Zostaw ważną wiadomość

Obecnie to jedyne do tego celu miejsce na Słowiańskim Blogu Polskim Opolczyka.
Proszę zamieszczać informacje, a nie pytania – ew. odpowiedzi udzielę osobiście.

Admin Słowianin

60 thoughts on “Zostaw ważną wiadomość

  1. Dzieła Białczyńskiego są interpretacją jego pomysłów, ale to tworzony na nowo mit (jeżeli tak to mamy nazwać) wg literackiego pomysłu pisarza. Wiele pomysłów jest ciekawych, są to jednak wizje Czesława ujęte w ramy, że tak powiem reguł wyznaczanych przez samego pisarza.
    Wielu pisarzy sięga do beletrystyki (w tym CB, jak sam zresztą przyznaje), fantastyki naukowej czy legend opisując swoją wizję Słowiańskiej przeszłości [nie możemy więc mówić o odtwarzaniu (a już na pewno nie o znaczącym) przez nich mitologii Słowiańskiej].
    Odtwarzana mitologia powinna być udokumentowana np. starymi przekazami jak germańska Edda, ale jeżeli autor sięga jedynie lub w przeważającej mierze do własnej wyobraźni, jest to współcześnie tworzone ogniwo kolejnego mitu.

    Germańska Edda miała/ma wiele różnych wersji. Każda oddzielna germańska grupka miała „własną” Eddę. Nie wiadomo więc, czy ta najczęściej dzisiaj prezentowana/eksploatowana jest faktycznym odbiciem Eddy sprzed tysiąca lat.
    Inna sprawa – nawet najstarsze oryginalne mity były też tylko i wyłącznie wymyślone przez ludzi. Istotne w nich było to, że uwzględniały panteon bogów i wierzenia. Cała reszta to ziarna minionych wydarzeń ubranych w mitologiczną opowieść.

    opolczyk

    Lubię

  2. To ile masz lat?
    33 lata to bardzo symboliczny okres :)
    Siakjamuni miał w tym wieku oświecenie :D
    dlatego Jezusowi wciśnięto ten właśnie wiek w którym rzekomo osiągnął Dzialu
    tęczowe ciało za pomocą którego wstąpił do nieba :)

    Lubię

    • No tak nic nie zrozumiałam – to znak, że długa droga przede mną :) A czy spotykamy się na jakimś forum? Bo takich wątków troszkę szkoda zaśmiecać, czyż nie?

      A lat mam 32, jednak każda chwilę przeżytą poza ta wspaniałą wiedzą uważam za stracona na zawsze!

      Lubię

  3. Forum?Hm…przypuszczam że wątpię :D ale nic to.
    Zawsze możesz wysłać do mnie „emila”.
    Teraz akurat pyli wszystko na co jestem uczulony,leżę w domu cały dzień
    i czuję się jakbym miał grypę,z domu wyjść nie mogę.
    Dlatego mam czas żeby sobie pomailowac :D

    Lubię

    • Nie ma forum, więc może załóżmy grupę na Facebooku? Wiem, wiem, FB ma kiepską reputacje, ale może warto o tym pomyśleć? Tam będzie można sobie pogadać o tym i o tamtym, wrzucić ciekawsze teksty, podzielić się wydarzeniami związanymi z tematem i po prostu popaplac o niczym jeśli komuś przyjdzie na to ochota, bo szkoda zaśmiecać takimi komentarzami poważnych postów na czyimś blogu :) Mogę założyć taką grupę i mianować kogoś adminem, bo chyba nie czuję się na siłach jako nowicjusz, aby adminować bardziej wtajemniczonym :) Grupę można założyć jawną i niejawną, jaką byście chcieli. Co Wy na to?

      Lubię

  4. Jakiś czas temu usunąłem profil na ryjbuku :D
    Męczył mnie ten spam,ta lawina reklam i dodatkowo jakieś dziwaczne aktualizacje zmieniające mi wygląd strony razem z opcjami,tak że połapać się później nie mogę w tym wszystkim :)

    Nie chcę nic zmieniać-samo się zmieni i koniec.
    Nie chcę robić sztucznego tłumu na ryjbuku
    FB powinien jak najszybciej „zdeść” :D

    Lubię

  5. czarnainess:

    Podobnie jak Mezamir mam duże zastrzeżenia do „pejsbooka” (FB). Nigdy zresztą nie miałem tam własnego konta.
    Może zamiast tego założysz samodzielne forum. Takie jak np. RBI

    http://www.rbi.webd.pl/phpBB/index.php

    Choć bardziej przejrzyste jest forum tego typu:

    http://swkatowice.mojeforum.net/viewforum.php?f=1

    Tutaj jest strona rejestracyjna własnego forum:

    http://www.mojeforum.com/

    Administrowania nauczysz się. Wystarczy nie dopuszczaść do pyskówek i banować naruszających regulamin forum (np. za ataki ad personam czy za żydłacką propagandę). Ważne byłoby trzymanie na smyczy właśnie jahwistów. Chodzi o to, aby nie przerobili oni forum w kółko badaczy żydowskich bredni objawionych.

    Spróbuj – może coś z tego wyjdzie.

    Lubię

    • czarnainess:

      Niedawno toczyła się u mnie dyskusja na temat RBI: Przytoczę jedną z wypowiedzi:

      Ale to nic nowego na RBI… Gdyby nie ciągłe ataki “Towarzystwa Wzajemnej Adoracji” kierowane (zależnie od “mody” i kaprysu chwili) pod adresem rożnych osób, to zasadniczo nic by się tam nie działo. Merytorycznie jest tam ubożuchno (choć sami siebie uważają za jedyne prawdziwe “nieomylne światło przyszłej słowiańskiej wiary”) … Jak ktoś zaczyna zbyt odstawać od reprezentowanego tam stanowiska TWA, to albo jest banowany albo właśnie atakami i manipulacjami wypowiedzi zmuszany do rezygnacji z dalszej dyskusji (a często całkowitego odejścia z forum). A ile czasu można się kisić we własnym sosie? Stąd zakładane są tam prowokacyjne wątki szkalujące innych, obliczane są na wywoływanie kłótni, które w konsekwencji prowadzić mają do ożywienia panującej tam dychawicznej atmosfery. Bardzo dobrze, że ktoś się wreszcie odważył i miał odwagę przeciwstawić garstce pieniaczy, która zasadniczo nic sobą nie reprezentuje, a która zasłania się liczbą ponad 700-et członków forum (w rzeczywistości osób, które po zarejestrowaniu i po zapoznaniu się z panującą tam sytuacją, nigdy więcej na forum RBI nie wróciły). A najbardziej przykre, że wiele z nich przez to forum (i liczne tam niepodparte niczym ataki), zraziło się do samego głębszego poszukiwania czym jest samo rodzimowierstwo.

      http://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/23/duch-slowianszczyzny-niepokonany/#comment-31771

      Przytoczę też jeden z moich komentarzy do admina RBI:

      „Lędzian:

      Polecam Panu uważne przeczytanie ostatniego komentarza Wiesława. Przyznał on bez ogródek:

      “Pomyje na Jaksara wylałem na RBI”

      “wszelkie obelgi były kierowane tylko i wyłącznie wobec Jaksara”

      A Pan zapraszał mnie do “kulturalnej rozmowy” na RBI.

      Widzi Pan – u mnie panuje taki zwyczaj, że ja nie czekam, aż ktoś mi się poskarży na wylewanie na niego pomyj czy na obelgi pod jego adresem. Ja to ucinam w zarodku.
      A u Pana, zgodnie z regulaminem, reagujecie tylko wtedy gdy osoba oblewana pomyjami i obrzucana obelgami poskarży się adminom.

      To ja już wolę bicie piany u mnie, niż kulturalne rozmowy u Pana.”

      http://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/23/duch-slowianszczyzny-niepokonany/#comment-31731

      Na RBI obrabiano mi za moimi plecami miesiącami tyłek, na Jaksara wylewano pomyje…

      To nie dla mnie…

      Lubię

  6. Czarna,rób jak uważasz :)
    Masz czas i pomysł na forum-działaj.
    Jeśli nie masz czasu to lepiej zakotwiczyć na cudzym forum
    i udzielać się gdy ma się na to chwilę czasu żeby popisać :)

    Lubię

  7. TO NIEDOPUSZCZALNE!!!! Dobra, zobaczymy, tutaj dam znać na pierwszy ogień, jak tylko się coś utworzy. Ja nie znoszę takich miejsc gdzie jest grupa oświeconych, a reszta to blebs nie wart funta kłaków….- moje forum, gdzie jestem adminem, jest sprzątane od razu. Kosz, ban, po zawodniku! Poza tym weszłam tam wczoraj i zauważyłam, że oni tam chcą składać ofiary ze zwierząt! Włos mi się zjeżył na głowie! Ciekawe do którego z nich i który z Bogów przemówił i zażądał ofiary ze zwierzęcia??? To jest zwykła przemoc na zasadzie zabiję bo mogę! Składać można w darach rzeczy wyhodowane w ogródku na… Zgroza, w czymś takim nie chce uczestniczyć a na prawdę myślę, że forum z mocną merytoryczna obsadą by się przydało. Tylko własnie ja jestem początkująca w temacie, czy mocna obsada, Wy moi drodzy bylibyście zainteresowani takim forum?

