Historia naturalna religii monoteistycznych

Tak się jakoś składa, że wszystkie trzy znane religie monoteistyczne – judaizm, chrześcijaństwo i islam nazywane są religiami abrahamicznymi. Nie jest to tylko przypadkiem. Dla judaistów i dla chrześcijan Abraham jest biblijnym patriarchą. Koran  natomiast uważa go za ojca protoplasty Arabów – Ismaela. Wszystkie te trzy religie nazywane są też religiami “objawionymi”. I to też nie jest przypadek. Nadmienię jedynie, że termin “objawione” jest celowo zaciemniający prawdę. W rzeczywistości wszystkie te trzy religie niby “objawione” są religiami  wymyślonymi ad hoc – w konkretnym, praktycznym celu – którego naturalnie nie domyślają się wyznawcy tychże religii.

Zanim omówimy owe religie “objawione”, krótko o religiach naturalnych. Powstawały i ewoluowały one przez długie, długie tysiąclecia. Były obrazem percepcji świata widzianego oczami ówczesnych ludzi.
Interesujące w nich jest to, że wszystkie one, we wszystkich zakątkach Ziemi były w sumie dosyć podobne do siebie. Siły i zjawiska przyrody  przypisywano bogom, bóstwom, duchom. Imiona bogów były wprawdzie różne, ale zasada była podobna – opócz świata materialnego jest jeszcze świat niematerialny – duchowy. Wypełniają go bogowie, duchy; jedne są dobre, inne są złe.
Zadziwia ta ogólnoświatowa wiara (a może intuicyjna wiedza) w istnienie bogów. No bo jak to się stało, że wszyscy ludzie na ziemi, we wszystkich kulturach, cywilizacjach, rasach – od Eskimosów po Aborygenów byli dogłębnie przekonani o tym, że bogowie istnieją.
Wtedy też powstała instytucja szamana. Był on i kapłanem, nawiązującym w transie kontakt ze światem duchowym, ale był też lekarzem, wróżem, doradcą wodza czy starszyzny plemiennnej. Na koniec był on ostoją tradycji przekazywanej ustnie, dbał o pamięć i kult przodków.
W pewnym momencie tu i tam (Egipt, Mezopotamia) szamanów zastąpiła kasta zawodowych kapłanów. Ich głównym zadaniem było pilnowanie własnego monopolu na odbieranie od wierzących darów przynoszonym na ofiary bogom. A że bogowie nie potrzebowali tyle jedzenia i kosztowności – kapłanom żyło się wcale nie najgorzej.

Wracamy do religii “objawionych”…

Najstarszą z tych religii jest judaizm, który początkowo był poli-, następnie heno-, na koniec mono-teistyczny.
Monoteizm dla Izraelitów wymyśliła grupka kapłanów boga Jahwe. Przyczyna tego była prozaiczna – kapłani Jahwe nie chcieli mieć konkurencji w goleniu owieczek ze strony kapłanów Baala czy Molocha. Dokąd Izraelici wyznawali wielu bogów, kapłani Jahwe nie mieli monopolu na rządy dusz (i trzosy) wszystkich Izraelitów. Po przeboksowaniu monoteizmu wszyscy Izraelici dary dla Jahwe ogłoszonego ich jedynym plemiennym bogiem przynosili do właściwych kapłanów – tych od Jahwe. Kapłani Balla i Molocha poszli z torbami…
Operację tę przeprowadzono tak – wymyślono Torę, wymyślono fikcyjnych patriarchów, wymyślono Mojżesza, górę Synaj i dekalog. Wymyślono wreszcie Aarona, będącego – uwaga – pierwszym dziedzicznym arcykapłanem.
A później jedynie wymyślono własną genealogię sięgającą do Aarona. I od tego momentu monopol na przyjmowanie ofiar składanych bogu Jahwe przez Izraelitów był dla kapłanów zagwarantowany autorytetem żydowskij biblii i jej trzonu – Tory.
Leczyć wyznawców Jahwe kapłani nie musieli. Choroby tłumaczyli karą za grzechy. Ewentualnie tym, że Jahwe chce sprawdzić głębokość wiary dotkniętego chorobą wyznawcy (w tym celu wymyślono nawet postać Hioba – który z pokorą przyjmował boskie “wyroki”).
Monotonność życia obrastających tłuszczem kapłanów zakłócały jedynie dwie rzeczy:
– obce okupacje (Babilonia, Persja, Macedończycy, Ptolemeusze, Rzym),
– pojawiający się rodzimi konkurenci – samozwańczy prorocy i mesjasze.

