Wesele czy jednak Weles? – Tomasz Zieliński

.

Bogowie natury

.

(Zamieszczam ciekawe spostrzeżenia o „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego pióra Tomasza Zielińskiego, które autor podesłał mi prywatną pocztą – opolczyk).

.

Wernyhora_Jan_Matejko

.

Wesele czy jednak Weles?

Wesele Stanisława Wyspiańskiego oczarowywało mnie od dziecka. Podczas oglądania filmu z niecierpliwością czekałem na chwilę pojawienia się duchów. Zwłaszcza na jednego – Wernyhorę. Jeśli trochę przysnąłem to rodzice szturchali mnie i budzili. Prosiłem ich o to i zawsze spełniali moje życzenie. Książka jest o niebo lepsza od filmu – jednak jako dziecko nie mogłem tego jeszcze wiedzieć. Zwłaszcza że, gdy pierwszy raz karmiłem swe oczy Weselem, nie umiałem wcale czytać. Od lat zastanawiało mnie – jaki przekaz zawarł, dla nas, w swoim dziele genialny Stach?

Weles

Wyspiański oparł swoje dzieło na prawdziwym wydarzeniu, jednak czy Świat Duchowy tam występujący też znał z widzenia? Nie chciał tego ujawnić i jak prawdziwy znawca ważne rzeczy starannie poukrywał aby pospolite oko tak łatwo go nie rozszyfrowało.
Magia na jego kartach jest na porządku dziennym. Przeplata się z rzeczywistością i jest to oczywiste, a jedno nie przeszkadza drugiemu. Bogiem opiekującym się czarami i wszystkimi niezwykłościami jest słowiański Weles. Przestawiając litery w jego imieniu otrzymujemy tytuł sztuki (taki anagram). Jak Wesele, gdzie ludzie mają być i są radośni może być dramatem? Tak nam to często powtarzają w szkole, że nie zwracamy uwagi na takie drobne szczegóły. Czary czarami – nie wszyscy na nie jednak czekają – takie małe dziecko, zaledwie kilkuletnie, Isia nie poddaje się urokowi chwili i przegania istotę nadprzyrodzoną jak pospolitego zwykłego śmiecia. Wyspiański unaocznił pewną prawdę, że dzieci nie mają jeszcze rozwiniętego życia duchowego i nie umieją nawiązać z nim łączności (w sumie to dobrze bo kruche istoty są nie odporne na ataki „demoniczne” a tak to z założenia są zabezpieczone przed nimi). Z wiekiem ludziom przychodzi to znacznie łatwiej, o czym zaraz się przekonamy. Tak wypowiada się Gospodarz – przedstawiciel starszyzny:

„były bogi, będą bogi;
wiara jeszcze jakaś w ludzie”

Wiedział, że wiara słowiańska jest ciągle żywa w Narodzie – pomimo kilkusetletniego jej zwalczania, a wkrótce wszyscy przekonają się jak bardzo.

Wernyhora

Dla mnie kluczową postacią jest wysłannik z odległych kresów – Wernyhora. Jego niespotykane imię kołatało się długo w mojej głowie. W końcu jestem Słowianinem i postanowiłem poszukać jego znaczenia bez słownika. Wernyhora = Wierny Hora = Wierna Góra. Czy tak jest w istocie? Góry są świętymi miejscami, niezbędnym składnikiem wielu wierzeń i religii. Tam zachodzą cuda, tam obcuje się z Bogami albo góry są siedliskami Bogów. Ukrainiec przychodzi jako Duch Narodu, którego? W 1900r nie ma na mapie państwa polskiego ani ukraińskiego. Wernyhora jest Duchem Narodu – Naszego Słowiańskiego.
Jak On zwraca się do Gospodarza? Dokładnie w ten sposób: „Sława”. Jakby brat witał brata. Kto się tak w ogóle wita? (nie rzekł pochwalony ani dobrej nocy). Jest on osią wydarzeń. Osią świata wokół której odbywa się całe widowisko. Przybywa na ognistym białym koniu – świętym zwierzęciu poświęconym cztero-twarzowemu Bogu Bogów, Świętowitowi. Sam wysłannik niebios przyszedł by zadbać o swój Lud.

Zasadniczym celem wszystkich tych działań jest odrodzenia na poziomie duchowym. Zjednoczenie dobrych sił i wykrzesanie mocy w Narodzie. Nie chodzi o tworzenie państwa złożonego z „władców” i „parobków” bo to już było i na dobre żadnemu narodowi nie wyszło. To wszystko miało zniknąć, granice zatrzeć się. Nie chodziło również o zwycięstwo militarne (czyli w na płaszczyźnie czysto materialnej).

Wernyhora jak szaman zaklina siły przyrody – słowem i pieśnią. Umie zapanować nad mocami świata i stopniowo wzmaga je:

„Słyszysz, jak wicher wyje!
Słyszysz, wielki deszcz się pluszcze!
Słyszysz, chrzęszczą wielkie drzewa
I jak trzaskają kuszcze:
to tam moja drużba śpiewa,
tysiąc koni grudy bije
ze złotymi podkowami!”

Powoli z otoczenia wyłaniają się i „materializują się” rzeczywiste oddziały. Wernyhora robi użytek z liry aby rozmawiać przy pomocy muzyki ze Światem Duchowym. Przekazuje w ręce śmiertelnika święte naczynie ofiarne Świętowita – Złoty Róg. Wiele razy pada tam przy nim liczba cztery – jak święty symbol. Sam wspomina, że jest dawnej wiary. Jakiej mógłby być innej niż naszej słowiańskiej? Nigdzie w utworze nie pada słowo Ukrainiec, jest za to „gość z Ukrainy”. Chochoł jest jego drugim wcieleniem. (Chochoł to niestety przezwisko na wspomnianych Słowian wschodnich, a w Weselu to tylko pseudonimem). Aby wszyscy się przekonali że nie są to czcze obietnice jego koń gubi złotą podkowę – namacalny znak jego działań.

Przybycie

Dla mnie pierwszym duchem zjawiającym się na „Weselu” jest Rachela. Niby żywa istota a cały czas zachowująca się odmiennie. Nie pasuje do rzeczywistości. Miota się pomiędzy gośćmi nie mogąc zagrzać nigdzie miejsca. Poeta nawet zauważa, że przypomina ona widziadło. Przez chwilę ktoś ujrzał w końcu jej prawdziwe ja. Jest ona – spojrzeniem z innej perspektywy na nasze własne sprawy. Skoro ona je widzi to my również powinniśmy. Rachela jest żydówką ale w Weselu nigdy nam nieprzyjazną. Nie judzi, bo jest tylko zjawą, która przybrała ludzką postać. Poeta wiele razy opanowuje ją lecz po chwili pozwala swobodnie działać. Umiejętnie kieruje mocą tego żywiołu.

Mądrość i siła rdzennego Ludu Słowiańskiego jest przetrzymywana przez wielu zgromadzonych. Najbardziej widocznym przykładem jest wójt Czepiec. Mądrość kobiecą, lekko nieokrzesaną, posiada Panna Młoda.
Dzielną i odważną kobietą jest Maryna. Zebrała dla nas mądrość Narodu i przekazała ją nam w scenie ósmej:

„mówili o Polsce chłopi
i mówili wcale rozsądnie i szczerze:
że tego, tamtego trzeba bić,
że się nie trzeba dać, że trzeba jakoś żyć,
że dłużej tak nie może trwać”

Widać tu wyraźnie ślad Matriarchatu, gdzie to białogłowy dzierżyły mądrości rodziny, rodu, narodu. Wiele razy potykała się na słowa z Poetą nie dając się mu usidlić (nikt wcześniej nie dał mu rady). Widzi dobro i piękno tam gdzie ono rzeczywiście występuje. Kim ona jest, że ma taką moc? Dla jasności sama nawet delikatnie nam podpowiada krótkim zwrotem: „Ja wróżę”. Tak, jest ona Dobrą Wróżką tego Zgromadzenia. Poświęcę kilka słów odnośnie jasnowidzenia lub przewidywania przyszłości: dawniej nie warto było zaczynać żadnej sprawy bez wróżby, jeśli Bogowie byli nieprzychylni. Wówczas nasze działania były stratą czasu. (obecnie też jest cały zastęp wróżbitów tylko tytułuje się ich inaczej np. główny analityk).
Elementy wrogie: żyd (z narodu kapłańskiego) i ksiądz obcej religii trzymają się razem i próbują wspólnie szkodzić. Pokazani są w tle głównych wydarzeń i nie mają wpływu na zasadniczy ich bieg.
Lud weselił się, przyjął za oczywistość pojawienie się duchów, po nich mieli przyjść Bogowie. We wspomnianej scenie ósmej Poeta już o tym wie a być może też Ich widzi. Z jego ust padają następujące słowa:

„jak majaki spokojnych Słowiańskich Bogów”

Pierwszy bóg Weles czarami przygotował Naród Słowiański na Ich przyjście. Fraza „cały świat zaczarowany” pojawia się wielokrotnie jak fragment życzenia i pieśni modlitewnej do Niego. Tylko te trzy słowa są pieśnią i refrenem jednocześnie. Ludzie zapragnęli takiego zaczarowanego świata.

Po Welesie mieli przyjść Słowiańscy Bogowie: Perun – „tem wezwaniem piorunowem”, Łada Bogarodzica „z ryngrafem Bogarodzicy”, Swaróg „nim wstanie słońce” „zaś nie swarzcie”, Światowid lub Biełobog „Jasny Bóg”. Niestety Słowianie nie przygotowali się do tego należycie i Świat Duchowy zostawił nas, na ziemi, samym sobie. Na razie. Porzucony Złoty Róg został zabrany przez darczyńcę i czeka na nas. Widziała to słomiana postać…

Chochoł

Skoro przez przypadkowe niedbalstwo Jaśka (młodego zucha) nie dało się zakończyć zwycięstwem wskrzeszenia Ducha Narodu to Chochoł (wcielenie Wernyhory) jako wprawny czarownik pomógł powrócić ludowi z odmiennego stanu świadomości – szamańskiego transu – z powrotem na ziemię. Zrobił to w tak umiejętny sposób aby nie unicestwić swego ludu.

„Na czołach im kółka zrób”

Wiele lat temu moja babcia uczyła mnie prostych metod jak zdjąć komuś urok, jednym ze składników jego „odczyniania” – było właśnie wykonanie koła na czole (nie samym palcem). Taką metodą też sam pomagałem różnym ludziom. Chochoł-Wernyhora każe wykonać Jaśkowi też inne rytuały magiczne:

zakreśl butem wielki krąg”

I rozpoczyna pieśń szamańską – jest to forma wynagrodzenia Światu Duchowemu za jego działania i możliwość korzystania z nadprzyrodzonych mocy, często takie pieśni są wykonywane w nieznanych językach lub ich warstwa słowna jest bardzo uboga, lecz nie to jest ważne jedynie tylko własny wkład w tą pieśń np. modulacja głosu aby za każdym razem słowa miały inną treść:

„tęgo gram, tęgo gram”

Biedny Jasiek miotał się pomiędzy weselnikami chcąc wyrwać ich z mocy czarów. Jego proste metody zawiodły. Udało się to tylko dzięki wydatnej pomocy Chochoła. Dzięki niemu nie doszło do zguby zgromadzonych. Zwykli śmiertelnicy sami nie daliby rady, potrzeba było tęgiego czarownika. Jeszcze jako Naród nie byliśmy gotowi na połączenie się tu na Naszej Ziemi ze Światem Duchowym. Przyjdzie jeszcze nasz czas. Może jest on bardzo bliski. Przybywa dzieł o jedności Słowian, wspólnych korzeniach i wspólnym przeznaczeniu. Pod hasłem, sztandarem – „Słowianie dzieci Bogów”. Niesamowita piosenkarka Wielesława (Велеслава) wykonuje pieśń „Podnieś się z kolan Ludzie Rosyjski” (Поднимайтесь С Колен Люди Русские) Chciałbym wykrzyknąć za Nią „Podnieś się z kolan – Ludzie Słowiański”.

