Mammon – bóg pieniądza.

.

Dedykuję bankrutom, bezdomnym i żebrakom…

O tym, jak banksterzy legalnie, pod ochroną „prawa”, okradają i wpędzają w nędzę cały świat.

Bez banksterów – posiadaczy prywatnych banków, bez ich usankcjonowanego prawa do emisji pieniądza z powietrza, bez tworzenia pieniądza jako długu, na świecie już dawno panowałby dobrobyt. Niestety jest tak, że szajka oszustów  światowego kalibru – Klika Globalnych Banksterów  (w ogromnej większości Żydzi) – od kilku wieków okrada metodycznie i systematycznie coraz większy obszar świata.

Są oni władcami pieniądza.
Pieniądz i jego totalna kontrola jest podstawą ich potęgi.

Gdy im się odbierze władzę nad pieniądzem – ich władza nad światem pryśnie jak bańka mydlana. Bez pieniędzy rabowanych Gojom przy pomocy bandyckiego systemu finansowego i bankowego nie byliby oni w stanie zawładnąć mediami, gospodarką, nie mogliby kupić sobie posłuszeństwa marionetek politycznych, sędziów, wojska, policji. Byliby niczym. A nasz świat byłby normalny.

Ale po kolei…

Prawdopodobnie już żyjący w czasach Juliusza Cezara Publilius Syrus powiedział, że pieniądz rządzi światem. Jest to prawda tylko połowiczna. Tak naprawdę rządzą światem ci, którzy rządzą pieniądzem – a więc władcy pieniądza.
Kolportowana przez tzw. „ekonomistów” propaganda dotycząca ekonomii i sposobu tworzenia pieniądza w dzisiejszym kapitalistycznym świecie jest oszustwem. W oszukańczy sposób interpretują oni podstawy kapitalizmu stworzone przez Adama Smitha. Ideolodzy kapitalizmu i zachodniej tzw. „ekonomii” są albo ślepcami, albo oszustami. Adam Smith napisał jego „biblię ekonomii kapitalistycznej”  – Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów – trzy lata po zorganizowanym przez Mayera Rothschilda (1773 rok) spotkaniu żydowskich bankierów będącym inauguracją NWO.
W książce swej Smith pisał o nieokreślonej niewidzialnej ręce, która kieruje kapitalistami i przedsiębiorcami tak, że idą oni do celu którego wcale nie zamierzają osiągnąć. Owa niewidzialna ręka powszechnie traktowana jest jako metafora. Tylko, że ona nie jest metaforą. W czasach Smitha banksterzy w Zjednoczonym Królestwie już od 80 lat (od 1694 roku) mieli prawo do emisji pieniędzy z powietrza. Byli władcami pieniądza i wywierali bezpośredni wpływ na politykę, gospodarkę, manipulowali giełdami, popychali państwa do wojen. Przejmowali też stopniowo kontrolę nad mediami i powoli wykupowali/przejmowali fabryki.

Obszerny tekst opisujący zwycięski marsz banksterów, którzy stali się władcami pieniądza znajduje się tutaj:
http://www.pieniadz.republika.pl/artykuly/08_artykul4.pdf

Zwracam w tym miejscu uwagę na to, że poza Kennedy’m co najmniej dwóch innych prezydentów USA zostało zamordowanych na polecenie banksterów.
Nie ze wszystkim, co pisze autor, w pełni się zgadzam – ale generalny zarys przejęcia przez banksterów absolutnej władzy i kontroli nad pieniądzem jest jak najbardziej rzeczywisty i prawdziwy.

Największym zaś ich oszustwem jest tworzenie nowych pieniędzy
a) z powietrza,
b) jako dług.

Nie jest to żadna teoria spiskowa. W broszurze niemieckiego Bundesbanku z roku 2010 na stronie 88 było wyraźnie napisane:
„Im Eurosystem entsteht Geld vor allem durch die Vergabe von Krediten…” – 
w systemie euro pieniądz powstaje przede wszystkim poprzez udzielanie kredytów.
Ponieważ ten zapis był mocno nagłaśniany na niemieckojęzycznych stronach internetowych, Bundesbank zacierając ślady tego niewyobrażalnego oszustwa zapis ten zmienił a starą broszurę usunął z internetu. Jednak dwa lata temu tenże zapis w broszurze Bundesbanku opublikowanej w internecie widziałem na własne oczy. Znalazłem wówczas tę informacją na stronie:
http://alles-schallundrauch.blogspot.de/2010/03/deutsche-bundebank-bestatigt-geld.html#ixzz1shgJM8mr

