Słowiańszczyzna i legenda o Lechu, Czechu i Rusie

.

5722_podlasie_dziewanna__staro_sowiaska_bogini_lasw_212

.

Na początku zamieszczam wiersz/poemat, którego autorką jest Teresa Pulsatilla.

.
Słowiańszczyzna

.

Kochani chcę przedstawić Słowiański Świat
tak brutalnie odebrany nam na tyle lat
to nasi przodkowie
uosobienie sił i ducha natury Bogowie
Swarogu Swarożycu
ogromne Słońce przy małym Księżycu
(po rumuńsku Swarożyc to wysuszony przez Słońce
miłością gorejące)
Bogu ognia i kowalu boski
oddal od nas wszystkie smutki wszystkie troski
już nie spoczywasz w bezimiennej mogile
tyle serc odkryło cię tyle
pod prasłowiańskim dębem zapomniany
nasz słowiański świat jest ciągle odgruzowywany
z pamięci katolików wymazywany
nie na nowo jesteś przypominany
Sołnka dziewczyna ciebie kochająca
w wyniku tej miłości słonecznikiem się stająca
zamieniona w kwiat
od iluż to już lat
i te wszystkie słoneczniki wpatrzone w ciebie
przyciągają nas w Słowiański Świat odkrywając siebie
opisany posąg Swarożyca
co w nim nas zachwyca
na piersiach godło narodowe
przedstawia czarną tura głowę
na głowie z rozpostartymi skrzydłami ptak
w lewej ręce topór ot tak
światynia w Radogoszczy przez „rzymską szubienicę „unicestwiona
na tyle lat z pamięci naszej wywalona
ale teraz przyszedł czas
Bogowie Słowiańscy w sercach mas
tak dotyczy to was
wszystkich Słowian nas i was
do Bogów naszych powracamy
i wyrzucić ich z serc po przypomnieniu nie damy
bóg katolików mściwy i zazdrosny
wynoś się od nas dajemy ci czas do wiosny
teraz do innych naszych Bogów wrócimy
troszeczkę ich przybliżymy
Perun ten co uderza
pioruny wysłać gdzie potrzeba zamierza
w dębie mieszka świętym
i jest obrońcą ludzkości niepojętym
Mokosz patronka kobieca
w przędzeniu i tkactwie oświeca
o wodę strumienie rzeki deszcz się troszczyła
i wspaniałą Boginią Matką jest i była
Rodzenice parami występowały
przy każdym narodzeniu bywały
boginie płodności
i witamy naszych małych gości
Lasowik duch lasu
troszczący się o jelenie wilki zające zawczasu
nie ma cienia
i przy nim droga w lesie do zgubienia
plątać drogę lubi
ale nie krzywdzi i się tym nie chlubi
Wodnik król wodny
w sprawach żeglarstwa i rybactwa niezawodny
mógł formę ryby przybierać
ofiary od żeglarzy i rybaków odbierać
a jego poddane piękne kobiety
to duchy przedwcześnie zmarłych dziewcząt niestety
Rusałki w kwiaty przystrojone
nie przez chłopców wabione
ale one wabić ich lubiły
i w łaskotaniu nieprzejednane były
nasi słowiańscy przodkowie
każdy ci to powie
w zgodzie z Naturą żyli
i wzorem dla innych zawsze byli
teraz do wątku natury wracamy
drzewa w pamięci Słowian przypominamy
dąb dla Słowian najważniejszy
taki dorodny mocarny najbujniejszy
męska moc
w każdy dzień i każdą noc
jaka w nim majestatyczna siła
która jest będzie i była
niezłomny przez wieki
zawsze bliski nigdy daleki
trwał trwa i trwał będzie
przez lata wycinany niszczony wszędzie
ale nadal potężny jest
dla Słowian najlepszy the best
stare dęby mają słowiańskie imiona
nikt ich nie pokonał i nigdy nie pokonał
lipa drzewo płodności
symbol kobiet kobiecości
jarzębina złe moce odstraszała
odrodzenie się życia po zimie symbolizowała
brzoza miała odżywczą moc
pijąc sok czy rano czy w dzień czy w noc
a kołek osikowy
zadać śmierć wilkołakom i wampirom był gotowy
życie Słowian zgodne z naturą
jakie szczęśliwe jakie z kulturą
narodziny czyli dziecka przywitanie
do Bogów o pomyślność zwracanie
popiołem z ogniska dziecka posypywanie
z opiekuńczymi duszkami zaznajamianie
później Słońcu dziecka pokazywanie
imienia nadawanie
warkocze dziewczynkom zaplatanie
głowy wiankiem dekorowanie
w pannę ją przekształcanie
chłopcom włosów postrzyganie
do wspólnoty dorosłych wprowadzanie
mądre dzieci wychowanie
w gajach młodych zaślubianie
świętowanie przesileń świętowanie
palenie ognisk radość pląsanie
śmiech tańczenie śpiewanie
w równowadze bywanie
zwyczajów i obrzędów przypominanie
prawdy wysławianie
szanowanie wzajemne szanowanie
czy podoba się Słowiański Świat
jeśli tak to wejdźmy w niego na wiele lat
bo dość już upokorzeń dość cierpienia
nie potrzebujemy krzyża i czyjegoś zbawienia
ta okrutna religia tożsamość nam zabrała
zniewala teraz zawsze zniewalała
ale dość powiedzieć teraz trzeba
ja potrzebuję na ziemi nieba
w równowadze Przyroda ty i ja
i mamy cudowny Słowiański Świat na sto dwa.

.

.

53213-lech-czech-i-rus-katarzyna-malkowska-1
.

Któż z nas nie zna legendy o Lechu Czechu i Rusie. Występuje ona w wielu wersjach. Znajdziemy ją już w średniowiecznej „Kronice wielkopolskiej” napisanej przez anonimowego łacinnika-jahwistę. Oto  jej fragmenty:

„Z tych więc Panończyków pochodzili trzej bracia, synowie Pana, władcy Panończyków, z których pierworodny miał imię Lech, drugi Rus, trzeci Czech. I ci trzej wydawszy potomstwo z siebie i ze swego rodu, posiadali trzy królestwa: Lechitów, Rusinów i Czechów”.

„Gdy zaś (Lech) ze swoim potomstwem wędrował przez rozległe lasy, gdzie teraz istnieje królestwo polskie, przybywszy wreszcie do pewnego uroczego miejsca, gdzie były bardzo żyzne pola, wielka obfitość ryb i dzikiego zwierza, tamże rozbił swe namioty. A pragnąc tam zbudować pierwsze mieszkanie, aby zapewnić schronienie sobie i swoim rzekł „Zbudujmy gniazdo”! Stąd i owa miejscowość aż do dzisiaj zwie się Gniezno, to jest „budowanie gniazda”.

Wywodzenie Lecha, Czecha i Rusa z Panonii, prowincji rzymskiej jest raczej absurdem. Słowianie na nasze obecne tereny przywędrowali wiele tysiący lat temu. Odkrycia genetyków podważyły bzdurne wymysły archeologów:

„- Raczej skłanialibyśmy się ku autochtonizmowi Słowian, ale zastrzegając mocno, że cechy genetyczne wcale nie muszą być tożsame z charakterystyką kulturową właściwą dla tych populacji – mówi prof. Grzybowski w „Naukowym zawrocie głowy”.
Badania trwały prawie 10 lat. Naukowcy przebadali materiał genetyczny pobrany od 2,5 tys. osób z różnych populacji narodów słowiańskich.
Okazało się, że przodkowie niektórych z nich żyli w Europie już w epoce brązu – czyli 4 tysiące lat temu, a może nawet już w Neolicie, siedem tysięcy lat temu.”

http://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/823726,Slowianie-byli-tu-zawsze-Archeolodzy-w-szoku

Słowianie przybyli na tereny Słowiańszczyzny wiele tysiącleci temu. Szli powoli za cofającym się lodowcem. Tereny, na które napływali były prawie bezludne – i stały się ojczyzną/ojcowizną  Słowian. Tysiąclecia później pojawiały się tutaj obce, niesłowiańskie ludy, ale one przychodziły i odchodziły. A Słowianie trwali na ich ziemiach. Być może z Panonii przywędrowały nad Wisłę jakieś małe grupki Słowian – ale nie były one „pionierami”. Gdyż nad Wisłą już od tysiącleci żył słowiański lud.

.

trzej bracia

.

A to już współczesna wersja,  jedna z wielu, tej samej legendy:

„Przed wiekami, gdy ziemie między dwiema pięknymi rzekami Wisłą i Odrą pokrywały nieprzebyte bory, w których łatwiej było spotkać tura czy niedźwiedzia niż myśliwego, w poszukiwaniu nowego miejsca osiedlenia przywędrowały tu plemiona słowiańskie. Na ich czele jechali trzej rodzeni bracia: pogodny, płowowłosy Lech, bystry i ruchliwy Czech oraz milczący Rus. Po długiej wędrówce puszcza przerzedziła się i oczom wędrowców ukazała się piękna kraina poprzecinana pagórkami i jeziorami, w których odbijał się błękit nieba. Niezwykły widok zachwycił braci, szczególnie zaś ujął serce Lecha. Na jednym z pagórków bracia dostrzegli ogromny, rozłożysty dąb, a na nim swoje gniazdo zbudował biały orzeł. Ten piękny ptak, na widok zbliżających się ludzi, rozpostarł skrzydła i wzbił się w powietrze. Rus pochwycił za łuk, jednak Lech powstrzymał go, gdyż uznał to za znak, by tu osiąść na stałe i założyć swój gród.

Biały orzeł, którego widział na tle zachodzącego purpurą słońca, obrał sobie Lech za godło państwa, zaś gród, który zbudował w tym miejscu, nazwał Gniezdnem. I tak na wiele wieków biały orzeł na czerwonym polu łopoczący na chorągwiach prowadził polskich rycerzy, a później żołnierzy do walki o chwałę lub wolność naszej ojczyzny. Pozostał także gród gnieźnieński, w którym jako w pierwszej stolicy Polski zamieszkiwali nasi pierwsi książęta i królowie.

