miast skoro nie zachował się ich język, kultura a ich fizyczny byt został zniszczony. Nie ma dzisiaj na terenach byłego państa Karolingów Obodrzyckich plemion, Ranów, Drzewian..a to co pozostało, Sorbowie zachowali swoja indywidualność w większej mierze jedynie w obrzędach obcej religi prezentowanych w skansenach za parę Euro…

Wspominając Mieszka I słusznie panowie Profesorowie zauważyli chociaż tylko na marginesie, że Mieszko był watażką który miał wokół siebie zgromadzoną kupę z jakąś niezidentyfikowaną nazwą ” Itikawiki “26,40) przy pomocy której napadami i mordem podporządkowywał sobie Słowiańskie szczepy z których stworzył zalądek nowego Plemienia. Czy Mieszko zamierzał stworzyć Słowiańskie państwo ? na początku napewno nie, był zwykłym rabusiem i rozbójnikiem, w innym układzie, np. rozwoju Małopolskiego związku Słowiańskiego na kartach Historii by nie zaistniał a jeżeli nawet to w podobnym kontekście jak Wikingowie u Franków.

W innym miejscu z którym się mogę zgodzić, to stwierdzenie, że Mieszko nie był prawdopodobnie Słowianinem, ( co prawda profesorowie uważają, że przybył z Połab…może wypędzony zdrajca i zbrodniarz?- to była typowa kara u Słowian to obserwując jego poczynania, mam dużą wątpliwość ). Napewno był przybyszem z zachodu na czele rozbójniczej bandy który już wcześniej miał kontakt z nową wiarą jahvistów…o tym świadczyć może te symboliczne i szybkie “ochrzczenie” by uzyskać w swoich podbojach Słowiańskich plemion poparcie od swojej starej ojczyzny, Niemiec. Co jeszcze za tym przemawia ? otóż jego szczególna przyjaźń i status u Ottnów szczególnie jak i wspólne napady na Słowiańskie plemiona tak na zachodzie jak i wschodzie naszej Krainy.

Podsumowując powyższe należałoby stwierdzić, że Historia pisana pod potrzeby politycznej czy religijnej propagandy powinna być napisana na nowo. Bajki o Piaście i przybyszach z dalekich ston przepoiadających mu sławę i władzę są po prostu bajkami. Tak samo, jak bajką jest stwierzenie, że mieszko był Słowiańskim przywódcą plemienia Polan, które dało początek państwu Polskiemu….”

Do powyższej wypowiedzi Jaksara w zasadzie nie potrzeba niczego więcej dodawać. Zdemaskował on brednie „historyków”, a zwłaszcza  prof. Michałowskiego bezbłędnie.
Mnie zadziwia przy tej okazji kilka spraw:
– Dlaczego kanał telewizji nazywający się „Historią” za pieniądze publiczne produkuje takie idiotyczne ahistoryczne brednie?
– Dlaczego odmóżdżeni ahistorycy mają tytuły profesorów i wykładają na uniwersytetach?

Wypowiedzi prof. Michałowskiego są przykładem ideologicznego zakłamywania historii. Zapewne w dyskusji o polskich powstaniach w okresie zaborów profesor wychwalałby powstańców. A przecież Polska pod zaborami praktycznie niczym nie różniła się od podbitych przez Rzym obcych terenów. I ta sama osoba raz chwali powstańców walczących z zaborcami/okupantami, a innym razem gloryfikuje zabory (podboje Rzymu) i wręcz ubolewa nad tym, że nasze ziemie nie zostały podbite przez Rzym. O wielu buntach i rewoltach w wielu prowincjach rzymskiego imperium przeciwko rzymskiej władzy powinien historyk Michałowski wiedzieć. Oraz o tym, że „Pax Romana” nie wszędzie przyjmowany był z radością, kwiatami, chlebem i solą. A mimo to życzyłby on naszym przodkom rzymskiej okupacji i zniewolenia.

Jeszcze gorszą okupacją było dla podbitych ludów imperium Karolingów. Ono zniewalało nie tylko politycznie i militarnie, ale jeszcze duchowo, siłą narzucając brutalny i mściwy jahwizm. Jego tradycję przejęło cesarstwo niemieckie. O jego zbrodniach przy okazji podbojów Słowian Połabskich pisałem wielokrotnie. Choćby tutaj:

„Jeszcze gorszy los spotkał z germańskich rąk Serbołużyczan. Podbito ich, “nawrócono”, odbierając im siłą ich wiarę, i na dodatek jeszcze odbiera się im ich język. Pierwsze zakazy używania własnego języka spotkały ich w roku 1327. Ich język był zwalczany przez cesarstwo niemieckie, przez Prusaków i III Rzeszę. Po wojnie byli germanizowani nadal w NRD. Zjednoczone Niemcy też traktują ich jak “ciało obce”.
Serbołużyczanie byli i fizycznie mordowani. Margrabia Geron w roku 939 zamordował podstępnie 30 książąt Serbskopołabskich, zaproszonych na ucztę. Równo tysiąc lat później III Rzesza prowadziła  ich fizyczną eksterminację.

Oraz tutaj:

„Germańscy katolicy zapamiętali doskonale ich klęskę pod Przęcławą, w której armia saksońska została praktycznie unicestwiona. Wiedzieli też zapewne, że siłą Wiletów była ich wiara w Swarożyca.

Dziesięć lat po tej klęsce, zimą roku 1066-67 jeszcze większe wojska niemieckie pod wodzą biskupa (i to ma być  “duchowny” – “pasterz”) Burcharda z Halberstadtu najeżdżają w odwecie i pustoszą kraj osamotnionych Redarów. Zniszczeniu uległa świątynia Swarożyca w Radogoszczy. Na koniec biskup bezcześci świętego rumaka Swarożyca, którego porywa i wraca na nim do Saksonii.

Po tym najeździe Redarowie odbudowali ich świątynię Swarożyca. Według niektórych pogłosek miała ona po odbudowie posiadać trzy razy trzy, a więc dziewięć bram. Niemcy widząc odradzający się opór Słowian ponownie ich zaatakowali. Ostateczne unicestwienie świątyni Swarożyca nastąpiło w roku 1125, kiedy to Niemcy pod wodzą Lotara III, późniejszego cesarza, ostatecznie podbili ziemie Redarów.

