Afrykańczycy – nasi czarni bracia

.

Kiedy cztery lata temu marionetka polityczna banksterów, Barack Hussein Obama II wygrał po raz pierwszy wybory prezydenckie, jeden z posłów PiS, żydłak-katolik A. Górski skwitował to stwierdzeniem, że jest to „koniec cywilizacji białego człowieka„.

Na to odważne przyznanie się PiS-owca do rasizmu gwałtownie zareagowały zastępy politycznie poprawnych krzykaczy, którzy w duchu myśleli podobnie, ale odpowiednio wytresowani udawali oburzenie.

Wielokrotnie spotykałem się i nadal spotykam z głoszonym przekonaniem o wyższości „białej cywilizacji” i „białej rasy” nad kolorowymi, a zwłaszcza nad „czarnuchami”. Choć wyniki badań genetycznych wskazują na to, że wszyscy jesteśmy ich potomkami.
Biała (anty)cywilizacja ma rzeczywiście wielkie, choć wątpliwe osiągnięcia. Skolonizowała (i zażydziła chrześcijaństwem) prawie cały świat. Dała ludzkości fanatyzm religijny, obie wojny światowe oraz broń masowego rażenia. A także stała się matecznikiem i następnie kolporterem banksterskiego kapitalizmu. Którego efektem są katastrofy ekologiczne i kolejne bankructwa kolejnych „białych” baraków Unii Jewropejskiej. A mimo to wielu białych uważa nadal ich chorą i zdegenerowaną „cywilizację” teczniczną i technologiczną za najwyższy wytwór cywilizacyjny ludzkości.
Ten „klasyczny” rasizm wielu białasów zakorzeniony jest w żydo-chrześcijaństwie. Katolicy nazywają samych siebie „nowym narodem wybranym”. Wybranym – czyli lepszym. Wielu ideologów żydo-katolicyzmu (z Konecznym na czele) uważało i uważa tzw. „cywilizację łacińską” czyli de facto łacińskojęzyczny żydzizm z centralą w Watykanie za najwspanialszą cywilizację. Do porządku dziennego przechodzą oni nad wielowiekowym terrorem wobec pogan i innowierców, nad wielomilionowymi ofiarami tzw. „chrystianizacji”, nad krwawymi wojnami religijnymi wewnątrz żydo-chrześcijaństwa (przykładem jest Wojna Trzydziestoletnia), nad inkwizycją, płonącymi stosami i niewolnictwem wspieranym przez papiestwo do I połowy XIX wieku. I nad wielowiekowym wyzyskiem i uciskiem chłopstwa pańszczyźnianego uzasadnianym teologicznie.

Gwoli ścisłości należy w tym miejscu przyznać, że rasizm wobec Afrykańczyków zapoczątkowany został jeszcze przed obrzezanym cieślą z Nazaretu.
Jego początki sięgają kolonializacji północnych wybrzeży Afryki przez semickich Fenicjan. Po nich do Afryki (Egipt) zawędrowały wojska Macedończyka. Dla nich nie-Grecy byli barbarzyńcami. Później północna Afryka stała się prowincją Rzymu. Ludność czarną wykorzystywano do służby w legionach, ale jedynie jako prostych legionistów. Wodzami kolorowi nie zostawali. Znacznie łatwiej stawali się czarni w Rzymie niewolnikami. Po Rzymie północną Afryką władało Bizancjum. Zostało jednak wyparte przez kolejną religię abrahamową – islam.W okresie ekspansji islamu nastąpiła znacznie większa kolonizacja północnej Afryki ludnością arabską. Czarna ludność Afryki przez wieki była dla wyznawców proroka towarem. Jedynie ci Afrykańczycy, którzy przyjmowali islam mogli liczyć na lepsze ich traktowanie. Ale dopiero wspólna walka muzułmańskich Arabów i Murzynów przeciwko białym kolonizatorom z chrześcijańskiej Europy nieomal wyrównała status ciemnoskórych wyznawców proroka z ich jaśniejszymi religijnymi pobratymcami ze świata arabskiego.

Prawdziwą katastrofą dla Afrykańczyków było odkrycie Ameryki. Tam na ziemiach zrabowanych przez białych Indianom brakowało taniej siły roboczej. Przez kilka wieków dziesiątki milionów Murzynów wywieziono do „Nowego świata” do niewolniczej pracy. W tym procederze chrześcijanie kooperowali z muzułmanami. Ci drudzy urządzali wyprawy w głąb Afryki pustosząc tereny z ludności murzyńskiej branej do niewoli. Złapanych niewolników Arabowie sprzedawali ich chrześcijańskim kontrahentom.

Kolejnym przełomem Afryki był okres kolonizacji tego kontynentu przez europejskie państwa kolonialne. Podbiły one nawet kraje muzułmańskie, gdzie do wszystkich innych konfliktów dochodził jeszcze konflikt religijny – ogromna większość ludności muzułmańskiej podlegała garstce chrześcijan. W tym okresie miało miejsce także przymusowe „nawracanie” Czarnej Afryki na żydo-chrześcijaństwo wszelkich odprysków. Przy czym tzw. „misje” chrześcijańskie były ewidentnym narzędziem kolonializacji. Pod płaszczykiem głoszenia żydowskiej „prawdy objawionej” imperiom kolonialnym szło o podporządkowanie sobie ludności tubylczej. A żydo-chrześcijaństwo było sprawdzoną metodą czynienia z ludzi duchowych niewolników, ślepo wierzących w „prawdy objawione” i w „nauki” pasterzy kościołów.

Dzisiaj w Afryce wyznawcami obu abrahamicznych (czytaj – żydowskich) religii jest ok. 90 % ludności. Afryce zrabowano nie tylko miliony ludzi, wolność, prawo do eksploatacji surowców. Afryce zrabowano jej pięknego pogańskiego Ducha. Afrykańczycy stali się w ogromnej większości duchowymi żydłakami.

Pokłosiem islamizacji i chrystianizacji Afryki są trwające do dzisiaj konflikty, a nawet wojny domowe pomiędzy wyznawcami obu tych fanatycznych jahwizmów. Przy czym nie wybuchają one tylko i wyłącznie spontanicznie. Konfliktowanie chrześcijan i muzułmanów jest ulubioną metodą banksterskiej sitwy. Jakże inaczej gotowi byliby chrześcijanie wobec rzekomego zagrożenia islamem napadać z woli banksterów na kolejne muzułmańskie kraje.

Przed dżumami duchowymi znad Jordanu uchroniły się do dzisiaj nieliczne nadal głównie nomadycznie żyjące plemiona Afrykańczyków. Ich los jest jednak nie do pozazdroszczenia. Najczęściej żyją one na granicy biologicznego wyniszczenia. Odbierane są im (Buszmenom, Masajom) ich odwieczne tereny łowieckie.  Albo też niszczone jest ich środowisko naturalne – np. dżungla afrykańska będąca domem dla Pigmejów.

