Katolicy przystępują do kontrataku

.

Fanatycy katoliccy powołali do życia ruch „Błękitna Polska”.
http://www.blekitnapolska.home.pl/index.htm

W ich ideologicznej deklaracji pobrzmiewa ich odwieczna demagogia:

„Na tej trudnej drodze nauczycielką naszą na zawsze pozostaje święta wiara katolicka. My wiemy, że „katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu”. Dziś świadkami jesteśmy bezpardonowej walki z Kościołem katolickim i depozytem jego wiary. Ci, którzy ją prowadzą, są równocześnie wrogami Polski. Rzucamy im swoje rękawice!

Podejmuję je!

I pozywam was na spotkanie twarzą w twarz na udeptanej ziemi.
Wybór broni zostawiam wam.

Zalazłem też pełen dupolizostwa list przewodniczącego tych fanatyków do „pasterzy”.
http://www.blekitnapolska.home.pl/Blekitna_Polska_do_Pasterzy_Kosciola.pdf

Ta sama demagogia, te same katolickie „zaklęcia”.

„Zamierzamy powiedzieć głośno i dobitnie: nie ma dziedziny życia, w której katolicyzm miałby milczeć! Życie prywatne, rodzinne, społeczne, gospodarcze, narodowe i państwowe – musi się stawać królestwem panowania Ducha Chrystusowego. Wierzymy, że do pomocy staną nam Święci Pańscy polscy z Wniebowziętą Królową Polski na czele. Mottem Zjazdu będzie jakże aktualne i dziś zawołanie katolików z okresu międzywojnia: „Żadna myśl nasza, żaden krok ani czyn nie powinien nosić cechy bezwyznaniowej, neutralnej, świeckiej”

Do tych fanatyków wciąż nie dociera, że to katolicyzm dobił i zniszczył Pierwszą Rzeczypospolitą.

A ja jestem Poganinem! Słowianinem! I nie zgadzam się na to, aby przywleczona znad Jordanu via Rzym obca wiara niszczyła i zastępowała prawdziwą wiarę naszych Pra-Ojców i Pra-Przodków!

A tak na marginesie…

Zamiast określenia „pasterze”, do kleru bardziej pasowałoby określenie „niebieskie ptaszki”.
Niebieski ptaszek nie oznaczy bowiem tylko człowieka lekkomyślnego, nieodpowiedzialnego. Oznacza też człowieka nie mającego określonego zajęcia, żyjącego cudzym kosztem, próżniaka, darmozjada.

Ponadto nazwa niebieskie ptaszki w stosunku do kleru ma uzasadnienie jak najbardziej ewangeliczne! Bo tak powiedział o ptaszkach Joszue  (MT 6, 26:): „…nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec niebieski je żywi.”

Czyli wypisz-wymaluj „pasterze” kościoła –  nie sieją, nie żną, a „Ojciec niebieski” głupotą owieczek ich żywi.

Mało tego. Ci fanatycy już zrobili projekt ustawy o zmianie kodeksu karnego.
http://www.blekitnapolska.home.pl/Projekt_ustawy_o_zmianie_ustawy_Kodeks_karny.pdf

Przyjrzyjmy się temu projektowi:

„Art. 194. Kto publicznie obraża bądź wyszydza religię katolicką, jej dogmaty, wierzenia lub
obrzędy, znieważa przedmiot jej czci lub miejsce przeznaczone do wykonywania obrzędów, bądź
przeszkadza w ich sprawowaniu,
podlega grzywnie od 100 do 200 minimalnych płac lub w wysokości dochodów skazanego
w okresie jednego roku, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 195. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego, pogrzebowi,
uroczystościom lub obrzędom kościoła innego niż katolicki lub związku wyznaniowego o
uregulowanej sytuacji prawnej, znieważa przedmiot czci lub miejsce przeznaczone do
wykonywania obrzędów, bądź przeszkadza w ich sprawowaniu,
podlega grzywnie od 100 do 200 minimalnych płac lub w w wysokości dochodów skazanego
w okresie jednego roku, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 196. Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego
bezwyznaniowość,
podlega grzywnie od 100 do 200 minimalnych płac lub w wysokości dochodów skazanego.”

Już po tym, że dla siebie, katolików, projektanci nowelizacji KK dali oddzielny paragraf, a dla „reszty hołoty” paragraf wspólny i na drugim miejscu widać, że katolicy nadal czują się czymś szczególnym. Wszak można było wszystkie religie umieścić w jednym paragrafie.
Ponadto paragraf dotyczący katolicyzmu jest surowiej sformułowany, niż dla niekatolików. Dla niekatolików brakuje stwierdzenia o publicznym obrażaniu bądź wyszydzaniu religii, dogmatów, wierzeń.

Nie ma też ani słowa o sytuacji tych, którzy nie mają „uregulowanej sytuacji prawnej”. Czyżby z tych można było szydzić i drwić?
Brakuje też sprecyzowania tego, co jest „obrazą bądź wyszydzaniem religii katolickiej, jej dogmatów, wierzenia” itd.
Jeśli powiem, że katolicyzm jest obcą, przywleczoną znad Jordanu wiarą w żydowskiego, plemiennego Jahwe, na dodatek psychopaty pomagającego jednym okradać  i mordować innych – czy będzie to traktowane jako obraza bądź wyszydzanie – skoro jest to prawda?

I jak rozumieć należy zapis: Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego bezwyznaniowość…?
A jeśli bezwyznaniowcowi przeszkadzają i irytują go stawiane wszędzie „rzymskie szubienice” – symbol katolicyzmu – to co zrobić z tym fantem?

Przez ostatnie tysiąc lat wojujący katolicy w Polsce obrażali i wyszydzali wszystkich nie-katolików. Typowymi ich epitetami były: poganie, bluźniercy, heretycy, odszczepieńcy, bałwochwalcy, bezbożnicy, szatański pomiot itp.

A teraz nagle machają białą flagą, chcą rozejmu, nie będą innym przeszkadzać w ich praktykach religijnych, byleby sam katolicyzm był prawnie chroniony przed ostrą ale zasłużoną prawdą o nim samym, nazywaną przez tych hipokrytów eufemistycznie „obrazą i szydzeniem z religii katolickiej, jej dogmatów i wierzeń”

Wygląda na to, że katolicy zorientowali się o ich – na szczęście – słabnących wpływach. Krytykowani z wielu różnych stron chcą się wobec tego prawnie zabezpieczyć przed dalszym publicznym demontażem ich naciąganej doktryny. Myślą, że jak demaskowanie ich hipokryzji i przypominanie im ich niechlubnej przeszłości zostanie zakazane, ucieczka owieczek z topnącego stada się zakończy.

Jeszcze jedna uwaga nasuwa się w związku z tymi paragrafami. Pisze tam: „Kto (…) znieważa (…) miejsce przeznaczone do wykonywania obrzędów, podlega grzywnie…itd.

Miejsca słowiańskich świątyń od ponad tysiąclecia są okupowane i znieważane przez katolików!

Zawłaszczyli sobie najświętsze miejsca kultu naszych Ojców : Ślężę, Łysiec, Śląską Górę Chełmską (skatoliczoną na św. Annę) i wiele, wiele innych.

Oto kilka tylko przykładów przywłaszczenia sobie przez katolików słowiańskich świętych miejsc, nadal przez nich okupowanych:

Gniezno, wzgórze Lecha – kiedyś słowiańska świątynia – dzisiaj katolicka katedra.
Pyrzyce, Wzgórze Chramowe – kiedyś słowiańska świątynia – dzisiaj kościół pw. NMP Bolesnej
Krzyżanka – Góra Chełmska – kiedyś słowiańska świątynia – dzisiaj kaplica z obrazem Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej.
Gostyń – Święta Góra – kiedyś słowiańska świątynia – dzisiaj bazylika księży filipinów i klasztor.

Podobne przykłady można mnożyć.

Oddajcie nam rabusie nasze święte miejsca! Macie swoich kościołów i kaplic 17 533. Nawt gdy kilkanaście z nich wyburzycie i oddacie nam, prawowitym właścicielom kilkanaście naszych świętych miejsc to i tak zostanie wam tysiące miejsc do palenia kadzideł waszemu nadjordańskiemu Jahwe.

A już szczytem demagogii i zakłamania jest „uzasadnienie” tego projektu. Czytamy w nim tak:

„Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny jest konsekwencją przemożnego, pozytywnego wpływu Kościoła katolickiego na konstytuowanie się i trwanie wspólnoty narodowej Polaków oraz uznania ogromnych zasług dla państwa i narodu polskiego na przestrzeni jego ponad tysiącletniej historii. Jest dla nas oczywiste, że państwo powinno chronić prawem wszystko to, co je wzmacnia.”

O jakim oni „pozytywnym wpływie” bredzą? O jakich ogromnych zasługach dla państwa i narodu? Przecież to ich fanatyzm doprowadził do upadku Pierwszej Rzeczypospolitej (o tym w następnym wpisie).

Wasze katolickie „pięć minut ” (piekielnie długich tysiąc lat) upłynęło. Dość już naszkodziliście Polsce. Jesteście zabójcami naszych słowiańskich korzeni, naszej słowiańskiej tradycji.
Najlepiej zrobicie, jak się wyniesiecie do waszej „ziemi świętej”, tam – gdzie jest ojczyzna waszego plemiennego Jahwe – nad Jordanem, na Synaju, w Jerozolimie.

A nie na naszej  Świętej Słowiańskiej Ziemi.

opolczyk

.

ps:
I jeszcze na koniec to merdanie ogonem w stronę Brukseli:

„Przedmiot ustawy nie jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.”

A nawet, jakby był sprzeczny – to co? Czy my nie możemy sobie urządzać Polski po naszemu, tak jak my chcemy – a nie jak to narzuca nam Bruksela?
Wychowani na posłusznych niewolników katolicy z Błękitnej Polski nie potrafią powiedzić komisarzom z Brukseli – Won Z Naszego Polskiego Domu!

Tutaj my ustalamy prawa, a nie hołota z grupy Bilderberga!

.

Reklamy

52 komentarze do “Katolicy przystępują do kontrataku

  1. “Błękitna Polska”.-no no,błękit to podstawowy kolor żydowskiej flagi 🙂 ickom się wydaje że im wszystko wolno.Katol-icki.

    Dokładnie tak. Nawet ten sam kolor kochają…
    opolczyk

    Polubienie

  2. „Pieśń Bojana”

    Głód, powietrze, ogień, woda
    I wszelaka zła przygoda
    Będą temu, kto by starą
    Ojców swoich wzgardził wiarą!

    Zwierz drapieżny do obory
    Między stada czarne mory
    Wejdą temu, kto by starą
    Ojców swoich wzgardził wiarą!

    Chorobą się rozniemoże
    I boleści twarde łoże
    Zwiąże tego, kto by starą
    Ojców swoich wzgardził wiarą!