    Chciałam zapytać czy Waszym zdaniem jest zapotrzebowanie na nowe, inne miejsce w sieci, gdzie każdy będzie traktowany normalnie, jednakowo? Chciałabym uniknąć sytuacji, gdzie utworzy się nowy byt i dołączą 2 osoby, a w końcu to upadnie z braku zainteresowania :D Wiecie Panowie o co chodzi :)

    Lubię

  8. Dziś mój kot złapał mysz,więc mu ją odebrałem i wypuściłem.
    Kot ma co jeść,jest udomowiony,nie musi polować :)
    To odnośnie jedzenia mięsa i ofiar.

    W Wedach jest mowa o ofiarach ze zwierząt
    ale celem tej ofiary było wysłanie duszy zwierzęcia na wyższy poziom
    czyli spowodowanie ze odrodzi się w ciele człowieka.

    Tego typu umiejętności posiadali nieliczni
    wraz z postępującym Ciemnym Wiekiem Kalijugi
    osoby posiadające takie umiejętności po prostu wymarły.
    Wtedy zaczęto jadać mięso bez opamiętania
    zabijano tylko po to by zjeść,dusza zwierzęcia była pozostawiona sama sobie.

    Dlatego pojawił się Siakjamuni głosząc Ahimsę
    oraz podważając istnienie Atmana.
    W ten sposób przechytrzył ateistów.
    Skłoniwszy do przejścia na wegetArianizm
    dodatkowo spowodował że ateiści zaczęli być teistami.
    Stopniowo pomalutku zwolennicy idei Anatmana
    doszli do wniosku że jednak Atman istnieje,historia zatoczyła koło :)

    „Gwoli wyjaśnienia ,w buddyzmie nie ma żadnego WERSETU , zarówno w Suttach, Succie Pitaka, Vinayi czy Abhidhammie, gdzie Budda mówiłby (zakazywał) swoim uczniom, zakonnym lub świeckim, że nie powinni jeść mięsa.( to wymysł niektórych sutr mahajanistów ) np.; W Succie Pitaka w zbiorze Anguttara Nikaya (III, 49) Gotama opisany jest w nich jako jedzący mięso, a w innym miejscu wyraźnie wspomina człowieka, który posłał swego sługę na rynek po mięso, aby mogło być przygotowane i ofiarowane Buddzie (Anguttara Nikaya 4, 187) tutaj jest opisane że Budda jadł najlepsze kawałki mięsa – Vinaya III, 208. Jednym z zarzutów dżinistów skierowanym przeciw Buddzie, było to że jadł mięso.
    „Wielu wyznawców dżinizmu przeszło przez miasto, przez główne ulice i uliczki, zaułki i dróżki, wymachując rękami i krzycząc: r17;Generał Siha zarżnął dzisiejszego dnia wiele istot, by nakarmić nimi mnicha Gotamę, a on będzie je jeść, wiedząc że były one zarżnięte specjalnie dla niegor17;”
    (Anguttara Nikaya IV, 187).
    W tym wypadku dżiniści starali się zdyskredytować lub zawstydzić Buddę z powodu jedzenia mięsa, co sugeruje, że w tamtym czasie w Indiach panowała opinia, że przynajmniej mnisi powinni być wegetarianami.

    O ile pierwotny buddyzm ( hinajana ) nie uczył wegetarianizmu, podczas gdy buddyzm Mahajany jak najbardziej. Choć w kanonie mahajanistycznym są sprzeczne poglądy w tej kwestii. W zasadzie tylko niewielka liczba mahajanistycznych sutr promuje wegetarianizm, główne z nich to Hastikaksya Sutra, Mahamegha Sutra, Angulimaliya Sutra, Nirwana Sutra, Brahmajala Sutra i Lankavatara Sutra.
    Z ciągów tych argumentacji widać iż wegetarianizm w religiach karmicznych ( buddyzm) powstaje w wyniku przemyśleń, intersubiektywnych refleksji, świeckiego humanizmu w związku o nauki o nie krzywdzeniu, nie szkodzeniu, nie zabijaniu odczuwających istot. Zaznaczam że zarówno religia buddyjska, etyka buddyjska jest bezpośrednio powiązana z ideą wegetarianizmu, ale wczesny (pierwotny) buddyzm i większość ówczesnych szkół sakralnych w buddyzmie co prawda nie zakazują zjadania zwierząt, ale wyraźnie zakazują nie zabijać aby potem spożywać.
    Mnisi buddyjscy jak najbardziej zalecają nie jedzenie mięsa i raczej sami nie jedzą gdyż wiedzą że spożywanie mięsa zwierzęcego degeneruje uczucia wyższe. ”

    http://antyreligiant.ubf.pl/forum/viewthread.php?forum_id=16&thread_id=334

    Lubię

    • Własnie o tej degeneracji pomyślałam, tym bardziej, ze w czasach obecnych, nie posiadamy kapłanów, którzy umieliby dokładnie przeprowadzić taki rytuał, co więcej nie mamy społeczności która nakazuje i oczekuje takich ofiar, jak to, wyobrażam sobie, kiedyś było, że ludzie byli silnie przekonani o konieczności przeprowadzenia takich obrzędów. Więc na boga, PO CO? Chyba tylko dlatego, że ktoś sobie wymyślił, że pobawi się w kapłana na kamieniu i przeprowadzi dla własnej przyjemności krwawy, nic nieznaczący obrzęd…. Ręce mi opadały. MEZAMIR, co do wegetarianizmu, do niezwykle ciekawy wpis – bardzo dziękuję!
      Nie jem mięsa, ale nie potępiam tych którzy jedzą, pozostawiam to ich sumieniu, ale zabijanie dla zabawy nie mieści mi się w głowie.

      Lubię

    • czarnainess:

      „czy Waszym zdaniem jest zapotrzebowanie na nowe, inne miejsce w sieci”

      Powiem Ci, że sama się zastanawiałam jakiś czas temu nad blogiem słowiańskim z częścią tekstów tłumaczoną na niemiecki. Ale doszłam do wniosku, że jestem za mało zdyscyplinowana na bloga ;)

      Trzeba też wziąć pod uwagę, że dużo jest już słowiańskich zakątków w sieci,. Ja na przykład zauważyłam, że z braku czasu (dom, rodzina, praca…) nie wszędzie wchodzę – ograniczyłam się praktycznie do kilku z nich. Regularnie jestem u Opolczyka i Białczyńskiego, często na słowackiej Rodnej cestie (oni mają dodatkowo we wtorki audycje radiowe), zaglądam też do Dobrogosta i Dobrosławy i do zaginionego Słowianina; dodatkowo, co jakiś czas, żeby się odchamić, wchodzę na stronę Świętobora. To wszystko razem to czasami taka masa treści, że głowa boli, w dodatku „samo gęste” ;) W międzyczasie jakaś książka i nagle odkrywam, że znowu zabrakło mi doby :D

      Natomiast fora dyskusyjne jakoś mnie nie pociągają. Nie wiem, może zraziłam się do tego przez poziom dyskusji na fb (kilka osób z RBI jest tam bardzo aktywna). To nie dla mnie. Ja lubię formę blogu: wpis i pod nim rozmowa. Jakoś to ma wtedy dla mnie ręce i nogi.

      Pozdrawiam :)

      Lubię

      • Konkretna odpowiedź :) Bardzo dziękuję Malwo! To zresztą do mnie przemawia, ponieważ jestem początkująca, sama na razie potrzebuję treści do czytania a mniej możliwości wypowiedzi. Więc poczytam „popacze”, zrozumiem więcej ;) Tym bardziej, ze widzę, że pod postami toczy się żywiołowa dyskusja i nie jest traktowana jako zaśmiecanie, więc po co mnożyć byty :)

        Lubię

    • Mezamir – trzeba było zostawić Hanulce tę myszkę. W końcu sobie upolowała, zgodnie ze swoją kocią naturą :) Ja Ci powiem, że bym wolała, żeby mój Kir mógł sobie sam coś złowić. Bo jak mu serwuję te trutki w puszkach, albo kurczaka na sterydach, to aż mi serce krwawi, zaraz mam wizję wszelkich możliwych kocich chorób. Długość życia kotów spadła w dzisiejszych czasach z 20 do nawet 10 lat, a to wyłącznie za sprawą odżywiania.

      Lubię

      • Malwo, a ja akurat jestem dość w temacie, pocieszę Cię (a może i nie) ale puszki dla zwierząt zawierają więcej mięsa niż konserwy dla ludzi i niejednokrotnie jest to mięso lepszej jakości… Co oczywiście nie zmienia faktu, że nie najlepszej!

        Lubię

        • Wiem :D Aczkolwiek nawet „nasz” weterynarz zalecał od czasu do czasu żywą myszkę „dla zdrowotności :D Tyle że mój kot to blokowiskowa pierdoła, a ja mu na pewno myszy łapała nie będę ;)

          Lubię

          • Hahaha, no ja to sobie już wyobrażam, łapanie myszy dla kota! Koty mojej mamy też czasami i jaskółeczkę ułapią :\ No kot to drapieżca, ale znęcać się nad myszką, jak to mają koty w zwyczaju nie pozwoliłabym… Albo łapie, zabija i zjada, albo im zabieramy jeśli złapał tylko dlatego, ze chciał się pobawić. Kiedy miała 5 lat, ponoć nasz kot złapał mysz i się nią bawił, biedactwem, a kobity radziły co tu z tą nieszczęsną myszą zrobić, bo się męczyła… Ponoć wpadłam do kuchni, ściągnęłam klapek mamy z nogi i dobiłam ją krzycząc, że tak nie można hehehe Taaak z bohatera tamtych lat nic już we mnie nie zostało ;)

            Lubię

    • Mezamir:

      Ja sam, gdy przechodziłem 30 lat temu na wegetarianizm kierowałem się zasadą Ahimsy.