Obce okupacje miały i dobrą stronę – owieczkom wmawiano, że to kara za ich grzechy, co w efekcie dawało zwiększone ofiary składane na przebłaganie gniewu Jahwe.
Domorosłych proroków i mesjaszy w razie konieczności likwidowano. Choć jeden z nich stał się pretekstem do utworzenia kolejnej religii “objawionej”.
A było to tak…
Rzym podbił Palestynę kończąc krótki okres jej wolności z czasów Machabeuszy. Kapłani Jahwe widzieli potęgę Rzymu i wiedzieli, że militarnie nie mają szans na rozprawę z tym potężnym okupantem. Z pomocą przyszedł im przypadek. Akurat pojawił się w Galilei kolejny mesjasz. Ale w przeciwieństwie do poprzedników nie nawoływał on do stawiania oporu, a wręcz przeciwnie – zachęcał do nadstawiania drugiego policzka, do kochania nieprzyjaciół. Jeszcze gorszym sabotażem w oczach Sanhedrynu była nauka Joszue o zabieganiu jedynie o królestwo niebieskie, a nie troszczenie się o ojczyznę ziemską. Dla izraelickich nacjonalistów była to po prostu zdrada stanu, udrapowana w wiarę Joszue w boga Jahwe.

Ale gdyby takim czymś zarazić Rzymian – sprawę mielibyśmy prędzej czy później wygraną – pomyśleli podstępni kapłani i faryzeusze.
Postanowieniem Sanhedrynu samozwańczego mesjasza Joszuę zlikwidowano. Psuł interesy kapłanom, podważał autorytet uczonych w piśmie. I przede wszystkim zarażał Izraelitów antynarodowym pacyfizmem, co było jeszcze groźniejsze. Nowo powstałą sektę judaizmu w samej Palestynie ostatecznie po kilku latach rozbito. Ale pacyfizm sekty Joszue podrzucono Rzymowi w postaci chrześcijaństwa. Kwitło ono bujnie w diasporze. Niestety przyjmowano do niego początkowo jedynie obrzezanych Izraelitów. To należało zmienić. Zadanie to wykonał agent Gameliela – Szaweł vel Paweł z Tarsu. Przerobił on żydowską sektę Joszue na judaizm dla nieobrzezanych Gojów. W ciągu następnych kilkudziesięciu lat napisano Gojom piękne “ewangelie” mitologizując w nich nieudacznika Joszuę. Spreparowano dzieje apostolskie jak i ich domniemane listy – poza listami apostoła pogan – Pawła. Te są autentykami.
Niestety, plan Gameliela i Sanhedrynu powiódł się tylko połowicznie. Nową wiarę udało się wprawdzie przeflancować do Rzymu, ale w dosyć krótkim czasie z religii pacyfistycznej stała się ona ideologią pacyfikacyjną. Zwalczały się w niej przeróżne prądy, a gdy ostatecznie przewagę zdobył rzymski odłam sekty, narzucać zaczął on jego wykładnię „prawdy objawionej” innym odpryskom jahwizmu dla Gojów. Niepokornych mordowano, niszczono też brutalnie wcześniejsze niejahwistyczne religie. Dla Izraelitów nie było to zresztą jakimś złem. Ostatecznie Goje mordowali się pomiądzy sobą.

Ale parę wieków później, ku zgrozie potomków Gameliela i Pawła chrześcijaństwo podrzucone Gojom bumerangiem wróciło jako okupant do samej Palestyny.
Stało się to już po tym, gdy poganin Konstantyn zgonił do Nicei biskupów nowej wiary rozkazując im demokratyczne przegłosowanie dogmatu o boskości Joszue. Co biskupi potulnie uczynili. Po przeniesieniu stolicy imperium do Konstantynopola Palestyna stała się – o zgrozo – prowincją chrześcijańskiego imperium bizantyjskiego. Na świętej ziemi Izraelitów zaczęto stawiać bałwochwalcze świątynie Joszue.
Nowa wiara podsunięta rzymskim Gojom wyrwała się Izraelitom kompletnie spod kontroli. Zaczęła podbijać coraz większe tereny. Okazała się ona bezwzględna i brutalna nawet dla nieortodoksyjnych jej wyznawców, których po prostu mordowano jako heretyków. Mały światek Izraelitów utonął w potopie wymyślonego przez nich dla Gojów chrześcijaństwa. Zaczęło ono podbijać świat semickich plemion arabskich. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się tej wrogiej wobec Izraelitów wiary analfabecie Mahometowi podpowiedziano utworzenie konkurencyjnego wobec chrześcijaństwa islamu. Złośliwi twierdzą nawet, że sury napisane rzekomo własnoręcznie przez proroka islamu napisali mu w rzeczywistości rabini. Islam nie był początkowo popularny a arabskiego proroka wyśmiewano. Za srebrniki Sanhedrynu zrobiona kampania popularyzacji Mahometa sprawę uratowała. Jahwistyczny islam stał się religią potomków Ismaela – Arabów.