Wspomniałem wspaniałą postać Niklota.

„Inicjatorem jej byli Saksończycy, którzy chcieli podbić kolejne tereny. Ideę krucjaty przeciwko Słowianom żarliwie wsparł Bernhard von Clairvaux, święty kościołów katolickiego, anglikańskiego i ewangelickiego, “mistyk”, członek zakonu cystersów. Krucjata ta była także dla niemieckich katolików możliwością wymigania się od udziału w zorganizowanej przez papieża w tym samym czasie krucjaty do Palestyny. Z tym, że i krucjata połabska miała “błogosławieństwo” herszta Watykanu połączone z “odpustem całkowitym” dla jej uczestników. Krzyżowcy podzieleni byli na dwie grupy. Wojska pod dowództwem saksońskiego Henryka Lwa ruszyły na Niklota. Natomiast wojska pod wodzą Albrechta Niedźwiedzia ruszyły dalej na wschód, na Pomorze, gdzie spotkała ich porażka przy oblężeniu chrześcijańskiego już w tym momencie Szczecina. Niemcy ponieśli pod Szczecinem duże straty, po czym zawarli z księciem Raciborem I rozejm.

Na marginesie dodam, że przywódca tej grupy krzyżowców, Albrecht Niedźwiedź, został przez Adolfa Hitlera wybrany na patrona NSDAP.

Także i wyprawa Henryka Lwa przeciwko Niklotowi zakończyła się fiaskiem. Mądry książę Nikolot wiedział, że nie ma szans w otwartej bitwie przeciwko większej armii saksońskiej, wspieranej przez Duńczykw.  Ufortyfikował więc najważniejsze swoje grody, sam zaatakował tereny wroga zdobywając m.in Lubekę, a  w bitwie morskiej pokonał Duńczyków, co osłabiło niemiecko-duńską koalicję. Na koniec schronił się w przemienionym na twierdzę Dubinie. Szturmy krzyżowców na świetnie ufortyfikowany gród zostały odparte.
Ostatecznie krzyżowcy zadowolić musieli się zawartym z Niklotem rozejmem. Dawał on wprawdzie teoretyczną zwierzchność Saksonii nad księstwem Niklota, ale ten nadal chadzał własnymi pogańskimi ścieżkami. Także złożona przez Niklota w ramach rozejmu obietnica chrystianizacji pozostała tylko obietnicą.”

Pisałem o eksterminacji ludów pruskich przez niemieckich krzyżaków – i haniebnej pomocy udzielanej im przez polskich Piastów.

„Tutaj jeszcze pewna dygresja. Zaledwie kilka lat po sprowadzeniu krzyżackiej dziczy na ziemię chełmińską doszło do konfliktu pomiędzy Konradem a krzyżakami. Konrad odebrał krzyżakom wszystkie nadania, ale wtedy do akcji wkroczył katolicki cesarz niemiecki i wydał antydatowaną tzw. “Złotą Bullę“, w której dysponował on uzurpatorsko m.in terenami polskimi. Bullę tego cesarza jahwisty uznało papiestwo stając po stronie ludobójców z zakonu Szpitala Najświętszej Maryji Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.

Nadgorliwość polskich Piastów w jahwizacji Prus, a zwłaszcza ściągnięcie do Polski na pomoc krzyżaków nie wyszła Polsce na dobre. Nie dość, że trzysta lat zakon ludobójców spod znaku rzymskiej szubienicy zagrażał Polsce, to jeszcze utworzone na jego gruzach w 1525 roku Prusy Książęce po przeistoczeniu się w Królestwo Prus były jednym z zaborców.”

Pisałem o niszczeniu Słowiańszczyzny przez germański/niemiecki katolicyzm.

„Plemiona słowiańskie, wszędzie, także  na zachód od Odry podlegały od czasu podboju ich terenów przez Niemców zmasowanej germanizacji.  Słowianom Połabskim odebrano wolność, świętą wiarę ich ojców, własną kulturę, silne związki plemienne, demokrację plemienną, a ogromnej większości spośród nich nawet ich język.
Jednym z pierwszych wymarłych języków słowiańskich był język Ranów, którzy najdłużej stawiali opór. Od zniszczenia ich Arkony do wymarcia ich języka w 1404 roku upłynęło zaledwie 236 lat.
Nie wiemy, kiedy wymarł język Redarów. Kroniki jahwistów nie odnotowały tego faktu. Unicestwienie tego wojowniczego plemienia było w germanizacyjnych planach niezwykle istotne. Waleczność Redarów występujących pod sztandarem Swarożyca odczuli Niemcy m.in pod Przecławą.”

A tymczasem „historyk”, wykładowca na uniwersytecie ubolewa, że żydłacka dżuma duchowa znad Jordanu nie zalała naszych ziem już w czasach żydłaków Karolingów.

 

Jak bezddennie durnym trzeba być, aby tak bredzić?

Profesorowi przypomnę kilka cytatów z żydłackich kronik:

„U was, chrześcijan – oświadczyli szczecińscy poganie biskupowi Ottonowi Mistelbachowi – ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach. U nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii”.

„Między chrześcijanami – rzekli przedniejsi obywatele Szczecina – spotykają się złodzieje i piraci. Jednych ludzi pozbawia się stopy, innych oczu; pełno w nich zbrodni i kar wszelkiego rodzaju; chrześcijanin nienawidzi chrześcijanina: zdala od nas z taką religią.”

Kronikarz wyprawy Ottona pisał o Słowianach „taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”

Helmold, kronikarz z drugiej połowy XII w. o Słowianach z Wolina pisał: „Poza tym, jeśli chodzi o moralność i gościnność, trudno by znaleźć lud bardziej zacny i szlachetny.” O plemieniu Ranów pisał tak:”Nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku. Skoro tylko podeszły wiek czyni któregoś z nich słabym i ułomnym ,zostaje on powierzony opiece potomka, obowiązanego sprawować ją z największą starannością.”  A o Prusakach tak: „Nadzwyczaj ludzcy wobec potrzebujących pomocy, wychodzą nawet na morze na ratunek znajdującym się w niebezpieczeństwie lub napadniętym przez piratów. Wiele uznania godnych rzeczy można by powiedzieć o tym ludzie odnośnie ich moralności, gdyby tylko posiadali wiarę w Chrystusa, którego misjonarzy okrutnie prześladują.”

