NWO – nadchodzący koszmar niewolnictwa.

.
Czyli co nas czeka, jeśli nie odrzucimy żydowskich ideologii.

Podesłano mi niezwykle ciekawe pięcioczęściowe opracowanie Alana Watta pt. „Nowy wspaniały świat i wielka globalna transformacja”.
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p463281235
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p1637901304
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p876531824
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p1445829765
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p1704296726

Ten tekst zasługuje na szczególną uwagę. Nawet, jeśli można mieć wątpliwości co do szczegółów, ogólny obraz czekającej, a raczej na naszych oczach już realizującej się przyszłości, opisany w tej pracy jest jak najbardziej prawdziwy. Opisana w nim przerażająca wizja nadchodzącej rzeczywistości nie jest literaturą scjence fiktion. Są to rzeczywiste plany globalnej sitwy, Kliki Globalnych Banksterów, władców pieniądza.

Wiele z opisanych przez Alana Watta szczegółów może być w chwili obecnej już nieaktualnych.
Nie ma na przykład pewności, czy opracowany przez Klub Rzymski   podział świata na dziesięć stref nadal jest aktualny.
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p463281235

Na pewno  z żelazną konsekwencją realizowany jest nowy system ekonomiczny.
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p1637901304
Docelowo realny pieniądz całkowicie zniknie z obiegu. Istnieć będzie jedynie pieniądz wirtualny „przechowywany” w chipach. Ludzkość stanie się zachipowanym bydłem roboczym. Nad nim panować będą władcy wirtualnego pieniądza. Nieposłusznym będą wyłączać chipy. Zbuntowani nie kupią wtedy ani chleba, ani biletu na samolot, aby uciec prześladowcom.

Oczekuje nas likwidacja państw narodowych i całkowite nieomal oderwanie od kontaktów z przyrodą.
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p876531824

Odmóżdżanie, ogłupianie, zacieranie różnicy między normalnością a patologią już dzisiaj jest masowo propagowane. Zamiarem światowej lichwy jest przeistoczenie nas w zdegenerowane i bezmyślne „bydło”.
Dodatkowo propagowany jest indywidualizm i konkurencja każdego z każdym na wszelkich możliwych płaszczyznach – co ma doprowadzić do pełnej atomizacji społeczeństw. Bandyci wiedzą, że tylko działając razem i wspólnie możemy im zagrozić. Dlatego robią wszystko, aby nas podzielić i zantagonizować.
http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/alan_watt_nowy_wspanialy,p1445829765

Autor wspomniał w IV części o zwalczaniu przez globalną elitę moralności chrześcijańskiej:
„Utrzymanie zachodniej, chrześcijańskiej moralności będzie skrajnie wymagające i prawdopodobnie będzie również atakowane przez psychologiczny establishment.”
No cóż, nie tylko chrześcijańska moralność będzie zwalczana. Także i ta laicka, bazująca na imperatywie kategorycznym Kanta będzie tępiona. A w krajach niechrześcijańskich zwalczany będzie każdy lokalny system moralności (hinduistyczny, taoistyczny, buddyjski, muzułmański itp.).
Podkreślam ten fakt, gdyż wojujący katolicy uważają, że tylko oni zwalczani są przez globalistów.

A tak na marginesie…

Nie wszystkie elementy chrześcijańskiej moralności będą tępione. Implikowała wszak ona w sobie także ślepe posłuszeństwo wobec hierarchii i ślepą wiarę w autorytety i „prawdy objawione”. Tak przyuczone do ślepej wiary owieczki wystarczy jedynie „przeprogramować”, aby dalej wierzyły ślepo w inne już autorytety, dogmaty i „pasterzy”. No i nie zapominajmy, że globalizm był także ważnym elementem katolicyzmu – jeden pasterz, jedna owczarnia, jeden język (łacina). Wypisz, wymaluj  – prekursor NWO.
Chrześcijanie biją na alarm i skarżą się, że są zwalczani. Zapominają o tym, że globalna sitwa i tak stosuje wobec nich mniej brutalne metody, niż stosowało je przez długie wieki samo chrześcijaństwo. Bo samo chrześcijaństwo nie było niczym innym niż odrywaniem przymusem, na siłę, gwałtem i przemocą ludzi od ich własnych korzeni – oraz narzucanie im nowych, obcych bogów. Obecnie mamy jedynie „powtórkę z historii”. Wcześniejszy prześladowca stał się sam zwierzyną łowną. Złośliwie można by rzec – przyszła kryska na Matyska. Albo też można zacytować chrześcijanom ku przypomnieniu zdanie z ich „pisma świętego” – kto mieczem wojuje od miecza ginie.
Przy czym zapominają chrześcijanie i o tym, że to kraje chrześcijańskie, zaprzężone do rydwanu globalnej sitwy napadają, bombardują i okupują kraje islamu. A nie odwrotnie.

