Dwa pogromy – jedno kłamstwo

.

W kalendarzu o niecały tydzień sąsiadują ze sobą dwie daty : 4 i 10 lipiec. Daty te związane są z dwoma wydarzeniami haniebnie i oszukańczo przypisywanymi Polakom. Mam na myśli tzw. “pogrom kielecki” i tzw. “pogrom w Jedwabnem”.
W rzeczywistości obie te zbrodnie dzieliło 5 lat.

Zacznę od historycznie późniejszej z nich, czyli od tzw. “pogromu kieleckiego”.

Napisałem celowo “tzw. pogrom…”, gdyż nie uważam za uzasadnione używanie w stosunku do tej ewidentnej prowokacji UB terminu “pogrom” Zbrodnia w Kielcach była bowiem ewidentną UB-cką prowokacją i tak ją nazywać należy.

Opisów wydarzeń z dnia 4 lipca 1946 w Kielcach jest ogromnie dużo.
Od wikipedycznej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki
po niezależną prof. Jerzego Roberta Nowaka
http://www.naszawitryna.pl/jedwabne_726.html
O tej UB-ckiej prowokacji kursuje w internecie wiele obrzydliwych żydowskich, antypolskich propagandówek. Steku tych kłamstw nie ma sensu jednak cytować.

Rzetelna rekonstrukcja wydarzeń tamtego dnia w Kielcach wskazuje jednoznacznie na fakt, że to UB kolportowało kłamstwo o domniemanym uprowadzeniu przez  Żydów Henryka Błaszczyka. Ten fakt przemilcza zarówno wiki, jak i śledztwo IPN. Gdy jednak Polacy nie garnęli się do zaplanowanego przez  Żydów z UB “pogromu”, dokonano masakry własnymi siłami.
Przy okazji tamtej prowokacji należy pamiętać o kilku faktach:

– wojsko podlegało wówczas pod żydowskie dowództwo i było niezwykle karne. Jakakolwiek niesubordynacja kończyła się dla szeregowego żołnierza procesem przed sądem wojskowym. A te serwowały nader często wyroki śmierci. Tak więc samowolnie żołnierze w Kielcach nie zaczęli strzelać do Żydów.

– UB – gdyby wydarzenia w Kielcach były rzeczywiście spontaniczną reakcją Polaków na plotkę o uprowadzeniu przez Żydów polskiego dziecka – było w stanie samo, bez pomocy wojska i milicji powstrzymać gromadzący się tłum. Wystarczyło tylko powiedzieć gapiom, że w budynku nie ma piwnicy, i że chłopaka Żydzi nie uprowadzili – że to nieprawdziwa plotka – i byłoby po “pogromie”. Ostatecznie wystarczyłoby kilka strzałów ostrzegawczych, aby tłum rozpędzić.

– Należy pamiętać o stopniu zażydzenia UB w tamtym czasie. Cytat:

“jesienią 1945 r. sowiecki doradca przy MBP płk Nikołaj Sieliwanowski, który w raporcie do Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych Ławrientija Berii z 20 października 1945 r. informował: “[…] W Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego pracuje 18,7 proc. Żydów, 50 proc. stanowisk kierowniczych zajmują Żydzi. W I Departamencie tego Ministerstwa pracuje 27 proc. Żydów. Zajmują oni wszystkie stanowiska kierownicze. W Wydziale Personalnym – 23 proc. Żydów, na stanowiskach kierowniczych – 7 osób. W Wydziale ds. Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) – 33,3 proc. Żydów, wszyscy zajmują odpowiedzialne stanowiska. W Wydziale Sanitarnym MBP – 49,1 proc. Żydów, w Wydziale Finansowym – 29,9 proc. Żydów”

A wszystko to działo się w czasie, gdy Żydzi stanowili mniej niż 1 % polskiego społeczeństwa.
http://niniwa2.cba.pl/zydzi_w_kierownictwie_ub.htm

Prawda jest taka, tłum że zgromadzony pod budyniem zamieszkałym przez  Żydów, kilkaset osób, byli to w ogromnej większości niezaangażowani gapie. Jedynie kilkadziesiąt osób – w komplecie jak się wydaje prowokatorzy podstawieni przez UB – brali udział w tej UB-ckiej prowokacji.

Haniebnie wypadł przy okazji śledztwa dotyczącego prowokacji UB w Kielcach IPN. Mimo oczywistego faktu, że w Kielcach miała miejsce prowokacja żydowskiej UB zdaniem  IPN:
“…wydarzenia kieleckie z 4 lipca 1946 roku miały charakter spontaniczny i zaistniały wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności natury historycznej i współczesnej.”

W przełożeniu na język potoczny zdaniem IPN prowokacja UB była spontaniczną reakcją Polaków spowodowaną wrodzonym Polakom “antysemityzmem”.
Ciekawe, że instytucja finansowana przez polskiego podatnika, mająca w nazwie przymiotnik “Narodowy” dba w jej śledztwach bardziej o interesy innego niż polski narodu. Mianowicie tego “wybranego”…

Polecam jeszcze kilka filmów dotyczących prowokacji UB w Kielcach. Z ważnym wszakże zastrzeżeniem!
Miłujący prawdę Krzysztof Kąkolewski w miłującej prawdę katolickiej TV Trwam w II części filmu, w kontekście sprawy Katynia bredzi jak najęty o Rosjanach. Według niego to Rosjanie mordowali Polaków w Katyniu i to Rosjanie w Norymberdze chciel “ich” winę zwalić na Niemców. Kąkolewski zapomina, że w tamtych czasach Rosja znajdowała się pod żydo-bolszewicką okupacją. Dyktatorem ZSRR był Gruzin, prawdopodobnie tzw. “górski Żyd”, a  NKWD w jego czasach była kierowana zawsze przez Żydów, i że to im polecił Stalin wymordowanie Polaków w Katyniu.
http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=993&Itemid=46
Za każdym więc razem, gdy Kąkolewski  mówi o “sowietach” czy o “Rosjanach”, należy pamiętać, że naprawdę chodzi o żydo-bolszewię, a nie o Rosjan!  Którzy zresztą z rąk żydo-bolszewii ponieśli liczbowo najwięcej ofiar.






Przypominam też wystąpienie telewizyjne Henryka Błaszczyka dotyczące UB-ckiej prowokacji w Kielcach (tutaj tylko fragment):
http://chomikuj.pl/mareckio1/Henio+%28Pogrom+Kielecki%29,1515634216.avi%28video%29

Drugim przypisywanym Polakom “pogromem” nagłaśnianym przez różnej maści propagandowe szumowiny jest Jedwabne.
Tak opisuje tę niemiecką zbrodnię wiki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_w_Jedwabnem

Przy czym ponownie, jak i przy okazji prowokacji w Kielcach, rzekomo “polski” IPN winę przypisuje głównie Polakom:

„Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej rola Polaków była decydująca w realizacji zbrodniczego planu, oni byli wykonawcami zbrodni, ale wydarzyła się ona z niemieckiej inspiracji.”