    A gdy skona, garści ziemi,
    Gdzie by spoczął kośćmi swemi,
    Nie dostanie, kto by starą
    Ojców swoich wzgardził wiarą!

    Marnie zginie!…Wiatr rozmiecie
    Prochy jego po wszym świecie –
    Marni zginie, kto by starą
    Ojców swoich wzgardził wiarą!

    Autorem słów jest Ryszard Brewiński

    Wrzuć to u katolików, a oni pomyślą, że wiersz mówi o ich jahwizmie.
    opolczyk

    Polubienie

    • Wiem,ci ludzie słysząc słowo „rodzimy” myślą „włosko katolicki”,POlski jak chu chuuu 🙂

      Gwoli ścisłości: dla nich „rodzimy” to judaistyczno – włosko – „polski” katolicyzm. Czyżbyś zapomniał o żydowskich korzeniach jahwizmu?
      opolczyk

      Polubienie

  3. Jezuici pomału się budzą,znów będą palić na stosach i prowokować konflikty ,w Niemczech co się dzieje?Stolica jezuickiej bandy.Teraz kolej na POlskatolicką.W swoich plugawych przysięgach deklarują że zniszczą każdego kto pozostanie obojętny na żydowską wiarę,no i proszę,Polacy wracają do korzeni a mosad tworzy jakieś błękitne syfstwo i będzie bronił żydowskich/włoskich interesów na naszych ziemiach.Pięknie.



    To duchowi potomkowie jezuitów i konfederatów barskich.
    Pięknie opisał ich p. Gerwazy z Dziupli Błotniaka:

    http://dziupla-blotniaka.blogspot.de/2011/09/pozne-wnuki-marka-jandoowicza.html
    Katolicka tłuszcza zaatakowała mnie u Maruchy. Pan Gerwazy stanął po mojej stronie. I wtedy i jego wdeptano w ziemię.
    opolczyk

    Polubienie

  4. MATKA Boska

    Gipsowa, szklana, blaszana, plastikowa, papierowa, cementowa, drewniana, tekturowa lub szmaciana — narzucona Polanom przemocą — atrapa naszej świętej słowiańskiej wiary i obyczaju. Bolejąca wciąż nad swym niby ukrzyżowanym synem, ale i nie mająca dla innych litości. Roznosząca śmierć w odwecie, a więc bezlitosna. Dziewica zapłodniona żydowskim Plemnikiem Świętym, a więc atomem rozkładu każdej materii.
    Fanatycznie sprokurowane Nieszczęście Polskie!

    Dzisiaj, na użytek pospólstwa, wystarczy nawet wizerunek Matki Boskiej Stankiewicz!

    http://blotne-abecadlo.blogspot.de/2012/05/matka-boska.html

    Dzięki ola.
    Lubię i szanuję Błotniaka. To Słowiańska Dusza.
    opolczyk

    Polubienie

  5. “Na tej trudnej drodze nauczycielką naszą na zawsze pozostaje święta wiara katolicka. My wiemy, że “katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu”. Dziś świadkami jesteśmy bezpardonowej walki z Kościołem katolickim i depozytem jego wiary. Ci, którzy ją prowadzą, są równocześnie wrogami Polski. Rzucamy im swoje rękawice!“

    Te poglądy są straszne. Jeszcze straszniejsze jest to, że występują dość często w tak skrajnych formach. Można pisać tysiące razy że naród to co innego (plemię, więzy krwi – coś jak rodzina) – a religia to co innego (plemię może wyznawać różne bóstwa – i nie zmieni to w niczym więzów krwi – ani obowiązków wynikających z tych więzów krwi). Czy jeśli rodzina nie będzie katolicka, to przestanie być rodziną? Raczej nie. Podobnie naród. Dlatego istotą polskości jest świadomość więzi z narodem polskim i własnych obowiązków z tych więzów wynikających – a nie – wyznawanie określonej religii, posiadanie określonych poglądów na życie pozagrobowe i rozmaite problemy z zakresu metafizyki. Byt narodowy to gospodarka i polityka zagraniczna. Religia to kwestia indywidualna.

    Ale o tym już było (polecam moje teksty) :
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/01/26/na-pozegnanie-wps/
    http://marucha.wordpress.com/2012/04/22/syjonizm-smiertelnym-wrogiem-katolicyzmu/



    Katolicy często krytykują islam. Zarzucają muzułmanom wprowadzanie przepisów prawa na podstawie Koranu. A przecież oni chcą dokładnie tego samego. Wszystkie dziedziny życia, od rodzinnego i „łóżkowego”, poprzez gospodarkę, po politykę chcą oprzeć o ich wiarę.
    (Życie prywatne, rodzinne, społeczne, gospodarcze, narodowe i państwowe – musi się stawać królestwem panowania Ducha Chrystusowego).
    Najgorsze jest to, że ci fanatycy nie zamierzają ani na milimetr ograniczać ich absurdalnych roszczeń i woli narzucania ich widzimisię innym.
    opolczyk

    Polubienie

    • Katolicy krytykują islam ponieważ im księża jeszcze nie zdążyli powiedzieć że Koran pisano na podstawie Biblii.Katolicy krytykują wszystko nawet siebie,stąd tyle różnych odłamów jedynej słuszności.Po to są religie „objawione”,by dzielić i rządzić,by tworzyć podziały ,”objawione kościoły ” to fabryki fanatyków.Fanatyk nie wie że fanatyk,tak jak narkoman nie wie ze uzależniony,bierze bo chce,zawsze może przestać..tylko że jakoś ciągle nie może.

      Polubienie

    • Najgorsze jest to, że ci fanatycy nie zamierzają ani na milimetr ograniczać ich absurdalnych roszczeń i woli narzucania ich widzimisię innym.”-wszystko jest inspirowane z góry,ludziom się wręcza gotowce i każe ich bronić do ostatniej kropli krwi,niech się ludzie żrą a władza patrzy i się śmieje.

      Polubienie

  6. Pingback: Błękitna Polska chce ograniczyć obrazę religii « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  7. Pingback: NWO: Nadchodzi koszmar « Grypa666's Blog

  8. Dodałbym jeszcze jedną obsesję – obok nawracania państwa narodowego na jedno wyznanie (czyli zawłaszczania państwa i ograniczania praw osób o innych światopoglądach) jest jeszcze obsesja supremacji „kultury łacińskiej” i konfrontowanie jej z innymi kulturami (co jest chybione o tyle, że obecnie są trzy kultury – żydowska, chińska i „globalnowioskowa”). Z tej „łacińskości” próbuje się ukuwać miecze na różne wojny, także wojnę z „socjalizmem”:
    http://marucha.wordpress.com/2012/05/02/wystapienie-prof-kieresia-na-spotkaniu-dyskusyjnym-pt-cywilizacja-zrodlem-polskosci-nauka-feliksa-konecznego-16-11-2011/#comment-161207

    Ta tzw. „cywilizacja łacińska” była pierwszym faktycznym globalizmem – jeden pasterz, jedna owczarnia, jeden wspólny język. Nie było żadnej różnicy między mszą w Polsce, Hiszpanii, Irlandii czy Meksyku.
    Wszędzie te same „prawo kanoniczne”, ten sam bóg Jahwe, takie same procesje i modlitwy. A ponadto taki sam fanatyzm i taka sama nietolerancja.
    opolczyk

    Polubienie

  9. kolejna prawicowa partyjka kanapowa która od pozostałych sobie podobnych różni się tylko stopniem oszołomstwa… tymczasem w Polsce ciągle nie ma na kogo głosować…

    Niestety, ta diagnoza jest słuszna…
    opolczyk

    Polubienie

  10. Nie przejmuj się… katolicy sami nie wiedzą jak bardzo pogańskie są ich ceremonie. Od jajka począwszy, przez lokalizację świąt w okresie przesileń, aż po święcenie gałęzi drzew – gaje? Zwyczaj święcenia zresztą też jest pogański, tego typu obrzędy były „klasyką”.

    Ja się nie przejmuję…
    Ja się tylko głośno upominam o nasze pogańskie, słowiańskie korzenie.
    opolczyk

    Polubienie

  11. Dla mnie to jest strasznie przykre. Jeszcze bardziej przykre jest to, że katolicy się tak burzą (oczywiście nie wszyscy! są jeszcze Ci normalni ;)), a nie znają historii własnej religii, tego co zmieniano na soborach czy jak naprawdę Biblia wyglądała (a tego raczej się nie dowiemy, zwłaszcza, że na pierwszych soborach zmieniano jej treść, a oryginały są pewnie tylko w bibliotece Watykanu… o ile nie zostały zniszczone). Sama jestem poganką i wiem, że ciężko jest z tolerancją w Polsce. Jakbym poinformowała swoją rodzinę o tym (wie tylko mój ojciec i partner) to pewnie zostałabym wyklęta przez całą rodzinę (już i tak mojemu ślubowi towarzyszyła dziwna atmosfera… „Ale jak to cywilny? Bez Boga?!” – to mówiła osoba, która nawet nie chrzciła swoich dzieci). Wystarczy popatrzeć na plakat z symbolami które są wywieszone i oznaczone, na Jasnego Górze (?), jako satanistyczne (swoją drogą teistyczny satanizm, czyli typowy kult Szatana, jest starszy niż chrześcijaństwo i judaizm). Dla mnie to jakiś żart po prostu. Czasem się zastanawiam co się z tym światem dzieje. Cieszę się, że mieszkam za granicą. Jest przede wszystkim większa tolerancja. Tu gdzie mieszkam są nawet spotkania pogan na które przychodzi kilkadziesiąt osób. Każdy ma prawo wyznawać swoją wiarę, a jak ktoś się mnie pyta jakiego jestem wyznania, mogę powiedzieć z dumą o nim i nikt złego słowa nie powie. Naprawdę… czekam na takie czasy w Polsce.

    Naprawdę… czekam na takie czasy w Polsce.

    Ja też…
    Obyśmy doczekali.
    opolczyk

    Polubienie

  12. Hipokryzja katolików jest niewyobrażalna. Twierdzą, że są zwalczani, a tymczasem sejm rok 2012 uchwalił rokiem fanatyka, jezuity ks. Skargi.

    Oto jeden tylko cytyt tego fanatyka:

    Rzecze kto, ksiądz się wdawa w politykę .
    Wdawa się i wdawać się winien, nie w rządy jej,
    ale aby jej grzechy nie gubiły i wykorzenione z niej były,
    a dusze ludzkie w niej nie ginęły.

    http://warszawskipis.pl/entry/rok-2012-rokiem-ksiedza-piotra-skargi/

    Zdaniem Skargi państwo ma dbać o ratowanie „dusz ludzkich” na modłę katolicyzmu. O grzechach zgubnego fanatyzmu i zniewalania ludzi „jedynie słuszną wykładnią prawdy watykańskiej objawionej” ten fanatyk naturalnie nie wspomina.

