Rocznica ataku stuxnetem na Fukushimę 1 w Japonii

Akurat mija rok od dnia 11/3 2011, kiedy to zbrodniarze podstępnie zaatakowali Japonię.
Tego dnia sztucznie wywołano podwodne trzęsienie ziemi. Można takie trzęsienie wywołać np. małymi bombami atomowymi. Albo też silną wiązką infradźwięków. Geologia zna przypadki, gdy podczas szukania podziemnych złóż przy pomocy infradźwięków dochodziło pod ich wpływem do trzęsień ziemi. Wystarczy odpowiednio dobrać ich częstotliwość(częstość).
Podwodne trzęsienie ziemi wywołało tsunami, które zalało wschodnie wybrzeże Japonii. A tam usytuowanych jest kilka elektrowni atomowych.
W elektrowni Fukushima 1 (Daiichi) doszło do katastrofy nuklearnej. Zniszczeniu na skutek wybuchów uległy budynki reaktorów nr 1, 3 i 4. Wbrew oficjalnym komunikatom nie zniszczyły ich wybuchy  wodoru. Wodór nie ma aż takiej siły. Budynki te wysadzono zainstalowanymi wcześniej ładunkami wybuchowymi. Nie podzielam zdania Jimi Stone’a, że budynki wysadzono „walizkowymi” bombami atomowymi.


http://piotrbein.wordpress.com/2012/02/04/mordercy-z-dimony-w-fukuszima-daiichi/

Były to w moim przekonaniu silne ładunki klasyczne. Bomby atomowe, nawet te najmniejszego „kalibru” wywołałyby o wiele większe zniszczenia budynków.

Budynek reaktora nr 4 w ogóle nie miał prawa wybuchnąć. Reaktor był pusty, a wszystkie pręty przechowywane były w basenach. Zniszczenie tego budynku wiąże się zapewne z tym, że dzień po trzęsieniu ziemi pożar w nim „gasiło” wojsko amerykańskie.
+++ US-Armee löschte Reaktor-Brand +++
http://www.spiegel.de/panorama/0,1518,750817,00.html
Do dzisiaj zastanawia mnie to, że na teren strategicznego obiektu wpuszczono obce wojsko a nie swoje własne – jeśli rzeczywiście potrzebne było ono do gaszenia pożaru.
W reaktorach 1, 2 i 3 doszło do stopienia rdzeni uranowych i uranowo-plutonowych. Z niewiadomych przyczyn budynku reaktora nr 2 nie wysadzono w powietrze.

Katastrofa ta  – eksplozje budynków reaktorów i stopienie rdzeni w trzech reaktorach Fukushimy 1 zadziwiają – gdy porównamy je z siostrzaną elektrownią Fukushima 2, odległą zaledwie o kilkanaście kilometrów od Fukushimy 1.
Fukushima 2 (Daini) położona jest na samym wybrzeżu. Została zalana falą tsunami podobnie jek Fukushima 1.
A jednak w niej do wybuchów budynków i do stopienia rdzeni nie doszło.
Dlaczego?
Odpowiedź znajdziemy w firmie ochroniarskiej, jaką niewiele miesięcy przed kataklizmem zatrudniono w Fukushimie 1. Była to izraelska firma z izraelskiego ośrodka nuklearnego Dimona, Magna BSP, która wcześniej przed kontraktem w Fukushimie 1 pracowała tylko dla armii Izraela.
W Fukushimie 2 natomiast pracowała jako ochrona firma japońska.

Zabezpieczenia reaktorów w Fukushimie 1 (i 2) były ośmiostopniowe. Nawet całkowity brak prądu z zewnątrz, awaria generatorów i baterii nie oznaczały jeszcze katastrofy. Reaktory miały na taką ewentualność po 3 awaryjne pompy HPCI napędzane wyłącznie parą wytwarzaną w reaktorach. Dodatkowo miały niezależny system napełnienia reaktorów wodą z borem, co wstrzymałoby praktycznie reakcję łańcuchową i podgrzewanie się wody.
Reaktory uległy zniszczeniu, gdyż cały system sterowania Fukushimy 1, w tym wszystkie systemy awaryjne i zawory zablokowane zostały robakiem internetowym stuxnet, wyprodukowanym przez wojskowych Izraela i USraela.