A już całkiem na marginesie…
Etyka bazująca na dekalogu nie jest aż tak do końca wytworem chrześcijaństwa. Ono przejęło dekalog od judaizmu. A judaistyczny dekalog i prawo mojżeszowe zerżnięte było w dużej mierze z innych, starszych kodeksów, np. z kodeksu Hammurabiego.
Z przestrzeganiem dekalogu też było różnie u chrześcijan. Mimo przykazania „nie zabijaj” na terenach będących pod władzą chrześcijaństwa nieprzerwanie lała się krew. Zabijano z zaciekłością i często masowo. Zabijano pogan, innowierców, heretyków, czarownice. Władcy chrześcijańscy toczyli krwawe wojny pomiędzy sobą. Mordowali się nawzajem katolicy i protestanci. Zawsze w imię tego samego, wspólnego boga. Który zabraniał im zabijania.

Podobnie było z przykazaniem „nie kradnij„. Chrześcijaństwo wytworzyło system, w którym ogromne rzesze ludności – pańszczyźniane chłopstwo – było przez chrześcijańskich monarchów, arystokrację i hierarchię kościelną legalnie okradane z owoców ich pracy. Bunty chłopskie na tle polityczno-gospodarczym (Francja, Anglia, Niemcy) były krwawo i brutalnie tłumione.

Mam jeszcze kilka innych wątpiwości odnośnie wizji i stwierdzeń autora tego opracowania.
Alan Watt przywiduje (cz. II), że w przyszłości tylko Chiny i ich przyległości będą miały przyzwolenie na produkcję dóbr. Takie rozwiązanie byłoby nielogiczne i nieekonomiczne w sytuacji, gdyby – jak twierdzi autor – jednostka energii miałaby być podstawową uniwersalną jednostką monetarną. Dostarczanie dóbr wytwarzanych tylko w Chinach do wszystkich odległych zakątków świata byłoby wysoce energochłonne. Bardziej prawdopodobnym w moim przekonaniu będzie rozwiązanie, gdzie skomasowane w dużych centrach/gettach/obozach koncentacyjnych ludzkie bydło robocze będzie samo sobie wytwarzało maksimum dóbr na własny użytek. Wymiana handlowa pomiędzy takimi centrami będzie niewielka, a energochłonny masowy transport nieomal zaniknie.
Drugim argumentem za takim rozwiązaniem jest i ten, że globalna sitwa nie pozwoli ludzkiemu bydłu roboczemu skupionemu we wszystkich centrach na świecie próżnować. Będzie ono zmuszone pracować na zaspokojenie własnych potrzeb, no i przede wszystkim będzie pracować na swoich panów.

Nie mam też pewności, czy rzeczywiście Chiny planowane są jako przyszły światowy żandarm w miejsce USA.
Wiadome jest, że globalna sitwa planuje radykalną depopulację. A tę najłatwiej – i choć to zabrzmi cynicznie – najbardziej „ekonomicznie i wydajnie” można przeprowadzić tam, gdzie na stosunkowo niewielkim terenie mieszka maksymalnie dużo ludzi. Tak więc uważam za prawdopodobne, że Chiny (i Indie) znajdują się na pierwszym miejscu na depopulacyjnym „celowniku”. Całkowite unicestwienie tych dwóch nacji oznaczałoby dla globalistów realizację ponad 1/3 depopulacyjnych planów. Wobec czego nie wykluczam ewentualności wywołania w tym właśnie regionie dużego konfliktu wojennego z użyciem broni atomowej.

Nie podzielam jeszcze innej opinii autora. Pisze on:

„Komunistyczny manifest zakładał również kilka ważnych podpunktów z których większość już została zrealizowana: zniesienie własności prywatnej na rzecz państwa.”

