WIELKA TRADYCJA PÓŁNOCY

WIELKA TRADYCJA PÓŁNOCY

Oficjalna Strona w Polsce 


Na przestrzeni wielu wieków różne narody opracowały oryginalne sposoby i metody, które pomagały im chronić się od różnych niedomagań. Pośród nich szczególne miejsce zajmują tak zwane gesty mocy – połączenia rąk i palców, pozwalające mobilizować ukryte możliwości organizmu, kierując je na walkę z chorobami i dolegliwościami.



Praktyka gestów mocy ukształtowała się dawno, prawdopodobnie jeszcze w zaraniu ludzkości – albo starożytni myśliwi instynktownie poczuli i uświadomili sobie sens określonych póz i splotów palców, albo było to dane ludziom jako wyższe objawienie. Teraz trudno dokładnie powiedzieć co było źródłem tej wiedzy.
Dla nas ważne jest coś innego: przebudzenie za pomocą gestów mocy drzemiących możliwości ludzkiego organizmu i odzyskania zdrowia.
Jest bardzo wiele gestów mocy. One pozwalają modelować różnorodne sytuacje, zatrzymywać strumień płynących zdarzeń, zbliżać się do stanu, kiedy myśli są w pełni nieobecne, a mózg odpoczywa…
Spróbujemy przyswoić sobie kompleks gestów siłowego wzmocnienia i podniesienia życiowej aktywności.
Zakres jego stosowania jest bardzo szeroki. Jest to  szybkie przywrócenie sił po ciężkiej napiętej pracy,  walka z niedomaganiami, efektywny odpoczynek i ogólna rehabilitacja w okresie rekonwalescencji.

Pierwszy gest mocy
Uwaga!  W książkach „Odkrycie siebie”  (s.97 rys.13) i „Rezerwat zdrowia”  (s.104 rys. 4) są błędne rysunki, na których łączą się kciuki i palce wskazujące – to  jest błąd. Ten rysunek jest prawidłowy

Wykonujemy na stojąco. Nogi rozstawione na szerokość ramion, czubki palców stóp skierowane do siebie, łokcie rozłożone na boki w linii prostej. Palce zgięte, przyciśnięte poduszeczkami do dłoni. Dotykają się tylko poduszeczki kciuków obu rąk. Nie wolno ich mocno ściskać. Oczy są zamknięte.
Koncentrujemy uwagę na odczuciach zetknięcia się opuszków kciuków. Ciało zaczyna powolnie kołysać się do przodu i do tyłu podobnie do wahadła. Ruch ten jest spontaniczny, powstający sam z siebie po tym jak łączymy opuszki kciuków. Takie bujanie uspokaja, pojawia się odczucie odsuwające nas od zewnętrznych bodźców, jakby wszystko, co odbywa się dookoła, nas nie dotyczyło.
Stopniowo powstaje ciepło. Najpierw pulsuje ono w punkcie złączenia kciuków, a następnie zaczyna rozprzestrzeniać się na przedramiona obu rąk, obejmuje łokcie i podnosi się do ramion.
Jeśli wykonanie tego gestu mocy przedłużać, to stopniowo ciepło wypełni całe ciało i dojdzie do stóp. W ciele będziemy odczuwać je jako przyjemne, miękkie, rozluźniające, a w stopach powstanie żar. Jest ono tym silniejsze, im dłużej stoicie wypełniając pierwszy gest. Dlatego istnieje, indywidualny dla każdego człowieka, przedział tolerowania tego odczucia. Kiedy żar w stopach stanie się tak silny, że jego trudno będzie znosić, ćwiczenie przerywa się.

