Rodzimy Kościół Polski (II)

.

(Tekst pochodzi z linku wrzuconego przez Noep.  – Admin)

.

*****
.
Redaktor: Administrator
02.10.2009.
Rodzimy Kościół Polski – rodzimowierczy związek wyznaniowy, nawiązujący do etnicznych, przedchrześcijańskich wierzeń Słowian. Wpisany do rejestru kościołów i związków wyznaniowych MSWiA w dniu 24 marca 1995 pod numerem 95. Siedzibą wyznania jest Warszawa. Na terenie kraju działają świątynie skupiające wyznawców z danego regionu.1Nazwa związku
Nazwa Rodzimego Kościoła Polskiego wzorowana jest na nazwie Kościoła zrzeszającego potomków dawnych (rdzennych) mieszkańców Ameryki, Indian: Native American Church. Rodzimy Kościół Polski, wzorem Rodzimego Kościoła Amerykańskiego, nawiązuje także do dawnych (przedchrześcijańskich) wierzeń etnicznych, jednocześnie przy tym respektując przybyłe później wyznania.2 Sam termin Kościół w nazwie został użyty wyłącznie w znaczeniu religijnej organizacji wyznawców i ich duchowieństwa

Podstawy założeń wyznaniowych
Złożeń Wiara Rodzimego Kościoła Polskiego z jednej strony opiera się na henoteizmie, a z drugiej na syntezie panteizmu (czy nawet panenteizmu) i politeizmu – czyli na przekonaniu, że o losie świata decyduje siła kosmiczna zwana Bogiem Najwyższym (przez wielu rodzimowierców z RKP utożsamianym z Metawszechświatem), którego poszczególnymi przejawami (kolejnymi wcieleniami) są inni, pomniejsi bogowie. Choć oficjalnie w RKP boga najwyższego określa się mianem Świętowit, o tyle w powszechnym użyciu równie popularne są pozostałe imiona ze szczytu rodzimowierczego panteonu słowiańskich bogów (jak np. Perun czy Swaróg); członkowie RKP przyjmują bowiem, iż Bóg Najwyższy niezależnie od imienia pod jakim będzie czczony zawsze pozostanie Bogiem Najwyższym, a jego rzeczywiste, prawdziwe imię (o ile takowe w ogóle posiada) zawsze pozostanie poza ograniczoną ludzką percepcją. Członkowie tego związku wierzą, iż w takiej postaci (jako wieczny, nieskończony i nieograniczony absolut – w sobie zawierający wszelkie racje swego bytu) Bóg Najwyższy nie może być opisywany powszechnie używanymi pojęciami dobra i zła czy też innymi ludzkimi subiektywnymi kryteriami. Jednocześnie przyjmują jednak, że tym kryteriom (choć w różnej skali) podlegają pozostali, pomniejsi bogowie i boginie, znajdujący się bliżej poszczególnych sfer ludzkiej egzystencji. Pozostali bogowie i boginie (będący uproszczonymi przejawami Boga Najwyższego) sprawują pieczę nad konkretnymi aspektami związanymi z naturą (z którymi często są wręcz utożsamiani).1 3

Symbole religijne zwiazku
Rodzimy Kościół Polski posiada trzy główne symbole religijne. Są nimi Ręce Boga (motyw graficzny obecny m.in. na naczyniu odnalezionym w Białej koło Łodzi) – jako ideogram oznaczający pojęcie Boga Najwyższego, a równocześnie także wszechświat i równowagę do której dąży Natura, Idol Zbruczyński – jako ikonograficzne wyobrażenie m.in. wszechświata, a także jako przedstawienie głównego panteonu bóstw słowiańskich, oraz Świętowit z Wolina.2

Etyka
Rodzimy Kościół Polski uznaje człowieka za część przyrody (jeden z tworów mocy kosmosu), a jednocześnie za część społeczeństwa. Tym samym wymaga od niego respektowania Praw Przyrody i Praw Ładu Społecznego (przestrzegania niejako uniwersalnych zasad współżycia społecznego, wspólnych na przestrzeni wieków dla większości znanych kultur). Zabrania zabójstw, gwałtów, rabunku i kradzieży. Nakazuje poszanowanie dla związków międzyludzkich, które organizują społeczeństwo – od rodziny po państwo. Nakazuje bronić przyrody uznając ją za twór święty.2 Jednocześnie przy tym – m.in. uznając, że natura nie potrzebuje żadnych tzw. świętych ksiąg (czy spisanych w formie dekalogu reguł) by jej prawa były respektowane, a także nie chcąc mnożyć zbędnych bytów ponad miarę oraz uznając, że nic nie zastąpi człowiekowi samodzielnego myślenia i zdolności empatii – stara się unikać formułowania tych oczywistych dla większości zasad w formie niejako gotowych przepisów na właściwe życie (ograniczając się zazwyczaj do podstawowych stwierdzeń z rodzaju „żyj godnie i bądź prawym człowiekiem”, czy też „czyń co chcesz, bylebyś przy tym nie krzywdził innych”).1 4

Struktura zwiazku
Rodzimy Kościół Polski jest kościołem otwartym, nie uzurpującym sobie prawa wyłączności – zarówno w sprawach osobistej wiary jak i przynależności kościelno-organizacyjnej. Członkowie RKP uważają bowiem, że ich słowiańscy przodkowie byli wyznawcami tego samego Boga, któremu na swój sposób cześć oddają także chrześcijanie, muzułmanie i pozostali. Do Rodzimego Kościoła Polskiego może więc należeć również osoba, która jednocześnie należy do jeszcze innego związku religijnego (niekoniecznie rodzimowierczego). Tym samym przystąpienie do Rodzimego Kościoła Polskiego nie wymaga np. formalnego aktu zerwania z wcześniejszym – dotychczas wyznawanym przez kandydata – systemem wyznaniowym. Jednocześnie formalnym warunkiem przystąpienia do Rodzimego Kościoła Polskiego jest złożenie stosownej deklaracji przystąpienia, będącej równocześnie swego rodzaju wyznaniem wiary.2 3

Jako, że rodzimowierstwo słowiańskie z definicji wręcz (m.in. przez wyraźnie zaznaczoną etniczność) określa swój zasięg4, Rodzimy Kościół Polski nie uznaje za konieczne również weryfikowania pochodzenia swoich potencjalnych kandydatów. Przyjmuje on iż Polakiem jest ten kto za Polaka się uważa (i mając na myśli tak pojmowaną polskość zastosowana została nazwa Rodzimego Kościoła Polskiego). W założeniach programowych deklaruje wręcz, iż jego członkiem zostać może każdy bez względu na to, jakiej narodowości przodków ma w swoim drzewie genealogicznym, jako że naród to przede wszystkim wspólny język i kultura.2 Jednocześnie – pomimo, że jednym z wymogów przyjęcia deklaracji przystąpienia do związku jest podanie w niej numeru dowodu osobistego kandydata – jednoznacznie bynajmniej nie wyklucza to możliwości przyjęcia do RKP osoby innej (szczególnie pochodzenia słowiańskiego) narodowości.

Kościół ten jest związkiem religijnym opartym na demokracji. Deklaruje daleko posuniętą tolerancję i sprzeciw wobec rasizmu, nazizmu i szerzenia nietolerancji wobec ludzi o innej religii, odmiennym pochodzeniu czy narodowości. Stanowiska w nim są kadencyjne i obejmowane w drodze wyborów. Członkowie są zwolnieni od składek członkowskich.2

Ratomir Wilkowski dla Wikipedi, paź 2009.

1 Strona internetowa Rodzimego Kościoła Polskiego
2 Statut RKP – Nazwa. Założenia programowe. Kult. Etyka. Liturgia i obrzędy.
3 Gniazdo – Rodzima wiara i kultura, nr 2(7)/2009 – Ratomir Wilkowski: Rozważania o wizerunku rodzimowierstwa na przykładzie…
4 Gniazdo – Rodzima wiara i kultura (str. internetowa) – Ratomir Wilkowski: Neopogaństwo, rodzimowierstwo i pseudorodzimowierstwo…

Zmieniony ( 03.03.2010. )

Za:http://www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4&Itemid=11

.

*****

.

Nie ze wszystkimi założeniami RKP się zgadzam. Uważam jednak, że każda forma propagowania tradycji i kultury słowiańskiej, pogańskiej, jest właściwym krokiem we właściwym kierunku. Wszystko co zbliża nas do tradycji słowiańskiej, przedjahwistycznej, jest dobre.

Jedynie zdecydowanie ostrzej niż RKP oceniam chrześcijaństwo, a zwłaszcza dominujący w Polsce żydo-katolicyzm.
Katolicko-żydowski Jahwe nie ma nic wspólnego z Najwyższym Bogiem Słowian. Słowiański Najwyższy Bóg nie „wybrał” sobie jednego plemienia i nie nakazywał jemu mordować i okradać innych „nie-wybranych” ludów.

Tolerancyjni być powinniśmy – to była zasada i fundament Słowiańszczyzny – ale jedynie w stosunku do tych, którzy wobec nas też są tolerancyjni.
Katolicyzm, chrześcijaństwo, islam – czyli jahwistyczne ideologie religijne wyrosłe z pnia rasistowskiego judaizmu z założenia chcą zniszczyć wszystko, co odbiega od ich chorej ideologii. One nie są w stanie i nie będą tolerować pogaństwa, gdyż „nawracanie” na ich chorą jedynie słuszną wiarę mają wpisane w same siebie.

Dlatego blog polski opolczyka nie ma zamiaru wykazywać tolerancji wobec nietolerancyjnych fanatycznych doktryn. Będzie je tępił jako antypolskie, antyludzkie, odmóżdżające i szkodliwe. Są one podstępem żydowskich kapłanów, którzy tymi ideologiami zażydzili Ducha pogan, czyniąc z nich tępych i bezrefleksyjnych żydo-podobnych dogmatolubców.

Odmawiam zwłaszcza katolicyzmowi prawa do uważania się za synonim polskości. Katolicyzm to żydowskość a nie polskość. Katolicyzm to zdrada polskości, to renegacja i odstępstwo od Świętej Wiary Naszych Praojców na rzecz przywleczonych znad Jordanu żydowskich bogów i idoli.

.

Admin

.

