Sprawy gen. Petelickiego cd…

.
Wpadło mi w ręce nagranie rozmowy telewizyjnej z udziałem specjalisty do spraw bezpieczeństwa, tajnych służb i tajnych operacji, generałem Petelickim.

W wywiadzie tym przebija sympatia, podziw i sentyment generała do Izraela i jego zbrodniczych służb. Tej sympatii nie potrafię sobie wytłumaczyć inaczej, niż jakimiś jego więzami z tym krajem.

Petelicki kompletnie nie reaguje na stwierdzenie redaktora o udziale Brodsky’ego w zamordowaniu człowieka. Zachowuje się jak człowiek, dla którego mordowanie, czy „wykańczanie” ludzi to po prostu codzienna rutyna. Taka, jak dla szewca przybijanie zelówek. Dla Petelickiego morderca z Mossadu nie jest mordercą, a „zawodwcem”.

Generał podkreślił, że Izrael jest przede wszystkim naszym sojusznikiem?

A ja się pytam – naszym – czyli kogo?
Bo moim sojusznikiem Izrael nie jest.

Pytam dalej:
– Czy musimy sobie szukać „sojusznika” eksterminującego prawowitych mieszkańców Palestyny?
– Czy nie możemy znaleźć sobie sojusznika gdzieś bliżej, za miedzą, choćby na Białorusi czy w Rosji?

Przy okazji wypaplał generał, że przynajmniej jedna „amerykańska” firma zbrojeniowa produkująca coś tam do F16 jest w stu procentach własnością Izraela. Wydawać by się mogło, że tak strategiczne firmy jak zbrojeniowe powinne być własnością danego kraju. Okazuje się że nie. Zresztą, jeśli w USA są armie prywatne, to czemu przemysł zbrojeniowy nie może być w rękach żydowskich.

W wypowiedziach generała przebija skrajny cynizm. Upomina się on o profesjonalizm, nawet tam, gdzie idzie o zwykłe mordowanie w tajnych operacjach ludzi. Słowo humanitaryzm jest dla takich profesjonalistów jak on niezrozumiałą chińszczyzną.

Generał mówił coś pokoleniu 89, o 13 milionach młodych ludzi i o „złotej dekadzie”. Nie wiem, czy mówimy o tym samym kraju. Szabrownicy, którzy rozkradali i nadal rozkradają majątek narodowy Polaków mieli już dwie złote dekady. A miliony młodych ludzi wiało w tym czasie za granicę w poszukiwaniu chleba. Ich złota dekada ominęła. Nie tylko ich zresztą… Miliony rodaków są bezrobotne w Polsce. Coraz więcej ludzi ląduje na ulicy. Nie stać ich na czynsze. Ludzie biednieją, teraz mają dłużej pracować, a już nie daj Boże zachorować pod koniec roku, kiedy szpitale wyczerpały limity. No… chyba, że  jest się komandosem. Wtedy sprawa wygląda inaczej.

Nie byłem zaskoczony, gdy generał o Radku Sikorskim powiedział: „wybitny człowiek”. Wybitny Radek rzeczywiście jest, ale w gorliwej służbie Izraelowi i tajnym służbom Izraela, USA i UK. A także w szczuciu na Białoruś, w czym godnie zastąpił prezydęta Kalksteina.