Końcówka tego zdania to propagandowa brednia. Prusowie nie prześladowali okrutnie misjonarzy żydłactwa. To „misjonarze” z krzyżem na białych płaszczach okrutnie Prusów prześladowali i eksterminowali.

Przywleczone za sprawą podrzutka Mieszka żydochrześcijaństwo zniszczyło wspaniałą kulturę Słowiańską. Zniszczyło też sprawiedliwy, naturalny, rodowo-plemienny porządek społeczny Słowian. W miejsce równości, wolności i braku biedy przyszło z żydo-chrześcijaństwem rozbicie społeczności słowiańskiej na rzącących i rządzonych, uprzywilejowanych i pozbawionych praw, tyranów i tyranizowanych, bogatych i biednych, sytych i głodnych. Doszedł też fanatyzm, mściwość i chciwość pasożytniczego kleru.

Kolejny temat…

Unikam polemik z niepoważnymi osobami, zwłaszcza anonimowymi pyskaczami, ale czasem są one nie do unikcięcia.
Mądre przysłowie mówi: nie ruszaj gów.. bo będzie śmierdziało. Niestety poruszyłem je i rzeczywiście zrobił się smród…

A było to tak…

Na forum „Suwerenność produkuje się od lat żydłak-jahwista o nicku „401 autoban” znany też na innych forach pod nickiem „Toronto”. Miałem z nim w przeszłości parokrotnie dłuższe dyskusje, a raczej pyskówki. Toronto/autobahn należy do specyficznej grupki żydłaków. Krytykuje on współczesny kk, niemniej wyraz „chrześcijaństwo” – czyli żydowską dżumę duchową rodem znad Jordanu pisze z szacunkiem z dużej litery, a obrzezanego cieślę nazywa „Bogiem” i twierdzi, że Joszue nie był żydem. No bo skoro był „bogiem” więc nie mógł być żydem. Wielokrotnie, jak płyta, która się zacięła, odsyłał mnie autobahn do tzw. jewangelii Jana, która w jego odmóżdżonej, a raczej obrzezanej jahwizmem łepetynce jest jedynie słuszną prawą objawioną.

Czyż nie dziwne jest to, że autobahn wszędzie tropi żydowskie spiski, nawet mnie ogłosił Żydem (oraz Niemcem i ateistą), a w największe żydowskie ideologiczne oszustwo – podrzucenie Goim żydo-chrześcijaństwa – wierzy tępo i bezrefleksyjnie jak muzułmanin w Mahometa.

Ostatnio ten żydłak, wyznawca obrzezanego cieśli zabrał się za pisanie m.in o Słowiańszczyźnie.

Tyle, że robi to strasznie po żydłacku. Jest to typowy „duchowy żyd” który nie potrafi uwolnić się od ideologicznej dżumy, jaką zatruto mu umysł. Do takich ludzi jak autobahn nie dociera to, o czym pisał Marcus Ravage.

A więc to, że chrześcijaństwo było podstępnym podrzuceniem Rzymianom wymyślonych/przeinaczonych przez Szawła/Pawła „nauk” samozwańczego rabbiego – obrzezanego cieśli z Nazaretu. Rozszerzające się chrześcijaństwo rozwlokło po całym świecie żydowską ideologię „narodu wybranego”, żydowskie bajki i mity ST jako „prawdę objawioną” i „słowo boże”. Zrabowało ono milionom, miliardom ludzi ich tożsamość, czyniąc ich niewolniczymi wyznawcami żydowskiego bożka Jahwe i żydowskiego idola – obrzezanego cieśli. Ta identyfikacja z żydowskim podrzutkiem jakim jest chrześcijaństwo jest tak głęboka, że dla polskich katolików (oraz żydłaków jak Toronto) jahwizm uważany jest za synonim polskości i patriotyzmu. Oraz za coś dla Polski wybitnie korzystnego.

401 autobahn kolportuje całą gamę żydłackich bredni i dezinformacji. Pisze on np:

„Poczatek polskiej panstwowosci zaczyna sie od daty zalozenia wlasnego panstwa przez ksiecia Mieszka I okolo 960r, czyli na kilkanascie lat wczesniej, zanim Mieszko I przyjal oficjalnie chrzest w 966r ze wzgledow osobistych i politycznych”

Są to oczywiste bzdury.
Mieszko nie „założył” własnego państwa. Odziedziczył je po ojcu Siemomysławie. „Państwowość” księstwa Piastów jest starsza niż podają jahwiści i nie była związana z przyjęciem żydłackiego chrztu przez Mieszka. Ponadto przyjęcie chrztu przez Mieszka jest niepewne. Nie znana jest jahwistom ani jego data, ani jego miejsce. A przecież tak ważne wydarzenie powinno być dokładnie przez żydłackich kronikarzy udokumentowane. Nie był też ów „chrzest” początkiem „polskiej” państwowości. Mieszko był księciem Polan, ale nie był Polakiem. Najprawdopodobniej też był obcym podrzutkiem, a nie Polanem. A ponadto polskość to Słowiańszczyzna, a nie żydowskie gusła znad Jordanu.

Propagowane jest często przez jahwistów, a nawet przez „historyków” uniwersyteckich stwierdzenie, że chrzest Mieszka był początkiem budowania „państowowości” lepszej i bardziej „nowoczesnej” od poprzedzającego ją systemu plemienno-rodowego. Była ona jednak „lepsza” jedynie dla książąt/króli, kasty możnowładców i pasożytniczego kleru. Dla poddanych była katastrofą. Wolne i solidarne wspólnoty poddano uciskowi, wyzyskowi i samowoli władców oraz prześladowaniom i chciwości hierarchów żydo-chrześcijańskich. Nadjodrańskie chrześcijaństwo zniszczyło naturalny i sprawiedliwy ustrój rodowo-plemienny Słowian, wolny od ucisku, wyzysku i nierówności społecznych.Przywlokło ze sobą nierówności, ucisk, wyzysk i prześladowania na tle religijnym.
Propaganda jahwizmu wycisza reakcję pogańską.