A ja przypomnę garść przeróżnych faktów.
IPN zignorowała to, że już w 1948 roku żydowska UB torturami wymuszała na Polakach “przyznanie się” do zbrodni w Jedwabnem.
http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/66367,jedwabne_2_proces_lomzynski_z_dedykacja__dla_g_miecugowa,artykul.html

Tak więc już żydo-UB starała się wrobić w tę zbrodnię Polaków.

Nie zapominajmy także, że dla Polaków w Jedwabnem wkraczający tam w 1941 roku Niemcy to byli okupanci. Polacy doskonale pamiętali, kto rozpoczął niecałe dwa lata wcześniej II wojnę światową agresją na Polskę. Byli to ci sami Niemcy.
Polacy mieli wszelkie powody do obaw, że przez Niemców będą równie brutalnie i bezwzględnie traktowani, jak wcześniej przez NKWD. Wiedzieli też, że opieranie się okupantowi oznaczać może wyrok śmierci. Dlatego przymuszani biciem i straszeni lufami pistoletów/karabinów, chcąc nie chcąc ulegali rozkazom Niemców. Pilnowali zganianych na rynek Żydów, ale nie mieli zamiaru ich mordować. I tego nie zrobili. Żydów wymordowali Niemcy.

Dziwne jest to, że jeśli Żydzi na ochotnika kolaborowali z Niemcami, to o tym się nie mówi. Przy czym Niemcy do żydowskich kolaborantów/szmalcowników mieli takie zaufanie, że nawet dawali im broń.
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_%28organizacja%29
O tym propagandowe szumowiny jak Gross czy Agnieszka Arnold nie wspominają…

Kolejne fakty…
Tak wyglądało nasycenie Żydami elit III Rzeszy.
http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_40.html
Można by bez wielkiej przesady stwierdzić, że “ostateczne rozwiązanie” jednym Żydom zgotowali inni Żydzi.
A jeszcze inni  Żydzi zagrożonym współplemieńcom odmówili pomocy (Jedna krowa w Palestynie jest ważniejsza niż wszystcy Żydzi w Polsce”).
http://salski.nowyekran.pl/post/31617,jedna-krowa-w-palestynie-jest-wazniejsza-niz-wszystcy-zydzi-w-polsce

Przy czym, gdy Niemcy mordowali Żydów w Jedwabnem plan “ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” jeszcze nie istniał. Wtedy, w połowie 1941 roku syjonistyczne organizacje nadal legalnie istniały na terenie III Rzeszy.
Pisał o tym okrzyczany “kłamcą oświęcimskim”, podstępnie zamordowany historyk, Dariusz Ratajczak:

“Władze niemieckie udzieliły wsparcia syjonistycznym obozom szkoleniowym i kibucom organizowanym na terenie III Rzeszy (było ich kilkadziesiąt, działały do roku 1942, powiewały nad nimi dumnie „Gwiazdy Dawida”)…”
http://dariuszratajczak.blogspot.de/2009/01/jak-adolf-izrael-budowa.html

W tym samym czasie polska inteligencja od prawie dwóch lat podlegała eksterminacji ze strony Niemców.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Intelligenzaktion
O “niemieckich Katyniach” mało kto wie i pamięta.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Intelligenzaktion#Regionalne_etapy_Intelligenzaktion

W czasie, gdy syjonistyczne organizacje istniały nadal legalnie w III Rzeszy, Związek Polaków w Niemczech zdelegalizowały władze Niemiec już w momencie wybuchu II wojny światowej. Polacy byli bezwzględnie tropioną “zwierzyną łowną”. A żydowscy propagandowi oszuści zarzucają Polakom – dlaczego nie ratowaliście Żydów? O tym, że Polacy nie byli w stanie uratować milionów swoich rodaków, żydowscy oszuści propagandyści zapominają.
Choć Żydów niekiedy Polacy rzeczywiście ratowali! Sama Irena Sendlerowa uratowało ok. 2,5 tysiąca żydowskich dzieci. Niestety, zdarzało się, że kiedy Polacy “uratowali” podstawionego żydowskiego agenta Gestapo, to on takich naiwnych Polaków denuncjował. I wtedy Niemcy mordowali tych Polaków. Za to, że ratowali oni  Żydów.
Owszem, przyznaję – żydowskich kolaborantów współpracujących z Gestapo likwidowało polskie podziemie! I całkiem słusznie, że ich likwidowało! No i Żydzi z oburzeniem ryczą, że Polacy mordowali Żydów. O tym, że ci  Żydzi byli kolaborantami Gestapo działającymi na szkodę Polaków żydowskie szumowiny propagandowe już nie wspominają.

Aby do końca zrozumieć likwidacją przez Niemców Żydów w Jedwabnem należy jeszcze pamiętać o blisko dwuletniej współpracy Gestapo i NKWD.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD
Dzięki tej współpracy Niemcy znali fakt masowej kolaboracji Żydów z ich pobratymcami z NKWD w sowieckiej strefie okupacyjnej.
Gdy 22 czerwca 1941 Niemcy napadły na ZSRR, ciągnące tuż za frontem Einsatzgruppen miały za zadanie likwidację ewentualnych agentów NKWD, która od tego momentu nie była już partnerem Gestapo w eksterminacji Polaków, a sama stała się wrogiem. Urządzając masowe egzekucje Żydów zabijano ich nie dlatego, że byli Żydami, a przede wszystkim dlatego, że byli potencjalnymi agentami wrogiej już w tym momencie NKWD. Nie zapominajmy, że syjonistyczne organizacje w tym samym czasie nadal jeszcze legalnie działały w Niemczech. Dlaczego skupionych w nich Żydów Niemcy nie mordowali?