Jednak najbardziej niewyobrażalną bezczelnością Petelickiego jest publiczne przekonywanie redaktora, że rząd miał obowiązek informację o zatrzymaniu ściganego listem gończym przez Interpol mordercy z Mossadu ukryć przed społeczeństwem.
Oficjalnie III Rzydopospolita jest państwem demokratycznym, w którym zgodnie z konstytucją suwerenem jest społeczeństwo, naród. Ale mający mentalność typowego bezpieczniaka, tajniaka, działającego zawsze w ukryciu,  Petelicki uważa, że rząd ma ukrywać przed własnym suwerenem-narodem fakt, iż ścigany listem gończym morderca, agent obcego wywiadu, szwenda się po Polsce.
Jeśli naród jest suwerenem, a rząd jedynie wypełnia wolę narodu i rządzi za przyzwoleniem tego narodu, to jak naród-suweren może wiedzieć, co robi reprezentujący go rząd, jeśli ten rząd przed swoim suwerenem ukrywa takie fakty? Ale temu człowiekowi z mentalnością SB-ka, CIA-kisty, Mossadowca, GROM-owca, wydaje się rzeczą jak najbardziej oczywistą, że naród ma być trzymany w nieświadomości. Po to, aby służby polskie i izraelskie mogły pomiędzy sobą handlować czy pertraktować. I bezkarnie kręcić ich brudne interesy, kończące się „wykańczaniem” ludzi w tajnych operacjach.
Społeczeństwo polskie i tak jest oszukiwane i okłamywane. O tajnych więzieniach CIA dowiedzieliśmy się dopiero wtedy, gdy na Zachodzie zaczęło być o tym głośno. Wtedy dopiero i „nasze”, „polskie” żydo-media nie mogąc sprawy dalej wyciszać coś o tym bąknęły. Przy tej okazji prysły dwa hasbarskie mity.
1) Domniemana „postkomuna” duszą i ciałem służy Zachodowi, a nie „Ruskim”. Bo to za jej podwójnych rządów (premier Miller, SLD i prezydęt Stolzman, SLD) CIA-kiści mieli u nas tajne więzienie w Starych Kiejkutach.
2) Mit wpływowej ruskiej razwiedki i zimnego czekisty Putina rzekomo trzęsących Polską. Gdyby Rosja miała choć odrobinę wpływów w Polsce, o tych więzieniach dowiedzielibyśmy się znacznie wcześniej z radia Moskwa. A gdyby miała wpływy przemożne, w Kiejkutach byłoby tajne więzienie KGB a nie CIA.

Czy generał, który publicznie twierdzi, że społeczeństwo ma być przez rządzących trzymane w niewiedzy może być idolem dla Polaków? Szkoda, że ten tak głęboko wtajemniczony w tajne operacje zawodowiec i profesjonalista nie wygadał się kibolom, kto stał za ich „wojną” z matołem„. No, ale on jest zawodowcem. I dlatego takich spraw nie wypapla niechcąco. Inaczej już wcześniej by go zlikwidowano.

W tej profesji zbyt długi język jest piekielnie niebezpieczny.

Ciekawe, czy zlikwidował go ten sam odział, który ma na sumieniu Dariusza  Ratajczaka i Andrzeja Leppera?

Na myśli mam oddział tajnej armii CIA – Gladio.  Sama CIA jest zamorską delegaturą Mossadu.

Choć tamtych dwoje Polaków wykończono z całkiem innych powodów.

Jeszcze gwoli ścisłości dodam, że jeden jedyny punkt minus pod filmem pochodzi ode mnie. Dałem go głównie za nawoływanie przez generała, aby rządzący oszukiwali własnego konstytucyjnego suwerena. Tylko wyjątkowy SB-ek – CIA-kista –  Mossadowiec może mieć taką mentalność. Przeraża mnie natomiast, że tylu odmóżdżonym oglądaczom ten bezpieczniacko-agenturalny bełkot się podobał.

opolczyk

.

ps.

Jeszcze a’propos samego Uri Brodskiego, agenta Mossadu zatrzymanego na Okęciu.
Brodski był organizatorem zamachu w Dubaju na jednego z przywódców Hamasu, Mahmuda al-Mabhuha.
Na Okęciu zatrzymano go celowo. Nie był to „sukces” „polskiej” straży granicznej, jak twierdził gen. Petelicki, a zaplanowana operacja.
Chodziło o nagłośnienie zatrzymania poszukiwanego listem gończym mossadowca. Dzięki zatrzymaniu go Brodsky miał „alibi” na miejsce pobytu (areszt), kiedy to tydzień później w Opolu znaleziono zwłoki zamordowanego Dariusza Ratajczaka.
Zwłoki historyka okrzyczanego przez antypolskie szumowiny „kłamcą oświęcimskim” znaleziono w samochodzie w stanie daleko zaawansowanego rozkładu.