Afrykańczycy bronili się zarówno przed islamizacją, jak i przed chrystianizacją. Przymuszeni do tych żydowskich religii wytworzyli dziwaczne synkretyzmy. Tzw. „czarny islam” jest mieszaniną islamu ortodoksyjnego i wierzeń pogańskich. Także narzucane im chrześcijaństwo zabarwili Afrykańczycy ich własną kulturą:

„Europejczycy, dzięki polityce imperialnej, kolonizacji oraz, wymyślonej dla uciszenia wrażliwszych sumień, misji cywilizacyjnej, przez lata zagospodarowywali świat na swoją modłę. Nie widzieli potrzeby dostosowywania się lub brania pod uwagę interesów i zwyczajów podbijanych ludów. Kontynent afrykański chyba najmocniej doświadczył „potęgi białego człowieka”, bezwzględnie przeobrażającej swojski świat wierzeń i zwyczajów. Ludy Afryki do tej pory borykają się z widmem kolonizacji, która przyczyniła się nie tylko do opłakanego stanu infrastruktury (ekonomicznej i społecznej) krajów tego kontynentu, ale także do ogromnego zamieszania w obrębie sfery religijnej. Dlaczego doszło do tak wielu niepokojących procesów w obszarze duchowym? Ponieważ kultura tradycyjna sięga głębiej, niż jest w stanie dotrzeć misja cywilizacyjna. (…)

„Teolodzy afrykańscy dla określenia sytuacji w Afryce postkolonialnej używają terminu „ubóstwo antropologiczne”. Ubóstwo nie jest tu jednak jedynie kwestią posiadania, ale także bycia – dotyczy pozbawienia człowieka afrykańskiego tożsamości, zakorzenienia etnicznego, języka oraz wiary. Edukacja kolonialna uczyła negowania samego siebie, swojej kultury i religii[1], jednak nie dokonała całkowitego spustoszenia.

Chrześcijaństwo, które przybyło do Afryki wraz z Europejczykami, nie zostało tam przyjęte w tej formie w jakiej funkcjonuje na Zachodzie. Jednocześnie tradycyjne religie, w wyniku rozbicia pierwotnych społeczeństw, nie mogły dłużej funkcjonować, ponieważ ściśle wiązały się ze plemiennym życiem. Powstawanie miast, rozwój kapitalizmu, oderwanie ludzi od ich ziemi oraz tradycji spowodowało, że również wiara musiała ulec przekształceniom. To co powstało w wyniku wymieszania się rodzimych religii z chrześcijaństwem, jest bezpośrednim wynikiem sposobu funkcjonowania umysłów ludzi, którzy tę religię przyjmowali. Niemożliwe, by autochtoni traktowali ją w taki sam sposób, jak ludzie wywodzący się z kręgu kultury europejskiej. Różnica kontekstów jest zbyt wielka. Dlatego też pewne chrześcijańskie wierzenia nie mogły zostać zrozumiane, inne zaś były przekładane nazbyt dosłownie. Niektóre dogmaty okazały się nie do przyjęcia w konfrontacji ze starymi wierzeniami i tradycjami.”

Istnieje nadzieja, że szukająca własnej tożsamości Afryka powoli odrzuci oba jahwizmy i stopniowo powróci do własnych pogańskich korzeni. Tym bardziej, że prastare pogańskie wierzenia nie zostały w niej nigdy całkowicie wytępione.

Z drugiej strony Afryce grozi zagłada. W kuluarach Klubu Rzymskiego czy Grupy Bilderberga nie ukrywa się planów likwidacji czarnej rasy, uważanej za najgorszą. Afrykę chcą banksterzy głodem, wojnami i chorobami całkowicie wyludnić. W planach banksterskiej sitwy Afryka ma być ich prywatnym rewirem myśliwskim, w którym roić się ma od słoni, nosorożców i lwów, a nie od Murzynów.

Nie wiadomo jedynie, co nastąpi wcześniej – powrót Afrykańczyków do ich korzeni, czy ich zaplanowane „wymarcie”.

Oglądałem na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy kilka reportaży dotyczących Afrykańczyków. Jeden był o Buszmenach żyjących na obrzeżach Kalahari, drugi o jednym z plemion Masajów.
Buszmeni borykają się z narastającą turystyką i zakazami polowania na terenach licznych „parków narodowych”. Na ich odwiecznych ziemiach powstają „cywilizowane” miasta i osady (z bankami i lotniskami). Jak grzyby po deszczu „rosną” hotele i ośrodki dla bogatych turystów z zewnątrz. Wielu Buszmenów z głodu musi zaciągać się do służby „cywilizowanemu” światu.

Podobnie jest z Masajami. Plemię z reportażu, żyjące tradycyjnie głównie z łowiectwa, musi opuścić jego odwieczne tereny leżące na terenach rezerwatu Ngogongoro. Obowiązuje ich zakaz polowań. Choć nadzianym bydlakom (głównie białym) pozwala się strzelać do zwierząt. Odstrzał samca hipopotama koszuje 90 tys. dolców. Odstrzał lwa 70 tysięcy. A Masaje niech się wynoszą, albo niech zdychają z głodu. Albo niech się „ucywilizują”, zrezygnują z łowiectwa i bądzie wszystko OK. Mogą pracować jako hotelboys nosząc za bogatymi turystami walizki.

Afrykańczycy pozostający przy ich pogańskich wierzeniach są wyznawcami przyrodzonej wiary przyrody. Czczą Naturę i jej siły. Pod tym względem nie różnią się od naszych słowiańskich przodków.
Czy my, biali, skatoliczeni, ogłupieni kapitalizmem jesteśmy od tych „dzikusów” rzeczywiście lepsi?

W wielu regionach Afryki przed kolonizacją podczas wojen międzyplemiennych kobiety i dzieci obu walczących stron chroniły się we wspólnej ogrodzonej palisadą osadzie. Wojownicy nie mieli tam wstępu. Walczyli ze sobą, ale ludność cywilna obu walczących stron była bezpieczna.
Biała cywilizacja, zwłaszcza w okresie po obrzezanym cieśli czegoś takiego nigdy nie wymyśliła. Wręcz przeciwnie – podczas wojen cierpiała przede wszystkim ludność cywilna. W Wojnie Trzydziestoletniej pomiędzy katolikami a protestantami śmierć poniosła 1/3 mieszkańców państw niemieckich – przede wszystkim niezaangażowana w walkę ludność cywilna. Głodzona i mordowana przez tych, którzy przed ołtarzami Jahwe głoszą miłość bliźniego i przebaczanie win.

.

.

.

Patrząc na katastrofę Afryki wstydzę się tego, że jestem białasem.

.

opolczyk

.

ps. A tak wygląda polowanie na czarownice w dzisiejszej Afryce (podesłane przez Mezamira):

.

they have been killing Pagans in Africa by Fire even today

calling them Witches
killing pagans africa fire calling witches
killing pagans africa fire calling witches
killing pagans africa fire calling witches

http://www.talk2action.org/st…

Sarah Palin’

has been friends with two avowed witch hunters who advocate that charismatic born-again Christians should „infiltrate” government and cleanse „the land” of unbelievers.

.

Gwoli ścisłości…
Link o paleniu czarownic jako pierwszy zamieścił w jednym z komentarzy Słowianin:

 
„They have been killing Pagans in Africa by Fire even today calling them Witches” :
http://www.sodahead.com/living/all-christian-holidays-are-pagan-will-they-ever-admit-that/question-2571969/comment-81707853/

.

Mezamir obecnie jedynie go przypomniał.

.

.

Ręce Boga

Advertisements

40 thoughts on “Afrykańczycy – nasi czarni bracia

    • Słowianin:

      O ogromnym wkładzie Żydów w handel niewolnikami wiedziałem. Niemniej działali oni w ramach państw chrześcijańskich i muzułmańskich, w których (zwłaszcza w chrześcijaństwie) zmonopolizowali handel, pośrednictwo i bankowość.
      Proceder masowego handlu niewolnikami z Afryki był więc kooperacją wszystkich trzech religii abrahamowych.

      Aby nie było niedomówień: wiesz o tym, że wielokrotnie podkreślałem fakt, iż nie wszyscy Żydzi są źli.

      Oto oświadczenie grupy amerykańskich Żydów broniących Palestyńczyków przed zbrodniczym rządem Izraela:

      Jewish Voice for Peace

      As I write this, a cease-fire agreement between Israel and Hamas has just taken effect. We hope and pray that it will hold.