Tu rozstali się bracia. Czech wyruszył na południe, zaś Rus na wschód i tam założyli swoje państwa, które od ich imion nazwano Czechami i Rusią. Zaś Polaków nasi sąsiedzi przez długie lata nazywali Lechitami, widząc w nas zapewne potomków legendarnego Lecha.”
http://www.sredniawies.pl/czulnia2/legenda2.htm

Proszę zwrócić uwagę na to, że w tej wersji legendy Rus przedstawiany jest w nienajlepszym świetle jako milczek chcący z łuku ustrzelić pięknego orła (bezmyślne, prymitywne zabijanie zwierząt). Jak widać wpajana w nas rusofobia znajduje odbicie nawet w tworzonych współcześnie wersjach starych legend. Niemniej legenda ta przekazuje nam inne, ważne dla nas przesłanie – kiedyś, dawno dawno temu wszyscy Słowianie byli jedną rodziną, byli braćmi. Ale – na nieszczęście dla nas – bracia oddzielili się od siebie, utworzyli oddzielne królestwa, które – jak wiemy z historii – później toczyły bratobójcze wojny pomiędzy sobą. Potomkowie legendarnych Lecha Czecha i Rusa zapomnieli, że są braćmi, rodziną – i nawzajem zwalczali się i zabijali.

Apogeum nienawiści pomiędzy potomkami Lecha i Rusa obserwujemy współcześnie (potomkowie Rusa to Rusini/Ukraińcy, Białorusini – i Rosjanie). Kilkadziesiąt lat temu Rusini/Ukraińcy zaślepieni szowinizmem narodowym masowo i okrutnie mordowali Polaków/Lechitów podczas ostatniej wojny. W ich szowinistycznym zaślepieniu mordowali także – i to tysiącami – tych Ukraińców, którzy braci Polaków/Lechitów mordować nie chcieli, bądź nawet pomagali im uciec przed banderowcami. A obecnie katolicy (nie wszyscy) i szowiniści polscy –  potomkowie Lechitów (lub ci co ich udają) – domagają się „polskiego Lwowa”. Prawosławni szowiniści Ukraińcy natomiast żądają „ukraińskiego Przemyśla”. Bracia walczą ze sobą nie zauważając, że nad ich głowami wisi katowski miecz globalnej sitwy. Która wszystkich ich chce zakuć w kajdany. Ponadto miliony Polaków/Lechitów (lub przebierańców) i Rusini/Ukraińcy/banderowcy zieją nienawiścią do Rusi/Rosji. Która jest w stanie ochronić ich przed katowskim mieczem globalnej sitwy banksterów. Niestety Polacy/Lechici i Rusini/Ukraińcy tego nie dostrzegają w ich nienawiści i zaślepieniu.
Są i tacy Polacy/Lechici (a może tylko takich udają) którzy mówią:

„Tak naprawdę i Rusini i Ukraińcy są Polakami, którzy kiedyś zostali uchrześcijanieni w prawosławiu. Ich język jest gwarą “polskiego”. Nigdy się go nie uczyłem a przecież doskonale go rozumiem.”
http://bialczynski.wordpress.com/2014/03/04/ukraina/#comment-63893

A przecież równie dobrze Rusini/Ukraińcy mogliby powiedzieć:

„Tak naprawdę Polacy są  Rusinami, którzy kiedyś zostali uchrześcijanieni w katolicyzmie. Ich język jest gwarą “ruskiego/ukraińskiego”. Nigdy się go nie uczyliśmy a przecież doskonale go rozumiemy.”

To drugie stwierdzenie byłoby nawet bardziej prawomocne z racji tego, że nazwa Ruś (kijowska) istniała już w X wieku. I nazwa Rusini. A nazwy Polska – Polacy są znacznie późniejsze. W czasach gdy Ruś już istniała Polski jeszcze nie było – było państwo Piastów, którego kolebką było plemię Polan – ale jeszcze nie Polaków.
Skąd biorą się te niezdrowe, wręcz szkodliwe podziały w słowiańskiej rodzinie? Otóż główną ich przyczyną jest stawianie ponad tożsamością słowiańską tożsamości „narodowej”. Która rozbija jedność Słowiańszczyzny, dzieli słowiańskich braci i stawia pomiędzy nimi granice i bariery.
W odniesieniu do Polaków/Lechitów – potomków Lecha – pamiętać należy nie tylko o tym, że polskość jest tylko fragmentem żywiołu słowiańskiego. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że odrywanie polskości od tożsamości słowiańskiej i zastępowanie tejże tożsamości słowiańskiej nadjordańską dżumą – żydo-katolicyzmem – czyni taką „polskość” boazerią Watykanu. Ładną, polakierowaną – ale martwą. A my mamy być żywym słowiańskim drzewem. A nie boazerią w papieskiej kaplicy.
Nie zapominajmy i o tym, że żywioł słowiański to nie tylko Lechici, Czesi i Rusini. Ironia losu sprawiła, że ci nasi bracia, którzy najdłużej walczyli z buldożerem jahwizmu, najdłużej mu się opierali, odeszli w niepamięć. Nie uchronili (z małymi wyjątkami) nawet ich słowiańskiego języka. Zostali zgermanizowani. Choć z drugiej strony – cóż z tego, że nam naszego słowiańskiego języka nie odebrano, skoro miliony Słowian plugawi go czcząc w nim i modląc się w nim do bożków i idoli prześladowcy i zabójcy Słowiańszczyzny – żydo-chrześcijaństwa.
Z trzech braci najszybciej skatoliczono Czecha – choć obecnie Czesi są najmniej zadżumieni. Tak całkiem bez walki potomkowie Czecha nie dali się skatoliczyć. Dzielna Drogomira powróciła do pogaństwa, do Wiary/Wiedzy przodków, ale zbrojna interwencja władców niemieckich doprowadziła do ponownego zakucia Czech w dyby żydo-katolicyzmu.
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/15/zapomniana-bohaterka-slowianszczyzny-drahomiradrogomira-ksiezna-czech/
Po Czechach w tym samym mniej więcej czasie zadżumiono Ruś i państwo Piastów za Bolesława Chrobrego (tzw. „chrzest” Mieszka I to fikcja i kłamstwo).
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/
W obu tych krajach stawiano opór. U nas bunty antykościelne wybuchały już w czasach Chrobrego (1022). Za Mieszka II katolicyzm został odrzucony, a za Bolesłlawa II (wymazanego nam z historii) wypędzony.
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/18/boleslaw-zapomniany-i-tzw-reakcja-poganska/
Dopiero po śmierci Bolesława II żydo-katolicyzm został naszym przodkom ponownie narzucony. Siłą, ogniem i mieczem. Na Rusi zaś wielokrotnie dochodziło do buntów ludności przeciwko nadjordańskiej dżumie – w Suzdalu, w Nowogrodzie i ziemi rostowskiej, w Białooziersku, Połocku i Kijowie. Podczas buntu w Nowogrodzie w 1071 roku po stronie jahwizmu opowiedział się tylko książę Gleb z drużyną. Mieszkańcy stanęli po stronie wołchwa stojącego na czele buntu. A w 1227 w Nowogrodzie czterech wołchwów spalono na stosie (tak, tak – prawosławie też znało stosy).
Inne losy spotkały Połabie. Wieleci broniąc pogaństwa w roku 1056 rozgromili ponad 30-tysięczną armię saską pod Przecławą. Radogoszcz/Retrę buldożer jahwizmu napadł zimą 1067/68 niszcząc świątynię Swarożyca-Radogosta. W roku 1125 całkowicie zniszczono Radogoszcz/Retrę. Mściwa nadjordańska dżuma do tego stopnia zniszczyła gród i świątynię, że do dzisiaj nie odnaleziono ich śladów. Obodryci pod wodzą Niklota obronili ich ziemie – i pogaństwo – podczas najazdu chrześcijańskiej dziczy w ramach tzw. „krucjaty połabskiej” (1147 rok). Sam Niklot zginął podstępnie zamordowany w roku 1160. Odszedł do Nawii jako ostatni pogański książę Obodrytów.
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/06/bohaterowie-slowianszczyzny-niklot/
A Arkona – ostatni bastion zachodniej Słowiańszczyzny padła w czerwcu 1168 roku – po czterotygodniowym oblężeniu. Jahwistyczna dzicz splądrowała gród i świątynię, spaliła ją paląc także posąg Świętowita. A święty kamień wmurowała w ścianę własnego jahwistycznego kościoła (kiedyś go odbierzemy).
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/06/10/12-czerwca-slowianski-dzien-pamieci-o-arkonie/
.
Dlaczego Słowiańszczyzna, broniąca się przez co najmniej pół tysiąclecia ostatecznie upadła pod naporem jahwizmu? Powód był jeden – bracia Słowianie zostali skłóceni i zamiast wspólnie stawiać czoła wspólnemu wrogowi zaczęli walczyć pomiędzy sobą. Ponadto znalazła się wśród nich garstka renegatów skuszonych autorytarną władzą i panowaniem dziedzicznym. Zapomnieli o słowiańskiej równości, braterstwie i solidarności. Zdradzili tradycję i Wiarę/Wiedzę  przodków. Ale choć zostali autokratycznymi władcami, byli niewolnikami nadjordańskiej dżumy.
Dzisiaj nadal Słowiańszczyzna jest skłócona. Są wśród nas tacy, którzy jak wściekłe psy ujadają na innych Słowian, zwłaszcza na Rosjan i na Rosję. Nie dostrzegają, że tylko wspólnie jesteśmy w stanie obronić się przed globalną sitwą. Wolą przyłączyć się do zgrai kundli, które posłusznie, na smyczy Rothschilda, Rockefellera & reszty tej sitwy ujadają, wyją, szczekają, warczą i szczerzą kły na Rosję. Bo nie chce ona dać założyć sobie banksterskiego kagańca i obroży na szyję.
W Rogalinie nad Wartą rosną od wieków prastare słowiańskie dęby – Lech Czech i Rus.
.
Dęby_Rogalińskie-Lech,Czech,Rus
.
Te prastare drzewa stawiały już wielokrotnie czoło burzom i wichurom. Szarpały je wiatry, paliło Słońce – a one niezłomnie stojąc/rosnąc obok siebie stawiały czoła żywiołom – wichrom, piorunom, suszom i ulewom. Do dzisiaj są domem i schronieniem dla ptaków, owadów; do dzisiaj jesienią sypią ich darami – owocami – żołędziami. Którymi dawno dawno temu odżywiały się nie tylko wiewiórki czy dziki  – także nasi przodkowie znali ich smak.
Przypatrzmy się tym dębom – Lechowi, Czechowi i Rusowi – jak rosnąc obok siebie stawiają wspólnie czoła przeciwnościom losu.
.
Lech Czesh i Rus
.
Bądźmy i my, Słowianie, potomkowie Lecha, Czecha i Rusa jak te dęby – stójmy wspólnie razem obok siebie, w jednym rzędzie. A wtedy żadna zawierucha nas nie zmoże. Także i ta banksterska nie powali nas na ziemię…

.
.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

 

Krym jest Rosją! Brawo Krymie – bankstersko-banderowska swołocz już Krymu nie zgnoi, nie zniewoli i nie rozszabruje

.

krym rosyjski

.

krym-rosja-1

.