A przecież gołym okiem widać, że jest wręcz odwrotnie! Wszystko jest obecnie prywatyzowane. Łącznie z samymi państwami! W rzeczywistości dla banksterów własność państwowa (przy założeniu, że politycy nie są ich marionetkami a rzeczywistymi reprezentantami własnego społeczeństwa) czy własność społeczna całego majątku narodowego jest ich największym zagrożeniem. A zwłaszcza boją się oni nacjonalizacji finansów – czyli odebrania im banków i władzy nad pieniądzem. Tracąc bowiem władzę nad pieniądzem tracą oni tym samym ich wpływy i kontrolę nad światem.
Z Marksa – to co było w nim złe – należy odrzucić. Ale to co w nim dobre – a przede wszystkim wywłaszczenie banksterów i wielkiego kapitału – należy wprowadzić w życie.

Kolejna sprawa..

Alan Watt wspomina wprawdzie o  celowo wywoływanych wojnach, nie porusza jednak jeszcze jednego istotnego problemu. Są nim dwie grupy religijnych fanatyków. Pierwszą z nich jest żydowska sekta Chabad Lubavitsch, która w ciągu ostatnich dziesięcioleci stała się niezwykle wpływowa na świecie. W jej ideologii znajduje się wiara w apokalipsę i w budowę pod wodzą żydowskiego mesjasza Nowego Jeruzalem na zgliszczach zniszczonego świata. Nowe Jeruzalem ma być światową stolicą.

Ideolodzy Chabad Lubavitsch chcą świadomie przyspieszyć i wywołać apokalipsę.

Niebezpiecznie podobne mrzonki przejawiają niektóre wpływowe odłamy protestantów w USA. Oni także modlą się o „ponowne przyjście na świat” ich mesjasza – Jezusa/Joszue. I także oni wierzą, że najpierw świat musi zostać zniszczony, aby na jego gruzach powstało… Nowe (w ich przekonaniu chrześcijańskie) Jeruzalem.

Obie fanatyczne grupy religijne są rzeczywiście w stanie wywołać światowy konflikt. Chabad posiada ponadto ogromne wpływy w samym Izraelu. A awanturnicza polityka Izraela wobec Iranu jednoznacznie wskazuje na wolę wciągnięcia USA i Zachodu w kolejną wojnę. Przy czym Iran to już znacznie większy kaliber niż Irak czy Afganistan. Atak na ten kraj może być rzeczywiście zapłonem do trzeciej wojny światowej. Byłaby ona faktycznym Armagedonem – do którego tęsknią i Lubawiczerowie, i fanatycy protestanckiego plemiennego Jahwe.

W tym wypadku opisane przez Alana Watta plany stopniowego, rozłożonego na dziesięciolecia, zniewolenia świata opracowane przez technokratycznych psychopatów-globalistów stałyby się praktycznie makulaturą. Byłyby w tym wypadku jedynie wytyczną – jak zbudować na gruzach zniszczonego świata nowe totalitarne państwo.

Czy uda się powstrzymać zwycięski jak dotąd marsz zbrodniarzy-globalistów?

Wyjście widzę w odrzuceniu wszystkich obcych, przede wszystkim żydowskich ideologii (kapitalizm, liberalizm gospodarczy, poprawność polityczna, kult pieniądza, kult maksymalizacji zysków), ale i w odrzuceniu  żydowskich wzorców religijnych, światopoglądowych, kulturowych – czyli w „odżydzeniu” Ducha ludzkości. Potrzebujemy ponadto pełnej decentralizacji władzy i polityki.

Wzorem na taki zdecentralizowany świat może być nasza prasłowiańska tradycja. Czyli życie we wspólnocie opartej na demokracji oddolnej. A więc tak, jak to było u Słowian – zanim zaczęło zagrażać im nadciągające chrześcijaństwo.

opolczyk

ps.

Przytoczę jeszcze jeden cytyt:

„Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy.”

Menachem Begin, były premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla

.

Reklamy

18 thoughts on “NWO – nadchodzący koszmar niewolnictwa.