      Our most urgent task at Jewish Voice for Peace has been to pressure Israel to end its overwhelming assault on the people of Gaza. It has been an assault that serves the political interests of Israeli politicians, with civilians on both sides dearly paying the price.

      But we all know that even after the last bomb or rocket has fallen—hopefully soon— the 1.7 million Palestinians living trapped in Gaza will still face the daily structural violence of occupation. Israel will still control most of their borders and limit the resources coming in and out. There will still be extra-judicial assassinations, undrinkable water, artificial shortages of food and medical supplies. And there will still be the massive disproportionate killing: since 2006, over 2,880 Palestinians of Gaza and 45 Israelis have died in fighting in the region.

      It is precisely because we Jews know the experience of being forgotten by the world, of being trapped in ghettos, that we are morally obligated to stand up wherever there is suffering, but especially now to oppose the siege and assault on the Palestinians of Gaza. And it is precisely because of our own history that we have learned that one drop of blood shed, no matter whose blood that is, is one drop too many.

      What we’ve been doing on your behalf
      The staff, supporters and activists of Jewish Voice for Peace, and the justice movement in general, are truly some of the most decent, compassionate, creative and tireless people in the world.

      Within hours of this latest devastating assault, we were the first and one of the few major Jewish organization to put out a strong statement condemning it and Israel’s asymmetric use of force.

      Within 24 hours over 50 protests were organized through our online tools. Within days, nearly 40 activists and staff at our Northeast Leadership Development Institute developed a sophisticated mobilization and messaging framework for response distributed to nearly 40 chapters and movement allies— we are focused on US government targets, companies that profit from the occupation, and Jewish organizations that are supporting the siege and assault.

      Even if, as we dearly hope, this cease-fire takes hold, we will still continue our efforts.

      We have nearly reached our goal of 25,000 signatures for our open letter to President Obama asking him to condition aid to Israel on compliance with the law. We are working with our Washington DC chapter to make sure he gets the message.

      Street mobilizations from Los Angeles to St Louis, Boston to Sacramento are rolling out across the country, with our people making it impossible for media outlets to say that Jews are united behind this assault. Media stories, student resolutions are too numerous to share but we are regularly updating our social media accounts. I highly recommend that you like us on Facebook and follow us on Twitter to stay informed in real time. You can also check out our Flickr feed of photos of protests as they come in.

      Here are some other key campaigns and resources you can use now:

      Jews not alone: Jews against the assault on Gaza, a Young, Jewish and Proud JVP campaign

      Videos on Tumblr (http://jewsnotalone.tumblr.com/) and Facebook (http://www.facebook.com/jewsnotalone)

      Download JVP fact sheets and banners

      7 things you need to know about Gaza
      Top sources for learning more about Gaza
      Protest banner: Peace for all starts with freedom for Gaza.

      Rabbinic Council
      From Vancouver, Canada to Chicago, Rabbis on JVP’s Rabbinical Council are raising a Jewish voice for peace and justice. Please feel free to distribute these pieces.

      Palestinian Talmud, the blog for JVP’s Rabbinical Council.
      Rabbi Brant Rosen, Who is in Your Community? Israel and Hamas must learn to live together.
      Cantor Michael Davis, Shabbat Shalom to Jerusalem and Gaza
      Rabbi Rachel Barenblatt Prayer for the Children of Abraham/Ibrahim
      Alana Alpert, No Time for a Rally
      Rabbi Elizabeth Bolton, Reflections in the Key of Anguish

      Many of you are about to spend the next few days with your families for the holiday break. I wish for all of you strength to sustain your activism, courage to say what must be said, and love to remind you that each and every one of us deserves the chance to live freely, with dignity, surrounded by those we love, and able to keep them safe.

      In hope and justice,

      Cecilie Surasky
      Jewish Voice for Peace

      A tutaj jeszcze wklejam dla czytelników podrzucony przez Ciebie mailem (Alan Sabrosky to też uczciwy Żyd) film:

      HISTORIA TERRORYZMU TO … HISTORIA ŻYDÓW ?! : http://roman.ovski.neon24.pl/post/80898,historia-terroryzmu-to-historia-zydow

      Admin

      Lubię

  1. “They have been killing Pagans in Africa by Fire even today calling them Witches”

    Tak jakby Wiexma to było coś złego.

    Źli to są, ale czarno-księża-nicy.

    Lubię

  2. Z polowaniami na „czarownice” dziś jest tak, że ci na których naprawdę należałoby zapolować sami nastręczają innych do polowania na …. czesto przypadkowe ofiary … by interes się krecił, ludziska cieszyli igrzyskami (i cudzą krzywdą dziekując … bogu … że nie na nich trafiło) a oni byli bezpieczni (odwracanie uwagi). Bo skoro wiadomo iż magia istnieje i działa to także trza PILNOWAĆ WYŁĄCZNOŚCI NA NIĄ. Do tego służą takie przedstawienia gdzie się „ochotników” łapie i pali przed tłumem by wzmóc „jego pobozność” (jahwistyczną uległość) jak i go zastraszyć przed buntami bo zawsze opornych można oskarzyć o czary, sypianie z diabłem i – POKAZOWO PO TORTURACH SPALIĆ. Bo każdy terror czy to bolszewicko-ateistyczny czy to jahwistyczno–religijny ma ten sam cel – trzymanie ludzi w uległosci by sie bali podnosić głowy powyżej kolan. I te same „wiedźmy” i w jednym i w drugim cieszą się w duchu widząc krzywdę i cierpienia palonych czy torturowanych naganiając „wierzących” do jeszcze intensywniejszych wysiłków w wyszukaniu „kolejnych celów”. Bo to taki SYSTEM RELIGIJNO-POLITYCZNEGO AUTO-KAPO gdzie sami terroryzowani służą i za ofiary systemu jak i za jego policjantów, kapusiów jak i „ci szczególnie spolegliwi” za oprawców.

    Za czasów jahwistycznej okupacji Krety modnym zwyczajem było zmuszanie władców okolicznych krain do dawania swoich dzieci jako ofiarę dla jahwistycznego bożka. Czy zwyczaj zachowany wsród ludów basenu gdzie spośród mieszkańców wioski wybierało się „winnego jej grzechów” i później go kamieniowało (pierwotnie oddawano bóstwom jahwizmu na pożarcie). Zwyczaj w różnych szczątkowych formach zachowany i do dziś.

    Lubię

  3. „Wielokrotnie spotykałem się i nadal spotykam z głoszonym przekonaniem o wyższości “białej cywilizacji” i “białej rasy” nad kolorowymi, a zwłaszcza nad “czarnuchami”. Choć wyniki badań genetycznych wskazują na to, że wszyscy jesteśmy ich potomkami.
    Biała (anty)cywilizacja ma rzeczywiście wielkie, choć wątpliwe osiągnięcia. Skolonizowała (i zażydziła chrześcijaństwem) prawie cały świat. ”

    – skoro cywilizacja czarnego człowieka była przed cywilizacją białego czemu nikt nie spojrzy na ich „dzisiejszy stan” jako docelowy stan szykowany i białemu obecnymi przemianami NWO. Przecież zawsze „kościoły jahwistyczne” dążyły do trzymania ludzi w niewolniczej ciemnocie. U afrykańczyków ten proces się zakończył dawno temu (przed ich najazdem na Egipt i Bliski Wschód). Dla mieszańców (semitów) proces jest prawie zakończony. Teraz tylko biały człowiek ma jeszcze iluzoryczną wizje własnej wolnosci zabieranej podstępnie „NEW AGE”, „wojnami z terroryzmem”, „NWO” etc… Jaki jest docelowy cel „przemian” – tu nie trzeba zgadywać, wystarczy popatrzeć na Afrykę. Na ich biedę i wrodzoną już niedolność do samoorganizacji. Są jak warzywka czekające na „manne z nieba”. Bądź inaczej są jak idealni apatyczni żywiciele dla WAMPIRÓW (LUDZI JAGUARÓW z Kodeksów Majów). Powiadają, iz filmy pokazują przyszłość poprzez uzewnętrznianie marzeń bądź myśli czy dotychczasowej wiedzy reżyserów. W każdym horrorze jest zawarta cząstka prawdy o „latach naszej przeszłej historii” w której BOGOWIE żywili się ludźmi. Geny tych bogów” do dziś są pilnie i skrupulatnie przekazywane „wybrańcom” z elit. I do dziś wytrwale wyczekują oni na powrót swoich ludożerczych bogów zmuszając i innych do ŻARLIWYCH MODŁÓW W TEJ INTENCJI. Otwierania portali itp….