    A propagandysta z PiS nie zauważa, bo nie jest w stanie, faktu, że to właśnie fanatyzm takich jak Skarga i rzesze jego następców jezuitów-fanatyków-utrwalaczy katolicyzmu spowodował, że z pozycji imperium na początku XVII w. Polska w niespełna dwieście lat kompletnie upadła i zniknęła z mapy.

    Protestowali z powodu uchwały sejmowej (i słusznie) luteranie.
    Stowarzyszenie „Błękitna (jak żydowska flaga?) Polska” skrytykowało ich za ten protest.
    http://www.blekitnapolska.home.pl/Luteranom_w_odpowiedzi.pdf
    W tym krótkim tekście wyraźnie widać wykładnię ideologii jahwistów – bredzą o „chrześcijańskiej tożsamości Polaków”, ale ani słówkiem nie wspomną, że została ona po buncie pogańskim w XI wieku siłą narzucona – przy pomocy ciężkozbrojnych rycerzy niemieckich wspomagających jahwistę Kazimierza „Odnowiciela”. I że jeszcze w XIX wieku na polskiej wsi pamiętano o bogach naszych pra-Ojców, wymazywanych z pamięci i świadomości Polskaków przez wyznawców obcego, plemiennego, przywleczonego znad Jordanu Jahwe.

    Nadal też przeinaczają oni prawdę historyczną.
    Do „Potopu” być może by nie doszło, gdyby katolicy nie wybrali Polsce na króla szwedzkiego katolika. Jedną z ważniejszych przyczyn Potopu szwedzkiego był spór dynastyczny „polskiego” króla Jana Kazimierza z Karolem X o prawo do tronu szwedzkiego. Po jaką cholerę katolicy w okresie elekcyjnym najczęściej szukali monarchów za granicą? Tak jakby w Polsce nie było nikogo godnego korony polskiej; nikogo, kto mógłby kierować państwem.
    A podczas oblężenia Jasnej Góry oblężniczej armii gen Müllera towarzyszyła polska jazda – w większości katolicy. Wpuszczano ich nawet w czasie rozejmów do klasztoru na msze. Tak więc katolicy na równi z luteranami kolaborowali z Karolem Gustawem. Tyle że dla nich Karol był współwyznawcą. Dla katolików był heretykiem. A mimo to służyli jemu.
    Takie nieprzyjemne dla nich fakty katolicy wypierają z ich świadomości.

    A już szczytem demagogii jest hasło: „Katolicyzm Karmi Polskość”. Naturalnie, że tak. Karmi żydowską wiarą, fanatyzmem, przymusem wyrzeczenia się własnych korzeni, dogmatolubstwem, stawianiem wiary ponad Polską Racją Stanu.

    Jahwiści – a może naprawdę wyprowadzicie się do waszej „ziemi świątej”? Polska ludzi z Duchem zażydzonym wiarą w żydowską mitologię i żydowskich idoli naprawdę nie potrzebuje. Już dość nam naszkodziliście.

    Polubienie

  13. Jakie trzy kultury? Kręgów kulturowych jest o wiele więcej, normalną rzeczą jest, że w przypadku kontaktów się przenikają między sobą. Że już nie wspomnę o tym, że podziałów tych kultur jest multum a wyznanie jest tylko jednym z kryteriów. Rozumiem, że wymieniając kulturę chińską p.e.1984 wzorował się na opinii Huntingtona. Jednakowoż sam wyżej wymieniony opisywał ich o wiele więcej w tym podziale: zachodnia, prawosławna, latynoamerykańska, islamska, afrykańska, hinduistyczna, buddyjska, chińska i japońska. Obawy względem Mcdonaldyzacji europy są jednak realne, ale nie aż tak szybko idące, jak to się niektórym wydaje.

    Polubienie

  14. Ciekawe, jak Błękitna Polska mówi o pozytywnym wpływie kościoła katolickiego, to mi się przypomina pewna znamienna scena z „Kordiana” Słowackiego…

    Akurat osobiście uważam brak poparcia papieży dla powstań za niezamierzone przez nich, aczkolwiek korzystne dla Polski, stanowisko. Polaków – naiwnych katolików pchano do powstań bez szans na zwycięstwo – po prostu szli na rzeź. Miejsce ginącej niepotrzebnie szlachty zajmowali koczownicy pełniący od tego momentu obowiązki Polaków. Gdyby papieże popierali powstania, dodawałoby to „wiary” i otuchy powstańcom i jeszcze więcej Polaków poszłoby pod nóż.

    Pisałem o tym już wielokrotnie, m.in tu:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/04/10/o-duszy-niewolnika-i-stopniach-zniewolenia-indywidualnego-i-zbiorowego/
    opolczyk

    Polubienie


  15. 19:40,24:24,26:00,35:10,37:40,38:40,39:50,40:40,41:00,42:00,43:10,43:33-odnośnie Chin,44:50,45:45.
    O rewolucji francuskiej też jest mowa ale nie pamiętam w którym momencie.Jest też mowa o roli Niemiec we współczesnej Jewropie.

    Zastanawialiście się kiedyś czy bycie niekatolikiem jest zgodne z nauką kk? 😉
    Nie???Zakazać!!!Winnych ukarać!! 😉

    Polubienie

  16. Orki na „łacińskim” ugorze ciąg dalszy:
    http://marucha.wordpress.com/2012/05/02/wystapienie-prof-kieresia-na-spotkaniu-dyskusyjnym-pt-cywilizacja-zrodlem-polskosci-nauka-feliksa-konecznego-16-11-2011/#comment-161337

    Obawiam się, że owa „orka” to mozolenie się po próżnicy. Zwłaszcza z „polskim.blogiem.ru” którego ciasnotę umysłową i zaślepienie jahwizmem miałem wątpliwą przyjemność poznać osobiście. Gajowy też jest zasklepiałym dogmatykiem-jahwistą. Oranie w gajówce to strata czasu.
    opolczyk

    Polubienie

    • Przecież ta polemika nie jest skierowana na przekonanie kogokolwiek, tylko na zaprezentowanie innego spojrzenia na omawiane problemy. Nie dyskutantom, bo ci są nieprzekonywalni, tylko – czytelnikom. Poza tym – jest to pewna zabawa agresywną konwencją wypowiedzi – oczywiście wytknięte „profesorowi” Kieresiowi idiotyzmy żartem nie są. Poziom intelektualny osób z tytułami profesorskimi jest denny. Zastanawia, że Kiereś nie spotkał nikogo, kto by mu wytłumaczył, jak straszliwie bredzi kiedy się wypowiada o wariantach „socjalizmu”. To świadczy fatalnie o poziomie całego środowiska – jego kolegów z uczelni i jego słuchaczy. Ale pan profesor tłucze książki, jaki to ten „socjalizm” (który przedefiniował tak, że nawet ławica ryb to już socjalizm) parszywieńki. I receptę ma też taką, jak Wujek Dobra Rada – „personalizm” lekiem na całe zło. Furda banksterzy, furda własność środków produkcji. Furda niedziałający mechanizm rynkowy. Odbudujmy łacińską cywilizację personalistyczną i wszystko się samo naprawi. Tak przynajmniej twierdzi pan „profesor” nazywający libertyński neoliberalizm socjalizmem – i chiński totalitaryzm monopartyjny- również. Ale ponieważ profesor jest dobrym katolikiem, to owieczki go nie rozszarpią za luźny kontakt nie tylko z rzeczywistością, ale i elementarną metodologią naukową. O uczciwości w operowaniu nazwami zdefiniowanymi już w innych naukach nie ma po co wspominać.

      Obawiam się, że do gajówki zaglądają ludzie o pewnym dosyć jednoznacznym światopoglądzie, narzuconym przez profil ideologiczny Maruchy. Dlatego nie sądzę, aby większość z nich rozsądne komentarze były w stanie podbudzić ich do refleksji i myślenia.
      Ale próbować warto…
      Jedna ocucona owieczka to już sukces
      opolczyk

      Polubienie

  17. mój punkt widzenia na poruszony temat czyli na to, co w rzeczywistości może oznaczać dla wszystkich Polaków (również katolików!) przepchnięcie przygotowanej przez Błękitną Polskę nowelizacji Ustawy Kodeks Karny (!) niestety mało kto to zagrożenie rozumie…

    http://7777777blog.wordpress.com/2011/02/27/podstawowe-prawa/#comment-4440

    Panie Mgrabas.
    To Pan poinformował mnie mailem o tym projekcie. Sam chyba bym tego nie zauważył.
    Za tę informację dziękuję. Musimy mieć się na baczności przed kato-fanatyzmem.
    opolczyk

    Polubienie

    • przed wszelkim fanatyzmem musimy mieć się na baczności i patrzyć różnym siłom na ręce i to nagłaśniać, bo nie kazdy jest tym kogo udaje, wielu służy obcym interesom, tylko wymachują sloganami, a w rzeczywistości okradają i niszczą Polskę i Polaków, to niestety jest tendencja ogólnoświatowa, elity globalistyczne dążą do jak największej władzy i kontrolowania nas wszystkich, czyli ludzi nie należących do elit

      Polubienie

      • Jak Pan wie, w przeszłości wielokrotnie pisałem o zagrożeniach ze strony globalizmu, kapitalizmu, gospodarczego liberalizmu i odmóżdżająco-deprawującej poprawności politycznej – w komplecie „wynalazków” żydostwa. Wielokrotnie pisałem o szabrowaniu Polski pod nadzorem PO/PiS-u – żydowskich kibuców ze stajni filantropa Sorosa.
        Ten wątek poświęcony był żydo-katolicyzmowi i jego fanatyzmowi. Nie dość, że katolicyzm – jeden z odprysków żydo-chrześcijaństwa, zżydził Ducha Polskiego żydowską religią, żydowskim Jahwe, żydem Joszue, Miriam i żydowskimi „świętymi”, nie dość że doprowadził Polskę do upadku w XVIII wieku, to jeszcze uzurpuje sobie miano do „polskości” i patriotyzmu. A ostatnio zabezpieczył się majątkowo (Komisja majątkowa) i obecnie chce kneblować jakąkolwiek krytykę jego odmóżdżających dogmatów, zbrodniczej historii i jego szkodliwości dla Polski.

        Polubienie

  18. Ostrożnie z Pietrowem i Hiniewiczem.

    „Pietrow ( ten generał w mundurze ) początkowo rozsiewał koncepcje na fundamencie islamu . Groch z kapustą mówiąc w skrócie – no ale jak zaczął się zbliżać do koncepcji Wedyjskich to najprawdopodobniej został otruty. ”

    http://rodzimawiara.org.pl/forum/topic.html?id=947

    Wiedzieliście że Hiniewicz jest żydem?To teraz wiecie.Żyd który uczy Słowian rodzimowierstwa słowiańskiego to jest jednak dziwaczne zjawisko,jakby na to nie patrzeć.