00030QYHJECJP0S1-C116-F4.

.

W legalnym, suwerennym i zgodnym z prawem do samostanowienia referendum mieszkańcy Krymu zdecydowaną większością głosów podjęli suwerenną decyzję – chcemy być Rosją.

W pełni uznaję za legalną i obowiązującą prawnie tę suwerenną decyzję zdecydowanej większości mieszkańców Krymu.

16 marca 2014 był dla mieszkańców Krymu historycznym dniem – obudzili się rano na Ukrainie, nigdzie w dzień nie wyjeżdżali a do łóżek poszli spać w Rosji. Już nie zagrozi im okupacja i rozszabrowanie ich ziem przez bankstersko-banderowską swołocz – bandytów podpalaczy morderców uzrupatorów zamachowców – jewrosrajdaniarzy. Krym wyznaczył tym samym drogę dla innych regionów Ukrainy, których mieszkańcy nie chcą być ani niewolnikami unii jewropejskiej i stojącej nad nią żydo-banksterskiej sitwy, ani nie chcą być rządzeni przez kijowskich bandziorów uzurpatorów – żydo-bankstersko-banderowską swołocz.

Wiosna krymska zaczyna rozlewać się po wschodniej i południowej Ukrainie. W Charkowie, Doniecku, Odessie, Dniepropietrowsku i Ługańsku mieszkańcy domagają się podobnych referendów. W Charkowie i Doniecku manifestacje mają charakter masowy.

.

1394981554_harkov5

.

1394981677_harkov6

.

donieck

.

????????????????????????????????

.

Warto nadmienić, że nielegalni bandyci uzurpatorzy z Kijowa zakazali manifestacji prorosyjskich. A wcześniej ci sami bandyci demonstrowali i okupowali centrum Kijowa ponad trzy miesiące. Teraz zaś, po nielegalnym zbrojnym przejęciu władzy zakazują innym prawa do demonstracji. Tak wygląda żałosna „wolność” i „demokracja” pod rządami bandytów jewrosrajdaniarzy.

.
.
Popieram wszystkie te protesty, pragnienie i prawo przyłączenia terenów zamieszkałych przez demonstrantów do Rosji.
Przy okazji być może i Naddniestrzańska Republika Mołdawska wreszcie uzyska akceptację międzynarodową.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Naddniestrze

Referendum na Krymie zgodnie z oczekiwaniami zostało uznane za „nielegalne” i „niekonstytucyjne” nie tylko przez kijowską żydo-bankstersko-banderowską swołocz, bandę bandytów zamachowców uzurpatorów, ale i przez hordy żałosnych banksterskich marionetek politycznych Polski, jewrounii i dużego USraela. Oraz przez sqrwione rzesze presstytutek z gazet i telawiwzorni. Te same szumowiny kanalie polityczno-medialne, które ryczą i wyją z pianą na pysku, że referendum na Krymie jest nielegalne, za legalną władzę uznały bandytów morderców podpalaczy z jewrosrajdanu, którzy złamali prawo i konstytucję i w nielegalny sposób siłowo obalili legalne władze Ukrainy. Mordując przy okazji ok. 100 osób.

.
Dla mnie nie podlega wątpliwości, że od kiedy oni jako uzurpatorzy sprawują w Kijowie władzę od tego momentu konstytucja Ukrainy została zawieszona i nie obowiązuje. A ci nielegalni bandyci ryczą najgłośniej, że referendum jest niezgodne z konstytucją. A jak wy – bandyci mordercy zamachowcy na żydo-banksterskim żołdzie doszliście do włady? Hę?
Tak więc w sytuacji panującego na Ukrainie bezprawia pod uzurpatorską władzą bandziorów jewrosrajdaniarzy mieszkańcy Krymu kierowali się zasadą wyższej konieczności – ochrony siebie i ziemi, na której mieszkają przed bandą bandytów nasyłających płatnych morderców-snajperów na własnych braci. I pod okupacją których konstytucja Ukrainy i tak jest fikcją i makulaturą.

Hordy żałosnych marionetek politycznych i sqrwione presstytutki w czasie trwania żydo-banksterskiej prowokacji na jewrosrajdanie bez przerwy jak nakręcone katarynki gardłowały za prawem Ukraińców do samostanowienia. Choć jewrosrajdan sterowany, finansowany i uzbrajany był z zachodu i nie był suwerenną wolą większości mieszkańców Ukrainy. Był zaplanowanym i zrealizowanym nielegalnym zbrojnym zamachem stanu, dokonanym przez garstkę bandytów na banksterskim żołdzie. Dlaczego obecnie ta sama banda żałosnych marionetek politycznych i sqrwionych presstytutek odmawia takiego samego prawa mieszkańcom Krymu i innych regionów Ukrainy? Tak widocznie wygląda banksterska wolność, demokracja i równouprawnienie – tylko gdy garstka banksterskich agentów i banderowców dokonuje puczu na obstalunek banksterów ich żądania są słuszne. Gdy inni bronią się przed inwazją i okupacją bankstersko-banderowskiej swołoczy – są samozwańcami, separatystami i postępują „nielegalnie”.

.
Hordy żałosnych marionetek politycznych i sqrwione presstytutki wciąż nie przestają ryczeć o rosyjskiej agresji, interwencji i okupacji na Krymie (choć Rosja ma prawo trzymać tam 25 tys. żołnierzy). Przyjrzyjmy się tej mapce:

.

Obama-Encirclement-of-China-and-Russia-Plan-1920-x-1440-640x480

.
Powyższa mapa pochodzi z tej strony:

http://www.veteransnewsnow.com/2014/03/14/ukraine-americas-midas-touch-again/

.

I odpowiedzmy sobie na pytania – czy to Rosja osacza samozwańczego żandarma światowego, banksterski folwark USA? Czy to Rosja zaciska pętlę na szyi tego terrorysty i agresora napadającego na niepodbite przez banksterów kraje na kilku kontynentach?
Nie – to żydo-banksterski samozwańczy żandarm światowy, kastet do bicia niepokornych Goim, osacza Rosję. Do Ukrainy banksterzy nie mają absolutnie żadnego prawa. Potrzebna jest im, aby na kolejnym odcinku granicy Rosji ustawić kolejne bandyckie instalacje NATO.

Na poniższych mapkach widać jak bandyckie NATO przysuwa się coraz bliżej Moskwy.

.

NATO_-_USSR

.

Tak było ćwierć wieku temu…

A tak jest teraz…

.

Ekspansja_NATO

.

I kto tu jest kurwa agresorem, inwazorem i imperialistą?

Bandycki samozwańczy żandarm światowy na obstalunek banksterów podbija kolejny kraj – Ukrainę. A gdy Rosja broni się przed osaczaniem jej i inwazją banksterskiej swołoczy na ziemie przez wieki związane z Rosją – żałosne marionetki polityczne i sqrwione presstytutki robią wrzask. Gardłują na rzecz „zachodnich wartości”. Których bandyta terrorysta USA jest głównym obrońcą i reprezentantem.
Jeśli Rosja przegra czeka nas „amerykański sen”.

.

Camp_x-ray_detainees

.

251005AbuGhraib

.

torture1

.

I amerykańskie misje pokojowe:

.

Libya_AirStrikes_Operation_Odyssey_Dawn_1.

IRAQ-US-WAR.

Kill Team Afghanistan

Jeszcze słówko o tatarach krymskich którzy twierdzą, że Krym jest od zawsze ich. Przez tysiąclecia Krym był w orbicie Słowiańszczyzny. Najeżdżały go różne koczownicze ludy (Goci, Hunowie, Chazarowie). Osiedlali się tutaj obcy (np. Grecy) – jednak zawsze był Krym powiązany ze Słowiańszczyzną. W połowie XIII wieku podbity został przez Złotą Ordę, po której rozpadzie jeden z jej odprysków utworzył (XV wiek) Chanat Krymski. Jednak Tatarzy byli najeźdcą i okupantem. Podbiła ich Niemka Sophie Auguste Friederike von Anhalt-Zerbst nosząca ksywę Katarzyna II. Obecnie Krym podarowany Ukrainie (a nie żydo-banksterskiej swołoczy) przez Chruszczowa w roku 1954 wraca do Rosji.

Na koniec powtórzę:

Krym zadecydował – jest Rosją! Brawo Krym, brawo Krymianie, brawo Rosja!

W legalnym, suwerennym i zgodnym z prawem do samostanowienia referendum mieszkańcy Krymu zdecydowaną większością głosów podjęli suwerenną decyzję – chcemy być Rosją.

W pełni uznaję za legalną i obowiązującą prawnie tę suwerenną decyzję zdecydowanej większości mieszkańców Krymu.

W pełni popieram wolę i prawo mieszkańców innych regionów Ukrainy na pójście drogą Krymu!

.
.
opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Ruskie ciężkie wojska idą ku Ukrainie… Pieśń

.

sojusz polsko-rosyjski

.

flag-pins-poland-russia_9

.

Crimea conflict intensifies

.

Otrzymałem mailem od przyjaciela…

Umieszczam na blogu…

.

„Ruskie ciężkie wojska idą ku Ukrainie, przywołują Słowian, plują na Amerykę i żydostwo”

.

.

opolczyk

.

PS

Na „okładce” piosenki widać Bojowy Wóz Piechoty (BWP) ma platformie ciężarówki. Podczas służby wojskowej w czasach PRL byłem mechanikiem kierowcą takiego wozu. Nazywaliśmy BWP-y piszczotliwie „pszczółkami”. Potrafiły one boleśnie „żądlić”. Gdy je zobaczyłem na tym filmiku to pierwszą myślą było – eh… daliby mi jedną taką „pszczółkę”. Pojechałbym razem z nim na Ukrainę, na boj na boj na boj,  pabiedit’ wraga, za Matuszku Rasiju, za naszewo cara.

A w Polsce tymczasem coraz więcej „sojusznika” zza oceanu. Oby tylko historia się nie powtórzyła.