    Wielka Uczta zbliża się wielkimi krokami. Ten RAJ dla krwiopijców z gwiazd.

    Lubię

    • O jakiej „iluzorycznej wolności białego człowieka” piszesz?
      To biali zgnoili i podbili Ameryki, Afrykę, Australię, dali się w pierwszej kolejności zinfiltrować i odmóżdżyć jahwizmem, a obecnie napadają (NATO) na kolorowe, muzułmańskie kraje. A nawet na białą Serbię. I szykują się na kolejne nie-białe kraje (Iran, Syria, Korea płn., Wenezuela).
      Murzyni przez tysiąclecia dawali sobie radę. Bez białych. Głód i nędzę przyniosła im „biała cywilizacja” i ciągłe ingerencje białych w ich sprawy. Oraz celowe niszczenie lokalnych rynków afrykańskich. Czy wiesz, że żywność importowana z obszaru Unii Jewropejskiej, dzięki unijnym subsydiom jest w Afryce tańsza niż własna żywność produkowana w Afryce na miejscu?
      I czy zauważyłeś, że na pomoc humanitarną dają zachodnie rządy Afryce grosze. Ale broń wysyłają do Afryki non stop. Często tylko „na kredyt”.
      I czy zauważyłeś, że np. zyski z ogromnych złóż ropy naftowej w Nigerii idą w komplecie do kieszeni banksterów? A w Nigerii pozostaje na miejscu katastrofa ekologiczna oraz nędza i głód.

      Lubię

      • Generalizujesz. Okupujesz Afrykę? Czerpiesz z niej zyski?

        Jest różnica między „białymi” takimi zwyczajnymi z ulicy jakich się indokrynuje do czynienia pewnych rzeczy i „białymi” – wybielonymi przybłędami jakie czerpią z tego korzyść.

        Czujesz sie „WOLNY” skoro na każdym kroku z każdej strony ulicy wyziera kamera by patrzeć czy „jestes bezpieczny” (czytaj NIE ZAGRAŻASZ MATRIXOWI)?

        PS.

        „Czy wiesz, że żywność importowana z obszaru Unii Jewropejskiej, dzięki unijnym subsydiom jest w Afryce tańsza niż własna żywność produkowana w Afryce na miejscu?” – wiem, że Afrykanie nie mogą produkować własnego ziarna do jedzenia tylko to co wyprodukują musza sprzedawać do UE jako „paszowe” a potem je moga sobie odkupić już z pieczatkami UE jako „zdatne do zywienia ludzi”. Jeszcze jakies pytania?

        Lubię

        • Słuchaj…

          Zacząłeś w innym wątku pisać o wyższości białej cywilizacji. Powołujesz się na jakieś bajki i mitologie, które mają to rzekomo udowodnić. A tymczasem biała rasa jest najbardziej odmóżdżona, chora i zbrodnicza. I najbardziej dała się koczownikom zażydzić i zżydzić.
          Naturalnie, że nie okupuję Afryki. Robią to banksterzy. Próbują konkurować z nimi Chińczycy. Niemniej to biali zwyczajni ludzie z ulicy wypisują:
          „…wystarczy popatrzeć na Afrykę. Na ich biedę i wrodzoną już niedolność do samoorganizacji. Są jak warzywka czekające na “manne z nieba”.

          Murzyni potrafią się organizować. Robili to przez tysiąclecia. Ale w konfrontacji z brutalną, bezwzględną, chciwą i chorą na poczucie wyższości antycywilizacją białych byli i są bez szans. Ogromna większość z nich żyła zgodnie z Naturą. Biali, wynaturzeni, górowali nad nimi technicznie i technologicznie. Co nie znaczy, że byli lepszą cywilizacją. Była to techniczna „dzicz”.

          Duchowo czuję się wolny. Choć mieszkam w „więzieniu” cywilizacji zachodu. Ale prawda jest taka, że nas zniewolono, a część z nas, będąc niewolnikami pomaga okupantom świata w zniewalaniu innych. I to jest dla mnie najbardziej upokarzające.
          Jako biali sami daliśmy sobie nałożyć kajdany i nasi biali pobratymcy gorliwie zakuwają w nie następnych. A ty wypisujesz bzdury, że jesteśmy wyższą do innych rasą.

          Lubię

          • Nie rozumiesz ani „celu wojny” ani „tego przeciwko komu powinieneś walczyć”. Ponieważ i tak watpie by cie cokolwiek olsniło powiem tylko iz RAMAJAMA tyczy się napaści jahwistów na Egipt (i okolice) i dotyczy czasów kiedy bieguny fizyczne i magnetyczne były w zgodnym położeniu. A to wtedy murzyni stracili swoje miasta i cywilizację której ruiny są gdzieniegdzie odnajdywane na pustyni.

            Biała rasa jest wazna bo to na jej terenie odbyło się DRUGIE ZEJSCIE BOGÓW NA ZIEMIE (to po potopie) i to BIAŁA RASA dostała OBOWIĄZEK pilnowania INTEGRALNOŚCI PRZEKAZU. To, że się skundliła dla szklanych paciorków mnie juz nie interesuje.

            PS. Grecy do Grecji przypłyneli wraz z najazdem na Troje. Nie3 sa tutejsi i na upartego mozna wybadać z kogo zostali „przenazwani”.
            A Geci vel Goci to nie Germanie tylko Słowianie wedle Galla Anonima.

            ————-

            Dlaczego dla SŁOWIAN – „PUSZSCZA BYŁA ŚWIETA”?

            Potrafisz to wyjaśnić bez wywijania grzechotkami?

            Lubię

            • Powiem ci tak: twoim przemądrzalstwem zaczynasz mi grać na nerwach.
              Piszesz:
              Nie rozumiesz ani “celu wojny” ani “tego przeciwko komu powinieneś walczyć”.

              Za to ty jesteś jedyny mądry, oświecony i wszechwiedzący. Jak jahwista w jewangelie wierzysz w jakieś mitologie, które są tylko mitologiami, a nie historią. Za dużo się naczytałeś i zbyt poważnie bierzesz cudze wymysły. Tylko czekam, aż wyskoczysz z Reptilianami i Andromedanami.

              No i sam napisałeś, że biała rasa „się skundliła dla szklanych paciorków”. A ciągle ją gloryfikujesz.

              U mnie na biały rasizm nie ma miejsca.

              A co do Słowian, to u nich nie tylko puszcza była święta. Dla nich cała Boska Matka Natura, cała Ziemia – Mokosz były święte.
              I to bez wywijania grzechotkami.