Gdyby „polska” prokuratura i policja były rzeczywiście polskie, Uri Brodsky stanąłby przed polskim sądem (polski sąd – instytucja w III Rzydopospolitej nieistniejąca, fikcyjna, ze świata bajki) za zorganizowanie zamachu na obywatela Polski – Dariusza Ratajczaka.
Akurat organizacja takich zamachów to jest właśnie specjalność Uri Brodsky’ego.
Ale ponieważ istniało niebezpieczeństwo, że ktoś rozpozna Brodsky’ego podczas jego pobytu w Polsce i powiąże to z zamordowaniem Dariusza Ratajczaka, zaplanowano „sukces” służby granicznej, która Brodsky’ego „zatrzymała” na Okęciu. Tydzień później w Opolu służby podrzuciły na parkingu w Opolu zwłoki Dariusza Ratajczaka. W tym momencie organizator zamachu siedział od tygodnia w areszcie i miał „żelazne” (choć strasznie zardzewiałe) alibi – nie mógł mieć z śmiercią polskiego historyka nic wspólnego, gdyż siedział w tym czasie w areszcie.
Jednak stan rozkładu zwłok był tak daleko posunięty, że jedyną logiczną konkluzją jest to, iż Dariusza Ratajczaka zamordowano co najmniej kilka dni wcześniej – a więc wtedy, kiedy Brodsky w areszcie jeszcze nie siedział.

Me(n)dia nagłaśniały spór Niemiec i Izraela o ekstradycję. A było to zwykła hucpa. Brodsky’ego „wydano” w wyrozumiałe dla koczowników ręce „niemieckiego” wymiaru (pośmiewiska ze) sprawiedliwości.
Już dzień po ekstradycji Brodsky stanął przed sądem w Niemczech. Tego samego dnia za niewielką kaucją zwolniono go z aresztu. Nazajutrz odleciał on do Izraela.

.

Advertisements

15 thoughts on “Sprawy gen. Petelickiego cd…

  1. Pingback: Po co nam mistrzostwa europy… « Pagans / Poganie ( Rodzimowiercy słowiańscy ) – Poganin i Słowianin

  2. Pingback: KL WARSCHAU – Zbrodnia Większa Od Katyńskiej « Grypa666's Blog

  3. Jak dowiedziała się Orange Sport w poniedziałek wieczorem zginął wieloletni współpracownik PZPN Jerzy Pronobis.
    Kulisy jego śmierci są zagadkowe
    Pronobis wpadł pod pociąg. Policja rozważa wersję popełnienia samobójstwa.
    Pronobis przez wiele lat współpracował z Polskim Związkiem Piłki Nożnej w zakresie organizacji wyjazdów a także dystrybucji biletów, w tym także na turniej Euro 2012.

    Jerzy Pronobis był prezesem spółki Club & Travel.
    Jego firma poza dystrybucją biletów na mecze piłkarskie miała również między innymi wyłączność na sprzedaż w Polsce biletów na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie.

    Policja przyznaje, że jeśli przyczyną śmierci Pronobisa było samobójstwo, na razie nie są znane motywy tego czynu.
    Jerzy Pronobis miał 59 lat.

    http://sport.wp.pl/kat,68874,title,Orange-Sport-Jerzy-Pronobis-nie-zyje,wid,14587726,wiadomosc.html?ticaid=1ea8f

    jowram:

    No i ?
    Z czym masz problem?

    „wieloletni współpracownik PZPN”
    „współpracował z Polskim Związkiem Piłki Nożnej w zakresie organizacji wyjazdów a także dystrybucji biletów, w tym także na turniej Euro 2012”
    „był prezesem spółki Club & Travel” (czy przeciętny Polak ma szansę na prezesurę spółki?)
    „Jego firma poza dystrybucją biletów na mecze piłkarskie miała również między innymi wyłączność na sprzedaż w Polsce biletów na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie” (wyłączność – czyli żydo-monopol).