Advertisements

50 thoughts on “Rodzimy Kościół Polski (II)

  1. Odnośnie komentarza Admina pod postem; właśnie dlatego lubię zaglądać na tego bloga, lubię czytać komentarze opolczyka, ciekawe przemyślenia, logiczne teorie. Wracając do tematu, oczywiście popieram RKP- bo krzewią Naszą KULTURĘ -TRADYCJĘ, ale, wg mnie za bardzo są tolerancyjni, co do innych-obcych nam ideologii. Chrześcijaństwo wyrosło na SŁOWIAŃSKIEJ KRWI- koniec i kropka. Jak katabas łże dzisiaj z ambony, że ja i mi podobni poglądowo ludzie to „opętane przez demona osoby” czy „zagrażający Polsce poganie”, to przecież nie przytaknę mu i nie powiem, że „tak w sumie to twój bóg jest moim bogiem” itp. Może właśnie dlatego, że Prasłowianie byli za bardzo tolerancyjni i gościnni, „pozwolili” na rozpanoszenie się jahwizmu…
    I nie zgodzę się z jedną z założeń RKP: cyt. „Członkowie RKP uważają bowiem, że ich słowiańscy przodkowie byli wyznawcami tego samego Boga, któremu na swój sposób cześć oddają także chrześcijanie, muzułmanie i pozostali.”- dla mnie jest to urojony bóg. Wymyślony dla zastraszenia niesfornych owieczek, bo….człowiek, który się nie boi bywa niebezpieczny.

    Lubię to

    • Dobrosławo:

      1) Poruszyłaś niezwykle istotną kwestię, krótko i zwięźle nazywając ją po imieniu:

      Chrześcijaństwo wyrosło na SŁOWIAŃSKIEJ KRWI – koniec i kropka.

      Dokładnie tak było. Niszczycielski, chciwy, zachłanny, barbarzyński buldożer jahwizmu, w imię chorej ideologii udrapowanej w „religię” przelewał krew naszych Praojców. Wyrósł w Polsce dosłownie na SŁOWIAŃSKIEJ KRWI.

      Trzy najbardziej chore, patologiczne wymysły jahiwzmu rzymskiego to:

      a) Przejęta z judaizmu ideologia „nowego narodu wybranego”. Katolicy do dzisiaj w ichnich kościołach na każdej mszy mówią tak o sobie – „nowy naród wybrany”.
      A co oznacza „naród wybrany”? Ano – „wybrany” czyli lepszy, ważniejszy, uprzywilejowany, mający prawo innych tłamsić, gnoić, „nawracać” na siłę.

      b) Przejęta z żydowskiej biblii profanacja Matki Ziemi: „Czyńcie ziemię sobie poddaną”.

      Nasi bogowie byli bogami uosabiającymi Naturę. Nasi przodkowie czcili ich czcząc i szanując Naturę, przyrodę. Przyroda była dla nich świętością.
      Jahwizm okradł Naturę z sacrum, uczynił ją profanum, uprzedmiotowił ją i pozwolił z niej zrobić rezerwuar surowców naturalnych i wysypisko śmieci.

      c) Wyssane z palca przez oszustów dogmaty w które należy tępo i bezrefleksyjnie wierzyć. Odstępstwa od dogmatów, czyli próby SAMODZIELNEGO myślenia są w niewolniczej ideologii jahwistów uważane za „grzech śmiertelny”. W ten sposób wychodowano nieprzeliczone zastępy odmóżdżnego bydła ludzkiego, którego zadaniem jest ślepo wierzyć, słuchać, bulić na utrzymanie kleru i bać się „wiecznego potępienia”.

      Podejrzewam, że nazbyt gładki i tolerancyjny ton deklaracji RKP może wynikać m.in z faktu, iż są oni zarejestrowanym związkiem wyznaniowym. Gdyby głosili hasła nietolerancji np. wobec jahwizmu, groziłaby im delegalizacja.
      Niemniej jako rodzimowiercy mamy prawo i obowiązek domagać się ze strony przywleczonego znad Jordanu jahwizmu pełnego szacunku i uznania dla nas jako dla przedstawicieli PRAWOWITEJ WIARY SŁOWIAN, która nie jest jak jahwizm obcym przybłędą. A jest naszą prastarą, odwieczną wiarą. To my jesteśmy w Polsce u siebie gospodarzami! A nie jahwiści. Ich ziemia święta jest nad Jordanem. Tam mogą się samorządzić i „nawracać” kogo tylko chcą.

      2) Masz całkowitą rację – Słowianie byli zbyt tolerancyjni. Mieli bezwzględnie przepędzać lub tępić wszystkich komiwojażerów jahwizmu. Wtedy prawdopodobnie historia potoczyłaby się inaczej. Jednej rzeczy nauczyłem się od nich – oko za oko, ząb za ząb. Policzka nie mam zamiaru im nadstawiać.

      Natomiast przyrównywanie przez RKP naszych słowiańskich bogów, choćby mojego ulubionego Swarożyca, do plemiennego psychopaty Jahwe, wymyślonego przez żydowskich kapłanów, to już jest znacznie więcej niż tylko przesadna „tolerancja”. To jest po prostu obraza naszych bogów. Bo wśród nich nie znajdzie się takiego potwora, który – jak Jahwe – pomagał jednym eksterminować innych – i jeszcze za pomoc w wymordowaniu ludności żądał dla siebie zdobytych bogactw! Tak jak to było w Jerychu.

      3) Masz całkowitą rację pisząc: „bo…człowiek, który się nie boi bywa niebezpieczny.

      Dokładnie tak właśnie jest. Człowiek, który się nie boi (a dodatkowo jeszcze – który myśli samodzielnie) zawsze był, jest i będzie zagrożeniem dla uzurpatorskiej władzy wszelkich tyranów i dyktatorów – religijnych czy politycznych.

      Lubię to

      • Lubię satyrę Carlina. Mówiąc o religiach miał on na myśli zapewne wyłącznie te tzw. religie „objawione”, abrahamiczne. O religiach pierwotnych nie wie on prawie nic. Jego wywody nie dotyczą więc religii naturalnych, pogańskich.
        Przepraszam też za niecenzuralne słowa występujące w tym filmiku, ale satyra ma swoje własne prawa.
        opolczyk

        Lubię to

  2. czytam bloga i w wielu miejscach spotykam sie z okresleniem „Nasi bogowie byli bogami uosabiającymi Naturę…” Przyjmijmy do siebie w koncu te prawde, ze nasi Bogowie byli i sa…. nie tworzymy nowych bogow rodzimej wiary tylko czcimy tych ktorzy zawsze istnieli…czasami w zapomnieniu ale byli i istnieli zawsze.
    Druga sprawa, my nie walczymy z jahve bo nie mozna walczyc z czyms czego nie ma, to wymysl zydowski i mysl zrodzina jeszcze przed odejsciem zydow z Egiptu. W okresie wladzy Aureliusza w Egipcie bylo jednobostwo i ta idea zostala zydom zaszczepiona i z ta idea oni stworzyli swoja religie. My walczymy z obluda, falszem, cynizmem chrzescijan a szczegolnie katolikow ktorzy te stara doktryne wykorzystuja po to by oglupiac ludzi i jak najwiecej wyciagac z tego zyskow dla siebie…”syndrom zado-kupca”

    Całkiem słuszna uwaga!
    Nasi Bogowie byli i są!

    Admin

    Lubię to

  3. Zwiastun najnowszej płyty zespołu Percival Schuttenbach!

    Pracujemy intensywnie nad nowym albumem poruszającym temat walki Słowian połabskich z Germanami i chrześcijanami. Mitologii i demonologii słowiańskiej. A także walce w obronie rodziny, plemienia i wiary ojców.
    Chcielibyśmy tym oto filmem ogłosić roboczy tytuł płyty – „Svantevit”.
    To naczelne bóstwo plemienia Ran z Arkony z którego właśnie pochodzi główny bohater płyty, znany już z wcześniejszego naszego utworu – Buba z Ran!

    Mamy dla Was zwiastun (pierwszy z serii), w którym zdradzamy kilka dźwięków z nadchodzącej płyty „Swantewit”.

    Ci, którzy byli na naszych majowych koncertach, słyszeli już to na żywo. Teraz możecie posłuchać fragmentów tych utworów w nagraniu. Choć nie są to jeszcze nagrania studyjne, przybliżą Wam nieco klimat powstającego właśnie albumu.

    Jeśli Wam się podoba to polubcie naszą stronę na:
    https://www.facebook.com/PercivalSchuttenbach

    Mam tylko nadzieję że wokale będą wyraźne,że zamiast skrzeczeć i bulgotać,wokalista pójdzie w kierunku Atilli na płycie De Myseriis albo Mr Doctora z Devil Doll.

    Lubię to

  4. „Jeżeli przyjmiemy założenie, że jesteśmy częścią przyrody, a przyrodę traktujemy jako zintegrowaną całość, bez podziałów na ożywioną i nieożywioną, i dodatkowo widzimy ją w perspektywie kosmicznej, to możemy być naprawdę spokojni o to, co dzieje się z Ziemią. Jeżeli jesteśmy pełni obaw, to prawdopodobnie wynika to z oddzielenia, które każe nam widzieć Ziemię w oderwaniu od kosmicznej ewolucji albo widzieć samych siebie w oderwaniu od Ziemi. Odczuwany przez nas lęk i obawa zawsze wyrastają z przekonania o oddzieleniu, które jest podstawową iluzją. Ta iluzja jest cechą naszego umysłu i jednocześnie wpływa na formułowanie takich założeń dotyczących świata, które wzmacniają nasze obawy i…iluzję, będącą ich podstawą.”

    Starożytny tybetański szamanizm Bonpo
    http://www.okno.medytacja.net/page.php?p=356

    http://www.okno.medytacja.net/page.php?p=345

    Lubię to

  5. „Przyjmijmy do siebie w koncu te prawde, ze nasi Bogowie byli i sa…. nie tworzymy nowych bogow rodzimej wiary tylko czcimy tych ktorzy zawsze istnieli. Druga sprawa, my nie walczymy z jahve bo nie mozna walczyc z czyms czego nie ma”- krótka myśl Jaskara a zawiera tyle treści z historii 🙂 bynajmniej cały przekrój ostatniego tysiąclecia.

    I podrzucam link- moja ulubiona piosenka Arkony-

    Admin

    Lubię to

  6. Z Jahwe nie ma sensu walczyć, nawet gdyby istniał. Problemem natomiast są w Polsce hordy jahwistów, którzy nie zamierzają złożyć broni. Miliony rydzykowców, fanatyczni wyznawcy obłąkanego Natanka, „pokolenie” żydofila JP2, dziwiszowcy, papiści, „Błękitna Polska” i inne odpryski tej dżumy umysłowej. Oni zrobią wszystko, aby Polska pozostawała przybita do „rzymskiej szubienicy”.