Przeciwko żydłackiej dżumie podniosły się plemiona naszych przodków. Agenci cesarstwa i Watykanu bronili się zawzięcie, ale w wyniku żywiołowej wojny domowej wypędzono ich wszystkich z naszych ziem. Na wyniszczony walkami kraj cesarstwo najpierw nasłało żydłackie Czechy, a później przysłało renegata i cesarskiego wasala „Odnowiciela” na czele ciężkozbrojnych wojów niemieckich. „Buntowników” karano z typowym chrześcijańskim okrucieństwem. Ofiarników, żerców, wiedźmy rozrywano końmi. Wielu naszym przodkom obcięto ręce ręce, wyłupanooczy. W ten sposób jahwiści budowali „państwo boże” obrządku żydowskiego na naszej ziemi.

Chrześcijaństwo przyniosło Słowianom także brud i choroby. Wcześniej Słowianie dbali o higienę ciała, mieli łaźnie, a niektóre obrzędy i rytuały odprawiane było nad wodą i kąpiele były integralną ich częścią (np. święto Kupalnocki). Masochistyczne żydo-chrześcijaństwo przez wieki propagowało umartwianie się, aby przypodobać się psychopacie Jahwe. Jedną z popularnych form umartwiania było niemycie się. Najbardziej znaną „ascetką brudu” była św. Kinga, żona Bolesława V Wstydliwego. Przydomek taki otrzymał Bolesław z tego powodu, że jego małżeństwo nie zostało skonsumowane. Ale nie ma się czemu dziwić – od żonki cuchnęło tak, że Bolkowi ochota na baraszkowanie z żonką nigdy nie przyszła do głowy.
Kolejną przyczyną chorób były narzucane posty. Przy czym te dwa najdłuższe – adwent i tzw. „wielki post” wypadają w zimie i wczesną wiosną. Organizmy ludzkie potrzebują wtedy więcej energii. A tymczasem należało w zimie pościć – co powodowało masowe zachorowania na choroby wirusowe wśród gorliwych jahwistów.
Dodatkowo głodowi i chorobom sprzyjała bieda spowodowana przywleczonymi razem z żydo-chrześcijaństwem dzięcięcinami oraz zwiększonymi przymusowymi daninami na władców i możnowładców. Ale i cała masa wojen okresu piastowskiego. W tamtym czasie w żydo-chrześcijańskim świecie prowadzono wojny i mordowano się nawzajem na okrągło. Piastowie ciągle brali udział w przeróżnych wojnach, wspomagając nawet cesarstwo w wyprawach przeciwko innym Słowianom (o tej hańbie pisałem wielokrotnie). A w okresach rozbicia dzielnicowego walczyli idioci-jahwiści-piastowscy władcy pomiędzy sobą. Wojny te niosły zniszczenia, głód i choroby – a najbardziej cierpiał na tym prosty lud.

Dalej autobahn pisze:

“Faktem jest, ze pojawienie sie Chrzescijanstwa na ziemiach Slowian zaszczepilo w nich nowa cywilizacje i przyczynilo sie do rozwoju pismiennictwa, szkolnictwa i nauki…”

Jest to ewidentna bzdura i to z kilku powodów.
To co autobahn nazywa „rozwojem” piśmiennictwa było to przez pierwsze dwa wieki po domniemanym chrzcie kilku obcych kronikarzy, a ich piśmiennictwo to było fałszowanie historii i indoktrynacja jahwizmem naszych przodków. Szkolnictwo zaś tak szybko się rozwijało dzięki chrześcijaństwu, że już w XIX wieku zaborcy wprowadzili szkoły powszechne na wsiach. Wcześniej ich nie było. Ale to nie ma znaczenia, bo tych parę latek od wieku X do XIX Polska dała sobie radę bez gramotnego chłopstwa.

Na marginesie przypomnę, że Słowianie mieli własne pismo. Nie potrzebowali go zbyt często, ale go znali i używali. Na kilku wyrobach rzemieślniczych zapisy runiczne przetrwały do dzisiaj. Jest ich niewiele, bo były one jako pogańskie symbole zaciekle i zawzięcie niszczone przez fanatyczny kler.
Inną sprawą jest to, że Słowianie mądrość i wiedzę czerpali z „księgi Przyrody”. A nie z żydłackich wypocin żydowskich biblistów i jewangelistów. Przez to nie potrzebowali chrześcijańskiej „oświaty” będącej odmóżdżaniem i indoktrynacją.

Jedynym prawdziwym stwierdzeniem autobahna jest:

„Polskosc wyrosla ze slowianskich korzeni, kultury i obyczajow

Dokładnie tak! Tyle że jego ukochany żydłacki kult obzrzezanego cieśli robił wszystko, aby nasze słowiańskie korzenie, kulturę i obyczaje wyniszczyć. Jeszcze w XVII wieku kler próbował bezskutecznie zastąpić pogańskie topienie Marzanny zrzucaniem z kościelnych wież kukły Judasza. Jednak ta „katolicka” podróba nie przyjęła się.

Natomiast brednią typową dla autobahna jest stwierdzenie:

Chrzescijanstwo stalo sie DODATKIEM do Kultury i Obyczajow Slowianskich jakie panowaly w panstwie Polan, od ktorego nazwe bierze Polska i Polacy.

Otóż żydowskie gusła nie są dodatkiem do kultury i obyczajów Słowian. Jahwiści żyły z siebie wypruwali, aby je wykorzenić. Ale wysiłki to skazane były na porażkę. Pogaństwo zbyt mocno tkwiło w duchowości naszych przodków. W tej sytuacji żydłacy podstępnie przywłaszczyli sobie nasze pogańskie obrzędy i zwyczaje, nadając im jedynie żydłacko-jahwistyczną interpretację.
A dzisiaj bredzą, że przywłaszczone pogańskie zwyczaje i obrzędy są ich własne, katolickie.

Na bełkot autobahna odpisałem krótkim komentarzem.

No i tym samym poruszyłem gówno, które zaczęło śmierdzieć.

Autobahn odpisał obszernie, nazywając mój krótki komentarz paszkwilem.

Jest to kolejny jego bełkot. Przy czym charakterystyczne u autobahna jest to, że z braku argumentów posiłkuje się (jak zawsze w dyskusjach ze mną) pomówieniami, wymysłami i insynuacjami.
Pod tym względem jest on typowym żydłakiem-jahwistą.