    Polubienie

    • Mezamir:
      Pamiętasz, jak rozmawialiśmy o Nikolaju Levasowie…
      Wrzuciłeś jego zdjęcie z Rockefellerem. Uznałeś go za agenta globalistów.
      Otrzymałem właśnie info od znajomego z USA, że po tym spotkaniu z Rockefellerem zamordowano w Paryżu śliczną, 28-letnią pierwszą żonę Levasowa. Wygląda więc na to, że jednak go nie kupili…
      A zabójstwo jego żony było zemstą za to, że nie dał się kupić.
      On otwarcie zwalcza żydo-chrześcijaństwo, uważany jest za „antysemitę”. Demaskuje bronie klimatyczne (HAARP), sprzeciwia się zbrodniczym szczepionkom made in big pharma , walczy z GMO. Kultywuje wiedzę o Słowiańszczyźnie.
      http://en.wikipedia.org/wiki/Nicolai_Levashov

      Być może jednak warto byłoby wrócić do jego tekstu o „Ostatniej nocy Swaroga”?
      http://atlara.wordpress.com/2011/05/28/nikolaj-levasov-posledni-noc-svaroga-4-cast/

      Polubienie

  19. Dla mnie sprawa jest jasna,żydzi zawsze stoją po obu stronach barykady barykadę tę budując,jezuicka polityka polega właśnie na tym by być za i przeciw,dzięki temu trzymać w garści zwolenników i przeciwników.Nazizm-komunizm,wierni-niewierni,dobrzy-źli itd.
    Prawdziwej wiedzy należy szukać wewnątrz siebie a nie na zewnątrz,nie ważne co wiedzieli a czego nie wiedzieli nasi przodkowie,ważne co my dziś wiemy o otaczającym nas świecie.

    Wspaniały film na temat wiedzy o duchowości,film na temat wiary/duchowości, a nie religii/instytucji.

    „Wywiad z Nassimem Harameinem przeprowadzony po otrzymaniu przez niego prestiżowej nagrody za najlepszy referat (podczas 9th International Conference CASYS’09 na University of Liège, Belgium).
    Praca jego wyznacza nowy paradygmat w fizyce kwantowej, w którym jądro atomu traktuje się jako mini czarną dziurę…”

    W tym o mówi jest więcej Naturowierstwa i „pogaństwa” niż w książkach pisanych przez ludzi podejrzanych.

    Polecam te artykuły

    http://bialczynski.wordpress.com/2012/03/20/lekcja-6-narodziny-nowa-wiara-slowianska-i-nowy-narod-na-swieto-swiat-w-wielka-noc-nowego-roku/

    http://bialczynski.wordpress.com/2012/03/02/piotr-har-dao-jagodzinski-vilasa-bhikkhu-uwaznosc-oddechu/

    Polubienie

  20. Zastanawiam sie jak dlugo ci sami ludzie moga o tym samym i na dokladnie te sama nute rozmawiac? Czy wasza nienawisc do Polakow dodaje wam tyle sily czy pieniadze.?
    Kolega Opolczyk wystepujacy pod roznymi „nickami” w roznych miejscach znany jest z tej oblakanczej antykatolickiej fobii. Rozmawiajcie na argumenty. Przytaczajcie zle wypowiedzi i zle czyny ruchu BP a wtedy mozna bedzie z wami powaznie rozmawiac. Oczywiscie mozecie byc ateistami wierzyc w kamienie z waszych ogrodkow ale nie powinniscie pluc na ludzi, ktorzy chca by Polska droga poszla koleina moralnosci. I nie prawcie mi, ze sa zli katolicy bo to nie argument albowiem katolik czyniacy zlo przestaje byc katolikiem (pozostaje nim tylko z nazwy) podobnie jak zlym moze byc ateista. Oczywiscie lepiej byc ateista lub wierzyc w kamien bo w pierwszym przypadku hulaj dusza (brak zwierzchnictwa i poczucia winy z racji braku zasad moralnych) a w drugim przypadku mozna zawsze powiedziec, ze zly kamien sie wybralo. To wasze dzialanie na tej stronie jest w 100% amoralne co jest dowodem, ze raczej powinniscie sie trzymac zasad chrzescijanskich zamiast z nimi walczyc – wykonujac przykazania talmudyczne.

    Polubienie

    • A ja zastanawiałem się długo, czy ten komentarz przepuścić. Normalnie, to katolicka propaganda ląduje u mnie w koszu lub w spamie. Tym razem zrobiłem wyjątek.
      W kółko to samo klepiecie wy – katolicy. Zdrowaśki, litanie i wasz bełkot o moralności katolickiej – która nie przeszkadza księżom pedofilom wyżywać się seksualnie na dzieciach i która nie przeszkadzała katolikom przez piętnaście wieków:
      – milionami mordować pogan, „heretyków”, „bluźnierców”, „bezbożników”, „czarownice”,
      – uciskać milionowe rzesze biedoty, okradać je i wyzyskiwać dziesięcinami, handlem odpustami i łałszywymi „relikwiami”,
      – fałszować dokumenty
      http://www.paranormalne.pl/topic/23796-donacja-konstantyna/
      a nawet tzw. „świąte księgi”
      – kneblować cenzurą i inkwizycją (Galileo),
      – utrzymywać ciemnotę i kołtuństwo (np. kult domniemanego napletka Joszue/Jezusa).
      http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/wstydliwa-relikwia,930562,18

      Ja piszę za frico. Pieniądze to KK wyciąga masowo od owieczek i od państwa (komisja majątkowa). W tym chciwy i pazerny kler jest bezkonkurencyjny. A sam Watykan jest współudziałowcem w koncernach przemysłowych, w tym zbrojeniowych i farmaceutycznych. Nawet tych produkujących pigułki antykoncepcyjne.
      Tutaj widać hipokryzję katolicyzmu – antykoncepcja jest zakazana, ale na pigułkach antykoncepcyjnych Watykan zarabia miliony.
      Polaków szanuję. Ale fanatyczny katolik to dla mnie osobnik polskiego pochodzenia będący patriotą żydowskiej religii.
      Polakiem jest dla mnie ten, kto szanuje naszą polską, słowiańską tradycję i tożsamość.
      Szanuję nawet katolika Polaka, ale pod warunkiem, że on szanuje naszą słowiańską tożsamość, tradycję i Bogów naszych pra-Ojców. I który nie uważa jego wiary za lepszej od świętej wiary Słowian.
      Niestety do dzisiaj takiego katolika nie spotkałem. Wszyscy oni gardzą własną słowiańską tradycją i wolą kłaniać się żydowskiemu Jahwe i żydowskim idolom.

      Nie o nickach rozmawiamy a o żydo-katolicyźmie. Bez względu pod jakim nickiem występuję – każdy zainteresowany wie – kim jestem, A ja nie wiem czy kolega Ryvan występuje tylko jako Ryvan i kim jest?
      Ale to mnie nie interesuje.

      Ruch BP nadal chce na chama z Polaków, potomków Słowian, robić duchowych żydłaków, patriotów żydowskiej religii. Przez wieki katolicyzm obrażał, szydził, urągał wszystkiemu, co było nie-katolickie. A teraz, gdy stracił władzę polityczną, chce prawnie się zabezpieczyć przed tym, aby nie wypominać jemu jego zbrodniczej historii, hipokryzji, fałszerstw i odmóżdżających dogmatów.

      Chcecie sobie wielbić żydowskiego Jahwe – proszę bardzo – ale na Synaju, nad Jordanem.
      Tutaj jest Polska, Święta Ziemia Słowian. My mamy naszych własnych Bogów. Nie potrzebujemy obcego, żydowskiego.
      On może u nas być co najwyżej drugorzędnym, tolerowanym, obcym bóstwem. Jak Allah. I ani ździebko więcej.

      I pamiętaj o jednym – poganie wierzący w kamień nie wymordowali tylu ludzi, ilu wymordowali wyznawcy Jahwe i jego domniemanego syna Joszue/Jezusa.
      A jeszcze masz czelność mnie pouczać o wyższej moralności i wyższości katolicyzmu-jahwizmu…

      Zasady chrześcijańskie to było mordowanie, uciskanie, prześladowanie, okradanie, oszukiwanie, fanatyzm, nietolerancja – przez 15 wieków.
      A hulaj dusza – piekła nie ma obowiązywało przez wieki w Watykanie – burdel, rozpusta, kazirodztwo, pijaństwo, nepotyzm, skrytobójstwa. Oraz handel kapeluszami kardynalskimi a nawet tiarą. Bo i ją można było kupić za złoto. Za dużo złota.
      Dopiero jak papiestwu władzę polityczną odebrano, to wam się dobre czasy skończyły. I nagle udajecie najbardziej moralne owieczki
      I nie bredź o przykazaniach talmudycznych – bo macie z nim wspólne korzenie – plemiennego Jahwe. Bo „tradycja kościoła” i dogmaty to czysty talmudyzm, tyle że nieobrzezany…

      ps. I jak słusznie zauważył p.e.1984 – Słowianin, Polak nie merda ogonem w stronę Brukseli. Jak katolicy z BP.
      Tutaj jest Polska i mają rządzić Polacy. A nie komisarze z Brukseli.

      Polubienie

    • Ryvan,puknij się w łepetynę zanim coś napiszesz,a jeśli Słowiańska Polska nie jest Ci potrzebna to spakuj się i wyjedź do swojej „świętej ziemi”,gdzie będziesz najbliżej swojego nazarejskiego boga który uczył że bogiem nie jest ale katolik i tak wie lepiej.Twoje korzenie to Galila,Betlejem,Jordan,Jerozolima,jesteś „prawdziwym” Polakiem 😉

      Twoje korzenie to Galila,Betlejem,Jordan,Jerozolima,jesteś “prawdziwym” Polakiem 😉

      Tam, nad Jordanem, jesteś prawdziwym katoliko-polakiem.
      opolczyk

      Polubienie

  21. Nie mój cyrk i nie moje małpy w krucjacie gospodarza tego blogu, ale mam ochotę wykazać pewne błędy logiczne

    Ryvan :
    Zastanawiam sie jak dlugo ci sami ludzie moga o tym samym i na dokladnie te sama nute rozmawiac? Czy wasza nienawisc do Polakow dodaje wam tyle sily czy pieniadze.?

    Niechęć do „Błękitnej Polski” bądź jakiegoś wyznania niekoniecznie jest równoznaczna z niechęcią do Polski i Polaków. Podobnie jak wyznawanie jakiejś religii nie czyni Polakiem ani osobą oddaną sprawie narodowej. Wydaje się, że pewne wątpliwości (szczególnie – to “Przedmiot ustawy nie jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.”) autora tekstu są uzasadnione.

    Ryvan :
    Kolega Opolczyk wystepujacy pod roznymi “nickami” w roznych miejscach znany jest z tej oblakanczej antykatolickiej fobii.

    Czy występowanie pod wieloma nickami jest czymś nagannym, jeśli nie robi się tego w celu dialogowania z samym sobą lub z zamiarem „tworzenia tłumu” po jakiejś stronie barykady?