      Czy wiesz, że przy każdym wdechu wciągamy z powietrzem tysiące bakterii/żyjątek, które najczęściej giną? Musielibyśmy zrezygnować z oddychania. Inaczej na okrągło zabijamy żywe organizmy.

      Uprawa roli to masakra dla całej masy żyjątek i robaczków. Czy przy orce, czy przy sianiu lub żniwach, rozdeptywane są tysiące robaczków. A one też chcą żyć. Przy orce dodatkowo te żyjące na powierzchni są zasypywane i giną. Te żyjące pod ziemią wyrzucane są na powierzchnią – i też dużo z nich ginie – np zjadane są przez ptaki idące za oraczem.

      A i same rośliny też posiadają własną świadomość. Inną niż my – ale świadomość – też chcą żyć i wykonać przeznaczone dla nich zadanie. Każda sałata chce dojrzeć, wytworzyć nasiona i się rozmnożyć. Nie chce być wcześniej zjedzona. Nasiona w jabłkach, które zjadają ludzie nie chcą trafić do żołądka. Chcą zakiełkować i dać nowe życie nowemu drzewu.

      Lubię

      • Z oddychaniem nie ma wyjścia a z mięsem zawsze jest wybór :)
        Co do roślin,wszystko co zjadamy staje się nami.
        Więc rośliny stają się naszym mięsem,dzielimy z nimi świadomość.
        Tzn jedząc rośliny z danego terenu i pijąc wodę z danego miejsca
        nasz organizm dostaje informacje o tym jak ewoluować
        aby się dostosować do tych konkretnych warunków otoczenia.

        Jedząc potrawy z importu szkodzimy samym sobie.
        Nasz organizm dostosowuje się do warunków życia innych ludzi.
        Dlatego rolnictwo powinno być nr 1.
        Każdy powinien żyć z tego co sam wyhoduje a nie kupi od kogoś.
        Tak byłoby najzdrowiej.
        Niszczenie rolnictwa to zaplanowana polityka.
        Najpierw zatruto zbiorniki wodne,niektóre zasypano,inne wyschły
        jeszcze inne graniczą z cmentarzami.

        Potem zagoniono ludzi do miast i upchano w betonowych trumnach
        mieszkańcy blokowisk nie mają skrawka ziemi dla siebie,nie mogą nic zrobić tylko kupować w marketach.

        O to właśnie chodzi,żeby nas uzależnić od producentów,za wszystko trzeba płacić,nie wolno być niezależnym.
        Nie ma już darmowej wody jak kiedyś,albo jedzenia.
        Wystarczyło iść latem do lasu i można się było najeść do syta.
        Teraz niby też można gdzieniegdzie ale kto się odważy?
        Wszystko i tak zatrute,strach brać do ust.

        Lubię

        • Mezamir:

          „Co do roślin,wszystko co zjadamy staje się nami”

          Jak wiesz, w wielu kulturach uprawiano rytualny kanibalizm. Rytualny dlatego, że nie powodowany był głodem. Zjadając np. pewne części ciała zabitego wrogiego wojownika wierzono, że przejmuje się jego odwagę i siłę. Nawet przy pochówku własnych zmarłych zjadano w niektórych kulturach to i owo. Aby przodek w ciałach potomków trwał, oraz, aby „przejąć” jego doświadczenie, mądrość, odwagę i męstwo.

          Indianie jedząc mięso upolowanych bizonów czy niedźwiedzi wierzyli, że przejmują ich siłę i odwagę. Duchy zabitych zwierząt proszono o wybaczenie i tłumaczono im powody ich zabicia. Wierzono, że odejdą i one do Krainy Wiecznych Łowów i że mają szansę na inkarnację w ciele dzielnego wojownika. Przypuszczam, że u Słowian było podobnie – wszak wiele zwyczajów było tu i tam prawie identycznych, a wiara przyrody była praktycznie taka sama.

          Jedząc rośliny stajesz się jak one. Sałata, uwiązana do ziemi nie ma możliwości obronić się nawet przed byle ślimakiem, gąsienicami czy mszycami, które ją oblezą i schrupią listek po listku.

          Z całą resztą tego co napisałeś w pełni się zgadzam.

          Lubię

  9. Mam sąsiadów na dole. Mają kota i ten kot ma „kota w głowie”. Wypasiony na niemieckich puszkach dla kotów jest strasznie gruby. Niemniej na podwórku łapie myszy – to po prostu koci instynkt. Tyle, że ich nie zagryza – bierze żywą mysz w pyszczek i zanosi do domu, a tam ją wypuszcza. No i sąsiedzi chcąc nie chcąc urządzają polowanie na myszy przyniesione przez kota.

    Lubię

    • To tak jak u nas, kotka (jak się połozy to wygląda jak piękny bochenek chleba – taka jest gruba) przynosi zdobycz do domu, na wpół żywą, nie ma co prawda co jej łapać, ale jest z siebie niesłychanie dumna, i woła, każe oglądać i się chwalić, głaskać i tonąć w podziwie :) Tylko co robić z takimi nadgryzionymi zwierzami?

      Jak to co?, należy jak najszybciej ukrócić ich cierpienie/agonię! (o sposobach reanimacji lub ew. uśmiercania nie będę tu pisał) – trzeba być odpowiedzialnym za swoje zwierzęta domowe i przygotowanym wcześniej (przynajmniej informacyjnie i emocjonalnie) na związane z nimi problemy [a nawet rozważyć ew. sterylizację/kastrację - co u kotów miastowych (zwłaszcza tzw. nierasowych/niewystawowych) jest niestety często konieczne].

      Admin

      Lubię

  10. Moja Hania przynosi czasem ogony jaszczurek w zamian za to że ją karmimy
    Układa pod lodówką gdzie ciągle merdają,a Hanka patrzy na nas
    jakby chciała spytać : „no dlaczego nie jecie”?
    Potem foch i ucieka do swojej nory,nie wolno jej głaskać,dotykać,oglądać
    Nic :D

    Jaszczurki (które notabene podlegają ścisłej ochronie) mają ten mechanizm obronny (zostawiają ogon), myszy niestety nie – dobrze robisz Mezamirze, że nie pozwalasz ich męczyć swemu kotu i jeśli to możliwe (oraz są w dobrym, zdrowym stanie), to wypuszczasz je na wolność.

    Admin

    Lubię

  11. Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus; supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen
    Jak można być neopoganinem? Zakłamujecie naszą historię, Polska zawsze była chrześcijańską strażą przednią. „Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale jej esencją” Roman Dmowski. Poczytajcie sobie książki historyczne Feliksa Konecznego pogańskie móżdżki, to może poznacie prawdziwą historię europy i Polski.


    Nie jestem „neo”. Jestem poganinem. To wy jesteście neojudaistami, duchowymi żydami.

    http://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/08/polak-katolik-czyli-zyd/

    Fałszowanie historii to wasza specjalność. Nawet króla Bolesława II wymazaliście żydłaki z naszej historii. A „móżdżki” to jesteście wy – katodebile – i do tego obrzezane żydowskimi bredniami „objawionymi” wyssanymi z palca przez oszustów. Katolicyzm to kosmopolityczna ideologia nowego narodu wybranego składającego się z polskich, włoskich, hiszpańskich, brazylijskich czy filipińskich duchowych żydów. Z polskością ta nadjordańska dżuma nie ma nic wspólnego.
    opolczyk

    Lubię

  12. Witaj Opolczyk. Ja dopiero poznaję rodzimą wiarę i chcę poznać Ją dobrze. Zajmie mi to trochę czasu ale już teraz wiem że brakowało mi jej w moim życiu. Będę z Tobą w kontakcie. Pozdrawiam. Piotr

    Lubię

    • Witaj Piotr.

      Ostatnio polityka i wojna przeciwko Rosji zdominowała blog, ale tekstów o Słowiańszczyźnie i naszych przodkach znajdziesz tutaj sporo.
      Poznawanie słowiańskiej kultury i tradycji to nie tylko przepiękna przygoda. To powrót do naszej tożsamości.
      Pozdrawiam.

      Lubię

  13. Świątynia na Łysej Górze, dawniej zwanej Peuka/Pełka alias HaraWati, zwana Świątynią Dziewięciu Kręgów Czasu(skąd wtedy taka nazwa) wieloobiektowa, otoczona murem kamiennym, mająca swoisty kalendarz czasów w formie rozstawionych obelisków i słupów kamiennych, została unicestwiona ( rozniesiona) przez najazd Rzymski Franków w roku 795r.
    Jak też okoliczna ludność została wybita w obszarze 2 dni drogi wokoło. Jest to odnotowane w zapisach zdobywców.

    Proszę o podanie źródła (ew. cyt.) do powyższego.