Już kilka dni po katastrofie w Fukushimie zaintrygowało mnie kolportowanie w mediach celowo zniekształcanych zdjęć z Fukushimy 1 oraz sprzeczne informacje dotyczące przebiegu katastrofy. Już wówczas podejrzewałem, że za kastastrofą „naturalną” krył się celowy zamach na Fukushimę 1. Poinformowany przeze mnie o moich podejrzeniach Piotr Bein natychmiast przyłączył się do badania sprawy. Po ok. dwóch tygodniach zbierania przez nas materiałów opublikował on apel o śledztwo w sprawie Fukushimy.
http://piotrbein.wordpress.com/2011/04/07/przylacz-sie-oddolne-dochodzenie-katastrofy-nuklearnej-11-iii-%E2%80%93-stuxnet-w-fukuszima-daiiczi/

Dzisiaj nie ulega dla mine najmniejszej wątpliwości, że Fukushimę 1 zniszczono stuxnetem. Elektrownia nie została odcięta od dopływu prądu z zewnątrz. W domach mieszkalnych w bezpośrednim sąsiedztwie elektrowni, podłączonych do tej samej „nitki”, która zasilała Fukushimę 1 prądu nie zabrakło i dopływał bez zakłóceń. Generatory prądu nie zostały zalane wodą, bo były umieszczone w pomieszczeniach zabezpieczonych przed ewentualnym zalaniem wodą. Rejon Fukushimy zagrożony jest nie tylko przez tsunami, ale nawiedzany jest systematycznie tajfunami połączonymi z olbrzymimi ulewami. Przez co awaryjne generatory zabezpieczone były przed wodą.
Ostatecznie zaś istniała cały czas możliwość dostarczenie z zewnątrz zapasowych generatorów, gdyż droga dojazdowa do elektrowni była cały czas przejezdna – fala tsunami nie wyrządziła na niej żadnych szkód. Choć me(n)dia kolportowały wówczas „informacje”, że elektrownia z powodu zniszczenia przez tsunami dróg dojazdowych do niej odcięta jest od świata zewnętrznego.
Na poniższym zdjęciu zrobionym już po przejściu tsunami (widać to po zniszczonym falą nabrzeżu), ale jeszcze przed eksplozjami budynków reaktorów pokazuje nieuszkodzoną i przejezdną drogę dojazdową do elektrowni.
http://files.myopera.com/karolkuich/hosting/Fukushima/110022143.jpg

Wszelkie próby ratowania reaktorów przez załogę skazane były jednak na porażkę. Raz – stuxnet zablokował wszelkie systemy zabezpieczające, dwa – wpływał na pokazywanie technikom nieprawdziwych danych dotyczących sytuacji w reaktorach.

Me(n)diom kontrolowanym przez globalną sitwę udało się wyciszyć sprawę Fukushimy. Jeśli o niej wspominają, to karmią opinię publiczną kłamstwami i przeżutą papką propagandową. Zbrodniarze winni ataku atomowego na Japonię nadal pozostają bezkarni. Podobnie jest ze zbrodniarzami odpowiedzialnymi za 11/9, za zamachy w Madrycie, Londynie i Oslo, za agresję na Serbię, za agresje i opkupacje Afganistanu i Iraku, za agresję i podbicie wolnej Libii.