Szczególnie zapalczywe antypolskie szumowiny kolportowały twierdzenia, jakoby Polacy wymordowali wszystkich Żydów z Jedwabnego i okolicy. W ich bredniach i antypolskim zaślepieniu zapędzili oni samych siebie w matnię. Otóż aby „udowodnić” ich antypolskie kłamstwa, powoływali się oni na rzekomych naocznych  żydowskich świadków tej zbrodni. Ale skoro Polacy mieli wymordować wszystkich żydowskich sąsiadów – to i ci „naoczni świadkowie” też musieli spłonąć w stodole. A ich aż tylu się uratowało. Aby świadczyć o żydowskiej „prawdzie”…

Polecam jeszcze fragment książki A. Siwaka:
http://palmer.eldritch.1984.salon24.pl/420794,zagiew-zydzi-jako-zdrajcy-mordercy-i-szmalcownicy

A już tak całkiem na marginesie…
Ciekawi mnie, czy IPN doprowadzi do końca śledztwa dotyczące mordowania w czasie wojny Polaków przez żydowskie bandy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Koniuchach
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Nalibokach
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tewje_Bielski

A także, czy IPN podejmie śledztwo w sprawie przyznania się Żydów do zbrodni w Katyniu.
http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=993&Itemid=46

I czy ustali wreszcie IPN, ile tysięcy zamordowanych po wojnie Polaków bezpośrednio idzie na konto Żydów z UB?

Polecam także dwa artykuły Polskiej Myśli Narodowej:
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/07/05/pogrom-jedwabne-prawda-zbrodnia-mord-niemiecki-niemcy/
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/04/17/jedwabne-oszczerstwo-i-haniebne-przeprosiny/

Polecam też ten film:

.

opolczyk

.

ps. Czyż to nie dziwny zbieg okoliczności, że w tym samym 1988 roku, kiedy to Żydzi z PZPR spiskowali w Magdalence przeciwko Polsce i Polakom z  Żydami z Solidarności (z błogosławieństwem Żydów z episkopatu) „Archiwum kieleckiego SB zawierające dokumenty z okresu powojennego spłonęło w 1988 roku.”

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki#Reakcje_w.C5.82adz_komunistycznych

Koczownicy w 1988 roku ostatecznie zatarli ślady tej UB-ckiej prowokacji. I dlatego IPN może oskarżać o Kielce Polaków. Tak się preparuje „prawdę historyczną”…

.

24 thoughts on “Dwa pogromy – jedno kłamstwo

  1. Pingback: Lipcowe rocznice Jedwabnego i Kielc— won hasbaro! « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  2. Pingback: STOP LUDOBÓJSTWU – ZBRODNIARZE POD SĄD! « Grypa666's Blog

  3. Wybitna historyczka, Żydówka, mieszkająca w USA profesor Hannah Arendt napisała książkę pod tytułem „Eichmann in Jeruzalem”. Oto, jak ona opisuje i ocenia postępowanie swych pobratymców żydowskich:

    „To rola żydowskich przywódców przy zniszczeniu własnego narodu jest dla Żydów bezwzględnie najciemniejszy rozdziałem w całej ich ciemnej historii. W Amsterdamie, Warszawie, Berlinie czy Bukareszcie mogli naziści na tym polegać, że żydowscy funkcjonariusze sporządzą listy personalne i majątkowe, koszty deportacji i zniszczenia nałożą na deportowanych, opróżnione mieszkania w oka mgnieniu zatrzymają i oddadzą do dyspozycji policji, aby pomóc pochwycić Żydów i doprowadzić do pociągu, aż do gorzkiego końca Że w obozach śmierci bezpośrednie działania dla zniszczenia ofiar
    ogólnie były wykonywane przez żydowskie komanda. Pisze dalej Hannah Arendt, że autonomia żydowska w Teresienstad była tak duża, że nawet kat był Żydem.”

    Autorka tej książki pokazuje, że obok Niemców masowo w unicestwianiu Żydów – uczestniczyli właśnie Żydzi.

    http://palmer.eldritch.1984.salon24.pl/420794,zagiew-zydzi-jako-zdrajcy-mordercy-i-szmalcownicy

    Lubię to

  4. http://bialczynski.wordpress.com/2012/07/11/602-rocznica-bitwy-pod-grunwaldem/

    Bitwa pod Grunwaldem była ważnym wydarzeniem, ale nie podejrzewam, że nawet przegrana polsko-litewskich wojsk oznaczałaby nieuchronną germanizację Polski. Państwo krzyżackie było za małe i za słabe, aby było w stanie podbić i na stałe zniewolić większą, ludną i dosyć dobrze zorganizowaną Koronę.
    Wygrać bitwę to jedno, a skolonializować duże królestwo to inna sprawa.

    Polska była germanizowana w inny sposób. Piastowscy władcy ściągali osadników niemieckich, miasta lokowali na niemieckim prawie, odpowiednich „partii” dla własnego potomstwa szukali często na niemieckich dworach. W Krakowie jeszcze w 1600 roku w sądach językiem urzędowym był niemiecki.

    Zresztą, zagrożenie ze strony krzyżaków to była zasługa katolika, Konrada Mazowieckiego. Po jaką cholerę ściągnął krzyżaków na Mazowsze?

    Przypominam jeszcze, że blisko 300 lat po Grunwaldzie katolicy w konstytucji 3 maja chcieli oddać polski tron w dziedziczne władanie Saksończykom. Jeśli Polsce groziła germanizacja – to zawsze za sprawą katolicyzmu i katolików.
    opolczyk

    Lubię to

    • Nie wiem, skąd wzięła się pogłoska o klątwie rzuconej na Polskę przez Marcina V za Grunwald. Jest o tym w linku p. Białczyńskiego. Już kiedyś szukałem o tym informacji i nie znalazłem nigdzie potwierdzenia tego domniemanego faktu. Gdyby tak rzeczywiście było, to byłaby to „spóźniona” reakcja Marcina V. Papieżem został on 7 lat po Grunwaldzie. I gdyby rzeczywiście obłożył Polskę klątwą, to chyba szybko ją zdjął. Bo 19 lat po Grunwaldzie wzywał Jagiełłę do wojny przeciwko husytom w osobistym liście do polskiego króla. A przecież do obłożonego klątwą by się nie zwracał.
      http://husyta.wordpress.com/2009/04/23/list-papieza-marcina-v-do-jagielly-z-1429-roku/
      O tym pisał katolicki kronikarz Długosz, więc sprawa jest wiarygodna. Ciekawe są cytaty papieża: obnażają hipokryzję i zbrodniczość tej instytucji:

      Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów.
      Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów.