    Admin

    Lubię

    • Pogrzebałem trochę w necie i znalazłem taką stronkę, na której to co powyżej jest opisane nieco szerzej:

      http://svasti.org/cd/Izwor/pop_plik/upobrzy.htm

      A tutaj krótki cytat z tej strony: „Wniosek więc taki zwycięskie dojście Franków do Wisły czy per Boiemiaorum czy też od strony doliny Dunaju i bramy morawskiej oraz zniszczenie wielkiej Świątyni Dziewięciu Kręgów, było ich przejściowym sukcesem militarnym, pieśni o Rolandzie oraz Żywot Karola Magni o tym ich sukcesie mówią, nasi historycy nie wierzą w to i traktują jako legendy, bo inaczej musieli by uznać, że głównym przeciwnikiem Franków z czasów wojen z Awarami była ludność naszych ziem więc to my byliśmy główną siłą kaganatu(związku) Awarów-Obrów, oraz to, że prześladowania tzw. Świętego Kościoła na południowych obszarach związku Awarów było przeprowadzane w interesie jedności prowincji wyznaniowej związku Awarów przez siły zbrojne Obrów-Ispali-Stolimów-Chorwatow-Ljadów-Morusów-Rusów-Ledjan-Lachów-Polaków czyli Awarów i to my byliśmy głównym prześladowcą tego kościoła na Bałkanach, czy to nie te błędy pogaństwa proponował przemilczać Gall Anonim, jednak w 795-796 Frankowie odnieśli trwałe zwycięstwo ideologiczne, niszcząc ostatnią w Europie czynną Świątynię Czasu co w konsekwencji doprowadziło do rozpadu Heramu-Świata czyli świętej przestrzeni~arium Ariów czyli Słowian. ”

      Powyższy portal nie jest wiarygodny – a na ww. stronie też nie ma żadnych źródeł czy odnośników (kiedyś u nas niejaki „Ktoś” do niego linkował, w nawiązaniu do tzw. „wed”).

      Admin

      Nie tylko nie ma żadnych źródeł, ale nawet nie wiadomo co za oszołom to napisał. Anonimowe plecenie bzdur to żaden dowód.
      Od siebie dodam – Frankowie nigdy nie zaszli tak daleko. Prawdopodobnie nie przekroczyli nawet linii Łaby. Ale gdyby nawet zaszli tak daleko i zniszczyli znane pogańskie miejsce kultu na Ślęży, to żywa frankońska noga by nie wróciła z tej wyprawy. Bo Słowianie zbójów wracających do domu po drodze by wybili.
      opolczyk

      Lubię

      • Poczytałem trochę tego co tam pisze i nie wygląda to wiarygodnie, ale zgadza się z tym co napisał HenrykIX, więc sądzę, że swoje informacje zaczerpnął właśnie stamtąd, choć ślady podobnych tekstów znalazłem też pod tym linkiem:

        http://www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/zebel.htm

        Po prostu znalazłem miejsce skąd mogło się to wziąć, a ustalenie wiarygodności, to już całkiem inna sprawa – poszukamy zobaczymy…

        Jest wielce prawdopodobne, że autorem rzeczonego (linku-)tekstu jest tzw. „Marski” [nieznany-zaginiony(nieaktywny) pisarz historyczno-fantastyczny], na którym bardzo wzoruje się inny, znany wam (notabene onegdaj-wyżej przytoczony przez Jaksara) mitomaniak! ;-)

        Admin

        Lubię

        • Dodam jeszcze,  że nazwę „Świątynia Dziewięciu Kręgów” można spotkać u lubianego przez pana Opolczyka pana CB. ;), choć nie ma tam o zniszczeniu jej przez najazd frankoński.

          Zgadza się! (pomijam ironię) :-) – ad patrz: moja wcześniejsza odp. w Twoim poprzednim komencie.
          Ad ww. ost. wątek – to samo zauważył nasz Opolczyk! (napisał mi o tym w swojej odp. na maila).

          Admin

          Lubię

  14. Do 2045 roku ludzie mogą stać się nieśmiertelni – twierdzi słynny futurolog Raymond Kurzweil, cytowany przez serwis kp.ru. Jego zdaniem wykorzystanie nanotechnologii pozwoli żyć wiecznie.

    – Uważam, że ciągu najbliższych 20 lat w naszą krew zostanie wprowadzonych tysiące komputerowych nanorobotów, które będą dbać o nasze zdrowie, zwiększać produktywność, a nawet będą mogły tworzyć zapasowe kopie całej zawartości naszego mózgu – zupełnie tak, jak trzymamy pliki w komputerze – mówi Kurzweil. – To oznacza, że one będą mogły zachować każdą naszą myśl, całe doświadczenie, wszystko, co czyni nas z nas osoby ludzkie. W efekcie rozum ludzki i ciało „stopią się” z maszyną i przekształcą w supercyborga – kontynuuje.

    Nanoroboty, według wizji futurologa, będą poruszały się w naczyniach włosowatych mózgu i będą wchodziły w interakcję z neuronami. Nanoroboty będzie można otrzymać poprzez zastrzyk lub będzie można je połknąć. Oprogramowanie do nich będziemy pobierać z internetu, a w razie potrzeby, będzie można je łatwo usunąć z organizmu.

    Kurzweil wskazuje na niesamowicie szybki rozwój techniki i nauk biologicznych, który spowoduje, że już wkrótce możemy być w stanie przeszczepiać wszystkie ważne do życia organy. Jego zdaniem wykorzystanie nanotechnologii pozwoli żyć wiecznie.

    Ray Kurzweil jest amerykańskim wynalazcą i futurologiem. Został uhonorowany 19 doktoratami honoris causa. Obecnie doradza, jak rozwiązać problemy związane z technologią rządom, naukowcom, wojskowym i biznesmenom na całym świecie. Pracuje z Google w ramach projektu o sposobach rozwiązywania problemów energetycznych.

    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/ludzie-stana-sie-niesmiertelni-w-2045-roku,1,4195072,wiadomosc.html

    Wizja tego futorologa to orwellowski koszmar, jaka jest różnica między jednym mikroczipem w naszym ciele a tysiącami nanorobotów w naszym ciele?Żadna, właściwie to drugie jest jeszcze gorsze.

    Ten artykuł to prognostyczne programowanie i ma za zadanie wytworzenie w nas poczucia nieuchronności po to żeby ludzie byli bardziej skorzy do zaakeptowania nanorobotów kiedy propozycja albo nakaz ich wszczepiania się pojawi w przyszłości.

    Cytuj:
    Prognostyczne programowanie

    Istnieje odpowiednia technika służąca do takiego przygotowywania umysłów. Jej zadaniem jest wpływanie na postrzeganie przez ludzi przyszłości, na to, czego od niej oczekują i jak będą w niej myśleli i zachowywali się. Ta technika nazywa się prognostycznym programowaniem.
    Zwykle jest to fikcyjna historia osadzona w przyszłości (albo w położonej hen daleko galaktyce), która zawiera zaplanowane do wprowadzenia w przyszłości idee i technologie, dzięki czemu kiedy te rzeczy są już bliskie realizacji w rzeczywistym życiu, zaprogramowanemu społeczeństwu wydają się znajome.
    Rodzi się w nich odczucie nieuchronności, które nie wystąpiłoby, gdyby nie było tego prognostycznego programowania. Ofiary są mniej skłonne do protestowania, ponieważ wszystko zostało tak zaprogramowane, aby sytuacja rozwijała się w pozornie naturalny, nie skoordynowany sposób, jakby bez scenariusza. Ta manipulacja jest realizowana przez najlepszych kreatorów percepcji, jakich można kupić za pieniądze.

    Jak wyjaśnia Alan Watt z http://www.cuttingthroughthematrix.com, jesteśmy skutecznie formowani: „Po pierwsze, wiedzą, gdzie chcą uprawiać to pole, gatunek, który chcą tam uprawiać, jak wysoko ma on rosnąć i ile ma go być.
    Najpierw przygotowują grunt. Wycinają krzaki. Orzą. Bronują. Wykonują wszystkie konieczne prace przygotowawcze. Potem sieją ziarno i obserwują jak rośnie… i pielęgnują je. Właśnie to robią z naszymi umysłami, przygotowując je na każde ważne wydarzenie, jakie się nam w życiu przydarzy. Widać to w filmach, zwłaszcza tych najbardziej nam współczesnych… W XX wieku były to przeważnie powieści, sztuki teatralne, widowiska rewiowo-kabaretowe etc, a dzisiaj mamy to na ekranach naszych telewizorów… Umieszczają to w przeznaczonych dla nas programach, po czym znajdujemy odzwierciedlenie tego w naszym życiu i myślimy: «Sądzę, że jest okej, to chyba coś naturalnego». I nawet nie zastanawiamy się, skąd wziął się ten pomysł? Otóż jest on wtłaczany nam poprzez rozrywkę i to jest główny cel jej tworzenia”.33

    Ta technika prognostycznego programowania jest wykorzystywana do uwarunkowywania nas na zaakceptowanie pomysłu mikroczipowych implantów i uznanie ich za coś pożądanego, i jest realizowana od dziesiątków lat.
    Jest wiele przykładów prognostycznego programowania mającego przekonać nas do wszczepienia sobie mikroczipu. Jeśli ktoś ogląda filmy, jest bardzo prawdopodobne, że został poddany prognostycznemu programowaniu. Oto kilka przykładów:
    • Pierwsza scena filmu Ucieczka Logana (Logan’s Run) (1976) ukazuje nowo narodzone dziecko z kryształowym implantem w dłoni. W dalszych scenach filmu implant zaczyna błyskać, kiedy ktoś osiąga wiek trzydziestu lat, czyli czas „odnowienia”. Co ciekawe, w roku 2012 na nasze ekrany ma wejść nowa wersja tego filmu.
    • W filmie Forteca (Fortress) (1992) każdy więzień ma wszczepiony „intestinator”, urządzenie wywołujące silny ból lub nawet śmierć w przypadku naruszenia więziennego regulaminu. Opublikowany w maju 2009 roku artykuł „Saudi «Killer Chip» Implant Would Track, Eliminate Undesirables”

    32 Edward Bernays, Propaganda, cytowane w: John Coleman, The Tavistock Institute of Human Relations: Shaping the Morał, Spiritual, Cul-tural, Political, and
    Economic Decline ofthe United States of America (Instytut Stosunków Międzyludzkich w Tavistock: Kształtowanie moralnego, duchowego, kulturowego,
    politycznego i ekonomicznego upadku Stanów Zjednoczonych Ameryki), str. 23.
    33 Alan Watt, „Predictive Programming” („Prognostyczne programowanie”),

    . „Reality Check -Alan Watt”,
    video.google.com/videoplay?docid=2006926575008842451#. Alan Watt, „Movie Predictive Programming/Occultic Connection” („Związek
    prognostycznego programowania/okultyzmu z filmem”), część 1, 23 listopada 2006, http://www.cuttingthroughthematrix.com/transcripts/Alan_Watt_Blurb_PredictiveProgramming_PART1_Nov232006.html. Alan Watt, „Movie Predictive Programming/Occultic Connection” („Związek
    prognostycznego programowania/okultyzmu z filmem”), część 2, 24 listopada 2006, http://www.cuttingthroughthematrix.com/transcripts/Alan_Watt_Blurb_PredictiveProgramming_PART2_Nov242006.html.