              Lubię

      • „To biali zgnoili i podbili Ameryki” – ale wiesz, że takim pisanie wpisujesz się w „publikacje jahwistów” nawołujących do „ukarania białego człowieka za niewolnictwo murzynów” (chociżby) mimo, że handel niewolnikami to ulubione zajęcie samych jahwistów a w szczególności żydów. Nie czujesz haczyka w tym nawoływaniu? Najpierw załóżmy psu obrożę, potem skoro lata w obroży doczepmy do niej łańcuch, później przypnijmy łańcuch do budy by wiedział (pies) która jest jego. A na koniec po co mu zdejmować obroże i zwrócić wolność skoro tak dobrze mu się na łańcuchu w budzie mieszka. Białym takim „pisaniem” właśnie przypinają łańcuch. Czujesz to?

        To się nazywa „granie na uczuciach” i „poczuciu winy” w ramach „odpowiedzialności zbiorowej” za krzywdy wyrzadzone innym w imieniu białych przez białawych jahwistów.

        Lubię

        • Nazywanie faktów po imieniu wobec uprawianej bzdurnej propagandy białych rasistów, w tym pisowców-katolaków, że jesteśmy najlepszą rasą nie ma żadnych podtekstów. Fakty są faktami. Nie nadawaj im naciąganej interpretacji. Biali jahwiści mniej gadają o „karaniu białych”, a więcej o „zasługach” w „schrystianizowaniu” pogan w Amerykach, Afrykce i gdzie tylko. I jeszcze się żydłactwo dziwi, że ktoś o to wysuwa pod ich adresem pretensje. Przecież oni tam zanieśli cywilizację, oświatę i „prawdziwą (żydowską) wiarę”. I szaty rozdzierają, że ich żydłackiego zabobonu nie chcą w Indiach, Japonii, Chinach czy w Tajlandii.

          Lubię

          • Jeśli masz pracownika jakiego będziesz chciał wykorzystać do niewdzięcznej pracy to bedziesz mówił mu prawde czy kadził o jego nadzwyczajnych zdolnosciach?

            Lubię

  4. To nieprawda, prawdziwi katolicy nie uważają, że są kimś lepszym od innych, wręcz przeciwnie: pycha NIE jest oznaką chrześcijanina, lecz jednym z grzechów GŁÓWNYCH. Dlaczego wrzucasz wszystkich do jednego worka ???

    Lubię

    • Mag:

      Już samo określenie „prawdziwi katolicy” implikuje podział na lepszych katolików – tych „prawdziwych” i na gorszą resztę.
      Problematyczne jest to, że wszystkie zwalczające się odłamy katolików (natankowcy, rydzykowcy, dziwiszowcy, przed-i posoborowcy) uważają siebie za „prawdziwych katolików”, a wszystkich pozostałych za odszczepieńców i pomiot szatana.

      I tak jak napisał już Mezamir – katolicy wszelkich odprysków przekonani są, że posiadają jedynie słuszną prawdę objawioną i przez to są czymś szczególnym. Zresztą do dzisiaj podczas każdej mszy jest mowa o „nowym narodzie wybranym”. A „wybrańcy” zawsze uważają się za lepszych – właśnie poprzez to, że uważają się za „wybranych”.

      Miałem i nadal mam w życiu do czynienia z różnej maści katolikami. I ze strony gorliwych katolików spotykam się jako poganin z pogardą, złością i agresją. Wielokrotnie nazywano mnie zdrajcą, renegatem i odszczepieńcem od ” świętej wiary naszych ojców” – co jest bzdurą, bo wiarą naszych ojców było pogaństwo. Ponadto nazywano mnie satanistą, ateistą, masonem, opętanym, szatańskim pomiotem, komuchem czy żydowskim agenten walczącym z „polskim” katolicyzmem itd.
      Taka była mowa miłości katolików.
      A ja tylko tę dżumę Duchową rodem znad Jordanu nazywam po imieniu. I przypominam jej zbrodnie, oszustwa oraz to, że jako podstęp została podrzucona Goim.
      http://toporzel.pl/teksty/swiatof.html

      Lubię

      • Prawdziwy chrześcijanin to w moim rozumieniu, ktoś kto kieruje się przykazaniami, z nich najważniejsze jest o miłości. To jest kryterium. I jeśli ktoś odnosi się do innych z „pogardą, złością i agresją” albo narzuca im ‚jedynie słuszne prawdy objawione’ to nie ma to nic wspólnego z duchem chrześcijaństwa. Jeśli katolik uważa się za wybranego bo nazywa sam siebie katolikiem, ale jednocześnie gardzi innymi, to marnuje czas na mszy…
        Współczuję Ci, że spotkałeś takich ‚katolików’ ale zapewniam Cię, że inni też są, może nie tak hałaśliwi, za to skłonni do dyskusji….
        Chrześcijaństwo jako idea jest niezwykle piękne, Ty nazywasz je dżumą ale Duchową przez duże D…dlaczego ?

        Lubię

        • Mag:

          Miłość wypływająca sama od siebie jest bardziej wartościowa niż miłość wypływająca z cudzego przykazania.

          Oprócz przykazania miłości Joszue straszył także piekłem:

          Albowiem pożyteczniej dla ciebie, aby zginął jeden z członków twoich, niżby wszystko ciało twe miało być wrzucone do piekła. A jeśli prawa ręka twoja gorszy cię, odetnij ją i odrzuć precz od siebie. Albowiem pożyteczniej dla ciebie, aby zginął jeden z członków twoich, niżby wszystko ciało twe miało być wrzucone do piekła.

          Powiedział też:

          „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową”

          No i dotrzymał słowa.

          A wysyłając uczniów z misją rzekł im:

          „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela”

          W tym nakazie dostrzec można rasizm i niechęć do pogan. Co nie przystoi „prorokowi miłości”.

          A i kupców przegonił Joszue ze świątyni Jahwe waląc ich powrozem. Piękny to przykład miłości bliźniego i nadstawiania drugiego policzka…

          Ponadto starotestamentowego mściwego, zazdrosnego, zmiennego i kapryśnego plugawego Jahwę ludobójcę nazywał Joszue „dobrym ojcem w niebie”, przerabiając tego zwyrodnialca na miłosiernego boga.

          Przede wszystkim zaś ewangelie pisane były przez anonimowych żydowskich propagandystów i praktycznie prawie wszystko w nich, łącznie z „naukami” Joszue jest wyssane z palca.

          Polecam Tobie tekst „Światopogląd na eksport”
          http://toporzel.pl/teksty/swiatof.html

          Oraz to, co o chrześcijaństwie pisał biograf Rothschildów:
          https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/

          Wciąż zastanawiam się, dlaczego ludzie gotowi są ślepo i bezgranicznie wierzyć w wymyślone 2 tys. lat temu przez żydowskich propagandystów bajki.

          Z powyższych powodów podstępną żydowską ideologię udrapowaną w religię nazywam dżumą, która zatruła naszego Ducha.

          Inną sprawą jest to, że propagowanie miłości nie jest tylko i wyłącznie domeną żydowskiej broni ideologicznej – czyli podrzucenego nieobrzezanym Goim chrześcijaństwa. Buddyzm np. za zło uważa nawet krzywdzenie zwierząt.

          Słowa Buddy z Sutry Dziesięciu Szlachetnych Bhumi:

          Łagodny i pozbawiony arogancji, wolny od fałszu i obłudy
          Oraz pełen miłości dla wszystkich czujących istot –
          Taki jest bodhisattwa.

          Czyż nie jest to co najmniej tak samo piękne i szlachetne jak domniemane „nauki” Joszue z żydowskich bajek?
          Bez straszenia piekłem, bez zapowiedzi miecza i skłócenia każdego z każdym…

          U Słowian miłość do Boskiej Matki Natury przenoszona była i na ludzi, jako na wytwór tejże boskiej Natury.
          My, Słowianie, poganie nie musimy grzebać w żydowskich ewangeliach aby wiedzieć, że miłość czyni świat lepszym i piękniejszym. Mamy nasze własne wzorce i żydowskiego „nauczyciela” nie potrzebujemy.