      Kolejny cytat:

      “Chociażby nawet takowe zobowiązania, umowy, piśmienne układy i przymierza były zatwierdzono przysięgą uchwalamy i władza, musza, orzekamy, że w takim razie żadnej nie mają mieć wagi i znaczenia, gdyż w nich wyłączny zawsze panować powinien wzgląd na cześć i chwało. Bożą, pożytek wiary katolickiej i dobro powszechne. Jakoż w każdej sprawie, gdzie idzie o utrzymanie wiary, świętej, godzi się i należy owszem działać i występować nie tylko przeciw umowom i obietnicom, ale nawet przeciw prawom przyrodzonym, krewnemu, bratu, ojcu i synowi; ani może się nazywać zbrodnią, cokolwiek podjęto jest w obronie wiary katolickiej. Dan w Rzymie u ŚŚ. Apostołów, dnia pierwszego Października.”

      http://husyta.wordpress.com/2009/05/14/jan-dlugosz-o-lisatch-papieza-marcina-v-do-jagielly/

      Pisałem o tym w przeszłości:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/02/20/prawdziwa-natura-katolicyzmu/

      Tutaj jeszcze jeden ciekawy link:
      http://lubczasopismo.salon24.pl/nowypardon/post/324924,grunwald-klatwa-i-zawisza-czarny-co-brame-piescia-wylamal

      Lubię to

  5. Pingback: Prawda o Józefie Piłsudskim , jego planach co do Polski i kontaktach z innymi nacjami / Oświadczenie / Po innej stronie niż Piłsudski « Pagans / Poganie ( Rodzimowiercy słowiańscy ) – Poganin i Słowianin


  6.  
    Stefan Kosiewski – Przepraszam, czy tu biją? FS51 ZR30 :
    http://www.spreaker.com/user/mysowa/przepraszam_czy_tu_bija_fs51_zr30

    „Pokłosie” Pasikowskiego jako narzędzie prania mózgów w
    polskich szkołach :
    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/22/poklosie-pasikowskiego-jako-narzedzie-prania-mozgow-w-polskich-szkolach/

    „Pokłosie” a niechciana „Historia Kowalskich” :
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/11/23/poklosie-a-niechciana-historia-kowalskich/

    Zbrodnie żydowskich „partyzantów” na polskiej ludności –
    Koniuchy i Naliboki :
    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/24/zbrodnie-zydowskich-partyzantow-na-polskiej-ludnosci-koniuchy-i-naliboki/

    Żydowska nienawiść, agresja, bandytyzm znów prawomocne :
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/11/27/zydowska-nienawisc-agresja-bandytyzm-znow-prawomocne/

    Dr Leszek Żebrowski o Jedwabnem, „Pokłosiu”, kłamstwach
    A. Bikont i żydowskich zbrodniach :
    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/28/leszek-zebrowski-o-jedwabnem-poklosiu-klamstwach-a-bikont-i-zydowskich-zbrodniach/

     

    Polacy śmieją się z Macieja Stuhra

    Maciej Stuhr, odtwórca jednej z głównych ról w szkalującym Polaków filmie „Pokłosie”, stwierdził w wywiadzie dla Stopklatki, że nasi rodacy „przywiązywali pod Cedynią dzieci jako tarcze”. Szkopuł w tym, że chodzi o bitwę pod Głogowem, Polaków przywiązywano do maszyn oblężniczych, a nie jako tarcze, i wreszcie – najważniejszy szczegół – robili to Niemcy.

    Dla mediów żydo-prawicy jesteśmy antysemitami!

    Dawid Wildstein wpisuje się w antypolską propagandę współodpowiedzialności Polaków za mordowanie Żydów.
    Tak Polacy musicie się pogodzić z tym, że byliście zezwierzęconymi mordercami tysięcy (sic!) Żydów. Dla środowisk PiS również jesteśmy współodpowiedzialni za holocaust. Teraz trzeba odpokutować i zapłacić Izraelowi te 60+ mld $.
    Tekst oczywiście pochodzi z niezalezna.pl (czyli z żydo-prawicowej „Gazety Polskiej”).

    Ten sam Ziemkiewicz niedawno nawoływał, aby Polacy wspierali Izrael. Tak więc raz jest on patriotą polskim, raz izraelskim…
    opolczyk

    Lubię to

    • Wypowiedź dra Żebrowskiego miażdżąco rozwala całą żydowską mistyfikację i wszystkie kłamstwa żydowskich szumowin dotyczące Jedwabnego. Niemniej jego wypowiedź zginie pośród ryku żydowskich tub propagandowych. Nie zapominajmy, że film żydowskiej szumowiny Pasikowskiego (wiki bezczelnie nazywa tę żydowską szumowinę „polskim” reżyserem i scenarzystą) na festiwalu w Gdyni otrzymał nagrodę dziennikarzy.

      Z czego można wnioskować, że większość (pełniących obowiązki) dziennikarzy obserwujących ten festiwal to były żydowskie szumowiny promujące kolejną porcję obrzydliwych antypolskich żydowskich kłamstw.

      Dlaczego żydowskie szumowiny to wszystko robią?
      Po prostu chcą nas obezwładnić ich kłamstwami, chcą wzbudzić w nas poczucie winy i wyrzuty sumienia – po to abyśmy byli ulegli wobec ich żądań dot. odszkodowań i tzw. restytucji żydowskiego mienia. Widocznie mało im tego, co już nagrabili tzw. planem Balcerowicza/Buchholza i rozszabrowaniem naszego majątku narodowego. Chcą nas wywłaszczyć i okraść doszczętnie.
      Przypominam co powiedział Israel Singer 19 kwietnia 1996r. na światowym Kongresie Żydów:

      „Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym.”

      No i dlatego żydowskie szumowiny tak nas szkalują. Chcą nas rozmiękczyć i doszczętnie ograbić.

      Przypomnę jeszcze w tym miejscu, że „polski” knesejm w 2006 roku nieomal konspiracyjnie przegłosował nieomal jednogłośnie (jedynie „komuchy” były przeciw) wniesioną przez PiS ustawę o „rekompensatach” dla Żydów.
      http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/09/rzecz-o-kaczynskich-marku-jurku-i-nie-tylko-zadymy-sejmowe-a-sprawa-odszkodowan-dla-zydow/
      Jednak wysokość tych „rekompensat” jest dla przedsiębiorstwa holokaust niewystarczająca. I dlatego żydowskie szumowiny szczują na nas, Polaków dalej…

      Lubię to

  7. Błotniak z Bronnej Góry – 06.05.08 11:04
    ZAMORDOWANE KUKŁY I ZAMORDOWANI POLACY
    (Komentarz do relacji generała Antoniego Hedy-Szarego na temat wypadków kieleckich).

    Otóż ja po raz pierwszy o „pogromie kieleckim” dowiedziałem się z korowskiego biuletynu w roku bodajże 1978. Opisywała ten bestialski wybryk polskich antysemitów, zlokalizowanych akurat w Kielcach, sama Aniela Steinbergowa. I choć nie wszystko w tym tekście układało się w miarę logiczną całość, taki to był czas, że stempel KOR-u nadawał wielu wątpliwościom charakter prawdy ostatecznej.