    Jerzy Pronobis był po prostu etatowym członkiem złodziejskiego układu okupującego Polskę. Prezesura tu, monopol tam, współpraca z tymi, współpraca z tamtymi.
    PZPN to bagno, korupcja, przekręty, wojna podjazdowa o kasę, granty, stanowiska, wpływy, synekury…
    A gdzie jest walka o mammona, gdzie drwa rąbią, tam i wióry lecą.

    Współudział w ogłupianiu ludzi „igrzyskami” jakiegokolwiek rodzaju (i robienie na tym kasy) to współpraca z okupantami.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/01/po-co-nam-mistrzostwa-europy/

    Admin

    Lubię to

    • Admin:

      Pełna zgoda!
      Gdyby wszyscy agenci okupacyjnego układu nawzajem się wystrzelali lub powrzucali pod pociągi – to by była frajda i radocha.
      I Wolna Polska.

      Lubię to

  4. Epidemia samobójstw,grozi nam pandemia bocianiej grypy, WHO zaraz opracuje szczepionki,nie ma się co bać 😉

    Lubię to

  5. Cytat gen. Petelickiego:

    „Ja zostawiam na boku spór na linii Donald Tusk – Jarosław Kaczyński, czy wcześniejszy spór Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim, bo to jest amerykański wrestling, na który frajerzy kupują bilety, licząc że któryś z zawodników zrobi sobie krzywdę, a to są zapasy tak ustawione, że nikt sobie krzywdy zrobić nie może.”

    No cóż – Petelicki zdradził publicznie jedną z największych tajemnic naszego szabrowanego barczku – a więc, że domniemana „walka” PO i PiS – bliźniaczych kibuców – jest hucpą i politycznym igrzyskiem dla odmóżdżonych tłumów.
    Albo mu szajba odbiła, albo czuł się zbyt pewny siebie. Zapomniał o tym, że system okupacyjny demaskowania takich tajemnic tolerować nie może. Nawet, a raczej zwłaszcza, u własnych wiernych pretorianów.
    Petelicki sam sobie swoim jęzorem wykopał grób.

    Lubię to

  6. Teraz dobrze by było aby każdy kto nie chce popełnić samobójstwa,zwołał konferencję prasową i odczytał oświadczenie że nie zamierza tego(samobójstwa,nie konferencji) robić 😉

    Lubię to

  7. Opolczyk, z całym szacunkiem ale w tym fragmencie „Jednak najbardziej niewyobrażalną bezczelnością Petelickiego…” nie zgodzę się i przyznam rację generałowi. Zgadzam się jednak z wątpliwościami co do tego komu kto służy. A gdyby nasze służby były w 100% polskie, pochodzenie funkcjonariuszy od kilku pokoleń udokumentowane i potwierdzone polskie, brak żydów i w ogóle wielcy patrioci, to też byś uważał, że powinno ujawniać się ludowi takie informacje? Moim skromnym zdaniem nie i jest to profesjonalizm tak jak twierdzi P. a nie np. bezczelność. Pewne emocję przysłoniły obiektywizm.

    Sierżancie:

    „A gdyby nasze służby były w 100% polskie, pochodzenie funkcjonariuszy od kilku pokoleń udokumentowane i potwierdzone polskie, brak żydów i w ogóle wielcy patrioci, to też byś uważał, że powinno ujawniać się ludowi takie informacje?”

    Jak najbardziej!!!
    Gdyby władze (i służby) były czysto polskie i propolskie – dlaczego miałyby ukrywać przed „ludem” (SUWERENEM) fakty takie, jak szwendanie się po Polsce zbrodniarzy z Mossadu?
    Taką wiadomość podano by do publicznej wiadomości, a tamtego postawiono by przed polskim sądem.
    Innym, obcym, wrogim Polsce agentom ku przestrodze!