.

1240624_1472715252943975_1064906364_n

.

.

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga

Wojna banksterów z Rosją o Ukrainę. Rosjo – dobij banksterską swołocz

.

USA_DEATH_We'llTakeYouIntoOurFuture_Spiritnavigator2012

.
„99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki. Właścicielem farmy jest światowa finansjera”.

.

.
.

Libya_AirStrikes_Operation_Odyssey_Dawn_1

.

.

“Kto jest agresorem na Ukrainie – Rosja, czy banksterski folwark USA i bandyckie NATO?”
.

NATO_-_USSR

.

Podział sił w Europie w 1988 roku
Kolor czerwony – państwa Układu Warszawskiego,
niebieski – państwa członkowskie NATO

.

Ekspansja_NATO

.

Obecny podział sił w Europie

Za: http://independenttrader.pl/198,ukraina_-_kto_jest_agresorem_rosja_czy_nato.html

.

.

Wojna żydo-banksterskiej sitwy z Rosją o Ukrainę, zwłaszcza propagandowa jest już od tygodni w pełnym toku.
Na razie, mimo zmasowanej propagandowej ofensywy żydo-banksterska swołocz przegrywa na wszystkich frontach.
Coraz więcej ludzi zauważa ewidentne oszustwa propagandy banksterskiego żydo-zachodu. Oraz widzi zbrodniczość i uzurpatorstwo wspieranych przez żydo-banksterów bandziorów morderców jewromajdaniarzy.
Spalenie centrum miasta i mordowanie jak popadnie protestujących i milicjantów przez snajperów morderców – najemników jewromajdaniarzy – to ciągle jest „pokojowa rewolucja” i „wola ludu” a nie sterowany z zagranicy bandycki zamach stanu. We wrzaskliwym wyciu i aj waj o „integralność” terytorium Ukrainy przodują ci co trzy miesiące masakrowali bombami Serbię, aby nielegalnie oderwać od niej serbskie Kosowo. Wtedy te kanalie, agentura banksterów integralność Serbii mieli w głębokim poważaniu, a teraz żyły z siebie wypruwają i gardła zdzierają rycząc o konieczności zachowania intergalności terytorialnej Ukrainy.
No więc proponuję - integralność Ukrainy – TAKale stowarzyszonej z Rosją. I z prezydentem Janukowyczemlegalnie wybranym w demokratycznych wyborach, obalonym przez najemnych bandytów morderców  jewromajdaniarzy.
Od czasu ujawnienia i udowodnienia, że snajperzy mordercy byli najemnikami jewromajdanu a „jewrolucja majdaniarska” zamachem stanu inspirowanym opłacanym i kierowanym z zachodu dla każdego myślącego człowieka obecne „władze” Ukrainy to bandyci, mordercy i uzurpatorzy a nie legalny rząd. Rosję oskarża się o interwencję i agresję, choć operuje na Krymie, gdzie ma legalnie bazę marynarki wojennej. Ale gdy bandyci jewromajdaniarze ściągają bandytów najemników z Blackwater do Doniecka, aby pacyfikowali prorosyjkie demonstracje – to żadna kanalia nie powie – toż to interwencja i niedopuszczalna ingerencja w sprawy wewnętrzne Ukrainy.

.

.
http://www.prisonplanet.pl/polityka/blackwater_w_doniecku,p1355769067
Jeśli żydo-propaganda w ogóle przyzna się do faktu operowania bandytów z Blackwater na wschodniej Ukrainie to obcy bandyci najemnicy z Blackwater okażą się zapewne pokojowymi obrońcami demokracji na Ukrainie.

Obecna wojna o Ukrainę to wojna żydo-bansterskiego globalizmu z wolnym światem. A że Rosja ze względu na potencjał militarny i gospodarczy („skarby” Syberii) jest najpoważniejszym oponentem żydo-banksterów – stąd taka na nią wściekła nagonka. Pierwsze podejście – pomarańczowa jewrolucja mimo początkowego sukcesu banksterskiej agentury ostatecznie okazała się fiaskiem.
Wtedy, w 2005 roku nie doszło do takiej eskalacji na Ukrainie (nie było w ogóle wojny o Krym) z kilku powodów:

- USA – najważniejszy folwark banksterów – uwiązany był w dwóch dużych wojnach/okupacjach w Afganistanie i Iraku. Na trzeci jeszcze większy ewentualny konflikt brakowało bandytom z Białego Domu i Pentagonu wojska (i pieniędzy w wojennym budżecie bankruta USA).

- Rosja pod wodzą prezydenta Putina dopiero co stawała gospodarczo na nogi po bankructwie Rosji w roku 1998 (w czasach rządów żydowskiego oligarchy Bieriezowskiego i jego wiecznie uchlanej marionetki Jelcyna). Putin miał masę ważnych spraw na głowie w samej Rosji –  zwłaszcza odbudowę gospodarki i odbudowę, dozbrojenie i unowocześnienie armii. Do otwartej konfrontacji z NATO jeszcze nie był wtedy gotowy.

- Rosja wiedziała (dzięki wywiadowi) że w łonie ówczesnych jeromajdaniarzy dojdzie do rozłamu i walki między liderami (wojna Juszczenki z Tymoszenko) i że projewropejska agentura sama sobie podstawi nogę. I rzeczywiście – w roku 2010 Ukraińcy wybrali na prezydenta prorosyjskiego Janukowycza. Zwycięzcy pomarańczowej jewrolucji przegrali w demokratycznych wyborach z kretesem, a Rosja poza jednorazowym zakręceniem kurka z gazem nie zrobił nic – ale i tak Ukraina podryfowała w stronę Rosji.

- W 2005 roku nie było jeszcze w planie wydanie Ukrainy w łapska jewrounii. Ukraina o lata świetlne odległa była od  wypełnienia warunków wstępnych stawianych przez jewrokomisarzy ewentualnym chętnym do stowarzyszenia się z jewrounią. Tak więc rosyjska  baza marynarki wojennej na Krymie była wówczas bezpieczna przez zakusami żydo-banksterskiej agentury.

Wściekłość żydobanksterów na Rosję pogłębiają jej dwie wielkie porażki:

- Mimo długotrwałych propagandowych (i nie tylko)  przygotowań do zbombardowania Iranu  bandyci banksterzy musieli z tej operacji zrezygnować. Po stronie Iranu stała Rosja.

- Mimo zaiwestowania wielu pieniędzy i środków w szkolenie, zbrojenie i finansowanie terrorystów-morderców-najemników siejących krwawy terror w Syrii i mimo długotrwałych propagandowych przygotowań do otwartego ataku na Syrię głównie za sprawą zabiegów Rosji w Syrii nadal rządzi sojusznik Rosji prezydent Al-Asad.

Odnoszę wrażenie, że doprowadzenie obecnie do tak ostrego konfliktu na Ukrainie jest wyrazem frustracji banksterów. Rosja rozwala im harmonogram podboju świata, a czas nagli, bo nad Dużym USraelem i jewrounią wisi jak katowski miecz widmo niewypłacalnego zadłużenia i totalnego bankructwa tych dwóch najważniejszych banksterskich folwarków. Wprawdzie to bankructwo jest ZAPLANOWANE i metodycznie realizowane, ale dojść do niego ma w momencie, gdy już cały świat będzie przez banksterów podbity. Na bankructwo wcześniejsze, gdy silna Rosja nadal jest suwerenna banksterzy pozwolić sobie nie mogą. Bo jak bankrut USA i bankrut jewrounia mające na karku bunty i protesty własnej obrabowanej i wpędzonej w biedę ludności utrzymają NATO konieczne do podboju Rosji?

I stąd nerwowość banksterów  i wpuszczenie samych siebie w kanał na Ukrainie.
A dlaczego uważam, że wpuścili samych siebie w kanał? Otóż całej Ukrainy z Krymem włącznie banksterzy nie dostaną. Rosja nie da sobie Krymu wydrzeć. Z największym prawdopodobieństwem utrzyma też kontrolę nad wschodnią i południową Ukrainą zamieszkałą przez ludność rosyjską, rosyjskojęzyczną i prorosyjską. Natomiast agenturę banksterów zainstalowaną na zachodniej Ukrainie czeka jeszcze rozprawa z pogrobowcami UON/UPA, którzy jewrounii nienawidzą prawie tak samo jak nienawidzą Rosji. I prędzej czy później dojdzie do otwartego konfliktu pomiędzy watahami banderowskich bandziorów  a projewropejską agenturalną swołoczą. Ukraina zachodnia dopiero wtedy stanie naprawdę w ogniu.

Jak moim zdaniem wygląda wojna o Ukrainę (wschodnią) i Krym z punktu widzenia Rosji?

- Całej Ukrainy Rosja nie chce – i całkiem słusznie. Rosja wie, że na zachodniej Ukrainie miałaby do czynienia ze zwerbowaną wśród mieszkańców probanksterską agenturą, z zainstalowaną tam (w czasach Juszczenki i Tymoszenko) pro-banksterską agenturą sprowadzoną z zewątrz i z fanatycznie nienawidzącymi Rosji szowinistami banderowcami. Zachodnia Ukraina mogłaby okazać się dla Rosji ukraińską „Czeczenią”. I dlatego Rosji na zachodniej Ukrainie nie zależy. Natomiast prorosyjskich wschodniej Ukrainy i Krymu nie wyda Rosja w łapska agentury banksterów i banderowców (będących nieświadomym mięsem armatnim banksterów w wojnie z Rosją). Gdy ta wojna w ten czy inny sposób dobiegnie końca, banderowców – już niepotrzebnych a nawet wręcz szkodliwych – wybijać zacznie CIA i Mossad. I wtedy dopiero poleje się krew…

- Rosja już od wyboru Janukowycza na prezydenta w roku 2010 wiedziała, że banksterzy przystąpią do kontrataku i zrobią powtórkę pomarańczowej jewrolucji. Jedyną niewiadomą było – kiedy agentura banksterów zacznie kolejny jewromajdan.

- Rosja nie chciała angażować się czynnie w jewromajdan (w przeciwieństwie do jawnego zaangażowania się w ten zamach stanu żydo-zachodu) z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że konfrontacja z żydo-banksterską agenturą była i tak nieunikniona i Rosja szykowała się do niej na terenach przychylnych Rosji. Ponadto wtrącanie się Rosji w jewromajdan wywołałoby jedynie wściekłą nagonkę na nią i wzrost agresywności banderowców i agentury żydo-banksterów.