Metoda ta – tworzenie pieniędzy poprzez udzielanie kredytów – jest bajecznie prosta. Jakiś tam kredytobiorca chce pożyczyć w banku, powiedzmy, 200 000 euro. Przekonuje on bank co do własnej wiarygodności kredytowej i bank zapisuje mu na koncie 200 000. Następnie te 200 000 zostaje dodrukowane. „Kredytobiorca” podejmując „pożyczone” pieniądze w rzeczywistości pobiera z banku pieniądze stworzone ot tak, z powietrza czyli po prostu dodrukowane. Oddać naturalnie je musi, oczywiście z „należnymi” odsetkami (pieniądze na odsetki nie są dodrukowywane). Po każdym spłaconym bankom „kredycie” w obiegu pozostaje mniej pieniędzy – bo brakuje tych, które „kredytobiorca” musiał dać bankowi jako odsetki. Jedynym sposobem, aby w tym bandyckim systemie uniknąć recesji spowodowanej zbyt małą ilością pieniądza w obiegu po spłaceniu większej ilości „kredytów” są kolejne jeszcze większe „kredyty”, czyli kolejne pieniądze stworzone z powietrza. I tak w kółko Macieju. To właśnie ten bandycki system odpowiedzialny jest za gigantyczne zadłużenie prawie całego świata u Banksterów. Których majątek i potęga wzrasta proporcjonalnie do zadłużania się u nich „rzondóf”, przedsiębiorców i prywatnych „kredytobiorców”.

Prawdziwi ekonomiści na dobrze płatnych stanowiskach wiedzą o tym, ale nie odważą się pisnąć o tym ani słówkiem. Wiedzą, że byłoby to igraniem z ogniem. Wiedzą o tym też doskonale marionetki polityczne. Ale one tym bardziej nie pisną ani słowa. Pamiętają, wiedzą o tym, jak skończył Kennedy, gdy zdecydował się na przełamanie monopolu FED i sam wypuścił w obieg banknoty rządu federalnego.
http://www.eioba.pl/a/1rv5/prawdziwa-przyczyna-zabojstwa-kennediego

Ciekawa jest przy tym geneza przejęcia przez Żydów pełnej kontroli nad finansami i bankami u młodszych braci w wierze na Zachodzie. W świecie arabskim nie udało się im to do tej pory. Muzułmański system finansowy wolny jest od lichwy.
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/swiat/news/fenomen-arabskich-bankow,1557723,4201

Natomiast na Zachodzie mamy do czynienia nie tylko z lichwą, ale i z jawnym i gigantycznym oszustwem – banksterzy dodrukowują sobie pieniądze a’konto udzielanych „kredytów”, a następnie Goje muszą te dodrukowane z powietrza pieniądze plus lichwiarskie odsetki „oddawać” bankom.

Sama lichwa rozpowszechniona wśród Żydów na Zachodzie ma uwarunkowania historyczne. Wzięła się stąd, że młodszy brat w wierze przez długie wieki zabraniał Żydom prowadzenia działalności gospodarczej (np. rzemiosła) i nabywania ziemi na własność (rolnictwo) zmuszając ich niejako do handlu i do życia z pożyczania pieniędzy. A aby mogli oni żyć z pożyczania pieniędzy, pożyczali je na lichwiarski procent. Swoim wyznawcom chrześcijaństwo lichwy zakazywało. Kiedy więc ktoś, powiedzmy – jakiś książę,  potrzebował pieniędzy, np. na wojnę – musiał iść do tych, którzy je mieli. A mieli je przede wszystkim żydowscy handlarze, spośród których najbogatsi przeobrazili się stopniowo w typowych bankierów („handlowali” pieniędzmi na procent zamiast towarem). To właśnie dzięki uprawianiu handlu większość pieniędzy będących w obiegu lądowała prędzej czy później u handlarzy. I jeśli w takiej sytuacji monarsze w skarbcu zabrakło kruszczu na bicie nowych pieniędzy, był on zdany na pożyczanie ich u Żydów. Wcześniej jeszcze własnych bankowców – Templariuszy – z chciwości chrześcijański Filip IV przy wsparciu papiestwa zlikwidował. Potem do pożyczania pieniędzy pozostali już tylko Żydzi. Byli za to oni jednak znienawidzeni. Zdarzały się więc z tego powodu i pogromy. Inna rzecz, że byli oni rzeczywiście niekiedy zdziercami i „krwiopijcami”.