  1. Znasz może jakiekolwiek źródło tego cytatu premiera Izraela? Cóż, to że dostał pokojową nagrodę Nobla może być wskazówką że jednak to powiedział;D Ale zdaje się że są to słowa co najwyżej mu „przypisywane” chociaż z radością bym się dowiedział że istnieje źródło. Co prawda to prawda, trzeba przyznać że idea „labensraum” to idea stricte żydowska jawistyczna (dał nam bóg ziemię obiecaną i biada tym co tam teraz mieszkają)

    Wypowiedzić miał Begin te słowa w wystąpieniu w knessecie w 1982 r.
    http://palestyna.wordpress.com/2010/04/17/z-zydowskich-dziejow-i-religii-izraela-shahaka-zamknieta-utopia/
    Osobiście uważam tę wypowiedź za bardziej, niż tylko wiarygodną.
    W talmudzie (wersja tylko dla żydów) rabini otwarcie piszą, że Goim to nie-ludzie. Człowiekiem posiadającym ludzką duszę jest dla nich tylko obrzezany żyd. Ogólnie dostępna dla Goim wersja talmudu jest znacznie „stonowana”, aby Goim nie doczytali się tego, co o nich rzeczywiście myślą rasistowscy talmudyczni wyznawcy Jahwe.
    Zresztą ten rasizm ma u nich biblijną tradycję. Przeczytaj sobie w księdze Jozuego (6: 31):
    „I wyrżnęli do nogi ostrzem miecza wszystko co było w mieście, mężczyzn i kobiety, młodych i starych, woły, owce i osły”

    W tym zdaniu nie ma żadnego rozróżnienia pomiędzy ludźmi – mieszkańcami Jerycha – i zwierzętami.
    opolczyk

    Polubienie

  2. Myślę że warto tutaj wkleić tekst który już dodawałem w innym wątku.

    “Religijni imperialiści nie ustają w wymyślaniu coraz intensywniejszych metod zniwelowania narodowej duszy u wszystkich narodów. Na dwudziestym stuleciu legło już piętno różnych idei stworzenia jednej wszechświatowej religii na osnowie chrześcijaństwa (na przykład “Róża świata” Andriejewa i in.). Celem tych zabiegów jest wytworzenie jednolitej, bezkształtnej masy ludzi pozbawionych narodowej odrębności – takich biologicznych robotów posłusznych cudzej woli. ”

    “Tak więc religia światowa występuje w roli dobrze zamaskowanego narzędzia walki politycznej o stworzenie jedynego religijnego światowego imperium. W takiej walce politycznej dają o sobie znać dwa biegunowo przeciwne dążenia: pierwsze – wola narodów zachowania swej tożsamości, czyli walka o życie narodu; drugie – dążenie pewnych politycznych kół do dominacji w świecie, co pragnie się osiągnąć drogą niwelacji narodowych odrębności i upowszechnienia przez światowe religie międzynarodowych idei, tak zwanych wartości ogólnoludzkich. ”

    “Tysiącletnia niewola duchowa, jakiej poddana była Ukraina wraz z innymi bratnimi narodami słowiańskimi, nauczyła nas wielu rzeczy. Ale i chrześcijańskie imperium obrosło przez ten czas doświadczeniem i znacznym kapitałem. Siły obu stron są na razie nierówne, ale narodom oczy poczynają się już otwierać. Na Ukrainie zaczęło się to przed drugą wojną światową. W roku 1934 młody badacz folkloru Wołodymyr Szajan podczas pobytu w Karpatach zaobserwował starodawny obrzęd, zachowany z czasów pogańskich, a mianowicie święcenie ziarna przed zasiewem. Było to dlań olśnieniem, które stało się pobudką do dalszej pracy, do poszukiwań źródeł myśli religijnej Prasłowian i w ogóle Indoeuropejczyków. ”

    “Naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości”

    http://toporzel.pl/teksty/halinaf.html



    “Naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości”

    „Nie będziesz miał bogów cudzych przed własnymi” – moja parafraza przykazania z żydowskiego dekalogu.

    opolczyk

    Polubienie

  3. Chrześcijanie nie mają prawa buntować się wobec żadnej władzy.

    List do Rzymian, Obowiązki Chrześcijanina, Miłość i pokora zasadą postępowania, 13: Posłuszeństwo wobec władzy świeckiej
    1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. 5 Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. 6 Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd. 7 Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć.

    Jeśli ktokolwiek sprzeciwia się władzy syjonistów, banksterów, dyktatorów – a także fasadzie ich władzy – pseudodemokratycznemu totalitaryzmowi – sprzeciwia się woli Boga chrześcijan.