- Rosja miała i ma dobre i prawdziwe rozeznanie w nastrojsch ludności rosyjskiej, rosyjskojęzycznej i prorosyjskiej na Krymie i we wschodniej Ukrainie. I wie, że o te tereny rozgrywa batalię z żydo-banksterską globalną sitwą.

- Małymi kroczkami i faktymi dokonanymi rozciągniętymi w czasie (aby przyzwyczajać do nich niezależną opinię publiczną świata i jej te kroki tłumaczyć) Rosja zrealizuje coś w rodzaju „ukraińskiego Kosowa” – naturalnie nie w sensie przemocy i rozlanej krwi – po prostu „zrobi secesję” i  zgodnie z wolą większości mieszkańców najważniejszy strategicznie Krym przyłączy do siebie (ewentualnie –  bo tego nie można wykluczyć – Krym pozostanie samodzielnym państwem związanym trwałym sojuszem z Rosją). A następnie będzie kroczek po kroczku – zgodnie z wolą i pragnieniem mieszkańców wschodniej Ukrainy wspierać ich zabiegi o oderwanie się i uniezależnienie od bandziorów uzurpatorów  jewromajdaniarzy z Kijowa. Ostatecznie Ukraina zostanie podzielona na co najmniej dwa państwa – prorosyjską wschodnią Ukrainę i banksterską jewroukrainę. Być może powstaną z części Ukrainy niezależne małe „państewka” jak republika Mołdawska.

- Banksterski żydo-zachód oczywiście nie uzna tego podziału i do czasu upadku globalizmu na mapach żydo-zachodu wschodnia Ukraina i Krym bądą zaznaczone jako „ukraińskie tereny pod rosyjską okupacją”. Co nie zmieni faktu, że tereny te będą wolne od okupacji banksterskiej – pod jaką pozostanie zachodnia jewro-ukraina.

Taktyka Rosji – powolne kroczki  i kolejne („drobne”, stopniowane)  fakty dokonane jest jak najbardziej słuszna – bandyci nie są w stanie przez tygodnie czy nawet miesiące utrzymywać napięcia i „mobilizacji” opinii publicznej – bo ona przywyka do jazgotu i łatwiej akceptuje powolne kroczki niż gwałtowną zmianę.
Gołym okiem widać, że banksterzy już pogodzili się z utratą Krymu i mobilizują obecnie siły, aby nie dać Rosji uratować przed żydo-banksterską okupacją i zniewoleniem zbyt dużych obszarów wschodniej Ukrainy. Ale Władimir Putin – taką mam nadzieję – wszystkie regiony z prorosyjską większością i tak w ten czy inny sposób wyrwie spod wpływów i władzy bandytów kijowskich uzurpatorów srajdaniarzy.

Ktoś mógłby zarzucać Putinowi, że prorosyjskie manifestacje w wielu miastach Ukrainy wschodniej są przez niego inspirowane. Jest to oczywista nieprawda. Tamtejsza ludność faktycznie boi się rządów bandytów morderców uzurpatorów z jewromajdanu. I zdecydowanie woli Rosję, w której poziom życia ludności poprawia się, niż jewro-unię w której bankrutują kolejne ograbione i rozszabrowane, wpędzone w niewypłacalność baraki. Ludność Ukrainy wschodniej nie jest ślepa i durna i wie, co dzieje się i jak żyje się  w Rosji (coraz lepiej) i jewro-unii (coraz gorzej).
Hipokryci i kłamcy zarzucający sterowanie prorosyjskimi manifestacjami we wschodniej Ukrainie i na Krymie działają metodą „łapaj złodzieja”. Rzucając podejrzania na Rosję o sterowanie prorosyjskimi wystąpieniami chcą zatuszować i ukryć fakt, że jewromajdański zamach stanu był zaplanowany, realizowany i sterowany z zachodu.

Wojna o Ukrainę wschodnią, prorosyjską, niezależną od uzurpatorów bandytów jewro-agentów z Kijowa będzie trwała zapewne tygodnie, jeśli nie miesiące. Rosja nie ma potrzeby użycia broni palnej na Ukrainie wschodniej, gdzie większość ludności jest za sojuszem z Rosją. Jeśli dojdzie tam do rozlewu krwi to za sprawą bandytów prowokatorów, kolesiów morderców-snajperów z jewromajdanu (albo i tych samych morderców snajperów z Kijowa) lub za sprawą argesorów-najemników-płatnych morderców z Blackwater. Bandyci naturalnie zwalą winę na Rosję. Tak jak zrobione przez CIA i Pentagon zamachy z 11/9 zwalili na bin Ladena. I jak na Janukowycza zwalili krwawą łaźnie urządzoną przez snajperów morderców – najemników jewromajdaniarzy. Ale nikt poważny i rozsądny na ich łgarstwwa się nie nabierze.

Kto wie, czy obecna wojna o Ukrainę nie jest przełomowym momentem w dziejach ludzkości i początkiem końca żydo-banksterskiego globalizmu.
W tej wojnie każdy Słowianin, każdy Polak, każdy człowiek chcący Polski uwolnionej spod banksterskiej okupacji stoi po stronie Federacji Rosyjskiej.

Rosjo – dobij banksterską swołocz.

Gospodin President Władimir Władimirowicz – jesteśmy z Rosją i z Tobą.

.
.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

 

Cywilizacja Słowiańska a żydo-anty-cywilizacja zachodu

.

mokosz
.

Cywilizacja Słowiańska
.
Bogowie słowiańscy
.
bogowie
.
Czy żydo-anty-cywilizacja zachodu…
.
statua-wolnoc59bci2
.

jahwizm.
13 Guantànamo-Gefangene im Hungerstreik.
zyd_bankier_2
.
Na początku wyjaśnić chciałbym dlaczego wymyśliłem  termin żydo-anty-cywilizacja zachodu.

- „Żydo” – bo przez wielu wieków zachód był pod panowaniem abrahamowej czyli żydowskiej religii powstałej na bazie żydowskiej biblii. Nadjordańska dżuma wytępiła na zachodzie nieomal doszczętnie wcześniejsze pogańskie nieżydowskie wierzenia i wiedzę (choć pogaństwo np. na polskiej wsi jeszcze w XIX wieku było powszechne), narzuciła mieszkańcom państw zachodu i prawie wszystkim terenom przez nie skolonizowanych wiarę w biblijnego, żydowskiego psychopatę Jahwe, kult żydowskiego obrzezanego cieśli jako domniemanego „zbawiciela” i „odkupiciela”, kult żydówki Miriam, kult żydowskiej zbrodniczej biblii jako „prawdy objawionej” i „pisma świętego” i kult biedoty galilejskiej jako „apostołów”. Także współczesny globalizm i żydo-kapitalizm jest dziełem finasowych elit żydowskich.

- „Anty-cywilizacja” bo wbrew powszechnej propagandzie o „cywilizowanym” zachodzie jest to formacja zdziczenia, chciwości, pazerności, podbojów, zniewalania i rabowania ziem autochtonicznej ludności (klasycznym przykładem jest USA, gdzie niedobitki prawowitych mieszkańców Ameryki wegetują w rezerwatach/obozach koncentracyjnych, a na ich ziemi panoszą się grabieżcy – biali kolonizatorzy) i niszczenia Ziemi, która jest naszą Matką, Domem i Żywicielką.

 

Wprawdzie oczy nas wszystkich zwrócone są obecnie na Ukrainę, Rosję i Krym, ale o nich i o walce Rosji z żydo-banksterskim globalizmem napiszę w następnym wpisie. Teraz powiem jedynie tyle –  batalia/wojna o Ukrainę będzie trwała jeszcze długie tygodnie, jeśli nie miesiące. Tak więc pisanie tylko o tym mija się z celem. Wojna toczy się powolutku, na razie bez bomb i armatnich wystrzałów, choć trupy ofiar bandytów – snajperów – najemników jewromajdanu – znaczą drogę tej batalii.

Wiemy co nam szykuje globalna sitwa – totalitarne światowe państwo, niedobitki depopulacji sprowadzone do roli wywłaszczonego ze wszystkiego zachipowanego ludzkiego bydła roboczego i przejęcie na prywatną własność całej Ziemi przez elitę „narodu wybranego”.

Wiemy, że plan ten znajduje się w żydowskiej i żydo-chrześcijańskiej biblii:
.
“Ziemię do której przybywasz jako przychodzień… dam tobie i twojemu potomstwu na wieczne posiadanie.
Rodzaju 17, 8

.

Wytracisz więc wszystkie narody, które twój Bóg, Jahwe, wyda tobie. Nie będziesz znał litości nad nimi.
Powtórzonego prawa 7, 2
.


“I stawią się obcy, aby paść wasze owce, a cudzodziemcy będą waszymi oraczami i winiarzami, a Wy będziecie nazwani kapłanami Pana, sługami naszego Boga mianować was będą ; zużyjecie bogactwa narodów i w ich sławę odziewać się będziecie.”

Izajasza 61, 5-6

.

“Tak mówi Pan Bóg: “Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą I będą królowie twymi żywicielami, a księżniczki ich twoimi mamkami. Twarzą do ziemi pokłon ci będą oddawać i lizać będą kurz z twoich nóg.
Izajasza 49, 22-23

.

“Przyjdą do Ciebie i będą twoimi; chodzić będą za tobą w kajdanach; na twarz przed tobą będą padać i mówić do ciebie błagalnie.”
Izajasza 45, 14

.
“Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…”
Jub. 32, 18-19

.

.

