Podstępy mafijnej big pharmy…

.

pharmabig

.

 

…i czym jest tzw. „oficjalna” medycyna.

Jeżeli przy pomocy zaniżonych norm na poziom cholesterolu wmówi się 80 % dorosłych ludzi, że powinni brać leki na obniżenie cholesterolu – zyski „mafii cholesterolowej” idą w miliardy”.

Zwrócono mi uwagę na ciekawy artykuł opublikowany jakiś czas temu – na dodatek w oficjalnej gazecie. Aż dziw bierze, że taką perełkę przepuścili. Być może regionalny zasięg gazety sprawił, że Cenzor takiego demaskowania big pharmy nie zauważył. Oto rzeczony artykuł.

Masz cholesterol? To będziesz zdrowy!

Zanim dasz zarobić firmie farmaceutycznej, odrzucisz pachnące masło i zaczniesz chleb smarować margaryną, przeczytaj książkę niemieckiego profesora Waltera Hartenbacha

Cholesterol nie ma żadnego wpływu na rozwój miażdżycy czy zawał serca. Wysoki poziom cholesterolu wiąże się dłuższym życiem i mniejszym ryzykiem raka. A zbijanie cholesterolu może prowadzić do zgonu i nowotworów – twierdzi Walter Hartenbach. I dodaje: Obniżanie poziomu cholesterolu we krwi oznacza krociowe zyski dla firm farmaceutycznych, lekarzy i producentów margaryny.

O kontrowersyjnej książce „Mity o cholesterolu”, wydanej przez Oficynę Wydawniczą „Interspar” w 2007 roku, w Polsce coraz głośniej. Kim jest jej autor? Prof. dr hab. Walter Hartenbach jest specjalistą w dziedzinie chirurgii. Pracował w szpitalu uniwersyteckim w Monachium, był ordynatorem oddziałów chirurgicznych w szpitalach w Wiesbaden. Przez kilkadziesiąt lat badał związki nieprawidłowego odżywiania z nowotworami i chorobami naczyń.

– I nie udało mu się stwierdzić zależności między stężeniem cholesterolu we krwi a rozwoje miażdżycy – mówi dr hab. Adam Gąsiorowski, prodziekan Wydziału Fizjoterapii Wyższej Szkoły Społeczno-Przyrodniczej w Lublinie, lekkoatleta, autor podręcznika „Anatomii funkcjonalnej narządu ruchu człowieka” dla studentów medycyny.

Czy istnieje mafia cholesterolowa?

Prof. Walter Hartenbach twierdzi, że tak.
Dlaczego?
Dla wielu lekarzy istotne znaczenie ma fakt, że leki obniżające stężenie cholesterolu pozwalają leczonego nimi chorego uczynić „regularnym pacjentem, na długie lata” – twierdzi Hartenbach. Tymczasem prawda jest taka, że poziomu cholesterolu we krwi nie da się na dłuższą metę obniżyć!

– Ani przy pomocy odpowiedniej diety, ani leków, gdyż zawsze wraca on do swojej wartości wyjściowej – twierdzi Hartenbach.
Według niemieckiego naukowca światowy przemysł farmaceutyczny naciska na naukowców i lekarzy, a ci zaniżają prawidłową normę zawartości cholesterolu we krwi do 200 mg/dl.

– Na całym świecie przyjmuje się, że średnia wartość stężenia cholesterolu dla osoby dorosłej wynosi 250 mg/dl – mówi dr Adam Gąsiorowski.
Stężenie cholesterolu jest zależne od obciążenia organizmu. U niektórych osób może wynosić od 300 mg/dl do 350 mg/dl i jest korzystną oznaką wzmożonej witalności organizmu. A nie znakiem choroby.

Cholesterol nie jest śmiertelną trucizną, jak wmawiają nam media – uważa profesor Hartenbach. Jest lipidem niezbędnym do życia. Znajduje się we wszystkich komórkach, wpływa na wiele funkcji życiowych.

Co ma cholesterol do raka?

Według Waltera Hartenbacha cholesterol jest podstawowym składnikiem wszystkich komórek ludzkiego ciała.
Lekarze z kliniki uniwersyteckiej w Monachium ustalili, że wszyscy chorzy z nowotworami mieli bardzo niski poziom cholesterolu we krwi!
– Obniżenie stężenia cholesterolu we krwi zakłóca całą przemianę materii – dodaje Hartenbach.