Tomasz Zieliński

 

————————————————————

————————————-

 

Dla porządku wrzucam jeszcze pieśń „Поднимайтесь С Колен Люди Русские” (Podnieś się z kolan Ludzie Rosyjski) o której wspomniał Tomasz Zieliński.

 

A od siebie dorzucę jeszcze tę pieśń:

 

 

Przyznam się szczerze, że „Wesela” nie czytałem. Ucieszyło mnie więc, że „czwarty” wieszcz pisał o „spokojnych Słowiańskich Bogach”. Co pokazuje, że na początku XX wieku wiedział o nich. A w jego czasach nie było łatwo pisać o tym pisać. Na ziemiach polskich trwała oprócz działalności politycznej także katolicka agitacja endeków Dmowskiego pod hasłem „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem…”. Wspierał to kk, który pod pretekstem walki o polski język i o polskość katoliczył mieszkańców zaborów. W tej sytuacji pisanie o słowiańskich bogach mogło narazić każdego na okrzyczenie go zdrajcą. Mickiewicz, uważany za największego wieszcza wprawdzie odwoływał się do tzw. „tradycji ludowej” (czyli do Słowiańszczyzny) ale to on pozostawił po sobie owo niechlubne, przykuwające Polskę do rzymskiej szubienicy „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem…” (Polska jest watykańska a Polak żydłakiem). I zatruwał umysły Polaków jego rusofobią. I pewnie z tego powodu przez niektórych promowany jest jako „Strażnik Przyrodzonej Wiary Słowian”. Ale skoro te same osoby promują jako „strażnika” wiary Słowian Jaksę z Kopanicy, uczestnika wyprawy krzyżowej do Jerozolimy, fundatora klasztorów i kościołów – to promowanie katolika Mickiewicza jako kolejnego „strażnika” (przykuwającego Polskę do rzymskiej szubienicy) dziwić nas nie powinno. Kolejny „wieszcz” – Krasiński – w Rzymie bronił w 1948 herszta Watykanu Piusa IX podczas rewolucji. Pozostał jeszcze Słowacki. Pisał on min:

 

„O Polsko! jeśli ty masz zostać młodą
I taką jak ta być, co dzisiaj żyje,
I być ochrzczona tą przeklętą wodą,
Której pies nie chce, wąż nawet nie pije…”

 

Oraz:

 

„Ciebie się żadna trucizna nie imie;
Krzyż twym papieżem jest — twa zguba w Rzymie!”

 

Ale w tej samej zwrotce jest i to:

 

„(…) Jesteś córką Boga
I siostrą jesteś Ukrzyżowanego.”

 

A jeszcze dalej znajdziemy w „Beniowskim”:

 

„Czołem bijący w marmur Chrystusowy…”

 

No więc na dwoje babka wróżyła.

Trudno jest dzisiaj ocenić, na ile różni poeci i pisarze odwoływali się do tzw. „tradycji ludowej” (do Słowiańszczyzny) z rzeczywistego nią zainteresowania, a na ile z wyrachowania, chcąc, aby ich książki „trafiły pod strzechy” i były czytane przez lud (Wyspiańskiego o wyrachowanie nie posądzam). Choć z tymi książkami trafiającymi pod strzechy był jeszcze i taki problem – na wsi panował powszechny nieomal analfabetyzm. Gdy upadała rozbita fanatyzmem garstki katolików Rzeczypospolita Wielu Narodów nawet biedoty szlacheckiej nie stać było na edukację potomstwa (a katolactfo bredzi, że katolicyzm przyniósł Polsce oświatę). Pod zaborami z biegiem czasu oświata na wsi trochę ruszyła. Ale nadal ogrom mieszkańców wsi stanowili analfabeci. Tak więc książki, jeśli już trafiały pod strzechy, to i tak prawie nikt ich nie czytał.

Dzisiaj czasy się zmieniły. Nie ma u nas analfabetyzmu, choć współczesna „oświata” bardziej przypomina indoktrynacją i programowanie/pranie mózgów niż rzeczywistą oświatą czyli oświecanie ludzi. Niemniej czytać potrafimy wszyscy. Widzimy też narastające zainteresowanie coraz większej ilości ludzi naszą własną, słowiańską kulturą i tradycją. Co niezmiernie cieszy. Choć zainteresowaniu Słowiańszczyzną towarzyszą i negatywne zjawiska. Pod Słowiańszczyznę podszywają się polityczne grupki szowinistów-rasistów. Związki rodzimowierców prowadzą spory „dogmatyczne” przypominające spory katolików z protestantami. Odwołujący się do tradycji słowiańskiej idą na kolaborację z tzw. „Ruchem Narodowym”, który jest ruchem nowego żydowskiego narodu wybranego – katolików. No i podstawieni agenci próbują skierować słowiański żywioł w jedynie słuszną stronę. Widać to po tandemie Białczyński – Kopko/”Orlicki”. Białczyński już wcześniej był zaślepionym rusofobem i jako strażników wiary Słowian promował ewidentnych jahwistów. Obecnie żyły z siebie wypruwa broniąc bandytów banderowców i kijowską uzurpatorską zbrodniczą juntę z żydowskim oligarchą Waltzmanem/Poroszenką na czele. Tytułuje ich „wolnymi ludźmi”. I szczuje na Rosję. I płatnego agenta zbrodniczej CIA – Kuklińskiego – promuje na wzorcowego patriotę. I urządza „Słowiańskie msze święte”. A Kopko/”Orlicki” wtóruje mu we wszystkim. I wyraża się o Polakach per „goje” (w ferworze dyskusji zapomniał, że jest pełniącym obowiązki Polaka i z typową żydowską pogardą pisał o Polakach-gojach). Wcześniej wielokrotnie starał się wykazać bliskie związki Słowian z semitami i Słowiańszczyzny z judaizmem i żydo-chrześcijaństwem. Obecnie pisuje nawet (obok Białczyńskiego) w kwartalniku „Słowianić”. Co utwierdza moje podejrzenie, że kwartalnik jest pismem „Słowianić po żydowsku” i na żydowską modłę.

Niemniej myślę, mam nadzieję, że cała masa ludzi prędzej czy później ominie rafy i przeszkody na drodze do rzeczywistej słowiańskiej tożsamości i że Słowiański Duch zagości na naszych ziemiach. Nie będziemy Słowianami znad Jordanu – jak chcieliby tego co niektórzy.

.

.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Z poczty elektronicznej…

.

Castor-Transport

.
Od dawna zasypywany jestem mailami. Często od nieznanych mi osób. Poza mailami kierowanymi tylko do mnie są też maile z większą ilością adresatów (niekiedy 200 – 300). B. rzadko włączam się w takie dyskusje – choć niekiedy to robię – zwłaszcza gdy konieczne jest demaskowanie ewidentnych dezinformacji czy wręcz bredni. Lub gdy należy kolportowane informacje uściślić.

I tak niedawno otrzymałem maila (na adres zbiorczy) – był to „List otwarty do Episkopatu Polski.” Zaczynał się tak:

„Czcigodni Księża Biskupi, Pasterze Narodu Polskiego!”

Nie będę tego żydłackiego bełkotu (aczkolwiek krytycznego  – nawołującego purpurowych pastuchów do obrony dobra wspólnego) publikował. Przytoczę tylko krótki cytat – było tam takie zdanie:

„…że polski kościół jest zawsze z Narodem”

No i nie wytrzymałem. Odpisałem tak:

Czytaj dalej

Antypolska i antyrosyjska – antysłowiańska propaganda portalu „Ciekawostki historyczne”

.

flag-pins-poland-russia_9

.

Admin Słowianin podrzucił mi jakiś czas temu tekst pt.: „10 faktów z polskiej historii, o których wolelibyśmy nie pamiętać”.
http://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/07/28/10-wydarzen-z-polskiej-historii-o-ktorych-wolelibysmy-nie-pamietac/

Napisałem wówczas pod artykułem komentarz, ale nie został on do dzisiaj opublikowany:

opolczykpl napisał 25 sierpnia 2014 o 10:37

Your comment is awaiting moderation.

Oto ten komentarz:

————————————–
———————————–

 

Najwięcej haniebnych faktów o których nie chce się pamiętać znaleźliby u siebie Żydzi:

http://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/08/12/zagiew-zydzi-jako-zdrajcy-mordercy-i-szmalcownicy/
http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/jak-zydzi-zdradzili-zydow-niewiniatka-z-judenratow/
http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/zydzi-na-uslugach-hitlera-zydowscy-agenci-gestapo/
http://ptto.wordpress.com/2013/03/14/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/
http://ptto.wordpress.com/2013/03/10/zydzi-rabacja-galicyjska-1846-zlote-zniwa-izaaka-luxenberga/
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/24/zbrodnie-zydowskich-partyzantow-na-polskiej-ludnosci-koniuchy-i-naliboki/
http://3obieg.pl/jedna-krowa-w-palestynie-jest-wazniejsza-niz-wszystcy-zydzi-w-polsce

Haniebnych faktów znajdziemy wszędzie pełno – w USraelu, UK, Francji, Niemczech – nie tylko w Polsce. Odnośnie podanych w „Ciekawostkach historycznych” przykładów zaczynając od dziesiątego odpowiadam co następuje:

Ad 10:

Nowożytny Kraków był nie tylko miastem renesansu, ale też… wszechobecnych gwałtów.

A czy lepiej było w Paryżu, Londynie, Berlinie czy choćby w watykańskim/papieskim wówczas Rzymie?
http://slowianin.wordpress.com/2012/07/20/kurewski-kosciol/
Kraków niczym nie różnił się od wielu innych miast z kręgu tzw. „cywilizacji łacińskiej”. Wszędzie w tym żydo-chrześcijańskim świecie były gwałty, pedofilia i przemoc. Kulminacją tego amoku była fanatyczna religijna „Wojna Trzydziestoletnia” pomiędzy katolicyzmem i protestantyzmem.

Ad 9:

W przedwojenne Polsce funkcjonował obóz koncentracyjny.

USA (obozy koncentracyjne dla przymusowo wysiedlanych Indian) czy UK (wojny burskie) miały wcześniej obozy koncentracyjne. I dużo gorsze niż Bereza Kartuska. Choć ona jest hańbą i ta hańba spada na sanację i litewskiego przybłędę, niemieckiego agenta Piłsudskiego. Przypomnę, że USA nadal posiada jeden obóz koncentracyjny – Guantanamo, niesłusznie nazywany „więzieniem”.

Ad 8:

Na kilka lat przed zostaniem królem Jan Sobieski wydał żołnierzom rozkaz ataku na Warszawę.

Podobnych ruchawek, prób zamachu stanu, czy rabowania własnej ludności przez żołdactwo znajdziemy w chrześcijańskiej Europie wszędzie – w każdym kraju. Co nie umniejsza winy Sobieskiego. Bardziej zarzucam mu to, że poszedł niepotrzebnie pod Wiedeń. Miał tym samym wojskiem zamiast nad Dunaj ruszyć na Prusy, rozwalić je, włączyć do Rzplitej a Hohenzollernów wypędzić na tereny cesarstwa niemieckiego.

Ad 7:

Nie wszyscy obrońcy Westerplatte byli bohaterami.

Nie ma ani jednej armii na świecie, gdzie nie znajdziemy tchórzy i dezerterów. Dlaczego armia (w dużej części z poboru/przymusu) II RP miałaby być inna? Kilku dezerterów na ok. 200 żołnierzy to wcale nie tak dużo. Dlaczego mamy tych kilku wypominać a nie pamiętać o reszcie?