Trudna sytuacja Żydów zmieniła się dopiero wraz z pojawieniem się tzw. „rewolucji przemysłowej”. Objęła ona na początku przede wszystkim kraje protestanckie. I w nich to, pod wpływem rodzącego się kapitalizmu pogodzono się ostatecznie z lichą i uznano ją za coś „normalnego”. Katolicyzm opierał się lichwie dłużej. Ale ostatecznie i on dał się skusić. Najpierw Watykan uznał, że lichwa to wyłącznie zbyt wysokie odsetki, a na koniec Bank Watykański sam stał się lichwiarzem, spekulantem i dodatkowo jeszcze mafijną pralnią brudnych pieniędzy.

No dobrze, powiemy w tym miejscu – ale czymś innym była w przeszłości „zwykła” lichwa – czyli pożyczanie własnych rzeczywistych pieniędzy na procent, a czymś jakościowo innym jest udzielanie obecnie w bankach „kredytów” dodrukowywanymi na ten cel z powietrza pieniędzmi – które następnie należy z odsetkami oszustom oddawać.

Aby zrozumieć fenomen bezwzględnego oszukiwania i okradania Goim przez żydowskich banksterów musimy cofnąć się do ich mitologii zawartej w najstarszych księgach żydowskiego Starego Testamentu. Wprawdzie  opisywane tam „fakty” są w ogromnej mierze wymyślone, ale wielu Żydów w nie wierzy. A przez to te wymyślone „fakty” kształtują ich mentalność i świadomość.

I tak „Księga wyjścia” opisuje, jak podstępnie Jahwe tuż po dziesiątej pladze życzliwie usposobił Egipcjan do Żydów. I ci pożyczyli Żydom złote i srebrne przedmioty oraz szaty. A wtedy Żydzi prowadzeni przez Mojżesza po prostu dali z Egiptu drapaka. Następnie wojska faraona ścigające złodziei Jahwe utopił w morzu.
Jest to naturalnie tylko wymyślona bajka. Niemniej wielu Żydów w nią wierzy i jest w związku z tym przekonanych, że oszukiwanie i okradanie Goim to po prostu ich prawo – i że sam Jahwe w tym im pomaga.

Ważna jest wiedza i o tym, że Jahwe był nie tylko mściwy i porywczy ale też sam był niesamowicie pazerny na złoto, srebro i inne świecidełka. Wyraźnie widać to było przy zdobyciu Jerycha. Jahwe pomógł Żydom zdobyć miasto, nakazując im wcześniej wymordować w Jerychu wszystko co żywe. Zażądał przy tym dla siebie wszystkiego zrabowanego w Jerychu złota, srebra, miedzi, a nawet żelaza – Całe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego. (Joz. 6, 19). Przydażyło się jednak wtedy, że jeden z Izraelitów, Achan, buchnął dla siebie w Jerychu dwieście sykli srebra, sztabkę złota i piękny płaszcz. Z zemsty Jahwe zesłał na Izraelitów porażkę pod Aj, gdzie zginęło 36 żydowskich wojowników. Na pretensje Jozuego za porażkę pod Aj Jahwe zażądał od niego ukarania złodzieja z Jerycha. Po czym Jawhe osobiście pomógł losem wskazać złodziejaszka. Achan przyznał się do „świętokradztwa”, skubnięte przez niego kosztowności wylądowały w skarbcu Jahwe, a Achana wraz z całą jego rodziną ukamieniowano i spalono ich ciała. Przy tej okazji Jahwe zademonstrował kolejną jego wredną cechę – a więc stosowanie przez niego odpowiedzialności zbiorowej.  Achan, bez wiedzy i pomocy jego rodziny przywłaszczył sobie w Jerychu trochę srebra i złota. Ale ukarć ukamieniowanim za to nakazał Jahwe całą jego rodzinę.

Mściwość Jahwe widać było już wcześniej, pod górą Synaj. Podczas gdy Mojżesz na górze odbierał kamienne tablice, jego współplemieńcy uczynili sobie u stóp góry złotego cielca i oddali mu pokłon. Pamiętajmy w tym miejscu, że Żydzi zgodnie z Torą ostatnie ponad czterysta lat spędzili w Egipcie. W państwie faraonów panowało wówczas wielobóstwo, a jednym z bogów był Apis wyobrażany jako byk. Znużeni czekaniem na Mojżesza Żydzi zrobili sobie więc podobiznę znanego im z Egiptu boga Apisa. Zemsta Jahwe była z tego powodu bezwzględna – nakazał synom Lewiego wymordować trzy tysiące „bałwochwalców”. Ale ta zemsta była absolutnie nieuzasadniona. Czekający na Mojżesza pobratymcy nie znali jeszcze treści dekalogu i nie wiedzieli, że oddawanie czci innym bogom jest od tego momentu zabronione. Popełnili oni ich „grzech” całkowicie tego nieświadomie. A jednak zostali wymordowani.