Niedawno pod wpływem artykułu Jimi Stone’a ponownie przypomniałem o sprawie Fukushimy.
http://piotrbein.wordpress.com/2012/02/04/izraelski-sabotaz-w-fukushima-daiichi/

Obecnie dodam jeszcze tyle, że po głębszym zastanowieniu się nie przypuszczam, iż zamiar Japonii dostarczania uranu Iranowi był rzeczywistym powodem ataku na Fukushimę.
Gdyby tak było i plan ataku na Japonię powstał  z tego powodu, czyli niedawno, nie byłoby jednej z tajemniczych kart iluminatów.
Mówię o karcie „combined disasters”.
http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/10/02/karty-iluminatow/
Karty te powstały wiele lat temu, gdy jeszcze Japonia nawet nie myślała o sprzedaży uranu Iranowi.
A już wtedy na karcie combined disasters była uwieczniona wieżyczka na tokijskim domu towarowym Ginza Wako. Nazwa katastrofa kombinowana natychmiast kojarzy się z 11/3 – (sztucznie wywołane) podwodne trzęsienie ziemi + tsunami + wybuchy budynków reaktorów + skażenie promieniotwórcze.

Jedno nie ulega dla mnie już od prawie roku wątpliwości – Fukushimę 1 zniszczono celowo. Trzęsienie ziemi i tsunami odegrały jedynie rolę „parawanu”, na który zwalono winę za atomową katastrofę Fukushimy, a którym to parawanem jedynie zamaskowano atak stuxnetem.

opolczyk

Reklamy

5 komentarzy do “Rocznica ataku stuxnetem na Fukushimę 1 w Japonii

  1. Pingback: Rocznica 11 III « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  2. Pingback: Brońmy Żywiących i siebie! « Grypa666's Blog

  3. Pamietam rok temu kiedy to pisales o tym i jako pierwszy stawiales taka teze – czytajac o tym, zrobilo to na mnie wielkie wrazenie, ze taka opcja jest i byla mozliwa aby w ten sposob dac nauczke i sygnal. Ma sie rozumiec ma to calkowity sens i jest mozliwe nawet i najbardziej prawdopodobne. Nie jest to takze pierwszy raz, jak dobrze pamietam w 2003 czy 2004 we Francji miala miejsce ogromna fala suszy i piekielnie wysokiej temperatury. Ofiary, glownie starzy ludzie umierali dziesiatkami, ponad 100 czy 200 osob… + ogromne pozary w Rosji 2 lata temu to wraz z Francja sygnal dla wtedy Chiraca oraz Putina zeby uwazali. Chirac jak wiesz byl nieodpowiednio nastawiony na tamtejszy tok wydazen, glownie w Iraku, a Putin – chyba nie trzeba mowic jak sa ONI do niego nastawieni…no i ta symboliczna 11. Wszystko sie zazebia i jak mowil Goebbels tylko te male klamstwa nalezy gdzis tam chowac, w te wielkie nikt i tak nieuwierzy… no i mamy. Brawo! Na zakonczenie jeszcze dodam kiedy Japonia tuz po tym incydencie chcac odbic sie z tragedii finasowo wpadla na pomysl sprzedazy czesci US obligacji i swej rezerwy dolarow aby w ten sposob amortyzowac straty uzywajac tych „oszczednosci” – nagminnie jej z centrali USA-ZION odmowiono i zakazano takiego to ruchu, no i japonce plukali sie wiec swa kasa oraz rowniez zapozyczajac sie u lichwy miedzynarodowej. W panstwie gdzie uzyto 2 bomb atomowych, nie jest problemem uzycie tej nowej technologii ktora zapewne widywac bedziemy czesciej w bliskiej przyszlosci.

    Polubienie

    • Dodam jeszcze gigantyczną powódź w Pakistanie w 2010 roku. Za to, że Pakistańczycy zaczęli się stawiać i za wypędzenie wcześniej unego wasala Musharrafa.
      To wszystko, łącznie z atakiem na Japonię oceniam jako konsekwentne realizowanie ich planów. Rockefeller powiedział, że potrzebują odpowiednio wielkiego kryzysu, aby narzucić światu NWO. No i te wszystkie katastrofy, zadłużenie, wojny, rewolucje, kryzys finasowy do tego właśnie prowadzą.

      Polubienie

  4. Pingback: ŻĄDŁEM w żont « Grypa666's Blog

Możliwość komentowania jest wyłączona.