Wiemy, że zachwalana przez jahwistów „cywilizacja łacińska” była na przestrzeni wielu wieków totalitarnym, zbrodniczym tworem o zapędach globalistycznych, w którym dominowały ucisk i wyzysk ogromnych mas chłopstwa, masowe rzezie dokonywane na poganach i „heretykach”, zamordyzm, nietolerancja, cenzura. Zachłanne żydo-chrześcijaństwo prowadziło agresywne wojny, siłą podbijało nowe tereny, a drogę jewangelizacji i głoszenia dobrej żydowskiej nowiny wytyczały trupy dziesiątek milionów ludzi. Dzisiaj żydo-chrześcijanie, a zwłaszcza kk stroją się w piórka obrońców biednych i uciśnionych, ale gdy wielki Polak Andrzej Frycz Modrzewski w połowie XVI wieku domagał się równości przed prawem dla wszystkich stanów społecznych – szlachty, mieszczaństwa i chłopstwa – uznawano to za nierealną utopię nawet w kręgach „postępowych”. Dwie z pięciu jego ksiąg „O poprawie Rzeczypospolitej” kk z miejsca ocenzurował, chłopstwo nadal było ciemiężone przez szlachtę i kler – i gdyby Watykanowi nie wydarto siłą władzy politycznej – pozbawieni wszelkich praw chłopi nadal odrabialiby pańszczyznę i ograbiani byliby dziesięcinami i przymusowymi pracami na rzech kościoła.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_ch%C5%82opskie_w_l%C4%85dzkich_dobrach_cysters%C3%B3w_%281651%29

Nie powinniśmy dziwić się, że żydo-chrześcijaństwo było tak zbrodnicze i totalitarne – wszak bazowało na żydowskiej księdze zbrodni oraz przejęło od starszych braci w wierze rasistowską ideologię „nowego narodu wybranego” – wybranego czyli lepszego od innych i mającego prawo innych ograbiać i eksterminować. Zgodnie z bilijnym wzorcem.
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/

Przy czym nie tyle zbrodniczość żydo-chrześcijaństwa zasługuje na szczególną uwagę a jego skrajna hipokryzja – wszystkie te zbrodnie i wielowiekowy ucisk i ograbianie milionowych rzesz przymusowych „owieczek” dokonywano głosząc hasła miłości bliźniego. Wynika więc z tego, że ludzi milionami mordowano i wiekami uciskano i ograbiano dlatego, że ich kochano. Czy istnieje bardziej zwyrodniała forma „miłości bliźniego”?

Nie wiemy jak zakończy się batalia żydo-banksterzy kontra Rosja – główny bastion oporu przeciwko żydo-banksterskiej sitwie. Być może w desparacji, widząc że sytuacja wymyka się spod kontroli ktoś w Telawiwie czy Waszyngtonie naciśnie czerwony guzik i ujrzymy tysiące „grzybów atomowych”. Być może do wojny atomowej nie dojdzie, a globalizm, którego głównymi bastionami są Duży USrael (USA) i Jewrounia padnie na pysk z powodu niewypłacalnego bankructwa. Nastąpi wtedy okres chaosu, głodu, masowego bezrobocia, masowych bankructw, ulicznych masowych zamieszek, plądrowanie sklepów, magazynów, banków, walka o chleb, o wodę, o benzynę. Bo tak całkiem „bezboleśnie” upadek żydo-banksterskiego globalizmu nie przejdzie. Ale prędzej czy później rozpocznie się budowa państw/społeczeństw/wspólnot post-globalistycznych na Ziemi. Jak będą te państwa/społeczeństwa/wspólnoty wyglądały zależy od wiedzy i mądrości ludzi.

Wydaje się, że konieczne będzie zbudowanie państw/społeczeństw /wspólnot maksymalnie zdecentralizowanych politycznie, finansowo i gospodarczo. Im większa nastąpi decentralizacja władzy, pieniądza i majątku/kapitału – tym mniejsze będzie niebezpieczeństwo recydywy globalizmu – pod jakimkolwiek sztandarem.

Jest rzeczą oczywistą, że mrzonkom katolików o chrześcijańskim globalizmie musimy zdecydowanie się przeciwstawić.
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/11/katolicyzm-cywilizacja-lacinska-globalizm-dzumy-ludzkosci/
Oni mieli już ich „5 minut” – od IV wieku do upadku „państwa kościelnego” w 1870 roku. Pozostały po nich sterty trupów, rzeki krwi i trauma wielowiekowego totalitarnego ucisku, wyzysku i prześladowania pogan, „heretyków”, „bezbożników” i każdego, kto w oczach kleru był zagrożeniem interesów i władzy Watykanu (inne odpryski żydo-chrześcijaństwa nie były wiele lepsze). I barbarzyństwo wielowiekowego „nawracania” wojnami, krucjatami, ogniem i mieczem, rabunkiem, gwałtami – i stosami inkwizycji.

Wielu ludzi odrzucających żydo-globalizm nie chce wprowadzania istotniejszych zmian – nadal chcą fasadowej dyktatorskiej „demokracji parlamentarnej” (centralne narzucanie ludziom przez rząd lub parlament ogromu praw, przepisów, ustaw), chcą kapitalizmu, indywidualizmu (egoizmu), kultu pieniądza, kultu postępu gospodarczego, kultu techniki i technologii. Nadal chcą Matkę Ziemię rabunkowo eksploatować i dalej czynić ją sobie poddaną.
Oni niczego nie pojęli…

Jest oczywiste, że w chwili obecnej istnienie silnej scentralizowanej władzy w Rosji jest po prostu koniecznością. Gdyby prezydent Władimir Putin nie posiadał tak dużej władzy, żydowska opozycja wspierana z zachodu jak i przez żydowskich oligarchów/szabrowników już dawno dokonałaby puczu/zamachu stanu na wzór Serbii, Libii, Syrii czy Ukrainy. Dokąd istnieje bandycki żydo-banksteryzm dotąd silne scentralizowane państwo rosyjskie jest koniecznością. Choć powinniśmy pamiętać, że negatywną cechą silnej i scentralizowanej władzy rządu i parlamentu – przez wielu uważanych za rzecz dobrą i porządaną – jest to, że banksterom wystarczy przejąć/kupić/zastraszyć/podmienić centralne władze fasadowej demokracji parlamentarnej (wystarczy zwasalizować-zinfiltrować wierchuszkę dwóch głównych partii politycznych) aby przejąć kontrolę nad dowolnym państwem – co tak dobrze znamy z praktyki w fasadowych demokracjach parlamentarnych zachodu. Niby panuje tam demokracja – a jest to dyktatura agenturalnych partii, mających monopol na dostęp do żydo-mediów i praktycznie zagwarantowany monopol na rządzenie – czyli realizowanie planów ich mocodawców – żydo-banksterów.

Istnieje wiele pomysłów na urządzenie świata po upadku żydo-banksterskiego globalizmu. Ja też mam taką wizję – i jest to po prostu powrót do prastarej cywilizacji słowiańskiej.

Co cechowało cywilizację słowiańską i czym różniła się ona od żydo-anty-cywilizacji zachodu? Przeprowadźmy analizę porównawczą wszystkich najbardziej istotnych dziedzin życia, struktury społecznej, sposobu sprawowania władzy i wartości dominujących u Słowian i w żydo-anty cywilizacji zachodu.

Stosunek do Ziemi i Przyrody

Truizmem jest stwierdzenie, że Ziemia to nasza Matka, Dom i Żywicielka.

- każdy atom naszego ciała otrzymujemy za pośrednictwem matki biologicznejj od Matki Ziemi. I prędzej czy później każdy z nich do niej powraca.

- Być może kiedyś powstaną kolonie ludzkie w kosmosie, ale póki co Ziemia jest naszym jedynym Domem.

- Wszystko co spożywamy jest jej darem i wytworem, co najwyżej przetworzonym przez nas samych.

Truizmem jest także stwierdzenie, że Ziemia i Przyroda nas nie potrzebują i dadzą sobie świetnie radę bez nas. Natomiast my bez Ziemi i Przyrody zginiemy. Dlaczego więc tak je trujemy, niszczymy i zniewalamy?

Cywilizacja słowiańska cechowała się szacunkiem do Matki Ziemi i Przyrody. Ziemia była u Słowian wręcz boginią – Mokoszą (nazwa wsi Mokoszyn pochodzi od tej właśnie bogini). Także Przyrodę traktowali Słowianie z czcią, choć naturalnie żyli z jej owoców. Ingerowali w Przyrodę, wycinali drzewa na budowę domów, uprawiali rolę, polowali – ale nigdy nawet do głowy by im nie przyszło, aby chcieć nad Przyrodą panować, aby ją tłamsić, truć, niszczyć – a Ziemię czynić sobie poddaną. A tym bardziej nie wpadliby na pomysł, aby Ziemię kroić na kawałki i traktować je jako własność prywatną. Oni wiedzieli, że to człowiek należy do Ziemi, a nie ona do niego.
Natomiast żydo-anty-cywilizacja zachodu traktuje Ziemię przedmiotowo, instrumentalnie (czyńcie ziemię sobie poddaną), chce nad nią panować, truje ją, niszczy w dziki sposób, rabunkowo eksploatuje, uprawia handel gruntami i spekuluje ich wartością. W ciągu krótkiego czasu ostatnich kilkudziesięciu lat wiele obszarów Ziemi żydo-anty-cywilizacja zachodu uczyniła  jałową pustynią, „strefą zakazaną”, śmietnikiem i wysypiskiem własnych trujących odpadów. Obawą napawa fakt, że zachodni chciwy i niszczycielski dla Przyrody żydo-kapitalizm odpowiedzialny za wiele katastrof ekologicznych zapuścił korzenie w Chinach i Indiach a wcześniej jeszcze w Rosji. Coraz mniej jest na Ziemi zakątków, w których chciwa natura żydo-kapitalizmu nie odcisnęła jej niszczycielskiego piętna na Ziemi i w Przyrodzie.

Struktura społeczna

U Słowian przez tysiąclecia nie było rozbicia na warstwy społeczne (arystokracja, mieszczaństwo i chłopstwo) i ekonomiczne (posiadacze ziemscy, kapitaliści i najemna siła robocza). U wielu plemion najwyższą władzą był wiec i starszyzna rodowa złożona z ludzi cieszących się zaufaniem dla ich wiedzy i doświadczenia oraz za ich zasługi dla wspólnoty. W tych plemionach, które wybierały księciów/kniaziów obieralny książę nie posiadał autorytarnej władzy. Był raczej strażnikiem tradycji i porządku. Jeśli nie spełniał pokładanych w nim nadziej wspólnota na wiecu obierała sobie nowego księcia. Każdy członek wspólnoty/plemienia miał szansę na wejście do starszyzny rodowej i plemiennej oraz na wybór na księcia. Przy czym członkiem starszyzny stawało się przede wszystkim dzięki szacunkowi, jaki zdobyło się we wspólnocie.
Natomiast żydo-anty-cywilizacja zachodu dała światu najpierw niesprawiedliwy feudalizm, którego fundamentem było żydo-chrześcijaństwo. Przez wiele wieków w owym „państwie bożym” garstka arystokracji i pasożytniczy chciwy kler żerowały na pozbawionych prawa chłopach. Nie lepiej było w państwie Piastów i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, o której mówiono, że była rajem dla szlachty, czyśćcem dla mieszczan i piekłem dla chłopów. Od siebie dodam – i niebem dla pasożytniczego, chciwego i żądnego wpływu na władzę polityczną kleru.