Nie mam zamiaru z tym głupcem z mózgiem obrzezanym wiarą w obrzezanego cieślę polemizować. Szkoda na to czasu.

Jednakże napisał on kolejną żydłacką propagandową bzdurę:

„Jest rzecza zrozumiala, ze Mieszko I musial na gwalt budowac wlasne silne panstwo, zeby oprzec sie germanskiej nawale

Jest to propagandowe oszustwo żydłaków wszelkich odprysków. W momencie domniemanego chrztu Mieszka na południowym wschodzie Ruś była jeszcze pogańska. Na północy i północnym wschodzie Bałtowie i Litwa były jeszcze kilka wieków pogańskie. Na zachodzie Ranowie, Redarowie, Obodryci i inni stawiali Niemcom opór a nawet najeżdżali na niemieckie ziemie. Ranowie jeszcze przez dwa wieki stawiali żydo-chrześcijaństwu opór. Gdyby Mieszko sprzymierzył się ze Związkiem Wieleckim, to byliby Słowianie w stanie rozwalić cesarstwo doszczętnie, chroniąc plemiona Słowian na naszych terenach przed żydowską dżumą znad Jordanu.
„Jest rok 983, kiedy to cesarstwo rzymskie na niemieckich ziemiach w taki właśnie sposób zatrzęsło się w posadach. 29 czerwca płonie siedziba biskupa w Havelbergu w pobliżu Łaby, 1 lipca w płonie (siedziba biskupa) w Brandenburgii.

“Barbarzyńcy” ze wschodu przekraczają nawet Łabę, plądrują klasztor Kalbe nad rzeką Milde w pobliżu dzisiejszego Salzwedel w Saksonii-Anhalt i niszczą wiele wiosek. Plądrują Hamburg, a biskupstwo  Aldenburg w Ostholstein położone naprzeciwko Fehmarn zostało wgniecione w ziemię/zrównane z ziemią. Jedynie dzięki ucieczce na łeb na szyję w kierunku na zachód uratowali swoje życie dostojnicy kościelni i polityczna elita.

Atak Słowian ze wschodu wywołał takie zaskoczenie, że ówcześni kronikarze jeszcze lata później filozofowali/zastanawiali się – kim są ci atakujący i skąd się oni wzięli – jak to sformułował na początku następnego stulecia biskup Thietmar z Merseburga, kronikarz z tamtych czasów.

Atak ten, który do kronik przeszedł pod nazwą Powstania Słowiańskiego (Slawenaufstand) przeprowadzili Wieleci (Lutycy). Tak nazywał się związek wielu mniejszych plemion, które wcześniej nie zauważone mieszkały na terenie Meklemburgii i Pomorza Przedniego pomiędzy dolnym biegiem rzeki Warnowy, rzeką Penne i Havel.”

 
Mieszko był jednak obcym podrzutkiem i zdrajcą Słowiańszczyzny. Przemienić chciał nasze ziemie ze słowiańskich na żydłackie.

Kolejną bzdurą autobahna jest zdanie:

„Wraz z pojawieniem sie Chrzescijanstwa w Polsce nastapil wzrost zainteresowania pismiennictwem (w XI wieku), nauka, sztukami pieknymi, matematyka etc. Nastapil wzrost handlu, powstawaly nowe zawody rzemieslnicze, rozwijal sie jezyk polski oraz lacina, prawodawstwo etc.”

No więc nadal bredzi autobahn o oświacie i nauce już w XI wieku, choć w XIX wieku ogromna większość Polaków nadal była analfabetami. A gramotni w większości byli odmóżdżonymi jahwistami wierzącymi w brednie biblii i jezuitów.
Handel kwitł jeszcze przed jahwizmem. Szlak bursztynowy powstał, zanim obrzezano Joszue w Palestynie. W czasach jahwizmu handlowano głównie odpustami, podrobionymi relikwiami i „zbawieniem wiecznym”.
Słowiańskie rzemiosło kwitło na długo przed nadjordańską dżumą. Później popularne rzemiosła to byli wyrobnicy rzymskich szubienic i narzędzi do tortur.
Język rozwijał się wcześniej i bez żydzizmu znad Jordanu. Po chrzcie ulegał stopniowemu zażydzaniu terminologią z żydowskiej biblii. Nawet imiona słowiańskie zastępowano żydowskimi, biblijnymi.
Łacina to język kosmopolitycznego kk odprysku watykańskiego. Słowian przerabiała na łacinników.
A prawodawstwo osiągnęło swój szczyt wspaniałości wprowadzeniem kary śmierci w roku 1668 za odstępstwo od żydo-katolicyzmu.
I procesem czarownic z 1775 roku.

W innym miejscu pisze autobahn:

„Za analfabetyzm w panstwie polskim wsrod najbiedniejszych warstw spolecznych nie odpowiada ani Chrzescijanstwo, ani kler, ani Watykan”

Andrzej Frycz Modrzewski napisał traktat „O naprawie Rzeczypospolitej”.

Cenzura kościelna zabroniła publikacji dwóch ostatnich rozdziałów: o kościele i o szkole. Modrzewski domagał się m.in. powszechnej oświaty.

Była to sprawa do sfinansowania. Istniał jednak jeden problem. Ok. 1/3 ziem Rz’politej była własnością kościoła. Ale podatków watykańska sekta płacić nie chciała. Na państwie, na ludziach, a zwłaszcza na chłopach żerowała, a w zamian nie dawała nic. Poza produkcją fanatyków i podżeganiem do tumultów.

A ponadto żydo-chrześcijaństwo wiedziało z doświadczeń w innych krajach, że ludzie mądrzy, czytający to i owo często zaczynają samodzielnie myśleć. A to było i jest największym zagrożeniem dla żydłackich dogmatów i władzy kleru.

Na koniec poruszę jeszcze jedną sprawę. Autobahn tytułuje mnie m.in „ateistą”. Jest symptomatyczne dla odmóżdżonych jahwistów, że osobę, która odrzuca wiarę w obrzezanego cieślę i/lub Jahwe każdy prawie jahwista-żydłak nazywa „ateistą”. Przy czym określenie to nie jest w ustach żydłaka neutralnym określeniem światopoglądu ateistycznego, a jest obelgą i wyzwiskiem. Ty ateisto u żydłaków to jak u prawicowców ty komuchu. Do tępaków nie dociera to, że poganin, czczący boską Matkę Naturę (a nie obrzezanego żydka) nie jest ateistą. Ale obrzezanym jewangelią Jana rozumkiem takich spraw żydłak autobahn pojąć nie potrafi.