Szkodliwe leki na obniżenie cholesterolu

Zdaniem niemieckiego naukowca podawanie chemicznych leków obniżających poziom cholesterolu jest całkowicie bezcelowe, często szkodliwe. W pewnych wypadkach może stanowić zagrożenie życia. Tak było w przypadku leku Lipobay, obniżającego poziom cholesterolu we krwi. Wycofano go z obrotu po doniesieniach, że po jego przyjmowaniu zmarło w Stanach Zjednoczonych kilkadziesiąt osób.

Antycholesterolowe szaleństwo

Poziom cholesterolu nie zależy od tego, co i jak jemy. Zależy od wątroby, która produkuje go tyle, ile w danej chwili organizm potrzebuje. Mało tego. W trakcie obciążenia organizmu poziom cholesterolu we krwi może wzrosnąć do wartości 400 mg/dl.

„Ustalenie wartości cholesterolu na poziomie 200 mg/dl, co skutecznie forsuje przemysł farmaceutyczny, oznaczałoby, że wszyscy dorośli na tej ziemi są chorzy” – czytamy w książce „Mity o cholesterolu”.
Według Waltera Hartenbacha antycholesterolowe szaleństwo jest największą mistyfikacją stulecia. Sprytnie przygotowaną i prowadzoną przez przemysł farmaceutyczny, niektórych lekarzy i producentów margaryny.

Jeżeli przy pomocy zaniżonych norm na poziom cholesterolu wmówi się 80 % dorosłych ludzi, że powinni brać leki na obniżenie cholesterolu – zyski „mafii cholesterolowej” idą w miliardy. A tymczasem górna wartość graniczna poziomu cholesterolu dla osoby w wieku 40-59 lat wynosi 350 mg/dl

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090310/ZDROWIE/787015605

Powyższe jest w całkowitej zgodzie z badaniami i obserwacjami dra Waltera Lutza (Austria) i dra Jana Kwaśniewskiego (zbieżność nazwiska z Kwaśniewskim/Stolzmanem przypadkowa).
Cholesterol jest konieczny dla życia i zdrowia (15% masy mózgu to cholesterol – bez którego mózg przestaje funkcjonować).
„Wysoki” poziom cholesterolu nie ma nic wspólnego z miażdżycą. Tętnice zapycha cholesterol powstały z cukru przerabianego przez komórki ścianek wewnętrznych tętnic, gdy zmuszone są one do spalania cukru (glukozy).
„Leczenie” poziomu cholesterolu to mega-oszustwo, a rola medycyny sprowadza się do nakręcania zysków i do napędzania zbrodniczej big pharmie ofiar ich „leków”.
Zyski big pharmy związane ze zbrodniczym procederem „obniżania cholesterolu” są jeszcze większe niż tylko sprzedaż trucizn bezpośrednio poziom cholesterolu obniżających. Trucizny te zaśmiecają organizm i uszkadzają różne organy. Wtedy, aby „leczać” zaburzenia i choroby powstałe od „leków” na cholesterol, truciciele w białych fartuchach wypisują kolejne recepty z kolejnymi truciznami made in big pharma. Jest to zamierzone sprzężenie zwrotne – każdy kolejny „lek” powoduje kolejne zaburzenia i choroby, na które pacjent dostaje kolejne „leki”.

I tak aż do grobowej deski…
Dodatkowo depopulatorzy i kasy emerytalne też zacierają ręce. Po co płacić komuś 15-20 lat emeryturę, skoro dzięki wspólnikom z big pharmy wysłać można delikwenta lata wcześniej do piachu….

.

szczepienia

.

opolczyk

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

.