    Ryvan :
    Rozmawiajcie na argumenty. Przytaczajcie zle wypowiedzi i zle czyny ruchu BP a wtedy mozna bedzie z wami powaznie rozmawiac.

    Jak dotąd pan Opolczyk komentuje czyny (spisanie projektu ustawy zawierającego określone wiernopoddańcze kwestie jest czynem). Dodatkowo – wskazuje na to , że „Błękitna Polska” jest kolejnym tworem służącym utrzymaniu wasalnej pozycji Polski w Eurokołchozie, podczas gdy szczeropolskie siły dążyłyby do natychmiastowego opuszczenia tej organizacji, a nie – sporządzania ustaw zgodnych z brukselskimi wytycznymi..

    Ryvan :
    Oczywiscie mozecie byc ateistami wierzyc w kamienie z waszych ogrodkow ale nie powinniscie pluc na ludzi, ktorzy chca by Polska droga poszla koleina moralnosci.

    Nie jestem pewien, czy ateizm polega na wierze w kamienie z ogródka, wyrażam pewną wątpliwość, by „chodzenie koleiną moralności” było uzależnione od ateizmu, kamieni z ogródka lub czegokolwiek poza silną wolą człowieka do chodzenia takąż koleiną. I na odwrót – nie sądzę, by uprawnione było utożsamianie określonego światopoglądu z „chodzeniem koleiną moralności”.

    Ryvan :
    I nie prawcie mi, ze sa zli katolicy bo to nie argument albowiem katolik czyniacy zlo przestaje byc katolikiem (pozostaje nim tylko z nazwy)

    Zdałoby się, że istnieje również (powtarzalna) ścieżka grzech, spowiedź, rozgrzeszenie i pokuta.

    Ryvan :
    podobnie jak zlym moze byc ateista. Oczywiscie lepiej byc ateista lub wierzyc w kamien bo w pierwszym przypadku hulaj dusza (brak zwierzchnictwa i poczucia winy z racji braku zasad moralnych)

    Skąd pomysł, że „brak zwierzchnictwa” to „hulaj dusza”? Skąd pomysł, że agnostycyzm bądź ateizm to „brak poczucia winy z racji braku zasad moralnych”? Z tego co pamiętam niemało filozofów antycznych poradziło sobie z kwestiami etyki (także w życiu osobistym) bez „zwierzchnictwa”. Oczywiście byli i tacy, którzy sobie nie poradzili, a nawet – toczyli boje z filozofami „etycznymi”.

    Ryvan :
    a w drugim przypadku mozna zawsze powiedziec, ze zly kamien sie wybralo.

    A co powiedzieć, kiedy się wybrało wszystko właściwie – i się koleiny nie trzyma, jak znakomita większość notorycznych klientów spowiedników?

    Ryvan :
    To wasze dzialanie na tej stronie jest w 100% amoralne co jest dowodem, ze raczej powinniscie sie trzymac zasad chrzescijanskich zamiast z nimi walczyc – wykonujac przykazania talmudyczne.

    Według jakiego kanonu moralności (proszę dodatkowo o konkretne punkty kanonu) wszystkie wypowiedzi tu są amoralne? Nie bardzo rozumiem gdzie jest związek pomiędzy krytycznymi uwagami nt. nowej partii katolików wiernopoddańczych Brukseli a walką z „zasadami chrześcijaństwa”. Podobnie nie widzę związku pomiędzy prezentowaniem określonych faktów historycznych a walką z tymiż zasadami – co nie znaczy jednak, ze nie dystansuję się od wszystkich niezasłużonych (bądź nie mieszczących się w granicach dobrego smaku wykształciucha starej daty, zwanego niekiedy inteligentem) „wycieczek” pod adresem niefanatycznych chrześcijan i katolików.
    Do fanatycznych katolików mam natomiast pewne, wynikające z narodowych przekonań zastrzeżenia:
    http://marucha.wordpress.com/2012/04/22/syjonizm-smiertelnym-wrogiem-katolicyzmu/#comment-159006
    http://marucha.wordpress.com/2012/04/22/syjonizm-smiertelnym-wrogiem-katolicyzmu/#comment-159194 (nie jestem Frankiem1)
    http://marucha.wordpress.com/2012/04/22/syjonizm-smiertelnym-wrogiem-katolicyzmu/#comment-159268
    http://marucha.wordpress.com/2012/05/02/wystapienie-prof-kieresia-na-spotkaniu-dyskusyjnym-pt-cywilizacja-zrodlem-polskosci-nauka-feliksa-konecznego-16-11-2011/#comment-161337


    A ja przeglądając komentarze dotyczące katolicyzmu z wklejonych linków wciąż się zastanawiam, czy Polacy nie mają innych problemów, niż kłócić się o żydowskich idoli, żydowskiego boga i żydowskie „pismo świąte”. Tym bardziej, że żydowski publicysta, prywatny biograf Rothschildów szyderczo i otwarcie napisał o tym, czym jest chrześcijaństwo – jest „cuchnącym szczurem” podrzuconym poganom. Który zżydził im ich dusze i umysły.
    Wersja angielska
    :
    http://members.tripod.com/alabasters_archive/real_case.html
    niemiecka:
    http://www.uploadarea.de/files/x6gwc62t4iluhqolxq72n1xiz.pdf
    i obszerny fragment po polsku (żydowski hymn triumfu):
    http://toporzel.pl/teksty/swiatof.html
    opolczyk

    Polubienie

  22. czy Polacy nie mają innych problemów, niż kłócić się o żydowskich idoli, żydowskiego boga i żydowskie “pismo świąte”. „-Polacy nie kłócą się o żydowskie sprawy,żydowska tradycja,symbole i kultura to temat nr 1 dla żydów i katolików/żydów duchowych,POlaków 😉

    Sam widzisz, Mezamir, jak to katolactfo ciągle i na okrągło tylko o tych żydkach gada i żydowską mitologią się zajmuje. To jacy to „Polacy”
    opolczyk

    Polubienie

  23. Im chodzi włąśnie o to by się mówiło tylko o nich 🙂 „talmudyczna słowiańskość ” :Dno no,czego to żydzi nie wymyślą byle o nich mówić,celebrytosemityzm 😀

    Cała przestrzeń publiczna kulturalna i duchowa jest zdominowana przez „jedynych prawdziwych”.
    Odsyłam do świetnego artykułu na ten temat.

    „Ukraina zdaje się przechodzić ten sam stan, który w latach dwudziestych ubiegłego wieku przechodziła Polska odkrywając swoją tożsamość narodową po wiekach niewoli. Mają tam istny wysyp sztuki inspirowanej własnym folklorem. Przejawia się to nie tylko w bujnym rozkwicie Wiary Przyrodzonej, przywracaniu starych pogańskich świąt i rytuałów. Znajduje to wyraz przede wszystkim w sztuce. Dzieje się to w zgodzie z postulatami Stanisława Szukalskiego sprzed niemal wieku, a także z głoszonymi przez Zadrugę i Jana Stachniuka poglądami ideowymi na możliwość Odrodzenia Słowiańskiego Ducha.

    U nas niestety nie obserwujemy takiego zjawiska, a jeśli już to w ogóle nie jest ono w żaden sposób mile widziane przez „polskie” media, nie jest nagłaśniane , a broń boże wspomagane przez sławetne Ministerstwo „Kultury” , które raczej nazwałbym Ministerstwem Głupich Kroków.

    Świadome wspieranie wartości opartych na własnych korzeniach na Ukrainie oczywiście potrafi docenić Europa.

    To właśnie możemy dać światu. Dopóki tego nie rozumieją polskie ta zwane elity twórcze, filmowcy, mauzycy, malarze, pisarze dotad nie będzie polskich Oscarów ani innych poważnych sukcesów na swiecie. Bo wszystko inne inni już wymyślili , To tylko nieudolne podróbki i naśladownictwo Zachodu. Bez szansy na prawdziwą oryginalność.

    Szukalski i Stachniuk na 100% mieli rację !!!”
    http://bialczynski.wordpress.com/2011/10/12/kitka-%E2%80%93-cykl-rusalczy-czyli-narodowa-muzyka-i-teatr-ukrainski-%E2%80%93-prawdziwe-slowianska-nowa-sztuka-xxi-wieku/

    KK propaguje antyslawizm i rusofobię.Mowa nienawiści i rasizm ideologiczny-ideosizm.

    Wszystko w co wierzą „semici duchowi”(wyznawcy jednej z wielu semickich religii)
    to są ich wewnętrzne sprawy i niech sobie z nimi radzą jak potrafią a jeżeli nie potrafią to nie nasz problem.
    ICH dogmaty,sprzeczności w hebrajskiej biblii itd itp,aby te kwestie rozwiązywać
    trzeba doskonale znać żydowski język,kulturę,tradycję,obyczaj,religię,etc.
    Kto zna to wszystko doskonale?Żydzi 🙂
    W takim razie niech sobie „żydzi duchowi” sami rozwiązują swoje sprawy,czemu my goje mamy się w to angażować?
    Strata czasu.Wolę medytować nad własną filozofią,przynajmniej coś z tego wynika dla mnie a z rozważania żydowskiej wiary nie wynika dla mnie i dla Polski nic.
    Żydzi(genetyczni i duchowi) wiedzą najlepiej jak odpowiedzieć na swoje pytania.
    My nie mamy nic do roboty w ich sprawie.Niech sobie radzą sami z własnymi wewnętrznymi kwestiami.

    Słowianie mają własne słowiańskie kwestie do rozwiązania,nie będą odwalać roboty za kogoś.Dlaczego my się mamy troszczyć o ich filozofię i tradycje?Sami nie potrafią?

    Hebrajska biblia,Ewangelia Mateusza 15:24,Jehoshua mówi:”Jestem posłany TYLKO dla zmarłych owiec Izraela” 🙂
    O Słowianach,Tybetańczykach,Wikingach,Celtach i reszcie świata nie ma tam ani słowa 🙂
    Wiara semitów jest przeznaczona tylko dla nich,to oni i tylko oni mają się nawrócić i wielbić Jehoshua z Miriam,nie my,nie świat.