Innych bzdur z dotychczasowych, oraz kolejnych bzdur z następnych wpisów autobana demaskować nie będę. Szkoda czasu na kopanie się z koniem. Autobahn podtrzyma jego żydłackie bzdury, wymyśli kolejne, bo taka jest już natura żydłaka. Każdego żydłaka.

Polecam w tym miejscu adwersarzowi z całego serca, aby na spokojnie przeanalizował tekst biografa Rothschildów.

Choć wątpię w to, że dotrze do autobahna oczywisty fakt, że jest on komiwojażerem, propagatorem i wyznawcą największego żydowskiego oszustwa ideologicznego w historii ludzkości: a więc spreparowania przez agenta Sanhedrynu Szawła/Pawła chrześcijaństwa jako judaizmu dla nieobrzezanych Goim. Na to żydowskie oszustwo dał się autobahn nabrać i żyły z siebie wypruwa broniąc żydowskiej broni ideologicznej.

.

opolczyk

ps. A w sprawie Putina to jeszcze się okaże kto ma rację. Admin Stop syjonizmowi to młody i naiwny chłopak. Np. ślepo wierzy jak w proroka w H. Pająka, choć tamten przystąpił do smoleńskiej sekty Macierewicza/Singera. Tak samo ślepo wierzy w podrzucane mu przez pejsate bractwo wymysły o Putinie. Koczownicy są wściekli, bo Putin zrobił ich przepięknie w konia i za to na niego szczują.

.

.

 

.

15 thoughts on “Propaganda jahwizmu

  1. Imperium Słowian przegrało rywalizacje z jahwistami juz koło 600 roku jak Popiel skuszony mariażem z księżniczką chazarskiego imperium (gruzja) wymordował wespół z nią książąt poszczególnych składowych krain do niej wchodzących. To co nastapiło później to tylko dożynki wykonane jak u Indian Ameryki Północnej, fałszywymi traktatami, przekupstwem, napuszczaniem na siebie czy fizyczną zbrojną eksterminacją. Przegrana leży na Krymie i do tego pewnie nieodwołalna z uwagi na liczebność hord semitów jakie miał sułtan do swojej dyspozycji bo przewagę technologiczną (umiejętność wytwarzania stali) stracili poprzez zdradę znacznie wcześniej.

    „Germanie” (warstwa panującą z wojami) też przywedrowali z Azji Mniejszej. Dla mnie są najbardziej na zachód wysuniętym odpryskiem Awarów (Anty (S)Warów) który przebiwszy sią przez tereny Słowian na pograniczu słowiańsko-rzymskim załozyli własną kolonię nad Morzem Północnym później wchłaniającym w swój skład i „niemczącym” zarówno okoliczne plemiona galijskie jak i słowiańskie dążąc na wschód do połączenia się ze swoim matecznikiem Kaganatem Chazarów. Przynajmniej na początku bo później jak i „Chrobry” tylko „szli na pomoc krymskim braciom” czy „szli odzyskać tereny podbite przez nich” czyli znaną dziś JUDEOPOLONIE.

    PS. Opis Imperium Słowian za Leszka III u Kadłubka jest zgodny z opisem połozenia słowiańskich plemion (za wyjątkiem madziarskiej – awarskiej enklawy) u Galla Anonima. Dlaczego do tej pory „profesorowie” nie są wstanie przyjąć do wiadomosci możliwości istnienia takiego ponad-plemiennego tworu skoro w tamtym czasie takie struktury państwowe były dominujące negując „zdolnosci umysłowe” zarówno Kadłubka jak i Anonima. Wątpliwym jest sugestia iz „było to pisane by sobie dodać powagi” gdyż kłamstwo genealogiczne spotkało by sie z szybkimi szyderstwami na dworach znających prawde okolicznych silniejszych sasiadów.

    Pokładanie wiary w rzetelność jahwistycznych kronikarzy, katolickiego księdza Kadłubka (pisał na zlecenia Kazimierza „Sprawiedliwego”, który chciał się dowartościować) czy mnicha Galla Anonima (pisał na zlecenie Bolesława Krzywoustego – uczestnika wypraw przeciwko Słowianom) to ryzykowna sprawa.
    opolczyk

    Lubię to

    • Genetyka czy „inni autorzy” podają PODOBNĄ LOKALIZACJE SŁOWIAŃSKICH PLEMION. Oni też kłamią?

      Lubię to

      • Ktoś:

        „Genetyka czy “inni autorzy” podają PODOBNĄ LOKALIZACJE SŁOWIAŃSKICH PLEMION. Oni też kłamią?”

        Geny to jeszcze nie potężne państwo. To zasięg ludów i plemion. Zaś „inni autorzy” często bez sprawdzania powielają mitologię poprzedników – akurat tę, który im odpowiada.
        Był podobny przypadek w medycynie. Ktoś pomylił się z zawartością żelaza w szpinaku, źle stawiając przecinek i podał dziesięciokrotnie zawyżoną wartość. No i przez dziesięciolecia w wielu publikacjach naukowych medyczno-dietetycznych podawano jako pewnik tę zawyżoną wartość. Nikomu bowiem nie przyszło do głowy tych danych sprawdzić.

        „Biała rasa jest wazna bo to na jej terenie odbyło się DRUGIE ZEJSCIE BOGÓW NA ZIEMIE (to po potopie) i to BIAŁA RASA dostała OBOWIĄZEK pilnowania INTEGRALNOŚCI PRZEKAZU. To, że się skundliła dla szklanych paciorków mnie juz nie interesuje.”

        Dlaczego kosmitów tytułujesz „bogami”? O jakim potopie piszesz? Przecież to bajka – ogólnoświatowa, wielokulturowa – ale zwykła bajka. NIE BYŁO żadnego POTOPU !!!
        Ponadto bogowie/kosmici jakoś tak dziwnie częściej lądowali u kolorowych, a nie u białych. Widać to po reliktach ich odwiedzin na Ziemi.