Ad 6:

Polski prezydent był terrorystą.

Samobójczy atak na przedstawicieli zaborcy/okupanta to nie „terroryzm”. Ataki takie wymierzone w zaborcę/okupanta są formą walki z zaborcą/okupantem a nie terroryzmem. I dlaczego szmatławiec „Ciekawostki historyczne” używa terminologii wymyślonej przez propagandę USraelitów – nazywanie „terrorystami” bojowników walczących z usraelskimi i NATO-wskimi okupacjami? Czy nazywanie tak przez banderowców jewrosrajdaniarzy uzurpatorów bojowników-powstańców Noworosji?

Ad 5:

Polacy na Kresach witali nazistowską armię z olbrzymim entuzjazmem.

Kompletna bzdura i kłamstwo. Nawet pod zdjęciem z transparentem zaznaczone jest:

„Cześć naszym wybawcom! Transparent na cześć Wehrmachtu gdzieś na Kresach Wschodnich. Dokładne miejsce i czas wykonania nie są znane. Być może to tylko nazistowski chwyt propagandowy…”

Z wejścia Wehrmachtu cieszyli się na kresach chyba wyłącznie banderowcy i OUN kolaborujący z III Rzeszą. Polacy wiedzieli już, czego po III Rzeszy mogą się spodziewać.
Mimo zmasowanej propagandy III Rzeszy Polacy w ogromnej większości nie dali się na nią nabrać. Na kolaborację z tymi barbarzyńcami niewielu się załapało. „Polskiego” Quislinga nie było.

Ad 4:

Zdaniem brytyjskiej żołnierki polscy lotnicy w Anglii byli zdemoralizowanymi prymitywami.

Propaganda rothschildowsko-angolska. Aby nie dziękować Polakom za pomoc w powietrznej „bitwie o Anglię”. Podobnie obrzydliwą propagandówką antypolską był brytyjski film o Enigmie, gdzie pokazano tylko jednego polskiego deszyfranta Enigmy – ale pokazano go jako bezwartościowego zdrajcę (i pijaka):
http://film.onet.pl/wiadomosci/skandal-wokol-enigmy/tm616

Kanalie z Wysp Rothschilda szczują ostatnio na Polaków aby zatuszować własne zdrady i niegodziwość:
– przed II wojną UK udzielał ogromnych kredytów zbrojeniowych III Rzeszy a odmówił takich kredytów Polsce.
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/09/04/abbeville1939-a-wojna-obronna-ii-rp-zdrada-czy-realizm/
Wpłynął też na Francję, aby nie dawała kredytów zbrojeniowych II RP.
– W momencie wybuchu wojny gnojki zdradzili II RP i nie zaatakowali od zachodu Hitlera.
– Na koniec jeszcze sprzedali Polaków w Jałcie.
– A obecnie Cameron oskarża polskich emigrantów o wykorzystywanie socjalu i wpędzanie UK w biedę.
Te gnojki są kompletnie pozbawione poczucia godności i przyzwoitości.

Ad 3:

W sierpniu 1944 roku Warszawa chwyciła za broń. Kraków w tym samym czasie… kopał rowy dla nazistów.

Co za demagogia i durnoty – Warszawa chwyciła za broń i pozostały z niej tylko dymiące zgliszcza i morze ruin a 200 tys. Warszawiaków poszło do piachu. A Kraków mimo rowów kopanych dla nazistów ocalał. Nie został zniszczony. Jak widać w tym przypadku podporządkowanie się mieszkańców Krakowa nakazowi okupanta okazało się korzystne i dla nich i dla ich miasta. Nie zawsze samobójczy patriotyzm się opłaca.

Ad 2:

Polskie państwo podziemne odmówiło pomocy warszawskiemu gettu.

Kompletna demagogia. Co to za „powstanie” skoro na kilkaset tysięcy mieszkańców getta tylko góra kilkuset „poszło do powstania”?
I dlaczego AK, która sama miała mało broni miała dozbrajać Żydów? Aby broń i tak wpadła w niemieckie łapy?
Zresztą powstańcy z getta powinni odebrać broń żydowskim kolaborantom Gestapo czy żydowskim policjantom. Mieliby wtedy więcej broni.

Ad 1:

Kiedy Niemcy mordowali Żydów, Polacy rabowali wszystko co po nich zostało.

Niemcy najczęściej nie „mordowali” a wywozili Żydów do obozów koncentracyjnych – przy wydatnej pomocy judenratów i żydowskiej policji.
http://ptto.wordpress.com/2013/06/21/jak-zydzi-zdradzili-zydow-niewiniatka-z-judenratow/
W gettach likwidowanych stopniowo mieszkania wcześniej wywożonych Żydów szabrowali inni pozostali w gettach Żydzi. A nie Polacy. Przy ostatecznej likwidacji jakiegoś getta wszystko co cenniejsze szabrowali najpierw niemieccy żandarmi, SS, gestapo, żołnierze Wehrmachtu, policja niemiecka. A dopiero po nich przychodziła biedota polska. Bieda podczas wojny sprawia, że ludzie robią takie rzeczy. Czemu więc mamy się na nich oburzać?

.

————————————————————————————

————————————————————————————

.

A ostatnio Admin Słowianin podrzucił mi kolejny tekst z owego portalu pt.: „To się mogło wydarzyć tylko u nich! 10 ciekawostek dzięki którym zrozumiesz rosyjską historię.”
http://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/05/10/to-sie-moglo-wydarzyc-tylko-u-nich-10-ciekawostek-dzieki-ktorym-zrozumiesz-rosyjska-historie/

Napisałem i umieściłem, i pod tym tekstem kolejny komentarz. Tym razem został szybko zatwierdzony.

Oto on:

————————————————————————————–
————————————————————————————–

 

Kolejna porcja prawd, półprawd, kłamstw i dezinformacji. Cel – ośmieszyć/skompromitować Rosję i Rosjan.

Zacznę od końca – od 10 do 1:

Ad 10:

Rosyjskie zamiłowanie do alkoholu ma niemal tysiącletnią historię.

Prawdy i półprawdy wymieszane z kłamstwami.
Warzenie piwa i sycenie miodu to przedrosyjska, prastara, słowiańska (i nie tylko) tradycja. Piwo warzono już przed wieloma tysiącami lat. Tyle że orgii pijacko-seksualnych jak w Grecji czy Rzymie (Bachanalia) u Słowian nie było.
Lud rosyjski warzył piwo dla siebie od wieków, jeszcze w czasach przedrosyjskich. To że „schrystianizowane” elity księstwa Moskiewskiego (mieszanina Rusinów, Wikingów i kogo tylko) oraz prawosławne mnichy (obca żydogenna antykultura chrześcijańska) przejęły monopol dla siebie i chlały – nie oznacza, że Rosjanie w swej masie byli pijakami. Natomiast picie wódki przez wieki trafiało u Rosjan na opory, choć elity próbowały niekiedy Rosjan rozpijać. Udało się to dopiero Breżniewowi:
http://pracownia4.wordpress.com/2014/08/12/8378/

Ad 9:

Nieustraszony wódz rewolucji Włodzimierz Lenin był strasznym maminsynkiem.

Półprawdy, półprawdy i półprawdy – oraz demagogia.

Lenina trudno nazwać Rosjaninem. Miał zbyt dużą domieszkę kałmuckiej, a oprócz tego żydowskiej, niemieckiej i szwedzkiej „krwi”.
„Rewolucja” tak naprawdę była puczem – zamachem pałacowym – garstka zbirów (żydo-bolszewików) opanowała Pałac Zimowy, obaliła rząd – i taka to była „rewolucja”.
A to, że Lenin żerował na matce i wyciągał od niej pieniądze nie oznacza, że był maminsynkiem. Był wyrachowanym asocjalnym pasożytem. Zawiniła być może nadopiekuńczość jego matki.

Ad 8:

Aż siedem razy organizowano zamachy na życie cara Aleksandra II Romanowa. .

Nareszcie temat wolny od kłamstw, półprawd i od demagogii. Tylko że autor spartaczył go i nie pofatygował się sprawdzić, kto stał za tymi zamachami, a przynajmniej za ich częścią. Potęga Rosji była solą w oku niejednego zachodniego państwa, a nawet mocarstwa. Francuzi nie zapomnieli upokorzenia wielkiej armii Korsykanina, która zdobyła Moskwę i zaraz potem wymarzła ze szczętem. Także Brytyjczycy niekoniecznie kochali Rosję. Zastanawiam się tylko czy pisać „Brytyjczycy” czy „imperium Rothschilda”. Nathan Rothschild już w XIX wieku chełpił się:
„Nie dbam o to jaka marionetka jest umieszczana na tronie królewskim by panować nad tym wielkim imperium, nad którym nigdy nie zachodzi słońce.Ten, kto kontroluje podaż pieniądza w Imperium Brytyjskim, ten kontroluje Imperium Brytyjskie. A tym człowiekiem jestem ja.”
Benjamin Disraeli, Żyd, dwukrotny premier UK, wielki czciciel Nathana Rothschilda powiedział, że światem rządzą inne osobistości, niż wyobrażają sobie ci, którzy nie mogą zaglądać za kulisy władzy.
A i papiestwo miało wiele powodów, aby osłabić prawosławną Rosję.

Ad 7:

Nie wszyscy Rosjanie akceptowali komunistyczne władze.

Zapewne tak. Ale jest jeszcze drugie dno w tej sprawie…
Na fali destalinizacji w ZSRR usunięto z aparatu władzy, a zwłaszcza z aparatu terroru wiele osób pochodzenia żydowskiego.

I to oni byli najbardziej sfrustrowaną grupą w ZSRR w tamtym okresie. No i to im zależało na „czwartej rewolucji”. Chcieli powrócić do władzy. Przeciętni mieszkańcy ZSRR destalinizację, likwidacją głównie żydowskiej, zbrodniczej NKWD i daleko idącą odwilż przyjęli raczej z ulgą i zadowoleniem.
Podejrzewam, że wśród studentów Moskiewskiego Państwowego Instytutu Historyczno-Archiwalnego Żydzi stanowili spory odsetek (podobnie wśród „polskich” opozycjonistów było wielu Żydów-historyków. Z Michnikiem/Szechterem na czele). I to oni mogli być podżegaczami protestów.
Lew Landau był Żydem.
A manipulowanie robotnikami to sprawa łatwa. A. Siwak opisał w jednej z książek (na podstawie dokumentów dostępnych członkom Biura Politycznego KC PZPR), jak Żydzi z aparatu władzy chcący obalić Gierka i Jaroszewicza jeszcze przed czerwcem 76 zaplanowali, w których fabrykach dojdzie do strajków. I rzeczywiście w wytypowanych przez nich fabrykach do strajków doszło.
W ZSRR wielu dysydentów było Żydami. To im zależało na upadku ZSRR. Bo stał na drodze imperializmowi żydo-banksterów i ich folwarkowi – USA.
Podobnie jest i dzisiaj w Rosji. Media nie podają, że np. Bieriezowski czy Chodorkowski to Żydzi. I że liderzy obecnej anty-putinowskiej opozycji to osoby często żydowskiego pochodzenia. Jak choćby Kasparow, którego zaproszono przed dwoma laty na zlot Grupy Bilderberg. Co pokazuje jaką rolę światowa lichwa przywiązuje do obalenia Władimira Putina
Władze ZSRR postąpiły w 1956 roku wobec oponentów słusznie i zdecydowanie, choć już nie zbrodniczo jak za Stalina i NKWD. Podejrzewały zapewne, że to prozachodnia agentura może stać za próbą destabilizacji ZSRR – pragnąc jego obalenia.
A to zdanie jest już po prostu żałosne:

„W początkach 1957 r. kilkuset protestujących przeciw radzieckiej interwencji na Węgrzech trafiło na łagrów. Niektórzy z nich otrzymali wyroki nawet siedmiu lat”

Nawet siedmiu lat! Za rzeczywiste antypaństwowe protesty. A za Stalina za pierdoły dawano „ćwiarę” – 25 lat. Natomiast w Guantanamo trzyma się OBECNIE latami ludzi bez wyroków i bez jakichkolwiek dowodów na to, że są „terrorystami”. I nawet poddaje się ich torturom. Ale USA może to robić. Wszak jest ostoją wolności i demokracji.