    Polubienie

  24. @ p.e. 1984 dziekuje za te spokojniejsza odpowiedz. Widzi Pan, ja patrze na Polske innymi oczami.
    W sytuacji jej kompletnego upadku (mysle, ze z tym sie Pan zgadza) nie uwazam, ze oblakancza wojna z katolicyzmem powinna byc priorytetem dla kogokolwiek kto Polsce dobrze zyczy. Chyba Pan nie zaprzeczy, ze to co sie dzieje obecnie w Polsce nie jest wynikiem polecen czy ustaw preparowanych przez Episkopat. Co byscie Panowie nie powiedzieli na temat ilosci katolikow wierzacych, niewierzacych to tak jak wy (nazwe moze blednie) „ateisci” maja oni prawo do wolania o poszanowanie . Bez wzgledu na liczbe katolikow jaka usiluje sie wciskac, sadze ze jeszcze jest ich wiekszosc – zatem maja oni pewne prawa zwiazane z ich wiekszoscia.
    Prosze mi wskazac w tym momencie linki do stron katolickich i wypowiedzi na nich zamieszczanych , ktore bylyby tak agresywne jak wasze i skierowane przeciw wam. A zatem mam pelne prawo sadzic, ze dzialacie na zlecenie. Czyje byloby to zlecenie wiadomo i nie czarujmy sie. Oczywiscie nie jest to pewnik bo czynnikiem moze byc rowniez wiek na co dowodem jest religia Owsiaka ( widzicie ilu ma wiernych – wiek jest faktorem ich wiary). Popelniacie Panowie powazny blad nie sledzac dzialan Blekitnej Polski badz przemilczajac te wiedze. Zareczam, ze je jest to wlasnie ruch czysto polski a ze postawil na dekalog to nie jest bledem. Bolesnym jest fakt, ze wykrzykujac antyzydowskie hasla w swoim dzialaniu i w wypowiedziach stajecie w jednym rzedzie z najwiekszym wrogiem chrzescijanstwa. Widze, ze przygotowani jestescie nawet w sensie teologicznym do tych dzialan a to juz o czyms swiadczy. Przecietnemu katolikowi nie przyszlo by do glowy studiowac teologie Swiatowida. Wracajac do Polski. Polska jest naszym wspolnym dobrem
    i w obecnej sytuacji nie nalezy podniecac sie zapisami teologicznymi jakiejkolwiek religii jezeli maja one zerowy wplyw na upadla juz gospodarke, na upadla juz kulture (sluszne uwagi Mezamira o malpowaniu zachodu) itd. itd. Sadze, ze warto byloby przyjrzec sie dzialaniom BP i uczciwie ocenic ludzi bioracych udzial w tym ruchu i ich dzialania zamiast rzucac klody pod nogi i kalumnie bez pokrycia. W BP nie spotkacie kogokolwiek z „magdalenkowego” rozdania a oparcie sie na dekalogu nie oznacza bledu bo sami widzicie jaka moralnosc serwuja „malarze kominow” i inni „patrioci” podpisujacy sprzedajne traktaty.
    Jaki byl powod milczenia Panow w sprawie Ruchu Autonomii Slaska?

    Korzystam z przywileju gospodarza i sam odpowiadam.
    Episkopat brał bezpośredni udział w antypolskim spisku w Magdalence i przy”okrągłym stole”. A wcześniej JP2 zaganiał Polaków do Unii Jewropejskiej, Był on zresztą przyjacielem zbrodniarza globalisty Brzezińskiego.
    Komisja majątkowa KK zamiast otwarcie przeciwstawiać się szabrowaniu Polski zwanym „prywatyzacją” sama w tym szabrowaniu brała udział wyrywając dla siebie kawałek „postawu czerwonego sukna”.
    To episkopat zabiegał o konkordat czyniąc Polskę w kilku aspektach wasalem Watykanu – gdyż to interesy Watykanu brane są pod uwagę w takich a nie innych rozwiązaniach prawnych.
    Szydziłeś z pogan pisząc „…lub wierzyc w kamien”.
    Lepiej wierzyć w kamień, nasz, polski, niż w żydowskiego psychopatę Jahwe.

    Co do sprawy Ruchu Autonomii Śląska.
    K. Zazgoda kiedyś w zbiorowym mailu skarżył się, że wziął udział w dyskusji w tv na temat Śląska, ale że go zagadano i nie dopuszczono do głosu. Odpisałem mu (byłem na liście adresatów), że się ośmieszył idąc w ogóle do tv. Powinien wiedzieć, że tv jest manipulowana, powinien wiedzieć w czyich jest rękach, powinien wiedzieć że go nie dopuszczą do głosu, a jedyne co „uzyskał” to to, że własnym nazwiskiem i swoją osobą uwiarygadniał żydo-tv. Naturalnie na tego maila odpisał mi „machając rękami”, a unikając odpowiedzi na moje stwierdzenia.
    Na tamat Ruchu Autonomii Śląska pisałem wcześniej w kilku miejscach – jest to popychana przez agenturę rozbijacka organizacja mająca wciągać Polaków na sztuczną barkadę. Polacy, Ślązacy (proniemmieccy „autonomiści”) oraz tzw. mniejszość niemiecka wciągane są w spory o prawo do własności Śląska. A tymczasem kamienice, sklepy, zakłady są wyprzedawane, szabrowane czyli „prywatyzowane”. Na koniec Polacy, Ślązacy i Niemcy będą mieszkali, pracowali, kupowali a nawet leczyli się u żyda. Zostaną wywłaszczonym bydłem roboczym.

    Ja nie daję się wciągać do bijatyk na sztucznych barykadach! Naszym zagrożeniem nie są cymbały z RAŚ, a ich zakulisowi mocodawcy.
    opolczyk

    Polubienie

    • Nie bardzo wiem, co to za zwyczaj – pomijać w dyskusji czyjąś wypowiedź, nie odpowiedzieć na żadne z pytań i na deser – obrzucać kogoś oskarżeniami, których się nie potrafi udowodnić. Gospodarz bloga powinien po takich osobach spuszczać wodę – nie dlatego, że napiszą coś groźnego – tylko, że zmarnują czas czytelnika – i każdego, komu się zechce z nimi polemizować. Na marginesie – czy „polscy katolicy” nie mają możliwości zainstalowania polskiej wersji klawiatury na tym komputerze z którego piszą? Byłby to dowód szacunku dla mowy ojczystej – oraz zwycięstwo nad jednym z grzechów głównych – lenistwem.

      Ryvan :
      Widzi Pan, ja patrze na Polske innymi oczami. W sytuacji jej kompletnego upadku (mysle, ze z tym sie Pan zgadza) nie uwazam, ze oblakancza wojna z katolicyzmem powinna byc priorytetem dla kogokolwiek kto Polsce dobrze zyczy.

      Nie widzę niczego obłąkańczego w walce z jednym ze źródeł polskich problemów. To religijność Polaków uczyniła z nich stado bezkrytycznych owiec prowadzone przez Karola Wojtyłę – w łapy złodziei prywatyzujących majątek narodowy za psi grosz – i w łapy bandytów z Unii Europejskiej, którzy dobili Polskę demograficznie – wysysając z kraju, w którym wywołali katastrofalne bezrobocie – młodych ludzi, w wieku, w którym ci powinni zakładac rodziny (ale nie mieli za co ani gdzie, bo tak im – z pomocą Wojtyły i polskojęzycznego episkopatu – urządzono Polskę: http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/01/15/katastrofa-demograficzna-iii-rp-wolny-rynek-nie-dziala-polemika-2/ ). To milczenie polskojęzycznych pseudokatolików stojących na czele kościoła judeochrześcijańskiego zwanego rzymskokatolickim w momencie, kiedy należało bić na alarm i organizować opór Polaków doprowadziło do katastrofy – i byłoby niewybaczalną zdradą narodową, gdyby hierarchowie Polakami byli. Naród ateistów nie dałby się spacyfikować bandzie zdradzieckich duchownych. Religijność zaowocowała naiwnością i zaufaniem do hierarchów, liczeniem przez owieczki, że ktoś czuwa nad ich losem, kiedy one – nie czuwają nad własnym – pozwalając sprzedać lub zniszczyć zakłady pracy, które w pocie czoła stawiali ich rodzice (bo z ambony uczono ich pluć na własną ojczyznę, bo „socjalistyczna” – i pluć na cały jej majątek (który „pasterze” skwapliwie współgrabili wraz z bandycką międzynarodówką)). Popatrzmy, co o trosce o źródła utrzymania mówi Biblia:

      A zatem nie pytajcie co będziecie jedli i w co będziecie się przyodziewać… O to wszystko bowiem poganie zabiegają… Ojciec wasz wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się wprzódy pozyskać jego królestwo, a te rzeczy przydane wam będą” (Ewangelia Św. Łukasza, XII, 5-31).

      Polacy czekają, kiedy im „te rzeczy” przydane będą … po tym, jak beztrosko pozwolili rozwalić swoje zakłady pracy. Ot – murzyni.

      Nie pochwalam metod pana Opolczyka ani jego retoryki- niestety jego diagnoza jest częściowo prawdziwa. Dziś religijność Polaków wykorzystuje się do robienia hucp z krzyżem przed pałacem prezydenckim – i do utrzymywania narodu w chocholim pseudopatriotycznym tańcu w rytmie radiomaryjno-PiSowskim. Wyeliminowanie „kwestii katolickiej” z całego obszaru polityki uzdrowiłoby sytuację o tyle, że przestanoby bredzić o „krzyżu smoleńskim” i innych tworzonych naprędce konfliktach „okołoreligijnych” – a zaczęto o konfliktach interesów ekonomicznych. O żołądkach i portfelach Polaków. Generalnie – jeśli ktoś pcha się do polityki dlatego, że jest katolikiem i chce urządzać Polskę na modłę katolicką – to jest dowód na to, że jest draniem, który żerując na emocjach i sentymentach – a nie programie ekonomicznym i interesach swoich wyborców – chce się dopchać do koryta – i idzie na skróty, bo nawet nie chce mu się myśleć o rozwiązywaniu realnych problemów, woli sprzedawać się jako reprezentant określonego światopoglądu – czyli odwołuje się do irracjonalizmu wyborcy, zamiast reprezentować jego interesy. Dokładnie tak samo, jak draniem jest ten, kto chce się dopchać do koryta przy użyciu haseł antykatolickich i antychrześcijańskich. W sferze polityki istnieją interesy narodów a nie – religii cząstek tych narodów. Jeśli jakieś wyznanie koniecznie chce się pchać do polityki i forsować interesy swoich wyznawców – powinno zostać wykreślone z listy kultów religijnych (z wiadomymi skutkami podatkowymi) – i wpisane na listę partii politycznych.

      Dodatkowo – jeśli jakikolwiek chrześcijanin bierze udział w wyborach – bądź czynnie, bądź biernie, bluźni przeciw swojemu bogu:

      List do Rzymian, Obowiązki Chrześcijanina, Miłość i pokora zasadą postępowania, 13: Posłuszeństwo wobec władzy świeckiej
      1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. 5 Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. 6 Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd. 7 Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć.

      Jak widać jeśli ktokolwiek sprzeciwia się władzy syjonistów, banksterów, dyktatorów – a także fasadzie ich władzy – pseudodemokratycznemu totalitaryzmowi – sprzeciwia się woli Boga chrześcijan. To by wyjaśniało wiernopoddańczy stosunek Błękitnej Polski do Unii Europejskiej, nie wyjaśnia jednak, na podstawie jakiej interpretacji Listu do Rzymian ci katolicy w ogóle próbują się wepchać do polityki. Niezależnie od powyższego – jeśli zgodnie z Biblią pchają się do polityki po to, by „nie przeciwstawiać się władzy” (plemiennej, tuskiej i brukselskiej na przykład) – to po co naród polski miałby na tych katolików głosować?!? Po co głosować na kogoś, kto za cnotę uznaje posłuszeństwo każdej władzy, jako, że „Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga”? A jeśli ten ktoś – w imię parcia do władzy nie uznaje nakazów z własnej świętej księgi – jakże mu ufać, że nieświętych interesów narodowych nie podepcze w imię jakichś innych własnych (bądź cudzych)?