        “Nie wiem, kim żydzi są, ale wiem, kim nie są, ludźmi.”

        Ale jakoś dziwnie potrafią się krzyżować z „ludźmi”. Gdyby sami nie byli ludźmi i mieli inne geny, małżeństwa mieszane byłyby niemożliwe.
        No i pomijasz uczciwych Żydów – a tacy też istnieją.

        „- podobnie jak “ortodoksi” wyglądają posągi na wyspach wielkanocnych wpatrujące się z nadzieją na miejsce po Lemurii kolebce światowego syjonaizmu (miejsce zniszczone przez RAME w Ramajamie).”

        Tak się składa, że zdaniem Stanisława Szukalskiego i jego zermatyzmu
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Zermatyzm
        Wyspy Wielkanocne są naszą kolebką!
        Wyglądałoby więc na to, że to my jesteśmy Żydami…

        Wiesz co – załóż sobie bloga i tam możesz sobie pisać co dusza zapragnie – o potopie i bogach rasistach, którzy wbrali sobie białasów do pilnowania integralności przekazu…

        Lubię to

        • Dobra, to z drugiej strony. Czemu Imperium Rzymskie nie przekroczyło Dunaju? Przecież było potężne. Przecież kazde z takich „pojedyńczych plemion” we 2-3 legiony spokojnie by powyżynali. A jednak jakoś nie mogli i nawet wedle Kadłubka sie sami układali małzeństwa angażując.

          Naprawde wierzysz, iż tu (po tej stronie Dunaju) „żyli sami dzikusy” co jak małpy za miodem po drzewach skakały? A te artefakty ze złota co są wydobywane to kto je stworzył? „Odziane w skóry małpy co wyły do Księżyca” jak chce ich widziec jeden „artysta” czy może rzemieślnicy pełną gebą zwani? Czyje na prawde są hełmy z bronzu wygladajace na tłoczone. Greków co naleźli z okolic Trypolisu czy miejscowe po wcześniejszej kulturze?

          A dlaczego małe plemiona Mapuczy powstrzymały Hiszpanów, a nie dokonały tego samego potężne państwa Azteków czy Majów?
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/09/01/mapucze-w-kleszczach-zachodniej-antycywilizacji-2/
          Ranowie, Redarowie czy Obodryci w pojedynkę po rozpadzie Związku Wieleckiego nadal długo stawiali opór niemieckiemu cesarstwu. W pojedynkę.
          A Związek Wielecki, nie będąc scentralizowanym wielkim państwem zadał Niemcom wielokrotnie ciężkie straty.
          Rzymianie przekroczyli Dunaj podbijając Dację i trzymali się tam blisko dwa wieki.
          Luźna federacja plemion okazuje się częstokroć większą siłą niż scentralizowane państwa. Mapucze i Wieleci to udowodnili.
          Sukces żydo-chrześcijaństwa polegał na tym, że plemiona Słowian żydłacy skłócili i podrzucili tu i tam zdrajców/podrzutków jak Mieszko.
          opolczyk

          Lubię to

        • „Dlaczego kosmitów tytułujesz “bogami”? O jakim potopie piszesz?” – z tego samego powodu z jakiego sam ich tak tytułujesz.

          „Wyglądałoby więc na to, że to my jesteśmy Żydami…” – co widać, słychać i czuć w pisaninie kolejnego „PRAWDZIWE wykastrowanego SŁOWIANINA”.

          Lubię to

          • Dostajesz ostrzeżenie!
            Czy myślisz, że pozwolę się obrażać!
            Chcesz zobaczyć wykastrowanego „słowianina” to spojrzyj w lusterko!
            Gdy brak argumentów, pozostają obelgi i wymysły!

            Jeszcze raz coś takiego i masz szlaban!

            Lubię to

  2. http://gazetawarszawska.com/2012/11/25/zydzi-przeciwko-ludzkosci/

    „Nie wiem, kim żydzi są, ale wiem, kim nie są, ludźmi. Nie wiem skąd się wzięli. Jeśli o to chodzi, nie wiem skąd my pochodzimy, ale na pewno nie z tego samego miejsca.

    Żydzi są kosmitami w każdym sensie tego słowa. Oni nawet wyglądają kosmicznie. Czy jest coś tak dziwnego jak ortodoksyjny żyd w swoim złowróżbnym czarnym ubraniu, z kręconymi pejsami i brzydkim kapeluszem? I oczywiście kąpiel nie jest zwyczajem ortodoksów, więc cały czas bardzo źle pachną. Robią to umyślnie, dla efektu, żeby zszokować nas, ludzi.
    … ”

    – podobnie jak „ortodoksi” wyglądają posągi na wyspach wielkanocnych wpatrujące się z nadzieją na miejsce po Lemurii kolebce światowego syjonaizmu (miejsce zniszczone przez RAME w Ramajamie).

    Lubię to

    • (jw)

      „A później ci sami Untermeyer i Baruch wepchnęli Amerykę w II wojnę światową, kiedy Untermeyer miał pełnomocnictwo żydowskiego syndykatu na wypowiedzenie żydowskiej wojny gospodarczej Niemcom w roku 1933, kiedy było jasne, że Adolf Hitler pokazał światu jak osiągnąć dobrobyt bez żydowskiego złota, pomimo odmowy opartej na długu żydowskiej waluty głodującym narodom świata przez żydowskie Rezerwy Federalne. To, w czasie wielkiego kryzysu światowego, było niemieckim cudem gospodarczym, który przeprowadził pozbawione środków Niemcy od głodu do pełnego zatrudnienia w ciągu półtora roku, tylko dzięki emisji niezadłużonej waluty. Za to największe ze wszystkich przestępstw wobec żydowskiego kapitalizmu finansowego, Niemcy musiały być zbombardowane ogniem i zamienione w dymiącą ruinę, i znowu poddane powolnej śmierci głodem. Jak napisał James Bacque w Crimes and Mercies [Zbrodnie i miłosierdzie], powojenne rozkazy głodu Dwighta Eisenhowera poskutkowały zgonami 9-12 milionów Niemców od końca wojny do 1948 roku, więcej niż zostało zabitych przez generałów Eisenhowera w czasie wojny.