Ad 6:

W żadnym kraju nie było tylu bezdomnych dzieci, co w Związku Radzieckim.

Nieprawda.
W Brazylii „Ponad 35 mln bezdomnych dzieci i młodocianych gromadzi się wokół wielkich miast.”
http://www.maitri.pl/gazetka/my_02/html/brazylia.htm
Aż dziw bierze – no nie? Chrześcijański kraj – w większości katolicki. KK i jego owieczki (także w Polsce) walczą o „życie poczęte”. Ale jak już poczęte dziecko urodzi się – to dziesiątki milionów bezdomnych głodnych dzieci w katolickim kraju klerowi i owieczkom nie przeszkadzają.

A tak na marginesie…
Nawet w bogatej kapitalistycznej USA – bez rewolucji – żyje na ulicy ok 1,6 miliona dzieci.
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,12173167,Amerykanskie_bezdomne_dzieci_w_obiektywie_Lucy_Nicholson.html

Wracam do tematu…
Oglądałem niedawno TVP Historię. I podano tam, że rewolucja październikowa/zamach stanu i wojna domowa (plus interwencja) wynikłe z niej kosztowały życie coś ok.15 milionów osób. I że dodatkowo z głodu spowodowanego tymi wydarzeniami zmarło kolejne kilkanaście milionów mieszkańców Rosji/ZSRR (proszę nie mylić tego głodu z „wielkim głodem” na Ukrainie – ten sprowokowano później).
No więc czemu mamy się dziwić, że było tyle bezdomnych bezprizornych dzieci?
Odpowiedzialność za to spada na „rewolucjonistów”.
Nadmienię, że prezydent Putin przypomniał przed ponad rokiem, iż 80-85 % składu pierwszego rządu ZSRR stanowili Żydzi.
http://www.haaretz.com/jewish-world/jewish-world-news/1.530857
Tak więc „zdziczenie” i cierpienia milionów rosyjskich dzieci możemy zapisać na ich konto.

Ad 5:

Nawet następca Stalina nie wierzył w komunistyczne slogany.

Rozgoryczony, że odebrano mu władzę, mógł Chruszczow to i owo pisać. Przy czym należy od razu zaznaczyć – a czy Lenin, Stalin i inni wierzyli w ich slogany? Wolność, równość, braterstwo, sprawiedliwość społeczna…
ZSRR stał na drodze do dominacji nad światem banksterskiej USA. Liczyła się polityka globalna i władza na własnym podwórku – a nie slogany.
A tak na marginesie – czy Obama wierzy w głoszone przez niego i załganą zachodnią propagandę slogany? Że niby USA to wolność i demokracja? I „walka o pokój”? I wojna z terroryzmem – który sami fabrykują…
A co zrobili z protestami z Wall Street?

Łżą na okrągło z pełną świadomością tego faktu. Np. domniemana broń chemiczna Saddama (jako pretekst do agresji na Irak i jego okupacja) – czyli fałszywka made in CIA – jest najlepszym tego przykładem.

Ad 4:

Rosyjska pomysłowość uratowała miliony cywilów podczas II wojny światowej.

Przynajmniej jeden tytuł ma wydźwięk pozytywny. Gdy bolszewicka żydo-gruzińska mafia rządziła w ZSRR i głodziła ludzi – Rosjanie musieli dawać sobie radę. Słowiańska natura.

Ad 3:

Breżniew chciał pokonać „Solidarność” za pomocą mięsa.

Breżniew wiedział, że „Solidarność” jest sterowana przez zachodnią agenturę (CIA, Mossad, BND) i propagandę (szczekaczki RWE, Głos Ameryki i inne). I słusznie z nią walczył. Ja sam wówczas – jako aktywista szeregowiec Solidarności – byłem w jej szeregach i robiłem za użytecznego idiotę. Wylądowałem nawet w „internacie” na ponad siedem miesięcy. A potem latami miałem SB na karku. Dzisiaj nazywam Solidarność żydowsko-watykańskim koniem trojańskim, przy pomocy którego chciano Polskę wyrwać z bloku wschodniego i wydać ją w łapska agentury banksterów – na rozszabrowanie. Gdybym wówczas posiadał obecną wiedzę chyba zapisałbym się do ZOMO. I tłukł bym pałą durną opozycję. A zwłaszcza jej agenturalnych wobec zachodu i Izraela (Bartoszewski) liderów i ideologów.
http://lustracja.net/index.php/pozostali/162-wladyslaw-bartoszewski-kontakt-operacyjny-ambasady-izraela

Ad 2:

To nie mudżahedini byli głównym wrogiem Sowietów w Afganistanie.

Ani mudżahedini, ani choroby nie były największym wrogiem Armii Czerwonej w Afganistanie. Największym wrogiem były CIA i V kolumna. Ciekawi mnie ile chorób było wynikiem dywersji bronią biologiczną i na ile właśnie dobrze zakamuflowana V kolumna odpowiadała za katastrofalne warunki w radzieckich szpitalach wojskowych w Afganistanie. Władze ZSRR zapewne domyślały się tego (idiotami nie byli), ale z przyczyn propagandowych nie mogły się do tego przyznać.
Inna, ważniejsza jeszcze sprawa…
Odsetek żołnierzy Armii Czerwonej którzy nie chcieli walczyć w Afganistanie i sami przy pomocy różnych metod doprowadzali siebie do chorób zapewne był duży. Ale to świadczy o nich jako o ludziach raczej DOBRZE. Nie chcieli tej wojny (choć globalnie była ona ważna dla pozycji ZSRR w tym jakże ważnym obszarze blisko arabskiej ropy). O ileż różnią się tamci żołnierze Armii Czerwonej od soldateski i żołdactwa USA:

Kill Team Afghanistan

marines_sikaja_na_ciala

Ad 1:

Najpotężniejszy władca w dziejach Rosji nie był nawet Rosjaninem.

Odkryliście Amerykę! Brawo!
Ja sam wielokrotnie o tym pisałem.
I czy to nie dziwne…

- Zabory były sprawką wewnątrzniemiecką i solidarną operacją zwalczających się odprysków żydo-chrześcijaństwa (normalnie się zwalczających) – pruski protestant Hohenzollern, pełniąca obowiązki carycy i prawosławnej Sophie Auguste Friederike von Anhalt-Zerbst oraz arcy-katoliczka Habsburżanka pokroili sobie Rzplitą jak tort – na trzy raty (jeden raz bez Habsburgów).

- Najbardziej haniebnie wypadli Habsburgowie – udział w rozbiorach był swoistym katolickim „bóg zapłać” za odsiecz wiedeńską 89 lat wcześniej. I jakoś im tego kompletnie nie wypominamy! Głupi Sobieski – gdyby nie poszedł pod Wiedeń – jednego zaborcy byłoby mniej.

- Głównym podżegaczem do zaborów był Prusak a nie pełniąca obowiązki carycy Niemka. A dzisiaj w Polsce jeśli mowa o rozbiorach i zaborach to pamięta się głównie…Rosję. I jej oraz Rosjanom przypisuje się odpowiedzialność za rozbiory. Choć lud rosyjski pod butem Niemki carycy cierpiał jeszcze bardziej niż Polacy.

——————————————————-

——————————————————

Ciekawi mnie czy admini portalu „Ciekawostki historyczne” są na żołdzie, czy tylko są tacy naiwni…
.

.

opolczyk

.

.

precz z jahwizmem

.

.

Ręce Boga

Apel Rady Krajowej Polskiego Komitetu Słowiańskiego i Zarządu Głównego Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej

.

świątynia3

.

logoPOLSKI KOMITET SŁOWIAŃSKI
ПОЛЬСКИЙ СЛАВЯНСКИЙ КОМИТЕТ
POLISH SLAVONIC COMMITTEE
RADA KRAJOWA
00-521 Warszawa, ul. Hoża 25 m. 13, telefon: 22-6215571, 6293606
Adres pocztowy: 00-956 Warszawa 10, skrytka pocztowa 15
http://www.komitet.org.pl e-mail: poczta@komitet.org.pl
Konto bankowe: PKO BP SA Odział 10 w Warszawie, nr 77 1020 1013 0000 0102 0218 8142

Warszawa, 19 sierpnia 2014 roku

ODRODZIĆ NIEPODLEGŁĄ POLSKĘ DUCHOWO I MATERIALNIE
W SOJUSZU Z ROSJĄ, ZE SŁOWIAŃSZCZYZNĄ

Tragiczna sytuacja słowiańskiej Ukrainy jest ostrzeżeniem dla słowiańskiej Polski. Jest wyzwaniem dla Narodu Polskiego stającego przed dziejowym wyborem – albo żyć coraz gorzej w narzuconej 25 lat temu zależności od Zachodu niszczącego Polskę i przeciwstawiającego ją Rosji, albo uwolnić się od zachodniego uzależnienia i żyć lepiej w samodzielnej Polsce w sojuszu z Rosją, ze Słowiańszczyzną.
Złej sytuacji Narodu Polskiego nie poprawi zmienianie władzy w kolejnych wyborach przy zachowaniu zachodniego zniewolenia, zwiększonego katastrofalną integracją z Unią Europejską i NATO. W podporządkowanej Zachodowi Polsce dla pozoru zmieniają się partie sprawujące władzę, ale nie zmieniają się antypolskie cele władzy, wyznaczane niezmiennie od 25. lat przez zachodnich mocodawców w USA, Izraelu, Niemczech oraz brukselskiej centrali Unii Europejskiej i NATO.
Realizowanie przez polską władzę celów wyznaczanych przez zachodnich mocodawców niszczy Polskę duchowo i materialnie, pozbawia Polaków godnych warunków życia i perspektyw rozwoju, sprowadza Naród Polski do roli wyzyskiwanego narzędzia zaborczej polityki Zachodu, zmierzającego do panowania nad Światem. Szczególnie niebezpieczna dla Polski i innych zniewolonych Państw jest wspierana przez NATO Unia Europejska. Służy ona amerykańsko-izraelskiej i niemieckiej dominacji w Europie oraz jednoczeniu pod przywództwem USA jak największej ilości Państw europejskich, a nawet pozaeuropejskich przeciwko Rosji przeciwstawiającej się zachodniej ekspansji. Unia Europejska wspólnie z USA narzuca nowy globalistyczny porządek światowy. Likwiduje on suwerenność Państw narodowych, niszczy Narody przez pozbawianie majątku narodowego, wynaradawianie, narzucanie zdegenerowanej kultury zachodniej i innych obcych kultur, degradowanie małżeństwa i rodziny oraz macierzyństwa i ojcostwa, stosowanie eutanazji i zabijania dzieci nienarodzonych, propagowanie zboczeń i wynaturzeń, genetyczne modyfikowanie natury. Ta sprzeczna z Prawem Naturalnym destrukcyjna polityka Zachodu niszczy Boży, naturalny porządek Świata, niszczy narodowy, kulturowy, chrześcijański porządek Europy. Zachód przez destrukcję łatwiej opanowuje demoralizowany przez siebie Świat.
Nieustanną ekspansję zaborczej i destrukcyjnej Unii Europejskiej na Wschód ku Rosji wspiera NATO utworzone przez USA przede wszystkim do walki z Rosją. Wbrew zobowiązaniom międzynarodowym NATO opanowało Państwa środkowo-wschodniej Europy jako dogodny obszar dla swoich baz wojskowych przeciwko Rosji. Ten agresywny pakt wojskowy ma w swym haniebnym dorobku ludobójczy napad na Irak, Jugosławię, Afganistan i Libię, wspieranie napadu Gruzji na Osetię Południową, planowanie zaniechanego dzięki Rosji napadu na Syrię, przygotowywanie Polski do konfliktu z Rosją, wspieranie ukraińskich zbrodniarzy-banderowców i oligarchów dążących krwawym terrorem do integracji Ukrainy z Zachodem przeciwko Rosji.