          Lubię

          • Buddyzm np. za zło uważa nawet krzywdzenie zwierząt.

            oraz nawracanie ludzi czyli ingerowanie w ich duchowość,intymność i karmę.

            Lubię

          • Miłość sama od siebie…co to znaczy ? Chcesz powiedzieć, że miłości nie trzeba się uczyć ? Chociaż mówisz też o słowiańskich, ‚własnych wzorcach’, więc nie bardzo rozumiem… Niezwykle zaintrygowały mnie te wzorce…Domyślam się, że nie jest to Budda… ?
            A ja zacytuję tak: ” Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują […] Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie ?”
            Cóż to krwiożercza bestia każe kochać swoich nieprzyjaciół ? Wskaż mi proszę jakąś inną moc, tak wspaniałomyślną, że nakazuje nie tylko szacunek dla swoich wrogów ale i modlitwę za nich !
            Nie chodzi też o skłócenie każdego z każdym…
            Jest tam jeszcze takie zdanie: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.” Jak to godzisz ze swoją koncepcją „podstępnej” ideologii ?
            Prawdziwy chrześcijanin (będę obstawać przy swoim) nie niszczyłby miejsc kultu innych religii, nie mówiąc już o prześladowaniach inaczej myślących.
            Krytykujesz Chrystusa za to, że przegonił kupców ze świątyni ?
            W czasach zalewającego nas konsumpcjonizmu ?? to jest dopiero prawdziwa dżuma!
            Dziękuję za linki, bardzo chętnie przeczytam 🙂

            Lubię

            • Mag:

              Ten cytat:

              „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują […] Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie ?”

              Należy podawać łącznie z tym:

              „A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek nadstaw mu i drugi. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.”

              To najważniejsza część oszustwa Szawła/Pawła – podrzucenie Rzymowi ideologii, która zdemoralizuje rzymskie legiony. Zrobiono to po to, aby następnie je pokonać i wypędzić z Palestyny.
              Te słowa przypisywane Joszue wymyślili jewangeliści z premedytacją.

              Na marginesie dodam – gdyby wszyscy ludzie do nich się stosowali, byłoby może i fajnie. Niestety psychopatów, zbrodniarzy, ludzi rządnych władzy i potęgi nigdy nie brakowało. Postępowanie wobec nich metodą podsuniętą Rzymowi przez Szawła/Pawła to samobójstwo i zgoda na zniewolenie i niesprawiedliwość. Tylko zniewoleni dają się bezkarnie lać po gębach i okradać. I jeszcze pokornie „modlą się” za gnębicieli…

              – Matki nie trzeba uczyć kochać jej dziecko. Ani zakochanemu zakochać się. Te uczucia są nam przyrodzone. Niestety miłość i zaślepia. Miłość Parysa do Heleny była przyczyną upadku Troi.

              – Wzorzec słowiański uczył, jak należy okazywać miłość bogom, Matce Ziemi, rodowi, rodzinie. I jak postępować w sytuacji konfliktowej – np. gdy członek rodu postępuje źle wobec rodu, bogów i Matki Ziemi.

              – Nigdy nie twierdziłem, że Joszue to krwiożercza bestia. Choć jego domniemany „ojciec w niebie” taką był. A mimo to Joszue nakazywał tego potwora i zwyrodnialca kochać i być mu ślepo posłusznym.

              – Stosujesz katolicką metodą selektywnego doboru cytatów. Inne, przedstawiające Joszue w niekorzystnym świetle Ciebie nie interesują. Jest to typowo „chrześcijańskie” postępowanie.

              – Jeśli ktoś napada na mój kraj, morduje, gwałci, pali – nie mam zamiaru takiego agresora „miłować”.

              – Modlenie się za innych to wymysł żydłacki. I strata czasu. Za winy, zło i własne zbrodnie każdy zapłaci – własną karmą. Modlitwy innych pomagają złym ludziom jak zmarłemu kadzidło.
              Indywidualnej odpowiedzialności za zło i karmy modlitwy do Jahwe czy do Joszue nie zmienią.

              Jahwiści od wieków modlą się – „przyjdź królestwo twoje”. A królestwa jak nie ma, tak nie ma. Modlą się o uwolnienie świata od wojen i głodu – a wojny i głód nadal istnieją. Modlą się o „jedność chrześcijan” a są coraz bardziej.
              Modlą się o pomyślność dla Polski, a Polska ginie.
              Dlaczego?
              Modlitwa do wyssanych z palca bożków to strata czasu…

              – konsumpcjonizm to świecka odmiana judaizmu. A Mammon to świecki bożek Mędrców Syjonu. Wymyślili go pobratymcy tych, co przed wiekami podrzucili Rzymowi chrześcijaństwo.
              Cel jest ten sam – odmóżdżanie Goim i zdobycie władzy nad światem przez samozwańczą elitę „narodu wybranego”.

              Widzę, że nadużywasz gościnności na moim blogu. Doskonale znasz mój stosunek do żydowskiej dżumy znad Jordanu. A mimo to propagujesz podstępny jahwizm. Grozi Ci szlaban.

              Mój blog jest strefą wolną od propagandy jahwizmu, jezuizmu, mesjanizmu – słowem – wszystkich żydłackich wymysłów. Z biblią i jewangeliami jako najgorszymi truciznami na czele.

              Lubię

  5. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!

    List do Galicjan 1:8

    Która religia jest prawdziwa?Katolicyzm jest prawdziwy?
    Wyłacznie katolicyzm/neojudazim 🙂

    Które religie są fałszywe?
    Wszystkie które nie wyrosły na judaizmie.

    Kto ma postawe wyższościową i misję żeby nawracac innych na swoje?
    Katolicy którzy w prawdzie nie wiedzą czy to w co wierzą jest prawdą
    ale są przekonani o swej nieomylności więc nawracają
    bo wierzą że wiedzą lepiej i więcej niż inni.

    To właśnie jest megalomania pycha i narcyzm
    a nawet ideologiczny rasizm.
    Jedna jedyna słuszna światowa religia z papieżem w roli króla świata.

    Lubię

    • Blog wydał mi się ciekawy…Moje naiwne myślenie, że tu się myśli i dyskutuje zostało skorygowane. Wy nie chcecie dyskutować, nie wiem, czego chcecie… Ale skoro się boisz inaczej myślących, nie będę nadużywać Twojej ‚słowiańskiej’ (nie)gościnności, opolczyku…

      Mezamir, Tobie się wydaje, że wiesz wszystko a polska ortografia sprawia Ci trudność. Więc jak, jesteś nadal najmądrzejszy ze wszystkich ? : )

      Lubię

      • Tutaj się właśnie myśli i dyskutuje. A nie klepie wykute na pamięć jedynie słuszne „prawdy objawione” przez oszustów wymyślone. I nieobrzezanym Goim podrzucone.
        Istnieje różnica pomiędzy dyskusją a propagandą i agitacją.Ja jestem gotów dyskutować. Ale Ty zamiast dyskusji uprawiasz agitację i propagandę jahwizmu.
        Moja postawa nie ma nic wspólnego z „niegościnnością”. Jahwiści zrabowali i przywłaszczyli sobie całą naszą słowiańską ziemię. Wszystkie nasze pogańskie święte miejsca zniszczyli, po czym je skatoliczyli. A potem dziwią się, że my ich nie traktujemy „gościnnie”.
        Przynajmniej tutaj, na tym blogu chcę mieć moją słowiańską ostoję. Wolną od żydłackiej dżumy Duchowej znad Joradnu.
        Jak można samoobronę przed nachalnością jahwizmu, zabójcy słowiańskiego Ducha, nazywać „niegościnnością”?