    Jakiś czas potem zacząłem sobie jednak przemyśliwać, że sama Steinbergowa została także ofiarą żydowsko-ubeckiej prowokacji i w naiwnej dobrej wierze w oficjalną wersję wydarzeń pisała ten tekst. I zapewne wielu całkiem przyzwoitych Żydów myślało podobnie.
    A to szczególnie dlatego, że nic tak nie wzbudza w Żydach poczucia własnej wartości, jak dobrze zorganizowany pogrom. Ten pogrom jednak organizowali funcjonariusze nazbyt zadufani w moc dramaturgiczną teatralnych rekwizytów. I jakkolwiek zakładam, że trupy zamordowanych Polaków były prawdziwe i zapewne nigdy się nie dowiemy, kim były rzeczywiste ofiary, to jednak rola tych kukieł dopełnia dramatu na miarę niemalże szekspirowską.

    Wyobraźmy więc sobie, co już od dość dawna mnie prześladuje, że w tym kondukcie 47 trumien spoczywają w nich odpowiednio ucharakteryzowane na bogobojnych Żydów kukły. 47 trumien to potężna manifestacja przeciwko polskim reakcyjnym bandom i duchom polskiej literatury romantycznej. To prawdziwy pogrom polskiego patriotyzmu.

    Ile więc może ważyć trumna z żydowską kukłą, i ile waży dla nas dzisiaj trumna z bezimiennym Polakiem, użytym do roli zamordowanej kukły?

    Lubię to

    • Panie Gerwazy,
      Jak ocenia Pan wypowiedzi W. Pastuszki pod adresem „Szarego”?

      Wrzuciłbym na blog wklejony przez Pana fragment książki, ale czy opinie Pastuszki są Pana zdaniem uzasadnione?
      Dla mnie osobiście relacja Szarego dot. „pogromu” w Kielcach jest b. prawdopodobna.

      Lubię to

  8. RAPORT SZAREGO O POGROMIE W KIELCACH
    NKWDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH – CZYLI TO, CO NAPRAWDĘ STAŁO SIĘ W KIELCACH?
    (AUTORYZOWANA RELACJA „SZAREGO”)

    -W 51 rocznicę rozbicia więzienia w Kielcach przez zgrupowanie „Szarego” opowiedział pan w Kościele Garnizonowym w Kielcach a potem powtórzył pod więzieniem, że te mordy Żydów w Kielcach to była żydowska prowokacja? Czy ma pan na to dowody?
    Szary: – Ja w 1946 roku miałem do swej dyspozycji wywiad i kontrwywiad „Polski Podziemnej” działający na moim terenie i daleko przed tą prowokacją otrzymywałem meldunki, że Żydzi z UB kieleckiego coś knują.

    -Powiedział pan Żydzi z UB kieleckiego, czy nie było w kieleckiem UB Polaków?
    -Na stanowiskach w Kielcach i w ogóle w całym UB byli Żydzi w bolszewickich szynelach, sami Żydzi. Dlatego „Ogień” z Podhala, który przystał do UB, gdy połapał się że UB i PPR to są sami Żydzi, zabrał swoich ludzi i poszedł w las.

    -Wracając do kieleckich wypadków? Wolno mi się domyślać, że otrzymywał pan meldunki jako komendant…?
    -Mieliśmy w Wojsku Polskim, także w UB swoich ludzi, ci alarmowali nas, że Żydzi NKWD i Żydzi z UB coś knują. Cały mój teren poddałem ścisłej inwigilacji. Nie spuszczaliśmy z oka kieleckiego budynku Urzędu Bezpieczeństwa ani jego pracowników. Przy okazji wyszło, że tych kilka tak nagłaśnianych mordów Żydów powracających z ZSRR do Polski, którymi obarczono „Polskę Podziemną”, to była robota żydowskiego UB pod nadzorem żydowskiego NKWD; to dało mi do myślenia. Wzmogłem środki bezpieczeństwa na swoim terenie. Okazało się, że Żydzi z UB sami mordowali swoich, tylko dlaczego? Na to pytanie nie potrafiłem sobie wówczas odpowiedzieć, przynajmniej do pewnego czasu. Żydzi z UB poprzebierani za żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, zatrzymali pociąg i wyrzucali z niego Żydów, cała wina za te mordy spadała na nas. Dokładnie zbadałem sprawę, okazało się, ani AK ani NSZ, ani nikt z polskiego podziemia nie miał z tymi mordami nic do czynienia.

    „ŻYDZI SZASTALI PIENIĘDZMI”
    Płk Szary: – Na podstawie otrzymywanych informacji wyrobiłem sobie pewien obraz o Żydach mieszkających w Kielcach; gdy polska ludność była ubogą, ledwie wiązała koniec z końcem, Żydzi „szastali pieniędzmi”, mieli ich tyle, że mogli za nie kupić całe Kielce, dolary, funty, złoto; zdobyliśmy informację, że to UB kieleckie, poprzez swoich ludzi, rozpuszcza wieści, że „Żydzi wracają z ZSRR do Polski” po to, żeby odebrać swoje przedwojenne majątki, żeby „Polaków zamienić w parobków”, itd.
    Po jakimś czasie, ci sami agenci żydowskiego UB roznosili po Kielcach i w terenie ulotki, że „Żydzi złapali polskie dziecko i zamordowali je na macę”. Miejscowa ludność w to święcie wierzyła, i pomstowała na Żydów. Czułem instynktownie, że coś wisi w powietrzu, coś groźnego, coś, czemu nie jestem w stanie przeciwdziałać; UB żydowskie w Kielcach podgrzewało atmosferę nienawiści! Tylko w jakim celu?

    RABIN Z PARYŻA PRZYJEŻDŻA DO KIELC
    Płk Szary: – Na dwa, może trzy dni przed masakrą Żydów w Kielcach otrzymałem od naszego człowieka z Wojska Polskiego zaskakujący meldunek; otóż, na lotnisku wojskowym w Warszawie załadowano do kukuruźnika „niezwykle ważnego rabina z Paryża” i pilot otrzymał rozkaz dostarczenia go na polowe lotnisko radzieckie, które znajdowało się pod Kielcami, w MASŁOWIE; polskiemu pilotowi widocznie się ten ważny rabin z Paryża nie spodobał, bo zrobił kilka beczek, i ten ważny rabin z Paryża ze strachu zwymiotował, zrobił w portki, cały się zafajdał; żydowskie NKWD odebrało rabina na polowym lotnisku pod Kielcami, w Masłowie, i pilot wrócił do Warszawy, gdzie prawdopodobnie porządnie mu się oberwało.