    Chrześcijanie z prawdziwym zamiłowaniem interpretują ich „pismo święte” na zasadzie gumy – naciągają je w każdą stronę, ile się tylko da. Bo papier („pismo święte”) jest cierpliwy.
    No i poza tym mają jeszcze „sakrament pokuty”. Nagrzeszy, pójdzie do spowiedzi, dostanie trzy zdrowaśki jako pokutę i może znów grzeszyć.

    Pamiętam, jak w obozie internowanych odwiedził nas arcybiskup Gulbinowicz. No i właśnie… Mówił nam o obowiązkach chrześcijanina, że niby powinien być władzy posłuszny, ale jak władza jest be i nie lubi kościoła, to takiej władzy już nie trzeba być posłusznym.
    Tak to lokalny „pasterz” podważał „natchnione duchem świętym” słowa apostoła pogan spisane w „słowie bożym”.
    Hipokryzja jahwistów nie zna granic.
    opolczyk

    Polubienie

    • hmm czyżby mitotoksyna, memwirus tworzący blokadę świadomości tak subtelną że niepojętą? Czy „ja jestem który jestem” czy to nie jest dyskurs na poziomie Tarzana (my tarzan-you jane?)

      Polubienie

  4. Hipokryzja jahwistów nie zna granic.”-to nie hipokryzja,oni wiedzą co robią,to zwykła psychomanipulacja,celowe pranie mózgów.

    Polubienie

  5. Pingback: NWO: Nadchodzący koszmar « Grypa666's Blog

    • Maria_st:

      W tekście
      http://muki.salon24.pl/402562,po-za-ten-swiat-za-starozytnymi
      autor robi jeden zasadniczy błąd!
      Doszukuje się on w cytowanych z NT rzekomych wypowiedziach Joszue/Jezusa przekazu od „Ojca Niebieskiego”.

      Otóż „naukę” Joszue sfabrykował nieomal w komplecie Szaweł/Paweł z Tarsu. Domniemane wypowiedzi Joszue spisywane były dziesiątki lat po jego śmierci przez osoby znające Joszuę z przekazu innych. Te „nauki” były wcześniej przekazywane z ust do ust, każdy coś dodał lub ujął, coś zmienił – i na koniec te pozmieniane już relacje pod kierunkiem Szawła/Pawła – „apostoła pogan” – wykreowano na „nauki” Joszue. Jest b. prawdopodobne, że w NT nie ma ani jednego dokładnie przytoczonego zdania wypowiedzianego rzeczywiście przez tego żydowskiego mesjasza. Wszystkie jego „nauki” i wypowiedzi to praktycznie wymysł ewangelistów. Dodatkowo polskie cytaty z „pisma świętego” to przekłady, często przekłady z przekładów, które nigdy nie są dosłowne.
      Dlaczego więc poważny publicysta przywiązuje do nich aż taką wagę?

      Kolejna sprawa – gdyby Joszue/Jezus był rzeczywiście posłańcem Tych z Kosmosu, to zapewne wybrał by sobie inne miejsce do przekazywania jego wiedzy. Powinien pojawić się wśród mądrych i uczonych Greków, Hindusów, Chińczyków, czy nawet Rzymian. Po to, aby oni na bieżąco spisywali jego mądrości. A on sobie wybrał galilejskią biedotę, analfabetów wieśniaków, rybaków i pastuchów jako odbiorców jego niewyobrażalnego przekazu. Jeśli tak było rzeczywiście, jeśli Joszue był posłańcem z Kosmosu i chciał jego wiedzę przekazać nieczytatej biedocie z Galilei, to był on niespełna rozumu. Był głupcem sypiącym perły przed wieprze. Po prostu spartaczył jego misję. Dlatego nie ma sensu o nim dyskutować.

      Polubienie

  6. Co do karygodnej wypowiedzi Begina, szukałem informacji na ten temat i znalazłem coś takiego:
    http://rense.com/general90/begin_quote.htm
    Brzmi sensownie. Co o tym myślisz?
    PS. nie jestem katolikiem, nie jestem żydem. Wyznaję swój własny światopogląd, którego nie ma sensu tutaj formułować. Tak tylko zaznaczam, żebym nie został z góry określony jako przeciwnik ogólnej idei bloga.