        Lubię

        • Zagroziłeś mi szlabanem, stąd słowa o niegościnności. Słowiański było w cudzysłowie, ironicznie, nie zrozumiałeś tego. Nie znasz mnie, nic o mnie nie wiesz, a od razu mówisz o nachalnej propagandzie. Mylisz się, interesuję się i chrześcijaństwem i buddyzmem i islamem…szukam po prostu. Rodzimowierstwo tez mi się wydaje ciekawym terenem poszukiwań. Rozumiem, że na swoim blogu chcesz uprawiać swoją propagandę, masz do tego prawo. Nie ma to jednak wiele wspólnego z poszukiwaniami, raczej z walką, czasem trochę na oślep, bez oglądania się na boki…To nie jest intelektualna dyskusja…
          Ja nie mam najmniejszego zamiaru z Tobą walczyć…
          Au revoir

          Mag:
          Intelektualna dyskusja o chrześcijaństwie powinna zacząć się od rzeczowej analizy wiarygodności ST i NT. A ta jest zerowa.
          NT, zwłaszcza jewangelie pisane były przez nieznanych jewangelistów. Pierwsze zachowane „oryginały” jewangelii pochodzą z IV wieku. A więc dokonywane przez trzy wieki wszelkie zmiany, „korekty”, cięcia, dopiski i „uzupełnienia” zaginęły.
          Bazowanie na jewangelich i traktowanie ich na serio jest szczytem naiwności i niedorzeczności i wyklucza intelektualną dyskusję. Intelekt to m.in samodzielne myślenie, a nie ślepa wiara, że jewangelie zawierają jedynie słuszną „prawdę objawioną”.

          Zainteresuj się psycho- i socjologią religii. A więc tym, jak wymyślane dogmaty wpływają na na psychikę ludzi i na uprzywilejowaną pozycję kleru.
          Owocnych intelektualnych poszukiwań życzę…
          opolczyk

          Lubię

          • Ostrzegłem, że za dalsze uprawianie propagandy jahwizmu otrzymasz szlaban – i nadal to podtrzymuję. Ten blog jest stroną wolną od żydowskiej ideologii, żydowskich „prawd objawionych” i żydo-katolickiej propagandy.
            Jeśli interesujesz się m.in chrześcijaństwem, to o nim dyskutuj na innych blogach.
            Jeśli szukasz – to dobrze.
            Ale zdajesz się sprawiać wrażenie, że już „znalazłeś” i cytujesz żydowską jewngelię jako coś wspaniałego, co powinniśmy wszyscy podziwiać. A mnie kompletnie nie interesuje to, co żydowscy jewangeliści pisali dwa tysiące lat temu w ichniej żydowskiej biblii.
            Czyż nie można w tym kraju prowadzić dyskusji światopoglądowych wolnych od żydowskich wpływów?

            Nie walczę na oślep. Owszem – zwalczam ideologię żydo-chrześcijaństwa. Katolicyzm dobił i doprowadził do upadku i rozbiorów Rz’plitą. Najwyższy czas to zrozumieć i tę szkodliwą, fanatyczną, dogmatolubczą żydłacką ideologię z Polski wypędzić. A przynajmniej zepchnąć ją na margines życia publicznego.

            Ja też nie mam zamiaru walczyć z Tobą. Mam natomiast prawo decydować o tym, czy u mnie propagowane będą żydłackie treści, odmóżdżające miliony Polaków.
            Bonne chance

            Lubię

          • Nie uciekam od niczego, nie boję się… Po wyproszeniu z portalu nie mogę jednak kontynuować tej rozmowy, ot i wszystko…pozory mylą Mezamirze (Snowidzie ?)… : )

            Lubię

          • Dziękuję za radę, ale skąd wiesz, że nie interesuję się tymi dziedzinami ? Piszesz „sprawiasz wrażenie”…Na podstawie wrażenia przypisujesz mi cechy, których nie mam…W takim razie ja też mam radę dla Ciebie. Ta wymiana zaczęła się od mojego zarzutu zbytniego uogólniania…Podtrzymuję go. A rady jednak nie udzielę, bo przecież o nią nie prosiłeś : )
            addio

            Lubię

            • Mag:
              Napisałem wyłącznie z grzeczności: „sprawiasz wrażenie…”. W rzeczywistości uprawiałeś/łaś od początku nachalną propagandę jahwizmu wiedząc o tym, że ten blog jest pogański.
              Przeczytaj własne komentarze: „prawdziwi katolicy”, „Chrześcijaństwo jako idea jest niezwykle piękne” itp. No i wklejasz cytaty z żydłackiej biblii. A mnie – Słowianina – żydowska biblia nie interesuje!

              Twoja uporczywa żydo-katolicka propaganda i tak spotkała się u mnie z nadmierną pobłażliwością. Napisz na katolickim blogu, że pogaństwo u Słowian było piękne, nie było w nim fanatyzmu, palenia na stosie, prześladowania heretyków, że panowała w nim tolerancja, nie było wojen religijnych. Oraz, że nie było w pogańskich czasach na naszych ziemiach głodnych i biednych jak później za katolickiego feudalizmu. Zobaczysz, jak Ciebie potraktują.

              Twoja upierdliwość jest tym bardziej godna potępienia z tego względu, że żydłacko-katolickich stron, portali i blogów są tysiące. Pogańskich jest tylko garstka. A Ty mimo to, jak żydłacki nachalny „emisariusz” przyłazisz tu i uprawiasz upierdliwą żydłacką propagandę i agitację.

              Powinienem do kosza wyrzucić już Twoj pierwszy komentarz propagujący żydo-katolicyzm. Okazałem pogańską grzeczność, gościnność i tolerancję – jakiej nigdy nie zaznałem od katolików, tych „prawdziwych” i pozostałych. A Ty masz jeszcze pretensję, że grożę Tobie szlabanem.
              Ale przecież to Ty nadużywasz mojej gościnności. Mimo, iż zaznaczyłem wyraźnie, że tutaj propaganda jahwizmu jest niedopuszczalna, nadal to robiłeś/łaś.

              Jahwiści tak właśnie postępowali zawsze. Nawet wtedy, gdy bywali przyjmowani na nowych terenach gościnnie, natychmiast zaczynali „nawracać” i niszczyć zastaną tam, prastarą wiarę i tradycje. Nasi przodkowie doświadczyli tego na własej skórze.

              No i ja, nauczony historią, nie zamierzem tolerować jakiejkolwiek propagandy żydo-katolicyzmu na moim blogu.

              Idź zachwalać sobie Twoje żydłactwo gdzieś indziej.
              Tutaj nie znajdziesz idiotów dających się nabrać np. na to (cytat z Twojego komentarza):

              “Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.”

              Chcesz być cierpiętnikiem, z krzyżem na plecach, idącym za obrzezanym cieślą – proszę bardzo.

              Ale nie na moim blogu!

              Lubię

      • Tobie się wydaje, że wiesz wszystko

        Tobie się wydaje że wiesz co się wydaje innym ludziom,
        jesteś bogiem? 😉

        Lubię

          • Uciekszasz od tematu po prostu 🙂 dostałaś garść informacji a zaczynasz owijać kota do góry ogonem w bawełnę.
            Twierdzisz że nie wiemy jaka jesteś ale to Ci nie przeszkadza mówić o nas co nam się niby wydaje a przecież nas nie znasz 🙂
            To nie jest wątek o nas.
            Szukasz tematu zastępczego w którym czujesz się silniejsza.