    („Saudyjski implant «Czip-Zabójca» ma śledzić i eliminować niepożądanych”) sugeruje, że intestinator już istnieje.34

    • W filmie Człowiek demolka (Demolition Man) (1993), którego akcja rozgrywa się w roku 2032, „San Angeles” jest wysoce uporządkowaną społecznością, w której wszystko, co uznano za niekorzystne dla człowieka, na przykład sól i papierosy, jest nielegalne. Każdy obywatel ma mikroczipowy implant, włącznie z dopiero co rozmrożonym Johnem Spartanem (Sylvester Stallone), którego zamrożono i przeprogramowano w kriogenicznym więzieniu.35
    • W mini serialu produkcji BBC zatytułowanym Ostatni wróg (The Last Enemy) (2008) brytyjska minister spraw wewnętrznych pokazuje wszczepiony mikroczip. „Jego zawartość i funkcje można dostosować do moich potrzeb. Może być moją kartą kredytową, może być kluczem do drzwi, kluczykiem do mojego samochodu, którego już nigdy nie zgubię. W końcu stanie się uniwersalny, poczynając od wieku szkolnego. To metka na całe życie”.36 Kolejną wypowiedzianą tam perełką jest stwierdzenie, że implant w postaci mikroczipu „przywróci zwykłemu uczciwemu obywatelowi wolność przemieszczania się”. Czy to znaczy, że ta wolność została mu wcześniej zabrana?
    • W pierwszej scenie filmu Teoria spisku (Conspiracy Theory) (1997) kierowca taksówki Jerry Fletcher (Mel Gibson) rozmawia ze swoimi pasażerami o różnych spiskach i napomyka o słynnym przemówieniu George H.W. Busha, w którym mówił on o Nowym Porządku Świata. W pewnym momencie rozmawia z panią z pieskiem na temat wszczepiania zwierzętom domowym mikroczipów w celu ułatwienia ich identyfikacji i śledzenia i stwierdza: „Chodzi mi o to, że dzieli nas tylko mały kroczek od wprowadzenia tego nam i naszym dzieciom. No i wtedy, zanim zdążymy się zorientować, mój Boże! Prawdopodobnie znajdą pretekst…” W tym momencie następuje cięcie i przejście do innej rozmowy z innym pasażerem, po czvm to szczególne zdanie zostaje zakończone.
    Fletcher ukazany jest jako stuknięty pod wieloma względami facet, mimo iż jest faktycznie ofiarą (istniejącego w rzeczywistości) programu kontroli umysłów realizowanego przez CIA pod kryptonimem MK-ULTRA.37 Najskuteczniejszym sposobem przypięcia głównemu bohaterowi etykietki świra jest sam tytuł filmu, który jest obraźliwym określeniem często wykorzystywanym w mediach w celu ośmieszania wszelkich hipotez, które nie są zgodne z autoryzowaną, oficjalną wersją wydarzeń, bez względu na to, czy została ona uznana lub nie za fałszywą i czy alternatywna hipoteza opiera się lub nie na weryfikowalnych faktach.

    I co dalej?

    Powyższa lista przykładów formowania umysłów nie wyczerpuje tematu. Nie ma w niej różnych wiadomości telewizyjnych, które są w zasadzie reklamami przeznaczonymi na użytek widza/konsumenta ukrytymi pod płaszczykiem pseudodebaty. Tego samego należy spodziewać się w rosnącej liczbie źródeł, ponieważ niewidzialny rząd próbuje przekonać nas w pierwszym rzędzie, że wszczepienie mikroczipu jest pożądane, a dalej, że jest „normalne”. Takie podejście będzie coraz bardziej implikowało pogląd mówiący, że niewszczepienie mikroczipu jest czymś nienormalnym, czego niektórzy ludzie wręcz nie zniosą.

    Im więcej ludzi wyrazi zgodę na wszczepienie sobie mikroczipu, tym szybciej gospodarcza i techniczna infrastruktura świata będzie przekształcała się w postać opartą na założeniu, że wszyscy obywatele są zaimplantowani. W chwili pisania tego artykułu w niektórych klubach ludzie mogą już płacić przy pomocy implantowanego mikroczipu, co stanowi pierwszy krok do realizacji tego planu.
    Następnym krokiem będzie zwiększanie liczby miejsc akceptujących ten sposób płatności, po czym może dojść do kłopotliwej sytuacji w postaci jedynej opcji płacenia za towary i usługi za pomocą wszczepionego mikroczipu.

    Ustanowienie bezgotówkowego społeczeństwa będzie kolejnym niemiłym posunięciem i kilka niedawno opublikowanych artykułów z różnych krajów sugeruje, że przygotowania do przejścia do tego etapu są już mocno zaawansowane.

    http://davidicke.pl/forum/ludzie-stana-sie-niesmiertelni-w-2045-roku-t6291.html

    Eksperymenty z miniaturowymi czipami wszczepianymi pod ludzką skórę prowadzi się już od kilku lat. W pierwszych testach stosowano technologię RFID, a teraz przyszedł czas na jej nowszą odmianę, znaną m.in. z kart zbliżeniowych – NFC. Na portalu crowdfundingowym Indiegogo w grudniu zeszłego roku zakończył się projekt, w którym firma Dangerous Things zbierała chętnych na zakup miniaturowego układu umieszczanego pod skórą dłoni.

    Pomysłodawcy przedsięwzięcia zamierzali zebrać 8 tys. dolarów, co miało wystarczyć na wyprodukowanie pierwszej partii wszczepialnych czipów. Zainteresowanie kupujących przeszło oczekiwania firmy – zebrano ponad 30 tys. dolarów.

    Miniaturowy układ elektroniczny xNT będzie pierwszym na świecie zbliżeniowym czipem w pełni zgodnym ze specyfikacją NFC. Jego wymiary (2 mm na 12 mm) powodują, że łatwo będzie go umieścić np. wewnątrz dłoni, pod skórą pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym. Urządzenie opakowane jest w niewielką szklaną ampułkę, która poddawana jest sterylizacji za pomocą tlenku etylenu. Całość, niewiele większa niż ziarnko ryżu, może zostać wprowadzona pod skórę za pomocą specjalnej strzykawki i igły.

    http://davidicke.pl/forum/chip-pod-skora-ciag-dalszy-t13707.html

    Steve Watson 6.4.2011, przekład-skrót Piotr Bein

    Ikona wolności, Ron Paul powiedział to na antenie Alexa Jonesa jelitom „międzynardowoym” próbującym zaprowadzić globalizm poprzez zachodni kompleks przemysłowo-wojskowy. Wg Paula, głęboko chora forma globalizmu szerzy się poprzez kryzysy międzyanrodowe: polityczne przewroty na Bliskim Wsch. i w Afryce Płn. oraz kryzys finansowy. Dla NWO-owców jest to okazja do kroku naprzód – mówi Paul z aluzją do niesławnego opisu obecnej koalicji mocarstw pod wodzą USA. Bush senior chwalił się tym, pamiętacie nie zapytał Kongresu o pozwolenie na Wojnę nad Zatoką Perską 1990/91, miał rozkaz z ONZ […] Wtedy 1-szy raz usłyszałem od prezydenta USA „NWO”. Ktokolwiek to mówi musi być trzepniętym spiskowcem, a Bush wmawiał nam, że to trzeba zrobić dla NWO. Idą na wojny ONZ i NATO, ale nie Kongresu USA. W końcu ci na górze kontrolują pieniądz, więc planują globalny pieniądz fiducjarny poprzez MFW i Bank Światowy. Wg Financial Times itp., MFW mocno oręduje za wprowadzeniem globalnej waluty bancor, opartej na własnej papierowej walucie SDR, która rzekomo ma ustabilizować międzynarodowy system pieniądza. NWO na pewno bada ten kryzys walutowy, a my chcemy konstytucyjnej, zdrowej waluty, złota i srebra – mówi Paul, wg którego zdrową politykę pieniężną ostatecznie uznana się za rozwiązanie dla kryzysu finansowego.

    Daleka droga przed nimi, bo lansują lipny pieniądz i muszą pokonać rynek. Mogą sprobować zrobić wielkie szkody w międzyczasie, lecz prawdziwy pieniądz wygra. Miejmy nadzieję, że staniemy na wys. zadania i wolność pokona tyranów. Bankructwo powali nas na kolana, ale miejmy nadzieję, że pozbieramy się w znacznie lepsze niż teraz.