    Lubię to

    • Dokładnie, nie ma sensu walczyć z czymś, co nie istnieje. I jest problem z fanatykami religijnymi, ostatnio zauważam nawet, że wzmorzyli swoją „działalność”. Ja staram się nie zawracać sobie nimi głowy, chyba, że mnie ktoś atakuje- to odpieram atak:)
      Historia kołem się toczy… I powraca Słowian dawne życie.. Jestem dobrej myśli:) I nigdy nie mam nadziei, bo zawsze w to wierzę;) Nadzieję pozostawiam jahwistom;)

      Przepraszam, że odbiegnę od tematu; a wy chłopcy nie kibicujecie? 😉

      Dobrosławo:
      Pozostaję wierny temu co jest napisane tutaj:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/01/po-co-nam-mistrzostwa-europy/
      „Miszczostfa” Jewropy to igrzyska dla tłumu, zorganizowane po to, aby odwrócić uwagę Polaków od faktu, że chleba jest coraz mniej i że jest on coraz bardziej spleśniały.
      Ponadto w tym „igrzysku” nie gra reprezentacja Słowiańskiej Polski, a reprezentacja szabrowanego, unijnego baraku – III Rzydopospolitej.
      Na koniec – wykorzystując zainteresowanie Polaków miszczostfami okupanci chcą w knessejmie po cichu przepchać ustawę o zmianie ustawy dot. szczepień.
      http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/7BEE578C6AAB0E76C12579DD004EA0D4/%24File/293.pdf
      http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/druk.xsp?nr=293
      Projekt przywiduje wprowadzenie przymusowych szczepień na wniosek państwowej inspekcji sanitarnej. Za odmowę szczepień będzie kara więzienia.
      Dodatkowo ma zostać zmieniona definicja „choroby zakaźnej”. I wtedy pod byle pretekstem będą nas psychopaci faszerować trującymi „szczepionkami”.

      W związku z powyższym nie bawię się w kibica.

      Admin

      Lubię to

      • akurat żywioł którym są podmurowani polscy jahwiści jest dość zagadkowy. już wrzucałem ale co mi tam, wrzucę raz jeszcze, przemyślcie to: „Na przykład mamy krzyż na Krakowskim i ja stawiam tezę, że to jest posąd Swiatowida a rozpaczliwie go broniący nieświadomie odtwarzają traumę przodków późniejszych pańszczyźnianych chłopów, którzy już czuli że ich się robi w jajo. Ich potomkowie mają to w swej złej pamięci, ale nie mają już języka żeby to wyrazić i próbują językiem swoich oprawców to opowiedzieć bo im żadnego innego nie pozostawiono. No więc bronią przed wyżej od siebie stojącymi jakiegoś symbolu który nie wiedzą sami co znaczy, mówią, że było jakieś oszustwo i nie wiedzą jakie i szukają na oślep. To Swiatowid. I ta teoria pozwala przewidzieć wiele rzeczy – że katolicki kościół się od nich odżegna, że zaatakują jego kapłanów nawet fizycznie, że ostatecznie zrobią z nich publicznie durniów, że im ten symbol zniknie i nikt nie będzie wiedział jak to się stało. I wszystko się sprawdza. http://spokojny-blog.blogspot.com/2012/04/wiedun-sawianski-interpretuje-krzyz-na.html

        vrr:

        Przyznam się szczerze, że dla mnie interpretacja „rzymskiej szubienicy” na Krakowskim Przedmieściu jako psągu Świętowita jest mocno naciągana. „Obrona krzyża prezydęckiego/smoleńskiego” to ewidentna prowokacja żydowska mająca kilka zadań:
        – utrzymywanie wśród Polsków kultu żydowskiego agenta, prezydęta Kalksteina,
        – utrzymywanie wśród Polaków nastrojów antyrosyjskich (krzyżowcy-pisowcy wciąż oskarżają Rosję o Smoleńsk),
        – odwracanie zadymami o krzyż uwagi Polaków od zmasowanego szabrowania Polski przez okupantów.

        Krzyż – rzymska szubienica – na Krakowskim Przedmieściu to ustawiona przez żydostwo fałszywa barykada, na którą pod oszukańczymi pseudo-patriotycznymi hasłami żydowska agentura zaciąga Polaków.

        Admin

        Lubię to

  7. Polacy to ofiary etnobójstwa,sieroty które nie wiedzą kim są więc uczą się jak być żydem,bo „w coś trzeba wierzyć”.Najlepiej szukać swoich korzeni w Galilei i Betlejem.

    „2 – 5 lipca 2012 KALWARIA ZEBRZYDOWSKA (woj. małopolskie)
    W imieniu całej Franciszkańskiej Młodzieży Oazowej, gromadzącej się przy klasztorach OO. Bernardynów (OFM) zapraszam na dni spotkania z Chrystusem i Jego Matką.
    Dróżki Kalwaryjskie oraz Sanktuarium NMP są doskonałym miejscem do rozważań oraz dobrej zabawy.

    W programie modlitwa, adoracje, konferencje, koncerty (Maleo Reggae Rockers, Tomek Kamiński, Bethel) i wiele, wiele innych równie ciekawych rzeczy
    Serdecznie zapraszam.

    A to strony na których możecie się dowiedzieć coś więcej o tym wydarzeniu, jak i również wysłać kartę zgłoszenia waszego przybycia. Zabierz, ze sobą znajomych i przyjeżdżaj
    http://juwenaliakalwaryjskie.eu/
    http://kdm2012.pl

    Pokój i Dobro!”

    Kolonizacja trwa.

    Lubię to

  8. Do Admin: ups… faktycznie przeoczyłam artykuł i m.in. Twoje poglądy.

    Odnośnie szczepień; dużo ludzi ostatnimi czasy odmawiało szczepień swoich pociech- masowo. Ludzie zauważyli, że bez szczepień da się żyć. Co nam po tych szczepieniach, jak ludzie nadal umierają na raka, na choroby cywilizacyjne. Dlatego zmieniają ustawę, żeby nas ZNOWU do czegoś zmusić. Do wielu rzeczy zmuszali i zmuszają ludzi. Rodzimy się wolnymi ludźmi, możemy samodzielnie decydować za siebie- wystarczy NIE BAĆ SIĘ MIEĆ SWOJE ZDANIE- a na każdą ustawę znajdzie się następna ustawa…;) Ja WYPINAM SIĘ (wiadomo czym) na USTRÓJ, na RZĄD- na GLOBALIZACJĘ, na GMO, na JEWRO, na CHRZEŚCIJAŃSKIE UROJENIA, i na inne t.p. i robię swoje. Wystarczy myśleć i działać.

    Dot. krzyża na krakowskim: krzyż ZAWSZE był i będzie symbolem chrześcijańskiej śmierci, urojeń, poddaństwa, wstecznictwa. Światowid to Światowid- ma cztery twarze a krzyż ma dwie prostokątne deski. Jak ktoś nie widzi w tym różnicy, to chyba ma problem z odróżnieniem co pogańskie a co jahwistyczne.

    Lubię to

  9. moi drodzy, walka ofensywna z kk jak by tego nie zwał ma niewielkie szanse na sukces na dużą skalę. KK ma za sobą polityczne Lobby które w myśl Lutosławskiego czy P.Skargi prędzej szkody Polsce wyrządzi aniżeli kościołowi katolickiemu. Sukces możemy odnieść jednie wtedy, kiedy uda nam się spektakularnymi akcjami zwrócić uwagę na cyniczność i kryminalne traktowanie państwa Polskiego i Narodu porzez kk i jego molochów. Cóż możemy zrobić kiedy sama sekta Rydzyka razem z jej medialnym zapleczem liczy więcej zwolenników aniżeli wszystkich razem wziętych Rodzimowierców i pogan w Polsce. Pisać możemy wiele, przeważnie powtarzamy się lub cytujemy to co inni powiedzieli lub napisali ale co z tego ? Co to daje Rodzimowierstwu ? dużo większe odnosilibyśmy sukcesy gdybyśmy spokojnie bez pobrzękiwania szabelką zdobywali i budowali silne zaplecze. NA łamach dzienników i produkcji TV co chwila słyszymy katolickie slogany i obelgi, kłamstwa iu oszczerstwa ale czy to komuś przeszkadza ? kruk krukowi oka nie wykole! Nasza działalność i nasz sukces widzę w tworzeniu zespołów muzycznych, tanecznych, promowania kultury poganskiej jak się da i ile się da. Wykorzystywać kontakty by wejsc do szkół, domów kultury, śwuietlic i zapraszać całe rodziny regionalnie na miejscowe obrzędy , zabawy itp… Zastanawia mnie, dlaczego tak wiele pisze się o kk na forach ale nikt z naszych „przywódców” nie stanął przed kamerami TV w rozmowie i konfrontacji z jakimś klerykiem? tylkow bezpośrednich dyskusjach podważając to co kościół twierdzi i udawadniając fałsz teologi kk, mamy szanse dotrzeć do większego grona Polaków. Narazie Rodzimowierstwo w Polsce zachowuje sie jak młodzieżówki…a gdzie są całe rodziny? nie zbudujemy naszej Wiary na zbuntowanej młodzieży która w części czy to buntując się przeciwko rodzicom, stereotpom czy regułom szuka ucieszki w czymś co w ich oczach jest magicznym kręgiem. Po roku, dwóch czy trzech znudzeni Rodzimowierstwem w którym niewiele tak naprawdę się dzieje, odchodzą . Co możemy zaoferować nie tylko młodym ? Budujmy silne Rodzimowiertstwo zanim będziemy w stanie wysyłać sczątki trupów katolickich zwane „relikwiami” do Jeruzalem!

    Lubię to

  10. Dobrosława:

    Bardzo dobre stwierdzenie: „… i robię swoje.”
    Dokładnie to możemy i powinniśmy czynić – robić swoje!

    Mezamir:

    Wielokrotnie już stwierdzaliśmy, że z Polaków zrobiono duchowych żydów.
    Kolonizacja, a raczej jahwistyczna okupacja Polski trwa.
    Możemy jej przeciwstawiać się na miarę naszych możliwości – czyli robić swoje. A więc powtarzać nawet tysiąc razy, że naszego ducha słowiańskiego zażydzono. Musimy to demaskować i zmieniać.

    Jaksar:

    Mam świadomość tego, że frontalna walka z kk ma małe szanse na szybki sukces. Jednak brak walki, brak stawiania oporu, to oddanie pola bitwy walkowerem.
    Z jahwistamy musimy walczyć bezpośrednio i pośrednio – robiąc swoje.
    Ludzie posiadający zdolności organizacyjne powinni powoli budować rosnące w siłę rodzimowiercze zaplecze.
    Ludzie potrafiący robić filmy powinni robić filmy. O kulturze, o obrzędach Słowian. Ale i nagrywać powinni piosenki słowiańskie. Ja niestety tego nie potrafię.
    A ci, co potrafią pisać, powinni to robić. Dobrze byłoby jeszcze mieć kilku wolontariuszy, którzy propagują blogi i strony słowiańskie w internecie – gdzie się tylko da.