Mieszkańcy Ukrainy muszą wiedzieć, że w integracji z Zachodem, z Unią Europejską i NATO Polsce odebrano suwerenność, zmniejszono Wojsko Polskie i podporządkowano antyrosyjskim celom USA, założono amerykańskie i niemieckie bazy wojskowe przeciwko Rosji, narzucono antypolskie media wpajające ogłupianym i demoralizowanym Polakom służalczość wobec Zachodu i agresywność wobec Rosji, zmniejszono gospodarkę zawłaszczoną w większości przez kapitał zachodni. Wyprzedano mu za kilka procent wartości większość złóż surowcowych oraz około 500 tysięcy przedsiębiorstw produkcyjnych, budowlanych, usługowych, handlowych i komunikacyjnych, w większości zlikwidowanych jako konkurencyjne wobec Zachodu. Z pozostałego 1. miliona przedsiębiorstw zlikwidowano na polecenie Unii Europejskiej ponad 300 tysięcy. W efekcie zminimalizowano przemysł ciężki, zlikwidowano całe branże, na przykład przemysł stoczniowy i flotę handlową, oddano Zachodowi na własność prawie cały handel i bankowość, zmniejszono o ponad połowę produkcję przemysłową przejętą przez Niemcy. Do połowy spadła produkcja rolna przez odłogowanie 4. milionów hektarów prywatnej ziemi rolnej i 3. milionów hektarów państwowej ziemi rolnej w połowie sprzedanej Niemcom. Mało produkująca Polska, tracąca samowystarczalność nawet żywnościową, stała się rynkiem zbytu zachodnich towarów, rezerwuarem tanich surowców, taniej ziemi i taniej siły roboczej, dodatkiem do 4. w Świecie gospodarki niemieckiej osiągającej ten poziom na skutek przejęcia znacznej części produkcji polskiej. Polska została zadłużona na 1,5 biliona zł, głównie wobec Niemiec żądających spłaty długów polską ziemią. Ma to ułatwić niemieckie osadnictwo w Polsce i przyłączenie do Niemiec polskich ziem odzyskanych po II wojnie światowej. Przewiduje to nawet obecna Konstytucja ponazistowskich Niemiec.
Integracja potencjalnie bardzo bogatej Polski ze złodziejskim Zachodem pogorszyła warunki życia Narodu Polskiego. Przed uzależnieniem od Zachodu, Polska zapewniała wszystkim obywatelom mieszkanie, pracę, zdrową żywność, bezpłatne leczenie i kształcenie. W Polsce uzależnionej od Zachodu skazano miliony Polaków na trudne i niegodne życie we własnym Kraju, na utratę pracy i mieszkania, na jedzenie niezdrowej i preparowanej żywności, na nędzę i głodowanie, na tułaczkę po Świecie za chlebem. Polakom obrzydzono życie we własnej Ojczyźnie. Dorobek materialny przeciętnego Polaka jest 4 razy mniejszy od dorobku Greka i 20 razy mniejszy od dorobku Niemca, czy Szwajcara. W unijnej Polsce dziesiątki tysięcy komunalnych domów mieszkalnych podarowano obcym i miejscowym właścicielom-spekulantom podnoszącym czynsze i eksmitującym lokatorów. Celowo utrzymano zarobki i świadczenia socjalne na najniższym poziomie w Europie, aby Polacy opuszczali swój Kraj i uzupełniali braki siły roboczej Zachodu. Dlatego w Polsce płaca minimalna wynosi 1600 zł, niepełna renta minimalna – 470 zł, niepełna emerytura minimalna – 640 zł, zasiłek dla bezrobotnych – 534 zł, przy czym nie przysługuje on 83% bezrobotnych. Przy celowo zaniżonych dochodach zawyżono ceny żywności, leków, odzieży i mieszkań oraz czynsze mieszkaniowe, a także najwyższe w Unii Europejskiej opłaty za energię elektryczną, gaz, telefon, internet, przedszkole i naukę. Takie 25 lat związku 38-milionowej Polski z Zachodem doprowadziło 6,5 miliona Polaków do biedy, 6,1 miliona Polaków do nędzy poniżej minimum socjalnego, 2,7 miliona Polaków do głodu poniżej minimum biologicznego, 14,5% Polaków w wieku produkcyjnym do bezrobocia, 420 tysięcy Polaków do bezdomności, 6 milionów Polaków do emigracji, 1,5 miliona Polaków do depresji i chorób psychicznych, 1,2 miliona Polaków do narkomanii, 30 tysięcy Polaków do śmierci z zimna, głodu i narkotyków, 110 tysięcy Polaków do samobójstwa. Ograniczono w Polsce działalność naukową i oświatową. Zlikwidowano 4600 placówek oświatowych – szkół, przedszkoli, domów kultury, bibliotek, wycofując księgozbiory o profilu historycznym, etycznym i patriotycznym. Zmniejszono w szkołach program wychowania i nauczania zwłaszcza historii i języka polskiego. Obniżono poziom umysłowy i moralny młodzieży, osłabiono patriotyzm. Pogorszono stan zdrowia Polaków na skutek złych warunków życia, ograniczenia placówek i personelu służby zdrowia oraz utrudnienia dostępu do leczenia. Rosnąca zachorowalność i śmiertelność oraz emigracja przy braku przyrostu naturalnego wyludnia Polskę i ułatwia napływ obcokrajowców wypierających Polaków z rynku pracy.
Takie tragiczne dla większości Polaków 25 lat integracji z Zachodem doprowadziło w Polsce do złodziejskiego bogacenia się oligarchów, ludzi władzy i ludzi mediów. Mają oni za to przekonywać  Polaków i przekonują, że Naród Polski jest wolny i szczęśliwy, Zachód dobry a Rosja zła.
Ile jeszcze cierpień muszą zaznać Polacy, ile jeszcze musi umrzeć Polaków, ile jeszcze klęsk musi doznać Polska, aby Naród Polski zjednoczył się i wbrew kłamliwej propagandzie medialnej uznał integrację z niszczącym nas Zachodem za szkodliwą i ją odrzucił.
                                                                                      XXXXX
Integracji z Zachodem przeciwstawia się większość mieszkańców Ukrainy. Jej sytuacja w zachodnim systemie byłaby jeszcze gorsza, niż Polski. Ale do integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO Zachód chce doprowadzić za wszelką cenę. Bowiem oddzielona od Rosji bogata Ukraina jako łatwa zdobycz jest potrzebna Zachodowi do eksploatacji jej bogactw i osaczenia Rosji od południa.
Dlatego kiedy Niemcy jednoczono, Rosję dzielono. Stało się to na skutek inspirowanego przez Zachód rozpadu w 1991 roku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Wykorzystano go do rozpadu Rosji, rozpoczętego oderwaniem od niej Białorusi i Ukrainy – Krajów rosyjskojęzycznych zamieszkałych w połowie przez Rosjan, w połowie przez spokrewnionych z nimi Białorusinów i Ukraińców. Dokonano tego pod naciskiem Zachodu, wbrew referendum żądającego zachowania w jednym Państwie najbliższych sobie etnicznie i kulturowo słowiańskich Rosjan, Białorusinów i Ukraińców. Białoruś i Ukraina jako rusko-rosyjskie regiony, częściowo i okresowo zmieniające swą przynależność państwową z ruskiej na polsko-litewską, nigdy nie były Państwami. Ich sztuczne wydzielenie z rusko-rosyjskiej przestrzeni etniczno-kulturowej jako osobnych uzależnionych Państw antyrosyjskich było odwiecznym planem Niemiec w celu osłabienia i zniszczenia Rosji. Plan ten został przejęty przez USA, Izrael i Unię Europejską. Z ich inspiracji jedną słowiańską Ruś-Rosję, wywodzącą się z jednej Rusi Kijowskiej, podzielono na trzy Rusie: Rosję, Białoruś i Ukrainę z Krymem wcześniej oderwanym od Rosji. Było to zwycięstwo Zachodu, które miało umożliwić zintegrowanie Białorusi i Ukrainy z Unią Europejską i NATO oraz dalsze dzielenie Rosji na kilka osobnych Państw. Dzielenie nienawidzonej przez Zachód Słowiańszczyzny objęło Czechosłowację i Jugosławię. Miało objąć Polskę i podzielić ją na Śląsk, Kaszuby i Polskę.
Oderwana od Rosji Białoruś, poddana przy znacznym udziale Polski propagandowej i dywersyjnej działalności Zachodu, przezwyciężyła wrogie zachodnie wpływy. Zachowała sojuszniczą jedność z bratnią Rosją, odrzuciła integrację z Unią Europejską i NATO, nie dopuściła do powstania grupy prozachodnich oligarchów rabujących białoruski majątek państwowy.
W oderwanej od Rosji Ukrainie udało się Zachodowi przy intensywnej pomocy Polski zorganizować antyrosyjskie i prozachodnie siły. Ich bazą stali się powiązani z Izraelem, USA i Niemcami ukraińscy oligarchowie będący właścicielami zrabowanej przez siebie części gospodarki ukraińskiej oraz banderowcy–naziści kontynuujący ludobójczą politykę OUN-UPA, powiązani z Niemcami i banderowskimi środowiskami w Polsce, Niemczech, Kanadzie i USA. Otrzymali oni w latach 1991-2013 ponad 5 miliardów dolarów z USA i 1 miliard euro z Unii Europejskiej, zwłaszcza z Niemiec i Polski. Przy wsparciu szkolonych w Polsce, Niemczech, Izraelu i USA agentów, dywersantów i bojówkarzy zorganizowali antyrosyjskie i prozachodnie media, partie polityczne na czele z banderowsko-nazistowskimi partiami Swoboda i Prawy Sektor oraz liczne uzbrojone bojówki. Przeprowadzili w Kijowie i innych miastach wiele długotrwałych i kosztownych manifestacji, wysoko opłacając ich uczestników. Brali w nich udział na majdanie najwyżsi przedstawiciele polskiej władzy i sejmowej opozycji oraz dziennikarze i artyści. Poparli antyrosyjskich banderowców, którzy są również skrajnie antypolscy i żądają od Polski 19. powiatów, a na Ukrainie znowu mordują, jak ich poprzednicy. Chwalą wyczyny swoich wychowawców z OUN-UPA niegdyś bestialsko mordujących 200 tysięcy Polaków i tyle samo występujących w ich obronie Ukraińców i Rosjan. Bezczeszcząc pamięć setek tysięcy pomordowanych, elity z Polski poparły takich banderowsko-nazistowskich bandytów, albowiem ich wspólnym celem jest walka z Rosją. Dla tej walki największy nawet ludobójca jest dla Zachodu i elity w Polsce największym przyjacielem, o ile jest antyrosyjski. W ramach tej walki miało nastąpić zintegrowanie z Unią Europejską i NATO geostrategicznej Ukrainy jako dogodnego miejsca rozmieszczenia baz wojskowych przeciwko Rosji oraz przekazanie Krymu na bazę wojskową USA.
Zintegrowana z Zachodem antyrosyjska Ukraina miała odcinać Rosję od Morza Czarnego i Morza Śródziemnego oraz zagrozić od południa jej stolicy i centralnemu obszarowi europejskiemu.
Pomimo ponad dwudziestoletniej działalności Zachodu dla zawładnięcia Ukrainą, wybrana demokratycznie prawowita władza ukraińska popierana przez większość Ukraińców odrzuciła w listopadzie 2013 roku integrację z Unią Europejską. Wybrała sojusz z bratnią Rosją. Na tę demokratyczną i legalną decyzję, Zachód wraz z banderowcami i oligarchami ukraińskimi odpowiedział nielegalnymi i terrorystycznymi manifestacjami w Kijowie, strzelaniem zachodnich i banderowskich snajperów jednocześnie do swoich manifestantów i rządowych sił porządkowych. W sprowokowanych tym krwawych bitwach zabito ponad 100 osób i raniono ponad 1000. Rannych i poszukiwanych przez władzę banderowskich przestępców przerzucano do Polski na leczenie i dalsze szkolenie w dywersji i zabijaniu. Ta krwawa prowokacja była potrzebna Zachodowi do zbrojnego obalenia demokratycznie wybranej legalnej władzy i siłowego narzucenia z końcem lutego 2014 roku nielegalnej władzy zachodnich agentów. W skład tego dyktatorskiego reżimu weszli złodzieje majątku ukraińskiego i mordercy – oligarchowie i banderowcy złączeni nienawiścią do Rosji. Ten krwawy reżim postanowił integrować Ukrainę z Unią Europejską i NATO, oddać Krym na amerykańską bazę wojskową. Rozpoczął krwawe represje zamieszkujących Ukrainę Rosjan i prorosyjskich Ukraińców, zakazał posługiwania się językiem rosyjskim. Zagrożeni Rosjanie krymscy zdecydowali w marcowym referendum 2014 roku o powrocie Krymu do Rosji. Zapoczątkowali powstrzymanie ekspansji Unii Europejskiej i NATO na Wschód oraz ponowne jednoczenie Rusi-Rosji. Krym, mający znaczenie strategiczne, będący widownią bohaterskich walk, jest dla Rosjan, Białorusinów i Ukraińców miejscem świętym. Na Krymie Ruś Kijowska – kolebka Rosji, Białorusi i Ukrainy – przyjęła chrześcijaństwo. To jednoczące Rosję, Białoruś i Ukrainę ruskie miejsce święte zamierzał reżim banderowców i oligarchów przekazać USA.