    Wg Paula, pomimo niedawnych działań wojskowych w Libii itd., w końcu szerzenie NWO siłą nie uda się: Powalenie nas na kolana posłuży czemuś, a niektórzy z nich lubią tę okazję, nie popuszczą wyjątkowej sytuacji i wykorzystają ją myśląc, że tak szerzą NWO i Jeden Rząd.

    Lubię

    • „Ray Kurzweil jest amerykańskim wynalazcą i futurologiem. Został uhonorowany 19 doktoratami honoris causa. Obecnie doradza, jak rozwiązać problemy związane z technologią rządom, naukowcom, wojskowym i biznesmenom na całym świecie. Pracuje z Google w ramach projektu o sposobach rozwiązywania problemów energetycznych.”
      Dla mnie kluczowe jest zdanie, że doradza jak sobie poradzić z problemami, które tworzy technologia, czyli jak ja rozumiem, technologia nie rozwiązuje problemów, lecz jest ich przyczyną, co wg. mnie jest poważnym argumentem do zastanowienia się nad dalszym wprowadzaniem i rozwijaniem jakichkolwiek technologii – czas zwolnić i zacząć myśleć, taki jest z tego mój wniosek.

      „LIBERALIZM właśnie polega na tym, że za pomocą SZTUCZNYCH ZASŁON — głównie w postaci gazet i TV — osłabia, otępia się zmysły publiczności, zezwalając na jej eksploatację przez tak zwane NADSPOŁECZEŃSTWO, dawniej zwane KOSMOPOLITYCZNĄ BURŻUAZJĄ, która pasożytuje na pracowitej ludzkiej głupocie, potęgowanej przez PIENIĄDZ. Ten wynalazek sprzed ok. 3 tysięcy lat (inne zwierzęta go nie znają, podobnie jak nie znają zasad handlu) w ustrojach liberalno-demokratycznych, wzorowanych na judaizmie, odgrywa rolę PRAKTYCZNEGO BOGA (…)
      Zarówno w starożytnym konfucjanizmie jak i nowoczesnym komunizmie ROLA PIENIĄDZA, OTĘPIAJĄCEGO ZMYSŁY I ZABIJAJĄCEGO NATURALNĄ RUCHLIWOŚĆ I CIEKAWOŚĆ CZŁOWIEKA, JEST ZMARGINALIZOWANA. Ogranicza to możliwość rozprzestrzeniania się globalnego, ślepego pasożyta w formie ZŁOŚLIWEGO NOWOTWORU OBŁĄKANEGO KONSUMPCJONIZMU. Nowotworu jakżesz dobrze widocznego — i odczuwalnego — dzisiaj nie tylko w ‚globalizowanej’ Polsce. I oczywiście z tym NOWOTWOREM RELIGII T-P-D (Technika-Pieniądz-Dupa nieruchawa) należy walczyć, jeśli tylko zamierzamy przywrócić ludziom — także w Polsce — choć trochę ROZUMU.”
      – fragm. komentarza M.G.

      Admin

      Lubię

      • „czyli jak ja rozumiem, technologia nie rozwiązuje problemów, lecz jest ich przyczyną, co wg. mnie jest poważnym argumentem do zastanowienia się nad dalszym wprowadzaniem i rozwijaniem jakichkolwiek technologii” – tzw postęp technologiczny faktycznie należało by zatrzymać a przynajmniej spowolnić, przynajmniej w niektórych dziedzinach jak choćby robotyka czy automatyka. Choć przy technologii należy pamiętać że to tylko narzędzie które człowiek może wykorzystać jak chce, może je wykorzystać dla zguby własnej i innych albo z pożytkiem dla siebie i innych i tak naprawdę to z człowiekiem jest problem a nie z technologią bowiem człowiek wykorzystuje technologię w sposób nieodpowiedzialny i to człowiek musi się zmienić. Po za tym uważam że technologię, człowieka i naturę można połączyć, ale nie w taki sposób w jaki chcą to zrobić globaliści czyli hybrydy maszyny, człowieka i zwierzęcia, wszechobecne chipy, wbudowane procesory w mózg i inne tego typu pomysły, bo to jest potrzebne jedynie globalistom, technologię, człowieka i naturę można ze sobą tak zharmonizować że będą ze sobą współgrać, współistnieć bez żadnego problemu i z korzyścią dla siebie nawzajem, bez wzajemnego wyniszczania i eksploatacji, bez konieczności chipowania czy niewolenia kogokolwiek, to się da zrobić tylko trzeba chcieć, ale warunkiem jest pozbycie się psychopatów będących u steru władzy.

        Lubię

  15. Chciałbym Cię szanowny Opolczyku prosić o radę i poznać Twoje zdanie odnośnie Pawła Szydłowskiego i tego co prezentuje na youtubie z cyklu Nowa Historia Polski. Bo na pierwszy rzut oka nie jest to takie głupie, ale mogę się mylić. Ja też dopiero stopniowo poznaję Słowiańszczyznę

    Opolczyk już kilkukrotnie tę kwestię wyjaśniał (nie tak dawno choćby tu czy szerzej tutaj – ale na blogu jest o tym więcej) – co ciekawe, początkowo „nawet” sam C.B. był wobec tego sceptyczny/krytyczny! (i onegdaj linki do jego komentarzy też podawałem). ;-)

    Admin

    Od siebie dodam…
    Wciąż zastanawiam się, czy Szydłowski jest rzeczywiście taki głupi i nawiedzony, czy też jest to niezręczny dezinformator. Jego metoda wygląda tak – zakompleksionym Polakom przedstawia wizję potężnego imperium Polan/Lechitów, gromiącego Aleksandra Macedońskiego i Cezara – co zakompleksiony Polak chętnie „kupi”. Ale co trochę wrzuca Szydłowski do własnych wywodów treści judaistyczne, uwiarygadniające żydo-biblię jako rzeczywistą i zgodną z prawdą „historię” i wmawia nam bliskie pokrewieństwo z „semitami” – czytaj – żydami.
    opolczyk

    Lubię

  16. http://polish.ruvr.ru/2014_10_21/Prezes-spolki-naftowej-Total-zginal-na-lotnisku-Wnukowo-3231/ – wypadek czy celowa robota? Ponoć ten facet opowiadał się przeciwko nakładaniu sankcji na Rosję.

    http://polish.ruvr.ru/news/2014_10_21/Sikorski-przyznal-ze-nie-uczestniczyl-w-rozmowach-Putina-i-Tuska-5694/ – jak dla mnie niemożliwym jest aby Putin składał komukolwiek w Polsce propozycję rozbioru Ukrainy a już tym bardziej żydo-władzy, byłby zwyczajnie niepoważny aby coś takiego robić, więc cała ta „afera” to kolejny temat zastępczy i kolejny histeryczny antyrosyjski wymysł obliczony na ukazanie Rosji w złym świetle.

    Oczywiście, że w tych bzdurach i wymysłach chodzi tylko o to, aby szczuć nas na „Ruskich” i nakręcać antyrosyjską histerię.
    opolczyk

    Lubię

  17. Francja, USA
    2011-06-07

    Wielkie koncerny i politycy chcą handlować wodą na giełdzie :!: . Powód- cena wody jest zbyt niska, tym samym ludzie korzystają z niej nie rozważnie. Teraz państwa, Narody zjednoczone i wielkie korporacje typu Nestle pokażą nam jak to się robi windując ceny o przynajmniej 300%.

    Największym graczem wydaje się być elitarny fundusz finansowy Foundation of Saint Lazare operujący pieniędzmi najbogatszych ludzi tego świata. Dostaliśmy również potwierdzenie, że instytucja ta działa pod „Wojskowym i Szpitalnym Zakonem Świętego Łazarza z Jerozolimy” (ang. „Military and Hospitaller Order of Saint Lazarus”)

    Celem funduszu jest kontrola ziemskich zasobów wodnych. Na ich stronie możemy m.in przeczytać:
    „Woda jest częścią światowego dziedzictwa. Dwie trzecie powierzchni naszej planety jest pokryte wodą. Mniej niż 1% jest dostępny dla potrzeb ludzkości. Ochrona, poszanowanie i wykorzystywanie tego zasobu naturalnego oraz rozwój tego co jest dla nas dostępne przez równowagę w przyrodzie jest w naszym interesie. Woda jest dla nas źródłem życia. Woda wkrótce stanie się instrumentem władzy i wpływów.” Więcej na stronie funduszu: theworldsociety.org oraz oslj.org

    Nestle: handel wodą jest częściową odpowiedzią na wykarmienie świata. Barbara Lewis Genewa (PAP / Reuters)
    Sprzedaż wody na giełdzie w ten sam sposób jak to ma miejsce z innymi towarami może pomóc w rozwiązaniu braków tego najbardziej cennego surowca, który może wyschnąć na długo przed wyschnięciem złóż ropy, powiedział we wtorek prezes Nestle.

    „Nie jestem przeciwny tej idei,” powiedział agencji Reuters Peter Brabeck, prezes największej na świecie grupy spożywczej, pytany o pomysł dotyczący handlu wodą na giełdzie.

    Pierwszym miejscem jakie powinno się rozważyć jest prowincja Alberta, powiedział, gdzie konkurencja może być szczególnie gwałtowna pomiędzy rolnikami wymagającymi wody dla nawadniania roślin, a koncernami naftowymi wymagającymi wody do wymywania piasków roponośnych, które wymagają zużycia znacznie większej ilości wody niż inne rodzaje depozytów ropy.

    „Pracujemy intensywnie z rządem Alberta aby rozważył handel wodą” powiedział Brabeck.
    Jako pierwszy krok, dodał, Alberta oddzieliła prawa do ziemi od prawa do zasobów wodnych, więc posiadanie ziemi nie daje automatycznie prawa do wody, która biegnie przez tą ziemię.