    Na konfrontację z hersztami jahwistów jestem gotowy. Stanę oko w oko z samym rebe Rydzykiem, czy obłąkańcem „intronizatorem” Natankiem. Problem leży w tym, że żydo-telawiwzornia mnie przed kamery nie puści. Jeśli jahwiści zdecydowaliby się na „konfrontację” to dobiorą sobie agenturalnych pseudo-„rodzimowierców” i ich „pokonają”.

    Nie mamy wyjścia – z jahwizmem musimy walczyć wielotorowo. Organizując się od podstaw, robiąc filmy, pisząc, dyskutując, promując Słowiańszczyznę. I zwalczając jahwizm – przynajmniej słowem.
    A wtedy przyjdzie dzień, że ichnie relikwie wywalimy nad Jordan. I odzyskamy nasze Święte Gaje i Święte Góry Chełmskie.

    Lubię to

    • Podpisuję się pod powyższym komentarzem, właśnie najważniejsze jest: ” z jahwizmem musimy walczyć wielotorowo. Organizując się od podstaw, robiąc filmy, pisząc, dyskutując, promując Słowiańszczyznę. I zwalczając jahwizm – przynajmniej słowem.
      A wtedy przyjdzie dzień, że ichnie relikwie wywalimy nad Jordan. I odzyskamy nasze Święte Gaje i Święte Góry Chełmskie.” DOKŁADNIE.
      A tak przy okazji, polecam twórczość Masława znad Warty- Słowianin z krwi i kości 🙂

      I skrobnę sobie z tego bloga do siebie artykuł „Zapomniani bohaterowie słowiańscy- Masław”.

      Dobrosławo:

      Głęboko w sercu utkwiła mi ostatnia zwrotka jednego z wierszy Masława, który znalazłem na Twoim blogu:

      A dębów konary skruszą te ołtarze
      Które krew piły i jadały ciało!
      Na naszej ziemi tylko cztery twarze
      Zostaną.
      Żyj słowiańska kulturo, sławo, chwało!

      http://mojaslowianskafilozofia.blogspot.de/2012/02/dzisiaj-odrobine-mojego-ulubionego.html

      Jestem dogłębnie przekonany, że dębów konary skruszą jahwistyczne ołtarze. A korzenie słowiańskich dębów rozkruszą fundamenty i rozsadzą mury jahwistycznych kościołów.
      Na pradawnych świętych słowiańskich miejscach odbudujemy nasze kąciny i chramy.

      Admin

      Lubię to

  11. zgadzam sie z Toba co do tego, właśnie o tym pisałem, nasza walka polega na walce kulturalnej, polemice oko w oko….ale samo krzyczenie o zydoinwazji nic nie da…zreszta, kk sam jest antyzydowski. Rodzimowierców wrzuca się do tego samego kotła co nazistów, dlaczego ? bo żydzi potrafią dobrze wykorzystywać nasze antysemickie nastawienie. Ja nie bronię żydów, ale czy to żydzi są naszym głównym przeciwnikiem czy kk? To, że religia katolicka wywodzi się od żydów nie znaczy, że oni są tym kręgosłupem który można przetrącić a cały mur kk w Polsce runie.. nie, my możemy kk pokonać tolerancją wobec wszystkich, inteligencją, prawdą i kulturą.
    Dawać Polakom świadomość, że mamy własne piękne tradycje, własną odjudeizowaną kulturę. Jeżeli będą się mieszać w to obcy, bez względu na to czy to są żydzi czy niemcy…czy polako-obcy to wtedy po łapach im….
    Skoncentrujmy się na walce kulturowej poprzez to o czym poprzednio pisałem i o tym co Admin pisze… ale przede wszystkim powinniśmy uporządkować własne szeregi, stworzyć autorytetywną strukturę Rodzimowierstwa. Jak to zrobić?

    Jak pisaliśmy wyżej, tworzyć ale nie tylko w internecie, lecz i poza nim. Wiele naszych Bratnich Slowiańskich krajów to zrozumiało, Litwini, Rosjanie, Ukraińcy…mimo tego, że i u nich antyżydowski akcent jest silny nie dyskutują jedynie i ograniczają się do 5 świąt w roku ale tworzą filmy dla dzieci, młodzieży, występy przed dużym audytorium, zespoły muzyczne i taneczne…u nich czuć ducha Słowiańszczyzny. Na czym polega Polskie Słowianowierstwo ? na dyskusjach różniących te czy inne Związki Rodzimowiercze, sprzeczkach nad rozumowaniem panteonu, jałowymi dyskusjami pomiędzy sobą na forach…

    Dyskusje powinniśmy prowadzić w otwartych forach z chrześcijanami, katolikami i ich przedstawicielami, łamać ich druzgocząc faktami, inteligencją… a nie blokować czy banować… to oni muszą uciekać sami wstydząc się swojego poziomu a nie chwalić na forach katolickich jak to dołożyli Rodzimowiercom, że ci z braku atutów i poziomu inteligencji wywalili ich z forum.

    Każdy z nas może coś robić, przede wszystkim docierać do społeczeństwa, dyskutować w kręgach rodzuiny, znajomych w szkole i w parku..bez antyżydowskiej agresji, bez plucia na kościół katolicki czy inną religię..ich mury zawalą się, jeżeli zaczniemy cegiełka w cegiełkę z tego muru wyłuskiwać… Pozwólmy by to kk popełniał błędy plując na Pogan, wyzywając nas….a wówczas mamy prawne możliwości oskarżania ich przed sądami za obrazę uczuć religijnych…czy wygramy czy nie..jest nieważne ponieważ sąd który wbrew logice odrzuca takie oskarżenia udowadnia niezdecydowanym czy inteligentnie myslącym, jaki mają na jego „niezawisłość” wpływ klerycy.
    W ostateczności kiedy idzie o naprawdę ważne i znaczące sprawy jak dyskryminacja, bezprawne decyzje administracji państwowej czy przepisów….są sądy Unijne, mniej zkatolikowane.

    Najważniejszym dla nas zadaniem jest jednak uporządkowanie struktur Rodzimowierczych, począwszy od „żerców” a skończywszy na zwykłych wiernych rodzimej wierze. Wystarczy, że zbierze się kilku kolegów szkolnych tworzących grupę, wybierają sobie mniej lub bardziej sensowne nazwy i mówią, są Rodzimowiercami. Wybierają pośród siebie 13 letniego śercę i marzą po ścianach symbole solerne głównie swastyki… nikt nie powie, wow, tu sa Rodzimowiercy tylko…kurwa, są tutaj faszyści ? hitlera im się zachciewa? Zbiórki tej grupy, ubiory bardziej przypominają bojówki aniżeli wyznawców jakiejś religi…odprawiane liturgie bez sensu i ładu wymyślane czasami na miejscu są bardziej podobne do opisywanych przez kk, sabatach czarownic….

    Zercy to powinna być klasa, elita, najlepsi z wierzących. Ludzie doświadczeni ale też obeznani z tajnikami wiary rodzimej. Studiujący nie tylko obrzędowość ale też runiczne pismo, starosłowiański język , Filozofie, Kulturoznawstwo…itd.itd… bo to żercy tworzą oblicze naszej wiary. Oni powinni być dojrzałymi doświadcznonymi i respektowanymi przez wszystkich ludźmi. Ich słowo żpowinno być słowem wszystkich bez dyskusji i podważania sensu tego co mówią, powinni być wychowawcami ludu!

    Dzisiaj nie widzę w szeregach rodzimowierstwa takowych, dlatego kto chce niech się zwie Rodzimowierca ale dla mnie jest on co najwyżej Wołchem!

    Na koniec bo za dużo paplam małe podsumowanie…: Rodzimowierstwo jest tym czym my je sami robimy ale i tym jak nas widzą bez względu na to czy nam się to podoba czy nie, dlatego czyńmy tak by nie dawać wrogom Rodztimowierstwa powodów do wytykania nam złego palcami. dyskusje powinniśmy prowadzić i między sobą ale i z innymi…poprzez wymianę doświadczeń, wiedzy, poprzez dyskusje o ile jest ona merytoryczna uczymy się naszego Rodzimowierstwa, poprzez walkę z depolonizującymi tekstami służymy nie tylko czystości i pielęgnacji naszej Ojczystej mowy ale też naszym Ojcom i Dziadom.
    Niedługo jest Noc Kupały, jak ma wyglądać ? z tego co czytam i z tego co widziałem do tej pory to szopki dla turystów, zlot ludzi różnego pokroju którzy szukają okazji do zabawiania się kosztem innych a nie duchowego pielęgnowania tradycji Pogańskiej, otwartej, bezpruderyjnej i pełnej wierzeń ludowych i naturalnych.

    Lubię to

    • posłuchaj jak to brzmi: hej stary! czy wiesz że Polska ma wspaniałe korzenie? Że dzielni Aryjczycy którzy zanieśli Swastykę do Indii wywiedli się z Polski? I jak to teraz brzmi tak dla niewyrobionego ucha?:D Swoją drogą, świetna robota lucyferycznych żydów że tak wykorzystali żywioł nazizmu by na długo słowa „aryjczyk” i „swastyka” miały budzić sprzeciw, kiedy są to rdzennie słowiańskie tematy! Dziwne że jakoś „rasy panów” i „przestrzeni życiowej” nikt nie kojarzy z „narodem wybranym” i „ziemią obiecaną”. Przecież to właśnie dzięki Hitlerowi jego wojnie itd. powstało państwo Izrael co pozwala półżartem powiedzieć że jednak cel „przestrzeni życiowej” dla „rasy panów” został osiągnięty. Vril!

      Lubię to

      • Swoją drogą, świetna robota lucyferycznych żydów że tak wykorzystali żywioł nazizmu by na długo słowa “aryjczyk” i “swastyka” miały budzić sprzeciw”-dwie kwestie

        1-Hitler epatował tym co chciał światu obżydzić,socjotechniczne sztuczki,wielki farbowany”poganin”,w gruncie rzeczy jezuita i katolik,Mein Kampf podyktował mu papież w asyście dwójki niemieckich mnichów jezuitów.

        2-Jeśli mówimy o Lucyferze to nie zapominajmy że Lucyfer/Prometeusz/Perun/Fosforos,to nie jest żaden upadły fałszywy demon z hebrajskiej Biblii.

        To że katolicy uważają go za diabła nie ma znaczenia,sami sobie wymyślili te głupoty o Lucyferze,dla żydów wszystko jest złe i fałszywe jeśli żyd nie może na tym zarobić.
        Lucyfer pojawił się w Biblii dopiero podczas tłumaczenia jej na łacinę.