Krym stał się przykładem dla zamieszkałego głównie przez Rosjan wschodu i południa Ukrainy. W pokojowych manifestacjach zwanych Ruską Wiosną, zwróconych przeciwko bandyckiemu reżimowi w Kijowie, Rosjanie i Ukraińcy głosili swoją wspólną ruską tożsamość. Nazywali Ukrainę, Rosję i Białoruś jednym Ruskim Światem dążącym do ponownego zjednoczenia. Odpowiedzią rządzących w Kijowie agentów USA, Izraela i Unii Europejskiej było zabijanie. Przeciwko temu zachodniemu i banderowskiemu terrorowi powołano na wschodzie Ukrainy demokratyczną decyzją większości mieszkańców Doniecką Republikę Ludową i Ługańską Republikę Ludową, które opowiedziały się za sojuszem z Rosją. Stanowią one wraz z pozostałymi obszarami na wschodzie i obszarami na południu Ukrainy dawną część Rosji zwaną Noworosją. Włączyli ją do radzieckiej Ukrainy bolszewicy, krwawą rewolucją narzuceni Rosji z Zachodu. Wystąpienie na tym obszarze Rosjan i Ukraińców przeciwko integracji z Unią Europejską i NATO oraz dążenie do ponownego zjednoczenia z Rosją jest nieodwracalną klęską Zachodu na Ukrainie. Nie chcąc się z tym pogodzić, USA, Izrael i Unia Europejska przerzuciły na Ukrainę tysiące uzbrojonych bojówkarzy amerykańskich, izraelskich, niemieckich i polskich. Rozpoczęli oni wraz z reżimowym wojskiem ukraińskim wojnę z ludnością odmawiającą życia w prozachodnim bandyckim Państwie rządzonym przez zachodnią agenturę morderców i złodziei. W tej wojnie Zachodowi i reżimowi w Kijowie chodzi o wyniszczanie żywiołu rosyjskiego i wszelkiego żywiołu słowiańskiego. Dlatego reżim banderowski celowo zabija w operacjach wojskowych ludność cywilną oraz morduje bezbronnych ludzi w zajmowanych budynkach, nawet w szpitalach. W sumie zginęło już około 3 tysiące ludzi. W obawie przed banderowcami schronienie w Rosji znalazło ponad 800 tysięcy Rosjan i Ukraińców z terenów objętych walkami. Zaś schronienie w Polsce znalazło około 15 tysięcy banderowców zatrudnianych w instytucjach państwowych oraz organizowanych w oddziały i szkolonych do zbrojnego użycia na Ukrainie i w Polsce. Współpracują oni ściśle z banderowskim w swej istocie Związkiem Ukraińców w Polsce.
Reżim w Kijowie dopuszcza się zbrodni również na obszarach nie objętych wojną. Odrażającą zbrodnią banderowców ze Lwowa było 2. maja 2014 roku bestialskie mordowanie ogniem i nożami około 50. bezbronnych Rosjan mieszkających w Odessie. Współcześni banderowcy mordowali Rosjan w Odessie i mordują wszędzie na Ukrainie tak samo okrutnie, jak ich poprzednicy i wychowawcy mordowali Polaków w Zachodniej Ukrainie i Wschodniej Polsce. Wykonawcami tych potwornych zbrodni są banderowcy i najemnicy z Zachodu, ale inspirują i finansują je ukraińscy oligarchowie i mocodawcy w USA, Izraelu i Unii Europejskiej z ponazistowskimi Niemcami na czele. Jedni i drudzy nie cofają się przed żadną zbrodnią, byle by zawładnąć Ukrainą i zagrozić Rosji. Przykładem jest zbrodnicze zestrzelenie 17. lipca 2014 roku przez reżim w Kijowie malezyjskiego samolotu pasażerskiego i oskarżenie o to Donieckiej Republiki Ludowej i Rosji. Miało to skompromitować Noworosję i Rosję jako Państwa terrorystyczne, potępić je przez opinię całego Świata i wprowadzić na Ukrainę wojska NATO. Ta bandycka i tragiczna w skutkach prowokacja skompromitowała banderowską Ukrainę i popierający ją globalistyczny Zachód, ale nie wstrzymała ich morderczych działań.
Mordowaniu Rosjan i Ukraińców na Ukrainie towarzyszy rozpoczęte w lipcu 2014 roku mordowanie Palestyńczyków przez Izrael, mający pełne poparcie USA. Zginęło już około 2000 ludzi, w tym prawie 500 dzieci.
Przy wsparciu Zachodu Izrael morduje, prozachodnia Ukraina morduje, a sankcje Zachód nakłada na Rosję. Nie jest to tylko przejaw charakteryzującej Zachód obłudy i zakłamania, lecz przede wszystkim fragment nieustannej walki Zachodu z Rosją. Skoro nie udało się Zachodowi zintegrować Ukrainy z Unią Europejską i NATO i osłabić tym Rosję, to próbuje się osiągnąć ten cel sankcjami. Niezależnie od stosowania różnych sposobów, cel pozostaje ten sam – maksymalne osłabienie Rosji. Pozwoliłoby to Zachodowi zapanować nad Światem. Dlatego rozpętane przez Zachód polityczne i zbrojne walki na Ukrainie są przejawem walki z Rosją w celu jej osłabienia.
Polsce i wszystkim Państwom słowiańskim w kontrolowanej przez USA Unii Europejskiej grozi zniszczenie. Grozi ono również opanowanej przez Zachód Ukrainie. Takie są bowiem imperialne zamiary agresywnego Zachodu zmierzającego po gruzach Państw narodowych do globalistycznego panowania nad Światem.
Ocaleniem dla Polski jest niedopuszczenie do jakiejkolwiek integracji Ukrainy z Zachodem. Miejsce Ukrainy dla jej dobra i dobra Polski jest na Wschodzie. Tylko ponowne zjednoczenie Ukrainy z Rosją powstrzyma na stałe groźne Drang nach Osten – Parcie na Wschód Unii Europejskiej i NATO. Popieramy bohaterskich mieszkańców i żołnierzy Donieckiej Republiki Ludowej, Ługańskiej Republiki Ludowej i całej Noworosji z Odessą, którzy o takie słowiańskie zjednoczenie walczą przeciwko antyukraińskiemu, antyrosyjskiemu, antysłowiańskiemu reżimowi w Kijowie. Zjednoczenie Ukrainy z Rosją ułatwi Polsce i innym Państwom słowiańskim uwolnienie się od Unii Europejskiej i NATO jako kolejnego przejawu od dawna płynącego z Zachodu zła. Jedynym sposobem uzdrowienia Europy jest rozwiązanie Unii Europejskiej i NATO oraz powrót do suwerennych Państw narodowych, wolnych od dominacji USA i Izraela.
Cieszymy się, że prezentowane przez nas stanowisko wyraża również coraz więcej osób, środowisk i organizacji na Zachodzie, zwłaszcza w Państwach Europy Zachodniej.
                                                                                     XXXXX
Zwracamy się do Narodu Rosyjskiego, do wszystkich Narodów Rosji, zwracamy się do władz Federacji Rosyjskiej i jej przywódcy Prezydenta Władimira Putina z wyrazami szacunku i poparcia dla światowej polityki rosyjskiej, poparcia dla polityki wobec bratniej Ukrainy, wobec jej ukraińskiej i rosyjskiej ludności. Cieszy nas, że Rosja obroniła się przed płynącą z Zachodu demoralizacją, broni Bożego Prawa Naturalnego, broni wartości narodowych, słowiańskich i chrześcijańskich, broni istoty małżeństwa, rodziny i Narodu, jest nadzieją na odrodzenie Europy i Świata. Ubolewamy wraz z Wami , że Polska pod naciskiem Zachodu stała się miejscem antyrosyjskiej kampanii niezwykle szkodliwej dla Rosjan i dla Polaków. Uważamy ją za przejaw wrogości Zachodu wobec wszystkiego, co polskie, rosyjskie, słowiańskie. Wykonawcami tej szkodliwej działalności są w Polsce służący Zachodowi politycy, działacze społeczni, dziennikarze związani z USA, Izraelem, Niemcami i ukraińskimi banderowcami. Szkalują oni Rosjan i nie dają spokoju nawet poległym żołnierzom. Z ich inicjatywy burzy się pomniki żołnierzy radzieckich, którzy obronili Polaków przed ludobójczą zagładą dokonywaną przez Niemców. Stawia się pomniki banderowcom z OUN-UPA i żołnierzom niemieckim, którzy dokonywali ludobójczej zagłady Polaków. Stawia się pomniki Reaganowi, prezydentowi USA – globalistycznego imperium zła, który gardził Polakami oraz inicjował i finansował zniewolenie Polski przez Zachód. Niezrozumiała i oburzająca dla wielu Polaków kampania antyrosyjska ma na celu izolowanie Polski od Rosji zwiększające uzależnienie od Zachodu zwłaszcza od Niemiec, pozbawienie Polski wielkich korzyści ze współpracy z Rosją, łatwe wykorzystanie Polski do każdej akcji przeciwko Rosji, nawet do wojny. Dlatego wyrażamy Wam – Rosyjscy Bracia Słowianie – nasze przesłanie: przyjaźń Polaków i Rosjan oraz sojusz Polski i Rosji jest naszym wspólnym dobrem i przyniesie nam wiele duchowych i materialnych korzyści. Do przyjaznych, sojuszniczych stosunków Polski z Rosją przekonujemy Naród Polski z całą odpowiedzialnością za losy naszej polskiej, słowiańskiej Ojczyzny.
                                                                                     XXXXX
Coraz więcej Polaków popiera takie stanowisko polskiego ruchu słowiańskiego, wyrosłego z doświadczeń polskiego ruchu narodowego, którego najwybitniejszym przywódcą był Roman Dmowski. Coraz więcej Polaków sądzi, że zagrożenie Rosji jest również zagrożeniem Polski. Coraz więcej Polaków jest przekonanych, że sojusz z Rosją umożliwi odbudowę zniszczonej przez Zachód polskiej gospodarki i powrót Polski na światowe rynki jako liczącego się producenta, zapewni wszystkim Polakom pracę i dobrobyt, zagwarantuje suwerenność Państwa Polskiego, ochroni zagrożone granice Polski z Niemcami i Ukrainą. Coraz więcej Polaków uważa, że w obecnym Świecie tylko silna Rosja może zagwarantować światowy pokój, może zagwarantować istnienie Polski i pozostałych Państw słowiańskich, których istnienia Zachód nie pragnie.
W tej sytuacji, obowiązkiem międzynarodowego ruchu słowiańskiego kierowanego przez Międzynarodowy Komitet Słowiański oraz polskiego ruchu słowiańskiego kierowanego przez Polski Komitet Słowiański jest jednoczenie Słowiańszczyzny, bronienie wszystkich Narodów i Państw słowiańskich, bronienie Rosji będącej największą Ojczyzną Słowian gwarantującą ich istnienie. Nasze wspólne narodowe, słowiańskie dobro wymaga dążenia do ruskiej jedności Rosji, Białorusi i Ukrainy, do sojuszu wszystkich Państw słowiańskich z Rosją, do sojuszniczego zjednoczenia Narodów i Państw słowiańskich we Wspólnocie Słowiańskiej, do budowania Wspólnoty Euroazjatyckiej, do pokojowej współpracy z suwerennymi Państwami Europy i Świata.
Polski Komitet Słowiański wraz ze Stowarzyszeniem Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej apeluje do krajowych Komitetów Słowiańskich oraz do Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego z siedzibą w Kijowie o przyjęcie powyższego stanowiska i uwzględnienie go w przygotowaniach do zwołania XI Zjazdu Wszechsłowiańskiego. W sytuacji rosnących zagrożeń dla Słowiańszczyzny, Europy i Świata nie może zabraknąć głosu międzynarodowego ruchu słowiańskiego.
Głos ten jest oczekiwany, albowiem Słowiańszczyzna – rodzina zdolnych, pracowitych, uduchowionych słowiańskich Narodów – to moralnie zdrowa i wielka siła, która pobudzi do odrodzenia Europę i Świat.
Wypełnienie tego posłannictwa wymaga wzrostu świadomości słowiańskiej i poczucia jedności słowiańskiej, które najbardziej zatracili Polacy i Ukraińcy. Dlatego tak łatwo dają się okradać antysłowiańskiemu Zachodowi i nastawiać przeciwko bratniej Rosji i całej Słowiańszczyźnie. Od wzrostu świadomości narodowej i słowiańskiej oraz odrodzenia duchowego Polaków i innych zniewolonych przez Zachód Słowian rozpocznie się wielkie działanie, przywracające Polsce i innym słowiańskim Krajom to wszystko, co zabrał nam zachodni wróg. Wtedy nie będzie już przeszkód, aby bogata Polska i inne słowiańskie Kraje odrodziły się cywilizacyjnie i rozkwitły duchowym i materialnym rozwojem, przynoszącym dobrobyt wszystkim swoim Synom i Córkom, wszystkim swoim Obywatelom.