Drugi gest mocy                                                                                                        Przypomina pierwszy z tą różnicą, że dłoń prawej ręki nakrywa z góry zaciśnięte w pięść palce lewej ręki, łokcie odwiedzione na boki, oczy zamknięte, opuszki kciuków złączone i oba kciuki skierowane do piersi. Uwaga skierowana na odczuciach w lewej stronie ciała. W czasie wykonywania tego gestu nie będzie już efektu kołysania pojawi się nieoczekiwane i dziwne odczucie, że po lewej stronie ciała otwierają się wszystkie kanały i miękkie ożywiające ciepło falowo podnosi się od stopy lewej nogi do góry, do kolana potem do stawu biodrowego, płynie po lewym boku i ręce, wypełnia lewą stronę szyi i lewą połowę głowy.Teraz wszystkie kanały po lewej stronie ciała są napełnione energią, która pulsującym mocnym strumieniem płynie po energetycznych magistralach. Lewa połowa ciała jest rozgrzana wewnętrznym ruchem energii, a prawa pozostaje jeszcze bez jakichkolwiek oddziaływań. Ciało dosłownie zostało podzielone pionową płaszczyzną na dwie połówki: jedna – ciepła, pulsująca, żywa i druga – zwykle niezauważalna, nieodczuwalna.
Pobądźmy w tym stanie, dopóki nie poczujemy, że ciepło energetycznego ruchu przebiło wszystkie kanały lewej połowy ciała, wyzwoliło magistrale od wewnętrznych zacisków i zastojów. Pojawia się wtedy przyjemne, radosne uczucie. Serce pracuje lekko i rytmicznie jakby usunięto jakieś przeszkody.

Trzeci gest mocy

Jest powtórzeniem drugiego z taką różnicą, że dłonią lewej ręki nakrywamy zaciśniętą w pięść prawą rękę. Fala odczuć powtarza to, co przeżywaliśmy w odniesieniu do lewej połowy ciała, ale tym razem one rozwijają się po prawej stronie. Tak samo płynie energia i otwierają się kanały i meridiany, ciepło podnosi się do góry, do głowy i wypełnia ją do samego czubka.

Teraz już obie połowy ciała – lewa i prawa – wypełnione są odczuciem swobodnego przepływu energii i ciepła. Ale między nimi pozostaje niewidoczna i nieodczuwalna bariera. Jak gdyby przezroczysta płaszczyzna dzieliła ciało na dwie części.

Czwarty gest mocy                                                                                                   

Jest skierowany na to aby usunąć tę przegrodę. Wykonujemy go na stojąco. Nogi rozstawione są na szerokość ramion, czubki palców stóp skierowane do siebie. Ręce zgięte w łokciach, dłonie złączone i ściśle przylegają do siebie. Oczy zamknięte. Uwaga skupiona jest na odczuciach środkowej linii ciała, które ponownie zaczyna kołysać się i pojawia się odczucie wewnętrznego spokoju, odsuwające nas  od zewnętrznych bodźców.
Koncentrujemy uwagę na odczuciach w okolicy klatki piersiowej i szybko poczujemy jak tam pojawia się ciepło. Ono cienkim strumyczkiem płynie do góry i na dół po środkowej linii ciała – tam, gdzie przebiega meridian głównego regulatora przedniego (renmai) i tylnego (dumai).
W dole ciepło dosięga spojenia łonowego, zanurza się w głąb ciała, przechodzi przez krocze i podnosi się po zewnętrznej granicy kręgosłupa.
Na górze ciepło dociera do twarzy, tam rozchodzi się po siatce energetycznych kanalików, ponownie zbiera się w jeden strumyk na czubku głowy i stąd porusza się po potylicy w dół na kręgosłup.
Na wysokości siódmego kręgu szyjnego cienką ciepłą strużką płynie w dół po zewnętrznej granicy kręgosłupa na spotkanie ze strumieniem płynącym z dołu.
Kiedy energetyczne strumyki łączą się na kręgosłupie powstaje odczucie przegrody, rozdzielającej ciało na dwie połówki.
Rytm pulsacji w kanałach i meridianach staje się jednakowy dla obydwu połówek ciała, niebawem znika odczucie rozdzielenia prawej i lewej strony. Pozostaje tylko ogólny rytm pulsacji energii sączącej się po kanałach i meridianach.

Za:

http://www.zdrawo.com/pdst/pdst03/artyk/ar02/art02.htm

Reklamy

2 thoughts on “WIELKA TRADYCJA PÓŁNOCY

  1. Pingback: Słowianie « Grypa666's Blog

  2. wspaniale gesty praktykuje juz pol roku -jestem zdrowa jak przyslowiowa rybka ;)-pozdrawim serdecznie

    Beata Kolek:

    No to wspaniale. Jak widać działają.
    Pozdrawiam serdecznie i ja.
    opolczyk

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.