 

Reklamy

12 thoughts on “Podstępy mafijnej big pharmy…

  1. Nigdy mi nie smakowala ta margaryna i jadlem tylko chyba rok jak weszla nagonka w reklamach na maslo a nigdy nie robikemsobie badan na cholesterol tylk uprawiam regularnie sport 3 razy w tygodniu po 1,5h i miedzy treningami spoacery z dzieckiemczy zona dlugie do 2h dziennie. Profilaktyka lepsza niz lekarstwa i ile przyjemnosci z gimnastyki i spacerow oh hoho…

    Lubię to

  2. pieniądze nie śmierdzą – to fakt.
    Ale jeśli mama niemowlaka zaakceptuje cholesterol jako zło, to będzie biegała za mlekiem w proszku i pilnie baczyła, by tłuszczu – w domyśle cholesterolu – w takim mleku było jak najmniej.

    Przeleciałem po necie, by poszukać „dobrych rad” dla mam co do zawartości tłuszczu w mleku dla niemowląt. W większości sugeruje się, że prawidłowa zawartość to 3,5 do 6 %.

    Tylko w jednym miejscu www znalazłem informację o ilości tłuszczu ok. 11% !!!!

    http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.kellymom.com/nutrition/milk/bmilk-composition.html

    Dr Jan Kwaśniewski wskazuje, że najlepsze mleko karmiącej mamy, powinno zawierać ok. 14 % tłuszczu !! Wskazał, że karmiące Szwajcarki mają w swoim mleku właśnie taką zawartość tłuszczu. Najprawdopodobniej z powodu konsumpcji produktów tłustych. ( sery żółte, kozie lub owcze świeże mleko)

    Jakie są zalety podawania przez mamy niemowlakom tłustego własnego pokarmu?

    Tłuszcz:

    • Stanowią główne źródło energii dla dziecka. Są dobrze wchłaniane i wykorzystywane przez organizm.

    • Ma wpływ na rozwój mózgu i siatkówki oka

    • Tłuszcze MCT (MCT) – zwalniają motorykę przewodu pokarmowego, poprawiają wchłanianie pokarmu.

    • Cholesterol – wpływa korzystnie na rozwój mózgu, jest składnikiem błon komórkowych, kwasów żółciowych witaminy D3.

    albo taki cytacik:
    Cholesterol
    jest go więcej w pokarmie niż w mleku modyfikowanym
    korzystnie wpływa na rozwój mózgu, a przez to na sprawność umysłową

    może jeszcze to: Tłuszcz-
    -ważny element do rozwoju komórek nerwowych i komórek siatkówki
    -to kalorie, które są potrzebne do wzrostu i magazynowania energii
    -dziecko bardzo ładnie trawi tłuszcze dzięki lipazie, która na początku trawi tłuszcze w pokarmie, a także uaktywnia enzymy w jelitach malucha
    -podczas trawienia tłuszczów uaktywniają się czynnik przeciwinfekcyjny.”

    Dodać jeszcze można kreowanie mody na ładny biust mam karmiących, z radą niekarmienia piersią, porywanie niemal noworodków do żłobków i karmienie ich mącznymi – dosłownie – paszami.

    Big farma – za oddanie jej całej kasy – jest narzędziem świrów w hodowli DURNEGO niewolnika, który powinien samoutylizować się przed emeryturą.

    aha… Durny niewolnik, z powodu głupoty pierwotnej jego rodziców, będzie odżywiał się gotowymi paszami przyprawiającymi jego organizm o bezpłodność.

    I to – depopulacja – jest jednym z najważniejszych siedmiu zysków głównych.

    Lubię to

  3. A’propose mleka @gracjusz. O prosze to tego tez nie wiedzialem bo nie zadalem sobie trudy by zweryfikowac obiegowa opinie. Ale moja zona podczas karmienia jadla smietane 12% i to potrafla raz na dwa dni 500ml zjesc, nigdy jej nie zabranialem choc wielu naszych znajomych bylo zdegustowanych :-P. A czy moze orientujecie sie a’propose olejow, slonecznikowego szczegolnie bo teraz to tylko dobry do salatek oliwa z oliwek( czy rzeczysiwscie taka doskonala i nie ma co zawracac sobie glowy slonecznikowymi), z pestek winogron, czy innych. I co do czego stosowac, czy smalec dobry do smazenia czy eliminowac na koszt np. rzepakowego. Prosilbym o jakies linki jesli nie macie czasu pisac.Dzieki!

    Lubię to

  4. Gracjusz:

    Pieniądze nie tylko nie śmierdzą. Za pieniądze można było kupić rozgrzeszenie,

    a nawet wykupić sobie tyle a tyle lat „czyśćca”.