Rada Krajowa Polskiego Komitetu Słowiańskiego
Zarząd Główny Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej
Przewodniczący Bolesław Tejkowski

————————————————————————————————————-

————————————————————————————-

Z ogromną większością stwierdzeń zawartych w powyższym apelu zgadzam się bez zastrzeżeń i podpisuję się pod nimi obiema rękami. Są jednak stwierdzenia które budzą moje zastrzeżenia:

„Mało produkująca Polska, tracąca samowystarczalność nawet żywnościową, stała się rynkiem zbytu zachodnich towarów, rezerwuarem tanich surowców, taniej ziemi i taniej siły roboczej, dodatkiem do 4. w Świecie gospodarki niemieckiej osiągającej ten poziom na skutek przejęcia znacznej części produkcji polskiej. Polska została zadłużona na 1,5 biliona zł, głównie wobec Niemiec żądających spłaty długów polską ziemią. Ma to ułatwić niemieckie osadnictwo w Polsce i przyłączenie do Niemiec polskich ziem odzyskanych po  II wojnie światowej. Przewiduje to nawet obecna Konstytucja ponazistowskich  Niemiec.”

A więc – Niemcy są jak i Polska jewrounijnym barakiem i jak Polska są pod okupacją żydowską, pod okupacją agentury żydo-banksterów i Izraela. Nie są też aż tak bogate jak to się wydaje:

„A w Niemczech tylko 7 milionów pracuje na głodowych pensjach. Reszta ma jak w raju.
http://www.welt.de/politik/deutschland/article117585627/Sieben-Millionen-arbeiten-fuer-einen-Hungerlohn.html
I tylko 600 tys. gospodarstw domowych jest bez prądu – resztę jeszcze stać na rachunki.
http://www.fr-online.de/wirtschaft/steigende-energiekosten-600-000-haushalten-wird-jaehrlich-strom-gesperrt,1472780,15041722.html
A te głupie 6 tysięcy miliardów euro długu to Niemcy spłacą szybciutko.
http://www.welt.de/welt_print/politik/article6876369/Finanzexperte-6-2-Billionen-Euro-Staatsschulden.html
Popracują za darmo, bez jedzenia i picia trzy latka  – i dług spłacony.”

http://opolczykpl.wordpress.com/2014/03/23/mieczak-putin-jewrosrajdaniarze-i-usa-obronca-wolnego-swiata/

Dodam w tym miejscu – w Niemczech szybko narasta „margines” biedy, pogłębia się przepaść pomiędzy garstką bogaczy i biedniejącą resztą. Niemcy zostały po wojnie rozgrabione przez klan Rothschildów:
http://lupocattivoblog.com/2010/12/13/ein-uberblick-uber-rothschilds-raubzuge-im-deutschland-der-nachkriegszeit-1/
http://lupocattivoblog.com/2010/12/14/ein-uberblick-uber-rothschilds-raubzuge-im-deutschland-der-nachkriegszeit-2/
http://lupocattivoblog.com/2010/12/15/ein-uberblick-uber-rothschilds-raubzuge-im-deutschland-der-nachkriegszeit-3/
http://lupocattivoblog.com/2010/12/16/ein-uberblick-uber-rothschilds-raubzuge-im-deutschland-der-nachkriegszeit-4/
http://lupocattivoblog.com/2010/12/17/ein-uberblick-uber-rothschilds-raubzuge-im-deutschland-der-nachkriegszeit-5/
http://lupocattivoblog.com/2010/12/18/ein-uberblick-uber-rothschilds-raubzuge-im-deutschland-der-nachkriegszeit-6/

Obecnie niemiecki barak unijny jest własnością Rothschildów:
http://lupocattivoblog.com/2010/02/23/damit-sich-niemand-wundert-wem-gehort-deutschland-wirklich-rothschild/

Tak więc Niemcy nie dla siebie przejmują polskie ziemie. Przejmują je dla żydowskiego okupanta zachodu. A w samych Niemczech są już np. realizowane plany rozszabrowania lasów – wszystkie lasy za wyjątkiem rezerwatów przyrody mają zostać sprywatyzowane/rozszabrowane. Prywatyzuje się nawet zaopatrzenie w wodę pitną. Od 25 lat prywatyzacja/szaber majątku narodowego w Niemczech idzie pełną parą. Sprywatyzowano w międzyczasie energetykę, koleje, pocztę, telekomunikację, służby komunalne, szpitale, nawet komunikację miejską. Ostatecznie Niemcy zostaną ze wszystkiego wywłaszczeni i staną się tanią siłą roboczą żydowskich właścicieli BRD GmbH. Wszyscy dotychczasowi kanclerze niemieckiego baraku, cała elita polityczna to płatna agentura żydo-banksterów. Merkel np. jako wschodząca gwiazda agenturalnej polityki w czerwcu 2005 roku wzięła udział w zlocie grupy Bilderberga. A jesienią tegoż 2005 roku została kanclerzycą. I posłusznie realizuje plany jej mocodawców.

Kolejny wątpliwy cytat:

„Białoruś i Ukraina jako rusko-rosyjskie regiony, częściowo i okresowo zmieniające swą przynależność państwową z ruskiej na polsko-litewską, nigdy nie były Państwami. Ich sztuczne wydzielenie z rusko-rosyjskiej przestrzeni etniczno-kulturowej jako osobnych uzależnionych Państw antyrosyjskich było odwiecznym planem Niemiec w celu osłabienia i zniszczenia Rosji. Plan ten został przejęty przez USA, Izrael i Unię Europejską. Z ich inspiracji jedną słowiańską Ruś-Rosję, wywodzącą się z jednej Rusi Kijowskiej, podzielono na trzy Rusie: Rosję, Białoruś i Ukrainę z Krymem wcześniej oderwanym od Rosji.”

Ruś kijowska b. szybko rozpadła się na mniejsze państewka (1054 rok) – całkowicie bez zewnętrznych wpływów. Było to zjawisko podobne do „rozbicia dzielnicowego” państwa Piastów.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ru%C5%9B_Kijowska#Rozbicie_dzielnicowe_Rusi

Rosja to państwo które powstało znacznie później. Wywodzi się z księstwa moskiewskiego – jednego z wielu fragmentów wcześniejszej Rusi Kijowskiej. Natomiast inne fragmenty rozdrobnionej Rusi Kijowskiej – Białoruś i dzisiejsza Ukraina przez wieki znajdowały się na obszarach Rzeczypospolitej Obojga Narodów (wcześniej podbite zostały przez Litwę). Niestety polska szowinistyczna szlachta nigdy nie przyznała Rusinom/Ukraińcom (a tym bardziej Białorusinom) statusu równoprawnego narodu (Rzeczypospolita Trojga czy Czworga Narodów). A wręcz przeciwnie – Rusini podlegali zmasowanemu polszczeniu i (po sprowadzeniu do Rzeczypospolitej agentów Watykanu – jezuitów) katoliczeniu – co wywoływało kolejne powstania kozackie i było preludium do upadku Rzeczypospolitej
Osobiście jestem przeciwny odmawianiu Białorusinom i Rusinom/Ukraińcom prawa do własnej tożsamości i państwowości. Chyba że wszyscy zrezygnujemy z własnych państw i tożsamości narodowej. Jest faktem historycznym, że różne narody uzyskiwały swą tożsamość w różnym czasie – jedne prędzej, inne później. Jeśli chcemy my być Polakami, pozwólmy Białorusinom i Ukraińcom być Białorusinami i Ukraińcami.
A już całkiem inną sprawą jest to, że nic tak nie rozbiło żywiołu słowiańskiego jak narodzone w XIX wieku nacjonalizmy oraz znacznie wcześniejsze rozbicie na katolików i prawosławnych. Jedynie rezygnacja z nacjonalizmów i odrzucenie nadjordańskiej dżumy wszelkich odprysków może dać rzeczywiste zjednoczenie Słowian. Choć na początek dobre byłoby i zjednoczenie narodowych państw słowiańskich. Wśród których nie może zabraknąć Białorusi i Ukrainy – jako pełnoprawnych członków Wspólnoty Państw Słowiańskich.

Następna wątpliwość:

„Na Krymie Ruś Kijowska – kolebka Rosji, Białorusi i Ukrainy – przyjęła chrześcijaństwo. (To jednoczące Rosję, Białoruś i Ukrainę ruskie miejsce święte zamierzał reżim banderowców i oligarchów przekazać USA.)”