    SZEF WOJEWÓDZKIEGO URZĘDU BEZPIECZEŃSTWA SOBCZYŃSKI
    Płk Szary: – Z dalszych meldunków, które otrzymałem na temat owego ważnego rabina z Paryża wynikało, że żydowskie NKWD zawiozło go do żydowskiego UB w Kielcach; przyjął go sam komendant UB w Kielcach Sobczyński NKWDzista. Rozmawiali kilka godzin. Potem ten ważny rabin z Paryża zniknął nam z oczu. UB go gdzieś ukryło? Nie udało nam się dotrzeć do jego kryjówki.

    W DNIU POGROMU PRZYJEŻDŻAJĄ DO KIELC CHEŁCHOWSKI I BUCZYŃSKI SPOTYKAJĄ SIĘ Z RABINEM Z PARYŻA
    Płk Szary: – Otrzymałem informację, że do Kielc, ściślej Urzędu Bezpieczeństwa; przylecieli „ważni PPR-owcy z Warszawy”; pierwsza moja myśl, jeśli są ważni to ich ubić i przestaną być ważni; okazało się jednak, że Kielce są tak nasycone wojskiem polskim i radzieckim, ludźmi z UB, że nie mogło być mowy o jakimś zamachu; tymi ważnymi PPR-owcami z Warszawy byli „członkowie KC PPR Buczyński i Chełchowski”; absolutnie nic mi te nazwiska nie mówiły; kolejna informacja, która dodarła do mnie na kilka godzin przed tą masakrą brzmiała: „Rabin z Paryża spotkał się z PPRowcami z Warszawy Buczyńskim i Chełchowskim w budynku Urzędu Bezpieczeństwa, miał dojechać Sierow, ale przysłał tylko swojego następcę”. Rozmowa trwała trzy godziny.

    DZIENNIKARZE Z WARSZAWY PRZYJEŻDŻAJĄ DO KIELC BY FOTOGRAFOWAĆ MORDOWANIE ŻYDÓW
    Płk Szary: – Otrzymałem także od naszych „dwójkarzy” informację, że do Kielc przyjechało kilku dziennikarzy z Warszawy; zjawili się w mieście na trzy dni przed pogromem; zostali poddani ścisłej inwigilacji; z podsłuchanych rozmów wynikało, że czekali na coś, co miało niebawem nastąpić; wśród nich było aż trzech fotoreporterów (jedna młoda dziewczyna); wszyscy ci dziennikarze byli żydowskiego pochodzenia spotykali się z oficerami kieleckiego UB, dwa razy z oficerami UB z Warszawy; wszyscy, jak wynikało „z meldunków”, byli Żydami; i dziennikarze, i oficerowie z Warszawy i oficerowie z Kielc; wynikało, że z gry, którą Żydzi prowadzili, wyłączono w ogóle Polaków; w tym czasie plotka o zamordowaniu polskiego dziecka przez ortodoksyjnych Żydów została przez prowokatorów z kieleckiego UB tak rozdmuchana, że Kielczanie zapałali żądzą odwetu.

    UB ORGANIZUJE ZAKŁADY PRACY DO PRZEPROWADZENIA POGROMU
    Płk Szary; – Wśród niezliczonej ilości meldunków na temat przygotowywania czegoś trefnego przez kieleckie UB, otrzymałem i taki, że UB poprzez swoich ludzi, którymi obsadziło fabryki kieleckie, wyselekcjonowało wśród zaufanych robotników, brygady, które na specjalnych, tajnych kursach były szkolone przez oficerów żydowskiego UB z Kielc i Warszawy; ta selekcja była tak dokładna, tak wielowarstwowa, że mimo iż skierowaliśmy na ten odcinek najlepszych oficerów z „AKowskiej” dwójki, i tak niewiele się dowiedzieli, ale z tych strzępów informacji, które od naszego wywiadu otrzymaliśmy, doszliśmy do wniosku, a raczej zadaliśmy sobie kilka pytań:

    1) Po co ci wyselekcjonowani przez żydowskie UB robotnicy w jednej z fabryk zbili ponad pięćdziesiąt trumien, prostych, z sosnowego drzewa. Na ten cel drewno UBeki pobrali z jednego z tartaków.

    2) Po co ci sami ludzie z tego samego tartaku pobrali klocki długie na półtora metra (150 cm)?

    3) Po co w jednym zakładów szyje się habity żydowskie, jakby przeznaczone dla manekinów? I też coś koło pięćdziesięciu sztuk tego się doliczyliśmy.

    4) Po co robotnicy wyselekcjonowani przez żydowskie UB w Kielcach, a tak na prawdę agenci UB, gromadzą w swoich fabrykach narzędzia, łomy, siekiery, kilofy?

    5) Po co gromadzą kamienie?

    6) Po co po fabrykach szyją transparenty z hasłami (a te udało się naszym ludziom odczytać) „Precz z Żydami! Niech żyje władza ludowa!”, i tym podobne. To były te pytania na które nie potrafiliśmy sobie wówczas odpowiedzieć.

    DO KIELC ZJEŻDŻA, „ADAŚ POSRANIEC”
    Płk Szary: Wśród informacji zebranych przez naszych „dwójkarzy” była i taka, która mnie szczególnie zaniepokoiła. Otóż od jakiegoś czasu przebywał w Kielcach Adaś Posraniec. Pyta pan kto to taki? Skoczek radziecki z czasów wojny, Żyd posługujący się pseudonimem Adam Kornecki. „Adaś Posraniec” dlatego, że, gdy skoczył z samolotu, ze strachu zrobił w portki; ludzie dowódcy brygady AL płk-a Połowniaka, znaleźli go całego ubabranego i straszliwie cuchnącego i to oni nazwali go „Adaś Posraniec”; Ten Komecki to był wyjątkowy tchórz, przed każdym bojem z Niemcami dekował się na tyłach, albo uciekał. I to właśnie Adaś Zasraniec lustrował aż trzy razy bloki, gdzie potem nastąpiła ta masakra.
    Ten najazd na Kielce sprawił, że zwielokrotniliśmy środki ostrożności, bo przecież uderzenie mogło pójść na nas.

    ŻYDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH
    Płk Szary: Według naszego rozpoznania grupki wyselekcjonowanych przez UB robotników wyszły ze swoich zakładów, uzbrojeni w tępe narzędzia te, które wcześniej przygotowali, idąc do śródmieścia Kielc wznosili antyżydowskie okrzyki; nasi ludzie wśród tych grupek, niby kieleckich robotników, rozpoznawali etatowych UBeków, po dwóch, trzech i więcej; te poszczególne grupy zebrały się w śródmieściu, i tam robiły antyżydowski harmider; UB, gdyby tylko chciało, nakryłoby tę grupę czapkami; nasz wywiad donosił, że z ulic poznikały patrole wojskowe, milicyjne, a także i agenci UB; ostatni, wiadomo, byli wśród robotników i krzyczeli „Żydzi do Izraela!” „Tam mordujcie swe dzieci na macę!” Na tym bezrybiu, gdzie na co dzień aż roiło się od mundurowych, nagle pojawił się oficer w polskim mundurze a w chwilę potem drugi; obydwaj byli Żydami; jeden z prowodyrów zwrócił się do nich, by poprowadzili ich na „Żydów mordujących polskie dzieci na macę!”; czy to nie zdumiewające, że dwaj oficerowie prowadzą rozwścieczony tłum na domy, gdzie mieszkali Żydzi, którzy się zabarykadowali, i wywiązała się między nimi walka, najpierw na słowa, potem poszły w ruch kamienie, i to z obydwu stron, w końcu z domu ktoś strzelił do tego oficera który prowadził tłum pod te dwa bloki; na wieść o tym, że Żydzi zranili polskiego oficera, ruszyły z fabryk wcześniej przygotowane większe już grupy robotników, i z rozwiniętymi transparentami, na których wypisano „Precz z Żydami! Niech żyje władza ludowa!” – ruszyli na te dwa bloki i zaczęło się właściwe widowisko.

    FOTOREPORTERZY W AKCJI
    Płk Szary: Według naszych informacji, dziennikarze i fotoreporterzy już o godzinie ósmej rano zostali rozprowadzeni przez miejscowego oficera UB na swoje posterunki, nasi ludzie cały czas ich obserwowali. Zachowywali się oni dosyć dziwnie. Fotografowali tylko to, co im polecono. Tych fotografów, których postawiono przy bramach fabrycznych, po zrobieniu zdjęć, zabierało UB do auta; podobnie zrobiono z tymi, którzy robili zdjęcia w Śródmieściu; nie inaczej rzecz miała się z tymi fotoreporterami, którzy mieli fotografować masakrę; każdego fotografa pilnowało dwóch UBeków; gdy skończyła im się klisza, oddawali Ubekom aparat fotograficzny z kliszą i otrzymywali nowy; te aparaty zawożono do Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach, gdzie od godziny siódmej rano przebywali: rabin z Paryża, Kornecki, Sobczyński, Chełchowski, Biczyński, zastępca czy też delegat Sierowa oraz kilka jeszcze innych osób, którzy pełniły role łącznikową między prowodyrami na ulicach Kielc a sztabem zebranym w budynku UB; z nich wszystkich najbardziej był podenerwowany szef UB Kielcach, Sobczyński, który kilkakrotnie opuszczał gabinet i telefonował; z tych rozmów wynikało, że Sobczyński gdzieś tam u kogoś interweniował, gdyż „nie chciał być kozłem ofiarnym”; jednak ten ktoś z wysoka nie wybawił go z opresji, bo Sobczyński zrezygnowanym głosem powiedział do słuchawki; „Rozkaz, towarzyszu sekretarzu!”
    Tego dnia aż dwukrotnie startował samolot do Warszawy, żeby dostarczyć tam zdjęcia z tego, co działo się w Kielcach.

    KUKŁY I TRUPY
    Płk Szary: – Z informacji, które nieustannie napływały wynikało, że w jednej z fabryk załadowano na auto ciężarowe kukły i na dzień przed wypadkami dostarczono je do owych dwóch bloków, gdzie mieszkali Żydzi; natomiast w nocy w wieziono do więzienia kieleckiego kilkanaście trupów, prawdopodobnie ludzi z AK i NSZ, gdzie poprzebierano je w te wcześniej uszyte habity żydowskie; tym trupom nawet brody poprzylepiano, wciśnięto na głowy mycki i w workach te trupy dostarczono samochodem do owych bloków.

    TEN MORD ŻYDÓW W KIELCACH TO WIELKIE OSZUKAŃSTWO!
    Płk Szary: -Tymi informacjami dysponowałem na dzień przed prowokacją kielecką, dlatego te dwa żydowskie bloki zostały nie tylko poddane obserwacji, ale udało nam się tam wsadzić swojego człowieka, i okazało się, że tam już nie było ludności żydowskiej, poza jakimiś niewielkimi wyjątkami, ich miejsce zajęli funkcjonariusze z UB, którzy kukły i trupy żołnierzy AK i NSZ trzymali w pogotowiu przy oknach, żeby w odpowiednim momencie wyrzucić je na zewnątrz. Nie, nie jest prawdą że to tłumy Kielczan wdarły się do tych dwóch żydowskich bloków, to jest wierutne kłamstwo.

    KBW STRZELA W POWIETRZE
    Płk Szary: – Przyjechali żołnierze KBW, i dopiero po oddaniu przez nich salwy w powietrze, z okien tych dwóch bloków zaczęły wypadać trupy naszych ludzi, wcześniej w kieleckim więzieniu zamordowanych, i te kukły; tłum przy nieustającej palbie karabinowej żołnierzy KBW odskoczył od bloków; całe to zajście UB bez przerwy fotografowało; trupy, pełno żydowskich trupów wokół budynków przeraziło Kielczan, i każdy nie chcąc być posądzony o mord, uciekał gdzie pieprz rośnie; w tym czasie wojsko i UB szczelnie otoczyło budynki; trupy i kukły załadowano do wozów samochodowych i wywieziono.

    MORDOWANIE ŚWIADKÓW
    Płk Szary: – Według naszego rozpoznania, najgorzej na tym wyszli ci Ubecy, żołnierze, szpicle (robotnicy), którzy uczestniczyli w tej mistyfikacji bezpośrednio. Sztab zebrany w budynku UB w Kielcach zdecydował, żeby zlikwidować świadków; i tak też się stało; rozstrzelano ich na przedmieściach Kielc i pogrzebano w nieznanym miejscu; ilu ich zamordowano? Tego nie udało nam się dociec, przy okazji oberwało się, i to porządnie bogu ducha winnej ludności Kielc; po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, wielu niewinnych Polaków postawiono przed wyjazdowym Najwyższym Sądem Wojskowym; sądy wojskowe i sądy cywilne zaraz po wojnie składały się wyłącznie z sa¬mych Żydów; nie było w tych urzędach Polaków, sami Żydzi, czego doświadczyłem gdy zostałem aresztowany i sądzony przez Sąd Wojskowy. Doszły mnie pogłoski, że owymi prokuratorami i sędziami w Kielcach skazującymi na kary śmierci byli studenci.