    Paweł+Gracjusz:
    http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=80
    http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=79

    Paweł:

    Tłuszcze roślinne, nawet te najlepsze (z oliwek) zawsze są gorsze od tłuszu zwierzęcego (masło, śmietana, smalec).
    Im tłuszcze roślinne są mniej nasycone, tym bardziej szkodliwe. Olej rzepakowy jest jednym z najgorszych.
    O diecie dra Kwaśniewskiego pisałem już.
    http://wolnemedia.net/zdrowie/who-swiatowa-organizacja-chorob-i-depopulacji/
    O raku tutaj:
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/12/21/polityka-a-zdrowie-calego-narodu-i-poszczegolnych-ludzi/

    Lubię to

  5. Pingback: Prawdziwe, bandyckie państwo Izrael « Grypa666's Blog

  6. Dzieki ! Ja dopiero przeczytalem tu wczoraj pierwszy artykul polecony przez Piotra Beina… Dzieki raz jeszcze, z pewnoscia poczytam. Zdrowia!!!

    Lubię to

  7. Pingback: Słowianie « Grypa666's Blog

  8. Z poczty mailowej:

    Szanowni Państwo,

    14 grudnia 2012 r. to czarny dzień dla wszystkich pacjentów w Unii Europejskiej. Tego dnia w Polsce – tak jak w pozostałych krajach UE – zaczęło obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nr 1924/2006/CE. Zakazuje ono producentom naturalnych środków leczniczych zamieszczania na opakowaniach informacji o ich korzyściach terapeutycznych.

    Jeśli nie odczuli Państwo jeszcze do dziś tej zmiany, sprawdzając choćby opakowania na półkach w supermarkecie, to dlatego, że producenci wyprzedają jeszcze swoje zapasy. Jednak już wkrótce niezwykle trudno będzie wybrać odpowiednie preparaty naturalne, gdyż na ich opakowaniach nic nie będzie napisane.

    Ta decyzja Unii Europejskiej stoi w sprzeczności z wolą jej obywateli, którzy wybierają leczenie za pomocą naturalnych środków, nie chcąc narażać się na potencjalnie poważne skutki uboczne leków chemicznych. Ingeruje ona w nasze podstawowe prawa. Pacjenci muszą mieć prawo wyboru sposobu swojego leczenia!

    Instytut Obrony Zdrowia Naturalnego w dalszym ciągu prowadzi w większości krajów Unii Europejskiej akcję protestacyjną przeciwko temu rozporządzeniu. W 2012 roku Komisja Europejska otworzyła bowiem możliwość zaskarżenia tych regulacji w drodze referendum obywatelskiego.

    Jednak aby nasz głos został wysłuchany, potrzebujemy zebrać 1 milion podpisów w całej Europie. W Holandii udało się uzyskać poparcie rządu już po zebraniu około 25 000 podpisów. W Polsce mamy już niemal 50 000 podpisów. Ale to nie wystarczy. Podobnie jak w Hiszpanii, Francji i innych krajach Unii wciąż walczymy o jeszcze większe wsparcie tej inicjatywy.

    Dziękuję więc Państwu za dotychczasowe wsparcie, ale nadal jest ono potrzebne. Prosimy w dalszym ciągu o przekazywanie informacji na temat tej petycji członkom rodziny, przyjaciołom i znajomym. Aby podpisać petycję, proszę kliknąć ten link: http://www.iozn.pl/petycja/petycja.

    Życzę Państwu Szczęśliwego i Zdrowego Nowego Roku!

    Z wyrazami szacunku,

    Augustin de Livois
    Instytut Obrony Zdrowia Naturalnego

    Odszkodowania za kalectwo poszczepienne i pandemia szczepień

    Amerykański sąd od spraw kompensacji okaleczeń poszczepiennych (Vaccine Injury Compensation Program) przyznał ostatnio kilka milionów $ odszkodowań dwójce dzieci za poszczepienne uszkodzenia mózgu. Wcześniej sąd ten wypłacił ponad 2 miliardy $ rekompensat za podobne okaleczenia dzieci, z których większość rozwinęła autyzm. (Fundusze na te odszkodowania pochodzą z podatków). Rodzice i ich prawnicy przekonali się, że aby uzyskać takie odszkodowanie nie wolno używać słowa „autyzm”, które działa na sędziów jak czerwona płachta na byka, trzeba mówić o encefalopatii poszczepiennej, padaczce i innych poważnych uszkodzeniach mózgu. Oczywiście, autyzm jest formą chronicznej encefalopatii poszczepiennej. (http://www.huffingtonpost.com/david-kirby/post2468343_b_2468343.html\).