Władza

Przez tysiąclecia każda najmniejsza nawet wspólnota słowiańska (wioska, sioło, opole) były w zasadzie całkowicie samorządne. Nikt z zewnątrz nie narzucał wspólnotom praw i przepisów. Było to autentyczne oddolne ludowładztwo. Wszystkie decyzje dotyczące codziennego życia w każdej wspólnocie każda z nich podejmowała samodzielnie. Jedynie w sprawach wykraczających poza teren lokalnej wspólnoty decyzje (np. o wojnie) podejmowała rada plemienna i książę lub wybrany do dowodzenia wojownikami wódz. Ale i oni nie ingerowali w codzienne życie poszczególnych wspólnot lokalnych.
Natomiast żydo-anty-cywilizacja narzuciła Słowianom najpierw autokratyczne rządy monarchów i samowolę szlachty i kleru wobec chłopstwa, któremu odebrano całkowicie wolność. Chłop został przywiązany do ziemi i do pana. Nie miał prawa opuścić go z własnej woli. Zdarzało się, że szlachta chłopów sprzedawała. Kler natomiast narzucał ludności przymusowe posty (za Chrobrego za złamanie postu wybijano chłopom zęby), nakładał kary pieniężne za niechodzenie do kościołów, wymuszał dziesięciny i przez wieki tzw. „świętopietrze”, oraz przymusowe prace na rzecz kościołów czy klasztorów. Ale wszystkie te szykany i przymus nie złamały słowiańskiego ducha mieszkańców wsi przez długie długie wieki. Jak odnotowała lustracja biskupia w roku 1793 w Kałdusie (ważnym ośrodku politycznym za pierwszych Piastów):

“…nieliczni mają zwyczaj uczestniczyć w [...] nabożeństwie, cały zaś lud, w tych najwięcej prawowierną religię obrażających czasach, częściowo składa ofiary Bachusowi w dolinie wsi Kałdus, a częściowo Wenerze w sąsiednim gaju. Dlatego z takiego też powodu, jak i zniszczenia niniejszej kaplicy, musiał kult zostać przeniesiony do chełmińskiego kościoła parafialnego.”

Jest oczywiste, że mieszkańcy Kałdusu czcili naszych słowiańskich bogów a nie greckich i rzymskich. Biskup, renegat żydłak albo nie znał ich imion, albo nie chciał ich wymienić. Niemniej mimo wielowiekowego katoliczenia mieszkańców Kałdusu przez Piastów, później krzyżaków a następnie jezuitów nadal ignorowali oni wolę kleru i szlachty – i czcili naszych własnych słowiańskich bogów. Prawnie byli oni de facto niewolnikami – ale byli wolni Duchem.
Obecnie w warunkach fasadowej „demokracji parlamentarnej” żyjemy pod dyktaturą komisarzy jewropejskich, marionetkowego i agenturalnego żondu w Warszawie i fasadowego sejmu/knessejmu. Nad tymi fasadowymi instytucjami stoi żydo-banksterska sitwa. Jesteśmy zalewani tysiącami ustaw, przepisów, praw i zarządzeń ingerujących we wszystkie dziedziny naszego codziennego życia, w tym i życia rodzinnego. Wbrew głoszonej przez propagandę „wolności” jesteśmy niewolnikami krępowanymi łańcuchami „praw” (zakazów i nakazów) narzucanych nam odgórnie i dyktatorsko bez naszej zgody. Lokalne wspólnoty tak naprawdę nie decydują o niczym, co dotyczy ich codziennego życia – o wszystkim decydują bankstery, którzy ich wolę narzucają nam via Grupa Bilderberga i Komisja Trójstronna – Bruksela (komisarze jewropejscy) – Warszawa – żont/knessejm.

Wiara/Wiedza Słowian

Słowianie jak wiemy nigdy nie stworzyli ortodoksyjnej doktryny, w którą wszyscy członkowie wspólnt słowiańskich mieli obowiązek wierzyć. A ponieważ nie było u nich  „jedynie prawdziwej prawdy objawionej” przez żydowskich oszustów wymyślonej nie było u nich tak powszechnych we wszystkich dogmatycznych systemach „herezji” i walk (często niezwykle krwawych) pomiędzy ortodoksją a herezją. Słowianie nigdy nie prowadzili wojen religijnych czy krucjat i nigdy nie napadali na obcych po to, aby obalić tamtejszych lokalnych bogów i narzucić własnych. Wiadome jest, że do świątyń w Radogoszczy a tym bardziej w Arkonie przybywali nie tylko Słowianie. Wyrocznię arkońską odwiedzali niesłowiańscy poganie a nawet żydo-chrześcijanie. Nikomu z nich nie narzucano przyjęcia wiary w Świętowita. Słowian cechowała tolerancja i brak dogmatyki. Ich wiara była w rzeczywistości gromadzoną na przestrzeni tysiącleci wiedzą o Jawii, Nawii i Prawii. W zależności od predyspozycji i osobnieczego indywidualnego stopnia rozwoju duchowego jedni Słowianie wiedzieli mniej, inni więcej. Ale zdobywana przez nich wiedza/wiara nie miała nic wspólnego z kutymi na pamięć abstrakcyjnymi formułkami, twierdzeniami czy „prawdami objawionymi”. Była kwestią indywidualnego doświadczenia i zrozumienia a nie spisaną i wykutą na pamięć doktryną identyczną dla wszystkich.
Natomiast anty-żydo-cywilizację zachodu od początku cechował fanatyzm, nietolerancja i „nawracanie” przy pomocy siły (jedynie gdy jej nie mieli, udawali jahwiści potulne baranki). Już w IV wieku ogłaszane były edykty anty-pogańskie i anty-„heretyckie”. Opornych karano śmiercią, palono księgi, zamykano/rozpędzano „pogańskie” szkoły. Wielokrotnie toczone były wojny religijne, urządzane były zbrodnicze tzw. „krucjaty”, w trakcie których dochodziło do rzezi i ludobójstwa przypominającego rozmiarami  ludobójstwo starotestamentowe (to przy okazji podboju Kanaanu przez Żydów).
Jeszcze większym żydo-chrześcijańskim ludobójstwem była tzw. „chrystianizacja” Ameryki
Nieustannym prześladowaniom poddawani byli „heretycy” których „winą” było to, że np. niektóre sformułowania z żydo-biblii interpretowali inaczej niż narzucał to Watykan. Podważanie czy tylko wątpliwości pod adresem „nauk” kościoła skutkowało uwięzieniem. Jeśli delikwent własnych „błędnych nauk” nie odwołał kończył jak Giordano Bruno – na stosie. Terror ideologiczny nie dotyczył tylko spraw czysto religijnych. Galileusz wylądował przed trybunałem inkwizycji za „herezję heliocentryzmu”. I choć miał rację – i wiedział że miał rację – zmuszono go do odwołania własnej „błędnej nauki”.
Współcześnie natomiast anty-żydo-cywilizacja wykreowała tzw. „poprawność polityczną”. Stosuje ona terror psychiczny (choć nie pali jeszcze nikogo na stosach), także i sądowy wymuszając na ludziach pożądane przez banksterów reakcje i zachowania. Za „mowę nienawiści” – czyli za nazywanie stanu rzeczy po imieniu można wylądować w więzieniu. Za nazywanie homoseksualizmu po imieniu zboczeniem seksualnym chyba już też można wylądować za kratkami. Polityczna poprawność jest tego samego chowu co judaizm i żydo-chrześcijaństwo. Zdradza ją najbardziej jej fanatyzm, nietolerancja i hipokryzja – tak typowa dla wszystkich żydzizmów. Widać to najjaskrawiej przy sztandarowym haśle poprawności politycznej – nawoływaniu do tolerancji. Mamy być tolerancyjni, mamy np. kochać i szanować odmieńców i przeróżne dziwne egzotyczne zboczone mniejszości seksualne. Ale biada temu, kto nie poddaje się tej tak nachalnie propagowanej „tolerancji” – zostanie wdeptany w ziemię, opluty, oszkalowany, a w drastyczniejszych przypadkach wyląduje przed sądem. Taka jest właśnie „tolerancja” politpoprawnych tolerastów.
Szczególny zamordyzm stosowany jest wobec „antysemitów” a zwłaszcza wobec „rewizjonistów” religii holokaustu. Niejeden z nich został po prostu zamordowany.
http://dariuszratajczak.blogspot.de/2009/01/jak-trudno-by-kamc_19.html
Próby zdecydowanej krytyki żydo-kapitalizmu, demaskowanie oszustwa tzw. „wolnego rynku”, „liberalizmu gospodarczego” i „prywatyzacji” (czyli wywłaszczania nas z majątku narodowego) wywołuje wściekłe ataki politpoprawnych agitatorów. Okazujemy się wtedy zwolenikami totalitaryzmu, komunizmu, zamordyzmu, rozwalania ludzi strzałem w potylicę i bandytami chcącymi ograbić właścicieli fabryk. Choć to nas z fabryk, hut, kopalń i stoczni ograbiono.
.
Wspólnota