Koran głosił, że bóg Abrahama i Mojżesza odwrócił swe oblicze od narodu wybranego za zafałszowanie przez niego jego woli. A ze względu na zabijanie przez Izraelitów kolejnych proroków – ostatniego w kolejce Joszuę (idola chrześcijaństwa) – Allah wybrał Mahometa, potomka Ismaela, syna Abrahama, do odnowienia i ogłoszenia  niezafałszowanej prawdy objawionej.
Tym razem plan Sanhedrynu powiódł się lepiej. Kolejna religia “objawiona” wymyślona przez Izraelitów dla Arabów rzeczywiście stała się przeciwnikiem nr 1 poprzedniej “religii objawionej” wymyślonej przez Izraelitów dla Rzymian. Od tamtego czasu obie “młodsze” religie abrahamiczne – chrześcijaństwo i islam walczą i konkurują ze sobą. A Gwiazda Dawida zza kulis pociąga za sznureczki. Chrześcijaństwo do tego stopnia zostało przykute do rydwanu Izraelitów, że obecnie napada i okupuje jeszcze nie zwasalizowane przez Izraelitów państwa muzułmańskie.

Ale i islam podsunięty arabskim Gojom miał dokuczliwe “skutki uboczne”. Sprawił on, że przez wieki dominacji islamu nad Palestyną potomkowie biblijnych Izraelitów zostali zarabizowani i zislamizowani. Zaistniała realna groźba zaniknięcia narodu wybranego jako samodzielnej religii i grupy narodowej. Z pomocą przyszedł talmudycznym wyznawcom Jahwe przypadek. Chazarzy przyjęli judaizm i zasilili szeregi przetrzebionej pogromami diaspory. Dzięki nim naród wybrany i judaizm przetrwały i święcą dzisiaj triumfy.

Obie wymyślone przez Izraelitów “potomne” wobec judaizmu religie rozniosły na cały świat wiedzę o samych Izraelitach. Bez tego miliardy ludzi nawet by nie wiedziało, że Izraelici w ogóle istnieją, czy że ogłosili samych siebie narodem wybranym.
Sami zaś Izraelici mogą być naprawdę zadowoleni. Ich plemienny Jahwe, przerobiony i zaadoptowany na uniwersalnego jednynego boga czczony jest przez Gojów na całym świecie. Do niego modlą się nie-żydzi w Europie, Ameryce, Afryce, Azji i Australii. Do niego odwołują się w preambułach konstytucje Gojów, na niego przysięgają świadkowie w sądach i nowożeńcy w kościołach. Miliardy Gojów uważa jahwizm za własne korzenie i za własną religię narodową.
Coś tak podstępnego mogli wymyśleć tylko Izraelici…

A dla tych Gojów, którzy w bajki “religii objawionych” przestają wierzyć wymyślono (Mędrcy Syjonu) poprawność polityczną. Czyni ona Gojów podobnie zaczadzonymi i bezmyślnymi jak to robiło chrześcijaństwo i islam.

Przy czym podstępnie wyznawców jahwizmu dla Gojów napuszcza się na wyznawców poprawności politycznej i vice versa. A oni, nieświadomi faktu, że obie ideologie mają te same korzenie, zwalczają się nawzajem. Zamiast odrzucić oba żydzizmy i uderzyć na ich wspólnego wroga. Sztukę szczucia na siebie Gojów opanowali Mędrcy Syjonu do perfekcji. Ostatecznie nawet zasady divide et impera Rzym nauczył się od nich.

To jeszcze nie jest koniec mono-teizmów pochodzących od Izraelitów.

Izraelici mają jeszcze jednego boga – mamonę. I ona „monoteistycznie” panuje nad duchem świata Zachodu.
Do przejęcia na własność gospodarek i majątków narodowych nie-żydów wymyślono (Rothschild & jego koledzy banksterzy w 1773 roku) liberalizm gospodarczy, wolny rynek, koncerny, spółki akcyjne czy giełdy tzw. “papierów wartościowych”.