    Podał on również starożytny przykład państwa nad Zatoką Omańską, które posiadało system wymiany wody sięgający tysięcy lat wstecz. Zauważył też, że silna zwyżka na ropę, której cena w kwietniu wspięła się na więcej niż 127 dolarów za baryłkę i była powyżej 117 dolarów we wtorek na międzynarodowych rynkach terminowych, może ograniczyć popyt.

    „Widzisz co się dzieje, gdy rośnie popyt na rynku. Rynek reaguje i ludzie zaczynają używać ropę naftową w bardziej efektywny sposób”, powiedział.

    „Jedną rzeczą, która się w ogóle nie porusza, to cena wody.”

    Przewodniczący odmówił komentarza w odniesieniu do obecnej bańki na rynku towarów, w tym kakaa i kawy, a także oleju, używanego w dużych ilościach przez Nestle. Powiedział, że nie mógł się wypowiedzieć się na temat „kwestii operacyjnych.”

    Woda, energia i żywność za miliardy.
    Brabeck odpowiedział na pytania przed i po przemówieniu do głównie akademickiej publiczności w Genewie, w którym rozpatrywał wyzwanie dostarczenia wody, energii i żywności dla ludności całego świata, która ma osiągnąć 10 mld, według raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych z ubiegłego tygodnia.

    Jego wypowiedzi są echem komentarzy Światowego Forum Ekonomicznego z Davos na początku tego roku, mówiących o tym, że biopaliwa nie powinny pochłaniać cennych zasobów.

    „Jedną z pierwszych decyzji, jaką należy przyjąć jest brak zgody na produkcję paliwa zamiast wody”, powiedział dodając, nawet biopaliwa drugiej generacji, które wykorzystują niespożywcze surowce, nie są odpowiedzią.

    Twierdził, że druga generacja nie będzie w stanie wyprodukować dostatecznej ilości biomasy wymaganej przez ambitne cele rządowe, aby zwiększyć ilość biopaliw w bilansie energetycznym.

    W Davos powiedział: „nie dla paliwa kosztem jedzenia” generuje to inflację cen żywności i powtórzył we wtorek, że rosnące ceny surowców były przyczyną niepokojów, które rozprzestrzeniły się w Afryce Północnej i Bliskim Wschodzie.

    „Arabska wiosna naprawdę zaczęła się , gdy rządy musiały podnieść ceny żywności. Polityczny efekt przyszedł później. Przyszedł, bo ludzie zostali popchnięci w kierunku skrajnego ubóstwa,” powiedział.

    20 byłych światowych przywódców dyskutuje o nadciągającym kryzysie wodnym.
    Dwudziestu byłych szefów państw, w tym były prezydent USA Bill Clinton ostrzegł we, wtorek o zbliżającym się „kryzysie wodnym” i zgodził się powołać zespół, który zajmie lukę światowego lidera w tej sprawie. Emerytowani przywódcy, wśród nich były prezydent Meksyku Vicente Fox i były premier Japonii Yasuo Fukuda powiedział, że panel będzie działać w kierunku poruszenia kwestii politycznych w celu uniknięcia problemów z zaopatrzeniem w wodę na całym świecie.

    Członkowie Rady InterAction uczestniczyli w tym roku w trzy dniowym dorocznym spotkaniu w Quebeku. Był na nim również obecny meksykański przywódca Ernesto Zedillo i Gro Brundtland z Norwegii. Grupa wezwała do uznania nowej międzynarodowej etyki zarządzania zasobami wodnymi i zaproponowała 21 zaleceń dla gospodarki wodnej na świecie.

    Na szczycie listy: „wprowadzenie wody na pierwsze miejsce globalnej agendy politycznej.”

    Inne pozycje zawierają połączenie badań nad zmianami klimatycznymi i problemami z wodą, tworząc prawo do posiadania wody i podniesienie jej ceny, aby odzwierciedlać jej ekonomiczną wartość.

    W obszarach, gdzie woda jest racjonowana, priorytetem powinna być uprawa żywności a nie biopaliw stwierdziła grupa, której współprzewodniczącym jest były kanadyjski premier Jean Chretien i austriacki kanclerz Franz Vranitzky.

    Czytaj dalej: 7 powodów, dla których braki żywności, staną się światowym kryzysem.

    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/wielkie_koncerny_chca,p1468217913

    Lubię

  18. Nominowany do Oscara wstrząsający dokument o religijnej indoktrynacji, której poddawane są dzieci.

    Bohaterka filmu, pastor Becky Fisher należy do społeczności ewangelików. Całą energię wkłada w organizowanie obozów wyznaniowych dla dzieci – „Kids on Fire”. Ewangelicy wkładają wiele starań w stworzenie „Armii Boga”, której „żołnierzy” rekrutuje się wśród najmłodszych Amerykanów. Dzieci są bowiem najbardziej podatne na indoktrynację. Becky Fisher ma na tym polu wielkie zasługi.

    Kamera z bliska rejestruje najbardziej emocjonujące momenty działania charyzmatycznej pastor. Gdy doprowadza podopiecznych do duchowej ekstazy i histerycznych drgawek, sprawia, że mówią językami i płaczą poruszeni obecnością Ducha Świętego ma się wrażenie wkraczania w czyjąś intymność. Jednak Kościół ewangelicki ma to do siebie, że tam eksponuje się emocje a chwalić Boga można na wiele sposobów. Podczas jednego z występów członkowie „Kids on fire” w kamuflażach, uzbrojeni w kije, tańczą wojenne tańce w rytm chrześcijańskiego heavy-metalu. To wszystko za przyzwoleniem rodziców, którzy często, zamiast posyłać dzieci do szkoły, uczą je w domu.

    Ewolucjonizm zastępują teorią stworzenia. Choć Becky proces indoktrynacji ma doskonale zaplanowany, czasem pojawiają się zabawne niekonsekwencje. Fisher przestrzega przed Harrym Potterem jako wrogiem Boga, lecz stworzenie człowieka inscenizuje już za pomocą Barbie i Kena.

    Oprócz żarliwej modlitwy Becky uczy dzieci szacunku do narodowych symboli i prezydenta George’a W. Busha, którego tekturowa podobizna jest milczącym uczestnikiem wszystkich zgrupowań. Becky Fisher nie ukrywa, że chciałaby, by jej podopieczni byli tak żarliwi w chrystianizacji jak wychowankowie palestyńskich wojskowych obozów treningowych w swojej sprawie. Muzułmanów postrzega jako wrogów. Choć ewangelicyzm jest bliski religijnemu ekstremizmowi, do tej społeczności należy w Stanach Zjednoczonych 30 mln. osób.

    Lubię

  19. Fiskus będzie mógł podsłuchiwać i … do nas strzelać

    W ostatnich latach modnym słowem w Polsce stał się „podsłuch”. Podobno podsłuchiwała nas policja, podsłuchiwało CBA, CBŚ, podobno żyliśmy w państwie policyjnym. Podobno. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że już niedługo nikt nie podsłucha nas tak skutecznie jak… wywiad skarbowy.

    Tak szerokie uprawnienia chce dać fiskusowi rząd premiera Donalda Tuska. Sejmowa podkomisja spraw wewnętrznych i administracji finalizuje właśnie prace nad rządowym projektem ustawy wprowadzającej zmiany w kompetencjach dziewięciu służb specjalnych. Założenia projektu teoretycznie są szczytne – praca operacyjna służb ma zostać poddana większej kontroli (przede wszystkim ze strony sądów) a opinia publiczna ma być co roku informowana o liczbie stosowanych przez służby specjalne podsłuchów. Jednak diabeł tkwi w szczegółach – w przypadku projektu owym istotnym szczegółem jest dopisanie jednego punktu do istniejącego już art. 36 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej. Jednego, ale niezwykle istotnego.

    Podsłuchiwać obywateli wywiad skarbowy (podlegający Generalnemu Inspektorowi Kontroli Skarbowej) może już teraz, na mocy przepisów obecnie obowiązujących, aczkolwiek jedynie za zgodą sądu. Dotąd jednak zdobyte drogą podsłuchu informacje fiskus mógł wykorzystać tylko w postępowaniu, w toku którego podsłuch zastosowano. Tymczasem ów jeden punkt, który legislatorzy zamierzają dopisać do art. 36 przywołanej ustawy, pozwoli fiskusowi wykorzystać informacje z podsłuchów telefonicznych także w innych postępowaniach kontrolnych. Co to oznacza w praktyce?

    W praktyce oznacza to tyle, że jeśli podsłuchiwany podatnik ujawni w trakcie rozmowy telefonicznej szczegóły dotyczące działań innej osoby, działań zdaniem fiskusa podejrzanych, wówczas zdobyte w ten sposób informacje fiskus będzie mógł przeciwko tej osobie wykorzystać. Wykorzystać mimo braku zgody sądu, bo przecież o zgodę na podsłuchiwanie tej innej osoby nawet nie występował. Proponowany zapis oznacza zatem de facto ograniczenie sądowej kontroli nad podsłuchami, kontroli będącej przecież jednym z elementów demokratycznego porządku prawnego.