      – póżniej „światowa prasa” zwłaszcza angielska dosłownie wmusiła Hitlera w wojnę jeśli której celem nie była walka (z wyolbrzymianym dziś) „z antysemityzmem” niemieckim tylko przykładne ukaranie Niemców za reformy Hitlera gwarantujące im sukces gospodarczy i niezalezność od ich lichwy to wszelkie „publikacje” dotyczce tamtego okresu są warte „papieru toaletowego”. Czy wplątanie Niemców w wojnę, pozbycie się przy ich pomocy biedoty żydowskiej a potem przykładne ukaranie za „zbrodnie” zrównaniem z ziemia nie byłoby dość „żydowskie” by nie wziąc pod uwagę podobnego motywu ich działań?

      Co jest gorsze dla bogatego żyda? Śmierć jego biednego współziomka jakiemu ma zgodnie z wymogami religi pomagać czy strata w interesach?

      Lubię to

  3. (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ue-chce-zakazac-wjazdu-na-teren-wspolnoty-agresywn,1,5317088,wiadomosc.html)

    „UE chce zakazać wjazdu na teren wspólnoty agresywnym osadnikom żydowskim

    Unia Europejska chce wprowadzić zakaz, który bardzo oburzył Izrael. Na teren UE mają mieć zakaz wjazdu „agresywni żydowscy osadnicy” – informuje „Rzeczpospolita”.”

    (komentarz ma.ja tamze)

    „Od czasow „okraglego stolu” w Polsce mamy okupacje zydowska. Na kogo Polak nie zaglosuje, to i tak wygra Zyd pod zmienionym nazwiskiem.

    Dotychczasowe osiagniecia okupacji zydowskiej:
    – zlikwidowano przemysl w Polsce,
    – z Polski zrobiono wielki rynek zbytu i zrodlo taniej sily roboczej,
    – wygnano miliony mlodych wyksztalconych Polakow za chlebem,
    – okradziono emerytow,
    – wyprzedano to, co wybudowano w czasie komunizmu,
    – finanse Polakow oddano pod kontrole prywatnych zydowskich bankow EU.
    – miliardy na sponsorowanie zydowskich wojen .
    – miliardy na ratowanie prywatnych zydowskich bankow w UE,
    – latami Polacy sa truci skazona sola,
    – testowanie nowych lekow na Polakach bez ich wiedzy,
    – prokuratura niczym innym sie nie zajmuje jak umarzaniem afer i sciganiiem antysemityzmu,
    – wprowadzenie obcych wojsk do Polski.

    PS Dzieci Zydow nie musza wyjezdzac , opiekuja sie nimi tajne gminy zydowskie.”

    Lubię to

  4. „Przyganial ” KOCIOL” glownemu ” KUCHARZOWI”.
    Cytat:
    ” W latach 1817-1826″ w Rosji istnialo ponad 140 loz,glownie,spiskujacych przeciw caratowi na rzecz socjalizmu.Na fali represji przeciwko nim,zmienia one nazwe na “PRZYMIERZE ZBAWIENIA” , z ktorym car Mikolaj rowniez walczyl.
    Jeszcze wiec bardziej utajnila sie pod kolejnymi nazwami ” UNIA POLUDNIA”,”LOZA ZJEDNOCZONYCH SLOWIAN”.Wszyscy jej CZLONKOWIE mieli wysokie stopnie WTAJEMNICZENIA.

    W tzw.” KATECZIZMIE SLOWIAN” te wlasnie LOZE byly ZALAZKIEM planu POLACZENIA 8 KRAJOW SLOWIANSKICH pod REPUBLIKANSKIM RZADEM , ale bez przesadzania ich NIEZAWISLOSCI.

    Dalej Michal Bakunin, prekursor rosyjskiego terroryzmu , wzor dla Lenina podejmuje i rozwija program LOZY POLUDNIOWYCH SLOWIAN
    Cytat:
    ” SLOWIANIE , POLACY sa NAM (syjonistom) niezbedni.ONI wlasnie nam POMOGA , gdy NADEJDZIE pora PANSLAWICZNEJ WALKI , gdy bedzie sie REWINDYKOWALO wszystkie ziemie SLOWIANSKIE w PRUSACH WSCHODNICH , na BALKANACH , w GALICJI, w CZECHACH , w calej AUSTRII i TURCJI.TO MY SLOWIANIE musmimy otworzc droge ” WIELKIEMU WYBRANEMU(SYJONOWI).

    PS.
    ” Nie lekajcie sie ” i bijcie sie WYBRANI SLOWIANIE za wielkosc WYBRANEJ RASY PANOW.
    Czyli POWTORKA Z ROZRYWKI.Panowie i panie zurnalisci i MASONI Z NE.Narzedzia SZATANA.Moze mniej pisac a wiecej poczytac.Kaczorek i Spolka orbanowsko-havlowska.Zaiste dzielo samego Belzebuba.Odziane w ornaty SZATANY na MSZE dzwonia i zgube LUDZKOSCI.”

    (http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/11/27/dziennikarzy-i-celebrytow-interesuje-tylko-syf/#comment-83779)

    Kolejny żydłacki bełkot o wybranej rasie „panów” z obrzezanymi mózgami.
    Następny taki bełkot ląduje w spamie a ty masz szlaban!

    Zakompleksione ofermy potrzebują dowartościowania się. „Naród wybrany”, „rasa panów” to przykłady kompensaty kompleksu niższości.
    Ja nie cierpię na kompleks niższości.
    Nie muszę więc uważać się za członka „wybranej białej rasy panów”.
    W sumie jest to typowo żydłacka mentalność „wybraństwa”…
    opolczyk

    Lubię to

    • żydłacka organizacja masońska która dla swych celów wykorzystała nazwę „…Słowiańska” .{hmmmmmmmmmm} .No ja tam się nie dziwię nawet ,wiadomo jak podstępnie działają agenci „wielgiego syjonu „.Tylko co ;w związku z tym że ktoś przywłaszczył sobie do niecnych celów nazwę mojego narodu ,mam nie nazywać siebie Słowianinem ??? Nie bardzo rozumiem jaki „ktoś” ma problem .

      Lubię to

  5. „Odziedziczył je po ojcu Siemomysławie”???
    Mam nadzieję, że to tylko przejęzyczenie…

    Zgadza się. To tylko przejęzyczenie.
    opolczyk

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.