Pisemnie opracował to z inspiracji Rothschilda Adam Smith w 1776 roku w książce “Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów”. Książka ta stała się biblią kapitalizmu, który jest świecką “wiarą” banksterów-Izraelitów.

Aby kapitalizm dobrze się zakorzenił i zapanował nad światem, w 1776 roku masoneria utworzyła USA.

Do przejęcia kontroli nad pieniądzem i finansami Gojów wymyślono banki emisyjne z FED-em na czele. Izraelici-bankierzy wyłudzili sobie monopol na emisję pieniądza jako długu.Od tego czasu powoli (ostatnio z przyspieszeniem) państwa Gojów coraz bardziej się zadłużały. Obecnie nadchodzi moment, gdy za długi zacznie się wyprzedaż resztek majątków narodowych Gojów – czyli tego wszystkiego, czego dotąd nie „sprywatyzowano”.

Obecnie realizowaną, a wymyśloną przez tych samych Izraelitów religią jest NWO. Jest ono też „mono-„. Będzie jeden rząd światowy i jedno światowe państwo.

opolczyk

ps. na marginesie dodam, że chrześcijaństwo nie jest monoteistyczne. Jest w nim bóg ojciec – Jahwe i współistotny ojcu domniemany syn Jahwe – Joszue. Wielu chrześcijan modli się bardziej do „boga” Joszue niż do plemiennego Jahwe. A tam, gdzie jest dwóch bogów – nie ma monoteizmu. Zaślepionym owieczkom to naturalnie nie przeszkadza – uważają siebie za wyznawców jedynego boga a modlą się do dwóch różnych osób boskich.

Owieczkom zaczadzonym jahwistycznym opium dla ludu można wcisnąć wszystko.

Reklamy

10 komentarzy do “Historia naturalna religii monoteistycznych

  1. Detale pewnie wygladaly nieco inaczej, ale ogólny sens chyba zachowany. Podziekowania i gratulacje:)

    Polubienie

  2. Mazi:

    Pisząc „w pigułce” o 3 tys. lat historii judaistycznych religii trudno o detale. Ponadto one wyrwane z całościowego kontekstu mogą sprawiać wrażenie, że wyglądają inaczej. Je należy oceniać w ich historycznym i socjologiczno-psychologicznym kontekście.

    Zegarek24:

    Zapewniam, że nie popełniłem żadnych błędów merytorycznych. Sprawy te badam od lat.

    Obu Panów i ja pozdrawiam.

    Polubienie

  3. Jest w nim bóg ojciec – Jahwe i współistotny ojcu domniemany syn Jahwe – Joszue.

    Tak ALE 🙂

    Ewangelia według świętego Marka 13,32 – Niewiedza Jehoshua świadczyła o tym, że Jehoshua nie jest takim samym Bogiem jak Ojciec.
    „Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.”

    Ewangelia według świętego Marka 10,18 Sam Jehoshua nie uważa się za Boga.
    „Jehoshua mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg.”

    Ewangelia według świętego Jana 20,17 Jehoshua nazywa Ojca swym Bogiem, a więc nie jest takim samym Bogiem jak Ojciec.
    „Rzekł do niej Jehoshua: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.”

    „Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie”.Ew. Jana 14,28
    Skoro Ojciec jest większy to nie jest tym samym czym Syn.

    Polubienie

  4. witam 🙂
    dopiero niedawno znalazłam waszego bloga – bardzo ciekawy 🙂 ale mam pytanie, bo nie jest dla mnie zrozumiała idea NWO. Otóż niewiele wiem o ekonomii ale tyle wiem że gospodarka kapitalistyczna rozwija sie dzięki konkurencyjności. Gdy np Indie chciały sie uniezależnic od brytyjskiego imperium to pomogli im w tym fabrykanci z polnocy Anglii, gdyż dopoki manchester i kalkuta byly jednym wewnętrzny rynkiem tansza robocizna Hindusów robila konkurencje Anglikom. Wiec gdyby zrobic jedno globalne panstwo a w nim powiedzmy ledwie kilka globalnych koncernów (monopoli) – kazdy od jednej galezi np farmacja, rolnictwo, elektrycznosc itp to wykluczylibysmy sens konkurencyjnosci bo co sami ze soba beda konkurowac? Gospodarczo nie oplaca sie robienie jednego panstwa a w nim ledwie paru monopoli. bo to nie jest rozwijajace dla gospodarki ani dla nauki i techniki. tak sie mi zdaje. ideowo byc może rasizm jakis ukryty (kliki rozne rasistowskie uznajace sie za lepszych) chce dzieki zaawansowanej technice (drony, acta, itp) i wykorzystaniu słabosci demokracji (podzialy na partie) zagarnac swiat ale ekonomicznie to jakos nie wydaje mi sie sensowne? przeciez kapitalizm na tym zyskuje że gospodarka opiera sie na konkurencji? na tym że jeden produkuje taniej a drugi produkuje np lesza jakośc a inny przesyla efektywniej i klient sobie wybiera u kogo woli kupic, a jak widac na przykladzie wyzwolenia Indii wspolny rynek nie zawsze jest pozyteczny. tam byla konkurencja zbyt silna dla Anglików a jak sie podzielili na dwa kraje to trudniej już bylo Indion byc konkurencjom w branży odzieżowej.