      Ryvan :
      Chyba Pan nie zaprzeczy, ze to co sie dzieje obecnie w Polsce nie jest wynikiem polecen czy ustaw preparowanych przez Episkopat.

      Jest wynikiem niereprezentowania przez episkopat interesów narodu polskiego – oraz nieostrzeganiem narodu, kiedy naród ostrzec należało – i każdy uczciwy człowiek (Polak bądź nie-Polak)by to wtedy zrobił. Ale nie „pasterz” judeochrześcijański tubylczego bydła.

      Ryvan :Co byscie Panowie nie powiedzieli na temat ilosci katolikow wierzacych, niewierzacych to tak jak wy (nazwe moze blednie) “ateisci” maja oni prawo do wolania o poszanowanie . Bez wzgledu na liczbe katolikow jaka usiluje sie wciskac, sadze ze jeszcze jest ich wiekszosc – zatem maja oni pewne prawa zwiazane z ich wiekszoscia.

      Zgodnie z Biblią – katolik ma prawo być posłusznym władzy – nie zaś – rządzić. O szkodliwości organizacji życia politycznego narodu wokół interesów któregokolwiek z wyznań napiszę krótko. Ludzi, którzy kierują się w życiu takimi zasadami:

      A zatem nie pytajcie co będziecie jedli i w co będziecie się przyodziewać… O to wszystko bowiem poganie zabiegają… Ojciec wasz wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się wprzódy pozyskać jego królestwo, a te rzeczy przydane wam będą” (Ewangelia Św. Łukasza, XII, 5-31).

      nie wolno dopuszczać w pobliże rządzenia państwem i decydowania o czyimkolwiek losie, poza ich własnym. Bo jeśli tak sie wyśpią, jak sobie pościelą – to ich sprawa. Naród na takie eksperymenty pozwolić sobie nie może, o ile planuje przetrwać. Ktoś, kto stawia na pierwszym planie zbawienie indywidualne – a na nie wiadomo którym – interes narodowy nie może skutecznie reprezentować państwa polskiego wobec innych państw, bo może się okazać, że polski interes narodowy znalazł się w kolizji ze zbawieniem indywidualnym polskiego katolika. Państwem polskim rządzić może jedynie ten, kto nie zawaha się narazić na wieczne potępienie w imię interesu narodowego, kiedy dojdzie do konfliktu interesów – indywidualne zbawienie-dobro nardodu.

      Ryvan : Prosze mi wskazac w tym momencie linki do stron katolickich i wypowiedzi na nich zamieszczanych , ktore bylyby tak agresywne jak wasze i skierowane przeciw wam.

      Nie poczuwam się do żadnych „nas” czy „was”, jestem tu, na stronie opolczykpl.wordpress.com gościem. Nie obchodzą mnie ani opinie katolików o ateistach, ani opinie ateistów/rodzimowierców/agnostyków o katolikach. Nie reprezentuję środowisk antykatolickich. W związku z powyższym – nie zamierzam tracić czasu na poszukiwania nie interesujących mnie materiałów, żeby je tu wklejać. Może pan Opolczyk znajdzie czas i chęć do zaprezentowania jakichś wojująco-katolickich erupcji „miłości bliźniego”.

      Ryvan : A zatem mam pelne prawo sadzic, ze dzialacie na zlecenie. Czyje byloby to zlecenie wiadomo i nie czarujmy sie. Oczywiscie nie jest to pewnik bo czynnikiem moze byc rowniez wiek na co dowodem jest religia Owsiaka ( widzicie ilu ma wiernych – wiek jest faktorem ich wiary).

      Ciekawe – na podstawie braku (nie chce mi się sprawdzać) ataków na stronach katolickich na agnostykow, ateistów i innowierców pan Ryvan wnioskuje, że ktoś atakujący religię katolicką badź kościół judeochrześcijański działa na zlecenie. W tej sytuacji można się cofnąć w czasie i zapytać, na czyje zlecenie działał np. sadystycznie zamordowany Kazimierz Łyszczyński (z którym się nie identyfikuję – podobnie jak z żadnymi ateistami – wojującymi bądź nie)? Co do „religii Owsiaka” – jakie cechy religii przejawia ten ruch Owsiaka (bo jak dla mnie niedouczonego to ruch nihilistyczno – libertyński połączony z hipokryzją „dobroczynną”, a z punktu widzenia politycznego – gwizdek do upuszczania pary z „młodzieżowego kotła” – czyli mechanizm przekierowujący energię i poszukiwania młodych na obszary nieszkodliwe dla ekipy plemiennej zarządzającej Polską).

      Ryvan : Popelniacie Panowie powazny blad nie sledzac dzialan Blekitnej Polski badz przemilczajac te wiedze. Zareczam, ze je jest to wlasnie ruch czysto polski a ze postawil na dekalog to nie jest bledem.

      Dmowski pokazał, kiedy stawianie na dekalog jest błędem: http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/mysli/d-I.php . Śledzenie działań jakiejś kanapowej partyjki katokików, protestantów, prawosławnych, ateistów, agnostyków, neopogan, zielonoświątkowców dnia siódmego, Harre-Krishnowców, Świadków Jehowy i czego tam jeszcze jest dla polskiego narodowca stratą czasu. Mieszanie religii do sfery życia politycznego narodu jest nieporozumieniem – takim, jak hucpa wokół intronizacji Jezusa Chrystusa. Po co zajmować się tym, co niepoważni ludzie wymyślają? Bo tego chcą od nas mocodawcy plemienni tych niepoważnych ludzi („masz tu kaduceus polski, mąć nim wodę, mąć”)?

      Ryvan : Bolesnym jest fakt, ze wykrzykujac antyzydowskie hasla w swoim dzialaniu i w wypowiedziach stajecie w jednym rzedzie z najwiekszym wrogiem chrzescijanstwa.

      To totalne bzdury. Przede wszystkim – mówiąc za siebie – nie zajmuję się szerzeniem antyżydowskich haseł. Podobnie nie głoszę haseł antykatolickich bądź antychrześcijańskich (jeśli takowe głosi pan Opolczyk – proszę sobie z nim wyjaśniac sprawę. Nie wiem, po co zwracając się do mnie przywoływać te kwestie – to jakiś absurd. Nie rozumiem również przesłanek zwracania się do mnie per „wy”, czyli łączenia moich poglądów z poglądami pana Opolczyka – bo każdy z nas odpowiada wyłącznie za własne słowa i reprezentuje tylko siebie.

      Ryvan : Widze, ze przygotowani jestescie nawet w sensie teologicznym do tych dzialan a to juz o czyms swiadczy. Przecietnemu katolikowi nie przyszlo by do glowy studiowac teologie Swiatowida.

      Akurat tu mogę zasugerować proste wytłumaczenie. Jeśli znajomość Biblii towarzyszy „antykatolickosci” – to może lektura Biblii prowadzi do pojawiania się postaw ateistyczno-agnostycko-neopogańskich? Ale to tylko taka przewrotna/żartobliwa teza. Ponadto – nie bardzo rozumiem, z jakich powodów Polak będący rzymskim katolikiem (bądź prawosławnym chrześcijaninem) miałby się nie interesować religią słowiańskich praprzodków.

      Ryvan : Wracajac do Polski. Polska jest naszym wspolnym dobrem i w obecnej sytuacji nie nalezy podniecac sie zapisami teologicznymi jakiejkolwiek religii jezeli maja one zerowy wplyw na upadla juz gospodarke, na upadla juz kulture (sluszne uwagi Mezamira o malpowaniu zachodu) itd. itd.

      Przecież to nie pan Opolczyk założył partię neopogan chcącą kształtować polskie prawodawstwo w zgodzie z neopogańskimi kanonami moralnymi, tylko dzieje sie coś przeciwnego – to katolicy zakładają katolicką partię polityczną, próbującą dla celów marketingowych wleźć do niszy narodowej, aby pod płaszczykiem patriotyzmu przeforsować swój interes religijny – „w zgodzie z prawem Unii Europejskiej”. Gdzie tu Polska jako wspólne dobro dla brukselofilskich katolików z Błękitnej Polski? To raczej zamach na dobro wspólne. Kto więc „podnieca się” „zapisami teologicznymi” do tego stopnia, że chce w ich myśl kształtować prawo dotyczące wszystkich Polaków – a kto wskazuje na absurdalność takich postaw, szczególnie jeżeli „mają one zerowy wpływ na upadłą już gospodarkę, na upadłą już kulturę itd. itd”?

      Ryvan : Sadze, ze warto byloby przyjrzec sie dzialaniom BP i uczciwie ocenic ludzi bioracych udzial w tym ruchu i ich dzialania zamiast rzucac klody pod nogi i kalumnie bez pokrycia.

      Omówione powyżej.

      Ryvan : W BP nie spotkacie kogokolwiek z “magdalenkowego” rozdania a oparcie sie na dekalogu nie oznacza bledu bo sami widzicie jaka moralnosc serwuja “malarze kominow” i inni “patrioci” podpisujacy sprzedajne traktaty.

      Jakie to ma znaczenie z jakiego rozdania jest ktoś, kto chce skierować uwagę Polaków na kwestie, które w sferze polityki nie mają prawa się znaleźć, bo nie przynależą do niej? Czy ktoś próbuje reformować ustrój w Królestwie Niebieskim, domagając się przekształcenia go w monarchię konstytucyjną badź republikę? Więc z jakiej racji ktoś, dla kogo Królestwo Niebieskie jest priorytetem, a w życiu doczesnym ma się nie zajmować tym co zjeść i na grzbiet włożyć (bo to pogańskie) chce uchodzić za patriotę i podpisywać „niesprzedajne” traktaty (korzystny dla państwa polskiego konkordat na ten przykład?)?

      Ryvan : Jaki byl powod milczenia Panow w sprawie Ruchu Autonomii Slaska?

      A co RAŚ ma w tej dyskusji do rzeczy? Może pan Opolczyk mi wyjaśnić (bo od pana Ryvan-a nie oczekuję)?

      Polubienie

      • Ryvan:
        informuję, że to był ostatni Twój komentarz, jaki ukazał się na blogu.

        p.e. 1984:

        Ten komentarz celowo przepuściłem. Taktyka, hihihi. Nic tak dobrze nie świadczy o zaślepieniu i tępocie wojujących katolików, jak ich własne wypowiedzi. One po prostu potwierdzają moje twierdzenia, że katolicyzm i jakiekolwiek dogmatolubstwo po prostu odmóżdżają. Robią z ludzi tępe, bezmyślne i posłuszne owieczki.