        Lubię to

        • Informuję wszystkich, że poniższe słowa znajdują się na czarnej liście komentarzy:

          Katolicyzm, Jezus, chrystus, biblia, ewangelia

          W związku z powyższym komentarze zawierające powyższe słowa automatycznie lądują w spamie. Nawet, jeśli używane są przez stałych bywalców. Dlatego komentarze z tymi brzydkimi słowami nie od razu pojawiają się na blogu, gdyż muszą być wyciągane ze spamu.
          Powyższe jest zabezpieczeniem bloga przed jahwistyczną propagandą pod nieobecność moją lub admina.

          Lubię to

  12. Modlitwa do Swiatowidai

    O zbruczański Świętowidzie,
    Ojców naszych tyś Bożyszcze,
    Tyś świadectwem starej Wiary,
    Jak te Dęby co tu stały.

    Stały Dęby stały Gaje,
    Wyznaczały los Rodzaje,
    Dziewki tańcem i śpiewami,
    Obdarzały je żertwami.

    Kiedy Mieszko wraz z obcemi,
    Chciał budować tu świątynię,
    Ojce nasze uwierzyli,
    Ze tu będą Ciebie czcili.

    Zapalili czarne znicze,
    Odebrali Zercom życie,
    Tam gdzie Chramy są kościoły,
    Stoją też biskupie dwory.

    Nim Kościoły zbudowali,
    Wołchów, Ojców wymordowali,
    Swięte Dęby popalili,
    Krzyże swoje postawili.

    Swięte Gaje wytrzebione,
    Bogi nasze wypędzone,
    Wierzyć każą w martwe ciała,
    Tak wygląda Sławia cała.

    Lecz gdy już nadzieja krucha,
    Rozum, Serca się nie słucha,
    W nurtach rzeki odrodzona,
    Wraca Wiara wypędzona.

    O Zbruczański Swiętowidzie,
    Tyś jest znów NASZE Bożyszcze !
    Tyś świadectwem Wiary starej !
    Tyś nadzieją Sławii całej !

    Lubię to

  13. Tytuł: „Modlitwa do Swiętowida”

    Dzięki Jaksar.
    Wiersz wykorzystałem do kolejnego wpisu.
    opolczyk

    Lubię to

  14. Jaskar: To właśnie Żydzi byli tak sprytni, że to ich żydowskiego boga do dziś czczą chrześcijanie na całym świecie.

    „Dyskusje powinniśmy prowadzić w otwartych forach z chrześcijanami, katolikami i ich przedstawicielami”- nie zamierzam tracić czasu na uświadamianie fanatyków jahwistycznych urojeń- z nimi nie da się prowadzić dialogu, bo nie biorą pod uwagę innego zdania- w ogóle nie rozumieją co do nich się mówi- to tak jakby gadać do ściany.

    Jeśli chodzi o organizacje rodzimowiercze: popieram jak najbardziej, ale nie przynależę nigdzie- bo jestem wolnym człowiekiem, nie uznaję żadnych struktur i nie lubię być uwiązana- taka ze mnie rogata dusza 😉

    „Ich słowo żpowinno być słowem wszystkich bez dyskusji i podważania sensu tego co mówią, powinni być wychowawcami ludu!”- to polecam watykańskiego indora boga- papista Benek- ponoć jest nieomylny.

    Do Admina: Masławowi serce się bardzo raduje, kiedy widzi, że podoba się jego twórczość. Ma wtedy większą inwencję twórczą 🙂 Jak będę miała czas to opublikuję coś masławowego.

    Dobrosławo:
    Czekamy na kolejną porcję pięknej poezji masławowej.
    Niech Świętowit, Trygław, Swaróg i Swarożyc mają Masława w swej opiece i obdarzają go natchnieniem.
    opolczyk

    Lubię to

  15. Dobrosława, co do sprytu żydów, no cóż może powiedzielłibyśmy, że my byliśmy zbyt ograniczeni by zrozumieć czym jest wiara katolicka, ale mała nauka Historii, naturalnie, że żydowska wiara była początkiem chrześcijańskiego exodusu jednakże tylko w założeniach. Paweł który w oczach żydów stał się po śmierci ich proroka heretykiem z obawy o swoje zycie musiał z ziemi żydowskiej uciekać do Rzymu i tutaj zaczął swoją własną doktrynę rozpowszechniać pomiędzy biedotą i niewolnikami. Religia ta rozpowszechniała się dynamicznie z dwóch powodów, 1. Władcy Rzymu zlekceważyli na początku chrześcijan zajęci swym gnuśnym i chorym już bytem. 2. Zbawienie i bogactwo czy wizja pośmiertnego życia w dostatku u boku Bogów była zbyt ponętna by ją odrzucić pomogła w tym chrześcijanom zasada Rzymska zabraniająca przez jeńców hołdowania ich starym bogom.

    tak wiec, katolicyzm rozwinął się za sprawą starej Cywilizacji, jego dzisiejsze oblicze to głównie Doktryna określona na pierwszym Soborze za Augustyna, on pierwszy zauważył szansę na odrodzenie Rzymskiego imperializmu dzięki tej wierze.

    Zydowska doktryna rozni sie znacznie od nowej Rzymskiej okreslonej w nowym testamencie i dopasowywana przez klerykarnych przywódców. Dlatego mowi się o kościele Rzymsko-katolickim a nie Zydowsko-katolickim. To, że ich korzenie wywodzą się od żydowskiej wiary nie oznacza, ze dla nas zydzi to wrog nr.1. Niech sobie żydki wierzą w co chcą ale u siebie… naszym przeciwnikiem jest rzymskokatolicki kościół z jego choró, cyniczną i oportunistyczną wizją globalnej wiary ktorej znakiem jest krzyż.

    “Dyskusje powinniśmy prowadzić w otwartych forach z chrześcijanami, katolikami i ich przedstawicielami”- nie zamierzam tracić czasu na uświadamianie fanatyków … itd…

    I tu się z Tobą zgodzę, pamiętaj jednak, że najsłabszym ogniwem kk są właśnie ich fanatycy którzy nie myślą a mówią to co im wpojono nie rozumiejąc o co chodzi…ośmieszają się w konfrontacji z ludźmi inteligentnymi, myślącymi i potrafiącymi wyciągać wnioski z tego co inni prezentują. Poprzez właśnie to, że się ośmieszają, że ich religia okazuje się hipokrezją a my potrafimy im to udowodnić tracą zwolenników. Jak już pisałem wcześniej, nie łudźmy się jednak, że oni znikną, nie, fanatycy będą zawsze bo mają w swych bajeczkach o męczennikach wpojone do głowy, że ich życie należy do ich boga i w jego imieniu mają prawo zabijać i oddawać życie, tylko wtedy dostąpią zbawienia.. tak więc będzie ich przy obecnej konstelacji, gdzie 80 czy 90% Polaków to katolicy jeszcze wielu…wieki Będą mijały a zawsze będzie mowa o fanatykach kk czy sektach tegop typu co Rydzykowska! Pisałem w poprzednim Poście, że należy dyskutować z nimi na ogólnych dostępnych przez szeroką masę społeczeństwa Forach… powinni to czynić Ci którzy odpowiednio wykształceni mają ku temu predyspozycję.. Tymczasem dzisiaj dyskusje odbywają się w małych gronach, Rodztimowierczy przywódcy mają jakiś swoisty lęk przed konfrontacją z klerykiem przed kamerami TV…w ośrodkach masowego przekazu jak coś się pojawi, uspokajają i tłumaczą jedynie, że każdy ma prawo myśleć jak chce….dla mnie to nie jest przekonywujący argument by rozpowszechniać Rodzimą wiarę.

    Ty mnie nie zrozumiałaś co do reprezentacji Rodzimowierstwa przez osoby z odpowiendimi predyspozycjami…nie chodzi mi o to, że doktryna wiary czy cos w rodzaju gloszonej teologi przez Zercow ma byc ślepo akceptowana i bez wzgędu na to co powiedzą, traktowana jako prawda…mi chodzi o to, że to co jest przyjęte przez ogół Rodzimowierców, co jest naszą wiarą jest poprzez Zerców i Wołchow propagowane poprzez ich czyny. Nie chcę i nie życzę sobie by wśród nas powstał jakiś Benedykt czy Pawełek 😉 … tradycjynie jednak, żercy byli przywódcami i ich słowo było w plemieniu decydujące pomimo istniejącej swoistej demokracji Słowiańskiej 😉

    Mała uwaga co do wolności…widzisz, Rodzimowierstwo to Zadruga a Zadruga to społeczność, indywidualności wzbogacaja Zadrugę kiedy wspólnie ją umacniają, osłabiają ją kiedy są poza nią! Dzisiaj ułatwia Internet kontakty i wymianę wiedzy i doświadczenia ale Rodzimą Wiarę jako ogniwo społeczne osłabia..nikt się nie będzie liczył z Kościołem czy Związkiem liczącym 200 członków nawet gdyby mial dalszych 2000 zwolenników.

    Lubię to

  16. Katolicyzm, Jezus, chrystus, biblia, ewangelia

    Jewangelia też 😉

    Mezamir:
    Napisz komentarz bez tych brzydkich słów, tylko z samą jewangelią – zobaczymy.
    Admin

    Lubię to

  17. Jaskar: być może, że Cię nie zrozumiałam 🙂 śpieszyłam się na zbiór lipy 😉 pięknie obrodziła w tym roku.

    Wiem, że rodzimowierstwo to Zadruga- znaczy Klan… czy jak nie jestem zrzeszona z innymi „na piśmie”, to znaczy, że jestem przeciw rodzimowiercom? Zapewniam Cię, że na pewno jestem poganką 😉 Jesteśmy Zadrugą Sławii 🙂
    „.nikt się nie będzie liczył z Kościołem czy Związkiem liczącym 200 członków nawet gdyby mial dalszych 2000 zwolenników”- a nie uważasz, że jahwiści najbardziej się boją tego, że dokładnie nie znają liczby zwolenników……?bo nie wszyscy są zrzeszeni… ich to przeraża, bo nie wiedzą ile dokładnie jest pogan… a liczba wciąż rośnie…rośnie.. A te pierdy o tym, że w Polsce jest 90%katolików to mogą sobie katabasy opowiadać swoim potomnym. Oni w spisie mają wszystkich, których skropili „wodą, której pies nawet nie pije…” 😉 i swoje statystyki opierają na tym.