    Polubienie

    • tallis:

      witam i ja 🙂

      Nie ma „idei” NWO. Jest zbrodnicza ideologia NWO!
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/12/16/biblijne-korzenie-globalizmu-nwo/

      W całej tej sprawie należy rozróżniać CELE i narzędzia prowadzące do tychże celów.
      Głównym celem banksterskiego NWO jest przejęcie na prywatną własność całej planety i zniewolenie Goim – niedobitków depopulacji.
      Tak jak o tym mówił niedawno żydowski rabin:

      „Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie. Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie – powiedział Josef.

      „Tak jak każda osoba goje muszą oczywiście umrzeć, ale Bóg daje im długowieczność. Dlaczego? Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda” tłumaczył rabin.
      http://pl.delfi.lt/aktualia/swiat/rabin-goj-to-taki-sam-sluga-jak-osiol.d?id=60986779
      Rzekome oburzenie środowisk żydowskich tą wypowiedzią spowodowane jest tym, że na obecnym etapie niedobre z punktu widzenia globalnej sitwy jest ujawnianie tego, co żydostwo dla nas szykuje. Ci „oburzeni” żydowscy rasiści myślą tak samo, tylko do tego się nie przyznają.

      Konkurencja i tzw „wolny rynek” to tylko i wyłącznie narzędzia służące powolnemu, ale systematycznemu i konsekwentnemu przejmowaniu przez żydostwo na własność wszystkiego. W konkurencji gospodarczej wygrywa silniejszy, bogatszy. A kto ma więcej pieniędzy niż banksterzy? Nikt! Konkurencja na „wolnym rynku” małych nieżydowskich firm z żydowskimi gigantami to jak pojedynek mrówki z mamutem. Wynik z góry przesądzony.
      „Protokoły mędrców syjonu” piszą nawet o tym, że gdy żydzi przejmą już wszystko na prywatną własność, zostanie zlikwidowana giełda.

      NWO to doskonale przemyślany plan. Gdy koczownicy będą już właścicielami całej planety nie będzie giełd, „wolnego rynku” i konkurencji. Będą właściciele/panowie – żydzi oraz niewolnicy/zachipowane bydło robocze – Goim.

      A wszystko to robione jest zgodnie z żydowskimi i żydo-chrześcijańskimi cytatami z żydowskiej księgi zbrodni – „pisma świętego” – czyli żydowskich bredni objawionych.

      “Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.”
      Rodzaju 17, 8

      „Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi.”
      Powtórzonego prawa 7, 2

      “I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”
      Izajasza 61, 5-6

      “Tak mówi Pan Bóg: “Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą. I będą królowie twymi żywicielami, a księżniczki ich twoimi mamkami. Twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg.“

      Izajasza 49, 22-23

      “Przyjdą do Ciebie i będą twoimi; chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”

      Izajasza 45, 14


      “Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”

      Jub. 32, 18-19

      Nawet w rzekomych „naukach” jewangelicznych obrzezanego cieśli znajdziemy fundament żydo-kapitalizmu (przypowieść o talentach):

      „Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.”
      Mt 25, 26-29

      Polubienie

  5. borze szumiący – konkurencją oczywiscie 🙂 chyba przez ten upał sadzę jakieś konkurencjom 🙂 i lepsza a nie lesza oczywiscie 🙂

    Polubienie

  6. Pingback: Biblia – żydowska księga zbrodni – wyssana z palca | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

  7. Pingback: ALTERNEWS - Biblia – żydowska księga zbrodni – wyssana z palca

Możliwość komentowania jest wyłączona.