    Mam jedną uwagę. Uważam za b. gruby nietakt, a wręcz za cynizm, używanie w nicku nazwiska zamordowanego szyfranta, sierż. Zielonki (do tego jeszcze pisane z małej litery).
    Podejrzewam, że wygadał on niewtajemniczonym osobom szokującą treść z rozszyfrowanego przez niego dokumentu. Najprawdopodobniej chodziło o planistyczne przygotowania wojskowych służb USA do „katastrofy smoleńskiej”. Przerażony sierżant zameldował o tym komuś, komu nie powinien o tym zameldować i dlatego go zamordowano.
    Przypominam, że Caspar Weinberger, sekretarz obrony USA w czasach szabas-goja Reagana, w książce z 1998 roku opisał, jak to Rosjanie zamordują „polskie” władze i najwyższą generalicję. Realizację tego scenariusza podjęto w czasach, gdy Zielonka był głównym szyfrantem.
    Zielonce nie wytrzymały nerwy, tajemnicę przekazał niewłaściwej osobie, resztę znamy…

    opolczyk

    Lubię to

  8. O Brodskym w materiale filmowym: „Dostarczał Hamasowi rakiety…” sojusznik Palestyńczyków? Żarcik oczywiście.

    Odnośnie tematu. Po co ludowi takie informacje? Żeby się podniecił przed telewizorem?
    Pozwolę sobie jeszcze wytłumaczyć, bo piszesz, że nie możesz zrozumieć pewnych rzeczy.
    Tam szewców czy innych bibliotekarzy nie przyjmują. Tak, mordowanie i wykańczanie to codzienna praca dla nich. Na słowo humanitaryzm reagują śmiechem. Na tym świecie tak już zostanie.

    Rzeczywiście trochę się wygłupiłem z tym Zielonką. Nie mam konta i nie miałem pomysłu na nicka a tak mi się skojarzyło z sierżantem przy okazji Petelickiego. Przepraszam rodzinę szyfranta i wszystkich tych, którzy poczuli się urażeni bądź zniesmaczeni powyższym. Jest mi wstyd. Jeszcze raz przepraszam. Nie będę używał tego podpisu.

    Szeregowiec:

    Brodsky mógł dostarczać byle jakie, o słabej sile rażenia, rakiety Hamasowi. Rakiety te nie wyrządzają Izraelowi szkód, ale są pięknym pretekstem do ataków na Strefę Gazy. Tajne służby nie takie numery mają w repertuarze.

    Co do służb…
    Trzymanie czegokolwiek w tajemnicy jest na rękę i służbom i ich mocodawcom – tym z Kliki Globalnych Banksterów.
    Wyobraź sobie świat, gdzie służby o wszystkim muszą informować opinię publiczną. Politycy też! Czy wtedy globaliści byliby w stanie podbić i zniewolić świat? Wymysł tajności jest na rękę tylko i wyłącznie tym zbrodniarzom – i jest wybitnie na naszą niekorzyść.
    Wiem, że tego nie zmienię – ale nie zmienię też mojego zdania – bandyckie mordowanie skończyłoby się, gdyby ci bandyci ze wszystkiego musieli zdawać raporty.
    A telawiwzornia we właściwych rękach byłaby narzędziem świetnej, masowej edukacji. Można by wychować społeczeństwo mądre i świadome.

    Z poprzednim nickiem jest już OK. Pokazałeś klasę – potrafiłeś zrozumieć niestosowność tamtego nicku i za to przeprosić. Brawo!
    opolczyk

    Lubię to

  9. Pingback: “Samobójstwo” Gen. Petelickiego « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  10. PS. Niezależnie od twierdzeń Opolczyk.pl pod względem faktograficznym i logicznym przekonujących wywiad dziennikarza Jarosława Rybaka dla Superekspresu z dnia 20.06.2012 r, a więc kilka dni po śmierci generała, dowodzący, iż przyczyną śmierci generała Petelickiego miała być choroba Alzheimera na którą rzekomo cierpiał, jak również ten wywiad to „kopanie leżącego”. Takich rzeczy nie wolno robić.