    Wolny człowiek od urojeń jahwistycznych itp. to człowiek świadomy; świadomy swoich korzeni, swojej tradycji. Słowiańska natura musi przepełnić świadomość, by czuć się i żyć jak Słowianin. Należy zrozumieć, że Natura i wszystko co nas otacza jest nam potrzebne, by przeżyć. Przyrodzie należy się szacunek.
    Z tym Benkiem to żartowałam, no co Ty 😉

    Lubię to

  18. Dobrosława, wierzaj mi, oni wiedzą dokładnie ilu nas jest, nie myśl, że tam same głąby 😉 a chośby ze spisu narodowego 😉 Masz rację, deklaracja nie jest dowodem,że sioę jest Rodzimowiercą ja sam nie należę do żadnego Związku bo wspieram i popieram wszystkie jakie są. Obecnie jestem np. na etapie założenia Fundacji Rodzimowierczej z własnym wkładem organizacyjnym jaki jest wymgany w takiej sytuacji…czy z tego coś wyniknie zadecyduje zaangazowanie się środowiska Rodzimowierczego i Pogan ogólnie… narazie jest tylko zainteresowanie jednego Związku…ale zobaczymy jak będzie, w urlop będę starał się spotkać z przedstawicielami tych najważniejszych i wtedy okaże się czy coś z tego wyjdzie czy nie…

    mowisz,że liczba Pogan rośnie…niewiem czy tak można powiedzieć bo nie mam żadnych oficjalnych danych ani statystyk na ten temat…wiem jednak,że jest rotacja, jedni przychodzą inni odchodzą… głównie młodzi..pisalem już o tym jak to jest… Dopóki Rodzimowierstwo nie będzie miało swojego zaplecza naukowo-politycznego to nie liczyłbym na znaczny rozwój… za dużo bałaganu jest wokół Pogan by to jakoś ująć i rozwinąć. Nadal dorośli mają obawy by się zaangażować bo są już tak przesiagnięci k….”..”, że nie mają na tyle wolnej duszy by przyjąć świadomie i bez obaw wiarę Ojców. Wpływ ma też otoczenie, praca, sasiedzi itd..itd…. Zresztą, byłem raz na spotkaniu rodzimowierców i słysząc wykrzykiwane antyz….skie hasła w rytm twardego metalu uciekłem z tamtąd 😉 wiem..można określić tę grupę jako pseudo-rodzimowiercy, oni uważają się za Arya-Słowian 😉

    No nic…fakt faktem…trzeba po prostu mądrze i świadomie grać tą kartą jaką się ma…i wpływać na przedstawicieli Rodzimowierstwa by swoją funkcję wyxpełniali odważnie i zgodnie z głoszonymi przez nich hasłami. Jeden list protestacyjny na poł roku nie wystarczy by podnieść głos, trzeba wykorzystywać każdą okazję by manifestować naszą Rodzimą Wiarę 🙂

    Nie wiem skąd Piotr Wojnar z ZZWSW czerpał jego dane, ale wydają się one prawdopodobne. A pisał on tak:

    Zapotrzebowanie ostatnich lat pokazało, że pustka społeczno-kulturowa powstała po zmianie systemu politycznego w Polsce jest większa niż nam się wydawało. Wybory parlamentarne, samorządowe i prezydenckie pokazały, że kościół RK traci władzę w Polsce a frustracja jego postępowaniem tworzy 10 milionową grupę osób wśród których jest duży odsetek obywateli chcących ze swojego życia wyrwać tak zwane „judeo-chrześcijańskie korzenie Europy” z którymi nigdy się nie identyfikowali.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/04/24/finansowe-niszczenie-rodzimowiercow/

    opolczyk

    Lubię to

  19. duży odsetek obywateli chcących ze swojego życia wyrwać tak zwane „judeo-chrześcijańskie korzenie Europy” z którymi nigdy się nie identyfikowali.

    Zwróćcie uwagę że dawniej mieliśmy krucjaty,chrzty i oskarżenia o paktowanie z diabłem.
    Dziś zamiast straszyć ludzi diabłem,straszy się terroryzmem,zamiast krucjat mamy „misje pokojowe” a zamiast chrztu,wciska się wszystkim „obywatelstwo europejskie” i unie.

    Ciągle to samo tylko że w nowej oprawie.

    Lubię to

  20. Jestem sympatykiem sympatyków 😉
    Lud dziki delikatnie jeno uswiadamiać można , od nawracania to oni specjalistami . bracia starsi stwożyli katolicyzm by osłabić Rzym , następnie al laha by osłabić zatykan . system bankowy by wzmocnić siebie i teraz mały dawidek rzuca kamieniami w dwuch goliatów kturzy skaczą sobie do gardeł . Oj ciężko w tej polityce się połapać , ale widzę upadek wielkich religi i kryzys materializmu , to prastara wiara wzrośnie wraz z wiarą w indywidualnosć zjednoczoną z wszechrzeczą . ( sorki za ewentualne błędy – dysortografa – i piszę z komurki na drewno ) . i zaraz dam szkic wierszyka , od profana …

    Choć każde me imię
    żaden człek go nie zna
    Tylko wiatr go szepta
    wśrod szumu liści dębu

    Jeleń na rykowisku wzywa
    Łanie mą wibracją uracza
    Gwiazda poranna wypala
    me znamię u wodopoju

    Samotny wilk tęsknotę
    dziką wyciem oznajmia
    ku mej nocnej poświacie
    nad ogniem ludzkie postacie

    unoszą się wraz ze śpiewem
    Me cztery oblicza nazwane
    wieki temu nie wzywane
    Sławi radość mych dzieci

    choć zapomnieliśmy słów
    odpowiada nam Natury cud
    Gdy serce mówi
    słowa niewarzne

    Lubię to

    • Grzegorz:

      Witaj sympatyku sympatyków.

      Dzięki za wierszyk. Kilka strof poezji lepiej oddaje duchowość świata niż próbujące opisać to samo opasłe tomiska filozofów.

      Natomiast Twoje kilka zdań wstępnych to kapitalny skrót tego, co opisane zostało niedawno tutaj:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/03/historia-naturalna-religii-monoteistycznych/

      W polityce wcale nie jest tak ciężko się połapać. Wystarczy mieć oczy otwarte i umysł wolny od ideologii i ślepej wiary w autorytety. Ty rozpracowałeś politykę od początku do końca.
      Dzisiejsza polityka polega dokładnie na tym o czym pisałeś: mały dawidek stworzył dla siebie system bankowy, a stworzeni przez braci starszych goliaci – islam i chrześcijaństwo – podpuszczani przez małego dawidka skaczą sobie do gardeł.
      I to jest już cała polityka światowa!
      Opisana krótko jak to tylko możliwe, ale bezbłędnie.

      Lubię to

  21. Kiedy byłem małolatem nie śniło nam się jeszcze o internecie (nawet ping-pong TV wtedy jeszcze nikt się nie spodziewał) i dzięki temu mogliśmy biegać po ulicach. Pewnego dnia, a miałem wówczas lat może z siedem, może z osiem nie pamiętam dokładnie, przechodząc obok słupa ogłoszeniowego zobaczyliśmy z kolegami plakat z tym oto zdjęciem:
    http://filmpolski.pl/fp/index.php/16634_11
    zrobiony w formie listu gończego. Poszukiwany złodziej – znany kasiarz. Pseudonim Szpicbródka. Może być uzbrojony i niebezpieczny, wysoka nagroda itd. Był to rzecz jasna plakat filmowy reklamujący film Hallo Szpicbródka. My jednak uznaliśmy go za rzeczywisty list gończy. Napaliliśmy się na temat. Kilkanaścioro krasnali płci obojga zgromadziło się przed tym plakatem i dyskutowaliśmy zawzięcie co też zrobimy z nagrodą, kiedy już tego Szpicbródkę znajdziemy. Że go znajdziemy było więcej niż pewne. Wiedzieliśmy na przykład, że w pobliskiej mordowni o tajemniczej nazwie Rendez-vous (trwały wśród nas od zawsze zawzięte dyskusje jak należy czytać tę nazwę, w tamtych czasach wśród dorosłych także nikt tego nie wiedział i nikt nie miał pojęcia co znaczy, a przeważała opcja, że v należy czytać jak u) no więc że w tej mordowni gromadzą się różni tacy, nikt ich nie znał na osiedlu, nie wiadomo było skąd przychodzili a wsiadali do niekiepskich samochodów. No więc jasne było, że jak nie tam będzie siedział, to gdzie? Poza tym stacja benzynowa, na basenach się trzeba rozejrzeć, może też być na dworcu, biorąc pod uwagę ile sensacyjnych filmów zaczyna się na dworcu, no ogólnie krótko mówiąc po godzinie mieliśmy już plan. Wyznaczyliśmy patrole i przez ponad tydzień szukaliśmy Szpicbródki, słynnego przedwojennego króla kasiarzy, by otrzymać wiadomą nagrodę i do końca życia już być ustawionym. Co parę dni jeden z nas wchodził na posterunek milicji i dopytywał przez okienko osłupiałego dyżurnego, czy przypadkiem ktoś nas nie ubiegł i czy Szpicbródki już aby nie odnaleziono. Po mniej więcej tygodniu kiedy nasz kolega kolejny raz się tam udał (my czekaliśmy na zewnątrz) w pomieszczeniu dyżurnego znalazł się ktoś nieco bardziej rozgarnięty. Dopytał o co chodzi dokładnie, a po uzyskaniu odpowiedzi, że chodzi o tego Szpicbródkę z plakatu dobrodusznie odparł, że niestety ale już go znaleziono, osądzono i skazano. I że już sporo odsiedział, czyli rzecz jest raczej nieaktualna. Jakież było nasze rozczarowanie.
    Ale teraz najlepsze. Czy rzeczywiście wierzyliśmy, że to jest list gończy? Czy wierzyliśmy w to tak do końca i totalnie bez zastrzeżeń? Otóż nie. Mieliśmy dokładnie tyle lat, by jakimś kawałkiem świadomości rozpoznać, że to jednak plakat filmu. Mieliśmy też jednak tyle lat, by bardziej atrakcyjna opcja – że mamy do czynienia z sensacyjną historią której możemy stać się częścią – zahipnotyzowała nas na tyle, by odrzucić realność i pozostać z fantazją. Realność – że to tylko film – oznaczałaby tyle, że znowu będziemy się nudzić. Wzięcie udzialu w poszukiwaniach i pościgu, snucie planów, zakradanie się, czajenie itd. było o wiele ciekawsze. Zahipnotyzowaliśmy się wzajemnie. Dopóki byliśmy w grupie, wierzyliśmy w pościg za królem kasiarzy. Bo to nas spajało. Jednak – i to jest jeden z ciekawych przykładów tego jak działa ludzka świadomość – kiedy któreś z nas szło z rodzicami obok tego samego słupa mogę sobie spokojnie wyobrazić, że widziało ten sam plakat jako plakat filmu. Powiem jeszcze więcej. Wielu z nas mogło nawet w tamtym czasie być na tym filmie. Ale nie łączyliśmy tego. Siła grupy i marzenie o wyjątkowej przygodzie działały tak, że stwarzały jakby alternatywną rzeczywistość. Wiedząc o filmie wierzyliśmy w list gończy.
    Kiedy czytam wpisy o „walce z kk” i te sprytne plany jak to drodzy przyjaciele obalicie żydowski spisek zmierzający do tego, by Jahwe był czczony przez europejczyków mam wrażenie, że znów trafiłem w tamte czasy. Polecam film:

    I jeszcze jedno. Chęć dyskutowania i ścierania się z Rydzykiem to rzecz bardzo chwalebna. Interesujące by było posłuchać Waszej z nim dyskusji o roli Żydów na przykład. Mnie jednak bardziej od tego interesowałaby dyskusja nie z Rydzykiem, a na przykład z Maritainem, z Teilhardem de Chardin, z Gabrielem Marcelem, albo teologami wyzwolenia. Fajnie by też było zobaczyć dyskusję z takimi, co wieki temu ryli latami tunele w skałach Kapadocji. To pewnie trudniejsze niż pisanie w internecie. Czemu to robili? Czemu wypatrywali sobie oczy przy świeczkach pod ziemią studiując Orygenesa. Bo Żydzi im kazali?