    Polubienie

    • Max:

      Nie wiem, kto i z jakiego powodu to pisał. Pisać każdy może…
      Nie zapominaj o istnieniu Hasbary, której priorytetowymi zadaniami jest:
      a) poprawa wizerunku Izraela
      b)dezinformacja
      http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/04/25/hasbara-w-polskim-internecie-definicja-metody-organizacja-wikipedia/
      Nie zapominaj, że żydzi wypierają się wszystkiego co dla nich niewygodne, w żywe oczy. Znam przypadek znanego historyka. Znalazł zdjęcie z nazwiskami pod nim żydów zaangażowanych w czasach stalinowskich w represje i zbrodnie przeciwko Polakom. Obaj żydzi przeżyli wojnę. Ten historyk odnalazł ich, pokazuje im zdjęcie i mówi – To wy jesteście na tym zdjęciu. A tamci się wypierają – To nie my, ci na zdjęciu są tylko do nas podobni.
      Ale przecież – na to ten historyk – pod zdjęciem są wasze nazwiska.
      A bo tamci musieli się pod nas podszyć, to nie my – odpowiedzieli żydzi. I wyparli się w żywe oczy.

      Dalej…

      Nie jestem katoliko- czy żydo-żercą.
      Jeśli katolik szanuje nasze słowiańskie korzenie i nie popiera zwalczania rodzimowierstwa – to zmieścimy się w Polsce z takimi katolikami obok siebie. Tylko – gdzie znaleźć takiego katolika? Chyba tylko w bajce.
      A co do Żydów – to znam kilku porządnych i uczciwych – bo tacy też są wśród nich. Tak wiąc i katolicy czy Żydzi też mogą tutaj zaglądaś i pisać komentarze.

      Możesz być nawet przeciwnikiem ogólnej idei bloga. Nikomu nie narzucam moich poglądów. Jeśli ktoś ma rzeczowe argumenty przeciwko temu o czym piszę – może je spokojnie wyłożyć w komentarzu i na pewno wrzucę je na bloga.

      Polubienie

  7. Dzięki za odpowiedź. Poszperam jeszcze.

    opolczykpl :
    Możesz być nawet przeciwnikiem ogólnej idei bloga. Nikomu nie narzucam moich poglądów. Jeśli ktoś ma rzeczowe argumenty przeciwko temu o czym piszę – może je spokojnie wyłożyć w komentarzu i na pewno wrzucę je na bloga.

    To miło.
    Religie jako takie odrzucam, choć bliższe są mi dawne wierzenia (słowiańskie, nordyckie) niż napływowe religie Bliskiego Wschodu. A właściwie nie wierzenia, tylko cała kultura.

    No i nad odtworzeniem kultury i tradycji Słowian pracujemy. Pełną parą.
    opolczyk

    Polubienie

  8. Pingback: Co nam dała Konstytucja 3 Maja ? « Pagans / Poganie ( Rodzimowiercy słowiańscy ) – Poganin i Słowianin

  9. Trybunał Konstytucyjny niemieckiego baraku Unii Jewropejskiej zezwolił na wykorzystywanie Bundeswehry i stosowania przez nią „militarnych środków” do działań na terenie Bundesrepubliki w „obronie państwa przed niebezpieczeństami”. Przy czym nie rozchodzi się o zagrożenia z zewnątrz (agresja na Niemcy), a o zagrożenia „wewnętrzne”.

    Do tej pory Bundeswehrę wykorzystywano na terenie Bundesrepubliki jedynie podczas klęsk naturalnych, przy czym nie mogła ona stosować w tych działaniach „militarnych środków” – co jest logiczne, gdyż do powodzi nie strzela się z czołgów.

    Wiodący barak Unii Jewropejskiej, zapewne w ramach realizacji uchwał ostatniego zlotu Grupy Bilderberga, wyposaża agenturalne marionetki polityczne w możliwość militarnych działań przeciwko własnej ludności.
    Ciekawe, kiedy za wzorem Niemiec podążą kolejne unijne baraki.
    http://www.stern.de/politik/ausland/urteil-des-bundesverfassungsgerichts-karlsruhe-erlaubt-militaereinsatz-im-inland-1880269.html

    Polubienie

  10. Pingback: REWELACJA na skalę milenijną: Czy irański latający spodek przechwycił szpiegowskiego drona USA? « Grypa666's Blog

  11. Pingback: Sen o złotych myszach tańczących dookoła słonecznego dolmenu (24 maja 2012) | Livia Space

Możliwość komentowania jest wyłączona.