    Istnieje jeszcze jeden ważny aspekt całej sprawy – przedsiębiorca, który podejrzewa, że może być przez służby fiskusa podsłuchiwany, może przy okazji ściągnąć problemy także na konkurenta. Jak? W sposób bardzo prosty, wystarczy podczas rozmów telefonicznych opowiadać o szczegółach interesów przedsiębiorcy konkurencyjnego i przedstawiać je w taki sposób, aby wzbudzić zainteresowanie służb skarbowych. Jest więcej niż pewne, że niejeden przedsiębiorca zechce z tej możliwości skorzystać. Skoro bowiem sam ma problemy z fiskusem, to czemu miałby ich nie ściągnąć także na swoich konkurentów? Podobno razem zawsze raźniej.

    Warto też porównać proponowane uprawnienia wywiadu skarbowego z uprawnieniami policji. Okaże się wówczas, że w pewnych kwestiach policja może stać się zaledwie ubogim krewnym wywiadu skarbowego. Podsłuchiwać też może (i też za zgodą sądu), ale wykorzystywać zdobytych w ten sposób informacji obciążających inne osoby (bądź nawet te same osoby, ale w związku z innym przestępstwem) już nie, chyba że uzyska tzw. następczą zgodę sądu. Fiskus zaś o żadną zgodę (o ile oczywiście omawiany projekt wejdzie w życie) nie wystąpi. Nie będzie musiał.

    Proponowane przez rząd zmiany należy ocenić jako co najmniej problematyczne. Już sama ich zgodność z konstytucją budzi poważne wątpliwości niektórych komentatorów, wskazujących na ryzyko nadmiernej ingerencji proponowanych przepisów w chronione przez ustawę zasadniczą prawa i wolności obywateli. Trudno pokusić się w tym miejscu o miarodajne rozstrzygnięcie tej kwestii z uwagi na dość ogólnikowe zapisy Konstytucji RP (zwłaszcza art. 31 ust. 3 odnoszącego się do stosowania ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw) i jest wielce prawdopodobne, że zmierzyć się z tym zagadnieniem będzie musiał Trybunał Konstytucyjny, ale już sam fakt, że taki problem istnieje, nie świadczy korzystnie o proponowanych zmianach. Znaczne zredukowanie kontroli sądowej nad podsłuchami również trudno zaaprobować.

    Aprobaty nie mogą budzić również szerokie uprawnienia wywiadu skarbowego w kwestii podsłuchów w porównaniu z węższymi w tym zakresie uprawnieniami policji. Policja, jak powszechnie wiadomo, ma chronić praworządnych obywateli, fiskus zaś ma odbierać ludziom część zarobionych przez nich pieniędzy. I jeśli zestawimy uprawnienia policji i wywiadu skarbowego, wówczas stanie się jasne, co jest dla rządu premiera Tuska priorytetem. Cała sprawa stanie się jeszcze bardziej jasna, jeśli przyjrzymy się innemu projektowi (również rządowemu), tym razem dotyczącemu zmian w rozporządzeniu Rady Ministrów z 25 czerwca 2002 r. w sprawie środków przymusu bezpośredniego, stosowanemu przez inspektorów i pracowników kontroli skarbowej. Otóż według projektodawców, fiskus będzie mógł do nas… strzelać. Co prawda na razie jedynie gumowymi pociskami, ale i do amunicji ostrej pewnie z czasem dojdziemy. Oczywiście w trosce o obywatela.

    Reasumując, nowe przepisy w proponowanym przez rząd kształcie to zmiana na gorsze (a być może wręcz niezgodny z konstytucją bubel prawny) i zaaprobować ich nie sposób.

    http://davidicke.pl/forum/fiskus-bedzie-mogl-podsluchiwac-i-do-nas-strzelac-t5415.html

    Lubię

  20. http://epafroditos.blogspot.com/2010/07/chrzescijanie-wciaz-pala.html

    http://epafroditos.blogspot.com/2010/05/kantypowicz-o-udziale-w-poganskich.html

    Chodzi o tę samą postawę wobec bytu, jaka charakteryzowała naszych przodków przed ich niemal całkowitym zjudaizowaniem (w wersji zreformowanego judaizmu – szczegółowo opracowanego przez ex-faryzeusza Szawła – tj. chrześcijaństwa, dla nie-Żydów, nawet sam „jedyny i prawdziwy” Pan Bóg wciela się w Żyda, do tego wciąż jest „Bogiem Izraela – Bogiem zazdrosnym”… Dlatego oddawanie czci innym Bogom – nawet Bogom swoich własnych przodków, a nawet nim samym – odbiera jak największy grzech, bałwochwalstwo, bluźnierstwo i zbrodnię).

    http://epafroditos.blogspot.com/2010/02/nieustajacy-triumf-mitologii-zydowskiej.html

    Tekst z ostatniego linku opublikowałem u mnie:

    http://opolczykpl.wordpress.com/2012/08/22/nieustajacy-triumf-mitologii-zydowskiej/

    opolczyk

    Lubię

  21. Pół miliona polskich dzieci żyje w nędzy. Rodziców nie stać na jedzenie, podręczniki i dentystę

    http://natemat.pl/90693,pol-miliona-polskich-dzieci-zyje-w-nedzy-rodzicow-nie-stac-na-jedzenie-podreczniki-i-dentyste

    Podwyżki dla księży. Fundusz Kościelny znów rośnie

    http://www.hotmoney.pl/nabiezaco/Podwyzki-dla-ksiezy-Fundusz-Koscielny-znow-rosnie-a34779?utm_source=o2_SG&utm_medium=Biznes&utm_campaign=o2

    Dzieci głodują, czarna sotnia dostaje podwyżki.
    Oto Polska…
    opolczyk

    Lubię

  22. Czy to forum walki z Bogiem żydów?
    Kościół katolicki, to zła struktura nie mająca nic wspólnego z Bogiem, a została wprowadzona, żeby odciągnąć ludzi od prawdziwej wiary.
    Nasze korzenie zniszczyli katolicy, żeby osłabić nas, manipulować, uczynić z nas niewolników.
    Bóg szanuje wybór człowieka, nie chce niewolników, ale człowieka, który go Kocha i chce być z Nim z miłości.
    Uważałbym na złą interpretację Biblii, proszę czytać np. cały Nowy Testament, cytowanie jednego wersetu i dorabianie do niego teorii może mijać się z Prawdą.

    Polacy podzieleni nic nie znaczą, nic nie osiągną.
    W jedności jest siła, można powstać i wpędzić z Polski wrogów naszego narodu.
    W Polsce są odważni ludzie, ale brak zjednoczenia i siedzą bezczynnie.
    Wrogowie, to tchórze, bez honoru i boją się powstania prawdziwych Polaków.
    Pozdrawiam wszystkich SŁOWIAN.

    Tu nikt nie walczy z żydowskim „bogiem”. Jest on tylko demaskowany jako żydowskie oszustwo.
    Nie tylko kk jest zły. Całe żydochrześcijaństwo jest złe.
    A tzw. „nowy testament” jest też żydowskim oszustwem. Prawdę znajdzie się w Księdze Natury a nie w żydowskich jewangelicznych bzdetach.
    Najczęściej tzw. prawdziwych Polaków udają kryptożydzi. Są bardziej „polscy” od Polaków.
    A Słowianin to człowiek przywiązany do słowiańskiej tradycji, kultury i tożsamości. A nie duchowy żyd czczący żydowski „nowy testament”.
    opolczyk

    Lubię

    • Sławomir – pozwolę sobie jeszcze na słówko odnośnie tzw. „nowego testamentu”. Kilka dni temu miałem dyskusję mailową. Brało w niej udział trzech katolików (jeden związany z KUL-em) i jeden prawosławny. W jej trakcie wypłynęła sprawa zagrożenia rodziny i rzekomej walki o rodzinę na gruncie jewangelii. Odpisałem tak:

      „A co do zagrożenia rodziny…

      Zna pan te cytaty?:

      „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką,synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.”
      (Mt 10, 34-36)

      „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.”
      (Łk 14,26)

      „Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”
      (Mt 8, 21-22)

      Wzorcowy szacunek dla zmarłego ojca.

      „Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.”
      (Mt 12:46-50)

      Banda obszarpańców i włóczykijów była dla idola żydo-chrześcijan ważniejsza niż matka i bracia. Piękny przykład dbałości o rodzinę.

      U pogańskich Słowian szacunek wobec rodziców i przodków był podstawą spójności rodziny i wspólnoty. A troska o rodzinę i ród była fundamentem kultury słowiańskiej. Gdyby u Słowian ktoś głosił takie antyrodzinne poglądy wygnano by go na banicję.
      Dobrze, że kk i cerkiew przejęły pogańskie wzorce odnośnie rodziny, a powyższe „nauki” jewangeliczne „syna bożego” ignorują. Bo gdyby się do nich stosowały, to już dawno rodzina by nie istniała.”

      Na tym dyskusja zakończyła się. Ani jeden dyskutant znający jewangelie i wierzący w nie nie odpowiedział na mojego maila choćby jednym słowem.

      Lubię

  23. http://suwerenna.wordpress.com/2014/10/29/reuwen-riwlin-polska-jest-jednym-z-najblizszych-przyjaciol-izraela/

    http://xportal.pl/?p=17130 – Palestyna: Apartheid po żydowsku
    http://xportal.pl/?p=17155 – Belgia: Bezpieczeństwo to rasizm – Swoją drogą Belgowie uczestniczyli w krwawym, kolonialnym podboju Afryki, uciskali, wyzyskiwali Murzynów, doprowadzili ich kontynent wraz z innymi imperiami kolonialnymi do ruiny a teraz jak ci przyjeżdżają do byłych metropolii ze zrujnowanych rabunkową, kolonialną gospodarką ojczyzn to ci najchętniej kazali by się im wynosić.

    Lubię

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s