        A wstawkę z RAŚ Ryvan wrzucił pewnie po to, aby pokazać jacy to oni, BP, patriotyczni. Bo Zazgoda i BP walczą z RAŚ-em, a ja czy p.e.1984 już nie walczą o „polskość Śląska”.
        Zwykły tępy chwyt.

        W pełni podpisuję się natomiast pod stwierdzeniem:

        „Na marginesie – czy “polscy katolicy” nie mają możliwości zainstalowania polskiej wersji klawiatury na tym komputerze z którego piszą? Byłby to dowód szacunku dla mowy ojczystej – oraz zwycięstwo nad jednym z grzechów głównych – lenistwem.”

        Też zauważyłem, że wielu, pożal się Jahwe, pyskaczy-patryjotów-katolików po prostu kaleczy polszczyznę, nie używa „polskich liter” – ale ciągle mają pretensje do monopolu na polskość i patriotyzm.

        Polubienie

  25. Jaki byl powod milczenia Panow w sprawie Ruchu Autonomii Slaska?”-na podstawie czego taki wniosek?Na podstawie własnej tezy o tym że milczeliśmy?

    „I jeszcze do tego brednia o Celtach na Ślęży – Ślęża i Śląsk były tak samo „celtyckie” jak i „niemieckie” – TO ZNACZY po prostu nigdy, nigdy i przenigdy nie były ani jednych ani drugich!!!

    Od 3500 roku p.n.e., kiedy na Ślęży jeszcze nie stały żadne figury, tę ziemię dookoła zamieszkiwali Słowianie (haplogrupa R1a1a1) i nieprzerwanie aż do dzisiaj dalej tu mieszkają.

    Ci ludzie, którzy mówią, że Śląsk nie jest częścią Polski są albo głupcami – dokładnie tak – nie waham się użyć tego słowa – głupcami i nieukami – albo są osobami o wyjątkowo złej woli, które żyją z uprawiania proniemieckiej, postgoebelsowskiej propagandy i powtarzają niemieckie brednie, żeby nam wszystkim – Polakom – szkodzić.

    Otóż nie ma i nigdy nie było bardziej polskiej części Polski niż Śląsk – Bo Polska została ustanowiona przez Lugiów. Lug znaczy – , lauk, lęg, łęk, ląka, łąka, łęg, łuk, luka, lęga – stąd Lęgia – Lęchia – Lechia i jej następczyni Polęgia-Polęchia- Polska, Wielka Polska. Z tych samych Lugiów pochodzą Ślęgowie – Ślugowie – Ślęchici – czyli dzisiejsi Ślązacy. Z tych samych Lugiów-Lechitów pochodzą Łużyczanie – bo ług- łuż – łęg – lauk – łąka podmokła. Łużyczanie, Lechici i Ślęchowie to samo krwiste Serce Polski.To że Ślężanie (Ślyngowie – nazywani przez Niemców Silingami) pozwolili zamieszkać Niemym między sobą, a tamci im potem zabrali Śląsk i wcielili go do Niemiec, znaczy tylko tyle co zrobili dzisiaj Albańczycy w Kosowie. Dlatego Niemcy nigdy nie mogli spać spokojnie z takim grzechem na swoim protestanckim sumieniu, a także w każdej chwili musieli się liczyć z tym, iż Kaganat SIS w „osobie” Polęchji odbierze co kiedyś było jego, no i stało się. Albańczycy z Kosowa też nigdy spokojnie nie zasną – Przenigdy.

    Ja sam jako Małopolanin mniej jestem Polakiem niż wszyscy ci Ślązacy. Bo Małopolanie – Mali Polanie czyli Czarni Polanie znani z Kijowa, to nie Polęchowie ale Polędzicy, Lendowie i Polendowie, Nurusowie inaczej Biali Horwaci -, Biali czyli -Wielcy Harowie (Wołynowie, Wołynianie), Kharowie-Kharpianie (Karpianie, Horole-Górale, Haropanowie, Karopanowie) – a więc Ponurusowie, czyli Rusowie. Ukraińcy mają rację Małopolanie są Porusami – a ich Biała Chorwacja ciągnęła się wzdłuż Karpat – Lasem Harskim, od Krakowa aż do Kijowa …Dobra – tylko co to ma wspólnego z kultem drzew, naprawdę nie wiem. Więc lepiej skończmy już z Wikipedią. C.B.”


    Śląsk w czasach piastowskich podlegał silnemu, promowanemu przez Piastów, osadnictwu niemieckiemu. Kazimierz III (nazwany „Wielkim”) zrzekł się na koniec praw do Śląska – po prostu go odsprzedał Czechom. A w 1526 roku (prawie równocześnie z „hołdem pruskim” u nas) Czechy przeszły na własność Habsburgów. Ci Germańcy zrobili to podstępną polityką dynastyczną. Ludwika II (Jagielończyka) cesarz Habsburg adoptował i na wszelki wypadek jeszcze ożenił go z własną wnuczką. Po śmierci Ludwika Czechy i Śląsk stały się prywatnym folwarkiem Habsburgów. Dwa wieki później Prusacy w wojnach z pobratymcymi Habsburgami wydarli im Śląsk i od tego czasu głoszą, że Śląsk jest „od zawsze niemiecki”.
    opolczyk


    ps. uzupełnienie!
    Pisząc „Prusacy” miałem na myśli „pruskich” Hohenzollernów. Tutaj mamy kolejny podstęp Niemców. Podbili krainę słowiańskich, pogańskich plemion pruskich i ich post-krzyżackiemu państwu nadali nazwę księstwo a później „królestwo Prus”, przywłaszczając sobie słowiańskie miano. Dzisiaj większości ludziom Prusak kojarzy się z Niemcem, a nie ze Słowianinem – Prusem przedkrzyżackim.

    Polubienie

  26. Ten drugi już nie żyje…ale zagrał w świetnym filmie Dream Keeper,film świetny jeśli chodzi o przekaz bo wykonanie może się wydawać momentami kiczowate ale to akurat najmniej ważne w filmie.Ważne o czym jest film.

    Polubienie

  27. KAT w niebiańskiej masce

    Katolicy wciąż się chełpią, że stanowią ponad 95 procent ludności Polski. Logicznym więc będzie wniosek, że to właśnie katolicy są odpowiedzialni za doprowadzenie Polski do obecnego stanu. Mimo to chcą pod zawołaniem: „aby Bóg czuwał nad Ojczyzną” – znowu to dzieło własnego zaniechania i bezmyślności na sztandary wynieść i Ojczyznę naprawiać. Kiedy więc Polskę chce ratować taka Błękitna Armia, to przyjmuję tę zapowiedź jako znak złowieszczy.

    Kiedy zaś krwiożerczy Polacy z Jedwabnego starali się w sadzawce przez dwie godziny odpiłować Ryfce głowę, nie mogli przypuszczać, że ta z takim trudem odpiłowana głowa będzie nadal żyła na polskim korpusie w patriotycznej i katolickiej wersji.

    Ostatecznie nowe godło jest już gotowe!

    http://blotne-abecadlo.blogspot.de/2012/05/kat-w-niebianskiej-masce.html

    Polubienie

  28. Katolicy wciąż się chełpią, że stanowią ponad 95 procent ludności Polski. „-tak,95% badanych Polaków to katolicy,ale nikt nie mówi o tym że badanie przeprowadzono na 12% obywateli 😀

    Polubienie

  29. „Jednym z wielu wymienianych przez Kościół Katolicki grzechów jest czytanie jakichkolwiek materiałów sprzecznych z jego nauką, a właściwie sam kontakt z tekstami/filmami mogącymi podważyć ,,nieomylność” duchownych i obowiązujących dogmatów. KRK wmawia swym wiernym że jeśli coś jest nie zgodne z jego nauką to na pewno pochodzi od szatana i jest złem – nieważne z jak racjonalnym argumentami by się spotkali. Również krytyka jakichkolwiek dogmatów czy nawet postępowania kapłana niezależnie od tego co przeciętnemu katolikowi podpowiadałby rozum jest zakazana (wszystkie te grzechy zostały wymienione w polecanym przez księży ,,poradniku dobrej spowiedzi” Andrzeja Stanieckiego)

    Jest to wyrafinowana forma cenzury mająca na celu wzbudzenie wyrzutów sumienia u wszystkich którzy będą chcieli sięgnąć po wiedzę inną niż ta przekazywana przez kaznodziejów, nawet jeśli będą chcieli jedynie sprawdzić czy to co im się mówi trzyma się w ogóle przysłowiowej ,,kupy” i ma wartość większą niż bajka o złym wilku. Dawniej rolę te pełnił Indeks Ksiąg Zakazanych lecz dziś KRK dzięki Bogom nie ma takiej władzy aby palić księgi więc pozostało mu nazwać grzesznym dziełem szatana wszystko co może podważyć jego naukę.

    Dlaczego księża i Kościół tak bardzo obawiają się wiedzy przeciwnej do tego co nauczają że robią wszystko aby zakazać ludziom zbliżania się do niej (dla przypomnienia grzechem jest nie tylko zgadzanie się z nie-katolickimi teoriami ale nawet zapoznawanie się z nimi)? Odpowiedź jest bardzo prosta – otóż każdy kłamca czy ktoś kogo teorie opierają się na słabych argumentach boi się konstruktywnej krytyki gdyż wie że nie ma w starciu z nią szans. Jeśli ktoś zacznie się rzetelnie zastanawiać nad autentycznością Biblii lub sensem wielu dogmatów to istnieje duża szansa że uzna to za bzdury więc lepiej aby się nie zastanawiał… Stąd właśnie wzięły się propaganda i cenzura w państwach totalitarnych i stąd też kościelny ‘zakaz” dostępu do informacji.”Autor: viking

    „”Ksiądz Wiesław Skrabacz, proboszcz parafii w Żeleźnikowej Małej pod Nowym Sączem wzburzył się na wieść, że nauczyciele zrobili dzieciom zabawę z okazji Halloween. Na kazaniach mówił, że to pchanie dzieci w objęcia szatana. Ostrzegał, że obchodzenie „pogańskiego obrzędu” prowadzi do czczenia diabła.”
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/proboszcz-znalazl-diabla-we-wsi-zeleznikowa-mala,1,4034320,kiosk-wiadomosc.html

    „Druidyzm który wymagał składania ofiary z ludzi „-brednie.
    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=6405

    I dlatego tę dżumę duchową znad Jordanu należy tępić. Bezwzględnie i na każdym kroku.
    opolczyk

    Polubienie

  30. znany jest z tej oblakanczej antykatolickiej fobii. „-ojej,czyli jak pasożyt chce nas zagryźć to nawet bronić się nie mamy prawa tak?Nadstawmy drugi policzek co?Niedoczekanie 🙂 antyslawizm i poganofobie głosi od początku żydowski kościół włosko-katolicki,islamski i judaistyczny/chrześcijański.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.