    Ponieważ ciężko upośledzonych przez szczepienia dzieci są już w USA miliony, sąd który przyznaje odszkodowania, maksymalnie utrudnia rodzicom ich otrzymanie, bo gdyby je wypłacać wszystkim ofiarom szczepień, to kosztowałoby kilkaset miliardów $$ i musiałoby zmusić rząd do radykalnej zmiany programu szczepień. A temu ostro przeciwstawiają się kartele farmaceutyczne, których dochody ze szczepień wynoszą dziesiątki miliardów $ rocznie. Z tych finansowych względów ów sąd jak i rządowe agencje zdrowia rutynowo zaprzeczają związkom autyzmu ze szczepieniami, choć rodzice dowodzą, że ich dzieci rozwinęły autyzm i inne choroby neurologiczne wkrótce po szczepieniach. Potwierdzają to niezależne badania naukowe.

    Większość amerykańskich rodziców musi samotnie zmagać się z ogromnymi kosztami leczenia swych autystycznych dzieci oraz kosztami opieki nad nimi często przez całe życie. Nierzadko zdarza się, że załamani rodzice zabijają swe chore dzieci i siebie. Inni rodzice uczą się na ich błędach i przekonują się, że jedynym sposobem na uchronienie dziecka przed poszczepiennym kalectwem jest unikanie wszelkich szczepień, które w naszych czasach stanowią znacznie większe zagrożenie dla życia i zdrowia niż choroby zakaźne.

    Zamieszczony poniżej wykres pokazuje liczby zgonów poszczepiennych zgłoszonych do bazy VAERS w USA. Razem zgłoszono 5200 zgonów (od 1990 r). To tylko ok. 5% wszystkich prawdopodobnych, więc te liczby trzeba pomnożyć przez ok. 20, co znaczy było prawdopodobnie ponad 100 000 zgonów poszczepiennych. Niemowlęta poniżej 6 miesiąca życia są najczęstszymi ofiarami śmiertelnymi szczepień. Na drugim miejscu znajdują się osoby powyżej 65 r. życia. Analizy danych VAERS wykazują też ponad wszelką wątpliwość, że im wiecej szczepień otrzymują dzieci, tym wiecej mają trwałych okaleczeń i chronicznych chorób, oraz częściej umierają.

    chart

    W USA i w Polsce nadal agresywnie namawia się ludzi do szczepień na grypę. Korporacyjne media straszą rzekomymi wielkimi liczbami chorych, a szpitale terroryzują personel medyczny i przymuszają do szczepień. Ponad 60% lekarzy i pielęgniarek w USA odmawia tych szczepień. Szpitale grożą im zwolnieniami z pracy; wielu woli z niej odejść, niż narażać się na poszczepienne kalectwo. Z ogółu Amerykanów mniej niż 1/3 poddaje się szczepiennej propagandzie. Doszło nawet do tego, że apteki i supermarkety ofiarowują ludziom szczepionki za darmo, a nawet dopłacają im 20% do wszystkich zakupów, jeżeli pozwolą się zaszczepić. Pytanie – kto zyskuje na tych dopłatach do nieskutecznych i szkodliwych szczepionek? Prawdopodobnie są to firmy farmaceutyczne, które liczą, że zarobią miliardy na ludziach, którzy rozwiną rozmaite choroby poszczepienne. Obserwacje indywidulanych osób (w tym moje własne) pokazują, że na grypę chorują teraz głównie osoby zaszczepione (państwowe instytucje milczą na ten temat), biznes szczepionkowy się kręci. http://www.naturalnews.com/038648_flu_pandemic_vaccines_shots.html

    Pozdrawiam,

    DM

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.