Jest to nieprawda. Ruś nie przyjęła żydo-chrześcijaństwa. To typowa jahwistyczna mitologia – podobna do katolickich bredni o „chrzcie Polski”.
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/

Ruś została przymusowo zjahwizowana w czasach renegata Słowiańszczyzny Włodzimierza I. To tylko on przyjął żydłacki chrzest (przywłaszczony przez judaizm i żydo-chrześcijaństwo pogański rytuał obmywania się wodą) w greckiej kolonii na Krymie. Po czym wrócił do Kijowa, zniszczył słowiańskie święte chramy i nakazał przymusowe chrzty poddanych. A następnie kontynuował wbrew słowiańskiej tradycji siłowy podbój sąsiednich plemion słowiańskich i narzucanie im jahwizmu. Ale na Rusi jeszcze przez wieki dochodziło do buntów mieszkańców, którzy nie chcieli obcej, mściwej, fanatycznej i nietolerancyjnej żydowskiej wiary – m.in. w Suzdalu w 1024 roku, w Nowogrodzie, ziemi rostowskiej, w Białooziersku, Połocku a nawet Kijowie w 1071 roku. Wiadomo też, że podczas buntu w Nowogrodzie w 1071 roku po stronie żydo-chrześcijaństwa opowiedział się tylko książę Gleb (i z konieczności jego  drużyna), podczas gdy wszyscy mieszkańcy stanęli po stronie wołchwa broniącego prastarej słowiańskiej Wiary/Wiedzy. Po kolejnym buncie mściwi jahwiści w 1227 roku spalili na stosie w Nowogrodzie czterech wołchwów/strażników wiary Słowian. A jeszcze w II połowie XIV wieku fanatyk mnich Stefan z Permu walczył z silnymi wpływami wołchwa Pama wśród Zyrian. Rusini długo bronili się przed nadjordańską dżumą.
Prasłowiańska Wiara/Wiedza odradza się obecnie w Rosji i na Ukrainie. Niestety tępiona i zwalczana jest przez fanatyków spod znaku rzymskiej szubienicy:
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/25/rosja-i-ukraina-niechciane-i-zwalczane-poganstwo/

Jest jeszcze kilka fragmentów do których mam wątpliwości. Najbardziej jednak wzburzył mnie ten:

„Ta sprzeczna z Prawem Naturalnym destrukcyjna polityka Zachodu niszczy Boży, naturalny porządek Świata, niszczy narodowy, kulturowy, chrześcijański porządek Europy. Zachód przez destrukcję łatwiej opanowuje demoralizowany przez siebie Świat.”

Prawo Naturalne znali nasi pogańscy przodkowie. To oni czcili obok innych bogów Świętą Matkę Ziemię, która jest naszą Matką, Żywicielką i naszym Domem. I wiedzieli, że są częścią Przyrody a nie jej panami. Prawo Naturalne u żydo-chrześcijan zostało zastąpione żydowskim wynaturzonym biblijnym anty-prawem „czyńcie ziemię sobie poddaną” i postawieniem człowieka ponad Przyrodą: „panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!”.
To żydowski wyssany z palca przez oszustów kapłanów zwyrodnialec Jahwe ludobójca zburzył Prawo Naturalne.

Co do „chrześcijańskiego porządku Europy”
Przez długie wieki Europa jęczała pod butem totalitaryzmu watykańskiego (na wschodzie pod butem popów). Przez długie wieki trwały prześladowania, mordowanie milionami opornych – pogan, „heretyków”, „innowierców”, „bezbożników”. Przez wieki „święta inkwizycja” terroryzowała podbite przez rzymską szubienicę ludy.
Nic tak nie oddaje obrazu mściwego ludobójczego żydo-chrześcijaństwa jak list Marcina V, herszta Watykanu, bękarta kardynała Agapito Colonny do Władysława Jagiełły:

„Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo [Watykan do XIX w. akceptował niewolnictwo]; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów.
Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów.

http://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/20/koszmarna-morda-katolicyzmu-2/

Przed najazdem niszczycielskiego buldożera jahwizmu nasi przodkowie żyli zgodnie z Prawem Natury, byli wolni, równi, nie znali biedy.

„… te plemiona, Sklawinowie [plemiona naddunajskie] i Antowie [plemiona osiadłe między Dniestrem a Dnieprem], nie podlegają władzy jednego człowieka, lecz od dawna żyją w ludowładztwie i dlatego zawsze wszystkie pomyślne i niepomyślne sprawy załatwiane bywają na ogólnym zgromadzeniu.”

Prokopiusz z Cezarei (VI w. – historyk grecki)

„Plemiona Słowiańskie i Antów podobne sposobem życia i zwyczajami, i miłością ku wolności; żadnym sposobem nie można skłonić do niewolnictwa względnie podległości w swoim kraju. [...]  Znajdujących się u nich w niewoli nie trzymają w niewolnictwie jak inne plemiona przez czas nieograniczony, lecz ograniczają czas terminem, dają im wybór, albo za umowny wykup wrócą do swoich lub pozostaną jako wolni i przyjaciele.”

Pseudo-Maurycjusz (VI-VII w. – pisarz bizantyjski)

“Poza tym, jeśli chodzi o moralność i gościnność, trudno by znaleźć lud bardziej zacny i szlachetny.”

„…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku”

Helmold, kronikarz z drugiej połowy XII w.

“…taka panuje u nich uczciwość i wzajemne zaufanie, że nie znając u siebie zupełnie kradzieży i oszustw, schowki i skrzynie trzymają niezamknięte. Niezwyczajni zamknięć i kluczy, wielce się dziwowali, widząc juki i skrzynie biskupa pozamykane.”

Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha

Nadjordańska dżuma zrabowała naszym przodkom wolność, równość i dostatek. Stali się niewolnikami mściwego i zachłannego kleru oraz możnowładców. Zwłaszcza los chłopstwa był ciężki.
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/04/06/a-wierz-sobie-nawet-i-w-kozla-byles-mi-dziesiecine-placil/

Słowianie przez długie wieki bronili się przed nadjordańską dżumą, której nie chcieli:

„U was, chrześcijan ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach. U nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii”.

Częściowo podbici zostali siłowo (Rethra/Radogoszcz, Arkona) częściowo za sprawą renegatów przyjmujących mściwą  żydowską, fanatyczną religię. Najeżdżane były nawet ziemie słowiańskie przez krucjaty – hordy zbirów z krzyżem w jednej a mieczem w drugiej łapie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata_po%C5%82abska

W sumie Słowiańszczyzna stawiała opór przez pół tysiąca lat. Ale nawet siłowe jej podbicie nie oznaczało, że Słowiańszczyzna została unicestwiona. Jeszcze w XIX wieku na naszych ziemiach Adam Czarnocki znajdywał żywą słowiańską Wiarę/Wiedzę:

Trzeba pójść i zniżyć się pod strzechę wieśniaka w różnych odległych stronach, trzeba śpieszyć na jego uczty, zabawy i różne przygody. Tam, w dymie wznoszącym się nad głowami, snują się jeszcze stare obrzędy, nucą się dawne śpiewy i wśród pląsów prostoty odzywają się imiona bogów zapomnianych.”

I podał przyczynę upadku Rzeczypospolitej:

„Czas przyszły wyjaśni tę prawdę, że od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać wszystkie cechy nas znamionujące, osłabiał w wielu naszych stronach duch niepodległy i kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi.”

A dzisiaj jak grzyby po deszczu mnożą się u nas grupy pogan/rodzimowierców. I coraz więcej ludzi szuka i wraca do naszej słowiańskiej tożsamości – odrzucając obce żydo-chrześcijaństwo.

Nie zapominajmy i o tym, że współczesna Europa zachodnia i USA nadal są zdominowane przez tzw. „cywilizację chrześcijańską”. W niemieckim baraku unijnym np. partią rządzącą jest „chrześcijańska demokracja”. USraelici co chwilę wyją God Bless America„. A piloci-mordercy bandyckiego NATO (bombardujący ludność cywilną Serbii, Iraku, Afganistanu czy Libii) mają nawet katolickiego patrona – Józefa z Kupertynu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_z_Kupertynu

No i ich bandyckim okupacyjnym hordom towarzyszą kapelani.

I na koniec jeszcze jeden wątpliwy cytat:

„Wypełnienie tego posłannictwa wymaga wzrostu świadomości słowiańskiej…”

No więc zastanówmy się w tym miejscu – czym jest „świadomość słowiańska”? I czy można być świadomym Słowianinem i jednocześnie wyznawcą nadjordańskiej dżumy? Ja twierdzę że nie. Bo otóż niejeden katolik przyznaje się do tego, że jest duchowym Żydem:

Mirosław Salwowski: “Ja też jestem Żydem (duchowym)”
http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9128/ja-tez-jestem-zydem-duchowym

Aleksandra Kowal: “W sensie duchowym jesteśmy Żydami.”
http://www.katolik.pl/czy-jestesmy-zydami-,834,416,cz.html

No więc katolik – a ogólniej – każdy żydo-chrześcijanin – jest (czy chce tego czy nie) duchowym Żydem. Może być genetycznym Słowianinem, ale z żydowskim duchem. Jest więc swoistą „hybrydą”. W związku z czym jeśli ktoś postuluje wzrost świadomości słowiańskiej to powinno to oznaczać powrót do słowiańskiej tradycji, kultury i duchowości.  A co się z tym wiąże – odrzucenie wszelkich naleciałości żydowskiej anty-kultury – także tej żydo-chrześcijańskiej.
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/29/kultura-slowian-i-zydo-chrzescijan/

Bo nie można być świadomym Słowianinem i równocześnie duchowym  Żydem.

Tym bardziej, że żydo-chrześcijaństwo to największe żydowskie oszustwo ideologiczne w historii ludzkości.
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/
http://toporzel.pl/teksty/swiatof.html

A osoba rzeczywiście świadoma nie może być ofiarą wyrafinowanego i perfidnego oszustwa.

Bądźmy Słowianami „kompletnymi” a nie hybrydą z żydowskim duchem.

Pomimo powyższych zastrzeżeń we wszystkich aspektach politycznych popieram apel Rady Krajowej Polskiego Komitetu Słowiańskiego i Zarządu Głównego Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej.

.
.
opolczyk
.
PS
A znającym języki angielski lub niemiecki polecam to:

.
.
precz z jahwizmem
.
Ręce Boga

Rosja, alkohol i statystyki

Originally posted on PRACowniA:

Skoro jesteśmy przy Rosji i jej wypaczonym obrazie… Ilu z Was jest święcie przekonanych, że Rosjanie pili – i to dużo – “od zawsze”? Prawdopodobnie przynajmniej niektórym przyjdzie się zmierzyć z kolejnym mitem. Poniższy film dokumentalny przedstawia historię konsumpcji alkoholu w Rosji /ZSRR.

Z filmu dowiadujemy się, że napojami wyskokowymi próbowano zainteresować Rosjan od mniej więcej XIV wieku – bez większego powodzenia. Do początku XVIII wieku wódkę sprzedawano tam tylko w karczmach – bardzo podówczas nielicznych – i tylko w niektóre dni. Pijaństwo było powszechnie uważane za hańbę. Aczkolwiek car Piotr I przywiózł z Europy modę na picie i pijaństwo stało się częścią polityki państwowej, przez długi czas (do lat 50. XX w.) Rosja plasowała się na dole statystyk rocznego spożycia alkoholu na jednego mieszkańca. Oczywiście były wzloty i upadki, były też okresy prohibicji, np. w okresie I wojny światowej (obowiązywała do 1925 roku). Poważnie za rozpicie narodu zabrał się…

View original 355 słów więcej