    http://rebelya.pl/forum/watek/66907/

    Panie Michale,

    Znam Pana sentyment do komandosów i munduru i stąd wiem, że trudno jest Panu Petelickiego oceniać równie ostro jak ja. Ja nie wnikam w to, czy Petelicki był chory czy nie, nie wnikam w to, czy i ew. za co i kto go zabił. Ja oceniam jego działalność po spisku żydowskim z Magdalenki. Dostrzegam jego zaangażowanie na rzecz okupacyjnego systemu zainstalowanego w Polsce w 1989 roku. Widzę jego wierną służbę banksterom i zbrodniczemu NATO. Nawet po odejściu z wojska na emeryturę nadal był „na fali”, był „biznesmenem” i pupilkiem mediów będących w łapskach żydowskich. Nie spekuluję o niczym – po prostu oceniam jego działalność na korzyść okupanta i banksterów.
    opolczyk

    Lubię to

  11. GROMOWŁADNY GENERAŁ

    Na temat generała Petelickiego i Gromu już się wiele razy wypowiadałem, więc nie będę się powtarzał. Jednakże czasem trzeba trochę czasu na dopasowanie do siebie całkiem oczywistych elementów układanki. I dzisiaj taką właśnie oczywistością wydaje mi się teza o zamordowaniu Petelickiego. A to dlatego, że nie umiał on się pogodzić z odstawką na emerycki tor. Ta jego głęboka frustracja powodowała, że coraz bardziej wypowiadał radykalne poglądy, a więc także coraz bardziej “puszczał farbę”. To nie mogło się podobać. A więc, ażeby zatamować przeciek, podjęto decyzję o likwidacji generała.
    Naturalnie jest w tym temacie jeszcze wiele “subtelności”, godnych zapewne opisania.

    Przy gen. Petelickim nie zapominajmy, że na emeryturze wojskowej poszedł do biznesu. A w nim obowiązują prawa mafijne – żydo-kapitalistyczne – silniejszy wygrawa. Słabszy ginie. Niekiedy dosłownie.
    „Był właścicielem firmy S O G Consulting Sławomir Petelicki, zajmującej się usługami i doradztwem w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej, interesów oraz zarządzania.”
    „Od 2001 pracował w polskim oddziale firmy doradczej Ernst & Young. Do lipca 2007 zasiadał w Radzie Nadzorczej Biotonu, a do 2009 – w Radzie Nadzorczej Pol-Aqua SA.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82awomir_Petelicki
    Przypominam też o aferach związanych z GROM-em i przetargami.
    http://wiadomosci.wp.pl/page,6,query,petelicki,szukaj.html

    Nie przypuszczam aby w czasach Petelickiego w GROM-ie było wiele lepiej. Od początku III RP cechą tego tworu było złodziejstwo, oszustwa i afery.
    Kto wie, czy w jego działalności „biznesowej” nie znajdziemy rozwiązania zagadki jego śmierci.

    No i „puszczał farbę”… Po co publicznie powiedział:

    „Ja zostawiam na boku spór na linii Donald Tusk – Jarosław Kaczyński, czy wcześniejszy spór Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim, bo to jest amerykański wrestling, na który frajerzy kupują bilety, licząc że któryś z zawodników zrobi sobie krzywdę, a to są zapasy tak ustawione, że nikt sobie krzywdy zrobić nie może.”

    Fakt że domniemana „walka” Kalksteinów z Donkiem to „ustawione zapasy” jest tajemnicą, o której popaprańcy i pisdzielcy wiedzieć nie mogą. Bo zrozumieją, że są robieni w bambuko i przegonią PO i PiS. A Petelicki myślał, że bezkarnie może paplać wszystko.
    opolczyk

    Lubię to

  12. P.S.

    Ja może nie doprecyzowałem tej biznesowej wizji, o której pisze Jego Eminencja opolczyk. Albowiem jest to naturalna i logiczna struktura działań, polegających na robieniu potomków Polan w bambuko. Pan generał Petelicki, wszystko na to wskazuje, brał udział w tej grze. A więc nie mógł nie wiedzieć, jakie obowiązują w tym towarzystwie reguły. Rzecz jednak w tym, że to nie żaden tam GROM służył Polsce, ale przy pomocy GROMU i generała Petelickiego tubylcy powinni (teoretycznie) zmienić swoją strategię. Tak więc potrzebny jest na gwałt Szef Sztabu!

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.