U Słowian od najmłodszych lat ludzie wdrażani byli do życia wspólnotowego i do troski o dobro całej wspólnoty. Większość czasu członkowie lokalnych wspólnot spędzali razem – razem pracowali na wspólych polach, dzielili się plonami, razem polowali, razem świętowali, ucztowali, tańczyli i śpiewali. Dzieci od małego brały pod opieką rodziców udział w życiu wspólnotowym. Solidarność wspólnotowa sprawiała, że ludzie własną indywidualną pomyślność wiązali z pomyślnością wspólnoty w myśl zasady – jeśli rodzinie, rodowi, wiosce, plemieniu  w którym żyję powodzi się to i mnie się powodzi. Jeśli pomyślność rodziny, rodu, wsi, plemienia jest zagrożona i to moja indywidualna pomyślność też jest w niebezpieczeństwie. Nie oznaczało to naturalnie, że Słowianie pozbawieni byli indywidualizmu. Nie. Oni po prostu potrafili dobro wspólnoty połączyć harmonijnie z dobrem własnym, indywidualnym. Dzięki temu nie było u nich egoistów troszczących się tylko o samych siebie. Troska o wspólne dobro była spoiwem łączącym Słowian i sprawiła (obok umiłowania wolności i własnej tożsamości), że tak trudno było żywioł słowiański podbić jahwistom. W sumie Słowiańszczyzna stawiała opór buldożerowi jahwizmu co najmniej przez pół tysiąca lat licząc od państwa Samona walczącego z najazdami katolickich Franków do upadku Radogoszczy, księstwa Obodrytów i Arkony – ostatniego bastionu zachodniego Słowiaństwa. Połączone wspólne siły Wieletów potrafiły pod Przecławą rozbić w pył armię saską liczniejszą niż wojska krzyżackie pod Grunwaldem. Gdyby tę solidarność udało się wtedy zachować – do dzisiaj bylibyśmy poganami, Słowianami. Niestety garstka zdrajców w różnych plemionach, skuszonych autorytarną władzą i panowaniem dynastycznym zdradziła Słowiańszczyznę i kolaborując z żądnymi podbojów cesarstwem niemieckim, Rzymem czy Bizancjum przyczyniła się do jej upadku.
W przeciwieństwie do wspólnoty słowiańskiej żydo-anty-cywilizacja łacińska w okresie dominacji politycznej żydo-chrześcijaństwa rozbiła społeczność słowiańską na oddzielne, często walczące ze sobą królestwa a je same rozbiła na stany o sprzecznych interesach. Przy czym stan najliczniejszy pozbawiony był jakichkolwiek praw politycznych.
Natomiast „wspólnota” kościelna była wspólnotą owieczek zastraszanych piekłem, karą bożą i represjami kościoła, dodatkowo zmuszonych utrzymywać pasożytniczy i terroryzujący ją kler. Owieczki były pozbawione prawa głosu i zmuszane były do ślepego posłuszeństwa. Ze wspólnotą wolnych i równych ludzi jak u Słowian owa „wspólnota” nie miała nic wspólnego – była wręcz jej przeciwieństwem. Była to „wspólnota” zastraszonych niewolników kk utrzymująca własnych gnębicieli.
Obecnie natomiast, w czasach panującego globalistycznego żydo-kapitalizmu i dyktatury fasadowej „demokracji parlamentarnej” króluje anty-wspólnotowy indywidualizm oraz rozbicie społeczeństwa na wyznawców przeróżnych agenturalnych partii, niby konkurujących ze sobą ale w rzeczywistości grających w tej samej globalnej drużynie.
Kapitalizm promuje egoizm i konkurencję każdego z każdym w wyścigu o indywidualny sukces, a nawet wręcz walkę każdego z każdym w robieniu kariery czy zbijaniu majątku. Do wyścigu szczurów zapędzono nie tylko doły społeczne. Także we władzach spółek czy koncernów najemnicy właścicieli tych firm walczą pomiędzy sobą o to, aby utrzymać się na stołku. W tym wyścigu szczurów nikt poza rzeczywistymi właścicielami firm nie jest pewny jutra. Każdy może stracić stołek spadając na niższy szczebel hierarchi w firmie lub nawet stracić posadę i wylecieć na ulicę. To rozbicie społeczeństwa, zanik poczucia ogólnospołecznej czy choćby tylko lokalnej solidarności i wspólnoty  korzystne jest naturalnie z punktu widzenia banksterskiej sitwy – rozbici, konkurujący pomiędzy sobą, troszczący się tylko o siebie, a co najwyżej o najbliższych członków rodziny nie jesteśmy dla tej w sumie garstki bandytów zagrożeniem. Wiele podziałów konfliktujących nas jest sztucznie przez agentów banksterów inicjowanych, prowokowanych, wzmacnianych i nagłaśnianych.
Szczucie nas na Rosję na przykład jest celowe – bandyci wiedzą, że w sytuacji trwającej walki Rosji z globalną sitwą przyłączenie się Polski i ewentualnie innych wschodnio- i środkowoeuropejskich unijnych baraków do Rosji byłoby najprawdopodobniej dla losów tej walki decydujące.
.
Wartości

U Słowian dominującymi wartościami były wolność, równość, przywiązanie do własnej tradycji, cześć oddawana przodkom, tolerancja, brak fanatyzmu. Słowianie wolni byli od chciwości a tzw. dobra materialne nie były u nich czymś specjalnie istotnym. Widać to np. po zapiskach z żydo-katolickich kronik:

“…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”

Brak kradzieży i oszustw u Słowian był nie tylko oznaką ich uczciwości i wzajemnego zaufania (mocno deficytowych u jahwistów). Pokazywał też, że tzw. „dobra materialne” nie były obiektem ich pożądliwości. Dlatego dobytku Słowianie zazdrośnie nie trzymali pod kluczem. Dla nich ważniejsze niż świecidełka i pełne skrzynie „dóbr” były niematerialne dobra – wolność, solidarność wspólnotowa i trwanie w tradycji przodków.
Kolejne cytaty potwierdzają fakt istnienia silnej solidarności wspólnotowej i szlachetność Słowian:

„…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”

“Poza tym, jeśli chodzi o moralność i gościnność, trudno by znaleźć lud bardziej zacny i szlachetny.”

W tych krótkich cytatach Helmolda z XII wieku widać, jak ogromna różnica była pomiędzy cywilizacją Słowian, ludzi zacnych i szlachetnych, u których nie było żebraków i biedaków a żydo-anty-cywilizacją zachodu – zarówno w przeszłości, w czasach dominacji żydo-chrześcijaństwa, jak i o becnie w dobie żydo-banksterskiego kapitalizmu.
Najbardziej rzucającymi się w oczy „wartościami” u żydo-chrześcijan były fanatyzm, nietolerancja, hipokryzja i obłuda. Fanatyzm i nietolerancję widać gołym okiem w  nawracaniu siłą, w rzeziach dokonywanych na poganach i „heretykach”, w ściganiu „herezji” i wielowiekowym zwalczaniu wszelkich przejawów samodzielnego, nieortodoksyjnego myślenia i postępowania. Hipokryzję widać w tym, że mordowano i gnębiono ludzi z hasłem miłości bliźniego na ustach, do wtóru z głoszoną rzekomo „dobrą żydowską nowiną”. Która okazywała się w praktyce rzeczywistością usianą stertami trupów oraz wielowiekowym uciskiem i wyzyskiem ogromnej większości owieczek. Obłudę widać po tym, że dzisiaj żydłactwo neguje zbrodniczość i totalitaryzm ich nadjordańskiego zabobonu. Nadal reklamuje go jako najwspanialszą cywilizację.
Natomiast dzisiaj najważniejszymi „wartościami” to po prostu kult pieniądza, kult zysku, kult egoizmu nazywanego indywidualizmem, gloryfikacja „postępu” dobijającego Ziemię i załgane wychwalanie wolności, której od dawna nie mamy. Zakłamaniem żydo-globalizm konkuruje wręcz z żydo-chrześcijaństwem. Własne agresje i okupacje nazywa misjami pokojowymi, bojowników i partyzantów broniących się przed tymi okupacjami nazywa terrorystami, a terrorystów i morderców (zewnętrznych i wewnętrznych) wykorzystywanych do podboju kolejnych krajów (Serbia, Afganistan, Irak, Libia, Syria, Ukraina) nazywa bojownikami. Dyktaturę agenturalnych partii realizujących polecenia banksterów nazywa demokracją a zamordyzm coraz jawniej widoczny na żydo-zachodzie nazywa wolnością.

W mojej wizji świata po upadku żydo-banksterskiego globalizmu centralną rolę odbrywają lokalne wspólnoty, które o własnym życiu codziennym decydują samodzielnie. I nikt z zewnątrz nie ma prawa im niczego autorytarnie narzucać. Wspólnoty te łączą się w solidarne związki ponad-lokalne (gminy, powiaty), regionalne (województwa – niekoniecznie w obecnym kształcie), państwa i wreszcie we wspólnotę wszystkich Słowian z powolnym zanikiem państw jako samodzielnych jednostek. Granice mają wszak to do siebie, że dzielą. A Słowian nie powinny dzielić żadne granice. Wspólnoty na obrzeżach żywiołu słowiańskiego powinny dbać o dobrosąsiedzkie stosunki z niesłowiańskimi (najlepiej aby pogańskimi) sąsiadami.

Kolejnym postulatem jest odbudowa na naszych ziemiach rzeczywiście słowiańskiej tożsamości i tradycji. Dlaczego Słowianie mają odprawiać żydowskie gusła i czcić żydowskiego mściwego ludobójczego bożka i żydowskich idoli?
Sprawą kontrowersyjną jest gospodarka. Konsumpcjonizm i masowa produkcja są ślepą uliczką. Produkcja przez masy, głównie na własny użytek, powrót do prostego (nie oznacza to biedy i ubóstwa) życia zlikwidują problem niszczenia przyrody i zatruwania przez ludzi środowiska naturalnego.
Wrogiem techniki i nowoczesnych technologii nie jestem – pod warunkiem, że wdrażane są tylko te, które nie zatruwają środowiska i rzeczywiście służą ludziom, a nie ich producentom w celu bogacenia się.
Przy odpowiednim wychowywaniu pieniądze mogą ulec w przyszłości likwidacji. Mogą też pozostać w użyciu, ale nie jako obiekt pożądania i jako narzędzie do zdobycia władzy i potęgi, a jako użyteczne narzędzie ułatwiające wymianę towarów. Same w sobie pieniądze nie są czymś złym. Podobnie jak nóż, który można wykorzystać np. do krojenia chleba –  ale i do zabicia innej osoby. Podobnie jest z pieniędzmi. Można je używać do dobrych celów, ale i do wynajęcia płatnego mordercy.
W każdym bądź razie po upadku żydo-globalizmu konieczne będą daleko idące zmiany społeczne. Odrzucić należy przede wszystkim zdecydowanie wszystko to, co doprowadziło od powstania bandyckiego żydo-głobalizmu i co ułatwiło banksterom zdobycie tak ogromnej władzy.
Dla mnie osobiście nie podlega najmniejszej wątpliwości to, że odbudowa starego, słowiańskiego porządku świata, odbudowa słowiańskiej cywilizacji bazującej na słowiańskich wartościach byłoby najlepszym zabezpieczeniam dla świata przed recydywą żydo-anty-cywilizacji w jakiejkolwiek postaci.
.
.

opolczyk

 

.

.

precz z jahwizmem

.

Ręce Boga