    SOBCZYŃSKI TYM KOZŁEM OFIARNYM
    Płk Szary: Szef UB w Kielcach Sobczyński został przez organizatorów prowokacji kieleckiej zdymisjonowany, zaś Adaś Posraniec (Adam Kornecki) osobiście zerwał mu dystynkcję, odznaczenia i guziki; podobno przy tym zrywaniu i odrywaniu straszliwie wyklinał Polaków i groził im, że ich wszystkich „zakatrupi”; Żydzi z Warszawy, a może nawet z Moskwy, a może nawet z Paryża na miejsce Sobczyńskiego postawili Adasia Zasrańca; i ten tchórz w czasie wojny i prowokator po 1945 roku, słowa dotrzymał; mścił się na Polakach niemiłosiernie.

    Płk Antoni Heda – Szary wypowiedź swoją o tym, co zdarzyło się w Kielcach przed i w czasie tzw. „pogromu kieleckiego” autoryzował w Warszawie w Kościele na Kamionku, dnia 3 grudnia 1996 roku; cyt, za J. Marszałek „Zdrajcy”, t, 1)

    Rozdział VI – SZARY PRZECIW ZDRAJCOM POLSKI – Jana Marszałka wyd. 2001

    Lubię to

  9. „NIL” I „SZARY” W SZAFIE PANA WALDECZKA

    Pan Waldemar Pastuszka obwieszcza oto Polanom, cyt: „Nil był odwrócony a nie zabity”. I tym tłumaczy brak Jego grobu. Na pomniku zaś „Szarego” ustawia penisa i ze swoistym patriotycznym wdziękiem sytuuje Go w kadrach UB.
    Takie konfabulacje dyskredytują wedle mnie ich Autora jako poważnego polemistę.

    Lubię to

  10. Pingback: RAPORT SZAREGO O POGROMIE W KIELCACH « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  11. Pingback: O Marsz i wspólną sprawę « Grypa666's Blog

  12. Pingback: W 80. rocznicę urodzin Historyka Prawdy « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  13. Ale są też i inni Żydzi.

    Akurat otrzymałem mailem od przyjaciela, Piotra Beina mailem to:

    From: „Amir Terkel, Jewish Voice for Peace”
    Date: December 2, 2012 11:49:31 AM PST (CA)
    Subject: …bomb shelters

    “My family in Israel has bomb shelters. They are, actually, safe. In Gaza, there is no such thing as “safe.” Please, join me in asking President Obama to make aid to Israel contingent on not using it to target civilians.”

    I wear many hats. I’m a dad, a videographer, a Jewish Israeli, a veteran. But I’m telling you my story, and asking you to sign this letter to President Obama about US military aid to Israel, as a human being, as a citizen of the world, and as someone who deeply cares about the people in Israel and Gaza.

    My wife, kids and I live just on the outskirts of Tel Aviv, Israel, where life during the past weeks for the most part carried on as normal.

    There were four sirens in the eight days of the Israeli operation, which means we had to move into a room in the house that has reinforced concrete walls. In our case, we went down to our apartment building’s bomb shelter for 10 minutes—as far as I know every apartment building in Israel has one. Fortunately, the kids took it well and were not scared.

    In the south close to the border with Gaza where I’ve been working, life is much, much different. People who could do so temporarily moved northward and stayed with family and friends out of rocket and mortar range.

    Being outdoors when the siren goes off in the south is quite scary. Most rockets are relatively small, up to 12 pounds of explosives, and cannot bring down a building. But in the open space they splatter lots of metal fragments.

    The bigger long distance rockets that were fired at lower intervals were the „Fajar” Rockets that carry 90 lbs of explosives. They cannot bring down a building but can destroy an apartment and killed 3 people in an apartment building. People in bomb shelters are considered to be safe.

    And of course, the Iron Dome defense system reportedly destroyed 85% of rockets headed towards Israeli populated areas.

    Still, in the south, the sirens went off many times a day and there was no school and no work because parents naturally wanted to be near their kids.

    In contrast, in Gaza, the bombs dropped by the Israeli military ranged from 500 to 1,000 pounds, and in the past, also 2,000 pounds. Ten or 20 times more powerful than those which they have sent our way.

    When I’d go to our bomb shelter with my family, I would think of families like mine in Gaza. They had no sirens, no Iron Dome defense, no shelters, and because they are essentially trapped, nowhere to go.

    But mostly, I thought about how terrified I’d be during the bombings.

    There is no safe place to go in Gaza.

    It wouldn’t matter if buildings had shelters since the Israeli bombs often flatten the building they hit. There’s literally nothing left.

    I want you to sign this letter to President Obama asking him to make aid to Israel contingent on not using it to target civilians because there is no military solution. Not for Palestinians. Not for us Israelis.

    To reach a true peace for all of us, Israeli and Palestinian, our governments must choose diplomacy over more bombing. The Israeli government must end its terrible siege of the Palestinians.

    And the US must stop sending my government weapons they know will be used to violate the law and harm civilians.

    I am happy we’ve reached a cease-fire and I hope this will lead to negotiations with the Hamas government. I remind myself that the British in pre-state Israel also considered the Israeli political groups terrorist entities.

    With hopes for a fair and lasting peace for both of our peoples,

    Amir Terkel

    P.S. I’ve attached pictures I’ve taken in the south over the last few days. Happily and luckily no one was hurt in these locations (they were all indoors) but you can see how scary it must have been.

    There are also photos from Gaza (that I did not take obviously) for a sense of scale and proportion.

    (Niestety zdjęcia w mailu nie doszły)

    Pledge your birthday to Jewish Voice for Peace.
    Subscribe to our blog Muzzewatch.
    Subscribe to our blog The Only Democracy?
    Click here to unsubscribe from our emails.
    Contact us directly at Jewish Voice for Peace. 1611 Telegraph Avenue, Suite 550. Oakland, CA 94612 510-465-1777 info@jvp.org

    Lubię to

  14. Pingback: Przepraszam Żydów za Polaków, którzy ich ratowali – czyli: “Unsere Mütter, unsere Väter” i kolejna odsłona walki z “polskim antysemityzmem”

  15. Pingback: Przepraszam Żydów za Polaków, którzy ich ratowali – czyli: “Unsere Mütter, unsere Väter” i kolejna odsłona walki z “polskim antysemityzmem” | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

  16. Pingback: Przepraszam Żydów za Polaków, którzy ich ratowali – czyli: “Unsere Mütter, unsere Väter” i kolejna odsłona walki z “polskim antysemityzmem” | Konwent Narodowy Polski

  17. Pingback: Zniszczyć pamięć o Słowianach « Grypa666's Blog

  18. Pingback: Przepraszam Żydów za Polaków... - Wolna Polska - Wiadomości

Możliwość komentowania jest wyłączona.