            Lubię

  6. Każda destrukcyjna sekta ma swoich”prawdziwych” proroków
    w przeciwieństwie do cudzych”fałszywych”.

    Katolicy są piękni i wspaniali
    i nie kłamią i są prawdziwi
    albowiem sami twierdzą że tak właśnie jest 😀
    Biblia nie kłamie bo tak jest w niej napisane.

    Kto ma słuszne poglądy?Katolicy :>
    Kto ma złe poglądy?
    Niekatolicy.

    Kto ma słuszne poglądy niechaj pierwszy rzuci zapałkę
    na stos,trzeba spalić myślących nie tak jak trzeba 😉

    Lubię

  7. Wskaż mi proszę jakąś inną moc, tak wspaniałomyślną, że nakazuje nie tylko szacunek dla swoich wrogów ale i modlitwę za nich !

    Modlitwa za niewiernych to próba wymuszenia na nich zmiany światopoglądu.
    Tzw modlitwy za kogoś,w intencji nawrócenia,są zwykłymi klątwami.
    Modlitwa w intencji „nawrócenia niewiernego”(tak jakby innowierca nie mógłbyć wierny własnym tradycjom) to próba obrzezania duszy.

    http://blogosfera.pantheion.pl/ermikles/2010/01/18/O_obrazie_uczuc_reli/

    To nie ma nic wspólnego z miłością
    Znajdź mi w tym cytacie miłość

    Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! List do Galicjan 1:8

    „Jeżeli ktoś twierdzi, że chrzest(duchowe obrzezanie) jest czymś dowolnym, to znaczy nie jest konieczny do zbawienia – niech będzie wyklęty” (Sesja VII, kan. 5)

    To jest ‚miłość’ do siebie,czyli megalomania i narcyzm,choroby które się leczy.

    „Wskaż mi proszę jakąś inną moc, tak wspaniałomyślną”

    Czujące istoty – w buddyzmie termin obejmujący wszelkie istoty odczuwające – ludzi, zwierzęta i bogów.
    Czujące istoty stanowią jedynie przejawy jednego Umysłu, ich indywidualność jest iluzją. Niektóre szkoły buddyzmu wyłączają buddów spośród czujących istot.
    Wyróżniającą cechą czujących istot jest to, że posiadają one organa zmysłów, poprzez które wyrażać się może świadomościowy aspekt Umysłu. Na organizm istoty muszą składać się warunki pozwalające zaistnieć (przejawić się) procesowi świadomości, aby z buddyjskiego punktu widzenia można było taką istotę nazwać czującą. Nie ma większego znaczenia rozmiar istoty, temperatura jej ciała, forma, ani iloraz inteligencji — dla przykładu za czującą istotę buddyzm uznaje tak samo człowieka jak i mszycę.
    Sprawianie cierpienia czującym istotom buduje negatywną karmę przez wytwarzanie zalążków negatywnych tendencji we względnej świadomości alaja działającego. Tendencje te nazywamy negatywnymi ponieważ prowadzą do cierpienia, zaś cierpienie jednej czującej istoty i innej są tożsame, gdyż umysł każdej czującej istoty jest tym samym w swej naturze. Wszystkie istoty pragną osiągnąć szczęście i uniknąć cierpienia.
    Na absolutnym poziomie czująca istota istnieje jako tylko Umysł, na względnym poziomie istnieją jednak przejawienia w wyniku działań prawa przyczyny i skutku w postaci indywidualnie rozwiniętych skupisk zgodnie z zasadą reinkarnacji, patrz artykuł Czittamatra.

    Czujące istoty którym należy się szacunek to również te istoty które judeochrześcijanie nazywają diabłami szatanami i które chcą zniszczyć w imie swojego Adonaia/Pana
    w imię jakiegoś tam „dobra” które sami sobie definiują wg włąsnych wygód,zupełnie jak „zło”.
    Co jest korzystne dla kk to jest dobre,z czego kk nie ma korzysci to jest złe.

    Dla buddystów nie ma złych,ani wrogów,dla judeochrześcijan dobrzy są tylko współwyznawcy,wszyscy którzy mają obrzezane dusze,reszta jest zła i trzeba ich nawrócić za wszelka cenę.

    Judeochrześcijaństwo jest koniem trojańskim wyhodowanym w „ziemi świętej”.
    Wytrychem psychologicznym do łamania ludzkiej osobowości i niszczenia w człowieku wszystkiego co czyni go ludzkim.

    ”Każdy naród i obszar ziemi ma swoich dawnych bogów i duchy.
    To one stanowią świętą energię waszej Ziemi.
    Z nimi powinniście szukać porozumienia i od nich powinniście oczekiwać pomocy”.

    Nie doszukiwałbym się wyjątkowości w cudzej eklektycznej religii.
    Swoich bogów masz a cudzych szukasz?

    „Powinno się wyznawać religię swojego kraju” -Dalajlama

    Znajdźmi taką mądrość w hebrajskich”pismach świętych”.

    Lubię

  8. Miłość sama od siebie…co to znaczy ?

    Tzn nie uwarunkowana 🙂
    Słońce świeci dla wszystkich tak samo,nie ocenia komu światło się należy a komu nie.

    Lubię

  9. Dziękuję za linki, bardzo chętnie przeczytam

    Nie zapomnij o tym 🙂

    “Religijni imperialiści nie ustają w wymyślaniu coraz intensywniejszych metod zniwelowania narodowej duszy u wszystkich narodów. Na dwudziestym stuleciu legło już piętno różnych idei stworzenia jednej wszechświatowej religii na osnowie chrześcijaństwa (na przykład “Róża świata” Andriejewa i in.). Celem tych zabiegów jest wytworzenie jednolitej, bezkształtnej masy ludzi pozbawionych narodowej odrębności – takich biologicznych robotów posłusznych cudzej woli. ”

    “Tak więc religia światowa występuje w roli dobrze zamaskowanego narzędzia walki politycznej o stworzenie jedynego religijnego światowego imperium. W takiej walce politycznej dają o sobie znać dwa biegunowo przeciwne dążenia: pierwsze – wola narodów zachowania swej tożsamości, czyli walka o życie narodu; drugie – dążenie pewnych politycznych kół do dominacji w świecie, co pragnie się osiągnąć drogą niwelacji narodowych odrębności i upowszechnienia przez światowe religie międzynarodowych idei, tak zwanych wartości ogólnoludzkich. ”

    “Tysiącletnia niewola duchowa, jakiej poddana była Ukraina wraz z innymi bratnimi narodami słowiańskimi, nauczyła nas wielu rzeczy. Ale i chrześcijańskie imperium obrosło przez ten czas doświadczeniem i znacznym kapitałem. Siły obu stron są na razie nierówne, ale narodom oczy poczynają się już otwierać. Na Ukrainie zaczęło się to przed drugą wojną światową. W roku 1934 młody badacz folkloru Wołodymyr Szajan podczas pobytu w Karpatach zaobserwował starodawny obrzęd, zachowany z czasów pogańskich, a mianowicie święcenie ziarna przed zasiewem. Było to dlań olśnieniem, które stało się pobudką do dalszej pracy, do poszukiwań źródeł myśli religijnej Prasłowian i w ogóle Indoeuropejczyków. ”

    “Naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości”

    http://toporzel.pl/teksty/halinaf.html

    Lubię

  10. “A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek nadstaw mu i drugi. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.”
    To najważniejsza część oszustwa Szawła/Pawła – podrzucenie Rzymowi ideologii, która zdemoralizuje rzymskie legiony. Zrobiono to po to, aby następnie je pokonać i wypędzić z Palestyny.


    8:00

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.