    Strukturę władzy i symbole łatwo zreprodukować. Stworzyć organizację naprzeciw Innego, który będzie symbolem zła. Pytanie co można zaproponować kiedy tego Innego już nie będzie. Póki co nie widzę tutaj żadnych myśli które głównym bohaterem nie byliby Żydzi, lub xianstwo. To dość, by szukać Szpicbródki w internecie, ale jednak trochę za mało, by dało się żyć. Zapraszam do lektury mojego bloga.
    http://spokojny-blog.blogspot.com/

    Lubię to

    • Spokojny:

      A mnie odpowiada bycie chłopaczkiem w krótkich spodenkach. Na Szpicbródkę nie polowałem.
      Małe dzieci posiadają jedną ciekawą cechę. Opisuje ją bajka o nowych szatach cesarza. Wszyscy dorośli udawali, że podziwiają nowe szaty, których nie było i dopiero małe dziecko zawołało – cesarz/król jest nagi.
      Takim właśnie małym chopaczkiem jestem – i będę. Dlatego wołam – jahwizm jest nagi i zły.

      Nie tworzę „sprytnych planów” obalenia żydowskiego spisku. Po prostu mówię – król jest nagi.

      Na co liczę? Powiedzmy – na tzw. efekt setnej małpy.

      Nie wiem, czym różniliby się w dyskusji od rebe Rydzyka wymienieni przez Ciebie jahwiści z tępogłowym dogmatolubcą jezuitą Teilhardem de Chardin na czele? Jedynie bardziej pokrętnie i uczenie-„teologicznie” opowiadaliby te same bzdury.
      Teologia wyzwolenia to schizofrenia. Skoro Joszue nakazywał zabiegać wyłącznie o królestwo w niebiesiech, to jak można pod jego sztandarem zabiegać o sprawy „doczesne”? Ale w umysłach Goim zaczadzonych żydowskim jahwizmem takie wykluczające się nawzajem postawy nawzajem się – jak widać – nie wykluczają. Tak działa właśnie odmóżdżający jahwizm – po prostu otępia i odmóżdża.
      A ci, co ryli w Kapadocji, robili to na własny rachunek. każdy z nas jest kowalem własnego Ducha. Losów nie zawsze – ale kowalem Ducha i świadomości już tak.
      Żydzi im tego naturalnie nie kazali. Ale im ducha żydzizmem-jahwizmem zaczadzili. I dlatego tamci swoje mnisie cele w skałach w Kapadocji ryli.

      Ja nie tworzę żadnej organizacji. Jestem po prostu poganinem Słowianinem.

      A że głównym bohaterem są tutaj Żydzi…
      No cóż…
      Gdybym żył jak Ty na księżycu, gdzie nie ma jahwizmu, allahizmu, żydo-kapitalizmu, żydowskich banksterów spod znaku NWO, zbrodniczego NATO, zbrodniczej USA, zbrodniczego Izraela, zgnojonej Unii Jewropejskij i żydowskiego parlamentu jewropejskiego, FED-u i jego filii okradających i zniewalających finansowo prawie cały świat, gdzie nie ma koczowniczych globalistów wcielających już w życie zbrodniczą depopulację, też bym o Żydach nie pisał.
      Ale ja żyję na Ziemi i na co dzień widzę realizację zbrodniczych planów Mędrców Syjonu i koczowniczych wyznawców Mammona spod znaku NWO.
      Dlatego główną rolę w moim dramacie Planeta Ziemia rok 2012 odgrywają Żydzi.

      Krocz Bracie swoją drogą. A ja idę dalej swoją drogą.
      Spotkamy się w Nawii u Swarożyca. Tam się okaże, kto był bliżej prawdy.

      Lubię to

  22. Ostatnie zdanie jest dobre. Pozwól jednak, że napiszę trochę o swoim sposobie widzenia tych spraw.

    O tym, że jahwizm jest nagi krzyczą miliony ludzi od mniej więcej dwustu lat. I co? Dziś masz w Anglii reklamy na autobusach gdzie piszą „nie martw się, Boga nie ma”, Dawkins wypisuje o Bogu urojonym, z Dalajlamą fotografują się wszyscy wielcy no i co? No i dalej nic. Skoro piszą „nie martw się” to do kogo to piszą? Dalej jest tak samo jak w tym co tu czytam. Czyli głównym bohaterem wciąż jest jahwizm. Nie ma znaczenia, co mówisz. Ważne, kto jest bohaterem twojej mowy. To trochę jak z tą panienką w knajpie, która do gościa w rozchełstanej koszuli mówi „nie mogłeś sobie przyszyć guzika?”. Pozornie żadnych szans. W rzeczywistości on ma drogę otwartą. Jest w samym środku jej uwagi.

    Piszesz:

    „Gdybym żył jak Ty na księżycu, gdzie nie ma jahwizmu, allahizmu, żydo-kapitalizmu, żydowskich banksterów spod znaku NWO, zbrodniczego NATO, zbrodniczej USA, zbrodniczego Izraela, zgnojonej Unii Jewropejskij i żydowskiego parlamentu jewropejskiego, FED-u i jego filii okradających i zniewalających finansowo prawie cały świat, gdzie nie ma koczowniczych globalistów wcielających już w życie zbrodniczą depopulację”

    w jakimś sensie właśnie te rzeczy są z Księżyca. Są rzeczy zmienne i rzeczy niezmienne. Na przykład zmienne są nazwy organizacji czy państw lub imiona władców których ten czy ów uznaje za zbrodniczych. Ale niezmienne jest to, że zawsze są jakieś państwa, organizacje i władcy których dałoby się za takich uznawać.
    Zastanawiałeś się kiedyś ile osób tu wymieniasz? Włączając w to rodziny i bliskich przyjaciół (a podejrzewam, że nie wymieniłeś wszystkich, bo nie wiem jak tam z producentami szczepionek, producentami GMO, dziennikarzami mediów zbrodniczych i nie wiem kim jeszcze) to będzie jeśli nie cała ludzkość to prawie połowa. Kto w to wchodzi? Tylko Żydzi? Ten z UE co dopłaty daje? A ten co bierze, to też? Zresztą mniejsza o to. To co wymieniłeś to właśnie byty wirtualne. Zbrodnicze NATO. A kiedykolwiek było tak, że istniał jakiś system wojskowy który by nie był zbrodniczy? Wedle jakich kryteriów zbrodniczość wyceniasz? W czasach przed X wiekiem ludzi na wojnach brało się w niewolę i byli otrokami. Niewolnikami po prostu których można było kupować i sprzedawać. to dobrze, czy źle? Izrael jeżdżący po sąsiadach zza ściany jest ani mniej ani bardziej zbrodniczy niż dowolny mongolski chan, czy kozacki ataman. Nie będzie Izraela, to będziemy wszyscy aniołami?
    Problem jest w diagnozie. Na przykład kiedy piszesz o „banksterach” skupiasz się na tym, że są żydowscy. Jakby nie było banksterów innej narodowości.. Czy problem z nimi polega na tym, że są Żydami czy na czymś innym? Jeśli na czymś innym, to na czym? I co masz do zaproponowania jako alternatywę? Chcę kupić mieszkanie albo zbudować dom. Pracuję i zarabiam, ale z pewnością za mało, by na to mieszkanie czy dom w rozsądnym czasie zaoszczędzić. Co możesz zaproponować?

    Opisywanie „zbrodniczych banksterów” bez podawania alternatyw jest mniej więcej tym samym, co budowanie tożsamości w oparciu o nie-bycie na przykład jahwistą. To żadna tożsamość. W środku koła stoi krzyż a oni plują. Kim ich nazwać jak nie skupionymi wokół krzyża?


    Widzę, że jednak jesteś z księżyca. Nie dostrzegasz zagrożenia dla świata ze strony Kliki Globalnych Banksterów. Ich planem jest budowa Nowego Jeruzalem – nowej stolicy świata i supremacja „narodu wybranego” na całej planecie. NATO jest ich żelazną pięścią. Powołane jako rzekomy pakt obronny przeciwko ZSRR. Ale dopiero po upadku ZSRR rozwinęło NATO jego zbrodnicze skrzydła-macki. Masakrowanie Serbii, Afganistanu, Iraku czy Libii pod fałszywymi oskarżeniami to robota żydowskich banksterów. USA i Unia Jewropejska to dwa ich najważniejsze folwarki.
    Wszyscy liczący się banksterzy są Żydami. Zapominasz lub nie wiesz o ich talencie zacierania śladów ich korzeni. Spójrz na nazwiska osób z zarządu polskiego odprysku B’nai B’rith – w której członkami są wyłącznie Żydzi.
    „Członkiem może zostać osoba fizyczna, która ma i deklaruje tożsamość żydowską, świecką bądź religijną, opartą na pochodzeniu żydowskim (z ojca lub matki) lub na konwersji na judaizm.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/B%27nai_B%27rith_%28Polska%29
    Popatrz ile tam czysto „polskich” nazwisk.
    Jeśli więc ktoś w Polsce nosi nazwisko Kwaśniewski, Kaczyński, Bartoszewski, Olechowski, Sikorski (Radek), Balcerowicz, Macierewicz – nie znaczy to, że te osoby są Polakami. Są oni pełniącymi obowiązki Polaków koczownikami służącymi interesom Żydów.
    Podobnie jest w USA, w Niemczech, Francji, na Węgrzech, w UK i praktycznie na całym okupowanym i zniewolonym przez koczowników Zachodzie.
    Państwo Izrael jest zbrodnicze dlatego, że potomkowie Chazarów, którzy stali się żydami po przyjęciu judaizmu zawłaszczyli nie ich tereny i mordują Palestyńczyków, którzy są zarabizowanymi potomkami biblijnych Izraelitów (pisał o tym izraelski profesor Szlomo Sand – którego z tego powodu okrzyczano antysemitą).