Osobiście odnoszę wrażenie, że wymordowanie ich miało inną jeszcze przyczynę. Zrabowane Egipcjanom złoto Jahwe przeznaczył na inny cel. No i fakt, że Żydzi bez jego pozwolenia JEGO złotem zadysponowali jak chcieli, wywołało jego wściekłość.
A na co było to złoto potrzebne plemiennemu Jahwe?
Księga wyjścia opisuje z najdrobniejszymi szczegółami, jakiego wyposażenia przybytku, skrzyni przymierza, stołu ofiarnego, świeczników i szat kapłańskich zażądał Jahwe – wszystko to aż kapało od złota, srebra i drogich kamieni.
Jahwe po prostu lubował się w kruszczcach i kosztownościach. Był chory na przepych. A tutaj Żydzi z JEGO złota odlali sobie obcego, złotego cielca.
Można się domyśleć, że ta cecha Jahwe, a więc pazerność na złoto, srebro i szlachetne kamienie udzieliła się i jego wyznawcom. Tym bardziej, że po zdobyciu Jerycha  i ukaraniu Achana za przywłaszczenie sobie świecidełek zastrzeżonych dla siebie przez Jahwe, ten ostatni zmienił front. Pozwolił mianowicie żydowskim wojownikom od tego momentu brać łupy podczas zdobywania kolejnych miast . Co tamci zapewne przyjęli z radością. Nie musieli od tej pory walczyć i zabijać za frico.

Joszue w jednej z ewangelii powiedzał : nie można służyć bogu i mammonie. Zapomniał jednak w tym momencie, że jego domniemany ojciec, plemienny Jahwe, sam jest wielbicielem mammony. Jest bogiem – Mammonem.
Służba Jahwe jest więc służbie mammonie i odwrotnie.
Gdy Joszue wypędzał kupców i handlarzy ze świątyni Jerozolimskiej (która była świątynią tylko i wyłącznie plemienngo Jahwe) zarzucał im, że z domu jego ojca uczynili jaskinię zbójów. A przecież Jahwe wcześniej sam robił z Żydów zbójów rabujących i mordujących mieszkańców miast Kanaanu. Dla Jahwe nie było piękniejszej muzyki niż dźwięk monet lądujących w skarbcu jego świątyni. Do czego kupcy i handlarze wydatnie się przyczyniali.

Kto wie, czy nie wydał Jahwe syna na ukrzyżowanie za to, że przez nadgorliwość psuł interesy jego świątyni. Bo przecież powinien jako syn wiedzić, że Jahwe uwielbia bogactwo. Trzem wybranym uczniom ukazał się Joszue na górze Tabor w towarzystwie Mojżesza i Eliasza. Tak więc znał Mojżesza. Nie mógł więc nie wiedzieć, jaki pazerny i chciwy był Jahwe w czasach Mojżesza.

To z religijno-mitologicznych powodów Żydzi tak bardzo kochają złoto, pieniądze, bogactwo. Nauczyli się tego od ich plemiennego Jahwe. Któremu nadal wiernie służą. A on im za to wynagradza pomocą w łupieniu nieobrzezanych Goim. Tak jak to robił już tysiące lat temu. Ostatecznym celem Żydów jest budowa Nowego Jeruzalem, a w jego centrum nowej świątyni Jahwe – jako stolicy całego świata.

opolczyk

.

Reklamy

3 komentarze do “Mammon – bóg pieniądza.

  1. widzę to jakby cały naród opętał trans, jak przy papieżu jak przy smoleńsku ale ponad podziałami. Trans oparty na symbolach prasłowiańskich odczytanych na nowo w sposób zrozumiały dla wszystkich, jak bajka baśń fairy tale. Bez grzechu bez upadku, z podniesioną głową. Niech winni podniosę ręce.

    Oby…
    opolczyk

    Polubienie

  2. Pingback: Mammon – bóg pieniądza « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  3. Pingback: Mammon – bóg pieniądza « Grypa666's Blog

Możliwość komentowania jest wyłączona.