    Powtarzam – żyjesz rzeczywiście na księżycu.

    opolczyk

    Lubię to

  23. Cóż, myślę sobie, że poprowadzenie pionowej linii i w odniesieniu do niej drugiej linii poziomej to pomysł na tyle przewidywalny, że prędzej czy później mógłby pojawić się w wielu miejscach. Mniej więcej tak, jak nieuniknione wydaje się wymyślenie i rozpowszechnienie ixa – X – albo kółka. Wpisanie w kółko ixa lub krzyżyka też zdaje mi się łatwe do przewidzenia i jakoś grafopsychologicznie powiedziałbym nieuniknione. Podobnie z trójkątem, bo mnóstwo jest w naszym myśleniu trójkątnych i trójdzielnych odniesień – przeszłość, teraźniejszość, przyszłość,; ciało stałe, płyn i gaz; kobieta, mężczyzna i dziecko; początek, środek i koniec, ja, ty i on; kat, ofiara i świadek i wiele innych. Płodniejsza od rozmowy o tym „czyje to jest” wydaje mi się próba refleksji nad tym jaką „to” ma społeczną funkcję. Na przykład krzyż. Pierwszy ruch, to wbicie czegoś w ziemię. Mamy jednak wrażenie, że sama prosta pionowa sztyca to jakoś za mało. Przydałoby się coś więcej. Zwieńczyć ją czymś. Na przykład nabić na to czaszkę jak we Władcy much. Albo zrobić poprzeczkę, czymś otoczyć, czy ja wiem.. Może dorobić jakiś wizerunek? Ludzie od zawsze tworzyli symbole i gromadzili się wokół nich. Taki symbol był ośrodkiem kumulacji psychicznej energii grupy, środkiem jej uwagi, znakiem tożsamości i rytuał odbywany wokół niego służył odreagowaniu jakichś ważnych dla tej grupy przeżyć. W tym kontekście może nie mieć specjalnego znaczenia czy ten symbol będzie np. metalowy czy drewniany, bo jego psychologiczna funkcja w grupie jest zawsze identyczna. Co nie bez znaczenia – taki symbol zwykle zawierał jakiś element poczucia winy i odnosił się do Innego. Na przykład „to jest Bóg którego zabiliśmy, choć to raczej Oni go zabili” albo „to jest Bóg którego zdradziliśmy choć to raczej Oni nas zmusili”, ewentualnie „to jest piękne zwierzę które zabiliśmy z głodu, a teraz chroni nas przed zemstą Lasu”. Czyje to jest? To jest wszystkich bez wyjątku.

    Nie zrozumiałem, do czego zmierzasz.
    opolczyk

    Lubię to

    • Cóż, myślę sobie, że poprowadzenie pionowej linii i w odniesieniu do niej drugiej linii poziomej to pomysł na tyle przewidywalny, że prędzej czy później mógłby pojawić się w wielu miejscach.”- i pojawił,krzyż jest symbolem znanym na świecie od mniej więcej 40 tyś lat,dlatego napisałem że jest”pogański”,tzn nie należy do żadnej konkretnej religii.

      Pionowa kreska to pierwiastek męski a pozioma żeński.Krzyż symbolizuje też cztery kierunki,cykle,cztery pory roku.

      Lubię to

  24. Skoro Żydzi rzeczywiście są tacy skuteczni, to czemu sam nie zostaniesz Żydem? Czemu trzymasz z przegranymi?

    Nie należę do renegatów sprzedających duszę i ciało, aby być usłużnym szabas-gojem zwycięzców.
    opolczyk

    Lubię to

  25. No ale popatrz co piszesz. Żydzi są wszędzie. Wszystkim rządzą. Mają wszystko. Kierują państwami, kierują bankami, wywołują wojny i je kończą, sprowadzają choroby.. Wszystko mogą. Każdy jest Żydem – Kwaśniewski, Kaczyński, Bartoszewski, Olechowski, Sikorski (Radek), Balcerowicz, Macierewicz, pewnie nawet Piłsudski, Stalin, Rudolf Hess i Marylin Monroe, nie wspominając o Obamie. Wszyscy oni rządzą światem w którym ty – bezradna ofiara ich spisków – żyjesz i nawołujesz na puszczy. A odpowiada ci tylko pusty śmiech nic nie rozumiejących. Albo ironiczny, złośliwy śmiech Żydów, którzy doskonale wiedzą o czym mówisz, ale udają że nie wiedzą i mają z ciebie niezłą bekę. Nawet jak próbujesz pogadać tu na swojej stronie o słowiańskich bogach to i tak Żydzi tak sprytnie kierują rozmową, że schodzi na anioły i inne jahwistyczne wynalazki. Nie masz żadnych pieniędzy prócz żydowskich, żydowski jest provider twojego internetu bo konsorcjum na pewno do Żydów należy, żydowski jest router który cię podsłuchuje.. Pomyśl. Mają wszystkie twoje dane. Wiedzą gdzie mieszkasz, wiedzą z czego żyjesz a mimo to nic nie robią. Wiesz dlaczego? Bo się bawią. Nic im nie zrobisz bo są wszędzie. Pomyśl przez chwilę nad swoją postawą. Czym to jest? Dla mnie to masochizm. Jeśli Żydzi potrafili stworzyć UE, stworzyć NATO, przejąć wszystkie banki, stworzyć Hitlera, pokonać Hitlera, stworzyć komunizm, obalić komunizm, stworzyć chrześcijaństwo i Watykan, schrystianizować Polskę, wylansować Palikota, rozprowadzić choroby, zmusić ludzi do szczepionek, a teraz nawet latają nad Polską i rozpylają chemikalia to jakie masz szanse z tą swoją stroną z internetu, żeby im się przeciwstawić? Dalszy opór nie ma sensu. To czysty masochizm, albo (tu mi proszę wybacz ale to skojarzenie samo mi się narzuca) umieranie na krzyżu. Czy gdyby nie myślowe schematy xjaństwa – gloryfikujące poświęcenie i cierpienie nawet gdy nie ma to żadnego sensu – nie uznałbyś za najbardziej rozsądne i logiczne, by się po prostu przyłączyć do tych którym coś wychodzi zamiast cierpieć z tymi którym nie wychodzi nic? Od mojego pytania o banksterów przechodzisz płynnie do przedwojennej organiacji żydowskiej B’nai B’rith. Czyli o ile dobrze rozumiem utożsamiasz poprzez grę słów tę z założenia żydowską organizację z brytyjskim bankiem. No inaczej po co byś to pisał w tym miejscu? Ale ok, może tak być. Brytyjski bank też jest Żydów, bo wszystko jest Żydów. Gdyby to co piszesz było prawdą, trzeba by naprawdę być idiotą by Żydem nie zostać. Albo masochistą. Nie wiesz jak można zostać Żydem? Najlepiej tym z tego portretu co go w Polsce w każdej małej firmie nad biurkiem szefa wieszają. Tym brodatym z monetą. Jak się do tych Żydów zapisać, nie wiesz? Jak mnie przekonasz, to się tam chyba wybiorę. Co będę z nieudacznikami trzymał. Bez sensu.

    Masz rację. To jest bezsensu.
    Nie wiem, co ciebie przygnało na mój blog, ale twoj ton jest dla mnie po prostu nieprzyjemny. Jesteś zwykłym manipulatorem, przy czym niezbyt utalentowanym. Dalszej dyskusji nie będzie – masz szlaban.
    Apropo’s Żydów… Nie tylko Piłsudski, Stalin, Rudolf Hess i Marylin Monroe, ale jeszcze Hitler, Himmler i paru innych dygnitarzy III Rzeszy mieli wątpliwy zaszczyt posiadania korzennych powiązań. A Stalin był „górskim żydem”.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydzi_g%C3%B3rscy
    Manipulacyjnie wkładasz mi w usta coś o „przedwojennej organiacji żydowskiej B’nai B’rith”.
    A ja miałem na myśli tę powojenną, reaktywowaną przez żydowskiego sayana Kalksteina w 2007 roku.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/B%27nai_B%27rith_%28Polska%29#Zarz.C4.85d

    Nieudacznik dał ci, manipulatorze, szlaban. Jak zostać żydem – wiesz najlepiej sam. A jak nie wiesz – spytaj pobratymców.
    To był twój ostatni wpis u mnie.
    opolczyk

    Lubię to

  26. Polska od zawsze była Katolicka!

    Przed 966 rokiem nie było Polski, były plemiona! Tak więc Polska od samego początku była Katolicka!

    Antyiluminati:
    Wypisujesz katolickie brednie. Po 966 roku nadal nie było „Polski”. Było księstwo Polan pod berłem obcego podrzutka Mieszka I. Przed 966 też już ono zresztą istniało.
    „Katolicki” po roku 966 był Mieszko i jego najbliższe otoczenie. Cała reszta mieszkańców jego księstwa jeszcze przez wieki była pogańska.
    Zapomniałeś otępiały jahwisto o „reakcji pogańskiej”?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_poga%C5%84ska
    Nasi przodkowie wypędzili wtedy wszystkich żydłackich „duchownych”, popalili kościoły, rzymskie szubienice i powrócili do pogaństwa.
    Na mnie taki żydłacko-katolicki bełkocik nie działa.
    opolczyk

    Lubię to

    • „Przed 966 rokiem nie było Polski, były plemiona!” – Załóżmy, że tak właśnie było 🙂 pytanie: no i co z tego??? Kreski na mapie są dla Ciebie ważniejsze niż żywi ludzie i ich ziemie?
      A w czym ustrój plemienny jest gorszy od tego demokratycznego idiotyzmu, w którym każdy ma prawo głosu, każdy ćpun bandyta i złodziej? Demokracja to władza hien nad osłami. Większość zawsze jest GORSZA, najlepszy może być tylko jeden.

      Lubię to

  27. 😀 „Nie tylko kk jest w Polsce polski, McDonald’s też” 😀 Jeszua jest Polakiem, bo matka boska jest z Częstochowy XD

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.